Wyrok z 10 października 2024, sygn. I C 727/23
Pokaż pozostałe podstawy prawne (8)
Sygn. akt I C 727/23
WYROK
W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ
Dnia 10 października 2024 roku
Sąd Okręgowy w Piotrkowie Trybunalskim, Wydział I Cywilny w składzie następującym:
|
Przewodniczący: |
Sędzia SO Dorota Krawczyk |
|
Protokolant: |
sekr. sąd. Anna Frankowska |
po rozpoznaniu w dniu 10 września 2024 roku w Piotrkowie Trybunalskim na rozprawie
sprawy z powództwa A. P. (1), A. P. (2)
przeciwko (...) Bank (...) S.A. z siedzibą w W.
o ustalenie nieważności umowy, o zapłatę
1. ustala, że umowa kredytu na cele mieszkaniowe (...) nr (...) z dnia 12 maja 2008 r. zawarta pomiędzy powodami A. P. (1) i A. P. (2), a pozwanym (...) Bank S.A. we W. (następca prawny (...) Banku S.A. z siedzibą w W.) jest nieważna w całości;
2. zasądza od pozwanego (...) Bank S.A. we W. łącznie na rzecz powodów A. P. (1), A. P. (2) kwotę 79.317,10 zł (słownie: siedemdziesiąt dziewięć tysięcy trzysta siedemnaście złotych 10/100) z ustawowymi odsetkami za opóźnienie od dnia 18 kwietnia 2023 roku do dnia zapłaty,
3. oddala powództwo w pozostałej części;
4. znosi wzajemnie koszty procesu między stronami.
Sędzia SO Dorota Krawczyk
Sygn. akt I C 727/23
UZASADNIENIE
Pozwem z dnia 21 kwietnia 2023 r. powodowie A. P. (1) i A. P. (2), reprezentowani przez pełnomocnika, wnieśli przeciwko pozwanemu (...) Bank (...) S.A. z siedzibą w W. o:
1. stwierdzenie, że zawarta w dniu 12 maja 2008 r. pomiędzy powodami A. P. (1) i A. P. (2) a (...) Bank S.A. z siedzibą w W. - poprzednikiem prawnym pozwanego S. Bank (...) umowa kredytu na cele mieszkaniowe (...) nr (...) jest nieważna
2. zasądzenie od pozwanego na rzecz powodów in solidum kwoty 229.317,10 zł. z ustawowymi odsetkami za opóźnienie liczonymi od dnia 18 kwietnia 2023 r. do dnia zapłaty tytułem zwrotu nienależnego świadczenia wpłaconego na rzecz pozwanego;
W pozwie powodowie domagali się również zasądzenia od pozwanego na rzecz powodów kosztów procesu.
Nadto, na podstawie art. 730 § 1 k.p.c. w związku z art. 7301 § 1 k.p.c. i art. 755 § 1 i § 2 k.p.c. wnieśli o zabezpieczenie powództwa przez zawieszenie obowiązku spłaty dalszych rat kredytowych wynikających z umowy kredytu z dnia 12 maja 2008 r. (...) nr (...) do czasu prawomocnego zakończenia postępowania.
Postanowieniem z dnia 11 lipca 2023 roku Sąd udzielił zabezpieczenia roszczeń powodów o ustalenie poprzez unormowanie praw i obowiązków stron postępowania na czas jego trwania poprzez wstrzymanie obowiązku spłaty dalszych rat kredytowych wynikających z umowy kredytu z dnia 12 maja 2008 r. (...) nr 33 do czasu prawomocnego zakończenia postępowania (k.105).
W uzasadnieniu powodowie wskazali, że zawarta przez strony w dniu 12 maja 2008 r. umowa kredytu na cele mieszkaniowe (...) nr (...), na mocy której umowy bank udzielił powodom kredytu denominowanego w walucie (...) w kwocie 150 000,00 zł. zawiera postanowienia abuzywne, a mianowicie : § 2 ust. 1, § 2 ust. 2, § 4 ust. la , § 9 ust. 2 oraz § 9 ust. 6 umowy, których treść została jednostronnie ukształtowana przez Bank oraz narzucone powodom, bez możliwości ich negocjacji z Bankiem. Ponadto w ocenie powodów nie mieli oni nie tylko rzeczywistego, ale jakiegokolwiek wpływu na ich treść i brak jest w nich precyzyjnego uregulowania głównych i zasadniczych świadczeń stron umowy, bowiem odwołują się ustalania zasad i określania kursów kupna i sprzedaży walut, przy czym wykorzystywana jest do tego tabela kursów sporządzana przez Bank, a której celem wyłącznie było uzyskanie nieoprawnego przysporzenia Banku kosztem majątku powodów. Ponadto wskazane przez powodów postanowienia rażąco naruszają prawa powodów jako konsumentów, obciążając w całości powodów ryzykiem kursowym waluty, do której indeksowany był złoty polski tj. franka szwajcarskiego, przy czym niebezpieczeństwo to nie zostało wskazane w umowie, jak również podczas podpisywania wzorca umowy przez powodów. Dodatkowo postanowienia te są sprzeczności z dobrymi obyczajami, godzą w równowagę stron kontraktu, poprzez przyznanie stronie mocniejszej tj. bankowi uprawienia do jednostronnego i swobodnego kształtowania kursów kupna i sprzedaży waluty, czyli podstawowego wskaźnika wg którego wyliczane były raty kapitałowe oraz odsetkowe spłacanego kredytu. W ocenie strony powodowej wyżej wskazane klauzule umowne wskazują, że w zakresie w jakim odsyłają do indeksacji udzielonej kwoty kredytu do kursów kupna i sprzedaży waluty (...) ustalanej jednostronnie przez Bank, spełniają wszystkie przesłanki pozytywne uznania tychże klauzul za abuzywne w rozumieniu art. 385 1 k.c. i jako takie winny prowadzić do ustalenia, że zawarta pomiędzy stronami umowa kredytu jest nieważna. Idea bowiem i zasadnicza konstrukcja opisanego wyżej węzła obligacyjnego nie może bowiem, bez
tych abuzywnych postanowień być wykonywana. Postanowienia te są abuzywne, bowiem: zostały jednostronnie ukształtowane przez Bank oraz narzucone powodom, bez możliwości ich negocjacji z Bankiem; powodowie nie mieli nie tylko rzeczywistego, ale jakiegokolwiek wpływu na treść postanowieniem przedłożonego powodom do podpisu wzorca umowy, w którym jedyną zmianą jaką wprowadzał Bank było oznaczenie stron oraz nieruchomości stanowiącej zabezpieczenie hipoteczne udzielanej kwoty indeksowanego do (...) kredytu;
brak jest precyzyjnego uregulowania głównych i zasadniczych świadczeń stron umowy, bowiem odwołują się ustalania zasad i określania kursów kupna i sprzedaży walut, przy czym wykorzystywana jest do tego tabela kursów sporządzana przez Bank, a której celem wyłącznie było uzyskanie nieoprawnego przysporzenia Banku kosztem majątku powodów; rażąco naruszają prawa powodów jako konsumentów, obciążając w całości powodów ryzykiem kursowym waluty, do której indeksowany był złoty polski tj. franka szwajcarskiego, przy czym niebezpieczeństwo to nie zostało wskazane w umowie, jak również podczas podpisywania wzorca umowy przez powodów; polegają w całości na sprzeczności z dobrymi obyczajami, godzą w równowagę stron kontraktu, poprzez przyznanie stronie mocniejszej tj. Bankowi uprawienia do jednostronnego i swobodnego kształtowania kursów kupna i sprzedaży waluty, czyli podstawowego wskaźnika wg którego wyliczane były raty kapitałowe oraz odsetkowe spłacanego kredytu (k.3-10).
W odpowiedzi na pozew pozwany (...) Bank (...) S.A. z siedzibą w W., reprezentowany przez pełnomocnika, wniósł o oddalenie powództwa oraz zasądzenie od powoda na jego rzecz kosztów procesu, w tym kosztów zastępstwa procesowego, według norm przepisanych. Pozwany wskazał przede wszystkim, że umowa kredytu hipotecznego stanowiąca kredyt indeksowany kursem franka jest dopuszczalna na płaszczyźnie prawa i brak jest podstaw do stwierdzenia jej bezwzględnej nieważności, a także nie zawiera ona niedozwolonych klauzul umownych. W przypadku zaś uznania klauzul za niedozwolone, brak jest podstaw do uznania upadku całej umowy.
Pozwany na wypadek uznania przez Sąd, że umowa jest nieważna i zasądzenia dochodzonej przez powoda kwoty na tej podstawie, podniósł zarzut potrącenia wierzytelności powoda o zapłatę dochodzonej w niniejszej sprawie kwoty z wzajemną wierzytelnością pozwanego o zwrot kwoty udzielonego powodowi kredytu, to jest kwoty 150 000,00 złotych oraz wierzytelności Pozwanego z tytułu tzw. wynagrodzenia z tytułu korzystania z kapitału, to jest kwoty 43 758,90 złotych, czyli łącznie kwoty 193 758,90 złotych.
Ponadto na wypadek nieuwzględnienia zarzutu potrącenia pozwany podniósł zarzut zatrzymania kwoty 150 000,00 złotych stanowiącej roszczenie pozwanego w stosunku do powoda o zwrot kwoty udzielonego powodowi kredytu oraz kwoty 43.758,90 złotych stanowiącej roszczenie pozwanego o zwrot tzw. wynagrodzenia z tytułu korzystania z kapitału, czyli łącznie kwoty 193.758,90 złotych.
Jednocześnie, w przypadku uwzględnienia podniesionego przez stronę pozwaną prawa zatrzymania, pozwany wniósł o uwzględnienie w sentencji wyroku podniesionego zarzutu zatrzymania poprzez poczynienie stosownej o nim adnotacji w sentencji wyroku wraz z zastrzeżeniem, że odsetki za opóźnienie są należne stronie powodowej od momentu zaoferowania zwrotu świadczenia przez stronę powodową.
Sąd ustalił następujący stan faktyczny:
Pozwany (...) Bank (...) S.A. z siedzibą w W. jest następcą prawnym (...) Bank S.A. z siedzibą w W..
/bezsporne/
Powodowie A. P. (1) oraz A. P. (2) zawarli z bankiem (...) S.A. z siedzibą w W. w dniu 12 maja 2008 roku umowę kredytu na cele mieszkaniowe (...) nr (...). na budowę domu jednorodzinnego położonego w miejscowości Z.. Kredyt został udzielony na okres 240 miesięcy
Zgodnie z tą umową:
§ 2 ust. 1: „Na wniosek dnia 29.04.2008 Bank udziela Kredytobiorcy kredytu w kwocie 150.000 zł denominowanego (waloryzowanego) w walucie (...) na okres 240 miesięcy od dnia 12-05-2008 do dnia 12-05-2028 roku (ostateczny termin spłaty kredytu) na zasadach określonych w Umowie i (...), wliczając w to:
1) okres wykorzystania kredytu: 12 miesięcy;
2) okres karencji w spłacie kredytu 0 miesięcy;
3) okres spłaty kredytu wraz z należytymi odsetkami: 228 miesięcy”
§ 2 ust. 2: „Kwota kredytu denominowanego (waloryzowanego) w (...) lub transzy kredytu zostanie określona według kursu kupna dewiz dla wyżyj wymienionej waluty zgodnie z „Tabelą kursów” obowiązującą w Banku w dniu wykorzystania kredytu lub transzy kredytu.
§ 4 ust. 1a: „Każda transza kredytu wykorzystywana jest w złotych, przy jednoczesnym przeliczeniu wysokości transzy według kursu kupna dewiz dla (...) , zgodnie z Tabelą Kursów , obowiązująca w banków dniu wykorzystania danej transzy.
§ 9 ust. 2: „Po okresie wykorzystania kredytu Kredytobiorca zobowiązuje się do spłaty kredytu wraz z odsetkami w 228 ratach miesięcznych w dniu 12 każdego miesiąca począwszy od 12.06.2009 r. Wysokość rat kapitało-odsetkowych określona jest w (...). Spłata rat kapitałowo-odsetkowych dokonywana jest w złotych po uprzednim przeliczeniu rat kapitałowo-odsetkowych według kursu sprzedaży dewiz obowiązującego w Banku w dniu spłaty, a tym samym zamiana wysokości w/w kursu waluty ma wpływ na ostateczną wysokość spłacanego przez Kredytobiorcę kredytu”.
§ 9 ust. 6: „Kredytobiorca zobowiązuje się do spłaty odsetek w każdym miesiącu okresu, o którym mowa w ust. 4 w dniu 12 każdego miesiąca, z zastrzeżeniem ust. 5. Wysokość należytych odsetek określana jest w (...). Spłata należnych odsetek dokonywana jest w złotych po uprzednim przeliczeniu należnych odsetek według kursu sprzedaży dewiz dla (...) zgodnie z „Tabelą kursów” obowiązującą w Banku w dniu spłaty. Wysokość należnych odsetek w złotych zależy od wysokości kursu sprzedaży dewiz dla (...) obowiązującego w Banku w dniu spłaty”.
