Wyrok z 16 czerwca 2023, sygn. III C 125/20
Sygn. akt III C 125/20
WYROK
W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ
Dnia 16 czerwca 2023 rok
Sąd Okręgowy w Warszawie III Wydział Cywilny
w składzie następującym:
|
Przewodniczący: |
Sędzia SO Mariusz Solka |
po rozpoznaniu w dniu 16 czerwca 2023 roku w Warszawie na posiedzeniu niejawnym
sprawy z powództwa I. M. (1)
przeciwko pozwanemu (...) Sp. z o.o. z siedzibą w W.
z udziałem Syndyka Masy Upadłości I. M. (1)
o ochronę dóbr osobistych
orzeka:
1. powództwo oddala;
2. zasądza od powódki I. M. (1) na rzecz pozwanego (...) sp. z o.o. z siedzibą w W., kwotę 5.237,00 (pięć tysięcy, dwieście trzydzieści siedem) złotych kosztów procesu wraz z ustawowymi odsetkami za opóźnienie od dnia uprawomocnienia się wyroku do dnia zapłaty, w tym kwotę 5.220,00 (pięć tysięcy, dwieście dwadzieścia) złotych tytułem wynagrodzenia pełnomocnika;
3. odstępuje od obciążania powódki nieuiszczonymi kosztami sądowymi przejmując je na rachunek Skarbu Państwa – Sądu Okręgowego w Warszawie.---
/-/ Sędzia SO Mariusz Solka
Sygn. akt III C 125/20
UZASADNIENIE
Dnia 18 stycznia 2020 r. powódka I. M. (1) wniosła do tutejszego sądu pozew skierowany przeciwko (...) Sp. z o.o. z siedzibą w W., wydawcy strony internetowej (...), o zadośćuczynienie za naruszenie dóbr osobistych. Powódka domagała się:
- zasądzenia od pozwanego na rzecz powódki sumy 15.000 zł z ustawowymi odsetkami od dnia wniesienia pozwu do dnia zapłaty;
- usunięcia materiałów naruszających dobra osobiste będące przedmiotem pozwu w postaci artykułu z dnia 5 grudnia 2018 r. znajdującego się na stronie (...) i zaniechania naruszania tych dóbr osobistych poprzez niepublikowanie materiałów naruszających dobra osobiste i bez zgody powódki;
- zasądzenia od pozwanej 5.000 zł na cele społeczne: fundację (...), pomoc niepełnosprawnym.
W uzasadnieniu pozwu powódka wskazała, że w dniu 5 grudnia 2018 r. pozwany opublikował na portalu (...) artykuł pt. (...)”, znajdujący się obecnie pod adresem (...): (...) w którym opisał powódkę w sposób naruszający jej dobra osobiste, tj. dobre imię i cześć. W ocenie powódki stwierdzenie, że (...)działa na jej szkodę i nie jest poparte faktami. Ponadto wskazuje, że pozwany nie podjął działań celem uwiarygodnienia ww. informacji. Powódka podnosi, że podnajem pokoju w mieszkaniu którego była najemcą spowodowany był jej złą sytuacją finansową. Podnajemca z powodu zakłócania miru domowego został zmuszony przez powódkę do wyprowadzki i w związku z tym podał nieprawdziwe informacje na temat powódki w celu „(...) na niej. Mimo to pozwany nie spytał powódki o powody, dla których podnajęła pokój w wynajmowanym mieszkaniu, czym naruszył obowiązek należytej staranności przy publikacji. Tym samym pozwany wysnuł własne wnioski nie wziąwszy pod uwagę zdania powódki. Przedstawił ją jako osobę „(...)” i dorabiającą się na innych, co w ocenie powódki jest niezgodne z prawdą i krzywdzi ją, jako że na co dzień ledwo wiąże ona koniec z końcem. Ponadto powódka podnosi, że stwierdzenie jakoby miała ona problem „(...)” bazuje jedynie na wypowiedzi jednej strony i ma na celu przedstawienie sytuacji na jej niekorzyść. W jej ocenie pozwany podnosząc takie twierdzenia jest stronniczy, nie przekazuje rzetelnych informacji i podaje zmanipulowane treści zgodnie z własną koncepcją, zatajając ważne informacje. Powódka wskazała, że 10 stycznia 2020 r. skierowała ona prośbę do osoby z redakcji portalu (...) o usunięcie materiału, a co najmniej usunięcie niezgodnego z prawdą zdania. Prośba ta została zignorowana. Powódka zwraca uwagę, że już wcześniej powstawały artykuły na jej temat bazujące na plotkach i domniemaniach. W jej ocenie artykuł w związku z którym został skierowany pozew w niniejszej sprawie naraża powódkę na brak zaufania społecznego i rozpowszechnia nieprawdziwe informacje na jej temat. Pozwany publikując ww. artykuł celowo pomija istotne dla sytuacji fakty, a ponadto nie szanuje prośby o usunięcie niezgodnych z prawdą stwierdzeń, czym narusza dobra osobiste powódki (k. 3-5). Ponadto na rozprawie w dniu 23 września 2021 r. powódka wskazała dodatkowo, że ww. artykuł narusza jej dobra osobiste w postaci prawa do prywatności i godności (k. 140).
