Uzasadnienie z 18 grudnia 2024, sygn. II Ca 387/24
Pokaż pozostałe podstawy prawne (8)
II Ca 387/24
UZASADNIENIE
Zaskarżonym postanowieniem z dnia 1 lutego 2024r. w sprawie syg. akt (...) w sprawie z wniosku K. T. przy udziale K. (...) z siedzibą w W. o zasiedzenie oddalił wniosek, nie obciążył wnioskodawczyni kosztami postępowania oraz zaliczył na rachunek S. (...) wydatki tymczasowo poniesione w sprawie przez S. P..
S. R. ustalił następujący stan faktyczny: właścicielem nieruchomości położonej w D., gmina W., o powierzchni (...), dla której prowadzona jest księga wieczysta numer (...) jest S. P., który w przypadku Z. (...) działa przez K. (...) z siedzibą w W. (dawniej: A. (...) z siedzibą w W.). W skład powyższej nieruchomości wchodzi działka gruntu oznaczona numerem geodezyjnym (...) o powierzchni (...). Działka gruntu nr (...) (objęta nieruchomością, dla której prowadzona jest księga wieczysta numer (...)) graniczy z działką gruntu nr (...) zabudowaną budynkiem mieszkalnym (objęta nieruchomością, dla której prowadzona jest księga wieczysta numer (...)). Położenie budynku to: S. J. (...). W budynku wyodrębniono pięć lokali, dla których założono odrębne księgi wieczyste. Właścicielem lokalu mieszkalnego nr (...) położonego w S. J. nr (...)był uprzednio H. S., lecz dnia (...) roku darował go wnioskodawczyni K. T., która jest jego córką. W umowie darowizny ustanowiono na rzecz H. S. służebność dożywotniego i bezpłatnego mieszkania. H. S. zmarł w dniu (...) roku. W (...) roku H. S. otrzymał od P. (...) przydział pracowniczego lokalu mieszkalnego nr (...) w budynku położonym w S. J. nr (...). Wówczas też H. S. otrzymał możliwość korzystania z działek, znajdujących się w sąsiedztwie budynku mieszkalnego. Prawo do korzystania z tych działek było związane z mieszkaniem pracowniczym, przydzielonym H. S. w związku z pracą w P. (...). Formalności z ramienia (...) związane z udostepnieniem działki H. S. prowadził ówczesny kierownik P. (...), który ustnie zezwolił H. S. na korzystanie z części działki pozostawiając mu do dyspozycji obszar działki, jaki zdecyduje się objąć w posiadanie. H. S., po uzyskaniu ustnej zgody na wybór i korzystanie z działki od kierownika P. (...), zdecydował się na korzystanie z obszaru gruntu odpowiadającego granicom działki oznaczonej geodezyjnym numerem (...), o powierzchni (...) ha, a z czasem przesunął się aż do linii stanowiącej niegdyś ścianę stodoły (aktualnie jest to ogrodzony teren gospodarczy z wybiegiem dla drobiu) obejmując również tym samym część działki nr (...) o powierzchni (...) ha /zaprojektowanej w opinii biegłego sądowego z dnia (...) roku jako działka nr (...)/. H. S. ogrodził wybrany przez siebie obszar płotem wykonanym z materiałów użyczonych mu przez ego pracodawcę i zaczął sukcesywnie aranżować poszczególne jego części. Część działki przeznaczył na uprawę warzyw (część zwykle obsadzano ziemniakami, a w postawionym w foliowcu sadzono pomidory i ogórki), zaś część na sad, w którym posadził drzewa owocowe. H. S. traktował ogólnie cały ten teren jako obszar rekreacji i spędzania wolnego czasu. Do terenu tego dostęp mieli wyłącznie H. S., jego żona i (...) dzieci (w tym wnioskodawczyni K. T.). Po śmierci żony, która zmarła w (...) roku, działką w zasadzie dysponowali wyłącznie H. S. i jego córka K. T., która jako jedyna z rodzeństwa pozostała w rodzinnym domu, gdzie do dnia dzisiejszego zamieszkuje. Pozostałe dzieci założyły własne rodziny i wyprowadziły się z domu (córka G. wyszła za mąż w (...) roku i zamieszkała w K., druga córka wyszła za mąż w (...) roku i wyjechała do G., syn J. ożenił się w (...) roku i zamieszkał w nieopodal w J., córka Z. wyszła za mąż w latach 80-tych i wyprowadziła się do K., a syn R. ożenił się i początkowo mieszkał w J., lecz około (...) roku wyprowadził się do C.). Nadto jak ustalono, teren jest ogrodzony od strony budynku mieszkalnego częściowo ścianą stodoły, i płotem z siatki wraz z kłódką, a następnie granica biegnie przez trawnik do położonego prostopadle betonowego płotu, który wyznacza granicę prostopadłą działki. Następnie granica biegnie od betonowego płotu do drogi publicznej i wyznacza ją płot z siatki. Granicą kolejnego boku terenu jest droga publiczna prowadząca przez miejscowość (wylana asfaltem). Na działce przy ścianie stodoły jest warzywniak, a za nim kwiaty i rekreacyjna ławeczka, obok której jest szopa narzędziowa i chruśnik malinowy. Za malinami urządzono skalniak obsadzony kwiatami, posadowiono stół wraz z ławami oraz urządzono oczko wodne. Pozostałą część terenu po lewej stronie patrząc od strony budynku stanowi trawnik. Po prawej stronie działki posadzono drzewa owocowe, przy czym do granicy posadzonych malin są to drzewa stare, tj. śliwka, jabłoń, dwie czereśnie, brzoskwinia i wiśnie. Poza linią posadzonych malin są drzewa posadzone w zeszłym roku, tj. czereśnia, dwie jabłonie i wiśnia. Na środku działki przy skalniku posadzone są (...)stare sosny. Na części po lewej stronie od budynku gdzie aktualnie jest trawnik, kiedyś były sadzone ziemniaki. Wejście na ten teren jest zamykane bramą zabezpieczoną kłódką. Klucz do kłódki mają wyłącznie K. T. i jej mąż S. T.. Przy czym zarówno H. S. jak i K. T. nigdy nie uiszczali żadnych opłat za zajmowane działki.
