Wyrok z 26 marca 2026, sygn. I Ca 8/26
Pokaż pozostałe podstawy prawne (5)
Sygn. akt I Ca 8/26
WYROK
W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ
Dnia 26 marca 2026 r.
Sąd Okręgowy w Łomży I Wydział Cywilny
w składzie:
|
Przewodniczący: |
SSO Jan Stanulewicz |
|
Protokolant: |
Anna Kłos |
po rozpoznaniu w dniu 26 marca 2026r. w Łomży na rozprawie
sprawy z powództwa P. M.
przeciwko (...) w T.
o zapłatę
na skutek apelacji powoda P. M.
od wyroku Sądu Rejonowego w Zambrowie z dnia 19 listopada 2025r., sygn. akt I C 205/24
I. apelację oddala;
II. zasądza od powoda P. M.na rzecz pozwanego (...) w (...) kwotę 1.800 zł ( jeden tysiąc osiemset złotych) wraz z ustawowymi odsetkami za opóźnienie liczonymi od dnia uprawomocnienia się rozstrzygnięcia do dnia zapłaty- tytułem zwrotu kosztów procesu za II instancję.
Sygn. akt I Ca 8/26
UZASADNIENIE
wyroku z dnia 26 marca 2026 roku
Powód P. M.wniósł o zasądzenie od (...) z siedzibą w (...) na swoją rzecz kwoty 49.784,63 złotych tytułem zwrotu nienależnych świadczeń w postaci odsetek kapitałowych oraz części prowizji i składek ubezpieczeniowych, spełnionych przez stronę powodową na rzecz pozwanego w okresie od 5.01.2018 r. do 22.04.2024 r. w związku z wykonywaniem umowy o kredyt konsumencki nr (...) wraz z ustawowymi odsetkami za opóźnienie od dnia 6 czerwca 2024 roku do dnia zapłaty. Ponadto domagał się zwrotu kosztów procesu według norm przepisanych, w tym zwrotu kosztów zastępstwa procesowego.
Pozwana – (...) z siedzibą w (...) ( dalej: (...) ) – w odpowiedzi na pozew wniosła o oddalenie powództwa w całości oraz zasądzenie na swoją rzecz od powoda zwrotu kosztów postępowania, w tym kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych.
Sąd Rejonowy w Zambrowie I Wydział Cywilny wyrokiem z dnia 19 listopada 2025 roku oddalił powództwo w całości (w punkcie I) oraz zasądził od powoda P. M. na rzecz pozwanej (...) z siedzibą w (...)kwotę 3.617,00 złotych wraz z odsetkami ustawowymi za opóźnienie od dnia uprawomocnienie się orzeczenia do dnia zapłaty tytułem zwrotu kosztów procesu (pkt. II). W wyroku tym w w punkcie III. nakazał pobrać od powoda P. M. na rzecz Skarbu Państwa – Sądu Rejonowego w Zambrowie kwotę 2.941,82 złotych tytułem nieuiszczonych wydatków pokrytych tymczasowo z sum budżetowych Skarbu Państwa.
Wydając wyrok sąd Rejonowy ustalił, iż w dniu 5 grudnia 2018 roku P. M. zawarł umowę pożyczki nr (...) z bankiem (...). Na podstawie tej umowy Bank udzielił mu pożyczki w wysokości 71.709,93 złotych. Składała się na nią całkowita kwota pożyczki (kwota pożyczki bez kredytowanych kosztów pożyczki), która wynosiła 50.000,00 zł oraz kwota przeznaczona na zapłatę kosztów związanych z udzieleniem pożyczki, jeżeli koszty te, zgodnie z wolą pożyczkobiorcy, podlegały kredytowaniu przez (...), tj. prowizja za udzielenie pożyczki w wysokości 499,95 złotych oraz składka ubezpieczeniowa za cały okres kredytowania w wysokości 21.209,98 złotych. Składka ta została naliczona w związku z zawarciem umowy ubezpieczenia na życie oraz umowy ubezpieczenia na wypadek utraty źródła dochodu, poważnego zachorowania i pobytu w szpitalu w następstwie nieszczęśliwego wypadku Oprocentowanie kwoty pożyczki było zmienne i w dniu zawarcia umowy wynosiło 9,99% w stosunku rocznym. Rzeczywista roczna stopa oprocentowania została wyliczona na 21,22%. Pożyczka miała być spłacona w 120 równych ratach kapitałowo – odsetkowych po 947,69 złotych każda (z wyjątkiem pierwszej i ostatniej raty, które były ratami wyrównującymi) do 12. dnia każdego miesiąca. Całkowity koszt pożyczki został określony na kwotę 63.780,55 złotych i składały się na niego:
naliczone odsetki umowne – 42.070,62 złotych
prowizja za udzielenie pożyczki - 499,95 zł, która miała być zapłacona przy wypłacie przez bank pożyczki,
składka ubezpieczeniowa – 21.209,98 złotych.
Z kolei, całkowita kwota do zapłaty, będąca sumą całkowitej kwoty kredytu oraz całkowitego kosztu kredytu, została określona na kwotę 113.780,55 złotych.
Dalej Sąd ustalił, iż na mocy § 4 wypłata pożyczki miała nastąpić w dniu 5.01.2018 r. pod warunkiem braku informacji skutkujących negatywną decyzją o udzieleniu pożyczki. Miała ona być przeznaczony na spłatę innych wierzytelności kredytowych pożyczkobiorcy w kwotach: 2.958,35 oraz 4.665,77 złotych, a pozostała część przelana na rachunek bankowy mężczyzny.
W § 3 umowy zawarto informację o dodatkowych opłatach związanych m.in. z opóźnieniem w spłacie, które zostały jednak przewidziane na poziomie 0 złotych. Jednocześnie wskazano, że wszelkie ich zmiany mogą nastąpić tylko w ściśle przewidzianych wypadkach, nie częściej niż raz na kwartał i nie więcej niż do dwukrotności dotychczasowej stawki (w przypadku opłat w wysokości 0,00 zł podwyższenie nie może przekroczyć 50 zł, a 0,00% nie więcej niż 2,00%). Jednocześnie zmiany nie mogłyby nastąpić później niż w terminie 12 miesięcy od zaistnienia danej okoliczności.
Wskazano także, że w § 7 zawarto informację o możliwości wcześniejszej spłaty całości lub części pożyczki zgodnie z pisemną dyspozycją pożyczkobiorcy, a w § 15 informację o prawie odstąpienia od umowy w terminie 14 dni od dnia jej zawarcia i związanej z tym koniecznością zwrotu całkowitej kwoty pożyczki wraz z odsetkami naliczonymi od dnia następnego po dniu wypłaty do dnia zwrotu pożyczki włącznie, które to odsetki dziennie wynoszą 13,68 złotych. (...) miał natomiast w takiej sytuacji zwrócić pożyczkobiorcy poniesione przez niego koszty udzielonej pożyczki (z wyjątkiem bezzwrotnych oraz składki ubezpieczeniowej, która miała być zwrócona przez zakład ubezpieczeń za pośrednictwem banku) Zaś w § 8 umowy zapisano, że kwota niespłaconych w całości lub w części rat pożyczki staje się zadłużeniem przeterminowanym i wymagalnym, od którego (...) nalicza odsetki według zmiennej stopy oprocentowania, która odpowiada aktualnej wysokości odsetek maksymalnych za opóźnienie.
Z ustaleń Sądu Rejonowego wynika, iż P. M. potwierdził, że otrzymał od Banku pisemną informację o ryzyku stopy procentowej, ryzyku walutowym oraz ryzyku zmiany cen rynkowych zabezpieczeń dla pożyczkobiorców, informacje niezbędne do podjęcia decyzji w zakresie zaciąganej pożyczki oraz wyjaśnienia do zgłaszanych wątpliwości, a także oświadczył, że ma świadomość ryzyka związanego z zaciąganą pożyczką oraz skutków realizacji ustawowego prawa odstąpienia od umowy, w szczególności obowiązku zwrotu (...) wypłaconej/przelanej kwoty pożyczki ( umowa pożyczki nr (...) 6640 - k. 27 – 30; harmonogram spłat – k. 31 – 32; wniosko – polisa – k. 33 - 34).
Dalej Sąd ustalił, iż pismem z dnia 24 maja 2024 roku P. M. działając za pośrednictwem ustanowionego pełnomocnika, złożył (...) oświadczenie z dnia 11 marca 2024 roku o skorzystaniu z sankcji przewidzianej w art. 45 u.k.k. w związku z naruszeniem przede wszystkim art. 30 ust. 1 pkt 7 poprzez wskazanie nieprawidłowo (...) oraz całkowitej kwoty do zapłaty. W związku z powyższym wezwał Bank do zapłaty kwoty 57.925,56 złotych tytułem zwrotu nienależnych świadczeń spełnionych na podstawie zawartej umowy, w terminie 7 dni od daty otrzymania wezwania ( wezwanie do zapłaty wraz z oświadczeniem oraz pełnomocnictwami – k. 38 – 41). Bank odebrał pismo w dniu 29 maja 2024 roku, a w odpowiedzi wskazał, że nie uznaje reklamacji ( potwierdzenie odbioru i odpowiedź na reklamację – k. 42 - 43).
Sąd Rejonowy ustalił także, iż od 12 lutego 2018 roku do 12 kwietnia 2024 roku (...) spłacił kwotę 36.215,63 złotych tytułem odsetek umownych oraz 35.652,25 złotych tytułem kapitału, zaś w dniu 5.01.2018 r. pobrano prowizję w kwocie 499,95 złotych oraz składkę za ubezpieczenie na życie w kwocie 21.209,98 złotych ( zaświadczenie z dn. 23.04.2024 r. – k. 35 – 37).
Sąd Rejonowy w Zambrowie wskazał, iż powyższy stan ustalił na podstawie dowodów z dokumentów, a także kserokopii dokumentów przedłożonych zarówno przez stronę powodową jak i pozwaną, których autentyczności żadna z nich nie kwestionowała. Sąd również nie dopatrzył się żadnych podstaw do kwestionowania wiarygodności i mocy dowodowej dokumentów powołanych w ustaleniach stanu faktycznego.
Ponadto w celu ustalenia prawidłowości RRSO przedstawionego w przedmiotowej umowie Sąd skorzystał z opinii biegłego z zakresu bankowości i rachunkowości S. L.. Biegły w swojej opinii przeprowadził obliczenia, w których zastosował podejście polegające na dyskontowaniu przyszłych wypływów pieniężnych konsumenta. Okazało się, że zdyskontowane przyszłe wypływy środków pieniężnych pożyczkobiorcy są równe całkowitej kwocie pożyczki w dacie jej wypłaty, co stanowi podstawowe kryterium zgodności obliczeń z założeniami metodyki określonej w ustawie o kredycie konsumenckim. Uwzględnienie całkowitych przepływów finansowych, zarówno wpływów, jak i wypływów pozwoliło na precyzyjne określenie rzeczywistego kosztu pieniądza (pożyczki) dla pożyczkobiorcy. Wynik analizy potwierdził zgodność danych przedstawionych przez Bank, a więc wartość RRSO podana w umowie została określona prawidłowo.
