Wyrok z 3 lutego 2026, sygn. XXIII Ga 1657/24
Pokaż pozostałe podstawy prawne (2)
Sygn. akt XXIII Ga 1657/24
WYROK
W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ
Dnia 3 lutego 2026 r.
Sąd Okręgowy w Warszawie XXIII Wydział Gospodarczy Odwoławczy i Zamówień Publicznych w składzie:
|
Przewodniczący : |
sędzia Arkadiusz Kucharski |
po rozpoznaniu w dniu 3 lutego 2026 r. w Warszawie na posiedzeniu niejawnym
sprawy z powództwa : (...) sp. z o.o. w W.
przeciwko : M. S.
o zapłatę
na skutek apelacji powoda
od wyroku Sądu Rejonowego dla m.st. Warszawy w Warszawie
z dnia 15.05.2024 r., sygn. akt XVII GC 877/23
1. oddala apelację,
2. zasądza od (...) sp. z o.o. w W. na rzecz M. S. 900 zł (dziewięćset złotych) wraz z odsetkami w wysokości odsetek ustawowych za opóźnienie w spełnieniu świadczenia pieniężnego od dnia uprawomocnienia się niniejszego rozstrzygnięcia do dnia zapłaty tytułem kosztów postępowania apelacyjnego.
sędzia Arkadiusz Kucharski
Sygn. akt XXIII Ga 1657/24
UZASADNIENIE
Uzasadnienie wyroku Sądu II instancji zostanie sporządzone w formie uproszczonej w myśl art. 505 13 § 2 k.p.c., z uwagi na rozpoznanie niniejszej sprawy w trybie uproszczonym zgodnie z art. 505 1 § 1 k.p.c.
Zaskarżonym wyrokiem Sąd Rejonowy dla m. st. Warszawy w Warszawie (zwany dalej : SR)
oddalił powództwo. Sąd Okręgowy w Warszawie (zwany dalej : SO) nie będzie relacjonował motywów powyższego rozstrzygnięcia (odsyłając do treści uzasadnienia SR, które jest w aktach sprawy i jako takie jest dostępne stronom postępowania) ponieważ jak już wcześniej zaznaczono postępowanie toczy się w trybie uproszczonym, co umożliwia także uproszczoną formę niniejszego uzasadnienia.
Apelację od powyższego orzeczenia złożył powód zaskarżając wyrok SR w całości, podnosząc zarzuty ujęte w kilku punktach, do których SO w tym miejscu odsyła (str. 2-3 apelacji) uznając za zbędne ich cytowanie, ponieważ apelacja jest w aktach i jest znana stronom postępowania, a postępowanie toczy się w trybie uproszczonym. Strona powodowa wnosiła o zmianę zaskarżonego wyroku i uwzględnienie powództwa w całości oraz o zasądzenie kosztów postępowania, ewentualnie o jego uchylenie i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania.
Strona pozwana wnosiła o oddalenie apelacji oraz o zasądzenie kosztów postępowania.
SO zważył, co następuje:
SO orzekał 1-osobowo – zgodnie z art. art. 367 1 § 1 k.p.c.
Apelacja nie była zasadna.
SO podziela poczynione przez SR ustalenia stanu faktycznego i jego ocenę prawną i przyjmuje je za własne, a jak wskazał Sąd Najwyższy w postanowieniu z dnia 19 czerwca 2013 r. (sygn. I CSK 156/13, LEX nr 1365587), sama wzmianka w uzasadnieniu orzeczenia sądu drugiej instancji o akceptacji ustaleń faktycznych dokonanych przez sąd I instancji oraz o trafności i zgodności z prawem wydanego przez ten sąd orzeczenia wystarcza do wywiązania się z zawartego w art. 328 § 2 k.p.c. (obecnie art. 327 indeks 1 k.p.c.) obowiązku wskazania podstawy faktycznej i prawnej rozstrzygnięcia.
Poniżej SO odniesie się do zarzutów apelacyjnych wg. ich numeracji.
Pkt 1,3,4,7
Zarzuty z tych punktów zostaną skomentowane łącznie, gdyż dotyczą tego samego, tj. wykładni umowy łączącej strony.
Zarzuty nie były zasadne.
SO podziela bowiem generalne stanowisko SR co do tego, iż do umowy wskazanej w pozwie należy stosować przepisy k.c. dotyczące umowy agencyjnej.
W tym temacie SO w całości podziela wywody SR i przyjmuje je za własne, dlatego do niech odsyła uznając za bezcelowe ich powielanie (str. 5-6 uzasadnienia SR). Takie odesłanie usprawiedliwia też wzmiankowany na wstępie uproszczony charakter postępowania.
