sygn. I C 1662/24 2 grudnia 2025 Sąd Okręgowy w Olsztynie

Wyrok z 2 grudnia 2025, sygn. I C 1662/24

Data orzeczenia 2 grudnia 2025
Sąd Sąd Okręgowy w Olsztynie
Wydział I Wydział Cywilny
Tagi
#Sąd Okręgowy w Olsztynie #I Wydział Cywilny #wyrok

Sygn. akt: I C 1662/24

WYROK

W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ

Dnia 2 grudnia 2025 r.

Sąd Okręgowy w Olsztynie I Wydział Cywilny

w składzie: Przewodniczący: sędzia Juliusz Ciejek

Protokolant: starszy sekretarz sądowy Anna Kosowska

po rozpoznaniu w dniu 2 grudnia 2025 r. w Olsztynie

na rozprawie

sprawy z powództwa M. M. i B. M.

przeciwko R. Bank (...) z siedzibą w W. (...) (...) Bank (...) (...) (...)

o zapłatę i ustalenie,

I.  zasądza od pozwanego na rzecz powodów kwotę 145.115 zł 46 gr (sto czterdzieści pięć tysięcy sto piętnaście złotych czterdzieści sześć groszy) z odsetkami ustawowymi za opóźnienie od dnia 17 sierpnia 2024 r. do dnia zapłaty,

II.  ustala nieistnienie pomiędzy stronami stosunku kredytu wynikającego z umowy o kredyt hipoteczny (...),

III.  w pozostałym zakresie powództwo oddala,

IV.  zasądza od pozwanego na rzecz powodów kwotę 17.234 zł (siedemnaście tysięcy dwieście trzydzieści cztery złote) tytułem zwrotu kosztów procesu w tym kwotę 16.234 (szesnaście tysięcy dwieście trzydzieści cztery) zł tytułem zwrotu kosztów zastępstwa procesowego z odsetkami ustawowymi za opóźnienie od dnia uprawomocnienia się orzeczenia do dnia zapłaty.

Sygn. akt I C 1662/24

UZASADNIENIE

Powodowie M. M. i B. M. w pozwie przeciwko (...) Bank (...) S.A. w W. wykonującym działalność gospodarczą w ramach (...) Bank (...) S.A. Oddział w Polsce wniesionym w dniu 11.10.2024 r. domagali się:

1.  zasądzenia od pozwanego na ich rzecz do niepodzielnej ręki kwoty 345.716,68 zł tytułem zwrotu nienależnych świadczeń wykonywanych na rzecz pozwanego w okresie od 06.06.2005 r. do 09.02.2024 r. wraz z ustawowymi odsetkami za opóźnienie liczonymi od tej kwoty od dnia 14.08.2024 r. do dnia zapłaty,

2.  ustalenie nieistnienia pomiędzy stronami stosunku kredytu wynikającego z umowy o kredyt hipoteczny (...).

Nadto, wnieśli o zasądzenie od pozwanego na rzecz powodów kosztów procesu według norm przepisanych, w tym kosztów zastępstwa procesowego w wysokości dwukrotności stawki minimalnej wraz z odsetkami za opóźnienie liczonymi od sumy tych kosztów od dnia uprawomocnienia się orzeczenia zasądzającego te koszty do dnia zapłaty.

W uzasadnieniu powodowie wskazali, że istotą sporu pozostaje kwestia oceny zgodności z prawem powstałego stosunku prawnego oraz ocena treści postanowień zawartych w § 1 ust. 1, § 2 ust. 6, § 3 ust. 3 umowy oraz § 9 pkt 7 regulaminu dotyczących wprowadzenia klauzuli waloryzacyjnej świadczenia stron dwoma miernikami wartości określanymi dowolnie przez pozwanego. W ocenie strony powodowej umowa kredytu jest bezwzględnie nieważna. Kwestionowane postanowienia stanowią klauzulę abuzywną zmierzającą do zaburzenia równowagi kontraktowej na wyłączną korzyść pozwanego, który wykorzystał swoją silniejszą pozycję względem konsumentów oraz ich nieświadomość i brak specjalistycznej wiedzy co do ryzyka związanego z oferowanym produktem. Powyższe postanowienia naruszają dobre obyczaje oraz prowadzą do znaczącej nierównowagi praw i obowiązków ze szkodą dla konsumentów, a w konsekwencji są bezskuteczne. Bezskuteczność postanowień prowadzi do nieważności całej umowy. Środki pobrane od powodów przez pozwanego w wyniku wykonywania nieważnej umowy stanowią świadczenie nienależne, którego powodowie domagają się zasądzenia na podstawie art. 405 k.c. w zw. z art. 410 k.c.

Na wypadek uznania przez Sąd, że umowa jest ważna, wskazali, że kwestionowane postanowienia powinny zostać uznane za bezskuteczne w świetle art. 385 1 § 1 k.c. Umowa zaś uznana za dalej obowiązującą w treści pozbawionej kwestionowanych postanowień zgodnie z treścią art. 385 1 § 2 k.c. Na skutek wyeliminowania abuzywnych postanowień z umowy, powodowie domagają się zwrotu świadczenia nienależnego.

(pozew k. 4-47)

Pozwany przed wdaniem się w spór co do istoty sprawy zgłosił zarzut niewłaściwego określenia wartości przedmiotu sporu i wniósł o jego sprawdzenie. Następnie, wniósł o oddalenie powództwa w całości i zasądzenie od strony powodowej na swoją rzecz kosztów postępowania, w tym kosztów zastępstwa procesowego oraz kosztów opłaty skarbowej od pełnomocnictwa, według norm przepisanych.

Pozwany podniósł zarzut przedawnienia, a na wypadek uwzględnienia żądania pieniężnego strony powodowej na zasadzie art. 496 w zw. z art. 497 zarzut zatrzymania.

W ocenie pozwanego powództwo nie zasługiwało na uwzględnienie, albowiem zmierza do wypaczenia równowagi kontraktowej na korzyść strony powodowej. Łącząca strony umowa jest ważna i skuteczna. Pozwany wskazał, że umowa nie jest sprzeczna z przepisem art. 69 prawa bankowego, z zasadą wyrażoną w przepisie art. 353 1 k.c., z zasadami współżycia społecznego ani z naturą stosunku prawnego. Pozwany bank zwierając i wykonując umowę zgodnie z jej treścią nie naruszył żadnego ze swoich obowiązków względem strony powodowej, ani nie zachował się względem strony powodowej nieuczciwie, nielojalnie czy nietransparentnie. W ocenie pozwanego zawarte w umowie postanowienia nie są abuzywne w rozumieniu art. 385 1 k.c. Pozwany nie kształtował kursów kupna i sprzedaży w sposób dowolny.

(odpowiedź na pozew k. 136-169)

Na rozprawie w dniu 02.12.2025 r. Sąd pominął wniosek o sprawdzenie wartości przedmiotu sporu.

(protokół rozprawy – k. 250)

Sąd ustalił, co następuje:

Powodowie złożyli do pozwanego wniosek kredytowy o kredyt w kwocie 200.000 zł, zaś jako walutę kredytu oznaczyli (...). Jako przeznaczenie kredytu wskazany został zakup domu na rynku wtórnym. W dacie składania wniosku o kredyty powodowie prowadzili działalność gospodarczą w sektorze budowlanym. Kredytowana nieruchomość miała zaspokoić potrzeby mieszkaniowe powodów.

