sygn. III Ca 33/24 9 maja 2024 Sąd Okręgowy w Łodzi

Uzasadnienie z 9 maja 2024, sygn. III Ca 33/24

Data orzeczenia 9 maja 2024
Sąd Sąd Okręgowy w Łodzi
Wydział III Wydział Cywilny Odwoławczy
Tagi
#Sąd Okręgowy w Łodzi #III Wydział Cywilny Odwoławczy #uzasadnienie

III Ca 33/24

UZASADNIENIE

Zaskarżonym wyrokiem Sądu Rejonowego w Pabianicach z 7 listopada 2023 roku w sprawie I C 496/20 z powództwa I. Z. oraz małoletniej M. Z. (1) przeciwko Towarzystwu (...) spółce akcyjnej w W. o zapłatę:

w punkcie 1 zasądzono od pozwanego na rzecz powódki I. Z. 2.000 zł tytułem zadośćuczynienia, z odsetkami ustawowymi za opóźnienie od 2 czerwca 2020 roku do dnia zapłaty;

w punkcie 2 zasądzono od pozwanego na rzecz I. Z. 1.144 zł tytułem odszkodowania, z odsetkami ustawowymi za opóźnienie: od 809 zł od 2 czerwca 2020 roku do dnia zapłaty, oraz od 335 zł od 1 września 2020 roku do dnia zapłaty;

w punkcie 3 oddalono powództwo wytoczone przez I. Z. w pozostałej części;

w punkcie 4 oddalono powództwo wytoczone przez M. Z. (1);

w punkcie 5 nie obciążono I. Z. i M. Z. (1) kosztami procesu należnymi pozwanemu;

w punkcie 6 nie obciążono I. Z. i M. Z. (1) nieuiszczonymi kosztami sądowymi.

W świetle uzasadnienia wskazanego orzeczenia Sąd I instancji ustalił, że 17 lutego 2020 roku doszło do wypadku drogowego polegającego na zderzeniu dwóch pojazdów, w którym zostały poszkodowane I. Z. i jej dwuletnia córka M. Z. (1). Sprawca wypadku był objęty ochroną ubezpieczeniową w zakresie obowiązkowego ubezpieczenia OC posiadaczy pojazdu mechanicznego udzielaną przez pozwanego. Pierwszej pomocy bezpośrednio po wypadku udzielono M. Z. (1) w Instytucie Centrum (...) w Ł.. U małoletniej powódki zdiagnozowano ogólne potłuczenie po wypadku komunikacyjnym o małej energii zderzenia, bez urazu głowy i objawów wstrząśnienia mózgu. Odnotowano w dokumentacji medycznej fakt przewożenia dziecka w foteliku. Leczenie małoletniej nie było kontynuowane, nie rehabilitowano jej. Według I. Z., po wypadku M. Z. (1) nie chciała zapiąć się w foteliku, stała się nerwowa, w nocy budziła się z krzykiem, zaczęła mniej jeść.

Przed wypadkiem I. Z. leczyła się neurologicznie z powodu migren, od 2015 roku cierpiała też na rwę kulszową. Nie skarżyła się na dolegliwości ze strony kręgosłupa na odcinku szyjnym. Po wypadku z 17 lutego 2020 roku I. Z. miała krwiak na piersi od zapiętego pasa i stłuczone kolana – zasinienia utrzymywały się przez 2 tygodnie. Odczuwała ból karku, szyi i głowy. Nie rehabilitowała się. Nie zlecono jej badań obrazowych. Zalecono noszenie kołnierza ortopedycznego, z którego korzystała przez 2 tygodnie po 2 – 3 godziny dziennie. Poniosła koszt kołnierza – 35 zł. Powódka I. Z. kontynuowała leczenie w poradni lekarza rodzinnego i poradni ortopedycznej, nie leczyła się neurologicznie. Po wypadku I. Z. korzystała ze zwolnienia lekarskiego od pracy przez okres 4 tygodni. Nie wykonywała w tym czasie niektórych prac domowych, jak: mycie okien, sprzątanie, wieszanie firanek, robienie zakupów, w tym zakresie zastąpił ją mąż, który skorzystał z tygodnia urlopu, matka i teściowa. I. Z. była w stanie samodzielnie wykonywać czynności higieniczne. I. Z. po wypadku bała się kierować pojazdem, dojeżdżała do pracy komunikacją miejską. Obecnie podczas kierowania ma odruch „hamowania” gdy inny pojazd się zbliża. I. Z. jest zatrudniona w Agencji Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa na stanowisku starszego specjalisty. Poczyniono ustalenia co do wysokości zarobków. W ujęciu neurologicznym, u I. Z. zdiagnozowano w wyniku wypadku komunikacyjnego z 17 lutego 2020 roku uraz bezwładnościowy, zgięciowy kręgosłupa szyjnego, uraz klatki piersiowej, stłuczenie kolan oraz ogólne potłuczenie, nadto bez związku z wypadkiem – chorobę zwyrodnieniową kręgosłupa lędźwiowego. Cierpienia fizyczne związane z bólem kręgosłupa szyjnego w związku z wypadkiem mogły mieć znaczne nasilenie przez okres 2 tygodni, później mogły być umiarkowane przez okres kolejnych 2 tygodni, a następnie malejące i ustępujące. W wyniku przedmiotowego wypadku I. Z. nie doznała trwałego ani długotrwałego uszczerbku na zdrowiu.

