sygn. I C 588/25 17 lutego 2026 Sąd Okręgowy w Olsztynie

Wyrok z 17 lutego 2026, sygn. I C 588/25

Data orzeczenia 17 lutego 2026
Sąd Sąd Okręgowy w Olsztynie
Wydział I Wydział Cywilny
Tagi
#Sąd Okręgowy w Olsztynie #I Wydział Cywilny #wyrok

Sygn. akt: I C 588/25

WYROK

W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ

Dnia 17 lutego 2026 r.

Sąd Okręgowy w Olsztynie I Wydział Cywilny

w składzie: Przewodniczący: sędzia Juliusz Ciejek

Protokolant: starszy sekretarz sądowy Anna Kosowska

po rozpoznaniu w dniu 17 lutego 2026 r. w R.

na rozprawie

sprawy z powództwa O. W., W. W. i V. V.

przeciwko (...) (...) (...) (...) (...) S.A. z siedzibą w M.

o zapłatę i ustalenie i zapłatę lub zapłatę

I.  zasądza od pozwanego na rzecz powodów O. W. i W. W. kwotę 68.680,49 euro (sześćdziesiąt osiem tysięcy sześćset osiemdziesiąt euro czterdzieści dziewięć eurocentów) z odsetkami ustawowymi za opóźnienie od dnia 27 marca 2025 r. do dnia zapłaty,

II.  ustala, że umowa nr (...) (...) (...) z dn. 14.05.2010 r. jest nieważna,

III.  zasądza od pozwanego na rzecz powodów kwotę 11.851 (jedenaście tysięcy osiemset pięćdziesiąt jeden) zł tytułem zwrotu kosztów procesu, w tym kwotę 10.851 (dziesięć tysięcy osiemset pięćdziesiąt jeden) zł tytułem zwrotu kosztów zastępstwa procesowego z odsetkami ustawowymi za opóźnienie od dnia uprawomocnienia się orzeczenia do dnia zapłaty.

Sygn. akt: I C 588/25

UZASADNIENIE

W pozwie wniesionym w dniu 5 maja 2025 r. przeciwko (...) (...) (...) (...) (...) S.A. z siedzibą w M. (dalej: Bank) powodowie O. W., W. W. i V. V. wnieśli o:

1.  zasądzenie od pozwanego na rzecz powodów O. W. i W. W. łącznie:

- kwoty 68.680,49 EUR wraz z odsetkami ustawowymi za opóźnienie liczonymi od dnia 27.03.2025 r. do dnia zapłaty

lub zamiast wyżej żądanej kwoty

- kwoty 296.589,01 zł wraz z odsetkami ustawowymi za opóźnienie liczonymi od dnia 27 marca 2025 r. do dnia zapłaty (kwota wynikająca z przeliczenia wpłat dokonanych w euro na złote polskie przy zastosowaniu kursu średniego NBP z dnia każdej spłaty)

tytułem nienależnego świadczenia uiszczonego przez powodów na rzecz pozwanego w postaci rat kapitałowo-odsetkowych od dnia zawarcia umowy kredytowej do dnia 10.02.2025 r. włącznie, wobec nieważności Umowy (...) z dnia 14.05.2010 r. zawartej przez strony, stanowiącej część wpłat dokonanych przez powodów na rzecz pozwanego w w/w okresie,

2.  ustalenie na podstawie art. 189 KPC, że Umowa (...) (...) (...) z dn. 14.05.2010 r. jest nieważna, wobec zawarcia w treści tej umowy przez pozwanego klauzul abuzywnych, których usunięcie prowadzi do nieważności całości Umowy (stwierdzenie nieważności umowy kredytowej)

ewentualnie, w przypadku uznania przez Sąd, że w przedmiotowej sprawie nie zachodzą podstawy do wydania wyroku zgodnego z pkt 1 i 2 petitum pozwu, wnieśli o:

3.  zasądzenie od pozwanego na rzecz powodów O. W. i W. W. łącznie kwoty 32.654,15 zł wraz z ustawowymi odsetkami za opóźnienie zgodnie z art. 481 § 2 KC od dnia 27 marca 2025 r. do dnia zapłaty, tytułem różnicy (nadpłaty) powstałej na skutek stosowania przez pozwanego klauzul niedozwolonych dotyczących waloryzacji, tj. pomiędzy kwotą zapłaconych przez powodów rat kredytu hipotecznego wynikających z Umowy (...) z dnia 14.05.2010 r., a kwotą, która byłaby należna pozwanemu z tytułu spłat rat wynikających z zawartej umowy przy wskazaniu, że zawarte w umowie postanowienia o indeksacji kwoty kredytu do euro oraz zapłaty rat w oparciu o bliżej nieokreśloną „tabelę kursową” są nieważne, jako że stanowią niedozwolone klauzule umowne, a co za tym idzie winny być pominięte przy ustalaniu wysokości zobowiązania powoda oraz że postanowienia przewidujące indeksację kwoty kredytu pozostają w sprzeczności z istotą umowy kredytu hipotecznego, jak również naruszają dobre obyczaje poprzez ukrycie w ten sposób w umowach ryzykownego instrumentu finansowego bez dopełnienia obowiązków informacyjnych, za okres od dnia zawarcia umowy do 10.02.2025 r. włącznie.

Nadto wnieśli o zasądzenie od pozwanego na swoją rzecz zwrotu kosztów procesu, w tym kosztów zastępstwa procesowego według norm prawem przepisanych wraz z należnymi odsetkami ustawowymi za opóźnienie w myśl art. 98 § 1 1 k.p.c. oraz kwotę 51 zł tytułem opłaty skarbowej od pełnomocnictwa.

W uzasadnieniu wskazali, że roszczenia strony powodowej opierają się o wspólne założenie występowania w umowie kredytowej zapisów stanowiących klauzule abuzywne, które są sprzeczne z zasadami współżycia społecznego oraz ustawą. Umowa jest sprzeczna z art. 69 prawa bankowego. W ich ocenie postanowienia zawarte w § 1 ust. 1 (...) oraz § 1 ust. 2, § 13 ust. 1 i 2, § 15 ust. 7 pkt 2a G. stanowią klauzule niedozwolone w rozumieniu art. 385 1 § 1 k.c. Umowa po usunięciu klauzul abuzywnych nie może trwać wobec braku możliwości jej dalszego wykonywania. Jako podstawę prawną żądania zapłaty wskazali przepis art. 410 k.c.

(pozew k. 3-30)

Pozwany Bank (...) Bank (...) S.A. wniósł o:

- oddalenie powództwa w całości,

- w przypadku uznania, że umowa kredytu jest nieważna, wniósł o oddalenie powództwa o zapłatę w całości, albowiem kwota dokonanych przez powodów wpłat jest niższa od kwoty stanowiącej równowartość wypłaconego im kapitału, w związku z czym nie można przyjąć, że bank jest w jakimkolwiek stopniu wzbogacony, a ponadto zasadnym jest zastosowanie w sprawie teorii salda.

Ponadto, wniósł o zasądzenie od strony powodowej na rzecz pozwanego zwrotu kosztów procesu, w tym kosztów zastępstwa procesowego wedle norm przepisanych wraz z opłatą od pełnomocnictw.

Pozwany zakwestionował roszczenie dochodzone w niniejszej sprawie co do zasady, a z ostrożności procesowej także co do wysokości, podnosząc zarzut ich nieudowodnienia.

Uzasadniając swoje stanowisko, wskazał, że za całkowicie niezasadne należy uznać zarzuty w przedmiocie nieważności umowy kredytu oraz możliwości kwalifikowania kwestionowanych przez powodów postanowień umownych jako postanowień niedozwolonych w rozumieniu art. 385 1 § 1 k.c.