Przy tak ustalonym stanie faktycznym S. R. uznał, że wniosek o zasiedzenie nie zasługiwał na uwzględnienie wskazując , iż jak wynika z opinii biegłego z zakresu (...) i (...) zakres posiadania przez wnioskodawczynię i jej poprzednika prawnego dotyczy całej powierzchni działki nr (...) oraz części działki nr (...) o powierzchni (...) ha. Podstawowym wymaganiem, które ustawa przewiduje dla nabycia własności nieruchomości przez jej zasiedzenie jest zatem by posiadacz posiadał daną nieruchomość jako posiadacz samoistny. Zgodnie zaś z art. 336 k.c. posiadaczem samoistnym jest ten, kto nią faktycznie włada jak właściciel, natomiast posiadaniem zależnym jest ten, kto włada rzeczą użytkownik, zastawnik, najemca, dzierżawca lub mający inne prawo, z którym łączy się określone władztwo nad cudzą rzeczą. Zgodnie zaś z kodeksem cywilnym kto rzeczą faktycznie włada za kogo innego, jest dzierżycielem. W orzecznictwie sądowym (np. w wyroku Sądu Najwyższego z dnia 18 września 2003 r., sygn. akt I CK 74/02, LEX nr 141416) wskazuje się, że samoistne posiadanie polega na wykonywaniu przez posiadacza czynności faktycznych wskazujących na samodzielny, rzeczywisty, niezależny od woli innej osoby stan władztwa. Posiadaniem samoistnym nieruchomości będzie również z reguły samowolne objęcie w posiadanie („zawłaszczenie”) cudzej nieruchomości. Z kolei zawarcie umowy najmu, dzierżawy, użyczenia itp. przesądza raczej o nabyciu posiadania zależnego. Aby doszło do nabycia rzeczy przez zasiedzenie, posiadanie samoistne powinno trwać nieprzerwanie przez określony w ustawie czas. Należy zwrócić uwagę, że ciągłość posiadania ma dotyczyć nie w ogóle władztwa faktycznego, lecz władztwa mającego charakter posiadania samoistnego, sytuacja w tym zakresie może ulec zmianie. Do oceny ciągłości posiadania odnoszą się zasady określone w przepisach dotyczących posiadania: w szczególności wyrażone w art. 340 k.c. domniemanie ciągłości posiadania oraz zasada, że przemijająca przeszkoda w wykonywaniu posiadania nie pozbawia go charakteru posiadania ciągłego. Poza tym obowiązuje zasada, że posiadanie przywrócone poczytuje się za nieprzerwane (art. 345 k.c.). Gdy chodzi o upływ czasu jako przesłankę zasiedzenia, to art. 172 k.c. przewiduje dla nieruchomości dwudziestoletni i trzydziestoletni termin zasiedzenia, który rozpoczyna swój bieg od dnia objęcia rzeczy w posiadanie samoistne. Terminy te zostały wprowadzone przez ustawę z dnia 28 lipca 1990 r. o zmianie ustawy - Kodeks cywilny (Dz. U. Nr 55, poz. 321 z późn. zm.); poprzednio wynosiły 10 i 20 lat. Te krótsze terminy stosuje się, gdy zasiedzenie nastąpiło przed wejściem w życie wyżej wymienionej noweli, tj. przed dniem (...) roku (w szczególności uchwała Sądu Najwyższego z dnia 10 stycznia 1991 r., III CZP 73/90, OSN 1991, nr 7, poz. 83; postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 2 września 1993 r., II CRN 89/93, Lex nr 110583). Jeśli bieg zasiedzenia rozpoczął się, ale nie zakończył przed tą datą, mają zastosowanie terminy dwudziestoletni i trzydziestoletni (art. 9 ustawy z dnia 28 lipca 1990 r.). Przed dniem (...) roku wyłączone było zasiedzenie nieruchomości państwowych (skreślony powołaną wyżej nowelą art. 177 k.c.). Zatem bieg zasiedzenia tych nieruchomości mógł się rozpocząć dopiero po tej dacie. Jednakże, zgodnie z art. 10 ustawy z dnia 28 lipca 1990 roku, co do osób, które były posiadaczami samoistnymi takich nieruchomości przed dniem (...) roku, kodeksowe terminy ulegają skróceniu o czas trwania tego posiadania, lecz nie więcej niż o połowę, czyli nie więcej niż o (...)lat (tak w szczególności uchwała Sądu Najwyższego z dnia 31 stycznia 2002 r., III CZP 72/01, OSN 2002, nr 9, poz. 107). Ze zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego, w ocenie Sądu wynika, że H. S. w (...) roku objął w posiadanie działkę nr (...), co nastąpiło wraz z przydziałem mu lokalu mieszkalnego numer (...) położonego w budynku numer (...) w S. J. na działce nr (...). Dlatego też w ocenie Sądu przychylić się należy do twierdzenia wnioskodawczyni, że H. S. od (...) roku do dnia śmierci, a K. T. do dnia dzisiejszego władali, a w przypadku K. T. nadal włada działką nr (...). Bez względu na powyższe wątpliwości Sądu I instancji wzbudził charakter tego