sygn. I C 1696/24 20 stycznia 2026 Sąd Okręgowy w Olsztynie

Wyrok z 20 stycznia 2026, sygn. I C 1696/24

Data orzeczenia 20 stycznia 2026
Sąd Sąd Okręgowy w Olsztynie
Wydział I Wydział Cywilny
Tagi
#Sąd Okręgowy w Olsztynie #I Wydział Cywilny #wyrok

Sygn. akt: I C 1696/24

WYROK

W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ

Dnia 20 stycznia 2026 r.

Sąd Okręgowy w Olsztynie I Wydział Cywilny

w składzie: Przewodniczący: sędzia Juliusz Ciejek

Protokolant: starszy sekretarz sądowy Anna Kosowska

po rozpoznaniu w dniu 20 stycznia 2026 r. w Olsztynie

na rozprawie

sprawy z powództwa (...) Bank (...) Spółki Akcyjnej z siedzibą w W.

przeciwko M. K.

o zapłatę ewentualnie o ukształtowanie zapłatę

I.  powództwo oddala,

II.  zasądza od powoda na rzecz pozwanego kwotę 10.817 (dziesięć tysięcy osiemset siedemnaście) zł tytułem zwrotu kosztów zastępstwa procesowego z odsetkami ustawowymi za opóźnienie od dnia uprawomocnienia się orzeczenia do dnia zapłaty.

Sygn. akt I C 1696/24

UZASADNIENIE

Pozwem z dnia 15.10.2024 r. przeciwko M. K. powódka (...) Bank (...) S.A. z siedzibą w W., wniosła o:

1.  zasądzenie od pozwanego na rzecz powódki kwoty 350.000 zł z tytułu zwrotu nominalnej wartości kapitału kredytu wypłaconego na podstawie zawartej przez strony umowy kredytu wraz z odsetkami ustawowymi za opóźnienie liczonymi od dnia następującego po dniu doręczenia pozwu stronie pozwanej do dnia zapłaty,

2.  zasądzenie od pozwanego na rzecz powódki kwoty 56.566,28 zł tytułem zwrotu kwoty należnej powódce ponad nominalną kwotę kapitału kredytu wypłaconego na podstawie zawartej przez strony umowy kredytu w związku z koniecznością urealnienia wysokości świadczenia banku wraz z odsetkami ustawowymi za opóźnienie liczonymi od dnia następującego po dniu doręczenia pozwu stronie pozwanej do dnia zapłaty, – na podstawie przepisów art. 410 w zw. z art. 405 k.c.

3.  ewentualnie, na wypadek nieuwzględnienia roszczenia, o którym mowa w pkt 2 powyżej, podtrzymując żądanie w pkt 1 powyżej, powódka wniosła ponadto o:

a)  zmianę wysokości świadczenia powódki w postaci wypłaconego pozwanemu na podstawie zawartej przez strony umowy kredytu kapitału kredytu w związku z istotną zmianą siły nabywczej pieniądza w czasie i ukształtowanie go na poziomie 436.610,10 zł,

b)  zasadzenie solidarnie od pozwanego a rzecz powódki kwot 86.610,10 zł tytułem zwrotu kwoty należnej powódce ponad nominalną kwotę kapitału kredytu wraz z odsetkami ustawowymi za opóźnienie liczonymi od dnia następującego po dniu doręczenia pozwu stronie pozwanej do dnia zapłaty – na podstawie przepisów o waloryzacji sądowej (art. 358 1 § 3 k.c.).

Ponadto, powódka wniosła o zasądzenie od pozwanego na swoją rzecz zwrotu kosztów procesu, w tym kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych.

Powódka wniósł o zawieszenie postępowania do czasu prawomocnego rozstrzygnięcia sprawy zawisłej między stronami przed Sądem Apelacyjnym wB., sygn. akt(...) z uwagi na fakt, że od wyniku postępowania z powództwa kredytobiorcy zależy wynik niniejszej sprawy.

W uzasadnieniu powódka wskazała, że strony zawarły umowę kredytu, na podstawie której kredytobiorcy została wypłacona nominalna kwota kredytu. Pozwany wystąpił przeciwko powódce z powództwem, które oparł na twierdzeniach o rzekomej abuzywności postanowień umowy kredytu dotyczących zasad rozliczenia wypłat i spłat kredytu. Zdaniem pozwanego uznanie kwestionowanych postanowień za abuzywne powinno skutkować nieważnością całej umowy kredytu. Powódka dochodzi zwrotu wypłaconych środków pieniężnych oraz zwrotu korzyści uzyskanych przez pozwanego na skutek korzystania przez nich z kapitału na podstawie przepisów o bezpodstawnym wzbogaceniu. Wskazała, że nominalna kwota kapitału kredytu nie realizuje w pełni postulatu wzajemnego rozliczenia się, bowiem realna wartość wypłaconego kapitału kredytu w dacie jego udostępnienia przez Bank była niewspółmiernie wyższa niż aktualnie.

(pozew k. 4-21v)

W odpowiedzi na pozew pozwany wniósł o oddalenie powództwa w całości kwestionując je co do zasady jak i wysokości oraz zasądzenie od powódki na rzecz pozwanego zwrotu kosztów postępowania według norm przepisanych tj. uiszczonych opłat skarbowych od pełnomocnictw oraz kosztów zastępstwa procesowego w wysokości dwukrotności stawki minimalnej przewidzianej w Rozporządzeniu Ministra Sprawiedliwości z dnia 22.10.2015 r. w sprawie opłat za czynności adwokackie wraz z ustawowymi odsetkami za opóźnienie liczonymi od dnia prawomocności wyroku do dnia zapłaty.

Pozwany podniósł zarzut nadużycia prawa i przedawnienia. Ponadto, podniósł zarzut potrącenia wierzytelności powódki o zapłatę kwoty odpowiadającej kwocie nominalnej udzielonego kredytu tj. 350.000 zł z wzajemną wierzytelnością pozwanego w kwocie 486.839,02 zł.

Pozwany zaprzeczył, m.in. temu że po stronie powodowej istnieje jakakolwiek wierzytelność, której powódka może się skutecznie i zgodnie z prawem domagać od pozwanego oraz powodowi należy się zwrot kwoty kapitału kredytu,

Jednocześnie przyznał, że:

- zawarł z bankiem umowę kredytu powiązaną z kursem waluty obcej,

- wytoczył przeciwko powódce powództwo, w którym to zarzucono abuzywność postanowień tej umowy dotyczących sposobu dokonywania przeliczeń kwoty kapitału i rat kredytu,

- dokonywano spłat rat kapitałowo-odsetkowych w sposób wskazany w załączonych do pozwu zestawieniu wpłat.

(odpowiedź na pozew k. 58-85)

Sąd na rozprawie w dniu 20.01.2026 r. oddalił wniosek powódki o zawieszenie postępowania.

