Wyrok z 11 sierpnia 2025, sygn. I C 1833/21
Sygn. akt I C 1833/21
WYROK
W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ
Dnia 11 sierpnia 2025 r.
Sąd Okręgowy w Warszawie I Wydział Cywilny w następującym składzie:
Przewodniczący: sędzia Piotr Królikowski
po rozpoznaniu w dniu 11 sierpnia 2025 r. w Warszawie
na podstawie art. 326 1 k.p.c. na posiedzeniu niejawnym
sprawy z powództwa M. P. (1)
przeciwko K. P. (1)
o uznanie za niegodną dziedziczenia
1. oddala powództwo;
2. zasądza od powódki M. P. (1) na rzecz pozwanej K. P. (1) kwotę 10.817,00 zł (dziesięć tysięcy osiemset siedemnaście złotych 00/100) wraz z ustawowymi odsetkami za opóźnienie od tej kwoty liczonymi od dnia uprawomocnienia się niniejszego wyroku do dnia zapłaty - tytułem zwrotu kosztów procesu.
sędzia Piotr Królikowski
Sygn. akt I C 1833/21
UZASADNIENIE WYROKU
z 11 sierpnia 2025 r. (k. 1229)
Pozwem skierowanym do Sądu Okręgowego w Warszawie 8 lutego 2021 r. (data stempla pocztowego, koperta k. 36)M. P. (1) domagała się uznania K. P. (1) za niegodną dziedziczenia po zmarłym 10 grudnia 2019 r. w W. Z. K. w związku z art. 928 §1 pkt 2 k.c. a także o niegodną dziedziczenia na podstawie art. 928 §1 pkt 2 i 3 k.c. w odniesieniu do testamentu datowanego na 2008 r. i na podstawie art. 928 §1 pkt 1 k.c. ze względu na dopuszczenie się umyślnie ciężkiego przestępstwa przeciwko spadkodawcy oraz o zasądzenia od pozwanej na rzecz powódki kosztów zastępstwa procesowego (pozew k. 3 – 35, replika k. 126 – 230).
Powódka wskazywała, iż jest córką zmarłego i jego spadkobiercą ustawowym. W jej ocenie pozwana nakłoniła podstępem Z. K. do sporządzenia testamentu z 14 lutego 2014 r. na jej rzecz, z wydziedziczeniem pozostałych spadkobierców. Z. K. był osobą chorą, niezdolną do samodzielnego i świadomego podejmowana decyzji, co zostało potwierdzone w postępowaniu o jego ubezwłasnowolnienie. Pozwana wykorzystała stan spadkodawcy, w szczególności brak możliwości kierowania własnym postępowaniem i uleganie sugestii osób, od których był zależny. Pozwana od 2010 r. mieszkała w mieszkaniu spadkodawcy, przebywała z nim na co dzień i izolowała go od rodziny, wymieniła także zamki w mieszkaniu. Przekierowała numer telefonu stacjonarnego na własny a telefon komórkowy spadkodawcy oddała swojej matce. Manipulowała Z. K. i blokowała spotkania chorego z rodziną w każdym możliwy sposób. Powódka zarzucała także, że pozwana nakłoniła Z. K. do podpisania testamentu z datą wsteczną i świadomie posłużyła się fałszywym testamentem, dodatkowo dopuściła się rażących zaniedbań wobec spadkodawcy. Miały one polegać na zaniechaniu dbałości o zdrowie podopiecznego, świadomym nie przeprowadzaniu kontroli lekarskich, zwłaszcza kontroli stymulatora serca, doprowadzając do niemal całkowitego wyładowania baterii i narażając życie i zdrowie Z. K.. Jako że pozwana jest lekarzem, to tego typu zachowania pozwanej nie mogły mieć charakteru nieumyślnego. Wbrew twierdzeniom przedstawianym przez pozwaną Z. K. nie miał w 2012 r. żadnych obiekcji względem odwiedzin swoich dzieci u niego w domu. Pozwana miała także doprowadzić u podopiecznego do powstania odleżyn III stopnia, co powodowało u niego ogromny ból i cierpienie, zarazem doprowadzała Z. K. do powolnej śmierci głodowej. W szpitalu znalazł się wygłodzony i w stanie skrajnego odwodnienia. Okoliczności te były przedmiotem badania przez Prokuraturę sygn. (...). Także nieprawdziwe są twierdzenia podane w testamencie o przyczynach wydziedziczenia dzieci spadkodawcy.
W odpowiedzi na pozew K. P. (1) wnosiła o jego oddalenie w całości i zasądzenie koszów procesu (odpowiedź na pozew k. 69 – 91).
Pozwana wskazała, że inicjatywa sporządzenia testamentu z 2014 r. wyszła od Z. K. i nie była wynikiem jakichkolwiek jej działań, ujawnił on swój zamiar jeszcze w szpitalu lekarzowi. Pozwana nie nakłaniała także notariusza do sporządzenia testamentu określonej treści – testator nie cierpiał wówczas na żadne zaburzenia psychiatryczne, miał całkowitą swobodę testowania i przysługującą mu w tym zakresie ochronę. Pozwana wraz ze Z. K. pozostawali ze sobą w konkubinacie przez ok. 30 lat. Pozwana została w postępowaniu o ubezwłasnowolnienie Z. K. ustanowiona tymczasowym doradcą, a następnie opiekunem prawnym spadkodawcy. Wniosek powódki o ustalenie kontaktów ze Z. K. został oddalony a wszelkie sprawy karne wytaczane przeciwko pozwanej przez powódkę zostały umorzone.
Pismem z 17 października 2024 r. powódka zmodyfikowała swoje stanowisko wskazując jako podstawę do uznania pozwanej za niegodną dziedziczenia także na podstawie art. 928 §1 pkt 5 k.c. (pismo k. 1078).
Pismem z 18 października 2024 r. (k. 1080) powódka wnosiła o zawieszenie procesu do czasu zakończenia postępowania prowadzonego przez Prokuraturę Orlego w W. sygn. akt(...)w sprawie narażenia Z. K. na niebezpieczeństwo utraty życia albo ciężkiego uszczerbku na zdrowiu przez pozwaną K. P. (1).
Pismem z 2 marca 2025 r. Pozwana wniosła o oddalenie powództwa w całości oraz zasądzenie kosztów procesu w tym kosztów zastępstwa procesowego w wysokości powiększonej nie mniej niż dwukrotnie, ze względu na postępowanie powódki w procesie (pismo pozwanego k. 1171 – 1173v).
Pismami z 6 lipca 2025 r./ i 16 czerwca 2025 r. w ramach ostatecznych głosów stron podtrzymały swoje stanowiska (k. 1207 – 1225).
Sąd Okręgowy ustalił następujący stan faktyczny:
Z. K. ur. (...) we L., rozwiedziony, zmarł w dniu 10.12.2019 r. w W. (odpis aktu zgonu k. 53) M. P. (1) z domu K. ur. (...) jest jego córką (odpis skrócony aktu urodzenia i aktu małżeństwa powódki k. 54 – 55).