posiadania. W tym zakresie pod rozwagę poddano podstawę prawną objęcia w posiadanie przez H. S. w (...) roku działki nr (...) (gdyż do tego obszaru ostatecznie ograniczył się wniosek o zasiedzenie). W ocenie Sądu I instancji podstawa wejścia w posiadanie tych działek wynikała z zeznań świadka S. T., J. S. i wnioskodawczyni K. T., którzy wskazali, że lokal numer (...), położony w budynku nr (...) w S. J. został przyznany H. S. na zasadzie lokalu pracowniczego, a wraz z przydziałem tego lokalu wyrażona została zgoda na korzystanie z przylegającej do domu nieruchomości rolnej, co miało przybrać charakter przydomowego ogródka (warzywniak, mały sad itp.). Korzystanie zatem z fragmentów wybranych gruntów wiązało się z mieszkaniem i pracą w ramach funkcjonowania P. (...). Świadek S. T. wprost wskazał ponadto, że formalności z ramienia (...) związane z udostepnieniem działki H. S. prowadził ówczesny kierownik P. (...), który zezwolił H. S. na korzystanie z części działki pozostawiając mu decyzję co do obszaru działki, jaką zdecyduje się objąć w posiadanie. Tym samym Sad I instancji przyjął, iż prawo do władania nieruchomością H. S. wywodził od właściciela P. (...). Prawo to związane było z przydziałem pracowniczego lokalu mieszkalnego i niezależnie od czynności dokonywanych na wybranych działkach (tj. w przypadku H. S. działce nr (...)) mogły one stanowić wyłącznie przedmiot posiadania zależnego. Istotne jest bowiem to, że władztwo nad działką nr (...), związane było z określonym stosunkiem prawnym łączącym H. S. z właścicielem nieruchomości. W chwili objęcia w posiadanie przedmiotowych działek stanowiły mienie P. (...), a zatem były własnością S. P.. H. S. otrzymał w (...) roku przydział mieszkania pracowniczego. Wówczas też otrzymał możliwość korzystania z fragmentów wybranych przez siebie działek, znajdującej się w sąsiedztwie budynku mieszkalnego. Prawo do korzystania z tych działek było związane z mieszkaniem pracowniczym, przydzielonym mu w związku z pracą w P. (...). H. S. miał zatem świadomość, że posiada prawo do korzystania z działek, które wywodzi się z prawa do lokalu i zatrudnienia w jednostce państwowej. H. S. nie objął tego terenu w sposób samowolny, nie pytając się nikogo o zgodę, a wywodził swoje prawo do korzystania z faktu właśnie zatrudnienia w P. (...), dodatkowo teren tez został mu udostępniony za wyrażoną wprost zgodą kierownika jednostki. Nie ma przy tym znaczenia, że H. S. i członkowie jego rodziny korzystali z tego terenu swobodnie, gdyż jak wynika z ustalonego stanu faktycznego ta swoboda wynikała ze zgody ówczesnych prawnych dysponentów tych działek. O braku samoistności posiadania H. S. oraz wnioskodawczyni świadczy nadto, choć jedynie pomocniczo, to że jak wynika z ustalonego stanu faktycznego, te osoby nie uiszczały też podatków od nieruchomości będącej przedmiotem wniosku, do czego zobowiązani są posiadacze nieruchomości stanowiącej własność Skarbu Państwa lub jednostki samorządu terytorialnego bez tytułu prawnego (art. 3 ust. 1 ppkt 4b ustawy z dnia 12 stycznia 1991 roku o podatkach i opłatach lokalnych). O braku możliwości zakwalifikowania posiadania wnioskodawczyni i jej poprzednika prawnego jako samoistnego w momencie wejścia w posiadanie, nie mogą zdaniem Sądu I instancji świadczyć także następcze faktyczne czynności, których dokonano na zajętym gruncie, tj. wykonywanie prac porządkowych i ogólnym zaaranżowaniem obszaru jako teren rekreacji. Zgodnie z ugruntowanym stanowiskiem judykatury prowadzenie, nawet za zgodą właściciela, prac porządkowych na działce nie daje możliwości jej zasiedzenia. Takie dysponowanie gruntem może co najwyżej być określone jako posiadanie zależne (tak w postanowieniu Sądu Najwyższego z dnia 18 maja 2016 r., V CSK 590/15, System Informacji Prawnej Lex Gamma nr 2042674). Sam tylko fakt zagospodarowania nieruchomości czy pobierania z niej pożytków nie świadczy o posiadaniu samoistnym nieruchomości, bowiem również posiadacz zależny może dokonywać nakładów na rzecz i czerpać z niej pożytki. Ostatecznie Sad I instancji uznał, iż brak jest możliwości założenia, iż posiadanie poprzednika prawnego wnioskodawczyni oraz samej wnioskodawczyni, było posiadaniem samoistnym, kiedy w istocie opierało się ono na posiadaniu zależnym.
