Wyrok z 26 listopada 2024, sygn. I C 481/21
Pokaż pozostałe podstawy prawne (2)
Sygn. akt: I C 481/21
WYROK
W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ
Dnia 26 listopada 2024 r.
Sąd Okręgowy w (...) I Wydział Cywilny
w składzie następującym: Przewodniczący sędzia Rafał Kubicki
Protokolant sekretarz sądowy Piotr Ruciński
po rozpoznaniu w dniu 21 listopada 2024 r. w (...) na rozprawie
sprawy z powództwa R. S. (1)
przeciwko (...) Spółce Akcyjnej z siedzibą w W.
o zapłatę
I. zasądza od pozwanego na rzecz powoda:
1) zadośćuczynienie w kwocie 35 900 zł (trzydzieści pięć tysięcy dziewięćset złotych) z ustawowymi odsetkami za opóźnienie od kwot:
- 15 787 zł – za okres od 6.11.2020 r. do dnia zapłaty,
- 20 113 zł – za okres od 13.07.2024 r. do dnia zapłaty,
2) skapitalizowaną (...) (...) za okres od 19.05.2018 r. do 31.05.2019 r.
w kwocie 100 000 zł (sto tysięcy złotych) z ustawowymi odsetkami za opóźnienie za okres od 22.03.2020 r. do dnia zapłaty,
3) (...) (...) w podanych niżej kwotach miesięcznych, płatną do 10. dnia każdego miesiąca z ustawowymi odsetkami za opóźnienie od dnia następnego po tak oznaczonym dniu wymagalności danej miesięcznej należności rentowej do dnia zapłaty:
- 7790,44 zł w okresie od 1.01.2022 r. do 31.12.2022 r.
- 7299,51 zł w okresie od 1.01.2023 r. do 31.07.2023 r.
- 7216,14 zł w okresie od 1.08.2023 r. do 31.12.2023 r.
- 6778,02 zł w okresie od 1.01.2024 r. do 31.07.2024 r.
- 6738,47 zł w okresie od 1.08.2024 r.
II. oddala powództwo w pozostałej części,
III. znosi wzajemnie koszty procesu między stronami,
IV. nakazuje ściągnąć od stron na rzecz (...) (...) (Sąd Okręgowy w (...)) kwoty po 3466,14 zł (trzy tysiące czterysta sześćdziesiąt sześć złotych czternaście groszy) tytułem pokrycia tymczasowo poniesionych wydatków.
sędzia Rafał Kubicki
Sygn. akt I C 481/21
UZASADNIENIE
Ostatecznie powód R. S. (1) wniósł o zasądzenie od (...) S.A. w W.:
1. kwoty 319 649,24 zł tytułem skapitalizowanej renty za okres od dnia 19.05.2018r. do dnia 30.04.2021г. wraz z odsetkami ustawowymi za opóźnienie od kwoty 8 000 zł od dnia 12.03.2020r., od kwoty 8 000 zł od dnia 11.03.2020r., od kwoty 8 000 zł od dnia 11.04.2020r., od kwoty 8 000 zł od dnia 11.05.2020r., od kwoty 8 000 zł od dnia 11.06.2020r., od kwoty 8 000 zł od dnia 11.07.2020r., od kwoty 8 000 zł od dnia 11.08.2020r., od kwoty 8 000 zł od dnia 11.09.2020r., od kwoty 8 000 zł od dnia 11.10.2020r., od kwoty 8 000 zł od dnia 11.11.2020r., od kwoty 8 000 zł od dnia 11.12.2020r., od kwoty 8 000 zł od dnia 11.01.2021r., od kwoty 8 000 zł od dnia 11.02.2021r., od kwoty 8 000 zł od dnia 11.03.2021r., od kwoty 8.000 zł od dnia 11.04.2021r., od kwoty 168 000 zł od dnia 5.11.2020г., od kwoty 31 649,24 zł od pierwszego dnia od doręczenia pozwanej odpisu pozwu do dnia zapłaty,
2. kwoty 8 684,41 zł tytułem comiesięcznej renty, płatnej do 10 dnia każdego miesiąca poczynając od maja 2021r. wraz z ustawowymi odsetkami za opóźnienie w przypadku opóźnienia w płatności, podlegającej corocznej waloryzacji o wskaźnik inflacji podany przez (...) poczynając od 1 stycznia 2022 r.,
3. kwoty 35 900 zł tytułem zadośćuczynienia wraz z ustawowymi odsetkami za opóźnienie od dnia 6.11.2020r.
W uzasadnieniu wskazał, że w dniu 19.05.2018r. jako kierowca motocykla został potrącony czołowo przez samochód osobowy. Sprawca zdarzenia posiadał ważną polisę ubezpieczeniową w zakresie (...) posiadaczy pojazdów mechanicznych. Powód w stanie bardzo ciężkim został przewieziony do Wojewódzkiego Szpitala (...) w O.. Po przeprowadzonych badaniach w trakcie hospitalizacji ustalono, że w wyniku zdarzenia doznał licznych złamań i urazów. Powyższe zdarzenie i jego negatywne konsekwencje diametralnie zmieniły jego życie osobiste, jak i zawodowe. Pomimo przeprowadzonych rehabilitacji nie udało się przywrócić pełnej sprawności organizmu. Nadal występują znaczne ograniczona mobilność oraz dolegliwości bólowe. Z uwagi na przeciwskazania medyczne u powoda nie zastosowano spojenia operacyjnego, za pomocą śrub, a pozostawiono spojenie łonowe i staw biodrowy bez pełnego zrostu. Powód cały czas musi zażywać leki przeciwbólowe, aby łagodzić odczuwany ból. Dłuższe przybywanie w jednej pozycji ciała, tym bardziej w pozycji siedzącej, sprawia mu wiele dyskomfortu i bólu. Z uwagi na rozległość obrażeń staw biodrowy i miednica powoda nie są wolne od patologii, które cały czas znacznie ograniczają możliwość jakiegokolwiek bezbólowego ruchu, upośledzając zdolność lokomocyjną powoda. Leczenie powoda związane z obrażeniami odniesionymi w wypadku z 19.05.2018 r. zostało zakończone, a lekarze uznali, że niewyleczone urazy należy uznać za trwałe, powód do końca życia powinien wykonywać ćwiczenia w celu zachowania obecnego stanu. Na podstawie przeprowadzonej opinii ustalono u powoda stały uszczerbek na zdrowiu w wysokości 50%. W ocenie powoda powyższe uzasadnia żądanie łącznego zadośćuczynienia w kwocie 180 000 zł. Pozwany w toku postępowania likwidacyjnego wypłacił łącznie 144 100 zł, zatem pozostała do zapłaty kwota wynosi 35 900 zł.
Co do renty wskazał, że od 6.06.2017r. rozpoczął prowadzenie działalności gospodarczej w zakresie prowadzenia (...). W dniu 7.06.2017r., powód zawarł pisemną umowę, w ramach której miał wybudować (...). Wynagrodzenie powoda za wybudowanie każdego jednego z budynków wynosiło 35.000 zł brutto. Powód wykonywał roboty budowlane w zasadzie samodzielnie, korzystając przy niektórych pracach z pomocy znajomego któremu, zamiast wynagrodzenia, odwdzięczał się pracą na jego budowach. Powód nie zatrudniał pracowników i nie ponosił praktycznie żadnych kosztów prowadzenia działalności gospodarczej oprócz składki (...) i podatku ryczałtowego. Do czasu wypadku powód wykonał dla (...). Współpraca z inwestorem układała się bardzo dobrze. Powód planował rozwój firmy i zatrudnienie pracowników. W związku z niezdolnością do pracy powód rozwiązał ww. umowę o roboty budowlane i nie mógł podjąć dalszej współpracy w zakresie wykonywania (...). Od wypadku powód nie wykonywał żadnej pracy i z dniem 13.02.2019r. dokonał wykreślenia działalności gospodarczej. Powód wskazał, że w okresie wykonywania działalności gospodarczej jego średniomiesięczne wynagrodzenie wyniosło ok. 11 700 zł. Ponadto Sąd Okręgowy w (...) zmienił decyzję (...) z dnia 22.09.2023 r. i przyznał powodowi prawo do renty z tytułu całkowitej niezdolności do pracy w związku z wypadkiem przy pracy na okres od 01.07.2023 r. do 31.07.2028 r. Zdaniem powoda roszczenie o zasądzenie renty uznać należy za uzasadnione w całości, jako wyrównujące uszczerbek w jego dochodach z zatrudnienia, których nie może uzyskiwać w konsekwencji wypadku z 19.05.2018r. Tytułem renty z powodu utraty zdolności zarobkowych powód dochodzi kwoty 8 684,41 zł miesięcznie. Kwota ta została wyliczona przez powoda jako wynagrodzenie 10 000 zł miesięcznie, które powód osiągał i mógłby dalej osiągać, gdyby nie utrata zdolności do pracy zarobkowej, pomniejszona o kwotę uzyskiwanego świadczenia z (...) w wysokości 1.315.59 zł.
