sygn. II Ca 134/25 9 października 2025 Sąd Okręgowy w Poznaniu

Wyrok z 9 października 2025, sygn. II Ca 134/25

Data orzeczenia 9 października 2025
Sąd Sąd Okręgowy w Poznaniu
Wydział II Wydział Cywilny Odwoławczy
Przewodniczący Sędzia Alina Szymanowska
Tagi
#Sąd Okręgowy w Poznaniu #II Wydział Cywilny Odwoławczy #wyrok

Sygn. akt II Ca 134/25

WYROK

W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ

Dnia 9 października 2025 r.

Sąd Okręgowy w Poznaniu Wydział II Cywilny Odwoławczy

w składzie:

Przewodniczący: sędzia Alina Szymanowska

Protokolant: prot. sąd. Maria Ciesielska

po rozpoznaniu w dniu 2 października 2025 r. w Poznaniu

na rozprawie

sprawy z powództwa M. P.

przeciwko (...) S.A. z siedzibą w S.

o zapłatę

na skutek apelacji wniesionej przez powoda i pozwanego

od wyroku Sądu Rejonowego w Kościanie

z dnia 16 października 2024 r.

sygn. akt I C 314/17

I. oddala obie apelacje;

II. koszty procesu w instancji odwoławczej znosi wzajemnie pomiędzy stronami.

Alina Szymanowska

UZASADNIENIE

Pozwem z dnia 21.03.2017 r. powód M. P. wniósł o zasądzenie od pozwanego (...) SA z siedzibą w S. kwoty 27.600,00 zł tytułem zadośćuczynienia za doznaną krzywdę w związku z wypadkiem komunikacyjnym z dnia 4.10.2015 r., wraz z odsetkami ustawowymi za opóźnienie od dnia 30.03.2016 r. do dnia zapłaty. Nadto powód wniósł o zasądzenie od pozwanego na rzecz powoda kosztów procesu, w tym kosztów zastępstwa procesowego w kwocie 7.200,00 zł i opłaty skarbowej od pełnomocnictw w kwocie 34,00 zł.

W odpowiedzi na pozew pozwany (...) SA z siedzibą w S., reprezentowany przez pełnomocnika będącego radcą prawnym, wniósł o oddalenie powództwa oraz o zasądzenie od powoda na rzecz pozwanego zwrotu kosztów procesu, w tym kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych.

Wyrokiem z dnia 16 października 2024 r. Sąd Rejonowy w Kościanie wydanym w sprawie o sygn. akt I C 317/17:

I.  zasądził od pozwanego na rzecz powoda kwotę 10 000,00 zł (dziesięć tysięcy złotych 00/100) z odsetkami ustawowymi za opóźnienie od dnia 30 marca 2016 r. do dnia zapłaty;

II.  oddalił powództwo w pozostałym zakresie;

III.  koszty procesu wzajemnie zniósł;

IV.  nakazał ściągnąć na rzecz Skarbu Państwa (Sąd Rejonowy w Kościanie);

od powoda kwotę 1 948,19 zł,

od pozwanego kwotę 1 106,84 zł

tytułem zwrotu kosztów opinii biegłego.

Podstawę powyższego rozstrzygnięcia stanowiły ustalenia faktyczne i rozważania Sądu Rejonowego przytoczone w uzasadnieniu k. 577-582v akt).

Z powyższym rozstrzygnięciem nie zgodziły się obie strony.

Powód, wnosząc apelację zaskarżył wyrok w części, tj. co do punktu II. zarzucając:

1.  naruszenie przepisów prawa materialnego, tj. art 445 § 1 k.c. poprzez jego niewłaściwe zastosowanie polegające na zasądzeniu na rzecz powoda kwoty zadośćuczynienia rażąco zaniżonej oraz nieodpowiedniej w stosunku do doznanej przez niego krzywdy, podczas gdy w ustalonym stanie faktycznym odpowiednią kwotą zadośćuczynienia dla powoda byłaby łączna kwota 144.000,00 zł;

