Uzasadnienie z 17 stycznia 2025, sygn. II Ca 2606/24
Sygnatura akt II Ca 2606/24
PO/STANOWIENIE
Dnia 17 stycznia 2025 r.
Sąd Okręgowy w Krakowie II Wydział Cywilny Odwoławczy
w składzie następującym:
Przewodniczący: SSR (del.) Przemysław Strzelecki
Protokolant: Weronika Michura
po rozpoznaniu w dniu 17 stycznia 2025 roku w Krakowie
na rozprawie
sprawy z wniosku M. S.
przy uczestnictwie R. S.
z zakresu przeciwdziałania przemocy domowej
na skutek apelacji wnioskodawczyni od postanowienia Sądu Rejonowego w Chrzanowie z dnia 23 lipca 2024 roku, sygnatura akt I Ns 311/24
postanawia:
1. oddalić apelację;
1. stwierdzić, że wnioskodawczyni i uczestnik ponoszą koszty postępowania apelacyjnego związane ze swoim udziałem w sprawie.
UZASADNIENIE
postanowienia Sądu Okręgowego w Krakowie z dnia 17 stycznia 2025 roku
Postanowieniem z dnia 23 lipca 2024 roku Sąd Rejonowy w Chrzanowie oddalił wniosek M. S. o zobowiązanie uczestnika R. S. do opuszczenia wspólnie zajmowanego mieszkania, jego bezpośredniego otoczenia oraz zakazanie zbliżania się do mieszkania i jego bezpośredniego otoczenia.
Sąd Rejonowy wskazał, że z przeprowadzonego postępowania dowodowego wynika, że w przeszłości R. S. stosował przemoc domową wobec swojej małżonki M. S. oraz dzieci, w szczególności polegający na uderzeniu wnioskodawczyni w twarz po powrocie z pogrzebu, przyłożeniu jej noża do gardła, wszczynania awantur, ubliżania jej dzieciom, stosowania przemocy fizycznej wobec dzieci J., K. i P. w czasie dzieciństwa i lat młodzieńczych. W ocenie Sądu przeprowadzone postępowanie dowodowe nie doprowadziło jednak do wniosku aby aktualnie zachowanie uczestnika nosiło znamiona przemocy domowej wobec wnioskodawczyni lub innych osób. Sąd zauważył, że wnioskodawczyni powoływała się na fakt stosowania przemocy przez uczestnika wobec niej i jej rodzinny, zaś od kwietnia 2023 roku w domu zamieszkuje wyłącznie wnioskodawczyni oraz uczestnik. Sąd wskazał, że zachowanie uczestnika w przeszłości nosiło znamiona przemocy domowej, ale aktualnie nie można przyjąć aby uczestnik stosował przemoc domowy wobec wnioskodawczyni a także innych osób. Zarówno świadkowie jak i wnioskodawczymi opisywali wydarzenia które miały miejsce wiele lat temu, w tym nawet w latach 80 lub 90 ubiegłego wieku. Najpóźniejsze zachowanie uczestnika stanowiące przejawy stosowanie przemocy domowej pochodzą z jej z okresu gdy wspólnie z małżonkami S. zamieszkiwała K. K. wraz ze swoją rodziną która wyprowadziła się z domu w D. w marcu od kwietniu 2023 roku.
Sąd Rejonowy wyjaśnił że przesłanką do żądania aby Sąd zobowiązał członka rodziny do opuszczenia mieszkania, jest zachowanie członka rodziny polegające na stosowaniu przemocy w rodzinie, które czyni szczególnie uciążliwym wspólne zamieszkiwanie. Zdaniem Sądu Rejonowego środek ochrony prawnej polegający na nakazaniu osoby stosującej przemoc domową opuszczenia wspólnie zajmowanego lokalu ma na celu ochronę osób pokrzywdzonych przed aktualnym zachowaniem sprawcy noszącym znajomego przemocy domowej. Nie jest celem niniejszego postępowania ocena całokształtu życia uczestnika i wyciągnięcie wobec niego konsekwencji za jego przebieg. Zachowanie uczestnika z przeszłości mogą być przedmiotem oceny w ramach postępowania karnego w sprawie o znęcanie, o ile nie doszło do przedawnienia karalności takiego czynu. Sytuacja rodzinna małżonków którzy od kilku lat żyją z faktycznych separacji może stanowić podstawy do zainicjowania postępowania rozwód. Niniejsze postępowanie nie jest właściwe do ocen zaszłości jakie miały miejsce wiele lat temu między małżonkami, gdyż jego celem jest jak najszersza ochrona pokrzywdzonych i zapewne ofiarą przemocy w rodzinie stosownej ochrony przed dalszym krzywdzeniem ich. Skoro jednak obecnie takie zachowanie uczestnika nie występują, to wniosek w mniejszej sprawie nie zasługiwał na uwzględnienie.