Pozwany wydał pozytywną decyzję kredytową.

(dowód: wniosek kredytowy k. 174-175v, decyzja kredytowa – k. 172, przesłuchanie stron k. 250v-251)

Powodowie w dniu 21.04.2005 r., jako konsumenci, zawarli z pozwanym (...) Bank (...) Spółka Akcyjna z siedzibą w W. umowę o kredyt mieszkaniowy nr (...).

Bank udzielił powodom kredytu w kwocie 75.724 CHF na pokrycie części kosztów zakupu nieruchomości stanowiącej budynek mieszkalny (§ 1 ust. 1 i 2). Bank zobowiązał się uruchomić kredyt w okresie 1 miesiąca od dnia podpisania umowy kredytu w drodze przelewu kwoty kredyty w złotych polskich stanowiących równowartość kwoty kredytu wyrażonej w (...), nie większej niż 200.000 zł, z zastrzeżeniem § 1 ust. 6 umowy (§ 2 ust. 4 zdanie pierwsze). Zgodnie z § 1 ust. 1 umowy kwota kredytu określona w (...) miała zostać przeliczona na złote według kursu kupna (...) zgodnie z „Tabelą kursów dla operacji bezgotówkowych (...) S.A.”, obowiązującą w dniu uruchomienia kredytu. Gdyby wypłacona kwota nie pokryła w całości zobowiązania kredytobiorcy wynikającego z celu wskazanego w ust. 2 pomniejszonego o deklarowany wkład własny kredytobiorcy, kredytobiorca zobowiązany jest do pokrycia ze środków własnych różnicy pomiędzy kwotą wypłaconego kredytu, a kwotą przeznaczoną na cel wskazany w ust. 2 pomniejszoną o deklarowany wkład własny kredytobiorcy (§ 1 ust. 6 zd. 1 umowy). Kredyt miał zostać uruchomiony jednorazowo (§ 1 ust. 5 umowy).

Kredyt został udzielony na okres od 20.04.2005 r. do 06.04.2029 r. (§ 1 ust. 4 umowy).

Kredytobiorcy zobowiązali się wpłacić na rachunek prowadzony w Banku (...) 1750 (…) kwotę prowizji przygotowawczej za udzielenie kredytu w wysokości 1.363,03 CHF oraz kwotę składki z tytułu ubezpieczenia spłaty kredytu w wysokości 636,08 CHF. Prowizja przygotowawcza i składka z tytułu ubezpieczenia spłaty kredytu są pobierane przez bank najpóźniej w momencie uruchomienia kredytu. Prowizja przygotowawcza za udzielenie kredytu nie podlega zwrotowi. Kwota prowizji przygotowawczej oraz składki z tytułu ubezpieczenia spłaty kredytu zostanie przeliczona na złote według kursu średniego (...) w NBP obowiązującego w dniu ich pobrania (§ 2 ust. 3 umowy).

Kredytobiorcy zobowiązani byli opłacić składkę w tytułu ubezpieczenia na życie w kwocie 98,44 CHF, która miała zostać przeliczona na PLN po kursie średnim NBP obowiązującym w dniu opłacenia składki oraz składkę z tytułu ubezpieczenia kredytowanego wkładu własnego w kwocie 577,19 CHF (§2 ust. 4 pkt 8-9 umowy).

Kredytobiorcy zobowiązali się dokonać spłaty kredytu wraz z odsetkami w równych miesięcznych ratach, płatanych na rachunek banku wskazany w harmonogramie. Spłata rat kredytu miała następować w dniu wskazanym we wniosku tj. 6-go dnia każdego miesiąca (§ 3 ust. 1 umowy). Kwoty rat wyrażone są w (...), a spłacane po ich przeliczeniu na złote po kursie sprzedaży zgodnie z tabelą kursów walut dla operacji bezgotówkowych obowiązującym w dniu spłaty raty (§ 3 ust. 3 umowy).

Ustalono, że prawnym zabezpieczeniem spłaty udzielonego kredytu będzie hipoteka zwykła i kaucyjna ustanowiona na kredytowanej nieruchomości, cesja praw z umowy ubezpieczenia nieruchomości, weksel in blanco, ubezpieczenie na życie kredytobiorcy, ubezpieczenie kredytowanego wkładu własnego (§ 4 ust. 1 umowy).

Kredyt jest oprocentowany według zmiennej stopy procentowej, która w dniu podpisania umowy wynosiła 3,85 % w stosunku rocznym (§ 5 ust. 1 umowy).

Regulamin do umowy kredytu w § 9 ust. 7 przewidywał, że w przypadku kredytu udzielonego w walutach obcych kredytobiorca zobowiązuje się do pokrycia ewentualnej różnicy pomiędzy kwotą kredytu przeliczoną na złote po kursie z dnia zawarcia umowy zgodnie z Tabelą kursową dla walut dla operacji bezgotówkowych obowiązującej w Banku, a kwotą kredytu przeliczoną na złote po kursie kupna z dnia uruchomienia kredytu zgodnie z powyższą Tabelą.

(dowód: umowa kredytu – k. 52-55 oraz k. 177-178, regulamin kredytu mieszkaniowego w (...) Bank (...) Spółka Akcyjna – k. 56-61)

Powodowie zawierając umowę podpisali oświadczenie, że:

- znane jest im ryzyko wynikające ze zmiany kursu waluty obcej w stosunku do złotych polskich, w której wyrażona jest kwota kredytu i o tym ryzyku zostali poinformowani w trakcie procedury udzielenia kredytu przez doradcę kredytowego/pracownika banku,

- kwota kredytu w wysokości 75.724 CHF zostanie przeliczona na złote polskie według kursu kupna z dnia uruchomienia kredytu, zgodnie z „Tabelą kursów dla operacji bezgotówkowych” obowiązująca w Banku,

- w przypadku wzrostu kursu waluty (...) w stosunku do złotych polskich, nastąpi odpowiedni wzrost ich zadłużenia wobec Banku z tytułu zaciągniętego kredytu, co może spowodować, że ustanowione prawne zabezpieczenie stanie się niewystarczające, a ich zdolność do obsługi zadłużenia ulegnie pogorszeniu.

(dowód: oświadczenie – k. 180)

W dniu 10.06.2009 r. strony zawarły aneks nr (...) do umowy kredytu zgodnie z którym § 5 ust. 1 umowy otrzymał następujące brzmienie: kredyt jest oprocentowany wg zmiennej stopy procentowej, która w dniu podpisania aneksu wynosi 4,95% w stosunku rocznym oraz dodano:

- ust. 3 Bank ustala marżę kredytu w wysokości 4,55%

- ust. 4 stawka referencyjna obowiązująca na dzień podjęcia decyzji odpowiada stawce 3M-LIBOR,

- ust. 5 okres obowiązywania stawki referencyjnej rozpoczyna się w dniu płatności (włącznie) raty kredytu w pierwszym miesiącu danego kwartału kalendarzowego i kończy w dniu poprzedzającym dzień spłaty Raty kredytu w pierwszym miesiącu kolejnego kwartału kalendarzowego.

(dowód: aneks nr (...) – k. 62-63)

Powodowie uiścili na rzecz pozwanego w dniu 21.04.2005 r. kwotę 1.363,28 CHF tytułem prowizji oraz 636,12 CHF tytułem składki ubezpieczenia spłaty kredytu.

