sygn. I Ca 498/25 22 stycznia 2026 Sąd Okręgowy w Suwałkach

Uzasadnienie z 22 stycznia 2026, sygn. I Ca 498/25

Data orzeczenia 22 stycznia 2026
Sąd Sąd Okręgowy w Suwałkach
Wydział I Wydział Cywilny
Przewodniczący Sędzia Cezary Olszewski
Tagi
#Sąd Okręgowy w Suwałkach #I Wydział Cywilny #uzasadnienie

Sygnatura akt I Ca 498/25

UZASADNIENIE

Powód (...) Sp. z o. o. Sp. k. z siedzibą w P. wystąpiła przeciwko (...) S. A. z siedzibą w W. i ostatecznie (po rozszerzeniu powództwa) domagała się zapłaty kwoty 3.800 zł wraz z odsetkami ustawowymi za opóźnienie od dnia 10 czerwca 2023r. do dnia zapłaty oraz zasądzenia od pozwanego na jego rzecz kosztów procesu, w tym kosztów zastępstwa procesowego i opłaty skarbowej od pełnomocnictwa, według norm przepisanych.

W uzasadnieniu pozwu wskazała, że na podstawie umów cesji nabyła od Ł. L. roszczenia odszkodowawcze wobec pozwanego wynikające ze zdarzenia komunikacyjnego z dnia 10 maja 2023r. w wyniku którego uszkodzeniu uległ pojazd marki V. o nr rejestracyjnym (...) stanowiący własność Ł. L.. Zdaniem powoda pozwany zaniżył wysokość odszkodowania. Rynkowa wartość pojazdu po zaokrągleniu wynosi 35.600 zł, wartość pojazdu po szkodzie wynosi 20.700 zł, tym samym wysokość odszkodowania winna wynosić 14.900 zł. W ramach postępowania likwidacyjnego pozwany wypłacił kwotę 11.100 zł, dlatego też zasadne jest żądanie 3.800 zł. Nadto powód żąda odsetek ustawowych liczonych od dnia 10 czerwca 2023r., bowiem poszkodowany zgłosił pozwanemu szkodę 10 maja 2025r., tak więc roszczenie stało się wymagalne 9 czerwca 2023r.

W odpowiedzi na pozew pozwany wniósł o oddalenie powództwa w całości i zasądzenie od powoda na swoją rzecz kosztów procesu według norm przepisanych z wyodrębnieniem kosztów zastępstwa procesowego.

Pozwany zakwestionował wysokość szkody wskazywanej przez powoda i podtrzymał własne wyliczenia w zakresie wyceny przedmiotowego pojazdu. Wniósł o oddalenie powództwa, po jego rozszerzeniu do kwoty 3800 zł.

Wyrokiem z dnia 11 lipca 2025 roku Sąd Rejonowy w Augustowie V Zamiejscowy Wydział Cywilny z siedzibą w S. zasądził od pozwanej na rzecz powódki kwotę 3800 zł. (trzy tysięcy osiemset złotych) wraz z ustawowymi odsetkami za opóźnienie od dnia 10 czerwca 2023 roku do dnia zapłaty.

Zasądził także od pozwanej na rzecz powódki kwotę 2147,00 zł (dwa tysiące sto czterdzieści siedem złotych) tytułem zwrotu kosztów procesu wraz z ustawowymi odsetkami za opóźnienie od dnia uprawomocnienia się wyroku do dnia zapłaty oraz nakazał pobranie do pozwanej na rzecz Skarbu Państwa kwoty 1727,82 zł, tytułem brakujących wydatków w sprawie.

Sąd Rejonowy ustalił i zważył, co następuje:

Bezspornie doszło do zdarzenia komunikacyjnego i uszkodzenia samochodu Ł. L., który posiadał ubezpieczenie AC w wariancie od wszystkich ryzyk (pełnej ochrony), w wariancie ustalania kosztów naprawy serwisowym.

Szkoda została zgłoszona, a pozwany przyznał odszkodowanie w łącznej kwocie 11.100 zł, uznając, że występowała szkoda całkowita.

Na skutek dokonanych cesji w zakresie wszelkich niezapłaconych dotąd wierzytelności, roszczenia przeszły na powoda co uzasadnia jego legitymację procesową.