W odpowiedzi na pozew (k. 72-74), pozwany wnosił o oddalenie powództwa i zasądzenie od powódki na rzecz pozwanego kosztów procesu w tym kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych. Stanowisko swoje pozwany doprecyzował w piśmie z dnia 18 sierpnia 2021 r. (k. 121-125). Pozwany zakwestionował, aby w ww. artykule doszło do naruszenia dóbr osobistych powódki. Wskazał, że powódka stała się uczestnikiem życia publicznego przez swój związek z K. M., a również sama podejmowała czynności pozwalające na uznanie ją za osobę publiczną, m.in. brała udział w sesjach zdjęciowych czy szeroko wypowiadała się w mediach na temat swojego życia (również prywatnego). Jak wskazał pozwany powódka chętnie udziela wywiadów, w których bez obiekcji opowiada o swoim życiu prywatnym, relacji z byłym mężem, niepełnosprawności oraz dzieciństwie. W ocenie pozwanego, który powołuje się na orzecznictwo, takie działania prowokujące zainteresowanie mediów należy utożsamiać z dorozumianym udzieleniem zgody na informowanie o życiu prywatnym.
Pozwany odniósł się ponadto do zarzutów powódki związanych z niedochowaniem przez niego staranności i rzetelności dziennikarskiej. Wskazał, że chociaż powódka naruszenie obowiązku zachowania staranności i rzetelności dziennikarskiej wiąże z uniemożliwienie jej przedstawienia własnego stanowiska w sprawie, to sama wskazuje w pozwie, że kontaktowały się z nią osoby z redakcji (...). Ponadto pozwany zwraca uwagę, że w artykule przedstawiono stanowisko powódki, miała więc ona możliwość przedstawienia swojej wersji wydarzeń.
W swoim piśmie pozwany odniósł się także do zarzutu jakoby artykuł przedstawiał powódkę w negatywnym świetle. Zwrócił uwagę, że autorka artykułu dystansuje się od opisywanej sprawy, nie przedstawia własnego stanowiska w sprawie i nie popiera stanowiska żadnej ze stron konfliktu. W ocenie pozwanego artykuł jest neutralnym i obiektywnym przedstawieniem stanowiska powódki i jej byłych współlokatorów.
Pozwany kwestionował także zasadność żądania zapłaty kwoty 15.000 zł zadośćuczynienia oraz 5.000 zł na wybrany przez powódkę cel społeczny. Zwrócił uwagę, że kwoty te uznać należy za rażąco wygórowane oraz że powódka określając wysokość roszczeń majątkowych nie kieruje się wielkością doznanej krzywdy, a stara się jedynie na całej sytuacji wzbogacić.
W odniesieniu do żądania usunięcia artykułu z dnia 5 grudnia 2018 r. pozwany wskazał natomiast, że jest to klasyczny przykład nieakceptowanego w judykaturze przepisywania historii oraz przejaw cenzury, co znajduje potwierdzenie zarówno w orzecznictwie Europejskiego Trybunału Praw Człowieka jak i Sądu Najwyższego.
Pismem z dnia 14 kwietnia 2022 r. syndyk masy upadłości w postępowaniu upadłościowym I. M. (1) wstąpił do sprawy we względu na majątkowy charakter żądania powódki (k.368).
Do zamknięcia rozprawy strony podtrzymywały swoje stanowiska.
Sąd Okręgowy ustalił i zważył, co następuje:
(...) Spółka z ograniczoną odpowiedzialnością z siedzibą w W., jest wydawcą strony internetowej (...) oraz portalu (...) (wydruk KRS spółki – k. 11-18; okoliczność bezsporna).
W dniu 5 grudnia 2018 r. na stronie internetowej (...), na portalu (...), ukazał się artykuł o tytule (...). Pod tytułem znajdowało się sformułowanie „(...)”. Bezpośrednio poniżej zamieszczono zdjęcie I. M. (1) z podpisem tożsamym z tytułem artykułu. W dolnym, prawnym rogu zdjęcia znajdował się odnośnik opatrzony tytułem „(...)” stanowiący odnośnik do galerii zdjęć, która składała się z dwóch fotografii przedstawiających I. M. (1). Pierwsze pochodziło z portalu F. i zostało opatrzone podpisem „(...)”, kolejne podpisano jako: (...).
Treść artykułu dotyczyła wpisów które pojawiły się na jednej z grup dedykowanej wynajmowi mieszkań w W.. Zgodnie z treścią artykułu miały one dotyczyć trudnej współpracy z byłą żoną premiera M.. Pierwsza część artykułu poświęcona była przedstawieniu cytatów z ww. internetowej grupy. W dalszej części artykułu przywołano natomiast komentarz I. M. (1) na temat całej sprawy.
Artykuł informował, że na internetowej grupie pojawił się wpis o następującej treści: „(...)”, a ponadto zgodnie z relacją zamieszczoną na ww. grupie I. M. (1) „(...)”. Relacjonując natomiast stanowisko I. M. (1) wskazano, że „(...). Przywołano również wypowiedź I. M. (1), w której kobieta wskazała: „(...)”. Ponadto w artykule odniesiono się również do stanowiska I. M. (1) wskazując, że(...)”. (...)” (wydruk artykułu oraz fotografii zamieszczonych w galerii – k. 146-151).
