Uzasadnienie z 2 sierpnia 2024, sygn. III Ca 238/24
Pokaż pozostałe podstawy prawne (5)
Sygn. akt III Ca 238/24
UZASADNIENIE
Wyrokiem z dnia 6 września 2022 roku Sąd Rejonowy dla Łodzi – Śródmieścia w Łodzi
w sprawie z powództwa K. K. B. w Ł. przeciwko (...) Spółce z ograniczoną odpowiedzialnością z siedzibą w Ł., o zapłatę:
1. zasądził od (...) Spółki z ograniczona odpowiedzialnością z siedzibą w Ł. na rzecz K. K. B. w Ł. kwotę 24 387 zł z ustawowymi odsetkami za opóźnienie od dnia 8 kwietnia 2019 roku do dnia zapłaty;
2. oddalił powództwo w pozostałej części;
3. zasądził od (...) Spółki z ograniczona odpowiedzialnością z siedzibą w Ł. na rzecz K. K. B. w Ł. kwotę 3 758,50 zł tytułem zwrotu kosztów procesu;
4. nakazał pobrać na rzecz Skarbu Państwa – Sądu Rejonowego dla Łodzi – Śródmieścia w Łodzi od:
a) (...) Spółki z ograniczona odpowiedzialnością z siedzibą w Ł. kwotę 5 438,05 zł,
b) K. K. B. w Ł. kwotę 1 812,69 zł
tytułem niepokrytych kosztów opinii biegłej.
Apelację od powyższego wyroku złożył pozwany, zaskarżając go w zakresie punktów 1, 3 oraz 4. Zaskarżonemu orzeczeniu apelujący zarzucił:
I. naruszenie prawa materialnego:
1) art. 292 k.c. przez błędną wykładnię polegającą na uznaniu, iż widoczność urządzenia wiąże się z możliwością jego dostrzeżenia z dalekiej odległości;
II. naruszenie prawa procesowego, które miało wpływ na wynik sprawy:
1) art. 233 k.p.c. przez pominięcie części materiału dowodowego w postaci protokołu oględzin sporządzonego przez biegłą K. P. w dniu 6 października 2020 r. oraz załącznika nr 5 do opinii obrazującego widoczność urządzeń na gruncie;
2) art. 193 § 2 1 k.p.c. poprzez uznanie, że doszło do skutecznej zmiany powództwa przez powoda w drodze ustnego oświadczenia złożonego na rozprawie;
3) naruszenie art. 100 k.p.c. poprzez jego zastosowanie w konsekwencji wadliwego rozstrzygnięcia merytorycznego.
W konsekwencji podniesionych zarzutów apelujący wniósł o zmianę zaskarżonego wyroku poprzez oddalenie powództwa w całości i zasądzenie kosztów procesu, w tym kosztów zastępstwa procesowego, od powoda na rzecz pozwanego, a także o zasądzenie kosztów postępowania apelacyjnego, w tym kosztów zastępstwa procesowego, od powoda na rzecz pozwanego.
W odpowiedzi na apelację powód wniósł o jej oddalenie oraz o zasądzenie od pozwanego na rzecz powoda kosztów postępowania, w tym kosztów zastępstwa adwokackiego w postępowaniu odwoławczym według norm przepisanych. Ponadto powód na podstawie art. 383 k.p.c. zmodyfikował podstawę faktyczną powództwa w ten sposób, że wniósł o zasądzenie wynagrodzenia za bezumowne korzystanie z części nieruchomości za dalszy okres tj. od dnia 9 kwietnia 2021 r. do dnia 10 maja 2022 r. z ustawowymi odsetkami od dnia doręczenia niniejszego pisma stronie pozwanej.
Postanowieniem z dnia 24 stycznia 2024 r. Sąd Okręgowy w Łodzi zawiesił postępowanie apelacyjne na podstawie art. 174 § 1 pkt 1 k.p.c. ze skutkiem od dnia 3 stycznia 2024 r. i podjął zawieszone postępowanie apelacyjne z udziałem Zakładu (...)
z ograniczoną odpowiedzialnością w Ł. jak następcą prawnym (...) spółki z ograniczoną odpowiedzialnością w Ł..
Sąd Okręgowy zważył co następuje:
Apelacja jako bezzasadna, podlegała oddaleniu.
Zaskarżone rozstrzygnięcie zostało wydane w wyniku prawidłowo ustalonego stanu faktycznego. Ustalenia te Sąd Okręgowy w pełni podziela i przyjmuje za własne, uznając za zbędne ponowne ich przytaczanie.
Z uwagi na fakt, iż pozwany sformułował w apelacji zarzuty dotyczące naruszenia zarówno normy prawa materialnego, jak i norm prawa procesowego, w pierwszej kolejności należy odnieść się do przypisywanego Sądowi I instancji uchybienia natury procesowej, gdyż wnioski w tym zakresie mogą determinować kierunek dalszych rozważań.
