Wyrok z 10 kwietnia 2026, sygn. III C 241/25
Pokaż pozostałe podstawy prawne (12)
Sygn. akt III C 241/25
WYROK
W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ
Dnia 10 kwietnia 2026 r.
Sąd Rejonowy Szczecin- Centrum w Szczecinie – Wydział III Cywilny
w składzie: Przewodniczący: Sędzia Małgorzata Janik-Białek
Protokolant: stażysta I. H.
po rozpoznaniu w dniu 20 marca 2026 r. w P.
na rozprawie
sprawy z powództwa I. R. (1)
przeciwko (...) z siedzibą w C.
o zapłatę
I. zasądza od pozwanego (...) Bank (...) z siedzibą w C. na rzecz powoda I. R. (1) kwotę 72.301,06 zł (siedemdziesiąt dwa tysiące trzysta jeden złotych sześć gorszy) z odsetkami ustawowymi za opóźnienie liczonymi od dnia 6 sierpnia 2024 roku do dnia zapłaty;
II. zasądza od pozwanego na rzecz powoda kwotę 6.417 zł (sześć tysięcy czterysta siedemnaście złotych) tytułem zwrotu kosztów procesu, z odsetkami ustawowymi za opóźnienie liczonymi od dnia uprawomocnienia się wyroku do dnia zapłaty.
Sędzia Małgorzata Janik- Białek
Sygn. akt III C 241/25
UZASADNIENIE
Powód I. R. (2) wniósł o zasądzenie od (...) Bank (...) Spółki Akcyjnej w C. kwoty 72 301,06 zł wraz z ustawowymi odsetkami za opóźnienie liczonymi w stosunku rocznym od dnia 6 sierpnia 2024 r. do dnia zapłaty i kosztami procesu według norm przepisanych.
W uzasadnieniu żądania pozwu powód podniósł, że 25 lutego 2008 r. zawarł z poprzednikiem prawnym powoda - (...) Bank (...) Spółką Akcyjną w C. umowę kredytu (...) nr (...) w celu sfinansowania zakupu lokalu mieszkalnego położonego w P. przy (...). Kwota kredytu została wyrażona we frankach szwajcarskich ((...)) i wynosiła 58 281 U., przy czym zgodnie z par. 2 ust. 1 umowy, kwota kredytu zostanie wypłacona w złotych według kursu kupna tej waluty, zgodnie z obowiązującą w banku w dniu uruchomienia kredytu/transzy kredytu Tabelą kursów walut dla produktów hipotecznych. W dniu 21 marca 2008 r. bank wypłacił tytułem kredytu kwotę 123 092,85 zł. Z udzielonego powodowi kredytu potrącono kwotę 1 748,44 (...) na poczet prowizji i kwotę 489,56 (...) tytułem opłaty za ubezpieczenie spłaty kredytu.
Przez cały okres kredytowania powód spłacał kredyt w złotych polskich. Ostateczna spłata kredytu nastąpiła w dniu 12 lutego 2014 r. Na poczet spłaty kredytu powód zapłacił 195 393,91 zł.
Zawierając umowę powód występował jako konsument, a zaciągnięty kredyt miał na celu zaspokojenie osobistych potrzeb powoda o charakterze mieszkaniowym. Umowa została zawarta na wzorcu przygotowanym przez pozwany bank, a żadne z jej postanowień nie było przedmiotem negocjacji. Powód nie został rzetelnie pouczony o ryzykach związanych z zawarciem umowy kredytu w walucie obcej ani o zasadach ustalania kursu waluty. W ocenie strony powodowej, postanowienia zawarte w par. 2 ust. 1, par. 2 ust. 18, par. 3 ust. 2 pkt 1, par. 3 ust. 2 pkt 2 oraz par. 10 ust. 4 umowy, kształtujące warunki umowy kredytu odnoszące się do ustalania kursu waluty na potrzeby ustalenia wysokości wypłaconego kredytu w złotych polskich oraz mechanizmu ustalania wysokości raty kapitałowo – odsetkowej, stanowią niedozwolone klauzule umowne. W rażący sposób naruszają równowagę stron umowy, ponieważ przyznają bankowi prawo do jednostronnego kształtowania kursu waluty w oparciu o dowolne kryteria, tym samym kredytobiorcy nie są w stanie ustalić ani wysokości bieżącej raty kapitałowo – odsetkowej ani wysokości obciążającego ich zobowiązania. Abuzywne postanowienia umowy nie wiążą powoda. Zgodnie z judykaturą sąd nie jest władny do zmiany treści nieuczciwych warunków zawartych w umowach ani zastępować ich postanowieniami przepisów obowiązującego prawa. Będąca przedmiotem sporu umowa nie mogłaby funkcjonować bez abuzywnych postanowień, Sąd winien zatem – przesłankowo - stwierdzić jej nieważność. Po dowiedzeniu się, że umowa zawiera niedozwolone klauzule umowne, pismem z dnia 19 lipca 2024 r. powód wezwał pozwanego do zwrotu kwoty zapłaconej tytułem spłaty kredytu. Bank odmówił zapłaty. Następnie pismem z dnia 12 sierpnia 2024 r. powód złożył oświadczenie o potrąceniu przysługującej jemu w stosunku do banku wierzytelności z tytułu zwrotu zapłaconych rat kredytu w łącznej kwocie 195 393,91 zł z wierzytelnością przysługująca bankowi wobec niego z tytułu zwrotu wypłaconego kredytu w łącznej kwocie 123 092,85 zł. Pozwany bank nie zaakceptował oświadczenia o potrąceniu. Na skutek oświadczenia o potrąceniu wzajemne wierzytelności umorzyły się do wysokości wierzytelności niższej, tj. kwoty 123 092,85 zł. Pozwany zobowiązany jest zatem do zwrotu powodowi, tytułem, nienależnego świadczenia, dochodzonej pozwem kwoty 72 301,06 zł wraz z odsetkami ustawowymi za opóźnienie od dnia następnego po upływie 7 dni od dnia doręczenia wezwania do zapłaty.
W dniu 27 stycznia 2025 r. referendarz sądowy wydał nakaz zapłaty w postępowaniu upominawczym, zgodnie z treścią żądania pozwu (ówczesna sygn. akt III Nc 2234/24).
Pozwany (...) Bank (...) (Spółki Akcyjnej) w C. zaskarżył nakaz zapłaty sprzeciwem i wniósł o oddalenie powództwa oraz o zasądzenie na jego rzecz kosztów procesu według norm przepisanych.
Pozwany przyznał fakt związania stron umową kredytu, z której powód wywodzi roszczenie, podniósł natomiast, że powód nie ma statusu konsumenta, a wskazane w uzasadnieniu pozwu postanowienia umowy i nie mają charakteru abuzywnego. Z wpisów w Centralnej Ewidencji i Działalności Gospodarczej wynika, że powód co najmniej od 4 grudnia 2011 r. do dnia 8 listopada 2012 r. pod adresem kredytowanej nieruchomości prowadził działalność gospodarczą pod firmą (...). Nadto, co najmniej od dnia 31 grudnia 2011 r. pod adresem tym działalność gospodarczą prowadziła osoba trzecia. Kredyt indeksowany do waluty obcej został udzielony powodowi na jego wniosek, a istotne postanowienia umowy, w szczególności klauzule indeksacyjne, kwota kredytu i jego waluta, zostały indywidualnie uzgodnione. Powód został poinformowany o ryzyku kursowym związanym z tego rodzaju kredytem. Wbrew stanowisku strony powodowej, bank nie był władny dowolnie i arbitralnie ustalać kursu waluty obcej. Tabelę kształtują nie banki, lecz warunki rynkowe. Na skutek zastosowania mechanizmu indeksacji kredyt udzielony powodowi w dacie zawarcia umowy był korzystniejszy ekonomicznie, niż kredyt zaciągany w złotych polskich, co wynikało z zastosowania stawki LIBOR. Dopiero czynnik zmienny, niezależny od woli stron w postaci wzrostu kursu (...), spowodował spadek atrakcyjności zaciągniętego zobowiązania. Nadto, od 2009 r. powód uprawniony był do spłaty kredytu w (...). Z prawa tego powód nie skorzystał. Po stronie pozwanej nie zachodzi bezpodstawne wzbogacenie, ponieważ każda wpłata oparta była na ważnej umowie, a jej wysokość ustalana była wg skonkretyzowanego w chwili zapłaty kursu (...). Tym samym spełnienie świadczenia czyni zadość zasadom współżycia społecznego (art. 411 pkt 2 k.c.).
Pozwany podniósł nadto, że żądanie pozwu jest nieuzasadnione również i z tego powodu, że kredytobiorca dokonał spłaty kredytu, bez zastrzeżenia jego zwrotu. Zgodnie zaś z przepisem art. 411 pkt 1 k.c. nie można żądać zwrotu świadczenia, jeżeli spełniający wiedział, że nie był do świadczenia zobowiązany, chyba że spełnienie świadczenia nastąpiło z zastrzeżeniem zwrotu albo w celu uniknięcia przymusu lub w wykonaniu nieważnej czynności prawnej. Na wypadek uwzględnienia żądania pozwu, strona pozwana podniosła zarzut zatrzymania kwoty uiszczonej przez powoda na poczet spłaty kredytu do czasu zaoferowania zwrotu otrzymanego przez niego świadczenia tytułem wypłaconego kredytu.
Na skutek prawidłowego wniesienia sprzeciwu, nakaz zapłaty stracił moc i sprawa została skierowana do rozpoznania na rozprawie.
W piśmie z dnia 28 sierpnia 2025 r. powód podtrzymał żądanie pozwu. Zaprzeczył, aby w dacie zawarcia umowy kredytu prowadził działalność gospodarczą, a także i temu, aby postanowienia umowy dotyczące klauzuli indeksacyjnej były z nim indywidualnie uzgadniane oraz aby został należycie poinformowany o ryzyku kursowym i tym samym mógł realnie ocenić ryzyko związane z zawarciem umowy. Zarzut zatrzymania jest nieuzasadniony, ponieważ na skutek złożenia przez niego oświadczenia o potrąceniu, wierzytelność przysługująca bankowi wobec niego wygasła.
Sąd ustalił następujący stan faktyczny:
Rodzice powoda wynajmowali na cele mieszkaniowe lokal mieszkalny położony w P. przy ul. (...). W lokalu tym powód zamieszkiwał przed wyjazdem do Wielkiej Brytanii. Kiedy pojawiła się możliwość zakupu ww. lokalu, zdecydował się na zawarcie umowy sprzedaży.
W dacie złożenia wniosku o udzielenie kredytu oraz w dacie zawarcia umowy powód nie prowadził działalności gospodarczej. Lokal przy ul. (...) miał służyć tylko i wyłącznie zaspokajaniu potrzeb mieszkaniowych jego i jego rodziców.
Dowód:
- zeznania powoda I. R. (1) w charakterze strony k. 204.
Powód nie dysponował środkami na zakup lokalu w pełnej wysokości, wobec czego – na podstawie materiałów reklamowych – zainteresował się ofertą kredytową poprzednika prawnego pozwanego - (...) Bank (...) Spółki Akcyjnej w C..
Bank przedstawił powodowi ofertę kredytu powiązanego z walutą obcą – frankiem szwajcarskim. Pracownik banku poinformował powoda, że taki kredyt będzie najkorzystniejszy, ponieważ z uwagi na powiązanie ze wskaźnikiem LIBOR rata będzie niższa niż w przypadku kredytu złotowego. Informował, że frank szwajcarski jest walutą stabilną, odporną na wahania kursów. Pracownik banku przedstawił kalkulację wysokości rat kredytu złotowego i kredytu powiązanego z walutą (...). W odniesieniu do ryzyka walutowego, powód miał świadomość, że kurs waluty może ulec zmianie. Ryzyko walutowe zostało natomiast omówione tylko i wyłącznie w kontekście wysokości rat, tzn., że w przypadku zmiany kursu może wahać się wysokość raty. Nie przedstawiono symulacji, jak będzie się kształtowało zobowiązanie wobec banku w przypadku wzrostu kursu waluty, a w szczególności, że wzrost kursu waluty spowoduje nie tylko wzrost raty kapitałowo – odsetkowej ale również i kapitału pozostałego do spłaty. Nie przedstawiono historycznych kursów (...). Nie przedstawiono symulacji obrazujących spłatę kredytu, przy uwzględnieniu wzrostu kursu (...) o 10, 20 i 30%.
