Wyrok z 9 grudnia 2025, sygn. I C 515/24
Pokaż pozostałe podstawy prawne (6)
Sygn. akt: I C 515/24
WYROK
W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ
Dnia 9 grudnia 2025 r.
Sąd Okręgowy w Olsztynie I Wydział Cywilny
w składzie: Przewodniczący: sędzia Juliusz Ciejek
Protokolant: starszy sekretarz sądowy Anna Kosowska
po rozpoznaniu w dniu 9 grudnia 2025 r. w Olsztynie
na rozprawie
sprawy z powództwa R. K.
przeciwko (...) Bank (...) S.A. z siedzibą w W.
o ustalenie i zapłatę lub ustalenie i zapłatę
I. ustala, że umowa o kredyt mieszkaniowy (...) (kredyt hipoteczny przeznaczony na zakup lub zamianę nieruchomości na rynku wtórnym) nr (...) (...) (...) z dnia 24.07.2009 r. zawarta pomiędzy (...) Bank (...) S.A. z siedzibą w G., (którego następcą prawnym jest pozwany) a powodem jest nieważna,
II. oddala powództwo w pozostałym zakresie,
III. zasądza od pozwanego na rzecz powoda kwotę 17.317 (siedemnaście tysięcy trzysta siedemnaście) zł tytułem zwrotu kosztów procesu, w tym kwotę 16.217 (szesnaście tysięcy dwieście siedemnaście) zł tytułem zwrotu kosztów zastępstwa procesowego z odsetkami ustawowymi za opóźnienie od dnia uprawomocnienia się orzeczenia do dnia zapłaty.
Sygn. akt I C 515/24
UZASADNIENIE
Pozwem wniesionym w dniu 18.03.2024 r. przeciwko (...) Bank (...) S.A. z siedzibą w W. powód R. K. domagał się:
1. ustalenia, że umowa o kredyt mieszkaniowy (...) (kredyt hipoteczny przeznaczony na zakup lub zmianę nieruchomości na rynku wtórnym) nr (...) (...) (...) z dnia 24.07.2009 r. pomiędzy (...) Bank (...) S.A. z siedzibą w G., (którego następcą prawnym jest pozwany) a powodem jest nieważna,
2. zasądzenie od pozwanego na rzecz powoda kwoty 395.578,44 zł wraz z ustawowymi odsetkami za opóźnienie liczonymi od dnia wniesienia pozwu do dnia zapłaty.
ewentualnie,
3. stwierdzenie bezskuteczności postanowień umowy o kredyt mieszkaniowy (...) (kredyt hipoteczny przeznaczony na zakup lub zamianę nieruchomości na rynku wtórnym) nr (...) (...) (...) z dnia 24.07.2009 r. tj. § 1 ust. 2 pkt 1 i 2, § 8 ust. 9 pkt 3, § 11 ust. 3, § 16 ust. 4, § 19 pkt 1-3, 6, § 23 ust. 3 pkt 5 (...) oraz § 1 ust. 20 pkt 1 i 4, § 6 ust. 5-7 OWU,
4. zasądzenie od pozwanego na rzecz powoda kwoty 117.176,07 zł wraz z ustawowymi odsetkami za opóźnienie liczonymi od dnia wniesienia pozwu do dnia zapłaty.
Nadto, powód wniósł o zasądzenie od pozwanego na swoją rzecz kosztów procesu według norm przepisanych.
W uzasadnieniu strona powodowa wskazała, że umowa jest sprzeczna z ustawą prawo bankowe oraz zasadami współżycia społecznego, przez co nieważna na podstawie art. 58 k.c. Powód zawarł z pozwanym umowę kredytu działając jako konsument. W jego ocenie postanowienia zawarte w § 1 ust. 2 pkt 1 i 2, § 8 ust. 9 pkt 3, § 11 ust. 3, § 16 ust. 4, § 19 pkt 1-3, 6, § 23 ust. 3 pkt 5 (...) oraz § 1 ust. 20 pkt 1 i 4, § 6 ust. 5-7 OWU, stanowią klauzule abuzywne. W wyniku ich eliminacji umowa stron nie może dalej obowiązywać, w konsekwencji umowa jest nieważna. Powód wskazał, że ma interes prawny w żądaniu ustalenia w rozumieniu art. 189 k.p.c. Jako podstawę żądania o zapłatę wskazał art. 405 k.c. w zw. z art. 410 k.c. (pozew k. 4-20)
Pozwany Bank wniósł o oddalenie powództwa w całości oraz wniósł o zasądzenie od powoda na swoją rzecz kosztów procesu, w tym kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych.
W uzasadnieniu swojego stanowiska zakwestionował roszczenie powoda co do zasady jak i co do wysokości. Pozwany przyznał, że strony łączyła umowa kredytu, a kwota kredytu została powodowi udostępniona i przez niego wykorzystana. Pozwany podniósł zarzut braku interesu prawnego powoda w żądaniu ustalenia.
Pozwany zaprzeczył m.in. temu, że:
a) umowa kredytu jest nieważna w całości albo w jakiejkolwiek części, w tym w szczególności w zakresie postanowień odnoszących się do denominacji kredytu lub kursów walut stosowanych do rozliczeń pomiędzy stronami umowy kredytu,
b) umowa kredytu zawiera niedozwolone postanowienia umowne w rozumieniu art. 385 1 § 1 k.c.,
c) ostateczny kształt zawartej umowy kredytu nie był wynikiem wyborów powoda i indywidualnych uzgodnień stron,
d) umowa kredytu godzi w równowagę kontraktową stron,
e) umowa kredytu lub konkretne jej postanowienia są sprzeczne z zasadami współżycia społecznego, zasadą swobody umów, naturą umowy kredytu lub jakąkolwiek ustawą oraz że narusza dobre obyczaje,
f) doszło do rażącego naruszenia interesów powoda,
g) treść umowy nie była przedmiotem negocjacji pomiędzy stronami a jej postanowienia przedmiotem indywidulnych wyborów powoda,
h) pozwana nie poinformowała kredytobiorcy co do ryzyka kredytowego ani ryzyka kursowego związanego z umową kredytu ani też co do sposobu ustalania mechanizmu rozliczania kredytu czy ustalania jego salda jak również co do całkowitych kosztów kredytu czy możliwych zmian wysokości rat kredytu.
i) powód świadczył na rzecz banku jakiekolwiek świadczenia nienależne, w tym w kwocie 395.578,44 zł.