Pozwany zaprzeczył m.in. temu, że:

- jest obowiązany do zapłaty na rzecz powodów kwot dochodzonych pozwem na którejkolwiek z podstaw prawnych wskazanych w pozwie,

- urnowa kredytu jest sprzeczna z jakimikolwiek przepisami prawa polskiego lub wspólnotowego, zasadami współżycia społecznego czy dobrymi obyczajami,

- bank nie sprostał obowiązkowi informacyjnemu,

- zachodzą przesłanki do uznania urnowy kredytu za nieważną bądź bezskuteczną względem powodów,

- urnowa kredytu zawiera klauzule niedozwolone,

- warunki urnowy kredytu nie były ustalane indywidualnie z powodami,

- kursy walut stosowane przez pozwanego były ustalone swobodnie, jednostronnie, w oderwaniu od realiów rynkowych.

(odpowiedź na pozew k. 107-121v)

Powódka V. V. na rozprawie w dniu 17.02.2026 r. oświadczyła, że nie ma zastrzeżeń co do tego, że pozostali powodowie dochodzą zapłaty od banku wyłącznie na swoją rzecz.

(oświadczenie powódki – k. 193)

Sąd ustalił następujący stan faktyczny:

W 2010 r. powodowie, jako konsumenci wystąpili do poprzednika prawnego pozwanego(...) (...) (...) (...) S.A. z siedzibą w N. – z wnioskiem o udzielenie kredytu na spłatę kredytu mieszkaniowego oraz dowolny cel w łącznej kwocie 395.000 zł. Jako walutę kredytu powodowie wskazali walutę euro.

Wniosek o kredyt w pkt 5.7 zawierał oświadczenie dotyczące ponoszenia przez kredytobiorców ryzyka wynikającego ze zmiany kursu waluty oraz zmiany wysokości spreadu walutowego, w przypadku zaciągnięcia kredytu denominowanego w walucie obcej oraz przyjęciu i akceptacji tego ryzyka przez kredytobiorców.

Powodowie oświadczyli, że odrzucają ofertę Banku dotyczącą udzielenia kredytu w złotych.

W dacie składania wniosku o kredyt powodowie osiągali dochód w PLN.

Powodowie potrzebowali środków finansowych na spłatę innego kredytu który był wzięty na zakup i wykończenie tej nieruchomości. Pierwszy kredyt był zaciągnięty przez powódkę V. V. w (...) na zakup mieszkania, którego właścicielami były powódki.

(dowód: wniosek o kredyt z zał. k. 123-136 zeznania powodów – k. 192v-193)

W dniu 14 maja 2010 r. strony podpisały umowę o kredyt mieszkaniowy (...) (kredyt hipoteczny przeznaczony na zakup lub zamianę nieruchomości na rynku wtórnym) nr (...) (...) (...), na mocy której Bank udzielił powodom kredytu w kwocie stanowiącej równowartość 88.770,53 EUR, jednak nie więcej niż 340.000 zł, celem spłaty kredytu hipotecznego udzielonego przez (...) S.A. (...) w kwocie 61.946,69 EUR oraz na dowolny cel w kwocie 26.823,84 EUR (§ 1 ust. 1 oraz ust. 2 (...)). Kredyt został udzielony na okres od dnia zawarcia umowy do 10.05.2040 r. (§1 ust. 3 (...)). Umowa składała się z części szczegółowej ((...)) oraz z części ogólnej ((...)). Powodowie zawarli umowę działając jako konsumenci.

Prowizja za udzielenie kredytu została ustalona w wysokości 2.663,12 euro i miała zostać pobrana w złotych w kwocie stanowiącej równowartość (§ 2 ust 1 pkt 1 (...)). Do przeliczenia kwoty prowizji z waluty obcej na złote, stosuje się kurs sprzedaży danej waluty według Tabeli kursów, obowiązującej w Banku w dniu zapłaty prowizji, w momencie dokonywania przeliczeń kursowych (§ 8 ust. 6 (...)).

Zgodnie z § 4 ust. 1 i 3 (...) wypłata kredytu miała nastąpić w transzach w terminie 5 dni od spełnienia przez kredytobiorców warunków uruchomienia kredytu opisanych w § 4 ust. 4 (...), według kursu kupna dla waluty EURO, zgodnie z Tabelą kursów obowiązującą w Banku w dniu uruchomienia środków, w momencie dokonywania przeliczeń kursowych (§ 1 ust. 2 (...)). Strony ustaliły, że kredyt mieszkaniowy jest udzielany w złotych (§ 1 ust. 1 (...)).

Ponadto w przypadku kredytu denominowanego w walucie obcej strony ustaliły, że:

- zmiana kursu waluty oraz zmiana wysokości spreadu walutowego wpływa na wypłacane w złotych przez Bank kwoty transz kredytu oraz na spłacane w złotych przez kredytobiorcę kwoty rat kapitałowo-odsetkowych,

- ryzyko związane ze zmianą kursu waluty oraz zmianą wysokości spreadu walutowego ponosi kredytobiorca z uwzględnieniem § 13 ust. 3 oraz § 20 ust. 6 (...) (§ 1 ust. 3 pkt 1 i 2 (...)).

W § 13 ust. 1 (...) wskazano, że w przypadku kredytu denominowanego w walucie obcej, wypłata środków następuje w złotych, w kwocie stanowiącej równowartość wypłaconej kwoty wyrażonej w walucie obcej. Natomiast w § 13 ust. 2 ustalono, że do przeliczeń kwot walut uruchamianego kredytu stosuje się kurs kupna waluty obcej według Tabeli kursów obowiązującej w Banku w dniu wypłaty środków, w momencie dokonywania przeliczeń kursowych.

Zgodnie z § 4 ust. 3 (...) w przypadku kredytów denominowanych do przeliczeń aktualnego salda kredytu na PLN stosuje się średni kurs Narodowego Banku Polskiego dla danej waluty, aktualny na ostatni dzień roboczy danego miesiąca.

W § 2 ust. 1 (...) wskazano, że oprocentowanie kredytu ustalane jest według zmiennej stopy procentowej, stanowiącej sumę odpowiedniej stopy bazowej oraz marży Banku. Stopa bazowa odpowiada obowiązującej w ostatnim dniu roboczym przed dniem uruchomienia środków stawce (...) 3M w przypadku kredytów denominowanych w EUR (§ 2 ust. 2 (...)). Ustalona w ten sposób stopa bazowa obowiązywała do przedostatniego dnia włącznie 3-miesięcznego okresu obrachunkowego rozumianego jako okres kolejnych 3-ech miesięcy. Pierwszy okres obrachunkowy liczony był od dnia uruchomienia kredytu (§ 2 ust. 3 (...)). W zakresie marży umowa przewidywała, że ulega ona obniżeniu o 1 p.p. po ustanowieniu docelowego zabezpieczenia spłaty kredytu tj. po przedłożeniu w Banku odpisu z księgi wieczystej z prawomocnym wpisem hipoteki na rzecz banku (§ 1 ust. 6 pkt (...), § 4 ust. 1 (...)).

Strony ustaliły, że oprocentowanie kredytu wynosi 4.283 % p.a. (w przypadku uruchamiania środków w dniu podpisania umowy), zaś marża Banku w dniu udzielenia kredytu wynosi 3,6 % w stosunku rocznym (§ 1 ust. 4 - 5 (...)). Rzeczywista roczna stopa procentowa ustalona została na 4.61 % p.a. (§ 1 ust. 7 (...)).