(dowód: zaświadczenie – k. 64-82)

Kredyt został wypłacony powodom w dniu 26.04.2005 r. w kwocie 200.601,22 zł.

(dowód: zaświadczenie – k. 64-82)

Ani przed, ani po zawarciu umowy powodów nie informowano o sposobie ustalania kursów walut w ramach (...), w tym jak zostanie obliczona kwota wypłaconego kredytu oraz kwota rat spłaty. Powodowie nie mieli możliwości negocjowania postanowień umowy kredytu.

(dowód: przesłuchanie stron k. 250v-251 )

Powodowie od 06.06.2005 r. do 27.02.2024 r. wpłacili na rzecz pozwanego tytułem rat kapitałowo-odsetkowych kwotę 345.716,58 zł.

(dowód: zaświadczenie – k. 64-82, przesłuchanie stron k. 250v-251 )

Powodowie pismem z dnia 15.06.2024 r. złożyli reklamację pozwanemu w związku z zawarciem w umowie klauzul abuzywnych, których eliminacja prowadzi do nieważności całej umowy kredytu. Jednocześnie wezwali pozwanego do zapłaty kwoty 345.716,68 zł tytułem zwrotu nienależnie pobranych świadczeń w okresie od 20.04.2005 r. do 27.02.2024 r. Termin płatności powodowie wyznaczyli na 30 dni od dnia odebrania pisma. Pozwany odebrał pismo powodów w dniu 17.07.2024 r. i w odpowiedzi wskazał, że nie uznaje ich roszczeń.

(dowód: reklamacja z dnia 16.06.2024 – k. 83-85, pismo pozwanego – k. 86-88)

Sąd zważył, co następuje:

W toku postępowania zasadne okazało się żądanie powodów o ustalenie nieistnienia pomiędzy stronami stosunku kredytu wynikającego z umowy o kredyt hipoteczny. W ocenie Sądu, mimo, że sama konstrukcja umowy nie jest sprzeczna z prawem lub zasadami współżycia społecznego, to jednak zawiera ona postanowienia niedozwolone, których eliminacja skutkuje obiektywnym brakiem możliwości jej wykonania przez obie strony zgodnie z jej istotą. W konsekwencji uwzględnieniu podlegało też żądanie powodów o zapłatę, jednak jedynie co do kwoty 145.115,46 zł, to jest zwrotu korzyści uzyskanej przez pozwanego w wyniku nieważnej umowy. Natomiast oddaleniu podlegało żądania zapłaty w pozostałym zakresie z uwagi na to, że powodowie mogli żądać właśnie jedynie zwrotu uzyskanej przez pozwanego korzyści. Jak niniejsze postępowanie wykazało żądana przez powodów kwota przewyższała udostępniony kapitał kredytu. Oddaleniu podlegało również w nieznacznej części żądanie odsetkowe.

Sąd dokonał ustaleń faktycznych w sprawie w oparciu o załączone do akt i niekwestionowane przez strony dokumenty oraz zeznania świadka i powodów nie stwierdzając podstaw do podważenia ich wiarygodności.

Przesłuchany w sprawie świadek A. S. (k. 230-235) nie miał bezpośredniego kontaktu z powodami (w zakresie jego obowiązków nie znajdowała się obsługa klientów, którym były udzielane kredyty) w związku z czym zeznał na temat ogólnej procedury udzielania kredytów w pozwanym banku.

Powodowie mają interes prawny w wystąpieniu z żądaniem pozwu, a polega on na tym, że w istocie domagają się definitywnego usunięcia niepewności prawnej co do istnienia nawiązanego na podstawie umowy stosunku prawnego lub jego treści w przypadku wyeliminowania niektórych postanowień z uwagi na ich niedozwolony charakter. W przypadku umowy długoterminowej, jakim jest objęta pozwem umowa kredytu, żądanie zwrotu kwot wypłaconych lub wpłaconych może wynikać z różnych przyczyn, zatem samo rozstrzygnięcie o uwzględnieniu lub oddaleniu żądania zapłaty na tle takiej umowy nie zawsze wyeliminuje wątpliwości co do jej istnienia lub treści. W świetle aktualnego orzecznictwa Sądu Apelacyjnego w Białymstoku jak i Sądu Najwyższego powyższa kwestia nie budzi wątpliwości.

Zasadnicze postanowienia umowy w ocenie Sądu spełniają przesłanki z art. 69 ustawy z dnia 29 sierpnia 1997 r. – Prawo bankowe (w brzmieniu obowiązującym w dacie jej zawarcia) i pozwalają na uznanie jej za umowę kredytu bankowego. Znane są bowiem strony umowy, kwota i waluta kredytu, cel, na jaki został udzielony, zasady i termin jego spłaty (ratalnie), wysokość oprocentowania i zasady jego zmiany (suma stałej marża i zmiennej stopy referencyjnej) oraz inne niezbędne warunki wynikające z art. 69 ust. 2 powołanej ustawy.

Oceny postanowień ww. umowy nie zmienia okoliczność, że kwota udzielonego kredytu została określona i poddana oprocentowaniu w walucie szwajcarskiej, a miała być wypłacona i spłacana w walucie polskiej. Zgodnie z art. 358 § 1 k.c., w jego brzmieniu w dacie zawierania umowy, zobowiązania pieniężne na obszarze Rzeczypospolitej Polskiej mogły być wyrażone tylko w pieniądzu polskim z zastrzeżeniem wyjątków przewidzianych w ustawie. Już w tej dacie art. 69 ust. 2 pkt 2 pr. bank. przewidywał możliwość zawierania umów kredytu ze wskazaniem waluty obcej, zaś wyjątek dopuszczający tego typu umowy z udziałem banków wynikał z obowiązujących wówczas przepisów ustawy z dnia 27 lipca 2002 r. – Prawo dewizowe (pr. dewiz.). Zgodnie z art. 3 ust. 1 i 3 pr. dewiz. oraz art. 1 i 2 pkt 18 pr. dewiz. dokonywanie obrotu dewizowego przez banki było dozwolone m.in. wówczas, gdy dotyczyło zawarcia umowy lub dokonania innej czynności prawnej powodującej lub mogącej powodować dokonywanie w kraju między rezydentami lub między nierezydentami rozliczeń w walutach obcych albo przeniesienie w kraju między rezydentami lub między nierezydentami własności wartości dewizowych, a także wykonywania takich umów lub czynności.

Nie ulega wątpliwości, że postanowienia umowy zawartej przez strony przewidywały rozliczenia kredytu w walucie szwajcarskiej, jak również wypłatę w PLN oraz spłatę w PLN po dokonaniu przeliczenia raty z (...). Tym samym umowa stron mogła powodować rozliczenia w walutach obcych i przenoszenie własności wartości dewizowych, a zatem mieściła się w ramach ustawowego zezwolenia, stanowiącego jednocześnie wyjątek od zasady wyrażonej w art. 358 § 1 k.c.

Istota umowy sprowadzała się zatem do zobowiązania Banku, że postawi do dyspozycji kredytobiorców pewną kwotę w PLN, która w dacie wypłaty stanowić miała równowartość kwoty wyrażonej dokładnie w (...), zaś powodowie zobowiązali się spłacać w PLN równowartość rat kredytu wyrażonych w (...) według wartości takiej raty na dzień spłaty.