(protokół rozprawy – k. 161)

Sąd ustalił następujący stan faktyczny:

Powódka (...) Bank (...) S.A. jest następcą prawnym (...) Bank S.A. z siedzibą w W.. (bezsporne)

Pozwany wraz z ówczesna żoną w 2008 r. chcieli uzyskać środki na zakup mieszkania, na zaspokojenie ich własnych potrzeb mieszkaniowych. W tamtym czasie żadne z nich nie prowadziło działalności gospodarczej.

(dowód: przesłuchanie stron k. 161)

W dniu 29 kwietnia 2008 r. pozwany wraz z ówczesną żoną jako konsumenci zawarli z poprzednikiem prawnym pozwanego banku (...) S.A. z siedzibą w W. – umowę o kredyt na cele mieszkaniowe (...) nr (...). Bank udzielił kredytu w kwocie 350.000 zł, jak określono, „denominowanego (waloryzowanego) w walucie (...) na okres 360 miesięcy od dnia zawarcia umowy do dnia 15.04.2038 r. (§ 2 zd. 1 umowy). Celem kredytu był zakup i remont mieszkania (§ 3 ust. 1 umowy).

( dowód: umowa kredytu z zał. k. 26-27v)

Zawarta przez strony umowa zawierała następujące postanowienia:

- kwota kredytu denominowanego (waloryzowanego) w (...) lub transzy kredytu zostanie określona według kursu kupna dewiz dla wyżej wymienionej waluty zgodnie z „Tabelą kursów” obowiązującą w Banku w dniu wykorzystania kredytu lub transzy kredytu (§ 2 ust. 2),

- kredyt wykorzystywany jest w złotych, przy jednoczesnym przeliczeniu kwoty kredytu według kursu kupna dewiz dla (...) zgodnie z „Tabelą kursów” obowiązującą w banku w dniu wykorzystania kredytu (§ 4 ust. 1a),

- po okresie wykorzystania kredytu kredytobiorca zobowiązuje się do spłaty kredytu wraz z odsetkami w 360 ratach miesięcznych w dniu 15 każdego miesiąca, począwszy od 15.05.2008 r. Wysokość rat kapitałowo-odsetkowych określona jest w (...). Spłata rat kapitałowo-odsetkowych dokonywana jest w złotych po uprzednim przeliczeniu rat kapitałowo-odsetkowych według kursu sprzedaży dewiz dla (...) zgodnie z „Tabelą kursów” obowiązującą w Banku w dniu spłat. Wysokość rat kapitałowo-odsetkowych w złotych zależy od wysokości kursu sprzedaży dewiz dla (...) obowiązującego w Banku w dniu spłaty, a tym samym zmiana wysokości w/w kursu waluty ma wpływ na ostateczną wysokość spłaconego przez kredytobiorcę kredytu (§ 9 ust. 2),

- bank pobiera od kredytobiorcy prowizję przygotowawczą za udzielenie kredytu nie później niż w momencie uruchomienia pierwszej kredytu w wysokości 0,00 zł, co stanowi 0,00 % kwoty przyznanego kredytu (§ 6 ust. 1),

- w dniu zawarcia umowy opłata za każdorazowe wysłanie upomnienia oraz wezwanie do zapłaty wynosi 8 CHF za każde z tych pism. Kwota opłaty zostanie przeliczona na złote według kursu sprzedaży dewiz dla (...) zgodnie z Tabelą Kursów obowiązującą w Banku w dniu spłaty zaległej należności (§ 12 ust. 2).

Oprocentowanie kredytu określono jako zmienne i stanowiące sumę zmiennej stawki odniesienia oraz stałej marży w wysokości 2,25 punktów procentowych, z zastrzeżeniem ust. 6 umowy (§ 8 ust. 1 umowy).

W dniu zawarcia umowy oprocentowanie kredytu wynosiło 5,14 % w stosunku rocznym i było równe stawce odniesienia, którą była stawka rynku pieniężnego LIBOR 3-miesięczny z zaokrągleniem do dwóch miejsc po przecinku, z ostatniego dnia roboczego miesiąca poprzedzającego miesiąc zawarcia umowy publikowana na stronie serwisu (...) lub też na jakimkolwiek ekranie zastępczym, powiększona o marżę banku, o której mowa wyżej (§ 8 ust. 2 umowy).

Umowa w § 11 ust. 4 zawierała oświadczenie kredytobiorców, że zostali poinformowani przez Bank o ryzyku związanym ze zmianą kursów walut oraz rozumieją wynikające z tego konsekwencje. Natomiast w § 11 ust. 5 zostało zawarte oświadczenie, że kredytobiorcy akceptują zasady funkcjonowania kredytu denominowanego (waloryzowanego) w walucie wymienialnej, w szczególności zasady dotyczące określenia kwoty kredytu w walucie wskazanej w § 2 umowy, sposobu uruchomienia i wykorzystania kredytu określone w § 4 umowy oraz warunków jego spłaty określone w § 9 umowy.

W umowie nie zdefiniowano kursów kupna i sprzedaży dewiz, ani nie wskazano, jak ustalana jest tabela, z której miały one wynikać.

( dowód: umowa kredytu z zał. k. 26-27v)

Kredyt został uruchomiony zgodnie z umową w PLN w kwocie 350.000 zł. Pozwany w okresie od dnia 06.05.2008 r. do dnia 16.09.2024 r. uiścił na rzecz banku kwotę 416.480,46 zł tytułem spłat rat kapitałowo-odsetkowych.

(dowód: zestawienie – k. 39-41)

Kredytobiorcy nie mieli wpływu na wysokość kursów walut, ani sposób ich ustalania. Umowa została zawarta na wzorcu umownych, do którego pozwany i jego ówczesna żona nie mogli wprowadzić istotnych zmian.

(dowód: przesłuchanie stron k. 161)

Małżeństwo kredytobiorców zostało rozwiązane przez rozwód. W 2010 r. strony podpisały aneks do umowy kredytu. Na podstawie powyższego aneksu żona pozwanego została zwolniona z długu wynikającego z umowy tj. obowiązku spłaty kredytu udzielonego na cele mieszkaniowe.

(dowód: przesłuchanie stron – k. 161v)

Sąd Okręgowy w O. wyrokiem z dnia 05.12.2023 r. w sprawie(...)z powództwa pozwanego przeciwko powodowemu bankowi ustalił, że nie istnieje między stronami stosunek prawny wynikający z umowy kredytu w uwagi na jej nieważność oraz zasądził z tego tytułu na rzecz kredytobiorcy kwotę 277.013,51 zł.

Następnie, powódka wywiodła apelację od powyższego wyroku.

Na dzień orzekania w niniejszej sprawie nie została rozpoznana apelacja przez Sąd Apelacyjny w B..