W § 15 ust. 7 pkt 2 a) i b zdanie pierwsze (...) wskazano, że w przypadku kredytów denominowanych w walucie obcej spłata następuje w złotych w równowartości kwot wyrażonych w walucie obcej, przy czym do przeliczeń wysokości rat kapitałowo-odsetkowych spłacanego kredytu stosuje się kurs sprzedaży danej waluty według Tabeli kursów obowiązującej w Banku w dniu spłaty, w momencie dokonywania przeliczeń kursowych lub w walucie obcej.

Spłata kredytu miała nastąpić w równych ratach kapitałowo-odsetkowych (§ 5 ust. 2 (...)). Spłata kredytu następować miała zgodnie z haromonogramem spłat doręczanym kredytobiorcy w drodze potrącenia przez Bank środków zgromadzonych na rachunku walutowym (...) (...) w walucie euro (§ 5 (...)).

W § 19 ust. 1 COU umowa przewidywała możliwość ubiegania się przez kredytobiorcę o zmianę waluty kredytu, po spełnieniu warunków określonych w „Ogólnych warunkach udzielania przez (...) Bank (...) S.A. kredytu mieszkaniowego (...)”.

Wszystkie zmiany umowy mogły być dokonywane w formie aneksu pod rygorem nieważności umowy, z wyłączeniem zmiany oprocentowania kredytu, stawek opłat i prowizji, wysokości oprocentowania dla zadłużenia przeterminowanego, danych osobowych kredytobiorcy oraz adresu nieruchomości stanowiącej przedmiot zabezpieczenia (§ 26 COU).

(dowód: umowa k. 42-49, oświadczenie kredytobiorcy – k. 139)

Kredyt został uruchomiony i wypłacony w dwóch transzach w łącznej kwocie 338.738 zł.

(dowód: zaświadczenie z dnia 28.02.2025 r. – k. 50-54, wniosek o wypłatę kredytu – k. 137-138)

Umowa kredytu nie była negocjowana między powodami, a poprzednikiem prawnym pozwanego.

(dowód: zeznania powodów k. 192v-193)

Powodowie w okresie od dnia 16.08.2010 r. do dnia 10.02.2025 r. dokonali spłaty w łącznej wysokości 68.680,49 euro. Faktycznych wpłat na rachunek banku dokonywali O. W. i W. W..

Ponadto, w dniu 30.07.2010 r. została pobrana prowizja w kwocie 11.013,33 zł oraz w dniu 21.02.2025 r. opłata za wydanie zaświadczenia w kwocie 50 zł.

(dowód: zaświadczenie z dnia 28.02.2025 r. – k. 5-54, zeznania powodów – k. 192v-193)

Powodowie skierowali do pozwanego reklamację, w której wezwali do usunięcia z umowy klauzul abuzywnych. Pozwany w piśmie z dnia 25.03.2025 r. nie uznał roszczeń powodów.

Następnie, powodowie pismem z dnia 17.05.2025 r. wezwali pozwanego do zapłaty na ich rzecz kwoty 11.013,33 zł i 68.680,49 euro w związku z nieważnością umowy kredytu. W wezwaniu został wyznaczony termin zapłaty na 7 dni od dnia otrzymania pisma. Pozwany odebrał pismo w dniu 19.03.2025 r.

(dowód: reklamacja – k. 56-59, pismo pozwanego – k. 60-61, wezwanie do zapłaty z dnia 17.03.2025 r. wraz z potwierdzeniem nadania i doręczenia – k. 62-71)

W kredytowanej nieruchomości powodowie nie mieszkali. Nieruchomość jest pięciopokojowa. Dwa pokoje były wynajmowane w celu pokrycia spłaty rat kredytu. W pozostałej części mieszkania mieszkali dziadkowie powódek, jednak nie ponosili z tego tytułu żadnych kosztów.

(dowód: zeznania powodów – k. 192v-193)

Pozwany jest następcą prawnym (...) S.A. z siedzibą w N.. (bezsporne)

Sąd zważył, co następuje:

Żądanie powodów o ustalenie nieważności umowy kredytu Sąd uznał za zasadne. W ocenie Sądu, mimo, że sama konstrukcja umowy nie jest sprzeczna z prawem lub zasadami współżycia społecznego, to jednak zawiera ona postanowienia niedozwolone, których eliminacja skutkuje obiektywnym brakiem możliwości jej wykonania przez obie strony zgodnie z jej istotą. W konsekwencji zostało uwzględnione w całości roszczenie główne powodów o zapłatę.

Stan faktyczny został ustalony w oparciu o dokumenty przedłożone do akt sprawy, których wiarygodności żadna ze stron nie kwestionowała oraz zeznania powodów nie stwierdzając podstaw do podważenia ich wiarygodności.

Powodowie mają interes prawny w wystąpieniu z żądaniem pozwu, a polega on na tym, że w istocie domagają się definitywnego usunięcia niepewności prawnej co do istnienia nawiązanego na podstawie umowy stosunku prawnego lub jego treści w przypadku wyeliminowania niektórych ich postanowień z uwagi na ich niedozwolony charakter. W przypadku umowy długoterminowej, jakim jest objęta pozwem umowa kredytu, żądanie zwrotu kwot wypłaconych lub wpłaconych może wynikać z różnych przyczyn, zatem samo rozstrzygnięcie o uwzględnieniu lub oddaleniu żądania zapłaty na tle takiej umowy nie zawsze wyeliminuje wątpliwości co do jej istnienia lub treści. W świetle aktualnego orzecznictwa Sądu Apelacyjnego w Białymstoku jak i Sądu Najwyższego powyższa kwestia nie budzi wątpliwości.

Zasadnicze postanowienia umowy w ocenie Sądu spełniają przesłanki z art. 69 ustawy z dnia 29 sierpnia 1997 r. – Prawo bankowe (w brzmieniu obowiązującym w dacie jej zawarcia) i pozwalają na uznanie jej za umowę kredytu bankowego. Znane są bowiem strony umowy, kwota i waluta kredytu, cel, na jaki został udzielony, zasady i termin jego spłaty (ratalnie), wysokość oprocentowania i zasady jego zmiany (suma stałej marża i zmiennej stopy referencyjnej) oraz inne niezbędne warunki wynikające z art. 69 ust. 2 powołanej ustawy.

Oceny postanowień ww. umowy nie zmienia okoliczność, że kwota udzielonego kredytu została określona i poddana oprocentowaniu w walucie euro, a miała być wypłacona w walucie polskiej, zaś raty spłaty zostały ustalone w walucie obcej. Zgodnie z art. 358 § 1 k.c., w jego brzmieniu w dacie zawierania umowy, zobowiązania pieniężne na obszarze Rzeczypospolitej Polskiej mogły być wyrażone tylko w pieniądzu polskim z zastrzeżeniem wyjątków przewidzianych w ustawie. Już w tej dacie art. 69 ust. 2 pkt 2 pr. bank. przewidywał możliwość zawierania umów kredytu ze wskazaniem waluty obcej, zaś wyjątek dopuszczający tego typu umowy z udziałem banków wynikał z obowiązujących wówczas przepisów ustawy z dnia 27 lipca 2002 r. – Prawo dewizowe (pr. dewiz.). Zgodnie z art. 3 ust. 1 i 3 pr. dewiz. oraz art. 1 i 2 pkt 18 pr. dewiz. dokonywanie obrotu dewizowego przez banki było dozwolone m.in. wówczas, gdy dotyczyło zawarcia umowy lub dokonania innej czynności prawnej powodującej lub mogącej powodować dokonywanie w kraju między rezydentami lub między nierezydentami rozliczeń w walutach obcych albo przeniesienie w kraju między rezydentami lub między nierezydentami własności wartości dewizowych, a także wykonywania takich umów lub czynności.