Nie było możliwości negocjacji treści umowy.
Dowód:
- zeznania powoda I. R. (1) w charakterze strony k. 204.
Powód złożył wniosek o udzielenie kredytu mieszkaniowego/pożyczki hipotecznej, w którym wskazał, że wnioskuje o kredyt hipoteczny z przeznaczeniem na zakup na rynku wtórnym lokalu mieszkalnego położonego w P. przy ul. (...) w kwocie 120 000 zł + opłaty bankowe, w tym część na sfinansowanie dodatkowego celu kredytowania: prowizji i składki na ubezpieczenie.
W polu waluta wnioskowanego kredytu zaznaczono pole (...).
Na podstawie powyższego wniosku (...) Bank (...) Spółka Akcyjna w C. wydał decyzję kredytową, w treści której zaproponowano powodowi udzielenie kredytu na zakup mieszkania na rynku wtórnym, na między innymi następujących warunkach:
- kwota kredytu w złotówkach: 124 792 zł, w tym kwota prowizji i składki;
- waluta kredytu: (...);
- warunki uruchomienia kredytu: między innymi pobranie składki z tytułu ubezpieczenie kredytu i prowizji przygotowawczej;
- oprocentowanie kredytu: LIBOR 3M + marża 1% + marża 0,15% zastępująca ubezpieczenie na życie.
Pracownicy poprzednika prawnego powoda N. P. (1) i F. I. nie brali udziału w procedurze ani na etapie składania przez powoda wniosku, ani na etapie wydania decyzji kredytowej.
Dowód:
- wniosek o udzielenie kredytu k. 90 – 91,
- decyzja kredytowa k. 93.
W dniu 25 lutego 2008 roku powód – reprezentowany przez pełnomocnika – ojca N. R., zawarł z poprzednikiem prawnym pozwanego - (...) Bank (...) Spółką Akcyjną w C. umowę kredytu Mieszkaniowego nr (...), na podstawie której, zgodnie z postanowieniem par. 2 ust. 1, bank udzielił kredytobiorcy kredytu w kwocie 58 281 CHF, na zakup nieruchomości lokalowej położonej w P. przy ul. (...), na okres od dnia 25 lutego 2008 r. do 12 lutego 2014 r.
Zgodnie z postanowieniem par. 2 ust. 18 „kwota kredytu wyrażona w (...) pomniejszona o kwotę prowizji i składki, o których mowa w par. 3 ust. 1 pkt 1) i 2) umowy zostanie przelana na rachunek wymienionymi w ust. 19 umowy w kwocie nie większej niż 120 000 zł.”
Zgodnie z postanowieniem par. 3 ust. 2pkt 1 i 2 opłaty i prowizje wyrażone w innej walucie niż waluta polska są płatne w złotych, przy zastosowaniu następujących kursów:
1) dla kredytu udzielonego w (...) kwota prowizji, o której mowa w ust. 1 pkt 1) powyżej ustalana jest według średniego kursu tej waluty stosowanego przez NBP w dniu płatności prowizji,
2) dla kredytu udzielonego w (...) kwota opłaty z tytułu ubezpieczenia, o której mowa w ust. 1 pkt 2) i 3) powyżej ustalana jest według średniego kursu tej waluty stosowanego przez NBP w dniu płatności prowizji.
Zgodnie z postanowieniem par. 10 ust. 4 w przypadku kredytu udzielonego w (...) kapitał, odsetki oraz inne zobowiązania z tytułu kredytu, poza wymienionymi w par. 3 ust. 1 umowy, wyrażone w walucie obcej spłacane będą w złotych jako równowartość kwoty podanej w walucie przeliczonej:
1) według kursu sprzedaży waluty zgodnie z obowiązującą w banku w dniu spłaty zobowiązania określonym w harmonogramie, o którym mowa w ust. 1 powyżej, Tabelą kursów walut dla produktów hipotecznych w (...) Bank (...) SA w przypadku wpłat dokonanych przed tym terminem lub w tym terminie,
2) według kursu sprzedaży waluty, zgodnie z obowiązującą w banku w dniu wpływu środków na rachunek wskazany w par. 2 ust. 17 umowy, Tabelą kursów walut dla produktów hipotecznych w (...) Bank (...) SA w przypadku wpłat dokonanych po dniu określonym w harmonogramie, o którym mowa w ust. 1 powyżej.
W zakresie nieuregulowanym w umowie zastosowanie mają postanowienia Regulaminu Kredytu mieszkaniowego w (...) Bank (...) Spółce Akcyjnej.
Pracownicy poprzednika prawnego powoda N. P. (1) i F. I. nie brali udziału w zawieraniu umowy kredytowej.
Dowód:
- umowa o kredyt hipoteczny k. 25 – 30, k. 25 – 101.
Zgodnie z postanowieniem par. 7 ust. 2 regulaminu kredyty udzielone w walutach obcych uruchamiane i spłacane są w równowartości złotych obliczonej na zasadach określonych w ust. 3 poniżej.
Zgodnie z postanowieniem par. 7 ust. 3 regulaminu dla kredytu udzielonego w walucie obcej – (...) bank stosuje następujące kursy walut:
1) dla uruchomienia kredytu - kurs kupna zgodnie z obowiązującą w banku w momencie uruchomienia kredytu Tabelą kursów,
2) dla spłaty zobowiązań z tytułu kredytu (kapitał i odsetki) – kurs sprzedaży danej waluty zgodnie z obowiązującą w banku w dniu spłaty zobowiązania Tabelą kursów.
Zgodnie z par. 7 ust. 4 regulaminu ryzyko zmiany kursu waluty ponosi kredytobiorca.
Zgodnie z postanowieniem par. 17 ust. 6 regulaminu w przypadku kredytu udzielonego w (...) kapitał, odsetki oraz inne zobowiązania z tytułu kredytu, poza prowizją przygotowawczą, opłatami z tytułu ubezpieczenia spłaty kredytu, ubezpieczenia niskiego wkładu i na życie kredytobiorcy, wyrażone w walucie obcej, spłacane będą w złotych jako równowartość kwoty (podanej w walucie) przeliczonej:
1) w przypadku wpłat dokonanych na rachunek wskazany w umowie przed terminem określonym w harmonogramie spłat lub w innym terminie – wg kursu sprzedaży waluty zgodnie z Tabelą kursów obowiązującą w banku w dniu spłaty zobowiązania określonym w harmonogramie spłat,
2) w przypadku wpłat dokonanych po dniu określonym w harmonogramie spłat – wg kursu sprzedaży waluty zgodnie z Tabelą kursów obowiązującą w banku w dniu wpływu środków na rachunek wskazany w umowie.
Dowód:
- regulamin kredytu mieszkaniowego w (...) Bank (...) SA k. 31 – 38.
W dniu 27 lutego 2008 r. pełnomocnik powoda – jego ojciec N. R. podpisał dokument zatytułowany „Oświadczenie dotyczy umowy o kredyt mieszkaniowy nr (...) z dnia 25 lutego 2008 r.” o treści:
„Oświadczam niniejszym, iż znane jest mi ryzyko wynikające ze zmiany kursu waluty obcej w stosunku do złotych polskich, w której wyrażona jest kwota kredytu/pożyczki. O istnieniu tego ryzyka zostałam poinformowana/y w trakcie procedury udzielania kredytu/pożyczki przez doradcę kredytowego.
Kwota kredytu udzielonego w dniu 25 lutego 2008 r. w wysokości 58 281 (...) zostanie przeliczona złote polskie według kursu kupna z dnia uruchomienia kredytu/pożyczki, zgodnie z „Tabelą kursów walut dla produktów hipotecznych w (...) Bank (...) SA” obowiązującą w banku.
Oświadczam, że jestem świadomy, iż w przypadku wzrostu kursu waluty (...) w stosunku do złotych polskich, nastąpi odpowiedni wzrost mojego zadłużenia wobec banku z tytułu zaciągniętego kredytu, co może spowodować, że ustanowione prawnie zabezpieczenie stanie się niewystarczające, a moja zdolność do obsługi zadłużenia ulegnie pogorszeniu.
Akceptuję także fakt, że okoliczność o której mowa w poprzednim zdaniu może skutkować konsekwencjami wynikającymi z zapisów umowy o kredyt.”.
Pełnomocnik powoda – jego ojciec N. R. podpisał oświadczenie o zapoznaniu się z treścią Regulaminu kredytu mieszkaniowego/pożyczki hipotecznej w (...) Bank (...) SA wraz z Tabelą oprocentowania, opłat i prowizji (...) Bank (...) SA dla kredytu mieszkaniowego i pożyczki hipotecznej.
Dowód:
- oświadczenie z dnia 25.02.2008 r. k. 105,
- oświadczenie k. 103.
Kredyt został uruchomiony w dniu 21 marca 2008 r. i powodowi wypłacono kwotę 123 092,85 zł, po potrąceniu prowizji za uruchomienie kredytu i składki z tytułu ubezpieczenia spłaty kredytu.
Dowód:
- zaświadczenie k. 45 – 50.
Pismem z dnia 6 października 2009 r. poprzednik prawny pozwanego poinformował powoda o zmianach do Regulaminu kredytu mieszkaniowego w (...) Bank (...) SA, które dotyczyły między innymi wprowadzenia zapisów dotyczących ustalania przez bank poziomu kursów walutowych oraz możliwości spłaty kredytów walutowych w walucie kredytu.
Dowód:
- pismo z dnia 08.10.2009 r. wraz z załącznikiem k. 39 – 44.
Od lutego 2008 r. w kredytowanym lokalu matka powoda prowadziła działalność gospodarczą w zakresie usług księgowych – w jednym z pokoi stał komputer z programem księgowym, z którego korzystała.
W latach 2010 – 2024 powód czerpał dochody z najmu lokalu położonego w O.. Dochody te rozliczał w Urzędzie Skarbowym w P..
W dniu 1 lipca 2011 r. powód zarejestrował pod adresem kredytowanej nieruchomości, działalność gospodarczą, której przedmiotem była działalność polegająca na organizowaniu imprez artystycznych, w tym koncertów w klubach na terenie P..
Prowadzenie działalności powód zaprzestał w dniu 7 listopada 2012 r.
Dowód:
- wyciąg z (...) k. 107 – 108,
- informacja z urzędu skarbowego k. 144 – 191,
- zeznania powoda w charakterze strony k. 204.
Powód spłacił kredyt w umówionym terminie. Na poczet spłaty kredytu zapłacił kwotę 195 393,91 zł.
Niesporne.
Pismem z dnia 19 lipca 2024 r. powód, powołując się na nieważność umowy kredytu wynikającą z zawarcia w niej wyszczególnionych w piśmie postanowień abuzywnych, wezwał pozwany bank do zapłaty kwoty do zapłaty kwoty 195 393,91 zł, w terminie 7 dni od doręczenia wezwania.
Pismo zostało doręczone bankowi 29 lipca 2024 r.
W piśmie z dnia 23 sierpnia 2024 r. bank odmówił zapłaty.
Dowód:
- wezwanie do zapłaty z dnia 19.07.2024 r. k. 50 – 51,
- pismo z dnia 23.08.2024 r. k. 55 – 58.
