Wyrok z 30 grudnia 2025, sygn. V Pa 94/25
Pokaż pozostałe podstawy prawne (12)
Sygn. akt V Pa 94/25
WYROK
W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ
Dnia 30 grudnia 2025 r.
Sąd Okręgowy – Sąd Pracy i Ubezpieczeń Społecznych w Piotrkowie Trybunalskim,
Wydział V w składzie:
Przewodniczący: Sędzia Urszula Sipińska-Sęk
Protokolant: st. sekr. sądowy Zofia Aleksandrowicz
po rozpoznaniu w dniu 16 grudnia 2025 r. w Piotrkowie Trybunalskim
na rozprawie
sprawy z powództwa I. Y.
przeciwko pozwanemu M. G. (1)
o diety i inne świadczenia związane z podróżą służbową
na skutek apelacji pozwanego M. G. (1) od wyroku Sądu Rejonowego w Tomaszowie Mazowieckim z dnia 10 września 2024 r. sygn. akt IV P 14/21
1. zmienia zaskarżony wyrok i oddala powództwo,
2. nie obciąża powoda I. Y. kosztami zastępstwa procesowego na rzecz pozwanego M. G. (1);
Sygn. akt V Pa 94/25
UZASADNIENIE
W pozwie pełnomocnik powoda I. Y. wniósł o zasądzenie od pozwanego M. G. (1) na rzecz powoda łącznie kwoty 27 465zł., w tym kwoty 14280 zł. tytułem diet (476 diet po 30 zł. każda) i kwoty 13 185zł. tytułem ryczałtów związanych z podróżami służbowymi ( 293 noce po 45zł.) w okresie od 3 listopada 2017 roku do 31 sierpnia 2020 roku wraz z ustawowymi odsetkami za opóźnienie od dnia 26 października 2020r. do dnia zapłaty oraz zwrotu kosztów postępowania, w tym kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych.
Zaskarżonymwyrokiem z dnia 10 września 2024 roku w sprawie IV P 14/21 Sąd Rejonowy w Tomaszowie Mazowieckim:
- w punkcie 1. zasądził od pozwanego M. G. (1) na rzecz powoda I. Y. kwotę 13.733,00 zł tytułem diet i ryczałtów związanych z podróżami służbowymi, wraz z ustawowymi odsetkami za opóźnienie od dnia 26 października 2020 roku do dnia zapłaty;
- w punkcie 2. oddalił powództwo w pozostałej części;
- w punkcie 3. zniósł wzajemnie między stronami koszty zastępstwa procesowego;
- w punkcie 4. nakazał pobrać od pozwanego M. G. (1) na rzecz Skarbu Państwa – Sądu Rejonowego w Tomaszowie Mazowieckim kwotę 750,00 zł tytułem opłaty sądowej od uwzględnionej części powództwa, w pozostałym zakresie przejmuje na rachunek Skarbu Państwa nieuiszczone koszty sądowe.
Podstawą wyroku Sądu Rejonowego były następujące ustalenia faktyczne i prawne:
M. G. (1) prowadził działalność gospodarczą pod firmą (...) z siedzibą w Ł.. Przedmiotem tej działalności był transport drogowy towarów. Działalność ta została zakończona z dniem 31 maja 2021 roku.
I. Y. był zatrudniony u pozwanego na podstawie umowy o pracę w pełnym wymiarze czasu pracy w okresie od 15 lutego 2016 roku do 31 grudnia 2020 roku jako kierowca samochodu ciężarowego. Powód odbywał podróże służbowe na terenie kraju. Noclegi spędzał w kabinie samochodu. Określone w sporządzonej w formie pisemnej umowie o pracę wynagrodzenie powoda początkowo określone było na kwotę 2.500,00 zł, a później 3.000,00 zł. Ponieważ powód jest obcokrajowcem, jego wynagrodzenie musiało być wyższe niż przewidziane w ustawie z dnia 10 października 2002 roku o minimalnym wynagrodzeniu za pracę. Niemniej jednak koszty obciążające pracodawcę od wynagrodzenia powoda ponad ustawową płacę minimalną powód pozwanemu zwracał. Faktycznie I. Y. uzgodnił z pozwanym pracodawcą, że jego wynagrodzenie będzie odpowiadało 15% wartości frachtu, czyli 15% ceny którą przewoźnik (pracodawca powoda) uzyskiwał za przewóz ładunku. Poza tak wyliczoną kwotą powód nie otrzymywał innych należności związanych ze stosunkiem pracy od pozwanego pracodawcy. Równocześnie ustalono, że będzie to kwota nie niższa niż 6.000,00 zł netto. Powód podpisywał u pozwanego pracodawcy niewypełnione formularze delegacji zawierające także pokwitowanie odbioru kwot należnych pracownikowi z tytułu diet i ryczałtów związanych z odbywanymi podróżami służbowymi, choć faktycznie kwoty te nie były I. Y. wypłacane według takiego wyliczenia. W związku z poczynionymi ustaleniami w zakresie sposobu wyliczenia wynagrodzenia I. Y. nigdy nie domagał się od M. G. (2) wypłaty innych należności związanych z zatrudnieniem u pozwanego ponad podane powyżej 15% od frachtu, w tym także diet i ryczałtów z tytułu podróży służbowych.
Umowa o pracę z powodem została rozwiązana na mocy porozumienia stron.
U pozwanego pracodawcy obowiązywał Regulamin wynagradzania pracowników obejmujący kierowców pojazdów ciężarowych o dopuszczalnej masie całkowitej powyżej 3,5 tony. Zgodnie z tym regulaminem pracownikom przysługiwały między innymi diety i ryczałty za nocleg z tytułu podroży służbowej kierowcy w rozumieniu art. 2 punkt 7 ustawy o czasie pracy kierowców. Dieta wynosiła 30,00 zł, natomiast ryczałt za nocleg 45,00 zł.
W związku z planowanym przez pozwanego M. G. (1) zakończeniem prowadzenia działalności gospodarczej w postaci transportu drogowego pojawiała się kwestia ewentualnych rozliczeń finansowych z zatrudnionymi przez pozwanego kierowcami. Domagali się oni wypłaty odpraw lub dodatkowych środków finansowych w zamian za podjęcie zatrudnienia u nowego pracodawcy, z którym pozwany M. G. (1) doszedł do porozumienia i który miał kontynuować działalność gospodarczą o profilu analogicznym jak działalność pozwanego w tym samym miejscu. Aktualnie w miejscu dotychczasowej siedziby prowadzonej przez pozwanego firmy (...) (Ł. (...)), działalność gospodarczą o tym samym profilu prowadzi (...) sp. z o.o.