Pierwszym testamentem z 12 maja 1992 r. Z. K. powołał do dziedziczenia jego mieszkania w W. przy ul. (...) K. P. (1) (testament 1992 r. k. 75, k. 275 – 276v). Z kolei testamentem w formie aktu notarialnego z 5 czerwca 1992 r. sporządzonym przez L. Z. notariusza w W. za rep. A nr (...) Z. K. oświadczył że do spadku po sobie powołuje wnuczkę K. P. (2) (wypis k. 146 – 146v). Następnym testamentem z 5 października 1996 r. Z. K. unieważnił wszystkie swoje poprzednie rozporządzenia na wypadek śmierci i powołał do dziedziczenia córki B. K. i M. P. (1) w równych udziałach po połowie, wraz z poleceniem wypłacenia synowi – Z. K. kwoty 10.000 zł oraz dalszymi poleceniami (testament 1996 k. 144 – 144v, k. 273 - 274).
Z. K. sporządził 10.11.2008 r. kolejny testament odręczny, w którego treści powołał do spadku po sobie w całości K. P. (1), zarazem wydziedziczając syna - Z. K. oraz B. K. i M. P. (1) oraz wnuczkę K. P. (2). Testator wskazał, że wydziedziczeni nigdy nie interesowali się nim, odmawiali mu pomocy w chorobie a przyjeżdżali tylko po pieniądze. (testament z 2008 r. k. 74).
Ostatni testament został sporządzony przez Z. K. 14 lutego 2014 r. przed A. S. notariuszem w W. za rep. A nr (...), wezwaną do Szpitala przy ul. (...) w W. (testament 2014 k. 8 – 9, 179 – 180, pismo k. 278). Testator wskazał, że K. P. (1) jest jego partnerką od 25 lat, razem żyją i prowadzą wspólne gospodarstwo, opiekuje się nim i jest jedyną osobą która zajmie się jego pochówkiem na cmentarzu powązkowskim. Zrazem wyraził życzenie, aby K. P. (1) była jedyną osobą która będzie się nim opiekowała oraz aby do końca swojego życia mogła zamieszkiwać w lokalu nr (...) przy ul. (...) w W.. Zarazem testator wydziedziczył swoje dzieci, w tym powódkę M. P. (1) z domu K., oświadczając, że córki nie utrzymywały z nim kontaktu a nadto złożyły bezpodstawny wniosek o jego ubezwłasnowolnienie, pobierały pieniądze z jego rachunku bez jego wiedzy i zgody oraz nigdy nie interesowały się ojcem, a wyłącznie jego pieniędzmi. Akt notarialny został odczytany przez notariusza i osobiście przez Z. K. (z powodu niedosłuchu), który oświadczył, że treść dokumentu jest zgodna z jego wolą, w związku z czym został przyjęty i podpisany. Notariusz rozmawiał ze Z. K. przed podpisaniem aktu notarialnego i poza istotnym niedosłuchem uznał, iż testujący jest w pełni świadom, nie zgłaszał problemów z widzeniem, notariusz nie zauważył żadnych zaburzeń u testującego. (zeznania A. S. k. 279 – 280v znacznik 00:10:43 – 00:51:18).
Z. K. przebywał wówczas w(...) Klinice (...) w W. od 10.02 – 14.02.2014 r. Został wypisany z rozpoznaniem „zawroty głowy i zasłabnięcia w przebiegu nasilonej niewydolności krążenia. Utrwalone migotanie przedsionków ze zmiennym blokiem przewodzenia – stan po wszczepieniu stymulatora (2005 r.). Przewlekłe leczenie przeciwkrzepliwe, nadciśnienie tętnicze, wole guzowate tarczycy, stan po resekcji gruczołu krokowego, zmiany zwyrodnieniowe stawów i kręgosłupa – zaburzenia chodu. Niedosłuch znacznego stopnia. Lekarz wypisujący wskazał, że pacjent był w stanie ogólnym dobrym, kontakt z nim był prawidłowy, zorientowany w miejscu i czasie oraz co do własnej osoby (okresowo kontakt utrudniony z powodu głuchoty, przy wykorzystaniu języka pisemnego pełny kontakt z pacjentem – adekwatny w zachowaniu, spełnia polecenia, odpowiada na zadanie pytania. W ocenie lekarza przyczyną zawrotów głowy była prawdopodobnie ciężka niewydolność krążenia przepływy w tętnicach wewnątrz - i zewnątrzczaszkowych, mimo braku nasilonych zmian miażdżycowych, spowolniałe (dokumentacja medyczna k. 79 – 80, zeznania B. H. k. 281 – 283 znacznik 00:56:37 – 01:51:09).
Postanowieniem z 16 grudnia 2015 r. sygn. akt VI ACa 797/15 Sąd Apelacyjny w Warszawie oddalił apelacje Z. K. i K. P. (1) od postanowienia Sądu Okręgowego w Warszawie z 25 lutego 2015 r. sygn. akt XXV Ns 42/11 w którym orzeczono całkowite ubezwłasnowolnienie Z. K. (postanowienie z 25.02.2015 r. k. 618 – 624). W czasie badania sądowego (...) Z. K. w dniu 04.04.2012 r. wskazywał, że nie chce mieszkać z dziećmi w L., chce pozostać pod opieką K. P. (1), z której jest zadowolony. Stwierdził, iż nie godził się na to, aby M. P. (1) wypłacała jego emeryturę z konta ani aby wnuczka pobrała z konta w (...)ponad 55.000 zł albo też pobierała czynsz za wynajem mieszkania przy ul. (...). W czasie badania w 2014 r. Z. K. także postrzegał K. P. (1) jako swoja opiekunkę przy której czuł się bezpiecznie, jednak córki uniemożliwiły przeprowadzenie wywiadu, bowiem weszły z konkubiną do mieszkania, całowały ojca, fotografowały się z nim i zalewały go potokiem słów. Z. K. odmówił wówczas badania, zarazem prosząc K. P. (1), aby nie odchodziła od niego. Biegli stwierdzili u Z. K. wówczas zaburzenia pamięci, szczególnie funkcji odtwarzania. U Z. K. nie stwierdzono odchyleń uchwytnych badaniem USG ani komputerowym mózgu. Przyczyną zawrotów głowy były schorzenia kardiologiczne. Zmienność w kontaktowaniu wynikała także z zaburzeń krążenia mózgowego (a nie trwałym uszkodzeniem tkanki mózgowej). Także silne emocje – obawy sytuacyjne i lęki spowodowały niemożność odbycia badania w kwietniu 2014 r. Biegli stwierdzili wówczas, poza zaburzeniami słuchu wpływającymi na utrudnione funkcjonowanie społeczne – otępienie o etiologii kardiologicznej oraz objawy otępienia starczego. (postanowienie z 16.12.2015 r. k. 20 – 26, 181 – 187v, dokumenty z postępowania k. 148 – 163, 326 - 690). K. P. (1) została także w toku postępowania XXV Ns 42/11 tymczasowym doradcą Z. K. (postanowienie z 08.10.2015 r. k. 657 – 658v) zaś postanowieniem z 20 stycznia 2017 r. - opiekunem prawnym Z. K. (postanowienie VI RNs 95/16 k. 85-90).