Na początku grudnia 2018 r. na grupie dotyczącej wynajmu mieszkań w W. na portalu F. pojawił się wpis, który miał na celu ostrzec innych użytkowników przed I. M. (1). We wpisie wskazano, że „(...)”. Autor wpisu relacjonował, jak wygląda mieszkanie z I. M. (1). Zwrócono uwagę na to, że kobieta już po wprowadzeniu się informuje o konieczności poniesienia dodatkowych kosztów związanych ze sprzątaczką oraz dołożeniem się do chemii. Opisano również sytuację związaną z grożeniem przez I. M. (1) oraz nakazaniem przez nią wyprowadzki w trybie natychmiastowym. Jak wskazał autor wpis ten miał na celu (pisownia oryginalna) „(...)” (okoliczność bezsporna; treść wpisu udostępniona powódce przez A. G., k. 200; zeznania świadka B. B., k. 141-142).
Przed opublikowaniem spornego artykułu jego autorka – B. B. skontaktowała się z I. M. (1) i poprosiła o komentarz na temat całej sytuacji. I. M. (1) przedstawiła dziennikarce swoją wersję zdarzeń, która następnie została przedstawiona w ww. artykule (wiadomości B. B. z I. M. (1), k. 175-176; zeznania świadka B. B., k. 141-142; wydruk artykułu z dnia 5 grudnia 2018 r., k. 146).
Postanowieniem Sądu Rejonowego dla m.st. Warszawy z dnia 5 października 2021 r. (sygn. akt XIX GU 1490/21) ogłoszono upadłość I. M. (1) jako osoby fizycznej nieprowadzącej działalności gospodarczej i wyznaczono syndyka w osobie A. D. (postanowienie z dnia 5 października 2021 r. w sprawie XIX GU 1490/21, k. 296).
Stan faktyczny w powyższym kształcie, został przez Sąd ustalony na podstawie dokumentacji zgromadzonej na potrzeby niniejszego postępowania, w tym przedłożonych wydruków (art. 309 k.p.c.), ich prawdziwość nie była bowiem kwestionowana przez stronę pozwaną, Sąd zaś nie znalazł podstaw, by czynić to z urzędu.
Sąd uznał za wiarygodne zeznania świadka B. B. (k. 140-141). Zeznania świadka są logiczne i wewnętrznie spójne, a ponadto znajdują odzwierciedlenie w załączonych przez powódkę wydrukach rozmów. Świadek B. B. wskazała, że informację o sytuacji opisanej w artykule z dnia 5 grudnia 2018 r. powzięła z wpisu zamieszczonego na grupie na portalu F.. W związku z tym skontaktowała się najpierw z autorem ww. wpisu, a następnie z I. M. (1) celem uzyskania informacji od obu stron.
Również za wiarygodne Sąd uznał zeznania świadka A. G. (k. 323). Świadek w grudniu 2018 r. była dziennikarką innej redakcji – serwisu (...). Również ona zajmowała się artykułem na temat podnajmu pokoju przez I. M. (1). Jej zeznania są spójne i znajdują potwierdzenie w jej korespondencji z powódką z tamtego okresu.
Przechodząc do dowodów pominiętych przez Sąd w przedmiotowej sprawie na wstępie należy wskazać, że powódka przedstawiała szereg dokumentów niepozostających w żaden sposób w związku z przedmiotem niniejszej sprawy (m.in. pozwy, postanowienia, protokoły rozpraw i wyroki z innych spraw cywilnych które powódka wytoczyła przeciwko innym podmiotom). W związku z tym Sąd pominął dowód z orzeczeń w innych sprawach (wnioski k. 245-251, 252-253), z zeznań świadka A. G. z innego postępowania (wnioski k. 270-273, 284-291) jako nieistotne dla rozstrzygnięcia sprawy. Ze względu na nieusprawiedliwione niestawiennictwo powódki na rozprawie w dniu 4 kwietnia 2022 r. Sąd pominął również dowód z jej przesłuchania.
Sąd Okręgowy zważył co następuje:
Powództwo jako bezzasadne podlegało oddaleniu w całości.
Materialnoprawną podstawę żądania w przedmiotowej sprawie stanowi art. 24 k.c. Zgodnie z tym przepisem ten, czyje dobro osobiste zostaje zagrożone cudzym działaniem, może żądać zaniechania tego działania, chyba że nie jest ono bezprawne. W razie dokonanego naruszenia może on także żądać, ażeby osoba, która dopuściła się naruszenia, dopełniła czynności potrzebnych do usunięcia jego skutków, w szczególności, ażeby złożyła oświadczenie odpowiedniej treści i w odpowiedniej formie.
Istnienie roszczenia o ochronę dóbr osobistych zależne jest od wystąpienia trzech przesłanek: po pierwsze istnienia dobra osobistego podlegającego ochronie, po drugie zagrożenia lub naruszenia tego dobra, po trzecie bezprawności działania naruszającego. Pierwsze dwie przesłanki zobowiązany jest wykazać powód, co do bezprawności naruszenia, art. 24 k.c. formułuje możliwe do obalenia domniemanie, że każde naruszenie dóbr osobistych jest bezprawne. Wobec tego, to na pozwanego spada ciężar wykazania, że jego zachowanie nie było bezprawne.