Odpowiadając na pozew, pozwany (...) S.A. w W. wniósł o oddalenie powództwa. Nie zakwestionował swojej odpowiedzialność za wypadek komunikacyjny i jego skutki dla stanu zdrowia powoda. Wskazał, że przyznał powodowi 144 100 zł tytułem zadośćuczynienia, 2 989 zł z tytułu kosztów opieki, 3 994,48 zł tytułem zwrotu kosztów leczenia, 350 zł tytułem kosztów dojazdu. Wypłata powyższych kwot została pomniejszona o wysokość 5 000 zł z tytułu zasadzonej nawiązki. Pozwany zaprzeczył deklarowanemu zakresowi krzywdy i negatywnych następstw w życiu powoda związanych z wypadkiem z dnia 19 maja 2018 r., w tym, aby następstwa te były stałe; zaprzeczył wysokości roszczenia o zadośćuczynienie dochodzonego przez powoda; zaprzeczył wskazanemu przez powoda terminowi dochodzonych odsetek ustawowych za opóźnienie w zakresie roszczeń o zadośćuczynienie i odszkodowanie a także zakwestionował roszczenie o (...) (...) oraz o (...) skapitalizowaną - co do zasady i co do wysokości, w tym przede wszystkim jakoby powód stał się całkowicie niezdolny do pracy. Pozwany wskazał, że żądanie powoda w zakresie roszczenia o utracony dochód i (...) (...) jest niezasadne oraz niewykazane. Powód pomimo orzeczonej niezdolności do pracy, nie zaprzestał wykonywania prac kontrolnych/finansowych związanych z kontynuowaniem inwestycji. W dniu zaistnienia wypadku drogowego powód prowadził działalność gospodarczą, którą zakończył 13 lutego 2019 r. w dniu następnym działalność została wykreślona z ewidencji. 19 czerwca 2019 r. działalność gospodarczą rozpoczęła, żona powoda i prowadzi firmę pod nazwą: (...) M. S. (1). Powód na skutek rozwiązania umowy o roboty budowlane nie stracił dochodu w wysokości 900 000 zł z tytułu braku możliwości wybudowania dalszych 26 domów - dalsze prace nad budową nie zostały przerwane, były kontynuowane przez żonę powoda, a pracami tymi nadzorował/kierował powód. Poza tym pozwany wskazał, że niewiarygodne są twierdzenia pozwu, że powód wykonywał roboty budowlane w zasadzie samodzielnie - nieprawdopodobne jest bowiem, aby jedna osoba była w stanie wybudować dom jednorodzinny, a już całkowicie niewiarygodne jest, aby w okresie 12 miesięcy wybudowała sama aż (...). W ocenie pozwanego brak jest podstaw do uznania, że roszczenia w zakresie utraconego dochodu, jak i renty wyrównawczej zostały przez powoda wykazane, tak co do ich samej zasadności, jak i wysokości. Powód nie uwzględnił w żądanym roszczeniu zadośćuczynienia faktu otrzymania z (...) jednorazowego odszkodowania w wysokości 44 016,00 zł oraz otrzymania odszkodowania z prywatnego ubezpieczenia w kwocie 40 000 zł. Mając zatem na uwadze wszystkie dotychczasowe wypłaty, roszczenie powoda w zakresie zadośćuczynienia zostało zaspokojone w całości, co implikuje oddalenie tego roszczenia w całości.
Sąd ustalił, co następuje:
Bezsporne było, że w dniu 19.05.2018r. około godziny 17.40 na ul. (...) w O. kierujący pojazdem marki F. (...) zjechał na przeciwległy pas ruchu i spowodował czołowe zderzenie z jadącym z przeciwnego kierunku na motocyklu powodem. W dacie zdarzenia pojazd sprawcy był ubezpieczony u pozwanego (...) S.A. w W. (poprzednio: (...) S.A. w W.) w zakresie (...) posiadaczy pojazdów mechanicznych.
W wyniku wypadku powód odniósł ciężki uraz miednicy oraz złamanie lewej kości promieniowej, złamanie wyrostka rylcowatego kości łokciowej lewej, i złamanie wyrostka poprzecznego kręgu L5. Poza tym doznał skręcenia lewego stawu kolanowego i stłuczenia prawego barku, obrażenia te nie wymagały leczenia i nie pozostawiły trwałych następstw, powód nie zgłasza obecnie dolegliwości z ich powodu. Uraz miednicy był bardzo ciężki. Penetrująca, silnie krwawiąca rana krocza wymagała tamponady na miejscu wypadku i zaopatrzenia chirurgicznego w szpitalu. Rana sięgała od wysokości moszny do przedniego brzegu odbytu i penetrowała do okolicy obu talerzy biodrowych. Doszło do uszkodzenia ściany odbytnicy w okolicy zwieracza na ścianie przedniej. Jądra były przemieszczone. Jądra sprowadzono do moszny. Uszkodzenie odbytnicy zeszyto. P. i podwiązano krwawiące naczynia w dnie rany, zastosowano packing serwetami. Przedni/górny biegun rany zszyto i zaopatrzono ranę napletka prącia. Liczne złamania kości miednicy powodowały również krwawienie wewnętrzne. Powód był we wstrząsie krwotocznym, a więc w stanie zagrożenia życia. Do dnia 31 maja 2018 r. powód leczony był w oddziale intensywnej terapii. Przez pierwsze 9 dni miał ciągłe znieczulenie podpajęczynówkowe (cewnik (...)). W tym czasie złamania nie mogły być operowane, zaopatrzono tylko ranę krocza i zabezpieczono kość promieniową stabilizatorem zewnętrznym. W dniu 21.05.2018 r. w czasie rewizji rany zlokalizowano rozerwanie prawej części mięśnia dźwigacza odbytu oraz mięśni zwieraczy w górnym biegunie. Mięśnie zwieracze zeszyto. Wypreparowano mięsień pośladkowy prawy a z jego przyśrodkowego masywu wytworzono płat, który zrotowano na ubytek i przyszyto. Po ustabilizowaniu stanu ogólnego powód został przekazany do kliniki chirurgii urazowo-ortopedycznej (pobyt od 31 maja do 22 czerwca 2018 г.). 6.06.2018 r. na złamanie miednicy założono stabilizator zewnętrzny a złamanie kości promieniowej zespolono długą płytką metalową i wkrętami. Podczas drugiego pobytu w szpitalu w dniach 19-31 lipca 2018 r. usunięto aparat zewnętrzny stabilizujący miednicę. Zrezygnowano z operacyjnego zespolenia kości miednicy po wykonaniu kontrolnej tomografii komputerowej, która sugerowała rozległe nacieki zapalne po głębokiej ranie krocza. Pozostawiono tym samym duże przemieszczenia stawu krzyżowo-biodrowego prawego i spojenia łonowego. Z przodu nastąpiło rozerwanie i szerokie rozejście spojenia łonowego. Z tyłu widoczne jest zwichnięcie stawu krzyżowo- biodrowego prawego. W porównaniu ze stroną lewą kość biodrowa przemieszczona jest znacznie do góry, o ponad 2 cm. Badanie tomograficzne w dniu 28 maja 2018 r. uwidoczniło też liczne złamania obu kości łonowych, gałęzi kości kulszowych po obu stronach, krawędzi dolno-zewnętrznych obu stron kości krzyżowej i wyrostka poprzecznego prawego piątego kręgu lędźwiowego. Po założeniu stabilizatora i nastawieniu kości łonowe zostały niemal całkowicie zbliżone do siebie. Gdyby wykonano zespolenie płytką i wkrętami, pozycja ta byłaby zachowana. Po zdjęciu stabilizatora w dniu 27 lipca 2018 r. doszło do ponownego pogorszenia. Prawa połowa miednicy jest w całości zrotowana na zewnątrz i przesunięta do góry. Staw krzyżowo-biodrowy pozostał zwichnięty, z przemieszczeniem kości biodrowej do góry. Spojenie łonowe jest szeroko rozwarte, z dużą różnicą poziomów, kość łonowa patrzy do przodu. Stan ten oznacza całkowitą niestabilność miednicy. Prawa kończyna dolna utraciła stabilne połączenie z kręgosłupem. Z tytułu urazu miednicy adekwatny jest uszczerbek na zdrowiu orzeczony przez (...), tj. 40% wg poz. 96b rozporządzenia (...) z 18.12.2002 r. Dodatkowo orzeczono 3% z tytułu złamania wyrostka poprzecznego piątego kręgu lędźwiowego, które jest składnikiem urazu miednicy. Złamanie kości promieniowej lewego przedramienia obejmowało długi odcinek dolnej części kości aż do nadgarstka, było wieloodłamowe, ze skróceniem powodującym zwichnięcie w stawie łokciowo-promieniowym dalszym. Bezpośrednio po wypadku założono stabilizator zewnętrzny, uzyskując nastawienie i odtworzenie pierwotnej długości kości - powód odzyskał dobrą sprawność lewej ręki. Orzeczony przez (...) uszczerbek na zdrowiu z tytułu złamania lewego przedramienia w wysokości 5%, jest zbyt niski Opisane powyżej następstwa złamania nie zasługują na minimalną ocenę Najbardziej wyważone jest przyznanie 10% zgodnie z poz. 122a. Złamanie obejmowało też część trzonu kości promieniowej oraz wyrostek rylcowaty kości łokciowej, właściwa też mogłaby być zatem ocena z poz. 123 tabeli. Aktualnie brak jest podstaw do stwierdzenia trwałego uszczerbku z zakresu chirurgicznego, neurologicznego i urologicznego. Powód kontroluje oddawanie stolca, zwieracze mają prawidłowe napięcie. Nie wystąpiły negatywne konsekwencje przemieszczenia jąder ani uszkodzenie dróg moczowych. Nie wystąpiły neurologiczne objawy ubytkowe.