Na potrzeby rozstrzygnięcia sprawy sąd dopuścił dowód z opinii biegłego A. S. z zakresu techniki samochodowej i ruchu drogowego, który opiniował pisemnie i ustanie.

Biegły przedstawił kilka wariantów wycen, posługując się systemami A. i E. i (...) Ekspert.

Biegły wskazał, iż wartość rynkowa pojazdu V. (...) nr rejestracyjny (...) sprzed szkody z dnia 10 maja 2023r. wynosiła 35.600 zł brutto, natomiast na skutek szkody ta wartość wynosiła 20.700 zł brutto (vide: opinia – k. 198-213). Wartość pojazdu sprzed szkody jak i wartość pozostałości ( tj. wartość rynkową pojazdu uszkodzonego) biegły ustalił w wskazanej opinii w oparciu o system (...)Ekspert, ponadto biegły podał też koszty naprawy tegoż pojazdu, określając je na kwotę 23362,02 zł brutto, które ustalił w oparciu o system A. ( por. k.199 akt sprawy)

W kolejnej opinii z k. 232-243, biegły ustalił wartości przedmiotowego pojazdu, sprzed szkody z dnia 10 maja 2023r., sporządzoną w systemie E. w trzech wariantach, zróżnicowanych z uwagi na stan pojazdu modelowego przyjętego do wyceny:

- wariant I – stan przeciętny – wartość rynkowa przedmiotowego pojazdu mogła wynieść 32.100 zł brutto;

- wariant II – stan dobry – wartość rynkowa przedmiotowego pojazdu mogła wynieść 33.200 zł brutto;

- wariant III – stan bardzo dobry – wartość rynkowa przedmiotowego pojazdu mogła wynieść 35.700 zł brutto.

Według biegłego, miarodajne w przedmiotowej sprawie może być wyliczenie wartości pojazdu na kwotę 33.200 zł brutto (wariant II – stan dobry). Tak ustalona wartość samochodu uwzględnia indywidualne cechy wycenionego samochodu, tj. przebieg samochodu, wyposażenie standardowe i wyposażenie dodatkowe, okres eksploatacji pojazdu, stan utrzymania, pochodzenie – ustalone na podstawie dokumentów zgromadzonych w aktach sprawy oraz mieści się w przedziale rzeczywistych ofert rynkowych sprzedaży, a także będzie zbliżona do wartości pojazdu ustalonej na polisie ubezpieczenia AC. Biegły dodał, że w polisie AC znajdującej się w aktach sprawy nie odnalazł zapisu, na który powołuje się strona pozwana. W punkcie 3.2 polisy jest zapis dot. wyposażenia pojazdu: standardowe zgodne z E. nr (...) (vide: opinia uzupełniająca – k. 232-243).

Biegły ustalił również wartość pojazdu po szkodzie na bazie systemu E. i wyniosła ona 12700 zł. ( por. opinia k. 314-321 akt sprawy). Opiniując ustnie odnosząc się do zarzutów pozwanego, zawartych w piśmie z dnia 29.04.2025 roku ( tj. 1) zarzutu wyceny pojazdu po szkodzie na datę sporządzenia opinii, a nie datę powstania szkody, o czym może świadczyć przyjęcie przez biegłego współczynnika zbywalności na poziomie 0,51, przypisywanego przez system dla wycen na datę opiniowania, podczas gdy na datę powstania szkody, system przyjmuje wartość współczynnika na poziomie 0,68; 2) przyjęcie dodatkowych 10% na uszkodzenia ukryte, a jak wynika z dokumentacji szkody po oględzinach pojazdu nie zgłaszano konieczność sporządzania kolejnych) wskazał, iż wyceny pojazdu w stanie uszkodzonym dokonał na datę powstania szkody. Wyjaśnił przyczyny przyjęcia dodatkowych 10% na uszkodzenie ukryte tj. podał, iż nie było w trakcie likwidacji szkody demontażu pojazdu. D. się zaś, iż samochód po poważnej kolizji posiada również uszkodzenia pod spodem i jest to powszechna praktyka przy sporządzaniu wycen. Sąd zgodził się w tym zakresie należy z biegłym, zwłaszcza, iż w sprawie występowała szkoda całkowita dowodzącą poważnych uszkodzeń pojazdu, a dokumentacji likwidacyjna uboga. Ponadto biegły podał hipotetyczne dwie wartość uszkodzonego pojazdu, przy przyjęciu współczynników wskazanych w wymienionych piśmie, sugerowanych, przez pozwanego, a mianowicie wartość uszkodzonego pojazdu wynosiłaby 16934 zł (współczynnik zbywalności na poziomie 0,68 i 0,1 pkt na uszkodzenia ukryte) i 18816 zł. ( współczynnik zbywalności na poziomie 0,68 i brak przyjęcia uszkodzeń ukrytych).