Treść § 11 ust 4 i 5 umowy zawiera oświadczenie Kredytobiorcy, że został poinformowany przez Bank o ryzyku związanym ze zmianą kursów walut oraz rozumie wynikające z tego konsekwencje i akceptuje zasady funkcjonowania kredytu denominowanego (waloryzowanego) w walucie wymienialnej.
/dowód: umowa kredytu z 12 maja 2008 r. z załącznikami i OW kredytowania k.13-20/
Powodowie potrzebowali środków finansowych na budowę domu jednorodzinnego.
Kredyt był na budowę domu. Powódka prowadziła działalność gospodarczą - sklep z odzieżą w B. na ul. 9 maja. Dom jest w miejscowości Z.. Powódka obecnie nie prowadzi działalności. Zajmuje się przystrajaniem, ozdabianiem posiłków. Jest zatrudniona na umowie zlecenie. Powód był zatrudniony w firmie i nie prowadził działalności gospodarczej, zamknął działalność w 2003 roku.
Aby uzyskać kredyt powodowi zwrócili się do banku, którego siedziba znajdowała się na ulicy na której powodowie zamieszkiwali. Chcieli wziąć kredyt w złotówkach.
Podczas pierwszego ze spotkań pracownik banku przedstawił powodom ofertę zarówno kredytu frankowego jak i złotówkowego, zachęcając do zawarcia kredytu w (...). Kredyt „frankowy” został powodom zaprezentowany jako oferta dla powodów najbardziej korzystna. Dla powodów istotna była wysokość miesięcznej raty kredytu, która w przypadku kredytu w (...) była konkurencyjnie niska, na początku wynosiła niecałe 500 zł, ostatnia rata ok 1900 zł. Raty w złotówkach były wysokie, we franku były niskie. Wzięli ten kredyt, bo był tańszy od kredytu złotowego. Powód nie pytał o nic pracownika Banku. Ten kredyt był korzystny i wzięli.
Warunki były przedstawione w taki sposób, że nie szukali już w innych bankach. Kredyt był zaproponowany we frankach, bo wiele osób z tego korzysta. Zgodnie z wcześniejszymi ustaleniami na trzecie wyznaczone spotkanie przynieśli wskazane przez bank niezbędne dokumenty oraz podpisali przygotowaną przez bank umowę kredytu. Pracownik banku nie informował, że może nastąpić wzrost kursu franka i będzie miało to wpływ na ratę. To był wzorzec umowy. Powódka nie sądziła, że może negocjować z bankiem. Przed podpisaniem umowy powodowie dwukrotnie czytali umowę.
Powodowie otrzymali 150.000 zł kredytu w 3 transzach. Harmonogram był przesyłany za 3 miesiące w złotówkach i w przeliczeniu na franki.
/dowód: zeznania powodów k. 214-215/
Kredyt został uruchomiony w dniu 21 maja 2008 roku, a jego wypłata nastąpiła bezpośrednio na konto powodów w walucie polskiej.
Wypłata pierwszej z trzech transz kredytu miała miejsce w dniu 21 maja 2008 roku kwotą 50.000 zł, która na dzień wypłaty, po przeliczeniu wg. kursu franka (2.0412 zł) odpowiadała kwocie 24.495,39 CHF.
Wypłata drugiej transzy nastąpiła w dniu 4 sierpnia 2008 roku kwotą 50.000 zł, która po przeliczeniu według kursu (...) (1.9143 zł) odpowiadała kwocie 26.119,21 zł, a wypłata trzeciej transzy została dokonana w dniu 21 października 2028 roku kwota 50.000 zł, która po przeliczeniu wg. kursy franka (2.2683 zł) odpowiadała kwocie 22.042,934 CHF.
Suma wypłaconego kapitału wyniosła 150.000 zł, co odpowiadało kwocie 72.657,54 CHF.
W okresie od daty uruchomienia kredytu tj. od 21 maja 2008 roku do dnia 3 kwietnia 2023 roku łączna kwota dokonanych przez powodów wpłat na poczet spłaty kredytu wyniosła 229.317,10 zł.
/dowód: zaświadczenie z dnia 3 kwietnia 2023 k. 21-25, zestawienie k. 65-66/
Po trzech miesiącach od zawarcia umowy powodowie otrzymali harmonogram spłat kredytu w złotówkach, harmonogram spłat był przesyłany za 3 miesiące w złotówkach i przeliczeniu na franki.
Wszystkie wpłaty rat kredytu zostały dokonane w złotówkach.
/dowód: zeznania powodów k. 214-215/
Pismem z dnia 10 kwietnia 2023 roku strona powodowa wezwała pozwanego do zapłaty kwoty 229.317,10 zł tytułem zwrotu nienależnych świadczeń uiszczonych przez powodów na rzecz pozwanego na podstawie nieważnej umowy, w terminie 3 dni od dnia doręczenia pozwanemu wezwania.
Wezwanie do zapłaty zostało pozwanemu doręczone w dniu 18 kwietnia 2023 roku. /dowód: przedsądowe wezwanie do zapłaty k. 26-27, potwierdzenie nadania i odbioru wezwania do zapłaty k. 222/
Pismem z dnia 8 lipca 2023 roku pozwany wezwał powodów do zapłaty kwoty 150.000,00 zł tytułem zwrotu nominalnej wartości kapitału kredytu wypłaconego na podstawie zawartej z powodami umowy z dnia 12 maja 2008 roku oraz kwoty 18.487,65 zł tytułem należnej bankowi kwoty ponad nominalną kwotę kapitału kredytu wypłaconą na podstawie umowy, w związku z koniecznością urealnienia świadczenia banku, tj. łącznie kwoty 168.487,65 zł.
Wezwanie zostało doręczone powodowi, natomiast powódce wezwanie z dnia 08.07.2024 roku nie zostało doręczone.
/dowód: zeznania powodów k. 214-215, wezwanie do zapłaty k. 202-209/
Pismem z dnia 30 lipca 2024 roku pozwany, wobec postawienia roszczeń Banku w stan wymagalności, złożył oświadczenie o potrąceniu wierzytelności Kredytobiorcy o zapłatę dochodzonej w wyżej wskazanym postępowaniu sądowym z wzajemną wierzytelnością Banku tj. kwoty 150.000,00 złotych tytułem wypłaconego i wykorzystanego kapitału kredytu oraz kwoty 18.487,65 złotych należnej Bankowi ponad nominalną kwotę kapitału kredytu wypłaconego na podstawie zawartej przez strony Umowy kredytu w związku koniecznością urealnienia wysokości świadczenia Banku; ewentualnie, na wypadek braku uznania skuteczności wezwania do zapłaty i złożonego oświadczenia o potrąceniu, pozwany złożył oświadczenie o skorzystaniu z prawa zatrzymania świadczenia w postaci dochodzonej przez Kredytobiorcę na drodze sądowej wierzytelności z tytułu rzekomej nieważności Umowy Kredytu, do której zwrotu Bank może zostać zobowiązany w przypadku prawomocnego zakończenia sporu sądowego, do czasu zaoferowania przez kredytobiorców zwrotu świadczenia wzajemnego Banku w kwocie 150.000,00 złotych tytułem wypłaconego i wykorzystanego kapitału kredytu oraz kwoty 18.487,65 złotych należnej Bankowi ponad nominalną kwotę kapitału kredytu wypłaconego na podstawie zawartej przez strony Umowy kredytu w związku koniecznością urealnienia wysokości świadczenia Banku.
Powódka nie otrzymała tego oświadczania, ponieważ było błędne imię powódki - A. zamiast A. i pracownik poczty odesłał pismo, nie wydał powódce. Drugi raz już nie było wysłane.
Powód otrzymał oświadczenie Banku o potrąceniu i o skorzystaniu z prawa zatrzymania z dnia 30 lipca 2024 roku.
/dowód: oświadczenie o potrąceniu i o skorzystaniu z prawa zatrzymania k. 210, dowodem nadania k. 211/
Świadek K. D. (1) w latach 2004-2012 pełnił funkcję Dyrektora Oddziału Wiodącego w (...) S.A. Był to oddział operacyjny banku oferujący klientom różne produkty bankowe w tym także kredyty hipoteczne. Jako doradca klienta pracował we wcześniejszym okresie i wówczas zajmował się obsługą klientów detalicznych w zakresie wszystkich produktów bankowych. Aktualnie świadek jest zatrudniony na stanowisku Ekspert ds. produktów bankowych w (...) Bank (...) S.A. Od grudnia 2012 roku po fuzji z (...) Bankiem pełnił funkcję Dyrektora Regionalnego - zarządzając siecią oddziałów operacyjnych. W okresie zawierania przez powodów umowy kredytu ( 2008 rok) kredyty waloryzowane kursem (...) należały do najczęściej wybieranych przez kredytobiorców, z racji tego że raty tych kredytów były znacząco niższe w porównaniu do kredytów udzielanych w PLN, a możliwość spłacania niższych rat w przypadku kredytów waloryzowanych kursem (...) wynikała z niższego oprocentowania tych kredytów, będących pochodną polityki niskich stóp procentowych, stosowanej konsekwentnie przez Centralny Bank Szwajcarii.W efekcie tej polityki stawka rynku pieniężnego dla (...) 3M (3- miesięczny) - stosowana do ustalania oprocentowania m.in. w umowach o kredyt hipoteczny, była dużo niższa od stawki właściwej dla rynku pieniężnego w PLN - WIBOR 3M. Na przykład stawka (...) 3M w październiku 2007 roku wynosiła w 2,75% w porównaniu ze stawką 5,2 % dla WIBOR 3M. Oprocentowanie kredytów powiązanych z frankiem szwajcarskim lub euro w momencie ich udzielania było (i pozostaje) niższe niż kredytu w złotym, wynikające z tego, że odpowiednie stawki referencyjne dla (...) i EUR były i nadal pozostają niższe niż dla złotego. Czynnikiem ekonomicznym, który przyczynił się do popularności walutowych kredytów mieszkaniowych był różnica wysokości rat w momencie zaciągnięcia kredytu, wynikająca z różnicy oprocentowania. Najwyższe przyrosty wolumenów kredytów walutowych miały miejsce w latach 2006- 2008, kiedy to udzielono blisko 60% ogółu walutowych kredytów mieszkaniowych (a dla kredytów powiązanych z (...) blisko 75%).Zdolność kredytowa przy kredycie waloryzowanym kursem (...) była liczona zgodnie z wytycznymi Rekomendacji S Komisji Nadzoru Finansowego. Badając zdolność kredytową kredytobiorcy, wnioskującego o kredyt lub pożyczkę hipoteczną, którego wartość uzależniona była od kursu waluty obcej, bank uwzględniał ryzyko kursowe wynikające z wahań kursu złotego wobec waluty (...) i jego wpływ na zdolność kredytową kredytobiorcy. Bank analizował zdolność kredytową klienta przy założeniu, że stopa procentowa dla kredytu waloryzowanego kursem (...) jest równa stopie procentowej dla kredytu Złotowego, a kapitał wnioskowanego kredytu jest większy o 20%, co oznaczało, że Bank kalkulował wyższą ratę dla kredytu (...) niż wynikało to z faktycznego harmonogramu spłaty i tak podwyższoną ratę porównywał z miesięcznym dochodem wnioskodawcy, sprawdzając czy dochód wystarczy na regularną spłatę wyższej raty i czy klientowi pozostaje po odjęciu raty tzw. dochód dyspozycyjny w odpowiedniej wysokości. Tym samym klient posiadający zdolność kredytowa do kredytu w (...) musiał posiadać zdolność kredytową do kredytu w PLN. Uruchomienie kredytów frankowych odbywała się co do zasady w PLN. Przy kredytach waloryzowanych uruchomienie kredytu następowało na rachunek prowadzony w złotych. Był to rachunek klienta lub rachunek dewelopera/spółdzielni prowadzony w złotych. Bank przekazywał klientowi kwotę w złotych, o którą wnioskował i która była niezbędna do zamknięcia transakcji nieruchomościowej. W przypadku zakupu nieruchomości od dewelopera/spółdzielni w związku z tym iż cena nabycia nieruchomości była wyrażona w złotych to jako rachunek do przekazania środków także był wskazywany rachunek prowadzony w złotych. W sytuacji, gdyby kredyt był uruchomiony w (...) i tak klient musiałby dokonać sprzedaży waluty w celu uiszczenia płatności za nieruchomość. W kredytach waloryzowanych kursem (...) saldo zadłużenia wyrażone jest w (...). Wszystkie rodzaje kredytów, w których wartość kredytu wyrażona jest w (...), są ewidencjonowane w księgach banku w (...). Niezależnie od tego, czy są to kredyty dewizowe, walutowe, denominowane czy indeksowane kursem (...). W okresie zawierania przez powodów umowy kredytu powszechną praktyką było ograniczanie się w treści klauzul indeksacyjnych do odsyłania do kursów tabelarycznych banku z danego dnia i ta praktyka w tym okresie nie była kwestionowana przez jednostki nadzorcze czyli (...). Tabele kursowe były i są w dalszym ciągu powszechnie stosowane przez banki w obrocie gospodarczym i banki mają obowiązek publikowania ich w sposób ogólnie dostępny. W czasie zawierania umowy kredytu przez powodów w banku obowiązywał system premiowy kwartalny, wprowadzony Zarządzeniem Prezesa Zarządu Banku, który składał się z 2 elementów: premii zespołowej dla danej jednostki operacyjnej (np. oddziału banku) przyznawana za realizację planu ilościowego i wolumenowego sprzedaży za poszczególne produkty (karty, konta, kredyty itd.), gdzie za realizację planu w poszczególnych produktach były naliczane punkty. (...) ten nie