2.  naruszenie przepisów prawda procesowego, tj. art. 187 § 1 pkt 1 k.p.c. w zw. z art. 321 § 1 k.p.c. poprzez błędne ustalenie przez Sąd I instancji, że pełnomocnik powoda nie kwestionował przyjętej przez pozwaną wyjściowej wysokości zadośćuczynienia w sytuacji, gdy w WPS w sprawie został ustalony na kwotę 27 600 zł i w uzasadnieniu pozwu na stronie 10 wskazał, że „(...) brak przyznania świadczeń we wskazanej, jako wartość przedmiotu sporu kwocie stanowi naruszenie jego praw, wobec czego zdecydował się dochodzić przysługującego mu na mocy art. 445 § 1 k.c. zadośćuczynienia na drodze sądowej.”, a na 12 stronie uzasadnienia pozwu doprecyzowano, że wartość przedmiotu sporu uwzględnia 60 % stopień przyczynienia;

3.  naruszenie przepisów prawa procesowego, tj. art. 233 § 1 k.p.c. w zw. z art. 243 2 k.p.c. poprzez przekroczenie granic swobodnej oceny materiału dowodowego polegające na dokonaniu ustaleń w oparciu o zebrany materiał dowodowy w sposób naruszający zasady logiki poprzez pominięcie treści pisma pozwanej z dnia 26 września 2016 r., z którego uzasadnienia wynika, że odmawia ona weryfikacji swojego stanowiska w zakresie ustalonej przez nią wyjściowej kwoty zadośćuczynienia określonej na 100 000 zł uznając ją za odpowiednią, co oznacza, że pełnomocnik powoda już na etapie likwidacji szkody kwestionował wysokość ww. kwoty i domagał się jej zwiększenia, co spowodowało błąd w ustaleniach faktycznych i wadliwe przyjęcie, że powód nie kwestionował wysokości tej kwoty.

W związku z powyższym powód wniósł o:

1.  zmianę zaskarżonego wyroku i zasądzenie na rzecz powoda dalszej kwoty 17.600,00 zł tytułem zadośćuczynienia wraz z odsetkami liczonymi od dnia 30 marca 2016 r. do dnia zapłaty;

2.  zmianę rozstrzygnięcia o kosztach procesu zawartego w punkcie III wyroku stosowanie do zmiany wyroku tj. zasądzenia od pozwanej na rzecz powoda kosztów postępowania przed Sądem 1 instancji;

3.  zmianę rozstrzygnięcia o kosztach sądowych zawartego w punkcie IV wyroku stosowanie do zmiany wyroku;

4.  zasądzenie od pozwanej na rzecz powoda kosztów postępowania apelacyjnego, w tym kosztów zastępstwa procesowego, według norm przepisanych.

Pozwany, wnosząc apelację zaskarżył wyrok w części, tj. w zakresie pkt I, III i IV (w zakresie obejmującym nakaz ściągnięcia od pozwanego kwoty 1106,84 zł), zaskarżonemu wyrokowi zarzucił:

1.  naruszenie przepisów prawa materialnego, to jest 362 k.c. poprzez błędną jego wykładnię skutkująca uznaniem, że powód przyczynił do wypadku w 60% podczas stan faktyczny sprawy wskazywał, że stopień przyczynienia do wypadku jest wyższy, co najmniej 70%;

2.  naruszenie przepisów prawa materialnego, to jest art. 65 § 2 k. c. w związku z art. 805 k.c. poprzez uznanie, że należna powodowi kwota zadośćuczynienia przewyższa kwotę zadośćuczynienia wypłaconą powodowi w postępowaniu likwidacyjnym, to jest kwotę 30.000,00 zł uwzględniającą stopień przyczynienia się powoda do wypadku;

3.  naruszenie przepisów prawa materialnego tj. art. 481 § 1 k.c. poprzez niewłaściwe jego zastosowanie i przyjęcie, że pozwany popadł w opóźnienie w wypłacie zasądzonej kwoty zadośćuczynienia przed datą wyrokowania;

4.  naruszenie prawa procesowego to jest art. 233 § 1 k.p.c. poprzez przekroczenie granic swobodnej oceny dowodów polegające na uznaniu, że zebrany materiał dowodowy wystarczająco uzasadnia ustalenie stopnia przyczynienia się powoda do wypadku na 60%, podczas gdy okoliczności powoda wskazują na wyższy stopień przyczynienia powoda do wypadku.

Biorąc pod uwagę powyższe zarzuty pozwany wniósł o:

zmianę wyroku w części objętej zaskarżeniem i oddalenie powództwa w tej części;

zasądzenie od powoda na rzecz pozwanego kosztów procesu za obie instancje według norm przepisanych.