Apelację od powyższego rozstrzygnięcia wniosła wnioskodawczyni zarzucając naruszenie:
- przepisu w artykułu 510 k.p.c. w związku z artykułem 11a ustęp 2 punkt 1 ustawy o przeciwdziałaniu przemocy domowej, polegające na braku wezwania do sprawy osób zainteresowanych w sprawie to jest córki stron K. K. oraz zięcia Ł. K. oraz małoletniej P. K., to jest osób które wyprowadziły się z domu wnioskodawczyni z powodu zachowania uczestnika co doprowadzało do nieprawidłowego ustalenia kręgu zainteresowanych w sprawie i niezasadnego naruszenia wniosku;
- naruszenie przepisów postępowania artykuł 233 k.p.c. w związku z artykułem 11a ustęp 2 punkt 1 ustawy o przeciwdziałaniu przemocy domowej w związku z nieprawidłowym zastosowaniem artykułu 2 punkt 1 ustęp 1 a b i c poprzez:
- brak rozpoznania działań uczestnika jako przemoc, brak prawidłowej oceny faktu że z domu rodzinnego wnioskodawczyni musiały z powodu zachowania uczestnika wprowadzić się aż trzy osoby a także poprzez błędne uznanie że uczestnik nie izoluje wnioskodawczyni od rodziny, podczas gdy zachowania uczestnika polegające na używaniu wulgaryzmów, nadużywaniu alkoholu, wszczynaniu awantur z błahych powodów spowodowało konieczność wyprowadzki jednego dzieci wnioskodawczyni wraz z całą rodziną,
- błędne uznanie że uczestnik nie izoluje wnioskodawczyni od rodziny podczas zachowania uczestnika polegający na tym że naruszył godność osobistą wnuka M. G. ściągając mu spodnie i klepiąc po pośladkach spowodowało, że zarówno wnuk jak i córka stron J. G. całkowicie zerwali relacje z uczestnikiem, nie przyjeżdżają wspólnie do domu wnioskodawczyni,
- brak rozpoznania mechanizmu przemocy polegającego na izolowaniu rodziny, w szczególności poprzez: naruszenie zasady swobodnej oceny dowodów i uznanie że uczestnik nie blokuje relacji rodzinnych, nie izoluje wnioskodawczyni, podczas gdy wnioskodawczyni i dzieci mogą przebywać swobodnie w domu jedynie pod nieobecność uczestnika,
- poprzez brak rozpoznania mechanizmu przemocy stosowany przez uczestnika obawiającego się cierpieniem psychicznym i rozstrojem zdrowia rodziny uczestnika,
- błąd na etapie gromadzenia materiału dowodowego i na skutek tego błędu prowadzenie postępowania na okoliczności nie mające związku ze sprawą,
-brak rozpoznania mechanizmu przemocy polegającego na cykliczności przeciwnych brak rozpoznania związanego z cyklicznością etapów w którym funkcjonuje sprawca to jest po wdrożeniu procedury niebieskiej karty oraz po wszczęciu postępowania sądowego co, co powoduje zaprzestanie otwartych ataków agresji w trakcie trwania procedury. wnioskodawczyni powołała się na to że charakterystyczny etap wyciszenia, w którym to okresie sprawcy zachowuje się przekładnie został przez Sąd błędnie oceniony. Brak rozpoznania tej dynamiki i błędna ocena skorygowanego zachowania sprawcy doprowadziła do niezasadnego oddalenia wniosku,
- błędną ocenę dowodów polegająca na uznaniu, że a zachowania uczestnika nie mają charakteru noszącego noszących przemocy, skoro wnioskodawczyni nie skarży się już swojej siostrze na zachowanie męża, podczas gdy wnioskodawczyni rozpoczęła terapię w ramach procedury niebieskiej karty i to terapeuta jest obecnie adresatem jej trosk, a wyrazem tej postawy względem uczestnika jest podejmowanie działań na drodze prawnej,
- przekroczenie swobodnej oceny dowodów poprzez brak rozpoznania przez Sąd, że w sytuacji gdy uczestnik stosuje przemoc od początku związku to znaczy 43 lat i nie ma żadnej refleksji nad swoim zachowaniem, obarcza swoją żonę odpowiedzialnością za swoje zachowania, wręcz kreuje się na ofiarę przemocy,
- poprzez błędne uznanie że przemoc miała miejsce tylko w przeszłości, a obecnie wobec procedury niebieskiej karty oraz innych działań między innymi wniosku, sprawca się uspokoił i tylko kłóci się o partycypację w rachunkach, podczas gdy zachowania sprawcy należy odczytywać w kontekście intencjonalności oraz umiejętności kontrolowania swojego zachowania,
- brak rozpoznania mechanizmu przewagi polegające na tym że wnioskodawczyni zależy na relacjach z dziećmi i wnukami, a nie uczestnikowi.
