sygn. I C 490/21 2 czerwca 2023 Sąd Okręgowy w Kielcach

Zarządzenie z 2 czerwca 2023, sygn. I C 490/21

Data orzeczenia 2 czerwca 2023
Sąd Sąd Okręgowy w Kielcach
Wydział I Wydział Cywilny
Tagi
#Sąd Okręgowy w Kielcach #I Wydział Cywilny #zarządzenie

Sygn. akt IC 490/21

UZASADNIENIE

W pozwie z dnia 23 lutego 2021 r. powód J. S. (1) wniósł o zasądzenie od (...) SA w W. następujących kwot: 65 000 zł tytułem zadośćuczynienia za doznaną krzywdę i 14 400 zł tytułem odszkodowania za koszty opieki sprawowanej przez osoby najbliższe – co do każdej z tych kwot z ustawowymi odsetkami za opóźnienie liczonymi od dnia 17 listopada 2020 r. do dnia zapłaty oraz o zasądzenie od pozwanego zwrotu kosztów postępowania, w tym kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych oraz opłaty skarbowej od pełnomocnictwa.

Uzasadniając podał, że w dniu 5 października 2018 r. w P., A. S. nieumyślnie naruszył zasady bezpieczeństwa w ruchu lądowym w ten sposób, że kierując samochodem osobowym marki B. (...) o nr rej (...) 71 w obszarze zabudowanym nie zachował szczególnej ostrożności jazdy w rejonie skrzyżowania i jadąc drogą podporządkowaną nie ustąpił pierwszeństwa przejazdu prawidłowo jadącemu drogą główną rowerzyście J. S. (1), w wyniku czego doszło do zderzenia. W wyniku wypadku doznał obrażeń ciała w postaci: urazu wielomiejscowego szczególnie klatki piersiowej, złamania i II żebra po stronie prawej, złamania końca mostkowego obojczyka prawego oraz urazu głowy ze wstrząśnieniem mózgu.

Sąd Rejonowy w Pińczowie wyrokiem z dnia 29 marca 2019 r. w sprawie o sygn. akt II K 380/18 uznał, że A. S. popełnił opisany wyżej czyn, co wyczerpało znamiona występku z art. 177 § 1 k.k. i warunkowo umorzył postępowanie karne, ustalając okres próby na jeden rok. Wyrok ten został w zakresie kary utrzymany w mocy wyrokiem Sądu Okręgowego w Kielcach z dnia 1 października 2019 roku w sprawie IX Ka 1078/19.

W zakresie obowiązkowego ubezpieczenia odpowiedzialności cywilnej w dacie zdarzenia pojazd sprawcy wypadku był objęty ochroną ubezpieczeniową u pozwanego.

Po wypadku powód był hospitalizowany do 16 października 2018 r. W szpitalu zdiagnozowano u powoda uraz klatki piersiowej ze złamaniem żeber I i II po stronie prawej, złamanie końca mostkowego obojczyka prawego, uraz głowy oraz wstrząśnienie mózgu. Założono unieruchomienie w ortezie kamizelkowej na 4 tygodnie i zlecono dalsze leczenie w poradni ortopedycznej i kontrolę w poradni neurologicznej. W poradni chirurgii urazowo-ortopedycznej otrzymał zalecenie dalszego chodzenia w ortezie kamizelkowej przez kolejne tygodnie. Był kilkukrotnie kierowany na rehabilitację. Powód kontynuował leczenie ambulatoryjne także w poradni chirurgicznej, neurologicznej, laryngologicznej i okulistycznej. Odczuwał dolegliwości ze strony układu nerwowego, miał błyski przed oczami oraz szumy w uszach (które utrzymują się do dzisiaj). Powód do chwili obecnej odczuwa skutki wypadku w postaci bólu stawu ramiennego prawego, drętwienia prawej ręki i znacznego ograniczenia ruchomości biernej i czynnej stawu. Dolegliwości te nasilają się przy zmianach pogody oraz przy próbach dźwigania nawet niewielkich ciężarów. Powód przyjmuje leki przeciwbólowe. Podnosił, że po wypadku miał problemy ze snem, doświadczał bardzo silnego lęku , ale także nawrotów negatywnych myśli i wspomnień z wypadku. Aktualnie sen powoda jest płytki i przerywany. Powód stara się unikać miejsca w którym doszło do zdarzenia. Wskazywał, że po zgłoszeniu szkody ubezpieczycielowi pozwany przyznał kwotę 10 000 zł złotych tytułem zadośćuczynienia , kwotę 589, 88 złotych tytułem kosztów leczenia oraz 47 zł tytułem zwrotu wydatków na sprzęt ortopedyczny i środki pomocnicze. Odmówił wypłaty odszkodowania w zakresie kosztów opieki sprawowanej nad powodem przez osoby najbliższe. Pozwany uwzględnił w kwocie zadośćuczynienia sumę 2000 zł zasądzoną od sprawcy wypadku wyrokiem Sądu Rejonowego w Pińczowie sygn. II K 380/18.