(dowód: wyrok Sądu Okręgowego w O. z dnia 05.12.2023 r. - k. 28, pozew wyciąg – k. 89-93)

Pozwany pismem z dnia 05.09.2021 r. złożył powódce reklamację w związku z zawarciem w umowie klauzul abuzywnych. Jednocześnie wezwał do zapłaty na jego rzecz kwoty 304.510,92 zł tytułem nienależnego świadczenia w związku z nieważnością umowy kredytu. Termin zapłaty został wyznaczony na 30 dni od dnia otrzymania pisma. Powódka odebrała pismo w dniu 10.08.2021 r. i w odpowiedzi nie uznała roszczeń pozwanego.

Następnie, pozwany pismem z dnia 26.11.2024 r. wezwał powódkę do zapłaty na jego rzecz kwoty 111.969,54 zł tytułem dalszego nienależnego świadczenia, wyznaczając termin 2 dni na spełnienie świadczenia. Powódka odebrała wezwanie w dniu 28.11.2024 r.

Pozwany pismem z dnia 03.12.2024 r. złożył powódce oświadczenie o potrąceniu wierzytelności:

1. w pierwszej kolejności nieobjętej żądaniem zasądzenia w procesie sądowym tj. 111.969,54 zł,

2. następnie wierzytelności objętej żądaniem zasądzenia w procesie sądowym:

- skapitalizowanych odsetek ustawowych za opóźnienie tj. 97.855,97 zł liczonych za okres od 28.08.2021 r. do 03.12.2024 r. od kwoty wierzytelności dochodzonej, a wyrażonej w walucie PLN tj. od kwoty 277.013,51 zł,

- a na sam koniec wierzytelności dochodzonej i zasądzonej w procesie sądowym z tytułu nieważności umowy kredytu tj. 277.013,51 zł,

z wierzytelnością o zwrot kwoty nominalnie odpowiadającej kwocie wypłaconego kapitału kredytu tj. 350.000 zł.

Powyższe oświadczenie zostało doręczone powódce w dniu 04.12.2024 r.

(dowód: reklamacja z dnia 05.08.2021 r. – k. 94-98, pismo powódki z dnia 27.08.2021 r. – k. 99-102, wezwanie do zapłaty z dnia 26.11.2024 r. wraz z potwierdzeniem nadania i doręczenia– k. 103-106. Oświadczenie o potrąceniu wraz z potwierdzeniem nadania i doręczenia – k. 107-109)

W kredytowanej nieruchomości nie jest prowadzona działalność gospodarcza. Pozwany zarejestrował działalność gospodarczą w tym mieszkaniu, jednak jedynie w celach korespondencyjnych.

(dowód: przesłuchanie stron – k. 161v)

Sąd zważył, co następuje:

Roszczenie powódki o zapłatę z tytułu udostępnionego kapitału było bezzasadne w całości. W świetle ostatniego orzecznictwa (...) przypadku gdy warunek umowy kredytu uznany za nieuczciwy prowadzi do nieważności tej umowy, przedsiębiorca nie ma prawa żądać od konsumenta zwrotu całej nominalnej kwoty udzielonego kredytu, gdy konsument go spłacił nominalnie. Z uwagi na fakt, że umowa kredytu łącząca strony jest nieważna, strony powinny zwrócić sobie jedynie uzyskaną bezprawnie korzyść. Pozwany nie uzyskał korzyści, która podlegałaby zwrotowi na rzecz powódki.

Sąd oddalił również roszczenie powódki o zapłatę kwoty 56.566,28 zł tytułem zwrotu kwoty ponad nominalną kwotę kapitału kredytu w związku z koniecznością urealnienia wysokości świadczenia banku. Ponadto, sąd oddalił roszczenie powódki o zmianę wysokości świadczenia powódki w postaci wypłaconego kapitału kredytu oraz zapłatę z tego tytułu. Brak jest podstaw do uwzględnienia powyższych żądań.

Sąd dokonał ustaleń faktycznych w sprawie w oparciu o załączone do akt i niekwestionowane przez strony dokumenty oraz zeznania powoda nie stwierdzając podstaw do podważenia ich wiarygodności.

Sąd oddalił wniosek o zawieszenie postępowania do czasu ostatecznego zakończenia sprawy z powództwa strony pozwanej będącej na etapie postępowania apelacyjnego przed Sądem Apelacyjnym w B.. Zgodnie z art. 177 § 1 pkt 1 k.p.c. Sąd może zawiesić postępowanie z urzędu jeżeli rozstrzygnięcie sprawy zależy do wyniku innego toczącego się postępowania w postępowaniu cywilnym. W ocenie Sądu w niniejszej sprawie, niezależnie od procedowania przez Sąd Apelacyjny w B. tutejszy Sąd mógł rozstrzygnąć co do roszczenia powódki.

Pozwany podniósł zarzut dotyczący nadużycia prawa podmiotowego przez powódkę w rozumieniu art. 5 k.c. Wskazać należy, że przepis art. 5 k.c. stanowi, że nie można czynić ze swego prawa użytku, który byłby sprzeczny ze społeczno-gospodarczym przeznaczeniem tego prawa lub zasadami współżycia społecznego. Takie działanie lub zaniechanie uprawnionego nie jest uważane za wykonanie prawa i nie korzysta z ochrony. Sąd w wytoczonym przez powódkę powództwie nie dostrzega sprzeczności ani ze społeczno-gospodarczym przeznaczeniem tego prawa ani z zasadami współżycia społecznego. W toku postępowania ocenie podlega to czy powódce należy się określone świadczenie w związku nieważnością umowy kredytu. Powyższe nie spełnia przesłanek wskazanych w art. 5 k.c.

Wyjaśnić należy, że mimo zawartych w umowie sformułowań, że kredyt udzielony pozwanemu jest denominowany, to faktycznie miał on charakter kredytu indeksowanego. Kwota kredytu była bowiem ustalona w PLN i dopiero w efekcie zabiegu waloryzacyjnego przeliczono ją na (...). Strony niniejszego procesu łączyły zatem umowa kredytu indeksowanego do (...), co ostatecznie nie było sporne w sprawie.

Zasadnicze postanowienia umowy w ocenie Sądu spełniają przesłanki z art. 69 ustawy z dnia 29 sierpnia 1997 r. – Prawo bankowe (w brzmieniu obowiązującym w dacie ich zawarcia) i pozwalają na uznanie ich za umowę kredytu bankowego. Znane są bowiem strony umów, kwota i waluta kredytu, cel, na jaki został udzielony, zasady i termin jego spłaty (ratalnie), wysokość oprocentowania i zasady jego zmiany (suma stałej marża i zmiennej stopy referencyjnej) oraz inne niezbędne warunki wynikające z art. 69 ust. 2 powołanej ustawy.