W apelacji zarzucono także brak rozważania wszystkich przesłanek dotyczących stosowania przemocy oraz szczególnie uciążliwości zamieszkania. Z treści uzasadnienia zdaniem apelującej nie sposób wywnioskować czy oddalając apelację Sąd oparł się na ocenie o zaprzestaniu stosowania przemocy czy też braku uciążliwości zamieszkania. W apelacji zarzucono także naruszenie artykułu 233 k.p.c. i uznanie za prawdziwe twierdzenie uczestnika o tym że w przyszłości zajmował się wnuczką, podczas gdy należało do takich twierdzeń podchodzić z dużą ostrożnością.
Ostatecznie apelująca wniosła o zmianę orzeczenia i zobowiązanie uczestnika jako osoby stosującej przemoc w rodzinie do opuszczenia wspólnie zajmowanego budynku mieszkalnego położonego w D. przy ulicy (...) i jego bezpośredniego otoczenie to jest obszaru położonego w promieniu 100 m od budynku mieszkalnego oraz y zakazanie uczestnikowi zbliżania się do budynku mieszkalnego i jego bezpośredniego otoczenia w promieniu 100 m od budynku mieszkalnego. Apelująca wniosła też o zasądzenie kosztów zastępstwa procesowego od uczestnika na rzecz wnioskodawczyni.
W odpowiedzi na apelację uczestnik wniósł o jej oddalenie jako oczywiście niezasadnej i zasadzenie od wnioskodawczyni na rzecz uczestnika kosztu postępowania w tym kosztów zastępstwa procesowego według norm prawym przypisanych tytułem postępowania apelacyjnego.
Sąd Okręgowy zważył co następuje
Apelacja nie zasługiwała na uwzględnienie.
Sąd Okręgowy akceptuje ustalenia dotyczące stanu faktycznego poczynione przez Sąd Rejonowy i przyjmuje je za własne, bez potrzeby ich ponownego przytaczania. Należy podkreślić że Sąd Rejonowy przeprowadził postępowanie dowodowe w sposób wyjątkowo skrupulatny, dokonał drobiazgowej oceny zebranego materiału dowodowego i w sposób wyczerpujący wyjaśnił jakim dowodom dał wiarę, a jakim odmówił wiarygodności. Drobne zastrzeżenia zawarte w apelacji dotyczące poszczególnych ustaleń, a więc w szczególności różnicy wiekowej pomiędzy córkami stron, nie wpływają na powyższą ocenę, dotyczą bowiem kwestii całkowicie drugorzędnych i nie wynikają z błędnych ustaleń, a jedynie z nie dość precyzyjnego sformułowania zawartego w uzasadnieniu zaskarżonego postanowienia. Na marginesie można wskazać, że istotnie niektóre okoliczności zostały niepotrzebnie ujęte w opisie ustalonego stanu faktycznego, co jednak nie jest żadnym uchybieniem, a jedynie wynika z chęci Sądu naświetlenia wszystkich okoliczności związanych z zachowaniami uczestnika.