W piśmie z dnia 12 sierpnia 2024 r. powód oświadczył, że dokonuje potrącenia przysługującej jemu w stosunku do banku wierzytelności z tytułu zwrotu zapłaconych rat kredytu w łącznej kwocie 195 393,91 zł z wierzytelnością przysługująca bankowi wobec niego z tytułu zwrotu wypłaconego kredytu w łącznej kwocie 123 092,85 zł.
Pozwany bank nie zaakceptował oświadczenia o potrąceniu.
Dowód:
- pismo z dnia 12.08.2024 r. k. 53 – 54,
- pismo z dnia 09.09.2024 r. k. 59.
Sąd zważył, co następuje:
Powództwo okazało się uzasadnione w całości.
Powód wywodzi roszczenie z faktu nieważności umowy kredytu z dnia 25 lutego 2008 r. i domaga się zwrotu spełnionego w jej wykonaniu świadczenia w kwocie 72 301,06 zł.
Na wstępie wskazać należy, że fakt, iż kredytobiorca w umówionym terminie spłacił kredyt, nie stoi na przeszkodzie ustaleniu w procesie o zapłatę, że umowa w wykonaniu której kredytobiorca spełnił świadczenie jest nieważna.
Podstawę prawną żądania pozwu stanowi przepis art. 410 § 2 k.c., który stanowi, że świadczenie jest nienależne, jeżeli ten, kto je spełnił, nie był w ogóle zobowiązany lub nie był zobowiązany względem osoby, której świadczył, albo jeżeli podstawa świadczenia odpadła lub zamierzony cel świadczenia nie został osiągnięty, albo jeżeli czynność prawna zobowiązująca do świadczenia była nieważna i nie stała się ważna po spełnieniu świadczenia. Natomiast z art. 405 k.c. wynika, że kto bez podstawy prawnej uzyskał korzyść majątkową kosztem innej osoby, obowiązany jest do wydania korzyści w naturze, a gdyby to nie było możliwe, do zwrotu jej wartości.
Nienależne świadczenie jest szczególnym przypadkiem bezpodstawnego wzbogacenia. Świadczenie to odróżnia się od pozostałych przypadków bezpodstawnego wzbogacenia źródłem powstania, bowiem do zaistnienia tego zobowiązania dochodzi w wyniku spełnienia świadczenia przez zubożonego, a nie poprzez jakiekolwiek inne przesunięcia majątkowe, niebędące świadczeniem. Jednocześnie zachodzi brak podstawy prawnej tego świadczenia. Już sam fakt spełnienia nienależnego świadczenia uzasadnia roszczenie o jego zwrot. W takim przypadku nie zachodzi potrzeba badania, czy i w jakim zakresie spełnione świadczenie wzbogaciło osobę, na rzecz której zostało spełnione oraz czy majątek spełniającego świadczenie uległ zmniejszeniu. Uzyskanie nienależnego świadczenia wypełnia bowiem przesłankę powstania wzbogacenia, a spełnienie tego świadczenia przesłankę zubożenia. Z chwilą spełnienia świadczenia nienależnego powstaje roszczenie kondykcyjne, którego treścią jest obowiązek dokonania czynności faktycznej lub prawnej stanowiącej świadczenie przeciwne do spełnionego. ( por. wyrok Sądu Apelacyjnego w Białymstoku z dnia 4 listopada 2015 roku, I ACa 510/15).
Dla uwzględnienia żądania pozwu w tym zakresie konieczne jest zatem łączne wykazanie obydwu przesłanek, tj. faktu spełnienia świadczenia i faktu braku obowiązku w tym zakresie, a ciężar dowodu co do tych okoliczności, spoczywa, na stronie powodowej. Stosownie bowiem do treści art. 6 k.c. ciężar udowodnienia faktu spoczywa na osobie, która z faktu tego wywodzi skutki prawne. Zgodnie z rozkładem ciężaru dowodu, wynikającym z przywołanego przepisu, powód jest zobowiązany do wykazania wszystkich okoliczności uzasadniających jego roszczenie tak co do zasady jak i wysokości. Pozwany zaś, który odmawia uczynienia zadość żądaniu powoda, obowiązany jest udowodnić fakty wskazujące na to, że uprawnienie żądającemu nie przysługuje. Spoczywający jednakże na pozwanym obowiązek dowiedzenia okoliczności wskazujących na wygaśnięcie zobowiązania nie może wyprzedzać ciążącego na powodzie obowiązku udowodnienia powództwa ( por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 20 grudnia 2006 r., IV CSK 299/06). Nadto wskazać należy, że obowiązek przedstawienia dowodów, zgodnie z przepisem art. 3 k.p.c. spoczywa na stronach, zaś ciężar udowodnienia faktów mających dla rozstrzygnięcia sprawy istotne znaczenie (art. 227 k.p.c.) spoczywa na stronie, która z faktów tych wywodzi skutki prawne ( art. 6 k.c.). Nie wymagają jednak dowodu – stosownie do przepisu art. 229 k.p.c. – fakty przyznane w toku postępowania przez stronę przeciwną, jeżeli przyznanie nie budzi wątpliwości co do swej zgodności z rzeczywistym stanem rzeczy. Nadto zgodnie z zasadą kontradyktoryjności, rządzącą procesem cywilnym, rzeczą sądu nie jest zarządzenie dochodzeń w celu uzupełnienia lub wyjaśnienia twierdzeń stron i wykrycia środków dowodowych pozwalających na ich udowodnienie, ani też sąd nie jest zobowiązany do przeprowadzenia z urzędu dowodów zmierzających do wyjaśnienia okoliczności istotnych dla rozstrzygnięcia sprawy (art. 232 k.p.c.).
Przepis art. 58 § 1 - 3 k.c. stanowi, że czynność prawna sprzeczna z ustawą albo mająca na celu obejście ustawy jest nieważna, chyba że właściwy przepis przewiduje inny skutek, w szczególności ten, iż na miejsce nieważnych postanowień czynności prawnej wchodzą odpowiednie przepisy ustawy. Nieważna jest czynność prawna sprzeczna z zasadami współżycia społecznego. Jeżeli nieważnością jest dotknięta tylko część czynności prawnej, czynność pozostaje w mocy co do pozostałych części, chyba że z okoliczności wynika, iż bez postanowień dotkniętych nieważnością czynność nie zostałaby dokonana.
Z kolei z przepisu art. 56 k.c. wynika, że czynność prawna wywołuje nie tylko skutki w niej wyrażone, lecz również te, które wynikają z ustawy, z zasad współżycia społecznego i z ustalonych zwyczajów.
W ocenie Sądu zgodzić się należy ze stroną pozwaną, że będąca przedmiotem sporu umowa kredytu co do zasady nie była sprzeczna z istotą stosunku zobowiązaniowego – umowy kredytu unormowanej w przepisie art. 69 ustawy z dnia 29 sierpnia 1997 r. Prawo bankowe (Dz. U. z 2022 r., poz. 2324).
Zgodnie z art. 69 ust. 1 ustawy Prawo bankowe przez umowę kredytu bank zobowiązuje się oddać do dyspozycji kredytobiorcy na czas oznaczony w umowie kwotę środków pieniężnych z przeznaczeniem na ustalony cel, a kredytobiorca zobowiązuje się do korzystania z niej na warunkach określonych w umowie, zwrotu kwoty wykorzystanego kredytu wraz z odsetkami w oznaczonych terminach spłaty oraz zapłaty prowizji od udzielonego kredytu. Natomiast według art. 69 ust. 2 umowa kredytu powinna być zawarta na piśmie i określać w szczególności:
1) strony umowy;
2) kwotę i walutę kredytu;
3) cel, na który kredyt został udzielony;
4) zasady i termin spłaty kredytu;
4a) w przypadku umowy o kredyt denominowany lub indeksowany do waluty innej niż waluta polska, szczegółowe zasady określania sposobów i terminów ustalania kursu wymiany walut, na podstawie którego w szczególności wyliczana jest kwota kredytu, jego transz i rat kapitałowo-odsetkowych oraz zasad przeliczania na walutę wypłaty albo spłaty kredytu;
5) wysokość oprocentowania kredytu i warunki jego zmiany;
6) sposób zabezpieczenia spłaty kredytu;
7) zakres uprawnień banku związanych z kontrolą wykorzystania i spłaty kredytu;
8) terminy i sposób postawienia do dyspozycji kredytobiorcy środków pieniężnych;
9) wysokość prowizji, jeżeli umowa ją przewiduje;
10) warunki dokonywania zmian i rozwiązania umowy.
Ponadto stosownie do art. 69 ust. 3 ustawy Prawo bankowe w przypadku umowy o kredyt denominowany lub indeksowany do waluty innej niż waluta polska, kredytobiorca może dokonywać spłaty rat kapitałowo-odsetkowych oraz dokonać przedterminowej spłaty pełnej lub częściowej kwoty kredytu bezpośrednio w tej walucie; w tym przypadku w umowie o kredyt określa się także zasady otwarcia i prowadzenia rachunku służącego do gromadzenia środków przeznaczonych na spłatę kredytu oraz zasady dokonywania spłaty za pośrednictwem tego rachunku.
W dacie zawarcia będącej przedmiotem sporu przepisy nie posługiwały się pojęciem kredytu indeksowanego czy też denominowanego i stosowne definicje zostały określone w doktrynie i judykaturze. Kredyt indeksowany to taki kredyt, w którym kwota kredytu wyrażona i wypłacona zostaje w walucie polskiej, a w chwili wypłaty ulega przeliczeniu na walutę obcą, co stanowi podstawę do zastosowania mechanizmu indeksacji. Kredyt denominowany to kredyt, w którym kwota kredytu wyrażona jest w walucie obcej, a następnie wypłacana w walucie polskiej, po przeliczeniu według określonego kursu, przy czym podstawę do określenia wysokości rat stanowi kwota w walucie obcej określona w kredycie. Obydwu rodzajów kredytu nie należy mylić z kredytem walutowym. Kredyt walutowy to kredyt, którego kwota wyrażona jest w walucie obcej i spłata również dokonywana jest w walucie obcej. Zarówno kredyt indeksowany jak i kredyt denominowany, nie są kredytami niezgodnymi z art. 69 ust. 3 ustawy Prawo bankowe i mieszczą się w granicach swobody umów. Zasada swobody umów oznacza bowiem, że strony mogą ułożyć umowny stosunek prawny według swej woli, w sposób możliwe najlepiej realizujący ich interesy (art. 353 1 k.c.) i nie mają przy tym obowiązku podporządkowania konstrukcji zawieranej umowy schematowi ustalonemu przez ustawodawcę w przepisach prawa dla konkretnego typu umowy ( por. wyrok SA w Poznaniu z dnia 29 września 2022 r., I ACa (...)/21, postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 24 października 2022 r., I CSK 2852/22 ).
Nadto wskazać należy, że uwagi na swoje wspólne cechy i ten sam sens gospodarczy umowy kredytu indeksowane (waloryzowane) do waluty obcej i tzw. umowy denominowane w walucie obcej lecz realizowane w walucie polskiej powinny być traktowane w sposób jednolity. Umowa kredytu skonstruowana w sposób taki, jak to określono w będącej przedmiotem sporu umowie, ma charakter umowy o kredyt udzielany w walucie polskiej, a odwołanie się do waluty obcej (w tym przypadku do franka szwajcarskiego) stanowi jedynie klauzulę waloryzacyjną, co oznacza, że kurs waluty szwajcarskiej do waluty polskiej stanowi miernik wartości świadczenia należnego bankowi od kredytobiorcy, natomiast samo to świadczenie podlega spełnieniu w walucie polskiej – podobnie jak wcześniejsze świadczenie banku polegające na wypłacie kwoty kredytu ( por. wyroki Sądu Apelacyjnego w Białymstoku z dnia 17 stycznia 2018 roku, I ACa 674/17 i z dnia 6 grudnia 2017 roku, I ACa 558/17 oraz wyrok Sądu Apelacyjnego w Warszawie z dnia 9 listopada 2017 roku, I ACa 1388/16). W uzasadnieniu wyroku Sądu Ochrony Konkurencji i Konsumentów - Sądu Okręgowego w Warszawie z dnia 27 sierpnia 2012 roku (sygn. akt XVII AmC 5344/11) trafnie wskazuje się na to, że omawiany typ umowy kredytu nie jest kredytem walutowym, lecz kredytem udzielanym w walucie polskiej, przy czym również świadczenie główne kredytobiorcy (tj. spłata kwoty kredytu z odsetkami) jest świadczeniem w walucie polskiej, które już po jego spełnieniu zostaje jedynie przeliczone na walutę obcą (waluta ta stanowi miernik wartości świadczenia, tj. ma sens waloryzacyjny).