W pierwszej kolejności należy odnieść się do zarzucanego naruszenia art. 193 § 2 1 k.p.c.
Zgodnie z art. 193 § 2
1 k.p.c. z wyjątkiem spraw o roszczenia alimentacyjne zmiana powództwa może być dokonana jedynie w piśmie procesowym. Przepis art. 187 stosuje się odpowiednio. Zastosowanie odpowiednie art. 187 k.p.c. oznacza, że do skutecznej zmiany powództwa wymagane jest złożenie pisma procesowego odpowiadającego warunkom formalnym pozwu. Zachowanie tego wymogu formalnego jest konieczne nawet wtedy, gdy powód występuje
z nowym roszczeniem na rozprawie w obecności strony pozwanej.
W niniejszej sprawie pozwany kwestionuje skuteczność zmiany powództwa w drodze oświadczenia ustnego złożonego na rozprawie. Wskazać należy, że powód w trakcie trwania procesu dwukrotnie dokonywał modyfikacji powództwa co do okresu, którego dotyczy żądanie pozwu. Po raz pierwszy powód dokonał zmiany w piśmie procesowym z dnia 8 kwietnia 2021 r. (k. 204a),
w którym wskazał, że modyfikuje podstawę faktyczną powództwa w ten sposób, że w ramach kwoty objętej żądaniem pozwu wnosi o zasądzenie odszkodowania także za okres po dniu wytoczenia powództwa, a więc po 8 kwietnia 2019 r., tj. za okres od 9 kwietnia 2019 r. do 8 kwietnia 2021 r. Wskazane rozszerzenie powództwa spełniało wymogi art. 193 § 2
1 k.p.c. i art. 187 k.p.c., było zatem skuteczne i zostało uwzględnione, co potwierdza rozstrzygnięcie w sprawie i treść jego uzasadnienia. Nieskuteczne natomiast okazała się zmiana powództwa na rozprawie w dniu 18 stycznia 2022 r.,
w której powód domagał się w ramach kwoty objętej żądaniem pozwu zasądzenia odszkodowania także za okres od 9 kwietnia 2021 r. do dnia wydania wyroku. Modyfikacja ta, jak wskazał Sąd Rejonowy w treści uzasadnienia wyroku, była bezskuteczna. Z tej też przyczyny podniesiony
w apelacji zarzut należy uznać za nietrafny.
Zarzut naruszenia art. 233 k.p.c. nie może się ostać.
Zarzut naruszenia przepisu art. 233 § 1 k.p.c. byłby skuteczny tylko wówczas, gdyby apelujący wykazał uchybienie podstawowym regułom służącym ocenie wiarygodności i mocy poszczególnych dowodów, tj. regułom logicznego myślenia, zasadzie doświadczenia życiowego
i właściwego kojarzenia faktów (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 16 grudnia 2005 r., sygn. akt III CK 314/05, LEX nr 172176). Prawidłowo skonstruowany zarzut naruszenia art. 233 § 1 k.p.c. powinien być połączony z zarzutem błędnych ustaleń faktycznych. W apelacji powinno zostać zatem wyjaśnione, które dowody, w jakim zakresie i dlaczego, zdaniem strony skarżącej, zostały przez Sąd ocenione z naruszeniem zasady swobodnej oceny dowodów i w konsekwencji, które ustalenia faktyczne tego Sądu są wadliwe i jakie powinny być ustalenia prawidłowe, ewentualnie jakich ustaleń zabrakło w zaskarżonym wyroku (por. wyrok Sądu Apelacyjnego w Łodzi z dnia 14 grudnia 2016 r., sygn. akt I ACa 719/16, LEX nr 2200318). Tym wymogom nie odpowiada apelacja strony pozwanej.
Wskazać bowiem należy, że Sąd Rejonowy prawidłowo ustalił stan faktyczny sprawy,
a dokonana ocena dowodów nie budzi żadnych zastrzeżeń pod kątem jej zgodności z zasadami logiki i doświadczenia życiowego. Stawiany przez apelującego zarzut w istocie nie dotyczy błędów
w ustaleniach faktycznych czy ocenie dowodów, a sprowadza się do zakwestionowania zinterpretowania faktów w kontekście przepisów prawa materialnego (widoczności urządzenia jako przesłanki zasiedzenia służebności gruntowej). Nie ma wątpliwości, że przedmiotowy teren jest zalesiony, co utrudnia dostrzeżenie spornych urządzeń infrastrukturalnych. Na potwierdzenie tej okoliczności Sąd Rejonowy odwołał się – pomocniczo, bo opinia biegłej nie służy ustaleniu faktów, ale ich ocenie i to tylko w zakresie wiedzy specjalnej biegłego – do dokumentacji fotograficznej sporządzonej przez biegłą. Nie ma więc wątpliwości, że Sąd Rejonowy nie pominął materiału dowodowego w postaci protokołu oględzin sporządzonego przez biegłą K. P. w dniu
6 października 2020 r. oraz załącznika nr 5 do opinii obrazującego widoczność urządzeń na gruncie. Znaczenie poczynionego ustalenia faktycznego wymaga zbadania spełnienia przesłanek prawa materialnego.