Wskazano, iż zgodnie z zakreśloną tezą biegły przeprowadził także obliczenia dla dwóch innych wariantów: I - w którym odsetki od kredytowanych kosztów nie zostały uwzględnione oraz II - w którym całość kosztów pozaodsetkowych została ujęta jako opłata pobrana w dniu uruchomienia pożyczki. W pierwszym przypadku RRSO wynosi 17,34% i jest o 3,88% niższe od wartości wskazanej w umowie, a w drugim przypadku wynosi 29,91% i jest wyższe o 7,87% od tego wskazanego w umowie
W uzasadnieniu podniesiono, iż biegły sporządzając opinię zaznaczył, że nie zgadza się z podejściem strony powodowej, iż przy obliczaniu RRSO należy traktować kredytowane koszty jako jednorazowe obciążenie kredytobiorcy w dniu zawarcia umowy, niezależnie od faktycznych przepływów pieniężnych wynikających z harmonogramu spłaty. Według niego nie odzwierciedla ono rzeczywistych kosztów ponoszonych przez konsumenta w związku z regulowaniem rat pożyczki. Faktyczne obciążenie pożyczkobiorcy wynika bowiem z harmonogramu spłaty, który rozkłada koszty na cały okres kredytowania. Przyjęcie jednorazowego obciążenia w momencie zawarcia umowy prowadzi do sztucznego zawyżenia RRSO i zniekształca obraz przepływów pieniężnych kredytobiorcy ( k. 200 - 234).
Dodatkowo biegły odnosząc się do zarzutów zgłoszonych przez powoda podtrzymał swoje stanowisko zawarte w opinii podstawowej zwracając uwagę, że pozaodsetkowe koszty pożyczki zostały skapitalizowane i spłacane w ramach rat. To oznacza natomiast, że obciążenia konsumenta z tego tytułu były rozłożone w czasie i znane co do wysokości oraz terminów płatności. Tym samym w dacie uruchomienia pożyczki po stronie konsumenta nie występował ujemny przepływ z tytułu prowizji i składki ubezpieczeniowej – koszt ten materializował się w strumieniu spłat, ponieważ był skapitalizowany. Odwoływanie się do „jednorazowej zapłaty w dniu zawarcia” prowadziłoby do zafałszowania rzeczywistych przepływów oraz do podwójnego ujęcia tego samego kosztu: raz jako rzekomy wypływ w dniu uruchomienia, drugi raz – w ratach, w których koszt ten faktycznie jest spłacany. Ponowne obliczenia skutkowały ustaleniem, że zdyskontowana wartość przyszłych wypływów pieniężnych konsumenta, wynikająca ze spłaty pożyczki zgodnie z harmonogramem, zrównała się z wartością bieżącą środków faktycznie oddanych do jego dyspozycji na podstawie umowy pożyczki. Osiągnięcie zerowego salda oznacza zaś, że przy stopie 21,22347% uwzględniono pełen strumień rzeczywistych wpływów i wypływów konsumenta, a więc RRSO w tej wysokości prawidłowo odzwierciedla całkowity koszt kredytu ponoszony przez konsumenta w czasie. Przyjęcie założeń powoda skutkowałoby natomiast podwójnym ujęciem prowizji i składki ubezpieczeniowej: po raz pierwszy jako opłata w dacie uruchomienia pożyczki, a następnie ponownie jako część kapitału. Takie zdublowanie kosztu jest sprzeczne z logiką ekonomiczną i nie odpowiada rzeczywistym przepływom pieniężnym, w efekcie prowadząc do sztucznego zawyżenia wartości RRSO ( opinia uzupełniająca – k. 287 - 304).
Sąd zaznaczył, iż obie te opinie zostały sporządzone przez osobę posiadającą wiedzę specjalistyczną oraz odpowiednie doświadczenie zawodowe, a Sąd Rejonowy uznał je za pełne, jasne, spójne i odpowiadające na wszystkie niezbędne na gruncie niniejszego postępowania wątpliwości.
W tak ustalonym stanie faktycznym powództwo wg. Sądu Rejonowego jako niezasadne podlegało oddaleniu w całości.
Na wstępie Sąd Rejonowy odniósł się do kluczowej kwestii tj. do terminu na skorzystanie z uprawnienia do złożenia oświadczenia o zastosowaniu sankcji kredytu darmowego i tego od jakiego momentu należy liczyć jego początek. Zgodnie z art. 45 ust. 5 u.k.k. uprawnienie to wygasa po upływie roku od dnia wykonania umowy. Jak wskazał Sąd – obie strony postępowania przywoływały w tym zakresie szereg orzeczeń, które miały potwierdzać ich stanowiska, co zdaniem Sądu Rejonowego niewątpliwie potwierdza, że w tej kwestii nie ma zgodności w orzecznictwie. Sąd I. instancji uznał, że rację w tym zakresie ma strona powodowa i termin ten należy liczyć od momentu wykonania umowy przez obie strony danego stosunku prawnego.
Jak wskazał Sąd, trudno łączyć pojęcie „wykonania umowy” z wypłatą kwoty kredytu przez bank. Sąd wyjaśnił, iż przez wykonanie umowy należy rozumieć stan, w którym należycie wypełniono wszystkie obowiązki w ramach stosunku kredytu konsumenckiego, w tym powinności powstające z mocy ustawy. Chodzi tu o obowiązki dotyczące świadczenia głównego i świadczeń ubocznych, po stronie konsumenta oraz kredytodawcy, zrealizowane dobrowolnie lub przymusowo. W typowych wypadkach umowę o kredyt konsumencki uznaje się za wykonaną w dniu, w którym konsument spłacił ostatnią należność z tytułu tej umowy na rzecz kredytodawcy. Niedopuszczalne jest przyjęcie, że umowa została wykonana, jeżeli na jednej ze stron ciążą jeszcze zobowiązania z niej wynikające, niezależnie od tego, czy zostały one określone w treści umowy, czy też aktualizują się z mocy samego prawa. Zrealizowanie wszystkich zobowiązań wynikających z umowy jest jedynym momentem, który obiektywnie, bez wątpliwości, pozwala stwierdzić, że umowa została wykonana, co podlega kompleksowej ocenie, z uwzględnieniem całości praw i obowiązków obu stron ( wyrok SO w Kielcach z dn. 5.12.2024 r. sygn. akt II Ca 1590/24, LEX nr 3794519).
Dalej Sąd I. instancji wskazał, iż powód sporządził oświadczenie o skorzystaniu z sankcji kredytu darmowego w dniu 11 marca 2024 roku i przedłożył je pozwanemu wraz z pismem z dnia 24 maja 2024 roku, doręczonym w dniu 29 maja 2024 roku, czyli jeszcze w trakcie trwania przedmiotowej umowy pożyczki, a więc roczny termin z art. 45 ust. 5 u.k.k. niewątpliwie został zachowany.
Sąd Rejonowy odniósł się zarzutów powoda naruszeń konkretnych obowiązków informacyjnych podniesionych w pozwie.
Pierwszy z nich dotyczył naruszenia art. 30 ust. 1 pkt 4 w zw. z art. 29 ust. 3 u.k.k. poprzez niejasne sformułowanie informacji o całkowitej kwocie kredytu w kontekście pojawiającego się w umowie pojęcia „kwota pożyczki”. Sąd Rejonowy wskazał, że „całkowita kwota kredytu” to maksymalna kwota wszystkich środków pieniężnych nieobejmujących kredytowanych kosztów kredytu, które kredytodawca udostępniona konsumentowi na podstawie umowy o kredyt, a w przypadku umów, dla których nie przewidziano tej maksymalnej kwoty, suma wszystkich środków pieniężnych nieobejmujących kredytowanych kosztów kredytu, które kredytodawca udostępnia konsumentowi na podstawie umowy o kredyt (art. 5 pkt 7 u.k.k.). Zaś „całkowity koszt kredytu” to wszelkie koszty, które konsument jest zobowiązany ponieść w związku z umową o kredyt, w szczególności:
a) odsetki, opłaty, prowizje, podatki i marże jeżeli są znane kredytodawcy oraz
b) koszty usług dodatkowych, w szczególności ubezpieczeń, w przypadku gdy ich poniesienie jest niezbędne do uzyskania kredytu lub do uzyskania go na oferowanych warunkach - z wyjątkiem kosztów opłat notarialnych ponoszonych przez konsumenta (art. 5 pkt 6 u.k.k.).
Sąd Rejonowy podkreślił, iż pojęcie „pożyczki”, a konkretnie to, co się na nią składa i tym samym jej wysokość, czyli kwota 71.709,93 złotych, zostało określone w § 1 ust. 1 umowy. Wskazano tam, że mieści się w niej całkowita kwota pożyczki, która zgodnie z ust. 2 stanowi kwotę pożyczki bez kredytowanych kosztów pożyczki oraz kwota przeznaczona na zapłatę kosztów związanych z udzieleniem pożyczki, przy czym zaznaczono, że tylko wtedy, jeżeli zgodnie z wolą pożyczkobiorcy podlegają kredytowaniu przez (...). W tym kontekście słowo „pożyczka” jest używane także w dalszej części umowy. Zdaniem Sądu Rejonowego, o ile tylko powód przeczytał umowę, nie zachodziła obawa mylnego zrozumienia pojęcia „pożyczka” ani pomylenia go z pojęciem „całkowitej kwoty pożyczki”.
Dalej Sąd odniósł się do drugiego zarzutu, który dotyczył naruszenia art. 30 ust. 1 pkt 6 i 7 u.k.k. poprzez nierzetelne i nieprawidłowe wskazanie w umowie warunków stosowania stopy oprocentowania oraz stosowanie przyjętej stopy oprocentowania do naliczania odsetek umownych również od skredytowanych kosztów kredytu, a także nieprawidłowe obliczenie i wskazanie rzeczywistej rocznej stopy oprocentowania oraz całkowitej kwoty do zapłaty przez konsumenta. Według Sądu, z treści pozwu można wywnioskować, że jest to najistotniejszy zarzut powoda, którego zdaniem nieprawidłowe jest pobieranie przez Bank odsetek od kredytowanych kosztów kredytu (w tym przypadku prowizji i składki ubezpieczeniowej).
Sąd podkreślił, że z umowy jasno wynika, że pożyczkobiorca zobowiązał się do zapłaty prowizji i składki ubezpieczeniowej przy wypłacie kwoty pożyczki, a jednocześnie, że zgodnie z jego wolą kwota ta podlega kredytowaniu przez (...) (§ 1 ust. 1 pkt 2 oraz § 2). Powód ani w pozwie, ani w toku rozprawy nie kwestionował, że koszty te miały zostać skredytowane. Nie wskazywał też, że dysponował w tamtym czasie własnymi środkami umożliwiającymi ich pokrycie, wręcz przeciwnie, wskazał, że nie miał takich pieniędzy. Natomiast wbrew temu co twierdzi zarówno on, jak i jego pełnomocnik, z umowy jasno wynika, że oprocentowanie będzie naliczane także od części pożyczki przeznaczonej na zapłatę tych kosztów. W § 5 ust. 1 zapisano, że kwota udzielonej pożyczki wymieniona w § 1 ust. 1 (tj. kwotę 71.709,93 złotych obejmująca również kwotę przeznaczoną na spłatę prowizji i składki ubezpieczeniowej), jest oprocentowana według zmiennej stopy oprocentowania.
Sąd I. instancji nie podzielił stanowiska powoda o niedopuszczalności zastrzegania w umowach kredytu konsumenckiego odsetek od kredytowanych kosztów kredytu. Zgodził się z poglądem wyrażonym przez D. Z., który twierdzi, że podstawą naliczania odsetek jest cały wypłacony kapitał kredytu, w tym jego część przeznaczona na sfinansowanie kosztów.
