Wyrok z 27 lutego 2025, sygn. II Ca 1798/23
Sygn. akt II Ca 1798/23
WYROK
W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ
Dnia 27 lutego 2025 r.
Sąd Okręgowy we Wrocławiu II Wydział Cywilny Odwoławczy
w składzie następującym:
Przewodniczący - Sędzia SO Beata Stachowiak (spr.)
Protokolant Natalia Pawlik
po rozpoznaniu w dniu 6 lutego 2025 r. we Wrocławiu
na rozprawie
sprawy z powództwa P. J.
przeciwko Ubezpieczeniowemu Funduszowi Gwarancyjnemu w W.
o zapłatę
na skutek apelacji powoda
od wyroku Sądu Rejonowego w Oławie
z dnia 26 kwietnia 2023 r.
sygn. akt I C 240/22
I. oddala apelację;
II. zasądza od na rzecz kwotę 1800 zł kosztów postępowania apelacyjnego z ustawowymi odsetkami za opóźnienie liczonymi od dnia uprawomocnienia się orzeczenia o kosztach do dnia zapłaty.
Sędzia SO
B. S.
Sygn. akt II Ca 1798/23
UZASADNIENIE
Zaskarżonym wyrokiem Sąd pierwszej instancji oddalił powództwo P. J. przeciwko Ubezpieczeniowemu Funduszowi Gwarancyjnemu z siedzibą w W. o zapłatę kwoty 16 569,17 zł oraz zasądził od powoda na rzecz strony pozwanej kwotę 3 617 zł kosztów procesu.
Apelację od powyższego rozstrzygnięcia wniósł powód, zaskarżając je w całości i zarzucając naruszenie:
1) art. 233 § 1 k.p.c. poprzez błędną i niepełną ocenę dowodów, w tym w szczególności świadków M. B. i D. B. (zd. Z.) i niedostrzeżenie, że M. B. jest osobą stale zamieszkującą na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej, która założyła tu rodzinę, a zamiast tego jedynie nadmienienie, że posiada on kartę czasowego pobytu, co przełożyło się negatywnie na ustalenia faktyczne istotne dla sprawy;
2) art. 98 ust. 1 pkt 3a w zw. z art. 107 ustawy z dnia 22 maja 2003r. o ubezpieczeniach obowiązkowych, Ubezpieczeniowym Funduszu Gwarancyjnym i Polskim Biurze Ubezpieczycieli Komunikacyjnych poprzez jego błędną wykładnię i uznanie, że M. B. nie może być uznany za podmiot polski w rozumieniu wskazanych wyżej przepisów, ponieważ co do osób fizycznych odnosi się to tylko do obywateli polskich - podczas gdy taka wykładnia idzie wbrew celowi i funkcjom, dla jakich powołano (...) oraz pozbawia osoby stale zamieszkujące na terytorium RP (a nie posiadające obywatelstwa polskiego) możliwości ubiegania się o odszkodowanie od gwaranta osoby nieposiadającej OC pojazdu mechanicznego, jakim jest (...);
- co doprowadziło do nierozpoznania istoty sprawy w rozumieniu art. 386 § 4 k.p.c. z racji błędnego uznania przesłanki ubezskuteczniającej powództwo z samej zasady, tj. braku legitymacji biernej.
W oparciu o przedstawione zarzuty powód wniósł o:
1) rozpoznanie sprawy na rozprawie - w trybie zdalnym,
2) rozpoznanie sprawy w składzie 3 sędziów - z uwagi na konieczność rozważenia istotnej kwestii prawnej, która ma znaczenie dla rozpoznania apelacji (z powołaniem się na mającą moc zasady prawnej uchwałę w składzie 7 sędziów Sądu Najwyższego z dnia 26 kwietnia 2023 r., III PZP 6/22),
3) skierowania w trybie art. 390 § 1 k.p.c. pytania prawnego do Sądu Najwyższego o treści: „Czy podmiotem polskim w rozumieniu art. 107 ustawy o ubezpieczeniach obowiązkowych, Ubezpieczeniowym Funduszu Gwarancyjnym i Polskim Biurze Ubezpieczycieli Komunikacyjnych jest wyłącznie - w zakresie osób fizycznych - osoba posiadająca obywatelstwo polskie, czy też może to być osoba niebędąca obywatelem polskim, jeśli na stałe zamieszkuje na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej oraz posiada tu więzy ekonomiczne, rodzinne oraz centrum spraw życiowych; jakie znaczenie dla wykładni art. 107 ww. ustawy jest to, że zdarzenie szkodowe wywołał pojazd zarejestrowany i używany w RP, nie posiadający obowiązkowego ubezpieczenia OC na dzień zaistnienia szkody, a poszkodowany również poruszał się samochodem zarejestrowanym w Polsce?”,
4) uchylenie zaskarżonego wyroku w całości i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania przez Sąd pierwszej instancji,
5) zasądzenie od strony pozwanej na rzecz powoda kosztów procesu w postępowaniu apelacyjnym według norm przepisanych.