Powód wywodził iż adekwatną do rozmiaru doznanej przez niego krzywdy jest kwota 65 000 zł ponad kwotę, którą już otrzymał od pozwanego. Uzasadniając żądanie w zakresie kosztów opieki podnosił, że przez około 6 miesięcy od wyjścia ze szpitala wymagał opieki i pomocy przy wykonywaniu niektórych czynności życia codziennego i samoobsługi, jak ubieranie przygotowywanie posiłków dbanie o higienę osobistą sprzątanie pomoc przy wstawaniu z łóżka. Opiekę tę sprawowała jego żona J. S. (2) przez około 8 godzin dziennie w ciągu 90 dni po wyjściu powoda ze szpitala. Następnie przez kolejne 90 dni wymiarze 4 godzin dziennie. Powód korzystał też z pomocy córki M. B. przez około 4 godziny dziennie przez pierwsze 90 dni po wyjściu ze szpitala. Powód przyjął stawkę za godzinę opieki w kwocie 10zł, opierając się na danych dotyczących usług opiekuńczych świadczonych przez Miejski Ośrodek Pomocy Społecznej w P.. Jako podstawę prawną wysuwanych żądań wskazał przepisy art. 445 § 1 k.c., art. 444 §1 k.c. (k. 3-12)

W odpowiedzi na pozew z dnia 13 kwietnia 2021 r. (...) S.A. z siedzibą w W. wniósł o oddalenie powództwa w całości i zasądzenie od powoda na rzecz pozwanego kosztów procesu wraz z kosztami zastępstwa procesowego według norm prawem przepisanych. W uzasadnieniu potwierdził, że przyjął odpowiedzialność za skutki zdarzenia z dnia 5 października 2018 r. z udziałem powoda i przyznał na rzecz poszkodowanego następujące kwoty: 12000 zł tytułem zadośćuczynienia za doznaną krzywdę, 589,88 zł tytułem kosztów leczenia, 47 zł tytułem kosztu sprzętu ortopedycznego. Uwzględnił przy tym kwotę 2000 zł zasądzoną tytułem zadośćuczynienia od sprawcy zdarzenia w postępowaniu karnym. Argumentował, iż wysuwane aktualnie przez powoda roszczenia nie zasługują na uwzględnienie, gdyż wypłacona kwota zrekompensowała powodowi zarówno majątkowy, jak i niemajątkowy uszczerbek. Podał już kwota przyznanego zadośćuczynienia uwzględnia charakter obrażeń ciała jakich doznał powód, następstwa zdarzenia, przebieg leczenia, stopień krzywdy, cierpień fizycznych i ujemnych doznań psychicznych, wiek i płeć powoda. Z ostrożności procesowej pozwany podniósł że roszczenia strony powodowej w zakresie zadośćuczynienia są wygórowane, albowiem zadośćuczynienie nie może być źródłem wzbogacenia.

Pozwany argumentował iż niezasadne są roszczenia w zakresie zwrotu kosztów opieki, bowiem powód nie udokumentował poniesionych kosztów ani wymiaru tej opieki, nadto nie wykazał, aby opieka była zasadna.

Kwestionował również datę początkową żądanych przez powoda odsetek, wskazał, iż w przypadku zadośćuczynienia roszczenie to winno przysługiwać najwcześniej za okres od dnia publikacji orzeczenia zasądzającego sumę roszczenia głównego. (k. 59-63)

W toku procesu strony podtrzymały dotychczasowe stanowiska procesowe. Z ostrożności procesowej powód wniósł o nie obciążanie powoda kosztami zastępstwa procesowego z uwagi na sytuację materialną powoda. (k. 287V)


Sąd ustalił następujący stan faktyczny.

W dniu 5 października 2018 r koło godziny 15.00 J. S. (1) jechał rowerem ulicą (...) w P. w kierunku ogródków działkowych znajdujących się przy ul. (...). W czasie, gdy dojechał do skrzyżowania z drogą podporządkowaną z prawej strony, to jest z ulicy (...) wyjechał samochód B. (...) numer rejestracyjny (...) 71 kierowany przez A. S.. Doszło do zderzenia bocznego w wyniku którego rowerzysta wraz z rowerem przewrócił się na jezdnię, stracił przytomność.

Sąd Rejonowy w Pińczowie wyrokiem z dnia 29 marca 2019 roku w sprawie o sygn. akt II K 380/18 uznał, że A. S. popełnił występek z art. 177 § 1 k.k. polegający na tym, że w dniu 5 października 2018 r. w P. nieumyślnie naruszył zasady bezpieczeństwa w ruchu lądowym w ten sposób, że kierując samochodem osobowym marki B. (...) o numerze rejestracyjnym (...) 71 w obszarze zabudowanym nie zachował szczególnej ostrożności jazdy w rejonie skrzyżowania i jadąc drogą podporządkowaną nie ustąpił pierwszeństwa przejazdu prawidłowo jadącemu drogą główną rowerzyście J. S. (1), w wyniku czego doszło do zderzenia. W wyniku wypadku J. S. (1) doznał obrażeń ciała w postaci: urazu wielomiejscowego, szczególnie klatki piersiowej, złamania I i II żebra po stronie prawej, złamania końca mostkowego obojczyka prawego oraz urazu głowy ze wstrząśnieniem mózgu. Sąd warunkowo umorzył postępowanie karne, ustalając okres próby na jeden rok. Wyrok ten został w zakresie kary utrzymany w mocy wyrokiem Sądu Okręgowego w Kielcach dnia pierwszego października 2019 roku w sprawie IX Ka 1078/19.

(wyrok Sądu Rejonowego w Pińczowie z dnia 29 marca 2019 roku sygn. akt II K 380/18 k. 18)

W zakresie obowiązkowego ubezpieczenia odpowiedzialności cywilnej w dacie zdarzenia pojazd sprawcy wypadku był objęty ochroną ubezpieczeniową w pozwanym Towarzystwie (...).

(okoliczność bezsporna)

Na miejsce zdarzenia przyjechała karetka pogotowia, która zabrała powoda do Zespołu (...) w P., gdzie w Oddziale Chirurgicznym Ogólnym był hospitalizowany do 16 października 2018 r. W szpitalu zdiagnozowano u powoda uraz klatki piersiowej ze złamaniem żeber I i II po stronie prawej, złamanie końca mostkowego obojczyka prawego, uraz głowy, wstrząśnienie mózgu oraz powierzchniowe urazy. Podczas pobytu w Oddziale Chirurgicznym powód leczony był zachowawczo, wykonano u powoda TK głowy, TK odcinka szyjnego, TK klatki piersiowej, prześwietlenia RTG, konsultowany był przez ortopedę, neurologa oraz w klinice okulistycznej. Wypisany został do domu z zaleceniem dalszego leczenia w poradni ortopedycznej, kontroli w poradni neurologicznej. W trakcie pobytu w szpitalu powodowi założono ortezę kamizelkową.