Ewentualnie pozwany wniósł o uchylenie wyroku Sądu I instancji w części objętej zaskarżeniem i przekazanie sprawy Sądowi I Instancji do ponownego rozpoznania przy uwzględnieniu kosztów procesu za obie instancje.

W odpowiedzi na apelację pozwany wniósł o oddalenie apelacji powoda w całości oraz o zasądzenie od strony powodowej na rzecz pozwanego kosztów postępowania według norm przepisanych, w tym kosztów zastępstwa procesowego.

W odpowiedzi na apelację powód wniósł o oddalenie apelacji pozwanego w całości oraz o zasądzenie od pozwanego na rzecz powoda zwrotu kosztów zastępstwa procesowego wraz z stosownymi odsetkami.

Sąd Okręgowy zważył, co następuje.

Obie apelacje podlegały oddaleniu jako bezzasadne.

Sąd Okręgowy w pełni podziela ustalenia faktyczne poczynione przez Sąd I instancji i przyjmuje je za własne.

W ocenie Sądu Okręgowego, ustalenia faktyczne poczynione przez Sąd I instancji, znajdują pełne oparcie w zgromadzonym materiale dowodowym. Trzeba wskazać, że ocena dowodów dokonana przez Sąd pierwszej instancji może być przedmiotem kontroli apelacyjnej, jednakże można ją podważyć tylko wówczas, jeżeli w świetle dyrektyw płynących z art. 233 § 1 k.p.c. jest rażąco wadliwa albo oczywiście błędna. Ocenie dowodów przeprowadzonej w rozpoznawanej sprawie takich zarzutów postawić nie można. Sąd Rejonowy należycie ocenił zebrany materiał dowodowy w postaci dokumentów, opinii biegłych, zeznań świadków. Dokonana przez Sąd ocena jest wszechstronna i nie narusza kryteriów wynikających z art. 233 k.p.c. Na aprobatę zasługują również rozważania prawne przytoczone przez Sąd Rejonowy.

Pozwany sformułował zarzut naruszenia prawa procesowego art. 233 § 1 k.p.c. poprzez przekroczenie granic swobodnej oceny dowodów polegające na uznaniu, że zebrany materiał dowodowy wystarczająco uzasadnia ustalenie stopnia przyczynienia się powoda do wypadku na 60%, podczas gdy zdaniem pozwanego okoliczności wskazują na wyższy stopień przyczynienia powoda do wypadku. Formułując wskazany zarzut pozwany nie zakwestionował konkretnych ustaleń i nie wskazał, które dowody zostały nieprawidłowo ocenione przez Sąd Rejonowy.

Sposób sformułowania zarzutu naruszenia prawa procesowego art. 233 § 1 k.p.c. wskazuje, że apelujący w zasadzie nie kwestionuje ustaleń faktycznych. w rzeczywistości podważa ocenę znaczenia określonych faktów z punktu widzenia rozstrzygnięcia dokonanego w sprawie, co nie jest kwestią oceny dowodów i podstawy faktycznej wyroku, ale jej subsumcji pod zastosowane w sprawie normy prawne.

Oceniając pozostałe zarzuty podniesione w apelacji pozwanego wskazać należy, że nietrafny okazał się zarzut naruszenia prawa materialnego art. 362 k.c.

Zgodnie z art. 362 k.c., jeżeli poszkodowany przyczynił się do powstania lub zwiększenia szkody, obowiązek jej naprawienia ulega odpowiedniemu zmniejszeniu stosownie do okoliczności, a zwłaszcza do stopnia winy obu stron. Przyczynienie to takie zachowanie się poszkodowanego, które pozostaje w adekwatnym związku przyczyny ze szkodą oraz wykazuje pewną cechę dodatkową, którą jest zawinienie lub przynajmniej obiektywnie nieprawidłowe (niewłaściwe) zachowanie. Przyczynienie się występuje w szczególności wtedy, gdy w wyniku badania stanu faktycznego sprawy dojść trzeba do wniosku, że bez udziału poszkodowanego szkoda hipotetyczna nie powstałaby lub nie przybrałaby rozmiarów, które ostatecznie w rzeczywistości osiągnęła.

