Wyrok z 17 grudnia 2025, sygn. I C 665/24
Sygn. akt I C 665/24
WYROK
W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ
Dnia 17 grudnia 2025 r.
Sąd Okręgowy w Warszawie I Wydział Cywilny w następującym składzie:
Przewodniczący: sędzia Piotr Królikowski
Protokolant: Aleksandra Sieńczewska
po rozpoznaniu w dniu 28 listopada 2025 r. w Warszawie
na rozprawie
sprawy z powództwa Ł. O.
przeciwko (...) Bank S.A. z siedzibą w W.
o zapłatę
I. oddala powództwo;
II. zasądza od powoda Ł. O. na rzecz pozwanego (...) Bank S.A. z siedzibą w W. tytułem zwrotu kosztów procesu kwotę 5.417,00 zł (pięć tysięcy czterysta siedemnaście złotych 00/100) wraz z odsetkami, w wysokości odsetek ustawowych za opóźnienie w spełnieniu świadczenia pieniężnego, za czas od dnia uprawomocnienia się wyroku do dnia zapłaty.
sędzia Piotr Królikowski
Sygn. akt I C 665/24
UZASADNIENIE WYROKU
z 17 grudnia 2025 r. (k. 189)
Pozwem skierowanym do Sądu Okręgowego w W. 18 czerwca 2024 r. (data stempla pocztowego) Ł. O. domagał się zasądzenia od (...) Banku Spółki Akcyjnej z siedzibą w W. na jego rzecz kwoty 100.725,95 zł „tytułem częściowej zapłaty” wraz z odsetkami ustawowymi za opóźnienie od 10 maja 2024 r. do dnia zapłaty oraz kosztów procesu (pozew k. 3–40).
W uzasadnieniu pozwu powód wskazał, że dochodzone roszczenie pozostaje w związku z zawartą z pozwanym umową kredytu konsumenckiego nr (...) z 23 listopada 2018 r., na podstawie której pozwany udzielił mu finansowania na okres 144 miesięcy. Powód podniósł, że w ramach wykonywania umowy poniósł koszty kredytu obejmujące odsetki oraz inne koszty okołokredytowe, przy czym – jego zdaniem – sposób ich ustalenia naruszał przepisy ustawy o kredycie konsumenckim.
Powód wywodził swoje roszczenie z oświadczenia o skorzystaniu z sankcji kredytu darmowego, złożonego w trybie art. 45 ustawy o kredycie konsumenckim, które zostało doręczone pozwanemu wraz z reklamacją i wezwaniem do zapłaty. Wskazywał, że pozwany nie spełnił świadczenia w zakreślonym terminie, wobec czego roszczenie stało się wymagalne. Uzasadniając zastosowanie sankcji kredytu darmowego powód twierdził, że umowa kredytu zawierała naruszenia obowiązków informacyjnych przewidzianych w art. 30 ust. 1 ustawy o kredycie konsumenckim. W szczególności zarzucał nieprawidłowe określenie rzeczywistej rocznej stopy oprocentowania oraz całkowitej kwoty do zapłaty, wynikające z doliczenia do kosztów kredytu odsetek naliczanych od kwoty niewypłaconej kredytobiorcy, a także niejednoznaczne określenie zasad zmiany kosztów kredytu oraz brak prawidłowego poinformowania o prawie do wcześniejszej spłaty kredytu. Powód podnosił ponadto, że naliczanie odsetek od kredytowanych kosztów kredytu jest niedopuszczalne, gdyż odsetki mogą być pobierane wyłącznie od kwoty rzeczywiście udostępnionej kredytobiorcy. W konsekwencji powód przyjmował, że przysługuje mu uprawnienie do zwrotu wszystkich kosztów kredytu ponad udostępniony kapitał, a dochodzona pozwem kwota stanowi część tego roszczenia.
Pozwany (...) Bank S.A. w W. wnosił o oddalenie powództwa w całości oraz zasądzenie od powoda na jego rzecz kosztów procesu (odpowiedź na pozew k. 65–84).