Powód J. S. (1) kontynuował leczenie ambulatoryjne w poradni chirurgicznej, neurologicznej, laryngologicznej i okulistycznej. W poradni chirurgii urazowo-ortopedycznej powód otrzymał zalecenie utrzymania ortezy kamizelkowej na kolejne 4 tygodnie. Podczas wizyty kontrolnej w dniu 4 grudnia 2018 r. stwierdzono u powoda bardzo dobry wynik funkcjonalny, zachowaną ruchomość barku, powracającą funkcję chwytną ręki . Badanie Rtg wykazało, że złamanie zostało wygojone i zrośnięte.

Powodowi zlecono następnie rehabilitację leczniczą, z której korzystał w okresie od 4 do 15 lutego 2019 roku, od 17 lutego do 13 marca 2019 roku. Podczas badania dniu 24 kwietnia 2019 roku odnotowano, iż powód chodzi już samodzielnie, sprawnie zachowując sylwetkę wyprostowaną. Od sierpnia 2019 roku powód ponownie leczony jest z powodu złamania końca barkowego obojczyka lewego. Przeprowadzone badanie wykazało deformacje stawu barkowo obojczykowego lewego, ból okolicy deformacji oraz ograniczenie zakresu ruchomości w stawie barkowym prawym, okresowe drętwienie prawej. Badanie (...) wykazało uszkodzenie ścięgien stożka rotatorów barku prawego, zmiany zwyrodnieniowe barku oraz zwężenie przestrzeni podbarkowej. W dniu 15 stycznia 2020 r. zaproponowano leczenie operacyjne barku, na które powód nie zgodził się.

(dokumentacja medyczna leczenia powoda- karta informacyjna leczenia szpitalnego k. 20-22, wynik badania TK klatki piersiowej k. 23, skierowanie do poradni ortopedycznej k. 24 i neurologicznej k. 34 i chirurgicznej k. 37, rtg obojczyka prawego k. 25,51, karta leczenia poradni chirurgii urazowo ortopedycznej k. 26—28, zaświadczenie lekarskie k. 29, 44, karta zabiegów fizjoterapeutycznych k. 30—31, badania MR k. 32, 33 , karta leczenia k. 35-36, karta leczenia w poradni chirurgicznej k. 37V-39, karta leczenia w poradni laryngologicznej k. 40-43, badanie laryngologiczne k. 45-49, badanie okulistyczne k. 50, opinia biegłego zakresu ortopedii, traumatologii narządu ruchu P. Ż. k. 110V- 115, 154-156, dowód z przesłuchania powoda J. S. (1) k. 79V-80)

Po wypadku powód uskarżał się na bóle i zawroty głowy, pleców, ramion, nóg, zaburzenia widzenia, słuchu, trudności w koncentracji, drętwienie prawej ręki, okresowe bóle w klatce piersiowej i trudność w oddychaniu. Przez około 6 miesięcy, ponad zalecany czas nosił ortezę.

Miał problemy ze snem, miał koszmary senne, doświadczał silnego lęku, nawrotów negatywnych myśli i wspomnień z wypadku. Starał się unikać miejsca w którym doszło do zdarzenia.

Po opuszczeniu szpitala powód początkowo leżał w łóżku, następnie zaczął poruszać się po mieszkaniu. Wymagał pomocy osób trzecich przy wykonywaniu takich czynności jak czynności związane z zachowaniem higieny (obcinanie paznokci, golenie mycie), ubieranie, przygotowywanie posiłków, utrzymanie porządku, pranie, załatwianie spraw poza domem. Wymagał wsparcia w wizytach lekarskich, transporcie do ośrodków zdrowia, na rehabilitację. W szczególności powód wymagał pomocy przez okres konieczności unieruchomienia prawej kończyny górnej to jest od 16 października 2018r. do 4 grudnia 2018 roku, tj. przez okres 7 tygodni. Korzystał z pomocy żony J. S. (2) i córki M. B..

(opinia biegłego z zakresu ortopedii P. Ż. k. 110- 115, 154-156, zeznania świadków J. S. (2) k. 89- 93, M. B. k. 94-98, zeznania powoda J. S. (1) k. 79-80)

Na skutek odniesionych obrażeń powód odczuwał dolegliwości bólowe, których natężenie związane było z czasem, który upłynął od urazu oraz ze stosowanym wówczas leczeniem. Zaraz po urazie do czasu udzielenia pomocy i podania leków przeciwbólowych powód odczuwał ból, który można określić jako trudny do zniesienia (o natężeniu 9-10 punktów w skali (...)). Po udzieleniu mu pomocy i podaniu leków ból uległ znacznej redukcji do 2-4 punktów, ze zwyżkami przy zmianach pozycji. Także w trakcie leczenia powód otrzymywał leki przeciwbólowe, a kończyna górna została unieruchomiona w kamizelce. Na tym etapie natężenie bólu wahało się w przedziale 0-4 punktów skali (...) , ze zwyżkami w okresach ustępowania działania leków, przy ruchach i przy dotyku. Ból na takim poziomie utrzymywał się po zakończeniu hospitalizacji do czasu zrostu i wygojenia złamania, to jest od 6 do 8 tygodnia od urazu. Po tym czasie występują u powoda dolegliwości bólowe o charakterze pobolewania związane z zabiegami rehabilitacyjnymi, zmianami pogody oraz po przeciążenia. Zgłaszane obecnie przez powoda dolegliwości wynikają głównie ze zmian chorobowych (istniejących przed wypadkiem) w obrębie kręgosłupa szyjnego, które nie mają związku z przedmiotowym wypadkiem oraz ze zmianami degeneracyjnymi obrębie pierścienia rotatorów barku prawego.