Oceny postanowień ww. umowy nie zmienia fakt, że kwota udzielonego kredytu miała być indeksowana kursem waluty obcej przez przeliczenie wysokości sumy kredytowej wypłaconej w walucie polskiej na walutę obcą, ustalenie rat spłaty w walucie obcej i następnie przeliczanie wartości konkretnych spłat dokonywanych w walucie polskiej na walutę obcą i odpowiednie do tego określanie wysokości pozostałego do spłaty zadłużenia w tej właśnie walucie ( (...)).

Art. 358 1 § 2 k.c. wprost przewiduje możliwość zastrzeżenia w umowie, że wysokość zobowiązania, którego przedmiotem od początku jest suma pieniężna, zostanie ustalona według innego niż pieniądz miernika wartości. W orzecznictwie sądowym zgodnie przyjmuje się przy tym, że w omawianym przepisie chodzi o pieniądz polski, a innym miernikiem wartości może być również waluta obca (vide: wyroki SN w sprawie I CSK 4/07, I CSK 139/17, uzasadnienie wyroku SN w sprawie V CSK 339/06).

Umowa stron zawierała zatem elementy przedmiotowo istotne, które mieszczą się w konstrukcji umowy kredytu bankowego i stanowią jej w pełni dopuszczalny oraz akceptowany przez ustawodawcę wariant, o czym świadczy nadto wyraźne wskazanie tego rodzaju kredytów (indeksowanych i denominowanych) w treści art. 69 ust. 2 pkt 4a i ust. 3 prawa bankowego oraz wprowadzenie art. 75b prawa bankowego, na podstawie nowelizacji tej ustawy, które to zmiany weszły w życie z dniem 26 sierpnia 2011 r.

Nadto umowa stron jest dopuszczalna w świetle treści art. 353 1 k.c., zgodnie z którym strony zawierające umowę mogą ułożyć stosunek prawny według swego uznania, byleby jego treść lub cel nie sprzeciwiały się właściwości (naturze) stosunku, ustawie ani zasadom współżycia społecznego.

Ryzyko zmiany kursu waluty obcej przyjętej jako miernik wartości świadczenia w walucie polskiej z zasady może wywoływać konsekwencje dla obu stron – w przypadku podwyższenia kursu podwyższając wartość zobowiązania kredytobiorcy w stosunku do pierwotnej kwoty wyrażonej w walucie wypłaty, a w przypadku obniżenia kursu - obniżając wysokość jego zadłużenia w tej walucie, a tym samym obniżając wysokość wierzytelności Banku z tytułu spłaty kapitału kredytu w stosunku do kwoty wypłaconej.

Trudno zatem uznać, aby konstrukcja umowy kredytu indeksowanego kursem waluty obcej była sprzeczna z prawem lub zasadami współżycia społecznego, skoro ryzyko takiego ukształtowania stosunku prawnego obciąża co do zasady obie strony. Nie ma również przeszkód, by strony w umowie określiły sposób ustalania kursu dla uniknięcia wątpliwości na tym tle w toku wykonywania umowy. Zamieszczenie postanowień w tym zakresie samo w sobie nie narusza zatem przepisów prawa, zasad współżycia społecznego, ani nie jest sprzeczne z naturą zobowiązania kredytowego.

Ustalony w umowie z konsumentem sposób ustalania kursu waluty indeksacyjnej przyjmowanego do rozliczeń umowy może natomiast być przedmiotem oceny, czy nie stanowi postanowienia niedozwolonego. W związku ze stanowiskiem Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej ( (...)), zajętym w wyroku z dnia 3 października 2019 r. w sprawie C-260/18 na tle wykładni dyrektywy 93/13/EWG, i podtrzymanym tam poglądem dotyczącym natury klauzul wymiany (indeksacyjnych), które wprowadzając do umów kredytowych ryzyko kursowe, określają faktycznie główny przedmiot umowy (pkt 44 powołanego wyroku), postanowienia w tym zakresie podlegają kontroli w celu stwierdzenia, czy nie mają charakteru niedozwolonego, jeżeli nie zostały sformułowane jednoznacznie (art. 385 1 § 1 zd. drugie k.c.). W przypadku uznania ich za niedozwolone konieczne staje się również rozważenie skutków tego stanu rzeczy.

Nie ulega wątpliwości, że pozwany wraz z ówczesną żoną zawarli umowę jako konsumenci w rozumieniu art. 22 1 k.c. Z umowy kredytowej wynika, że kredyt został zaciągnięty na cele mieszkaniowe. Pozwany zeznał „kredyt zaciągnąłem w celu kupienia mieszkania, dla zaspokojenia potrzeb mieszkaniowych moich i mojej ówczesnej żony. My zarabialiśmy wtedy w PLN. Oboje byliśmy zatrudnieni w Teatrze J. w O. na zlecenie bądź umowę o pracę. Nie prowadziliśmy działalności gospodarczej na ów czas. (…) Od 1 kwietnia 2019 r. prowadzę jednoosobową działalność gospodarczą w zakresie świadczenia usług konferansjerskich i dziennikarskich. Tej działalności nie wykonuje w mieszkaniu. Siedziba firmy wskazana jest w mieszkaniu, ale tylko do celów korespondencyjnych.” (k. 161).

Postanowienia zawarte w § 2 ust. 1, § 2 ust. 2, § 4 ust. 1a, § 9 ust. 2 zd. 3 i 4 umowy kredytu stanowią klauzulę waloryzacyjną. Powyższe zapisy dotyczyły kursów waluty obcej stosowanych do przeliczeń na potrzeby ustalenia wzajemnych zobowiązań stron. Wskazane zapisy przewidywały, że wysokość zobowiązania stron będzie wielokrotnie przeliczana z zastosowaniem dwóch rodzajów kursu waluty indeksacyjnej.

Bezspornie mechanizm (konkretny sposób) ustalania kursu nie został opisany w żaden sposób w umowie.

W ocenie Sądu Okręgowego nie ulega wątpliwości, że umowy stron zostały zawarte na podstawie wzoru opracowanego i stosowanego przez Bank. Kredytobiorcy mogli wybrać rodzaj kredytu, który najbardziej im odpowiadał, uzgodnić kwotę kredytu w walucie polskiej, natomiast nie uzgadniano z nimi wszystkich pozostałych postanowień, w szczególności nie uzgadniano tego, czy mogą skorzystać z innego kursu waluty niż przyjmowany przez pozwanego. Oznacza to, że te pozostałe postanowienia umowy nie były uzgodnione indywidualnie z kredytobiorcami w rozumieniu art. 385 1 § 1 i 3 k.c.

Z zeznań pozwanego wynika, że nie informowano kredytobiorców o możliwości negocjacji umów ani sposobie ustalania kursów waluty obcej „Nie pamiętam czy bank tłumaczył nam w jaki sposób będzie ustalał kurs (...) dla potrzeb rozliczenia kredytu. (…) Bank nie tłumaczył nam w jaki sposób będzie ustalał kurs (...) dla potrzeb rozliczenia umowy. Nie przypomina sobie, aby bank informował nas w jaki sposób kurs (...) wpłynie na wzrost kwoty kredytu tj. kapitał do spłaty i wysokość raty. Umowa nie była z nami negocjowana, przedstawiono nam gotową ofertę.” (protokół k. 161).