Dodać w tej kwestii należy jedynie to, że bez znaczenia dla prawidłowości kwalifikacji umowy dokonanej przez SR jest fakt, iż zawierała ona w swej treści także takie postanowienia, które nie są charakterystyczne dla umowy agencyjnej.
Okoliczność ta, wbrew przekonaniu apelującego, nie może jednak prowadzić do zanegowania generalnego, wyżej wskazanego założenia SR.
Z treści umowy łączącej strony wynika bowiem w sposób bezsprzeczny, że główne zadania przewidziane tam dla pozwanego były w sposób oczywisty charakterystyczne dla agenta.
Zdecydowanie przeważający zakres zobowiązań powoda był analogiczny do zobowiązań agenta w umowie agencyjnej.
Pozostałe zobowiązania (zdania) pozwanego miały wyraźnie pobocze znaczenie, w konsekwencji nie mogą być podstawą do rekonstrukcji rzeczywistego charakteru przedmiotowej umowy.
Pkt 2
Ten zarzut nie był zasadny, gdyż opierał się na założeniu, że trafne są zarzuty apelacji z wyżej opisanych pkt 1,3,4,7.
Tymczasem SO, z przyczyn wcześniej podanych, koncepcji powoda w tym zakresie nie podzielił.
W konsekwencji ocena treści umowy z pozwu musi być dokonana z uwzględnieniem wskazanych przez SR przepisów umowy agencyjnej. Te zaś czynią nieważnym zapisy umowy z pozwu, do których odwoływał się apelujący, dlatego komentowany zarzut nie mógł mieć wpływu na treść wyroku SO.
Co do wskazanej wyżej nieważności to SR słusznie wskazał, że powoływane przez powoda postanowienia spornej umowy są nieważne zarówno z perspektywy odpowiedzialności del credere (art. 7611 § 1 k.c.)., odpłatnego charakteru umowy agencyjnej (art. 758 § 1 k.c.) jak i możliwości pozbawienia agenta prawa do wynagrodzenia jedynie w ściśle określonych przypadkach (art. 7614 k.c.). Jest ono sprzeczne z mającym w tym zakresie charakter ius cogens art. 7617 § 1 k.c., który pozwala obciążyć agenta odpowiedzialnością za wykonanie zobowiązania przez klienta w uzgodnionym zakresie jedynie za dodatkowym wynagrodzeniem. Celem tego przepisu jest zabezpieczenie agenta przed ponoszeniem nieograniczonej odpowiedzialności za wykonanie wszystkich umów zawieranych przez dającego zlecenie z klientami w czasie trwania stosunku agencji oraz przed przerzucaniem na niego, bez ekwiwalentu, ryzyka niewykonania zobowiązania przez klienta. Przepisy umowy stanowiące podstawę prawną powództwa są zatem nieważne z uwagi na dyspozycje art. 58 § 1 k.c.
SO uważa przy tym, że wskazana wyżej podstawa nieważności jest sama w sobie wystarczająca dla uznania zaskarżonego wyroku za prawidłowy, dlatego bezcelowe jest komentowanie kwestii art. 58 § 2 k.c., co wynika też z uproszczonego charakteru postępowania.
Pkt 5
Zarzut nie był zasadny.
SO podziela w tym zakresie stanowisko pozwanego z odpowiedzi na apelację, że norma prawna z powoływanego przez powoda art. 761(4) k.c. w ogóle nie koresponduje ze stanem faktycznym tej sprawy. Powyższy przepis dotyczy bowiem sytuacji, w której umowa nie zostaje w ogóle wykonana. Powód nie wykazał, ażeby taki przypadek zaistniał w realiach tej sprawy, stąd odwoływanie się do wyżej wskazanego przepisu nie było uzasadnione.
Pkt 6
Ten zarzut także nie był zasadny.
SO w pełni podziela bowiem stanowisko SR w temacie normy prawnej z art. 761(7) k.c.