Umowa stron zawiera zatem elementy przedmiotowo istotne, które mieszczą się w konstrukcji umowy kredytu bankowego i jako takie stanowią jej w pełni dopuszczalny oraz akceptowany przez ustawodawcę wariant. O akceptacji takiej świadczy nadto wyraźne wskazanie tego rodzaju kredytów (denominowanych) w treści art. 69 ust. 2 pkt 4a i ust. 3 prawa bankowego oraz wprowadzenie art. 75b prawa bankowego, na podstawie nowelizacji tej ustawy, które to zmiany weszły w życie z dniem 26 sierpnia 2011 r. Umowa taka jest nadto dopuszczalna na podstawie art. 353 1 k.c., zgodnie z którym strony zawierające umowę mogą ułożyć stosunek prawny według swego uznania, byleby jego treść lub cel nie sprzeciwiały się właściwości (naturze) stosunku, ustawie ani zasadom współżycia społecznego. Istota umowy stron polegała bowiem na stworzeniu przez Bank możliwości wykorzystania przez powodów równowartości określonej kwoty pieniędzy z obowiązkiem zwrotu w określonym czasie takiej równowartości, przy czym miernikiem tych wartości pozostawać miał kurs waluty szwajcarskiej do waluty polskiej. Zauważyć trzeba, że ryzyko zmiany kursu waluty przyjętej jako miernik wartości świadczenia z zasady może wywoływać konsekwencje dla obu stron – w przypadku podwyższenia kursu podwyższając wartość kredytu w PLN, którą miał oddać do dyspozycji Bank, a nadto podwyższając jego wartość, którą mieli spłacać kredytobiorcy, a w przypadku obniżenia kursu - obniżając wysokość tych świadczeń. W konsekwencji trudno uznać, aby konstrukcja umowy kredytu denominowanego w walucie obcej, a realizowanego w walucie polskiej, była w swej zasadzie sprzeczna z prawem lub zasadami współżycia społecznego. Ryzyko takiego ukształtowania stosunku prawnego obciąża bowiem obie strony.

Niemniej, wskazany mechanizm obliczania wzajemnych zobowiązań w sposób określony w umowie stron wymaga oceny w aspekcie sposobu ustalania kursu waluty niezbędnego do tych operacji, gdyż powodowie podnieśli zarzut, że postanowienia umowy w tym zakresie mają charakter niedozwolony.

W związku ze stanowiskiem Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej ( (...)), zajętym w wyroku z dnia 3 października 2019 r. w sprawie C-260/18 na tle wykładni dyrektywy 93/13/EWG, i podtrzymanym tam poglądem dotyczącym natury klauzul wymiany (czyli dotyczących kursów walutowych stosowanych do rozliczeń umów kredytowych), które wprowadzając do umów kredytowych ryzyko kursowe, określają faktycznie główny przedmiot umowy (pkt 44 powołanego wyroku), należy przyjąć, że postanowienia umowy stron w tym zakresie, jeżeli nie zostały sformułowane jednoznacznie, podlegają kontroli w celu stwierdzenia, czy nie mają charakteru niedozwolonego (art. 385 1 § 1 zd. drugie k.c.). W przypadku uznania ich za niedozwolone, a tym samym za niewiążące kredytobiorcę, który zawiera umowę jako konsument, konieczne staje się również rozważenie skutków tego stanu rzeczy.

Nie ulega wątpliwości, że powodowie zawarli umowę jako konsumenci w rozumieniu art. 22 1 k.c. Okoliczność ta nie była kwestionowana przez pozwanego na żadnym etapie postępowania, a ponadto wynika z celu umowy. Z umowy i wniosku kredytowego wynika, że powodowie zaciągnęli kredyt w celu zakupu domu na rynku wtórnym, w celu zaspokojenia własnych potrzeb mieszkaniowych.

W konsekwencji należy dokonać oceny postanowień dotyczących kursów używanych do przeliczenia zobowiązań stron w ramach umowy. Ich istota sprowadza się do wskazania, że wysokość zobowiązań wynikających z umowy będzie wielokrotnie przeliczana z zastosowaniem dwóch rodzajów kursu waluty. Bezspornie mechanizm (konkretny sposób) ustalania kursu nie został opisany w żaden sposób, gdyż umowa w tym względzie odsyła tylko do „Tabeli kursów”. Oznacza to, że zgodnie z umową Bank miał całkowitą swobodę w zakresie ustalania kursu waluty. Ponadto nie ulega wątpliwości, że umowa stron stanowiła wzorzec stosowany w Banku. Układ umowy wskazuje, że kredytobiorcy mogli określić potrzebną im kwotę w PLN, wybrać inną walutę kredytu, określić przeznaczenie kredytu, uzgodnić okres kredytowania, sposób zabezpieczenia. Nie ma jednak podstaw do przyjęcia, że pozostałe postanowienia i oświadczenia były możliwe do wynegocjowania. Do tego byłoby bowiem konieczne wykazanie, że kredytobiorcy mieli realny wpływ na kształt każdego z tych postanowień, czyli przedstawiono im możliwość jego zmiany, z której zrezygnowali. Taka okoliczność nie wynika natomiast z zeznań powodów co oznacza, że postanowienia w zakresie kursów wymiany stosowanych w Tabeli nie były uzgodnione indywidualnie w rozumieniu art. 385 1 § 1 i 3 k.c. Powód zeznał „ Bank nie tłumaczył w jaki sposób będzie ustalał kurs (...) dla potrzeb rozliczenia umowy. Umowa nie była z nami negocjowana.(…) Nikt nie proponował nam żadnej negocjacji.” (protokół rozprawy – k. 250v-251).

Brak jest dowodu, aby kredytobiorcy zostali poinformowani, w jaki sposób te kursy i ta tabela jest kształtowana i świadomi tego wyrazili zgodę na ich stosowanie.

W ocenie Sądu nie doszło zatem do indywidualnego uzgodnienia wszystkich postanowień umowy.

W konsekwencji, w ocenie Sądu nie ma podstaw do przyjęcia, że postanowienia umowy w zakresie mechanizmu ustalania kursu waluty, wyznaczającego wysokość zobowiązania powodów względem pozwanego, a tym samym i wysokość świadczenia głównego banku, zostały w przypadku umowy stron uzgodnione indywidualnie.