Pozwany zakwestionował roszczenie zarówno co do zasady, jak i wysokości. Podniósł brak podstaw do zastosowania sankcji kredytu darmowego, wskazując, że umowa spełniała wszystkie wymagania informacyjne, a jej postanowienia były sformułowane w sposób jasny i jednoznaczny. Zaprzeczył, aby doszło do naruszenia art. 30 ust. 1 ustawy o kredycie konsumenckim, w szczególności w zakresie określenia rzeczywistej rocznej stopy oprocentowania oraz całkowitej kwoty do zapłaty.
Bank wskazywał, że koszty kredytu zostały obliczone zgodnie z obowiązującymi przepisami, a kredytowanie kosztów kredytu, w tym prowizji, jest dopuszczalne. Podniósł także, że powód został należycie poinformowany o wszystkich istotnych elementach umowy. Niezależnie od powyższego pozwany zarzucił, że oświadczenie o skorzystaniu z sankcji kredytu darmowego zostało złożone po upływie terminu z art. 45 ust. 5 u.k.k., a także podniósł zarzut przedawnienia roszczenia oraz zakwestionował jego wysokość.
W toku postępowania strony podtrzymywały swoje stanowiska.
Sąd Okręgowy ustalił następujący stan faktyczny:
Ł. O. zawarł z (...) Bank Spółką Akcyjną z siedzibą w W. 23 listopada 2018 r. umowę kredytu konsumenckiego nr (...) (umowa k. 19 –30, formularz informacyjny k. 114 - 123).
Na podstawie umowy bank zobowiązał się oddać do dyspozycji powoda kwotę 209.842 zł. W ust. II.I.2 umowy wskazano, że całkowity koszt kredytu wynosił 159.016,22 zł, natomiast całkowita kwota do zapłaty przez kredytobiorcę została określona na 368.858,22 zł. Kredyt został udzielony na okres 144 miesięcy (ust. II.J.1). W ust. II.B.2.3 umowy przewidziano pobranie prowizji w wysokości 4.501,21 zł, przy czym koszt ten został uwzględniony w całkowitym koszcie kredytu. W ust. II.G.2 umowy określono oprocentowanie kredytu jako zmienne, uzależnione od wskaźnika referencyjnego oraz marży banku, a także wskazano zasady jego naliczania. W ust. II.I.1 i 2 umowy wskazano rzeczywistą roczną stopę oprocentowania oraz całkowitą kwotę do zapłaty, przy uwzględnieniu wszystkich kosztów kredytu, w tym odsetek oraz prowizji. W ust. II.J umowy określono również, że spłata kredytu następowała w ratach kapitałowo-odsetkowych, płatnych w terminach wskazanych w harmonogramie spłat stanowiącym integralną część umowy. W ust. III.2 umowy uregulowano zasady wcześniejszej spłaty kredytu, wskazując, że kredytobiorca był uprawniony do dokonania spłaty całości lub części kredytu przed terminem określonym w umowie, a w takim przypadku następowało odpowiednie rozliczenie kosztów kredytu. W ust. III.3.2–III.3.4 umowy przewidziano możliwość zmiany warunków umowy, w tym wysokości opłat i prowizji oraz innych kosztów związanych z kredytem, przy czym zmiany te następowały na zasadach określonych w tych postanowieniach.
Zgodnie z dyspozycją wypłaty kredytu środki zostały uruchomione 23 listopada 2018 r. w ten sposób, że kwota 25.000 zł została przeznaczona na cele konsumpcyjne, kwota 184.842 zł została przekazana na spłatę zobowiązań kredytobiorcy, natomiast kwota 4.501,21 zł została pobrana tytułem prowizji (dyspozycja wypłaty k. 29, 112, uruchomienie kredytu k. 125, zaświadczenie k. 30).
Na dzień 19 marca 2024 r. łączna kwota wpłat dokonanych przez powoda wynosiła 150.737,33 zł, z czego na poczet kapitału zaliczono 57.190,72 zł, na poczet odsetek 99.510,62 zł, a na poczet opłat 25,03 zł (zaświadczenie k. 30-31). Reklamacją doręczoną pozwanemu 9 kwietnia 2024 r. powód złożył oświadczenie o skorzystaniu z sankcji kredytu darmowego oraz wezwał Bank do zapłaty kwoty 100.725,95 zł w terminie 30 dni od daty otrzymanie wezwania do zapłaty. Pozwany nie spełnił świadczenia w zakreślonym terminie. (reklamacja z potwierdzeniem nadania i wydrukiem śledzenia przesyłek k. 32 - 36).