Niektórym z zatrudnionych przez siebie kierowców za przejście do nowego pracodawcy M. G. (1) proponował kwotę 9.000,00 zł. Według twierdzeń części z nich pozwany później miał się z tej propozycji wycofać. Część z kierowców miała na taką propozycję nie wyrazić zgody. Byli wśród pracowników pozwanego i tacy kierowcy, którzy podjęli zatrudnienie u nowego pracodawcy w Ł. (...).
Dokonując oceny zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego Sąd Rejonowy nie dał wiary twierdzeniom powoda, jakoby nie wiedział, że u pozwanego pracodawcy wprowadzony był regulamin pracy, skoro powód sam przyznał, że na okazanym mu regulaminie widniał podpis powoda potwierdzający zapoznanie się z treścią tegoż regulaminu. Odrębną kwestią jest natomiast to, że postanowienia regulaminu nie były realizowane.
Sąd I instancji pominął także jako niewiarygodne zeznania świadka P. K. oraz złożone w formie pisemnej zeznania świadka Z. P., wedle których w firmie pozwanego należności z tytułu podróży służbowych wypłacano kierowcom zgodnie z wyliczeniami na delegacjach, odpowiadającymi zapisom regulaminu wynagradzania. Twierdzenia te pozostawały w sprzeczności z zeznaniami pozostałych kierowców zatrudnionych przez pozwanego, a ponadto – i to jest najistotniejsze – twierdzeniom tym zaprzeczył ostatecznie zarówno powód, jak i pozwany. Z tych samych powodów Sąd odmówił wiary zeznaniom świadka M. K. (1), będącej pracownikiem biurowym pozwanego w okresie od roku 2012 do roku 2020.
Sąd Rejonowy wskazał, iż o tym, że wszelkie należności pracowników związane z zatrudnieniem kierowców u pozwanego objęte były kwotą odpowiadającą wartości 15% frachtu potwierdził w swoich pisemnych zeznaniach świadek M. B..
Dla Sądu I instancji w świetle dokonanych powyżej ustaleń faktycznych oraz poniższych rozważań prawnych, nie jest kluczowym faktem dla rozstrzygnięcia sprawy ustalenie, czy formularze delegacji w chwili ich podpisywania przez powoda były wypełnione, czy były podpisywane in blanco. Można założyć, że dokumentacja ta była tworzona i prowadzona przez pozwanego na potrzeby ewentualnych kontroli z strony Państwowej Inspekcji Pracy lub organów podatkowych. Nie można też wykluczyć, że była ona wykorzystywana na potrzeby rozliczeń podatkowych w ramach wykazywanych kosztów prowadzonej działalności gospodarczej. Akcentowane przez niektórych kierowców niezgodności wypisanych delegacji z datami i miejscami docelowymi odbywanych podróży służbowych uzasadniają twierdzenie, że co najmniej część z tych delegacji nie była wypełniona w dacie ich podpisywania przez kierowców.
Sąd I instancji na wstępie przywołał treść art. 77 5 k.p. i dodał, że przysługujące z tytułu podróży służbowej diety i ryczałty nie są wynagrodzeniem za pracę, choć należą do świadczeń z pracą związanych. Zgodnie z art. 21 ust. 1 pkt 16 ustawy z dnia 26 lipca 1991 roku o podatku dochodowym od osób fizycznych (tekst jednolity Dz.U. z 2024 r., poz. 226 ze zm.) są one zwolnione z podatku dochodowego do wysokości określonej w odrębnych ustawach lub przepisach wydanych przez ministra właściwego do spraw pracy w sprawie wysokości oraz warunków ustalania należności przysługujących pracownikowi zatrudnionemu w państwowej lub samorządowej jednostce sfery budżetowej z tytułu podróży służbowej na obszarze kraju oraz poza granicami kraju. Są to świadczenia należne pracownikowi niezależnie od tego, czy ma on świadomość, że takie świadczenia mu przysługują, choć w aktualnych realiach społeczno-gospodarczych nie sposób przyjąć, że zawodowy kierowca samochodu ciężarowego nie ma wiedzy o należnościach z tytułu diet i ryczałtów związanych z podróżą służbową.
Sąd Rejonowy poniósł, że poza sporem jest, że powoda i pozwanego łączył stosunek pracy, w ramach którego powód świadczył pracę jako kierowca samochodu ciężarowego odbywając podróże służbowe poza siedzibę pracodawcy. W przypadku konieczności spędzenia noclegu w podróży służbowej powód nocleg spędzał w kabinie samochodu, którym podróż służbową odbywał.
Sąd I instancji zauważył, iż u pozwanego pracodawcy wprowadzono Regulamin wynagradzania pracowników obejmujący kierowców pojazdów ciężarowych o dopuszczalnej masie całkowitej powyżej 3,5 tony przewidujący diety w kwocie 30,00 zł z tytułu podróży służbowej i 45,00 zł ryczałtu za nocleg w takiej podróży. Postanowienia tego regulaminu nie były stosowane wobec ustalenia przez strony stosunku pracy odmiennych sposobów rozliczeń należności z tytułu zatrudnienia od zapisanych w treści umowy o pracę oraz wymienionym powyżej regulaminie. Co więcej, z pozwów złożonych przez kierowców, których pozwany zatrudniał wynika, że nie pamiętali oni, iż wśród podpisów składanych na dokumentach zwianych z zatrudnieniem u pozwanego podpisali oni także potwierdzenie zapoznania się z obowiązującym regulaminem wynagradzania. W dacie złożenia pozwów nie pamiętali nawet, że regulamin taki został utworzony.
Na podstawie ostatecznie zgodnych twierdzeń obu stron procesu Sąd Rejonowy przyjął, że pozwany pracodawca wypłacał zatrudnionym przez siebie kierowcom określony (nieznacznie zmienny w czasie) procent od uzyskiwanej przez siebie kwoty za przewóz ładunku (tzw. „procent od frachtu”). Innych należności związanych ze stosunkiem pracy M. G. (1) zatrudnionym kierowcom nie wypłacał. Odmienne były twierdzenia powoda i pozwanego co do tego, czy tak wyliczana i wypłacana kwota stanowiła jedynie należne wynagrodzenie za pracę i nie obejmowała diet i ryczałtów z tytułu podróży służbowych, czy też wyczerpywała wszelkie należności z tytułu zatrudnienia kierowców u pozwanego.
