Wyrok z 26 września 2025, sygn. II Ca 1260/24
Pokaż pozostałe podstawy prawne (5)
Sygn. akt II Ca 1260/24
WYROK
W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ
Dnia 26 września 2025 r.
Sąd Okręgowy w Poznaniu Wydział II Cywilny Odwoławczy
w składzie:
Przewodniczący: sędzia Ryszard Małecki
po rozpoznaniu w dniu 26 września 2025 r. w Poznaniu
na posiedzeniu niejawnym
sprawy z powództwa Z. B.
przeciwko Skarbowi Państwa – Szefowi Wojskowego Zarządu Infrastruktury w P.
o zapłatę
na skutek apelacji wniesionej przez pozwanego
od wyroku Sądu Rejonowego Poznań – Stare Miasto w Poznaniu
z dnia 24 kwietnia 2024 r.
sygn. akt VII C 2014/18
1. oddala apelację;
2. zasądza od pozwanego na rzecz powoda kwotę 1.800,00 zł tytułem zwrotu kosztów zastępstwa prawnego w postępowaniu apelacyjnym wraz z odsetkami w wysokości odsetek ustawowych za opóźnienie za czas od dnia uprawomocnienia się rozstrzygnięcia o kosztach zawartego w niniejszym wyroku do dnia zapłaty.
Ryszard Małecki
UZASADNIENIE
Pozwem z dnia 17 sierpnia 2018 r. powód Z. B. wniósł o zasądzenie na swoją rzecz od pozwanego Skarbu Państwa – Wojskowego Zarządu Infrastruktury w P.:
1. kwoty 46.531,80 zł tytułem kosztów dostosowania nieruchomości położonej na działce nr (...) w miejscowości (...), dla której prowadzona jest księga wieczysta nr (...) w związku z rewitalizacją akustyczną wraz z ustawowymi odsetkami za opóźnienie płatnymi od dnia 17 kwietnia 2018 r. do dnia zapłaty;
2. kwoty 5.000,00 zł tytułem częściowego odszkodowania za obniżenie wartości nieruchomości z uwagi na powstanie obszaru ograniczonego użytkowania dla nieruchomości położonej na działce nr (...) w miejscowości (...), dla której prowadzona jest księga wieczysta nr (...) wraz z ustawowymi odsetkami za opóźnienie płatnymi od dnia 17 kwietnia 2018 r. do dnia zapłaty;
3. kwoty 1.476,00 zł tytułem zwrotu poniesionego przez stronę powodową kosztu pozyskania opinii rzeczoznawcy celem określenia wysokości roszczenia z tytułu utraty wartości nieruchomości w związku z objęciem jej obszarem ograniczonego użytkowania wraz z ustawowymi odsetkami za opóźnienie od dnia 17 kwietnia 2018 r. do dnia zapłaty;
4. zwrotu kosztów postępowania, w tym kosztów zastępstwa procesowego, według norm przepisanych oraz kwoty 17,00 zł tytułem zwrotu opłaty skarbowej od pełnomocnictwa. (k. 3-9)
W odpowiedzi na pozew pozwany wniósł o oddalenie powództwa w całości oraz zasądzenie na swoją rzecz od powoda zwrotu kosztów procesu, w tym kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych. (k. 49-52)
Wyrokiem z dnia 24 kwietnia 2024 r. Sąd Rejonowy Poznań – Stare Miasto w Poznaniu Wydział VII Cywilny (sygn. akt VII C 2014/18):
1. zasądził od pozwanego na rzecz powoda kwotę 41.021,07 zł wraz z ustawowymi odsetkami za opóźnienie od dnia 17 kwietnia 2018 r. do dnia zapłaty;
2. w pozostałym zakresie powództwo oddalił;
3. koszty procesu rozdzielił stosunkowo pomiędzy stronami obciążając nimi pozwanego w 77%, a powoda w 23%, pozostawiając szczegółowe ich wyliczenie referendarzowi sądowemu po uprawomocnieniu się niniejszego wyroku. (k. 598)
Apelację od przedmiotowego wyroku wywiódł pozwany, zaskarżając go w całości. Zaskarżonemu orzeczeniu apelujący zarzucił:
1. naruszenie prawa materialnego, tj. art. 129 ust. 2 Prawa ochrony środowiska poprzez jego błędną wykładnię polegającą na bezzasadnym przyjęciu, że odpowiedzialność odszkodowawcza przewidziana w tym przepisie obejmuje spadek wartości nieruchomości spowodowany emisją hałasu oraz zawężeniem prawa własności wskutek wejścia w życie obszaru ograniczonego użytkowania (OOU), podczas gdy prawidłowa wykładania prowadzi do wniosku, że odszkodowanie na podstawie ww. przepisu należne jest wyłącznie za szkodę wynikłą z konkretnych ograniczeń w dotychczasowym korzystaniu z nieruchomości ustanowionych mocą aktu prawnego ustanawiającego OOU, a nie samego wprowadzenia OOU;