W odpowiedzi na apelację strona pozwana wniosła o oddalenie apelacji jako oczywiście bezzasadnej i zasądzenie od powoda na rzecz strony pozwanej kosztów procesu, w tym kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych.
Sąd Okręgowy zważył, co następuje:
Apelacja podlegała oddaleniu jako bezzasadna.
Sąd Okręgowy jako uprawniony i obowiązany do rozważenia na nowo całego zebranego w sprawie materiału dowodowego, dokonał jego własnej, samodzielnej i swobodnej oceny, akceptując ustalenia faktyczne poczynione przez Sąd pierwszej instancji i przyjmując je za własne. W wyniku przeprowadzonej analizy i oceny Sąd Okręgowy doszedł do przekonania, że Sąd Rejonowy dokonał prawidłowych ustaleń faktycznych i na ich podstawie wyciągnął właściwe wnioski prawne, które Sąd Odwoławczy w całości podzielił, nie znajdując podstaw do zmiany wydanego w sprawie rozstrzygnięcia.
Zarzuty apelacji – tak w zakresie naruszenia prawa procesowego jak i materialnego - sprowadziły się do kwestionowania przyjętej przez Sąd I instancji interpretacji pojęcia „podmiotu polskiego” w rozumieniu art. 98 ust. 1 pkt 3a w zw. z art. 107 ustawy z dnia 22 maja 2003r. o ubezpieczeniach obowiązkowych (…) - dalej jako „u.u.o.” - i przyjęciu przez Sąd, że w odniesieniu do osób fizycznych wyżej powołane pojęcie odnosi się wyłącznie do obywateli Rzeczypospolitej Polskiej.
W tym miejscu, odnosząc się do podniesionych w apelacji wniosków powoda o rozpoznanie sprawy w składzie trzech sędziów oraz skierowania pytania prawnego do Sądu Najwyższego wskazać należy, że zgodnie z art. 367 1 § 1 k.p.c. zasadą jest, że Sąd Odwoławczy rozpoznaje sprawę w składzie jednego sędziego. Rozpoznanie sprawy w składzie trzech sędziów może nastąpić wyłącznie w przypadku trzech kategorii spraw, enumeratywnie wymienionych w art. 367 1 § 1 pkt 1-3 k.p.c. oraz w przypadku wskazanym w art. 367 1 § 3 k.p.c., tj. ze względu na szczególną zawiłość lub precedensowy charakter sprawy.
Nie budzi wątpliwości, że niniejsza sprawa nie zaliczała się do żadnej z kategorii wskazanych w art. 367 1 § 1 pkt 1-3 k.p.c.; nie była też ona szczególnie zawiła pod względem faktycznym czy prawnym, ani nie miała charakteru, który należałoby uznać za precedensowy. Istota sprawy sprowadzała się do interpretacji pojęcia „podmiotu polskiego”, którym posługuje się przepis art. 107 u.u.o. i w ocenie Sądu Okręgowego - na gruncie okoliczności faktycznych niniejszej sprawy - interpretacja ta nie nastręczała szczególnych trudności. Z tego względu Sąd Okręgowy nie stwierdził także konieczności wystąpienia z pytaniem prawnym do Sądu Najwyższego, uznając, że nie zostały spełnione przesłanki, o których mowa w art. 390 § 1 k.p.c. - kwestia interpretacyjna, będąca podstawą apelacji, nie stanowiła bowiem zagadnienia prawnego, które budziłoby poważne wątpliwości. W konsekwencji wniosek powoda o skierowanie pytania prawnego do Sądu Najwyższego został oddalony postanowieniem, wydanym przez Sąd Okręgowy na rozprawie w dniu 6 lutego 2025r.