(odpowiedź na pozew k. 113-138)
Sąd ustalił następujący stan faktyczny:
Pozwany (...) Bank (...) S.A. jest następcą prawnym (...) Bank (...) S.A. z siedzibą w G..
(okoliczność bezsporna, odpis pozwanego z Krajowego Rejestru Sądowego – k. 24-28 oraz k. 144-173)
Powód jako konsument wystąpili do poprzednika prawnego pozwanego Banku (...) S.A. z siedzibą w G. – z wnioskiem o udzielenie kredytu na zakup lokalu mieszkalnego na rynku pierwotnym w kwocie 420.000 zł. Jako walutę kredytu powód wskazał franka szwajcarskiego ( (...)). Powyższa nieruchomość miała służyć zaspokojeniu potrzeb mieszkaniowych powoda.
Powód wnioskując o kredyt wskazał, że prowadzi działalność gospodarczą i osiąga z tego tytułu dochód w PLN.
Wniosek o kredyt zawierał oświadczenie powoda, dotyczące tego że został poinformowany o ryzku kursowym oraz ryzyku zmiennej stopy procentowej i to ryzyko akceptuje.
(dowód: wniosek o kredyt mieszkaniowy – k. 175-178, zeznania powoda – k. 272v-273)
W dniu 24 lipca 2009 r. strony podpisały umowę o kredyt mieszkaniowy (...) ((...)) nr (...) (...) (...), na mocy której Bank udzielił powodowi kredytu w kwocie stanowiącej równowartość 161.111,32 CHF celem finansowania kosztów zakupu domu jednorodzinnego położonego w miejscowości J. (§ 1 ust. 2 (...)). Kredyt został udzielony na okres od dnia zawarcia umowy do 30 czerwca 2039 r. (§1 ust. 3 (...)). Umowa składała się z części szczegółowej ( (...)) oraz z części ogólnej ( (...)).
Zgodnie z § 4 ust. 1 i 3 (...) wypłata kredytu miała nastąpić jednorazowo przelewem na wskazany rachunek w terminie 90 dni od daty zawarcia umowy, po spełnieniu warunków określonych w § 4 ust. 4. W przypadku wypłaty w złotych, kwota transzy po wypłacaniu przeliczana jest przez Bank na walutę do jakiej kredyt jest indeksowany, według kursu kupna tej waluty, zgodnie z Tabelą kursów obowiązującą w Banku w dniu i w momencie wypłaty środków (§ 1 ust. 2 (...), § 16 ust. 4 (...)). Strony ustaliły, że kredyt mieszkaniowy jest udzielany w złotych (§ 1 ust. 1 (...), § 16 ust. 1 pkt 1 (...)). Umowa w § 16 ust. 1 pkt (...) przewidywała, że uruchomienie środków może nastąpić w walucie do jakiej kredyt jest indeksowany z zastrzeżeniem, że warunki uruchomienia są zgodne z warunkami transakcji, dotyczącymi waluty oraz celu kredytowania.
W § 2 ust. 1 (...) wskazano, że oprocentowanie kredytu ustalane jest według zmiennej stopy procentowej, stanowiącej sumę odpowiedniej stopy bazowej oraz marży Banku. Stopa bazowa odpowiada obowiązującej w ostatnim dniu roboczym przed dniem uruchomienia środków stawce LIBOR 3M w przypadku kredytów denominowanych w USD lub (...) (§ 2 ust. 2 (...)). Ustalona w ten sposób stopa bazowa obowiązywała do przedostatniego dnia włącznie 3-miesięcznego okresu obrachunkowego rozumianego jako okres kolejnych 3-ech miesięcy (§ 2 ust. 3 zd. 1 (...)).
Strony ustaliły, że oprocentowanie kredytu wynosi 4,51 % p.a. (w przypadku uruchamiania środków w dniu podpisania umowy), zaś marża Banku w dniu udzielenia kredytu wynosi 4,15% (pomniejszona o 1 p.p. z tytułu promocji, z zastrzeżeniem § 6 ust. 4) (§ 1 ust. 4-5 (...)). Rzeczywista roczna stopa procentowa ustalona została na 4,65 % p.a. (§ 1 ust. 7 (...)).
Spłata kredytu miała nastąpić w równych ratach kapitałowo-odsetkowych. Spłata kredytu następować miała zgodnie z haromonogramem spłat doręczanym kredytobiorcy (§ 5 (...)). Zgodnie z §19 ust. 2 pkt b (...) w dniu wymagalności, określonym w harmonogramie spłat – Bank pobiera środki, wyłącznie w wysokości należnej bankowi kwoty, która w całości pokryje przypadającą na ten dzień kwotę raty kredytu wraz z odsetkami.:
- ze złotowego rachunku oszczędnościowo-rozliczeniowego kredytobiorcy, na podstawie udzielonego bankowi pełnomocnictwa, jeśli spłata następuje w złotych,
- z rachunku walutowego kredytobiorcy, na podstawie udzielonego bankowi pełnomocnictwa, jeśli spłata następuje w walucie obcej.
W przypadku spłaty kredytu w złotych w równowartości kwot wyrażonych w walucie obcej, przy czym do przeliczeń wysokości rat kapitałowo-odsetkowych spłacanego kredytu stosuje się kurs sprzedaży danej waluty według Tabeli kursów obowiązującej w Banku w dniu i momencie spłaty (§ 17 ust. 3 (...)).
W § 24 ust. 1 części ogólnej umowa przewidywała możliwość ubiegania się przez kredytobiorcę o zmianę waluty kredytu.
Wszystkie zmiany umowy mogły być dokonywane na piśmie w formie aneksu pod rygorem nieważności, z wyłączeniem oprocentowania kredytu, wynikającego ze zmiennej stopy bazowej, stawek opłat i prowizji, wysokości oprocentowania dla zadłużenia przeterminowanego, danych osobowych kredytobiorcy oraz adresu nieruchomości, stanowiącej przedmiot prawnego zabezpieczenia (§ 31 ust. 1 (...)).
(dowód: umowa k 29-39 oraz k. 179-190, oświadczenie o poddaniu się egzekucji – k. 40, ogólne warunki udzielania przez (...) Bank (...) S.A. – k. 43-48 oraz k. 197-201v, pełnomocnictwo – k. 191, wydruk treści księgi wieczystej – k. 58-62v)
W dniu 22.03.2011 r. strony podpisały aneks nr (...) do umowy w przedmiocie oprocentowania kredytu, a następnie w dniu 21.05.2021 r. aneks nr (...) dotyczący przywrócenia warunków promocji.