W aspekcie ortopedycznym, w wyniku wypadku komunikacyjnego 17 lutego 2020 roku powódka I. Z. w zakresie narządów ruchu doznała skręcenia kręgosłupa szyjnego oraz powierzchownych stłuczeń prawej strony klatki piersiowej i obu stawów kolanowych. Ponadto, u powódki istnieją zmiany zwyrodnieniowe kręgosłupa o charakterze wielopoziomowej dyskopatii w odcinku lędźwiowo-krzyżowym i otyłość. Po zastosowanym leczeniu zachowawczym i postępowaniu usprawniającym obecnie pozostaje mierny okresowy zespół bólowy i poczucie pogorszenia sprawności. Uszczerbek na zdrowiu powódki na skutek obrażeń doznanych w czasie wypadku w zakresie narządów ruchu wynosi obecnie 0 %. Badanie przedmiotowe nie wykazało jakiejkolwiek patologii, którą należało uznać jako uszczerbek na zdrowiu powódki. Zakres cierpień fizycznych powódki w związku z doznanymi 17 lutego 2020 roku obrażeniami narządów ruchu był „umiarkowany” i jest związany z doznawanym bólem, ograniczonym pozostawaniem w niewygodnym unieruchomieniu w kołnierzu ortopedycznym przez dwa tygodnie, odczuwanymi ograniczeniami w sprawności. Brak jest dostatecznych podstaw do przyjęcia, że u powódki ze względu na doznane w dniu 17 lutego 2020 roku obrażenia narządów ruchu występowała potrzeba pomocy osób trzecich w wykonywaniu codziennych czynności. Pozostawanie w unieruchomieniu w kołnierzu ortopedycznym miało charakter ograniczony tylko do kilku godzin w ciągu dnia przez około dwa tygodnie.

Powódka po wypadku przyjmowała leki o działaniu przeciwbólowym. Ich koszt był uzależniony od okresu stosowania. Początkowo po wypadku odczuwała większe bóle, przyjmowała leki codziennie i w większych ilościach. Później stosowała leki przeciwbólowe w mniejszych ilościach i w zależności od subiektywnie odczuwanych dolegliwości. W dostępnej dokumentacji brak dostatecznie czytelnych zapisów o lekach przepisywanych i faktycznie przyjmowanych przez powódkę. W okresie systematycznego przyjmowania leków przeciwbólowych w większych ilościach w ciągu pierwszego miesiąca ich koszt mógł zamknąć się w kwocie około 40 zł, później ich koszt mógł zmniejszyć się do kwoty 20 zł w ciągu drugiego miesiąca. Powódka obecnie już nie stosuje leków przeciwbólowych. Powódka po wypadku nie korzystała ze specjalistycznego leczenia usprawniającego.

Rokowania na przyszłość powódki są dobre. Powódka I. Z. odzyskała pełny zakres ruchomości stawów kończyn i kręgosłupa. Subiektywny mierny zespół bólowy może być wynikiem zespołu korzeniowego. Wynik przeprowadzonego badania przedmiotowego wskazuje na prawidłową funkcję narządu ruchu powódki, co uzasadnia wskazanie, że następstwa zdarzenia szkodowego nie skutkują jakimikolwiek ograniczeniami w jej życiu codziennym. U powódki I. Z. nie stwierdzono żadnych ograniczeń ruchomości kręgosłupa szyjnego i kolan.