Przechodząc do merytorycznego rozpoznania apelacji wskazać należy, że stosownie do treści art. 98 ust. 1 pkt 3a u.u.o., do zadań Ubezpieczeniowego Funduszu Gwarancyjnego należy zaspokajanie roszczeń m.in. z tytułu ubezpieczenia odpowiedzialności cywilnej, za powstałe na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej szkody na osobie, w mieniu, w mieniu i na osobie, gdy posiadacz zidentyfikowanego pojazdu mechanicznego, którego ruchem szkodę tę wyrządzono, nie był ubezpieczony obowiązkowym ubezpieczeniem OC posiadaczy pojazdów mechanicznych. Odstępstwo od wyżej przedstawionej zasady przewiduje art. 107 u.u.o., który stanowi, że wypłaty z Funduszu, o których mowa w art. 98 ust. 1, 1a i ust. 2 pkt 1, na rzecz poszkodowanych niebędących podmiotami polskimi i podmiotami państw, których biura narodowe są sygnatariuszami Porozumienia Wielostronnego, są dokonywane na zasadzie wzajemności.
Sąd Okręgowy podzielił stanowisko Sądu pierwszej instancji, że określenie „podmiot polski”, użyte w wyżej powołanym przepisie, jest określeniem zbiorczym, które w odniesieniu do osób fizycznych dotyczy osób, posiadających obywatelstwo RP, a w odniesieniu do osób prawnych i jednostek organizacyjnych nieposiadających osobowości prawnej - siedzibę na terytorium RP. Wobec powyższego, w ocenie Sądu Okręgowego, za uznaniem poszkodowanego - cudzoziemca, obywatela Ukrainy - za „podmiot polski”, o którym mowa w art. 107 u.u.o. nie przemawiałoby nawet przyjęcie, że jego pobyt w Polsce miałby charakter stały, za czym jednak - wbrew twierdzeniom apelacji - przedstawione w niej okoliczności faktyczne nie przemawiały.
Jak wskazano wyżej, poszkodowany w niniejszej sprawie M. B. jest obywatelem Ukrainy, a nadto przebywa na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej wyłącznie na podstawie zezwolenia na pobyt czasowy (powód nie wykazał, aby pobyt poszkodowanego miał formalnie charakter inny, niż pobyt czasowy). Biorąc powyższe pod uwagę, w ocenie Sądu Okręgowego nie ma też podstaw, by poszkodowany mógł zostać uznany za „podmiot polski” wyłącznie z tego względu, że w okolicznościach faktycznych jego pobyt w Polsce mógłby być uznany za pobyt stały - z uwagi na fakt, że pobyt ten jest wieloletni, długotrwały, poszkodowany zawarł związek małżeński i posiada dziecko z obywatelką Rzeczypospolitej i z tego względu to w Polsce aktualnie koncentrują się jego najważniejsze sprawy życiowe.
Zgodnie z art. 98 ust. 2 i ust. 2 ustawy z dnia 12 grudnia 2013r. o cudzoziemcach,
zezwolenia na pobyt czasowy cudzoziemcowi udziela się (…), jeżeli spełnia on wymogi określone ze względu na deklarowany cel pobytu, a okoliczności, które są podstawą ubiegania się o to zezwolenie, uzasadniają jego pobyt na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej przez okres dłuższy niż 3 miesiące. Zezwolenia na pobyt czasowy udziela się na okres niezbędny do realizacji celu pobytu cudzoziemca na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej, nie dłuższy jednak niż 3 lata.
Na gruncie przytoczonego przepisu przede wszystkim zauważenia wymaga, że zezwolenia na pobyt czasowy udziela się cudzoziemcowi. Osobą dysponującą przedmiotowym zezwoleniem może być zatem wyłącznie osoba spoza granic Rzeczypospolitej - co już niejako z samej definicji wyłącza możliwość uznania takiej osoby (jednocześnie) za „podmiot polski”.