(dowód: aneks nr (...) – k. 41 oraz k. 192, aneks nr (...) – k. 42)
Umowa kredytu nie była negocjowana między powodem, a poprzednikiem prawnym pozwanego.
(dowód: zeznania powoda – k. 272v-273)
Kredyt został wypłacony powodowi w dniu 10.09.2009 r. w kwocie 420.000 zł.
(dowód: zaświadczenie k. 49-53, wniosek o wypłatę transzy – k. 194-195)
W okresie od 30.09.2009 r. do 30.01.2024 r. powód uiścił na rzecz pozwanego łącznie kwotę 404.618,26 zł.
Ponadto powód poniósł następujące koszty:
- prowizja za udzielenie kredytu w kwocie 8.846,12 zł,
- opłata za podpisanie aneksu nr (...) w kwocie 100 zł,
- opłata za monit o dostarczenie dokumentu w łącznej kwocie 425 zł,
- opłata za podpisanie aneksu nr (...) w kwocie 150 zł,
- opłata za wydanie zaświadczeń w łącznej kwocie 200 zł,
łącznie: 9.721,12 zł.
(dowód: zaświadczenie k. 49-53, potwierdzenie przelewów – k. 68-69)
Sąd zważył, co następuje:
Żądanie ustalenia, że umowa kredytu jest nieważna, zostało uznane za zasadne. W ocenie Sądu, mimo, że sama konstrukcja umowy nie jest sprzeczna z prawem lub zasadami współżycia społecznego, to jednak zawiera ona postanowienia niedozwolone, których eliminacja skutkuje obiektywnym brakiem możliwości jej wykonania przez obie strony zgodnie z jej istotą. Natomiast oddaleniu podlegało żądanie zapłaty z uwagi na to, że powód mógł żądać jedynie zwrotu uzyskanej przez pozwanego korzyści, a jak niniejsze postępowanie wykazało udostępniony powodowi kapitał kredytu nie został przez niego jeszcze spłacony.
Stan faktyczny został ustalony w oparciu o dokumenty przedłożone do akt sprawy, których wiarygodności żadna ze stron nie kwestionowała oraz zeznania powoda nie stwierdzając podstaw do podważenia ich wiarygodności.
Powód ma interes prawny w wystąpieniu z żądaniem pozwu, a polega on na tym, że w istocie domaga się definitywnego usunięcia niepewności prawnej co do istnienia nawiązanego na podstawie umowy stosunku prawnego lub jego treści w przypadku wyeliminowania niektórych postanowień z uwagi na ich niedozwolony charakter. W przypadku umowy długoterminowej, jakim jest objęta pozwem umowa kredytu, żądanie zwrotu kwot wypłaconych lub wpłaconych może wynikać z różnych przyczyn, zatem samo rozstrzygnięcie o uwzględnieniu lub oddaleniu żądania zapłaty na tle takiej umowy nie zawsze wyeliminuje wątpliwości co do jej istnienia lub treści. W świetle aktualnego orzecznictwa Sądu Apelacyjnego w Białymstoku jak i Sądu Najwyższego powyższa kwestia nie budzi wątpliwości.
Dla rozstrzygnięcia o żądaniach stron w pierwszej kolejności rozważyć należało, jaki jest charakter umowy podpisanej przez strony i czy wskazywane przez powoda postanowienia miały charakter niedozwolony.
Zasadnicze postanowienia umowy w ocenie Sądu spełniają przesłanki z art. 69 ustawy z dnia 29 sierpnia 1997 r. – Prawo bankowe (w brzmieniu obowiązującym w dacie jej zawarcia) i pozwalają na uznanie jej za umowę kredytu bankowego. Znane są bowiem strony umowy, kwota i waluta kredytu, cel, na jaki został udzielony, zasady i termin jego spłaty (ratalnie), wysokość oprocentowania i zasady jego zmiany (suma stałej marża i zmiennej stopy referencyjnej) oraz inne niezbędne warunki wynikające z art. 69 ust. 2 powołanej ustawy.
Oceny postanowień ww. umowy nie zmienia okoliczność, że kwota udzielonego kredytu została określona i poddana oprocentowaniu w walucie szwajcarskiej, ustalenie rat spłaty w walucie obcej i w przypadku spłaty w walucie PLN następnie przeliczanie wartości konkretnych spłat dokonywanych w walucie polskiej na walutę obcą i odpowiednie do tego określanie wysokości pozostałego do spłaty zadłużenia w tej właśnie walucie ( (...)). Zgodnie z art. 358 § 1 k.c., w jego brzmieniu w dacie zawierania umowy, zobowiązania pieniężne na obszarze Rzeczypospolitej Polskiej mogły być wyrażone tylko w pieniądzu polskim z zastrzeżeniem wyjątków przewidzianych w ustawie. Już w tej dacie art. 69 ust. 2 pkt 2 pr. bank. przewidywał możliwość zawierania umów kredytu ze wskazaniem waluty obcej, zaś wyjątek dopuszczający tego typu umowy z udziałem banków wynikał z obowiązujących wówczas przepisów ustawy z dnia 27 lipca 2002 r. – Prawo dewizowe (pr. dewiz.). Zgodnie z art. 3 ust. 1 i 3 pr. dewiz. oraz art. 1 i 2 pkt 18 pr. dewiz. dokonywanie obrotu dewizowego przez banki było dozwolone m.in. wówczas, gdy dotyczyło zawarcia umowy lub dokonania innej czynności prawnej powodującej lub mogącej powodować dokonywanie w kraju między rezydentami lub między nierezydentami rozliczeń w walutach obcych albo przeniesienie w kraju między rezydentami lub między nierezydentami własności wartości dewizowych, a także wykonywania takich umów lub czynności.
Nie ulega wątpliwości, że postanowienia umowy zawartej przez strony przewidywały rozliczenia kredytu w walucie szwajcarskiej, jak również wypłatę w PLN oraz spłatę w PLN po dokonaniu przeliczenia raty z (...) lub w walucie (...). Tym samym umowa stron mogła powodować rozliczenia w walutach obcych i przenoszenie własności wartości dewizowych, a zatem mieściła się w ramach ustawowego zezwolenia, stanowiącego jednocześnie wyjątek od zasady wyrażonej w art. 358 § 1 k.c.