Bezpośrednio po wypadku powódka nie mogła wykonywać cięższych prac fizycznych, dźwigania oraz prac związanych z przeciążeniem kręgosłupa szyjnego przez okres około 4 tygodni. Z punktu widzenia neurologa obecnie utrudnień takich nie ma.

Po wypadku powódka nie leczyła się neurologicznie, przyjmowała leki przeciwbólowe dostępne bez recepty, których koszt kształtował się w granicach 15 zł miesięcznie przez okres 6 tygodni. Z punktu widzenia neurologa powódka po przedmiotowym wypadku mogła wymagać pomocy osób trzecich przez pierwsze 2 tygodnie bezpośrednio po wypadku w wymiarze 2 godzin dziennie i przez kolejne 2 tygodnie w wymiarze 1 godziny dziennie. Obecnie pomocy takiej nie wymaga.

W tak ustalonym stanie faktycznym zważono, że zasada odpowiedzialności pozwanego nie była kwestionowana i wynika z art. 822 k.c.1 oraz art. 34 i 35 u.u.o.2. Kierowca odpowiada na zasadzie winy, w związku z art. 436 § 1 zd. I w związku z art. 415 k.c., przy czym w tym zakresie doszło do oczywistej omyłki pisarskiej, gdyż chodzić musiało Sądowi Rejonowemu o art. 436 § 2 zd. I w związku z art.. 415 k.c. Podstawą zadośćuczynienia jest art. 445 § 1 w związku z art. 444 § 1 k.c. po analizie okoliczności faktycznych, mających znaczenie – zdaniem Sądu I instancji – dla ustalenia odpowiedniej sumy tytułem zadośćuczynienia, tamtejszy Sąd uznał iż odpowiednią sumę stanowić będzie 3.000 zł. Ponieważ pozwany przyznał na etapie przedsądowym 1.000 zł z tego tytułu, zasądzono brakujące 2.000 zł. Odnosząc się do żądania zasądzenia zadośćuczynienia na rzecz małoletniej powódki M. Z. (2) Sąd Rejonowy zwrócił uwagę, że nie wykazano dowodowo jakichkolwiek okoliczności warunkujących przyznanie takowej sumy małoletniej. Brak było opinii biegłego psychologa dziecięcego, pozwalającej uznać sygnalizowane przez powódkę I. Z. zmiany w zachowaniu dwuletniej córki, jak: budzenie się w nocy, niechęć do przewożenia w foteliku, zwiększona nerwowość i zmniejszony apetyt, za wynikające z przedmiotowego wypadku. Rozstrzygnięcie w przedmiocie kosztów opieki oparto na opinii biegłego neurologa co do potrzeby korzystania z pomocy osób trzecich oraz czasowego wymiaru tej opieki, zaś co do ustalenia ceny usługi oparto się na ówcześnie obowiązującym, minimalnym godzinowym wynagrodzeniu za pracę. Natomiast co do kosztów leczenia, uwzględniono koszty leków według opinii biegłego oraz koszt kołnierza ortopedycznego. Na koszty utraconego zarobku złożyła się granicząca z pewnością miesięczna wysokość nagród. Żądanie ustalenia odpowiedzialności za szkody przyszłe uznano za bezzasadne z braku interesu prawnego w takim ustaleniu, w szczególności wobec zmiany przepisów dotyczących roszczeń odszkodowawczych przy szkodzie na osobie.

Jak wynika z uzasadnienia zaskarżonego orzeczenia, w przedmiocie kosztów orzeczono na podstawie art. 102 k.p.c.3.

Apelację od omówionego wyżej wyroku w zakresie: co do powódki I. Z. odnośnie punktu 3 w części oddalającej powództwo ponad zasądzone tytułem zadośćuczynienia 2.000 zł do 7.000 zł z odsetkami ustawowymi za opóźnienie od 2 czerwca 2020 roku do dnia zapłaty, zaś odnośnie M. Z. (1) – w zakresie punktu 4 w jego całości, wywiodły powódki, działając przez swojego pełnomocnika w osobie radcy prawnego, występującego również w I instancji. W apelacji zarzucono naruszenie zarówno prawa procesowego, jak i materialnego.