Sąd I instancji wskazał, że występujący z pozwanymi przeciwko M. G. (1) kierowcy twierdzili, że - pomimo jednoznacznego określenia ich wynagrodzenia na poziomie płacy minimalnej w umowie o pracę – wypłacane kwoty stanowiły wyłącznie należne im wynagrodzenie i nie obejmowały diet i ryczałtów z tytułu podróży służbowych, których bezskutecznie domagali się od pozwanego pracodawcy, choć nie wykazali, aby wcześniej należności tych dochodzili – pomimo kilkuletniego lub nawet dłuższego stażu pracy. Żądania były ograniczone do trzyletniego okresu poprzedzającego wytoczenie powództwa. Pracodawca argumentował natomiast, że wypłacano tak wysokie kwoty (zdecydowanie przewyższające wynagrodzenia określone w umowach o prace), ponieważ obejmowały one wszelkie należności związane z zatrudnieniem kierowców, w tym także diety i ryczałty.
W toku postępowania Sąd Rejonowy dopuścił dowód z opinii biegłego z zakresu analizy i rozliczania czasu pracy kierowców oraz podróży służbowych celem wyliczenia należnej powodowi kwoty z tytułu diet i ryczałtów związanych z odbytymi przez powoda podróżami służbowymi w okresie objętym żądaniem pozwu. Następnie, w oparciu o sporządzone w formie pisemnej dostępne dokumenty źródłowe (umowę o pracę i kolejne regulacje dotyczące minimalnego wynagrodzenia za pracę) należałoby wyliczyć należne powodowi wynagrodzenie za pracę za ten sam okres i kwoty te porównać z faktycznie powodowi wypłaconymi przez pozwanego. Pozwoliłoby to na ocenę zasadności żądania pozwu w świetle obowiązujących przepisów (w tym także z ewentualnym zastosowaniem art. 8 k.p.). Zaoferowany przez obie strony materiał dowodowy nie pozwolił biegłemu na rzetelne wydanie opinii, wobec czego biegły odmówił jej sporządzenia.
Sąd I instancji podkreślił, że kwestie ewidencjonowania czasu pracy kierowców reguluje ustawa z dnia 16 kwietnia 2004 roku o czasie pracy kierowców (tekst jednolity Dz.U. 2024 r., poz. 220) nakładając ten obowiązek na pracodawcę (art. 25 ustawy). Obowiązek ten – zdaniem Sądu Rejonowego - nie był w sposób właściwy przez pozwanego realizowany, bowiem złożone przez pozwanego pracodawcę dokumenty dotyczące podróży służbowych powoda nie były wystarczające do sporządzenia opinii przez biegłego z zakresu rozliczania czasu pracy kierowców. Z ustaleń pomiędzy stronami wynikało, że dla ich wzajemnych rozliczeń przyjęty będzie inny niż dane z tachografu oraz pisemna umowa o pracę sposób wyliczenia należności pracowniczych. Jest zatem nielojalnością w stosunku do pozwanego – zdaniem Sądu Rejonowego - zgłaszane obecnie przez powoda twierdzenie, że skoro obowiązku prowadzenia w sposób należyty ewidencji czasu pracy kierowcy pozwany nie zachował, to należy uznać za wykazane twierdzenia powoda w kwestii terminów i tras odbytych podróży służbowych. Sąd Rejonowy wykluczył takie założenie jako pozostające w sprzeczności z poczuciem sprawiedliwości, skoro zarówno powód, jak i pozwany przez wieloletni okres utrzymywali stan rzeczy polegający na rozliczeniach niezgodnych z dokumentacją czerpiąc z tego określone korzyści finansowe i nie ponosząc w określonym zakresie obciążań publicznoprawnych. Sąd Rejonowy zwrócił uwagę, że taki stan zapewne istniałby nadal, a spór by nie powstał, gdyby nie zaplanowane zakończenie prowadzenia działalności gospodarczej przez pozwanego.
Sąd Rejonowy przyjął, że jak wskazano w wyroku Sądu Najwyższego z dnia 6 lutego 2019 roku (w sprawie II PK 272/17) zmowa stron stosunku pracy o niedokumentowaniu wypłaty należnych pracownikowi świadczeń premiowych, dokonana z naruszeniem art. 462 § 1 k.c. w związku z art. 300 k.p., powinna obciążać obie "zmawiające się" strony, które obarcza obustronne ryzyko bezprawnego ukrywania, zatajania lub braku obiektywnych możliwości zweryfikowania wypłat zatajanych lub "ukrytych" należności ze stosunku pracy, jeżeli obie strony takiego nielegalnego procederu zmierzały w taki sposób do pogwałcenia przepisów prawa pracy, ale także do nadużycia lub obejścia przepisów prawa podatkowego w sposób zagrożony sankcjami karno-skarbowymi, oraz obejścia obowiązku rzetelnego opłacania składek na obowiązkowe pracownicze ubezpieczenia społeczne i zdrowotne. Pogląd ten sąd rozpoznający niniejszą sprawę w całej rozciągłości podziela.
Z przytoczonych powyżej względów Sąd I instancji zasądził od pozwanego M. G. (1) na rzecz powoda I. Y. na podstawie art. 322 k.p.c. kwotę 13.733,00 zł tytułem diet i ryczałtów związanych z podróżami służbowymi, wraz z ustawowymi odsetkami za opóźnienie od dnia 26 października 2020 roku do dnia zapłaty, oddalając powództwo w pozostałej części. Zasądzona kwota to 50% żądanej przez powoda, przy czym z twierdzeń samych stron, zestawienia podróży służbowych złożonych przez powoda oraz delegacji przedstawionych przez pozwanego wynikało, że w przybliżeniu byłaby to kwota odpowiadająca połowie należności znajdujących w nich swoje oparcie. W ten sposób obie strony zostały obciążone skutkami swojego działania.
O odsetkach Sąd Rejonowy orzekł na podstawie art. 481 § 1 i 2 k.c. w zw. z art. 300 k.p.
Na podstawie art. 100 k.p.c. Sąd I instancji zniósł koszty zastępstwa procesowego między stronami.