wprowadzał rozróżnienia jeśli chodzi o naliczane punkty za kredyty hipoteczne w zależności od waluty kredytu. Punkty były naliczane w tej samej wysokości dla kredytów w PLN jak i w (...) np. 2 pkt. za każde sprzedane 10 000 PLN kredytu mieszkaniowego (wartość sprzedanych kredytów w (...) była przeliczana na PLN). Jeżeli dany oddział zrealizował określony/wyznaczony plan punktowy otrzymywał pulę premiową dla pracowników jednostki do podziału uznaniowego przez Dyrektora danego oddziału. Element drugi systemu premiowego to premia indywidualna dla poszczególnych doradców za sprzedaż określonych produktów, gdzie doradca otrzymywał takie samo wynagrodzenie za każde 10 000 PLN sprzedanego kredytu hipotecznego niezależnie od waluty udzielonego kredytu tj. 11,40 zł. Od 1 października 2008 roku została wprowadzana zmiana w regulaminie premiowania, która wprowadziła rozróżnienie wysokości wynagrodzenia w zależności od waluty czyli 11,40 zł za 10 000 PLN kredytu udzielonego w PLN i 5,70 zł za 10 000 PLN kredytu udzielonego w (...) tj. premia indywidualna była od tego momentu niższa za sprzedaż kredytu w (...) w porównaniu do kredytu w PLN. Proces kredytowy opisywała procedura udzielania kredytów hipotecznych, którą miał obowiązek stosować każdy pracownik oddziału zajmujący się tym procesem. Procedura opisywała szczegółowo każdy etap procesu kredytowego od pierwszej rozmowy z klientem do uruchomienia kredyty oraz opisywała obowiązki informacyjne w stosunku do klientów w zakresie opisu konstrukcji kredytów i zasad ich funkcjonowania oraz w zakresie ryzyka walutowego i ryzyka stopy procentowej. Bank przeprowadzał cykliczne szkolenia dla pracowników z zakresu informowania kredytobiorców o ryzyku walutowym i ryzyku stopy procentowej oraz innych ryzykach występujących przy kredytach a także szkolenia produktowe. Bank weryfikował stosowanie przedmiotowych procedur przez swoich pracowników poprzez kontrole bieżące, kontrole audytu wewnętrznego oraz akcje „tajemniczy klient” gdzie pracownicy audytu wcielali się w rolę klienta sprawdzając stosowanie procedur przez pracowników oddziałów. W procesie obsługi klienta, w czasie wnioskowania o kredyt i zawierania umowy kredytowej, zgodnie z procedurami obowiązującymi oddziały Banku, pracownicy oddziałów mieli obowiązek informowania klientów, że: konstrukcja umowy kredytu waloryzowanego kursem (...) oznacza, że saldo zadłużenia i raty kredytu są wyrażone w walucie (...), w dniu wypłaty kredytu wypłacona kwota zostanie przeliczona z PLN na (...) po kursie kupna (...) obowiązującym w tabeli kursowej Banku w dniu wypłaty, kwota zadłużenia i rat kredytu może się zmieniać po przeliczeniu z (...) na PLN na dany dzień, w zależności od kursu sprzedaży (...) obowiązującego w tabeli kursowej Banku w tym dniu. Zgodnie z obowiązującą procedurą pracownicy oddziałów banku mieli również obowiązek wykonać dla klientów kilka różnych symulacji spłat kredytu, w tym symulację harmonogramu wysokości rat i zadłużenia po przeliczeniu z (...) na PLN przy założeniu, że kurs (...) jest wyższy od obowiązującego w dniu przygotowania symulacji. Pracownicy przechodzili odpowiednie szkolenia w zakresie informowania klientów o ryzykach. Często było przedstawiane więcej symulacji, ponieważ klient nie mógł się zdecydować na kwotę kredytu, okres kredytowania i walutę .Symulacja obejmowała koszt odsetek za cały okres kredytowania a szczegółowo przedstawione było 36 miesięcy tj. rata w PLN i w (...) oraz wielkość zadłużenia po spłacie każdej raty. Symulacje obejmowały zmiany kursowe z ostatnich 12 miesięcy - zgodnie z Rekomendacją KNR
W procesie ubiegania się klientów o kredyt mieszkaniowy, procedury wewnętrzne banku zakładały, że pracownik Banku, w pierwszej kolejności oferował klientom kredyt w złotych, a następnie kredyt denominowany (waloryzowany) w walucie obcej. W banku obowiązywała procedura udzielania kredytów, która zawierała wszystkie jego etapy tj: pierwsze spotkanie z klientem, badanie potrzeb klienta, przedstawienie klientom oferty banku, sporządzenie symulacji kredytowych. Po podjęciu przez klienta decyzji i wyborze produktu , który go interesował następował etap kompletowania dokumentacji niezbędnej do udzielenia kredytu oraz przekazania klientom informacji dotyczących konstrukcji kredytów a także informacji dotyczących ryzyka jakie wiąże się z zaciągnięciem kredytu walutowego. Następnie odbywała się analiza kredytowa i podejmowana decyzja kredytowa. Po decyzji jednostka centralna banku przygotowywała umowy kredytowe i po ustanowieniu przez klienta zabezpieczeń prawnych kredytu następowało uruchomienie. W trakcie całego procesu klient mógł zadawać pytania dotyczące procesu i prosić o wyjaśnienia, które najczęściej dotyczyły wysokości możliwego do otrzymania kredytu oraz wysokości raty jaką będą płacić. Mimo uzyskiwania informacji na temat ryzyka walutowego jakie wiązało się z tymi kredytami klienci z pełną świadomością wybierali te kredyty ponieważ raty kredytów frankowych były o około 30 - 40 % niższe niż raty kredytów w PLN. Wzrost kursu franka spowodował roszczenia kredytobiorców w zakresie skuteczności postanowień umowy z uwagi na wzrost kursu waluty (...). Gdyby nie zmiana kursu (...) od momentu udzielenia kredytu nikomu nie przeszkadzałby żadne klauzule abuzywne. Do tego nałożyła się nagonka medialna. Klienci zaciągający te kredyty robili to z pełną świadomością ryzyka walutowego chcąc płacić niższe raty niż przy kredycie złotowym, przy czym nie jest brany pod uwagę fakt, nabycia przez kredytobiorców nieruchomości, których wartość często wzrosła o 100 %.Klienci podpisywali oświadczenie we wniosku kredytowym o zapoznaniu się z informacjami o ryzyku walutowym i ryzyku stopy procentowej a później także w umowie kredytowej. Zgodnie z Rekomendację S w stosunku do klientów wnioskujących o udzielenie kredytu powiązanego z waluta obcą stosowane były bardziej rygorystyczne zasady oceny zdolności kredytowej niż w przypadku kredytu niepowiązanego z walutą obcą. Ponadto Rekomendacja uzależniała złożenie przez bank oferty walutowego kredytu mieszkaniowego od odbioru od klienta oświadczenia o świadomości ryzyka z tym związanego. Dopiero w 2013 r. (...) wprowadziła wymóg udzielania kredytu w walucie, w której kredytobiorca uzyskuje dochód, a od 2017 roku ten wymóg obowiązuje na mocy ustawy o kredycie hipotecznym. Rekomendacja (...) nakładała na bank obowiązek przedstawiania klientom w formie papierowej symulacji obejmującej zmianę kursu z ostatnich 12 miesięcy, do zapoznania się w domu wraz z wzorcem umowy kredytowej, a Bank nie miał obowiązku jej archiwizowania.
/dowód zeznania świadka K. D. (1) k. 158-160/
(...) Bank S.A. otrzymał pożyczkę celową od spółki matki (...) B. z przeznaczeniem na sfinansowanie akcji kredytowej w (...), która do końca 2008 roku wyniosła 770 mln CHF. Bank udzielając kredytu waloryzowanego do (...) miał na celu zapewnienie odpowiedniej dywersyfikacji terminów zapadalności finansowania, zniwelowania ryzyka walutowego oraz zapewnienie stałego strumienia dochodów składających się z przychodów odsetkowych z kredytów pomniejszonych o koszt odsetkowy z tytułu pozyskania finansowania. Spełnienie tych trzech celów odbywa się poprzez wykorzystanie następujących instrumentów:
a/ pozyskanie i utrzymanie depozytów w (...) od klientów Banku - w praktyce jest to instrument o ograniczonej skali ze względu na niski poziom oprocentowania oraz ograniczoną podaż środków depozytowych w (...) na krajowym rynku (niewielki odsetek Klientów banku posiada dochody w (...));
b/ pozyskanie finansowania w (...) na hurtowym rynku finansowym - poprzez zawierane umowy pożyczek, kredytów, przyjmowanie depozytów, zawieranie transakcji repo w (...) (kredyt w (...) pod zastaw obligacji Skarbu Państwa) lub emisje własne w (...). W/w transakcje zawierane są z podmiotami działającymi na hurtowym rynku finansowym, w tym m.in z Bankami działającymi na rynku europejskim i szwajcarskim;
c/ zawieranie transakcji typu swap z kontrahentami na hurtowym rynku finansowym — swap walutowy (FX swap) lub swap procentowo-walutowy (CORS, z angielskiego Cross C. I. Ratę S.). Syntetycznie rzecz ujmując transakcje typu swap są równoznaczne sytuacji, w której Bank otrzymuje od kontrahenta kredyt w (...), a jednocześnie temu samemu kontrahentowi udziela kredytu w PLN (lub w innej walucie, w której posiada nadwyżkę środków ewentualnie finansowania). Transakcje FX swap i CORS różnią się terminem zapadalności. (FX swap - do dwóch lat; CORS do 15 lat).
Udzielając kredytu indeksowanego do (...) Bank musiał posiadać odpowiednią liczbę waluty w (...). Początek udzielenia kredytu to przeksięgowanie (...) z rachunku banku na rachunek kredytobiorcy. Wraz z udzieleniem kredytu indeksowanego w (...) bank ponosi ryzyko kursowe. Bank zabezpiecza swoje ryzyko walutowe/kursowe natychmiast jak się ono pojawi wraz z udzielonym kredytem. Jest to wymóg statutowy banku oraz proces wspierany przez organa kontrolne państwa jakim jest Komisja Nadzoru Finansowego. (...) ryzykiem walutowym podlegało kontroli zewnętrznej przez audyt zewnętrzny w ramach badania sprawozdania finansowego oraz Komisję Nadzoru Finansowego, a także wewnętrznej w Banku w ramach systemu zarządzania ryzykiem i przez obszar audytu wewnętrznego.
(...) nie miał zastrzeżeń w zakresie finansowania akcji kredytowej prowadzonej przez (...) Bank S.A. oraz do sposobu zarządzania ryzykiem wahań kursowych i stopy procentowej, co miało odzwierciedlenie w corocznych raportach (...) (Badanie i Ocena Nadzoru) (...). Wraz z niezabezpieczeniem ryzyka może pojawić się strata finansowa dla banku. Niewykonanie prawidłowo zabezpieczenia ryzyka to przekroczenie wewnętrznych przepisów definiujących konieczność jego zabezpieczania i w związku z tym wyciągnięcie konsekwencji personalnych i uruchomienie procesu dochodzenia przyczyn nieprawidłowości. (...) może nałożyć na bank karę finansową, która ograniczyć może akcję kredytową banku. Sam fakt niedopełnienie obowiązków zabezpieczania ryzyka wiąże się z utratą wiarygodności, a tym samym utratą reputacyjną na rynku finansowym. W związku z powyższym bank może utracić rating i tym samym ograniczone zostaną limity transakcyjne od kontrahentów finansowych. W konsekwencji bank może utracić zaufanie inwestorów i akcjonariuszy co może się wiązać ze spadkiem cen akcji banku. Z punktu zarządzania ryzykiem nie było różnicy pomiędzy kredytem indeksowanym do waluty Zabezpieczenie się przez bank przed ryzykiem wahań kursowych i zmian stopy procentowej nie powodowało niekorzystnych skutków dla kredytobiorcy. Koszty zawieranych transakcji nie wpływały na koszt kredytu oraz na kursy walut w tabeli kursowej. Klient dokonując wyboru kredytu indeksowanego do (...) samoistnie narażał się na ryzyko kursowe, trwające przez okres kredytu. Klient mogli skorzystać z możliwości elastycznego inwestowania korzystając z podmiotów finansowych oferujących instrumenty inwestycyjne. Zminimalizowanie strat wynikających z ogromnego wzrostu kursu franka jest możliwe poprzez zastosowanie bardziej wyrafinowanych instrumentów finansowych poprzez podmioty do tego stworzone. ( Towarzystwa (...), Giełda Papierów Wartościowych). (...) Bank S.A. posiadał w swojej ofercie dla klienta indywidualnego instrumenty pozwalające w pewnym stopniu zabezpieczyć się przed ryzykiem kursowym. Należały do nich forwardy, opcje walutowe, opcje na stopę procentową. Klient mógł skorzystać z tych zabezpieczeń po dokonaniu odpowiednich zabiegów formalnych jak np. ankieta (...) i wykazaniu się wiedzą na temat tych instrumentów oraz podpisaniu umowy ramowej.