Słusznie w tym zakresie wskazał SR, że zgodnie z tym przepisem w umowie agencyjnej zawartej w formie pisemnej można zastrzec, że agent za odrębnym wynagrodzeniem (prowizja del credere), w uzgodnionym zakresie, odpowiada za wykonanie zobowiązania przez klienta. Jeżeli umowa nie stanowi inaczej, agent odpowiada za to, że klient spełni świadczenie. W razie niezachowania formy pisemnej poczytuje się umowę agencyjną za zawartą bez tego zastrzeżenia. Odpowiedzialność agenta może dotyczyć tylko oznaczonej umowy lub umów z oznaczonym klientem, przy których zawarciu pośredniczył albo które zawarł w imieniu dającego zlecenie (§ 2). W umowie gwarancyjnej wyznaczanej przez ten przepis, ryzyko gwarancyjne, którego zajście aktualizuje obowiązek spełnienia świadczenia gwarancyjnego przez agenta na rzecz dającego zlecenie, stanowi niewykonanie, wykonanie lub nienależyte wykonanie zobowiązania przez klienta dającego zlecenie. W razie braku odmiennego uregulowania tej kwestii w umowie należy przyjąć, że agent odpowiada nie tylko za niewykonanie, lecz również za nienależyte wykonanie zobowiązania przez klienta agenta. Celem przepisu jest bowiem przeniesienie na agenta, za dodatkowym wynagrodzeniem, ryzyka kontraktowego związanego z zawarciem przez dającego zlecenie umowy z pozyskanym przez agenta klientem. Ryzyko to jest związane nie tylko z sytuacja, w której zobowiązanie nie jest w ogóle wykonywane, lecz również z taką, w której wykonanie zobowiązania następuje, jednakże w sposób odbiegający od jego treści. Przepis stanowi, że agent może przejąć na siebie, w uzgodnionym zakresie, odpowiedzialność za „wykonanie zobowiązania” przez klienta. W ramach przysługującej im swobody kontraktowej strony mogą swobodnie ukształtować przypadki związane z wykonaniem zobowiązania przez klienta, za które agent odpowiada i takie, w razie zajścia których odpowiedzialności nie ponosi. Umowa odnosząca się do zobowiązania del credere powinna zostać zawarta w formie pisemnej pod rygorem nieważności.
Z zacytowanych wyżej, teoretycznych uwag SR w omawianym zakresie jasno wynika, że skoro SR (słusznie zdaniem SO – co już omówiono) zakwalifikował umowę z pozwu jako umowę agencyjną, to jedyną możliwością uznania żądania powoda za skuteczne było wykazanie przez niego, że strony ustaliły zobowiązanie del credere.
Tego powód nie wykazał, dlatego nie istniała podstawa prawna do uwzględniania roszczenia z pozwu.
W umowie zawartej przez strony niniejszego postępowania ani SR ani SO nie dopatrzył się takiego zapisu. Powód nie wykazał również, że strony zawarły osobną umowę w tym zakresie, dlatego argumentacja powoda z pkt 6 apelacji nie była trafna.
Pkt 8
Ten zarzut bazuje wyłącznie na oczywistej omyłce pisarskiej jaka zaistniała w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku. Jest oczywiste, że sprawa związana była ze sprzedażą energii elektrycznej, a nie z leasingiem, dlatego wzmianka SR w tym temacie nie może mieć żadnego znaczenia dla wyroku SO.
Pkt 9
Zarzut nie był zasadny ponieważ SR słusznie wskazał, iż kwestia dowodu z opinii biegłego (i pozostających z nim w związku innych wniosków dowodowych powoda) stałaby się aktualną dopiero wówczas, gdyby roszczenie powoda było trafne co do zasady i powstałaby kwestia ustalenia jego wysokości. Tymczasem SR (słusznie zdaniem SO – co już powyższej opisano) przyjął, że powód nie wykazał swojego roszczenia co do zasady, stąd badanie go co do wysokości było bezprzedmiotowe, co determinowało decyzje procesowe SR względem wzmiankowanych wyżej wniosków. Dlatego też SO nie miał podstaw z art. 380 k.p.c. co zmiany przedmiotowych decyzji procesowych SR.
Pkt 10
Komentowanie tego zarzuty jest zbędne, gdyż z uzasadnienia SR wynika, że art. 5 k.c. został tam powołany tylko jako dodatkowa podstawa oddalenia powództwa.
SO zaś pozostaje w przekonaniu, że dla takiego rozstrzygnięcia wystarczające były podstaw już wyżej skomentowane.
Odnoszenie się więc do normy prawnej z art. 5 k.c. jest bezcelowe, co wynika też z uproszczonego charakteru postępowania.
Z tych przyczyn apelacja została oddalone (art. 385 k.p.c.).
O kosztach postępowania apelacyjnego SO orzekł na podstawie art. 98 k.p.c. zgodnie z wynikiem sporu, obciążając obowiązkiem ich zwrotu apelującego jako stronę przegrywającą postępowanie odwoławcze w całości. Na te koszty złożyło się wynagrodzenie profesjonalnego pełnomocnika, którego wysokość wynika z § 2 pkt 4 w zw. z § 10 ust. 1 pkt 1 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 r. w sprawie opłat za czynności adwokatów. O odsetkach od kosztów SO orzekł zgodnie z art. 98 par. 1 indeks 1 kpc.
sędzia Arkadiusz Kucharski