Skutki wypadku ograniczały w dużym stopniu aktywność życiową powoda. Powód odczuwa do tej pory skutki wypadku i będzie je odczuwał trwale. Obecnie młody wiek i dobra sprawność fizyczna pozwala mu dobrze kompensować skutki ciężkiego urazu miednicy. W miarę starzenia się organizmu, wyczerpywania się możliwości kompensacji i dołączania się zmian zwyrodnieniowych odczuwane dolegliwości mogą narastać. Powód wymagał całodobowej opieki przez okres około 5 miesięcy. Do roku wymagał opieki w wymiarze średnio 3 godz/dzień. Powód w chwili obecnej jest uznany przez (...) za częściowo niezdolnego do pracy - okresowo do 31.07.2026 r. - w związku z wypadkiem przy prowadzeniu pozarolniczej działalności gospodarczej, w którym uczestniczył w dniu 19.05.2018 г. Powód posiada pełne wykształcenie średnie techniczne oraz wyuczony zawód technika technologii żywności. W okresie przed wypadkiem prowadził jednoosobową działalność gospodarczą w zakresie prac ogólnobudowlanych. Wcześniej powód wykonywał inne prace fizyczne, a więc poniżej poziomu posiadanych kwalifikacji. Powód R. S. (1) w aktualnym stanie zdrowia jest zdolny do wykonywania prostych prac administracyjno-biurowych, do których posiada formalne kwalifikacje. Stan zdrowia powoda pozwala, aby wykonywał on również dowolnego rodzaju prace fizyczne o charakterze produkcyjnym, usługowym i handlowym - po przyuczeniu stanowiskowym, z profilaktycznym przeciwwskazaniem jedynie do ciężkiej pracy fizycznej, w wymuszonej pozycji ciała, tj. w długotrwałym pochyleniu, pozycji kucznej i klęczącej oraz prac, które wymagają długotrwałego stania bądź sprawnego przemieszczania się na dłuższych dystansach drogi. Poziom posiadanych przez powoda kwalifikacji należy odnieść jako odpowiedni dla osoby z pełnym wykształceniem średnim, która nie jest predestynowana jedynie do pracy fizycznej.
Powód od 6.06.2017r. prowadził działalność gospodarczą (...) w zakresie (...) związanych ze (...). W ramach prowadzonej działalności gospodarczej, w dniu 7.06.2017r., powód zawarł umowę, w ramach której miał wybudować (...). Wynagrodzenie powoda za wybudowanie każdego z budynków wynosiło 35 000 zł brutto. Do czasu wypadku powód wykonał dla (...). Współpraca z inwestorem układała się dobrze i miała być W związku z niezdolnością do pracy powoda w skutek obrażeń doznanych podczas wypadku z dnia 19.05.2018r. powód rozwiązał za porozumieniem stron ww. umowę.
Z tytułu wykonywanej pracy powód uzyskał w 2017r. łączny przychód w wysokości 109 197 zł zaś w 2018r. - do czasu zdarzenia, tj. do 18.05.2018 r. powód osiągnął przychód w wysokości 83 800 zł (łącznie 193 000 zł). W tym czasie jego żona nie podejmowała pracy zarobkowej - pobierała zasiłek dla bezrobotnych w kwocie 652,60 zł miesięcznie. Po wypadku tj. od września 2018 r. żona powoda rozpoczęła pracę w (...), gdzie otrzymywała wynagrodzenie w wysokości 3 536,70 zł miesięcznie.
W dniu 13 lutego 2019 r. powód zakończył prowadzenie działalności a następnego dnia wykreślił ją z rejestru. Od dnia 19 czerwca 2019 r. żona powoda rozpoczęła prowadzenie działalności gospodarczej pod firmą (...) w zakresie (...) związanych ze (...). Żona powoda w ramach swojej działalności gospodarczej kontynuowała prace związane z budową pozostałych budynków mieszkalnych objętych umową pierwotnie zawartą przez jej męża. W tym celu zatrudniała od 2 do 4 pracowników. Powód, choć nie prowadził już działalności gospodarczej, doradzał żonie w zakresie prowadzonych przez nią budów oraz nadzorował przebieg prac.
Pozwany uznał swoją odpowiedzialność co do zasady oraz przyznał powodowi: - 144 100 zł tytułem zadośćuczynienia,
- 2 989 zł z tytułu kosztów opieki,
- 3 994,48 zł tytułem zwrotu kosztów leczenia,
- 350 zł tytułem kosztów dojazdu.
Wypłata powyższych kwot została pomniejszona o 5 000 zł z tytułu zasadzonej nawiązki. Ponadto powód otrzymał z (...) jednorazowe odszkodowanie w wysokości 44 016,00 zł (tj. 917 zł za każdy procent stałego uszczerbku na zdrowiu – 48 %) oraz odszkodowania z prywatnego ubezpieczenia w kwocie 40 000 zł. Wyrokiem z dnia 3.06.2024r. Sąd Okręgowy w (...) zmienił decyzję (...) z dnia 22.09.2023 r. znak: (...) i przyznał powodowi R. S. (1) prawo do renty z tytułu całkowitej niezdolności do pracy w związku z wypadkiem przy pracy z dnia 18.05.2018r. na okres od 01.07.2023 r. do 31.07.2028 r. w wysokości 1 600 zł.
(bezsporne a w pozostałym zakresie: dokumentacja medyczna k. 25-128, k. 254-258, k. 272 i załącznik do akt, k. 288, k. 324, k. 411-412, opinia zespołu biegłych k. 440-505,
orzeczenia i korespondencja z (...) k. 129-135, umowa o roboty budowlane k. 136-137, rozwiązanie umowy k. 138, oświadczenia M.-L. k. 139, faktury i podsumowanie przychodów k. 140-152, dokumentacja podatkowa powoda k. 153-163, 321-323, dokumentacja (...) k. 268-270, k. 281 i załącznik do akt, k. 291, 300, 319-320, wydruk (...) k. 332-333, dokumentacja podatkowa żony powoda – M. S. (1) k. 394-406, wyrok SO w (...) k. 574, zeznania M. S. (1) k. 346-347v., zeznania J. T. k. 348-348v., zeznania P. C. k. 349, zeznania D. J. k. 349-349v., zeznania P. G. k. 349v.-350, przesłuchanie powoda k. 386v.-388)
Sąd zważył, co następuje:
Pomijając fakty bezsporne, stan faktyczny został ustalony na podstawie powołanych wyżej dowodów, z których żaden nie został skutecznie zakwestionowany przez stronę pozwaną. Dowody te nie były kwestionowane i nie budzą żadnych zastrzeżeń Sądu. Ponadto Sąd uznał za wiarygodną i przekonywującą opinie sądowo-lekarską zespołu lekarzy z L. (...) w Ł.. Wnioski i ustalenia opinii biegłych stały się elementami stanu faktycznego ustalonego przez Sąd, ponieważ opinia te została uznana za wiarygodny materiał dowodowy.