Pomiędzy Z. K. i K. P. (1) a dziećmi Z. K., szczególnie powódką M. P. (1), istniał niezwykle nasilony i wieloletni konflikt na tle majątkowym, datujący się od ok 2008 r. Policja odnotowała awantury w miejscu zamieszkania testatora, w tym dobijanie się do drzwi jego mieszkania (notatki policyjne k. 166 - 169). Pod koniec 2010 r. doszło do szarpaniny pomiędzy M. P. (1) a K. P. (1), konfliktu na tle wypłaty przez K. P. (2) środków konta w (...) S.A. w dniu 9.12.2010 r. kwoty 55.109,55 zł pochodzących ze wspólnej lokaty K. P. (1) i Z. K., które wpłynęły na wspólny rachunek Z. K. i K. P. (2) (dokumenty bankowe k. 670 – 674). Po zdarzeniach z grudnia 2010 r. w mieszkaniu zostały wymienione zamki zaś powódka otrzymała zakaz odwiedzania ojca w miejscu zamieszkania, potwierdzony notatką odręczną sporządzoną przez Z. K. i okazaną policji (zeznania E. M. k. 284 – 285v znacznik 02:23:02 – 02:27:07, pismo z akt sprawy k. 330 - 333). Pismem z 28.12.2010 r. Z. K. złożył do Spółdzielni Mieszkaniowej (...) oświadczenie w którym nie wyrażał zgody na podjęcie przez jego dzieci czynności zmierzających do sprzedaży jego lokali przy (...) i (...) (oświadczenie k. 78). Z. K. udzielił pełnomocnictwa K. P. (1) w formie aktu notarialnego sporządzonego przez A. S., notariusza w W. w miejscu zamieszkania mocodawcy za rep. A (...), do zawarcia umowy ustanowienia odrębnej własności i przeniesienia własności wg uznania pełnomocnika dot. lokali powoda przy ul. (...) oraz (...). Z. K. udzielił K. P. (1) pełnomocnictwa do zarządu i administracji jego majątkiem oraz załatwiania wszelkich spraw związanych z jego zdrowiem i leczeniem (pełnomocnictwa k. 728 – 732). Z. K. i K. P. (1) zawarli 8 lutego 2011 r, również umowę o sprawowanie opieki (umowa opiekuńcza k. 786 – 787). W sprawie wypłat z rachunku w (...) – co do których powódka zarzucała pozwanej wyprowadzanie środków z konta ojca - dokonywanych przez K. P. (1) - wszczęto dochodzenie, które zostało umorzone postanowieniem z 31.05.2011 r. (wyciągi z rachunku k. 340 – 350, k. 675 – 675v). Z. K. był hospitalizowany w 2011 r. po tym jak został znaleziony w domu nieprzytomny, nie pamiętał okoliczności zdarzenia (k. 173 – 178).
Z. K. korzystał w latach 2016 – 2019 z usług opiekuńczych świadczonych przez M. K. (1) oraz M. K. (2), które na zmianę się nim zajmowały. Był odwiedzany przez lekarza, pielęgniarkę środowiskową. Z. K. odmawiał wykonania u niego badań krwi, pozostawał jednak pod stała opieką lekarską w ramach podstawowej opieki zdrowotnej, nie było śladów zaniedbania w jego opiece, odwiedzała go także pielęgniarka środowiskowa. W maju 2019 r. odnotowano że chory nie chodzi i wymaga transportu, w czasie wizyty pielęgniarki środowiskowej w sierpniu 2019 zlecono materac przeciwodleżynowy i stosowanie pieluchomajtek z powodu nietrzymania moczu. Od 14 października 2019 r. odnotowano osłabiony apetyt, następnie wystąpiły zaburzenia połykania. (dokumentacja POZ k. 976 – 1009, dokumentacja PCK k. 1112 – 1118, zeznania M. K. (2) k. 1046 v znacznik 00:24:13 – 00:32:58, zeznania M. K. (3) k. 1046v – 1048v znacznik 00:36:30 - 01:25:40, zeznania K. F. k. 1082 -1083 znacznik 00:15:02 – 00:45:21).
W dniu 25 października 2019 r. Z. K. został przewieziony karetką ok. godz. 23 do Szpitala (...) – karetkę wezwała K. P. (1), Z. K. był pobudzony, krzyczał, gryzł, od roku nie miał wykonywanych badań bowiem nie pozwolił pobrać sobie krwi, wcześniej w dniu 16 października 2019 r. również K. P. (1) wzywała pogotowie ze względu na zasłabnięcie Z. K.. Jednak nie przetransportowano chorego wówczas do szpitala, bowiem nie pozwolił wykonać podstawowych badań, szarpał się, krzyczał i nie pozwalał dotknąć (dokumentacja medyczna (...) k. 905 – 906).
Z. K. został przyjęty do Szpitala (...) do Oddziału (...) Internistycznego z powodu odwodnienia i od kilku dni nieprzyjmowania posiłków, z powodu agresji z początku podawano mu haloperidol; Z. K. miał odleżyny II i III stopnia, stwierdzono przykurcze w stawach kolanowych, stwierdzono brak wskazań do pilnej hospitalizacji w Oddziale Neurologicznym. W dniu 28 listopada 2019 r. przeprowadzono u Z. K. wymianę stymulatora z powodu krytycznego wyczerpania baterii w Szpitalu (...) w W. – w ocenie lekarza decydującego o leczeniu Z. K. u pacjentów takich jak Z. K. im później wymieniana jest bateria tym jest to lepsze ze względów zdrowotnych; kontrole baterii należy prowadzić ok 1 raz w roku. Do decyzji w Oddziale Geriatrycznym pozostawiono założenie (...). U Z. K. zdiagnozowano wówczas głęboki zespół otępienny, majaczenie, geriatryczny zespół słabości, odleżyny pięty lewej i prawego biodra oraz szereg innych chorób współistniejących – chory został przekazany do Oddziału (...) Internistycznego z zaleceniami. Odleżyny zostały zaopatrzone. Powódka wraz z córką składały szereg pism do Dyrekcji Szpitala (...), zarzucając niewłaściwą opiekę na Z. K. na Oddziale (dokumentacja medyczna Z. K. k. 828 -871, 913 - 925, 976 – 1009, dokumenty k. 1130 – 1136, zdjęcie k. 1137, 1144 – 1146, płyta k. 1138, zeznania M. K. (4) k. 800 – 801v znacznik 00:10:06 - 01:03:05).
Sąd Okręgowy ustalając powyższy stan faktyczny w pierwszej kolejności oparł się na dokumentach zgromadzonych w aktach sprawy, których autentyczności i rzetelności nie kwestionowały strony a i Sąd nie znalazł podstaw dla odmówienia im mocy dowodowej. Sąd oparł się także na dokumentacji z akt sprawy XXV Ns 42/11 dołączonych do akt niniejszego postępowania (k. 326 – 690).
Powódka wnosiła o zobowiązanie świadka A. S. do przedłożenia oryginału notatki sporządzonej w 2014 r. w związku ze spisywaniem testamentu Z. K. (k. 301 ) jednakże oryginał tej notatki nie został znaleziony w sejfie w kancelarii notarialnej, w związku z czym sąd nie czynił na jej podstawie ustaleń, zwłaszcza iż w ocenie Sądu treść notatki nie miała rozstrzygającego znaczenia w sprawie.