2. naruszenie prawa materialnego, tj. art. 129 ust. 2 Prawa ochrony środowiska poprzez jego błędną wykładnię polegającą na bezzasadnym przyjęciu, że odszkodowanie z tytułu poniesionych nakładów akustycznych należne jest bez względu na to czy poszkodowany w rzeczywistości te koszty poniósł, podczas gdy prawidłowa wykładnia przepisów prowadzi do wniosku, że aby dochodzić odszkodowania w tym zakresie niezbędne jest faktyczne poniesienie kosztów rewitalizacji akustycznej;
3. naruszenie prawa procesowego, tj. art. 233 k.p.c. poprzez naruszenie zasad swobodnej oceny dowodów, co przejawiało się w uznaniu za przydatną do rozstrzygnięcia sprawy opinię biegłego R. D., podczas gdy biegły wykonał opinię w sposób nieprawidłowy – co zostało opisane w kwestionowaniu opinii przez stronę pozwaną, a jednocześnie wyjaśnienia biegłego co do ww. kwestionowania uznać należy za nierozwiewające podniesionych wątpliwości;
4. naruszenie prawa procesowego, tj. art. 235 ( 2) § 2 k.p.c. poprzez jego niewłaściwe zastosowanie i niewydanie postanowienia w przedmiocie wniosków dowodowych pozwanego w zakresie przeprowadzenia dowodu z opinii biegłego K. R. oraz opinii biegłego J. W. wydanych w innej – tożsamej – sprawie dot. OOU dla lotniska w P., z której wynika, że okoliczność ustanowienia OOU nie ma wpływu na wartość nieruchomości na tym obszarze oraz weryfikacji opinii R. D. przez organizację rzeczoznawców majątkowych, podczas gdy dowody te są istotne dla prawidłowego ustalenia stanu faktycznego niniejszej sprawy, a ich przeprowadzenie nie ma na celu jedynie przedłużenia postępowania, a jest wręcz konieczne w celu ustalenia czy doszło do spadku wartości nieruchomości oraz rozstrzygnięcia pomiędzy sprzecznymi opiniami doświadczonych biegłych dotyczących tego samego zagadnienia – spadku wartości nieruchomości w OOU dla lotniska w P..
W tym zakresie apelujący wniósł o rozpoznanie – na podstawie art. 380 k.p.c. postanowienia Sądu I instancji.
Z ostrożności procesowej, w przypadku nieuwzględnienia poprzednich zarzutów co do pkt 2 wyroku oraz wprost co do pkt 1 wyroku, apelujący podniósł zarzut naruszenia przepisów prawa materialnego, tj. art. 481 k.c. w zw. z art. 455 k.c. i art. 363 § 2 k.c. poprzez ich błędną wykładnię polegającą na nieprawidłowym ustaleniu początkowego terminu naliczania odsetek ustawowych od zasądzonej kwoty, podczas gdy prawidłowa wykładania ww. przepisów jednoznacznie przekonuje, że dniem początkowym naliczania odsetek winien być dzień wyrokowania, gdyż odszkodowanie staje się wymagalne dopiero w dacie wydania przez sąd wyroku określającego jego wysokość, ponieważ w tym dniu zostało ono ustalone i utrwalone i od tej chwili dłużnik pozostaje w opóźnieniu z jego spłatą.
W konsekwencji powyższego, pozwany wniósł o zmianę zaskarżonego wyroku poprzez oddalenie powództwa w całości, ewentualnie – w przypadku nieuwzględnienia powyższego – o zmianę terminu naliczania odsetek od kwot zasądzonych w pkt 1 i 2 wyroku od dnia 25 kwietnia 2024 r., tj. od dnia następnego po dniu wydania wyroku oraz rozstrzygnięcie o kosztach procesu przed I i II instancją, w tym zasądzenie od powoda na rzecz pozwanego zwrotu kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych.