(...) Bank S.A. nie posiadał usługi doradczej w zakresie swojej oferty i nie mógł doradzać wyboru kredytobiorcom instrumentów zabezpieczających ryzyko kursowe.
Z uwagi na fakt , że na rynku pieniężnym, na którym kształtuje się stopa procentowa, powinna występować tożsamość waluty transakcji międzybankowych, które są podstawowym źródłem informacji o cenie tych operacji oraz waluty zobowiązań, których oprocentowanie odwołuje się do danego wskaźnika referencyjnego stopy procentowej, w odniesieniu do kredytu indeksowanego do (...) istniało ekonomicznie uzasadnione odwołanie się do stopy procentowej opracowywanej z uwzględnieniem realiów transakcji międzybankowych nominowanych w tej właśnie walucie. Stąd kredyt indeksowany do (...) powiązany jest ze stawką (...) a nie WIBOR. Wzrost kursu (...) względem PLN nie generuje dla Banku dodatkowego zysku. Zgodnie ze stanowiskiem Urzędu Komisji Nadzoru Finansowego co do kierunków rozstrzygnięcia zagadnień prawnych przedstawionych przez Pierwszego Prezesa Sądu Najwyższego dotyczących hipotecznych kredytów mieszkaniowych denominowanych lub indeksowanych do waluty obcej : „zmiana kursowa miała charakter zmiany czynnika rynkowego, niezależnej od stron umowy kredytu. Banki nie czerpały korzyści finansowych ze zmiany kursu walutowego. Udzielenie kredytu w walucie obcej lub indeksowanego do waluty obcej prowadzi po stronie banku do powstania tzw. otwartej pozycji walutowej w tej walucie i, w uproszczeniu, jeżeli bank nie chce utrzymywać z tego tytułu kapitału własnego (co jest kosztowne), to musi zapewnić sobie finansowanie w tej walucie w drodze pozyskania środków, lub chociażby zawarcia transakcji pochodnej. Zabezpieczenie pozycji walutowej wiąże się z poniesieniem kosztów na warunkach rynkowych, jak też eliminuje jakiekolwiek korzyści albo straty dla banku wynikające bezpośrednio ze zmian kursu waluty”. Stanowisko to ,wskazuje na bezzasadność rozpowszechnianych niekiedy twierdzeń, jakoby banki posiadające portfele walutowe kredytów mieszkaniowych „zarabiały” na wzroście kursu franka szwajcarskiego do złotego, a w szczególności „zarabiały” na aprecjacji (...) względem PLN „kosztem” tracących wówczas kredytobiorców. Przekształcenie kredytu indeksowanego do (...) w kredyt zlotowy oprocentowany według stawki (...) (SAROM)?byłoby z przyczyn ekonomicznych leżących po stronie albo kontrahenta albo Banku było nieopłacalne
Zgodnie ze stanowiskiem Urzędu Komisji Nadzoru Finansowego” Alternatywną koncepcją zmierzającą do utrzymania umowy w mocy mimo abuzywności klauzuli kursowej jest koncepcja „odfrankowienia” umowy - tj. uznania jej za będącą od początku umową kredytu zlotowego, ale oprocentowanego według wskaźnika referencyjnego (...), historycznie właściwego dla pierwotnie zakładanej waluty kredytu, tj. franka szwajcarskiego.
Rozwiązanie takie jest jednak sprzeczne z istotą wskaźnika referencyjnego stopy procentowej, która z założenia wyznaczana jest dla określonej waluty.
Odwołując się do założeń ekonomii i finansów, jako dyscypliny naukowej, trzeba podkreślić, że zastosowanie wskaźnika referencyjnego stopy procentowej (...) w umowie kredytu nominowanego w złotym jest nieuzasadnione ekonomicznie. Celem wskaźnika referencyjnego jest dokładne i wiarygodne odzwierciedlenie rynku lub realiów gospodarczych danego segmentu rynku finansowego. W przypadku rynku pieniężnego, na którym kształtuje się stopa procentowa, winna występować tożsamość waluty transakcji międzybankowych, które są podstawowym źródłem informacji o cenie tych operacji oraz waluty zobowiązań, których oprocentowanie odwołuje się do danego wskaźnika referencyjnego stopy procentowej. Klarownym przykładem dowodzącym, że taka tożsamość jest praktykowana na rynku finansowym, są państwa strefy euro. Po przystąpieniu danego kraju do unii gospodarczej i walutowej, której walutą jest euro, w umowach finansowych, w tym kredytu, w których zastosowanie miały narodowe wskaźniki referencyjne stóp procentowych (np. niemiecki (...), austriacki (...), czy też portugalski (...)) klauzule odsetkowe odwołały się do wskaźnika referencyjnego (...), opracowywanego na podstawie realiów rynku pieniężnego, na którym dokonywane są transakcje nominowane w euro. O ile w odniesieniu do kredytu nominowanego w (...) istniało ekonomicznie uzasadnione odwołanie się do stopy procentowej opracowywanej z uwzględnieniem realiów transakcji międzybankowych nominowanych w tej właśnie walucie, o tyle pozostawienie wskaźnika referencyjnego (...) w umowie kredytu nominowanego w złotym jest pozbawione tego przymiotu.
Podawanie przez bank centralny informacji o kursach walut (zwykle średnim, zdecydowanie rzadziej także kursie kupna lub sprzedaży) jest międzynarodowo uznanym standardem rynku finansowego. Konieczne jest podkreślenie, że kursy publikowane przez banki centralne nie obrazują cen transakcji przeprowadzanych przez te banki na rynku walutowym, lecz są w zobiektywizowany sposób przetworzonymi wartościami statystycznymi, które w zagregowany sposób identyfikują ceny operacji walutowych zrealizowanych przez innych uczestników rynku
finansowego. Bank centralny, dysponując odpowiednim zapleczem analitycznym i dostępem do bardzo wielu źródeł informacji, odpowiada za zebranie danych, odpowiednie ich przetworzenie oraz podanie do publicznej wiadomości. Zatem kursy średnie banków centralnych nie są zestawieniem cen ofertowych i nie można ich odczytać jako zobowiązania się do przeprowadzenia jakiejkolwiek wymiany walutowej po takim właśnie kursie. Ich wysokość służy jednak celom informacyjnym, a nade wszystko pozwala na wycenę rachunkową pozycji bilansowych (zarówno aktywów, jak też pasywów). Taką też rolę pełni kurs średni opracowywany przez Narodowy Bank Polski.
Kurs NBP jest kursem referencyjnym, a nie kursem transakcyjnym. Kupno bądź sprzedaż w oparciu o taki kurs może wygenerować stratę na danej transakcji, co jest sprzeczne z założeniem banku uniwersalnego nastawionego na oferowanie i sprzedaż usług bankowych, a nie na spekulację.
Generowanie transakcji o charakterze spekulacyjnym jest w banku niedozwolone.
/dowód : zeznania E. S. (1) k. 171-177/
W roku 2008 w (...) Banku S.A. standardowo generowane byty 2 tabele kursowe dziennie (w dni robocze) przez pracowników Departamentu Gospodarki Pieniężnej (o godz. 7:30 i 14:30). W przypadku dużej zmienności kursów mogła być generowana dodatkowa tabela kursowa. Na początku dealer odpowiedzialny za generowanie danej tabeli kursowej wprowadzał do systemu informatycznego średni kurs USD/PLN obowiązujący na międzybankowym hurtowym rynku walutowym. Program posiadał algorytm monitorujący poprawność wprowadzonego kursu. Dla pozostałych par walutowych z tabeli kursowej program zaciągał z serwisu (...) kursy walut do USD i w oparciu o te kursy i o kurs USD/PLN wprowadzony przez dealera, na podstawie kursów krzyżowych do waluty USD ustalany był kurs średni tych walut do PLN. Kurs sprzedaży określany był, jako średni kurs rynkowy powiększony o % spreadu walutowego. Kurs kupna określany był, jako średni kurs rynkowy pomniejszony o % spreadu walutowego. Wartości spreadu dla każdej z walut ustalane były przez dyrektora Departamentu Gospodarki Pieniężnej Tabele kursowe wykorzystywane były do wszystkich transakcji wymiany walut, zarówno w przypadku klientów indywidualnych jaki i podmiotów gospodarczych. Tabela wysyłana była w formie elektronicznej do wszystkich oddziałów Banku w całej Polsce i obowiązywała do momentu opublikowania kolejnej tabeli. Sposób ustalania tabel kursowych nie zmienił się. Obecnie zwyczajowo generowane są trzy tabele w ciągu dnia, ale w sytuacjach dużej zmienności kursów na rynku międzybankowym dopuszcza się generowanie więcej niż trzech tabel kursowych. Jednocześnie określa się kurs w oparciu o walutę EUR a nie USD. Od grudnia 2019 roku. Tabela kursowa generowana jest automatycznie i jest to podstawowa forma jej tworzenia i dystrybucji. Kurs danej waluty do złotówki powstaje w ten sposób, że do kolumny „średni Banku" wczytany zostaje uśredniony kurs rynkowy z momentu tworzenia tabeli. Pobierany jest z aktualnie wykorzystywanych przez Bank źródeł (R., I.). Standardowe godziny automatycznej wysyłki tabeli kursowej to: 7:10, 10:10, 15:10. Automat generuje tabele kursowe w dni robocze. Dopuszcza się awaryjne tworzenie tabeli kursowej przez dealera w sytuacjach, gdzie nie było możliwości wygenerowania jej w sposób automatyczny lub gdy zachodzi taka potrzeba wynikająca z ograniczeń systemowych. Dane z R. mają charakter obiektywny i Bank nie ma na nie wpływu. Według mojej wiedzy w podobny sposób ustalane są kursy walut w innych bankach. Wszystkie banki czerpią dane o kursach z serwisów transakcyjnych. (...) Bank S.A. oraz 9 innych banków posiadały status uprawniający do podawania propozycji do kursu średniego do Narodowego Banku Polskiego. Po uzyskaniu kwotowań uprawnionych banków i po odrzuceniu propozycji wartości skrajnych, NBP wyliczał średnią, która stawała się kursem średnim NBP (fixing NBP) publikowanym o godz. 11. Od maja 2017 roku Narodowy Bank Polski wylicza kurs średni w oparciu o rynek międzybankowy , podobnie jak banki komercyjne. Kurs średni NBP jest publikowany nie częściej niż raz na dobę (w dni robocze).Natomiast kursy kupna i sprzedaży na rynku walutowym zmieniają się wielokrotnie w ciągu doby, są płynne. Dlatego, co do zasady podstawą do generowania tabel kursowych oraz do zawierania transakcji na rynku międzybankowym są kursy dostępne dla Banku na rynku międzybankowym a nie kurs średni NBP, który jest kursem „sztywnym" przez minimum dobę. Kursy kupna i sprzedaży publikowane w tabeli kursowej Banku stosowane są do przewalutowań dokonywanych z tytułu różnych operacji między Bankiem a klientami (tj. zarówno osobami prywatnymi, jak i podmiotami gospodarczymi), co oznacza, że Bank nie posiada w tabeli wyodrębnionej kolumny, która byłaby stosowana tylko do jednego rodzaju przewalutowań. Jedynym rozróżnieniem jest podział na transakcje gotówkowe (kursy dla pieniądza) i bezgotówkowe (kursy dla dewiz).Tabele kursowe są ogólnie dostępne. Tabele wysyłane są w formie elektronicznej do wszystkich oddziałów Banku w całej Polsce i obowiązują do momentu opublikowania kolejnej tabeli, publikowane są w serwisach transakcyjnych Banku, na stronach internetowych Banku, w postaci papierowej w oddziałach Banku, w czasopismach branżowych. Zgodnie z art. 111 prawa bankowego bank miał obowiązek pyublikowania własnych kursów walut.
/dowód: zeznania J. L. k. 137-138 i 169/
Sąd dokonał następującej oceny materiału dowodowego:
Sąd postanowił na podstawie art. 235 2 § 1 pkt 2 i 5 kpc pominąć wnioski strony powodowej i pozwanej o dopuszczenie dowodu z opinii biegłego z zakresu finansów i bankowości, uznając, że dowód ten nie miał znaczenia dla rozpoznania istoty sprawy, a przyczyniłby się wyłącznie do przedłużenia postępowania i zwiększyłby jego koszty. W niniejszej sprawie postępowanie dowodowe obejmowało zwrot nienależnie pobranego świadczenia przez bank od powodów. Ustalając wysokość zobowiązania, Sąd przyjął wyliczenia powodów, oparte na dokumentach wystawionych przez pozwanego, których wiarygodności pozwany nie kwestionował.