Istota umowy sprowadzała się zatem do zobowiązania Banku, że postawi do dyspozycji kredytobiorcy pewną kwotę w PLN, która w dacie wypłaty stanowić miała równowartość kwoty wyrażonej dokładnie w (...), zaś powód zobowiązał się spłacać w PLN równowartość rat kredytu wyrażonych w (...) według wartości takiej raty na dzień spłaty lub dokonywać spłat bezpośrednio w walucie (...).
Umowa stron zawiera zatem elementy przedmiotowo istotne, które mieszczą się w konstrukcji umowy kredytu bankowego i jako takie stanowią jej w pełni dopuszczalny oraz akceptowany przez ustawodawcę wariant. O akceptacji takiej świadczy nadto wyraźne wskazanie tego rodzaju kredytów (denominowanych) w treści art. 69 ust. 2 pkt 4a i ust. 3 prawa bankowego oraz wprowadzenie art. 75b prawa bankowego, na podstawie nowelizacji tej ustawy, które to zmiany weszły w życie z dniem 26 sierpnia 2011 r. Umowa taka jest nadto dopuszczalna na podstawie art. 353 1 k.c., zgodnie z którym strony zawierające umowę mogą ułożyć stosunek prawny według swego uznania, byleby jego treść lub cel nie sprzeciwiały się właściwości (naturze) stosunku, ustawie ani zasadom współżycia społecznego. Istota umowy stron polegała bowiem na stworzeniu przez Bank możliwości wykorzystania przez powoda równowartości określonej kwoty pieniędzy z obowiązkiem zwrotu w określonym czasie takiej równowartości, przy czym miernikiem tych wartości pozostawać miał kurs waluty szwajcarskiej do waluty polskiej. Zauważyć trzeba, że ryzyko zmiany kursu waluty przyjętej jako miernik wartości świadczenia z zasady może wywoływać konsekwencje dla obu stron – w przypadku podwyższenia kursu podwyższając wartość kredytu w PLN, którą miał oddać do dyspozycji Bank, a nadto podwyższając jego wartość, którą miał spłacać kredytobiorca, a w przypadku obniżenia kursu - obniżając wysokość tych świadczeń. W konsekwencji trudno uznać, aby konstrukcja umowy kredytu denominowanego w walucie obcej, a realizowanego w walucie polskiej, była w swej zasadzie sprzeczna z prawem lub zasadami współżycia społecznego. Ryzyko takiego ukształtowania stosunku prawnego obciąża bowiem obie strony.
Niemniej, wskazany mechanizm obliczania wzajemnych zobowiązań w sposób określony w umowie stron wymaga oceny w aspekcie sposobu ustalania kursu waluty niezbędnego do tych operacji, gdyż powód podniósł zarzut, że postanowienia umowy w tym zakresie mają charakter niedozwolony.
W związku ze stanowiskiem Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej ( (...)), zajętym w wyroku z dnia 3 października 2019 r. w sprawie C-260/18 na tle wykładni dyrektywy 93/13/EWG, i podtrzymanym tam poglądem dotyczącym natury klauzul wymiany (czyli dotyczących kursów walutowych stosowanych do rozliczeń umów kredytowych), które wprowadzając do umów kredytowych ryzyko kursowe, określają faktycznie główny przedmiot umowy (pkt 44 powołanego wyroku), należy przyjąć, że postanowienia umowy stron w tym zakresie, jeżeli nie zostały sformułowane jednoznacznie, podlegają kontroli w celu stwierdzenia, czy nie mają charakteru niedozwolonego (art. 385 1 § 1 zd. drugie k.c.). W przypadku uznania ich za niedozwolone, a tym samym za niewiążące kredytobiorcę, który zawiera umowę jako konsument, konieczne staje się również rozważenie skutków tego stanu rzeczy.
Nie ulega wątpliwości, że powód zawarł umowę jako konsument w rozumieniu art. 22 1 k.c. Z umowy i wniosku kredytowego wynika, że powód zaciągnął kredyt na cele mieszkaniowe. Okoliczność ta nie była kwestionowana przez pozwanego na żadnym etapie postępowania, a ponadto wynika z celu umowy.
W konsekwencji należy dokonać oceny postanowień dotyczących kursów używanych do przeliczenia zobowiązań stron w ramach umowy. Ich istota sprowadza się do wskazania, że wysokość zobowiązań wynikających z umowy będzie wielokrotnie przeliczana z zastosowaniem dwóch rodzajów kursu waluty. Bezspornie mechanizm (konkretny sposób) ustalania kursu nie został opisany w żaden sposób, gdyż umowa w tym względzie odsyła tylko do „Tabeli kursów”. Oznacza to, że zgodnie z umową Bank miał całkowitą swobodę w zakresie ustalania kursu waluty. Ponadto nie ulega wątpliwości, że umowa stron stanowiła wzorzec stosowany w Banku. Układ umowy wskazuje, że kredytobiorca mógł określić potrzebną mu kwotę w PLN, wybrać inną walutę kredytu, określić przeznaczenie kredytu, uzgodnić okres kredytowania, sposób zabezpieczenia. Nie ma jednak podstaw do przyjęcia, że pozostałe postanowienia i oświadczenia były możliwe do wynegocjowania. Do tego byłoby bowiem konieczne wykazanie, że kredytobiorca miał realny wpływ na kształt każdego z tych postanowień, czyli przedstawiono mu możliwość ich zmiany, z której zrezygnował. Taka okoliczność nie wynika natomiast z zeznań powoda co oznacza, że postanowienia w zakresie kursów wymiany stosowanych w Tabeli nie były uzgodnione indywidualnie w rozumieniu art. 385 1 § 1 i 3 k.c. Powód zeznał „Sposób ustalania wysokości (...) dla potrzeb rozliczenia umowy nie był rozliczany ze mną, nie było to omawiane, nie wiedziałem jak o będzie się odbywało. (…) Mówiono mi, że umowa jest taka sama dla każdego klienta i bank nie przewiduje jej negocjacji i że będzie wygenerowana dopiero w momencie gdy będę ją podpisywał ” (protokół rozprawy – k. 272v-273).
Brak jest dowodu, aby kredytobiorca został poinformowany, w jaki sposób te kursy i ta tabela jest kształtowana i świadomy tego wyraził zgodę na ich stosowanie.
W ocenie Sądu nie doszło zatem do indywidualnego uzgodnienia wszystkich postanowień umowy.