Powyższy stan faktyczny Sąd ustalił na podstawie dokumentów zgromadzonych w aktach sprawy, w szczególności umowy kredytu, formularza informacyjnego, dyspozycji wypłaty środków, dokumentów potwierdzających uruchomienie kredytu, zaświadczenia banku oraz dokumentów związanych ze złożeniem reklamacji. Dokumenty te nie były kwestionowane co do ich autentyczności ani treści, a także nie budziły wątpliwości Sądu.
Na rozprawie 28 listopada 2025 r. powód nie stawił się, a jego pełnomocnik – po telefonicznym połączeniu przez Sąd – oświadczył, że nie zamierza uczestniczyć w rozprawie. W tych okolicznościach brak było możliwości przeprowadzenia dowodu z przesłuchania stron, który ze swej istoty wymagał osobistego udziału powoda. Dowód ten ma charakter subsydiarny (art. 299 k.p.c.) i znajduje zastosowanie jedynie wówczas, gdy po przeprowadzeniu innych dowodów pozostają niewyjaśnione fakty istotne dla rozstrzygnięcia sprawy. W niniejszej sprawie taka sytuacja w ocenie Sądu nie zachodziła, bowiem wszystkie istotne okoliczności zostały dostatecznie wyjaśnione na podstawie dokumentów. Jednocześnie materiał dowodowy zgromadzony w sprawie, w szczególności dokumenty, pozwalał na dokonanie ustaleń faktycznych istotnych dla rozstrzygnięcia sprawy. Mając powyższe na uwadze, Sąd postanowieniem wydanym na rozprawie pominął dowód z przesłuchania stron na podstawie art. 235 2 § 1 pkt 2 k.p.c.
Wniosek pozwanego o zawieszenie postępowania nie zasługiwał na uwzględnienie. Pozwany nie wykazał bowiem istnienia którejkolwiek z przesłanek zawieszenia postępowania przewidzianych w przepisach kodeksu postępowania cywilnego, w szczególności wynikających z art. 177 § 1 k.p.c. W sprawie nie zachodziła potrzeba oczekiwania na wynik innego postępowania, od którego rozstrzygnięcia zależałoby rozstrzygnięcie niniejszej sprawy, ani nie została wykazana inna okoliczność uzasadniająca zawieszenie postępowania. Przedmiot niniejszego postępowania miał charakter samodzielny i mógł zostać rozstrzygnięty na podstawie zgromadzonego materiału dowodowego. Podniesione przez pozwanego okoliczności sprowadzały się w istocie do postulatu wstrzymania rozpoznania sprawy do czasu ukształtowania się praktyki orzeczniczej w podobnych sprawach, co nie stanowi podstawy zawieszenia postępowania w rozumieniu k.p.c.
W toku postępowania pozwany złożył do akt liczne odpisy orzeczeń wydanych w innych sprawach dotyczących podobnych stosunków prawnych. Dokumenty te nie stanowiły podstawy ustaleń faktycznych w niniejszej sprawie. Orzeczenia sądowe wydane w innych sprawach nie mają bowiem charakteru dowodów w zakresie faktów istotnych dla rozstrzygnięcia niniejszej sprawy, lecz mogą co najwyżej stanowić element argumentacji prawnej strony.
Sąd Okręgowy zważył, co następuje:
Roszczenie powoda nie zasługiwało na uwzględnienie.
W pierwszej kolejności wskazać należy, że pomiędzy stronami bezsporne pozostawało zawarcie 23 listopada 2018 r. umowy kredytu konsumenckiego nr (...), jej zasadnicza treść, w tym wysokość udzielonego kredytu, okres kredytowania, wysokość prowizji, sposób uruchomienia środków oraz fakt wykonywania umowy przez powoda poprzez dokonywanie spłat.