Natomiast wobec niezasadności żądania strony pozwanej urealnienia świadczenia Banku niezasadne było dopuszczenie dowodu z opinii biegłego na tezę sformułowaną przez pozwanego.
Nie miały znaczenia dla rozstrzygnięcia sprawy, w ocenie Sądu, zgromadzone w aktach sprawy dokumenty w postaci opinii oraz stanowisk instytucji na temat aspektów funkcjonowania kredytów hipotecznych indeksowanych jako niezwiązane bezpośrednio z umową łączącą strony. Sąd nie był bowiem w żadnym zakresie związany stanowiskami czy poglądami osób trzecich, a wskazane materiały stanowiły jedynie część argumentacji pozwanego.
Zeznania świadków K. D. (1), J. L. oraz E. S. (2) niewiele wniosły do rozstrzygnięcia istoty sprawy, z uwagi na fakt, że żaden z tych świadków nie uczestniczył w procedurze zawierania z powodami umowy kredytu.
Sąd Okręgowy zważył, co następuje:
Powództwo jest zasadne częściowo.
Powodowie podnieśli zarzut nieważności umowy spornego kredytu z uwagi na to, iż zawiera klauzule abuzywne, a po ich wyeliminowaniu umowa nie może się ostać.
Jak stanowi art. 353 1 k.c. strony zawierające umowę mogą ułożyć stosunek prawny według swego uznania, byleby jego treść lub cel nie sprzeciwiały się właściwości (naturze) stosunku, ustawie ani zasadom współżycia społecznego.
Zgodnie z treścią art. 69 ustawy z dnia 29 sierpnia 1997 r. Prawo bankowe w brzmieniu obowiązującym w dacie zawarcia umowy kredytowej przez strony (tj. Dz.U. z 2002 r., Nr 72 poz. 665 z późn. zm.) przez umowę kredytu bank zobowiązuje się oddać do dyspozycji kredytobiorcy na czas oznaczony w umowie kwotę środków pieniężnych z przeznaczeniem na ustalony cel, a kredytobiorca zobowiązuje się do korzystania z niej na warunkach określonych w umowie, zwrotu kwoty wykorzystanego kredytu wraz z odsetkami w oznaczonych terminach spłaty oraz zapłaty prowizji od udzielonego kredytu (ust.1). Umowa kredytu powinna być zawarta na piśmie i określać w szczególności: strony umowy, kwotę i walutę kredytu, cel, na który kredyt został udzielony, zasady i termin spłaty kredytu, wysokość oprocentowania kredytu i warunki jego zmiany, sposób zabezpieczenia spłaty kredytu, zakres uprawnień banku związanych z kontrolą wykorzystania i spłaty kredytu, terminy i sposób postawienia do dyspozycji kredytobiorcy środków pieniężnych, wysokość prowizji, jeżeli umowa ją przewiduje, warunki dokonywania zmian i rozwiązania umowy (ust.2).
Umowa kredytu hipotecznego zawarta pomiędzy stroną powodową i pozwanym była umową kredytu waloryzowanego. Umowa kredytu waloryzowanego stanowi szczególny rodzaj umowy kredytu bankowego, w której kredyt zostaje udzielony i wypłacony w walucie polskiej, a rozliczany w walucie obcej. Strony umawiają się bowiem, że kwota kapitału kredytu wyrażono początkowo w walucie polskiej zostanie – w drodze indeksacji – przeliczona na walutę obcą i oprocentowana w sposób właściwy dla tej waluty. W związku z tym w miejsce pierwotnego zobowiązania do zwrotu wskazanej w umowie kwoty wyrażonej w złotych powstaje zobowiązanie do zwrotu równowartości tej kwoty w walucie indeksacji. Zobowiązanie kredytobiorcy stanowi kwota wyrażona w walucie obcej i od tej kwoty naliczane są należne bankowi odsetki.
Strona powodowa zarzucała, że wprowadzony do umowy mechanizm indeksacji stanowi niedozwoloną klauzulę umowną, a po jej wyeliminowaniu umowa nie może być wykonywana i jest w związku z tym nieważna w całości.
W zakresie ochrony praw konsumenta przed naruszeniami słuszności kontraktowej istnieją przepisy szczególne (w tym art. 385 1 – 3853 kc) wprowadzające instrument wzmożonej względem zasad ogólnych kontroli treści postanowień narzuconych przez przedsiębiorcę pod kątem poszanowania interesów konsumentów, a także szczególną sankcję mającą niwelować niekorzystne skutki zastosowania klauzul abuzywnych. Przepisy dotyczące nieuczciwych postanowień umownych stanowią implementację do krajowego systemu prawnego Dyrektywy Rady 93/13/EWG z dnia 5 kwietnia 1993 r. w sprawie nieuczciwych warunków w umowach konsumenckich (Dz.Urz.UE.L 1993 Nr 95, str. 29) należy zatem odwołać się do znacznego dorobku orzeczniczego Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej.
Przy stwierdzeniu abuzywności niektórych postanowień umownych umowa nadal może wiązać strony w pozostałym zakresie albo – o ile po stwierdzeniu abuzywności tych postanowień nie da się wykonać – umowa może być również uznana za nieważną.
W niniejszej sprawie strona powodowa działała jako konsument. Zgodnie bowiem z treścią art. 221 kc za konsumenta uważa się osobę fizyczną dokonującą czynności prawnej niezwiązanej bezpośrednio z jej działalnością gospodarczą lub zawodową. O szeroko rozumianym pojęciu konsumenta wypowiedział się (...), w wyroku z dnia 8 czerwca 2023 roku w sprawie IC 570/21.
Przedmiotowa umowa nie miała związku z jakąkolwiek działalnością gospodarczą lub zawodową powodów.
Zgodnie z art. 385 § 3 kc nieuzgodnione indywidualnie są te postanowienia umowy, na których treść konsument nie miał rzeczywistego wpływu. W szczególności odnosi się to do postanowień umowy przejętych z wzorca umowy zaproponowanego konsumentowi przez kontrahenta. Powyższe zawiera wzruszalne domniemanie prawne nieuzgodnienia indywidualnego postanowień umowy przejętych z wzorca umowy zaproponowanego konsumentowi przez kontrahenta. Ponadto ciężar dowodu, że klauzule ryzyka walutowego i klauzule przeliczeniowe zostały indywidualnie uzgodnione, spoczywał na banku (art. 3851 § 4 kc). Zgodnie zaś z art. 3 ust. 2 dyrektywy 93/13 warunki umowy zawsze zostaną uznane za niewynegocjowane indywidualnie, jeżeli zostały sporządzone wcześniej i konsument nie miał w związku z tym wpływu na ich treść, zwłaszcza jeśli zostały przedstawione konsumentowi w formie uprzednio sformułowanej umowy standardowej, a fakt, że niektóre aspekty warunku lub jeden szczególny warunek były negocjowane indywidualnie, nie wyłącza stosowania niniejszego artykułu do pozostałej części umowy, jeżeli ogólna ocena umowy wskazuje na to, że została ona sporządzona w formie uprzednio sformułowanej umowy standardowej.
Ciężar dowodu, że kwestionowane klauzule zostały indywidualnie uzgodnione, spoczywał na banku zgodnie z art. 385 1 § 4 kc. Pozwany temu ciężarowi nie sprostał.
Z ustalonego stanu faktycznego wynika, że umowa została zawarta w oparciu o standardowy wzorzec umowy kredytu indeksowanego, której integralną część stanowił regulamin, stworzony przez pozwanego. Brak indywidualnego uzgodnienia spornych postanowień umownych dotyczących indeksacji wynika z samego charakteru zawartej umowy – opartych o treść stosowanego przez bank wzorca umownego. Stronie powodowej zaoferowano produkt typowy, przygotowany w całości przez bank i adresowany do klientów zainteresowanych umową kredytu hipotecznego z wykorzystaniem waluty (...). Taki sposób zawierania umowy w zasadzie wyklucza możliwość indywidualnego wpływania przez konsumenta na treść powstałego stosunku prawnego, poza ustaleniem kwoty kredytu, ewentualnie wysokości oprocentowania, marży czy prowizji. Sama zaś możliwość wyboru kredytu złotowego nie jest dowodem na to, że konsument wybierający kredyt indeksowany mógł indywidualnie negocjować postanowienia wzorca kredytu indeksowanego Nie świadczy o indywidualnym uzgodnieniu to, że przedsiębiorca stworzył kilka wzorców umów, jeżeli konsument może jedynie dokonać wyboru pomiędzy takimi wzorcami, a nie doprowadzić w drodze negocjacji do modyfikacji postanowień danego wzorca. Niedozwolony charakter badanych klauzul usuwa wyłącznie indywidualne uzgodnienie tych klauzuli, nie zaś wybór przez konsumenta wzorca z kilku oferowanych przez pozwanego.
Dla zrealizowania przesłanki rzeczywistego wpływu konsumenta na treść postanowień umownych konieczne jest udowodnienie wspólnego ustalenia ostatecznego brzmienia klauzuli, w wyniku rzetelnych negocjacji, w ramach których konsument miał realny wpływ na treść określonego postanowienia umownego, chyba że zostało ono sformułowane przez konsumenta i włączone do umowy na jego żądanie. Nie miało to miejsca w niniejszej sprawie. Ponadto ostatecznie umowę zawarto na podstawie wzorca umownego przygotowywanego przez bank.
Ponieważ na podstawie umowy zawartej z powodami pozwany Bank miał swobodę w ustalaniu kursu franka szwajcarskiego dla potrzeb przeliczenia kwoty kredytu udzielonego powodom na walutę (...), niedozwolony charakter tej części klauzuli indeksacyjnej jest wystarczający do wyeliminowania z umowy całości mechanizmu indeksacji.
W związku z powyższym zakwestionowane postanowienia umowy wprowadzające mechanizm indeksacji świadczeń stron do waluty obcej mają charakter niedozwolony.
Postanowienia dotyczące indeksacji kredytu – zarówno dotyczące sposobu przeliczenia kwoty kredytu na (...) przy wypłacie kredytu, jak też zadłużenia wyrażonego w (...) na złotówki podczas spłaty poszczególnych rat – określają świadczenia główne stron w rozumieniu art. 385 1 § 1 kc. Dotyczą bowiem one bezpośrednio sposobu określenia kwoty wykorzystanego i spłacanego kredytu, a zatem elementów należących zgodnie z treścią art. 69 ustawy prawo bankowe do essentialia negotii umowy kredytu.
Następnie należało dokonać oceny, czy kwestionowane klauzule zostały sformułowane w sposób jednoznaczny (art. 3851 § 1 zd. 2 kc), tj. prostym i zrozumiałym językiem (art. 4 ust. 2 dyrektywy 93/13/EWG). Wyrażenie ich prostym i zrozumiałym językiem nie sprowadza się jednak do formalnego pouczenia o możliwości wzrostu kursu waluty, lecz wymaga przekazania niezbędnych informacji w sposób, który umożliwia konsumentowi oszacowanie – potencjalnie istotnych – konsekwencji ekonomicznych klauzuli indeksacyjnej dla jego zobowiązań finansowych.
Klauzula ryzyka walutowego nie została sformułowana w sposób jednoznaczny, ponieważ nie pozwalała kredytobiorcy na zrozumienie wszelkich konsekwencji finansowych wiążących się z zawarciem kredytu powiązanego z kursem waluty obcej.
Treść klauzuli umowy kredytu zawartej między przedsiębiorcą a konsumentem ustalającej cenę zakupu i sprzedaży waluty obcej, do której kredyt jest indeksowany, powinna na podstawie jasnych i zrozumiałych kryteriów umożliwić właściwie poinformowanemu oraz dostatecznie uważnemu i racjonalnemu konsumentowi zrozumienie sposobu ustalania kursu wymiany waluty obcej, stosowanego w celu obliczenia rat kredytu, w taki sposób by miał on możliwość w każdej chwili samodzielnie ustalić kurs wymiany stosowany przez przedsiębiorcę (zob. m.in. wyrok (...) z 18 listopada 2021 r., C - 212/20).
Odnosząc się do klauzul przeliczeniowych wskazać należy, iż na ich podstawie nie było możliwe precyzyjne określenie kwoty kredytu oraz kwoty spłaty bez odniesienia do tabeli kursów, tworzonej jednostronnie przez bank. W umowie nie zostały określone w jednoznaczny i weryfikowalny sposób kryteria, w oparciu o które bank ustalał kursy walut. Indeksacja kredytu odbywa się w oparciu o tabele kursowe sporządzane przez bank, będące jego wewnętrznym dokumentem. Ponadto w umowie nie wskazano żadnych kryteriów co do górnej granicy kursów ustalanych jednostronnie przez bank.
Umowa czy regulamin nie precyzuje bowiem sposobu ustalania kursu kupna i sprzedaży waluty, do której kredyt był indeksowany.
Tym samym klauzule przeliczeniowe nie zostały sformułowane w sposób jednoznaczny, ponieważ ich treść nie pozwala na stwierdzenie, w jaki sposób pozwany bank ustala kurs (...) dla celu wykonania umowy kredyt.