Jako, że powodowie wskazywali, że te postanowienia są niedozwolone, należało rozważyć, czy – skoro dotyczą głównego przedmiotu umowy – są wystarczająco jednoznaczne i czy wynikające z nich prawa lub obowiązki stron zostały ukształtowane sprzecznie z dobrymi obyczajami lub w sposób rażąco naruszają interesy powodów jako konsumentów. Odwołują się one do tabeli, co do której wskazano jedynie, że chodzi o tabelę obowiązującą w banku, bez wskazania, w jaki konkretnie sposób jest ona ustalana i jak ustalane są umieszczone tam kursy walut. To zaś nie pozwala na jednoznaczne określenie zakresu tych postanowień i konsekwencji płynących dla kredytobiorców. Nie można uznać, aby tak sformułowane postanowienia były wystarczające jednoznaczne. Kwestionowane postanowienia umowy wskazywały na dwa rodzaje kursów – kurs kupna do ustalenia wysokości kredytu, którą należy wypłacić w PLN oraz kurs sprzedaży do ustalenia wysokości kolejnych rat spłaty w PLN. Zważywszy, że sposób ustalania tych kursów nie został określony w umowie, oznacza to, że mógł on być wyznaczany jednostronnie przez Bank, czego nie zmienia okoliczność, że w pewnym zakresie mógł też doznawać ograniczeń ze strony regulatora rynku, czy z uwagi na sytuację gospodarczą, gdyż kredytobiorca nie miał na to żadnego wpływu. Na tle tak ukształtowanych postanowień dotyczących kursu waluty, która ma być miernikiem waloryzacji (przeliczania) zobowiązań wynikających z umów kredytu bankowego utrwalony jest już pogląd, że mają one charakter niedozwolony, gdyż są „nietransparentne, pozostawiają pole do arbitralnego działania banku i w ten sposób obarczają kredytobiorcę nieprzewidywalnym ryzykiem oraz naruszają równorzędność stron” (uzasadnienie wyroku SN w sprawie V CSK 382/18). Wysokość kredytu wyrażonego w walucie obcej do wypłaty w walucie polskiej, a następnie wysokość, w jakiej spłaty w walucie polskiej, będą zaliczane na spłatę kredytu wyrażonego w walucie obcej, zależą bowiem wyłącznie od jednej ze stron umowy. Powyższe oznacza, że po zawarciu umowy kredytobiorcy mieli ograniczoną możliwość przewidzenia wysokości kwoty, jaka zostanie im wypłacona (Bank miał na to kilka dni roboczych, w trakcie którego mógł zmienić swój kurs), a następnie wysokości zadłużenia w PLN, skoro kursy wymiany w toku dalszego wykonywania umowy określić miał Bank. Pozwany mógł zatem w sposób dowolny kształtować wysokość swojego zobowiązania do wypłaty kwoty kredytu, jak również wysokość zobowiązania kredytowego w toku spłaty kredytu. Tym samym uzyskał też narzędzie do potencjalnego zminimalizowania niekorzystnych dla siebie skutków zmiany kursów na rynku międzybankowym lub zmian w zakresie oprocentowania (obniżka stopy bazowej), gdyż teoretycznie mógł je rekompensować zmianami kursu przyjętego do rozliczenia kredytu.

W ocenie Sądu przyznanie sobie przez pozwanego we wskazanych postanowieniach jednostronnej kompetencji do swobodnego ustalania kursów przyjmowanych do wykonania umowy prowadzi do wniosku, że była ona sprzeczna z dobrymi obyczajami i naruszała rażąco interesy kredytobiorcy w rozumieniu art. 385 1 § 1 k.c., oceniane na datę zawarcia umowy (art. 385 2 k.p.c. – uchwała SN z 20 czerwca 2018 r. w sprawie III CZP 29/17). Takie rozwiązania dawały Bankowi, czyli tylko jednej ze stron stosunku prawnego, możliwość przerzucenia na kredytobiorców całego ryzyka wynikającego ze zmiany kursów waluty i pozostawiały mu całkowitą swobodę w zakresie ustalania wysokości ich zadłużenia przez dowolną i pozbawioną jakichkolwiek czytelnych i obiektywnych kryteriów możliwość ustalania kursu przyjmowanego do rozliczenia spłaty kredytu.

Dodatkowo wskazać należy, że swobodę ustalania kursu przez Bank eliminować by mogła jedynie możliwość wypłaty kredytu w walucie kredytu oraz spłaty w tej walucie, gdyż do wszystkich pozostałych walut Bank miał prawo stosować własny kurs.

W świetle powyższych okoliczności przyjąć należy, że postanowienia uprawniające Bank do jednostronnego i nieskrępowanego ustalania kursu przyjmowanego do rozliczenia umowy stron należy uznać za niedozwolone w rozumieniu art. 385 1 k.c. Nie ma znaczenia, czy z możliwości dowolnego kształtowania kursu Bank korzystał. Dla uznania postanowienia umownego za niedozwolone wystarczy bowiem taka jego konstrukcja, która prowadzi do obiektywnej możliwości rażącego naruszenia interesów konsumenta, przy czym zgodnie z art. 385 2 k.c. ewentualna abuzywność postanowień umowy podlega badaniu na datę jej zawarcia z uwzględnieniem towarzyszących temu okoliczności i innych umów pozostających w związku z umową objętą badaniem (uchwała SN z 20 czerwca 2018 r. w sprawie III CZP 29/17).

Skoro zatem dla oceny abuzywności zapisów umów istotny jest stan z daty ich zawarcia, to bez znaczenia dla tej oceny pozostaje, w jaki sposób pozwany wykonywał lub wykonuje umowę, w szczególności to, w jaki sposób ustalał, czy też ustala swoje kursy, czy odpowiadały one kursom rynkowym, w jaki sposób pozyskiwał środki na prowadzenie akcji kredytowej i w jaki sposób księgował, czy też rozliczał te środki oraz środki pobrane od kredytobiorców.

Podsumowując, w ocenie Sądu wskazane wyżej postanowienia umowy dotyczące stosowania dwóch różnych rodzajów kursów, które mogły być swobodnie ustalane przez jedną ze stron umowy (Bank) nie zostały uzgodnione indywidualnie i kształtowały zobowiązania kredytobiorców w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami, rażąco naruszając ich interesy, a zatem miały charakter niedozwolony w rozumieniu art. 385 1 k.c., a w związku z tym nie wiążą powodów. Wyeliminowanie wskazanych zapisów przy zachowaniu postanowień dotyczących określenia kwoty kredytu w (...) oznaczałoby, że kwota kredytu powinna zostać przeliczona na PLN, a kredytobiorcy w terminach płatności kolejnych rat powinni spłacać raty w PLN, przy czym żadne postanowienie nie precyzowałoby kursu, według którego miałyby nastąpić takie rozliczenia. Nie ma przy tym możliwości zastosowania w miejsce wyeliminowanych postanowień żadnego innego kursu waluty.

Zgodnie z wiążącą wszystkie sądy Unii Europejskiej wykładnią dyrektywy 93/13/EWG dokonaną przez (...) w powołanym już wyżej wyroku z dnia 3.10.2019 r. w sprawie C-260/18 w przypadku ustalenia, że w umowie zostało zawarte postanowienie niedozwolone w rozumieniu dyrektywy, skutkiem tego jest wyłącznie wyeliminowanie tego postanowienia z umowy, chyba że konsument następczo je zaakceptuje. Jedynie w drodze wyjątku możliwe jest zastosowanie w miejsce postanowienia niedozwolonego przepisu prawa o charakterze dyspozytywnym lub takiego, który można zastosować za zgodą obu stron – wyłącznie wtedy gdy brak takiego zastąpienia skutkowałby upadkiem umowy i niekorzystnymi następstwami dla konsumenta, który na takie niekorzystne rozwiązanie się nie godzi. W wyroku tym (...) wskazał, że nie jest możliwe zastąpienie postanowienia niedozwolonego przez odwołanie się do norm ogólnych prawa cywilnego, nie mających charakteru dyspozytywnego.