Apelację od wskazanego rozstrzygnięcia wniosła wnioskodawczyni zaskarżając je w części rozstrzygnięcia Sądu I instancji zawartego w pkt I, zaskarżonemu postanowieniu zarzucając:
1.
naruszenie przepisów postępowania, które miało wpływ na treść rozstrzygnięcia, a to:
a) art. 233 kpc poprzez dowolną, a nie swobodną ocenę dowodów zgromadzonych w
sprawie, a w konsekwencji przyjęcie, że ojciec wnioskodawczyni H. S. nie był posiadaczem samoistnym tylko zależnym działki gruntu numer (...), albowiem wszedł w posiadanie tej działki na podstawie ustnej zgody uzyskanej od kierownika P. (...), co było wiązane z przydziałem pracowniczego lokalu mieszkalnego,
b) art. 234 k.p.c. w zw. z art. 339 k.c. i 6 k.c. przez ich niezastosowanie, a w konsekwencji
przyjęcie, że ojciec wnioskodawczyni H. S. był posiadaczem zależnym
działki gruntu numer (...), w sytuacji, gdy domniemanie prawne posiadania samoistnego na podstawie wskazanych przepisów wiąże sąd orzekający, a domniemanie to w żaden sposób nie zostało obalone przez uczestnika postępowania, który tak w odpowiedzi na wniosek jak i kolejnych pismach przygotowawczych zarzucał jedynie, ze działka gruntu numer (...) nie była użytkowana wyłącznie przez wnioskodawczynię, a wcześniej przez jej ojca, a ponadto nawet w stanowisku końcowym zawartym w piśmie z dnia (...) r. uczestnik nie zarzucił, że mamy do czynienia w niniejszej sprawie z posiadaniem zależnym, nie mając tym samym wątpliwości, że H. S., podobnie jak wnioskodawczyni, był posiadaczem samoistnym,
2. naruszenie prawa materialnego przez błędna wykładnię albo niewłaściwe zastosowane tj. art. 172 k.c. i 336 k.c. in fine, a w konsekwencji przyjęcie, że ojciec wnioskodawczyni był posiadaczem zależnym działki gruntu numer (...) w sytuacji, gdy zarówno on jak i jego córka, wnioskodawczyni K. T., władali/włada rzeczoną działką jak właściciel, zważywszy, że H. S. nie zawierał żadnej umowy z ówczesnym P. (...) na użytkowane tej działki, mógł objąć w posiadanie dowolnie położoną działkę albo działki, o dowolnej powierzchni, zagospodarować te działki w dowolny również sposób, co też uczynił i nie ponosił żadnych opłat związanych z użytkowaniem dziatki, ogrodził i zabezpieczył działkę, a jego status posiadacza samoistnego przedmiotowej działki gruntu nie uległ zmianie, po tym jak wykupił od A. (...) lokal mieszkalny położony w S. (...), czy tez po tym jak podarował ten lokal wnioskodawczyni na podstawie umowy darowizny zawartej w aktach sprawy.
W oparciu o powyższe zarzuty uczestniczki wniosła o
1. zmianę zaskarżonego postanowienia poprzez uwzględnienie żądania wnioskodawcy,
2. zasądzenie od uczestnika postępowania na rzecz wnioskodawcy kosztów postepowania odwoławczego, w tym kosztów zastępstwa adwokackiego według norm przepisanych,
3. dopuszczenie dowodu z pisma A. (...) z dn. (...) r. na okoliczność, że rzeczona instytucja traktowała ojca wnioskodawczyni jako posiadacza samoistnego działki numer (...).
S. O. zważył:
Apelacja jako nieuzasadniona podlegała oddaleniu.
Na wstępie należy podkreślić, że zgodnie z utrwalonym orzecznictwem Sądu Najwyższego Sąd drugiej instancji, jako sąd orzekający merytorycznie, powinien dokonać samodzielnej oceny wyników postępowania dowodowego przeprowadzonego przez sąd pierwszej instancji i poczynić własne ustalenia faktyczne. Sąd ten może tym samym dokonywać ustaleń faktycznych sprzecznych z ustaleniami stanowiącymi podstawę zaskarżonego wyroku, nawet na podstawie dowodów przeprowadzonych wyłącznie w trakcie postępowania pierwszo instancyjnego. Musi jednak w swojej działalności harmonizować ogólne (art. 227-315 k.p.c.) i szczególne (art. 381-382 k.p.c.) reguły postępowania dowodowego. Dokonanie przez sąd drugiej instancji odmiennych ustaleń bez przeprowadzania dodatkowych dowodów jest dopuszczalne i uzasadnione w szczególności wtedy, gdy dowody te mają jednoznaczną wymowę, a ocena Sądu pierwszej instancji jest oczywiście błędna. Niezbędne jest wykazanie w czym tkwi wadliwość stanowiska sądu pierwszej instancji, dlaczego określone dowody dostarczają odmiennych wniosków, które z dowodów nie zasługują na wiarę, co sprawia, że wyłania się inny obraz stanu faktycznego sprawy (por. wyroki Sądu Najwyższego z dnia 6 lutego 2003r., IV CKN 1752/00, z dnia 14 marca 2002 r:, IV CKN 859/00, z dnia 18 kwietnia 2001r., II UKN 339/00). Sąd odwoławczy ma nadto nie tylko uprawnienie, ale wręcz obowiązek rozważenia na nowo całego zebranego w sprawie materiału oraz jego własnej samodzielnej oceny, przy uwzględnieniu zasad wynikających właśnie z przepisu art. 233 § 1 k.p.c. niezależnie od tego czy ustaleń dokonuje po przeprowadzeniu nowych dowodów bądź ponowieniu dotychczasowych, czy też wskutek podzielenia ustaleń dokonanych przez sąd pierwszej