Sąd nie jest zobowiązany do powoływania innego zespołu biegłych w sytuacji, gdy strona nie jest przekonana do jej treści albo gdy jej treść nie jest korzystna dla jednej ze stron. Wystarczy, że wydana opinia jest przekonująca dla sądu. Potrzeba powołania innego biegłego powinna wynikać z okoliczności sprawy, samo niezadowolenie strony z wniosków biegłego nie uzasadnia dopuszczenia dowodu
z dodatkowej opinii, zwłaszcza gdy wydana opinia jest kategoryczna, przekonująca
i nie wzbudza zastrzeżeń sądu. Potrzeba dopuszczenia dowodu z dalszej opinii zachodzi wówczas, gdy opinia, którą Sąd dysponuje zawiera istotne luki, nie odpowiada na postawione tezy dowodowe, jest niejasna, czyli nienależycie uzasadniona lub nieweryfikowalna, tj. gdy przedstawiona przez biegłych analiza nie pozwala organowi orzekającemu skontrolować ich rozumowania co do trafności wniosków końcowych. W innym razie, jeśli opinia sporządzona przez biegłych spełnia powyższe wymogi, musi się ostać i nie ma potrzeby powoływania nowego zespołu biegłych czy też nie ma potrzeby dodatkowego słuchania biegłych na rozprawie, tylko dlatego, że strona nie zgadza się z treścią opinii i stanowiskiem biegłych w niej zawartym. Podkreślić przy tym należy, że o ewentualnym dopuszczeniu dowodu
z opinii innego biegłego nie może decydować wyłącznie wniosek strony, lecz zawarte w tym wniosku konkretne uwagi i argumenty podważające dotychczasową opinię lub co najmniej poddające ją w wątpliwość. W niniejszej sprawie zarzuty zgłoszone przez powoda (k. 549), nie zdołały wywołać wątpliwości Sądu co do sporządzonej opinii. Zakwestionowane przez stronę powodową ustalenia biegłego z zakresu medycyny pracy stanowią polemikę z wnioskami opinii nie zaś merytorycznie uzasadnione zarzuty. Pozwany zaś nie zgłosił zastrzeżeń co do zasady, nie wniósł też o uzupełnienie opinii (k. 539). Uznając więc opinię sporządzoną przez (...) A. M. (1), (...) A. M. (2), (...) T. B., (...) P. Z., (...) J. G. oraz (...). A. K. za wystarczającą, Sąd oddalił wniosek o zasięgnięcie uzupełniającej opinii biegłego (w zakresie powyższego rozstrzygnięcia por. wyrok Sądu Apelacyjnego w (...) z dnia 4 września 2020 r. sygn. akt (...), wyrok z dnia 19 maja 1998 roku, II UKN 55/98, OSNAPiUS 1999 Nr 10, poz. 351, postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 2 czerwca 2020 r. sygn. IV CSK 495/19).
Sąd pominął na podstawie art. 235 2 § 1 pkt 4 k.p.c. dowód z zeznań świadków R. S. (2) i Z. K.. Z uwagi na bezskuteczne próby doręczenia świadkom wezwania pod wskazywanymi adresami a także bierność świadka na wezwania Sądu (pomimo ukarania grzywą), Sąd zdecydował się na pominięcie tego dowodu, gdyż dowód okazał się niemożliwy do przeprowadzenia a dalsze oczekiwanie spowodowałoby jedynie zwłokę w postępowaniu.
Sąd na podstawie (...) § 1 pkt 2 k.p.c. pominął wnioskowany przez powoda dowód z opinii biegłego psychiatry. W ocenie Sądu, teza dowodowa sformułowana przez stronę powodową – zwłaszcza wobec zeznań powoda - wskazuje, iż okoliczności te nie były istotne dla rozstrzygnięcia sprawy a nawet wprost z tych zeznań wynika brak potrzeby jego przeprowadzania. Na tej samej podstawie prawnej Sąd pominął wniosek dowodowy stron dotyczący dopuszczenia dowodu z opinii biegłego z zakresu rachunkowości. W ocenie Sądu, opinia biegłego nie była konieczna. Do dokonania ustaleń w zakresie wysokości żądania zapłaty nie były potrzebne wiadomości specjalne, a jedynie przeprowadzenie prostych działań matematycznych na podstawie niekwestionowanego materiału dowodowego zgromadzonego w aktach sprawy.
Nie jest okolicznością sporną, że pojazd, którym poruszał się sprawca w dniu wypadku był ubezpieczony w ramach odpowiedzialności cywilnej u pozwanego Towarzystwa (...) S.A. zaś sam pozwany nie kwestionował swojej odpowiedzialność za wypadek komunikacyjny z 19 maja 2018 r.
Podstawę prawną odpowiedzialności pozwanego za następstwa wypadku komunikacyjnego stanowi art. 445 § 1 k.c. w zw. z art. 444 § 2 k.c. i art. 19 ust. 3 w zw. z art. 123 pkt 1 ustawy z 22 maja 2003 r. o ubezpieczeniach obowiązkowych, (...). Spór między stronami postępowania sprowadza się do oceny zasadności poszczególnych żądań pozwu. Pozwany stoi bowiem na stanowisku, że po pierwsze, kwota wypłaconego dotychczas powodowi zadośćuczynienia jest adekwatna do rozmiarów doznanej przez niego krzywdy oraz zaspokaja w całości roszczenia z tego tytułu.
Przechodząc zatem w pierwszej kolejności do wysokości żądanego ostatecznie przez powoda zadośćuczynienia pieniężnego w kwocie dodatkowej 35 900 zł (jako różnicy pomiędzy kwotą 180 000 zł tytułem adekwatnego w ocenie powoda zadośćuczynienia a kwotą, którą dotychczas powód otrzymał łącznie od pozwanego
i sprawcy wypadku), należy podkreślić, że w myśl przyjętego w doktrynie
i ugruntowanego w orzecznictwie Sądu Najwyższego poglądu, zadośćuczynienie określane na podstawie art. 444 §1 k.c. w zw. z art. 445 §1 k.c. winno mieć przede wszystkim charakter kompensacyjny. Jego wysokość nie może stanowić zapłaty symbolicznej, lecz musi przedstawiać wartość ekonomicznie odczuwalną. Zadośćuczynienie powinno być środkiem pomocy dla poszkodowanego i pozostawać w odpowiednim stosunku do rozmiaru krzywdy i szkody niemajątkowej. Na krzywdę poszkodowanego składają się z kolei cierpienia fizyczne w postaci bólu i innych dolegliwości oraz cierpienia psychiczne polegające na ujemnych uczuciach przeżywanych bądź w związku z cierpieniami fizycznymi, bądź w związku
z następstwami uszkodzenia ciała lub rozstroju zdrowia, zwłaszcza trwałymi
i nieodwracalnymi. Kwota zadośćuczynienia nie może być jednak nadmierna, winna być należycie wyważona i utrzymana w rozsądnych granicach, odpowiadających aktualnym warunkom i przeciętnej stopie życiowej społeczeństwa (wyrok Sądu Najwyższego z 22 kwietnia 1985 r., II CR 94/85). Tak więc z jednej strony zadośćuczynienie musi przedstawiać wartość ekonomicznie odczuwalną, z drugiej zaś powinno być utrzymane w rozsądnych granicach, odpowiadających aktualnym warunkom i przeciętnej stopie życiowej. Pogląd, że zadośćuczynienie powinno być umiarkowane, zapoczątkowany wyrokiem Sądu Najwyższego z 24 czerwca 1965 r., I PR 203/65, podtrzymywany w późniejszym orzecznictwie, zachował aktualność również w obecnych warunkach społeczno-ekonomicznych. Zasada umiarkowanej wysokości zadośćuczynienia trafnie łączy wysokość zadośćuczynienia z wysokością stopy życiowej społeczeństwa, gdyż zarówno ocena, czy jest ono realne, jak i czy nie jest nadmierne, pozostawać musi w związku z poziomem życia (wyrok Sądu Najwyższego z dnia 12 września 2002 r., IV CKN 1266/00). W judykaturze podkreśla się przy tym, że stopa życiowa ma uzupełniający charakter w stosunku do kwestii zasadniczej, jaką jest rozmiar szkody niemajątkowej. Powołanie się na nią przez Sąd przy ustalaniu zadośćuczynienia pieniężnego za doznaną krzywdę nie może prowadzić do podważenia kompensacyjnej funkcji zadośćuczynienia (wyrok Sądu Najwyższego
z 30 stycznia 2004 r., I CK 131/03). Zasada umiarkowanej wysokości zadośćuczynienia nie może również oznaczać przyzwolenia na lekceważenie takich bezcennych wartości, jak zdrowie czy integralność cielesna, a okoliczności wpływające na określenie tej wysokości, jak i kryteria ich oceny, muszą być zawsze rozważane indywidualnie w związku z konkretną osobą poszkodowanego i sytuacją życiową,
w której się znalazł (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 13 grudnia 2007 r., I CSK 384/07, LEX nr 351187).