Zawarcie tego rodzaju umów kredytowych nie jest również, co do zasady, niezgodne z wynikającą z przepisu art. 358 k.c. zasadą walutowości Zgodnie z treścią tego przepisu jeżeli przedmiotem zobowiązania podlegającego wykonaniu na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej jest suma pieniężna wyrażona w walucie obcej, dłużnik może spełnić świadczenie w walucie polskiej, chyba że ustawa, orzeczenie sądowe będące źródłem zobowiązania lub czynność prawna zastrzega spełnienie świadczenia wyłącznie w walucie obcej (par. 1). Wartość waluty obcej określa się według kursu średniego ogłaszanego przez Narodowy Bank Polski z dnia wymagalności roszczenia, chyba że ustawa, orzeczenie sądowe lub czynność prawna zastrzega inaczej (par. 2). Jeżeli dłużnik opóźnia się ze spełnieniem świadczenia, wierzyciel może żądać spełnienia świadczenia w walucie polskiej według kursu średniego ogłaszanego przez Narodowy Bank Polski z dnia, w którym zapłata jest dokonywana (par. 3).
Przywołany przepis nie jest już wyrazem zasady walutowości, która ograniczając dokonywanie rozliczeń świadczeń pieniężnych do złotego, miała w założeniu chronić walutę krajową. Aktualnie zasada, która może być zrekonstruowana na podstawie tego przepisu dotyczy swobody wyboru waluty. Strony, kształtując umownie swoje zobowiązania pieniężne, mogą obrać dowolną walutę, dzięki swobodzie obrotu dewizowego, zapewnionej przez brak w Kodeksie cywilnym oraz prawie dewizowym zasadniczych ograniczeń w zakresie wyrażania i wykonywania zobowiązań w walutach obcych. Przedmiot zobowiązania pieniężnego może zostać zatem ustalony wprost – jako suma pieniężna, jak i przez zastosowanie mechanizmu waloryzacyjnego, w tym denominacji do waluty obcej, pod warunkiem że ustalenie w klauzuli denominacyjnej miernika waloryzacji, jakim jest kurs waluty, następuje przez odwołanie się do czynnika zewnętrznego, obiektywnego i niezależnego od stron umowy. Przepis art. 358 § 1 w brzmieniu obowiązującym od 24.01.2009 r., tj. po zniesieniu zasady walutowości, nie jest przepisem dyspozytywnym, a jedynie ustanawia kompetencję w zakresie wyboru świadczenia przez dłużnika.
Zasada swobody obrotu dewizowego i nieliczne ograniczenia w zakresie możliwości wyrażania zobowiązań pieniężnych w walucie innej niż polska w istotny sposób modyfikują zasadę wyrażoną w art. 358 § 1 k.c., w szczególności w odniesieniu do banków i innych instytucji finansowych, których działalność, prowadzona pod odpowiednim nadzorem (bankowym, ubezpieczeniowym, emerytalnym, nad rynkiem kapitałowym) nie podlega w tym zakresie żadnym ograniczeniom. W Kodeksie cywilnym kwestia, w jakiej walucie ma być spełnione świadczenie pieniężne, gdy kwota zobowiązania wyrażona jest w walucie obcej, nie jest przy tym expressis verbis rozstrzygnięta. Wysokość udzielonego kredytu oraz zobowiązania kredytobiorcy wobec banku może być zarówno ustalona wprost, jako kwota pieniężna, jak i poprzez zastosowanie mechanizmu waloryzacyjnego, w tym denominacji do waluty obcej (indeksacji do waluty obcej), pod warunkiem, że ustalenie w klauzuli denominacyjnej (indeksacyjnej) miernika waloryzacji, jakim jest kurs waluty, następuje poprzez odwołanie się do czynnika zewnętrznego, obiektywnego i niezależnego od stron umowy. Tak skonstruowana klauzula denominacyjna (indeksacyjna) nie będzie stanowić naruszenia zasady nominalizmu z art. 358 1 k.c. ani zasady swobody umów z art. 353 1 k.c., pod warunkiem jednak, że sformułowana zostanie w taki sposób, aby w umowie kredytu jednoznacznie określone zostały jej elementy przedmiotowo istotne wymienione w art. 69 Prawa bankowego, umożliwiając kredytobiorcy ustalenie poziomu ponoszonego przez niego ryzyka związanego z zaciągnięciem kredytu ( por. wyrok SA w Katowicach z dnia 28 czerwca 2022 r., I ACa 1208/21).
W świetle treści będącej przedmiotem sporu nie ulega wątpliwości, że przedmiotowa umowa była tzw. umową kredytu denominowanego do franka szwajcarskiego. Konieczność ustalenia wysokości zobowiązania powoda w oparciu o kursy walut ustalane przez bank w tabeli kursów samo w sobie nie oznacza nieważności stosunku zobowiązaniowego jako naruszającego granice swobody umów wyznaczone przepisem art. 353 1 k.c. Należy bowiem zwrócić uwagę na fakt, że zasada swobody umów swoje zastosowanie ma w obrocie powszechnym, a więc w obrocie między jednostkami autonomicznymi i równorzędnymi, dlatego też w ramach swobody umów w obrocie powszechnym dopuszczalne byłoby takie postanowienie umowne, w którym to wartość świadczenia opierana byłaby o tabele stosowane przez bank, pod warunkiem ich stosowania we wszystkich relacjach z bankiem bez dyskryminującego odniesienia w stosunku do charakteru relacji z bankiem. Powyższe stwierdzenie oczywiście nie oznacza, że takie same są granice dopuszczalności ukształtowania stosunku prawnego w relacji do stosunków prawnych z udziałem konsumentów, jednakże to realizowane jest przy wykorzystaniu instytucji niedozwolonych postanowień umownych, wprowadzających odmienny reżim prawny niż klasyczna nieważność czynności prawnej w rozumieniu art. 58 § 1 k.c.
Analiza treści umowy wskazuje natomiast, że postanowienia określające tzw. mechanizm indeksacji, zawarte w par. 2 ust. 1, par. 2 ust. 18, par. 3 ust. 2 pkt 1 i 2 oraz par. 10 ust. 4 umowy, stanowią klauzule abuzywne w rozumieniu art. 385 1 k.c.
Przepis art. 385 1 k.c. stanowi, że postanowienia umowy zawieranej z konsumentem nieuzgodnione indywidualnie nie wiążą go, jeżeli kształtują jego prawa i obowiązki w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami, rażąco naruszając jego interesy (niedozwolone postanowienia umowne). Nie dotyczy to postanowień określających główne świadczenia stron, w tym cenę lub wynagrodzenie, jeżeli zostały sformułowane w sposób jednoznaczny (par. 1). Jeżeli postanowienie umowy zgodnie z § 1 nie wiąże konsumenta, strony są związane umową w pozostałym zakresie. (par. 2). Nieuzgodnione indywidualnie są te postanowienia umowy, na których treść konsument nie miał rzeczywistego wpływu. W szczególności odnosi się to do postanowień umowy przejętych z wzorca umowy zaproponowanego konsumentowi przez kontrahenta (par. 3). Ciężar dowodu, że postanowienie zostało uzgodnione indywidualnie, spoczywa na tym, kto się na to powołuje (par. 4).
Zgodnie natomiast z przepisem art. 385 2 k.c. oceny zgodności postanowienia umowy z dobrymi obyczajami dokonuje się według stanu z chwili zawarcia umowy, biorąc pod uwagę jej treść, okoliczności zawarcia oraz uwzględniając umowy pozostające w związku z umową obejmującą postanowienie będące przedmiotem oceny.
Na wstępie wskazać należy, że wykładnia językowa przepisu art. 385 2 k.c. nie stwarza podstaw do przyjęcia, że w ramach oceny abuzywności postanowienia istotny jest sposób jego stosowania przez przedsiębiorcę i decydujące znaczenie ma nie to, w jaki sposób przedsiębiorca stosuje klauzulę umowną i dla kogo jest to korzystne, lecz to, w jaki sposób postanowienie kształtuje prawa i obowiązki konsumenta. Zatem przedmiotem oceny jest już samo postanowienie i sposób w jaki określa ono prawa i obowiązki stron, a w szczególności jak tak określone prawa i obowiązki kształtują pozycję konsumenta w stosunku prawnym. Wynika stąd, że art. 385 1 k.c. jest instrumentem kontroli treści umowy, natomiast to, w jaki sposób postanowienie jest stosowane, jest kwestią odrębną, do której przepis ten wprost się nie odnosi. Okoliczności związane z samym wykonaniem umowy nie mają znaczenia dla oceny abuzywności jej postanowień. Nie ma zatem znaczenia jaki konkretnie kurs waluty był stosowany przez bank przy każdej kolejnej operacji przeliczenia świadczeń pieniężnych oraz to czy w istocie kurs ten odbiegał od kursu „rynkowego". Postanowienie umowne ma niedozwolony charakter nie dlatego, że jest w niewłaściwy sposób wykorzystywane przez bank - tym bardziej, że jest to okoliczność, która w toku wykonywania umowy może się zmieniać. To samo postanowienie nie może być abuzywne bądź tracić taki charakter jedynie w wyniku przyjęcia przez jedną ze stron umowy określonego sposobu jej wykonania, korzystania bądź niekorzystania z wynikających z niego uprawnień. Nie ma znaczenie również i zawarcie w toku wykonywania umowy aneksu, który uszczegóławia postanowienia umowy. Oceny abuzywności postanowień umownych dokonuje się bowiem według stanu z chwili zawarcia umowy z pominięciem późniejszych okoliczności. Ustawowe uregulowanie kwestii spreadu już w toku realizacji umowy kredytu frankowego nie sanuje kwestii ryzyka kursowego, jakie powstało po stronie kredytobiorcy z chwilą zawarcia umowy kredytu. To ryzyko podlega dalej kontroli pod kątem uczciwości, chyba że odpowiednie postanowienia umowne zostały sporządzone prostym i zrozumiałym językiem. Nie ma zatem podstaw do przyjęcia, że zawierając aneks do umowy strony sanowały abuzywne postanowienia. Innymi słowy przy ocenie istnienia abuzywności należy badać wyłącznie stan istniejący w momencie zawarcia kontraktu, nie zaś powstały później ( por. wyrok SA w Szczecinie z dnia 14 lipca 2022 r., I ACa 286/22; wyrok SA w Gdańsku z dnia 20 maja 2022 r., I ACa 32/22; wyrok SA w Łodzi z dnia 4 marca 2022 r. , I ACa 1056/21; wyrok SA w Szczecinie z dnia 18 stycznia 2022 r. I ACa 200/21; wyrok SA w Białymstoku z dnia 22 grudnia 2021 r., I ACa 846/20; wyrok SA w Poznaniu z dnia 16 grudnia 2021 r., I ACa 769/20).