instancji. Obowiązek ten jest tym bardziej oczywisty, gdy strona wnosząca apelację zarzuca Sądowi I instancji naruszenie przepisów postępowania, które miało wpływ na wynik sprawy. Kontrola instancyjna zaskarżonego postanowienia potwierdziła, że jest ono prawidłowe, a podniesione w apelacji zarzuty są bezzasadne, zatem nie mogą skutkować zmianą rozstrzygnięcia w żądanym przez wnioskodawczynię kierunku. S. O. w całości podziela ustalenia faktyczne Sądu I instancji jak również przedstawioną w uzasadnieniu postanowienia jego ocenę prawną. Jednocześnie wskazać należy, iż Sąd II instancji uzupełnił materiał dowodowy o pismo z dnia 5 marca 2008,r. kierowane do ojca wnioskodawczyni z A. (...) będące odpowiedzią na jego wniosek o wykup działki nr (...) będącej ostatecznie przedmiotem niniejszego postępowania. Wbrew twierdzeniom skarżącej, S. R. dokonał prawidłowych ustaleń faktycznych w oparciu o cały zgromadzony materiał dowodowy i nie naruszył dyspozycji art. 233 § 1 k.p.c. Przeprowadzona przez tenże Sąd ocena materiału dowodowego jest w całości logiczna i zgodna z zasadami doświadczenia życiowego, zaś podniesione w tym zakresie w apelacji zarzuty stanowią jedynie nieuzasadnioną polemikę z prawidłowymi ustaleniami Sądu I instancji. W orzecznictwie Sądu Najwyższego podkreśla się, że dla skuteczności zarzutu naruszenia art. 233 § 1 k.p.c. nie wystarcza stwierdzenie o wadliwości dokonanych ustaleń faktycznych, odwołujące się do stanu faktycznego, który w przekonaniu skarżącego odpowiada rzeczywistości. Konieczne jest wskazanie przyczyn dyskwalifikujących postępowanie sądu w tym zakresie. W szczególności skarżący powinien wskazać, jakie kryteria oceny naruszył sąd przy ocenie konkretnych dowodów, uznając brak ich wiarygodności i mocy dowodowej lub niesłusznie im je przyznając. Nawet jeśli istnieje możliwość wyprowadzenia odmiennych wniosków ze zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego (choć zdaniem Sądu II instancji w niniejszej sprawie takiej możliwości nie ma), to ocena Sądu nie narusza reguł swobodnej oceny dowodów (art. 233 § 1 k.p.c.), o ile z tego materiału Sąd wyprowadza wnioski logicznie poprawne i zgodne z doświadczeniem życiowym, tak jak tego dokonał w niniejszej sprawie Sąd I instancji. Nie można również pominąć, iż same, nawet poważne wątpliwości co do trafności oceny dokonanej przez Sąd pierwszej instancji, jeżeli tylko nie wykroczyła ona poza granice zakreślone w art. 233 § 1 k.p.c. w związku z art. 13 § 2 k.p.c., nie powinny stwarzać podstawy do zajęcia przez sąd drugiej instancji odmiennego stanowiska (wyrok Sądu Najwyższego z dnia 12 kwietnia 2012r., I UK 347/11). Naruszenia art. 233 § 1 k.p.c. wnioskodawczyni dopatruje się przede wszystkim w braku uznaniu za zasadne podstaw do uwzględnienia wniosku o zasiedzenie nieruchomości, w szczególności nieprawidłowego określenia nie spełnienia przesłanki samoistności posiadania. Odnosząc się do zarzutów naruszenia prawa procesowego wskazać należy, iż Sąd I instancji prawidłowo w oparciu o analizę zgromadzonego materiału dowodowego w tym w szczególności zeznań świadków S. T., J. S. i wnioskodawczyni K. T., że lokal numer (...), położony w budynku nr (...) w S. J. został przyznany H. S. na zasadzie lokalu pracowniczego, a wraz z przydziałem tego lokalu wyrażona została zgoda na korzystanie z przylegającej do domu nieruchomości rolnej w charakterze przydomowego ogródka. Korzystanie zatem z fragmentów przekazanych do użytkowania gruntów wiązało się z przyznanym mieszkaniem i pracą w ramach funkcjonowania P. (...). Nadto wskazać należy, że świadek S. T. (k. (...)), wprost wskazał, że formalności związane z udostępnieniem H. S. działki prowadził ówczesny kierownik P. (...), który zezwolił mu na korzystanie ze wskazanej nieruchomości pozostawiając w/w decyzję co do obszaru działki, jaką zdecyduje się użytkować (fakt ten prawidłowo powiązać należało z posiadaniem zależnym). Wskazać należy zatem, że ustalenia faktyczne dokonane przez Sąd I instancji są trafne i jako takie znajdują oparcie w zgromadzonym materiale dowodowym. Podstawę kwalifikacji prawnej posiadania stanowi art. 336 k.c. Zgodnie z jego treścią, posiadaczem rzeczy jest zarówno ten, kto nią faktycznie włada jak właściciel (posiadacz samoistny), jak i ten, kto nią faktycznie włada jak użytkownik, zastawnik, najemca, dzierżawca lub mający inne prawo, z którym łączy się określone władztwo nad cudzą rzeczą (posiadacz zależny). Powszechnie przyjmuje się, że na posiadanie, będące stanem faktycznym składa się władztwo nad rzeczą (corpus possesionis) oraz wola władania nią dla siebie (animus rem sibi habendi). Pierwszy z tych elementów występuje, wtedy gdy dana osoba znajduje się w sytuacji pozwalającej jej na korzystanie