sygn. III KO 20/13 6 czerwca 2013 Sąd Najwyższy

Postanowienie SN z 6 czerwca 2013, sygn. III KO 20/13

Data orzeczenia 6 czerwca 2013
Sąd Sąd Najwyższy
Wydział Izba Karna, Wydział III
Przewodniczący SSN Małgorzata Gierszon
Tagi
#Sąd Najwyższy #Izba Karna #postanowienie SN
Sygn. akt III KO 20/13
POSTANOWIENIE
Dnia 6 czerwca 2013 r.
Sąd Najwyższy w składzie:
SSN Małgorzata Gierszon
w sprawie z wniosku S. K.
o wznowienie postępowania w sprawie III K …/10 Sądu Okręgowego w B.,
zakończonego prawomocnym wyrokiem Sądu Apelacyjnego z dnia 26 stycznia
2011 r.,
po rozpoznaniu w Izbie Karnej na posiedzeniu
w dniu 6 czerwca 2013 r.,
zażalenia wniesionego przez skazanego S. K.
na zarządzenie Przewodniczącego III Wydziału Izby Karnej Sądu Najwyższego z
dnia 30 kwietnia 2013 r., sygn. III KO 20/13
o odmowie: wyznaczenia obrońcy z urzędu i przyjęcia wniosku o wznowienie
postępowania
p o s t a n o w i ł:
zarządzenie w zaskarżonej części utrzymać w mocy.
UZASADNIENIE
Przywołanym zarządzeniem z dnia 30 kwietnia 2013 r. Przewodniczący III
Wydziału Izby Karnej Sądu Najwyższego: 1) na podstawie art. 81 § 1 a contrario
k.p.k. w zw. z art. 78 § 1 k.p.k. w zw. z art. 84 § 3 k.p.k. odmówił S. K. wyznaczenia
kolejnego adwokata z urzędu w celu ewentualnego sporządzenia wniosku o
wznowienie postępowania w sprawie zakończonej wyrokiem Sądu Apelacyjnego z
dnia 26 styczna 2011 r.10, 2) na podstawie art. 545 § 1 k.p.k. w zw. z art. 530 § 2
k.p.k. i art. 120 § 2 k.p.k. odmówił przyjęcia osobistego wniosku S. K. o wznowienie
postępowania w powyżej wskazanej sprawie.
2
Zażalenie na to zarządzenie, w części dotyczącej odmowy przyjęcia wniosku
o wznowienie postępowania, złożył osobiście skazany S. K.
Kwestionował w nim poprawność zastosowania w podstawie prawnej
zaskarżonego zarządzenia przepisów ustawy procesowej. Podnosił, iż nie jest go
stać na wynajęcie adwokata z wyboru, stąd też „jest skazany na wyrok bez
możliwości obrony”. Ponowił wniosek o wyznaczenie obrońcy z urzędu, który
„skrupulatnie zapozna się z aktami, które wyraźnie mówią, że wyrok nie jest
adekwatny do stopnia winy”.
Sąd Najwyższy zważył, co następuje.
Zażalenie jest całkowicie bezzasadne.
Podnoszone w nim argumenty są bądź to nietrafne, bądź tez pozbawione
znaczenia w niniejszym postępowaniu.
Nie ulega wszak wątpliwości, że sporządzony i podpisany osobiście przez
skarżącego wniosek o wznowienie postępowania nie respektował, przewidzianego
w przepisie art. 545 § 2 k.p.k., wymogu dokonania tego rodzaju czynności
procesowej przez adwokata lub radcę prawnego. Tymczasem przestrzeganie tego
nakazu jest warunkiem przyjęcia wniosku o wznowienie postępowania do
merytorycznego rozpoznania. Stąd też w sytuacji w której skazany – pomimo
wezwania do usunięcia braków – tego braku formalnego, osobiście sporządzonego,
wniosku o wznowienie postępowania nie usunął, zasadnie (bo w oparciu o
obowiązujące i przywołane w podstawie prawnej zarządzenia, przepisy)
odmówiono tymże zarządzeniem przyjęcia jego „osobistego” wniosku.
Poprawności tej decyzji nie podważa i to, że skazany w zażaleniu usiłuje
wykazać bezzasadność odmowy wyznaczenia mu kolejnego adwokata z urzędu dla
dokonania tej czynności.
Odnosząc się do tych jego twierdzeń zauważyć należy ich całkowitą
nietrafność.
Taką ich ocenę uzasadniają następujące okoliczności.
Po pierwsze, skazany miał w niniejszym postanowieniu już wyznaczonego
adwokata z urzędu, który nie znalazł podstaw (ani faktycznych, ani prawnych) do
sporządzenia na jego rzecz wniosku o wznowienie postępowania. Przedłożona
przez tego adwokata opinia (której odpis doręczono skazanemu) oceniona z punktu
3
widzenia zaistniałej w sprawie sytuacji procesowej, pozwala wnioskować o
należytym wykonaniu przez tego adwokata nałożonych na niego obowiązków.
Po drugie, to że skazany nie jest usatysfakcjonowany tym to stanowiskiem
obrońcy nie jest jeszcze wystarczające do stwierdzenia, iż ten wykonał na jego
rzecz obowiązki obrony w sposób nierzetelny.
Jest to tym bardziej oczywiste wówczas, gdy uwzględni się treść
podniesionych przez samego skazanego w zażaleniu okoliczności, tak tych
dotyczących wyznaczonego obrońcy z urzędu, jak i tych które – w ocenie
skazanego – miałyby stanowić podstawę wznowieniową.
Oceniając te ostatnie z punktu widzenia, jedynie dopuszczalnych,
wskazanych w art. 540 k.p.k., podstaw wznowienia, nie sposób uznać by obrońca z
urzędu nierzetelnie wykonywał nałożone nań obowiązki. Sama nieobiektywna
ocena skazanego, że „wyrok nie jest adekwatny do stopnia winy”, takiej samoistnej
podstawy stanowić nie może i dlatego też nie może być przesłanką krytycznej
oceny pracy wyznaczonego obrońcy z urzędu.
Po trzecie, to że skazany nie ma (obecnie) środków finansowych na
wynajęcie adwokata z wyboru, nie jest jeszcze tożsame z koniecznością
wyznaczenia mu obrońcy z urzędu, skoro miał on już takiego obrońcę, ten nie
znalazł podstaw do sporządzenia wniosku o wznowienie postępowania w jego
sprawie i brak jest racjonalnych przesłanek (sam skazany też takowych wszak nie
podaje) do stwierdzenia, iż wykonał on powierzone mu obowiązki w sposób
nieprawidłowy. Twierdzenie skazanego, że „został skazany na wyrok bez
możliwości obrony” jest więc całkowicie chybione, tym bardziej w sytuacji, w której
nie dostrzega on faktu i prawomocności owego wyroku zapadłego w postępowaniu
w którym miał on wyznaczonego obrońcę i charakteru nadzwyczajnego środka
odwoławczego, którym jest wznowienie postępowania, z woli ustawodawcy
dopuszczalnego tylko z powodu ściśle określonych podstaw.
W tej sytuacji nie znajdując żadnych powodów do podważenia zasadności
zaskarżonego zarządzenia, należało postanowić jak wyżej.
4