Zgodnie z art. 385 1 § 1 kc postanowienia umowy zawieranej z konsumentem nieuzgodnione indywidualnie nie wiążą go, jeżeli kształtują jego prawa i obowiązki w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami, rażąco naruszając jego interesy (niedozwolone postanowienia umowne). Nie dotyczy to postanowień określających główne świadczenia stron, w tym cenę lub wynagrodzenie, jeżeli zostały sformułowane w sposób jednoznaczny. Artykuł 3 ust. 1 Dyrektywy 93/13 stanowi natomiast, że warunki umowy, które nie były indywidualnie negocjowane, mogą być uznane za nieuczciwe, jeżeli stoją w sprzeczności z wymogami dobrej wiary, powodują znaczącą nierównowagę wynikających z umowy praw i obowiązków stron ze szkodą dla konsumenta. Przepisy dotyczące klauzul abuzywnych stanowią implementację Dyrektywy 93/13, dokonując ich wykładni uwzględnić zatem należy, dorobek orzeczniczy (...). Nie ma wątpliwości, że ścisła interpretacja przesłanki określonej w prawie polskim byłaby niezgodna z dyrektywą, dlatego konieczne jest uwzględnienie w rozszerzającej wykładni pojęcia „rażące naruszenie interesów konsumenta”, tak by objęło ono sytuację „znaczącej nierównowagi praw i obowiązków stron ze szkodą dla konsumenta”.
Kształtowanie treści stosunku obligacyjnego wbrew dobrym obyczajom wyraża się w tworzeniu przez bank takich klauzul umownych, które godzą w równowagę kontraktową tego stosunku. Z kolei kształtowanie przez te postanowienia praw i obowiązków konsumenta w sposób rażąco naruszający jego interesy, ujmuje się jako nieusprawiedliwioną dysproporcję praw i obowiązków na niekorzyść konsumenta w określonym stosunku obligacyjnym (por. wyroki Sądu Najwyższego z dnia 13 lipca 2005 r., I CK 832/04, z dnia 29 października 2019 r., IV CSK 309/18).
Sąd dokonał oceny kwestionowanych postanowień umownych według stanu z chwili zawarcia umowy (zob. uchwała 7 sędziów Sądu Najwyższego z dnia 20 czerwca 2018 r., III CZP 29/17). Tym samym dla oceny tej nie miały żadnego znaczenia okoliczności takie jak sposób wykonywania umowy, faktyczny sposób ustalania wysokości kursów waluty obcej przez bank i ich relacja do innych kursów występujących na rynku, kwestia możliwości zawarcia lub faktycznego zawarcia przez strony aneksu do umowy kredytu, w tym aneksu upoważniającego kredytobiorcę do spłaty rat kredytu bezpośrednio w walucie obcej, wieloletnie wykonywanie umowy przez kredytobiorcę bez żadnych zastrzeżeń, a także późniejsze zmiany stanu prawnego, w tym wejście w życie ustawy z dnia 29 lipca 2011 r. o zmianie ustawy - Prawo bankowe oraz niektórych innych ustaw. Dla oceny abuzywności klauzul przeliczeniowych nie miało również znaczenia, że wybór kredytu indeksowanego kursem waluty obcej pozwalał kredytobiorcy na skorzystanie z niższego oprocentowania (LIBOR 3M) charakterystycznego dla kredytów udzielanych w walucie EUR lub powiązanych z tą walutą.
Z umową kredytu wiązało się ryzyko kursowe polegające na tym, że znaczna zmiana kursu walut mogła prowadzić do istotnej zmiany wysokości zobowiązania jednej ze stron, a skala tego ryzyka była nieograniczona. W tej sytuacji bank będący profesjonalistą winien udzielić stosowanych informacji i pouczeń konsumentom, którzy byli stroną słabszą i gorzej zorientowaną w funkcjonowaniu rynku finansowego. P. obowiązek informacyjny w zakresie ryzyka kursowego powinien zostać wykonany w sposób jednoznacznie i zrozumiale unaoczniający konsumentowi, który z reguły posiada elementarną znajomość rynku finansowego, że zaciągnięcie tego rodzaju kredytu jest bardzo ryzykowne, a efektem może być obowiązek zwrotu kwoty wielokrotnie wyższej od pożyczonej, mimo dokonywania regularnych spłat. W konsekwencji w informacji dla kredytobiorców należało wskazywać zarówno samą obiektywnie wysoką zmienność kursu, jak też realną możliwość zwiększenia kursu o kilkadziesiąt czy kilkaset procent w stosunku do momentu zawarcia umowy.
Obowiązkiem banku oferującego kredyt indeksowany do waluty obcej było określanie nie tylko bieżących parametrów finansowych, ale i możliwego, niekorzystnego rozwoju sytuacji na globalnym rynku walut. Niepełna informacja o ryzyku kursowym, wynikająca np. z przyjęcia zaniżonego maksymalnego wzrostu kursu, z pominięciem informacji wynikających z historii zmiany kursu danej waluty, w oczywisty sposób wpływała na decyzję zawarcia umowy przez kredytobiorcę. Nawet rozważny klient banku nie jest, co do zasady, profesjonalistą, nie posiada on dostatecznej wiedzy dla samodzielnej oceny ryzyka kursowego i musi opierać się na informacjach banku. Dlatego też, ma i zawsze miał prawo do rzetelnej informacji, która nie będzie wprowadzać go w błąd (por. wyrok SA w Warszawie z 10.02.2015 r. V ACa 567/14). Kredytujący bank jako profesjonalny uczestnik rynku finansowego musiał mieć tego pełną świadomość, w przeciwieństwie do przeciętnego obywatela.
Przy zawieraniu ocenianej umowy powodom zabrakło, zdaniem sądu, pouczenia o realnych skutkach znacznego zmiany kursu waluty obcej, w szczególności o tym, że skala ryzyka kursowego jest nieograniczona, a kredytobiorca w praktyce nie ma żadnej możliwości zabezpieczenia się przed tym ryzykiem. Powyższe zaniechania informacyjne są szczególnie istotne, jeśli wziąć pod uwagę indywidualną sytuację strony powodowej, w tym wykształcenie powodów oraz fakt, że powodowie nie posiadali dochodów euro.
W kwestionowanej umowie występuje zróżnicowanie pomiędzy kursem kupna i sprzedaży stosowanym dla określenia wysokości kapitału kredytu oraz wysokości rat spłaty. Strony umowy kredytu nie umawiały się na prowadzenie przez bank działalności kantorowej – dokonywania wymiany walut, a postanowiły jedynie wprowadzić do umowy mechanizm o charakterze indeksacyjnym, pozwalający na zastosowanie stóp procentowych przewidzianych dla waluty obcej. Równocześnie nie może budzić wątpliwości, że konstrukcja, w której w chwili wypłaty kredytu wysokość wyrażonego w złotych polskich zobowiązania konsumenta jest, w wyniku zastosowania dla jej ustalenia kursu sprzedaży, wyższa niż wysokość udzielonego mu kredytu, stanowi naruszenie interesów konsumenta. Bank wykorzystał swoją przewagę kontraktową dla wprowadzenia do umowy rozwiązań korzystnych wyłącznie dla kredytodawcy, w nieuzasadniony sposób zwiększających wysokość świadczeń, do których zobowiązany jest kredytobiorca. Kwestionowane klauzule poprzez odniesienie do tabel banku dawały mu w istocie całkowitą swobodę w sposobie kształtowania wysokości kursu waluty obcej, ponieważ postanowienia umowy w żaden sposób nie precyzowały, w oparciu o jakie zasady kurs waluty obcej miał być ustalany przez bank. Bank nie zaproponował przy tym żadnych mechanizmów, które ograniczałyby ryzyko walutowe, tym samym mógł ustalić kurs na dowolnym poziomie, nawet oderwanym od jakiegokolwiek kursu występującego na rynku, ze szkodą dla kredytobiorcy. Jednocześnie kredytobiorca był zmuszony zastosować się do tego kursu, gdyż nie miał możliwości spłaty rat kredytu bezpośrednio w walucie obcej. Ponadto w oparciu o kwestionowane postanowienia kredytobiorca został obciążony koniecznością pokrywania kosztów spreadu tj. różnicy pomiędzy kursem kupna i sprzedaży waluty obcej, pomimo że koszty te nie odpowiadały żadnej usłudze świadczonej przez bank na rzecz klienta, a służyły jedynie pokryciu kosztów udzielenia przez bank kredytu i zabezpieczenia banku przed ryzykiem kursowym. W umowie przy tym brak jest jednoznacznej informacji o tym, że konsument ponosi takie koszty oraz jaka jest ich wysokość i z czego one wynikają.
Jednocześnie mechanizmy, które mają służyć uzasadnieniu stosowania takiej konstrukcji pozostają bez znaczenia w niniejszej sprawie, skoro oceny zgodności postanowienia umownego z dobrymi obyczajami dokonuje się w oparciu o treść umowy i okoliczności jej zawarcia, nie zaś w oparciu o przyjęty przez przedsiębiorcę sposób wykonywania umowy, w tym finansowania przez niego działalności swojego przedsiębiorstwa, w zakresie pozwalającym na wykonanie umowy. Nie ma również znaczenia, czy bank rzeczywiście korzystał z możliwości, jakie wynikają dla niego z określonego brzmienia postanowień umownych. Istotne jest jedynie, że nie było żadnych przeszkód, aby z takich uprawnień, mogących naruszać interesy konsumenta, mógł skorzystać. Postanowienie umowne ma niedozwolony charakter nie dlatego, że jest w niewłaściwy sposób wykorzystywane przez przedsiębiorcę – tym bardziej, że jest to okoliczność, która w toku wykonywania umowy może się zmieniać. To samo postanowienie nie może być abuzywne bądź tracić taki charakter jedynie w wyniku przyjęcia przez jedną ze stron umowy określonego sposobu jej wykonania, korzystania bądź niekorzystania z wynikających z niej uprawnień. Postanowienie jest niedozwolone, jeśli daje kontrahentowi możliwość działania w sposób rażąco naruszający interesy konsumenta. Dla oceny abuzywności klauzul przeliczeniowych nie miało znaczenia, że wybór kredytu powiązanego z kursem waluty obcej pozwalał kredytobiorcy na skorzystanie z niższego oprocentowania (LIBOR 3M).
Tym samym klauzule przeliczeniowe należało uznać za postanowienia kształtujące prawa i obowiązki konsumenta w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami oraz rażąco naruszający jego interesy (art. 385 1 § 1 kc).
Konsekwencją stwierdzenia, że dane postanowienie umowne ma charakter niedozwolony w rozumieniu art. 385 1 § 1 kc jest działająca ex lege sankcja bezskuteczności niedozwolonego postanowienia, połączona z przewidzianą w art. 3851 § 2 kc zasadą związania stron umową w pozostałym zakresie (zob. m.in uchwałę Sądu Najwyższego z 29 czerwca 2007 r., III CZP 62/07 oraz uchwałę składu siedmiu sędziów Sądu Najwyższego z 7 maja 2021 r., III CZP 6/21, a także wyroki Sądu Najwyższego: z 30 maja 2014 r., III CSK 204/13; z 1 marca 2017 r., IV CSK 285/16; z 24 października 2018 r., II CSK 632/17).
W przypadku, gdy eliminacja niedozwolonego postanowienia umownego doprowadzi do takiej deformacji umowy, że na podstawie pozostałej jej treści nie da się odtworzyć praw i obowiązków stron, to nie można przyjąć, że strony są związane pozostałą częścią umowy (zob. m.in. uchwała składu siedmiu sędziów Sądu Najwyższego z 7 maja 2021 r., III CZP 6/21 oraz wyroki Sądu Najwyższego z 1 marca 2017 r., IV CSK 285/16 oraz z 24 października 2018 r., II CSK 632/17). Kluczowa jednak w tym zakresie jest wykładnia art. 6 ust. 1 Dyrektywy 93/13. Przepis ten należy interpretować w ten sposób, iż warunek umowny uznany za nieuczciwy należy co do zasady uznać za nigdy nieistniejący, tak by nie wywoływał on skutków wobec konsumenta. W związku z tym sądowe stwierdzenie nieuczciwego charakteru takiego warunku powinno mieć z reguły skutek w postaci przywrócenia sytuacji prawnej i faktycznej konsumenta, w jakiej znajdowałby się on w braku tego warunku (wyrok (...) z 21 grudnia 2016 r., C-154/15, C-307/15 i C-308/15). (...) wykluczył też, aby sąd krajowy mógł zmieniać treść nieuczciwych warunków zawartych w umowach (wyrok (...) z 26 marca 2019 r., C-70/17 i C-179/17). Oznacza to, że nieuprawnione byłoby zastąpienie przez sąd postanowień niedozwolonych innymi. Możliwość takiej zmiany umowy przez sąd stałaby w sprzeczności z celami prewencyjnymi dyrektywy 93/13, gdyż przedsiębiorcy wiedzieliby, że nawet w razie zastosowania klauzuli niedozwolonej umowa zostanie skorygowana przez sąd w sposób możliwie najpełniej odpowiadający ich woli, a jednocześnie dopuszczalny w świetle przepisów o niedozwolonych postanowieniach umownych.
Wyeliminowanie z umowy łączącej strony abuzywnych postanowień umownych nie pozwala na jej utrzymanie.