Jednocześnie, apelujący wniósł o rozpoznanie na podstawie art. 380 k.p.c. postanowień dowodowych Sądu I instancji oraz o dopuszczenie i przeprowadzenie dowodu z opinii biegłego K. R. oraz biegłego J. W. z dnia 28 września 2022 r. wydanych w sprawie o sygn. akt XVIII C 1666/20, toczącej się przed Sądem Okręgowym w Poznaniu. (k. 631-637)
W odpowiedzi na apelację, powód wniósł o jej oddalenie w całości oraz zasądzenie na swoją rzecz od pozwanego zwrotu kosztów postępowania za instancję odwoławczą, w tym kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych wraz z odsetkami ustawowymi za opóźnienie na podstawie art. 98 § 1 1 k.p.c., za czas od dnia uprawomocnienia się orzeczenia, którymi je zasądzono, do dnia zapłaty. (k. 648-650v.)
Sąd Okręgowy zważył, co następuje:
Apelacja pozwanego nie zasługiwała na uwzględnienie.
W ocenie Sądu Okręgowego Sąd I instancji w sposób prawidłowy przeprowadził postępowanie dowodowe, a poczynione ustalenia faktyczne znajdują odzwierciedlenie w przedstawionych w sprawie dowodach. Nie sposób zarzucić Sądowi Rejonowemu naruszenia art. 233 § 1 k.p.c., gdyż dokonana przezeń ocena zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego nie nosi znamion dowolności. Sąd ten dokonał wszechstronnej oceny zgromadzonego materiału dowodowego, poddał go analizie, a przyjęte stanowisko wyczerpująco uzasadnił. Analiza zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego prowadziła do wniosku, że ocena dowodów dokonana przez Sąd I instancji jest wszechstronna, zgodna z doświadczeniem życiowym i zasadami logicznego rozumowania i odpowiada wymogom, jakie stawia jej przepis art. 233 § 1 k.p.c. Ta właściwa ocena dowodów doprowadziła do poczynienia przez Sąd Rejonowy trafnych ustaleń faktycznych, które odpowiadają powołanym przez ten Sąd dowodom. W konsekwencji, Sąd Okręgowy na podstawie art. 382 k.p.c. przyjął je jako własne.
Opinia sądowa sporządzona na potrzeby niniejszego postępowania przez rzeczoznawcę majątkowego R. D. dawała podstawy do stanowczych ustaleń, które poczynił Sąd Rejonowy. W ocenie Sądu II instancji opinie biegłego K. R. oraz biegłego J. W. wydane w innych sprawach pozbawione są waloru bezpośredniości. Zasada bezpośredniości nie jest zasadą bezwzględną, zatem możliwe jest, bez naruszenia art. 235 k.p.c., dopuszczenie dowodu z poszczególnych, ściśle określonych dokumentów (za dokument w rozumieniu art. 244 k.p.c. rozumie się np. opinię sądową sporządzoną w innej sprawie), o ile strony mają możliwość ustosunkowania się do ich treści i zgłoszenia stosownych wniosków. Niemniej, pozwany domagając się dopuszczenia dowodu z ww. opinii biegłych sądowych, sporządzonych na potrzeby innych postępowań, w rzeczywistości dążył do zastąpienia dowodu z opinii biegłego rzeczoznawcy R. D. dowodem z tych dokumentów. Pisemna opinia biegłego sporządzona w innej sprawie może być wykorzystana jako materiał dowodowy dla dokonania ustaleń wymagających wiedzy specjalistycznej tylko wtedy, gdy druga strona wyrazi na to zgodę, a w przeciwnym razie jest traktowana jako dokument podlegający ocenie według innych kryteriów, aniżeli dowód z opinii biegłego. W niniejszej sprawie pozwany kwestionował, że okoliczność ustanowienia OOU ma wpływ na wartość nieruchomości na tym obszarze, powołując się w tym zakresie na opinie biegłych sądowych K. R. oraz J. W.. Podkreślić należy jednak, że każdy obszar ograniczonego użytkowania wymaga odrębnej analizy. Dowód z ww. opinii biegłych sądowych niesporządzonych w ramach niniejszego postępowania miał zatem jedynie pomocniczy charakter, a w konfrontacji z opinią biegłego sądowego R. D. ostatecznie nie posiadał mocy dowodowej.