Nie ulega wątpliwości, że postanowienia umowy zawartej przez strony przewidywały rozliczenia kredytu w walucie euro, jak również wypłatę w PLN po dokonaniu przeliczeń z EUR oraz spłatę w EUR. Tym samym umowa stron mogła powodować rozliczenia w walutach obcych i przenoszenie własności wartości dewizowych, a zatem mieściła się w ramach ustawowego zezwolenia, stanowiącego jednocześnie wyjątek od zasady wyrażonej w art. 358 § 1 k.c.

Istota umowy sprowadzała się zatem do zobowiązania Banku, że postawi do dyspozycji kredytobiorców pewną kwotę w PLN, która w dacie wypłaty stanowić miała równowartość kwoty wyrażonej dokładnie w EUR, zaś powodowie zobowiązali się spłacać kredyt w ratach w walucie EUR.

Umowa stron zawiera zatem elementy przedmiotowo istotne, które mieszczą się w konstrukcji umowy kredytu bankowego i jako takie stanowią jej w pełni dopuszczalny oraz akceptowany przez ustawodawcę wariant. O akceptacji takiej świadczy nadto wyraźne wskazanie tego rodzaju kredytów (denominowanych) w treści art. 69 ust. 2 pkt 4a i ust. 3 prawa bankowego oraz wprowadzenie art. 75b prawa bankowego, na podstawie nowelizacji tej ustawy, które to zmiany weszły w życie z dniem 26 sierpnia 2011 r. Umowa taka jest nadto dopuszczalna na podstawie art. 353 1 k.c., zgodnie z którym strony zawierające umowę mogą ułożyć stosunek prawny według swego uznania, byleby jego treść lub cel nie sprzeciwiały się właściwości (naturze) stosunku, ustawie ani zasadom współżycia społecznego. Istota umowy stron polegała bowiem na stworzeniu przez Bank możliwości wykorzystania przez powodów równowartości określonej kwoty pieniędzy z obowiązkiem zwrotu w określonym czasie takiej równowartości, przy czym miernikiem tych wartości pozostawać miał kurs waluty euro do waluty polskiej. Zauważyć trzeba, że ryzyko zmiany kursu waluty przyjętej jako miernik wartości świadczenia z zasady może wywoływać konsekwencje dla obu stron – w przypadku podwyższenia kursu podwyższając wartość kredytu w PLN, którą miał oddać do dyspozycji Bank, a nadto podwyższając jego wartość, którą miał spłacać kredytobiorca, a w przypadku obniżenia kursu - obniżając wysokość tych świadczeń. W konsekwencji trudno uznać, aby konstrukcja umowy kredytu denominowanego w walucie obcej, a realizowanego w walucie polskiej, była w swej zasadzie sprzeczna z prawem lub zasadami współżycia społecznego. Ryzyko takiego ukształtowania stosunku prawnego obciąża bowiem obie strony.

Niemniej, wskazany mechanizm obliczania wzajemnych zobowiązań w sposób określony w umowie stron wymaga oceny w aspekcie sposobu ustalania kursu waluty niezbędnego do tych operacji, gdyż powodowie podnieśli zarzut, że postanowienia umowy w tym zakresie mają charakter niedozwolony.

W związku ze stanowiskiem Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej ((...)), zajętym w wyroku z dnia 3 października 2019 r. w sprawie C-260/18 na tle wykładni dyrektywy 93/13/EWG, i podtrzymanym tam poglądem dotyczącym natury klauzul wymiany (czyli dotyczących kursów walutowych stosowanych do rozliczeń umów kredytowych), które wprowadzając do umów kredytowych ryzyko kursowe, określają faktycznie główny przedmiot umowy (pkt 44 powołanego wyroku), należy przyjąć, że postanowienia umowy stron w tym zakresie, jeżeli nie zostały sformułowane jednoznacznie, podlegają kontroli w celu stwierdzenia, czy nie mają charakteru niedozwolonego (art. 385 1 § 1 zd. drugie k.c.). W przypadku uznania ich za niedozwolone, a tym samym za niewiążące kredytobiorcę, który zawiera umowę jako konsument, konieczne staje się również rozważenie skutków tego stanu rzeczy.

Nie ulega wątpliwości, że powodowie zawarli umowę jako konsumenci w rozumieniu art. 22 1 k.c. Z umowy i wniosku kredytowego wynika, że powodowie zaciągnęli kredyt na spłatę innego kredytu mieszkaniowego oraz dowolny cel. Okoliczność ta nie była kwestionowana przez pozwanego na żadnym etapie postępowania, a ponadto wynika z celu umowy.

Przechodząc do oceny postanowień wskazywanych przez powodów jako niedozwolone, wskazać należy, na dwie grupy postanowień tj. dotyczące wypłaty kredytu oraz spłaty rat kredytu.

Jednak wyjaśnić należy, że sytuacja powodów w niniejszej sprawie kształtuje się odmiennie w zakresie spłaty rat kredytu jak w większości umów denominowanych, które były dostępne na rynku. Powodowie mieli faktyczną możliwość wyboru waluty spłaty tj. czy będą dokonywać spłat bezpośrednio w walucie euro czy w walucie polskiej, która będzie przeliczana na walutę obcą. W umowie zostało wprost wskazane, że powodowie będą dokonywać spłat w walucie euro, a środki będą potrącane z konta walutowego. Wobec powyższego postanowienie części ogólnej umowy dotyczące spłaty rat kredytu w walucie polskiej, a następnie przeliczenia wartości na walutę obcą nie odnosiło się do sytuacji powodów. Wybrali oni od samego początku spłatę w walucie obcej. Powodowie spłacają kredyt bezpośrednio w walucie euro do chwili obecnej. W związku z tym, powodowie dokonali wyboru, że spłata będzie odbywać się w walucie kredytu. Natomiast, jeżeli spłata miałaby odbywać się w złotych wówczas zastosowanie miał mieć stosowany kurs przez bank. W związku z tym kredytobiorcy mieli wybór czy dokonują spłaty bezpośrednio w walucie kredytu czy też w złotych, a kwota ta będzie przeliczona na euro. Powodowie mieli rzeczywistą możliwość wybory waluty spłaty, a więc mogli dokonywać spłaty w walucie euro albo w walucie PLN na warunkach oferowanych przez Bank. Tym samym brak jest tu sprzeczności z dobrymi obyczajami czy też naruszenia interesów konsumenta. Powodowie dokonali wyboru spłaty bezpośrednio w walucie euro i w takiej walucie dokonywali spłat od samego początku.

Przechodząc już do postanowienia odnoszących się do wypłaty kredytu to powyższa kwestia została uregulowana w następujący sposób. dniu 14 maja 2010 r. W § 1 ust. 1 i 2 (...) wskazano, że Bank udziela powodom kredytu w kwocie stanowiącej równowartość 88.770,53 EUR, jednak nie więcej niż 340.000 zł, celem spłaty kredytu hipotecznego udzielonego przez (...) S.A. (...) w kwocie 61.946,69 EUR oraz na dowolny cel w kwocie 26.823,84 EUR. Zgodnie z § 4 ust. 1 i 3 (...) wypłata kredytu miała nastąpić w transzach w terminie 5 dni od spełnienia przez kredytobiorców warunków uruchomienia kredytu opisanych w § 4 ust. 4 (...), według kursu kupna dla waluty EURO, zgodnie z Tabelą kursów obowiązującą w Banku w dniu uruchomienia środków, w momencie dokonywania przeliczeń kursowych (§ 1 ust. 2 (...)). Strony ustaliły, że kredyt mieszkaniowy jest udzielany w złotych (§ 1 ust. 1 (...)). Ponadto, w § 13 ust. 1 COU wskazano, że w przypadku kredytu denominowanego w walucie obcej, wypłata środków następuje w złotych, w kwocie stanowiącej równowartość wypłaconej kwoty wyrażonej w walucie obcej. Natomiast w § 13 ust. 2 ustalono, że do przeliczeń kwot walut uruchamianego kredytu stosuje się kurs kupna waluty obcej według Tabeli kursów obowiązującej w Banku w dniu wypłaty środków, w momencie dokonywania przeliczeń kursowych.