W konsekwencji, w ocenie Sądu nie ma podstaw do przyjęcia, że postanowienia umowy w zakresie mechanizmu ustalania kursu waluty, wyznaczającego wysokość zobowiązania powoda względem pozwanego, a tym samym i wysokość świadczenia głównego banku, zostały w przypadku umowy stron uzgodnione indywidualnie.
Jako, że powód wskazywał, że te postanowienia są niedozwolone, należało rozważyć, czy – skoro dotyczą głównego przedmiotu umowy – są wystarczająco jednoznaczne i czy wynikające z nich prawa lub obowiązki stron zostały ukształtowane sprzecznie z dobrymi obyczajami lub w sposób rażąco naruszający interesy powoda jako konsumenta. Odwołują się one do tabeli, co do której wskazano jedynie, że chodzi o tabelę obowiązującą w banku, bez wskazania, w jaki konkretnie sposób jest ona ustalana i jak ustalane są umieszczone tam kursy walut. To zaś nie pozwala na jednoznaczne określenie zakresu tych postanowień i konsekwencji płynących dla kredytobiorcy. Nie można uznać, aby tak sformułowane postanowienia były wystarczające jednoznaczne. Kwestionowane postanowienia umowy wskazywały na dwa rodzaje kursów – kurs kupna do ustalenia wysokości kredytu, którą należy wypłacić w PLN oraz kurs sprzedaży do ustalenia wysokości kolejnych rat spłaty w PLN w przypadku wyboru takiej waluty spłaty. Zważywszy, że sposób ustalania tych kursów nie został określony w umowie, oznacza to, że mógł on być wyznaczany jednostronnie przez Bank, czego nie zmienia okoliczność, że w pewnym zakresie mógł też doznawać ograniczeń ze strony regulatora rynku, czy z uwagi na sytuację gospodarczą, gdyż kredytobiorca nie miał na to żadnego wpływu. Na tle tak ukształtowanych postanowień dotyczących kursu waluty, która ma być miernikiem waloryzacji (przeliczania) zobowiązań wynikających z umów kredytu bankowego utrwalony jest już pogląd, że mają one charakter niedozwolony, gdyż są „nietransparentne, pozostawiają pole do arbitralnego działania banku i w ten sposób obarczają kredytobiorcę nieprzewidywalnym ryzykiem oraz naruszają równorzędność stron” (uzasadnienie wyroku SN w sprawie V CSK 382/18). Wysokość kredytu wyrażonego w walucie obcej do wypłaty w walucie polskiej, a następnie wysokość, w jakiej spłaty w walucie polskiej, będą zaliczane na spłatę kredytu wyrażonego w walucie obcej, zależą bowiem wyłącznie od jednej ze stron umowy. Powyższe oznacza, że po zawarciu umowy kredytobiorca miał ograniczoną możliwość przewidzenia wysokości kwoty, jaka zostanie mu wypłacona (Bank miał na to kilka dni roboczych, w trakcie którego mógł zmienić swój kurs), a następnie wysokości zadłużenia w PLN w przypadku wyboru takiej waluty spłaty, skoro kursy wymiany w toku dalszego wykonywania umowy określić miał Bank. Pozwany mógł zatem w sposób dowolny kształtować wysokość swojego zobowiązania do wypłaty kwoty kredytu, jak również wysokość zobowiązania kredytowego w toku spłaty kredytu. Tym samym uzyskał też narzędzie do potencjalnego zminimalizowania niekorzystnych dla siebie skutków zmiany kursów na rynku międzybankowym lub zmian w zakresie oprocentowania (obniżka stopy bazowej), gdyż teoretycznie mógł je rekompensować zmianami kursu przyjętego do rozliczenia kredytu.
W ocenie Sądu przyznanie sobie przez pozwanego we wskazanych postanowieniach jednostronnej kompetencji do swobodnego ustalania kursów przyjmowanych do wykonania umowy prowadzi do wniosku, że była ona sprzeczna z dobrymi obyczajami i naruszała rażąco interesy kredytobiorcy w rozumieniu art. 385 1 § 1 k.c., oceniane na datę zawarcia umowy (art. 385 2 k.p.c. – uchwała SN z 20 czerwca 2018 r. w sprawie III CZP 29/17). Takie rozwiązania dawały Bankowi, czyli tylko jednej ze stron stosunku prawnego, możliwość przerzucenia na kredytobiorcę całego ryzyka wynikającego ze zmiany kursów waluty i pozostawiały mu całkowitą swobodę w zakresie ustalania wysokości jego zadłużenia przez dowolną i pozbawioną jakichkolwiek czytelnych i obiektywnych kryteriów możliwość ustalania kursu przyjmowanego do rozliczenia spłaty kredytu.
Nie niweczy tego okoliczność, że wypłata kredytu teoretycznie mogła nastąpić w walucie innej niż PLN. Jednak w (...) i (...) wskazano wprost, że kredyt jest udzielany w złotych. Zaś postanowienie § 16 ust. 1 pkt 2 wskazujący na możliwość wypłaty w walucie mogło nastąpić wyłącznie w przypadku gdy warunki uruchomienia są zgodne z warunkami transakcji, dotyczącymi waluty oraz celu kredytowania. Powód nabył nieruchomość zlokalizowaną w Polsce, a walutą zapłaty była waluta PLN. Wobec tego nie miał możliwości wypłaty kredytu w walucie (...) i dokonania samodzielnego przewalutowania środków. Konieczne było w tym wypadku skorzystanie z Tabeli kursów banku. Tym samym możliwość wypłaty kredytu w walucie (...) nie miała zastosowania co do sytuacji powoda. Nie zmienia tego również okoliczność, że Bank miał w swoje ofercie możliwość zawarcia umowy ramowej w zakresie współpracy na rynku finansowym, w której jedną z opcji były negocjowane transakcje wymiany walut wymienialnych.
Po pierwsze, postanowienia takiej umowy nie były elementem umowy kredytu, lecz kreowały odrębny stosunek zobowiązaniowy.
Po drugie, realizacja takiej wymiany walut nie mogła nastąpić na etapie zawierania umowy kredytu, lecz dopiero na etapie jej wykonania, a – jak wskazano wyżej – oceny abuzywności postanowień umownych dokonuje się na datę zawarcia umowy.