Sąd odwoławczy zaznacza nadto, że biegły rzeczoznawca R. D. sporządził w sprawie opinię uzupełniającą, w której to w sposób klarowny odniósł się do zarzutów strony pozwanej. Biegły na potrzeby wydania opinii w sprawie przeprowadził kompleksowe, samodzielne i niezależne badania obejmujące wyłącznie wpływ OOU ustanowionego dla lotniska wojskowego w P.. Mimo, że pozwany wskazał, iż kwestionuje opinie biegłego R. D., to równocześnie nie sformułował dalszych zarzutów i nie wniósł o wezwanie biegłego na rozprawę. (k. 229) Tymczasem, zdyskredytowanie opinii biegłego sporządzonej w sprawie jest możliwe tylko wówczas, gdy ta zawiera istotne luki, nie odpowiada na postawione tezy dowodowe, jest niejasna, nienależycie uzasadniona i nieweryfikowalna, tj. gdy przedstawiona przez eksperta analiza nie pozwala organowi orzekającemu skontrolować jego rozumowania co do trafności jego wniosków końcowych (vide wyrok Sądu Apelacyjnego w Szczecinie z dnia 19 listopada 2019 roku, I ACa 255/19, Lex nr 28647779). Taka sytuacja w niniejszej sprawie nie występuje, a odmienne stanowisko oznaczałoby bowiem przyjęcie, że należy przeprowadzić dowód z opinii wielu biegłych, by się upewnić, czy niektórzy z nich nie byliby takiego zdania, jak strona (w tym przypadku pozwany). Potrzeba powołania innego biegłego powinna wynikać z okoliczności sprawy, a nie z samego niezadowolenia strony z dotychczas złożonej opinii (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 5 czerwca 2002 roku, I CR 562/74 LEX nr 7607; wyrok Sądu Najwyższego z dnia 4 sierpnia 1999 roku, I PKN 20/99, OSNP 2000/22/807). Dlatego Sąd Okręgowy ostatecznie uznał, że uwzględnienie kolejnych wniosków pozwanego w tym zakresie prowadziłoby wyłącznie do przedłużenia postępowania. Z tych też przyczyn, Sąd Okręgowy nie uwzględnił złożonego w trybie art. 380 k.p.c. przez apelującego wniosku o dopuszczenie i przeprowadzenie dowodów z opinii biegłego K. R. oraz biegłego J. W..
W odniesieniu natomiast do zarzutów materialnoprawnych, Sąd Okręgowy nie podzielił poglądu i wniosków prawnych apelującego opartych na argumentacji zawartej w przywołanej w apelacji uchwale Sądu Najwyższego z dnia 7 kwietnia 2022 r., sygn. akt III CZP 80/22, czy też z dnia 29 kwietnia 2022 r., sygn. akt III CZP 81/22.
W ocenie Sądu Okręgowego powyższe uchwały są odpowiedzią na podjętą w piśmiennictwie prawniczym krytykę dominującego od lat w orzecznictwie Sądu Najwyższego stanowiska, zgodnie z którym już samo utworzenie obszaru ograniczonego użytkowania powoduje obniżenie wartości nieruchomości, a tym samym szkodę podlegającą naprawieniu na podstawie art. 129 ust. 2 ustawy z dnia 28 kwietnia 2007 r. - Prawo ochrony środowiska (tak Sąd Najwyższy m.in. w wyroku z dnia 25 lutego 2009 r., II CSK 546/08; w postanowieniu z dnia 24 lutego 2010 r., III CZP 128/09; w wyrokach: z dnia 6 maja 2010 r., II CSK 602/0; z dnia 25 maja 2012 r., I CSK 509/11; z dnia 21 sierpnia 2013 r., II CSK 578/12; z dnia 24 listopada 2016 r., II CSK 113/16; z dnia 15 grudnia 2016 r., II CSK 151/16).