Jak dalej wskazał Sąd, skoro żaden przepis ustawy nie wyłącza pobierania takich odsetek (ani ustawa o kredycie konsumenckim, ani implementowana w niej dyrektywa 2008/48/WE Parlamentu Europejskiego i Rady z dnia 23 kwietnia 2008 r. w sprawie umów o kredyt konsumencki oraz uchylająca dyrektywę Rady 87/102/EWG), to gdy uzyskanie kredytu łączy się z poniesieniem dodatkowych kosztów, a jednocześnie kredytobiorca nie posiada własnych środków na ich pokrycie bądź nie chce tego uczynić ze swoich funduszy, to również takie sumy mogą zostać skredytowane przez kredytodawcę. W takiej sytuacji kredytobiorca także korzysta z cudzego kapitału, a kredytodawca jest uprawniony do pobrania z tego tytułu odsetek, jeżeli obie strony zgodnie wyrażą taką wolę w umowie. Jest to rozwiązanie uzasadnione ekonomicznie, mieszczące się w istocie stosunku zobowiązaniowego i nienaruszające zasady swobody umów. Gdyby wolą prawodawcy było wprowadzenie takiego ograniczenia, to zostałoby ono wprost wyartykułowane w ustawie, skoro zawiera ona szereg unormowań korzystnych dla konsumentów.
Sąd Rejonowy przyznał, iż jest świadomy, że w orzecznictwie polskich sądów spotykane jest także odmienne stanowisko, lecz go nie podzielił. Zdaniem Sądu w orzeczeniach tych błędnie utożsamia się pojęcia całkowitej kwoty kredytu z kwotą wypłaconą na podstawie umowy o kredyt, niesłusznie odwołując się przy tym do wyroku Trybunału Sprawiedliwości z 21 kwietnia 2016 r., C-377/14. W orzeczeniu tym TSUE stwierdził bowiem jedynie, że w całkowitej kwocie kredytu uwidocznionej w umowie nie można ujmować kwot, które powinny znaleźć się w całkowitym koszcie kredytu. Nie była natomiast analizowana kwestia zgodności z prawem unijnym naliczania odsetek od kredytowanych kosztów kredytu. Natomiast w jednym z nowszych orzeczeń Sąd Najwyższy stwierdził, że obowiązek zapłaty prowizji może powstać już w chwili oddania przez bank sumy kredytu do dyspozycji kredytobiorcy. Jeśli tak skonstruowana jest umowa, a kredytobiorca na te warunki przystaje i zdecyduje się do zapłaty prowizji przygotowawczej nie ze środków własnych, które by przekazał bankowi, lecz ze środków, o których udostępnienie umówił się z bankiem, to środki przekazane na ten cel kredytobiorcy zwiększają jego zadłużenie kredytowe, które powinno być spłacane zgodnie z harmonogramem i z obciążeniem odsetkowym uzgodnionym przez strony ( postan. SN z dn. 15.06.2023 r., sygn. akt I CSK 4175/22, LEX nr 3569756; wyrok SA w Białymstoku z dn. 15.05.2025 r., sygn. akt I ACa 238/24, LEX nr 3931141).
Ponadto, Sąd Rejonowy wskazał, iż nawet w razie uznania, że nie jest możliwe naliczanie odsetek od kwoty kosztów pozaodsetkowych, to jest to kwestia abuzywności takich postanowień umowy pożyczki. Nie ma natomiast w takim przypadku podstaw do skorzystania z sankcji kredytu darmowego. W literaturze przedmiotu wskazuje się, że w wypadku obowiązków informacyjnych - wobec ogólnego sposobu sformułowania komentowanej regulacji - sankcję kredytu darmowego będą mogły pociągnąć za sobą wszystkie postaci braku zadośćuczynienia obowiązkom informacyjnym: zarówno brak jego spełnienia, jak i spełnienie niewłaściwe, w tym sformułowanie jej w sposób niezrozumiały dla typowego adresata. Natomiast sam fakt skredytowania prowizji (oraz ewentualnie innych kosztów zastrzeżonych w umowie) i pobierania od niej odsetek nie mieści się w katalogu, wymieniającym podstawy do zastosowania sankcji z art. 45 u.k.k. ( wyrok SA w Białymstoku z dn. 8.04.2024 r., sygn. akt I ACa 1504/22, LEX nr 3770538).
Kolejno Sąd przytoczył wyrok TSUE w tym zakresie, tj. wyrok z dnia 13 lutego 2025 r., sygn. C – 472/23 ( LEX nr 3827620), w którym Trybunał stwierdził, że przewidziany w art. 10 ust. 2 lit. g) dyrektywy nr 2008/48 obowiązek podania RRSO jest spełniony, jeżeli RRSO wskazane w danej umowie odpowiada RRSO obliczonemu zgodnie ze wzorem matematycznym zawartym w części I załącznika I do wspomnianej dyrektywy na podstawie „całkowitego kosztu kredytu ponoszonego przez konsumenta” w rozumieniu art. 3 lit. g) tej dyrektywy, który to koszt obejmuje koszty, jakie konsument jest zobowiązany ponieść na podstawie warunków tej umowy, w tym warunków, które następnie okażą się nieuczciwe i niewiążące dla konsumenta (pkt 35 i 36). W świetle powyższego orzeczenia należy uznać, że obowiązek informacyjny w zakresie wskazania RRSO jest spełniony w przypadku, gdy będzie on wyliczony w oparciu o wskazane w umowie parametry, nawet jeżeli następnie po skorzystaniu przez konsumenta z innych środków ochrony prawnej okaże się, że jeden z tych parametrów został określony błędnie albo postanowienie umowne w tym zakresie zostało uznane za niedozwolone (abuzywne).
Sąd Rejonowy podkreślił, że biegły stwierdził, iż (...) prawidłowo podała RRSO, tj. zgodnie ze wzorem wskazanym w załączniku nr 4 do ustawy o kredycie konsumenckim i parametrami zawartymi w samej umowie. Sąd podziela ponadto stanowisko biegłego, że niezasadne jest przyjmowanie przy wyliczeniach, że prowizja i składka ubezpieczeniowa zostały spłacone w dniu wypłaty. Ich spłata jest bowiem rozłożona w czasie, co wynika z harmonogramu umowy. Tym samym przyjęcie stanowiska powoda skutkowałoby zdublowaniem tej kwoty w równaniu i sztucznym zawyżeniem RRSO. Zresztą należy zwrócić uwagę na pewną niekonsekwencję strony powodowej, skoro bowiem twierdzi, że prowizja i składka ubezpieczeniowa zostały spłacone od razu pierwszego dnia obowiązywania umowy, to dlaczego dochodzi jedynie ich części odpowiadającej ilości dotychczas spłaconych rat. Zgodnie z jego stanowiskiem powinien dochodzić od pozwanego całej kwoty poniesionych kosztów. Skoro jednak tego nie robi, to chcąc czy nie chcąc niejako potwierdza, że były one spłacane proporcjonalnie na przestrzeni trwania umowy.
Następnie Sąd zaznaczył, że w umowie wskazano: czas trwania umowy (§ 6 ust. 1), całkowity koszt pożyczki (§ 1 ust. 3), datę wypłaty pożyczki (§ 4). Wydano powodowi harmonogram spłaty, treści którego przepisywanie do umowy było bezcelowe, skoro harmonogram ten stanowi integralną część umowy. Jednocześnie należy zauważyć, że umowa nie miała cech nietypowych, wymagających przyjmowania dodatkowych założeń (pkt 4 ww. załącznika do tej ustawy).
W świetle powyższego Sąd Rejonowy uznał, że w niniejszym przypadku pożyczkobiorca został poinformowany należycie i w sposób zrozumiały, że po pierwsze Bank kredytuje koszty pożyczki w postaci prowizji i składki ubezpieczeniowej (§ 1 ust. 1 pkt 2), a po drugie, że pobiera odsetki od tej części kredytu (§ 5 ust. 1 umowy).
Ponadto Sąd I. instancji podkreślił przy tym, iż ustawodawca nie wymaga, aby kredytodawca przenosił do umowy treść załącznika, w tym podanego tam wzoru matematycznego do obliczania RRSO. Dysponując wszystkimi wymienionymi powyżej informacjami, które zostały jednoznacznie wskazane w umowie, konsument mógł zweryfikować wskazaną w umowie wartość RRSO. Nie musiał przy tym samodzielnie szukać jakichkolwiek danych, gdyż jak wskazano powyżej, wszystkie niezbędne parametry zostały w sposób jednoznaczny wskazane w umowie. Należy bowiem wskazać, iż TSUE przyjmuje wzorzec konsumenta posiadającego na tyle dużą wiedzę matematyczną, że potrafi on samodzielnie obliczyć RRSO ( wyrok SR w Gdyni z dn. 13.08.2025 r., sygn. akt I C 868/24, LEX nr 3934167).
W konsekwencji Sąd uznał, że zarówno zarzut nr 2 jak i kolejny zarzut polegający na braku wskazania wszystkich założeń przyjętych do obliczenia RRSO są niezasadne. Ponadto Sąd zwrócił uwagę, że w niniejszym sporze powód – reprezentowany przez zawodowego pełnomocnika - nie podnosił zarzutów dotyczących abuzywności zapisów umowy pożyczki dotyczących oprocentowania kredytowanych kosztów pożyczki. Sąd nie znalazł natomiast podstaw do badania z urzędu, czy wyżej wskazane warunki umowne mają nieuczciwy charakter, gdyż z uwagi na fachową reprezentację, w niniejszej sprawie nie zachodzi przypadek nierównowagi między konsumentem a przedsiębiorcą. Do tego rozpatrywanie kwestii abuzywności z urzędu, mimo braku podnoszenia tej kwestii w toku procesu, mogłoby nawet zostać potraktowane jako wyjście ponad żądanie. Na marginesie Sąd zaznaczył, że kwestia możliwości bądź zakazu pobierania odsetek od skredytowanych kosztów kredytu dotąd nie została w orzecznictwie przesądzona.
Dalej Sąd Rejonowy odniósł się do zarzutu naruszenia art. 30 ust. 1 pkt 8 w zw. z art. 37 ust. 2 pkt 1 u.k.k. poprzez brak wskazania w ratach pożyczki innych kosztów, które pożyczkobiorca ponosi, w sytuacji, gdy od prowizji zostały naliczone odsetki. Zgodnie z treścią umowy pożyczkodawcy przysługiwała wierzytelność wobec pożyczkobiorcy o zapłatę kapitału kredytu, w tym jego części wykorzystanej do pokrycia kosztów pożyczki i to ta suma wyznacza podstawę obliczania odsetek należnych kredytodawcy. Dlatego zdaniem Sądu nie doszło do wskazanego uchybienia.