Doznane przez powoda w wypadku obrażenia z ortopedycznego punktu widzenia skutkują trwałym uszczerbkiem na zdrowiu w wysokości 11% w tym:

- 5% z tytułu złamania obojczyka prawego ze zniekształceniem obojczyka- punkt 100 tabeli stanowiącej załącznik do obwieszczenia ministra pracy i polityki społecznej z 18 kwietnia 2013 roku w sprawie ogłoszenia jednolitego tekstu Rozporządzenia Ministra Pracy I Polityki Społecznej w sprawie szczegółowych zasad orzekania o stałym lub długotrwałym uszczerbku na zdrowiu, trybu postępowania przy ustalaniu tego uszczerbku oraz postępowania o wypłatę jednorazowego odszkodowania (Dz.U poz. 954)

- 5% z uwagi na podwinięcie w stawie mostkowo obojczykowym i barkowo obojczykowego owym prawym - punkt 102 tabeli,

- 1% z tytułu złamania przykręgosłupowych części żeber I i II po stronie prawej- punkt 58 a tabeli.

Powód wskutek wypadku nie doznał uszczerbku na zdrowiu z przyczyn neurologicznych, ani laryngologicznych.

W aspekcie natury psychologicznej wypadek i jego następstwa wywołały u powoda reakcję stresu psychologicznego, a także okresowe trwające kilka miesięcy po wypadku zmiany w funkcjonowaniu- aktywności. Wypadek i jego następstwa łączyły się dla powoda z poczuciem krzywdy, cierpienia psychicznego o znacznym nasileniu w okresie pierwszych kilku miesięcy. Z upływem czasu objawy te zredukowało się do poziomu nisko nasilonych na skutek adaptacji i „oswajania” sprzężonymi trudnościami. W pierwszych tygodniach od wypadku powoda występowało przeciętnie nasilone objawy ostrej reakcji na stres, które zredukowało się na przestrzeni czasu. Wypadek wpłynął na samocenę powoda, kształtując u niego poczucie mniejszej zaradności, wartościowości sprawności, przy czym nie spowodowało to u niego trwałych zmian osobowości, lecz było źródłem przeżywania dyskomfortu psychicznego o umiarkowanym nasileniu. Następstwa psychiczne tego zdarzenia pod postacią lęku, niepokoju, obaw, napięć były początkowo znacznie nasilone (w okresie pierwszych miesięcy od wypadku). Nie skutkuje to jednak trwałymi zaburzeniami psychicznymi u powoda. W aktualnym stanie zdrowia zasadne jest rozważenie przez powoda ewentualnej konsultacji psychiatrycznej z uwagi na zgłaszane zaburzenia snu (aktualnie sen powoda jest płytki, przerywany).

(opinia biegłego z zakresu ortopedii P. Ż. k. 113-115, opinia biegłego neurologa M. N. k. 220-221, opinia biegłych psychiatry i psychologa Z. M. i J. K. k. 254-255, opinia biegłej otolaryngolog B. W. k. 130-131,183-189)

W dacie wypadku powód J. S. (1) miał 71 lat. Był osobą radosną, zadowoloną z życia, skorą do żartów. Przed wypadkiem pobierał emeryturę, podejmował też prace dorywcze w zakresie elektryki i hydrauliki, pracował fizycznie. Był sprawny fizycznie, aktywny, adekwatnie do swojego wieku. Jeździł na rowerze. Często pomagał córce w ogrodzie, obcinał drzewka, kosił trawę. Od 2004 roku leczył się laryngologicznie. W 2015 roku przeszedł operację żylaków. Powód cierpi na pogłębiający się od kilku lat obustronny niedosłuch odbiorczy, szumy uszne – co najmniej od 2009 r. Wypadek z 5 października 2018 roku nie miał wpływu na pogłębienie wcześniejszych schorzeń laryngologicznych powodu.

U powoda jeszcze przed wypadkiem występowały zawansowane zmiany zwyrodnieniowe w obrębie kręgosłupa szyjnego. Aktualnie powód skarży się na cierpniecie ręki prawej, ograniczenia ruchomości, brak możliwości spania na prawym boku. Budzi się, gdy odczuwa silny ból ręki, drętwienie palców. Ma utrudnione wykonywanie cięższych prac fizycznych wymagających sprawności prawej ręki – noszenie torby z zakupami, wykonywanie cięższe prac domowych, pracy w ogródku . Odczuwa dolegliwości bólowe żeber na zmianę pogody. Często boli go głowa.

Na skutek odniesionych w wypadku obrażeń u powoda mogą nasilić się dolegliwości bólowe w obrębie stawu mostkowo - obojczykowego prawego oraz stawu barkowo -obojczykowego prawego związane z powstaniem wtórnych zmian zwyrodnieniowych stawów spowodowane przebytymi ich zwichnięciami. Może to powodować postępujące upośledzenie sprawności prawej kończyny górnej. Jakkolwiek aktualnie rehabilitacja powoda w sposób stały nie jest uzasadniona. Może on wymagać w przeszłości okresowych zabiegów fizjoterapeutycznych okresach zaostrzenia dolegliwości w przebiegu wtórnych zmian zwyrodnieniowych stawów barkowo -obojczykowego prawego i mostkowo -obojczykowego prawego.

(opinia biegłego z zakresu ortopedii P. Ż. k. 110 -115, zeznania świadków: M. B. k. 94-98, J. S. (2) k. 89-91, zeznania powoda J. S. (1) k.79-80 )

Pismem z dnia 10 października 2020 roku powód zgłosił szkodę pozwanemu.