W tym stanie rzeczy nie ma podstaw do przyjęcia, że postanowienia umów w zakresie mechanizmu ustalania kursu waluty, wyznaczającego wysokość zobowiązania strony pozwanej względem powódki, zostały w przypadku umowy stron uzgodnione indywidualnie.

Następnie należało rozważyć, czy postanowienia – skoro dotyczą głównego przedmiotu umów – są wystarczająco jednoznaczne i czy wynikające z nich prawa lub obowiązki stron zostały ukształtowane sprzecznie z dobrymi obyczajami lub w sposób rażąco naruszający interesy kredytobiorców jako konsumentów. Kwestionowane postanowienia przewidują indeksację kredytu kursem waluty obcej i odwołują się w zakresie wypłaty kredytu jak i jego spłaty do kursu (...) obowiązującego w Banku. Nie wskazano, w jaki konkretnie sposób jest ustalany kurs waluty. To zaś nie pozwala na jednoznaczne określenie zakresu tych postanowień i konsekwencji płynących dla kredytobiorców. Trudno uznać, aby tak sformułowane postanowienia były wystarczająco jednoznaczne. Podkreślenia wymaga, że kwestionowane postanowienia wskazywały na dwa rodzaje kursów – kurs kupna do ustalenia wysokości kredytu w tej walucie po jego wypłacie w walucie polskiej oraz kurs sprzedaży do ustalenia wysokości kolejnych rat spłaty w PLN. Zważywszy, że sposób ustalania tych kursów nie został określony w umowie, oznacza to, że mogły być one wyznaczane jednostronnie przez Bank. Nie zmienia tego okoliczność, że w pewnym zakresie Bank mógł doznawać pewnych ograniczeń dotyczących wyznaczania kursu z uwagi na działania regulatora rynku, czy z uwagi na sytuację gospodarczą, gdyż nadal były to czynniki niezależne od kredytobiorcy, na które kredytobiorca nie miał żadnego wpływu. Na tle tak ukształtowanych postanowień dotyczących kursu waluty, która ma być miernikiem waloryzacji (przeliczania) zobowiązań wynikających z umowy kredytu bankowego utrwalony jest pogląd, że mają one charakter niedozwolony, gdyż są „nietransparentne, pozostawiają pole do arbitralnego działania banku i w ten sposób obarczają kredytobiorcę nieprzewidywalnym ryzykiem oraz naruszają równorzędność stron” (vide uzasadnienie wyroku SN w sprawie V CSK 382/18 i przywołane tam orzecznictwo).

W ocenie Sądu przyznanie sobie przez powódkę we wskazanych postanowieniach jednostronnej kompetencji do swobodnego ustalania kursów przyjmowanych do wykonania umowy prowadzi do wniosku, że były one sprzeczne z dobrymi obyczajami i naruszały interesy powodów w rozumieniu art. 385 1 § 1 k.c., oceniane na datę zawarcia umowy (art. 385 2 k.p.c. – por. uchwała SN z 20.06.2018 r. w sprawie III CZP 29/17). Takie rozwiązania dawały bowiem Bankowi, czyli tylko jednej ze stron stosunku prawnego, możliwość przerzucenia na pozwanego całego ryzyka wynikającego ze zmiany kursów waluty indeksacyjnej i pozostawiały jej całkowitą swobodę w zakresie ustalania wysokości ich zadłużenia przez dowolną i pozbawioną jakichkolwiek czytelnych i obiektywnych kryteriów możliwość ustalania kursu przyjmowanego do rozliczenia spłaty kredytu. Nie ma zaś znaczenia, czy z możliwości tej Bank korzystał, ani to, czy w toku wykonywania umowy zmienił swoje zasady na bardziej transparentne. Dla uznania postanowienia umownego za niedozwolone wystarczy bowiem taka jego konstrukcja, która prowadzi do obiektywnej możliwości rażącego naruszenia interesów konsumenta, przy czym zgodnie z art. 385 2 k.c. ewentualna abuzywność postanowień umowy podlega badaniu na datę jej zawarcia z uwzględnieniem towarzyszących temu okoliczności i innych umów pozostających w związku z umową objętą badaniem (vide uchwała SN z 20.06.2018 r. w sprawie III CZP 29/17).

W świetle powyższych okoliczności w ocenie Sądu wskazane wyżej postanowienia umów dotyczące stosowania dwóch różnych rodzajów kursów, które mogły być swobodnie ustalane przez jedną ze stron umowy (Bank) nie zostały uzgodnione indywidualnie z kredytobiorcami i kształtowały ich zobowiązania w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami, rażąco naruszając ich interesy, a zatem miały charakter niedozwolony w rozumieniu art. 385 1 k.c. i w związku z tym nie wiążą pozwanego.

Wyeliminowanie wskazanych zapisów i związanie stron umową w pozostałym zakresie, czyli przy zachowaniu postanowień dotyczących indeksacji kredytu oznaczałoby, że kwota kredytu wypłaconego pozwanemu i jego żonie powinna zostać przeliczona na walutę szwajcarską, a kredytobiorcy w terminach płatności kolejnych rat powinni je spłacać w walucie polskiej, przy czym żadne postanowienie nie precyzowałoby kursu, według którego miałyby nastąpić takie rozliczenia. Nie ma przy tym możliwości zastosowania w miejsce wyeliminowanych postanowień żadnego innego kursu waluty.

Zgodnie z wiążącą wszystkie sądy Unii Europejskiej wykładnią dyrektywy 93/13/EWG dokonaną przez (...) w powołanym już wyżej wyroku z dnia 3.10.2019 r. w sprawie C-260/18 w przypadku ustalenia, że w umowie zostało zawarte postanowienie niedozwolone w rozumieniu dyrektywy, skutkiem tego jest wyłącznie wyeliminowanie tego postanowienia z umowy, chyba że konsument następczo je zaakceptuje. Jedynie w drodze wyjątku możliwe jest zastosowanie w miejsce postanowienia niedozwolonego przepisu prawa o charakterze dyspozytywnym lub takiego, który można zastosować za zgodą obu stron – wyłącznie wtedy gdy brak takiego zastąpienia skutkowałby upadkiem umowy i niekorzystnymi następstwami dla konsumenta, który na takie niekorzystne rozwiązanie się nie godzi. W wyroku tym (...) wskazał, że nie jest możliwe zastąpienie postanowienia niedozwolonego przez odwołanie się do norm ogólnych prawa cywilnego, nie mających charakteru dyspozytywnego.