Spór pomiędzy stronami koncentrował się natomiast wokół oceny, czy umowa kredytu spełniała wymogi przewidziane w ustawie z 12 maja 2011 r. o kredycie konsumenckim, a w szczególności czy doszło do naruszenia obowiązków informacyjnych określonych w art. 30 ust. 1 tej ustawy, co – w ocenie powoda – uzasadniało skorzystanie z sankcji kredytu darmowego na podstawie art. 45 ust. 1 u.k.k. Sporne było również, czy oświadczenie powoda o skorzystaniu z tej sankcji zostało złożone w terminie określonym w art. 45 ust. 5 u.k.k., a także czy dochodzone roszczenie zostało wykazane co do zasady i wysokości.
Podstawę prawną rozstrzygnięcia stanowiły przepisy ustawy z 12 maja 2011 r. o kredycie konsumenckim, w szczególności art. 30 ust. 1 określający zakres obowiązków informacyjnych kredytodawcy oraz art. 45 ust. 1 i 5 tej ustawy, regulujące przesłanki oraz termin skorzystania z sankcji kredytu darmowego. W zakresie nieuregulowanym zastosowanie znajdowały przepisy kodeksu cywilnego, w tym art. 6 k.c., oraz przepisy kodeksu postępowania cywilnego, w szczególności art. 232 k.p.c., dotyczące ciężaru dowodu. Ocena zasadności powództwa wymagała zatem ustalenia, czy w okolicznościach niniejszej sprawy doszło do naruszenia obowiązków informacyjnych określonych w ustawie o kredycie konsumenckim, czy powód skutecznie skorzystał z uprawnienia przewidzianego w art. 45 ust. 1 tej ustawy w terminie wskazanym w ust. 5, a także czy wykazał istnienie i wysokość dochodzonego roszczenia.
W pierwszej kolejności odnieść się należało do zarzutu Banku, dotyczącego złożenia przez powoda oświadczenia o skorzystaniu z sankcji kredytu darmowego po upływie terminu przewidzianego w art. 45 ust. 5 u.k.k. Zgodnie z tym przepisem uprawnienie do skorzystania z sankcji kredytu darmowego wygasa po upływie roku od dnia wykonania umowy. Ustawodawca nie zdefiniował pojęcia „wykonania umowy”, co doprowadziło do rozbieżności interpretacyjnych w orzecznictwie.
W ocenie Sądu, pojęcie wykonania umowy należy rozumieć jako wykonanie zobowiązań przez obie strony stosunku prawnego, a więc zarówno przez kredytodawcę, jak i kredytobiorcę. Taki kierunek wykładni znajduje uzasadnienie systemowe i funkcjonalne. Należy mieć na uwadze, że wcześniejsze brzmienie przepisów ustawy o kredycie konsumenckim (art. 46, obecnie uchylony) wyraźnie odnosiło termin do wykonania umowy przez obie strony, a brak zmiany treści art. 45 ust. 5 u.k.k. wskazuje, że intencją ustawodawcy nie było zawężenie tego pojęcia wyłącznie do wykonania umowy przez kredytodawcę. Nie sposób przyjąć, że termin do skorzystania z sankcji kredytu darmowego rozpoczynałby swój bieg już z chwilą wypłaty kredytu, skoro konsument w toku wykonywania umowy nadal pozostaje w relacji zobowiązaniowej i ponosi koszty kredytu, które mogą być przedmiotem jego roszczeń.
W realiach niniejszej sprawy umowa kredytu była wykonywana przez powoda co najmniej do 19 marca 2024 r., kiedy to dokonywał on spłat kredytu, co wynika z zaświadczenia banku. Oświadczenie o skorzystaniu z sankcji kredytu darmowego zostało doręczone pozwanemu 9 kwietnia 2024 r., w konsekwencji zarzut pozwanego dotyczący przekroczenia terminu określonego w art. 45 ust. 5 u.k.k. należało uznać za bezzasadny.
W dalszej kolejności rozważyć należało, czy w niniejszej sprawie zachodziły przesłanki zastosowania sankcji kredytu darmowego.