Na podstawie art. 13 pkt 6 i art. 113 ust. 1 ustawy z dnia 28 lipca 2005 roku o kosztach sądowych w sprawach cywilnych Sąd Rejonowy pobrał od pozwanego opłatę sądową w kwocie 750,00 zł od uwzględnionej części powództwa. W pozostałym zakresie nieuiszczone koszty sądowe przejęto na rachunek Skarbu Państwa.
Mając na uwadze powyższe Sąd I instancji orzekł jak w sentencji.
Apelację od powyższego wyroku wniosła strona pozwana. Wyrok został w części zaskarżony w imieniu pozwanego przez profesjonalnego pełnomocnika w zakresie punktu 1, 3 i 4.
Apelacja zredagowana w imieniu pozwanego przez profesjonalnego pełnomocnika zaskarżonemu wyrokowi zarzuca:
I. naruszenie przepisów prawa procesowego tj.:
a. art. 233 § 1 k.p.c. poprzez błędną, sprzeczną z zasadami logiki i doświadczenia życiowego oraz dowolną ocenę dowodów zgromadzonych w sprawie:
- zeznań świadków: P. K., M. K. (1), Z. P. oraz pozwanego, którzy wyraźnie wskazali, że dokumenty dotyczące wynagrodzeń, nie były podpisywane in blanco, zaś Sąd I instancji zeznaniom tym nie dał wiary tylko ze względu na to, że były one odmienne od zeznań składanych przez świadków powołanych przez stronę powodową oraz samego powoda;
- przyjęcie, że postanowienia regulaminu wynagradzania, który obowiązywał u powoda nie były realizowane, podczas gdy: Sąd I instancji słusznie sam zauważył, że powód zeznał nieprawdę twierdząc, że nie wiedział, że u pozwanego istnieje regulamin wynagradzania, gdyż pod regulaminem widniał jego osobisty podpis; na kartach dokumentujących wynagrodzenia widnieją wyliczenia związane z rozliczeniem diet i ryczałtów;
- niepoparte żadnymi dowodami twierdzenie Sądu I instancji, że powód tworzył i prowadził dokumentację pracowniczą jedynie na potrzeby kontroli ze strony Państwowej Inspekcji Pracy;
- przyjęcie, że przynajmniej część delegacji nie była wypełniania w czasie rzeczywistym, bowiem jak stwierdził Sąd I instancji “niektórzy” kierowcy wskazywali na niezgodność delegacji z miejscami docelowymi - Sąd I instancji nie wskazał, którzy kierowcy w ten sposób zeznali oraz które delegacje rzekomo nie pokrywały się z miejscami docelowymi;
- dokumentacji płacowej: z której wprost wynika, że na każdym z dokumentów podpisywanych przez powoda jego podpis się różni oraz ustawienie jego podpisu koreluje z datą obok niego, co jednoznacznie pokazuje, że dokumenty były podpisywane w innym czasie, a nie wszystkie zbiorczo;
b. art. 232 k.p.c. w zw. art. 245 k.p.c. w zw. z art. 253 k.p.c. przez jego niezastosowanie i przerzucenie na pozwanego ciężaru dowodu, w sytuacji gdy to pozwany zaprzeczył prawdziwości dokumentu prywatnego, który sam podpisał i to on powinien udowodnić, że podpisywał dokument in blanco;
c. art. 322 k.p.c. poprzez jego błędne zastosowanie i zasądzenie należności na rzecz powoda, w sytuacji gdy:
- cała należność powoda została wypłacona przez pozwanego w trakcie trwającego stosunku pracy, a powyższe potwierdzały podpisy powoda na kartach delegacyjnych;
- zasądzona kwota nie ma żadnego oparcia w zgromadzonym materiale dowodowym, a według Sądu I instancji ma być ona karą dla obydwu stron w związku z tym. że zgadzały się na wypłaty wynagrodzenia z pominięciem według Sądu I instancji odprowadzania składek na ubezpieczenia społeczne oraz podatek dochodowy;
d. art. 327 (1) § 1 pkt 2 k.p.c. poprzez brak przytoczenia podstawy prawnej rozstrzygnięcia, bowiem Sąd I instancji oparł swoje orzeczenie na jednym z wyroków Sądu Najwyższego, nie zaś na podstawie przepisów powszechnie obowiązującego prawa;
e. art. 260 k.p.c. poprzez jego niezastosowanie i dopuszczenie zeznań świadków strony powodowej, którzy pierwotnie byli współuczestnikami formalnymi tego sporu, a którzy to zeznawali w niniejszej sprawie nie co do faktów dotyczących wyłącznie innego współuczestnika (w tym przypadku powoda), lecz co do faktów dotyczących ich osobiście i mających przełożenie na ich sprawy toczące się o to samo, przed tym samym Sądem;
II. naruszenie przepisów prawa materialnego tj.:
f. art. 6 k.c. poprzez odwrócenie przez Sąd I instancji ciężaru dowodu i przyjęcie, że to na pozwanym spoczywał ciężar udowodnienia okoliczności świadczących o tym, że świadczenie zostało spełnione, w sytuacji gdy, to powód powinien udowodnić w sprawie o zapłatę, że: istniał stosunek prawny, że powód świadczenie wykonał oraz to, że nie otrzymał za spełnione świadczenie wynagrodzenia;
g. § 2 ust. 1 pkt 16 Rozporządzenie Ministra Pracy i Polityki Socjalnej w sprawie szczegółowych zasad ustalania podstawy wymiaru składki na ubezpieczenia emerytalne i rentowe poprzez jego niezastosowanie i przyjęcie, że pracodawca wypłacał powodowi diety i ryczałty z pominięciem obowiązku odprowadzania składek na ubezpieczenia społeczne w sytuacji gdy, diety i ryczałty nie stanowią podstawy do obliczenia składek na ubezpieczenia emerytalne i rentowe, tak więc wypłata przez pracodawcę w formie gotówkowej za potwierdzeniem odbioru wynagrodzenia była w pełni dopuszczalna przez przepisy prawa i nie prowadziła do uszczuplenia należności publicznoprawnej;
h. art. 12 ust. 1 w zw. z art. 21 pkt 16a ustawy o podatku dochodowym od osób fizycznych poprzez ich niezastosowanie i przyjęcie, że diety i ryczałty wypłacane powodowi stanowiły podstawę do odprowadzenia od nich podatku dochodowego od osób fizycznych, w sytuacji gdy, diety i ryczałty nie stanowią podstawy do obliczenia podatku dochodowego od osób fizycznych, tak więc wypłata przez pracodawcę w formie gotówkowej za potwierdzeniem odbioru tej części wynagrodzenia była w pełni dopuszczalna przez przepisy prawa i nie prowadziła do uszczuplenia należności publicznoprawnej;
i. art. 462 § 1 k.c. w zw. z art. 300 k.p. przez ich błędne zastosowanie i przyjęcie, że obydwie strony zataiły i ukrywały należności ze stosunku pracy, w sytuacji gdy powód otrzymywał w sposób prawidłowy swoje wynagrodzenie za pracę: wynagrodzenie zasadnicze było rozliczane przez potrącenie składek na ubezpieczenia społeczne oraz podatek dochodowy, zaś diety i ryczałty nie były rozliczane poprzez potrącanie należności na składki i podatek dochodowy, bowiem z przytoczonych wyżej przepisów wprost wynika, że należności te są zwolnione ze wskazanych ciężarów publicznoprawnych;
Wskazując na powyższe apelujący wniósł o:
a. zmianę zaskarżonego wyroku poprzez:
- w zakresie pkt 1 wyroku Sądu I instancji - oddalenie powództwa;
- w zakresie pkt 3 wyroku Sądu I instancji - zasądzenie od powoda na rzecz pozwanego kosztów zastępstwa procesowego za postępowanie przed Sądem I instancji w wysokości trzykrotności stawki minimalnej;
- w zakresie pkt 4 wyroku Sądu I instancji- zasądzenie od powoda na rzecz pozwanego kosztów procesu za postępowanie przed Sądem I instancji;
b. jeżeli Sąd II instancji uzna, że zmiana zaskarżonego wyroku w sposób opisany wyżej w lit. a. nie jest możliwa, wniósł o jego uchylenie i przekazanie Sądowi I instancji do ponownego rozpoznania;
c. zasądzenie od pozwanego na rzecz powoda kosztów procesu w tym kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych za postępowanie przed Sądem II instancji.