W zakresie prawa procesowego zdaniem apelującego doszło do naruszenia, wyłącznie w stosunku do M. Z. (1), art. 233 § 1 oraz art. 233 § 1 k.p.c. w związku z art. 278 § 1 k.p.c. przez:

sprzeczne z zasadami doświadczenia życiowego i logicznego rozumowania w świetle treści zeznań matki małoletniej powódki i zgromadzonej dokumentacji medycznej uznanie, że nie doznała ona cierpień fizycznych i psychicznych uzasadniających zasądzenie zadośćuczynienia (zarzut I);

dowolnym uznaniu, że okoliczność doznania przez powódkę krzywdy mogła być przez nią wykazana wyłącznie poprzez przeprowadzenie dowodu z opinii biegłego psychologa dziecięcego (zarzut II).

W zakresie prawa materialnego zarzucono naruszenie:

co do powódki I. Z.art. 445 k.c. ­przez jego błędną wykładnię polegającą na uznaniu, że zadośćuczynienie 2.000 zł (w łącznej kwocie 3.000 zł) jest adekwatne do krzywdy powódki, gdy w rzeczywistości suma ta jest rażąco niska w stosunku do rozmiaru i czasokresu trwania jej cierpień fizycznych i psychicznych, a odpowiednie w rozumieniu ustawy jest 7.000 zł, dające łącznie z kwotą wypłaconą przez ubezpieczyciela 8.000 zł (zarzut III);

co do powódki M. Z. (1)art. 445 k.c. przez jego niezastosowanie i niezasądzenie na rzecz powódki zadośćuczynienia w sytuacji, gdy z ustalonych oko­liczności sprawy wynika, że doznała ona w następstwie zdarzenia cierpień fizycz­nych i psychicznych uzasadniających zasądzenie na jej rzecz zadośćuczynienia 4.000 zł (zarzut IV).

Z tych względów wniesiono o zmianę zaskarżonego wyroku przez zasądzenie od pozwanego ty­tułem zadośćuczynienia na rzecz:

powódki I. Z. – 7.000 zł, z odsetkami ustawowymi za opóźnienie od 2 czerwca 2020 roku do dnia zapłaty;

powódki M. Z. (1) – 4.000 zł, z odsetkami ustawowymi za opóźnienie od dnia 2 czerwca 2020 roku do dnia zapłaty;

nadto o zasądzenie od pozwanego na rzecz powódek kosztów procesu za postępowanie przed Sądem I instancji stosownie do treści zmienionego wyroku oraz zasądzenie na ich rzecz kosztów postępowania apelacyjnego, w tym kosztów zastępstwa procesowego.

W odpowiedzi na apelację pozwany, reprezentowany przez pełnomocnika w osobie radcy prawnego, występującego również w I instancji, wniósł o oddalenie apelacji oraz zasądzenie od skarżącego kosztów postępowania według norm przepisanych.

Do zamknięcia rozprawy apelacyjnej nie zmieniono stanowisk w sprawie.

Sąd Okręgowy zważył, co następuje.

Apelacja okazała się bezzasadną.

W pierwszej kolejności rozważyć należy zarzuty w zakresie prawa procesowego, jako determinujące prawidłowość ustaleń faktycznych, przyjętych za podstawę rozstrzygnięcia.

Oba zgłoszone zarzuty apelującego w zakresie prawa procesowego należy rozpoznać łącznie, zgodnie z ich zgłoszeniem. Ocena Sądu I instancji, że w okolicznościach przedmiotowej sprawy, konieczna byłaby opinia biegłego psychologa, jest zasadna. Ocena skutków zdrowotnych, zwłaszcza w sferze zdrowia psychicznego, wymyka się ocenie organu procesowego niekorzystającego z pomocy biegłego. Nie jest możliwe w tych okolicznościach czynienie Sądowi Rejonowemu zarzutu, że oto bez pomocy biegłego, nie jest gotów czynić ustaleń prowadzących do uznania odpowiedzialności ubezpieczyciela. Powódka była w tym zakresie reprezentowana przez zawodowego pełnomocnika, brak jest zatem zasadnej podstawy do powoływania się na uprawnienie Sądu I instancji do działania z urzędu. Należy podkreślić, że przedstawianie dowodów celem wykazania swoich twierdzeń, jest podstawowym ciężarem spoczywającym na stronie. Tylko w sytuacji wyjątkowej i niezawinionej nieporadności, przy analogicznie niezawinionym braku wsparcia zawodowego pełnomocnika, możliwe jest dokonanie przez sąd ingerencji w tok postępowania dowodowego w interesie strony niewykazującej, we wspomnianych okolicznościach, aktywności dowodowej. Okoliczności tego rodzaju w niniejszej sprawie nie wystąpiły i stanowisko zajęte przez Sąd Rejonowy jest prawidłowe. Brak sprostania ciężarowi dowodu skutkuje zaś niemożnością ustalenia wystąpienia faktów, na których strona twierdząca opiera swoje roszczenie (art. 6 k.c.). W konsekwencji nie doszło do naruszenia ani art. 233 § 1 k.p.c., ani art. 233 § 1 w związku z art. 278 § 1 k.p.c. Zarzuty I i II nie są zasadne.