W sprawie powódka łączyła naruszenie jej dóbr osobistych w postaci dobrego imienia, czci, godności oraz prawa do prywatności z opublikowaniem na portalu internetowym (...) artykułu zatytułowanego: (...) , w którym jej zdaniem wydawca w sposób samodzielny dokonał niezgodnej z prawdą interpretacji zachowania powódki, nie biorąc pod uwagę jej zdania na temat całej sytuacji. Powódka zarzuciła pozwanemu również stronniczość i manipulowanie publikowanymi treściami m.in. poprzez zatajanie istotnych informacji.
Zgodnie z treścią art. 23 k.c. dobra osobiste człowieka, jak w szczególności zdrowie, wolność, cześć, swoboda sumienia, nazwisko lub pseudonim, wizerunek, tajemnica korespondencji, nietykalność mieszkania, twórczość naukowa, artystyczna, wynalazcza i racjonalizatorska, pozostają pod ochroną prawa cywilnego niezależnie od ochrony przewidzianej w innych przepisach.
Godność jest najważniejszym dobrem chronionym w przepisach prawa, jest dobrem osobistym przysługującym człowiekowi z racji urodzenia. Zgodnie z utrwalonymi poglądami orzecznictwa zawiera ono w sobie dwa aspekty: zewnętrzny (rozumiany jako dobre imię, dobra opinia w danym środowisku) oraz wewnętrzny (rozumiany jako godność osobista). Z treści art. 30 Konstytucji wynika, że przyrodzona i niezbywalna godność człowieka stanowi źródło wolności i praw człowieka. Konkretyzuje się w poczuciu własnej wartości człowieka i oczekiwaniu szacunku ze strony innych ludzi (zob. m.in. uchwałę 7 s. Sądu Najwyższego z dnia28 maja 1971 r., III PZP 33/70, OSNC 1971, z. 11, poz. 188; wyrok Sądu Najwyższego z dnia 29 października 1971 r., II CR 455/71, OSNC 1972, z. 4, poz. 77; wyrok Sądu Najwyższego z dnia 10 września 1999 r., III CKN 939/98, OSNC 2000, z. 3, poz. 56; wyrok Sądu Najwyższego z dnia 9 października 2002 r., IV CKN 1402/00, zb. orz. LEX nr 78364).
Z kolei pod pojęciem dobrego imienia (czci w znaczeniu zewnętrznym) rozumie się oczekiwanie szacunku ze strony innych ludzi. Naruszenie dobrego imienia polega na pomówieniu o takie postępowanie lub właściwości, które mogą poniżyć tę osobę w opinii publicznej lub narazić na utratę zaufania potrzebnego dla danego stanowiska, zawodu lub rodzaju działalności. Może tu chodzić zarówno o rozpowszechnianie wiadomości określonej treści, która stanowi zarzut pod adresem jednostki, jak i wyrażanie ujemnej oceny jej działalności. Cześć, dobre imię i dobra sława człowieka są pojęciami obejmującymi wszystkie dziedziny życia osobistego, zawodowego i społecznego. Naruszenie czci może więc nastąpić zarówno przez pomówienie o ujemne postępowanie w życiu osobistym i rodzinnym, jak i przez zarzucenie niewłaściwego postępowania w życiu zawodowym naruszające dobre imię danej osoby i mogące narazić ją na utratę zaufania potrzebnego do wykonywania zawodu lub innej działalności (tak: wyrok Sądu Najwyższego z dnia 09 października 2002 r., sygn. akt IV CKN 1402/00).
Prawo do prywatności również ma swoje źródło w Konstytucji, z art. 47 Konstytucji wynika wyraźnie, że każdy ma prawo do ochrony prawnej życia prywatnego. W doktrynie wskazuje się, że prywatność jest sferą fizycznej przestrzeni, a także myśli i przeżyć człowieka oraz informacji o nim, do której dostęp można uzyskać tylko za jego zgodą (przy czym zakres ochrony tej sfery może być różny ze względu na pełnioną przez daną osobę rolę społeczną). W związku z tym sfera prywatności obejmuje m.in. fakty z życia osobistego i rodzinnego, dane dotyczące stanu zdrowia i sytuacji majątkowej, a także przeszłości.
Analizując czy w sprawie materiał opublikowany przez pozwanego mógł stanowić zagrożenie lub naruszenie dóbr osobistych powódki w postaci godności, dobrego imienia, czci i prawa do prywatności wskazać należy, że oceniana publikacja zawierała sformułowania, które nie tylko w odczuciu powódki, ale również potencjalnego zwykłego odbiorcy mogły wzbudzać negatywne odczucia. Już sam nagłówek, w którym, choć jedynie w formie cytatu, użyte zostało sformułowanie, że powódka „(...)”, mógł wzbudzać jednoznaczne konotacje. Także podtytuł, który sugeruje jakoby powódka miała „(...)” nasuwa w sposób jednoznaczny negatywne skojarzenia. W treści artykułu wskazano również sformułowania o „(...)” z powódką oraz zamieszczono cytaty, z których wynika, że powódka miała grozić podnajemcy i nakazać mu wyprowadzkę z mieszkania w trybie natychmiastowym. Ponadto opublikowane informacje dotyczyły faktów z życia osobistego powódki, a także pośrednio dotykały jej sytuacji majątkowej.
