sygn. I Cgg 24/24 24 września 2025 Sąd Okręgowy w Gliwicach

Wyrok z 24 września 2025, sygn. I Cgg 24/24

Data orzeczenia 24 września 2025
Sąd Sąd Okręgowy w Gliwicach
Wydział I Wydział Cywilny
Przewodniczący Sędzia Piotr Suchecki
Tagi
#Sąd Okręgowy w Gliwicach #I Wydział Cywilny #wyrok

Sygn. akt I Cgg 24/24

WYROK

W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ

Dnia 24 września 2025 roku

Sąd Okręgowy w Gliwicach I Wydział Cywilny

w składzie:

Przewodniczący:

SSO Piotr Suchecki

Protokolant:

protokolant sądowy Monika Atałap

po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 24 września 2025 roku w Gliwicach

sprawy z powództwa Powiatu (...)

przeciwko (...) z siedzibą w B.

o naprawienie szkody

1.  oddala powództwo;

2.  zasądza od powoda na rzecz pozwanej kwotę 13.817 (trzynaście tysięcy osiemset siedemnaście) złotych z ustawowymi odsetkami za opóźnienie liczonymi od dnia prawomocności wyroku tytułem zwrotu kosztów procesu.

SSO Piotr Suchecki

Sygn. akt I Cgg 24/24

UZASADNIENIE

W dniu 30 kwietnia 2024 roku Powiat (...) wniósł o zasądzenie na jego rzecz od (...) z siedzibą w B. kwoty 355 325,74 zł wraz z ustawowymi odsetkami za opóźnienie liczonymi od kwot:

- 354 611,18 zł od dnia 4 stycznia 2022 r,

- 714,56 zł od dnia wytoczenia powództwa.

Uzasadniając żądanie powód wyjaśnił, że odcinek drogi powiatowej nr (...) na trasie P.-C. uległ poprzecznym deformacjom, a jego nawierzchnia uległa spękaniom na odcinku (...) w wyniku działalności eksploatacyjnej prowadzonej przez należący do pozwanej zakład (...). Wskazał, że w dniu 6 grudnia 2021 r. wystąpił do pozwanej z wnioskiem o naprawienie szkody, która zaczęła ujawniać się od 2005 r., a koszt naprawy wyceniony został na kwotę 354 611,18 zł. Pozwana odmówiła uznania roszczenia, a rzeczywisty koszt naprawy wyniósł powoda 355 325,74 zł.

(...) z siedzibą w B. domagała się oddalenia powództwa w całości. Zakwestionowała samą zasadę swojej odpowiedzialności i dodatkowo podniosła zarzut przedawnienia roszczeń powoda wobec tego, że wszelkie wpływy prowadzonej eksploatacji ustały w 2010 r., a zatem termin przedawnienia upłynął w 2013 r. Natomiast przy przyjęciu, że wpływy ustałyby ostatecznie w 2013 r., to termin przedawnienia wynikających z tego roszczeń upłynął z końcem 2018 r. Zwróciła przy tym uwagę, że zaniechania powoda winny być oceniane z uwzględnieniem miary należytej staranności po stronie podmiotu dysponującego profesjonalnym zapleczem prawnym i zanegowała, aby z jej strony doszło w sposób prawnie skuteczny do uznania roszczenia w wyniku deklaracji ze strony jej pracowników, nie posiadających w tym zakresie umocowania, na spotkaniu w 2021 r. Nadto zarzuciła powodowi, że nie wykazał, aby poniesione koszty odnosiły się wyłącznie do naprawy szkód górniczych oraz zataił fakt otrzymania dofinansowania na naprawę drogi w wysokości 10 mln zł z rządowego funduszu.

Stan faktyczny

Powiat (...) od 1998 r. jest zarządcą drogi powiatowej nr (...), obejmującej trasę P.-C.-B..

Powiat (...) w 2023 r. przeprowadził naprawę oraz rozbudowę drogi nr (...), w zakresie obejmującym min. sporny odcinek. Na przeprowadzenia tych robót otrzymał środki w wysokości 10 mln zł w ramach (...). Powód nie udokumentował uszkodzeń tego odcinka drogi przez dokonaną modernizacją.

okoliczności niesporne

KWK (...) prowadziła eksploatację w rejonie drogi nr (...) na odcinku (...)w latach (...), z największa intensywnością w latach (...). Działalność ta mogła skutkować uszkodzeniem drogi, ale przed rokiem 2010, a po tej dacie negatywny wpływ czynników pośrednich i bezpośrednich praktycznie zanikł. Maksymalnie do 2010 roku mogły ujawniać się tam uszkodzenia pochodzenia górniczego, a całkowite uspokojenie terenu nastąpiło w 2015 r i stan taki nie uległ zmianie do chwili obecnej. Osiadanie terenu mogło negatywnie wpływać na odcinek drogi do roku 2010, a późniejsze, niewielkie osiadania nie mogły już powodować uszkodzeń nawierzchni. Ujawniające się później uszkodzenia nie wskazują na związek z eksploatacją górniczą i mogły wynikać z wadliwości robót lub materiałów, a także procesów geologicznych związanych z wpływem podmywania podbudowy drogi przez potok O..