Sąd Okręgowy pominął prywatne opinie sporządzone na zlecenie powódki, bowiem jako niepochodzące od biegłych nie miały waloru ekspertyzy sądowej i mogły stanowić jedynie poparcie podnoszonych przez stronę powodową tez i twierdzeń.
Sąd Okręgowy oparł się także na zeznaniach słuchanych w sprawie świadków, oceniając je jak poniżej:
A. S. (k. 279 – 280v znacznik 00:10:43 – 00:51:18), notariusza sporządzającego testament z 2014 r. którym dał wiarę w całości – świadek w sposób logiczny, spójny wewnętrznie oraz zgodnie z dokumentacją zgromadzoną w aktach sprawy przedstawił okoliczności i przebieg zdarzeń związanych ze sporządzeniem testamentu,
B. H. (k. 281 – 283 znacznik 00:56:37 – 01:51:09) lekarza ze Szpitala (...), który badał Z. K. w czasie jego pobytu w 2014 r. dając im wiarę w całości – świadek w sposób logiczny i spójny oraz adekwatny do wiedzy jaką mógł posiadać w związku ze stycznością z pacjentem przedstawił przebieg zdarzeń w szpitalu, badania jakie były wykonane w stosunku do Z. K. a także poczynione przez siebie obserwacje odnośnie do stanu świadomości i zdrowia pacjenta,
M. P. (2) (k. 283 – 283v znacznik 01:53:55 – 02:18:21) znajomej pozwanej której zeznaniom dał wiarę w całości – świadek prezentował informacje o zdarzeniach dotyczących przedmiotu sprawy przekonująco i adekwatnie do relacji w jakiej pozostawał z testatorem i pozwaną,
E. M. (k. 284 – 285v znacznik 02:23:02 – 02:27:07) znajomej Z. K. i K. P. (1), którym dał wiarę w zakresie w jakim świadek posiadał wiedzę na temat zdarzeń w okresie znajomości z pozwaną i jej partnerem oraz potwierdzał wolę przekazania całego swojego majątku na rzecz pozwanej, a także potwierdził, iż treść testamentu z 2008 r. odzwierciedlała wolę spadkodawcy,
K. D. (k. 701 – 702 znacznik 00:08:09 – 00:33:38) której zeznaniom dał ograniczoną wiarę bowiem świadek nie miał żadnej bezpośredniej styczności ani z pozwaną ani Z. K., jego wiedza pochodziła w całości od K. P. (2) i stanowiła odzwierciedlenie wyłącznie linii procesowej przyjętej przez powódkę, nie przedstawiała zatem wartości dowodowej w sprawie,
B. K. (k. 702 – 705 znacznik 00:38:15 – 02:22:46, oświadczenie k. 741) której zeznaniom Sąd dał ograniczoną wiarę, Sąd wziął pod uwagę że świadek pozostawał w istotnym konflikcie z pozwaną, negował jej rolę w życiu ojca, oceniał szereg zdarzeń w sposób wysoce subiektywny, niezgodny z wnioskami które płynęły m. in z postępowania o ubezwłasnowolnienie ale też były wewnętrznie sprzeczne, m in o tym, że Z. K. już w 2008 r. był w zaawansowanej demencji starczej, tj. pisząc testament z 2008 wydziedziczający córki, podczas gdy w tym samym roku zameldował wnuczkę w mieszkaniu przy ul. (...) a także do 2009 r. pracował zawodowo jako lekarz, zaś zakończył pracę ze względu na problemy ze słuchem, a nie ze względu na dysfunkcje intelektualne; niewiarygodne były także twierdzenia świadka o stale bliskich i zażyłych relacjach z ojcem tudzież o wspólnie spędzanych świętach – jedyne zdjęcia mogące świadczyć o zażyłości córek z ojcem pochodzą z 2014 r. kiedy powódka i jej siostra weszły do mieszkania ojca wraz z K. P. (1) i biegłym sądowym, co zostało także opisane w opinii biegłego; zdjęcia z k. 724 przed blokiem przy samochodzie są z 1996 r.; zeznania świadka były wiarygodne co do części zdarzeń które wynikały z zeznań i innych wiarygodnych dowodów zgromadzonych w sprawie,
R. B. (k. 745v znacznik 00:08:46 – 00:10:58) adwokata, którego zeznania niczego nie wniosły do sprawy bowiem kwestie co do których miałby zeznawać są objęte tajemnicą adwokacką,
K. P. (2) (k. 745v – 750 znacznik 00:15:03 – 02:27:58) wnuczki Z. K. i córki powódki, którym Sąd dał wiarę w ograniczonym zakresie, w pierwszej kolejności należy wskazać iż powódka zakłócała przebieg przesłuchania świadka, zadawała mu pytania sugerujące odpowiedzi a także starała się wywierać presję psychiczną na świadka, co spowodowało zakłócenie toku zeznań, Sąd miał także na względzie że świadek pozostawał pod wpływem powódki również jako matki oraz był zaangażowany przez nią w konflikt z pozwaną, posiadał także szereg informacji na temat sytuacji nie bezpośrednio ale pochodzących od strony powodowej; zeznania świadka były wiarygodne w zakresie w jakim świadek deklarował przywiązanie do dziadka, a także opisał w sposób spójny z dokumentacją zgormadzoną w aktach postępowania o ubezwłasnowolnienie zachowania Z. K.; niewiarygodne były natomiast i wewnętrznie niespójne zeznania o tym że Z. K. już w 2007 r. miał problemy z pamięcią krótkotrwałą, opisy opieki nad dziadkiem sprawowanej przez świadka, przy jednoczesnym twierdzeniu, że nie sprawowała jej w żaden sposób K. P. (1), która dodatkowo miała nie mieszkać ze Z. K., stało to bowiem w jawnej sprzeczności z materiałem dowodowym z akt postępowania o ubezwłasnowolnienie, a nawet z dowodami przedstawionymi przez samą powódkę. Kwestie finansowe takie jak rzekome opróżnienie skarbca (sejfu) Z. K. przez pozwaną nie miały znaczenia dla sprawy; informacje o wpływaniu na dziadka przez K. P. (1), podstępnym doprowadzeniu go do sporządzenia testamentów pochodziły de facto od matki świadka, który nie był obecny osobiście przy żadnym z takich zdarzeń, które by potwierdzały jej słowa; podobnie w zakresie pozostałych zarzutów formułowanych przez powódkę w pozwie i dalszych pismach procesowych; w zakresie w jakim świadek nie zeznawała w ocenie Sądu wiarygodnie i zgodnie z przebiegiem zdarzeń, wobec czego jego zeznania nie zostały wzięte pod uwagę,
M. K. (4) (k. 800 – 801v znacznik 00:10:06 - 01:03:05) lekarza który prowadził zabieg wymiany baterii stymulatora serca Z. K., dając wiarę jego zeznaniom w całości; świadek był obcy dla stron, zajmował się bezpośrednio pacjentem i posiadał informacje przydatne dla sądu do ustalenia okoliczności sprawy,
M. K. (2) (k. 1046 v znacznik 00:24:13 – 00:32:58) lekarza który sprawował opiekę nad Z. K., którym Sąd dał wiarę w całości – świadek spójnie i logicznie oraz zgodnie z dokumentacją medyczną zeznał o stanie zdrowia Z. K., który miał możliwość osobiście sprawdzać,
M. K. (3) (k. 1046v – 1048v znacznik 00:36:30 - 01:25:40), opiekunki która zajmowała się Z. K. w okresie od 14.10.2016 r. do hospitalizacji jesienią 2019 r., dając częściowo wiarę jej zeznaniom, bowiem miała ona do czynienia ze Z. K. bezpośrednio, jej zeznania były adekwatne do jej udziału w zdarzeniach, świadek także co do zasady wiarygodnie opisał zakres pielęgnacji jaki był świadczony na rzecz Z. K., aczkolwiek w ocenie Sądu świadek starał się postawić siebie w jak najkorzystniejszym świetle co rzutowało na treść jego zeznań,
K. F. (k. 1082 -1083 znacznik 00:15:02 – 00:45:21) opiekunki Z. K., dając również wiarę jej zeznaniom w części – świadek wiarygodnie zeznał, iż opiekował się Z. K. oraz co do zasady sposób opieki, przedstawił jego stan zdrowia i zachowania przed hospitalizacją w 2019 r.