W przywołanych orzeczeniach utożsamiono wprowadzenie ograniczeń w sposobie korzystania z nieruchomości z samym faktem utworzenia obszaru ograniczonego użytkowania, ponieważ już z tej przyczyny dochodzi do zawężenia granic własności, którego skutkiem jest konieczność znoszenia przez właściciela nieruchomości, np. dopuszczalnych na tym obszarze immisji, w tym zwłaszcza hałasu związanego z usytuowaniem lotniska, co zawsze powoduje obniżenie wartości rynkowej nieruchomości. Krytycy takiego stanowiska Sądu Najwyższego wskazywali, że art. 129 ust. 2 tejże ustawy w swoisty sposób określa zakres obowiązku odszkodowawczego. Argumentowano, że szkoda, o jakiej w tym przepisie mowa, ma charakter szkody legalnej, zatem przepis przewidujący jej kompensatę, jako przepis o wyjątkowym charakterze, nie powinien podlegać wykładni rozszerzającej. Regulacja tego przepisu nie dotyczy więc samego faktu utworzenie obszaru ograniczonego użytkowania, ale wprowadzenia konkretnych ograniczeń w sposobie korzystania z nieruchomości. W przywołanej przez apelującego uchwale III CZP 80/22 i III CZP 81/22 Sąd Najwyższy przychylił się do takiego wąskiego rozumienia szkody i uznał powinność dokonywania ścisłej wykładni przepisu art. 129 ust. 2, argumentując, iż legalne działania władzy publicznej polegające na ustanowieniu obszaru ograniczonego użytkowania nie są bezprawne, a szkody, jakie wynikają z takiego działania są „szkodami legalnymi”, dlatego też ewentualne legalne szkody nie podlegają pełnej kompensacie i nie ma tu zastosowania - wywodzona z art. 77 Konstytucji zasada pełnego odszkodowania, w przeciwieństwie do szkód wywołanych działaniem bezprawnym. W uzasadnieniu tych uchwał wskazano również, że własność nie jest prawem absolutnym i podobnie jak inne prawa podmiotowe może podlegać ograniczeniom określonym w aktach prawnych, w których przewiduje się zazwyczaj zakres odpowiedzialności za szkody oraz podmiot zobowiązany do zapłaty odszkodowania, przy czym odpowiedzialność takiego podmiotu (np. lotniska), nie jest odpowiedzialnością „sprawczą”, skoro nie jego działalność jest źródłem szkody. Skoro zatem zakres kompensowania skutków wynikających z utworzenia obszaru ograniczonego użytkowania został szczegółowo określony w ustawie - Prawo ochrony środowiska, która wprowadziła odrębny reżim odpowiedzialności prawnej, kompleksowo regulujący w art. 129 - 136 skutki utworzenia takiego obszaru i wyłączający stosowanie ogólnych przepisów kodeksu cywilnego dotyczących odpowiedzialności cywilnej z uwagi na brak w niej odesłania do przepisów ogólnych dotyczących odpowiedzialności za szkodę, to przepis art. 129 ust. 2 ma charakter wyjątku od ogólnych przepisów o odpowiedzialności cywilnej zawartych w kodeksie cywilnym, podlegając wykładni ścisłej. Powyższe w ocenie Sądu Najwyższego - w składzie podejmującym uchwałę III CZP 80/22 i III CZP 81/22 - powinno zatem prowadzić do wniosku, iż ustawa reguluje odpowiedzialność odszkodowawczą nie za samo utworzenie obszaru ograniczonego użytkowania, ale dopiero za szkodę powstałą na skutek wymienionych w akcie prawa miejscowego, ustanawiającego obszar ograniczonego użytkowania, konkretnych ograniczeń w sposobie korzystania z nieruchomości znajdujących się w granicach tego obszaru, wprowadzających zakazy, nakazy czy zalecenia o jakich mowa w art. 135 ust. 3a p.o.ś. (dotyczy to ograniczeń w zakresie przeznaczenia terenu, wymagań technicznych dotyczących budynków oraz sposobu korzystania z terenów wynikających z postępowania w sprawie oceny oddziaływania na środowisko lub analizy porealizacyjnej albo przeglądu ekologicznego). Nie każda bowiem nieruchomość usytuowana w granicach obszaru jest dotknięta ograniczeniami, nie w stosunku do wszystkich wprowadzono zakazy, nakazy czy zalecenia i nie każda znajduje się w strefie przekroczeń standardów jakości środowiska dla zabudowy mieszkaniowej. Samo zatem „zawężenie granic własności”, czy „stygmatyzacja nieruchomości” nie stanowią podstawy do dochodzenia odszkodowania z tytułu ograniczenia sposobu korzystania z nieruchomości w związku z utworzeniem obszaru ograniczonego użytkowania.