Klauzulą niedozwoloną w rozumieniu cytowanego przepisu art. 385 1 k.c. jest zatem takie postanowienie umowy zawartej z konsumentem, które spełnia łącznie wszystkie przesłanki określone w przepisie art. 385 1 k.c., tj.:
1) nie jest postanowieniem uzgodnionym indywidualnie,
2) nie jest postanowieniem w sposób jednoznaczny określającym główne świadczenia stron,
3) kształtuje prawa i obowiązki konsumenta w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami, rażąco naruszając jego interesy.
Materiał dowodowy sprawy dał podstawy do ustalenia, że w dacie zawarcia umowy kredytu powód miał status konsumenta w rozumieniu przepisu art. 22 1 k.c. Zgodnie z jego treścią za konsumenta uważa się osobę fizyczną dokonującą z przedsiębiorcą czynności prawnej niezwiązanej bezpośrednio z jej działalnością gospodarczą lub zawodową. Powód zeznał, że zakup nieruchomości lokalowej, która była kredytowana na podstawie łączącej strony umowy, nie był związany z prowadzoną działalnością gospodarczą. W dniu 25 lutego 2008 r., kiedy doszło do zawarcia umowy powód nie prowadził żadnej działalności gospodarczej. Jak wynika z wydruku z (...) złożonego przez stronę pozwaną, powód rozpoczął prowadzenie działalności gospodarczej w 2011 r., a zatem po upływie 3 lat od dnia zawarcia umowy. Brak przy tym dowodu na fakt, że z zamiarem prowadzenia działalności gospodarczej w lokalu przy (...) nosił się już w lutym 2008 r., kiedy to zawarto umowę kredytu.
Materiał dowodowy sprawy nie dał również podstaw do ustalenia, aby sporne postanowienia umowy były indywidualnie uzgadniane przez powoda.
Zgodnie z przepisem par. 3 art. 385 1 k.c. nieuzgodnione indywidualnie są te postanowienia umowy, na których treść konsument nie miał rzeczywistego wpływu. Odnosi się to w szczególności do postanowień umowy przejętych z wzorca umowy zaproponowanego konsumentowi przez kontrahenta. W piśmiennictwie przyjmuje się, że nie są postanowieniami indywidualnie negocjowanymi („uzgodnionymi”) klauzule sporządzone z wyprzedzeniem, w sytuacji gdy kontrahent nie miał wpływu na ich treść, nawet jeżeli są one zawarte we wzorcu wykorzystanym tylko jednorazowo. W niniejszej sprawie kwestionowane postanowienie umowne nie było uzgodnione indywidualnie przez strony, przy czym istotne jest, czy istniała możliwość negocjacji tego postanowienia, a nie czy to konkretne postanowienie powstało wskutek negocjacji. Za indywidualnie uzgodnione można uznać jedynie te postanowienia, które były przedmiotem negocjacji, bądź są wynikiem porozumienia lub świadomej zgody co do ich zastosowania.
Na podstawie zeznań powoda w charakterze strony Sąd ustalił, że powód, poza wyborem wysokości kwoty kredytu oraz wyborem waluty nie miał żadnego wpływu na sam mechanizm indeksacji. Zdecydował się na zawarcie umowy w walucie (...), opierając się na informacji udzielonej przez pracownika banku, że kredyt w tej walucie jest korzystniejszy z uwagi na niższą ratę, a frank szwajcarski jest walutą stabilną. Powodowi nie wyjaśniono przy tym jakie ryzyko wiąże się z kredytem w walucie obcej. W odniesieniu do ryzyka walutowego, powód miał świadomość, że kurs waluty może ulec zmianie. Ryzyko walutowe zostało natomiast omówione tylko i wyłącznie w kontekście wysokości rat, tzn., że w przypadku zmiany kursu może wahać się wysokość raty. Nie przedstawiono symulacji, jak będzie się kształtowało zobowiązanie wobec banku w przypadku wzrostu kursu waluty, a w szczególności, że wzrost kursu waluty spowoduje nie tylko wzrost raty kapitałowo – odsetkowej ale również i kapitału pozostałego do spłaty. Nie przedstawiono historycznych kursów (...). Nie przedstawiono symulacji obrazujących spłatę kredytu, przy uwzględnieniu wzrostu kursu (...) o 10, 20 i 30%. Ani z treści wniosku o udzielenie kredytu ani z samej umowy, nie wynika, aby kredytobiorca miał jakikolwiek wpływ na mechanizm ustalania kursu kupna czy sprzedaży franka szwajcarskiego, który był podstawą ustalenia wysokości rat kapitałowo – odsetkowych i tym samym wysokości zobowiązania. Brak indywidualnego uzgodnienia kwestionowanych przez powoda postanowień umownych dotyczących indeksacji wynika z samego charakteru zawartej umowy – opartej o treść stosowanego przez bank wzorca umownego. Taki sposób zawierania umowy w zasadzie wyklucza możliwość indywidualnego wpływania przez konsumenta na treść powstałego stosunku prawnego, poza ustaleniem kwoty kredytu, ewentualnie wysokości oprocentowania, marży czy prowizji. Tymczasem, aby można było przyjąć, że jakiekolwiek postanowienie umowne było indywidualnie uzgadniane, wpływ konsumenta na jego treść musi mieć charakter realny, rzeczywiście zostać mu zaoferowany, a nie polegać na teoretycznej możliwości wystąpienia z wnioskiem o zmianę określonych postanowień umowy. Nie stanowi też indywidualnego uzgodnienia dokonanie wyboru przez konsumenta jednego z rodzaju umowy przedstawionej przez przedsiębiorcę (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 7 listopada 2019 r., IV CSK 13/19). Pozwany nie wykazał zresztą, aby powodowi zaoferowano możliwość negocjowania postanowień umowy kreujących mechanizm indeksacji kredytu. Takiej możliwości nie stwarza bowiem sama możliwość uzyskania przez zawarciem umowy wzorca umowy stosowanego przez bank oraz zapoznanie się z regulaminem udzielania kredytów hipotecznych stosowanym przez ten bank.
Aktualnie w orzecznictwie Sądu Najwyższego dominuje stanowisko przyjmujące, że zastrzeżone w umowie kredytu klauzule kształtujące mechanizm indeksacji do waluty obcej określają główne świadczenie kredytobiorcy. W konsekwencji w ten sposób należy też ocenić postanowienie stanowiące część mechanizmu indeksacyjnego, określające sposób oznaczenia kursu miarodajnego dla przeliczenia walutowego ( por. wyroki Sądu Najwyższego z dnia 4 kwietnia 2019 r., III CSK 159/17, OSP 2019, z. 12, poz. 115, z dnia 9 maja 2019 r., I CSK 242/18, z dnia 7 listopada 2019 r. IV CSK 13/19, z dnia 11 grudnia 2019 r., V CSK 382/18; wyrok Sądu Apelacyjnego w Katowicach z dnia 21 lipca 2022 r., I ACa 1290/21 ). Zawarte zatem w umowie klauzule indeksacyjne dotyczące przeliczania salda kredytu z PLN na (...), a następnie z (...) na PLN, po kursach kupna i sprzedaży z tabeli kursowej banku, określają główne świadczenie stron umów kredytu indeksowanego. Tego rodzaju postanowienia umowne nie podlegają ocenie z punktu widzenia przepisów o niedozwolonych klauzulach umownych, o ile zostały sformułowane w sposób jednoznaczny. Taka sytuacja jednakże nie miała miejsca w okolicznościach faktycznych sprawy.
W ocenie Sądu uznać należy, że kwestionowane postanowienia umowne zostały sformułowane niejednoznacznie w części, w jakiej odwołują się do nieweryfikowalnego w dacie zawarcia umowy, arbitralnie ustalanego przez pozwany bank, kursu waluty (kupna/sprzedaży), bez określenia precyzyjnego działania mechanizmu wymiany waluty. Wprowadzone do przedmiotowej umowy klauzule indeksacyjne, odwołujące się do tabeli kursów sporządzanej przez bank, a więc pozostawiające ustalenie kursu wymiany pozwanemu, z samej już istoty zaprzeczały wymogowi przedstawienia kredytobiorcy (powodom) w przejrzysty sposób, mechanizmu ustalania tych kursów, tak aby mógł on w oparciu o obiektywne kryteria oszacować wysokość swojego zobowiązania. Wobec powyższego, skoro główne świadczenie powoda w postaci kwoty kredytu do spłaty, przy przyjęciu kursu ustalonego arbitralnie przez pozwany bank nie zostało określone w sposób jednoznaczny, w niniejszej sprawie możliwym było uznanie powyższych klauzul za abuzywne, jako sprzecznych z dobrymi obyczajami oraz rażąco naruszających interesy konsumenta.
Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej podkreślał, że wymogu przejrzystości warunków umownych nie można zawężać do zrozumiałości tych warunków pod względem formalnym i gramatycznym, lecz przeciwnie, z uwagi na to, że system ochrony konsumentów opiera się na założeniu, iż konsument jest stroną słabszą niż przedsiębiorca, między innymi ze względu na stopień poinformowania, ów wymóg wyrażenia warunków umownych prostym i zrozumiałym językiem i w konsekwencji przejrzystości musi podlegać wykładni rozszerzającej. Wobec powyższego wymóg, aby warunek umowny był wyrażony prostym i zrozumiałym językiem, należy rozumieć w ten sposób, iż powinien być on rozumiany jako nakazujący także, by umowa przedstawiała w sposób przejrzysty konkretne działanie mechanizmu, do którego odnosi się ów warunek, a także, w zależności od przypadku, związek między tym mechanizmem a mechanizmem przewidzianym w innych warunkach, tak by konsument był w stanie oszacować, w oparciu o jednoznaczne i zrozumiałe kryteria, wypływające dla niego z tej umowy konsekwencje ekonomiczne. Od konsumenta wymagać można rozwagi, uważnego i krytycznego podejścia do przedstawianej mu oferty, połączonego z przeanalizowaniem udzielonych mu informacji. Jednakże podstawowym wymogiem pozwalającym na ocenę zachowania konsumenta jest uprzednie spełnienie przez przedsiębiorcę ciążących na nim obowiązków informacyjnych. Nie może znaleźć akceptacji próba nałożenia na konsumenta obowiązków, które w istocie sprowadzałyby się do założenia pełnej nieufności wobec przedstawianej mu przez przedsiębiorcę oferty i połączonych z tym informacji. Konsument nie ma obowiązku weryfikować udzielanych mu przez przedsiębiorcę informacji, poszukiwać w innych źródłach wyjaśnienia wszelkich niejasności, sprzeczności czy wreszcie ewentualnej nieprawdziwości przedstawianych mu danych i informacji. Nie może działać przy założeniu, że przedsiębiorca chce go oszukać, wykorzystać jego niedoświadczenie czy brak wiedzy. Przeciwnie – ma pełne prawo działać w zaufaniu do przedsiębiorcy, udzielanych mu przez niego informacji i w oparciu o nie dokonywać swoich wyborów. Natomiast obciążenie konsumenta niekorzystnymi dla niego skutkami niezachowania odpowiedniej ostrożności, rozwagi i krytycyzmu może nastąpić dopiero w sytuacji, w której zostanie ustalone, że uprzednio zostały mu przedstawione adekwatne, pełne i zrozumiałe informacje. Informacje te muszą być przy tym przedstawione w odpowiednim czasie, przed zawarciem umowy, tak aby konsument miał możliwość spokojnego zapoznania się z nimi i ich analizy. Kredytobiorca musi zostać jasno poinformowany, że podpisując umowę kredytu w obcej walucie, ponosi pewne ryzyko kursowe, które z ekonomicznego punktu widzenia może okazać się dla niego trudne do udźwignięcia w przypadku dewaluacji waluty, w której otrzymuje wynagrodzenie. Przedsiębiorca musi przedstawić ewentualne wahania kursów wymiany i ryzyko wiążące się z zaciągnięciem kredytu w walucie obcej, zwłaszcza w przypadku, gdy konsument będący kredytobiorcą nie uzyskuje dochodów w tej walucie. Kwestia ta powinna zostać rozpatrzona w świetle całokształtu istotnych okoliczności faktycznych, do których zaliczają się formy reklamy i informacji stosowane przez kredytodawcę w procesie negocjacji umowy kredytu ( por. wyroki (...) z 20 września 2017 roku w sprawie C-186/16 i z 20 września 2018 roku, w sprawie C-51/17). Nie jest zatem wystarczające wskazanie w umowie, że ryzyko związane ze zmianą kursu waluty ponosi kredytobiorca oraz odebranie od kredytobiorcy oświadczenia, zawartego we wniosku o udzielenie kredytu, o standardowej treści, że został poinformowany o ponoszeniu ryzyka wynikającego ze zmiany kursu waluty. Wprowadzenie do umowy kredytowej zawieranej na wiele lat, na nabycie nieruchomości stanowiącej z reguły dorobek życia przeciętnego konsumenta, mechanizmu działania ryzyka kursowego, wymagało szczególnej staranności ze strony banku w zakresie wyraźnego wskazania zagrożeń wiążących się z oferowanym kredytem, tak by konsument miał pełne rozeznanie konsekwencji ekonomicznych zawieranej umowy. Obowiązek informacyjny w zakresie ryzyka kursowego powinien zostać wykonany, w sposób jednoznacznie i zrozumiale unaoczniający konsumentowi, który z reguły posiada elementarną znajomość rynku finansowego, że zaciągnięcie tego rodzaju kredytu jest bardzo ryzykowne, a efektem może być obowiązek zwrotu kwoty wielokrotnie wyższej od pożyczonej, mimo dokonywania regularnych spłat ( por. wyrok SA w Katowicach z dnia 11 lipca 2022 r., I ACa 745/21).