Wniosek o dowód z zeznań biegłej Ł. w charakterze świadka został pominięty na podstawie art. 235 2 §1 pkt 2 i 5 k.p.c. (postanowienie k, 801v znacznik 01:07:26) następnie zaś na rozprawie 6.09.2024 r. Sąd pominął dalsze wnioski powódki o przesłuchanie świadków T. G., H. D. i T. Ł. a także o dopuszczenie dowodów z opinii biegłych, uzupełniającego przesłuchania świadka A. S., dowody z zakresu pisma ręcznego etc jako niemające znaczenia dla rozstrzygnięcia w sprawie – wnioski dowodowe powódki nie tylko wykraczały znacząco poza materię niniejszego postępowania, ale także prowadziłyby do jego niezasadnego przedłużania, szczególnie że powódka w ocenie Sądu traktowała postępowanie niniejsze jako metodę do zbierania materiału dowodowego do innych postępowań.
Postanowieniem z 26 kwietnia 2024 r. Sąd dopuścił dowód z opinii biegłych z zakresu neurologii T. Ł. wraz z opinią uzupełniającą sporządzonych do sprawy toczącej się przed Sądem Okręgowym w Warszawie sygn. akt XXV Ns 42/11 oraz dowód z opinii biegłych z zakresu psychiatrii i psychologii U. M. i E. D. także ze sprawy XXV Ns 42/11 (postanowienie k. 891).
Sąd oparł się także na zeznaniach stron przesłuchanych w sprawie:
M. P. (1) (k. 1083 – 1085 znacznik 00:49:24 – 02:15:05)
K. P. (1) (k. 1085 – 1086v znacznik 02:20:45 – 03:26:41)
mając w pierwszej kolejności na względzie że dowód ten ma charakter subsydiarny a w dalszej biorąc pod uwagę fakt, że stopień skonfliktowania pomiędzy stronami jest maksymalnie wyeskalowany, zatem przydatność tych zeznań była niska.
Zachowanie powódki ujawnione w toku postępowania wskazuje na postawę apodyktyczną oraz skłonność do instrumentalnego traktowania zarówno uczestników postępowania, jak i materiału dowodowego. Powódka wielokrotnie podejmowała próby wywierania nacisku na świadków, sugerowania im treści wypowiedzi, nie umożliwiając im swobodnego i nieskrępowanego składania zeznań, co musiało się spotykać z wielokrotną reakcją Sądu a także dokonywała selektywnej prezentacji dowodów, zmierzającej do wykreowania korzystnego dla siebie obrazu relacji rodzinnych – taki też kształt miały jej zeznania. Powódka subiektywnie przekonana do swoich racji bagatelizowała swoje negatywne zachowania względem ojca, usiłując przerzucić odpowiedzialność za jego decyzje na pozwaną. W związku z powyższym zeznania jej były co do zasady niewiarygodne, niespójne wewnętrznie a także niepowiązane z materiałem dowodowym, który prezentowała wybiórczo i pod przyjętą przez siebie linię procesową. Z kolei zeznania pozwanej także potwierdzały silne negatywne zaangażowanie emocjonalne wskazujące na niechęć do powódki która nie akceptowała jej jako partnerki ojca wypowiadając się o niej jako o osobie nieznajomej lub koleżance ojca.
Pismem z 10 stycznia 2025 r. Prokuratura Okręgowa poinformowała, że śledztwo w sprawie narażenia Z. K. na niebezpieczeństwo utraty życia albo ciężkiego uszczerbku na zdrowiu zostało zakończone postanowieniem o umorzeniu (k. 1160) - zażalenie w sprawie(...) zostało odrzucone przez Sąd Rejonowy, a dalsze postępowanie zostało zawieszone, ze względu na postępowanie toczące się w tut Sądzie pod sygn. akt XXV C 689/21 (obecna sygnatura akt I C 1833/21). W związku z tym Sąd Okręgowy postanowieniem z 9 czerwca 2025 r. oddalił wniosek powódki o zawieszenie postępowania w sprawie niniejszej (k. 1198).
Sąd Okręgowy zważył, co następuje:
Roszczenie nie zasługiwało na uwzględnienie.
Niegodność dziedziczenia wyłącza od dziedziczenia osobę, która w przeciwnym razie byłaby spadkobiercą, zapisobiercą lub uzyskałaby inną korzyść ze spadku. Powodem wyłączenia od dziedziczenia jest niewłaściwe zachowanie się tej osoby. Chodzi tutaj o określone w prawie spadkowym przesłanki niegodności, do których należą czyny osób będących potencjalnymi spadkobiercami skierowane przeciwko spadkodawcy lub jego bliskim, jak również czyny naruszające swobodę rozrządzania majątkiem na wypadek śmierci lub wymierzone przeciwko dokonanym już rozrządzeniom. Niegodność jest w związku z tym przede wszystkim sankcją za działanie podjęte w celu wpłynięcia na porządek dziedziczenia po zmarłym. Wskutek tego niewłaściwego działania wola spadkodawcy może nie być jasna czy nie zostać należycie urzeczywistniona. Specyfika instytucji niegodności związana jest z wyeliminowaniem sytuacji, w której nabycie jakichkolwiek korzyści ze spadku przez daną osobę byłoby źle odebrane społecznie, niesprawiedliwe czy wręcz niemoralne. Instytucja ta ma więc charakter represyjny, wyjątkowy, a w konsekwencji przesłanki jej stosowania musza być interpretowane sciśle. U jej podłoża leżą względy natury etycznej, bowiem niezasadne jest aby do spadku dochodziły osoby dopuszczające się np. ciężkiego przestępstwa przeciwko spadkodawcy.
W sprawie bezsporne było co do zasady istnienie kilku testamentów sporządzonych przez Z. K. na przestrzeni lat, w których treści pomimo początkowego powołania do dziedziczenia w różnych konfiguracjach swoich zstępnych z małżeństwa, finalnie zdecydował o przekazaniu majątku swojej wieloletniej partnerce K. P. (1). Przy czym ich ważność będzie przedmiotem postępowania w sprawie o stwierdzenie nabycia spadku a nie niniejszego.