W świetle powyższych uwag ustalenia faktyczne poczynione przez Sąd I instancji są prawidłowe, ponieważ mieszczą się w granicach swobodnej – w przeciwieństwie do dowolnej – oceny przeprowadzonych dowodów jako spójne, logicznie powiązane z materiałem dowodowym, niebudzące wątpliwości w świetle życiowego doświadczenia oraz zupełne z punktu widzenia zakresu ustaleń niezbędnego do prawidłowego rozstrzygnięcia. Jako takie nie mogą być skutecznie zwalczane polemicznymi twierdzeniami apelujących. W konsekwencji Sąd Okręgowy przyjmuje owe ustalenia Sądu Rejonowego w całości za własne.

Przystępując do oceny zarzutu naruszenia prawa materialnego wskazać należy w zakresie zarzutu III, że wskazywane w apelacji jako błędne pominięcie negatywnych następstw w sferze psychicznej związanej ze stanem córki, jest prawidłowe, skoro nie zdołano dowodowo powiązać owych zmian z wypadkiem, jak to już prawidłowo omówiono w uzasadnieniu zaskarżonego orzeczenia. Stąd niepowiązane dowodowo z wypadkiem okoliczności zmian w zachowaniu córki, nie mogą zwiększać – dla celów ustalenia wysokości zadośćuczynienia – poziomu skrzywdzenia. Nie jest decydująca również kwestia twierdzone obawy przed podróżowaniem pojazdem i korzystanie z komunikacji miejskiej. Okoliczność ta stanowi element często występujący, w świetle życiowego doświadczenia, w analogicznych sytuacjach, jest zatem ujęta w ogólnym pojęciu cierpień fizycznych związanych z wypadkiem. Sąd I instancji prawidłowo również uwzględnił okoliczności procesu leczenia powódki I. Z.. W tej mierze apelacja zarzuca iż przyjęte wartościowanie poziomu krzywdy było rażąco niskie, jednakże Sąd Okręgowy w obecnym składzie takiej oceny nie jest gotów podzielić. Prawidłowo Sąd Rejonowy wskazał na konieczność wyważenia z jednej strony realności przysporzenia zasądzanym zadośćuczynieniem, z drugiej – konieczność baczenia iżby zadośćuczynienie nie przerodziło się w nieuzasadnione przysporzenie majątkowe. Ostateczna wysokość zadośćuczynienia mieści się z pewnością w dolnych granicach, jednakże nie spełnia kryterium rażącego zaniżenia. Rozstrzygnięcie Sądu I instancji musi się zatem ostać jako prawidłowe. Zarzut III nie jest zasadny.

Zarzut IV mógłby okazać się zasadnym wyłącznie w sytuacji, gdyby skarżącym udało się doprowadzić do zmiany ustaleń faktycznych. Taki cel nie został jednak osiągnięty. W ramach poczynionych ustaleń faktycznych, zważywszy na brak okoliczności uzasadniających przyjęcie w ogóle wystąpienia krzywdy przenoszącej rozmiar minimalny, prawidłowe zastosowanie art. 445 k.c., w szczególności jego § 1 skutkować musiało oddaleniem powództwa M. Z. (1) w całości, co słusznie uczyniono w zaskarżonym wyroku. Zarzut IV nie jest zasadny.