Zgodnie z art. 3 ust. 1 u.k.k. kredytem konsumenckim jest kredyt w wysokości nie większej niż 255.550 zł albo równowartość tej kwoty w walucie obcej, który kredytodawca w zakresie swojej działalności udziela konsumentowi. Nie budzi wątpliwości, że umowa zawarta pomiędzy stronami stanowiła umowę kredytu konsumenckiego w rozumieniu tego przepisu. Zgodnie z art. 45 ust. 1 u.k.k. w przypadku naruszenia przez kredytodawcę obowiązków określonych m.in. w art. 30 ust. 1 pkt 1–8, 10, 11, 14–17 tej ustawy, konsument – po złożeniu kredytodawcy stosownego oświadczenia – jest zobowiązany do zwrotu kredytu bez odsetek i innych kosztów kredytu. Przepis ten ma charakter sankcyjny i prowadzi do istotnej ingerencji w treść stosunku prawnego, przekształcając odpłatny stosunek kredytowy w stosunek nieodpłatny. Z tego względu jego wykładnia powinna mieć charakter ścisły, a zastosowanie wymaga jednoznacznego stwierdzenia naruszenia obowiązków ustawowych. Powód upatrywał podstaw do zastosowania sankcji kredytu darmowego w naruszeniu przez pozwanego obowiązków informacyjnych określonych w art. 30 ust. 1 u.k.k., w szczególności w zakresie prawidłowego określenia całkowitego kosztu kredytu, rzeczywistej rocznej stopy oprocentowania, zasad naliczania odsetek oraz warunków zmiany kosztów kredytu.
Odnosząc się w pierwszej kolejności do zarzutu nieprawidłowego określenia całkowitego kosztu kredytu oraz rzeczywistej rocznej stopy oprocentowania, wskazać należy, że umowa kredytu zawierała wszystkie elementy wymagane przez art. 30 ust. 1 pkt 7 u.k.k., w tym wskazanie całkowitej kwoty do zapłaty przez konsumenta oraz rzeczywistej rocznej stopy oprocentowania wraz z założeniami przyjętymi do jej obliczenia. Nie sposób podzielić stanowiska powoda, jakoby naruszenie tych przepisów wynikało z faktu naliczania odsetek od kredytowanych kosztów kredytu, w tym prowizji. Ustawa o kredycie konsumenckim nie wprowadza zakazu kredytowania kosztów kredytu ani naliczania odsetek od kwoty przeznaczonej na ich sfinansowanie. Przeciwnie, z art. 5 pkt 7 u.k.k. wynika wprost możliwość występowania tzw. kredytowanych kosztów kredytu. Istotne jest jedynie prawidłowe ich zakwalifikowanie w strukturze umowy, tj. niewliczanie ich do całkowitej kwoty kredytu. W niniejszej sprawie wymóg ten został spełniony, a informacje zawarte w umowie pozwalały na ustalenie wysokości zobowiązania kredytobiorcy oraz kosztów kredytu. Również zarzut naruszenia art. 30 ust. 1 pkt 6 i 11 u.k.k. dotyczący oprocentowania kredytu nie zasługiwał na uwzględnienie. Umowa określała stopę oprocentowania kredytu, wskazywała, że ma ona charakter zmienny, oraz precyzowała zasady jej ustalania poprzez odniesienie do wskaźnika referencyjnego oraz marży banku. Określono również mechanizm zmiany oprocentowania.
Nie sposób uznać, że brak szczegółowego wyjaśnienia mechanizmu funkcjonowania wskaźnika referencyjnego stanowi naruszenie obowiązków informacyjnych. Wskaźnik ten ma charakter powszechnie stosowany i jego wysokość jest publicznie dostępna, a umowa zawierała wystarczające informacje pozwalające na ustalenie sposobu kształtowania oprocentowania.
Chybiony był również zarzut naruszenia art. 30 ust. 1 pkt 10 u.k.k. poprzez brak określenia warunków zmiany kosztów kredytu w kontekście sankcji kredytu darmowego. Przepis ten odnosi się do kosztów wynikających z umowy i zasad ich zmiany w toku jej wykonywania, a nie do skutków naruszenia obowiązków ustawowych przez kredytodawcę. Sankcja kredytu darmowego nie stanowi mechanizmu zmiany kosztów kredytu przewidzianego w umowie, lecz konsekwencję prawną naruszenia przepisów ustawy.