Ustawa w art. 928 k.c. wymienia obecnie pięć przyczyn uznania spadkobiercy za niegodnego. Są to:
1) dopuszczenie się ciężkiego umyślnego przestępstwa przeciwko spadkodawcy;
2) nakłonienie podstępem lub groźbą spadkodawcy do sporządzenia lub odwołania testamentu albo w taki sam sposób przeszkodzenie mu w dokonaniu jednej z tych czynności;
3) umyślne ukrycie lub zniszczenie testamentu spadkodawcy, podrobienie go lub przerobienie, ewentualnie świadome skorzystanie z testamentu przez inną osobę podrobionego lub przerobionego;
4) uporczywe uchylanie się od wykonywania wobec spadkodawcy obowiązku alimentacyjnego określonego co do wysokości orzeczeniem sądowym, ugodą zawartą przed sądem albo innym organem albo inną umową;
5) uporczywe uchylanie się od wykonywania obowiązku pieczy nad spadkodawcą, w szczególności wynikającego z władzy rodzicielskiej, opieki, sprawowania funkcji rodzica zastępczego, małżeńskiego obowiązku wzajemnej pomocy albo obowiązku wzajemnego szacunku i wspierania się rodzica i dziecka.
Przyczyny te stanowią zamknięty, wyczerpujący i wyłączny katalog - pierwsze trzy z nich mają przede wszystkim zapobiegać działaniom spadkobierców, mającym na celu bezprawne naruszenie porządku prawnego, napiętnować spadkobierców dopuszczających się takich zachowań i przeciwdziałać popełnianiu przez spadkobierców występków przeciw sporządzanym testamentom. Z kolei dwie kolejne dodane ustawą z 28 lipca 2023 r. o zmianie ustawy Kodeks cywilny oraz niektórych innych ustaw znalazły się jako obowiązujący element porządku prawnego w Rzeczypospolitej Polskiej od 15 listopada 2023 r. i zgodnie z przepisami przejściowymi zawartymi w tej ustawie mają zastosowanie do zdarzeń zaistniałych po tej dacie (art. 11 ust. 1 tej ustawy), tym samym nie mogą stanowić podstawy orzekania w niniejszej sprawie. Dotyczą one niewykonywania przez spadkobierców obowiązków o charakterze rodzinnym, których znaczenie ustawodawca zdecydował się podnieść do rangi prawnospadkowej. Nie jest dopuszczalne stosowanie art. 928 k.c. per analogiam do stanów faktycznych jedynie podobnych do tych, jakie zostały wymienione w tym przepisie. Uzasadnione jest interpretowanie przyczyn niegodności dziedziczenia ściśle. Ciężar dowodu w sprawie o uznanie za niegodnego dziedziczenia obciąża stronę powodową stosownie do art. 6 k.c.
Powódka twierdziła, iż w sprawie zachodzą wszystkie przesłanki z ww. przepisu który przewiduje, iż działania dotyczące swobody testowania, w tym m.in. nakłonienie podstępem lub groźbą spadkodawcy do sporządzenia lub odwołania testamentu albo w taki sam sposób przeszkodzenie mu w dokonaniu jednej z tych czynności, jak też umyślne ukrycie lub też zniszczenie testamentu spadkodawcy, podrobienie go lub przerobienie, ewentualnie świadome skorzystanie z testamentu przez inną osobę podrobionego lub przerobionego skutkować mogą uznaniem osoby, która dopuściła się takiego zachowania, za niegodną dziedziczenia. Ustawodawca penalizuje w ten sposób działania beneficjenta spadku godzące w swobodę testowania, która wywodzi się wprost z przysługującej spadkodawcy autonomii (zob. J. Kuźmicka-Sulikowska, w: E. Gniewek, P. Machnikowski, Komentarz KC, 2017, s. 1752 i n.).
W ocenie Sądu powódka nie wykazała jednak aby realnie zaszła którakolwiek z podnoszonych przez nią okoliczności. Powódka rysowała w pismach procesowych przebieg zdarzeń wyobrażonych przez nią i formułowała wnioski dowodowe jedynie na część z nich, zakładając iż wykazanie części z wywodzonych okoliczności będzie dowodziło całej narracji strony powodowej, niejako chcąc w części zrzucić z siebie obowiązek wykazania wszystkich przesłanek warunkujących zasadność powództwa. Powódka w toku postępowania przedstawiała relację dotyczącą jej więzi z ojcem oraz deklarowanej gotowości sprawowania nad nim opieki, która nie znajduje potwierdzenia ani w zgromadzonym materiale dowodowym, ani w obiektywnych okolicznościach sprawy. Twierdzenia te pozostają w sprzeczności z faktem, iż powódka na stałe zamieszkuje w L., podczas gdy ojciec do chwili śmierci przebywał w W., co w oczywisty sposób ograniczało możliwość realnego, codziennego sprawowania opieki. Jak wynika z materiału dowodowego powódka żyła własnym życiem w L. i jej kontakt z ojcem był okazyjny, zaś Z. K. zamieszkiwał w W. wraz z K. P. (1) z którą tworzył związek nieformalny przez wiele lat. Powódka wskazywała że spędzała z ojcem szereg świąt, otrzymywała zażyłe kontakty jednakże brak jest dowodów na takie okoliczności – nieliczne fotografie wykonane w dużych odstępach czasów nie świadczą bynajmniej o stałych i żywych relacjach rodzinnych.
Deklarowana przez powódkę troska o ojca w praktyce skutkowała ostatecznie zachowaniami konfliktowymi (wynikającymi tak ze sporów o charakterze majątkowym jak i nie akceptowania pozwanej jako partnerki życiowej ojca), w tym w wywoływaniem awantur na terenie placówki medycznej, w której ojciec przebywał, mimo że powódka nie posiadała upoważnienia do dostępu do dokumentacji medycznej ani formalnych uprawnień do podejmowania decyzji w zakresie leczenia. Podobnie należy ocenić sytuacje związane z twierdzeniami powódki (oraz jej córki) o izolowaniu ojca przez pozwaną od rodziny, w sytuacji kiedy powódka usiłowała nawiązywać ten kontakt poprzez awantury w miejscu zamieszkania ojca i interwencje policji. Przy tym powódka całkowicie ignorowała swoje działania i wkład w powstanie sytuacji konfliktowej, postrzegając je jako słuszne działania w celu „odbicia” ojca partnerce, z którą od wielu lat zamieszkiwał i czuł się związany, nawet już w okresie postępującej choroby. Wskazuje to na przedmiotowe traktowanie ojca, którego decyzje nie pomyśli powódki były traktowane z brakiem zrozumienia, co skutkowało obarczaniem winą za nie pozwanej. Jak wynika z dokumentacji z postępowania o ubezwłasnowolnienie K. P. (1) była tolerowana przez powódkę jako partnerka ojca przez wiele lat, a konflikt pojawił się w momencie kiedy decyzje majątkowe Z. K. odnośnie jego własnych pieniędzy i dorobku życia spotkały się z niezadowoleniem M. P. (1).