W ocenie Sądu Okręgowego – w składzie rozpoznającym apelację w tej sprawie – z takim zawężeniem przez Sąd Najwyższy rozumienia szkody – nie można się co do zasady zgodzić nawet przy przyjęciu, iż ochrona prawa własności nie ma charakteru absolutnego i wykonywanie w interesie ogółu funkcji publicznych, mających oparcie w ustawie wyłącza bezprawność oraz może skutkować odpowiedzialnością z tytułu wyrządzenia tzw. szkody legalnej z wyłączeniem konstytucyjnej zasady odpowiedzialności władzy publicznej opartej na art. 77 Konstytucji wraz z wywodzoną z niego regułą odpowiedzialności obiektywnej zapewniającej pełne pokrycie szkody. Przy realizacji celu ograniczającego właściciela nieruchomości w jego prawach opartych na treści art. 140 k.c. powinien być bowiem zachowany wysoki standard legislacyjny i zakres ograniczenia kompensacji szkody przyjęty w przepisach ustawy prawo ochrony środowiska powinien w sposób jasny wynikać wprost z treści ustawy, a nie być przedmiotem wykładni doktryny, czy poglądów judykatury, w tym niejednolitego w tym względzie orzecznictwa Sądu Najwyższego opartego na rozważaniach istnienia lub braku oczywistego związku pomiędzy jednostkami redakcyjnymi przepisu art. 129 tejże ustawy. Przypomnieć bowiem należy, iż ustawa prawo ochrony środowiska wprowadza dla właściciela roszczenie o wykupienie nieruchomości lub jej części jeżeli, w związku z ograniczeniem sposobu korzystania z nieruchomości, korzystanie z niej lub z jej części w dotychczasowy sposób lub zgodny z dotychczasowym przeznaczeniem stało się niemożliwe lub istotnie ograniczone (art. 129 ust. 1) oraz odszkodowanie za poniesioną szkodę w związku z ograniczeniem sposobu korzystania z nieruchomości, przy czym szkoda taka obejmuje również zmniejszenie wartości nieruchomości (art. 129 ust. 2). Sposób ukształtowania treści analizowanego przepisu art. 129 ustawy dopuszcza więc możliwość niejednoznacznego ustalenia znaczenia rozumienia zakresu szkody poprzez odniesienie przesłanek szkody objętych ust. 1 także do uregulowania wynikającego z jego ust. 2.
Brak jest zatem dostatecznych podstaw do dokonywania zmiany literalnego brzmienia przepisu art. 129 poprzez jego wykładnię celowościową i wiązanie szkody polegającej na zmniejszeniu wartości nieruchomości z takim ograniczeniem sposobu korzystania z nieruchomości, które wprowadza akt prawa miejscowego ustanawiający obszar ograniczonego użytkowania. Wprowadzenie strefy ograniczonego użytkowania było bowiem odpowiedzią na negatywne oddziaływanie lotniska na środowisko w stopniu wymagającym wprowadzenia ograniczeń w wykonywaniu prawa własności, które muszą być respektowane przez właściciela i koniecznością pozwalającą na uzyskanie efektu w postaci ochrony zasobów tegoż środowiska, skutkującą obowiązkiem znoszenia immisji przekraczających standard środowiska, w którym – w braku uchwały – właściciel mógłby się przeciwstawić jako działaniom bezprawnym w świetle art. 174 ust. 1 ustawy z dnia 27 kwietnia 2001 roku Prawo ochrony środowiska. O ile więc przepisy ustawy prawo ochrony środowiska mają charakter wyjątku, nie podlegającego wykładni rozszerzającej ( exceptiones non sunt extendendae), to konsekwentnie każde ustawowe sformułowanie powinno być odczytywane autonomiczne, w sposób literalny, a nie interpretowane poprzez jego odniesienie do celu ustawy. Wyjątkowe pozbawienie właściciela części uprawnień wynikających z art. 140 k.c. jest zmianą na jego niekorzyść, więc nie można znaczenia użytych przez ustawodawcę sformułowań dopasowywać do stanów niewynikających wprost z treści przepisu. Brak jest więc racjonalnych podstaw do zawężania prawa do kompensacji szkody w sytuacji objętej dyspozycją ust. 2 art. 129 ustawy z powołaniem się na nieistnienie ograniczeń zabudowy, skutkującej koniecznością znoszenia immisji hałasu przekraczającego dopuszczalny prawem poziom, której nie można się przeciwstawić, obniżeniem komfortu życia, ze względu na mniejsze zainteresowanie uczestników rynku mających wpływ na potencjalną cenę i wartość nieruchomości.