Nie zasługiwały również na uwzględnienie zarzuty dotyczące braku prawidłowego uregulowania zasad wcześniejszej spłaty kredytu. Umowa przewidywała możliwość dokonania wcześniejszej spłaty oraz wskazywała na konieczność odpowiedniego rozliczenia kosztów kredytu, co odpowiadało wymogom ustawowym.
Reasumując, Sąd uznał, że umowa kredytu zawarta pomiędzy stronami spełniała wymogi określone w ustawie o kredycie konsumenckim, a powód nie wykazał naruszenia obowiązków informacyjnych, które uzasadniałyby zastosowanie sankcji kredytu darmowego. W realiach niniejszej sprawy umowa zawierała jednoznacznie określone dane dotyczące całkowitego kosztu kredytu, całkowitej kwoty do zapłaty oraz rzeczywistej rocznej stopy oprocentowania, wyrażone w sposób liczbowy i pozwalający na ich weryfikację bez potrzeby dokonywania dodatkowych obliczeń. Powód nie wykazał, aby informacje te były dla niego niezrozumiałe, niejednoznaczne lub wprowadzające w błąd, ani aby nie miał możliwości ustalenia rzeczywistego ciężaru ekonomicznego zobowiązania.
W konsekwencji powyższego Sąd uznał, że w realiach niniejszej sprawy nie doszło do naruszenia obowiązków informacyjnych w zakresie, który uzasadniałby zastosowanie sankcji przewidzianej w art. 45 ust. 1 ustawy o kredycie konsumenckim. Umowa zawierała wszystkie elementy wymagane przepisami ustawy, w tym w szczególności informacje dotyczące całkowitego kosztu kredytu, całkowitej kwoty do zapłaty oraz rzeczywistej rocznej stopy oprocentowania, określone w sposób jednoznaczny i pozwalający na ustalenie zakresu zobowiązania kredytobiorcy. Powód nie wykazał, aby wskazane informacje były niepełne, niejednoznaczne lub wprowadzające w błąd, ani aby sposób ich przedstawienia uniemożliwiał ustalenie rzeczywistego ciężaru ekonomicznego zobowiązania. Brak jest przy tym podstaw do utożsamiania samej konstrukcji ekonomicznej kredytu, w tym finansowania kosztów kredytu i naliczania odsetek od tej kwoty, z naruszeniem obowiązków informacyjnych. Okoliczność ta nie przesądza bowiem o niezgodności umowy z ustawą, o ile informacje dotyczące tych elementów zostały konsumentowi przekazane w sposób odpowiadający wymogom ustawowym. Sankcja kredytu darmowego ma charakter wyjątkowy i znajduje zastosowanie wyłącznie w przypadku jednoznacznego stwierdzenia naruszenia obowiązków określonych w ustawie. W niniejszej sprawie przesłanki te nie zostały spełnione.
Na marginesie wypadnie wskazać, iż już po wydaniu wyroku w niniejszej sprawie Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej w wyroku C-744/24 wskazał na niedopuszczalność naliczania odsetek od tzw. pozaodsetkowych kosztów kredytu. Przyjęcie powyższego prowadziłoby do wniosku, iż Bank błędnie wyliczył RRSO wskutek zawyżenia całkowitego kosztu kredytu w niniejszej sprawie. Jednakże w ocenie Sądu w składzie rozpoznającym niniejszą sprawę nie sposób przyjąć, iż pozwany nie dopełnił obowiązku wskazanego w art. 30 ust.1 pkt 7 ustawy o kredycie konsumenckim. Umowa określa rzeczywistą roczna stopę oprocentowania, nadto została ona obliczona w sposób który na datę zawierania umowy kredytu z powodem był akceptowany przez orzecznictwo sądów powszechnych. Okoliczność, iż ponad 7 lat po zawarciu umowy TSUE dążący do zharmonizowania sposobu obliczania RRSO na obszarze Unii Europejskiej wskazał, iż praktyka ta była błędna nie może rodzić skutku w postaci przyjęcia, że pozwany bank nie dopełnił obowiązku informacyjnego uniemożliwiając konsumentowi racjonalne podjęcie decyzji o zawarciu umowy, zwłaszcza, że pozwany podał wyższe RRSO niż wynikające z wykładni prawa dokonanej przez TSUE, przedstawiając