Tym samym kontekst wypowiedzi oraz poszczególne zawarte w nim sformułowania, czy to w ramach cytatu, czy też stanowiące twórczość samej autorki artykułu, takie jak „(...)” nasuwają jednoznaczne skojarzenia z osobą nieuczciwą, nieprzestrzegającą zasad współżycia społecznego czy nawet sugerują możliwość popełnienia przez powódkę czynu zabronionego.
Jak już wskazano powyżej, cześć, dobre imię i dobra sława człowieka są pojęciami obejmującymi wszystkie dziedziny życia osobistego, zawodowego i społecznego. Nie ma więc w ocenie Sądu wątpliwości, że powyższa publikacja mogła naruszyć wskazane przez powódkę dobra osobiste w sferze jej życia osobistego. Należy także zwrócić uwagę na specyficzną w danej sprawie sytuację związaną z faktem, że cała sytuacja dotyczyła podnajmu przez powódkę mieszkania, w związku z czym naruszenie jej dobrego imienia, czci czy godności nie było bez znaczenia z punktu widzenia podnajmu pokoju innym osobom w przyszłości. Niewątpliwie więc ww. publikacja mogła wpłynąć negatywnie na jej wizerunek i narazić na utratę zaufania w razie gdyby chciała ponownie podnająć pokój w mieszkaniu którego jest najemcą. Ponadto nie ulega wątpliwości, że informacje udostępnione w artykule dotyczyły życia osobistego powódki – jej sytuacji mieszkaniowej, a więc pośrednio i jej sytuacji majątkowej. Ujawnienie takich informacji obiektywnie można uznać za naruszenie jej prawa do prywatności. Tym samym, w ocenie Sądu, wskutek działań polegających na opublikowaniu przedmiotowego artykułu, doszło do naruszenia dóbr osobistych powódki w postaci godności, dobrego imienia, czci oraz prawa do prywatności.
Po przeanalizowaniu przesłanek związanych z istnieniem dóbr osobistych podlegających ochronie oraz z zagrożeniem lub naruszeniem tych dóbr przejść należy do oceny istnienia ostatniej z przesłanek warunkujących możliwość przypisania odpowiedzialności za naruszenie dóbr osobistych, która związana jest z bezprawnością działania naruszającego.
Przytoczony powyżej przepis art. 24 k.c. wprowadza domniemanie bezprawności naruszenia dóbr osobistych, więc to na pozwanym ciąży obowiązek wykazania, że dokonane naruszenie nie było bezprawne. Bezprawnym zaś jest każde działanie naruszające dobro osobiste, jeżeli nie zachodzi żadna ze szczególnych okoliczności usprawiedliwiających takie działanie. To pozwany powinien wykazać, że jego działanie, naruszające w sposób obiektywny dobra osobiste powódki nie nosi znamion bezprawności - ponieważ mieści się w ramach porządku prawnego, stanowi wykonanie przysługującego mu prawa podmiotowego, nastąpiło za zgodą poszkodowanego albo wreszcie zostało podjęte w celu ochrony interesu społecznego.
Na pozwanym ciążył zatem obowiązek wykazania, że dokonane naruszenie nie było bezprawne i wykazania okoliczności, które w świetle prawa uzasadniały ingerencję w sferę dóbr osobistych powódki (art. 24 § 1 k.c.).
Pozwany w celu obalenia domniemania z art. 24 § 1 k.c. powołał się na takie okoliczności, jak: zachowanie przez dziennikarzy rzetelności i staranności przy gromadzeniu i wykorzystaniu materiału zawartego w publikacji, a ponadto na udzielenie przez powódkę zgody na informowanie o jej życiu prywatnym.
Ponadto pozwany podniósł argumenty mające na celu wykazanie, że wyemitowany materiał nie naruszył dóbr osobistych powódki. W tym celu wskazano na fakt pozostawania przez powódkę osobą powszechnie rozpoznawalną, która chętnie opowiada o swoim życiu prywatnym. Pozwany zwrócił uwagę, że powódka sama chętnie udziela wywiadów, w których dzieli się szczegółami ze swojego życia prywatnego dotyczącymi relacji z byłym mężem, niepełnosprawności, dzieciństwa czy jej biologicznych rodziców, a niejednokrotnie wręcz sama kontaktuje się z mediami plotkarskimi przekazując informacje dotyczące swojego życia, relacji z byłym mężem, zobowiązań alimentacyjnych.
W ocenie Sądu okoliczności te nie mają jednak znaczenia w kontekście samego faktu naruszenia dóbr osobistych powódki. Mają jednak istotne znaczenia przy obaleniu przez pozwanego domniemania bezprawności naruszenia dóbr osobistych wprowadzonego przez art. 24 § 1 k.c., co zostanie omówione poniżej.
W pozwie powódka zarzuca, że opublikowany 5 grudnia 2018 r. artykuł na jej temat zawiera zmanipulowane treści i przedstawia całą sytuację w sposób stronniczy, a ponadto jego autorka dokonała niezgodnej z prawdą interpretacji zachowania powódki, nie biorąc pod uwagę jej wersji wydarzeń.