Chybiony jest zarzut dotyczący niewezwania do udziału w sprawie K. K., Ł. K. oraz małoletniej P. K.. W ocenie Sądu Okręgowego treść artykułu 11a ustęp 1 ustawy o przeciwdziałaniu przemocy domowej jest całkowicie jednoznaczna i nie pozostawia większych wątpliwości co do tego, że zastosowanie środków przewidzianych w tym przepisie może nastąpić wyłącznie na wniosek osoby doznającej przemocy domowej. W takiej sytuacji nie jest możliwe wzywanie do udziału w sprawie innych osób, które również ewentualnie mogłyby doznawać takiej przemocy, a które nie wyrażają zainteresowania wszczęciem postępowania o którym mowa w tym przepisie. Od powyższej zasady dopuszczalny jest wyjątek w którym w trakcie postępowania okazałoby się że ofiarą przemocy domowej jest osoba małoletnia zamieszkująca z jej sprawcą i doświadczająca przemocy ze strony opiekuna, która z oczywistych względów sama nie może wszcząć takiego postępowania. Wówczas obowiązkiem Sądu jest oczywiście podjęcie działań zmierzających do udzielenia ochrony takiej osobie. W przedmiotowej sprawie taka sytuacja jednak nie występuje. K. K. oraz Ł. K. składali zeznania w trakcie postępowania przed Sądem pierwszej instancji i wyraźnie wskazali że wiedzą czego dotyczy sprawa, a mimo to nie wyrazili zainteresowania w składaniu wniosku o którym mowa w artykule 11a ustęp 1 ustawy o przeciwdziałaniu przemocy domowej. Na Sądzie Rejonowym nie ciążył więc obowiązek wezwania tych osób do udziału w sprawie, skoro oni sami czy to w swoim imieniu czy też imieniem małoletniej córki P. K., nie domagali się udzielenia im ochrony o której mowa w tym przepisie. Należy przy tym wskazać że w tym względzie występuje sprzeczność pomiędzy żądaniem wyrażonym w apelacji a treścią zgłoszonego zarzutu, bowiem wezwanie tych osób do udziału w sprawie prowadziłoby w konsekwencji do uchylenia zaskarżonego postanowienia i przekazania sprawy do ponownego rozpoznania, co z oczywistych względów przyczyniłoby się do wydłużenia postępowania.
Także pozostałe zarzuty odwołujące się do treści artykułu 233 k.p.c. w związku z artykułem 11a ustęp 1 oraz artykułem 2 punkt 1 ustęp 1a, b i c ustawy o przeciwdziałaniu przemocy nie zasługiwały na uwzględnienie. Sąd Okręgowy w całości akceptuje stanowisko Sądu Rejonowego, zgodnie z którym przy rozstrzyganiu wniosku o zobowiązanie osoby stosującej przemoc domową do opuszczenia mieszkania należy brać pod uwagę stan z chwili orzekania, a to wobec treści artykułu 316 k.p.c. w związku z artykułem 13 paragraf 2 k.p.c., z tą jednak modyfikacją że badaniu podlega również stan na datę złożenia wniosku. Powyższe wynika z tego, że niekiedy samo złożenie wniosku powoduje że sprawca przemocy mityguje się i na pewien czas zaprzestaje jej stosowania, co jednak nie musi prowadzić do oddalenia wniosku. Z taką sytuacją jednak w niniejszej sprawie Sąd Rejonowy nie miał do czynienia, ponieważ, jak prawidłowo ustalił, uczestnik zaprzestał dopuszczania się zachowań mogących wyczerpywać znamiona określone w artykule 11a ustęp 1 i 2 co najmniej przed złożeniem wniosku. Z treści zebranego materiału dowodowego wynika że przyczyną takiego postępowania było zapewne wszczęcie postępowania w przedmiocie tak zwanej Niebieskiej Karty, co jednak nie zmienia oceny, że od dłuższego już czasu R. S. nie dopuszcza się zachowań noszących znamiona przemocy względem wnioskodawczyni. Nic w zebranym materiale dowodowym nie wskazuje na to, by owa poprawa miała charakter tymczasowy czy też by występowało zagrożenie, że uczestnik w razie prawomocnego oddalenia wniosku miałby zacząć ponownie stosować przemoc względem wnioskodawczyni. Należy oczywiście wskazać że powyższe ustalenie nie stoi na przeszkodzie złożeniu wniosku przez M. S. w przyszłości, na wypadek gdyby uczestnik ponownie powrócił do swoich nagannych zachowań względem jej, a to wobec treści artykułu 523 k.p.c.