Mając na względzie wielość kryteriów istotnych dla ustalenia stopnia przyczynienia poszkodowanego i ich sytuacyjny charakter, decyzja o zmniejszeniu odszkodowania (zadośćuczynienia) i stopień zmniejszenia odszkodowania (zadośćuczynienia) lokują się w sferze tzw. prawa sędziowskiego, co oznacza, że sądy meriti dysponują w tym zakresie określoną swobodą ( por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 3 marca 2017 r., I CSK 213/16, z dnia 31 sierpnia 2018 r.,). W konsekwencji ewentualne korekty dokonywane na dalszych etapach postępowania powinny zostać ograniczone tylko do przypadków, w których potrzeba taka ujawnia się w sposób jednoznaczny z uwagi na przekroczenie granic uznania przysługujących sądowi niższego szczebla lub brak dostatecznego uzasadnienia dokonanej redukcji albo jej braku.

W okolicznościach niniejszej sprawy zachowanie powoda było nieprawidłowe i stanowiło przyczynę doznanej szkody, gdyby powód zachował się prawidłowo, to nie doszłoby do wypadku i obrażeń, których doznał. Powód nie neguje swojego przyczynienia się do zdarzenia i wnosi o ustalenie stopnia przyczynienia na poziomie 60%, podczas kiedy pozwany ustalając wysokość należnego zadośćuczynienia uznał, że powód przyczynił się do powstania szkody w 70%. W ocenie Sądu Okręgowego określenie stopnia przyczynienia się powoda do powstania szkody na poziomie 60% jest prawidłowe i nie narusza normy art. 362 k.c.

Sąd Okręgowy nie podzielił podniesionego przez pozwanego zarzutu błędnej oceny stopnia przyczynienia się powoda do szkody. Sąd Rejonowy ustalił wskazany stopień przyczynienia na wysokim poziomie – a 60%, pozwany nie przytoczył argumentów pozwalających na odmienną ocenę decyzji Sądu w tym zakresie.

Nieuzasadniony okazał się zgłoszony przez pozwanego zarzut naruszenie przepisów prawa materialnego art. 65 § 2 k.c. w zw. z art. 805 k.c. sformułowany w odniesieniu do ustalonej przez Sąd Rejonowy wysokości należnego powodowi zadośćuczynienia. Artykuł 65 § 1 k.c. wyraża podstawowe dyrektywy wykładni oświadczeń woli, natomiast art. 65 § 2 k.c. szczególne dyrektywy wykładni najbardziej typowych i najczęściej spotykanych czynności prawnych - umów. Zaś w art. 805 i następnych k.c. uregulowana została umowa ubezpieczenia. Roszczenie powoda nie wynika z umowy zawartej z pozwanym. Zarzut naruszenia art. 65 § 2 k.c. w zw. z art. 805 k.c. w takim zakresie jak sformułował go pozwany nie mógł doprowadzić do zmiany zaskarżonego orzeczenia.

Pozwany w postępowaniu likwidacyjnym oszacował kwotę pełnego zadośćuczynienia na 100.000 zł przy stopniu przyczynienia się powoda w wysokości 70 %. Sąd I instancji przyjął za prawidłową kwotę zadośćuczynienia określoną 100 000 zł, lecz przy uwzględnieniu przyczynienia się powoda na poziomie 60%, co skutkowało zasądzeniem na rzecz powoda dodatkowo kwoty 10 000 zł wraz z odsetkami ustawowymi za opóźnienie.

Zarzut naruszenia art. 481 k.c. poprzez przyjęcie, że pozwany popadł w opóźnienie w wypłacie zasądzonej kwoty zadośćuczynienia przed datą wyrokowania również nie zasługiwał na uwzględnienie. Sąd Okręgowy podziela stanowisko wyrażone przez Sąd Rejonowy w uzasadnieniu zaskarżonego orzeczenia.