Powyższe postanowienia wskazują, że bank przy wypłacie kredytu stosował własne kursu waluty, których zasady ustalania nie zostały opisane w żadnym dokumencie stanowiącym integralną część umowy, jak również w samej umowie kredytu. Bezspornie mechanizm (konkretny sposób) ustalania kursu nie został opisany w żaden sposób, gdyż umowa w tym względzie odsyła tylko do „Tabeli kursów”. Oznacza to, że zgodnie z umową Bank miał całkowitą swobodę w zakresie ustalania kursu waluty. Ponadto nie ulega wątpliwości, że umowa stron stanowiła wzorzec stosowany w Banku. Układ umowy wskazuje, że kredytobiorcy mogli określić potrzebną im kwotę w PLN, wybrać inną walutę kredytu, określić przeznaczenie kredytu, uzgodnić okres kredytowania, sposób zabezpieczenia. Nie ma jednak podstaw do przyjęcia, że pozostałe postanowienia i oświadczenia były możliwe do wynegocjowania. Do tego byłoby bowiem konieczne wykazanie, że kredytobiorcy mieli realny wpływ na kształt każdego z tych postanowień, czyli przedstawiono im możliwość jego zmiany, z której zrezygnowali. Taka okoliczność nie wynika natomiast z zeznań powodów co oznacza, że postanowienia w zakresie kursów wymiany stosowanych w Tabeli nie były uzgodnione indywidualnie w rozumieniu art. 385 1 § 1 i 3 k.c. Powódka zeznała „ Nie pamiętam czy bank tłumaczył nam w jaki sposób będzie ustalał kurs Euro dla potrzeb rozliczenia kredytu. (…) Umowę zobaczyliśmy w dniu jej podpasania, ona była nienegocjowalna.” (protokół rozprawy – k. 192v-193).

Brak jest dowodu, aby kredytobiorcy zostali poinformowani, w jaki sposób te kursy i ta tabela jest kształtowana i świadomi tego wyrazili zgodę na ich stosowanie.

W ocenie Sądu nie doszło zatem do indywidualnego uzgodnienia wszystkich postanowień umowy.

W konsekwencji, w ocenie Sądu nie ma podstaw do przyjęcia, że postanowienia umowy w zakresie mechanizmu ustalania kursu waluty, wyznaczającego wysokość zobowiązania powodów względem pozwanego, a tym samym i wysokość świadczenia głównego banku, zostały w przypadku umowy stron uzgodnione indywidualnie.

Jako że powodowie wskazywali, że te postanowienia są niedozwolone, należało rozważyć, czy – skoro dotyczą głównego przedmiotu umowy – są wystarczająco jednoznaczne i czy wynikające z nich prawa lub obowiązki stron zostały ukształtowane sprzecznie z dobrymi obyczajami lub w sposób rażąco naruszający interesy powodów jako konsumentów. Odwołują się one do kursów stosowanych przez bank bez wskazania, w jaki konkretnie sposób jest on ustalany. To zaś nie pozwala na jednoznaczne określenie zakresu tych postanowień i konsekwencji płynących dla kredytobiorców. Nie można uznać, aby tak sformułowane postanowienia były wystarczające jednoznaczne. Zważywszy, że sposób ustalania kursów stosowanych do wypłaty kredytu nie został określony w umowie, oznacza to, że mógł on być wyznaczony jednostronnie przez Bank, czego nie zmienia okoliczność, że w pewnym zakresie mógł też doznawać ograniczeń ze strony regulatora rynku, czy z uwagi na sytuację gospodarczą, gdyż kredytobiorcy nie mieli na to żadnego wpływu. Na tle tak ukształtowanych postanowień dotyczących kursu waluty, która ma być miernikiem waloryzacji (przeliczania) zobowiązań wynikających z umów kredytu bankowego utrwalony jest już pogląd, że mają one charakter niedozwolony, gdyż są „nietransparentne, pozostawiają pole do arbitralnego działania banku i w ten sposób obarczają kredytobiorcę nieprzewidywalnym ryzykiem oraz naruszają równorzędność stron” (uzasadnienie wyroku SN w sprawie V CSK 382/18). Wysokość kredytu wyrażonego w walucie obcej do wypłaty w walucie polskiej zależy bowiem wyłącznie od jednej ze stron umowy. Powyższe oznacza, że po zawarciu umowy kredytobiorcy mieli ograniczoną możliwość przewidzenia wysokości kwoty, jaka zostanie im wypłacona, skoro kursy wymiany w toku dalszego wykonywania umowy określić miał Bank. Pozwany mógł zatem w sposób dowolny kształtować wysokość swojego zobowiązania do wypłaty kwoty kredytu. Tym samym uzyskał też narzędzie do potencjalnego zminimalizowania niekorzystnych dla siebie skutków zmiany kursów na rynku międzybankowym lub zmian w zakresie oprocentowania (obniżka stopy bazowej), gdyż teoretycznie mógł je rekompensować zmianami kursu przyjętego do rozliczenia kredytu.

W ocenie Sądu przyznanie sobie przez pozwanego we wskazanych postanowieniach jednostronnej kompetencji do swobodnego ustalania kursów przyjmowanych do ustalenia wysokości wypłaconej kwoty udzielonego kredytu prowadzi do wniosku, że była ona sprzeczna z dobrymi obyczajami i naruszała rażąco interesy kredytobiorców w rozumieniu art. 385 1 § 1 k.c., oceniane na datę zawarcia umowy (art. 385 2 k.p.c. –uchwała SN z 20 czerwca 2018 r. w sprawie III CZP 29/17).

Oceny powyższej nie zmienia również okoliczność, że spłata kredytu następowała w walucie obcej. To uprawnienie nie eliminowało bowiem zaburzenia równowagi stron, do której dochodziło na etapie uruchomienia kredytu po kursie zależnym wyłącznie od Banku.

W ocenie Sądu przyznanie sobie przez pozwanego we wskazanych postanowieniach jednostronnej kompetencji do swobodnego ustalania kursów przyjmowanych do wykonania umowy prowadzi do wniosku, że była ona sprzeczna z dobrymi obyczajami i naruszała rażąco interesy kredytobiorcy w rozumieniu art. 385 1 § 1 k.c., oceniane na datę zawarcia umowy (art. 385 2 k.p.c. – uchwała SN z 20 czerwca 2018 r. w sprawie III CZP 29/17). Takie rozwiązania dawały Bankowi, czyli tylko jednej ze stron stosunku prawnego, możliwość przerzucenia na kredytobiorcę całego ryzyka wynikającego ze zmiany kursów waluty i pozostawiały mu całkowitą swobodę w zakresie ustalania wysokości jego zadłużenia przez dowolną i pozbawioną jakichkolwiek czytelnych i obiektywnych kryteriów możliwość ustalania kursu przyjmowanego do rozliczenia spłaty kredytu.

Nie zmienia tego również okoliczność, że Bank miał w swoje ofercie możliwość zawarcia umowy ramowej w zakresie współpracy na rynku finansowym, w której jedną z opcji były negocjowane transakcje wymiany walut wymienialnych. Powodowie nie zawierali tego rodzaju umowy.

Ponadto, po pierwsze, postanowienia takiej umowy nie były elementem umowy kredytu, lecz kreowały odrębny stosunek zobowiązaniowy.