Po trzecie, kredytobiorca mógł negocjować kurs, według którego miało nastąpić przeliczenie salda kredytu, które określono w (...) jak również kurs waluty dla przeliczenia poszczególnych spłat. Jednak, możliwość negocjowania kursu dotyczyła zatem wyłącznie etapu wykonania umowy, przy czym dostrzec trzeba, że realizacja tej możliwości również zależała wyłącznie od Banku, który decydował o tym, czy zaakceptuje ewentualne propozycje kredytobiorcy co do kursu waluty.
Podsumowując, nawet zawarcie umowy ramowej przy okazji zawierania umowy kredytu nie zmieniało tego, że saldo kredytu oraz raty spłaty w przypadku wyboru spłaty w PLN, które określono w (...), były ustalane według kursu, którego wysokość zależała wyłącznie od woli Banku, który mógł zaakceptować propozycje kredytobiorcy, a w przypadku braku takiej akceptacji i tak stosowałby własną tabelę.
Oceny powyższej nie zmienia również okoliczność, że spłata kredytu mogła nastąpić zarówno w walucie kredytu, jak i w innej walucie. Możliwość taka nie eliminowała bowiem zaburzenia równowagi stron, do której dochodziło na etapie ustalenia salda kredytu po kursie zależnym wyłącznie od Banku.
W świetle powyższych okoliczności przyjąć należy, że postanowienia uprawniające Bank do jednostronnego i nieskrępowanego ustalania kursu przyjmowanego do rozliczenia umowy stron należy uznać za niedozwolone w rozumieniu art. 385 1 k.c. Nie ma znaczenia, czy z możliwości dowolnego kształtowania kursu Bank korzystał. Dla uznania postanowienia umownego za niedozwolone wystarczy bowiem taka jego konstrukcja, która prowadzi do obiektywnej możliwości rażącego naruszenia interesów konsumenta, przy czym zgodnie z art. 385 2 k.c. ewentualna abuzywność postanowień umowy podlega badaniu na datę jej zawarcia z uwzględnieniem towarzyszących temu okoliczności i innych umów pozostających w związku z umową objętą badaniem (uchwała SN z 20 czerwca 2018 r. w sprawie III CZP 29/17).
Skoro zatem dla oceny abuzywności zapisów umów istotny jest stan z daty ich zawarcia, to bez znaczenia dla tej oceny pozostaje, w jaki sposób pozwany wykonywał lub wykonuje umowę, w szczególności to, w jaki sposób ustalał, czy też ustala swoje kursy, czy odpowiadały one kursom rynkowym, w jaki sposób pozyskiwał środki na prowadzenie akcji kredytowej i w jaki sposób księgował, czy też rozliczał te środki oraz środki pobrane od kredytobiorcy.
Podsumowując, w ocenie Sądu wskazane wyżej postanowienia umowy dotyczące stosowania dwóch różnych rodzajów kursów, które mogły być swobodnie ustalane przez jedną ze stron umowy (Bank) nie zostały uzgodnione indywidualnie i kształtowały zobowiązania kredytobiorcy w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami, rażąco naruszając jego interesy, a zatem miały charakter niedozwolony w rozumieniu art. 385 1 k.c., a w związku z tym nie wiążą powoda. Wyeliminowanie wskazanych zapisów przy zachowaniu postanowień dotyczących określenia kwoty kredytu w (...) oznaczałoby, że kwota kredytu powinna zostać przeliczona na PLN, a kredytobiorca w terminach płatności kolejnych rat powinien spłacać raty w PLN, przy czym żadne postanowienie nie precyzowałoby kursu, według którego miałyby nastąpić takie rozliczenia. Nie ma przy tym możliwości zastosowania w miejsce wyeliminowanych postanowień żadnego innego kursu waluty.
Zgodnie z wiążącą wszystkie sądy Unii Europejskiej wykładnią dyrektywy 93/13/EWG dokonaną przez (...) w powołanym już wyżej wyroku z dnia 3.10.2019 r. w sprawie C-260/18 w przypadku ustalenia, że w umowie zostało zawarte postanowienie niedozwolone w rozumieniu dyrektywy, skutkiem tego jest wyłącznie wyeliminowanie tego postanowienia z umowy, chyba że konsument następczo je zaakceptuje. Jedynie w drodze wyjątku możliwe jest zastosowanie w miejsce postanowienia niedozwolonego przepisu prawa o charakterze dyspozytywnym lub takiego, który można zastosować za zgodą obu stron – wyłącznie wtedy gdy brak takiego zastąpienia skutkowałby upadkiem umowy i niekorzystnymi następstwami dla konsumenta, który na takie niekorzystne rozwiązanie się nie godzi. W wyroku tym (...) wskazał, że nie jest możliwe zastąpienie postanowienia niedozwolonego przez odwołanie się do norm ogólnych prawa cywilnego, nie mających charakteru dyspozytywnego.
Brak możliwości stosowania norm o charakterze ogólnym nie pozwala na sięgnięcie do domniemanej woli stron lub utrwalonych zwyczajów (art. 65 k.c. i art. 56 k.c.), które w odniesieniu do innych stosunków prawnych pozwalałyby na ustalenie wartości świadczenia określonego w walucie obcej np. przez odniesienie się do tej waluty według kursu średniego ogłaszanego przez Narodowy Bank Polski lub innych kursów wskazywanych przez strony w umowie. Nie ma zwłaszcza możliwości sięgnięcia po przepis art. 358 § 2 k.c., który posługuje się kursem średnim NBP w przypadku możliwości spełnienia świadczenia wyrażonego w walucie obcej. Po pierwsze, świadczenie obu stron było wyrażone w walucie polskiej (wypłata kredytu i jego spłata następowały bowiem w PLN, a (...) był tylko walutą denominacyjną). Nie ma zwłaszcza możliwości sięgnięcia po przepis art. 358 § 2 k.c., który posługuje się kursem średnim NBP w przypadku możliwości spełnienia świadczenia wyrażonego w walucie obcej. Zastosowanie tego przepisu nie spowodowałoby możliwości ustalenia kursu, według którego należałoby przeliczać zobowiązania stron sprzed tej daty, czyli przede wszystkim ustalić wysokości zadłużenia w (...) po wypłacie kredytu. W ocenie Sądu eliminacja postanowień określających kurs wymiany i brak możliwości uzupełnienia umowy w tym zakresie skutkuje obiektywnym brakiem możliwości jej wykonania przez obie strony zgodnie z jej istotą, tj. jako umowy kredytu bankowego.