Analizując treść powyższego artykułu nie sposób jednak przyznać racji powódce. Artykuł opublikowany dnia 5 grudnia 2018 r. w serwisie (...) noszący tytuł (...) w istocie zawiera jedynie dość lakoniczną relację sporu pomiędzy powódką a osobą podnajmującą od niej pokój oraz jej partnerką, uwzględniającą stanowiska obu stron. Pierwsza część artykułu złożona jest z cytatów z grupy na portalu F., w którym internautka pisze o tym jak wyglądała współpraca z powódką. Fakt pojawienia się takich wpisów na forum internetowym jest między stronami bezsporny. Ponadto jak wynika z zeznań świadka B. B. (k. 141-142) po przeczytaniu ww. wpisów skontaktowała się ona z jego autorem celem zweryfikowania tych informacji. Następnie świadek B. B., będąca autorką powyższego artykułu, skontaktowała się również z powódką, celem skonfrontowania z nią informacji otrzymanych od osoby publikującej wpisy na temat powódki na grupie dotyczącej wynajmu mieszkań.
Powódka miała więc możliwość przedstawienia swojego stanowiska w sprawie, a co więcej stanowisko to zostało zawarte w drugiej części artykułu. Jednocześnie z zestawienia korespondencji między powódką a autorką artykułu (k. 175-176) z treścią samego artykułu jednoznacznie wynika, że stanowisko powódki zostało przedstawione w artykule w sposób tożsamy z jej wypowiedziami kierowanymi do dziennikarki. Nie może więc być mowy o tym, że treści zamieszczone w artykule zostały zmanipulowane oraz że nie zawierały stanowiska powódki.
Odnośnie do zarzutu powódki, jakoby powyższy artykuł przedstawiał całą sytuację w sposób stronniczy wskazać należy, że artykuł w istocie zawiera jedynie stanowiska obu stron sporu. Autorka w żaden sposób nie faworyzuje żadnej ze stron, nie przedstawia nawet własnego zdania na temat zaistniałej sytuacji. Konstrukcja artykułu pozwala czytelnikowi na wypracowanie sobie własnego zdania na temat całej sprawy. Należy ponadto zwrócić uwagę, że mając na uwadze charakter sporu między powódką a osobą podnajmującą u niej pokój nie sposób było ocenić, która strona mówi prawdę. W związku z powyższym, celem uniknięcia rozpowszechniania nieprawdziwych informacji na temat powódki autorka artykułu powstrzymała się od oceny którejkolwiek ze stron sporu, poprzestając na przedstawieniu wersji zdarzeń prezentowanej przez obie strony.
Dla uchylenia bezprawności działania dziennikarza wystarcza wykazanie przez niego, że przy zbieraniu i wykorzystywaniu materiałów prasowych działał w obronie społecznie uzasadnionego interesu oraz wypełnił przewidziany w art. 12 ust. 1 pkt 1 ustawy z dnia 26 stycznia 1984 r. Prawo prasowe obowiązek zachowania szczególnej staranności i rzetelności. Oparcie publikacji o faktach lub ocenach na materiałach zebranych i wykorzystanych w sposób wymagany w art. 12 ust. 1 pkt 1 ustawy z dnia 26 stycznia 1984 r. Prawo prasowe ma miejsce wtedy, gdy źródło informacji, z którego korzystał dziennikarz, obiektywnie zasługiwało na wiarę.
W kontekście powyższego, w zakresie zachowania przez autorkę szczególnej staranności i rzetelności wskazać należy, że nie budzi wątpliwości, iż artykuł opublikowany dnia 5 grudnia 2018 r. w serwisie (...) miał na celu jedynie zaprezentowanie stanowisk obu stron sporu, jako że za niemożliwe uznać należy rozstrzyganie przez autorkę kto ma rację w sporze, w którym obie strony na poparcie swoich stanowisk mają jedynie własne słowa. Odnosząc się do wiarygodności źródeł, z których korzystała autorka wskazać należy, że były to osoby bezpośrednio zaangażowane w spór – podnajemca pokoju, jego partnerka oraz sama powódka. Ponieważ osoby te bezsprzecznie posiadały najdokładniejsze informacje na temat poruszany w artykule, to nie można jego autorce zarzucić, że źródła takie nie zasługiwały na wiarę. W szczególności w sytuacji, w której autorka jedynie przedstawiała stanowiska stron, nie wyrażając swojego zdania na temat sporu w jakim strony te pozostawały.