W odniesieniu do zarzutu naruszenia art. 30 ust. 1 pkt 10 u.k.k. przez nieprecyzyjne określenie warunków i możliwości, na podstawie których może dojść do zmiany wysokości kosztów, tabeli opłat i prowizji. Sąd zaznaczył, że powołana regulacja ustawowa nakazuje dochowanie przez kredytodawcę obowiązku informacyjnego m.in. w zakresie warunków, na jakich koszty ponoszone przez konsumenta mogą ulec zmianie. Okoliczności te zostały wymienione w § 3 przedmiotowej umowy. Analiza zapisów § 3 umowy wskazuje przede wszystkim, że wskazany w ust. 2 katalog okoliczności mogących skutkować zmianą opłat jest katalogiem zamkniętym, a zasadnicza część okoliczności pozostaje poza jakimkolwiek wpływem pożyczkodawcy. Co prawda TSUE wskazał, że artykuł 10 ust. 2 lit. k dyrektywy 2008/48 należy interpretować w ten sposób, że fakt, iż umowa o kredyt wymienia pewną liczbę okoliczności uzasadniających zwiększenie opłat związanych z wykonaniem umowy, przy czym właściwie poinformowany oraz dostatecznie uważny i rozsądny konsument nie jest w stanie zweryfikować ich wystąpienia ani ich wpływu na te opłaty, stanowi naruszenie obowiązku informacyjnego ustanowionego w tym przepisie. TSUE jednak zaznaczył przy tym, że stanowi to naruszenie, o ile wskazanie to może podważyć możliwość dokonania przez tego konsumenta oceny zakresu jego zobowiązania. Powód nie wykazał jednak, że rodzaj i wysokość opłat, mających zastosowanie konkretnie w stosunku do analizowanej w sprawie umowy, przemawiały za tym, że zaniechanie podania w sposób prawidłowy (wedle wytycznych Trybunału Sprawiedliwości) kryteriów zmiany wysokości owych kosztów, miało dla niego istotne znaczenie. Co ważne, (...) zawarł w § 3 umowy zastrzeżenia, że opłaty i prowizje mogą podlegać zmianie nie częściej niż raz na kwartał, nie później niż 12 miesięcy od zaistnienia danej okoliczności i nie więcej niż do dwukrotności dotychczas stosowanej stawki. Jednocześnie przewidział, że w przypadku opłat będących dotychczas na poziomie 0 zł i 0% wzrost nie może przekroczyć 50 zł i 2%. Zdaniem Sądu Rejonowego wydaje się za zbyt daleko idące przyjęcie założenia, że przywołane wyżej orzeczenie TSUE przesądza o tym, że w przypadku każdej umowy kredytu konsumenckiego, w której podane kryteria zmiany opłat lub prowizji zostaną uznane za niewystarczająco jasne i precyzyjne, konsument może skorzystać z sankcji kredytu darmowego i to niezależnie od tego, jakie są to opłaty i prowizje, w jakiej wysokości, z jakiego tytułu pobierane ( wyrok SO w Warszawie z dn. 10.09.2025 r., sygn. akt I C 497/24, LEX nr 3936873).
Następnie Sąd I. instancji odniósł się do zarzutów związanych z informacjami o prawie odstąpienia od umowy, tj. naruszenia art. 30 ust. 1 pkt 15 u.k.k. i wprowadzenia powoda w błąd w zakresie formy oświadczenia w przedmiocie odstąpienia od umowy, poprzez wywołanie u niego mylnego wrażenia, że oświadczenia o odstąpieniu, które zostaną złożone w innej formie niż pisemna nie zostaną uznane za wywołujące skutki prawne oraz naruszenia art. 30 ust. 1 pkt 15 u.k.k. poprzez brak wskazania zasad obliczenia odsetek w stosunku dziennym w przypadku dokonania zwrotu kapitału po upływie 30 – dniowego terminu od dnia złożenia oświadczenia o odstąpieniu od umowy. W ocenie Sądu, pozwany Bank sprostał jednak tym obowiązkom informacyjnym, o których mowa w art. 53 ust. 1 u.k.k. oraz o jego skutkach. Według Sądu w żadnym miejscu treść postanowienia umownego nie sugerowała obowiązku złożenia oświadczenia o odstąpieniu od umowy na piśmie. Nie wynikało to przede wszystkim z ustępu pierwszego § 15 umowy. Wskazano tam jedynie, że pożyczkobiorca powinien wysłać oświadczenie na adres wskazany w dołączonym do umowy wzorze, a nie, że koniecznie musi skorzystać z tego wzoru czy formy pisemnej. Ponadto Bank wskazał termin na wykonanie tego uprawnienia oraz jakie są skutki odstąpienia od umowy, w tym konieczność zapłaty odsetek do dnia spłaty pożyczki włącznie i ile te odsetki wynoszą kwotowo za każdy dzień. Takie wymagania stawia przed pożyczkodawcą art. 30 ust. 15 u.k.k. i Bank je wypełnił.
Kolejno Sąd odniósł się do zarzutu, który dotyczył art. 30 ust. 1 pkt 16 u.k.k. i braku poinformowania, że wskutek wcześniejszej spłaty pożyczki całkowity koszt pożyczki ulega obniżeniu o te koszty, które dotyczą okresu, o który skrócono czas obowiązywania umowy w myśl art. 49 ust. 1 u.k.k.. Brak jest rzeczywiście w umowie jednoznacznej informacji o częściowym zwrocie kosztów pożyczki w razie wcześniejszej spłaty kredytu. Trzeba jednak zauważyć, że w okresie, gdy zawierana była przedmiotowa umowa pożyczki, zagadnienie zwrotu tego rodzaju kosztów kredytu (pożyczki), nie jawiło się jako jednoznaczne, a banki stały na stanowisku, że koszty takie nie są zwracane w wypadku przedterminowej spłaty. Dopiero orzeczenie Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej z 11 września 2019 r. w sprawie C-383/18 rozstrzygnęło, że uregulowane w art. 16 ust. 1 dyrektywy 2008/48/WE, a w konsekwencji i w art. 49 ust. 1 u.k.k., prawo konsumenta do obniżki całkowitego kosztu kredytu w przypadku wcześniejszej spłaty kredytu obejmuje wszystkie koszty, które zostały nałożone na konsumenta. Zostało następnie potwierdzone w orzecznictwie krajowym, że obniżka obejmie powszechnie zastrzegane w umowach kredytu konsumenckiego prowizje za udzielenie kredytu ( uchwała Sądu Najwyższego z 12 grudnia 2019 r., III CZP 45/19, Legalis; za: P. Machnikowski (red.) Ustawa o kredycie konsumenckim. Komentarz, Legalis 2024; wyrok SO w Warszawie z dn. 10.09.2025 r., sygn. akt I C 497/24, LEX nr 3936873). Natomiast pozostałe informacje ujęte w § 7 umowy w odniesieniu do wcześniejszej spłaty pożyczki są zdaniem Sądu wystarczające do spełnienia wymogu informacyjnego określonego w art. 30 ust. 1 pkt 16 u.k.k. Przywołane postanowienia umowne nie wzbudzają wątpliwości, biorąc pod uwagę fakt, że wskazano, że pożyczkobiorca ma w szczególności prawo do wcześniejszej spłaty pożyczki zarówno w części, jak i w całości. Z samego obowiązku informowania o procedurze spłaty kredytu nie sposób wyprowadzić obowiązku informowania o tym, w jakiej proporcji i jakie koszty pozaodsetkowe ulegną redukcji w razie przedterminowej spłaty kredytu konsumenckiego. Umowa powinna zawierać zwięzłą informację o uprawnieniu konsumenta do przedterminowej spłaty, w każdym czasie, całości lub części kredytu oraz procedurze takiej spłaty.
Odnosząc się do ostatniego zarzutu, który dotyczył naruszenia art. 33a oraz art. 30 ust. 1 pkt 11 w zw. z art. 30 ust. 1 pkt 8 u.k.k. poprzez ustalenie odsetek od zadłużenia przeterminowanego w wysokości przekraczającej wysokość odsetek maksymalnych, brak uwzględnienia w umowie czytelnej i jednoznacznej informacji, że podstawą naliczania odsetek od zadłużenia przeterminowanego jest suma raty kapitałowej i odsetkowej, a w konsekwencji bank jest uprawniony do naliczania dalszych odsetek od zaległych odsetek umownych, wadliwe sformułowaniu § 6 ust. 8 umowy skutkujące rozliczeniem zadłużenia przeterminowanego w sposób sprzeczny z art. 482 k.c., a w konsekwencji umożliwiające pozwanemu jednoczesne naliczanie odsetek od kapitału przeterminowanego zarówno w wysokości odsetek maksymalnych, jak i odsetek umownych oraz zastrzeżeniu w umowie możliwości pobierania innych opłat z tytułu zaległości w spłacie kredytu konsumenckiego, w sytuacji gdy od zadłużenia przeterminowanego będą naliczane maksymalne odsetki za opóźnienie. W § 8 umowy Bank wyraźnie zaznaczył, że zadłużenie przeterminowane stanowi kwota niespłaconych w całości lub w części rat pożyczki, co nie powinno budzić jakichkolwiek wątpliwości. Dalej przewidziano, że od takiego zadłużenia (...) będzie naliczało odsetki za opóźnienie w wysokości odsetek maksymalnych za opóźnienie. Jak wskazał Sąd - należy przy tym zauważyć, że zmiana art. 482 k.c. polegająca na uchyleniu jego § 2, który przewidywał wyjątek od zakazu anatocyzmu dla pożyczek długoterminowych udzielanych przez instytucje kredytowe, wszedł w życie dopiero 15 lutego 2019 roku, kiedy to weszła w życie ustawa z 6.12.2018 roku o zmianie ustawy – Kodeks cywilny ( Dz.U. z 2019 r., poz. 80). Biorąc zatem pod uwagę datę zawarcia przedmiotowej umowy, tj. 5 stycznia 2018 roku, na datę tą w umowie nie dopuszczono się naruszenia tego zakazu. Ponadto, co prawda Bank przewidywał dodatkowe opłaty za monity, sms z powiadomieniami o zaległości, telefony interwencyjne czy interwencyjną wizytę, ale w związku z przewidzianymi w umowie odsetkami maksymalnymi za opóźnienie, wszystkie te opłaty zostały określone na poziomie 0 złotych. W rezultacie i ten zarzut nie znalazł uznania Sądu Rejonowego w Zambrowie.
Reasumując powyższe rozważania, Sąd I. instancji uznał, że żadne z naruszeń obowiązków informacyjnych przewidzianych w art. 30 u.k.k., zarzucone przez powoda, nie zasługiwało na uwzględnienie, a tym samym pozew podlegał oddaleniu w całości. Sąd zwrócił uwagę, że postanowienia analizowanej umowy pożyczki zostały sformułowane w sposób zwięzły, lecz bez pominięcia istotnych dla konsumenta informacji. Zbyt długie zapisy umowne mogą okazać się trudne do zrozumienia dla przeciętnego konsumenta. Bank z zasady musi ograniczyć ilość podawanych w umowie informacji do tych, które mają istotne znaczenie dla konsumenta. Próba ujęcia w umowie wszystkich szczegółów dotyczących warunków pożyczki mogłaby skutkować tym, że dopiero wtedy umowa stałaby się tak długa i skomplikowana, że z punktu widzenia przeciętnego konsumenta byłaby niezrozumiała. Badanie spełnienia przesłanek do skorzystania z sankcji kredytu darmowego nie powinno natomiast polegać na drobiazgowym poszukiwaniu wręcz „na siłę” jakiegokolwiek odstępstwa od wymogów przewidzianych w art. 30 u.k.k., gdyż takie zastosowanie uprawnienia z art. 45 ust. 1 u.k.k. pozostaje w sprzeczności ze społeczno-gospodarczym jego przeznaczeniem. Celem sankcji kredytu darmowego jest zapobieżenie sytuacji, w której z uwagi na naruszenie obowiązków informacyjnych konsument, czyli słabsza strona stosunku prawnego, nie ma możliwości pełnego zorientowania się w swojej sytuacji prawnej i parametrach zaciąganej pożyczki, nie zaś możliwość skorzystania z darmowego kredytu w przypadku dowolnego, choćby drobnego i niemającego żadnego wpływu na decyzję konsumenta naruszenia.