Warto podkreślić, że skarżący nie podniósł żadnych innych zarzutów dotyczących podstawy faktycznej rozstrzygnięcia. Błędy w ustaleniach faktycznych wynikać mogą także z pominięcia ustaleń istotnych dla rozstrzygnięcia, które wynikają ze zgromadzonych w sprawie dowodów. Zastrzeżenie to ma ogromne znaczenie dla wyniku rozpoznawanej sprawy, gdyż podniesiony przez pozwanego zarzut zasiedzenia wymagał poczynienia ustaleń faktycznych pozwalających wnioskować na gruncie prawa materialnego o charakterze i zakresie posiadania.
Przechodząc do oceny zasadności zarzutu naruszenia art. 292 k.c. wskazać należy, iż jest on nietrafny, choć części argumentacji nie można odmówić słuszności.
Zgodnie z art. 292 k.c. służebność gruntowa może być nabyta przez zasiedzenie tylko
w wypadku, gdy polega na korzystaniu z trwałego i widocznego urządzenia. Przepisy o nabyciu własności nieruchomości przez zasiedzenie stosuje się odpowiednio. Skarżący w apelacji poprzestał na odniesieniu się do przesłanki trwałości i widoczności urządzenia. W tym zakresie argumentacja apelacji jest słuszna. Rację ma skarżący, że widoczny charakter urządzenia można stwierdzić nie tylko wtedy, gdy właściciel nieruchomości służebnej może je zobaczyć bezpośrednio, lecz również wtedy, gdy możliwe jest niewątpliwe ustalenie jego istnienia na podstawie łatwo dostępnych danych (por. post. SN z 15.4.2016 r., I CSK 226/15, L.; post. SN z 13.9.2017 r., IV CSK 623/16, L.). W omawianym przypadku urządzenia nie tylko widoczne są na gruncie (nawet jeśli trudno się do nich dostać w terenie porośniętym dość gęstą roślinnością), ale i zostały odnotowane w stosownych dokumentach ewidencyjnych, co wynika z pisma z k. 86. Wprawdzie Sąd I instancji poprzestał na błędnym uznaniu, że przesłanka widoczności urządzeń nie została spełniona. Rolą skarżącego było jednak wykazanie, że spełnione zostały pozostałe przesłanki zasiedzenia.
Z odpowiednio stosowanego art. 172 k.c. wynika, że zasiedzenie następuje przez upływ czasu – 20 lat przy objęciu posiadania w dobrej wierze i 30 lat, gdy posiadanie objęte zostało w złej wierze. Trzeba jednak pamiętać, że do 1 października 1990 roku terminy zasiedzenia były krótsze - odpowiednio 10 i 20 lat (terminy zostały przedłużone ustawą z dnia 28 lipca 1990 r. o zmianie ustawy -- Kodeks cywilny Dz.U. Nr 55, poz. 321). Sporne elementy infrastruktury istnieją od 1967 roku (kanalizacja sanitarna 300 mm), od 1977 roku (kolektor sanitarny „R.), od 1990 (kanalizacja sanitarna 200 mm) i od 1993 roku (sieć wodociągowa 200 mm). W zależności od okoliczności wejścia w posiadanie poszczególnych instalacji w grę mogą wchodzić różne terminy zasiedzenia (począwszy od 1977 roku w przypadku kanalizacji sanitarnej 300 mm), a także nabywane przez zasiedzenie prawa – służebność gruntowa odpowiadająca treści służebności przesyłu albo służebność przesyłu (od 3 sierpnia 2008 roku, kiedy wszedł w życie art. 305 1 w zw. z art. 305 4 k.c.). W sprawie nie ma wystarczającego materiału dowodowego pozwalającego ustalić, kto był inwestorem w procesie budowy poszczególnych instalacji, do kogo należała nieruchomość obciążona w dacie realizacji inwestycji i w jakim trybie ich dokonywano (za zgodą właściciela terenu czy bez takiej zgody, czy wydano decyzje administracyjną o charakterze wywłaszczeniowym). Nie da się więc przesadzić okresu prowadzącego do zasiedzenia ani podmiotu, który w tym okresie podejmował zachowania odpowiadające dyspozycji art. 352 § 1 k.c., a więc był posiadaczem wykonującym władztwo prowadzące do zasiedzenia (w dokumentach z lat 90. pojawia się Osiedle (...) – k. 75 i (...) Spółdzielnia Mieszkaniowa – k. 80). Tymczasem nie można zapominać, ze wykonanie trwałego i widocznego urządzenia przez posiadacza nieruchomości w zakresie służebności gruntowej jest przesłanką zasiedzenia tej służebności (patrz uchwałę składu 7 sędziów SN z 9.08.2011r., III CZP 10/11, L., która wprost dotyczy tylko służebności drogowej, ale wyraża szerszą myśl o przesłankach nabycia przez zasiedzenie służebności gruntowej). Brak ustaleń o podmiocie (podmiotach) realizujących władztwo w spornym zakresie i charakterze tego władztwa jest kolejną przeszkodą do stwierdzenia zasiedzenia. Nie istnieje domniemanie prawne, że osoba, która korzysta z trwałego i widocznego urządzenia na cudzej nieruchomości, jest posiadaczem służebności. Trzeba wykazać posiadanie (nie każde władztwo ma taki charakter faktyczny), aby możliwe było odwołanie się do domniemań z art. 339 i art. 340 w zw. z art. 352 § 2 k.c. Skarżący nie zadbał także o wykazanie, że w okresie zasiedzenia przebieg spornych instalacji był niezmienny.