Po otrzymaniu zawiadomienia o wypadku ubezpieczyciel lub Fundusz - jako profesjonalista korzystający z wyspecjalizowanej kadry i w razie potrzeby z pomocy rzeczoznawców (art. 355 § 2 k.c.), obowiązany jest do ustalenia przesłanek swojej odpowiedzialności, czyli samodzielnego i aktywnego wyjaśnienia okoliczności wypadku oraz wysokości powstałej szkody. Nie może wyczekiwać na prawomocne rozstrzygnięcie sądu. Bierne oczekiwanie ubezpieczyciela na wynik toczącego się procesu naraża go na ryzyko popadnięcia w opóźnienie lub zwłokę w spełnieniu świadczenia odszkodowawczego. Rolą sądu w ewentualnym procesie może być jedynie kontrola prawidłowości ustalenia przez ubezpieczyciela wysokości odszkodowania. Odsetki, zgodnie z art. 481 k.c., stanowią opartą na uproszczonych zasadach rekompensatę typowego uszczerbku majątkowego doznanego przez wierzyciela wskutek pozbawienia go możliwości czerpania korzyści z należnego mu świadczenia pieniężnego. Należy podzielić pogląd, że jeżeli zobowiązany nie płaci zadośćuczynienia w terminie wynikającym z przepisu szczególnego lub w terminie ustalonym zgodnie z art. 455 in fine k.c., uprawniony nie ma możliwości czerpania korzyści z zadośćuczynienia, jakie mu się należy już w tym terminie. W konsekwencji odsetki za opóźnienie w zapłacie zadośćuczynienia należnego uprawnionemu już wówczas powinny się należeć od tego właśnie terminu ( podobnie Sąd Najwyższy także w innych wyrokach, np. z dnia 8 sierpnia 2012 r., I CSK 2/12, z dnia 18 lutego 2010 r., II CSK 434/09, z dnia 8 lutego 2012 r., V CSK 57/11, z dnia 18 listopada 2009 r., II CSK 257/09, z dnia 15 lipca 2004 r. V CK 640/03, z dnia 19 września 2002 r., V CKN 1134/2000 i z dnia 10 stycznia 2000 r., III CKN 1105/98, OSNC 2000, nr 7-8, poz. 134).

W ocenie Sądu Okręgowego zaskarżone orzeczenie odpowiada prawu. Zarzuty podniesione w apelacji pozwanego nie mogły doprowadzić do zmiany wyroku i oddalenia powództwa w całości. Apelacja wniesiona przez pozwanego okazała się bezzasadna i podlegała oddaleniu w całości na podstawie art. 385 k.p.c.

Niezasadna okazała się także apelacja wniesiona przez powoda.

Powód w swojej apelacji również zarzucił naruszenie prawa procesowego art. 233 § 1 k.p.c. w zw. z art. 243 2 § 1 k.p.c. z uwagi na pominięcie pisma z dnia 26 września 2016 r., którym kwestionował kwotę wyjściową zadośćuczynienia w wysokości 100 000 zł, co w konsekwencji w ocenie powoda doprowadziło do błędu w ustaleniach faktycznych i wadliwe przyjęcie, że powód nie kwestionował wysokości tej kwoty.

Zgodnie z art. 243 2 k.p.c. dokumenty znajdujące się w aktach sprawy lub do nich dołączone stanowią dowody bez wydawania odrębnego postanowienia. Pomijając dowód z takiego dokumentu, sąd wydaje postanowienie. Zarzut pominięcia treści pisma pozwanej z dnia 26 września 2016 r. (k. 199-200 akt) jest nieuzasadniony, gdyż Sąd Rejonowy ni pominął wskazanego dowodu. Analiza akt sprawy prowadzi do wniosku, że podczas rozprawy w dniu 9 października 2024 r. Sąd między innymi „ujawnił dokumenty na k. 199 – 200 akt, nadto powołał wskazane pismo jako dowód w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku. Sąd ustalił że „ pełnomocnik powoda zabiegał o przyznanie większej kwoty tytułem zadośćuczynienia”.

W treści pozwu nie wskazano wprawdzie wprost, że powód kwestionuje wysokość zadośćuczynienia ustaloną przez pozwanego oraz że zadośćuczynienie winno zostać ustalone na poziomie 144 000,00 zł (kwota wskazana w apelacji), biorąc jednak pod uwagę treść pisma/maila z 26 września 2016 r. oraz uzasadnienie pozwu (wskazanie jako uzasadnionego stopnia przyczynienia się powoda do powstania szkody na poziomie 60 % ), a także wskazaną w pozwie wartość przedmiotu sporu (57 600 zł) nie może budzić wątpliwości, że powód kwestionuje ustaloną i wypłaconą przez pozwanego wysokość należnego mu zadośćuczynienia oraz że domaga się zapłaty wyższej kwoty.