Ponadto, zdaniem Sądu Okręgowego, za trafnością i prawidłowością rozstrzygnięcia Sądu Rejonowego stoją również względy natury sprawiedliwościowej. Wskazać bowiem należy, że przez lata w orzecznictwie sądów powszechnych i Sądu Najwyższego – np. postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 9 grudnia 2021 r., sygn. akt II CSK 326/21 - dominował ugruntowany pogląd o dopuszczalności zasądzania odszkodowania w tożsamych sprawach w oparciu o przesłanki, na jakich swoje orzeczenie oparł Sąd Rejonowy, więc całkowita zmiana kilkunastoletniej linii orzeczniczej (bez zmiany literalnego brzmienia przepisów ustawy), jedynie w oparciu o najnowszą uchwałę Sądu Najwyższego, niemającą charakteru zasady prawnej, w której uzasadnieniu Sąd Najwyższy dokonał jedynie przypomnienia dotychczasowego swojego orzecznictwa (w tym wydanych orzeczeń w składzie zbliżonym do tego, który podjął przedmiotową uchwałę), przychylając się do tzw. „węższego” rozumienia ograniczeń w sposobie korzystania z nieruchomości – w ocenie Sądu Okręgowego byłaby niesprawiedliwa i godziłaby w zasadę równości obywateli korzystających z prawa do sądu. Tak ukształtowane orzeczenie Sądu Najwyższego nie jest bowiem konsekwencją dokonanej przez Trybunał Konstytucyjny kontroli konstytucyjności Prawa ochrony środowiska, ani aktów powiązanych.
W tych warunkach należało zatem przyjąć, że uregulowanie art. 129 ust. 2 ustawy z dnia 27 kwietnia 2001 r. Prawo ochrony środowiska obejmuje szkodę, którą można ocenić już w momencie opublikowania aktu normatywnego zawierającego ograniczenia lub w określonym czasie od daty jego wejścia w życie a wysokość szkody ustalić, respektując zasadę pełnej odpowiedzialności odszkodowawczej i dokonując zindywidualizowanej oceny okoliczności sprawy (art. 361 § 2 k.c. w zw. z art. 322 p.o.ś.) (por. postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 9 grudnia 2021 r., II CSK 326/21, LEX nr 3273730).
Trafnie też Sąd I instancji uznał, że uszczerbkiem powoda związanym z ustanowieniem OOU są również koszty związane z zapewnieniem w jego nieruchomości właściwego klimatu akustycznego. Nie ma przy tym racji apelujący, że koszty te musiałyby być już faktycznie poniesione, aby żądanie powoda z tego tytułu było zasadne. Pod pojęciem szkody, o której mowa w art. 129 ust. 2 p.o.ś. należy rozumieć nie tylko koszty prac związanych z rewitalizacją akustyczną budynku, które zostały już poniesione, ale także tych, które dopiero mają zostać wykonane. Artykuł 136 ust. 3 p.o.ś. nie wyłącza możliwości dochodzenia nieponiesionych kosztów związanych z koniecznością rewitalizacji akustycznej budynków, jako elementu odszkodowania. W przepisie tym wskazano jedynie, że poniesione już koszty także stanowią element szkody, o której mowa w art. 129 ust. 2 p.o.ś., nawet w przypadku braku obowiązku podjęcia działań w tym zakresie. Nie jest to równoznaczne z tym, że koszty nieponiesione a uzasadnione nie stanowią składnika szkody, szczególnie w sytuacji, gdy obowiązek podjęcia działań w zakresie rewitalizacji akustycznej został na poszkodowanego nałożony (por. wyrok Sądu Apelacyjnego w Krakowie z dnia 15 stycznia 2018 r. I ACa 647/17, też wyrok Sądu Apelacyjnego w Poznaniu z dnia 4 marca 2013 r. I ACa 490/12 i z dnia 5 czerwca 2013 r. I ACa 391/13). Jak trafnie zauważa się w orzecznictwie, przy dokonywaniu wykładni wskazanego przepisu należy bowiem wziąć pod uwagę, że celem uregulowań art. 129 i 136 ustawy p.o.ś. jest ułatwienie osobom poszkodowanym w wyniku wprowadzenia obszaru ograniczonego użytkowania dochodzenia roszczeń odszkodowawczych. Zatem należy przyjąć, że wskazanie na koszty poniesione w celu wypełnienia wymagań technicznych przez istniejące budynki miało wyeliminować spory co do objęcia tych kosztów obowiązkiem naprawienia szkody. Obowiązek naprawienia szkody przez wypłatę odpowiedniej sumy pieniężnej powstaje z chwilą wyrządzenia szkody i nie jest uzależniony od tego, czy poszkodowany dokonał naprawy rzeczy i czy w ogóle zamierza ją naprawić. Odszkodowanie bowiem ma wyrównać uszczerbek majątkowy powstały w wyniku zdarzenia wyrządzającego szkodę, istniejący od chwili wyrządzenia szkody do czasu, gdy zobowiązany wpłaci poszkodowanemu sumę pieniężną odpowiadającą szkodzie ustalonej w sposób przewidziany prawem (zob. uchwała Sądu Najwyższego z 15 listopada 2001r. III CZP 68/01, wyrok Sądu Apelacyjnego w Poznaniu z 10 kwietnia 2008 r. I ACa 2/08).