Przenosząc powyższe uwagi na stan faktyczny niniejszej sprawy należy wskazać, że brak możliwości stosowania norm o charakterze ogólnym nie pozwala na sięgnięcie do domniemanej woli stron lub utrwalonych zwyczajów (art. 65 k.c. i art. 56 k.c.), które w odniesieniu do innych stosunków prawnych pozwalałyby na ustalenie wartości świadczenia określonego w walucie obcej np. przez odniesienie się do tej waluty według kursu średniego ogłaszanego przez Narodowy Bank Polski lub innych kursów wskazywanych przez strony w umowie. Nie ma zwłaszcza możliwości sięgnięcia po przepis art. 358 § 2 k.c., który posługuje się takim właśnie kursem w przypadku możliwości spełnienia świadczenia wyrażonego w walucie obcej. Po pierwsze, świadczenie obu stron było wyrażone w walucie polskiej (wypłata kredytu i jego spłata następowały bowiem w PLN, a (...) był tylko walutą indeksacyjną). Po drugie, wspomniany przepis nie obowiązywał w dacie zawarcia umowy (wszedł w życie z dniem 24 stycznia 2009 r.), zaś uznanie pewnych postanowień umownych za niedozwolone skutkuje ich wyeliminowaniem z umowy już od daty jej zawarcia, co czyni niemożliwym zastosowanie przepisu, który wówczas nie obowiązywał. Nawet gdyby uznać, że art. 358 § 2 k.c. mógłby być stosowany do skutków, które nastąpiły po dacie jego wejścia w życie, to nadal brak byłoby możliwości ustalenia kursu, według którego należałoby przeliczać zobowiązania stron sprzed tej daty, czyli przede wszystkim ustalić wysokości zadłużenia w (...) po wypłacie kredytu.

W ocenie Sądu brak określenia kursów wymiany i możliwości uzupełnienia umowy w tym zakresie skutkuje koniecznością wyeliminowania z umowy całego mechanizmu indeksacji, który - określony przy pomocy niedozwolonych postanowień dotyczących kursu wymiany - jawi się w całości jako sprzeczny z dobrymi obyczajami i rażąco naruszający interesy kredytobiorców - konsumentów.

Wskazać należy, że w dniu 25.04.2024 r. została wydana przez skład całej Izby Cywilnej Sądu Najwyższego uchwała w sprawie o sygn. akt(...). Podjęta przez Sąd Najwyższy uchwała ma moc zasady prawnej. Zgodnie z powyższą uchwałą:

1. W razie uznania, że postanowienie umowy kredytu indeksowanego lub denominowanego odnoszące się do sposobu określania kursu waluty obcej stanowi niedozwolone postanowienie umowne i nie jest wiążące, w obowiązującym stanie prawnym nie można przyjąć, że miejsce tego postanowienia zajmuje inny sposób określenia kursu waluty obcej wynikający z przepisów prawa lub zwyczajów.

2. W razie niemożliwości ustalenia wiążącego strony kursu waluty obcej w umowie kredytu indeksowanego lub denominowanego umowa nie wiąże także w pozostałym zakresie.

Sąd orzekający w niniejszej sprawie, z uwagi na treść uchwały Sądu Najwyższego III CZP 25/22 z dnia 25.04.2024 r. oraz w świetle orzecznictwa Sądu Apelacyjnego w B. odstąpił od dotychczasowego poglądu, że po wyeliminowaniu niedozwolonych postanowień umowa stron nadal może być wykonywana. Wobec powyższego, eliminacja postanowień określających kurs wymiany i brak możliwości uzupełnienia umowy w tym zakresie skutkuje obiektywnym brakiem możliwości jej wykonania przez obie strony zgodnie z jej istotą, tj. jako umowy kredytu bankowego.

Dotychczas w sprawach rozpoznanych w tym składzie Sądu do rozliczeń między stronami miała zastosowanie uchwała Sądu Najwyższego z dnia 7.05.2021 r. w sprawie III CZP 6/21, w której stwierdzono, że w przypadku następczej nieważności umowy kredytowej po obu jej stronach powstają odrębne roszczenia o zwrot świadczeń nienależnie spełnionych. Ostatecznie zatem świadczenia te podlegają zwrotowi niezależnie od siebie, bez konieczności badania z urzędu, czy ich wzajemna wysokość prowadzi do powstania stanu wzbogacenia, który byłby miarą zwrotu różnicy między tymi świadczeniami. Jednak w dniu 19.06.2025 r. Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej wydał wyrok w sprawie I C 396-24 zgodnie, z którym „Artykuł 7 ust. 1 dyrektywy Rady 93/13/EWG z dnia 5 kwietnia 1993 r. w sprawie nieuczciwych warunków w umowach konsumenckich należy interpretować w ten sposób, że: stoi on na przeszkodzie orzecznictwu krajowemu, zgodnie z którym w przypadku gdy warunek umowy kredytu uznany za nieuczciwy prowadzi do nieważności tej umowy, przedsiębiorca ma prawo żądać od konsumenta zwrotu całej nominalnej kwoty udzielonego kredytu, niezależnie od kwoty spłat dokonanych przez konsumenta w wykonaniu tej umowy i niezależnie od pozostałej do spłaty kwoty.”

Wyłącznie (...) ma uprawnienie do wykładni przepisów prawa europejskiego w tym dyrektywy konsumenckiej. Jego wykładnia jest wiążąca dla sądów powszechnych i Sądu Najwyższego. Z tej przyczyny, w ocenie Sądu, zasadny będzie zwrot kredytobiorcom jedynie kwoty uzyskanej przez bank ponad wypłacony kapitał, a więc realnie uzyskaną korzyść. Należy mieć na względzie treść przepisu art. 405 k.c. który stanowi, że kto bez podstawy prawnej uzyskał korzyść majątkową kosztem innej osoby, obowiązany jest do wydania korzyści w naturze, a gdyby to nie było możliwe, do zwrotu jej wartości. Wprost w tym przepisie wskazano, że ustawodawca usankcjonował zwrot korzyści, a więc to co druga strona uzyskała ponad to co zobowiązana była świadczyć. Podkreślić należy, że w tym przepisie nie zostało użyte sformułowanie „zwrot świadczenia” czy też „zwrócić drugiej stronie wszystko, co otrzymała od niej na mocy umowy” tak jak ma to miejsce w przypadku odstąpienia od umowy w przepisach art. 494 k.c. czy 496 k.c. Jeżeli zamiarem ustawodawcy byłoby również w przypadku zastosowaniu art. 405 k.c. w zw. z art. 410 k.c. zwrot wszystkich należności wówczas w przepisie wskazano by na zwrot świadczenia, a nie zwrot korzyści. W przypadku bezpodstawnego wzbogacenia należy mieć na uwadze, że strona powołująca się na te przepisy może żądać wyłącznie korzyści, a więc tego co druga strona uzyskała ponad to co jej przysługiwało.