Ustalając wysokość należnego powodowi zadośćuczynienia, Sąd miał na uwadze zatem rodzaj doznanych przez niego obrażeń, nasilenie i czas trwania cierpienia oraz skutki w zakresie ogólnej zdolności do funkcjonowania w społeczeństwie. Nie bez znaczenia był przy tym stwierdzony u powoda w toku postępowania sądowego uszczerbek na zdrowiu (wg. opinii biegłych w wysokości 50 %) a także wydane orzeczenie o niepełnosprawności. Przy ocenie rozległości urazów, jakich powód doznał w wyniku zdarzenia drogowego, Sąd posłużył się – jak to już wyżej wskazano – opinią zespołu lekarzy o specjalnościach: medycyna sądowa, neurologia, ortopedia i traumatologia, chirurgia, medycyna pracy i toksykologia kliniczna a także urologia. Procentowe ustalenie uszczerbku na zdrowiu w oparciu o przepisy Rozporządzenia Ministra Pracy i Polityki Społecznej z 18 grudnia 2002 r. w sprawie szczegółowych zasad orzekania o stałym lub długotrwałym uszczerbku na zdrowiu, trybu postępowania przy ustalaniu tego uszczerbku oraz postępowania o wypłatę jednorazowego odszkodowania (poz. 1974) ma charakter jedynie pomocniczy. Kwestia istnienia uszczerbku na zdrowiu co prawda warunkuje bowiem istnienie odpowiedzialności odszkodowawczej, czy zadośćuczynienie z art. 445 § 1 k.c., ale głównym kryterium wysokości przyznanego zadośćuczynienia jest miara doznanej przez stronę krzywdy (zob. wyrok Sądu Apelacyjnego w (...) z dnia 12 października 2004 r., (...)). Krzywda zaś jest kategorią niewymierną, nie pozwalającą się skatalogować za pomocą procentowych tabel. Na brak możliwości szeregowania przyznawanych zadośćuczynień w oparciu jedynie o procentowy uszczerbek na zdrowiu ustalony w myśl ww. rozporządzenia wielokrotnie wskazywał Sąd Najwyższy oraz sądy powszechne (wyrok SN dnia 9 listopada 2007 r., V CSK 245/07; wyrok SA w (...) z 2 kwietnia 2015 r., (...)).
W tym świetle za spójną i rzeczową oraz zawierającą wszechstronne uzasadnienie końcowych wniosków, przez co merytorycznie zasadną i mogącą stanowić podstawę czynienia wiążących ustaleń w niniejszej sprawie, Sąd uznał opinię biegłych. Stopień procentowy uszczerbku na zdrowiu powoda (łącznie 50 %) nie był jedyną i zasadniczą przesłanką ustalenia wysokości dochodzonego przez powoda zadośćuczynienia. Sąd miał również na uwadze, poza samym uszczerbkiem i jego konsekwencjami w życiu prywatnym i społecznym wymienionego, szereg innych okoliczności, m.in. intensywność i czas trwania cierpień, zdecydowanie obniżających jakość życia powoda oraz jego samooceny. Wypadek komunikacyjny opisany w pozwie oraz jego zdrowotne następstwa były i są dla powoda doznaniem bardzo bolesnym. Nie budziło przy tym wątpliwości, że doznane przez powoda urazy wiązały się z rozległymi dolegliwościami. Przy ustalaniu wysokości należnego powodowi zadośćuczynienia należało mieć zatem na uwadze fakt, że uraz miednicy był bardzo ciężki. Penetrująca, silnie krwawiąca rana krocza wymagała tamponady na miejscu wypadku i zaopatrzenia chirurgicznego w szpitalu. Rana sięgała od wysokości moszny do przedniego brzegu odbytu i penetrowała do okolicy obu talerzy biodrowych. Doszło do uszkodzenia ściany odbytnicy w okolicy zwieracza na ścianie przedniej. Jądra były przemieszczone. Liczne złamania kości miednicy powodowały również krwawienie wewnętrzne. Powód był we wstrząsie krwotocznym, a więc w stanie zagrożenia życia. Do dnia 31 maja 2018 r. powód leczony był w oddziale intensywnej terapii. Przez pierwsze 9 dni miał ciągłe znieczulenie podpajęczynówkowe (cewnik (...)). W tym czasie złamania nie mogły być operowane, zaopatrzono tylko ranę krocza i zabezpieczono kość promieniową stabilizatorem zewnętrznym. W dniu 21.05.2018 r. w czasie rewizji rany zlokalizowano rozerwanie prawej części mięśnia dźwigacza odbytu oraz mięśni zwieraczy w górnym biegunie. Uraz miednicy polegał na przerwaniu obręczy biodrowej w odcinku przednim i tylnym. Rozmiar urazu obrazuje zdjęcie RTG miednicy wykonane po wypadku. Z przodu nastąpiło rozerwanie i szerokie rozejście spojenia łonowego (na szerokość poziomej czarnej linii, wyrysowanej przez biegłego ortopedę – k. 503v.). Z tyłu widoczne jest zwichnięcie stawu krzyżowo- biodrowego prawego (szeroka strzałka – k. 503v.). W porównaniu ze stroną lewą (wąska strzałka) kość biodrowa przemieszczona jest znacznie do góry, o ponad 2 cm. Badanie tomograficzne w dniu 28 maja 2018 r. uwidoczniło też liczne złamania obu kości łonowych, gałęzi kości kulszowych po obu stronach, krawędzi dolno-zewnętrznych obu stron kości krzyżowej i wyrostka poprzecznego prawego piątego kręgu lędźwiowego. Po założeniu stabilizatora i nastawieniu w dniu 6.06.2018 r. ustawienie było znacznie lepsze, kości łonowe zostały niemal całkowicie zbliżone do siebie. Gdyby wykonano zespolenie płytką i wkrętami, pozycja ta byłaby zachowana. Jednak po zdjęciu stabilizatora w dniu 27 lipca 2018 r. doszło do ponownego pogorszenia. Wg. zdjęcia pokazującego stan z 2020 r. (k. 504), prawa połowa miednicy jest w całości zrotowana na zewnątrz i przesunięta do góry. Staw krzyżowo-biodrowy pozostał zwichnięty z przemieszczeniem kości biodrowej do góry. Spojenie łonowe jest szeroko rozwarte, z dużą różnicą poziomów, kość łonowa patrzy do przodu (jest wyczuwalna w badaniu jako uwypuklony do przodu guz kostny) Stan ten oznacza całkowitą niestabilność miednicy. Ponadto złamanie kości promieniowej lewego przedramienia obejmowało długi odcinek dolnej części kości aż do nadgarstka, było wieloodłamowe, ze skróceniem powodującym zwichnięcie w stawie łokciowo-promieniowym dalszym.
Opinia zespołu lekarzy wskazała, że obecnie młody wiek i dobra sprawność fizyczna pozwala powodowi dobrze kompensować skutki ciężkiego urazu miednicy. W miarę starzenia się organizmu, wyczerpywania się możliwości kompensacji i dołączania się zmian zwyrodnieniowych odczuwane dolegliwości mogą narastać. Skutki wypadku ograniczały w dużym stopniu aktywność życiową powoda. Powód odczuwa do tej pory skutki wypadku i będzie je odczuwał trwale. Powód wymagał całodobowej opieki przez okres około 5 miesięcy. Do roku wymagał opieki w wymiarze średnio 3 godz/dzień.
Plany zawodowe powoda uległy zmianom. Poprzez okoliczności, na które powód nie miał wpływu nie był w stanie zajmować się w dalszym ciągu i na własną rękę prowadzeniem działalności gospodarczej – budową domów, którą w znacznej mierze wykonywał samodzielnie i która to działalność stanowiła główne źródło dochodu rodziny. Z uwagi na dolegliwości spowodowane wypadkiem powód w aktualnym stanie zdrowia jest zdolny do wykonywania prostych prac administracyjno-biurowych, do których posiada formalne kwalifikacje.