Więcej wątpliwości może budzić ocena czy dziennikarka zbierając i wykorzystując materiały do powyższego artykułu działała w obronie społecznie uzasadnionego interesu. Punktem wyjścia rozważań w ww. zakresie winna stanowić konstatacja o obowiązku mediów przekazywania opinii publicznej informacji o istotnych społecznie zjawiskach, w tym realizacji prawa do krytyki negatywnych zjawisk życia społecznego. Przyjąć jednakże należy, że ta funkcja nie może osłabiać znaczenia przepisów regulujących ochronę dóbr osobistych i samej ochrony w tym zakresie. W tym miejscu należy zaznaczyć, iż uniknięcie przez dziennikarzy przedstawiania rzeczywistości w sposób nieprawdziwy, jak też zminimalizowanie zagrożenia dóbr osobistych gwarantuje jedynie zachowanie wymogów zawartych w art. 12 ust. 1 ustawy Prawo prasowe. Według tej normy dziennikarz jest obowiązany m.in. zachować szczególną staranność i rzetelność przy zbieraniu i wykorzystaniu materiałów prasowych, zwłaszcza sprawdzić zgodność z prawdą uzyskanych wiadomości lub podać ich źródło. W przedmiotowej sprawie staranność i rzetelność zostały zachowane co zostało szerzej opisane powyżej przy ocenie materiału prasowego.
W celu wykazania uchylenia bezprawności działania w zakresie publikacji artykułu pozwany podnosił, że materiał prasowy zawierał obiektywny i prawdziwy opis samego sporu między stronami i został stworzony z dochowaniem zasad staranności i rzetelności. Kwestie te zostały już omówione powyżej. Pozwany nie odniósł się jednak bezpośrednio do działania w ramach uzasadnionego interesu społecznego. W ocenie Sądu działanie pozwanego w ramach uzasadnionego interesu społecznego może budzić wątpliwości szczególnie wobec braku wskazania przez pozwanego jakichkolwiek argumentów za tym przemawiających.
W przedmiotowej sprawie kluczowa jest jednak okoliczność związana z faktem, że powódka, wbrew temu co sama twierdzi, nadal pozostaje osobą publiczną. Prawdą jest, że powódka stała się powszechnie rozpoznawalna na skutek swojego małżeństwa z byłym premierem K. M., mając jednak na uwadze zachowanie powódki już po zakończeniu tego związku nie sposób jest odmówić jej statusu osoby publicznej również obecnie. Podkreślić należy, że powódka pozostawała w stałym kontakcie z dziennikarkami kilku portali internetowych typu plotkarskiego i informowała je o swoim życiu osobistym oraz perypetii z byłym mężem. Ponadto jest autorką książki pt. (...) w której także szeroko opisuje swoje życie osobiste. Nie można również pominąć faktu, że nawet w późniejszym czasie, już po opublikowaniu spornego artykułu z dnia 5 grudnia 2018 r. powódka pozostawała aktywna w życiu publicznym, m.in. w listopadzie 2019 r. wzięła udział w programie (...), w którym otwarcie opowiadała o swoim życiu prywatnym.
W orzecznictwie wskazuje się, że osobą publiczną w szerokim rozumieniu, jest osoba znana publicznie z racji różnych form swojej aktywności, rozpoznawalna w szerokich kręgach społeczeństwa. Do kategorii osób publicznych można więc zaliczyć zarówno osoby sprawujące funkcje publiczne, jak i osoby, które nie pełniąc ich, odgrywają rolę w różnych dziedzinach życia publicznego, takich jak polityka, życie społeczne, kultura i sztuka (tak: wyrok Sądu Najwyższego z dnia 24 stycznia 2008 r., sygn. akt I CSK 341/07). Wobec powyższego nie ulega wątpliwości, że wobec tak zakreślonej definicji powódkę bez wątpienia uznać można za osobę publiczną.
Jeżeli zaś chodzi o osoby publiczne, to powszechnie przyjmuje się, że osoby takie powinny cechować się „(...)” i być bardziej odporne na działania innych ludzi, w szczególności na krytykę ich zachowania czy wzmożone zainteresowanie ich życiem prywatnym. Ponadto wskazać należy, że zakres krytyki jaką dopuszcza się w stosunku do osób publicznych jest szerszy niż w stosunku do osób prywatnych, co z kolei wpływa na osłabienie ochrony w zakresie naruszenia dóbr osobistych w przypadku takich osób (tak: wyrok Sądu Najwyższego z dnia 21 listopada 2007 r., sygn. akt II CSK 320/07). Mając na uwadze powyższe w ocenie Sądu treść artykułu w którym powódka upatruje naruszenia swoich dóbr osobistych wpisuje się we wskazane powyżej granice dopuszczalnej krytyki i zainteresowania życiem osobistym osób publicznych.
W nawiązaniu do powyższego odnieść się należy także do drugiej przesłanki wskazanej przez pozwanego dla wykazania braku bezprawności po jego stronie. Mowa tutaj o wyrażeniu przez powódkę zgody na informowanie o jej życiu osobistym. Należy zwrócić uwagę, że osoba, która sama zabiega o zainteresowanie mediów, m.in. poprzez udzielanie wywiadów i udostępnianie informacji o swoim życiu osobistym w inny sposób tym samym wyraża (w sposób dorozumiany) zgodę na informowanie o tej sferze jej życia przez media (tak: wyrok Sądu Najwyższego z dnia 24 stycznia 2008 r., sygn. akt I CSK 341/07). Sytuacja taka bez wątpienia miała miejsce w niniejszej sprawie. Jak już wskazano wyżej powódka pozostawała w kontakcie z dziennikarkami kilku portali internetowych, które informowała o swoim życiu osobistym. Ponadto szeroko opisała swoje życie prywatne w książce pt. (...). Wobec tego nie sposób jest nie przyznać pozwanemu racji, że zachowując się w taki a nie inny sposób powódka w sposób dorozumiany wyraziła zgodę na informowanie o swoim życiu osobistym przez media, w tym przez portale internetowe.