Końcowo Sąd zwrócił jeszcze uwagę, że oddalił wniosek powoda o zawieszenie postępowania z uwagi na pytania prejudycjalne skierowane do TSUE. Podejmując taką decyzję Sąd miał na względzie przede wszystkim to, że kwestia zawieszenia postępowania należy do oceny sądu krajowego, który nie jest związany takim wnioskiem, szczególnie w sytuacji, gdy orzecznictwo krajowe i europejskie jest już w tym zakresie dość bogate, a sąd krajowy, który jest jednocześnie sądem europejskim ma prawo i obowiązek wydać rozstrzygnięcie w oparciu zarówno o prawo krajowe, jak i europejskie, które dostosowuje do indywidulanego przypadku sprawy, a nie tylko abstrakcyjnie. Orzecznictwo TSUE nie zastępuje zaś wyroku w danej sprawie, a jedynie wskazuje na wykładnię aktów prawa unijnego, dając wskazówki jak należy dane regulacje stosować. Badanie konkretnej sytuacji w kontekście odpowiedzi TSUE należy zaś zawsze do sądu krajowego, który po uwzględnieniu powyższego ocenia zasadność zgłoszonego roszczenia. Trzeba też pamiętać, że jednym z podstawowych praw stron jest prawo do rozpoznania sprawy w rozsądnym terminie, oczekiwanie zaś na wydanie przez TSUE rozstrzygnięć w stosunku do zadanych już pytań prejudycjalnych wiązałoby się ze znacznym przedłużeniem postępowania.
O kosztach procesu Sąd orzekł zgodnie z zasadą odpowiedzialności za wynik procesu wynikającą z art. 98 § 1 k.p.c..
Apelację od powyższego orzeczenia wniósł powód.
Zaskarżonemu wyrokowi zarzucił:
I. Naruszenie przepisów postępowania, które miało wpływ na wynik sprawy :
1. art. 233 § 1 k.p.c. poprzez dokonanie dowolnej, a nie swobodnej oceny dowodów, polegającej na braku merytorycznej analizy przedłożonych przez powoda dokumentów, a w konsekwencji zacytowanie w treści uzasadnienia wyroku I instancji treści zakwestionowanych postanowień umownych, przy jednoczesnym braku merytorycznego odniesienia się do przedstawionych przez powoda naruszeń;
2. art. 233 § 1 k.p.c. poprzez dokonanie dowolnej, a nie swobodnej oceny dowodów, polegającej na dokonaniu przez sąd I instancji ustaleń, które nie wynikają w logiczny sposób ze zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego;
3. art. 278 § 1 k.p.c. w zw. z art. 233 § 1 k.p.c. poprzez brak weryfikacji przez sąd I instancji ustaleń dokonanych przez biegłego, a w konsekwencji uznanie przyjętego przez pozwanego sposobu obliczenia RRSO za prawidłowy, podczas gdy z treści opinii wydanej w niniejszej sprawie wynika, że pozwany na potrzeby obliczenia RRSO pominął pobranie pozaodsetkowych kosztów w dniu uruchomienia kredytu, podczas gdy takie założenie wynika wprost z umowy. W konsekwencji pozwany obliczył RRSO w sposób sprzeczny z ust. 3 pkt 1 Załącznika nr 4 do UKK, jednocześnie naruszając art. 30 ust. 1 pkt 7 UKK nie podając w umowie rzeczywistych założeń, jakie zostały przyjęte do obliczenia RRSO.
4. art. 327 1 §1 KPC poprzez brak odniesienia się do wszystkich zebranych w toku postępowania dowodów przemawiających za koniecznością uwzględnienia powództwa, przy jednoczesnym braku wydania postanowienia o ich pominięciu oraz braku określenia przyczyn, dla których sąd odmówił im mocy dowodowej, w tym w szczególności poprzez brak odniesienia się do przesłanego przez Rzecznika Finansowego istotnego poglądu w sprawie,
5. 235 2 § 1 pkt 3 oraz pkt 5 KPC poprzez pominięcie dowodu z przesłuchania strony powodowej, podczas gdy jest to dowód istotny z punktu widzenia ustalenia, czy doszło do naruszeń ustawy o kredycie konsumenckim, zaś w toku postępowania przed sądem I instancji nie przeprowadzono żadnych innych dowodów, które pozwoliłyby na ustalenie faktów, na które ten dowód został powołany.
6. art. 458 16 KPC poprzez brak zastosowania w sytuacji, w której przed wytoczeniem powództwa pozwany nie udzielił konsumentowi kompletnych i rzetelnych informacji na temat sposobu wywiązania się przez kredytodawcę z poszczególnych obowiązków informacyjnych, o których mowa w art. 45 ust. 1 UKK, uniemożliwiając konsumentowi weryfikację przysługującego mu uprawnienia z tytułu zastosowania sankcji kredytu darmowego w innej formie, niż poprzez skierowanie sprawy na drogę postępowania sądowego. W konsekwencji na mocy powołanego przepisu konsumentowi przysługuje zwrot poniesionych kosztów procesu nawet w przypadku przegrania sprawy,
7. art. 102 k.p.c. poprzez niezastosowanie i w konsekwencji brak zaniechania obciążenia strony powodowej kosztami postępowania w sytuacji gdy w sprawie zaszły szczególnie uzasadnione przypadki w myśl art. 102 k.p.c., które uzasadniały zastosowanie przedmiotowego przepisu.
II. Naruszenie przepisów prawa materialnego :
1. art. 45 ust. 1 UKK w zw. z art. 30 ust. 1 pkt 4, 6, 7, 8, 10, 11, 15, 16 i art. 33a UKK poprzez błędną wykładnię prowadzącą do uznania, że pozwany w prawidłowy sposób wywiązał się z obowiązków nałożonych na kredytodawcę przez ustawę o kredycie konsumenckim w sytuacji, w której w toku postępowania przed sądem I instancji powód powołał okoliczności przemawiające za naruszeniem przez pozwanego przedmiotowych przepisów, zaś dokonana przez sąd I instancji wykładnia zakwestionowanych zapisów umownych w powiązaniu z przedmiotowymi przepisami prawa ogranicza się do ogólnego uznania ich za spełniające wymagania stawiane przez UKK, z pominięciem rzeczywistych skutków materialnoprawnych związanych z zawarciem umowy w tym kształcie. Szersze omówienie poszczególnych naruszeń znajduje się w uzasadnieniu apelacji.
2. art. 267 TfUE w zw. z art. 288 TfUE w zw. z art. 4 ust. 3 TUE poprzez dokonanie wykładni "wypłaconej kwoty" w sprzeczności z wykładnią „kwoty wypłat" i „całkowitej kwoty kredytu" a dokonanej przez TSUE w wyroku z dnia z 21.04.2016 r., C-377/14, na tle art. 3 lit. I) i art. 10 ust. 2 Dyrektywy 2008/48 i, oraz w pkt I załącznika I do Dyrektywy 2008/48;
3. art. 58 §1 i §3 KC w zw. z art. art. 353 (1) KC oraz art. 359 § 1 KC poprzez brak zastosowania, w sytuacji gdy naliczanie odsetek od innych kwot niż kapitał kredytu stoi w sprzeczności z naturą odsetek kapitałowych i skutkuje uzyskiwaniem przez kredytodawcę dochodu od kwot, które nigdy nie zostały udostępnione konsumentowi;
4. art. 58 §1 i §3 KC w zw. z art. art. 353 (1) KC oraz art. 359 § 2(1) KC poprzez brak zastosowania, w sytuacji gdy naliczanie odsetek od innych kwot niż kapitał kredytu stoi w sprzeczności z naturą odsetek kapitałowych, a w konsekwencji rzeczywista wysokość kwot pobieranych od zadłużenia przeterminowanego jest wyższa niż przewidziane ustawowo odsetki maksymalne;
Wobec powyższego na podstawie art. 386 §4 k.p.c. wniósł o uchylenie wyroku I instancji w całości i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania, z uwagi na brak rozpoznania istoty sprawy oraz o zasądzenie od strony pozwanej na rzecz strony powodowej zwrotu kosztów procesu za obie instancje, w tym kosztów zastępstwa procesowego według norm prawem przepisanych, wedle ich podwójnej stawki podstawowej wraz z odsetkami ustawowymi za opóźnienie w płatności liczonymi od dnia prawomocności wyroku zasądzającego do dnia zapłaty.
Ponadto, z daleko idącej ostrożności procesowej, na wypadek stwierdzenia przez sąd odwoławczy braku podstaw do zastosowania art. 386 §4 k.p.c. i dopuszczalność rozpoznania istoty niniejszej sprawy przez sąd odwoławczy, wniósł o zasądzenie od strony pozwanej na rzecz powoda kwoty 49.784,63 zł tytułem zwrotu nienależnych świadczeń w postaci odsetek kapitałowych oraz części prowizji i składek ubezpieczeniowych spełnionych przez stronę powodową na rzecz pozwanego w okresie od dnia 05.01.2018 r. do dnia 22.04.2024 r. w związku z wykonywaniem umowy o kredyt konsumencki nr (...) zawartej w dniu 30.11.2020 r. wraz z ustawowymi odsetkami za opóźnienie liczonymi od tej kwoty od dnia 06.06.2024 r. do dnia zapłaty - z uwagi na uruchomioną sankcję kredytu darmowego, oraz o zasądzenie od strony pozwanej na rzecz strony powodowej zwrotu kosztów procesu za obie instancje, w tym kosztów zastępstwa procesowego według norm prawem przepisanych, wedle ich podwójnej stawki podstawowej wraz z odsetkami ustawowymi za opóźnienie w płatności liczonymi od dnia prawomocności wyroku zasądzającego do dnia zapłaty.
S ąd Okręgowy zważył, co następuje:
Apelacja jako niezasadna podlegała oddaleniu.
Strona skarżąca nie wskazała podstaw swojego stanowiska, jakoby Sąd I instancji nie rozpoznał istoty sprawy, w związku z czym domagała się uchylenia zaskarżonego orzeczenia.