Pozytywnie za wysokością zadośćuczynienia przemawia to, że powód był przed wypadkiem osobą sprawną fizycznie, towarzyską, aktywnie spędzał czas ale też dużo pracował fizycznie. Powód przed wypadkiem nie chorował przewlekłe ani nie występowały u niego jakiekolwiek ograniczenia zdrowotne w życiu. Obecnie powód posiada orzeczenie o całkowitej niezdolności do pracy i z tego tytułu pobiera (...). Pozytywnie działa też na wysokość roszczenia długi okres silnego bólu towarzyszącego leczeniu, fakt, że mimo zakończonego leczenia powód ból ten odczuwa nadal a z wniosków opinii biegłych wynika, że w miarę starzenia się organizmu, wyczerpywania się możliwości kompensacji i dołączania się zmian zwyrodnieniowych odczuwane dolegliwości mogą narastać.
Niemniej jednak, powyższe okoliczności choć niewątpliwie były trudne do zaakceptowania, to jednak ostatecznie nie pozbawiły powoda normalnego funkcjonowania. Przez normalne funkcjonowanie należy rozumieć jego stan fizyczny i psychiczny umożliwiający w pełni samodzielne funkcjonowanie na co dzień. Sąd miał przy tym na uwadze wnioski płynące z opinii biegłych i jak już wspomniano, bezpośrednio po wypadku założono stabilizator zewnętrzny, uzyskując nastawienie i odtworzenie pierwotnej długości kości. Oba zabiegi wykonano doskonale technicznie, dzięki temu powód odzyskał dobrą sprawność lewej ręki. Doznane skręcenie lewego stawu kolanowego i stłuczenie prawego barku, nie wymagały leczenia i nie pozostawiły trwałych następstw, powód nie zgłasza obecnie dolegliwości z ich powodu. Obecnie w życiu codziennym powód samodzielnie się porusza. Nie wymaga opieki osób trzecich. Mimo iż po wypadku sam nie prowadził już działalności gospodarczej to aktywnie wspierał swoją żonę wprowadzeniu jej działalności nadzorując prowadzone budowy i doradzając w tym zakresie. Stan zdrowia powoda pozwala, aby wykonywał on również dowolnego rodzaju prace fizyczne o charakterze produkcyjnym, usługowym i handlowym - po przyuczeniu stanowiskowym, z profilaktycznym przeciwwskazaniem jedynie do ciężkiej pracy fizycznej, w wymuszonej pozycji ciała, tj. w długotrwałym pochyleniu, pozycji kucznej i klęczącej oraz prac, które wymagają długotrwałego stania bądź sprawnego przemieszczania się na dłuższych dystansach drogi. Istotną okolicznością przemawiającą w tym przypadku również na procesową niekorzyść powoda jest brak korzystania przez niego z pomocy specjalistów psychiatry bądź psychologa. Mimo iż Sąd dał wiarę powodowi w zakresie niewątpliwego wypływu zaistniałego wypadku na jego sferę psychiczną, to nie podzielił jego poglądu na rozmiar jaki miała ona przybrać. Powód przebywając w szpitalu wprawdzie korzystał jednorazowo z pomocy psychologa, jednak w późniejszym okresie, już samodzielnie po zakończeniu hospitalizacji, nie korzystał z usług psychologa czy psychiatry. Wszystko to z kolei wpływa negatywnie na wysokość roszczenia.
Przy ustalaniu wysokości należnego powodowi zadośćuczynienia należało mieć na uwadze, że z dokumentacji przedłożonej do akt jak również z pozostałych okoliczności wynika, że ból i uciążliwości powstałe w wyniku zdarzenia z 19 maja 2018 r. uzasadniają przyznanie zadośćuczynienia w pełnej dochodzonej przez powoda wysokości. Dlatego, mając na uwadze całokształt wyżej wskazanych okoliczności, Sąd uznał, iż wyczerpującą roszczenie w pełni i adekwatną do rozmiarów cierpienia powoda jest kwota dodatkowego zadośćuczynienia 35 900 zł (jako różnicy pomiędzy kwotą 180 000 zł tytułem adekwatnego w ocenie powoda zadośćuczynienia a kwotą, którą dotychczas powód otrzymał łącznie od pozwanego i sprawcy wypadku). Kwota ta zrekompensuje doznane w następstwie wypadku krzywdy.
Działając na podstawie art. 445 § 1 k.c. oraz art. 19 ust. 3 w zw. z art. 123 pkt 1 ustawy z dnia 22 maja 2003 r. o ubezpieczeniach obowiązkowych, (...), Sąd zasądził od pozwanego na rzecz powoda tym samym kwotę 35 900 zł tytułem zadośćuczynienia wraz z ustawowymi odsetkami od kwoty 15 787 zł od dnia 6 listopada 2020 r. do dnia zapłaty – zgodnie z żądaniem pozwu. W ocenie Sądu już na tamtym etapie wszystkie okoliczności sprawy były znane pozwanemu. Odpowiedzialności co do zasady została ustalona, sporna została jedynie kwestia wysokości dochodzonego roszczenia (która z resztą uległa późniejszemu podwyższeniu). Dlatego też postawę pozwanego po 6.11.2020 r. należy oceniać w kontekście nieuzasadnionego obniżenia wypłaty, co nie może negatywnie działać na poszkodowanego. O odsetkach od kwoty 20 113 zł od dnia 13 lipca 2024 r. do dnia zapłaty Sąd orzekł mając na uwadze datę wezwania do zapłaty – doręczenie odpisu pisma rozszerzającego powództwo. Wymagalność tego roszczenia, kształtuje się na zasadach ogólnych, wynikających z przepisu art. 455 k.c. a wzmiankowana wymagalność zależy od daty wezwania do zwrotu świadczenia i udzielenia pozwanemu czasu na ewentualne uwzględnienie żądania (+14 dni), dlatego o odsetkach od zadośćuczynienia ponad kwotę 15 787 zł orzeczono od dnia następnego po upływie 14 dni od doręczenia pozwanemu rozszerzenia pozwu (k. 579).
Powód domagał się również zasądzenia od pozwanego kwoty 319 649,24 zł tytułem skapitalizowanej renty za okres od dnia 19.05.2018r. do dnia 30.04.2021г. wraz z odsetkami ustawowymi za opóźnienie od kwoty 8 000 zł od dnia 12.03.2020r., od kwoty 8 000 zł od dnia 11.03.2020r., od kwoty 8 000 zł od dnia 11.04.2020r., od kwoty 8 000 zł od dnia 11.05.2020r., od kwoty 8 000 zł od dnia 11.06.2020r., od kwoty 8 000 zł od dnia 11.07.2020r., od kwoty 8 000 zł od dnia 11.08.2020r., od kwoty 8 000 zł od dnia 11.09.2020r., od kwoty 8 000 zł od dnia 11.10.2020r., od kwoty 8 000 zł od dnia 11.11.2020r., od kwoty 8 000 zł od dnia 11.12.2020r., od kwoty 8 000 zł od dnia 11.01.2021r., od kwoty 8 000 zł od dnia 11.02.2021r., od kwoty 8 000 zł od dnia 11.03.2021r., od kwoty 8.000 zł od dnia 11.04.2021r., od kwoty 168 000 zł od dnia 5.11.2020г., od kwoty 31 649,24 zł od pierwszego dnia od doręczenia pozwanej odpisu pozwu do dnia zapłaty, kwoty 8 684,41 zł tytułem comiesięcznej renty, płatnej do 10 dnia każdego miesiąca poczynając od maja 2021r. wraz z ustawowymi odsetkami za opóźnienie w przypadku opóźnienia w płatności, podlegającej corocznej waloryzacji o wskaźnik inflacji podany przez (...) poczynając od 1 stycznia 2022 r., a także kwoty 8 684,41 zł tytułem comiesięcznej renty, płatnej do 10 dnia każdego miesiąca poczynając od maja 2021r. wraz z ustawowymi odsetkami za opóźnienie w przypadku opóźnienia w płatności, podlegającej corocznej waloryzacji o wskaźnik inflacji podany przez (...) poczynając od 1 stycznia 2022 r.,
Podstawę prawną odpowiedzialności pozwanego za następstwa wypadku komunikacyjnego stanowi art. 444 § 2 k.c., zgodnie z którym poszkodowany może żądać renty, jeżeli utracił całkowicie lub częściowo zdolność do pracy zarobkowej albo jeżeli zwiększyły się jego potrzeby lub zmniejszyły widoki powodzenia na przyszłość. Roszczenie o (...) przysługuje poszkodowanemu zatem w razie wystąpienia jednej z trzech niezależnych od siebie podstaw: 1) całkowitej lub częściowej utraty przez niego zdolności do pracy zarobkowej, 2) zwiększenia się jego potrzeb lub 3) zmniejszenia się jego widoków powodzenia na przyszłość - przy czym wymienione następstwa powinny mieć charakter trwały, co nie oznacza, że nieodwracalny.