Wyrazem tego są wypowiedzi Z. K. odnotowane przez biegłych w toku postępowania o ubezwłasnowolnienie, w czasie badań prowadzonych przez psychologa i psychiatrę. Z. K. wyraźnie artykułował wolę pozostawania w swoim mieszkaniu w W. a nie przeniesienie do L. oraz przywiązanie do K. P. (1). Odwiedziny rodziny powodowały u niego niepokój, silne negatywne emocje, co odnotowali nie tylko biegli ale także lekarz Szpital (...) - w piśmie dr A. R. z 16.06.2020 r. do Biura Rzecznika Prawa Pacjenta (k. 1097 – 1099) wskazano, że pacjent chętnie przyjmował pokarmy od opiekunki prawnej, jednakże miał gorszą tolerancję wobec osób obcych choremu. Od momentu pojawienia się w szpitalu rodziny (córka i wnuczka) obserwowano nasilenie niepokoju. Córka i wnuczka, które pomimo braku upoważnienia domagały się informacji o leczeniu zarówno osobiście jak i telefonicznie co zaburzało pracę zespołu lekarskiego.
Należało mieć także na względzie, że Z. K. w 2011 r. zawarł z K. P. (1) umowę o opiekę, a także udzielił jej szerokiego pełnomocnictwa do zarządu majątkiem – w tym mieszkaniami – jak i do opieki nad nim samym w tym decydowania o leczeniu. Zarówno te dokumenty jak i testament z 2014 r. sporządzone zostały przez notariusza, który potwierdził ze Z. K. był świadom podejmowanych przez siebie decyzji i nie działał pod wpływem groźby ani przymusu. Zarzuty względem wiarygodności notariusza A. S. i złożonych przez nią zeznań są w ocenie Sądu nieprzekonujące – stwierdzenia powódki, że jest to „zaprzyjaźniona” notariusz, zmierzające do przekonania Sądu iż notariusz uczestniczył w jakimś spisku z pozwaną lub wykonywał czynności notarialne z pogwałceniem etyki zawodowej, li tylko z tej racji że kilkakrotnie sporządzała akty notarialne dla Z. K. są całkowicie gołosłowne i nie zostały poparte żadnym dowodem (poza insynuacjami powódki) które pozwałaby traktować je jako twierdzenia wymagające merytorycznej analizy. Zupełnie nieprzekonujące jest twierdzenie strony powodowej, że Z. K. mógłby zostać zwiedziony przez K. P. (1) i odizolowany od rodziny wbrew swojej woli – szczególnie, że jego spontaniczne reakcje zaobserwowane w czasie wszystkich spotkań z biegłymi w toku postępowania o ubezwłasnowolnienie wykazywały na rzeczywistość przeciwna, niż przedstawiana przez powódkę. Podkreślić wypadnie, iż to pozwanej powierzono sprawowanie opieki nad ubezwłasnowolnionym i w jej toku sąd nie dopatrzył się uchybień nie mówiąc już o przestępstwach popełnianych przez opiekuna na niekorzyść spadkodawcy.
Powódka kwestionowała także w toku niniejszego postępowania ważność testamentów z 2008 r. i 2014 r. Kwestię nieważności testamentu reguluje art. 945 § 1 k.c. Zgodnie z przywołanym przepisem, testament jest nieważny, jeżeli jest sporządzony w stanie wyłączającym świadome albo swobodne powzięcie decyzji i wyrażenie woli, jeżeli jest sporządzony pod wpływem błędu uzasadniającego przypuszczenie, że gdyby spadkodawca nie działał pod wpływem błędu, nie sporządziłby testamentu tej treści bądź został sporządzony pod wpływem groźby. Aby testament wywoływał skutki prawne, musi zostać sporządzony w momencie posiadania zdolności do czynności prawnych tj. jeszcze przed ubezwłasnowolnieniem. Ważny jest zatem stan z chwili złożenia oświadczenia woli. Z punktu widzenia ważności testamentu, nie jest natomiast istotne, że po sporządzeniu testamentu spadkodawca został ubezwłasnowolniony. Przesłanka uznania za niegodnego dziedziczenia w postaci podstępnego działania spadkobiercy może być spełniona tylko wtedy, gdy spadkodawca sporządza lub odwołuje testament wbrew swojej rzeczywistej woli. Ustalenie rzeczywistego zamiaru spadkodawcy jest jednak niemożliwe, gdy sporządzając testament spadkodawca pozostawał w stanie wyłączającym świadome podjęcie takiej decyzji. Sam fakt sporządzenia testamentu w stanie wyłączającym świadome albo swobodne powzięcie decyzji i wyrażenie woli, nie może być utożsamiany z podstępnym nakłonieniem do sporządzenia czy odwołania testamentu. Fakty te mogą ze sobą współistnieć, ale wadliwość oświadczenia woli wynikająca z braku zdolności testowania, sama z siebie nie dowodzi podstępu. Wobec powyższego zagadnienia związane z ważnością testamentu jednak nie są co do zasady przedmiotem niniejszego postępowania w związku z czym zbędne było prowadzenie szerszego postępowania dowodowego w tej kwestii bowiem nie rzutowało to na zagadnienia związane z niegodnością dziedziczenia przez K. P. (1). Powódka nie wykazała aby Z. K. pozostawał w błędzie wywołanym przez partnerkę w datach testowania, w szczególności w 2014 r. Kontakt ze Z. K. w dacie sporządzania testamentu przez notariusza w 2014 r był prawidłowy, spadkodawca był świadomy, sporządzał go w miejscu w którym pozwana nie mogła wywierać na niego wpływu w sposób niezauważony przez personel medyczny czy notariusza. Podkreślić wypadnie, iż powódka winna wykazać, że pozwana swoim konkretnym działaniem nakłoniła Z. K. stosując groźbę lub podstęp do sporządzenia bądź odwołania testamentu i nie sprostała ciężarowi dowodu w tym zakresie. Na marginesie wypadnie wskazać, iż nie był to pierwszy testament powołujący pozwaną do dziedziczenia, jego treść jest zgodna z dokumentami i oświadczeniami wytwarzanymi przez Z. K. po 2009 r. wskazującymi na jego zaufanie do wieloletniej partnerki życiowej w związku z czym, trudno przyjąć że do sporządzenia go konieczne było uciekanie się przez pozwana do podstępu czy groźby. Powódka ograniczyła się przy tym do sformułowania szeregu przypuszczeń których wystąpienia nawet nie uprawdopodobniła, nie wspominając o ich wykazaniu, w konsekwencji Sąd przyjął, iż zachowanie K. P. (1) nie wyczerpuje znamion z art. 928 § 1 pkt 2 k.c.