Konkludując – w omawianym przypadku zarzut zasiedzenia miał wprawdzie charakter obronny, co zmniejsza wymogi formalne żądania zasiedzenia, ale nie oznacza, że skarżący wolny był od obowiązku udowodnienia okoliczności, z których wywodził swoje uprawnienie (art. 6 k.c.). Stan faktyczny sprawy nie zawiera w tym zakresie wystarczających ustaleń, a skarżący w ramach zarzutów naruszenia procedury cywilnej nie zmierzał do uzupełnienia podstawy faktycznej rozstrzygnięcia. Zarzut zasiedzenia nie odnosił się nawet do konkretnego prawa (służebność gruntowa czy służebność przesyłu), nie odwoływał się do okoliczności wskazujących na dobrą czy złą wiarę nabywającego posiadanie, a także na charakter, zakres i trwałość posiadania. Z faktu, że instalacje te powstały
w określonym czasie i istnieją do dziś nie wynika spełnienie przesłanek zasiedzenia.
Odnosząc się na koniec rozważań do zarzutu naruszenia art. 100 k.p.c., wskazać należy, że nie zasługiwał on na uwzględnienie. Wbrew zapatrywaniu skarżącego, rozstrzygnięcie merytoryczne w sprawie nie było wadliwe, zatem zastosowanie zasady stosunkowego rozdzielenia kosztów, wobec częściowej wygranej powoda, było jak najbardziej zasadne.
Mając na uwadze powołane argumenty, Sąd Okręgowy w Łodzi na podstawie art. 385 k.p.c. oddalił apelację jako całkowicie niezasadną.
O kosztach postępowania apelacyjnego rozstrzygnięto na podstawie art. 98 § 1 i 3
k.p.c., zgodnie z zasadą odpowiedzialności za wynik procesu. Pozwany jako strona przegrywająca postępowanie apelacyjne ma obowiązek zwrócić powodowi kwotę 1 800 zł tytułem kosztów wynagrodzenia pełnomocnika procesowego (§ 2 pkt 5 w zw. z § 10 ust. 1 pkt 1 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 r. w sprawie opłat za czynności adwokackie, t.j. Dz. U. z 2023 r., poz. 1964).
W tym miejscu Sąd odniesie się również do przedstawionej w odpowiedzi na apelację modyfikacji podstawy faktycznej powództwa. Dość oczywiste jest, iż na etapie postępowania odwoławczego nie jest dopuszczalne uwzględnienie całkowicie nowych roszczeń powoda, które nie były w ogóle przedmiotem postępowania przed sądem pierwszej instancji. Nie jest również możliwe uwzględnienie roszczenia w większej wysokości, niż żądał powód, nawet wtedy, gdy z okoliczności sprawy wynika, że powodowi przysługuje świadczenie w większym rozmiarze. Wynikająca z zakazu rozszerzenia powództwa w postępowaniu apelacyjnym zasada „stałości żądania powoda” nie ma wprawdzie charakteru bezwzględnego. Wyjątki dotyczą zmiany okoliczności sprawy i świadczeń powtarzających się. Powód nie mógł skorzystać z żadnego z tych wyjątków. Powód nie był stroną apelującą, a okres objęty rozszerzeniem powództwa obejmował czas przed wydaniem wyroku przez Sąd Rejonowy, a nie dalszych okresów, jak tego wymaga art. 383 k.p.c. Z tej przyczyny rozszerzenie powództwa na etapie postępowania apelacyjnego należało ocenić jako niedopuszczalne.