Decyzją z dnia 12 października 2020 r. (...) SA w W. uznał swoją odpowiedzialność za skutki wypadku i przyznał powodowi kwotę 10 000 zł złotych tytułem zadośćuczynienia , kwotę 589, 88 złotych tytułem kosztów leczenia oraz 47 zł tytułem zwrotu wydatków na sprzęt ortopedyczny i środki pomocnicze. Pozwany uwzględnił w kwocie zadośćuczynienia sumę 2000 zł zasądzoną od sprawcy wypadku wyrokiem Sądu Rejonowego w Pińczowie sygn. II K 380/18. Odmówił wypłaty odszkodowania w zakresie kosztów opieki sprawowanej nad powodem przez osoby najbliższe. Podtrzymał zajęte stanowisko decyzji z dnia 16 listopada 2020 r. po rozpoznaniu odwołania powoda.

(Akta szkody numer PL (...) k. 66 )

Powód z zawodu jest ślusarzem spawaczem, pracował jako operat sprzętu ciężkiego. Prowadzi wspólne gospodarstwo domowe z żoną, utrzymują się ze świadczeń emerytalnych powoda i jego żony, w łącznej kwocie 3185 zł. Zażywa leki na obniżenie cholesterolu przeciwbólowe i nasenne – wydatek 150 zł miesięcznie. Żona powoda jest osobą niepełnosprawną, leczy się z powodu choroby nowotworowej, cukrzycy, reumatoidalnego zapalenia stawów, cierpi też na nadciśnienie tętnicze, podejmuje leczenie u neurologa. Na leczenie przeznacza 400 zł miesięcznie. Korzysta z pomocy finansowej dorosłych już dzieci , córki i syna.

(dowód z przesłuchania powoda J. S. (1) k. 79V-80)

Powyższy stan faktyczny Sąd ustalił w oparciu o wszystkie przeprowadzone w sprawie dowody, w tym przede wszystkim oparł się na dokumentacji medycznej. Dokumenty te nie budzą wątpliwości Sądu co do ich prawdziwości, nie były kwestionowane przez strony postępowania, brak jest podstaw do przyjęcia, że dokumenty te nie mogą stanowić podstaw do ustalenia stanu faktycznego będącego podstawą rozstrzygnięcia sprawy. Za wiarygodne Sąd uznał także zeznania świadków w osobach J. S. (2) i M. Z. tych świadków są spontaniczne, swobodne, świadkowie wskazują na okoliczności bezpośrednio przez nich zaobserwowane, a także spójne z pozostałym zgromadzonym w sprawie materiałem dowodowym. Wynika z nich że powód przez wypadkiem był osobą sprawną fizycznie, aktywną (także zawodowo – podejmował prace dorywcze), adekwatnie do swojego wieku (71 lat), był wesoły, towarzyski. Obecnie jest wycofany, przygnębiony, nie wrócił do sprawności sprzed wypadku. Z. świadków korelują z dowodem z przesłuchania powoda , które również Sąd ocenił jako jasne, szczere, logiczne i konsekwentne, wiarygodne, spójne z pozostałym zgromadzonym w sprawie materiałem dowodowym. Opisał on swój stan fizyczny i psychiczny wskazując na okoliczność, które wynikają znajdują pokrycie nie tylko w zeznaniach świadków, ale i dokumentacji medycznej oraz opinii biegłych sądowych. Brak było racjonalnych podstaw do kwestionowania prawdziwości powyższych dowodów osobowych.

Podstawę ustalenia stanu faktycznego stanowiły także opinie biegłych sądowych- opinia biegłego z zakresu ortopedii i traumatologii narządu ruchu P. Ż. (k. 110-115, 154-156), opinia psychiatryczno – psychologiczna biegłych Z. M. i J. K. (k. 249-255). Sąd oparł się także na opinii biegłego neurologa M. N. (k. 210-221) i opiniach biegłej otolaryngolog B. W. (k. 129-131,183-189). Opinie te (zasadnicze i uzupełniające) są pełne, jasne, zrozumiałe, nie zawierają wewnętrznych sprzeczności i w sposób wyczerpujący realizują tezy dowodowe sformułowane przez Sąd. Biegli opisali zakres doznanych w wypadku z dnia 5 października 2018 r. obrażeń przez powoda, wpływ tych obrażeń na stan zdrowia powoda , aktualne jego życie, rokowania na przyszłość, rozmiar doznanych cierpień po wypadku i w procesie rekonwalescencji. Biegły P. Ż. określił także zakres koniecznej opieki nad powodem. Opinie tego biegłego w ocenie Sadu były rzeczowe, fachowe, precyzyjne, jasne i konsekwentne. Wnioski płynące z wszystkich wydanych w sprawie opinii są przekonywujące, weryfikowalne i nie budzą zastrzeżeń z punktu widzenia zasad logiki. Nadto, biegli P. Ż. i B. W. wszelkie wątpliwości zgłoszone do opinii zasadniczej wyjaśnili w opinii uzupełniającej. Z powołanych względów Sąd podzielił wywody i wnioski końcowe powyższych opinii. Zarazem Sąd odmiennie od biegłego ortopedy P. Ż. określił rozmiar celowej opieki sprawowanej nad powodem po wypadku, mając na uwadze treść zeznań świadków przesłuchanych w sprawie opisujących stan zdrowia i poziom samodzielności powoda w okresie rekonwalescencji.

Sąd na podstawie art 2352 § 1 pkt 2 kpc pominął wniosek strony powodowej zwrócenie się o informacje do Miejsko- Gminnego Ośrodka Pomocy społecznej jako udowodniony zgodnie z twierdzeniem wnioskodawcy i nie przydatny do rozstrzygnięcia sprawy.

Sąd zważył co następuje.

Powództwo w przeważającej części zasługiwało na uwzględnienie.

Odpowiedzialność pozwanego Towarzystwa (...) była niesporna. Pozwany uznał co do zasady roszczenia powoda. Kwestią sporną była wysokość dochodzonych świadczeń.