Po wyeliminowaniu klauzul kursowych w kredycie waloryzowanym do waluty obcej, nie wiadomo, w jakiej wysokości mają być spłacane raty, skoro były one wyrażone w walucie obcej, co czyni umowę niewykonalną (por. wyroki Sądu Najwyższego z 30 września 2020 r., II CSK 556/18 i z 20 czerwca 2022 , (...) 701/22). Jednocześnie wyeliminowanie abuzywnych klauzul przeliczeniowych nie prowadzi do utrzymania w mocy umowy kredytu indeksowanego kursem EUR jako kredytu złotowego oprocentowanego według stawki LIBOR (por wyroki Sądu Najwyższego: z 17 marca 2022 r., (...) 474/22; z 13 kwietnia 2022 r., (...) 15/22; z 26 kwietnia 2022 r., (...) 550/22; z 10 maja 2022 r., (...) 694/22; z 20 maja 2022 r., (...) 796/22). Uznanie klauzul przeliczeniowych za niedozwolone postanowienia umowne skutkuje więc nieważnością całej umowy kredytu, ponieważ skoro określają one sposób wykonania umowy kredytu, to bez nich nie jest wiadomo, jak ta umowa ma być wykonywana, a zatem umowa ta po wyłączeniu z niej klauzul przeliczeniowych nie może dalej obowiązywać w rozumieniu art. 6 ust. 1 dyrektywy 93/13/EWG.
Skutki unieważnienia umowy dla konsumenta należy ocenić w świetle okoliczności istniejących lub możliwych do przewidzenia w chwili zaistnienia sporu, a z drugiej strony do celów tej oceny decydująca jest wola konsumenta wyrażona w tym względzie. Ochrona konsumenta może być pełna i zapewniona tylko, gdy zostaną uwzględnione jego rzeczywiste i bieżące interesy, a nie interesy i okoliczności mające miejsce w chwili zawarcia umowy. Art. 6 ust. 1 dyrektywy zdaniem (...) stoi na przeszkodzie unieważnienia umowy, jeżeli takie unieważnienie wywołałoby niekorzystne skutki dla konsumenta, gdyby konsument nie wyraził zgody na takie utrzymanie umowy. Decydujące znaczenie ma więc wola konsumenta, który może uznać, że zastąpienie abuzywnego postanowienia umowy nie jest dla niego korzystne i wybrać skutek, jakim jest upadek umowy, może także zgodzić się na uzupełnienie luk w umowie, aby uniknąć upadku umowy (por. wyrok Sądu Najwyższego z 11.12.2019 r., V CSK 382/18).
Powodowie, mając świadomość konsekwencji prawno-ekonomicznych ustalenia nieważności umowy kredytu, zgodzili się na nie, wnosząc o unieważnienie przedmiotowej umowy. Unieważnienie umowy nie spowoduje negatywnych skutków dla konsumentów.
Treść art. 385 1 § 1 kc oraz art. 6 ust. 1 dyrektywy 93/13 nie wskazuje wprost na sankcję nieważności umowy zawierającej niedozwolone postanowienia umowne, dlatego jeżeli niedozwolone postanowienia umowne określają świadczenia główne umowy, sankcja nieważności całej umowy będzie mieć podstawę w art. 58 § 1 kc.
W konsekwencji przedmiotową umowę uznać należało za nieważną na podstawie art. 58 § 1 kc, o czym Sąd orzekł w punkcie pierwszym wyroku.
Jednocześnie brak jest podstaw do uznania umowy kredytu za bezwzględnie nieważną. Zawieranie umów kredytu powiązanych z walutą obcą (indeksowanych i denominowanych) jest i było dopuszczalne w świetle art. 3531 kc i art. 69 ustawy Prawo bankowe w brzmieniu obowiązującym w dacie zawarcia umowy.
Powodowie żądali zwrotu świadczeń, które świadczyli na podstawie nieważnej umowy.
Dla ostatecznego rozliczenia stron zastosowanie znajdą przepisy art. 405 – 410 kc regulujące zasady rozliczeń z tytułu bezpodstawnego wzbogacenia i nienależnego świadczenia.
Zgodnie z art. 405 kc kto bez podstawy prawnej uzyskał korzyść majątkową kosztem innej osoby, obowiązany jest do wydania korzyści w naturze, a gdyby to nie było możliwe, do zwrotu jej wartości. Szczególnym rodzajem bezpodstawnego wzbogacenia jest tzw. świadczenie nienależne. Przepis art. 410 § 2 kc stanowi zaś, że świadczenie jest nienależne, jeżeli ten, kto je spełnił, nie był w ogóle zobowiązany względem osoby, której świadczył, albo jeżeli podstawa świadczenia odpadła lub zamierzony cel świadczenia nie został osiągnięty, albo jeżeli czynność prawna zobowiązująca do świadczenia była nieważna i nie stała się ważna po spełnieniu świadczenia.
Dla aktualizacji roszczenia o zwrot nienależnego świadczenia wystarczające jest wykazanie samego przesunięcia majątkowego pomiędzy zubożonym a wzbogaconym będącego następstwem spełnienia nienależnego świadczenia, gdyż ze swej istoty spełnienie tego świadczenia spełnia przesłankę zubożenia, zaś jego otrzymanie - kryteria wzbogacenia. Bez znaczenia w sprawie pozostawało więc to, czy pozwany faktycznie rozporządził środkami finansowymi otrzymanymi w ramach spłat rat kredytu, choćby na pokrycie własnych zobowiązań i nie zachodzi w tym wypadku potrzeba ustalenia, czy wzbogaciło ono odbiorcę. Samo bowiem spełnienie świadczenie nienależnego jest źródłem roszczenia restytucyjnego.
Brak zastrzeżenia przez kredytobiorców zwrotu spełnianego świadczenia (rat kredytu) nie niweczył skuteczności roszczenia, gdyż jak wynika z art. 411 pkt 1 kc spełnienie świadczenia w wykonaniu nieważnej czynności prawnej rodzi obowiązek zwrotu, nawet jeżeli spełniający świadczenie wiedział, że nie jest do tego zobowiązany. W niniejszej sprawie podstawą prawną świadczenia była nieważna czynność prawna, która nie stała się ważna mimo spełnienia świadczenia, a w takim wypadku wiedza spełniającego świadczenie, że nie był do świadczenia zobowiązany, nie zwalnia odbiorcy świadczenia do jego zwrotu (zob. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 19 września 2018 r., I CSK 575/17).
W sprawie nie znajduje również zastosowania wyłączenie z art. 411 pkt 2 kc (zasady współżycia społecznego), albowiem skutki stosowania przez bank niedozwolonych postanowień umownych nie mogą podlegać ochronie prawnej. Świadczenie spełnione przez stronę powodową w następstwie nieważnej umowy kredytowej nie może być kwalifikowane jako czyniące zadość zasadom współżycia społecznego, skoro to właśnie zastosowanie przez bank wzorca umownego zawierającego klauzule abuzywne należało oceniać w kontekście naruszenia dobrych obyczajów.
Kwota wpłat dokonanych wynika z zaświadczeń pozwanego Banku, a więc nie budzi wątpliwości Sądu.
Do zwrotu świadczeń spełnionych przez strony na podstawie umowy ma zastosowanie reżim zwrotu nienależnego świadczenia, dotyczy to także reguł wymagalności roszczenia. Zważywszy jednak zastrzeżoną dla kredytobiorcy-konsumenta możliwość podjęcia ostatecznej decyzji co do sanowania niedozwolonej klauzuli albo powołania się na całkowitą nieważność umowy także wtedy, gdy mogłaby zostać utrzymana w mocy przez zastąpienie klauzuli abuzywnej stosownym przepisem (por. wyrok Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej z dnia 3 października 2019 r. w sprawie C-260/18, K. D. (2) i J. D. przeciwko Raiffeisen Bank (...), pkt 55, 67), należy uznać, że co do zasady roszczenia te mogą stać się wymagalne dopiero po podjęciu przez kredytobiorcę- konsumenta wiążącej (świadomej, wyraźnej i swobodnej) decyzji w tym względzie. Dopiero bowiem wówczas można uznać, że brak podstawy prawnej świadczenia stał się definitywny (na pewne podobieństwo przypadku do condictio causa finita), a strony mogły zażądać skutecznie zwrotu nienależnego świadczenia.
W analizowanej niezasadny jest więc podniesiony przez pozwanego zarzut przedawnienia.
W tym miejscu należy przeanalizować zgłoszony przez pozwanego zarzut potrącenia.
Pozwany na wypadek uznania przez Sąd, że umowa jest nieważna i zasądzenia dochodzonej przez powoda kwoty na tej podstawie, podniósł zarzut potrącenia wierzytelności powoda o zapłatę dochodzonej w niniejszej sprawie kwoty z wzajemną wierzytelnością pozwanego o zwrot kwoty udzielonego powodowi kredytu, to jest kwoty 150 000,00 złotych oraz wierzytelności Pozwanego z tytułu tzw. wynagrodzenia z tytułu korzystania z kapitału, to jest kwoty 43 758,90 złotych, czyli łącznie kwoty 193 758,90 złotych.
Bank wskazuje w niniejszym postępowaniu na przysługujące mu wobec Kredytobiorcy roszczenie z tytułu korzyści osiągniętej przez powodów na skutek korzystania z nienależnej mu usługi finansowej, odpowiadającej wartości średniego rynkowego wynagrodzenia za korzystanie z kredytu, ustalonej w oparciu o stawki dla kredytu złotowego zabezpieczonego hipotecznie w wysokości 43.758,90zł.
Stwierdzenie, że świadczenie spełnione (nadpłacone) przez kredytobiorcę na podstawie postanowienia abuzywnego jest świadczeniem nienależnym oznacza, iż co do zasady podlega ono zwrotowi, choćby kredytobiorca był równolegle dłużnikiem banku. W art. 410 § 1 k.c. ustawodawca przesądził, iż samo spełnienie świadczenia nienależnego jest źródłem roszczenia zwrotnego, przysługującego zubożonemu i nie ma potrzeby ustalania, czy i w jakim zakresie spełnione świadczenie wzbogaciło accipiensa ani czy na skutek tego świadczenia majątek solvensa uległ zmniejszeniu. Samo bowiem spełnienie świadczenia wypełnia przesłankę zubożenia po stronie powoda, a uzyskanie tego świadczenia przez pozwanego - przesłankę jego wzbogacenia (por. wyroki Sądu Najwyższego z dnia 24 listopada 2011 r., I CSK 66/11, z dnia 9 sierpnia 2012 r., V CSK 372/11, z dnia 28 sierpnia 2013 r., V CSK 362/12, z dnia 15 maja 2014 r., II CSK 517/13, z dnia 29 listopada 2016 r., I CSK 798/15, z dnia 11 maja 2017 r., II CSK 541/16 i z dnia 11 grudnia 2019 r., V CSK 382/18). Wyrażona w umowie kredytowej reguła dotycząca przedterminowej spłaty kredytu lub jego części nic w tym zakresie nie zmienia, gdyż nadpłata świadczenia wynikająca z abuzywności klauzul nie może być zrównana z dobrowolną, przedterminową spłatą (por. wyroki Sądu Najwyższego z dnia 9 maja 2019 r., I CSK 242/18 i z dnia 11 grudnia 2019 r., V CSK 382/18). Wbrew woli nienależnie świadczącego bank nie mógł zaliczać nienależnej zapłaty na poczet przyszłych świadczeń, a inaczej byłoby tylko wtedy, gdy jego przyszłe roszczenie stało się wymagalne i doszło do jego potrącenia. Nadpłacone na podstawie klauzuli abuzywnej świadczenie podlega zwrotowi, i nic w tym zakresie nie może zmienić nawet wypowiedzenie umowy kredytowej, nie czyni bowiem ono świadczenia nienależnego - należnym, a jedynie otwiera możliwość dokonania potrącenia (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 11 grudnia 2019 r., V CSK 382/18).
Złożenie w toku procesu przez pozwanego oświadczenia o potrąceniu wzajemnej wierzytelności łączy się z podniesieniem procesowego zarzutu potrącenia, tj. z powołaniem się na umorzenie w całości lub w części dochodzonej od niego wierzytelności w następstwie złożonego oświadczenia o potrąceniu. Także podniesienie procesowego zarzutu potrącenia w odpowiedzi na pozew jest jednoznaczne ze złożeniem oświadczenia o potrąceniu (por. wyr. SN z 4.2.2004 r., I CK 181/03, L.).
Zgodnie z art. 203 1 § 2 k.p.c. pozwany może podnieść zarzut potrącenia nie później niż przy wdaniu się w spór co do istoty sprawy albo w terminie dwóch tygodni od dnia, gdy jego wierzytelność stała się wymagalna.
W niniejszej sprawie pozwany zgłosił zarzut potrącenia przy wdaniu się w spór co do istoty sprawy, w odpowiedzi na pozew.