Na wstępie Sąd Okręgowy odniesie się do pojęcia nierozpoznania istoty sprawy. Zgodnie bowiem z art. 386 § 4 k.p.c. nierozpoznanie istoty sprawy jest powszechnie interpretowane jako wadliwość rozstrzygnięcia polegająca na wydaniu przez sąd pierwszej instancji orzeczenia, które nie odnosi się do tego, co było przedmiotem sprawy, bądź na zaniechaniu zbadania materialnej podstawy żądania albo merytorycznych zarzutów strony z powodu bezpodstawnego przyjęcia, że istnieje przesłanka materialnoprawna lub procesowa unicestwiająca roszczenie (por. wyroki SN z 12 lutego 2002 r., I CKN 486/00, OSP 2003/3/36; z 21 października 2005 r., III CK 161/05; z 12 listopada 2007 r., I PK 140/07, OSNP 2009/1- 2/2; postanowienia SN z 15 lipca 1998 r., II CKN 838/97, z 23 września 1998 r., II CKN 897/97, OSNC 1999/1/22, z 3 lutego 1999 r., III CKN 151/98, z 9 listopada 2012 r., IV CZ 156/12, z 26 listopada 2012 r., I CZ 147/12, z 19 grudnia 2012 r., II CZ 141/12, oraz z 16 listopada 2012 r., III CZ 83/12). Takie stanowisko zajął także Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 12 września 2002 r. (sygn. IV CKN 1298/00, Lex 80271) podnosząc, iż pojęcie istoty sprawy, o którym mowa w art. 386 k.p.c. dotyczy jej aspektu materialnego i w tej jedynie płaszczyźnie może być oceniany zarzut jej nierozpoznania. Nierozpoznanie więc istoty sprawy sprowadza się do pozostawienia poza oceną sądu okoliczności faktycznych stanowiących przesłanki zastosowania norm prawa materialnego.
Takich naruszeń nie dopuścił się Sąd I instancji.
Analiza uzasadnienia zaskarżonego wyroku wskazuje, że Sąd Rejonowy ustalił, że pomiędzy stronami w dniu 5 grudnia 2018 r. doszło do zawarcia umowy pożyczki (...), Bank wypełnił wobec kredytobiorcy wszystkie obowiązki informacyjne, a umowa nie narusza żadnych postanowień ustawy o kredycie konsumenckim. W ocenie Sądu Okręgowego, Sąd I Instancji rozważył zgłoszone przez powoda żądanie, rozpoznał je i merytorycznie ocenił.
Sąd Okręgowy w pełni podziela i przyjmuje za własne ustalenia faktyczne poczynione przez Sąd I instancji.
Przeprowadzona przez Sąd Rejonowy ocena zgromadzonego materiału dowodowego była wszechstronna i wnikliwa, a wyprowadzone na jej podstawie wnioski zasługują na aprobatę.
Nie można podzielić zarzutów apelującego co do uchybień Sądu I instancji. Uzasadnienie wyroku jest jasne i spójne, a przedstawione w nim rozumowanie pozwala prześledzić tok oceny sprawy. Sąd Rejonowy prawidłowo ustalił stan faktyczny i właściwie przeprowadził rozważania prawne.
Za chybiony należało uznać również zarzut naruszenia art. 327 1 k.p.c., zgodnie z którym uzasadnienie wyroku powinno zawierać wskazanie podstawy faktycznej rozstrzygnięcia, obejmującej ustalenie faktów, które sąd uznał za udowodnione, dowodów, na których się oparł, i przyczyn, dla których innym dowodom odmówił wiarygodności i mocy dowodowej (§ 1 pkt 1) i wyjaśnienie podstawy prawnej wyroku z przytoczeniem przepisów prawa (§ 1 pkt 2). Uzasadnienie zaskarżonego wyroku odpowiada bowiem wymogom przewidzianym w tym przepisie. Sąd Rejonowy w sposób czytelny i uporządkowany wskazał podstawę faktyczną rozstrzygnięcia, precyzując, które fakty uznał za udowodnione, na jakich dowodach się oparł oraz z jakich przyczyn odmówił wiarygodności pozostałym środkom dowodowym. Jednocześnie przedstawiona została podstawa prawna rozstrzygnięcia wraz z jej wyjaśnieniem, co umożliwia odtworzenie toku rozumowania Sądu oraz przeprowadzenie kontroli instancyjnej. Uzasadnienie spełnia zatem swoją funkcję w zakresie weryfikacji prawidłowości rozstrzygnięcia, a podniesiony w tym zakresie zarzut ma charakter wyłącznie polemiczny.
Wbrew twierdzeniom strony powodowej Sąd I instancji odniósł się do merytorycznych zarzutów powoda, ocenił kwestionowane postanowienia umowy pożyczki na tle ich zgodności z zapisami ustawy o kredycie konsumenckim. Analiza materiału dowodowego dokonana przez Sąd Rejonowy była wszechstronna i rzetelna, a wnioski z niej płynące należy uznać za prawidłowe. Przeprowadzona ocena dowodów nie wykazuje uchybień w zakresie logiki oraz odpowiada zasadom doświadczenia życiowego. Zarzuty apelacyjne w tym zakresie nie podważają skutecznie dokonanych ustaleń, a w istocie stanowią jedynie polemikę z ich treścią.
Nie zasługuje na uwzględnienie także zarzut skarżącego, jakoby Sąd Rejonowy pominął „istotny pogląd w sprawie” wydany przez Rzecznika Finansowego. Pogląd Rzecznika Finansowego ma charakter opiniodawczy i nie jest dla Sądu wiążący. Może on wzmacniać argumentację strony, która na niego się powołuje, ale Sąd ocenia wiarogodność i moc dowodów według własnego przekonania, na podstawie wszechstronnego rozważenia zebranego w sprawie materiału. Zgodnie z art. 233 k.p.c. Sąd dokonuje oceny dowodów według własnego przekonania i na podstawie wszechstronnego rozważenia materiału zgromadzonego w sprawie. Nie jest przy tym zobowiązany do szczegółowego odniesienia się do każdego dowodu, a jedynie do tych, które miały istotne znaczenie dla rozstrzygnięcia i które stanowiły podstawę poczynionych przez Sąd ustaleń faktycznych. W konsekwencji, powyższy zarzut Sąd Okręgowy uznał za bezzasadny. Przyjęty pogląd strony powodowej wprowadzałby, nieistniejąca w polskim systemie prawnym zasadę pierwszeństwa, hierarchii ważności jednych dowodów nad innymi z pominięciem obowiązującej zasady swobodnej oceny dowodów. Opinia Rzecznika Finansowego jest wyrażonym przez niego poglądem i nie ma charakteru prejudycjalnego dla rozstrzygnięcia sprawy. Jest oceniana w kontekście dokonanych ustaleń w toku procesu i podzielana o ile znajduje potwierdzenie w dokonanej analizie i ocenie prawnej przez Sad lub tez nie jest uwzględniana.
Sąd I instancji nie dopuścił się także naruszenia art. 278 §1 k.p.c. w zw. z art. 233 k.p.c. poprzez brak weryfikacji ustaleń dokonanych przez biegłego. Opinia biegłego wprawdzie podlega, tak jak inne dowody, ocenie według art. 233 § 1 k.p.c., jednakże – co odróżnia ją pod tym względem to szczególne dla tego dowodu kryteria oceny, które stanowią poziom wiedzy biegłego, podstawy teoretyczne opinii, sposób motywowania sformułowanego w niej stanowiska oraz stopień stanowczości wyrażonych w niej ocen, a także zgodność z zasadami logiki i wiedzy powszechnej. Z powyższego wynika, że ocena dowodu z opinii biegłego nie jest dokonywana według kryterium wiarygodności, a podlega ona ocenie sądu w oparciu o cały zebrany w sprawie materiał, a zatem na tle tego materiału koniecznym jest stwierdzenie, czy ustosunkowała się ona do wynikających z innych dowodów faktów mogących stanowić podstawę ocen w opinii zawartych oraz czy opierając się na tym materiale w sposób logiczny i jasny przedstawia tok rozumowania prowadzący do sformułowanych w niej wniosków (patrz wyrok Sądu Najwyższego z dnia 24 maja 2005 r., V CSK 659/04).
Biegły sporządził opinię stosownie do postanowienia Sądu Rejonowego w Zambrowie z dnia 24 stycznia 2025 r. w oparciu o materiał dowodowy zebrany w aktach sprawy, w opinii odniósł się w sposób jasny i wyczerpujący do założeń wynikających ze zlecenia Sądu. Sąd Rejonowy dopuścił również dowód z opinii uzupełniającej biegłego celem ustosunkowania do zastrzeżeń i uwag wskazanych przez powoda. Opinia główna wraz z opinią uzupełniającą stanowiły miarodajny – zdaniem Sądu Rejonowego- materiał dowodowy, gdzie biegły przeprowadził szczegółowe obliczenia, wskazał przyjętą metodologię. W opinii uzupełniającej biegły zaopiniował, iż zarzut jakoby dokonana przez biegłego analiza sposobu obliczenia Rzeczywistej Rocznej Stopy Oprocentowania nie znajdowała oparcia w założeniach wynikających z umowy pożyczki oraz załącznika nr 4 do Ustawy o kredycie konsumenckim – biegły podtrzymał swoje stanowisko. Biegły wyjaśnił, iż w niniejszej sprawie terminy i kwoty są znane, ponieważ pozaodsetkowe koszty pożyczki zostały skapitalizowane i spłacane w ramach rat, więc należało w równaniu RRSO modelować realny harmonogram spłat. Oznacza to, że obciążenia konsumenta z tego tytułu były rozłożone w czasie i znane co do wysokości oraz terminów płatności. Tym samym w dacie uruchomienia pożyczki po stronie konsumenta nie występował ujemny przepływ z tytułu prowizji i składki ubezpieczeniowej, koszt ten materializował się w strumieniu spłat, ponieważ był skapitalizowany. Ponadto, biegły wskazał, iż odwoływanie się do „jednorazowej zapłaty w dniu zawarcia” prowadziłoby do zafałszowania rzeczywistych przepływów oraz do podwójnego ujęcia tego samego kosztu: raz jako rzekomy wpływ w dniu uruchomienia, drugi raz – w ratach, w których koszt ten faktycznie jest spłacany. Biegły ponownie zweryfikował wyliczenie RRSO stosując alternatywne ujęcie przewidziane w Załączniku nr 4 – osiągnięcie zerowego salda oznacza, że przy stopie 21,22347% uwzględniono pełen strumień rzeczywistych wpływów i wypływów konsumenta, a więc RRSO w tej wysokości prawidłowo odzwierciedla całkowity koszt kredytu ponoszony przez konsumenta w czasie. Biegły w odniesieniu do zarzutu sposobu ustalenia wartości Ck (Kwoty Wypłaty) w równaniu służącym do obliczania RRSO ponownie podtrzymał stanowisko z opinii głównej. Biegły wskazał, że po analizie Tabeli A załączonej przez stronę powodową po obu stronach równania dochodzi do sztucznego powielenia tej samej wartości, co skutkuje utrzymaniem RRSO na poziomie 21,22 %, a takie podejście stanowi istotną modyfikację konstrukcji równania i prowadzi do sfałszowania procesu szacowania RRSO . Składka ubezpieczeniowa i prowizja są w tej metodzie ujmowane podwójnie, a takie zdublowanie kosztu jest sprzeczne z logiką ekonomiczną i nie odpowiada rzeczywistym przepływom pieniężnym. Odnosząc się do Tabeli C - biegły wskazał, że powód prawidłowo przyjął po stronie lewej równania Całkowitą Kwotę Kredytu, jednak także w tym przypadku dochodzi do zdublowania prowizji i składki ubezpieczeniowej, co w efekcie prowadzi do sztucznego zawyżenia wartości RRSO. Sąd Rejonowy w uzasadnieniu wyroku bardzo szczegółowo i wyczerpująco wyjaśnił dlaczego podzielił wnioski biegłego. Trudno uznać za zasadne zarzucanie Sądowi I. instancji braku weryfikacji ustaleń dokonanych przez biegłego.