Zgodnie z art. 822 § 1 k.c. przez umowę ubezpieczenia odpowiedzialności cywilnej ubezpieczyciel zobowiązuje się do zapłacenia określonego w umowie odszkodowania za szkody wyrządzone osobom trzecim, wobec których odpowiedzialność za szkodę ponosi ubezpieczający albo ubezpieczony.

Stosownie do treści art. 34 ust.1 ustawy z dnia 22 maja 2003 r. o ubezpieczeniach obowiązkowych, Ubezpieczeniowym Funduszu Gwarancyjnym i Polskim Biurze Ubezpieczycieli Komunikacyjnych (Dz.U. Nr 124, poz.1152 ze zm.) z ubezpieczenia OC posiadaczy pojazdów mechanicznych przysługuje odszkodowanie, jeżeli posiadacz lub kierujący pojazdem mechanicznym są obowiązani na podstawie przepisów prawa cywilnego do odszkodowania za wyrządzoną w związku z ruchem tego pojazdu szkodę, której następstwem jest śmierć, uszkodzenie ciała, rozstrój zdrowia bądź też utrata, zniszczenie mienia. Z mocy art. 36 ust 1 wymienionej ustawy odszkodowanie ustala się i wypłaca w granicach odpowiedzialności cywilnej posiadacza lub kierującego. Zatem odpowiedzialność ubezpieczyciela za szkodę powstałą w związku z ruchem mechanicznego środka komunikacji uzależniona jest od tego czy sprawca zdarzenia ponosi odpowiedzialność na podstawie przepisów prawa cywilnego.

J. S. (1) w niniejszym postępowaniu domagał się zasądzenia od pozwanego zadośćuczynienia pieniężnego za doznaną wskutek wypadku krzywdę, nadto odszkodowania tytułem zwrotu kosztów opieki nad powodem.

Za usprawiedliwione Sąd uznał żądanie zadośćuczynienia za krzywdę powstałą w związku z wypadkiem z dnia 5 października 2018 r., w którym ucierpiał powód. Zgodnie z art. 445 § 1 k.c. w razie uszkodzenia ciała lub wywołania rozstroju zdrowia sąd może przyznać poszkodowanemu odpowiednią sumę tytułem zadośćuczynienia pieniężnego za doznaną krzywdę. Zadośćuczynienie za krzywdę (szkodę niemajątkową), ma co do zasady rekompensować cierpienia fizyczne i psychiczne doznane w związku z konkretnym zdarzeniem skutkującym rozstrojem zdrowia lub uszkodzeniem ciała. Celem zadośćuczynienia jest przede wszystkim złagodzenie tych cierpień. Powinno ono mieć charakter całościowy i obejmować wszystkie cierpienia fizyczne i psychiczne, zarówno już doznane, jak i te, które zapewne wystąpią w przyszłości (a więc prognozy na przyszłość). Przy ocenie więc „odpowiedniej sumy” należy brać pod uwagę wszystkie okoliczności danego wypadku, mające wpływ na rozmiar doznanej krzywdy (wyrok Sądu Najwyższego z 3 lutego 2000 r., I CKN 969/98).

Przenosząc powyższe rozważania na grunt niniejszej sprawy wskazać należy, iż na skutek wypadku z dnia 5 października 2018 r. powód doznał znacznej krzywdy, zarówno w zakresie cierpień fizycznych i psychicznych. Doznane przez powoda urazy wymagały długotrwałego leczenia, związane były w początkowym etapie z dużymi dolegliwościami bólowymi, powód przez okres kilku tygodni miał prawe ramię i bark unieruchomione w ortezie. Doznane urazy trwale wpływających na obecną sprawność powoda. Istotnym pozostaje, że powód choć w chwili wypadku miał przeszło 70 lat, był osobą aktywną fizycznie i zawodowo (w zakresie prac dorywczych przy remontach domów), jeździł na rowerze, wykonywał prace w ogrodzie. Był samodzielny, sprawny, miał wesołe usposobienie. Wskutek urazów doznanych w wypadku skutkujących upośledzoną ruchomością barku prawego, powód ma utrudnione wykonywanie cięższych prac fizycznych wymagających sprawności prawej ręki – noszenie torby z zakupami, wykonywanie cięższe prac domowych, pracy w ogródku . Odczuwa dolegliwości bólowe żeber na zmianę pogody i okresowe dolegliwości bólowe okolicy stawu mostkowo -obojczykowego oraz barkowo -obojczykowego prawego występujące także po przeciążeniu kończyny górnej prawej. Po wypadku powód stał się nerwowy, drażliwy, odczuwa lęk, cierpi na bezsenność. M. zrezygnować z pracy dodatkowej ze względu na niesprawność prawej kończyny górnej.

Podkreślić należy przy tym, iż określony przez biegłego sądowego z zakresu ortopedii stopień procentowy uszczerbku na zdrowiu J. S. (1) miał tylko pomocnicze znaczenie dla rozstrzygnięcia sprawy, bowiem zasadniczym było ustalenie zakresu i rodzaju doznanych urazów, ich wpływ na obecny stan zdrowia i codzienne funkcjonowanie powoda aktualne i w przyszłości, także jego cierpienie z tym związane. Kwestia stopnia trwałego uszczerbku na zdrowiu nie może mieć decydującego znaczenia przy ustalaniu rozmiaru krzywdy. Stopień uszczerbku na zdrowiu nie może być przyjmowany jako decydująca przesłanka ustalenia wysokości zadośćuczynienia spowodowanego wypadkiem (por. wyrok Sądu Najwyższego z 10 kwietnia 1974 r., II CR 123/74, LEX nr 7457).

W aspekcie natury psychologicznej wypadek i jego następstwa wywołały u powoda reakcję stresu psychologicznego i okresowe, trwające kilka miesięcy po wypadku zmiany w funkcjonowaniu- aktywności. Odczuwał znaczne dolegliwości ze strony układu nerwowego. W okolicy skóry głowy pozostała u powoda pourazowa blizna.