W obecnie obowiązującym stanie prawnym zarzut potrącenia może być zgłoszony wyłącznie w piśmie procesowym. Do pisma tego stosuje się odpowiednio przepisy dotyczące pozwu, z wyjątkiem przepisów dotyczących opłat (art. 203 § 3 KPC). Jeżeli zatem powód ustanowił pełnomocnika procesowego, to zgodnie z art. 133 § 3 KPC pisma doręcza się pełnomocnikowi. Dlatego też, w ocenie Sądu, skuteczne było oświadczenie pozwanego o potrąceniu zgłoszone w odpowiedzi na pozew.
W orzecznictwie uznaje się za dopuszczalne dokonanie potrącenia jedynie ewentualnie tj. tylko na wypadek, gdyby objęta żądaniem pozwu wierzytelność, która jest kwestionowana, została uznana przez sąd za uzasadnioną (zob. np. wyr. SN z 22.11.1968 r., I CR 538/68, OSNCP 1969, Nr 11, poz. 204; z 9.11.2011 r., II CSK 70/11, L.; uchw. SN z 25.7.2019 r., III CZP 18/19, L.). Potrącenie takie nie pozostaje w sprzeczności z zakazem potrącenia pod warunkiem. Pozwany ma bowiem interes w zaskarżeniu wyroku oddalającego powództwo, w określonej, kwestionowanej przez niego części, jedynie wskutek uznania zasadności wzajemnego przedstawionego do potrącenia roszczenia pozwanego (zob. wyr. SN z 1.12.1961 r. (4 CR 212/61, OSPiKA 1962, Nr 11, poz. 293, oraz wyr. SN z 22.11.1968 r. (I CR 538/68, OSNCP 1969, Nr 11, poz. 204).
Odnosząc powyższe stanowisko do ustalonego w niniejszej sprawie stanu faktycznego, należy uznać za dopuszczalne złożenie przez pozwanego ewentualnego zarzutu potrącenia na wypadek uwzględnienia żądania powodów o zwrot nienależnego świadczenia.
W ocenie Sądu zasadny był zarzut pozwanego potrącenia kwoty kapitału, natomiast niezasadny jest zarzut potrącenia wierzytelność pozwanego z tytułu bezpodstawnego wzbogacenia na skutek skorzystania przez powodów z udostępnionego im kapitału i osiągnięcia z tego tytułu korzyści majątkowej, bowiem niezasadne jest żądanie pozwanego zapłaty wynagrodzenia za korzystanie przez pozwanych z kapitału kredytu.
Przy zwrocie bezpodstawnego wzbogacenia (nienależnego świadczenia) nie ma podstaw do konstruowania dodatkowych powinności po stronie zwracającego świadczenie, albowiem instytucja ta konstrukcyjnie wyczerpuje się w zwrocie nienależnego świadczenia (por. E. Łętowska, Kwalifikacje prawne w sprawach o sanację kredytów frankowych – da mihi factum dabo tibi ius, Iustitia Nr 3(41)/2020, str. 126, podobnie wyrok Sąd Apelacyjnego w Białymstoku z dnia 20 lutego 2020 r., sygn. akt I ACa 635/19. Legalis). Oddanie do dyspozycji kredytobiorcy kwoty kredytu na czas oznaczony w umowie to synonimiczne określenie świadczenia kwoty kredytu. Ponieważ kredytobiorca nie otrzymuje nic więcej oprócz bezodsetkowej kwoty kredytu, należy wykluczyć możliwość konstruowania przy rozliczaniu nieważnej umowy kredytu, z której wyeliminowano klauzulę abuzywną, jakichkolwiek form wynagrodzenia za korzystanie ze zwracanego kapitału (por. E. Łętowska, Kwalifikacje prawne …, Iustitia Nr 3(41)/2020, str. 126 i 127 i cytowana tam literatura). Zarówno Prezes Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów, Rzecznik (...), jak również Rzecznik Praw Obywatelskich wskazali jednoznacznie, że nie ma podstaw do żądania takiego wynagrodzenia przez banki na podstawie art. 359, ani tym bardziej art. 405 i 411 KC (por. Stanowisko Prezesa UOKiK w sprawie wyroku (...) z 3.10.2019 r. w sprawie K. D. (2) i J. D. przeciwko Raiffeisen Bank (...) i jego skutków dla umów zawieranych w obrocie konsumenckim z 16.12.2019 r., s. 11, na: https://finanse.uokik.gov.pl/chf/stanowisko-prezesa-uokik-ws-dziubak-vs-raiffeisen-bank-international-ag/, oświadczenie Rzecznika (...) zawierające pogląd istotny dla sprawy z 23.12.2019 r., s. 6–15, dostępne na: https://rf.gov.pl/2020/01/03/istotny-poglad-rzecznika-finansowego-w-przelomowej-sprawie-frankowiczow/, stanowisko (...) w sprawie kredytu „frankowego” Państwa D. z 12.12.2019 r., dostępne na: https://www.rpo.gov.pl/pl/content/stanowisko-rpo-w-sprawie-kredytu-frankowego-panstwa-dziubakow). Na skutek stwierdzenia nieważności umowy kredytowej, umowę traktuje się tak, jakby nie doszło do jej zawarcia. Nie można zatem mówić o korzyściach po stronie kredytobiorców w przypadku, gdy to w wyniku negatywnych działań banków, stosujących w umowach klauzule niedozwolone, dochodzi do ich unieważnienia (por. Wioletta Dudziec –Rzeszowska, Wynagrodzenie za bezumowne korzystanie z kapitału – glosa – I ACa 635/19, MOP 2020, Nr 18, str. 989).
Roszczenie banku o wynagrodzenie za korzystanie przez kredytobiorcę ze zwracanego kapitału kredytu nie znajduje również podstawy w art. 224 k.c. Przepis ten uzależnia obowiązek wypłaty wynagrodzenia właścicielowi za cały okres korzystania z rzeczy od samoistnego posiadania w złej wierze. Samoistny posiadacz w dobrej wierze nie jest obowiązany do zapłaty wynagrodzenia za korzystanie z rzeczy. Obowiązek ten uaktualnia się w momencie, gdy posiadacz w dobrej wierze dowiedział się o wytoczeniu przeciwko niemu powództwa o wydanie rzeczy, np. wydanie przez sąd wyroku stwierdzającego nieważność umowy, a w konsekwencji wystąpienie przez właściciela z roszczeniem o zwrot rzeczy. Przenosząc ww. regulacje na grunt umowy kredytowej należy przyjąć, kredytobiorca posiadając daną kwotę na mocy ważnej umowy jest jej posiadaczem w dobrej wierze. W następstwie uznania umowy za nieważną będzie on obowiązany do zapłaty wynagrodzenia dopiero od momentu zażądania zwrotu kwoty nienależnie wypłaconej przez bank. W tym przypadku formę wynagrodzenia banku stanowią odsetki ustawowe, których ma on prawo żądać za okres opóźnienia w zapłacie. Przepis art. 224 kc nie tworzy podstawy prawnej domagania się przez bank od kredytobiorcy wynagrodzenia za korzystanie z kapitału za cały okres, gdy korzystał on z danych środków, będąc w przeświadczeniu, że działał w dobrej wierze, tj. uważał, że umowa kredytowa jest ważna, przy czym bank nie zażądał zwrotu środków i nie uznał, że umowa jest nieważna (por. por. Wioletta Dudziec –Rzeszowska, Wynagrodzenie za bezumowne korzystanie z kapitału – glosa – I ACa 635/19, MOP 2020, Nr 18, str. 990).
Należy również podkreślić, że celem art. 6 dyrektywy 93/13 jest to, aby konsument nie został związany nieuczciwymi warunkami umownymi stosowanymi przez przedsiębiorcę, w tym wypadku przez bank. Ochrona ta ma służyć realizacji celu odstraszającego zawartego w art. 7 dyrektywy 93/13. Polegać ma ona na tym, by przedsiębiorca w umowach zawieranych z konsumentem nie wprowadzał nieuczciwych warunków. Obowiązek zapłaty przez konsumenta na rzecz banku wynagrodzenia za korzystanie z kapitału osłabiałby odstraszający skutek wynikający z art. 6 i 7 dyrektywy 93/13. Takie praktyki powodowałyby, że cele dyrektywy 93/13 zostałyby pozbawione skuteczności (por. wyrok (...) z 14.6.2012 r. w sprawie B. E. de (...) SA przeciwko J. C., C-618/10, pkt 88).
Kwestia ta została ostatecznie przesądzona również w orzeczeniu Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej z dnia 15 czerwca 2023 r. w sprawie C – 520/21, w którym Trybunał wskazał, że wykładnia prawa krajowego, zgodnie z którą instytucja kredytowa ma prawo żądać od konsumenta rekompensaty wykraczającej poza zwrot kapitału wypłaconego z tytułu wykonania tej umowy, a tym samym otrzymania wynagrodzenia za korzystanie tego kapitału przez konsumenta, przyczyniłaby się do wyeliminowania odstraszającego skutku wywieranego na przedsiębiorców poprzez uznanie tej umowy za nieważną. Ponadto skuteczność ochrony przyznanej konsumentom przez dyrektywę 93/13 byłaby zagrożona, gdyby byli oni narażeni, w ramach powoływania się na swoje prawa wynikające z tej dyrektywy, na ryzyko konieczności zapłaty takiej rekompensaty. Taka wykładnia groziłaby stworzeniem sytuacji, w których bardziej korzystne dla konsumenta byłoby raczej kontynuowanie wykonania umowy zawierającej nieuczciwy warunek niż skorzystanie z praw, które wywodzi on ze wspomnianej dyrektywy. Rozumowania tego nie może podważyć argumentacja, zgodnie z którą w braku możliwości żądania przez przedsiębiorców rekompensaty wykraczającej poza zwrot kapitału wypłaconego z tytułu wykonania tej umowy oraz poza zapłatę, w danym przypadku, odsetek za zwłokę, konsumenci uzyskaliby „darmowy” kredyt. Nie można dopuścić ani do tego, by strona czerpała korzyści gospodarcze ze swojego niezgodnego z prawem zachowania, ani do tego, by otrzymała odszkodowanie za niedogodności nim wywołane. Ewentualne uznanie umowy kredytu hipotecznego za nieważną jest skutkiem stosowania nieuczciwych warunków przez bank. W związku z tym nie może on uzyskać odszkodowania za utratę zysku analogicznego do tego, jaki zamierzał osiągnąć z umowy. W konsekwencji w kontekście uznania umowy kredytu hipotecznego za nieważną w całości ze względu na to, że nie może ona dalej obowiązywać po usunięciu zawartych w niej nieuczciwych warunków, dyrektywa 93/13 stoi na przeszkodzie wykładni prawa krajowego, zgodnie z którą instytucja kredytowa ma prawo żądać od konsumenta rekompensaty wykraczającej poza zwrot kapitału wypłaconego z tytułu wykonania tej umowy oraz poza zapłatę ustawowych odsetek za zwłokę od dnia wezwania do zapłaty (pkt 85).
Brak jest zatem podstaw do przyjęcia, że konsekwencją nieważności umowy jest obowiązek zapłaty przez powodów na rzecz pozwanego wynagrodzenia za bezumowne korzystanie z kapitału kredytu.
W okresie od daty uruchomienia kredytu tj. od 21 maja 2008 roku do dnia 3 kwietnia 2023 roku łączna kwota dokonanych przez powodów wpłat na poczet spłaty kredytu wyniosła 229.317,10 zł, co przewyższa kwotę kapitału w wysokości 150.000 zł, otrzymanego od pozwanego o kwotę 79.317,10 zł (229.317,10 zł – 150.000 zł).
W ten sposób różnica między wierzytelnościami stron tj. kwotą wypłaconego przez pozwanego kredytu, a kwotą jaką powodowie dokonali na rzecz pozwanego tytułem spłaty rat kredytu w walucie polskiej wynosi 79.317,10 zł i taką też kwotę Sąd zasądził jak w punkcie 2 wyroku, oddalając powództwo w pozostałej części na skutek wzajemnego umorzenia wierzytelności.
O odsetkach od zasądzonej kwoty należności głównej Sąd orzekł zgodnie z art. 481 § 1 i 2 kc, uznając, przy uwzględnieniu treści art. 455 kc, że w przypadku świadczenia nienależnego obowiązany do jego zwrotu pozostaje w opóźnieniu dopiero, gdy nie spełni świadczenia po wezwaniu. Roszczenie o zwrot świadczenia nienależnego stanowi roszczenie bezterminowe, a zatem staje się wymagalne po wezwaniach do zapłaty, dlatego Sąd zasądził odsetki zgodnie z żądaniem pozwu od 18 kwietnia 2023 roku, zgodnie z wezwaniem z 10.04.2023r..
Podstawą rozstrzygnięcia o kosztach procesu był przepis artykułu 100 k.p.c., zgodnie z treścią którego w razie częściowego tylko uwzględnienia żądań koszty będą wzajemnie zniesione lub stosunkowo rozdzielone. W ocenie Sądu, w analizowanej sprawie zostały spełnione przesłanki do wzajemnego zniesienia kosztów procesu z uwagi na uwzględnienie żądań pozwu w części i poniesienie przez strony kosztów procesu mniej więcej po połowie.
Sędzia Dorota Krawczyk
Z/ odpis wyroku z uzasadnieniem doręczyć pełnomocnikom.