W konsekwencji prawidłowym okazało się również rozstrzygnięcie końcowe. Rozważania i oceny prawne Sądu I instancji Sąd Okręgowy przyjmuje jako własne.

Zarzut dotyczący rozstrzygnięcia o kosztach postępowania za I instancję dotyczył wyłącznie odzwierciedlenia w tym rozstrzygnięciu oczekiwanej przez apelujące zmiany co do roszczenia głównego. Brak zmiany rozstrzygnięcia zasadniczego powoduje, że w istocie nie sposób przyjąć iżby oczekiwana była zmiana rozstrzygnięcia o kosztach postępowania za I instancję; musiałaby ona zresztą nastąpić wyłącznie na niekorzyść apelujących, skoro mimo przegrania sprawy w istocie w całości, powódki nie zostały obciążone obowiązkiem zwrotu tych kosztów pozwanemu. Taka zmiana zaś jest dodatkowo wykluczona mocą art. 384 k.p.c.

Z tych wszystkich względów, a nadto wobec braku okoliczności skutkujących nieważnością postępowania, które winny być brane pod uwagę z urzędu, uznając zaskarżone orzeczenie za prawidłowe, apelację powódek oddalono jako bezzasadną (art. 385 k.p.c.).

O kosztach postępowania apelacyjnego orzeczono na podstawie art. 98 § 1 i 3 w związku z art. 99 w związku z art. 102 w związku z art. 391 § 1 zd. I k.p.c. Na koszty postępowania apelacyjnego pozwanego złożyło się 900 zł tytułem kosztów zastępstwa procesowego według stawki minimalnej w postępowaniu apelacyjnym przed Sądem Okręgowym (§ 2 pkt 4 oraz § 10 ust. 1 pkt 1 r.o.r.4). Co do zasady, przegrywający sprawę winien zwrócić całość tak ustalonych kosztów wygrywającemu. W postępowaniu apelacyjnym, w przeciwieństwie do pierwszoinstancyjnego, stanowisko organu uprawnionego do rozpoznawania sporów jest znane. Czym innym jest zatem wnoszenie apelacji, czym innym zaś powództwa. Z pewnością w przypadku apelacji, strona działa już ze świadomością oceny jej żądań przez Sąd I instancji. Okoliczność samego przekonania o zasadności własnego stanowiska, wbrew treści zaskarżonego orzeczenia i jego uzasadnienia, nie może być samoistnie argumentem za odstąpieniem od obciążania kosztami postępowania; owo przekonanie o zasadności własnego stanowiska warunkuje możliwość przyjęcia, że mamy do czynienia z czynnością rzeczywistą. Gdyby mianowicie apelujące, w szczególności pełnoletnia I., nie miały przekonania co do zasadności własnego działania, inicjowanie przezeń postępowania sądowego musiałoby zostać uznane za przejaw szykany wobec pozwanego, co oczywiście nie miało miejsca

W tych okolicznościach uwzględniono jednak, że mamy do czynienia ze szczególnym stosunkiem, a to między ubezpieczycielem a osobami, których co do zasady skuteczne objęła ochrona wynikająca z obowiązkowego ubezpieczenia OC posiadaczy pojazdów mechanicznych. W przypadku M. Z. (1) dodatkowo uwzględniono wiek powódki. W obu przypadkach mamy do czynienia z osobami, których stan majątkowy uznano w toku postępowania w I instancji jako ubóstwo. W tej sytuacji Sąd Okręgowy uznaje za zasadne ograniczenie obowiązku powódek zwrotu kosztów postępowania pozwanemu, będącemu przedsiębiorcą, o połowę.

1 Ustawa z dnia 23 kwietnia 1964 r. – Kodeks cywilny (j.t. – Dz. U. z 2023 r. poz. 1610 z późn. zm.).

2 Ustawa z dnia 22 maja 2003 r. o ubezpieczeniach obowiązkowych, Ubezpieczeniowym Funduszu Gwarancyjnym i Polskim Biurze Ubezpieczycieli Komunikacyjnych (j.t. – Dz. U. z 2023 r. poz. 2500).

3 Ustawa z dnia 17 listopada 1964 r. – Kodeks postępowania cywilnego (j.t. – Dz. U. z 2023 r. poz. 1550 z późn. zm.).

4 Rozporządzenie Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych (j.t. – Dz. U. z 2023 r. poz. 1935).