W związku z powyższym nie można zgodzić się z wnioskiem wyprowadzonym przez Sąd Rejonowy, że pełnomocnik powoda nie kwestionuje przyjętej przez pozwanego wysokości zadośćuczynienia określonej na 100 000,00 zł. Zarzuty podniesione w tym zakresie w apelacji powoda, a w szczególności zarzut naruszenia art. 321 § 1 k.p.c. nie mógł doprowadzić do zmiany zaskarżonego wyroku. Sąd nie może wyrokować co do przedmiotu, który nie był objęty żądaniem, ani zasądzać ponad żądanie. W literaturze wskazuje się, że cyt. „Rozstrzygając merytorycznie sprawę sąd nie może orzekać o czymś innym niż żądał powód, ani w rozmiarze większym niż zgłoszone żądanie, bez względu na to, czy ustalenia faktyczne poczynione przez sąd uzasadniałyby wystąpienie z jeszcze innym roszczeniem lub z tym samym roszczeniem, ale w większym zakresie” ( tak: Kodeks postępowania cywilnego. Komentarz, red. prof. dr hab. Elwira Marszałkowska-Krześ, 2018, Legalis ). „Zgodnie ze stanowiskiem Sądu Najwyższego, nawet w razie niewyraźnego lub wręcz niewłaściwie sformułowanego żądania sąd może je odpowiednio zmodyfikować, jednak tylko zgodnie z wolą powoda. Związanie sądu granicami żądania obejmuje nie tylko związanie co do samej treści (wysokości) żądania zasadniczego, ale także co do uzasadniających je elementów motywacyjnych” ( tak: Kodeks postępowania cywilnego. Komentarz, red. prof. dr hab. Andrzej Zieliński, dr hab. Kinga Flaga-Gieruszyńska, 2017, Legalis ).

Trzeba ponadto zauważyć, że art. 187 § 1 pkt 2 k.p.c. nakłada na powoda obowiązek określenia żądania oraz przytoczenia okoliczności faktycznych żądanie to uzasadniających. Zakres żądanej ochrony prawnej określa zarówno przedmiot postępowania, jak i przedmiot orzekania i tym zakresem sąd jest związany. W świetle art. 321 § 1 k.p.c. zakaz orzekania ponad żądanie dotyczy bądź samego żądania ( petitum), bądź jego podstawy faktycznej ( causa petendi). Granic przedmiotu orzekania nie wyznacza natomiast kwalifikacja prawna żądania i do jej określenia zastosowanie mają zasady da mihi factum ego dabo tibi ius oraz iura nowit curia.

Analiza żądania sformułowanego przez powoda w toku postępowania i wskazana podstawa faktyczna oraz treść uzasadnienia zaskarżonego wyroku prowadzi do wniosku, że Sąd I instancji nie dopuścił się naruszenia art. 321 k.p.c. Powód domagał się zasądzenia zadośćuczynienia w łącznej wysokości 27.600 zł, tj. z uwzględnieniem 60% przyczynienia się do powstania szkody. Powyższe prowadzi do wniosku, że powód domaga się z tytułu zadośćuczynienia dodatkowo kwoty 27.600 zł. Pozwany wypłacił dotychczas 30.000 zł, czyli łącznie powód domagał się kwoty 57.600 zł (60% z 144.000 zł). Natomiast Sąd Rejonowy przyjął jako uzasadniona wysokość zadośćuczynienia ustaloną 100 000 zł. Zarzut naruszenia przez sąd art. 321 k.p.c. nie może zostać uznany za zasadny.

Niezasadny okazał się również podniesiony w apelacji powoda zarzut naruszenia prawa materialnego. Zgodnie z art. 445 § 1 k.c. w razie uszkodzenia ciała lub wywołania rozstroju zdrowia sąd może przyznać poszkodowanemu odpowiednią sumę tytułem zadośćuczynienia pieniężnego za doznaną krzywdę. Przyznanie oraz wysokość zadośćuczynienia zależy od całokształtu okoliczności i od uznania Sądu. Pojęcie „sumy odpowiedniej" ma charakter nieokreślony, w judykaturze wskazywane są kryteria, którymi należy kierować się przy ustalaniu wysokości zadośćuczynienia. Wysokość zadośćuczynienia uzależniona jest od rozmiaru doznanej krzywdy, czasu trwania cierpień fizycznych i psychicznych, trwałości uszczerbku na zdrowiu, wieku poszkodowanego, a także prognozy na przyszłość.