Należy też w całości podzielić stanowisko Sądu Rejonowego co do tego, że zachowania jakich w przeszłości dopuszczał się uczestnik w sposób oczywisty nosiły znamiona przemocy i były rażąco naganne w stopniu uzasadniającym nawet wszczęcie postępowania karnego wobec uczestnika. Okoliczności tej w żaden sposób nie należy umniejszać ani lekceważyć, niewątpliwie bowiem wskazuje na to że wnioskodawczyni oraz jej córki J. i K. w przeszłości były ofiarami przemocy ze strony uczestnika, zaś z zebranego materiału dowodowego w żaden sposób nie wynika, by ten ostatni poczuwał się do jakiejkolwiek odpowiedzialności w związku z tymi zachowaniami. Rzeczy jednak w tym, że okoliczności te nie mogą być brane pod uwagę przy rozpoznawaniu wniosku z artykułu 11a ustęp 1 ustawy o przeciwdziałaniu przemocy domowej w sytuacji gdy w postępowaniu uczestnika nastąpiła wyraźna poprawa, która utrzymuje się przez dłuższy czas i już na etapie składania wniosku takie naganne zachowania nie występują. Trafny jest argument Sądu Rejonowego, zgodnie z którym środek ochrony prawnej o którym mowa w cytowanej ustawie ma na celu ochrony osób pokrzywdzonych przez aktualnym zachowaniem sprawcy noszącym znamiona przemocy domowej, zaś nie jest celem postępowania dokonywanie oceny całokształtu zachowań uczestnika i wyciąganie wobec niego konsekwencji za jego przebieg. Postępowanie o którym mowa w cytowanej ustawie ma charakter doraźny i powinno być nakierowane na niezwłoczne udzielenie ochrony osobie doznającej przemocy, a w sytuacji gdy takie zachowania o charakterze przemocowym nie występują, wniosek musi zostać oddalony. Jednocześnie postępowanie to nie może zmierzać do swoistego dania satysfakcji ofierze przemocy czy też ukarania sprawcy za zachowania które miały miejsce w przeszłości, bowiem jest to domena postępowania karnego, a nie postępowania cywilnego prowadzonego w trybie nieprocesowym.
Odnosząc się do zarzutu dotyczącego przymusowego wyprowadzenia się przez córki stron postępowania z domów w D. należy ponownie wskazać że zdarzenia te miały miejsce co najmniej na rok przed złożeniem wniosku inicjującego niniejsze postępowanie, a zatem z przyczyn opisanych powyżej nie może być brane pod uwagę przy rozpoznawaniu przedmiotowego wniosku. Niewątpliwie sytuacja w której córki wnioskodawczyni odwiedzają ją tylko pod nieobecność uczestnika jest dla M. S. dolegliwa, jednak nie jest to okoliczność która uzasadniałaby zastosowanie względem uczestnika środków przewidzianych w ustawie o przeciwdziałaniu przemocy domowej, bowiem owa dolegliwość nie osiąga jeszcze pułapu pozwalającego na uznanie że w tym zakresie wnioskodawczyni jest ofiarą takiej przemocy. Podobnie należy zakwalifikować kłótnie dotyczące partycypacji w kosztach utrzymania domu, które niewątpliwie są dla wnioskodawczyni uciążliwe, a stanowisko uczestnika w tym zakresie nie znajduje usprawiedliwienia w okolicznościach sprawy. Nie oznacza to jednak jeszcze, że w związku z tymi kłótniami wnioskodawczyni jest ofiarą przemocy domowej i zachodzą przesłanki do nakazania uczestnikowi opuszczenia przedmiotowego domu i zbliżania się do niego na odległość 100 metrów.
Wobec powyższego należało orzec jak w sentencji postanowienia na podstawie artykułu 385 k.p.c.
W przedmiocie kosztów orzeczono na podstawie artykułu 510 § 1 kodeksu postępowania cywilnego w związku z artykułem 391 paragraf 1 k.p.c. i artykułem 13 paragraf 2 k.p.c. Jakkolwiek sama apelacja okazała się bezzasadna, to jednak zdaniem Sądu Okręgowego obciążanie wnioskodawczyni kosztami postępowania odwoławczego przy uwzględnieniu stopnia naganności zachowań uczestnika które miały miejsce przeszłości byłoby nie dał pogodzenia z elementarnym poczuciem sprawiedliwości.