Powód zaprzeczył, aby został w sposób wyczerpujący i zrozumiały poinformowany o skutkach, jakie wiążą się z zastosowaniem w umowie mechanizmu indeksacji oraz o wypływających z umowy konsekwencjach ekonomicznych, w tym przyjęcia przez kredytobiorcę ryzyka kursowego, które z ekonomicznego punktu widzenia może okazać się dla niego trudne do udźwignięcia w przypadku dewaluacji waluty. Pozwany bank nie wykazał również aby przekazał powodowi posiadane przez siebie informacje o historycznych zmianach kursu, w szczególności o wcześniejszych wahaniach kursu (...) oraz jego zmienności. Brak jest również dokumentu, z którego wynikałoby, iż powód został poinformowany, że w zasadzie ryzyko kursowe jest nieograniczone. Przede wszystkim ze złożonych dokumentów nie wynika, aby poinformowano go o sposobie ustalania kursu waluty na potrzeby ustalenia wysokości obciążającego kredytobiorcę zobowiązań i wysokości raty ani o istnieniu tabel kursu tych przeliczeń prowadzonych przez pozwany bank. Nie przedstawiono również żadnych symulacji wskazujących jak będzie zmieniała się wysokość raty i wysokość salda zadłużenia w przypadku zmiany kursu waluty. W szczególności nie poinformowano powoda, że zmiana kursu franka szwajcarskiego skutkuje nie tylko zmianą wysokości raty kapitałowo – odsetkowej, ale przede wszystkim zmianą (wzrostem) wysokości kwoty, którą powód zobowiązany jest zwrócić bankowi. Strona pozwana nie zaoferowała żadnego dowodu, który pozwoliłby na zdyskwalifikowanie zeznań strony powodowej. W szczególności nie zaoferowano żadnego dowodu, który pozwoliłby na ustalenie, że powodowi udzielono szczegółowych i zrozumiałych dla niego informacji co do kształtowania kursu waluty wskazywanego w tabeli walut banku oraz wpływu zmian kursu waluty na wysokość zobowiązania i wysokość rat kapitałowych. Nie miał on zatem możliwości realnej oceny ryzyka kursowego i świadomej akceptacji tego ryzyka.
Zaoferowany przez stronę powodową dowód z zeznań świadka N. P. (2) i F. I. na okoliczności wskazane w punkcie V sprzeciwu od nakazu zapłaty (k. 69 akt sprawy) jest nieprzydatny do stwierdzenia, czy istotnie powodowi zaoferowano możliwość zawarcia umowy kredytu złotowego, wyjaśnienia powodowi kwestii związanych z ryzykiem walutowym i zaakceptowania przez niego tego ryzyka oraz możliwości negocjacji w zakresie warunków kredytu, ponieważ z żadnego ze złożonych przez strony dokumentów nie wynika, aby osoby te brały udział w procesie zawierania umowy z powodem na jakimkolwiek etapie. W szczególności brak dowodu na to, aby osoby te brały udział w weryfikacji złożonego przez powoda wniosku, wydaniu decyzji kredytowej czy zawarciu umowy. Sądowi z urzędu wiadomo, że zeznania N. P. (2) w charakterze świadka w odniesieniu do zakresu informacji udzielanych stronom umów kredytowych mają charakter ogólny – świadek przedstawia jedynie rekomendacje banku kierowane do pracowników w tym zakresie. Nie bierze on natomiast udziału w procesie kredytowym, tj. odbieraniu wniosków kredytowych, wydawaniu decyzji kredytowych ani zawieraniu umów. Niewątpliwie doszło zatem do rażącego naruszenia interesów powoda, który został narażony na brak bezpieczeństwa ekonomicznego z uwagi na brak możliwości realnego przewidzenia skutków finansowych umowy. O ile umowa kredytu z natury swej wiąże się z pewną niepewnością dla kredytobiorcy co do możliwości jej spłaty, to jednak w poprawnie ukształtowanym stosunku prawnym dotyczy to wyłącznie okoliczności dotyczących kredytobiorcy (to jest jego stanu majątkowego determinowanego możliwościami zarobkowymi czy też koniunkturą gospodarczą), a nie okolicznościami leżącymi po stronie kredytodawcy i możliwością ustalania przez niego wysokości zobowiązania.
W rezultacie należało przyjąć, że zakwestionowane przez powoda postanowienia umowne wprowadzające mechanizm indeksacji zostały sformułowane w sposób niejednoznaczny.
Nadmienić należy, że kwestia abuzywności mechanizmu indeksacji nie została zmieniona przez wejście w życie ustawy z dnia 29 lipca 2011 roku o zmianie ustawy Prawo bankowe i innych ustaw (Dz. U. z 2011 r. Nr 165, poz. 984), tzw. „ ustawy antyspreadowej”. Wejście w życie przepisów „ ustawy antyspreadowej” nie wyłącza możliwości powoływania się na abuzywność klauzul związanych z niejasnym i jednostronnym sposobem określania kursu waluty, po jakim ma być dokonywana spłata, zawartych w umowach kredytowych, które podpisane i realizowane były jeszcze przed wejściem w życie tej nowelizacji ( por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 4 kwietnia 2019 r., III CSK 159/17, Lex nr 2642144; wyrok SA w Katowicach z dnia 28 lipca 2022 r., I ACa 1244/21).
W okolicznościach faktycznych sprawy omawiane postanowienia niewątpliwie kształtują prawa i obowiązki powoda – konsumenta - w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami, rażąco naruszając jego interesy.
W rozumieniu art. 385 1 § 1 k.c. „rażące naruszenie interesów konsumenta” oznacza nieusprawiedliwioną dysproporcję praw i obowiązków na jego niekorzyść w określonym stosunku obligacyjnym, natomiast „działanie wbrew dobrym obyczajom” w zakresie kształtowania treści stosunku obligacyjnego wyraża się w tworzeniu przez kontrahenta konsumenta takich klauzul umownych, które godzą w równowagę kontraktową tego stosunku. Pojęcia te mają charakter niedookreślony i ocenny; wymagają dokonania ich wykładni w każdej sprawie indywidualnie, z uwzględnieniem celu umowy, charakteru stosunku zobowiązaniowego, jak również zwyczajów i norm przyjętych w konkretnej dziedzinie aktywności gospodarczej (jest to szczególnie istotne w takich dziedzinach, które wytworzyły własne wzorce etyczne postępowania wobec konsumentów – takich jak bankowość, działalność ubezpieczeniowa itp.). Podstawowym elementem przyjętych w obrocie gospodarczym dobrych obyczajów jest zasada lojalności, uczciwości i szacunku wobec kontrahenta. Sprzeczne z dobrymi obyczajami będą więc takie działania, które zmierzają do niedoinformowania, dezinformacji, wykorzystania naiwności lub niewiedzy klienta, wprowadzenia go w błąd co do realnych obciążeń i ryzyka związanego z umową oraz co do tego, jakie świadczenia na swoją rzecz zastrzegł przedsiębiorca. Jeśli chodzi o pojęcie „interesu konsumenta”, to obejmuje ono elementy ekonomiczne (przede wszystkim związane z zachowaniem ekwiwalentności świadczeń stron oraz proporcjonalności obciążeń nałożonych na konsumenta do realnych kosztów związanych z umową i wartości świadczeń uzyskanych przez konsumenta), ale również pozaekonomiczne, takie jak pewność obrotu, zaufanie, czas poświęcony na realizację swoich uprawnień, przekonanie o rzetelnym potraktowaniu przez drugą stronę umowy. Ustawodawca wymaga, by naruszenie interesów konsumenta przez klauzulę niedozwoloną nastąpiło w stopniu „rażącym”, a zatem musi być to naruszenie znaczne, polegające na drastycznym odejściu od zasad uczciwego obrotu, lojalności, szacunku dla drugiej strony umowy. Działanie wbrew „dobrym obyczajom” w rozumieniu art. 385 1 § 1 k.c. w zakresie kształtowania treści stosunku obligacyjnego wyraża się w tworzeniu przez partnera konsumenta takich klauzul umownych, które godzą w równowagę kontraktową tego stosunku ( por. wyrok Sądu Apelacyjnego w Warszawie z dnia 13 września 2012 roku, sygn. VI ACa 461/12). Rażące naruszenie interesów konsumentów polega w tym kontekście na nieusprawiedliwionej dysproporcji praw i obowiązków na niekorzyść konsumenta ( por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 13 lipca 2005 roku, sygn. I CK 832/04). Oceny natomiast zgodności postanowienia z dobrymi obyczajami dokonuje się według stanu z chwili zawarcia umowy, biorąc pod uwagę jej treść, okoliczności zawarcia oraz uwzględniając umowy pozostające w związku z umową obejmującą postanowienie będąca przedmiotem oceny (art. 385 2 k.c.).