W odpowiedzi na apelację pełnomocnik strony powodowej wniósł o: oddalenie apelacji w całości, jako oczywiście bezzasadnej oraz o zasądzenie od pozwanego na rzecz powoda zwrotu kosztów postępowania przed Sądem II Instancji, w tym kosztów zastępstwa adwokackiego, według norm przepisanych, wraz z odsetkami ustawowymi za opóźnienie od daty uprawomocnienia się wyroku do dnia zapłaty.
Sąd Okręgowy w Piotrkowie Trybunalskim dodatkowo uzupełnił materiał dowodowy o akta osobowe powoda, a także polecenia wyjazdów służbowych z lat 2017-2020 oraz historii rachunku z Banku (...).
Sąd Okręgowy dodatkowo ustalił co następuje:
W spornym okresie od listopada 2017 roku do sierpnia 2020 roku powód podpisał polecenia wyjazdu służbowego wystawione i wypełnione przez M. K. (1), obejmujące kwoty diet i ryczałtów za nocleg i pokwitował odbiór kwot z tego tytułu własnoręcznym podpisem.
(dowód: polecenie wyjazdu służbowego – k. 165, 167, 169, 171, 173, 175, 177,179, 181, 183,185,187,189,191,193,195,197,199,201,203,205,207,209,211,213,215,217,219,221,223,225,227,229,231,233,235,237,239,241,243,245,247,249,251,253,255,257,259,261,263,265,267,269,271,273,275,277,279,281,283,285,287,289,291,293,295,297,299,301,303,305,307,309,311,313,315,317,319,321,323,325,327,329,331,333,335,337,339,341,343,345,347,349,351,353,355,357,359,361,363,365,367,369,371,373,375,377,379,381,383,385,387,389,391,393,395,397,399,401,403,405,407,409,411,413,415,417 akt)
Na rozprawie apelacyjnej pełnomocnik powoda przyznał, że jego mocodawca otrzymał wszystkie kwoty wymienione przez pełnomocnika pozwanego w zestawieniu przy piśmie z dnia 17 września 2025r., w tym obejmujące diety i ryczałty. Wysokość diet i ryczałtów za noclegi odpowiada kwotom wynikającym z poleceń wyjazdów służbowych za sporny okres.
(dowód: zestawienie – k. 794- 798 akt, oświadczenie pełnomocnika powoda – protokół rozprawy z dnia 16 grudnia 2025r.)
Sąd Okręgowy – Sąd Pracy i Ubezpieczeń Społecznych zważył, co następuje:
Apelacja jest zasadna, z uwagi na trafność podniesionych zarzutów.
Ustalenia faktyczne dokonane przez Sąd Rejonowy jako wystarczające do rozpoznania apelacji Sąd Okręgowy podziela i przyjmuje za własne, za wyjątkiem ustalenia, że powód nie otrzymał od pozwanego diet i ryczałtów za noclegi oraz że jego wynagrodzenie wynosiło 15% od frachtu.
Słusznym jest zarzut apelacji naruszenia przez Sąd Rejonowy art. 233 k.p.c. poprzez dokonanie dowolnej oceny zebranego w sprawie materiału dowodowego.
Należy podnieść, że powód, na którym w myśl art. 6 k.c. spoczywał ciężar dowodu nie wykazał, aby jego wynagrodzenie było zależne od wartości zlecenia czyli od tzw. frachtu, jak to przyjął Sąd Rejonowy. Wprawdzie o tzw. wynagrodzeniu od frachtu wspominają strony, księgowa oraz byli pracownicy pozwanego. Nie mniej z zeznań pozwanego, księgowej M. K. (1), byłego pracownika pozwanego kierowcy P. K. oraz byłego pracownika pozwanego S. K. (1) wynika, że w wypłacanej należności z frachtu mieściło sie nie tylko wynagrodzenie za pracę, ale także rozliczenie należnych kierowcom diet i ryczałtów za każdy służbowy wyjazd, które wszak nie mieszczą się w pojęciu wynagrodzenia za pracę.