Z uwagi na powyższe, Sąd uznał, iż pomimo naruszenia dóbr osobistych powódki w opublikowanym artykule, powództwo podlegało oddaleniu w całości z uwagi na wykazanie przez pozwanego rzetelności i staranności przy zbieraniu i wykorzystaniu materiałów, pozycję powódki jako osoby publicznej, która cechować się musi większą odpornością na informacje publikowane na swój temat w mediach oraz ze względu na fakt udzielenia przez powódkę dorozumianej zgody na informowanie o jej życiu osobistym.
Co się zaś tyczy tej części pozwu, w której powódka domagała się usunięcia ze stron internetowych kwestionowanej przez nią publikacji, powództwo w tym zakresie również podlegało oddaleniu w całości. Przyjąć należało za słuszne stanowisko wyrażone w orzecznictwie Europejskiego Trybunału Praw Człowieka, jak i uzasadnieniu w wyroku Sądu Apelacyjnego w Warszawie z dnia 11 września 2015 r. (sygn. akt VI ACa 1356/14). Wprawdzie Sąd Najwyższy wskazywał, że usunięcie skutków naruszenia dóbr osobistych może polegać na usunięciu artykułu z internetowego archiwum, zwrócił jednak uwagę, że w praktyce nie jest możliwe całkowite usunięcie publikacji z internetu, tak samo jak nie jest to możliwe w wypadku wydania papierowego prowadziłoby to ponadto do nieuzasadnionej represji wobec pozwanego. Sąd nie może też być sprowadzony do roli cenzora, nakazującego „wycięcie” odpowiednich fragmentów lub nawet całego tekstu (zob. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 28 września 2011 r., I CSK 743/10). W wyroku Europejskiego Trybunału Praw Człowieka z 16 lipca 2013 r. w sprawie W. i S. przeciwko Polsce (nr (...)) uznano, że archiwa internetowe służą interesowi publicznemu i podlegają gwarancjom wynikającym z ochrony swobody wypowiedzi. Co więcej, ETPC ocenił, że „nie jest rolą sądów pisanie historii na nowo poprzez nakazywanie usunięcia ze sfery publicznej wszelkich śladów publikacji, co do których stwierdzono, że naruszają prawa innych osób”. Mając na uwadze całokształt okoliczności sprawy Trybunał uznał, że ograniczenie swobody wypowiedzi z uwagi na potrzebę ochrony dobrego imienia skarżącego nie byłoby proporcjonalne względem konieczności ochrony pierwszego z dóbr. Trybunał podkreślał przy tym znaczący wkład archiwów internetowych w proces przechowywania i udostępnianie wiadomości i informacji, wskazując, że archiwa takie są ważnym źródłem edukacji i wiedzy historycznej, zwłaszcza że są łatwo dostępne dla szerokiego ogółu i generalnie są bezpłatne. Celem prasy jest pełnienie roli stróża publicznego, to jednak ma ona także do spełnienia drugą rolę, polegającą na prowadzeniu i udostępnianiu szerokiemu ogółowi archiwów, zawierających opublikowane już wcześniej wiadomości (patrz: sprawa (...) Ltd i wyrok z dnia 10 marca 2009 r. – skarga nr (...) i nr (...)).
Z powodów szerzej opisanych wyżej, brak było również podstaw do uwzględnienia żądań powódki o zapłatę zadośćuczynienia oraz sumy pieniężnej na cel społeczny w oparciu o art. 448 k.c., w związku z czym powództwo w tym zakresie również zostało oddalone.
W pkt. 2 wyroku zgodnie z odpowiedzialnością za wynik procesu z art. 98 k.p.c. i przyjęciu, iż powódka przegrała sprawę w całości, Sąd zasądził od powódki na rzecz pozwanego, kwotę 5.237 złotych kosztów procesu. Na koszty te złożyły się:
- kwota 5.220 złotych tytułem wynagrodzenia pełnomocnika zgodnie z Rozporządzeniem Ministra Sprawiedliwości z dnia 22.10.2015 roku w sprawie opłat za czynności adwokackie – kwota 4.500 zł (3600 zł i 900 zł) zgodnie z § 2 pkt. 3 i 5 od żądania zapłaty kolejno 5.000 zł i 15.000 zł oraz kwota 720 złotych zgodnie z § 8 ust.1 pkt. 2 od żądania o ochronę dóbr osobistych;
- kwota 17 złotych opłaty skarbowej od pełnomocnictwa.
Ponadto w pkt. 3 wyroku Sąd odstąpił od obciążania powódki nieuiszczonymi kosztami sądowymi i przejął je na rachunek Skarbu Państwa – Sądu Okręgowego w Warszawie. Decyzja ta podyktowana była w szczególności trudną sytuacją finansową powódki, związaną w dużej mierze z jej złym stanem zdrowia (art.113 ustawy o kosztach sądowych w sprawach cywilnych).
Mając powyższe na względzie, Sąd orzekł jak w wyroku.
/-/ Sędzia SO Mariusz Solka