Powód wskazał, że w związku z wypadkiem z dnia 19 maja 2019 r. zaktualizowała się wobec niego podstawa żądania od pozwanej zapłaty renty z tytułu niezdolności do pracy. Uzasadniając swoje żądania ostatecznie wskazał w dniu 6.06.2017r. rozpoczął prowadzenie działalności gospodarczej w zakresie prowadzenia (...), w ramach której, w dniu 7.06.2017r., zawarł umowę, na wybudowanie (...). Wynagrodzenie powoda za wybudowanie każdego jednego z budynków wynosiło 35.000 zł brutto. Powód wskazywał, że wykonywał roboty budowlane samodzielnie, korzystając przy niektórych pracach z pomocy znajomego któremu, zamiast wynagrodzenia, odwdzięczał się pracą na jego budowach. Powód nie zatrudniał pracowników i nie ponosił kosztów prowadzenia działalności gospodarczej oprócz składki (...) i podatku ryczałtowego. Do czasu wypadku powód wykonał dla (...). Współpraca z inwestorem układała się bardzo dobrze. Inwestor chciał zaoferować powodowi wykonywanie dalszych prac na jego rzecz, tj. także prowadzenie (...) na innych inwestycjach. Powód planował rozwój firmy i zatrudnienie pracowników, jednak w związku z niezdolnością do pracy w skutek obrażeń doznanych podczas wypadku powód rozwiązał ww. umowę o roboty budowlane i nie mógł podjąć dalszej współpracy po czym z dniem 13.02.2019r. dokonał wykreślenia działalności gospodarczej. Średniomiesięczne wynagrodzenie wedle wyliczeń powoda przez okres wykonywania działalności gospodarczej wyniosło ok. 11.700 zł/msc (193.000 zł/16,5 msc). Odnosząc się natomiast do twierdzeń pozwanej dot. założenia firmy budowlanej przez żonę powoda wskazywał, że firma żony powoda świadczyła usługi dla zupełnie innych podmiotów niż powód. Nie zachodzi zatem żadna korelacja pomiędzy istnieniem obu firm. Ponadto wskazał, że on uzyskiwał ww. dochód wykonując prace budowlane samodzielnie, zaś jego żona zatrudniała do tego pracowników. Przeczył także by jeździł na budowy prowadzone przez jego żonę a tym bardziej by miał wykonywać na nich pracę. Ponadto na uzasadnienie żądania rentowego powód przedłożył wyrok Sądu Okręgowego w (...), który zmienił decyzję (...) i przyznał mu prawo do renty z tytułu całkowitej niezdolności do pracy w związku z wypadkiem przy pracy z dnia 18.05.2018r. na okres od 01.07.2023 r. do 31.07.2028 r. Powyższe orzeczenie zapadło na tle opinii biegłego sądowego (...). M. S. (2), która ustaliła całkowitą niezdolność do pracy powoda do dnia 30.12.2028r.
W ocenie Sądu, roszczenie to było uzasadnione w części.
Odnośnie do wysokości utraconych przez powoda zarobków - szkoda wyraża się różnicą między zarobkami, jakie poszkodowany osiągałby w okresie objętym rentą, gdyby nie doznał uszkodzenia ciała lub rozstroju zdrowia, a zarobkami, które uzyskuje będąc poszkodowanym, uwzględniając także świadczenia otrzymywane z tytułu ubezpieczenia społecznego. Dla prawidłowej oceny zasadności roszczenia o (...) odszkodowawczą konieczne jest ustalenie i porównanie wysokości średnich zarobków poszkodowanego osiąganych przed wypadkiem z wysokością takich zarobków, jakie poszkodowany osiągałby, gdyby nie uległ wypadkowi (wyrok Sądu Najwyższego z dnia 9 września 1968r., sygn. akt III PRN 49/68 niepubl., G. Bieniek, H. Ciepła, S. Dmowski, J. Gudowski, K. Kołakowski, M. Sychowicz, T. Wiśniewski, Cz. Żuławska, Komentarz do Kodeksu Cywilnego Księga trzecia Zobowiązania, t. I, Warszawa 1996, s.359).
Wnioski opinii sądowo-lekarskiej zasięgniętej w tej sprawie są dla stanowiska procesowego powoda korzystne. Powód odczuwa do tej pory skutki wypadku i będzie je odczuwał trwale. Obecnie młody wiek i dobra sprawność fizyczna pozwala mu dobrze kompensować skutki ciężkiego urazu miednicy. W miarę starzenia się organizmu, wyczerpywania się możliwości kompensacji i dołączania się zmian zwyrodnieniowych odczuwane dolegliwości mogą narastać. Powód w chwili obecnej jest uznany przez (...) za całkowicie niezdolnego do pracy. W ocenie biegłych powód w aktualnym stanie zdrowia jest zdolny do wykonywania prostych prac administracyjno-biurowych ewentualnie dowolnego rodzaju prac fizycznych o charakterze produkcyjnym, usługowym i handlowym z profilaktycznym przeciwwskazaniem jedynie do ciężkiej pracy fizycznej, w wymuszonej pozycji ciała, tj. w długotrwałym pochyleniu, pozycji kucznej i klęczącej oraz prac, które wymagają długotrwałego stania bądź sprawnego przemieszczania się na dłuższych dystansach drogi. W ocenie Sądu, oznacza to niemożność wykonywania prac, które przez wypadkiem powód wykonywał i w zakresie których rozwijał swoją działalność gospodarczą. Fakt wskazania przez biegłych możliwości wykonywania „dowolnych” prac fizycznych – których katalog jest niezwykle szeroki - nie jest w żadnym razie sprzeczny z wnioskami Sądu odnośnie niemożności niemalże samodzielnego budowania domów na zlecenie, która to niemożność niewątpliwie została spowodowana ułomnością doznaną wskutek wypadku.
Sąd jednak dokonał korekty w wyliczeniach powoda. Powód wskazywał, że kwota 8 684,41 zł miesięcznie tytułem renty z powodu utraty zdolności zarobkowych została wyliczona jako wynagrodzenie 10 000 zł miesięcznie, które powód osiągał i mógłby dalej osiągać gdyby nie utrata zdolności do pracy zarobkowej, pomniejszona o kwotę uzyskiwanego świadczenia z (...) w wysokości 1.315.59 zł.
Za wiarygodne i udowodnione Sąd przyjął:
- średnie miesięczne wynagrodzenie powoda w wysokości 10 000 zł do dnia wypadku,
- zasiłek dla bezrobotnych w kwocie 652,60 zł miesięcznie pobierany przez żonę powoda do września 2018 r. (w tym w dniu wypadku),
- od września 2018 r. wynagrodzenie za pracę żony powoda w wysokości 3 536,70 zł ((...)),
- od maja 2019 r. do grudnia 2021 r. średnie miesięczne wynagrodzenie żony powoda (działalność gospodarcza) w wysokości 10 000 zł,
- od 1 stycznia 2022 r. minimalne wynagrodzenie za pracę netto: 2022 r. – 2 209,56 zł; I poł. 2023 r. – 2 709,49 zł; II poł. 2023 r. – 2 783,86 zł; I poł. 2024 r. – 3 221,98 zł;
II poł. 2024 r. – 3 261,53 zł.
- od 1 stycznia 2022 r. renta powoda z tytułu całkowitej niezdolności do pracy w wysokości 1 600 zł.