Po drugie, realizacja takiej wymiany walut nie mogła nastąpić na etapie zawierania umowy kredytu, lecz dopiero na etapie jej wykonania, a – jak wskazano wyżej – oceny abuzywności postanowień umownych dokonuje się na datę zawarcia umowy.

Po trzecie, okoliczność, że kredytobiorcy mogli negocjować kurs, według którego ma nastąpić wypłata kredytu, którego kwotę określono w EUR, lecz realizowano wyłącznie w PLN, nie zmienia tego, że nie mogli otrzymać kwoty w EUR, ale nadal wyłącznie w PLN. Możliwość negocjowania kursu dotyczyła zatem wyłącznie etapu wykonania umowy, przy czym dostrzec trzeba, że realizacja tej możliwości również zależała wyłącznie od Banku, który decydował o tym, czy zaakceptuje ewentualne propozycje kredytobiorców co do kursu waluty.

Podsumowując, nawet zawarcie umowy ramowej przy okazji zawierania umowy kredytu nie zmieniało tego, że wypłata kredytu, którego kwotę określono w EUR, mogła nastąpić wyłącznie w PLN, według kursu, którego wysokość zależała wyłącznie od woli Banku, który narzucał kredytobiorcom określoną przez siebie wysokość kursu, a kredytobiorcy mogli zaakceptować taką propozycje, a w przypadku braku takiej akceptacji i tak stosowałby własną tabelę.

Dodatkowo wskazać należy, że swobodę ustalania kursu przez Bank eliminować by mogła jedynie możliwość wypłaty kredytu w walucie kredytu oraz spłaty w tej walucie, gdyż do wszystkich pozostałych walut Bank miał prawo stosować własny kurs. Oznacza to również, że możliwość spłaty w walucie kredytu nie przywracała wystarczająco nierównowagi między stronami wynikającej z tego, że na etapie wypłaty kredytu, którego wysokość określono w euro, ale wypłata miała nastąpić wyłącznie w PLN, wysokość wypłacanego kredytu w euro ostatecznie zależała zawsze od decyzji Banku w ramach tabeli.

W świetle powyższych okoliczności przyjąć należy, że postanowienia uprawniające Bank do jednostronnego i nieskrępowanego ustalania kursu przyjmowanego do rozliczenia umowy stron należy uznać za niedozwolone w rozumieniu art. 385 1 k.c. Nie ma znaczenia, czy z możliwości dowolnego kształtowania kursu Bank korzystał. Dla uznania postanowienia umownego za niedozwolone wystarczy bowiem taka jego konstrukcja, która prowadzi do obiektywnej możliwości rażącego naruszenia interesów konsumenta, przy czym zgodnie z art. 385 2 k.c. ewentualna abuzywność postanowień umowy podlega badaniu na datę jej zawarcia z uwzględnieniem towarzyszących temu okoliczności i innych umów pozostających w związku z umową objętą badaniem (uchwała SN z 20 czerwca 2018 r. w sprawie III CZP 29/17).

Skoro zatem dla oceny abuzywności zapisów umów istotny jest stan z daty ich zawarcia, to bez znaczenia dla tej oceny pozostaje, w jaki sposób pozwany wykonywał lub wykonuje umowę, w szczególności to, w jaki sposób ustalał, czy też ustala swoje kursy, czy odpowiadały one kursom rynkowym, w jaki sposób pozyskiwał środki na prowadzenie akcji kredytowej i w jaki sposób księgował, czy też rozliczał te środki oraz środki pobrane od kredytobiorców.

Podsumowując, w ocenie Sądu wskazane wyżej postanowienia umowy dotyczące stosowanie kursu waluty do określenia kwoty wypłaconego kredytu nie zostały uzgodnione indywidualnie i kształtowały zobowiązania kredytobiorców w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami, rażąco naruszając ich interesy, a zatem miały charakter niedozwolony w rozumieniu art. 385 1 k.c., a w związku z tym nie wiążą powodów. Wyeliminowanie wskazanych zapisów przy zachowaniu postanowień dotyczących określenia kwoty kredytu w euro oznaczałoby, że kwota kredytu powinna zostać przeliczona na PLN, przy czym żadne postanowienie nie precyzowałoby kursu, według którego miałoby nastąpić takie rozliczenie. Nie ma przy tym możliwości zastosowania w miejsce wyeliminowanego postanowienia żadnego innego kursu waluty.

Zgodnie z wiążącą wszystkie sądy Unii Europejskiej wykładnią dyrektywy 93/13/EWG dokonaną przez (...) w powołanym już wyżej wyroku z dnia 3.10.2019 r. w sprawie C-260/18 w przypadku ustalenia, że w umowie zostało zawarte postanowienie niedozwolone w rozumieniu dyrektywy, skutkiem tego jest wyłącznie wyeliminowanie tego postanowienia z umowy, chyba że konsument następczo je zaakceptuje. Jedynie w drodze wyjątku możliwe jest zastosowanie w miejsce postanowienia niedozwolonego przepisu prawa o charakterze dyspozytywnym lub takiego, który można zastosować za zgodą obu stron – wyłącznie wtedy gdy brak takiego zastąpienia skutkowałby upadkiem umowy i niekorzystnymi następstwami dla konsumenta, który na takie niekorzystne rozwiązanie się nie godzi. W wyroku tym (...) wskazał, że nie jest możliwe zastąpienie postanowienia niedozwolonego przez odwołanie się do norm ogólnych prawa cywilnego, nie mających charakteru dyspozytywnego.

Wskazać przy tym trzeba, że ani prawo unijne, ani prawo polskie nie wymaga, aby w związku z zastrzeżeniem klauzuli abuzywnej konsument bezwzględnie uzyskał możliwość powołania się na nieważność całej umowy (wyrok Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej z dnia 15 marca 2012 r. w sprawie C-453/10, I. W. i P. W. przeciwko SOS financ spol. sr.o., (...) 2012(...)3/I-144, pkt 33). Brak możliwości stosowania norm o charakterze ogólnym nie pozwala na sięgnięcie do domniemanej woli stron lub utrwalonych zwyczajów (art. 65 k.c. i art. 56 k.c.), które w odniesieniu do innych stosunków prawnych pozwalałyby na ustalenie wartości świadczenia określonego w walucie obcej np. przez odniesienie się do tej waluty według kursu średniego ogłaszanego przez Narodowy Bank Polski lub innych kursów wskazywanych przez strony w umowie. Nie ma zwłaszcza możliwości sięgnięcia po przepis art. 358 § 2 k.c., który posługuje się kursem średnim NBP w przypadku możliwości spełnienia świadczenia wyrażonego w walucie obcej. Przede wszystkim dlatego, że świadczenie obu stron było wyrażone w walucie polskiej (wypłata kredytu następowała bowiem w PLN, a euro było tylko walutą denominacyjną). Zastosowanie tego przepisu nie spowodowałoby możliwości ustalenia kursu, według którego należałoby przeliczać zobowiązania stron sprzed tej daty, czyli przede wszystkim ustalić wysokości zadłużenia w euro po wypłacie kredytu.

W ocenie Sądu eliminacja postanowień określających kurs wymiany i brak możliwości uzupełnienia umowy w tym zakresie skutkuje obiektywnym brakiem możliwości jej wykonania przez obie strony zgodnie z jej istotą, tj. jako umowy kredytu bankowego.