Brak możliwości stosowania norm o charakterze ogólnym nie pozwala na sięgnięcie do domniemanej woli stron lub utrwalonych zwyczajów (art. 65 k.c. i art. 56 k.c.), które w odniesieniu do innych stosunków prawnych pozwalałyby na ustalenie wartości świadczenia określonego w walucie obcej np. przez odniesienie się do tej waluty według kursu średniego ogłaszanego przez Narodowy Bank Polski lub innych kursów wskazywanych przez strony w umowie. Nie ma zwłaszcza możliwości sięgnięcia po przepis art. 358 § 2 k.c., który posługuje się kursem średnim NBP w przypadku możliwości spełnienia świadczenia wyrażonego w walucie obcej. Po pierwsze, świadczenie obu stron było wyrażone w walucie polskiej (wypłata kredytu i jego spłata następowały bowiem w PLN, a (...) był tylko walutą denominacyjną). Po drugie, wspomniany przepis nie obowiązywał w dacie zawarcia umowy (wszedł w życie z dniem 24 stycznia 2009 r.), zaś uznanie pewnych postanowień umownych za niedozwolone skutkuje ich wyeliminowaniem z umowy już od daty jej zawarcia, co czyni niemożliwym zastosowanie przepisu, który wówczas nie obowiązywał. Nawet gdyby uznać, że art. 358 § 2 k.c. mógłby być stosowany do skutków, które nastąpiły po dacie jego wejścia w życie, to nadal brak byłoby możliwości ustalenia kursu, według którego należałoby przeliczać zobowiązania stron sprzed tej daty, czyli przede wszystkim ustalić wysokości zadłużenia w (...) po wypłacie kredytu.

W ocenie Sądu eliminacja postanowień określających kurs wymiany i brak możliwości uzupełnienia umowy w tym zakresie skutkuje obiektywnym brakiem możliwości jej wykonania przez obie strony zgodnie z jej istotą, tj. jako umowy kredytu bankowego.

Zgodnie z art. 69 ust. 1 pr. bank. umowa kredytu polega bowiem na tym, że Bank zobowiązuje się oddać do dyspozycji kredytobiorcom na czas oznaczony w umowie kwotę środków pieniężnych z przeznaczeniem na ustalony cel, a kredytobiorcy zobowiązują się do korzystania z niej na warunkach określonych w umowie, zwrotu kwoty wykorzystanego kredytu wraz z odsetkami w oznaczonych terminach spłaty oraz zapłaty prowizji od udzielonego kredytu. Po wyeliminowaniu z umowy stron postanowień dotyczących kursów wymiany, wiadomo jedynie, że Bank zobowiązuje się postawić do dyspozycji kredytobiorcom równowartość określonej kwoty franków szwajcarskich w złotych polskich, lecz nie wiadomo, jak ma być ustalona ta równowartość (według jakiego miernika). Podobnie nie wiadomo, jaką kwotę powinni zwrócić kredytobiorcy, która miałaby być równowartością rat określonych w (...). Nie eliminuje tego możliwość przewalutowania kredytu, bowiem nadal nie będzie wiadomo na podstawie jakiego kursu powinna zostać dokonana zmiana waluty kredytu - zarówno kwoty udzielonego kredytu oraz spłaty. W konsekwencji nie da się ustalić kwoty kredytu w walucie wykonania zobowiązania, a brak jednoznacznego określenia kwoty kredytu udostępnianego i podlegającego zwrotowi (czy to w postaci ściśle określonej kwoty, czy to przez ścisłe i jednoznaczne określenie parametrów do jej ustalenia – np. kursu wymiany) oznacza brak jednego z przedmiotowo istotnych elementów umowy kredytu wskazanych w art. 69 pr. bank. Brak jednego z takich elementów oznacza, że umowa jest niezgodna z art. 69 pr. bank. i tym samym sprzeczna z prawem i z tego względu nieważna (art. 58 k.c.). Nieważność umowy oznacza, że nie istnieje stosunek zobowiązaniowy między stronami, jaki miałby powstać w wyniku jej zawarcia.

Ponadto, wskazać należy w dniu 25.04.2024 r. została wydana przez skład całej Izby Cywilnej Sądu Najwyższego uchwała w sprawie o sygn. akt III CZP 25/22. Podjęta przez Sąd Najwyższy uchwała ma moc zasady prawnej. Zgodnie z powyższą uchwałą:

1. W razie uznania, że postanowienie umowy kredytu indeksowanego lub denominowanego odnoszące się do sposobu określania kursu waluty obcej stanowi niedozwolone postanowienie umowne i nie jest wiążące, w obowiązującym stanie prawnym nie można przyjąć, że miejsce tego postanowienia zajmuje inny sposób określenia kursu waluty obcej wynikający z przepisów prawa lub zwyczajów.

2. W razie niemożliwości ustalenia wiążącego strony kursu waluty obcej w umowie kredytu indeksowanego lub denominowanego umowa nie wiąże także w pozostałym zakresie.

W niniejszej sprawie postanowienia umowne odnoszące się do sposoby określenia kursu waluty zostały uznane za abuzywne. Z tego względu umowa łącząca strony zgodnie z wspomnianą uchwałą Sądu Najwyższego nie wiąże stron.

Z uwagi na powyższe na podstawie art. 189 k.p.c. przy zastosowaniu art. 385 1 k.c. Sąd w punkcie II sentencji wyroku ustalił nieistnienia pomiędzy stronami stosunku kredytu wynikającego z umowy o kredyt hipoteczny (...), uznając, iż wobec dalszego braku możliwości wykonywania umowy powodowie mają interes prawny w ustaleniu treści stosunku prawnego łączącego ich z pozwanym.

Dotychczas w sprawach rozpoznanych w tym składzie Sądu do rozliczeń między stronami miała zastosowanie uchwała Sądu Najwyższego z dnia 7.05.2021 r. w sprawie III CZP 6/21, w której stwierdzono, że w przypadku następczej nieważności umowy kredytowej po obu jej stronach powstają odrębne roszczenia o zwrot świadczeń nienależnie spełnionych. Ostatecznie zatem świadczenia te podlegają zwrotowi niezależnie od siebie, bez konieczności badania z urzędu, czy ich wzajemna wysokość prowadzi do powstania stanu wzbogacenia, który byłby miarą zwrotu różnicy między tymi świadczeniami. Jednak w dniu 19.06.2025 r. Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej wydał wyrok w sprawie I C 396-24 zgodnie, z którym „Artykuł 7 ust. 1 dyrektywy Rady 93/13/EWG z dnia 5 kwietnia 1993 r. w sprawie nieuczciwych warunków w umowach konsumenckich należy interpretować w ten sposób, że: stoi on na przeszkodzie orzecznictwu krajowemu, zgodnie z którym w przypadku gdy warunek umowy kredytu uznany za nieuczciwy prowadzi do nieważności tej umowy, przedsiębiorca ma prawo żądać od konsumenta zwrotu całej nominalnej kwoty udzielonego kredytu, niezależnie od kwoty spłat dokonanych przez konsumenta w wykonaniu tej umowy i niezależnie od pozostałej do spłaty kwoty.”