W ocenie sądu rejonowego wartość pozostałości (samochodu w stanie uszkodzonym na datę szkody) wynosiła 16934 zł. Powód nie zakwestionował twierdzenia pozwanego, że system E. przyjmuje współczynnik zbywalności na poziomie 0,51 dla wycen na datę opiniowania i 0,68 dla wycen na datę powstania szkody. Jednocześnie biegły wskazał, iż nie modyfikował ( nie zmieniał) tegoż współczynnika. Zasadnym było więc przyjęcie współczynnika 0,1 pkt na uszkodzenia ukryte.

Sąd rejonowy podzielił stanowisko biegłego, iż wartość przedmiotowego pojazdu przed wypadkiem winna być określona zgodnie z II wariantem i wynosić 33200 zł. Poza szczegółową argumentacją biegłego w tym przedmiocie, wiodącym dla takiej konkluzji jest fakt wskazania zbliżonej do tej wartości, a jednocześnie wyższej, wartości pojazdu w polisie tj. 32633 zł. (będącej zarazem sumą ubezpieczenia).

Rozstrzygając w przedmiocie zgłoszonych roszczeń sąd rejonowy wskazał, że powód domagał się ostatecznie 3800 zł. wraz z ustawowymi odsetkami za opóźnienie za okres wyżej podany. Skoro wartości pojazdu w stanie nieuszkodzonym na datę powstania szkody wynosiła 33200 zł. a wartości samochodu w stanie uszkodzonym na datę powstania szkody wynosiła 16934 zł., oraz pozwany wypłacił już z tytułu szkody kwotę 11100 zł. to powód skutecznie mógł dochodzić 3800 zł. Ustalając datę naliczania odsetek ustawowych za opóźnienie (art. 481 § 1 i 2 kc) Sąd miał na względzie, że do wypłaty odszkodowania pozwany jest zobligowany w terminie 30 dni licząc od dnia otrzymania zawiadomienia o wypadku ubezpieczeniowym ( § 89 OWU – k. 134). Zgłoszenie szkody miało miejsce 10 maja 2023r., zatem żądanie również w tym zakresie podlegało uwzględnieniu.

Sąd Rejonowy wskazał, na przepis art. 805 § 1 kc, jako materialnoprawną podstawę roszczenia, który stanowi, że przez umowę ubezpieczenia ubezpieczyciel zobowiązuje się, w zakresie działalności swego przedsiębiorstwa, spełnić określone świadczenie w razie zajścia przewidzianego w umowie wypadku, a ubezpieczający zobowiązuje się zapłacić składkę.

Roszczenie powódki sąd rejonowy uznał za całkowicie zasadne zasądzając od pozwanego na jej rzecz kwotę 3800 zł. O kosztach procesu orzekł w myśl zasady wyrażonej w art. 98 § 1, 1 1, 3 kpc w zw. z § 2 pkt 3 rozporządzenia ministra sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 roku w sprawie opłat za czynności radców prawnych. Powód wygrał proces, więc w konsekwencji pozwany winien zwrócić mu wszystkie poniesione koszty, czemu dano wyraz w pkt II wyroku oraz nakazał pobrać od pozwanego na rzecz Skarbu Państwa kwotę 1.727,82 złotych tytułem brakujących wydatków w sprawie (art. 83 ust. 2 w zw. z art. 113 ust. 1 ustawy o kosztach sądowych w sprawach cywilnych) – pkt III wyroku.