Z tego względu też Sąd uznał, że kwotą adekwatną z tytułu skapitalizowanej renty wyrównawczej będzie kwota 100 000 zł, tj. 8 000 zł miesięcznie za okres od 19.05.2018 r (od dnia wypadku) do 31.05.2019 r. (do ostatniego dnia poprzedzającego miesiąc rozpoczęcia działalności przez żonę powoda) tj. 12,5 miesiąca. Sąd nie dał wiary powodowi w zakresie w jakim działalność jego żony miałaby być zupełnie niezwiązana z poprzednio prowadzoną przez powoda działalnością i jakby dalsze prace nad budową domów miały być bezpowrotnie przerwane a zarobek z nich pochodzący całkowicie utracony. W związku z czym za niezasadne należało uznać żądanie rentowe za okres od 1 czerwca 2019 r. do 31 grudnia 2021 r., w którym to dochody gospodarstwa domowego powoda nie ucierpiały wskutek jego niezdolności do pracy – średnie wynagrodzenie żony powoda wynikające z prowadzenia działalności gospodarczej polegającej na budowie „zakontraktowanych” wcześniej domów wznosiło 10 000 zł miesięcznie. Inaczej jednak sytuacja przedstawia się po tym okresie. Wobec braku udokumentowanych dochodów za okres od 1 stycznia 2022 r. należało przyjąć zgodnie z tym co zostało w procesie ustalone, że zarobki powoda kształtowałyby się na poziomie 10 000 zł miesięcznie. Z uwagi jednak na to, że powód – stosownie do wniosków opinii biegłych – był zdolny do wykonywania pracy zarobkowej, wysokość przysługującej mu renty (w wysokości hipotetycznego wynagrodzenia jakie mógłby uzyskać) należało pomniejszyć o wysokość minimalnego wynagrodzenia za pracę netto w okresie od 1 stycznia 2022 do dnia wyrokowania, przyjmując je za minimalne wynagrodzenie jakie byłby w stanie uzyskać podejmując pracę pomimo dolegliwości wynikających z wypadku. Renta z tytułu utraty zdolności do pracy co do zasady powinna rekompensować poszkodowanemu uszczerbek, który wskutek uszkodzenia ciała lub rozstroju zdrowia powstał w jego dochodach z tytułu pracy zarobkowej lub prowadzonej działalności gospodarczej. Będzie on równy różnicy między hipotetycznymi dochodami, które osiągałby, gdyby nie doszło do zdarzenia szkodzącego a dochodami, które uzyskuje, będąc poszkodowanym, uwzględniając także świadczenia otrzymywane z tytułu ubezpieczenia społecznego. Przyjmuje się również, że renta z art. 444 § 2 k.c. przysługująca poszkodowanemu, który w wyniku zdarzenia sprawczego zachował częściowo zdolność do pracy, powinna odpowiadać różnicy między zarobkami, jakie mógłby osiągać, gdyby nie uległ wypadkowi, a wynagrodzeniem, jakie - w konkretnych warunkach - jest w stanie uzyskać przy wykorzystaniu swej uszczuplonej zdolności zarobkowej. Renta ma charakter odszkodowawczy. Funkcją zaś odszkodowania jest naprawienie szkody w jej rzeczywistych granicach (art. 361 § 2 k.c.). Tylko w tych granicach (art. 361 k.c.) osoba zobowiązana do naprawienia szkody powinna ponieść ciężar pieniężnego odszkodowania (art. 363 k.c.) (por. Wyrok SA w (...) z 22.07.2015 r., I ACa 117/15). Mając to na uwadze wysokość zasądzonej renty przedstawia się w następujący sposób: za rok 2022: 10 000zł – 2 209,56 zł = 7 790,44 zł., za I. połowę 2023 r.: 10 000zł – 2 709,49 zł = 7 299,51 zł., za II. połowę 2023 r.: 10 000zł – 2 783,86 zł = 7 216,14 zł., za I. połowę 2024 r. 10 000zł – 3 221,98 zł = 6 778,02 zł., za II. połowę 2024 r.: 10 000zł – 3 261,53 zł = 6 738,47 zł.
Dlatego na podstawie omówionego wyżej przepisu orzeczono o zasądzeniu omówionych roszczeń powoda z odsetkami z art. 481 § 1 i 2 k.c. W pozostałym zakresie roszczenia powoda jako zawyżone podlegały oddaleniu na tych samych podstawach prawnych.
Żądanie corocznej waloryzacji zasądzonej renty o wskaźnik inflacji podany przez (...) nie zasługiwało na uwzględnienie. Zgodnie z treścią art. 907 § 2 k.c., jeżeli obowiązek płacenia renty wynika z ustawy, każda ze stron może w razie zmiany stosunków żądać zmiany wysokości lub czasu trwania renty, chociażby wysokość renty i czas jej trwania były ustalone w orzeczeniu sądowym lub w umowie. W myśl zaś art. 444 § 2 k.c. poszkodowany może żądać od zobowiązanego do naprawienia szkody odpowiedniej renty jeżeli utracił całkowicie lub częściowo zdolność do pracy zarobkowej albo jeżeli zwiększyły się jego potrzeby lub zmniejszyły widoki powodzenia na przyszłość. Przewidziana przez prawodawcę w treści art. 444 § 2 k.c. renta z tytułu utraty zdolności do pracy (renta wyrównawcza) stanowi formę odszkodowania w granicach wyrządzonej poszkodowanemu szkody. Świadczenie to jest jednym z elementów systemu zabezpieczeń osób przed skutkami utraty zdolności do pracy. Renta wyrównawcza ma rekompensować poszkodowanemu uszczerbek, który wskutek uszkodzenia ciała lub rozstroju zdrowia powstał w jego dochodach z tytułu pracy zarobkowej lub prowadzonej działalności gospodarczej. Szkoda wyraża się różnicą między potencjalnymi dochodami, jakie poszkodowany przypuszczalnie osiągnąłby w okresie objętym rentą, gdyby nie doznał uszkodzenia ciała, a wszelkimi dochodami, jakie może faktycznie w tym okresie osiągnąć (vide wyrok Sądu Apelacyjnego w (...) z dnia 30 czerwca 1993 r., sygn. akt (...)). Wysokość renty jest zatem uzależniona od ustalenia jakie poszkodowany mógłby realnie osiągnąć dochody, stosownie do swych kwalifikacji oraz warunków na rynku pracy. Użyte w treści art. 907 § 2 k.c. sformułowanie " zmiana stosunków" oznacza zmianę zarówno w sytuacji majątkowej jak i osobistej. Na gruncie art. 907 § 2 k.c., rozpatrując kwestię ewentualnej zmiany stosunków należy mieć na uwadze zmiany w zakresie wymienionych w cytowanym wyżej przepisie art. 444 § 2 k.c. okoliczności mających znaczenie przy przyznawaniu świadczenia. Sąd Najwyższy w uchwale z dnia 18 października 1972 r. (sygn. akt III PZP 25/72, Lex nr 12248) wskazał, że " w sprawie o zmianę wysokości renty ustalonej ugodą, sąd uwzględnia w ramach zmiany stosunków - na podstawie art. 907 § 2 k.c. - tylko okoliczności powstałe po zawarciu ugody". Wyrok wydany na podstawie art. 907 § 2 k.c. ma charakter konstytutywny, jednakże zdaniem Sądu Odwoławczego zmiana wysokości renty wyrównawczej dopuszczalna jest za okres od chwili zmiany stosunków w rozumieniu art. 907 § 2 k.c. (vide wyrok Sądu Najwyższego z dnia 7 lutego 2012 r., sygn. akt I PK 105/11, Lex nr 1165836).
Z tych względów nie zasługiwało na uwzględnienie żądanie corocznej waloryzacji zasądzonej renty o wskaźnik inflacji podany przez (...). Brak jest w ocenie Sądu interesu prawnego po stronie powodowej do tak dalece idącego żądania. Brak jest obiektywnej potrzeby usunięcia wątpliwości lub niepewności, co do istnienia lub charakteru stosunku łączącego ją z inną stroną. Stronom w tym zakresie – w miarę istnienia ku temu podstaw – przysługiwało będzie dalej idące powództwo oparte o art. 907 § 2 k.c., które będzie czynić zadość jej potrzebom.
O kosztach procesu orzeczono w oparciu o art. 100 k.p.c. uznając, że winny one zostać między stronami wzajemnie zniesione. Za takim rozstrzygnięciem przemawiał zbliżony stopień wygrania i przegrania sprawy przez strony. Ponadto Sąd miał na uwadze, patrząc na sprawę generalnie (nie zaś kwotowo czy procentowo), że z uwagi na zasadność roszczeń powoda co do zasady, nie powinien być on obciążany kosztami.
O kosztach sądowych orzeczono na mocy art. 113 ust. 1 i 2 ustawy o kosztach sądowych w sprawach cywilnych, nakazując ściągnięcie ich w nieuiszczonym zakresie w takim równym stopniu od każdej ze stron. Skarb (...) poniósł tymczasowo koszty sądowe w postaci: wydatków związanych ze stawiennictwem świadka (180,44 zł) a także sporządzenia opinii biegłego w kwocie przewyższającej zaliczkę (6 751,84 zł), tj. łącznie 6 932,28 zł. Koszty te na podstawie art. 113 ust 1 ww. ustawy Sąd nakazał ściągnąć na rzecz (...) (...) od stron tj. w kwocie po 3 466,14 zł.
sędzia Rafał Kubicki