Zgodnie z art. 69 ust. 1 pr. bank. umowa kredytu polega bowiem na tym, że Bank zobowiązuje się oddać do dyspozycji kredytobiorcy na czas oznaczony w umowie kwotę środków pieniężnych z przeznaczeniem na ustalony cel, a kredytobiorca zobowiązuje się do korzystania z niej na warunkach określonych w umowie, zwrotu kwoty wykorzystanego kredytu wraz z odsetkami w oznaczonych terminach spłaty oraz zapłaty prowizji od udzielonego kredytu. Po wyeliminowaniu z umowy stron postanowień dotyczących kursów wymiany, wiadomo jedynie, że Bank zobowiązuje się postawić do dyspozycji kredytobiorców równowartość określonej kwoty euro w złotych polskich, lecz nie wiadomo, jak ma być ustalona ta równowartość (według jakiego miernika). W konsekwencji nie da się ustalić kwoty kredytu w walucie wykonania zobowiązania, a brak jednoznacznego określenia kwoty kredytu udostępnianego i podlegającego zwrotowi (czy to w postaci ściśle określonej kwoty, czy to przez ścisłe i jednoznaczne określenie parametrów do jej ustalenia – np. kursu wymiany) oznacza brak jednego z przedmiotowo istotnych elementów umowy kredytu wskazanych w art. 69 pr. bank. Brak jednego z takich elementów oznacza, że umowa jest niezgodna z art. 69 pr. bank. i tym samym sprzeczna z prawem i z tego względu nieważna (art. 58 k.c.). Nieważność umowy oznacza, że nie istnieje stosunek zobowiązaniowy między stronami, jaki miałby powstać w wyniku jej zawarcia.

Ponadto, wskazać należy w dniu 25.04.2024 r. została wydana przez skład całej Izby Cywilnej Sądu Najwyższego uchwała w sprawie o sygn. akt III CZP 25/22. Podjęta przez Sąd Najwyższy uchwała ma moc zasady prawnej. Zgodnie z powyższą uchwałą:

1. W razie uznania, że postanowienie umowy kredytu indeksowanego lub denominowanego odnoszące się do sposobu określania kursu waluty obcej stanowi niedozwolone postanowienie umowne i nie jest wiążące, w obowiązującym stanie prawnym nie można przyjąć, że miejsce tego postanowienia zajmuje inny sposób określenia kursu waluty obcej wynikający z przepisów prawa lub zwyczajów.

2. W razie niemożliwości ustalenia wiążącego strony kursu waluty obcej w umowie kredytu indeksowanego lub denominowanego umowa nie wiąże także w pozostałym zakresie.

W niniejszej sprawie postanowienia umowne odnoszące się do sposoby określenia kursu waluty zostały uznane za abuzywne. Z tego względu umowa łącząca strony zgodnie z wspomnianą uchwałą Sądu Najwyższego nie wiąże stron.

Z podanych przyczyn, na podstawie art. 189 Kodeksu postępowania cywilnego (k.p.c.) w związku z art. 58 § 1 k.c. i art. 69 pr. bank, powództwo o ustalenie że umowa nr (...) (...) (...) z dnia 14.05.2010 r. jest nieważna, należało uwzględnić, o czym Sąd orzekł jak w punkcie II sentencji wyroku.

Dotychczas w sprawach rozpoznanych w tym składzie Sądu do rozliczeń między stronami miała zastosowanie uchwała Sądu Najwyższego z dnia 7.05.2021 r. w sprawie III CZP 6/21, w której stwierdzono, że w przypadku następczej nieważności umowy kredytowej po obu jej stronach powstają odrębne roszczenia o zwrot świadczeń nienależnie spełnionych. Ostatecznie zatem świadczenia te podlegają zwrotowi niezależnie od siebie, bez konieczności badania z urzędu, czy ich wzajemna wysokość prowadzi do powstania stanu wzbogacenia, który byłby miarą zwrotu różnicy między tymi świadczeniami. Jednak w dniu 19.06.2025 r. Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej wydał wyrok w sprawie I C 396-24 zgodnie, z którym „Artykuł 7 ust. 1 dyrektywy Rady 93/13/EWG z dnia 5 kwietnia 1993 r. w sprawie nieuczciwych warunków w umowach konsumenckich należy interpretować w ten sposób, że: stoi on na przeszkodzie orzecznictwu krajowemu, zgodnie z którym w przypadku gdy warunek umowy kredytu uznany za nieuczciwy prowadzi do nieważności tej umowy, przedsiębiorca ma prawo żądać od konsumenta zwrotu całej nominalnej kwoty udzielonego kredytu, niezależnie od kwoty spłat dokonanych przez konsumenta w wykonaniu tej umowy i niezależnie od pozostałej do spłaty kwoty.”

Wyłącznie (...) ma uprawnienie do wykładni przepisów prawa europejskiego w tym dyrektywy konsumenckiej. Jego wykładnia jest wiążąca dla sądów powszechnych i Sądu Najwyższego. Z tej przyczyny Sąd uznał, że zasadnym będzie zwrot kredytobiorcom jedynie kwoty uzyskanej przez bank ponad wypłacony kapitał, a więc realnie uzyskaną korzyść. Należy mieć na względzie treść przepisu art. 405 k.c. który stanowi, że kto bez podstawy prawnej uzyskał korzyść majątkową kosztem innej osoby, obowiązany jest do wydania korzyści w naturze, a gdyby to nie było możliwe, do zwrotu jej wartości. Wprost w tym przepisie wskazano, że ustawodawca usankcjonował zwrot korzyści, a więc to co druga strona uzyskała ponad to co zobowiązana była świadczyć. Podkreślić należy, że w tym przepisie nie zostało użyte sformułowanie „zwrot świadczenia” czy też „zwrócić drugiej stronie wszystko, co otrzymała od niej na mocy umowy” tak jak ma to miejsce w przypadku odstąpienia od umowy w przepisach art. 494 k.c. czy 496 k.c. Jeżeli zamiarem ustawodawcy byłoby również w przypadku zastosowaniu art. 405 k.c. w zw. z art. 410 k.c. zwrot wszystkich należności wówczas w przepisie wskazano by na zwrot świadczenia, a nie zwrot korzyści. W przypadku bezpodstawnego wzbogacenia należy mieć na uwadze, że strona powołująca się na te przepisy może żądać wyłącznie korzyści, a więc tego co druga strona uzyskała ponad to co jej przysługiwało.

Należy tu podnieść, że w kodeksie cywilnym nie skodyfikowano tzw. „teorii dwóch kondykcji”. Za to, to teoria salda znajduje właśnie swój bezpośredni wyraz normatywny w treści art. 405 k.c. Efektem bezpośrednim sformułowania teorii dwóch kondykcji był dwukrotny wzrost tzw. spraw „frankowych”. W trosce o źle pojęty interes konsumentów wepchnięto ich w kolejne procesy i sparaliżowano większość przeciążonych i tak sądów, pozbawiając konsumentów możliwości dochodzenia swoich racji w realnym terminie.

Dla osób wychowanych na elementarnych regułach prawa rzymskiego oczywistą jest zasada, zgodnie z którą, jeżeli wzięło się cudzą rzecz bez podstawy to należy ją zwrócić. To nakaz elementarnej uczciwości, którego dotąd nikomu nie trzeba było tłumaczyć, tak samo jak obowiązku przeproszenia jeśli się kogoś obraziło, czy obowiązku zadośćuczynienia jeśli się kogoś skrzywdziło. Podważanie tych zasad przez uczestników obrotu, a co gorsza czasem wręcz przez instytucje, które mają stać na straży porządku prawnego, więcej niestety mówi o kondycji tychże, niż cała rzesza nieżyczliwych im krytyków.