Obecnie występujące uszkodzenia, które mają głównie charakter pęknięć podłużnych, które nie są charakterystyczne dla szkód górniczych i które nie mają związku z bezpośrednimi czy pośrednimi wpływami eksploatacji górniczej

opinia biegłego J. K. – k. 171-201 i 228-233

Ustaleń w zakresie stanu faktycznego przyjętego za podstawę przeprowadzonych rozważań sąd dokonał kierując się dyrektywami wynikającymi z art. 233 § 1 k.p.c. w związku z art. 229 k.p.c. i 230 k.p.c. Ustalenia te mają w istocie charakter niesporny, wynikający z niekwestionowanych twierdzeń stron, a w zakresie możliwego wpływu działalności eksploatacyjnej wynikają z ostatecznie niespornej opinii biegłego z zakresu górnictwa i geologii dr. J. K.. Z opinii tej jasno wynika, kiedy zakład górniczy prowadził działalność górnicza, mogącą skutkować negatywnymi wpływami na nieruchomość stanowiącą własność powoda oraz, że uszkodzenia powstałe po 2015 r., w tym istniejące obecnie nie mogą mieć związku z działalnością górniczą. Opinia, wobec zawartych w niej jasnych i logicznych, a przede wszystkim stanowczych wniosków w odniesieniu meritum sprawy, wyprowadzonych z analizy całokształtu okoliczności sprawy, w tym pogłębionych przez biegłego ustaleń obejmujących analizę dodatkowej dokumentacji pozostającej w dyspozycji stron, zasługiwała na pełną aprobatę. W opinii tej, wbrew sugestiom powoda, nie sposób doszukać się jakichkolwiek nieścisłości, jest ona wynikiem wnikliwego przeanalizowania danych i ustaleń poczynionych w czasie osobistych oględzin drogi oraz niepodważalnego doświadczenia zawodowego biegłego, który od wielu lat specjalizuje się w swojej dziedzinie. Ustalenia wynikające z tej opinii, po udzieleniu przez biegłego pisemnych wyjaśnień, wobec braku zastrzeżeń stron zyskały status niespornych. W tych okolicznościach sąd pominął wnioski o dopuszczenie dowodu z zeznań świadków oraz opinii biegłego z zakresu budownictwa - na podstawie art. 235 2 § 1 pkt 5 k.p.c., uznając je za zbędne z uwagi na ustalony już brak związku przyczynowego i zmierzające tym samym do niepotrzebnego przedłużenia postępowania. Nadto z tezy dowodowej sformułowanej przez powoda wynikało, że zeznaniami świadków zamierzał on przedstawić wiadomości specjalne, a nie fakty.

Sąd zważył

W przedstawionych okolicznościach powództwo ocenić należało jako niezasadne w świetle art. 145 ustawy z dnia 9 czerwca 2011 r. prawo geologiczne i górnicze /t.jedn. Dz.U. 2024 poz. 1290/ w zw. z art. 361 k.c. Z opinii biegłego wynika jednoznacznie, że wszelkie uszkodzenia powstałe po 2015 r., w tym istniejące obecnie nie mogą mieć związku z działalnością górniczą (rozumianą w kategorii wpływów bezpośrednich, jak i pośrednich). Dla odpowiedzialności pozwanej obojętnym jest, czy uszkodzenia te są mogły wynikać z wadliwości robót lub materiałów, czy z procesów geologicznych związanych z wpływem podmywania podbudowy drogi przez potok O..

Druga, niezależna przyczyna oddalenia powództwa wynika z faktu, że wszelkie szkody jakie zaistniały przed remontem spornego odcinka drogi, niezależnie od ich przyczyn, zostały naprawione ze środków przekazanych na remont o znacznie szerszym zakresie w ramach (...) Skoro szkoda została naprawiona w ramach finansowania przez podmiot trzeci, po stronie powoda brak jest uzasadnionych podstaw do żądania naprawienia szkody od pozwanej. Jak już wyjaśniono, szkody powstałe po przeprowadzonej modernizacji nie mają związku z działalnością górniczą. Biegły wyjaśnił przy tym, że chodzi nie tylko o brak wpływów pośrednich czy bezpośrednich działalności eksploatacyjnej, ale także ocenę uszkodzeń nawierzchni, które są niecharakterystyczne dla tego typu wpływów.

Niezależnie od powyższego uznać by również należało, że w zakresie potencjalnych szkód sprzed 2019 r. pozwana skutecznie podniosła zarzut przedawnienia roszczenia (art. 149 upgg w zw. z art. 117 § 2 k.c.). Oceny skuteczności tego zarzutu nie mogą zmieniać twierdzenia powoda o prowadzonych między stronami rozmowach na temat naprawienia szkody. Powód jest podmiotem wyspecjalizowanym, dysponującym służbami administracyjno-prawnymi i musi mieć świadomość skutków prawnych wynikających z upływu czasu oraz sposobów przeciwdziałania tym skutkom. Nie byłoby zatem celowe, niezależnie od niezasadności roszczenia co samego meritum, traktowanie zarzut przedawnienia w kategoriach nadużycia prawa ze strony pozwanej.

Rozstrzygnięcie w przedmiocie kosztów postępowania pomiędzy stronami znajduje uzasadnienie w treści art. 98 § 1 i 3 k.p.c. w zw. z art. 99 k.p.c., odwołujących się do zasad kosztów celowych i odpowiedzialności za wynik postępowania. Roszczenie powoda okazało bezzasadne, co uzasadnia zasądzenie od niego na rzecz pozwanej całości poniesionych kosztów, które obejmowały wynagrodzenie radcy prawnego w stawce minimalnej 10 800 zł, opłatę skarbową od dokumentu pełnomocnictwa 17 zł oraz uiszczoną i wykorzystaną zaliczkę na poczet kosztów opinii biegłego 3 000 zł.

SSO Piotr Suchecki