Przy czym, co znamienne, nikt z kierowców nie wiedział jaka była wartość frachtu. Jeżeli tzw. „fracht” miałby być dodatkowym składnikiem wynagrodzenia kierowców, to strony winny ściśle ustalić zasady jego wypłacania w umowie. Pracodawca w wyliczeniach winien podać wartość frachtu i od niego wyliczyć należną część kierowy. Powód nie wykazał, aby takie zasady rozliczania obowiązywały u pozwanego. Gdyby tak było z pewnością byłyby na to jakieś dowody na piśmie. Do akt zostały zaś załączone jedynie pisemne rozliczenia delegacji powoda. Poza tym pracownicy domagali by się ujawnienia wartości frachtu, skoro od niego zależało ich dodatkowe wynagrodzenie. Tylko w ten bowiem sposób mogli sprawdzić czy ich wynagrodzenie zostało wyliczone prawidłowo. Tak się jednak nie działo. Natomiast do wyliczenia kwot delegacji oraz ryczałtów za nocleg nie była potrzebna wartość frachtu, gdyż zasady naliczania tych kwot określają przepisy prawa. Pozwany przyznał, że co do zasady wartość wynagrodzenia wraz z delegacjami i ryczałtami za nocleg opiewała na 15% wartości zlecenia czyli frachtu, o czym wiedzieli kierowcy. Przyznała to też M. K. (1), która zajmowała się u pozwanego wypełnianiem delegacji dla kierowców na podstawie GPS. Pojęcie frachtu, którym w firmie pozwanego posługiwali się kierowcy nie oznaczało jednak wynagrodzenia za pracę – jak chce powód- a łączną kwotę wypłaty w danym miesiącu obejmującą wynagrodzenie, w tym za nadgodziny oraz rozliczenie kosztów podróży służbowej (diet i noclegów). Dowodzi to, że w wypłacanej kierowcom co miesiąc kwocie nie mniejszej niż 6000zł. netto, w tym powodowi, pokwitowanej przez niego własnoręcznym podpisem, mieściło się zarówno umówione wynagrodzenie za pracę, dodatki do wynagrodzenia jak i kwoty z tytułu rozliczenia wszystkich kosztów podróży, a zatem diet i noclegów. Przemawia za tym fakt, że od wynagrodzenia pobierane są składki na ubezpieczenia społeczne, w przeciwieństwie do kwot uzyskiwanych przez pracownika z tytułu podróży służbowej. Od wypłaconych powodowi poza wynagrodzeniem kwot, składki na ubezpieczenia społeczne nie zostały uiszczone, co dodatkowo dowodzi, że wypłacone powodowi przez pozwanego kwoty były z tytułu należnych mu diet i ryczałtów, a nie z tytułu dodatkowego wynagrodzenia. Strony w umowie o pracę nie umówiły się na dodatkowe poza zasadniczym wynagrodzenie. W takiej sytuacji nie dopuszczalnym było zastąpienie przez Sąd Rejonowy pisemnych zapisów umowy o pracę oraz obowiązujących przepisów regulaminu wynagradzania, stosowaną u pozwanego praktyką wypłacania kierowcom należności uzależnionych od wartości frachtu i wywodzenia z niej korzystnych skutków prawnych dla powoda. Skoro strony w umowie o pracę określiły zasady wynagradzania, a wśród nich nie było mowy o wynagradzaniu uzależnionym wartości zlecenia (frachtu), mało tego powód w czasie trwania umowy nie domagał się wypłaty takiego wynagrodzenia, nie może po ustaniu stosunku pracy uzurpować sobie do niego prawa twierdząc arbitralnie, gdyż przeprowadzone postępowanie dowodowe tego nie wykazało, że wszyscy kierowcy mieli je wypłacane. Wszyscy kierowcy owszem mieli wypłacane takie kwoty, ale zawierały one nie tylko wynagrodzenie, ale także wszelkie dodatki do wynagrodzenia oraz ryczałty i diety, jak wyżej ustalono. Przyznał to ostatecznie na rozprawie w dniu 23 sierpnia 2024r. sam powód zeznając, będąc przesłuchiwany w charakterze strony, że przez cały okres pan G. płacił to co było umówione.
Analogicznym problemem zajmował się Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 24 listopada 2011 r. w sprawie I UK 180/11. Stwierdził wówczas, że to, iż wypłacane przez pracodawcę i przyjmowane przez pracowników diety i inne należności z tytułu odbywanych zagranicznych wyjazdów służbowych bywają niekiedy przy orzekaniu o pracowniczych roszczeniach z tytułu wynagrodzenia za pracę w godzinach nadliczbowych oceniane i uwzględniane w kontekście "zaniżenia"" podstawy wymiaru dodatku za pracę nadliczbową, wynikającej z praktyki uzgadniania płacy zasadniczej oscylującej w granicach minimalnego wynagrodzenia za pracę, którą mają "rekompensować" tego typu należności z tytułu odbywanych w transporcie międzynarodowym zagranicznych podróży służbowych, nie uprawnia do automatycznego przypisania tym niespornym między stronami stosunku pracy należnościom innej natury prawnej, a w szczególności traktowania ich jako składniki wynagrodzenia za pracę i przychód ze stosunku pracy, od którego istnieje obowiązek zapłaty składek na ubezpieczenia społeczne. Sprzeciwia się temu imperatywna regulacja prawa ubezpieczeń społecznych. (….) Z mocy wyraźnego przepisu prawa ubezpieczeń społecznych (§ 2 pkt 15 rozporządzenia MPiPS z 18 grudnia 1998 r.) zagraniczne diety i inne należności przysługujące z tytułu podróży służbowej pracownika nie stanowią, a zatem nie mogą być brane pod uwagę przy ustalaniu podstawy wymiaru składek na ubezpieczenia społeczne. (…) Oznacza to, że wywołująca kontrowersje jurysdykcyjne praktyka ustalania przez pracodawców niskich wynagrodzeń zasadniczych kierowcom pracującym w transporcie międzynarodowym może i powinna być korygowana, ale w ramach prawidłowego stosowania i odpowiedniej wykładni przepisów Kodeksu pracy normujących zasady ustalenia wysokości wynagrodzenia za pracę (art. 78 k.p.) oraz przepisów o wynagrodzeniu za wykonywanie pracy w godzinach nadliczbowych (art. 151 i nast. k.p.), bez możliwości sądowego przypisywania należnościom otrzymywanym z tytułu odbywanych zagranicznych wyjazdów służbowych innego charakteru prawnego, niż uzgodniony przez strony stosunku pracy, a w szczególności uznawania tych należności za wynagrodzenie za pracę, stanowiące przychód z wykonywanego zatrudnienia dla celów wymiaru składek na ubezpieczenia społeczne.