Apelację od wyroku sądu rejonowego wywiódł pozwany zarzucając temu wyrokowi:

I.  naruszenie prawa materialnego - art. 363 § 1 k.c. w zw. z art. 824 1 § 1 k.c. poprzez błędne wyliczenie kwoty dodatkowego odszkodowania na kwotę 3.800,00 zł brutto w sytuacji, gdy prawidłowa wysokość dodatkowego odszkodowania to kwota 1.400,OOzł brutto,

II.  sprzeczność istotnych ustaleń Sądu z treścią zebranego materiału dowodowego wskutek naruszenia przepisów postępowania, które mogło mieć wpływ na wynik sprawy, a mianowicie art. 233 § 1 k.p.c. przez dokonanie oceny dowodów w sposób nie wszechstronny i nie wzięcie pod uwagę, że w sprawie między stronami sporna jest jedynie wartość przedmiotowego pojazdu sprzed szkody z dnia 10.05.2023r, którą powód w piśmie procesowym z dnia 28.03.2024r określił na kwotę 35.600zł, wskazując jednocześnie wartość pozostałości przedmiotowego pojazdu na kwotę 20.700,00zł brutto.

Wskazując na powyższe pozwany wnosił o:

- zmianę zaskarżonego wyroku Sądu Rejonowego w Augustowie V Zamiejscowego Wydziału Cywilnego w S. z dnia 11.07.2025r, sygn. akt V C 79/23 poprzez zmianę pkt. I wyroku i zasądzenie kwoty 1.400,OOzł zamiast kwoty 3.800,OOzł wraz ze zmianą dotyczącą kosztów postępowania przez Sądem I Instancji (pkt. II i III),

- zasądzenie od powoda na rzecz pozwanego kosztów postępowania apelacyjnego według norm przepisanych, z uwzględnieniem wyodrębnionych kosztów zastępstwa procesowego,

ewentualnie o:

- uchylenie zaskarżonego wyroku i przekazanie sprawy Sądowi Rejonowemu w Augustowie V Zamiejscowego Wydziału Cywilnego w S. do ponownego jej rozpoznania wraz z rozstrzygnięciem o kosztach II instancji.

Uzasadniając zarzuty apelacyjne skarżący wskazał, iż Sąd oparł się na opinii biegłego sądowego z zakresu techniki samochodowej i ruchu drogowego, który określił wartość rynkową pojazdu V. (...) nr rejestracyjny (...) sprzed szkody z dnia 10 maja 2023r sporządzoną w systemie E. w trzech wariantach, zróżnicowanych z uwagi na stan pojazdu modelowego przyjętego do wyceny: wariant I - stan przeciętny - wartość rynkowa przedmiotowego pojazdu mogła wynieść 32.100 zł brutto; wariant II - stan dobry - wartość rynkowa przedmiotowego pojazdu mogła wynieść 33.200 zł brutto; wariant III - stan bardzo dobry - wartość rynkowa przedmiotowego pojazdu mogła wynieść 35.700 zł brutto.

Pozwany zgodził się przyjęciem przez Sąd Rejonowy jako wartości rynkowej przedmiotowego pojazdu sprzed szkody ustalonej przez biegłego kwoty 33.200 zł, jak również z pierwotnym wskazaniem przez biegłego sądowego kwoty 20.700 zł brutto jako wartości pozostałości (tj. wartości rynkowej pojazdu uszkodzonego). Sąd rejonowy uznał natomiast roszczenie powoda co do dopłaty na rzecz powoda kwoty 3.800,OOzł przyjmując, że wartość rynkowa przedmiotowego pojazdu mogła wynieść 33.200 zł brutto, a wartość pozostałości ustalił na kwotę 16.934,OOzł.

Skarżący podniósł, że między stronami sporna była jedynie wartość przedmiotowego pojazdu sprzed szkody z dnia 10.05.2023r, którą powód w piśmie procesowym z dnia 28.03.2024r określił na kwotę 35.600zł. Jako wartość pozostałości przedmiotowego pojazdu powód przyjął kwotę 20.700,00zł brutto wskazaną przez biegłego sądowego, z którą zgadza się również pozwany.

Z uwagi na powyższe wysokość całego odszkodowania winna wynosić 12.500,OOzł (33.200,OOzł - 20.700,OOzł), a wysokość zasądzonego dodatkowo odszkodowania kwotę 1.400,OOzł (12.500,OOzł - 11.100,OOzł). Tym samym wartość przedmiotu zaskarżenia to kwota 2.400,OOzł (3.800,OOzł - 1.400,OOzł).

Sąd okręgowy zważył co następuje:

Apelacja pozwanego (...) S.A. zasługiwała na uwzględnienie w całości.