Podobnie należało ocenić zarzuty powódki odnośnie do zaniedbania przez K. P. (1) opieki nad Z. K., mające mieć postać celowego doprowadzenia do rozładowania baterii w rozruszniku serca, podania leków w celu co najmniej pogorszenia stanu zdrowia Z. K., doprowadzenia do tego, że przy przyjęciu do Szpitala miał on odleżynę oraz grzybicę paznokci. Wobec czasokresu działań pozwanej wskazanych w pozwie nie mogą one być oceniane pod kątem wypełnienia przesłanek wskazanych w art. 928 § 1 pkt 4 i 5 k.c. w związku z czym powódka podjęła próbę wykazania, że zachowania te wyczerpują dyspozycję wskazaną w art. 923 § 1 pkt 1 k.c. – dopuszczenia się przez pozwaną umyślnie ciężkiego przestępstwa przeciw spadkodawcy. Prawo nie zawiera legalnej definicji ciężkiego przestępstwa, nie ma także podstaw by przestępstwa takie ograniczać do zbrodni – sąd cywilny oceniając charakter przestępstwa w każdej sprawie winien dokonać indywidualnej oceny działań sprawcy biorąc pod uwagę nie tyle sam charakter przestępstwa, ale np. nasilenie złej woli spadkobiercy, okrucieństwo w jego działaniu, chęć poniżenia lub upokorzenia spadkodawcy w sposób szczególnie dla niego dotkliwy. Zebrany materiał dowodowy nie pozwala na przypisanie pozwanej popełnienia jakiegokolwiek przestępstwa umyślnego względem spadkodawcy, powódka nie wykazała ani winy pozwanej ani wypełnienia przez nią znamion przestępstwa ani już tym bardziej przestępstwa ciężkiego czy działania nakierowanego na poniżenie czy upokorzenie spadkodawcy. Wskazać przy tym wypadnie, że już sam fakt dodania przez ustawodawcę pkt 4 i 5 jako przesłanek niegodności dziedziczenia wskazuje na to, iż zaniedbania w zakresie opieki czy pieczy nad spadkodawcą nie wyczerpują przesłanek wskazanych pkt 1-3 art. 928 § 1 k.c. Zeznania personelu medycznego nie potwierdzają tez powódki o celowym rozładowaniu baterii rozrusznika czy też nieprawidłowości w podawaniu leków przez pozwaną – powódka z dużą łatwością szafuje zarzutami zmierzającymi do przypisania pozwanej znamion przestępstwa zabójstwa czy ewentualnie narażenia na niebezpieczeństwo utraty życia lub zdrowia w sytuacji gdy z dokumentacji medycznej wynika, że opieka nad Z. K. była sprawowana prawidłowo. Powstała odleżyna czy grzybica paznokci nie są przesłanką do stwierdzenia, że pozwana dopuszczała się zaniedbań, bowiem nie można analizować tych zdarzeń w oderwaniu od wieku, stanu zdrowia i kondycji psychicznej Z. K. i okoliczności że mogły one nasilić się w toku jego hospitalizacji. Był on w 2019 r. osobą mało mobilną, nie dawał się zbadać ani dotknąć przez ratowników, sprawowanie opieki nad nim było znacznie utrudnione, co powódka konsekwentnie ignoruje. Pozwana realizowała nad spadkodawcą opiekę do której nie była prawnie zobowiązana – została jego opiekunem z własnej woli w związku z czym zatrudniła dwie osoby do pomocy – nie wskazuje to na natężenie z jej strony złej woli wobec wieloletniego partnera życiowego. Okoliczność, iż do wymiany rozrusznika doszło gdy jego bateria była na wyczerpaniu nie wynikała z braku dbałości o stan zdrowia chorego, a z faktu iż zabieg ten maksymalnie się opóźnia, by wykonywać go jak najrzadziej, a przynajmniej taki tok procedowania rekomendował lekarz prowadzący spadkodawcę i nie sposób przypisać pozwanej winy nawet gdyby uznać że jest to postępowanie błędne – stąd wnioski dowodowe w zakresie opinii biegłych lekarzy nie miały znaczenia w sprawie i podlegały pominięciu. Podkreślić należy, że zarzuty wytoczone w tej mierze i zbadane w postępowaniu karnym w sprawie PO II Ds. 12/20 i 3041-2 Ds.111.2024 doprowadziły do jego umorzenia, zaś zażalenie zostało odrzucone – skoro więc postępowanie karne nie dało podstaw do postawienia pozwanej zarzutów, ani w niniejszym postępowaniu nie przedstawiono dowodów na popełnienie przestępstwa to także przesłanka uznania za niegodną dziedziczenia z pkt 1 § 1 art. 928 k.c. nie ziściła się.
Końcowo powódka naprowadzała także na przerobienie przez pozwaną testamentu z 2008 r. które nijak nie zostało wykazane. Powódka nie wykazała ani faktu przerobienia testamentu (okoliczność poprawki w dacie w zakresie oczywistej omyłki pisarskiej nie spełnia tego kryterium, bowiem nie sposób przyjąć że testament sporządzono w 208 r. lub 2080 r.). Twierdzenia i wnioski powódki w tym zakresie w istocie ponownie zmierzały do przypisania pozwanej podstępnego nakłonienia spadkodawcy do antydatowania testamentu bez przedstawienia żadnych dowodów na okoliczność takich zabiegów przez pozwaną. Wnioskowany dowód z opinii biegłego nijak nie pozwala na poczynienie takich ustaleń (nie pozwoli przypisać pozwanej nakłaniania) – może skutkować ostatecznie unieważnieniem testamentu ale będzie to miało znaczenie w sprawie o stwierdzenie nabycia spadku, a nie przedmiotowej.
W świetle powyższego brak jest podstaw do przyjęcia, że partnerka spadkodawcy dopuściła się wobec niego czynów mogących uzasadniać uznanie jej za niegodną dziedziczenia w rozumieniu art. 928 § 1 k.c. Przeciwnie, zgromadzony materiał dowodowy wskazuje, że działała ona zgodnie z wolą spadkodawcy, sprawowała nad nim faktyczną opiekę oraz respektowała jego potrzeby i ograniczenia wynikające ze stanu zdrowia, podczas gdy powódka nie akceptowała decyzji ojca dotyczących relacji rodzinnych i podejmuje próby ich podważenia.
Wobec powyższego powództwo o uznanie pozwanej za niegodną dziedziczenia podlegało oddaleniu jako bezzasadne, albowiem powódka nie wykazała spełnienia przesłanek określonych w art. 928 § 1 k.c., na których opierała swoje żądanie. Z tych przyczyn Sąd Okręgowy orzekł jak w sentencji w punkcie I.
O kosztach postępowania Sąd Okręgowy orzekł na podstawie art. 108 §1 k.p.c. w zw. z art. 98 §1 i 11 k.p.c. przyznając je wg stawki pojedynczej minimalnej w wysokości 10.800 zł, obliczonej stosownie do WPS sprawy na podstawie §2 pkt 7 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości w sprawie opłat za czynności adwokackie z 22 października 2015 r. (tj. z 24 sierpnia 2023 r. Dz.U. z 2023 r. poz. 1964) powiększonej o 17 zł opłaty skarbowej od pełnomocnictwa. W ocenie Sądu nie było podstaw do uwzględnienia wniosku pełnomocnika pozwanej o przyznanie zwiększonej stawki wynagrodzenia - w ocenie Sadu zachowanie powódki w toku postępowania nie stanowi samodzielnej przesłanki podwyższenia wynagrodzenia pełnomocnika.
Z tych przyczyn Sąd postanowił jak w sentencji w punkcie II.
sędzia Piotr Królikowski