swoją ofertę jako mniej korzystną w porównaniu do umów oferowanych przez banki w obszarze Unii Europejskiej poza Polską. Podkreślić wypadnie, iż przy przyjętej wykładni art. 45 ust 5 ustawy, pozwany bank ponosiłby ryzyko zmiany wykładni niejasnych przepisów przez okres 13 lat, a sankcją za jego ziszczenie się jest brak jakiegokolwiek wynagrodzenia za korzystanie z kapitału przez 12 lat. Dolegliwość tej sankcji, przy braku wykazania na jakikolwiek wpływ takiego a nie innego wyliczenia RRSO na decyzję powoda, niską wysokość prowizji a co za tym idzie różnicy w RRSO musi prowadzić do wniosku, iż zastosowanie sankcji z art. 45 ust. 1 naruszałoby zasadę proporcjonalności wynikającą z pkt 47 preambuły do dyrektywy Parlamentu Europejskiego i Rady 2008/48/WE z dnia 23 kwietnia 2008 r. w sprawie umów o kredyt konsumencki oraz uchylającej dyrektywę Rady 87/102/EWG. Podkreślić wypadnie, iż ustawa o kredycie konsumenckim przewiduje możliwość naliczania pozaodstekowych kosztów kredytu (art. 5 pkt 6a), zaś taka konstrukcja nie jest znana dyrektywie, co skutkuje niemożnością porównania kredytów zawartych w świetle polskiego porządku prawnego z innymi na obszarze Unii i doprowadziło TSUE do wydania orzeczenia z 23 kwietnia 2026 r. „W tym względzie należy przypomnieć, że dyrektywa 2008/48 została przyjęta w podwójnym celu związanym z zapewnieniem wszystkim konsumentom w Unii wysokiego i równoważnego poziomu ochrony ich interesów oraz z ułatwieniem powstawania dobrze funkcjonującego wewnętrznego rynku kredytów konsumenckich. Z motywu 19 tej dyrektywy wynika, że zmierza ona w szczególności do zagwarantowania, by przed zawarciem umowy o kredyt konsument otrzymał odpowiednie informacje, dotyczące w szczególności RRSO w całej Unii, tak aby miał on możliwość porównania praktykowanych stóp oprocentowania” (pkt 62 w/w wyroku), nadto „taka przejrzystość rynku byłaby zagrożona, gdyby można było dokonać rozróżnienia między kilkoma stopami oprocentowania, a w szczególności między stopą oprocentowania kredytu, która ma zastosowanie do wypłaconej kwoty kredytu, a innymi stopami oprocentowania stosowanymi w państwach członkowskich do kwot kredytowanych, które nie wchodzą w zakres tej definicji wypłaconej kwoty kredytu” (pkt 64). Mając powyższe na uwadze stwierdzić wypadnie, iż polski ustawodawca dokonując implementacji dyrektywy, wprowadził przepisy sprzeciwiające się jej celom, co jak wskazał TSUE jest sprzeczne z art. 22 ust 1 dyrektywy, jednocześnie wprowadzając sankcję nie zachował zasady proporcjonalności, przewidując tylko jeden jej rodzaj. Konkludując w ocenie Sądu w składzie orzekającym w niniejszej sprawie, na gruncie brzmienia polskiej ustawy o kredycie konsumenckim pozwany wyliczył i podał prawidłowo RRSO, natomiast przy zastosowaniu jej prounijnej wykładni, do czego Sąd jest zobligowany, taki sposób konstrukcji umowy - uwzględniający pozaodsetkowe koszty kredytu jest niedopuszczalny, ale w niniejszej sprawie nie może prowadzić do zastosowania sankcji kredytu darmowego jako nieproporcjonalnej. Powodowi niewątpliwie przysługują roszczenia wynikające z nieprawidłowego naliczenia odsetek, ale jako nie objęte niniejszym pozwem nie mogły być przedmiotem rozpoznania przez Sąd. Inna interpretacja prowadziłaby do przerzucenia odpowiedzialności za niewłaściwą implementację dyrektywy przez polskiego ustawodawcę na pozwany Bank.
Z tych względów Sąd uznał, że złożone przez powoda oświadczenie o skorzystaniu z sankcji kredytu darmowego nie wywołało skutków prawnych przewidzianych w art. 45 ust. 1 u.k.k., a dochodzone roszczenie nie zasługiwało na uwzględnienie.