Zaskarżonym wyrokiem z dnia 11 lipca 2025 r. Sąd Rejonowy w Augustowie V Zamiejscowy Wydział Cywilny w S., sygn. akt V C 79/23, zasądził od pozwanego na rzecz powoda kwotę 3.800 zł wraz z odsetkami ustawowymi za opóźnienie, a nadto orzekł o kosztach procesu oraz brakujących wydatkach sądowych, przyjmując, że powód wygrał sprawę w całości, a pozwany zaskarżył wyrok w części obejmującej:

pkt I – co do kwoty 2.400 zł wraz z odsetkami,

pkt II i III – w zakresie rozstrzygnięcia o kosztach procesu i wydatkach.

N wstępie podnieść należy, że Sąd Okręgowy rozpoznaje sprawę w granicach apelacji (art. 378 § 1 k.p.c.), działając jako sąd merytoryczny na podstawie art. 382 k.p.c.

Sąd Okręgowy podziela zasadnicze ustalenia faktyczne Sądu Rejonowego co do samego zaistnienia zdarzenia ubezpieczeniowego, istnienia szkody całkowitej, odpowiedzialności pozwanego oraz wypłaty kwoty 11.100 zł tytułem odszkodowania. Nie sposób jednak zaakceptować ustaleń Sądu I instancji w zakresie wartości pozostałości pojazdu, przyjętej na kwotę 16.934 zł.

Zgodnie z art. 229 k.p.c. fakty przyznane przez stronę przeciwną nie wymagają dowodu, zaś art. 230 k.p.c. nakazuje traktować fakty, którym strona się nie sprzeciwiła, jako przyznane. W orzecznictwie Sądu Najwyższego utrwalony jest pogląd, iż fakty bezsporne powinny stanowić podstawę ustaleń faktycznych sądu (por. wyrok SN z 7 listopada 2008 r., II CSK 289/08;).

W niniejszej sprawie strony nie pozostawały w sporze co do wartości pozostałości pojazdu, która zarówno przez powoda, jak i pozwanego była przyjmowana na poziomie 20.700 zł brutto. Również pierwotne stanowisko biegłego wskazywało taką wartość. Spór koncentrował się wyłącznie wokół wartości pojazdu sprzed szkody, a nie wartości pojazdu uszkodzonego.

W tej sytuacji przyjęcie przez Sąd Rejonowy odmiennej wartości pozostałości, nieuwzględniającej procesowej bezsporności tej okoliczności, stanowiło naruszenie art. 229–230 k.p.c. oraz prowadziło do ustaleń sprzecznych z zakresem sporu zakreślonym przez strony (por. wyrok SN z 18.06.2004 r., II CK 369/03). Przyznanie jest oświadczeniem strony, że twierdzenie faktyczne przeciwnika odpowiada rzeczywistości, jest oświadczeniem wiedzy i wywołuje skutki w sferze faktycznej procesu oraz stanowi okoliczność zwalniającą od postępowania dowodowego w określonym zakresie. Obie strony sprawie niniejszej na skutek przyznania określonych faktów zgodnie twierdziły, że wartość pojazdu po szkodzie wynosiła 20 700 zł. W piśmie rozszerzającym powództwo (k.270 -272) powód jednoznacznie zadeklarował, że wartość pojazdu po szkodzie określa na 20 700 zł co stanowi dla niego dalszą podstawę wyliczenia wysokości dochodzonego roszczenia, które przy założeniu, że wartość rynkowa pojazdu przed wypadkiem wynosi 35600 zł wynosiło 14900 zł. Fakt zaś zapłaty przez pozwanego kwoty 11000 zł skutkował niedopłatą w kwocie 3800 zł – co stanowiło wartość zmodyfikowanego roszczenia. W sytuacji gdy pozwany również uznawał wartość pojazdu po szkodzie na kwotę 20700 zł jedyną okolicznością sporną między stronami pozostawała wartość pojazdu przed szkodą. Co istotne, to fakt, że powód po złożeniu pisma rozszerzającego powództwo do kwoty 3800 zł, nie dokonał żadnej modyfikacji swego stanowiska. Zatem powstał stan faktyczny, w którym powód kreując roszczenie posługuje się określonymi ustaleniami i w oparciu o nie wylicza wartość dochodzonej kwoty. Spór zaś dotyczy tylko wartości pojazdu przed szkodą. Natomiast Sąd pierwszej instancji, z własnej inicjatywy wykracza poza zakres sporu, prowadząc postępowanie w części niespornej i czyniąc ustalenia, w istotny sposób wpływające na wysokość dochodzonego roszczenia mimo braku inicjatywy powoda w tym zakresie.