W ocenie Sądu Okręgowego jako niezasadny jawi się również zarzut naruszenia art. 235 2 § 1 pkt 3 oraz pkt 5 k.p.c. poprzez pominięcie dowodu z przesłuchania strony powodowej, podczas gdy jest to dowód istotny z punktu widzenia ustalenia, czy doszło do naruszeń ustawy o kredycie konsumenckim, zaś w toku postępowania przed sądem I instancji nie przeprowadzono żadnych innych dowodów, które pozwoliłyby na ustalenie faktów, na które ten dowód został powołany. Dowód z przesłuchania stron jest w zasadzie tzw. dowodem posiłkowym, czyli przeprowadzanym tylko wtedy, gdy za pomocą innych środków dowodowych nie można uzyskać wyjaśnienia faktów istotnych dla rozstrzygnięcia sprawy. W niniejszej sprawie ustalanie naruszeń przepisów ustawy o kredycie konsumenckim wymagało przede wszystkim analizy dokumentów związanych z zawarciem i wykonywaniem umowy. Brak jest podstaw do uznania, że pominięcie dowodu z przesłuchania strony powodowej naruszało art. 235 2 § 1 pkt 3 oraz pkt 5 k.p.c., ani że mogło prowadzić do błędnych ustaleń faktycznych. Jeśli zebrany w sprawie materiał w pełni wyjaśnił stan faktyczny, nie ma podstaw do zarządzenia dowodu z przesłuchania stron.
W ocenie Sądu odwoławczego argumentacja przedstawiona przez Sąd Rejonowy w zakresie wykładni art. 45 u.k.k. i oceny zapisów umowy kredytowej jest wyczerpująca. Trafnie przyjął Sąd I. instancji, że w okolicznościach niniejszej sprawy pozwany nie naruszył obowiązków informacyjnych zawierających się w przywołanym przepisie. Rozstrzygające znaczenie ma sposób rozumienia art. 45 u.k.k., a przede wszystkim zwrotu „naruszenie”. Pojęcie to należy wiązać z brakiem zamieszczenia w umowie kredytu konsumenckiego wymaganych informacji lub postanowień, ewentualnie ich nieprawidłowym określeniem. W szczególności odnosi się to do takich elementów jak wysokość oprocentowania, odsetek dziennych czy całkowitego kosztu kredytu.
Literalne brzmienie art. 45 ust. 1 u.k.k zawiera katalog postanowień obligatoryjnych dla umowy. Tym samym – naruszenie tego przepisu może mieć miejsce jedynie w sytuacji, gdy określone postanowienie nie zostało w umowie zawarte albo zostało ujęte w sposób wadliwy. W tym kontekście Sąd, w niniejszej sprawie nie miał obowiązku badania abuzywności postanowień umowy z urzędu, a jedynie przesłanki zastosowania art 45 ust. 1 u.k.k. w zw. z art 30 ust 1 u.k.k.
Nie sposób pominąć, iż nałożenie w ustawie o kredycie konsumenckim obowiązku informacyjnego skorelowanego z surową sankcją kredytu darmowego miało służyć zapewnieniu konsumentowi rzetelnej oceny zarówno ryzyka wynikającego z danego instrumentu finansowego, jak i jego pozycji względem innych ofert dostępnych na rynku. Art. 29 ust. 3 u.k.k., jednoznacznie wskazuje, iż umowa powinna być sformułowana w sposób jednoznaczny i zrozumiały. W ocenie Sądu Okręgowego wymóg ten został spełniony w umowie zawartej przez strony.
Zgodnie ze stanowiskiem Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej artykuł 23 dyrektywy nr 2008/48 będący podstawą wprowadzenia do polskiego porządku prawnego sankcji kredytu darmowego należy interpretować w ten sposób, że nie stoi on na przeszkodzie temu, aby państwo członkowskie przewidziało w uregulowaniu krajowym, że w wypadku gdy umowa o kredyt nie zawiera wszystkich elementów wymaganych w art. 10 ust. 2 tej dyrektywy, umowę tę uważa się za nieoprocentowaną i bezpłatną, o ile chodzi o element, którego brak może podważyć możliwość dokonania przez konsumenta oceny zakresu ciążącego na nim zobowiązania (por. wyrok Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej z 9 listopada 2016 r., C-42/15). Można zatem wyprowadzić wniosek, że naruszenie przepisów musi być na tyle poważne, że sformułowana umowa uniemożliwia zweryfikowanie konsumentowi, jakie zobowiązanie wobec banku zaciąga. Przesłanki „naruszenia” nie spełniają wszystkie wadliwości umowy związane z przepisami wymienionymi w art. 45 u.k.k., a jedynie te nieprawidłowości, które naruszają cel ochrony konsumenckiej oraz które uniemożliwiają upewnienie się przez konsumenta co do treści zobowiązania.
W niniejszej sprawie nie wykazano, aby bank przy zawieraniu umowy z kredytobiorcą naruszył w jakiś sposób art. 30 ust. 1 u.k.k. pkt 4,6,7,8,10, 14-16 Ustawy o kredycie konsumenckim, aby to naruszenie wywarło decydujący wpływ na decyzję podjętą przez konsumenta o zawarciu umowy. Zgromadzony w sprawie materiał dowodowy nie dawał podstaw do uznania, że powód, zawierając umowę, był pozbawiony możliwości ustalenia wysokości kredytu, warunków jego spłaty ani skutków prawnych i majątkowych. Wręcz przeciwnie analiza umowy z zawartej przez strony prowadzi do wniosku że przeciętny konsument dysponował w przedmiotowym stanie sprawy pełną informacją niezbędną dla właściwej oceny skutków zawieranej umowy i ich wpływu na swoją sytuację prawną i majątkową.
Przedmiotowa umowa pożyczki nr (...) spełnia wskazane wymogi informacyjne, tj. w § 1 ust. 5 zawiera wskazanie rzeczywistej rocznej stopy oprocentowania (21,22%) oraz w § 1 ust. 4 całkowitej kwoty do zapłaty (113.780,50 zł) ze wskazaniem, iż całkowita kwota do zapłaty jest sumą całkowitej kwoty pożyczki i całkowitego kosztu pożyczki. Podkreślić należy, że rzeczywista roczna stopa oprocentowania jest wskaźnikiem, który informuje o tym, jaki jest całkowity koszt kredytu lub pożyczki gotówkowej wyrażony w stosunku rocznym. W § 1 ust. 6 umowy pożyczki wskazano, że do wyliczenia wielkości o których mowa w 1 ust. 1-5 przyjęto założenia, że umowa będzie obowiązywać przez czas, na jaki została zawarta, a Bank i pożyczkobiorca będą wzajemnie wypełniać zobowiązania wynikające z umowy pożyczki w terminach określonych w tej umowie. Poza tym w § 5 ust. 1 umowy wskazywał, że kwota pożyczki, o której mowa w § 1 ust. 1 umowy (71.709,93 zł) oprocentowana jest wg zmiennej stopy procentowej która w dniu zawarcia umowy wynosi 9,99 % w stosunku rocznym, natomiast kwestia ewentualnych zmian oprocentowania oraz sposobu informacji o powyższym, prawa pożyczkobiorcy złożenia oświadczenia o wypowiedzeniu umowy, zostały szczegółowo uregulowana w § 5 ust. 2-9 umowy.
Nie sposób uznać, aby zapisy umowy w tym zakresie były niejasne i wprowadzały pożyczkobiorcę w błąd. Z treści § 2 jasno wynika, że pożyczkobiorca zobowiązał się do zapłaty przy wypłacie przez (...) S.A. pożyczki kosztów, obejmujących prowizję za udzielenie pożyczki w wysokości 499,95 zł oraz składki ubezpieczeniowej za cały okres kredytowania w wysokości 21.209,98 złotych. Składka ta została naliczona w związku z zawarciem umowy ubezpieczenia na życie oraz umowy ubezpieczenia na wypadek utraty źródła dochodu, poważnego zachorowania i pobytu w szpitalu w następstwie nieszczęśliwego wypadku. Jednocześnie § 1 ust. 1 pkt 1 i 2 jasno i precyzyjnie określa iż kwota pożyczki 71.709,93 zł obejmuje całkowitą kwotę pożyczki określoną w ust. 2 (50.000 zł) oraz kwotę poznaczoną do zapłaty kosztów związanych z udzieleniem pożyczki wymienionych w § 2 umowy tj. kwoty prowizji w wysokości 499,95 zł, jeżeli koszty te zgodnie z wolą kredytobiorcy podlegają skredytowaniu przez (...) S.A. Treść umowy jasno wskazuje, iż wolą powoda było sfinansowanie powyższej opłaty w ramach zaciągniętej pożyczki – co wprost wynika z zawartej umowy.
W odniesieniu do zarzutów podnoszonych przez powoda odnośnie niemożliwości naliczania odsetek od skredytowanych kosztów kredytu, to należy zwrócić uwagę na jedno najnowszych orzeczeń, gdzie Sąd Najwyższy odmówił przyjęcia do rozpoznania skargi kasacyjnej, w której wystąpiło zagadnienie poddania oprocentowaniu skredytowanych pozaodsetkowych kosztów kredytu (por. postanowienie z 15 czerwca 2023 r., I CSK 4175/22). Sąd Najwyższy podkreślił przy tym, iż jeżeli kredytobiorca przystaje na warunki umowy, w myśl których zdecydował się na zapłatę prowizji nie z własnych środków, które by przekazał bankowi, lecz z funduszy, o których udostępnienie umówił się z bankiem, to kwoty udzielone kredytobiorcy na ten cel zwiększają jego zadłużenie kredytowe, podlegające spłacie zgodnie z harmonogramem i z obciążeniem odsetkowym uzgodnionym przez strony. To stanowisko potwierdza możliwość zastrzeżenia w umowie odsetek od kredytowanych kosztów kredytu. Za dopuszczalnością pobierania odsetek od kredytowanych kosztów kredytu, a nie tylko od całkowitej kwoty kredytu, Sąd Najwyższy opowiedział się także w wyroku z dnia 22 lutego 2023 r., II CSKP 786/22, oddalając skargę kasacyjną opartą m.in. na zarzucie naruszenia art. 69 ust. 1 i 2 ustawy Prawo bankowe, polegającym na dopuszczeniu wyliczenia odsetek od kosztów kredytu, a nie tylko od kwoty udzielonego kredytu. Również w literaturze wskazuje się, iż dopuszczalne jest finansowanie kosztów kredytu udzielonego przez bank oraz naliczanie odsetek od kwoty przeznaczonej na ten cel. Brak jest podstaw do przyjęcia w przepisach ustawy o kredycie konsumenckim odmiennych zasad pobierania odsetek od wykorzystanego kredytu, zależnych w szczególności od tego, czy celem kredytowania są koszty udzielanego kredytu.
Nie doszło w sprawie do naruszenia art. 30 ust. 1 pkt 6 u.k.k. Zgodnie z przywołanym przepisem umowa o kredyt konsumencki powinna określać stopę oprocentowania kredytu, warunki stosowania tej stopy, a także okresy, warunki i procedury zmiany stopy oprocentowania wraz z podaniem indeksu lub stopy referencyjnej, o ile ma zastosowanie do pierwotnej stopy oprocentowania kredytu; jeżeli umowa o kredyt konsumencki przewiduje różne stopy oprocentowania, informacje te podaje się dla wszystkich stosowanych stóp procentowych w danym okresie obowiązywania umowy. Niewątpliwie w umowie wskazano stopę oprocentowania, warunki stosowania tej stopy, a także okresy, warunki zmiany stopy oprocentowania. W szczególności podano zasady podjęcia decyzji o zmianach oprocentowania. Postanowienia dotyczące oprocentowania pożyczki były jasne i wskazywały, że zastosowana stopa oprocentowania odnosi się również do przewidzianych w umowie kosztów w postaci prowizji. Z umowy jasno wynika, że pożyczkobiorca zobowiązał się do zapłaty prowizji i składki ubezpieczeniowej przy wypłacie kwoty pożyczki, a jednocześnie, że zgodnie z jego wolą kwota ta podlega kredytowaniu przez (...) (§ 1 ust. 1 pkt 2 oraz § 2).