Przenosząc powyższe uwagi na grunt niniejszej sprawy, powodowie otrzymali od pozwanego kredyt w kwocie 338.738 zł. Powodowie w trakcie wykonywania umowy w walucie PLN uiścili w dniu 30.07.2010 r. kwotę 11.013,33 zł tytułem prowizji oraz w dniu 21.02.2025 r. opłatę za wydanie zaświadczenia w kwocie 50 zł – łącznie 11.063,33 zł. Z uwagi na nieważność umowy kredytu powyższe świadczenia powodów na rzecz pozwanego również były nienależne, wobec tego podlegają wzajemnemu rozliczeniu. Porównanie powyższych wartości wskazuje, że pozwany nie uzyskał jeszcze zaspokojenia swojej wierzytelności, a tym samym nie uzyskał korzyści w związku z udostępnionym kapitałem. Korzyścią byłaby należność stanowiąca różnicę pomiędzy wypłaconym kapitałem, a otrzymanymi od powodów wpłatami. W okolicznościach niniejszej sprawy taka sytuacja nie zachodzi. Kapitał udostępnionego kredytu nie został jeszcze spłacony, tym samym powinien zostać zwrócony przez powodów.

Inaczej sytuacja przedstawia się w zakresie spłat dokonanych przez powodów bezpośrednio w walucie obcej. Powodowie od dnia zawarcia umowy kredytu spełniali świadczenie w walucie obcej. Jednak na skutek ustalenia nieważności umowy kredytu podstawa do spełniania świadczenia w walucie obcej odpadła. Wobec tego, wszystkie świadczenia spełnione przez powodów w walucie euro stanowią świadczenie nienależne i powinny zostać zwrócone stronie powodowej. W ocenie Sądu brak jest możliwości dokonania przeliczenia wpłat dokonanych w euro na walutę PLN i zaliczenia ich wartości na spłatę kapitału. Sprzeciwia się powyższemu zasada walutowości. Została ona wyrażona w przepisie art. 358 § 1 k.c., i stanowi, że I. przedmiotem zobowiązania podlegającego wykonaniu na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej jest suma pieniężna wyrażona w walucie obcej, dłużnik może spełnić świadczenie w walucie polskiej, chyba że ustawa, orzeczenie sądowe będące źródłem zobowiązania lub czynność prawna zastrzega spełnienie świadczenia wyłącznie w walucie obcej.”. Zobowiązanie powodów, które powinni spełnić na rzecz pozwanego jest wyrażone w złotych polskich, a więc brak jest ustawowych podstaw do dokonania przeliczeń kursowych wpłat dokonanych przez powodów w euro i zaliczenia ich na spłatę kapitału. Wobec tego powodom przysługuje zwrot od pozwanego całej kwoty uiszczonej w walucie obcej i z tego względu Sąd zasądził na ich rzecz kwotę 68.680,49 euro. Powodowie udokumentowali żądaną kwotę zaświadczeniem wystawionym bezpośrednio przez bank, którego autentyczności pozwany nie podważył. Zsumowanie kwot wynikających z powyższego dokumentu nie stanowi skomplikowanego działania matematycznego, wobec tego Sąd dokonał tych obliczeń samodzielnie. Z tego względu Sąd pominął wniosek powodów o dopuszczenie dowodu z opinii biegłego sądowego z zakresu finansów i bankowości z uwagi na to, że był on nieistotny dla rozstrzygnięcia sprawy. Pozwany nie zakwestionował skutecznie wysokości wpłat w walucie obcej wskazanych przez powodów.

Bezzasadne byłoby przy tym powoływanie się na przez Bank na brak obowiązku zwrotu świadczenia z uwagi na przepisy art. 411 k.c., gdyż w pkt 1 tej regulacji wyraźnie wskazano, że nie dotyczy on sytuacji, w której zwrot ma dotyczyć świadczenia spełnionego m.in. w wykonaniu nieważnej czynności prawnej – jak w sprawie niniejszej.

Strona powodowa spłacając kredyt nie spełniała również świadczeń z tytułu umowy przed nadejściem terminu ich wymagalności (art. 411 pkt 4 k.c.), skoro z uwagi na nieważność umowy nie była zobowiązana do takich spłat, a co najwyżej do zwrotu świadczenia nienależnego, jakim stała się wypłacona im kwota kredytu.

Z uwagi na powyższe w oparciu o art. 410 § 2 k.c. w zw. z art. 405 k.c. Sąd zasądził od pozwanego na rzecz powodów O. W. i W. W. kwotę 68.680,49 euro, o czym orzekł jak w punkcie I sentencji wyroku. Kwota nie została zasądzona na rzecz powódki V. V. ponieważ wpłaty na rzecz banku były dokonywane przez O. W. i W. W.. Ewentualne spłaty V. V. były rozliczane bezpośrednio z siostrą O. W.. Powódka V. V. na rozprawie w dniu 17.02.2026 r. oświadczyła, że „ Nie ma zastrzeżeń co do tego, że powodowie wyłącznie dochodzą zwrotu kwoty spłaconego kredytu. ”(protokół rozprawy – k. 193).

Powyższa zasądzona kwota stanowi korzyść jaką pozwany uzyskał kosztem powodów w związku z zawarciem i wykonywaniem nieważnej umowy kredytu.

Powodowie żądali zasądzenia odsetek ustawowych za opóźnienie od żądanej kwoty od dnia 27.03.2025 r. do dnia zapłaty - i to żądanie zostało uwzględnione w całości.

Żądanie zapłaty dochodzonej w niniejszym postępowaniu kwoty zostało sformułowane przez powodów w piśmie z dnia 17.03.2025 r. Termin zapłaty został wyznaczony na 7 dni od dnia otrzymania wezwania. Pozwany odebrał pismo w dniu 19.03.2025 r. Termin zapłaty upłynął z końcem dnia 26.03.2025 r. Wobec tego pozwany pozostawał w opóźnieniu co do spełnienia wskazanego świadczenia od dnia 27.03.2025 r. i od tej daty Sąd orzekł o początku biegu odsetek ustawowych za opóźnienie od kwoty 68.680,49 euro.

Sąd orzekający w niniejszej sprawie, z uwagi na aktualne orzecznictwo Sądu Apelacyjnego w Białymstoku odstąpił od dotychczasowego poglądu, że odsetki za opóźnienie od nienależnego świadczenia z tytułu uiszczonych rat kapitałowo-odsetkowych należą się od dnia wydania wyroku. Wobec powyższego odsetki należą się od dnia, w którym pozwany bank został w sposób jednoznaczny poinformowany przez kredytobiorców o tym, że w ich ocenie umowa jest nieważna bądź zawiera klauzule niedozwolone i zostało prawidłowo sformułowane żądanie zapłaty.

W związku z tym, Sąd na podstawie art. 481 § 1 k.c. zasądził odsetki za opóźnienie na rzecz powodów od kwoty 68.680,49 euro od dnia 27.03.2025 r. do dnia zapłaty, o czym orzekł w punkcie I sentencji wyroku.

O kosztach orzeczono na podstawie art. 98 k.p.c. poprzez obciążanie pozwanego obowiązkiem ich zwrotu na rzecz powodów w całości. Powodowie wygrali proces.

Koszty procesu po stronie powodowej obejmowały uiszczoną opłatę od pozwu (1.000 zł), opłatę za pełnomocnictwa (51 zł), wynagrodzenie pełnomocnika (adwokata) w stawce wynikającej z § 2 pkt 7 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 r. w sprawie opłat za czynności adwokackie (10.800 zł). W postępowaniu zażaleniowym koszty procesu po stronie powodowej obejmowały wynagrodzenie pełnomocnika (adwokata) w stawce wynikającej z § 10 ust. 2 pkt 2 w zw. z § 2 pkt 7 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 r. w sprawie opłat za czynności adwokackie (10.800 zł).

O odsetkach od zasądzonych kosztów procesu Sąd orzekł na podstawie art. 98 § 1 1 k.p.c.

Z tego względu Sąd zasądził od pozwanego na rzecz powodów kwotę 11.851 zł, o czym orzekł jak w punkcie III sentencji wyroku.