z rzeczy w taki sposób, w jaki mogą to czynić osoby, którym przysługuje do rzeczy określone prawo, przy czym nie jest wymagane efektywne korzystanie z rzeczy, wystarczy bowiem sama możliwość korzystania z niej (vide: postanowienie SN z dnia 16 września 2011 r., IV CSK 642/10, LEX nr 1001334). Samoistnym posiadaczem nieruchomości w rozumieniu art. 172 k.c. jest ten, który nią włada jak właściciel (art. 336 k.c.), czyli wykonuje uprawnienia składające się na treść prawa własności (art. 140 k.c.); korzysta z nieruchomości z wyłączeniem innych osób, pobiera pożytki i dochody, a także uważa się za uprawnionego do rozporządzenia nią (vide: postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 17 czerwca 2015 r., I CSK 309/14, LEX nr 1771587). Aby można było mówić o posiadaniu samoistnym, posiadacz musi w sposób ciągły znajdować się w sytuacji pozwalającej na dokonywanie czynności, których mógłby dokonywać właściciel (tak Mariusz Fras w: Komentarzu do art. 172 Kodeksu cywilnego, LEX). Nie można również pominąć domniemań prawnych, które towarzyszą instytucji posiadania. Otóż po pierwsze, zgodnie z art. 339 k.c. domniemywa się, że ten, kto rzeczą faktycznie włada, jest posiadaczem samoistnym. Po drugie zaś, w myśl art. 341 k.c. domniemywa się, że posiadanie jest zgodne ze stanem prawnym. Domniemanie to dotyczy również posiadania przez poprzedniego posiadacza. Oczywiście, wskazane domniemania są wzruszalne, ale strona, która pragnie je podważyć, musi wykazać odpowiednią inicjatywę dowodową. Choć w świetle art. 336 k.c. o posiadaniu samoistnym decyduje wyłącznie faktyczne władanie rzeczą w zamiarze posiadania jak właściciel, to ustalenie charakteru władztwa: czy stanowi ono posiadanie samoistne (konieczne do zasiedzenia), czy też nie, może wymagać odwołania się do podstawy objęcia rzeczy we władanie ( postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 21 maja 2015 r., IV CSK 531/14, LEX nr 1767088). Wiele czynności podejmowanych przez posiadacza samoistnego może zatem pokrywać się z czynnościami podmiotu, który jest jedynie posiadaczem zależnym. Na przykład przeprowadzanie niezbędnych remontów budynku, czy uprawa działki nie wystarcza do uznania ich wykonawcy za posiadacza samoistnego, ponieważ takie czynności i działania mogą być podejmowane również przez podmiot władający nieruchomością w granicach użytkowania lub innego prawa, z którym łączy się tylko władztwo o charakterze posiadania zależnego. Także opłata podatku nie świadczy o samoistności posiadania, ale jest to okoliczność, która powinna podlegać analizie łącznie ze wszystkimi faktami, które stanowią podstawę oceny prawnej charakteru posiadania nieruchomości ( postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 28 lutego 2018 r. , II CSK 231/17, LEX nr 2506087). Zasadniczo płatnikiem podatku od nieruchomości jest właściciel gruntu (gdy tytuł własności i stan faktycznego posiadania związane są z tym samym podmiotem), natomiast w sytuacji, gdy występują dwa podmioty – właściciel i posiadacz samoistny, podatnikiem jest posiadacz samoistny. Nakaz płatniczy może być jednak skierowany do posiadacza samoistnego, tylko wówczas, gdy zostanie ustalone w sposób nie budzący wątpliwości, że nieruchomość znajduje się w posiadaniu samoistnym innej osoby niż właściciel. Posiadanie występuje przy równoczesnym istnieniu fizycznego elementu władania rzeczą określanego jako corpus possessionis oraz psychicznego elementu animus rem sibi habendi, rozumianego jako zamiar władania rzeczą dla siebie. Rozstrzygające znaczenie ma więc rozległy zakres władania rzeczą, na wzór prawa własności, chociażby nawet nie poparty przysługującym posiadaczowi prawem własności. Posiadacz zależny to m.in. użytkownik, zastawnik, najemca lub dzierżawca, czyli osoba mająca określone władztwo nad cudzą rzeczą. Posiadacz zależny nie jest płatnikiem podatku od nieruchomości ( wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w P. z dnia 7 października 2015 r. , I SA/Po 172/15, LEX nr 1932545). Kierując się powyższymi wskazaniami oraz uwzględniając wyniki przeprowadzonego postępowania dowodowego uznać należy, iż wniosek o stwierdzenie nabycia własności działki wskazanej w petitum żądania w drodze zasiedzenia, nie zasługuje na uwzględnienie. W ocenie Sądu II instancji zgromadzony w sprawie materiał dowodowy wskazuje na uzasadnione wątpliwości co do charakteru posiadania przez wnioskodawczynię jako następcę prawnego wskazanej ostatecznie działki. W każdej bowiem sprawie o stwierdzenie zasiedzenia istotne jest ocenienie postawy ubiegającego się o to posiadacza. Nabycie własności drogą zasiedzenia stanowi jeden z najdalej posuniętych aktów ingerencji w cudze prawo własności, zatem spełnienie przesłanek zasiedzenia