Wyłącznie (...) ma uprawnienie do wykładni przepisów prawa europejskiego w tym dyrektywy konsumenckiej. Jego wykładnia jest wiążąca dla sądów powszechnych i Sądu Najwyższego. Z tej przyczyny Sąd uznał, że zasadnym będzie zwrot kredytobiorcom jedynie kwoty uzyskanej przez bank ponad wypłacony kapitał, a więc realnie uzyskaną korzyść. Należy mieć na względzie treść przepisu art. 405 k.c. który stanowi, że kto bez podstawy prawnej uzyskał korzyść majątkową kosztem innej osoby, obowiązany jest do wydania korzyści w naturze, a gdyby to nie było możliwe, do zwrotu jej wartości. Wprost w tym przepisie wskazano, że ustawodawca usankcjonował zwrot korzyści, a więc to co druga strona uzyskała ponad to co zobowiązana była świadczyć. Podkreślić należy, że w tym przepisie nie zostało użyte sformułowanie „zwrot świadczenia” czy też „zwrócić drugiej stronie wszystko, co otrzymała od niej na mocy umowy” tak jak ma to miejsce w przypadku odstąpienia od umowy w przepisach art. 494 k.c. czy 496 k.c. Jeżeli zamiarem ustawodawcy byłoby również w przypadku zastosowaniu art. 405 k.c. w zw. z art. 410 k.c. zwrot wszystkich należności wówczas w przepisie wskazano by na zwrot świadczenia, a nie zwrot korzyści. W przypadku bezpodstawnego wzbogacenia należy mieć na uwadze, że strona powołująca się na te przepisy może żądać wyłącznie zwrotu korzyści, a więc tego co druga strona uzyskała ponad to co jej przysługiwało.

Należy tu podnieść, że w kodeksie cywilnym nie skodyfikowano tzw. „teorii dwóch kondykcji”. Za to, to teoria salda znajduje właśnie swój bezpośredni wyraz normatywny w treści art. 405 k.c. Efektem bezpośrednim sformułowania teorii dwóch kondykcji był dwukrotny wzrost tzw. spraw „frankowych”. W trosce o źle pojęty interes konsumentów wepchnięto ich w kolejne procesy i sparaliżowano większość przeciążonych i tak sądów, pozbawiając konsumentów możliwości dochodzenia swoich racji w realnym terminie.

Dla osób wychowanych na elementarnych regułach prawa rzymskiego oczywistą jest zasada, zgodnie z którą, jeżeli wzięło się cudzą rzecz bez podstawy to należy ją zwrócić. To nakaz elementarnej uczciwości, którego dotąd nikomu nie trzeba było tłumaczyć, tak samo jak obowiązku przeproszenia jeśli się kogoś obraziło, czy obowiązku zadośćuczynienia jeśli się kogoś skrzywdziło. Podważanie tych zasad przez uczestników obrotu, a co gorsza czasem wręcz przez instytucje, które mają stać na straży porządku prawnego, więcej niestety mówi o kondycji tychże, niż cała rzesza nieżyczliwych im krytyków.

Przenosząc powyższe uwagi na grunt niniejszej sprawy, powodowie otrzymali od pozwanego kredyt w kwocie 200.601,22 zł. W okresie od dnia od 06.06.2005 r. do 27.02.2024 r. powodowie uiścili na rzecz pozwanego kwotę 345.716,58 zł tytułem spłat rat kapitałowo-odsetkowych. Kwoty, których wysokość podlegała porównaniu wynikały wprost z zaświadczenia wystawionego przez pozwanego, a żadna ze stron nie kwestionowała wiarygodności wskazanego dokumentu. Zsumowanie, a następnie odjęcie powyższych kwot nie stanowi skomplikowanego działania matematycznego. Ponadto, pozwany nie kwestionował arytmetycznych wyliczeń strony powodowej (k. 169 – w zakresie sumy dokonanych wpłat). Porównanie powyższych wartości wskazuje, że powodowie zapłacili na rzecz pozwanego ponad udostępniony kapitał kwotę 145.115,46 zł (345.716,58 zł – 200.601,22 zł). Korzyścią pozwanego jest należność stanowiąca różnicę pomiędzy wypłaconym kapitałem, a otrzymanymi od powodów wpłatami. W niniejszej sprawie pozwany uzyskał nie tylko zaspokojenie swojej wierzytelności z tytułu udostępnionego kapitału, ale również korzyść wykraczającą ponad tę kwotę. Wobec tego Sąd zasądził od pozwanego na rzecz powodów kwotę 145.115,46 zł z tytułu bezpodstawnego wzbogacenia pozwanego. Natomiast, powodowie nie udowodnili, że pozwany uzyskał korzyść w wyższej wysokości niż została ustalona przez Sąd. Żądanie powodów ponad wyrażoną w walucie polskiej kwotę 145.115,46 zł jest nieuwodnione. Z tego względu Sąd oddalił żądanie powodów o zapłatę w pozostałym zakresie.

Roszczenie zwrotne banku nie podległo przedawnieniu, gdyż w świetle art. 405 k.c. roszczenie to nie powstało wobec pozostawania środków w dyspozycji banku. Wyraźnie zaznaczył Trybunał Sprawiedliwości, wypowiadając się przeciwko prawu do dochodzenia zapłaty środków wpłaconych przez konsumenta bankowi dopóki są one w jego dyspozycji.

Nawet gdyby przyjąć przedawnialność takiego roszczenia, to podniesienie takiego zarzutu w przedmiotowej sytuacji trzeba by uznać za nadużycie prawa w świetle zasad współżycia społecznego. Przyznanie konsumentowi nieograniczonego w czasie prawa do żądania zwrotu swoich świadczeń i pozbawienie banku tego prawa byłoby wyrazem rażącej niesymetryczności, a co więcej krótkowzroczności. Nie ponawiając tu już argumentów o elementarnych zasadach uczciwości, wskazać należy, że byłoby to po prostu przeciwskuteczne z punktu widzenia interesów wszystkich konsumentów. Wbrew poglądom osób bezrefleksyjnych, banki w istocie nie mają już „własnych” pieniędzy. Wszystko czego zostaną pozbawione powyżej racjonalnych założeń swojego bilansu i tak „odbiją” sobie na rażącym zaniżaniu oprocentowania lokat, rachunków oszczędnościowych, zawyżonym oprocentowaniu debetów i udzielanych kredytów, czy opłatach za czynności bankowe.

Bezzasadne byłoby przy tym powoływanie się na przez Bank na brak obowiązku zwrotu świadczenia z uwagi na przepisy art. 411 k.c., gdyż w pkt 1 tej regulacji wyraźnie wskazano, że nie dotyczy on sytuacji, w której zwrot ma dotyczyć świadczenia spełnionego m.in. w wykonaniu nieważnej czynności prawnej – jak w sprawie niniejszej.

Strona powodowa spłacając kredyt nie spełniała również świadczeń z tytułu umowy przed nadejściem terminu ich wymagalności (art. 411 pkt 4 k.c.), skoro z uwagi na nieważność umowy nie była zobowiązana do takich spłat, a co najwyżej do zwrotu świadczenia nienależnego, jakim stała się wypłacona im kwota kredytu.

Z uwagi na powyższe w oparciu o art. 410 § 2 k.c. w zw. z art. 405 k.c. Sąd zasądził od pozwanego na rzecz powodów kwotę 145.115,46 zł, o czym orzekł jak w punkcie I sentencji wyroku, zaś żądanie zapłaty w pozostałym zakresie oddalił jako nieuwodnione, o czym orzekł jak w punkcie III sentencji wyroku.

Powyższa zasądzona kwota stanowi korzyść jaką pozwany uzyskał kosztem powodów w związku z zawarciem i wykonywaniem nieważnej umowy kredytu.