Dodać należy, że wobec pierwotnej wady przedmiotowej umowy, porozumienie sporządzone do umowy nie wprowadziło w nim skutecznych istotnych zmian. Dotyczyły one jedynie oprocentowania i przywrócenia warunków umowy. Mechanizm waloryzacji został w praktyce od początku uznany za bezskuteczny. Treść aneksów nie miała sanować go.
Ponadto, wskazać należy w dniu 25.04.2024 r. została wydana przez skład całej Izby Cywilnej Sądu Najwyższego uchwała w sprawie o sygn. akt III CZP 25/22. Podjęta przez Sąd Najwyższy uchwała ma moc zasady prawnej. Zgodnie z powyższą uchwałą:
1. W razie uznania, że postanowienie umowy kredytu indeksowanego lub denominowanego odnoszące się do sposobu określania kursu waluty obcej stanowi niedozwolone postanowienie umowne i nie jest wiążące, w obowiązującym stanie prawnym nie można przyjąć, że miejsce tego postanowienia zajmuje inny sposób określenia kursu waluty obcej wynikający z przepisów prawa lub zwyczajów.
2. W razie niemożliwości ustalenia wiążącego strony kursu waluty obcej w umowie kredytu indeksowanego lub denominowanego umowa nie wiąże także w pozostałym zakresie.
W niniejszej sprawie postanowienia umowne odnoszące się do sposoby określenia kursu waluty zostały uznane za abuzywne. Z tego względu umowa łącząca strony zgodnie z wspomnianą uchwałą Sądu Najwyższego nie wiąże stron.
Z uwagi na powyższe na podstawie art. 189 k.p.c. przy zastosowaniu art. 385 ( 1) k.c. Sąd w punkcie I sentencji wyroku ustalił, że umowa o kredyt mieszkaniowy (...) ((...)) nr (...) (...) (...) z dnia 24.07.2009 r. pomiędzy (...) Bank (...) S.A. z siedzibą w G., (którego następcą prawnym jest pozwany) a powodem jest nieważna. Sąd uznał, że wobec dalszego braku możliwości wykonywania umowy powód ma interes prawny w ustaleniu treści stosunku prawnego łączącego go z pozwanym.
Uwzględnienie powyższego żądania głównego dezaktualizuje potrzebę odnoszenia się do żądania ewentualnego o ustalenie.
Dotychczas w sprawach rozpoznanych w tym składzie Sądu do rozliczeń między stronami miała zastosowanie uchwała Sądu Najwyższego z dnia 7.05.2021 r. w sprawie III CZP 6/21, w której stwierdzono, że w przypadku następczej nieważności umowy kredytowej po obu jej stronach powstają odrębne roszczenia o zwrot świadczeń nienależnie spełnionych. Ostatecznie zatem świadczenia te podlegają zwrotowi niezależnie od siebie, bez konieczności badania z urzędu, czy ich wzajemna wysokość prowadzi do powstania stanu wzbogacenia, który byłby miarą zwrotu różnicy między tymi świadczeniami. Jednak w dniu 19.06.2025 r. Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej wydał wyrok w sprawie I C 396-24 zgodnie, z którym „Artykuł 7 ust. 1 dyrektywy Rady 93/13/EWG z dnia 5 kwietnia 1993 r. w sprawie nieuczciwych warunków w umowach konsumenckich należy interpretować w ten sposób, że: stoi on na przeszkodzie orzecznictwu krajowemu, zgodnie z którym w przypadku gdy warunek umowy kredytu uznany za nieuczciwy prowadzi do nieważności tej umowy, przedsiębiorca ma prawo żądać od konsumenta zwrotu całej nominalnej kwoty udzielonego kredytu, niezależnie od kwoty spłat dokonanych przez konsumenta w wykonaniu tej umowy i niezależnie od pozostałej do spłaty kwoty.”
Wyłącznie (...) ma uprawnienie do wykładni przepisów prawa europejskiego w tym dyrektywy konsumenckiej. Jego wykładnia jest wiążąca dla sądów powszechnych i Sądu Najwyższego. Z tej przyczyny Sąd uznał, że zasadnym będzie zwrot kredytobiorcom jedynie kwoty uzyskanej przez bank ponad wypłacony kapitał, a więc realnie uzyskaną korzyść. Należy mieć na względzie treść przepisu art. 405 k.c. który stanowi, że kto bez podstawy prawnej uzyskał korzyść majątkową kosztem innej osoby, obowiązany jest do wydania korzyści w naturze, a gdyby to nie było możliwe, do zwrotu jej wartości. Wprost w tym przepisie wskazano, że ustawodawca usankcjonował zwrot korzyści, a więc to co druga strona uzyskała ponad to co zobowiązana była świadczyć. Podkreślić należy, że w tym przepisie nie zostało użyte sformułowanie „zwrot świadczenia” czy też „zwrócić drugiej stronie wszystko, co otrzymała od niej na mocy umowy” tak jak ma to miejsce w przypadku odstąpienia od umowy w przepisach art. 494 k.c. czy 496 k.c. Jeżeli zamiarem ustawodawcy byłoby również w przypadku zastosowaniu art. 405 k.c. w zw. z art. 410 k.c. zwrot wszystkich należności wówczas w przepisie wskazano by na zwrot świadczenia, a nie zwrot korzyści. W przypadku bezpodstawnego wzbogacenia należy mieć na uwadze, że strona powołująca się na te przepisy może żądać korzyści, a więc tego co druga strona uzyskała ponad to co jej przysługiwało.
Należy tu podnieść, że w kodeksie cywilnym nie skodyfikowano tzw. „teorii dwóch kondykcji”. Za to, to teoria salda znajduje właśnie swój bezpośredni wyraz normatywny w treści art. 405 k.c. Efektem bezpośrednim sformułowania teorii dwóch kondykcji był dwukrotny wzrost tzw. spraw „frankowych”. W trosce o źle pojęty interes konsumentów wepchnięto ich w kolejne procesy i sparaliżowano większość przeciążonych i tak sądów, pozbawiając konsumentów możliwości dochodzenia swoich racji w realnym terminie.
Dla osób wychowanych na elementarnych regułach prawa rzymskiego oczywistą jest zasada, zgodnie z którą, jeżeli wzięło się cudzą rzecz bez podstawy to należy ją zwrócić. To nakaz elementarnej uczciwości, którego dotąd nikomu nie trzeba było tłumaczyć, tak samo jak obowiązku przeproszenia jeśli się kogoś obraziło, czy obowiązku zadośćuczynienia jeśli się kogoś skrzywdziło. Podważanie tych zasad przez uczestników obrotu, a co gorsza czasem wręcz przez instytucje, które mają stać na straży porządku prawnego, więcej niestety mówi o kondycji tychże, niż cała rzesza nieżyczliwych im krytyków.