Wypadek i jego następstwa łączyły się dla powoda z poczuciem krzywdy, cierpienia psychicznego, które w pierwszych kilku miesiącach po wypadku miało znaczne nasilenie. Miał koszmary senne, doświadczał silnego lęku, nawrotów negatywnych myśli i wspomnień z wypadku. Powód do dzisiaj jest przygnębiony, wycofany z życia rodzinnego, nic go nie interesuje. Źle znosił brak samodzielności, konieczność współudziału osób trzecich w prostych czynnościach dnia codziennego, w tym najbardziej prywatnych jak dbanie o higienę. W pierwszych tygodniach od wypadku u powoda występowało przeciętnie nasilone objawy ostrej reakcji na stres, które zredukowało się na przestrzeni czasu. Z upływem czasu powód stopniowo odzyskiwał sprawność, w tym zwłaszcza w zakresie sprawności prawej kończyny górnej, poruszania się. Jednak powód do chwili obecnej odczuwa dolegliwości bólowe stawu ramiennego prawego, drętwienia prawej ręki i ograniczenia ruchomości biernej i czynnej stawu. Przyjmuje leki przeciwbólowe. Nie można przy tym pomijać, podkreślić należy, ze część dolegliwości, na jakie powód się skarży jest związane z zawansowanymi zmianami zwyrodnieniowymi w obrębie kręgosłupa szyjnego u powoda, występującymi na długo przed wypadkiem.

W świetle opinii biegłego laryngologa brak jest też związku pomiędzy zgłaszanymi przez powoda problemami laryngologicznymi a obrażeniami doznanymi w wypadku z dnia 5 października 2018 r.

W przyszłości na skutek odniesionych w wypadku obrażeń u powoda mogą powstać wtórne zmiany zwyrodnieniowe w obrębie stawu mostkowo - obojczykowego prawego oraz stawu barkowo -obojczykowego prawego spowodowane przebytymi ich zwichnięciami. Może to powodować postępujące upośledzenie sprawności prawej kończyny górnej i nasilić się dolegliwości bólowe po przeciążeniu kończyny górnej prawej, przy zmianach pogody.

Wszystkie te okoliczności w ocenie Sądu wskazują, iż rozmiar krzywdy doznanej przez powoda na skutek wypadku nie był mały, zarówno w sferze cierpień fizycznych, jak i psychicznych. Skutki wypadku wywarły znaczny i trwały wpływ na życie powoda. W ocenie Sądu odpowiednią kwotą zadośćuczynienia należną powodowi jest kwota 77 000 zł. Uwzględniając dotychczas wypłaconą powodowi kwotę 10 000 zł (w postępowaniu likwidacyjnym) i zasądzoną wyrokiem Sądu Rejonowego w Pińczowie sygn. II K 380/18 nawiązkę od sprawcy zdarzenia – w kwocie 2000 zł, Sąd zasądził od pozwanego na rzecz powoda kwotę 65 000 zł. tytułem zadośćuczynienia.

Na częściowe uwzględnienie zasługiwało także żądanie odszkodowania obejmującego koszty sprawowanej nad powodem opieki osoby trzeciej w oparciu o treść przepisu art. 444 § 1 k.c.

Poszkodowany, który doznał uszkodzenia ciała lub rozstroju zdrowia, może domagać się na podstawie art. 444 § 1 k.c. odszkodowania z tytułu kosztów opieki sprawowanej nad nim nieodpłatnie przez osoby bliskie. (uchwała SN (7) z 22 lipca 2020 r., III CZP 31/19, OSNC 2021, nr 4, poz. 22). W orzecznictwie wskazuje się, że w sytuacji sprawowania opieki przez osoby bez kwalifikacji pielęgniarskich właściwe jest przyjęcie miernika najniższego wynagrodzenia (wyrok Sądu Najwyższego z dnia 22 września 2005 r. V CK 150/05). Wskazać w tym miejscu należy także na wyrok Sądu Apelacyjnego w Krakowie dnia 1 1maja 2018 r. I ACa 1620/17 w którym Sąd doszedł do przekonania że opieka ze strony najbliższych z reguły nie wymaga kompleksowej reorganizacji ich codziennych obowiązków, jest zdecydowanie bardziej elastyczna i łatwiejsza, przez to mniej kosztowna, niż w przypadku zatrudnienia do tego celu osób profesjonalnie zajmujących się świadczeniem usług opiekuńczych i odprowadzających od wynagrodzenia należności publicznoprawne. Optymalnym sposobem ustalenia kosztów pracy osoby pomagającej poszkodowanemu jest odniesienie się do wysokości minimalnego wynagrodzenia.

Czyniąc ustalenia w zakresie konieczności sprawowania opieki nad powodem Sąd oparł się na zeznaniach powoda oraz świadków J. S. (2) i M. B., żony i córki powoda, złożonej do akt dokumentacji medycznej, posiłkował się także opinią biegłego ortopedy P. Ż., która to opinia i dokumentacja stały się podstawą poczynionych w sprawie ustaleń faktycznych. Świadkowie w sposób jasny, rzeczowy, szczegółowy opisali samopoczucie powoda w okresie rekonwalescencji, jego brak samodzielności w codziennych czynnościach, zasadność wsparcia i wyręczania go w wielu czynnościach codziennych, osobistych, czynnościach dnia codziennego – począwszy od ubrania, higieny, przygotowania posiłków, robienia zakupów, zapewnienia porządku w domu, prania odzieży, towarzyszenia w wizytach lekarskich, załatwiania za powoda spraw poza domem. J. S. (2) określiła iż pomagała mężowi w powyższym zakresie przez 4 miesiące po wypadku (vide zeznania świadka J. S. (2) k. 89-90). Brak było podstaw by kwestionować prawdziwość tych relacji.

Sąd uznał, iż powód wymagał pomocy i opieki przez okres dłuższy aniżeli wynikający z opinii biegłego ortopedy (7 tygodni) ustalając, iż pomoc ta była konieczna przez 12 tygodni (3 miesiące). Przez około 7 tygodni powód pozostawał unieruchomiony w ortezie, wymagał pomocy przy czynnościach higieny, ubieraniu się, przygotowywaniu posiłków, robieniu zakupów, dojazdach do lekarzy. W ocenie Sądu pomoc ta była świadczona przez 5 godzin dziennie przez 7 tygodni. Przez kolejne 5 tygodni powód wymagał pomocy w zakupach, czynnościach cięższych fizycznie, dojazdach do placówek medycznych, sprzątaniu w wymiarze 3 godzin dziennie.

Sąd w świetle okoliczności sprawy oraz zasad doświadczenia życiowego przyjął, iż zasadne jest uwzględnienie określonej przez powoda godzinowej stawki wynagrodzenia za sprawowaną nad nim opiekę na poziomie kwoty 10 zł (zgodnie z żądaniem pozwu). Stawka ta odpowiada realiom rynkowym opieki sprawowanej we wskazanym wyżej okresie nad powodem. Jest stawką niższą niż wynosiła minimalna stawka godzinowa w umowach zlecenia obowiązująca od 1 stycznia 2018r. (13,70zł). Sąd uwzględnił, iż pomoc świadczona była przez osoby niewykwalifikowane. Nadto obejmowała zwykłe czynności dnia codziennego, nie wymagała zatem specjalnych umiejętności opiekuńczych. Nadto stawka nie uwzględnia kosztów pośrednich jak ubezpieczenie społeczne czy podatek, albowiem pomoc była świadczona grzecznościowo, nie w ramach stosunku pracy czy umowy zlecenia.

Mając na uwadze powyższe Sąd uwzględnił żądanie w zakresie odszkodowania z tytułu kosztów sprawowanej opieki do kwoty 3500zł. Opieka sprawowana była przez 12 tygodni: 7 tygodni w wymiarze 5 godzin dziennie, łącznie 245 godzin, przez 5 tygodni w wymiarze 3 godzin dziennie, łącznie 105 godzin, co daje łącznie 350 godzin opieki sprawowanej nad powodem (350h x10zł = 3500zł).

Powództwo o odszkodowanie w pozostałej części zostało oddalone jako niezasadne, nadmiernie wygórowane, nie znajdujące uzasadnienia w zgromadzonym materiale dowodowym w sprawie. (pkt II wyroku).

Od zasądzonych kwot odszkodowania i zadośćuczynienia Sąd zasądził odsetki do dnia 17 listopada 2020 r. tj. od dnia następnego po zajęciu przez pozwane Towarzystwo stanowiska w sprawie odwołania od decyzji w sprawie częściowego uwzględnienia roszczeń powoda, uznając, iż od tego dnia pozwany pozostawał w zwłoce.

O kosztach procesu Sąd orzekł w oparciu o art. 100 k.p.c., rozdzielając koszty miedzy stronami stosownie do wyniku postępowania. Na rzecz powoda zostało zasądzone świadczenie w łącznej wysokości 68 500 zł, zaś jego żądanie opiewało na kwotę 79 400 zł. J. S. (1) wygrał zatem proces w 86 %. Rozliczenie o kosztach oparte zostało o proporcje: 86 % - powód i 14 % pozwany.

Koszty sądowe w sprawie obejmowały: opłatę od pozwu w wysokości 3970 zł (od obowiązku której powód został w całości zwolniony) oraz wydatki na opinie biegłych w łącznej wysokość 4 835,45zł. Na koszty opinii biegłych złożyło się wynagrodzenie biegłego laryngologa w kwocie 882,14zł, pokryte tymczasowo z sum Skarbu Państwa, przy czym kosztami związanymi z tą opinią Sąd uznał za zasadne obciążyć w całości powoda, którego wniosek spowodował powstanie kosztów, a wnioski opinii nie potwierdziły twierdzeń powoda.

Rozliczeniu między stronami podlegała kwota 3 953,31zł poniesiona na opinie biegłych. Stosownie do wyniku postępowania pozwanego obciąża kwota 3 399,85zł (86%), którą należało pomniejszyć o wysokość uiszczonej zaliczki na poczet opinii w kwocie 300zł, a zatem pozwanego obciąża kwota 3 098,85zł. Powoda obciąża kwota 553,46zł (15%) plus koszty opinii biegłego laryngologa, co daje łącznie 1435,60zł. Kwotę tę pomniejszono o wysokość 1000zł zaliczki uiszczonej przez powoda (1465,60zł- 1000zł = 465,60zł).

Jeśli chodzi o opłatę, od obowiązku której powód został zwolniony, powoda obciąża z tego tytułu kwota 555,80zł (14%), pozwanego 3 414,20zł (86%).

Na podstawie art. 113 ust. 1 pkt 1 i 2 pkt 1 ustawy o kosztach sądowych w sprawach cywilnych w zw. art. 100 k.p.c. tytułem nieuiszczonych kosztów sądowych Sąd nakazał pobrać na rzecz Skarbu Państwa (Sądu Okręgowego w Kielcach) od powoda 991,40 zł ( 435,60zł = 555,80zł), a od pozwanego 6514,05 zł (3099,85zł + 3414,20zł).

Obie strony reprezentowane były przez profesjonalnych pełnomocników i poniosły z tego tytułu koszty po 5417zł (według stawek minimalnych). Mając na uwadze wynik procesu należne powodowi koszty wyniosły 4 658,62zł (86%), pozwanemu zaś 758,38zł (14%), po wzajemnym potrąceniu Sąd zasądził od pozwanego na rzecz powoda kwotę 3900, 24zł tytułem kosztów procesu.

ZARZĄDZENIE

Odpis wyroku z uzasadnieniem doręczyć pełnomocnikowi pozwanego.