Zauważyć też należy, że ilekroć upłynie termin zezwolenia, nie ma możliwości jego automatycznego przedłużenia, ale każdorazowo cudzoziemiec musi ubiegać się o wydanie kolejnego zezwolenia, na kolejny okres - zawsze zatem istnieje ryzyko uzyskania decyzji odmownej. Zezwolenie na pobyt czasowy może również zostać w każdym czasie cofnięte w razie zaistnienia przewidzianych w ustawie przypadków (art. 101 ustawy). W świetle powyższego uznać należy, że nawet długotrwały, wieloletni pobyt cudzoziemca w Polsce (choćby i z zamiarem pobytu stałego) nie może być uznany za pobyt stały, jeśli jego podstawę stanowią jedynie (kolejno uzyskiwane) zezwolenia na pobyt czasowy. W takim przypadku, o uznaniu pobytu za pobyt stały nie decydują zatem wyłącznie okoliczności faktyczne (takie jak stałość zamieszkiwania rozumiana jako jego trwałość czy długotrwałość, istnienie więzów ekonomicznych i rodzinnych, koncentracja spraw życiowych w Polsce), ale w pierwszej kolejności względy formalne (brak zezwolenia na pobyt stały; posiadanie wyłącznie zezwolenia na pobyt czasowy, które może zostać cofnięte lub nie zostać powtórnie przyznane po upływie terminu, na jaki zostało udzielone).
Jeszcze raz w tym miejscu podkreślenia wymaga, że pomimo wieloletniego zamieszkiwania w Polsce i skoncentrowania tutaj własnych spraw życiowych, poszkodowany M. B. nie posiada obywatelstwa polskiego (jest obywatelem Ukrainy), a jego formalny pobyt w Polsce ma charakter wyłącznie czasowy. W przedstawionym kontekście nie budzi wątpliwości, że cudzoziemiec, nieposiadający obywatelstwa polskiego i przebywający na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej wyłącznie na podstawie zezwolenia na pobyt czasowy, nie może być uznany na „podmiot polski”, o którym mowa w art. 107 u.u.o.
Interpretacji art. 107 u.u.o. nie zmienia okoliczność, iż ustawodawca nie posłużył się pojęciem” obywatel polski”. Wynika to bowiem z użycia zbiorczego pojęcia” podmiot” jako określenia obejmującego zarówno osoby fizyczne, jak i osoby prawne oraz jednostek organizacyjnych nieposiadających osobowości prawnej - siedzibę na terytorium RP.
Wobec powyższego należało podzielić stanowisko Sądu pierwszej instancji, że w niniejszej sprawie nie zachodziły podstawy do uznania odpowiedzialności odszkodowawczej - a tym samym legitymacji biernej po stronie Ubezpieczeniowego Funduszu Gwarancyjnego. Poszkodowany nie jest podmiotem polskim, a Ukraina nie jest sygnatariuszem Porozumienia Wielostronnego - co oznacza, że (...) mógłby wypłacić odszkodowanie jedynie w przypadku, gdyby kraj obywatelstwa poszkodowanego posiadał zawarte z Polską porozumienie o wzajemnym uznawaniu roszczeń. Pomiędzy Ukrainą a Polską przedmiotowe porozumienie nie zostało zawarte.
Wobec powyższego, apelacja powoda jako bezzasadna, podlegała oddaleniu, o czym orzeczono jak w pkt I., na podstawie art. 385 k.p.c.
O kosztach postępowania apelacyjnego zasądzonych w pkt II., orzeczono na podstawie art. 98 § 1 i § 3 k.p.c. w zw. z art. 391 § 1 k.p.c.
Wskazane koszty obejmują wynagrodzenia pełnomocnika procesowego reprezentującego stronę pozwaną, ustalonego na podstawie § 10 ust. 1 pkt 1 w zw. z § 2 pkt 5 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych (Dz. U. 2015 r., poz. 1804), w brzmieniu obowiązującym w dacie wniesienia apelacji. O odsetkach należnych od zasądzonej kwoty kosztów postępowania apelacyjnego orzeczono na podstawie art. 98 § 1 1 k.p.c.
Sędzia SO
B. S.