nie powinno budzić wątpliwości, a do wystąpienia posiadania samoistnego konieczne jest wykonywanie przez posiadacza czynności faktycznych wskazujących na samodzielny, rzeczywisty i niezależny od woli innej osoby stan władania rzeczą ( postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 17 stycznia 2017 r., IV CSK 139/16, LEX nr 2255327). Przedstawiona przez Sąd I instancji analiza zeznań świadków wskazuje na brak potwierdzenia twierdzeń wnioskodawczyni i twierdzeń wniosku co do faktów związanych z uzyskaniem posiadania samoistnego spornej nieruchomości. Dla przyjęcia bowiem samoistności posiadania konieczne jest wykonywania przez posiadacza takich czynności faktycznych, które wskazują na samodzielny, rzeczywisty i niezależny od woli innej osoby stan władztwa. Wszystkie dyspozycje posiadacza powinny swą treścią odpowiadać dyspozycjom właściciela. Uwzględniając poczynione w sprawie ustalenia – zwłaszcza dotyczące okoliczności, w jakich doszło do objęcia spornej działki, Sąd I instancji prawidłowo ocenił okres posiadania działki opisanej we wniosku, ale nie na zasadach posiadania samoistnego tylko jak posiadanie zależne jako użytkownik. W sytuacji gdy rodzaj sprawowanego władztwa nad rzeczą może odpowiadać różnym stosunkom prawnym, zarówno obligacyjnym, jak i rzeczowym, szczególnego znaczenia nabiera ustalenie i ocena prawna źródła tego posiadania, tj. jego podstawy. Jak wynika z prawidłowo poczynionych przez Sąd I instancji ustaleń w (...) roku H. S. otrzymał od P. (...), przydział pracowniczego lokalu mieszkalnego nr (...) w budynku położonym w S. J. nr (...). Wówczas też H. S. otrzymał możliwość korzystania z działki znajdującej się w sąsiedztwie jego budynku mieszkalnego. Prawo do korzystania z działki bezsprzecznie było związane z mieszkaniem pracowniczym, przydzielonym H. S. w związku z pracą w P. (...). H. S. ogrodził wybrany przez siebie obszar płotem wykonanym z materiałów użyczonych mu przez pracodawcę i zaczął sukcesywnie aranżować poszczególne jego części. Jak wynika ponadto z ustalonego stanu faktycznego, ani H. S. ani jego córka nie uiszczali podatków od nieruchomości będącej przedmiotem wniosku, do czego zobowiązani są posiadacze nieruchomości stanowiącej własność S. P. lub jednostki samorządu terytorialnego bez tytułu prawnego (art. 3 ust. 1 ppkt 4b ustawy z dnia 12 stycznia 1991 roku o podatkach i opłatach lokalnych). Zatem ojciec wnioskodawczyni wywodził swoje uprawnienie do władania przedmiotową działką przydomową z umowy przydzielonego mu z tytułu pracy w P. (...) lokalu mieszkalnego, bowiem wraz z zawarciem wskazanej umowy otrzymał w czasowe – na czas jej trwania w użytkowanie teren ogródka, co wskazuje na zależny charakter posiadania tegoż gruntu przez ojca wnioskodawczyni i jej samej. Wprawdzie jak słusznie wskazuje skarżąca art. 339 k.c. przewiduje domniemanie samoistności posiadania, niemniej w ocenie Sądu II instancji nie może ono mieć zastosowania, gdy właścicielski charakter posiadania jawi się jako wątpliwy już w świetle całokształtu twierdzeń osoby, która chciałaby z domniemania tego skorzystać. Zależnego charakteru posiadania spornej nieruchomości nie wyklucza fakt, że ojciec wnioskodawczyni ogrodził działkę i aranżowała jej poszczególne części zgodnie z własnymi potrzebami. Były to działania które manifestowały korzystanie z nieruchomości, ale wykonywane były przez posiadacza zależnego, najemcę lokalu, który z całą pewnością miał świadomość, że posiadanie przez niego działki przydomowej jest czasowe, związane z trwaniem umowy przydziału lokalu. Jak wynika z ustaleń S. R. każdy z najemców miał możliwość zagospodarowywania wybranej przez siebie części działki zgodnie z dokonanymi pomiędzy lokatorami podziałami, grodził je także zaznaczając zajęty przez siebie teren. Należy mieć na uwadze, że posiadanie zależne na ogół powstaje w wyniku wydania rzeczy na podstawie umowy o czasowe z niej korzystanie. Na podstawie przydziału lokalu pracowniczego wydano ojcu wnioskodawczyni oprócz lokalu również i grunt w postaci ogródka do użytkowania, przy czym nie sporządzono odrębnej umowy dotyczącej oddania gruntu w użytkowanie. H. S. miał zatem świadomość , że posiada prawo do korzystania z działki, które wywodzi z prawa do przyznanego mu lokalu i zatrudnienia w jednostce państwowej. Działka nr (...) nie została przez niego objęta w sposób samowolny, a teren został udostępniony za zgoda kierownika jednostki w której pracował. Nadto ostatecznie z pisma z dnia 5 marca 2008 r. dołączonego do apelacji jednoznacznie wynika, iż ojciec wnioskodawczyni zwrócił się z wnioskiem do A. (...) o wykup działki nr (...) (k.