Na podstawie przeprowadzonego postępowania dowodowego nie było jakichkolwiek podstaw do przyjęcia, że wypłacone powodowi kwoty, przewyższające znacznie ustalone w umowie o pracę wynagrodzenie, było dodatkowym wynagrodzeniem od frachtu, nie objętym umową o pracę, a nie należnościami z tytułu kosztów podróży.
U pozwanego w spornym okresie – wbrew supozycji strony powodowej – obowiązywał Regulamin wynagradzania pracowników obejmujący kierowców pojazdów ciężarowych o dopuszczalnej masie całkowitej powyżej 3,5 tony, który regulował wysokość diet i ryczałtów za nocleg z tytułu podroży służbowej kierowcy w rozumieniu art. 2 punkt 7 ustawy o czasie pracy kierowców. Dieta zgodnie z regulaminem wynosiła 30,00 zł, natomiast ryczałt za nocleg 45,00 zł. Konsekwencją ustalenia przez Sąd Rejonowy, że pracodawca w regulaminie z powodem uregulował wysokość ryczałtu za nocleg jest wyłączenie możliwości stosowania wobec powoda regulacji wynikających z art. 77 5§2 k.p. w zw. z Rozporządzeniem Ministra Pracy i Polityki Społecznej z dnia 29 stycznia 2013 r. w sprawie należności przysługujących pracownikowi zatrudnionemu w państwowej lub samorządowej jednostce sfery budżetowej z tytułu podróży służbowej poprzez ich zastosowanie do ustalenia wysokości należności powoda z tytułu ryczałtów za noclegi , o co wnosi apelujący. Powód zresztą w pozwie wyliczył kwotę diet i ryczałtów w oparciu o w/w kwoty wynikające z regulaminu. I tak, zażądał kwoty 14280 zł. tytułem diet za 476 dni po 30 zł. każdy i kwoty 13 185zł. tytułem ryczałtów związanych z podróżami służbowymi ( 293 noce po 45zł.) w okresie od 3 listopada 2017 roku do 31 sierpnia 2020 roku. W aktach sprawy znajdują się wypełnione polecenia wyjazdów służbowych za sporny okres od listopada 2017 roku do sierpnia 2020 roku, obejmujące wyliczenia należnych kwot diet i ryczałtów za nocleg, których odbiór został pokwitowany własnoręcznym podpisem przez powoda. Z dokumentów tych wynika zatem, że żądane kwoty diet i ryczałtów za sporny okres powód otrzymał. Powód poza gołosłownym twierdzeniem, że dokumenty te podpisywał in blanco faktu tego nie wykazał. Poza tym nawet gdyby to była prawda – czego powód nie udowodnił- to fakt podpisania delegacji in blanco nie oznacza braku wypłaty kwot z delegacji. Z dokumentu urzędowego w postaci protokołu rozprawy w sprawie IV P 7/21 z dnia 8 października 2021r. odzwierciedlającego zeznania świadków: M. K. (1) (pracownik biurowy pozwanego), P. K. (były pracownik - kierowca pozwanego) oraz S. K. (2) (były pracownik pozwanego), z którego Sąd Rejonowy przeprowadził za zgodą stron dowód, wynika zresztą coś zgoła odmiennego, a mianowicie, że delegacje przed podpisaniem przez pracowników pozwanego były już wypełnione. Z protokołu tego wynika także, że pozwany umówił się z pracownikami będącymi kierowcami, że będzie im wypłacał każdego miesiąca średnio 15% frachtu i w tej kwocie będzie się zawierało wynagrodzenie oraz diety i ryczałty. Średnio na miesiąc łącznie tytułem wynagrodzenia, diet i ryczałtów kierowca pozwanego miał otrzymywać nie mniej niż 6000zł. netto.
Odmienne załączone do akt sprawy pisemne zeznania świadków złożone przez byłych pracowników pozwanego, którzy sami wytoczyli powództwa o zapłatę diet i ryczałtów, należy uznać za niedopuszczalne w świetle art. 260 k.p.c. Należy przypomnieć, że osoby te wraz z powodem wytoczyły w dniu 3 listopada 2020r. wspólny pozew o diety i inne świadczenia związane z podróżą służbową, a sprawa została zadekretowana pod sygnaturą IV P 104/20. Sąd Rejonowy zaś postanowieniem z dnia 8 stycznia 2021r. wyłączył na podstawie art. 218 k.p.c. do odrębnego rozpoznana sprawę z powództwa I. Y. przeciwko M. G. (1). Powodowie ze sprawy IV P 104/20 ( M. K. (2), K. G., P. K., C. L., Z. C., P. G., S. S., A. K., J. J., J. W., P. S. i I. H. są faktycznie współuczestnikami formalnymi przedmiotowego sporu. A taki współuczestnik niebędący współuczestnikiem jednolitym, jak w niniejszej sprawie, może być świadkiem co do faktów dotyczących wyłącznie innego współuczestnika. Tymczasem składający zeznania na piśmie jako byli pracownicy pozwanego składali zeznania co do faktów dotyczących ich samych tj. wypłaty diet i ryczałtów. Osoby te były zainteresowane pozytywnym wynikiem sprawy, gdyż same były w analogicznej sytuacji. Powyższe pozbawia ich zeznania waloru wiarygodności, co do braku wypłaty przez pozwanego swoim pracownikom w/w należności. Dodatkowo należy podnieść, że zeznania złożone rzekomo przez świadka J. W., I. H., Z. C., J. J., P. G. nie zostały przez nich podpisane, co odbiera im jakikolwiek walor dowodowy. Ponadto załączone do akt sprawy pisemne zeznania wszystkich świadków nie zostały złożone w oryginale, ale w kopiach, nie potwierdzonych za zgodność z oryginałem, co także pozbawia je jakiejkolwiek mocy dowodowej.
Walor dowodowy odbiera tym zeznaniom także nie zachowanie wymaganej art. 271 1 k.p.c. formy. Zgodnie z tym przepisem świadek składa zeznanie na piśmie, tylko wówczas jeżeli sąd tak postanowi. W takim przypadku świadek składa przyrzeczenie przez podpisanie tekstu przyrzeczenia. Świadek jest obowiązany złożyć tekst zeznania w sądzie w terminie wyznaczonym przez sąd. Przepisy art. 165 § 2, art. 274 § 1 i art. 276 stosuje się odpowiednio. W aktach sprawy brak postanowienia Sądu Rejonowego o dopuszczeniu dowodu z zeznań świadków na piśmie. Świadkowie nie dołączyli też do swoich zeznań podpisanego tekstu przyrzeczenia.