Już sam mechanizm ustalania przez bank kursów waluty, który pozostawia bankowi całkowitą swobodę, jest w sposób oczywisty sprzeczny z dobrymi obyczajami i rażąco narusza interesy konsumenta, a klauzula, która nie zawiera jednoznacznej treści i przez to pozwala na pełną swobodę decyzyjną przedsiębiorcy w kwestii bardzo istotnej dla konsumenta, dotyczącej kosztów kredytu, jest klauzulą niedozwoloną w rozumieniu art. 385 1 § 1 k.c. ( por. wyrok SN z dnia 22 stycznia 2016 r., I CSK 1049/14). Zawarte w przedmiotowej umowie klauzule przeliczeniowe uznać należy za abuzywne ze względu na odwoływanie się przez nie do ustalanego w sposób nieobiektywny kursu (...), nie zaś do obiektywnych wskaźników, na które żadna ze stron nie miałaby wpływu. Zawarte w spornej umowie klauzule pozwalały pozwanemu bankowi kształtować kurs wedle swojej woli w zakresie wysokości spreadu walutowego. Na mocy powołanych postanowień, pozwany mógł jednostronnie i w sposób wiążący, modyfikować wskaźnik, według którego obliczana była wysokość zobowiązania powodów, a tym samym mógł wpływać na wysokość jego świadczenia. Przyznanie sobie przez pozwanego prawa do jednostronnego regulowania wysokości kwoty kredytu podlegającej zwrotowi oraz wysokości rat kredytu poprzez samodzielne wyznaczanie kursów kupna oraz sprzedaży franka szwajcarskiego – dowolnego kształtowania wysokości tzw. spreadu, przy jednoczesnym pozbawieniu powodów jakiegokolwiek wpływu na ten element, bez wątpienia narusza jego interesy i jest sprzeczne z dobrymi obyczajami. Pojęcie ,, spreadu” oznacza wynagrodzenie za wykonanie usługi wymiany waluty. W niniejszej sprawie pomiędzy stronami, w ramach przedmiotowej umowy nie dochodziło jednak do faktycznej transakcji wymiany walut, a więc pobieranemu od powodów „ spreadowi” nie odpowiadało żadne świadczenie banku. W istocie była to zatem prowizja na rzecz pozwanego, której wysokości powód nie mógł oszacować, nie podlegała ona w zasadzie żadnej kontroli. Wysokość tej prowizji zależała wyłącznie od pozwanego. Wobec powyższego, treść kwestionowanych postanowień umożliwiała pozwanemu bankowi na jednostronne kształtowanie sytuacji powoda w zakresie wysokości otrzymanego świadczenia, a także spłaty zobowiązania wobec banku, przez co zakłócona została równowaga pomiędzy stronami przedmiotowej umowy. W orzecznictwie powszechnie uznaje się klauzule umowne, które pozwalają bankowi na arbitralne ustalanie kursów, od których zależy wysokość zobowiązania kredytobiorczyni, za klauzule abuzywne, zgodnie z art. 385 1 § 1 k.c. i jako takie niewiążące konsumenta ( por. wyrok SA w Katowicach z dnia 17 sierpnia 2022 r., I ACa 1456/21; postanowienie SN z dnia 11 sierpnia 2022 r., I CSK 2679/22).
Nadto wskazać należy, że postanowienie umowy o treści: „Raty kapitałowo – odsetkowe oraz raty odsetkowe spłacane są w złotych po uprzednim ich przeliczeniu wg kursu sprzedaży (...) z tabeli kursowej (...) SA obowiązującego na dzień spłaty z godziny 14:50” zostało prawomocnie uznane za niedozwolone wyrokami Sądu Ochrony Konkurencji i Konsumentów z dnia 26 stycznia 2011 r. ( XVII AmC 1531/09) oraz Sądu Apelacyjnego w Warszawie z dnia 7 maja 2013 r. ( VI ACa 441/13). Klauzula została wpisana do rejestru postanowień wzorców umowy uznanych za niedozwolone prowadzonego przez Prezesa UOKiK pod numerem wpisu (...). W sprawie niniejszej powinna znaleźć zastosowanie rozszerzona prawomocność materialna orzeczeń Sądu Ochrony Konkurencji i Konsumentów, jako że powyższe postanowienia wpisane do rejestru klauzul niedozwolonych zawierają w sobie tożsamą treść oraz regulują prawa i obowiązki stron w jednakowy sposób jak zapisy kwestionowane w będącej przedmiotem sporu umowie. Zgodnie z wyrokiem (...) z dnia 21 grudnia 2016 r. ( C-119/15 (...) Spółka z o.o. Sp. K.) dopuszczalna jest możliwość ukarania przedsiębiorcy stosującego postanowienia umowne materialnie identyczne, zwłaszcza pod względem szkodliwych dla konsumenta skutków z postanowieniem prawomocnie uznanym za niedozwolone i wpisanym do rejestru klauzul niedozwolonych w postępowaniu, w którym przedsiębiorca ten nie brał udziału (tzn. prowadzonym wobec innego przedsiębiorcy).
Postanowienia par. 2 ust. 1, par. 2 ust. 18, par. 3 ust. 2 pkt 1 i 2 oraz par. 10 ust. 4 umowy kredytu stanowią zatem niedozwolone klauzule umowne i jako takie nie wiążą powodów.
Konieczne jest więc ustalenie, jaki skutek dla umowy kredytu z dnia 25 lutego 2008 r. ma wyeliminowanie wyżej wskazanych niedozwolonych postanowień umownych.
Do elementów przedmiotowo istotnych umowy kredytu denominowanego, ze względu na genezę i przyczyny wyodrębnienia tego rodzaju umów kredytowych, niewątpliwie należy zaliczyć klauzule indeksacyjne oraz oprocentowanie oparte na stopie referencyjnej charakterystycznej dla waluty obcej, do której indeksowany jest kredyt (LIBOR (...), nie zaś WIBOR). Mając na względzie wszystkie powołane wyżej okoliczności sprawy strony niniejszego postępowania nie zawarłyby spornej umowy bez postanowień przewidujących indeksację kredytu. Za powyższym twierdzeniem przemawia chociażby ustalenie wysokości odsetek w oparciu o stopę procentową stosowaną na rynku do waluty szwajcarskiej (tj. w oparciu o stawkę referencyjną LIBOR dla waluty (...)). Należy bowiem zauważyć, że na rynku finansowym nie są znane umowy kredytów złotowych oprocentowanych przy wykorzystaniu stóp procentowych przeznaczonych dla waluty (...), gdyż udzielenie kredytu w PLN oprocentowanego po stawce LIBOR jawi się jako nieuzasadnione ekonomicznie. Dla waluty PLN, zgodnie z regulacjami rynku krajowego, wyznaczana jest stawka WIBOR i ma ona zastosowanie do oprocentowania kredytów złotowych. Przy wykorzystaniu stawki LIBOR dla kredytu udzielanego w PLN dochodziłoby bowiem do użycia niewłaściwej ceny pieniądza. Użycie zaś stawki WIBOR dla kredytów denominowanych lub indeksowanych walutami obcymi, powodowałoby duże ryzyko braku możliwości pokrycia kosztów finansowania kredytu przez bank, co stoi w sprzeczności z zasadą odpowiedzialności za zgromadzone środki. Przy udzielaniu kredytów banki zobowiązane są zapewnić zabezpieczenie udzielanych kredytów poprzez zaciągnięcie zobowiązań w walucie tego kredytu. Jeśli kredyt udzielony klientowi będzie oprocentowany według stopy LIBOR (z założenia niższej niż dla innych walut), a zobowiązanie banku według wyższej stopy WIBOR – właściwej dla kredytów złotowych, to doprowadzi to do natychmiastowego wygenerowania straty po stronie banku. W związku z powyższym uznać należy, że niewątpliwie bez zakwestionowanych postanowień przedmiotowa umowa kredytu denominowanego traci swoją odrębność prawną. W tych warunkach umowa kredytu nie zostałaby zawarta w ogóle, względnie zostałaby zawarta na warunkach odmiennych (np. jako kredyt w złotówkach oprocentowany według stopy WIBOR).
Powyższe oznacza więc, że nieważność powoływanych klauzul denominacyjnych prowadzi do nieważności spornej umowy kredytu w całości ex tunc na podstawie art. 58 § 3 k.c.
Konieczne jest zatem ustalenie, czy zakwestionowane postanowienia umowne mogą być zastąpione innymi postanowieniami.
Sąd orzekający w niniejszej sprawie popiera stanowisko judykatury zgodnie z którym, brak jest możliwości modyfikacji postanowień umownych uznanych za wadliwe. Zgodnie z orzecznictwem (...) dyrektywa 93/13/EWG sprzeciwia się modyfikacji przez sąd treści umowy w taki sposób, aby wyeliminować abuzywność kontrolowanego postanowienia. (...) uznał, że tego rodzaju praktyka orzecznicza podważałaby odstraszające względem profesjonalistów działanie mechanizmu niezwiązania konsumenta postanowieniami abuzywnymi. Rzeczeni profesjonaliści nadal mieliby pokusę, by posługiwać się tymi postanowieniami, skoro sądowa modyfikacja treści umowy przez sąd służyłaby także ich interesom” ( por. wyrok Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej z dnia 14.06.2012r., C-618/10). Powyższy pogląd, znajduje dodatkowo odzwierciedlenie w krajowym orzecznictwie, gdzie tak jak w wyroku Sądu Apelacyjnego we Wrocławiu I Wydział Cywilny z dnia 6 lutego 2017 r. ( sygn. akt I ACa 1585/16, opubl. (...) 2017/3/364 oraz LEX nr 2340273), podkreśla się, iż „jeśli określone postanowienie umowne uznane zostało za niedozwolone, jego modyfikacja przez sąd jest niedopuszczalna. Nie znajduje bowiem żadnej podstawy prawnej zastąpienie bezskutecznej klauzuli innym postanowieniem umownym albo ukształtowanie wysokości świadczenia objętego klauzulą abuzywną do takiej wysokości, przy której można by ją uznać za dozwoloną, a przez to wiążącą strony”. Niemożność wypełnienia luk powstałych po wyeliminowaniu klauzul odnoszących się do tabeli kursowych akcentowano w orzeczeniu Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej z dnia 03.10.2019r. /sygn. akt C-260/18/ gdzie zaznaczono, że „art. 6 ust. 1 dyrektywy 93/13 należy interpretować w ten sposób, że stoi on na przeszkodzie wypełnieniu luk w umowie, spowodowanych usunięciem z niej nieuczciwych warunków, które się w niej znajdowały, wyłącznie na podstawie przepisów krajowych o charakterze ogólnym, przewidujących, że skutki wyrażone w treści czynności prawnej są uzupełniane w szczególności przez skutki wynikające z zasad słuszności lub ustalonych zwyczajów, które nie stanowią przepisów dyspozytywnych lub przepisów mających zastosowanie, w przypadku gdy strony umowy wyrażą na to zgodę” /pkt 62, wyroku Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej z dnia 03.10.2019r. w sprawie C-260/18/. Tak ograniczony stosunek prawny należy więc uznać za nieważny jako sprzeczny z naturą stosunku prawnego ( por. wyrok Sądu Apelacyjnego w Warszawie z dnia 23 października 2019 r., V ACa 567/18 , Lex nr 276103).
Jednocześnie nieważności stosunku prawnego, w okolicznościach faktycznych sprawy, nie sprzeciwia się wzgląd na ochronę interesów konsumenta, ponieważ kredyt został w całości spłacony, a nadto strona powodowa skorzystała z możliwości złożenia oświadczenia o potrąceniu przysługującej jej wobec banku wierzytelności z tytułu zwrotu spłaconego kredytu z wierzytelnością przysługująca bankowi wobec niej z tytułu zwrotu wypłaconego kredytu. Na skutek potrącenia, zgodnie z art. 498 par. 2 k.c., obie wierzytelności umorzyły się do wysokości wierzytelności niższej, tj. wierzytelności banku w wysokości 123 092,85 zł.
W świetle powyższego uznać należało, że umowa kredytu z dnia 25 lutego 2008 roku jest nieważna.
Stwierdzenie, że umowa kredytu jest nieważna, wywołuje ten skutek, że powód nie był zobowiązany do zapłaty na rzecz pozwanego banku jakichkolwiek kwot wynikających z tej umowy.
W zakresie rozliczeń stron będących konsekwencją nieważności umowy kredytu Sąd podziela w całości argumentację prawną przedstawioną przez Sąd Najwyższy w uchwale z dnia 16 lutego 2021 r.( sygn. akt III CZP 11/20), w której stwierdzono między innymi, że stronie, która w wykonaniu umowy kredytu, dotkniętej nieważnością, spłacała kredyt, przysługuje roszczenie o zwrot spłaconych środków pieniężnych jako świadczenia nienależnego (art. 410 § 1 w związku z art. 405 k.c.) niezależnie od tego, czy i w jakim zakresie jest dłużnikiem banku z tytułu zwrotu nienależnie otrzymanej kwoty kredytu. Oznacza to, że w razie nieważności umowy kredytu dokonywane przez niedoszłego kredytobiorcę płatności, mające stanowić spłatę wykorzystanego kredytu, są świadczeniami nienależnymi, podobnie jak świadczeniem nienależnym jest w takiej sytuacji wypłata środków pieniężnych przez bank. Zgodnie zaś z art. 410 § 1 w związku z art. 405 k.c. świadczenia nienależne podlegają zwrotowi.