Przenosząc powyższe uwagi na grunt niniejszej sprawy, powód otrzymał od pozwanego kredyt w kwocie 420.000 zł. W okresie od 30.09.2009 r. do 30.01.2024 r. uiścił na rzecz pozwanego kwotę 404.618,26 zł tytułem rat kapitałowo-odsetkowych oraz prowizję za udzielenie kredytu w kwocie 8.846,12 zł, opłatę za podpisanie aneksu nr (...) w kwocie 100 zł, opłaty za monit o dostarczenie dokumentu w łącznej kwocie 425 zł, opłaty za podpisanie aneksu nr (...) w kwocie 150 zł, opłaty za wydanie zaświadczeń w łącznej kwocie 200 zł – łącznie 414.339,38 zł. Uiszczona przez powoda kwota wynikała z załączonego przez niego do pozwu zaświadczenia oraz historii rachunku bankowego. Wiarygodność powyższych dokumentów nie była kwestionowana w toku postępowania. Z tego względu Sąd pominął wniosek powodów o dopuszczenie i przeprowadzenie dowodu z opinii biegłego sądowego z zakresu rachunkowości finansowej jako nieistotny dla rozstrzygnięcia. Zsumowanie i porównanie kwot wynikających wprost z dokumentów nie wymagało wiedzy specjalnej. Porównanie powyższych wartości wskazuje, że pozwany nie uzyskał jeszcze zaspokojenia swojej wierzytelności, a tym samym nie uzyskał korzyści w związku z udostępnionym kapitałem. Korzyścią byłaby należność stanowiąca różnicę pomiędzy wypłaconym kapitałem, a otrzymanymi od powoda wpłatami. W okolicznościach niniejszej sprawy taka sytuacja nie zachodzi. Powód nie udowodnił, że pozwany uzyskał korzyść względem niego i powinien dokonać na jego rzecz zwrotu jakiejkolwiek kwoty. Z tego względu Sąd oddalił żądanie powoda o zapłatę kwoty 395.578,44 zł oraz ewentualne o zapłatę kwoty 117.176,07 zł.
Roszczenie zwrotne banku nie podległo przedawnieniu, gdyż w świetle art. 405 k.c. roszczenie to nie powstało wobec pozostawania środków w dyspozycji banku. Wyraźnie zaznaczył Trybunał Sprawiedliwości, wypowiadając się przeciwko prawu do dochodzenia zapłaty środków wpłaconych przez konsumenta bankowi dopóki są one w jego dyspozycji.
Nawet gdyby przyjąć przedawnialność takiego roszczenia, to podniesienie takiego zarzutu w przedmiotowej sytuacji trzeba by uznać za nadużycie prawa w świetle zasad współżycia społecznego. Przyznanie konsumentowi nieograniczonego w czasie prawa do żądania zwrotu swoich świadczeń i pozbawienie banku tego prawa byłoby wyrazem rażącej niesymetryczności, a co więcej krótkowzroczności. Nie ponawiając tu już argumentów o elementarnych zasadach uczciwości, wskazać należy, że byłoby to po prostu przeciwskuteczne z punktu widzenia interesów wszystkich konsumentów. Wbrew poglądom osób bezrefleksyjnych, banki w istocie nie mają już „własnych” pieniędzy. Wszystko czego zostaną pozbawione powyżej racjonalnych założeń swojego bilansu i tak „odbiją” sobie na rażącym zaniżaniu oprocentowania lokat, rachunków oszczędnościowych, zawyżonym oprocentowaniu debetów i udzielanych kredytów, czy opłatach za czynności bankowe.
Z uwagi na powyższe, wobec braku spełnienia przesłanek z art. 410 § 2 k.c. w zw. z art. 405 k.c. Sąd oddalił żądanie zapłaty główne jak i ewentualne jako niezasadne, o czym orzekł jak w punkcie II sentencji wyroku.
O kosztach orzeczono na podstawie art. 100 k.p.c. poprzez obciążanie pozwanego obowiązkiem ich zwrotu na rzecz powoda w całości, z uwagi na to, że określenie należnej powodowi sumy zależało od oceny sądu.
Uwzględnieniu podlegało żądanie powoda o ustalenie nieważności umowy. Powód przegrał proces w całości do żądania zapłaty zgłoszonego jako roszczenie główne jak i ewentualne. Jednak podkreślić należy, że na dzień złożenia pozwu i przez niemalże cały proces powód mógł spodziewać się tego, że przy uwzględnieniu żądania ustalenia nieważności umowy kredytu, żądanie zapłaty również zostanie uwzględnione. I tak sformułowane żądanie byłoby zasadne z uwagi na uchwałę Sądu Najwyższego z dnia 7.05.2021 r. w sprawie III CZP 6/21. Jednak w dniu 19.06.2025 r. został wydany wyrok przez (...) w sprawie I C 396-24, który zmienił dotychczasową linię orzeczniczą Sądu. W ocenie Sądu niezasadne byłoby obciążanie konsumenta, który wniósł pozew przed wydaniem wspomnianego wyżej orzeczenia kosztami postępowania wynikającymi z przegrania procesu właśnie ze względu na zmianę poglądu prawnego. Podkreślić należy, że bank stosował w umowie klauzule abuzywne, które były przyczyną wytoczenia niniejszego powództwa jak też uwzględnienia jego w przeważającej części.
Koszty procesu po stronie powodowej obejmowały uiszczoną opłatę od pozwu (1.000 zł), opłatę za pełnomocnictwo (17 zł), wynagrodzenie pełnomocnika (radcy prawnego) w stawce wynikającej z § 2 pkt 7 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych (10.800 zł). W postępowaniu zażaleniowym koszty procesu po stronie powodowej obejmowały wynagrodzenie pełnomocnika (radcy prawnego) w stawce wynikającej z § 10 ust. 2 pkt 2 w zw. z § 2 pkt 7 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych (5.400 zł) oraz opłatę od wniosku o uzasadnienie (100 zł).
O odsetkach od zasądzonych kosztów procesu Sąd orzekł na podstawie art. 98 § 1 1 k.p.c.
Z tego względu Sąd zasądził od pozwanego na rzecz powodów kwotę 17.317 zł, o czym orzekł jak w punkcie III sentencji wyroku.