Niezależnie od powyższego wskazać należy, że powód nie wykazał wysokości dochodzonego roszczenia. Zgodnie z art. 6 k.c. oraz art. 232 k.p.c. ciężar wykazania zarówno zasadności, jak i wysokości roszczenia spoczywa na stronie powodowej. Tymczasem przedstawione przez powoda wyliczenia nie pozwalały na jednoznaczne ustalenie wysokości należnej kwoty gdyby przyjąć, iż sankcja wynikająca z art. 45 ust. 1 ustawy o kredycie konsumenckim ma zastosowanie.
Powód przedłożył przy pozwie wydruki wyliczeń sporządzonych przy wykorzystaniu kalkulatora kredytowego dostępnego w serwisie G. (k. 37–40v). Wydruki te mają charakter dokumentów prywatnych i stanowią jedynie odzwierciedlenie wyników uzyskanych przy zastosowaniu określonego narzędzia informatycznego, którego algorytm działania, przyjęte założenia oraz poprawność zastosowanych danych nie podlegają weryfikacji na podstawie treści tych dokumentów. Kalkulatory internetowe mają charakter wyłącznie pomocniczy i nie stanowią źródła wiedzy specjalnej ani środka dowodowego pozwalającego na ustalenie wysokości roszczenia w postępowaniu sądowym. Wynik uzyskany przy ich użyciu zależy bowiem od przyjętych danych wejściowych oraz sposobu ich przetwarzania, które w niniejszej sprawie nie zostały przez powoda w sposób dostateczny ujawnione ani wyjaśnione. W szczególności powód nie wykazał, jakie konkretnie wartości zostały przyjęte do obliczeń, w jaki sposób dokonano rozróżnienia pomiędzy kapitałem a kosztami kredytu oraz jakie założenia przyjęto przy ustalaniu zakresu świadczeń podlegających zwrotowi. Przedstawione wydruki nie zawierały również opisu metodologii wyliczenia pozwalającej na ich kontrolę i zostały zakwestionowane przez pozwanego.
Powód nie przedstawił przy tym własnego, spójnego zestawienia rozliczeń ani nie zgłosił wniosków dowodowych zmierzających do ustalenia wysokości roszczenia, w szczególności dowodu z opinii biegłego. Na rozprawie 28 listopada 2025 r. powód nie stawił się, a jego pełnomocnik oświadczył, że nie zamierza brać w niej udziału, co skutkowało brakiem inicjatywy dowodowej zmierzającej do uzupełnienia materiału dowodowego w tym zakresie. W tych okolicznościach brak było mozliwosci ustalenia wysokości dochodzonego roszczenia, a sąd nie jest uprawniony do zastępowania strony w zakresie dokonywania wyliczeń ani konstruowania podstaw faktycznych roszczenia. Z tej przyczyny roszczenie powoda podlegało oddaleniu również jako niewykazane co do wysokości.
W świetle powyższego powództwo podlegało oddaleniu w całości, o czym orzeczono w punkcie 1 sentencji wyroku.
Pozwany podniósł również zarzut przedawnienia roszczenia. Zarzut ten nie miał jednak znaczenia dla rozstrzygnięcia sprawy, albowiem powództwo podlegało oddaleniu z innych przyczyn, w szczególności wobec braku podstaw do zastosowania sankcji kredytu darmowego oraz niewykazania wysokości dochodzonego roszczenia. W tej sytuacji szczegółowe odnoszenie się do zarzutu przedawnienia było zbędne.
O kosztach procesu Sąd orzekł na podstawie art. 98 § 1 i 3 k.p.c. w zw. z art. 108 § 1 k.p.c., obciążając nimi w całości powoda jako stronę przegrywającą proces. Na zasądzoną kwotę złożyły się koszty zastępstwa procesowego w wysokości 5.400 zł ustalone zgodnie z § 2 pkt 6 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z 22 października 2015 r. oraz jedna opłata skarbowa od pełnomocnictwa 17 zł (k. 110). W tych względów postanowiono jak w sentencji w punkcie 2.
sędzia Piotr Królikowski