Podkreślenia wymaga, że odpowiedniość kwoty zadośćuczynienia, o której stanowi art. 445 § 1 k.c., ma z natury rzeczy służyć złagodzeniu doznanej krzywdy. Wysokość zadośćuczynienia wyznaczają dwie granice. Z jednej strony musi ono przedstawiać wartość ekonomicznie odczuwalną, z drugiej zaś powinno być utrzymane w rozsądnych granicach, odpowiadających aktualnym warunkom i przeciętnej stopie życiowej. Zasada umiarkowanego rozmiaru zadośćuczynienia trafnie łączy się z wysokością stopy życiowej społeczeństwa, gdyż zarówno ocena, czy jest ono realne, czy nie nadmierne, pozostawać musi w związku z poziomem życia. Oczywiście powoływanie się przy ustalaniu zadośćuczynienia na potrzebę utrzymania jego wysokości w rozsądnych granicach, odpowiadających aktualnym warunkom i przeciętnej stopie życiowej nie może prowadzić do podważenia kompensacyjnej funkcji zadośćuczynienia. Wszystkie wymienione wyżej kryteria mają jednak charakter akcesoryjny. Zasadniczym zadaniem sądu jest określenie krzywd o charakterze niemajątkowym, których doznała osoba represjonowana i powetowanie tychże w drodze satysfakcji materialnej ( Wyrok Sądu Apelacyjnego w Poznaniu - II Wydział Karny, z dnia 7 listopada 2023 r., II AKa 82/23).

Kwestia wysokości zadośćuczynienia jest kwestią ocenną i nie da się precyzyjnie wyliczyć właściwej kwoty. Ustalenie wysokości zadośćuczynienia jest elementem „prawa sędziowskiego”. Można mówić tylko o pewnych ramach, w których to zadośćuczynienie powinno się mieścić ( Wyrok Sądu Apelacyjnego w Krakowie - I Wydział Cywilny z dnia 8 września 2023 r., I ACa 539/23). Ocenny charakter kryteriów wyznaczających wysokość odpowiedniej sumy, o której mowa w art. 445 § 1 k.c., dał podstawę do sformułowania dyrektywy, że zarzut naruszenia tego przepisu przez zawyżenie lub zaniżenie wysokości zasądzonego zadośćuczynienia pieniężnego może być uwzględniony tyko w razie oczywistego naruszenia tych kryteriów przez sąd drugiej instancji (por. wyroki Sądu Najwyższego 9 lipca 1970 r., III PRN 39/70, OSNCP 1971, nr 3, poz. 53, z dnia 15 września 1999 r., III CKN 339/98, OSNC 2000, nr 3, poz. 58, z dnia 7 stycznia 2000 r., II CKN 651/98, nie publ., z dnia 12 października 2000 r., IV CKN 128/00, nie publ., z dnia 22 marca 2001 r., V CKN 1360/00, nie publ., z dnia 4 lipca 2002 r., I CKN 837/00, nie publ., z dnia 6 czerwca 2003 r., IV CKN 213/01, nie publ., z dnia 30 stycznia 2004 r., I CK 131/03, OSNC 2005, nr 2, poz. 40, z dnia 27 lutego 2004 r., V CK 282/03, nie publ. z dnia 18 listopada 2004 r., I CK 219/04, nie publ.,)

Mając na uwadze wyżej wskazane kryteria, Sąd Okręgowy uznał, że zadośćuczynienie w wysokości 100 000 zł ustalonej przy uznaniu stopnia przyczynienia się powoda określonego na 60% w chwili dokonywania wypłaty przez pozwanego jest odpowiednie w rozumieniu normy art. 445 k.c. Powód nie wykazał, że przyznane zadośćuczynienie jest rażąco niewspółmierne. W związku z powyższym zarzut naruszenia art. 445 § 1 k.c. okazał się niezasadny.

Nie znajdując zatem podstaw do uwzględnienia apelacji powoda i apelacji pozwanego, Sąd Okręgowy na mocy art. 385 k.p.c. orzekł jak w punkcie pierwszym sentencji wyroku.

Zważywszy na wynik postępowania, oddalenie obu apelacji o kosztach procesu Sąd Okręgowy orzekł na podstawie art. 100 k.p.c. znosząc je wzajemnie pomiędzy stronami (punkt II wyroku).

Alina Szymanowska