W związku z powyższym, nie naruszono w sprawie przepisów prawa materialnego art. 129 ust. 2 ustawy - Prawo ochrony środowiska w sposób opisany w apelacji.
Odnosząc się natomiast do kwestii dotyczącej daty wymagalności odsetek od zasądzonego świadczenia z tytułu odszkodowania wskazać przede wszystkim trzeba, iż sprawa powoda nie jest sprawą jednostkową, a orzecznictwo Sądu Najwyższego co do wykładni art. 481 k.c. jest w tym zakresie spójne. Trudno jest uznać, że pozwany jako Skarb Państwa nie miał możliwości dokonania oceny zasadności roszczeń powoda wcześniej. Pozwany przyjął jednak rozwiązanie systemowe kwestionując zasadę swojej odpowiedzialności. W takiej sytuacji bez znaczenia z punktu widzenia roszczenia o zasądzenie odsetek za opóźnienie pozostaje kwestia sporu co do wysokości odszkodowania. Z art. 481 § 1 k.c. wynika bowiem, że wierzycielowi należą się odsetki przez sam fakt opóźnienia ze spełnieniem świadczenia pieniężnego, chociażby nie poniósł żadnej szkody i chociażby opóźnienie było następstwem okoliczności, za które dłużnik odpowiedzialności nie ponosi.
W niniejszej sprawie pozwany został wezwany do zapłaty odszkodowania pismem z dnia 5 kwietnia 2018 r. Pozwany w piśmie z dnia 17 kwietnia 2018 r. odmówił uznania zgłoszonych roszczeń. W tych warunkach stwierdzić należy, że pozwany pozostawał bez wątpienia w opóźnieniu od dnia, w którym odmówił wypłaty świadczenia. Pozwany co najmniej od daty doręczenia wezwania do zapłaty miał bowiem możliwość dokonać we własnym zakresie oszacowania odszkodowania i jego wypłaty, a nie czekać biernie na rozstrzygnięcie sądu. Zaniechanie tego obowiązku doprowadziło do konieczności wykonania stosownej kalkulacji przy pomocy biegłego sądowego. Przyznanie odsetek ustawowych stanowi przy tym rekompensatę za korzystanie przez pozwanego z kapitału. Jeżeli zobowiązany nie płaci odszkodowania w terminie ustalonym zgodnie z art. 455 k.c. uprawniony nie ma możliwości czerpania korzyści z odszkodowania, jakie mu się należy już w tym terminie. Odsetki ustawowe mają przede wszystkim zapewnić swego rodzaju zryczałtowane wynagrodzenie dla wierzyciela za korzystanie ze środków pieniężnych jemu należnych przez dłużnika. Powyższe nie jest sprzeczne z funkcją odsetek z art. 481 § 1 k.c. i nie przysparza stronie powodowej korzyści finansowych, nieuzasadnionych zakresem zobowiązania pozwanego, określonym w przepisach art. 129 ust. ustawy Prawo ochrony środowiska. Wskazać też należy, że wyrok w niniejszej sprawie nie ma charakteru konstytutywnego. Źródłem szkody było wprowadzenie obszaru ograniczonego użytkowania, co ograniczyło powoda w sposobie korzystania z nieruchomości.
W tych warunkach sformułowane w apelacji zarzuty naruszenia art. 481 § 1 k.c. w zw. z art. 455 k.c. również nie mogły odnieść zamierzonego skutku.
Mając na uwadze powyższe, Sąd Okręgowy na mocy art. 385 k.p.c., oddalił apelację jako bezzasadną.
O kosztach postępowania apelacyjnego, należnych od pozwanego na rzecz strony powodowej w wysokości 1.800 zł, Sąd Okręgowy orzekł w punkcie II sentencji wyroku, na podstawie art. 98 k.p.c., mając na uwadze, że pozwany w postępowaniu odwoławczym przegrał sprawę w całości. Na koszty postępowania odwoławczego poniesione przez powoda złożyły się wyłącznie koszty zastępstwa prawnego ustalone w oparciu o § 2 pkt 5 w zw. z § 10 ust. 1 pkt 1 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 r. w sprawie opłat za czynności adwokackie. O odsetkach od kosztów procesu, Sąd orzekł na podstawie art. 98 § 1 1 k.p.c.
Ryszard Małecki