Powodowie żądali zasądzenia odsetek ustawowych za opóźnienie od zasądzonej kwoty od dnia 14.08.2024 do dnia zapłaty - i to żądanie zostało uwzględnione jednak od innej daty początkowej.

Powodowie przed wniesieniem pozwu skierowali do pozwanego wezwanie do zapłaty, w którym kwestionowali ważność umowy oraz żądali zapłaty z tego tytułu kwoty 345.716,58 zł. W wezwaniu został wyznaczony termin zapłaty na 30 dni od dnia doręczenia pisma. Pozwany oświadczył w piśmie z dnia 13.08.2024 r., że wezwanie odebrał w dniu 17.07.2024 r. Wobec tego 30-dniowy termin upłynął z końcem dnia 16.07.2024 r. Z tego względu pozwany pozostawał w opóźnieniu w spełnieniu świadczenia od 17.08.2024 r. i od tej daty Sąd orzekł o początku biegu odsetek ustawowych za opóźnienie od kwoty 145.115,46 zł.

Sąd orzekający w niniejszej sprawie, z uwagi na aktualne orzecznictwo Sądu Apelacyjnego w Białymstoku odstąpił od dotychczasowego poglądu, że odsetki za opóźnienie od nienależnego świadczenia z tytułu uiszczonych rat kapitałowo-odsetkowych należą się od dnia wydania wyroku. Wobec powyższego odsetki należą się od dnia, w którym pozwany bank został w sposób jednoznaczny poinformowany przez kredytobiorców o tym, że w ich ocenie umowa jest nieważna bądź zawiera klauzule niedozwolone i zostało prawidłowo sformułowane żądanie zapłaty.

W związku z tym, Sąd na podstawie art. 481 § 1 k.c. zasądził odsetki za opóźnienie na rzecz powodów od kwoty 145.115,46 zł od dnia 17.08.2024 r. do dnia zapłaty, o czym orzekł w punkcie I sentencji wyroku.

W pozostałym zakresie Sąd żądanie odsetkowe oddalił jako bezzasadne, o czym orzekł jak w punkcie III sentencji wyroku.

Pozwany podniósł również zarzut zatrzymania świadczeń spełnionych przez powodów na rzecz Banku, które miałyby podlegać zwrotowi na wypadek stwierdzenia przez Sąd, że umowa kredytu jest nieważna. Powyższy zarzut nie został uwzględniony przez Sąd. Zgodnie z wyrokiem (...) z dnia 14.12.2023 r. w sprawie C‑28/22, przepisy dyrektywy 93/13/EWG w sprawie nieuczciwych warunków w umowach konsumenckich „ stoją na przeszkodzie wykładni sądowej prawa krajowego, zgodnie z którą w sytuacji gdy umowa kredytu hipotecznego zawarta przez przedsiębiorcę z konsumentem nie może już pozostać wiążąca po usunięciu nieuczciwych warunków zawartych w tej umowie, przedsiębiorca ten może powołać się na prawo zatrzymania umożliwiające mu uzależnienie zwrotu świadczeń otrzymanych od tego konsumenta od przedstawienia przez niego oferty zwrotu świadczeń, które sam otrzymał od tego przedsiębiorcy, lub gwarancji zwrotu tych ostatnich świadczeń, jeżeli wykonanie przez tego samego przedsiębiorcę tego prawa zatrzymania powoduje utratę przez rzeczonego konsumenta prawa do uzyskania odsetek za opóźnienie od momentu upływu terminu nałożonego na danego przedsiębiorcę do wykonania świadczenia po tym, jak przedsiębiorca ten otrzyma wezwanie do zwrotu świadczeń zapłaconych mu w wykonaniu tej umowy.”.

Sąd pominął wniosek powodów o dopuszczenie i przeprowadzenie dowodu z opinii biegłego z zakresu rachunkowości finansowej. Wniosek ten dotyczył sytuacji gdyby Sąd uznał umowę kredytu za ważną i dalej obowiązującą, co w okolicznościach niniejszej sprawy nie ma miejsca.

Pozwany podniósł zarzut ustalenia błędnej wartości przedmiotu sporu przez powodów. Powodowie określając wartość przedmiotu sporu wskazali na sumę roszczenia pieniężnego oraz roszczenia o ustalenie, w łącznej wysokości 546.319 zł. W ocenie Sądu taki sposób ustalenia wartości przedmiotu sporu jest właściwy i zgodny z art. 21 k.p.c.

Uwzględnienie żądań głównych dezaktualizuje potrzebę odnoszenia się do żądania ewentualnego.

O kosztach orzeczono na podstawie art. 100 k.p.c. poprzez obciążanie pozwanego obowiązkiem ich zwrotu na rzecz powodów w całości, z uwagi na to, że określenie należnej powodom sumy zależało od oceny sądu.

Powodowie wygrali proces w zakresie żądania ustalenia oraz zapłaty kwoty 145.115,46 zł. Zaś przegrali proces co do kwoty 200.601,22 zł oraz odsetek ustawowych za opóźnienie za okres od 14.08.2024 r. do 16.08.2024 r. od zasądzonej kwoty. Jednak podkreślić należy, że na dzień złożenia pozwu i przez niemalże cały proces powodowie mogli spodziewać się tego, że przy uwzględnieniu żądania ustalenia nieważności umowy kredytu, żądanie zapłaty również zostanie uwzględnione. I tak sformułowane żądanie byłoby zasadne z uwagi na uchwałę Sądu Najwyższego z dnia 7.05.2021 r. w sprawie III CZP 6/21. Jednak w dniu 19.06.2025 r. został wydany wyrok przez (...) w sprawie I C 396-24, który zmienił dotychczasową linię orzeczniczą Sądu. W ocenie Sądu niezasadne byłoby obciążanie konsumentów, którzy wnieśli pozew przed wydaniem wspomnianego wyżej orzeczenia kosztami postępowania wynikającymi z przegrania procesu właśnie ze względu na zmianę poglądu prawnego. Podkreślić należy, że bank stosował w umowie klauzule abuzywne, które były przyczyną wytoczenia niniejszego powództwa jak też uwzględnienia jego w przeważającej części.

Koszty procesu po stronie powodowej obejmowały uiszczoną opłatę od pozwu (1.000 zł), opłatę za pełnomocnictwo (34 zł), wynagrodzenie pełnomocnika (radcy prawnego) w stawce wynikającej z § 2 pkt 7 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych (10.800 zł). W postępowaniu zażaleniowym koszty procesu po stronie powodowej obejmowały wynagrodzenie pełnomocnika (radcy prawnego) w stawce wynikającej z § 10 ust. 2 pkt 2 w zw. z § 2 pkt 7 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych (5.400 zł).

Sąd nie znalazł podstaw do zasądzenie na rzecz powodów zwrotu kosztów zastępstwa prawnego w podwójnej wysokości, o co powodowie wnosili. Niniejsza sprawa nie wymagała ponad standardowego nakładu pracy ze strony pełnomocnika oraz licznej wymiany pism procesowych.

O odsetkach od zasądzonych kosztów procesu Sąd orzekł na podstawie art. 98 § 1 1 k.p.c.

Z tego względu Sąd zasądził od pozwanego na rzecz powodów kwotę 17.234 zł, o czym orzekł jak w punkcie IV sentencji wyroku.