W ocenie Sądu brak podstaw do przyjęcia, aby zaistniały przesłanki do odmowy uwzględnienia żądania pozwu na podstawie przepisu art. 411 pkt 1 k.c. Zgodnie z jego treścią nie można żądać zwrotu świadczenia jeżeli spełniający świadczenie wiedział, że nie był do świadczenia zobowiązany, chyba że spełnienie świadczenia nastąpiło z zastrzeżeniem zwrotu albo w celu uniknięcia przymusu lub w wykonaniu nieważnej czynności prawnej.
Celem przepisu art. 411 pkt 1 k.c. jest przekreślenie roszczenia restytucyjnego w tych wypadkach, gdy spełniający świadczenie ma pełną, nienaruszoną przez jakiekolwiek wątpliwości świadomość, że może bez ujemnych dla siebie konsekwencji prawnych go nie wykonać, a mimo to je spełnia. (...) w rozumieniu art. 411 pkt 1 k.c. jest to całkowita świadomość tego, iż świadczenie się nie należy i że spełniający je może bez ujemnych dla siebie konsekwencji prawnych go nie wykonać, a mimo to je spełnia. Świadomość spełniającego świadczenie zachodzi wtedy, gdy zarówno znany jest mu stan faktyczny, jak i stan prawny uzasadniający brak obowiązku świadczenia. Istotne znaczenie dla oceny stanu wiedzy ma przy tym data spełnienia świadczenia ( por. wyrok Sądu Apelacyjnego w Białymstoku z dnia 23 czerwca 2017 roku, I ACa 69/17; wyroki Sądu Apelacyjnego w Warszawie: z dnia 21 października 2016 roku, I ACa 1760/15 oraz z dnia 15 stycznia 2015 roku, I ACa 1035/14; wyrok Sądu Apelacyjnego w Poznaniu z dnia 21 maja 2014 roku, I ACa 246/14). Ryzyko spełnienia takiego świadczenia musi ponosić jedynie solvens ( volenti non fit iniuria). Jednakże w wypadku, gdy accipiens dobrowolnie oddał tak spełnione świadczenie solvensowi, nie może żądać jego zwrotu (brak regulacji tej kwestii, ale przyjęcie tezy przeciwnej byłoby nierozsądne; zachodzi tu analogia do zobowiązań naturalnych) (zob. P. Księżak, Bezpodstawne..., s. 207). Jednocześnie wskazać należy, że wątpliwości co do obowiązku spełnienia świadczenia nie mogą być utożsamiane z wymaganą przez przepis art. 411 pkt 1 k.c. pozytywną wiedzą dłużnika o braku powinności spełnienia świadczenia ( por. wyroki Sądu Najwyższego: z dnia 12 grudnia 1997 roku, III CKN 236/97, z dnia 10 czerwca 2003 roku, I CKN 390/01). Należy podkreślić, że reguła wypływająca z powyższego przepisu dotyczy wyłącznie przypadku nieistnienia zobowiązania ( condictio indebiti). Nie wpływa zatem ujemnie na skuteczność kondykcji fakt, że solvens w chwili spełnienia świadczenia wiedział, że jego podstawa w przyszłości odpadnie albo że czynność prawna będąca podstawą świadczenia jest nieważna (art. 411 pkt 1 nie obejmuje condictiones causa finita i sine causa, co w odniesieniu do tej ostatniej jest wyraźnie zaznaczone w treści przepisu).
W ocenie Sądu nie zachodzą również przesłanki do uznania, że spłata rat kredytu czyni zadość zasadom współżycia społecznego i z tego powodu strona powodowa nie może domagać się zwrotu świadczenia (art. 411 pkt 2 k.c.).
Nieważność umowy skutkująca obowiązkiem zwrotu spełnionych w jej wykonaniu świadczeń wynika z zawarcia w umowie przez stronę pozwaną postanowień rażąco naruszających interesy konsumenta. W tej sytuacji, skoro strona pozwana kształtując obowiązki konsumenta sama naruszyła zasady współżycia społecznego, nie sposób uznać, aby spłata kredytu na warunkach wskazanych w umowie, czyniła zadość zasadom współżycia społecznego.
Nieuzasadniony okazał się również i zarzut zatrzymania. Zgodnie z art. 496 k.c. jeżeli wskutek odstąpienia od umowy strony mają dokonać zwrotu świadczeń wzajemnych, każdej z nich przysługuje prawo zatrzymania, dopóki druga strona nie zaofiaruje zwrotu otrzymanego świadczenia albo nie zabezpieczy roszczenia o zwrot.
Jak już wyżej wskazano, roszczenie strony pozwanej o zwrot kwoty wypłaconego kredytu wygasło na skutek złożonego przez powoda oświadczenia o potrąceniu wzajemnych wierzytelności stron. Nadto wskazać należy, że Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej w wyroku z dnia 8 maja 2024 r. w sprawie C-424/22, uznał, że banki nie mogą wykorzystywać zarzutu zatrzymania w taki sposób, aby ograniczać prawo konsumentów do odzyskania nienależnie pobranych świadczeń wraz z należnymi odsetkami.
Na podstawie zaświadczenia wystawionego przez pozwany bank Sąd ustalił, że na podstawie spornej umowy bank wypłacił powodowi 123 092,85 zł, a powód zapłacił na poczet spłaty kredytu kwotę 195 393,91 zł. Na skutek złożenia przez powoda oświadczenia o potrąceniu, wierzytelność przysługująca powodowi uległa umorzeniu do kwoty 123 092,85 zł. Bank zobowiązany jest zatem zwrócić powodowi kwotę 72 301,06 zł (195 393,91 zł – 123 095,85 zł).
Mając powyższe na uwadze, Sąd uwzględnił powództwo w całości i w punkcie I wyroku zasądził od pozwanego na rzecz powoda 72 301,06 zł wraz z odsetkami ustawowymi za opóźnienie od dnia 6 sierpnia 2024 r. do dnia zapłaty.
Roszczenie o odsetki ustawowe za opóźnienie w spełnieniu świadczenia pieniężnego znajduje oparcie w treści art. art. 359 § 1 k.c., art. 481 § 1 i 2 k.c. Zgodnie z treścią przepisu art. 481 § 1 k.c. jeżeli dłużnik opóźnia się ze spełnieniem świadczenia pieniężnego, wierzyciel może żądać odsetek za czas opóźnienia, chociażby nie poniósł żadnej szkody i chociażby opóźnienie było następstwem okoliczności, za które dłużnik odpowiedzialności nie ponosi. Dłużnik popada w opóźnienie jeśli nie spełnia świadczenia pieniężnego w terminie, w którym stało się ono wymagalne także wtedy, gdy kwestionuje istnienie lub wysokość świadczenia ( por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 22 października 2003 r., sygn. II CK 146/02). Z brzmienia art. 410 k.c. nie wynika termin, w jakim nastąpić ma wykonanie obowiązku zwrotu spełnionego świadczenia, co nakazuje odwołać się w tym zakresie do reguł ogólnych art. 455 k.c., który stanowi, że jeżeli termin spełnienia świadczenia nie jest oznaczony, ani nie wynika z właściwości zobowiązania, świadczenie winno być spełnione niezwłocznie po wezwaniu dłużnika do wykonania. ( por. wyrok Sądu Apelacyjnego we Wrocławiu z dnia 22 września 2015 roku, I ACa 651/15, Sądu Apelacyjnego w Szczecinie z dnia 22 lipca 2015 roku, I ACa 9/15). Skutkiem wezwania dłużnika do spełnienia świadczenia jest to, że świadczenie staje się wymagalne. Z chwilą wezwania do zapłaty zobowiązanie bezterminowe przekształca się z mocy ustawy w zobowiązanie terminowe, a na dłużniku spoczywa obowiązek niezwłocznego spełnienia świadczenia. Pojęcie „niezwłocznego spełnienia świadczenia” oznacza spełnienie świadczenia w takim terminie, w jakim działający prawidłowo dłużnik mógłby je spełnić w normalnym toku prowadzenia swoich spraw.
W okolicznościach faktycznych sprawy skutek w postaci postawienia roszczenia strony powodowej w stan wymagalności wywołało doręczenie stronie wezwania do zapłaty z dnia 19 lipca 2024 r., co nastąpiło w dniu 29 lipca 2024 r. – fakt ten wynika z treści pisma banku z dnia 23 sierpnia 2024 r. Pozwany winien zatem spełnić świadczenie niezwłocznie – w zastrzeżonym terminie 7 dni od dnia doręczenia wezwania. Skoro tego nie uczynił do dnia 5 sierpnia 2024 r., od dnia 6 sierpnia 2024 r. pozostaje w opóźnieniu, co uzasadnia żądanie zapłaty odsetek ustawowych za opóźnienie od tego dnia.
Stan faktyczny w sprawie Sąd ustalił w oparciu o dokumenty przedstawione przez strony w toku postępowania, których autentyczność oraz treść nie były przez nie kwestionowane, ani też nie wzbudziły wątpliwości Sądu. Nadto Sąd miał na uwadze zeznania powoda w charakterze strony, co do wiarygodności których nie powziął zastrzeżeń.
Na rozprawie w dniu 20 marca 2026 r. Sąd na podstawie art. 235 (2) par. 1 pkt 3 i 5 k.p.c. pominął dowód z zeznań świadków N. P. (1) i F. I. jako że dowody te są nieprzydatne do poczynienia ustaleń faktycznych w sprawie, ponieważ świadkowie nie brali udziału na żadnym etapie procesu kredytowego. Nie przyjmowali wniosku o udzielenie kredytu, nie wydawali decyzji kredytowej ani nie podpisali umowy, a zatem nie mają wiedzy przydatnej do ustalenia jakie faktycznie informacje zostały udzielone powodowi w zakresie kursów walut i ryzyka zawarcia umowy w walucie obcej. Sądowi wiadomo z urzędu z racji prowadzenia innych spraw, w których był przesłuchiwany świadek N. P. (1), że jego wiedza o procesie kredytowym ma charakter ogólny i przedstawia on jedynie informacje o tym, o czym strony powinny być poinformowane w odniesieniu do sposobu ustalania kursu waluty i ryzyka walutowego. Fakt zaś, że bank być może wprowadził standardy w zakresie udzielania informacji w powyższym zakresie, nie oznacza, że takie informacje zostały udzielone powodowi.
O kosztach procesu Sąd orzekł zgodnie z wyrażonymi w art. 98 par. 1 k.p.c. zasadami odpowiedzialności za wynik postępowania oraz zwrotu kosztów celowych. Pozwany przegrał proces, a zatem winien zwrócić powodowi poniesione przez niego koszty, na które składa się, zgodnie z art 98 par. 3 k.p.c.: opłata od pozwu w kwocie 1 000 zł, wynagrodzenie pełnomocnika w osobie radcy prawnego, którego wysokość ustalono zgodnie z par. 2 pkt 6 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych (Dz. U. z 2023 r., poz. 1935 ze zm.) na kwotę 5 400 zł oraz kwota 17 zł tytułem opłaty skarbowej od złożonego dokumentu pełnomocnictwa procesowego. Od kwoty zasądzonej tytułem kosztów procesu, Sąd przyznał odsetki ustawowe za opóźnienie od dnia uprawomocnienia się wyroku do dnia zapłaty, zgodnie z art. 98 par. 1 (1) k.p.c.
W powołaniu powyższej argumentacji orzeczono jak w sentencji.
Sędzia Małgorzata Janik - Białek