W efekcie końcowym powód nie zaoferował Sądowi jakichkolwiek środków dowodowych – poza swoimi zeznaniami – na okoliczność braku wypłaty mu przez pracodawcę diet i ryczałtów.
Jak słusznie zauważa Sąd Rejonowy gdyby w istocie pracodawca nie wypłacał swoim pracownikom należnych im diet i ryczałtów, to pracownicy pozwanego, w tym powód, wcześniej wystąpili by przeciwko pozwanemu z żądaniem zapłaty tych należności, a nie dopiero po ustaniu stosunku pracy. Należy przypomnieć, że powód był zatrudniony u pozwanego od 15 lutego 2016r., a z pozwem wystąpił dopiero po ustaniu stosunku pracy w listopadzie 2020r.
Z tych przyczyn ocenę zebranego materiału dowodowego dokonaną przez Sąd Rejonowy należy uznać za dowolną i sprzeczną z zasadami logicznego powiązania wniosków z ustalonym stanem faktycznym oraz doświadczeniem życiowym i jako taką naruszającą przepis art. 233 k.p.c. Sąd I instancji pominął bowiem dowód z dokumentu w postaci protokołu rozprawy zawierający zeznania M. K. (1), wedle których w firmie pozwanego należności z tytułu podróży służbowych wypłacano kierowcom zgodnie z wyliczeniami na delegacjach, odpowiadającymi zapisom regulaminu wynagradzania, z uwagi na ich sprzeczność z pisemnymi zeznaniami pozostałych kierowców zatrudnionych przez pozwanego, który to dowód był niedopuszczalny w świetle art. 260 k.p.c. i nie miał mocy dowodowej z uwagi na naruszenie wymogów z art. 271 1 k.p.c. Tym samym powód, na którym spoczywał ciężar dowodu, nie zdołał wykazać, aby pracodawca nie wypłacił mu dochodzonych pozwem diet i ryczałtów za nocleg. Fakt wypłaty należnych powodowi diet i ryczałtów wynika z dokumentacji pracowniczej w postaci poleceń wyjazdów służbowych, których odbiór powód potwierdził swoim podpisem. Powód nie zaprzeczył prawdziwości swojego podpisu na tych dokumentach.
Powyższe dokumenty są zgodne z obowiązującym u pozwanego regulaminem wynagradzania, który – wbrew imputacji strony powodowej – zawierał postanowienia dotyczące warunków wypłacania należności z tytułu podróży służbowych.
Powód nie wykazał aby wypłacone przez pozwanego kwoty tytułem diet i podróży służbowych nie odpowiadały ilości odbytych podróży służbowych. Jego zeznania, że niektóre delegacje służbowe były wystawione na dni, podczas których nie był obecny w pracy, nie zostały poparte jakimikolwiek dowodami, co czyni je niewiarygodnymi.
Skoro Sąd Rejonowy dysponował dokumentami dotyczącymi rozliczenia przez strony delegacji służbowych zawierających wysokość wypłaconych przez pozwanego powodowi diet i ryczałtów za sporny okres, to zbędnym było, wobec nie wykazania przez powoda niezgodności tych dokumentów z rzeczywistym stanem rzeczy, dopuszczanie na te okoliczności dowodu z opinii biegłego. Tym samym nie sporządzenie opinii przez biegłego, nie dawało Sądowi podstaw do stosowania art. 322 k.p.c.
Upoważnienie do zasądzenia odpowiedniej sumy pieniężnej według oceny sądu przewidziane przez art. 322 KPC należy do szczególnych zasad orzekania, a kompetencja przyznana sądowi na podstawie tego przepisu ma charakter fakultatywny. Dopuszczalność zastosowania tego przepisu jest uzależniona od spełnienia szeregu przesłanek. Może on być wykorzystany tylko w niektórych kategoriach spraw ( o naprawienie szkody, o dochody, zwrot bezpodstawnego wzbogacenia lub o świadczenie z umowy o dożywocie), a jego zastosowanie jest możliwe dopiero wtedy, gdy powód wykazał samą zasadność roszczenia, a wątpliwa pozostaje tylko jego wysokość. Do zastosowania art. 322 KPC może dojść, gdy sąd uzna, że ścisłe udowodnienie wysokości żądania było niemożliwe lub nader utrudnione. W przedmiotowej sprawie powód nie wykazał zasadności dochodzonego powództwa, co wykluczało zasądzenie odpowiedniej sumy według oceny sądu na podstawie art. 322 KPC.
Powód zawierając umowę o pracę zapoznał się z jej treścią i zaakceptował wszystkie warunki pracy. Tak samo zapoznał się z treścią obowiązującego u pozwanego regulaminu wynagradzania, co potwierdził swoim podpisem. Twierdzenia powoda, że pod regulaminem nie widnieje jego podpis, jako nie udowodnione, nie ma znaczenia dla sprawy. Powód w spornym okresie pobierał od pozwanego ryczałt na poczet kosztów podróży służbowej. Nigdy nie zwracał się do pozwanego o zwrot kosztów podróży w pełnej wysokości na podstawie przedłożonych rachunków. Nie składał też pisemnych oświadczeń o poniesionych w podróży służbowej uzasadnionych wydatkach wyższych od wypłaconego z tego tytułu ryczałtu. Strony umowy o pracę uregulowały wszystkie istotne warunki pracy i płacy w umowie o pracę i regulaminie wynagradzania. Skoro pozwany dokonał wypłaty ryczałtu z tytułu diet i noclegów na podstawie postanowień umownych w wysokości określonej w regulaminie, a więc w przepisach o których mowa w art. 77 2 § 3 k.p., to brak było podstaw do żądania przez powoda ponownie wypłaty kosztów podróży służbowych określonych w rozporządzeniu Ministra Pracy i Polityki Społecznej z dnia 29 stycznia 2013 r.
Biorąc powyższe pod uwagę, Sąd Okręgowy na podstawie art. 386 k.p.c. zmienił zaskarżony wyrok i oddalił powództwo.
O kosztach procesu orzeczono na podstawie art. 102 k.p.c. Sąd odstąpił od obciążania powoda kosztami procesu pomimo przegrania sprawy, z uwagi na nieprawidłowo prowadzoną ewidencję czasu pracy kierowców przez pozwanego i brak tachografów. Zaniedbania ewidencyjne po stronie pozwanego mogły wywołać u powoda błędne wrażenie o zasadności dochodzonych roszczeń.