Wobec tego, kredytobiorcy mogą żądać od banku wyłącznie kwot uiszczonych ponad udostępniony kapitał. Zaś bank kwoty udostępnionego kapitału ale wyłącznie w takiej części w jakiej nie została ona dotychczas zaspokojona przez kredytobiorców, w toku realizacji nieważnej umowy.

Należy tu podnieść , że w kodeksie cywilnym nie skodyfikowano tzw. „teorii dwóch kondykcji”. Za to, to teoria salda znajduje właśnie swój bezpośredni wyraz normatywny w treści art. 405 k.c. Efektem bezpośrednim sformułowania teorii dwóch kondykcji był dwukrotny wzrost tzw. spraw „frankowych”. W trosce o źle pojęty interes konsumentów wepchnięto ich w kolejne procesy i sparaliżowano większość przeciążonych i tak sądów, pozbawiając konsumentów możliwości dochodzenia swoich racji w realnym terminie.

Dla osób wychowanych na elementarnych regułach prawa rzymskiego oczywistą jest zasada, zgodnie z którą, jeżeli wzięło się cudzą rzecz bez podstawy to należy ją zwrócić. To nakaz elementarnej uczciwości, którego dotąd nikomu nie trzeba było tłumaczyć, tak samo jak obowiązku przeproszenia jeśli się kogoś obraziło, czy obowiązku zadośćuczynienia jeśli się kogoś skrzywdziło. Podważanie tych zasad przez uczestników obrotu, a co gorsza czasem wręcz przez instytucje, które mają stać na straży porządku prawnego, więcej niestety mówi o kondycji tychże, niż cała rzesza nieżyczliwych im krytyków.

Przenosząc powyższe uwagi na grunt niniejszej sprawy, powódka mogła dochodzić w sprawie wyłącznie kwoty stanowiącej różnicę pomiędzy sumą kwoty udostępnionego kapitału, a kwotą którą otrzymała od pozwanego w ramach wykonywania nieważnej umowy. Powódka udostępniła pozwanemu i jego ówczesnej żonie kapitał w kwocie 350.000 zł. Pozwany uiścił zaś na rzecz powódki tytułem rat kapitałowo–odsetkowych od dnia 06.05.2008 r. do dnia 16.09.2024 r. kwotę 416.480,46 zł. Powyższe kwoty wynikały wprost z dokumentów przedłożonych przez strony, których autentyczność nie była kwestionowana jak również wartości w nich wskazane. Z uwagi na nieważność umowy kredytu powyższe świadczenia pozwanego na rzecz powódki również były nienależne, wobec tego podlegają wzajemnemu rozliczeniu.

Porównanie powyższych kwot, przy zastosowaniu teorii salda, bezsprzecznie wskazuje na to, że udostępniony przez powódkę kapitał został całkowicie zaspokojony przez spłaty dokonane przez pozwanego. Wobec tego wierzytelność powódki nie istnieje – została całkowicie zaspokojona. Z tego względu w ocenie Sądu powódka nie wykazała, że przysługuje jej jakakolwiek kwota, zaś pozwany udowodnił, że roszczenie powódki zostało w całości zaspokojone. Jednocześnie podkreślić należy, że z uwagi na wyrok Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej z dnia 19.06.2025 r. w sprawie(...)Bank nie może domagać się od kredytobiorców środków jeżeli znajdują się one w jego posiadaniu. Taka sytuacja ma miejsce w niniejszej sprawie.

Podkreślić należy, że roszczenie zwrotne banku nie podległo przedawnieniu, gdyż w świetle art. 405 k.c. roszczenie to nie powstało wobec pozostawania środków w dyspozycji banku. Wyraźnie zaznaczył Trybunał Sprawiedliwości, wypowiadając się przeciwko prawu do dochodzenia zapłaty środków wpłaconych przez konsumenta bankowi dopóki są one w jego dyspozycji.

Nawet gdyby przyjąć przedawnialność takiego roszczenia, to podniesienie takiego zarzutu w przedmiotowej sytuacji trzeba byłoby uznać za nadużycie prawa w świetle zasad współżycia społecznego. Przyznanie konsumentowi nieograniczonego w czasie prawa do żądania zwrotu swoich świadczeń i pozbawienie banku tego prawa byłoby wyrazem rażącej niesymetryczności, a co więcej krótkowzroczności. Nie ponawiając tu już argumentów o elementarnych zasadach uczciwości, wskazać należy, że byłoby to po prostu przeciwskuteczne z punktu widzenia interesów wszystkich konsumentów. Wbrew poglądom osób bezrefleksyjnych, banki w istocie nie mają już „własnych” pieniędzy. Wszystko czego zostaną pozbawione powyżej racjonalnych założeń swojego bilansu i tak „odbiją” sobie na rażącym zaniżaniu oprocentowania lokat, rachunków oszczędnościowych, zawyżonym oprocentowaniu debetów i udzielanych kredytów, czy opłatach za czynności bankowe.

Odnieść należy się do złożonych przez pozwanego oświadczenia o potrąceniu wzajemnych wierzytelności. Zgodnie z art. 498 § 1 k.c. „Gdy dwie osoby są jednocześnie względem siebie dłużnikami i wierzycielami, każda z nich może potrącić swoją wierzytelność z wierzytelności drugiej strony, jeżeli przedmiotem obu wierzytelności są pieniądze lub rzeczy tej samej jakości oznaczone tylko co do gatunku, a obie wierzytelności są wymagalne i mogą być dochodzone przed sądem lub przed innym organem państwowym.”. Zgodnie z cytowanym wyżej przepisem mogą zostać potrącone wierzytelności – jednak warunek ten nie jest spełniony w niniejszym stanie faktycznym. Wierzytelność powódki w kwocie 350.00 zł z tytułu udostępnionego kapitału oraz wierzytelność pozwanego w takiej samej kwocie z tytułu spłaty rat kapitałowo-odsetkowych w związku z wykonaniem nieważnej umowy na dzień orzekania nie istnieje (obie wierzytelności uległy wzajemnej kompensacji na skutek ustalenia nieważności umowy). Wobec tego, przy przyjęciu teorii salda, którą Sąd orzekający w niniejszym składzie podziela, pozwany nie mógł złożyć skutecznego oświadczenia o potrąceniu wierzytelności powódki z tytułu udostępnionego kredytu, innej zaś wierzytelności banku do potrącenia nie wskazał.

Natomiast nawet jeżeli przyjąć, że teoria salda nie ma w niniejszej sprawie zastosowania lecz teoria dwóch kondykcji, to wówczas należy uznać, że nastąpiło skuteczne potrącenie wzajemnych wierzytelności stron.

Z uwagi na powyższe, wobec braku spełnienia przesłanek z art. 410 § 2 k.c. w zw. z art. 405 k.c., Sąd oddalił powództwo o zapłatę kwoty 350.000 zł tytułem zwrotu kapitału udostępnionego pozwanemu z uwagi na jego bezzasadność, o czym orzekł jak w punkcie I sentencji wyroku.

Ponadto, strona powodowa żądała zapłaty kwoty 56.566,28 zł tytułem kwoty ponad nominalną kwotę kapitału kredytu w związku z koniecznością urealnienia wysokości świadczenia banku na podstawie art. 410 w zw. z art. 405 k.c. Ewentualnie, powódka wniosła o zmianę wysokości świadczenia w postaci wypłaconego kapitału w związku z istotną zmianą siły nabywczej pieniądza w czasie i ukształtowanie go na poziomie 436.610,10 zł oraz zapłaty tego tytułu kwoty 86.610,10 zł.

W ocenie Sądu orzekającego w niniejszej sprawie roszczenie główne jak i ewentualne powódki nie zasługiwało na uwzględnienie w jakiejkolwiek części. Powódka żądała zasądzenia urealnionej kwoty na podstawie art. 410 k.c. w zw. z art. 405 k.c., ewentualnie dokonania waloryzacji na podstawie art. 358 1 § 3 k.c. według wskaźników inflacji.

Podkreślić należy, że w ocenie Sądu orzekającego w niniejszej sprawie zasądzenie od pozwanego na rzecz powódki żądanych kwot byłoby sprzeczne z Dyrektywą 93/13/EWG. Dyrektywa ta ma przede wszystkim na celu zapewnienie ochrony konsumentów poprzez sankcjonowanie niepożądanych działań przedsiębiorców względem słabszego podmiotu obrotu gospodarczego jakim właśnie jest konsument. Zasadą jest, że to przedsiębiorca stosujący nieuczciwe czy niedozwolone postanowienia umowne ponosi konsekwencje takich decyzji, a powinny one być na tyle dotkliwe, aby w przyszłości nie podejmował tego rodzaju działań. Spór w niniejszej sprawie powstał z uwagi na fakt, że powódka stosowała postanowienia abuzywne w umowie kredytowej łączącej ją z pozwanym. Wobec uznania, że umowa jest nieważna, powódce przysługuje wyłącznie zwrot wypłaconej, a niespłaconej kwoty kredytu – bez zysku w postaci urealnienia wypłaconej kwoty kredytu. Przyznanie zaś kwoty wyższej niż odpowiadająca kwocie niespłaconego kapitału nie byłoby niczym innym jak obejściem prawa i przyznaniem powódce „należnych na podstawie nieważnej umowy odsetek” tylko nazwanych urealnieniem kwoty kapitału. W takiej sytuacji Dyrektywa 93/13/EWG nie odniosłaby zamierzonego skutku, bowiem ryzyko utraty być może niewielkiej części zysku (różnicy pomiędzy odsetkami wynikającymi z umowy, a wysokością zwaloryzowanego kapitału) byłoby nieznaczne w porównaniu z utratą całkowitego zysku. W takiej sytuacji przepisy dotyczące konsumentów nie spełniałyby swojej roli tj. nie chroniłyby ich przed nieuczciwymi działaniami przedsiębiorców.

Jednocześnie wskazać należy, że kwestia praw i obowiązków stron o różnej pozycji w obrocie gospodarczym – konsumenta i przedsiębiorcy – była rozpatrywana na gruncie Dyrektywy 1999/44/WE. W sytuacji gdy konsument nabył samochód, który później okazałby się wadliwy (w terminie ustawowym obowiązywania rękojmi za wady, wada istotna), nabywca uprawniony byłby do odstąpienia od umowy. W takiej sytuacji strony powinny zwrócić sobie to co wyłącznie wzajemnie świadczyły czyli pojazd i cenę nabycia. Zbywca pojazdu na podstawie żadnego przepisu nie jest uprawniony do dochodzenia roszczenia za korzystanie z tego pojazdu, a jedynie nabywca mógłby dochodzić naprawienia poniesionej szkody w związku z nabyciem wadliwego pojazdu.

Ponadto, wskazać należy że zgodnie z art. 358 1 § 4 k.c. z żądaniem zmiany wysokości lub sposobu spełnienia świadczenia pieniężnego nie może wystąpić strona prowadząca przedsiębiorstwo, jeżeli świadczenie pozostaje w związku z prowadzeniem tego przedsiębiorstwa. Bezsporne i oczywiste jest to, że powódka jest przedsiębiorcą, a zgłoszone żądanie bezsprzecznie pozostaje w związku z prowadzeniem przez powódkę przedsiębiorstwem. Występuje również pogląd przeciwny dotyczący tego, że roszczenie banku jest świadczeniem nienależnym, a nie świadczeniem z obowiązującej umowy. Jednak w ocenie Sądu pogląd ten jest nieadekwatny do przedmiotowej sprawy. Wadliwa umowa kredytu, zawierająca postanowienia abuzywne została zawarta w związku z prowadzeniem przedsiębiorstwa jak również wykonywanie nieważnego stosunku prawnego oraz wzajemne rozliczenie stron. Nie zostało wykazane aby na którymkolwiek etapie został zerwany związek wadliwej umowy z prowadzonym przez powódkę przedsiębiorstwem.

W świetle przedstawionej argumentacji Sąd oddalił wniosek dowodowy o dopuszczenie i przeprowadzenie dowodu z opinii biegłego sądowego, jako nieistotny dla rozstrzygnięcia.

Wobec powyższego Sąd oddalił roszczenie główne powódki o zapłatę z tytułu urealnienia kapitału kredytu kwoty 56.566,28 zł jak również roszczenie ewentualne powódki o zmianę wysokości świadczenia i zapłatę z tego tytułu kwoty 86.610,10 zł, jako pozbawione podstaw prawnych i faktycznych, o czym Sąd orzekł jak w punkcie I sentencji wyroku.

O kosztach orzeczono na podstawie art. 98 k.p.c. poprzez obciążanie powódki obowiązkiem ich zwrotu na rzecz pozwanego w całości. Powódka przegrała proces w całości.

Koszty procesu po stronie pozwanej obejmowały wynagrodzenie pełnomocnika (adwokata) w stawce wynikającej z § 2 pkt 7 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 r. w sprawie opłat za czynności adwokackie (10.800 zł) oraz opłaty skarbowe od pełnomocnictwa (17 zł).

Sąd nie znalazł podstaw do zasądzenie na rzecz pozwanego zwrotu kosztów zastępstwa prawnego w podwójnej wysokości, o co pozwany wnosił. Niniejsza sprawa nie wymagała ponad standardowego nakładu pracy ze strony pełnomocnika oraz licznej wymiany pism procesowych.

O odsetkach od zasądzonych kosztów procesu Sąd orzekł na podstawie art. 98 § 1 1 k.p.c.

Z tego względu Sąd zasądził od powódki na rzecz pozwanego kwotę 10.817 zł, o czym orzekł jak w punkcie II sentencji wyroku.