(...)akt), fakt ten wskazuje, iż miał pełną świadomość, że jego posiadanie ma charakter zależny. Tym samym należy podzielić stanowisko wyrażone przez Sąd Najwyższy w postanowieniu z dnia 11 października 2013r., I CSK 5/2013 (Lex nr 8729209), iż dysponowanie nieruchomością na podstawie stosunków prawnych oddających ją w posiadanie zależne podważa domniemanie samoistności posiadania. W takim wypadku zmiana charakteru posiadania, jakkolwiek możliwa, wymaga wykazania przez posiadacza, że jego władztwo nad rzeczą oderwało się od zakresu przekazanych mu uprawnień i stało się samoistnym, właścicielskim, niezależnym od istniejących stosunków umownych, a zmiana była dostrzegalna dla innych, także dla właściciela nieruchomości. Sąd Najwyższy w uzasadnieniu tego postanowienia wskazał, iż ocena charakteru posiadania musi być przeprowadzona w realiach faktycznych konkretnej sprawy. W rozpatrywanej sprawie należy do nich w szczególności fakt, iż przedmiotowa działka aż do daty jej przekazania na rzecz uczestniczki postępowania, była częścią nieruchomości należącej do Skarbu Państwa i została przekazana w użytkowanie ojcu wnioskodawczyni wyłącznie w związku z podjęciem przez niego zatrudnienia w państwowym gospodarstwie, wraz z prawem do zamieszkania w mieszkaniu zakładowym. O posiadaniu i jego kwalifikacji, co do zasady, decyduje wyłącznie sposób władztwa nad rzeczą. Władanie w imieniu własnymi i na własną rzecz, bez uwzględnienia praw przysługujących osobie trzeciej, jest posiadaniem samoistnym. Władanie podporządkowane posiadaniu samoistnemu innej osoby, oparte na użytkowaniu, zastawie, najmie, dzierżawie lub innym prawie, z którym łączy się określone władztwo nad rzeczą zawsze będzie posiadaniem zależnym (art. 336 in fine k.c). Wskazany pogląd został wyrażony w orzecznictwie Sądu Najwyższego (vide: postanowienie z dnia 14 marca 2014 r., III CSK 103/2013, Lex nr 8483849) i podziela go S. O. w składzie orzekającym w niniejszej sprawie. Oznacza to, iż uzyskania przez ojca wnioskodawczyni pojmowanego przez niego „władztwa” nad przedmiotową działką, którą niejako zagrodził przy braku sprzeciwu właściciela jakim był S. P., co wiązało się z jego zatrudnieniem w P. (...) - zresztą tak jak każdy inny pracownik wskazanej jednostki, który chciał mieć przydomowy ogródek nie można zakwalifikować jako woli objęcia wskazanego terenu w posiadanie samoistne. W sytuacji gdy wszyscy inni współmieszkańcy, pracownicy lub byli pracownicy byli w takiej samej sytuacji, należy uznać, iż wnioskodawczyni musiałby udowodnić, iż jej ojciec dokonał przekształcenia posiadania zależnego w samoistne. W twierdzeniach wnioskodawczyni brak jest takich aspektów a nie można ich wywieść z przeprowadzonych w sprawie dowodów. Jak wynika z poczynionych ustaleń działki przyzagrodowe były obejmowane jako działki zakładowe zaś świadomość, że był to grunt państwowy, w zarządzie tego gospodarstwa musiała mieć charakter powszechny. W związku z tym nie można przyjąć, że takie użytkowanie działki miało charakter samoistnego posiadania. Zdaniem S. O., tak jak to uczynił Sad I instancji brak było podstaw do przyjęcie, iż zostały spełnione ustawowe przesłanki nabycia własności nieruchomości przez zasiedzenie, którymi są jej posiadanie samoistne przez oznaczony czas. W postanowieniu Sądu Najwyższego z dnia 5.09.2008 roku, I CSK 54/08, stwierdzono, iż realizacja funkcji zasiedzenia nie może uzasadniać "zaskakiwania" podmiotów przeciwko którym biegnie termin zasiedzenia. W wypadku, gdy według osoby władającej gruntem jest ona posiadaczem w zakresie zbliżonym do użytkowania ("bezterminowe prawo użyczenia") i korzysta z gruntu w sposób odpowiadający temu prawu, właściciel nieruchomości nie musi podejmować żadnych działań zmierzających do zachowania swego prawa. Upływ terminu zasiedzenia nie może bowiem spowodować utraty przysługującego mu prawa własności. Rzeczywistą wolę posiadacza, która decyduje o charakterze samego posiadania ustala się na podstawie zamanifestowanych na zewnątrz przejawów władania rzeczą. W okolicznościach niniejszej sprawy oczywistym dla S. (...) jest, iż wnioskodawczyni objęła posiadanie po swoim ojcu. Charakter zaś jej posiadania stanowi odwzorowanie, kontynuację posiadania przypisanego H. S., które nigdy nie ulegało zmianie na samoistne. Z akt sprawy nie wynika, iż nieruchomość jest inaczej wykorzystywana i rozporządzana niż w początkowym okresie. Nie sposób doszukać się zatem naruszenia przez Sad I instancji wskazanego w treści apelacji wnioskodawczyni prawa materialnego tj. art. 339 k.c. oraz 172 k.c. i 336 k.c.
Z powyższych względów na podstawie art. 385 k.p.c. w zw. z art.13§2 k.p.c. oddalono apelację jako bezzasadną (pkt I).
O kosztach postępowania apelacyjnego S. O. orzekł w oparciu o art. 520§1 k.p.c. nie znajdując podstaw do odstąpienia od wyrażonej w tym przepisie zasady.