W konsekwencji powyższego Sąd Rejonowy dopuścił się naruszenia art. 233 § 1 k.p.c. w zw. z art. 229kpc , dokonując oceny materiału dowodowego w sposób wybiórczy i nie uwzględniający całokształtu okoliczności sprawy, w szczególności stanowisk procesowych stron. Opinia biegłego, choć stanowi istotny dowód w sprawie, nie może być oceniana w oderwaniu od stanowisk stron i procesowej funkcji dowodu. Sąd I instancji, wybierając wariant opinii biegłego nieuwzględniający niespornych twierdzeń stron, przekroczył granice swobodnej oceny dowodów, a także dopuścił się naruszenia art. 321 § 1 k.p.c. i zasady kontradyktoryjności. Z treści art. 321 § 1 KPC wynika, że sąd nie może zasądzić czegoś innego od tego, czego żądał powód, ani też więcej, niż żądał. Zgoda też panuje co do tego, że wykluczone jest zasądzenie tego, co żądał powód, ale na innej podstawie faktycznej niż wskazana przez niego (orz. SN z 24.1.1936 r., II C. 1770/35, niepubl.; wyr. SN z 12.2.2002 r., I CKN 902/99, Legalis; wyr. SN z 18.3.2005 r., II CK 556/04, OSNC 2006, Nr 2, poz. 38, z glosą E. Łętowskiej, PiP 2005, Nr 10, s. 123 i n.). Sąd Okręgowy podziela stanowisko, iż zakaz orzekania ponad żądanie (art. 321 § 1 k.p.c.) odnosi się nie tylko do samej wysokości zasądzonego świadczenia, lecz także do jego podstawy faktycznej, której ramy zakreślają stanowiska stron, w tym co miedzy stronami jest sporne, a co strony zgodnie uznają za bezsporne.

Sąd Rejonowy, przyjmując inną wartość pozostałości niż ta, na której opierały swoje twierdzenia strony, w istocie przeformułował podstawę faktyczną rozstrzygnięcia, wyręczając powoda w prowadzeniu procesu, co pozostaje w sprzeczności z zasadą kontradyktoryjności (por. wyrok SN z 12.12.2000 r., V CKN 175/00).

W kontekście powyższego budzi wątpliwości prawidłowość zastosowania przez sąd prawa materialnego. Zgodnie z art. 363 § 1 k.c. naprawienie szkody powinno prowadzić do pełnej, lecz nie nadmiernej kompensacji, zaś art. 824 1 § 1 k.c. zakazuje wypłaty odszkodowania przewyższającego wysokość szkody. W razie szkody całkowitej w ubezpieczeniu AC wysokość odszkodowania ustala się jako różnicę pomiędzy wartością pojazdu sprzed szkody a wartością pozostałości (por. wyrok SN z 12.04.2018 r., II CNP 43/17).

Uwzględniając powyższą argumentację Sąd II-giej instancji uznał iż przy prawidłowych, niespornych danych: wartość pojazdu sprzed szkody: 33.200 zł, wartość pozostałości: 20.700 zł, - wysokość szkody wynosi 12.500 zł. Po uwzględnieniu wypłaconej już kwoty 11.100 zł, należna dopłata wynosi 1.400 zł.

Stąd też zmianie podlegał wyrok sądu I-szej instancji w pkt. 1 ppkt. I i II., a zmiana rozstrzygnięcia co do istoty sprawy skutkowała koniecznością korekty orzeczenia o kosztach procesu. Powód wygrał sprawę jedynie w części, co uzasadniało zastosowanie art. 100 k.p.c. i stosunkowe rozdzielenie kosztów o czym orzeczono jak w pkt.1 ppkt. III-VI. O kosztach zastępstwa procesowego orzeczono jak w pkt.2 , na podstawie art. 98 kpc w zw. z art. 108 kpc i Rozporządzenie Ministra Sprawiedliwości w sprawie opłat za czynności radców prawnych.

Mając powyższe na uwadze, Sąd Okręgowy – na podstawie art. 386 § 1 k.p.c. – zmienił zaskarżony wyrok orzekając jak w sentencji.

Sędzia Cezary Olszewski