Na gruncie przedmiotowej sprawy nie został naruszony art. 30 ust. 1 pkt 7 u.k.k. Stosownie do art. 30 ust. 1 pkt 7 u.k.k. umowa powinna określać rzeczywistą roczną stopę oprocentowania oraz całkowitą kwotę do zapłaty przez konsumenta ustaloną w dniu zawarcia umowy o kredyt konsumencki wraz z podaniem wszystkich założeń przyjętych do jej obliczenia. W § 1 ust. 5 umowy zawarta została informacja dotycząca rzeczywistej rocznej stopy oprocentowania. W § 1 ust. 4 umowy podano informację o całkowitej kwocie do zapłaty. W § 1 ust. 6 wskazano założenia jakie przyjęto do ustalenia powyższych wartości. Informacje te zostały przedstawione w sposób prawidłowy i zrozumiały.
Natomiast w kwestii zarzutu skarżącego dotyczącego niewłaściwego wskazania przez pozwany Bank wartości RRSO w umowie, to w niniejszej sprawie należy mieć na uwadze najnowsze stanowisko Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej odnośnie błędnego określania RRSO i całkowitej kwoty kosztów kredytu zawarte w wyroku z dnia 13 lutego 2025 roku sprawie C-472/23, który wskazał, że przewidziany w art. 10 ust. 2 lit. g) tej dyrektywy obowiązek podania RRSO jest spełniony, jeżeli RRSO wskazane w danej umowie odpowiada RRSO obliczonemu zgodnie ze wzorem matematycznym zawartym w części I załącznika I do wspomnianej dyrektywy na podstawie „całkowitego kosztu kredytu ponoszonego przez konsumenta” w rozumieniu art. 3 lit. g) tej dyrektywy, który to koszt obejmuje koszty, jakie konsument jest zobowiązany ponieść na podstawie warunków tej umowy, w tym warunków, które następnie okażą się nieuczciwe i niewiążące dla konsumenta (teza 35) oraz że art. 10 ust. 2 lit. g) dyrektywy 2008/48 należy interpretować w ten sposób, że okoliczność, iż w umowie o kredyt wskazano RRSO, które okazuje się zawyżone ze względu na to, że niektóre warunki tej umowy zostały następnie uznane za nieuczciwe w rozumieniu art. 6 ust. 1 dyrektywy 93/13, a tym samym za niewiążące dla konsumenta, nie stanowi sama w sobie naruszenia obowiązku informacyjnego ustanowionego w tym przepisie dyrektywy 2008/48 (teza 36).
Powyższe stanowisko uprawnia do podsumowania, że obowiązek informacyjny w zakresie wskazania RRSO jest spełniony w przypadku, gdy RRSO będzie wyliczone w oparciu o wskazane w umowie parametry, nawet jeżeli następnie po skorzystaniu przez konsumenta z innych środków ochrony prawnej okaże się, że jeden z tych parametrów składowych został określony błędnie. Z opinii biegłego sporządzonej w niniejszej sprawie wynika, iż wskazana w umowie wartość RRSO jest prawidłowa. Tym samym brak jest podstaw do uznania, że Bank nierzetelnie poinformował pożyczkobiorcę o rzeczywistych kosztach zobowiązania.
Należało zatem uznać, iż w zawartej przez strony umowie kredytu prawidłowo określono zarówno rzeczywistą roczną stopę oprocentowania, jak i całkowitą kwotę do zapłaty przez powódkę, ustaloną na dzień zawarcia umowy kredytu konsumenckiego. W konsekwencji za niezasadny należy uznać zarzut apelacji dotyczący naruszenia przez Sąd Rejonowy art. 267 TFUE w zw. z art. 288 TFUE oraz art. 4 ust. 3 TUE, mający polegać na przyjęciu wykładni pojęcia „wypłaconej kwoty” sprzecznej z rozumieniem „kwoty wypłat” oraz „całkowitej kwoty kredytu”, przedstawionym w orzecznictwie TSUE, w szczególności w wyroku z dnia 21 kwietnia 2016 r., C-377/14, wydanym na tle art. 3 lit. l) i art. 10 ust. 2 Dyrektywy 2008/48 oraz pkt I załącznika I do tej dyrektywy. W przywołanym orzeczeniu TSUE jednoznacznie wskazał sposób rozumienia pojęć „całkowitej kwoty kredytu” oraz „kwoty wypłat”, akcentując ich odrębność względem całkowitego kosztu kredytu. Podkreślono przy tym, że całkowita kwota kredytu nie może obejmować jakichkolwiek elementów stanowiących koszt kredytu, albowiem odnosi się ona wyłącznie do środków rzeczywiście udostępnionych konsumentowi. Pogląd ten znajduje pełne oparcie zarówno w orzecznictwie, jak i w ugruntowanej doktrynie, zgodnie z którą przez kwotę kredytu należy rozumieć sumę kapitału oddanego do dyspozycji kredytobiorcy na podstawie umowy.
Nie sposób przy tym zaliczać do tej kategorii środków, które choć zostały wskazane w umowie, nie zostały ostatecznie udostępnione konsumentowi. W szczególności pojęcie to nie obejmuje kwot przeznaczonych na pokrycie kosztów kredytu, ponoszonych przez kredytobiorcę w związku z zawartą umową.
W realiach niniejszej sprawy w treści umowy wprost wskazano, że całkowita kwota kredytu, określona na 50.000 zł, nie obejmuje kosztów kredytu finansowanych przez Bank. Tym samym postanowienia umowne pozostają w zgodzie z wykładnią pojęcia „wypłaconej kwoty” (kapitału), prezentowaną w orzecznictwie TSUE, co czyni podniesiony w apelacji zarzut bezzasadnym.
Nie było podstaw do podzielenia zarzutów apelacji odnoszących się do naruszenia art. 58 § 1 i 3 k.c. w zw. z art. 353 1 k.c. oraz art. 359 § 1 i § 2 1 k.c. W tym zakresie należało zaakceptować ocenę prawną dokonaną przez Sąd I instancji, który trafnie uznał za dopuszczalne naliczanie odsetek od całej kwoty kapitału kredytu, obejmującej także część przeznaczoną na sfinansowanie kosztów kredytu.
Sąd Rejonowy trafnie wskazał, że brak jest przepisów prawa, które wyłączałyby możliwość pobierania odsetek od tej części kapitału kredytu, która została przeznaczona na sfinansowanie kosztów. Ani przepisy ustawy o kredycie konsumenckim, ani implementowanej nią dyrektywy 2008/48/WE nie przewidują takiego ograniczenia. W konsekwencji, w sytuacji gdy uzyskanie kredytu wiąże się z koniecznością poniesienia określonych kosztów, a kredytobiorca nie dysponuje środkami na ich pokrycie lub nie chce angażować własnych funduszy, dopuszczalne jest objęcie ich finansowaniem przez kredytodawcę. W takim przypadku kredytobiorca korzysta z cudzego kapitału również w tej części, co uzasadnia naliczanie odsetek, o ile strony wyraziły na to zgodę w treści umowy. Tego rodzaju ukształtowanie stosunku zobowiązaniowego pozostaje zgodne zarówno z jego naturą, jak i z zasadą swobody umów, a przy tym znajduje racjonalne uzasadnienie ekonomiczne.
Sąd nie pominął także odniesienia się do przeciwnego stanowiska w orzecznictwie. Jak trafnie zauważył Sąd I instancji, poglądy te opierają się na nieuprawnionym utożsamianiu pojęcia całkowitej kwoty kredytu z kwotą faktycznie wypłaconą kredytobiorcy oraz na błędnej interpretacji orzeczenia Trybunału Sprawiedliwości z dnia 21 kwietnia 2016 r., C-377/14. W wyroku tym TSUE odniósł się wyłącznie do rozgraniczenia całkowitej kwoty kredytu oraz całkowitego kosztu kredytu, wskazując, że w pierwszej z tych kategorii nie powinny być ujmowane elementy kosztowe. Nie rozstrzygał natomiast kwestii dopuszczalności naliczania odsetek od kredytowanych kosztów kredytu. Prawidłowo również Sąd Rejonowy odwołał się do nowszego orzecznictwa krajowego, w którym wskazuje się, że w sytuacji, gdy kredytobiorca decyduje się pokryć koszty kredytu ze środków udostępnionych mu przez bank, kwoty te zwiększają jego zadłużenie i podlegają zwrotowi na zasadach właściwych dla kapitału, w tym z uwzględnieniem uzgodnionego oprocentowania. W konsekwencji brak było podstaw do przyjęcia, że kwestionowane postanowienia umowy naruszają art. 58 § 1 i 3 k.c. w zw. z art. 353 1 k.c. oraz art. 359 § 1 i § 2 1 k.c., a podniesione zarzuty stanowią jedynie polemikę z prawidłową oceną prawną Sądu I instancji.
Chybiony okazał się również zarzut naruszenia art. 102 k.p.c. Sąd Rejonowy prawidłowo odstąpił od zastosowania tej regulacji. Nie sposób bowiem przyjąć, aby w niniejszej sprawie zachodziły szczególne okoliczności uzasadniające odstępstwo od tej zasady. Instytucja sankcji kredytu darmowego została wprost uregulowana w art. 45 ustawy z dnia 12 maja 2011 r. o kredycie konsumenckim, a jej stosowanie od lat stanowi przedmiot utrwalonej praktyki sądowej. Tym samym brak było podstaw do uznania, że sprawa wyróżnia się na tle innych tego rodzaju postępowań w sposób uzasadniający zastosowanie art. 102 k.p.c.
O kosztach rozstrzygnięto w punkcie drugim wyroku, przy czym Sąd obciążył nimi powoda, zasądzając je na rzecz pozwanego. Skoro apelacja strony powodowej okazała się bezzasadna, zastosowanie znalazła zasada odpowiedzialności za wynik sprawy, wynikająca z art. 98 § 1 1 i § 3 k.p.c. w zw. z art. 99 k.p.c., co uzasadniało obciążenie powoda obowiązkiem zwrotu kosztów poniesionych przez stronę przeciwną, w tym kosztów zastępstwa procesowego w postępowaniu odwoławczym. Na koszty te złożyło się wynagrodzenie profesjonalnego pełnomocnika pozwanego w kwocie 1.800 zł, ustalone zgodnie z § 10 ust. 1 pkt 1 w zw. z § 2 pkt 5 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych wraz z ustawowymi odsetkami za opóźnienie od dnia uprawomocnienia się rozstrzygnięcia, którym je zasądzono (orzeczenia o kosztach procesu w instancji odwoławczej), do dnia zapłaty.
ZARZĄDZENIE
Odpis orzeczenia wraz z uzasadnieniem doręczyć pełnomocnikowi powoda.
21/04/2026 r.: