sygn. I Ca 171/26 28 maja 2026 Sąd Okręgowy w Suwałkach

Uzasadnienie z 28 maja 2026, sygn. I Ca 171/26

Data orzeczenia 28 maja 2026
Sąd Sąd Okręgowy w Suwałkach
Wydział I Wydział Cywilny
Przewodniczący Sędzia Aneta Ineza Sztukowska
Tagi
#Sąd Okręgowy w Suwałkach #I Wydział Cywilny #uzasadnienie

Sygn. akt I Ca 171/26

UZASADNIENIE

Powód (...) Spółka z ograniczoną odpowiedzialnością z siedzibą w M., wniósł o zasądzenie od strony pozwanej Towarzystwa (...) Spółki Akcyjnej z siedzibą w C. kwoty 10.360,40 zł wraz z odsetkami ustawowymi za opóźnienie liczonymi od dnia 24 marca 2025 roku do dnia zapłaty oraz zwrot kosztów procesu, w tym kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych.

W uzasadnieniu pozwu wskazano, że w dniu 8 czerwca 2024 roku miało miejsce zdarzenie drogowe, w wyniku którego uszkodzeniu uległ pojazd marki V. o numerach rejestracyjnych (...), będący w chwili zdarzenia własnością V. F. i K. W. (1). Sprawca zdarzenia posiadał ubezpieczenie OC u pozwanego. Szkoda została zgłoszona i zarejestrowana pod numerem (...). Postępowanie likwidacyjne zakończyło się wydaniem decyzji z dnia 11 lipca 2024 roku i 7 sierpnia 2024 roku o uznaniu roszczenia co do zasady i wypłacie kwoty 8.265,50 zł tytułem odszkodowania. Powód dokonał analizy kalkulacji naprawy pozwanego oraz we własnym zakresie przeliczenia kosztów naprawy, niezbędnych do przywrócenia uszkodzonego pojazdu do stanu sprzed szkody w sposób zgodny z technologią wskazaną przez producenta pojazdu. W wyniku tej analizy stwierdzono, iż należne odszkodowanie zostało zaniżone. Powód w konsekwencji powyższego odwołał się od decyzji pozwanego i wezwał do zapłaty. Pozwany w odpowiedzi dokonał dopłaty do odszkodowania w kwocie 464,66 zł. W wyniku umowy cesji nr (...) z dnia 24 lutego 2025 roku strona powodowa nabyła wierzytelność przysługującą zbywcy wobec strony pozwanej w związku z przedmiotową szkodą komunikacyjną. Strona pozwana została poinformowana o dokonanych cesjach wierzytelności i nie zgłaszała żadnych zastrzeżeń w tym zakresie. Tym samym strona powodowa stała się legitymowaną czynnie do występowania z niniejszym powództwem. Za podstawę odpowiedzialności pozwanego powód wskazał przepisy art. 435-437 k.c. w zw. z art. 415 k.c. w zw. z art. 822 k.c. oraz art. 361 i 363 k.c. Uszczegółowieniem tej odpowiedzialności jest art. 34 ust. 1 ustawy z dn. 22 maja 2003 roku o ubezpieczeniach obowiązkowych, (...) i (...).

Nakazem zapłaty w postępowaniu upominawczym wydanym w dniu 15 maja 2025 roku (k. 39) w sprawie o sygn. akt (...) Referendarz Sądowy w Sądzie Rejonowym w (...)orzekł zgodnie z żądaniem pozwu.

Wydany nakaz zapłaty utracił moc na skutek wniesionego w terminie sprzeciwu przez stronę pozwaną Towarzystwa (...) Spółka Akcyjna z siedzibą w C. reprezentowaną przez profesjonalnego pełnomocnika w osobie radcy prawnego.

W sprzeciwie wskazano, że w ocenie pozwanego powództwo nie jest uzasadnione, a nadto nieudowodnione i jako takie winno być oddalone w całości oraz zasądzone od powódki na rzecz pozwanego zwrot kosztów procesu według norm prawem przepisanych. W uzasadnieniu sprzeciwu wskazano, że pozwany nie przeczy swej odpowiedzialności gwarancyjnej za szkodę objętą przedmiotowym postępowaniem. Podnosi jednak w pierwszej kolejności, że pozwany wypłacił odszkodowanie w kwocie 8.730,16 zł brutto. Wypłacone odszkodowanie z tytułu kosztów naprawy całkowicie zlikwidowało szkodę i brak jest podstaw do dopłaty odszkodowania. Pozwany podnosi, że strona powodowa w myśl reguły zawartej w art. 6 k.c. winna udowodnić wysokość szkody, czego dotychczas nie uczyniła. W szczególności, strona pozwana uznaje, że szkoda jest zjawiskiem dynamicznym i jej wysokość zależy od dokonanej naprawy lub sprzedaży pojazdu. Jednocześnie, powód nie przedstawił dokumentów potwierdzających poniesienie kosztu naprawy pojazdu w kwocie wyższej niż zrefundował ubezpieczyciel, a zatem nie udowodnił zasadności roszczenia. Powód zamiast kalkulacji naprawy powinien więc przedłożyć rachunki za naprawę. Ponadto, ustalając wysokość należnego odszkodowania należy uwzględnić propozycję jaką pozwany złożył poszkodowanemu w toku postępowania likwidacyjnego. W kosztorysie przesłanym poszkodowanemu pozwany wskazywał, że koszty robocizny ujęte w kalkulacji naprawy zostały przyjęte w oparciu o warunki uzgodnione z warsztatem (...). W przypadku chęci naprawy auta poszkodowany powinien skontaktować się z Centrum Organizacji (...). W sytuacji, kiedy poszkodowany nie chciał naprawiać auta w zakładzie wskazanym przez pozwanego, mógł skorzystać z dostawcy poszczególnych części zamiennych i materiału lakierniczego potrzebnych w toku naprawy auta. Pozwany podnosi nadto, iż ustalając wysokość uzasadnionych kosztów naprawy należy uwzględnić możliwy do uzyskania rabat na oryginalne części zamienne oraz materiał lakierniczy.

W replice na sprzeciw, strona powodowa podtrzymała swoje dotychczasowe stanowisko w sprawie. Podniosła również, iż pozwany nie może narzucać poszkodowanemu wyboru zakładu naprawczego, powołując się na zapobieganie zwiększenia szkody. Ponadto, w ocenie powoda, ustalając należne świadczenie, zakład ubezpieczeń nie może powoływać się na rabaty i upusty, obowiązujące we współpracujących z nim warsztatach naprawczych. O rynkowym charakterze ceny, a tym samym rabatów, można mówić gdy występują one w powszechnym obrocie gospodarczym. Wskazano również, że sprzedaż lub naprawa pojazdu nie mają wpływu na zakres szkody, która powstaje już w momencie powstania zdarzenia szkodzącego. Dodatkowo – ze względu na oryginalny charakter części uszkodzonego pojazdu, tylko naprawa przy użyciu części oryginalnych pozwala na pełne przywrócenie stanu sprzed szkody.

Wyrokiem z dnia 25 lutego 2026 roku Sąd Rejonowy w (...)zasądził od pozwanego Towarzystwa (...) Spółki Akcyjnej z siedzibą w C. na rzecz (...) spółki z ograniczoną odpowiedzialnością z siedzibą w M. kwotę 10.360,40 zł wraz z ustawowymi odsetkami za opóźnienie od dnia 24 marca 2025 roku do dnia zapłaty oraz zasądził od pozwanego Towarzystwa (...) Spółki Akcyjnej z siedzibą w C. na rzecz (...) spółki z ograniczoną odpowiedzialnością z siedzibą w M. kwotę 4.791,67 zł tytułem zwrotu kosztów procesu, w tym kwotę 3.600,00 tytułem zwrotu kosztów zastępstwa procesowego wraz z odsetkami ustawowymi za opóźnienie od dnia uprawomocnienia wyroku do dnia zapłaty.

Apelację od powyższego wyroku wywiódł pozwany zaskarżając go w całości oraz zarzucając naruszenie prawa materialnego i procesowego, a mianowicie:

1.  art. 227 k.p.c., art. 233 § 1 k.p.c. i art. 316 § 1 k.p.c. poprzez przekroczenie granic swobodnej oceny zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego, z uchybieniem zasadom logicznego rozumowania i doświadczenia życiowego, w szczególności poprzez błędną ocenę zeznań świadka (poszkodowanego) i dokumentacji znajdującej w aktach sprawy, co doprowadziło do uznania przez Sąd I instancji, że celowy i ekonomicznie uzasadniony koszt naprawy pojazdu winien wynieść 20.263,39 zł brutto, a co objawiło się w szczególności pominięciem przez Sąd I instancji istotnych zeznań świadka w zakresie w jakim wskazał, że dokonał naprawy pojazdu po szkodzie z dnia 08.06.2024 r. a jednocześnie nie wykazał poniesionych kosztów naprawy pojazdu, co powinien był uczynić powód, zatem przyznane przez Sąd odszkodowanie nie powinno opierać się na hipotetycznym koszcie naprawy, a na rzeczywistych kosztach poniesionych przez poszkodowanego, co oznacza nie uwzględnienie istniejącego stanu rzeczy z chwili wyrokowania;

2.  art. 361 § 1 k.c. i art. 363 § 1 k.c. w zw. z art. 6 k.c. oraz 824 1 § 1 k.c. poprzez ich błędną wykładnię i przyjęcie, że obowiązek naprawienia szkody nie jest uzależniony od zdarzeń, które miały miejsce po jej wyrządzeniu i każdorazowo zakres tego obowiązku ustala się w chwili wyrządzenia szkody, w sytuacji gdy szkoda jest zjawiskiem dynamicznym, a wielkość roszczenia odszkodowawczego może zmieniać się w czasie, gdyż jest zależna od okoliczności, które nastąpiły po zdarzeniu szkodzącym i ustalając wysokość odszkodowania należy obowiązkowo badać zakres uszczerbku majątkowego, który istnieje w dacie zamknięcia rozprawy. Jedną z okoliczności, które należy brać pod uwagę jest fakt dokonania naprawy uszkodzonego pojazdu i wartość poniesionych kosztów, co wobec jej niewykazania winno skutkować uznaniem roszczenia za nieudowodnione.

Wskazując na powyższe zarzuty pozwany wniósł o zmianę zaskarżonego wyroku poprzez oddalenie powództwa w całości oraz zasądzenie od powoda na jego rzecz kosztów procesu, w tym kosztów zastępstwa procesowego za I instancję, według norm przepisanych, wraz odsetkami w wysokości odsetek ustawowych za opóźnienie w spełnieniu świadczenia pieniężnego za czas od dnia uprawomocnienia się orzeczenia je zasądzającego do dnia zapłaty. Ponadto wniósł zasądzenie od powoda na rzecz pozwanego kosztów procesu, w tym kosztów zastępstwa procesowego za instancję odwoławczą, według norm przepisanych, wraz odsetkami w wysokości odsetek ustawowych za opóźnienie w spełnieniu świadczenia pieniężnego za czas od dnia uprawomocnienia się orzeczenia je zasądzającego do dnia zapłaty.

Powód w odpowiedzi na apelację wniósł o jej oddalenie oraz zasądzenie od pozwanego na jego rzecz kosztów zastępstwa procesowego w postępowaniu apelacyjnym według norm przepisanych.

Sąd Okręgowy zważył, co następuje:

Apelacja pozwanego nie zasługiwała na uwzględnienie, a podniesione w niej zarzuty były nietrafne.

Sąd I instancji należycie ustalił stan faktyczny przedmiotowej sprawy oraz trafnie wyjaśnił podstawę prawną orzeczenia z przytoczeniem właściwych przepisów prawa, stąd Sąd odwoławczy podzielił i przyjął za własne ustalenia faktyczne i wnioski Sądu Rejonowego. Nie zachodziła zatem potrzeba ich ponownego przytaczania, a odnieść się należało jedynie do zarzutów apelacji.

Pozwany w swej apelacji sformułował zarzuty dotyczące zarówno naruszenia prawa procesowego, jak i materialnego, jednakże każdy z nich sprowadzał się do kwestii nieuzasadnionego przyznania przez Sąd I instancji na rzecz powoda kwoty 10.360,40 zł tytułem uzupełniającej części odszkodowania.

W pierwszej kolejności należało odnieść się do zarzutu apelującego dotyczącego naruszenia przez Sąd Rejonowy art. 233 § 1 k.p.c., gdyż tylko w prawidłowo ustalonym stanie faktycznym sprawy dokonywać można oceny właściwego zastosowania przepisów prawa materialnego.

Odnosząc się do zarzutu naruszenia art. 233 § 1 k.p.c. wskazać należy, iż nie zasługiwał on na uwzględnienie. Przepis ten przyznaje sądowi swobodę w ocenie zebranego materiału dowodowego, zaś zarzut naruszenia tego uprawnienia tylko wtedy można uznać za usprawiedliwiony, jeżeli sąd zaprezentuje rozumowanie sprzeczne z regułami logiki bądź doświadczeniem życiowym. Dla skuteczności zarzutu naruszenia ww. przepisu nie wystarcza samo twierdzenie o wadliwości dokonanych ustaleń faktycznych odwołujące się do stanu faktycznego, który w przekonaniu skarżącego odpowiada rzeczywistości. Konieczne jest wskazanie przyczyn dyskwalifikujących postępowanie sądu w tym zakresie. Jeżeli zaś z określonego materiału dowodowego sąd wyprowadza wnioski logicznie poprawne i zgodne z doświadczeniem życiowym, to ocena sądu nie narusza reguł swobodnej oceny dowodów i musi się ostać, choćby w równym stopniu na podstawie tego samego materiału dowodowego dawały się wysnuć wnioski odmienne (wyrok SN z dnia 27 września 2002 r., (...)). Zwalczanie oceny dowodów nie może polegać tylko na przedstawieniu własnej, korzystnej dla apelującego wersji ustaleń opartej na jego subiektywnej ocenie, lecz konieczne jest przy posłużeniu się argumentami wyłącznie jurydycznymi wykazanie, że określone w art. 233 § 1 k.p.c. kryteria oceny wiarygodności i mocy dowodów zostały naruszone, co miało wpływ na wynik sprawy.

Wbrew twierdzeniom zawartym w apelacji, nie sposób zarzucić Sądowi Rejonowemu dowolnej, sprzecznej ze zgromadzonym materiałem, oceny dowodów. Sąd I instancji przeprowadził dowód z zeznań świadków K. W. (1) i V. F. na okoliczności wskazywane przez pozwanego, a mianowicie na okoliczność wcześniejszych uszkodzeń pojazdu marki V. o nr rej. (...), sposobu i miejsca naprawy tego pojazdu po zdarzeniu w dniu 8 czerwca 2024 roku, poniesionych w związku z tym kosztów oraz powodów dla których nie skorzystali z oferty naprawy pojazdu w sieci partnerskiej pozwanego, a także zawarcia umowy cesji wierzytelności. W świetle ww. zeznań zarzuty apelacji okazały się chybione albowiem w sprawie nie miało znaczenia, ile wynosiła przybliżona wartość rzeczywiście poniesionych kosztów naprawy uszkodzonego pojazdu, o czym będzie mowa w dalszej części uzasadnienia.

Sąd Okręgowy nie podzielił zarzutu skarżącego naruszenia prawa materialnego przez Sąd I instancji, a to art. 361 § 1 k.c. i art. 363 § 1 k.c. w zw. z art. 6 k.c. oraz art. 824 1 § 1 k.c.- poprzez błędną wykładnię i przyjęcie, że odszkodowanie przysługujące od ubezpieczyciela odpowiedzialności cywilnej z tytułu kosztów powypadkowej naprawy pojazdu powinno być ustalone jako równowartość hipotetycznych kosztów jego naprawy pomimo tego, że pojazd został skutecznie naprawiony, a rzeczywisty koszt tej naprawy poniesiony przez poszkodowanych nie został wykazany, co winno skutkować uznaniem roszczenia za nieudowodnione.

Odnosząc się do powyższego zarzutu należy przytoczyć art. 361 § 1 k.c. z którego wynika, że zobowiązany do odszkodowania ponosi odpowiedzialność tylko za normalne następstwa działania lub zaniechania, z którego wynikła szkoda. Stosownie do art. 361 § 2 k.c. w powyższych granicach, w braku odmiennego przepisu ustawy lub postanowienia umowy, naprawienie szkody obejmuje straty, które poszkodowany poniósł, oraz korzyści, które mógłby osiągnąć, gdyby mu szkody nie wyrządzono. Ponadto zgodnie z art. 363 k.c. naprawienie szkody powinno nastąpić, według wyboru poszkodowanego, bądź przez przywrócenie stanu poprzedniego, bądź przez zapłatę odpowiedniej sumy pieniężnej. Jednakże gdyby przywrócenie stanu poprzedniego było niemożliwe albo gdyby pociągało za sobą dla zobowiązanego nadmierne trudności lub koszty, roszczenie poszkodowanego ogranicza się do świadczenia w pieniądzu. Jeżeli naprawienie szkody ma nastąpić w pieniądzu, wysokość odszkodowania powinna być ustalona według cen z daty ustalenia odszkodowania, chyba że szczególne okoliczności wymagają przyjęcia za podstawę cen istniejących w innej chwili. Natomiast zgodnie z art. 436 § 2 zd. 1 k.c., w razie zderzenia się mechanicznych środków komunikacji poruszanych za pomocą sił przyrody samoistny posiadacz mechanicznego środka komunikacji lub osoba, której posiadacz oddał środek komunikacji w posiadanie zależne mogą wzajemnie żądać naprawienia poniesionych szkód tylko na zasadach ogólnych. Dalej, stosownie do art. 822 § 1 k.c. przez umowę ubezpieczenia odpowiedzialności cywilnej ubezpieczyciel zobowiązuje się do zapłacenia określonego w umowie odszkodowania za szkody wyrządzone osobom trzecim, wobec których odpowiedzialność za szkodę ponosi ubezpieczający albo ubezpieczony. Zgodnie z art. 34 ust. 1 ustawy z 22 maja 2003 r. o ubezpieczeniach obowiązkowych, Ubezpieczeniowym Funduszu Gwarancyjnym i Polskim Biurze Ubezpieczycieli Komunikacyjnych, z ubezpieczenia OC posiadaczy pojazdów mechanicznych przysługuje odszkodowanie, jeżeli posiadacz lub kierujący pojazdem mechanicznym są obowiązani do odszkodowania za wyrządzoną w związku z ruchem tego pojazdu szkodę, będącą następstwem śmierci, uszkodzenia ciała, rozstroju zdrowia bądź też utraty, zniszczenia lub uszkodzenia mienia.

Z treści uzasadnienia wyroku Sądu Rejonowego wynika, że Sąd rozpoznający sprawię w sposób prawidłowy i w zgodzie z art. 361 § 2 k.c., przyjął, jako podstawę wielkości szkody ustaloną przez biegłego sądowego wysokość kosztów naprawy pojazdu marki V. o nr rej. (...), na podstawie tzw. kosztorysu hipotetycznych kosztów naprawy. Biegły wyliczył wysokość niezbędnych kosztów naprawy pojazdu uszkodzonego na skutek zdarzenia w celu przywrócenia go do stanu poprzedniego, a więc dokonanej w oparciu o ceny części oryginalnych oznaczonych symbolem „O” na kwotę 20.263,39 zł brutto. Sąd I instancji, ustalając wysokość należnego powodowi odszkodowania, zaliczył na poczet roszczenia odszkodowawczego uzyskaną w procesie likwidacji kwotę 8.730,16 zł.

Przechodząc natomiast do podnoszonego przez apelującego zarzutu zasadzającego się na twierdzeniu, że Sąd Rejonowy błędnie przyjął, iż odszkodowanie przysługujące od ubezpieczyciela odpowiedzialności cywilnej z tytułu kosztów powypadkowej naprawy pojazdu powinno być ustalone jako równowartość hipotetycznych kosztów jego naprawy pomimo tego, że pojazd został naprawiony, a rzeczywisty koszt poniesiony przez poszkodowanych nie został ustalony, co miałoby mieć istotny wpływ na roszczenie powoda, należy stwierdzić, że z materiału dowodowego zgromadzonego w sprawie faktycznie wynika, iż K. W. (2) i V. F. dokonali naprawy samochodu. Nie jest to jednak tożsame z przywróceniem pojazdu do stanu sprzed wypadku.

Wskazać należy, że apelujący skonstruował zarzuty odwoławcze na motywach uchwały Sądu Najwyższego z dnia 8 maja 2024 roku ((...)) oraz uchwały z dnia 11 września 2024 roku ((...); uchwała nie ma mocy zasady prawnej). Natomiast Sąd Okręgowy nie podziela ogólnych poglądów formułowanych w powyższych uchwałach i nie zgadza się ze stanowiskiem, że dopóki odpowiedni wydatek nie zostanie poniesiony, nie można mówić o szkodzie, bo nie dotyka ona jeszcze aktywów poszkodowanego. Podkreślić należy, że oba orzeczenia spotkały się z krytycznym odzewem w piśmiennictwie i nie da się ich pogodzić z dotychczas utrwalonym orzecznictwem SN oraz orzecznictwem europejskim.

W uzasadnieniu uchwały (...) Sąd Najwyższy odwołał się do metody dyferencyjnej ustalania szkody, która nakazuje każdorazowe porównanie rzeczywistego stanu majątku poszkodowanego po zdarzeniu powodującym szkodę ze stanem hipotetycznym, który istniałby, gdyby nie nastąpiło zdarzenie sprawcze. Przedstawił stanowisko, że stosowanie metody kosztorysowej - polegającej na przyjęciu za wartość szkody kosztów, które nie zostały jeszcze poniesione - nie ma podstaw prawnych i prowadziłoby do wzbogacenia poszkodowanego, szczególnie jeżeli zaniecha on naprawy lub dokona jej niższym kosztem. Zaakcentował dodatkowo, że szkoda ma charakter dynamiczny, a zgodnie z zasadą kompensacji odszkodowanie nie może przerastać wielkości szkody istniejącej w chwili jej naprawienia (czyli zasadniczo w chwili orzekania przez sąd w postępowaniu sądowym).

Podkreślenia wymaga, że w omawianej sprawie zastosowanie mają normy prawa materialnego wynikające, między innymi z kodeksu cywilnego oraz Dyrektywy Parlamentu Europejskiego i Rady 2009/103/WE z dnia 16 września 2009 r. w sprawie ubezpieczenia od odpowiedzialności cywilnej za szkody powstałe w związku z ruchem pojazdów mechanicznych i egzekwowania obowiązku ubezpieczania od takiej odpowiedzialności (Dz.U. L 263 z 7.10.2009), które wprowadzają zasadę pełnego odszkodowania (kompensacji), w myśl której odszkodowanie powinno odpowiadać pełnej szkodzie. Polega ona na porównaniu stanu majątkowego poszkodowanego z chwili ustalenia szkody z stanem hipotetycznym, w jakim się on znalazł, gdyby nie pojawiło się zdarzenie szkodzące. Nie jest to proces rozciągnięty w czasie, bowiem zestawione są ze sobą dwa stany faktyczne na tą samą chwilę.

Według stanowiska doktryny stwierdzenie istnienia związku przyczynowego w rozumieniu art. 361 § 1 k.c. - jak to zostało już wspomniane, powyżej - następuje przy pomocy tzw. kwalifikowanego testu conditio sine qua non, który przeprowadza się dwuetapowo. Negatywna odpowiedź na pytanie, czy określony skutek pojawiłby się także wtedy, gdyby nie zaistniało zdarzenie, określane jako przyczyna szkody, pozwala przejść do drugiego etapu analizy, sprowadzającego się do badania i ustalania "normalności" tego powiązania. Następstwo ma charakter normalny wówczas, gdy pojawienie się przyczyny każdorazowo obiektywnie zwiększa prawdopodobieństwo wystąpienia rozpatrywanego skutku. W orzecznictwie przyjmuje się zaś, że następstwo ma charakter normalny wówczas, gdy w danym układzie stosunków i warunków oraz w zwyczajnym biegu rzeczy, bez zaistnienia szczególnych okoliczności, szkoda jest zwykłym następstwem tego zdarzenia (wyrok SN z dnia 10.4.2000 r., (...), niepubl.). Metoda dyferencyjna w kształcie prezentowanym w ww. uchwale, jest - zdaniem Sądu Okręgowego - niewłaściwa.

Prezentowana wykładnia przepisu art. 361 k.c. przez Sąd Najwyższy w uchwale podjętej dnia 11 września 2024 roku ((...)) w ocenie Sądu Okręgowego narusza normy prawne art. 31 ust. 3 w zw. art. 32 ust. 2 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej wprowadzając nierówność stron na korzyść zobowiązanego prowadząc do niepełnej kompensacji po stronie poszkodowanego, ponieważ nie skupia się na istocie sprawy, tj. na oszacowaniu wielkości szkody i ustaleniu czy dochodzone przez powoda roszczenie pieniężne jest zasadne, tylko na interesie zobowiązanego.

Ponadto czynienie rozróżnienia przy ustalaniu wysokości odszkodowania na poszkodowanych, którzy pojazd naprawili lub zbyli w stanie uszkodzonym i na poszkodowanych którzy nie zamierzają tego czynić prowadziłoby do sytuacji nie dających się pogodzić z zasadą wg której roszczenie odszkodowawcze powstaje z chwilą powstania obowiązku naprawienia szkody, a nie po powstaniu kosztów naprawy pojazdu. Skoro prawo do odszkodowania ma poszkodowany, który w ogóle nie naprawił pojazdu, to nie sposób przyjąć, że nie może go uzyskać poszkodowany, który poczynił nakłady ze swego majątku tylko z tego powodu, że nie wykazał rzeczywistych koszów naprawy, skoro nie one decydują o wymiarze należnego odszkodowania (tak wyrok SN z dnia 30 marca 2022 roku, sygn. akt (...).

Wskazać dodatkowo trzeba, iż uzasadnienie do omawianej uchwały z dnia 11 września 2024 roku sygn. akt (...)odnosi się do wybranych tylko przez Sąd Najwyższy zagadnień, pomijając całkowicie podniesiony w zapytaniu, przez Rzecznika Finansowego wyrok (...) z dnia 30 marca 2023 roku (...)z którego jednoznacznie wynika, że naprawienie szkody powinno nastąpić, według wyboru poszkodowanego, bądź przez przywrócenie stanu poprzedniego pojazdu, bądź przez zapłatę odpowiedniej sumy pieniężnej. Oznacza to że poszkodowany, nie musi doprowadzić (naprawić) auto do stanu sprzed wypadku, może wybrać świadczenie pieniężne jako zaspokojenie swych roszczeń. „Artykuł 18 dyrektywy Parlamentu Europejskiego i Rady 2009/103/WE z dnia 16 września 2009 r. w sprawie ubezpieczenia od odpowiedzialności cywilnej za szkody powstałe w związku z ruchem pojazdów mechanicznych i egzekwowania obowiązku ubezpieczania od takiej odpowiedzialności w związku z art. 3 tej dyrektywy, należy interpretować w ten sposób, że nie stoi on na przeszkodzie uregulowaniu krajowemu, które w odniesieniu do bezpośredniego roszczenia osoby, której pojazd został uszkodzony w wyniku wypadku drogowego, wobec ubezpieczyciela osoby odpowiedzialnej za szkodę przewiduje, że jedynym sposobem uzyskania naprawienia szkody od tego ubezpieczyciela jest wypłata odszkodowania pieniężnego; stoi on na przeszkodzie zasadom obliczania tego odszkodowania oraz warunkom jego wypłaty w zakresie, w jakim skutkowałyby one - w ramach bezpośredniego roszczenia dochodzonego na podstawie tego art. 18 - wyłączeniem lub ograniczeniem wynikającego z owego art. 3, spoczywającego na ubezpieczycielu obowiązku pokrycia w pełni odszkodowania, jakie osoba odpowiedzialna za szkodę powinna zapewnić poszkodowanemu z tytułu poniesionej przez tego ostatniego szkody.” Powyższe oznacza, że gdy poszkodowany dochodzi roszczenia przysługującego mu wobec ubezpieczyciela OC, wypłata odszkodowania może być uzależniona jedynie od spełnienia warunków wyraźnie określonych w umowie ubezpieczenia. Warunki wypłaty odszkodowania mające na celu zagwarantowanie, że poszkodowany rzeczywiście wykorzysta je na naprawę swojego pojazdu, nie mogą skutkować wyłączeniem lub ograniczeniem wynikającego z art. dyrektywy 2009/23, spoczywającego na ubezpieczycielu obowiązku pokrycia w pełni odszkodowania, jakie osoba odpowiedzialna za szkodę powinna zapewnić poszkodowanemu z tytułu poniesionej przez tego ostatniego szkody. W przeciwnym wypadku doszłoby do naruszenia przewidzianego w art. 18 tej dyrektywy bezpośredniego roszczenia. Dlatego też w przedmiotowej sprawie, wbrew wywodom apelacji, nie ma znaczenia czy pojazd po wypadku został doprowadzony do stanu technicznego sprzed wypadku i jaki był rzeczywisty koszt naprawy pojazdu poniesiony przez poszkodowanego.

W w/w uchwale Sąd Najwyższy pominął treść dyrektywy Parlamentu Europejskiego i Rady 2009/103/WE z dnia 16 września 2009 r. w sprawie ubezpieczenia o odpowiedzialności cywilnej za szkody powstałe w związku z ruchem pojazdów mechanicznych i egzekwowania obowiązku ubezpieczania od takiej odpowiedzialności z której jednoznacznie wynika, że poszkodowany ma prawo do pełnego odszkodowania w ramach likwidacji szkody powypadkowej OC, a jedynym przypadkiem zgodnie z art. 10 ust. 3 tej że dyrektywy, w którym państwo członkowskie może ograniczyć lub wyłączyć obowiązek wypłaty odszkodowania ma miejsce w przypadku szkód majątkowych spowodowanych przez nieustalony pojazd.

Sąd Okręgowy w niniejszym składzie podziela wielokrotnie już formułowany pogląd w orzecznictwie, a sprowadzający się do tezy, że odszkodowanie wyraża się w wysokości niezbędnych, ekonomicznie uzasadnionych kosztów przywrócenia pojazdu do stanu poprzedniego także wtedy, gdy poszkodowany dokonał naprawy i zbył pojazd. Pogląd taki pojawił się również w najnowszej uchwale Sądu Najwyższego z dnia 24 września 2025r., (...), w której stwierdzono, że ustalenie wysokości odszkodowania z ubezpieczenia odpowiedzialności cywilnej posiadaczy pojazdów mechanicznych jako równowartości hipotetycznych kosztów naprawy jest dopuszczalne także wtedy, gdy poszkodowany naprawił pojazd.

Poszkodowani (a w wyniku cesji wierzytelności – także powód) zachowali możliwość wyboru sposobu naprawienia szkody i zażądali zapłaty równowartości kosztów restytucji, to jako wyznacznika wysokości szkody nie można było przyjąć wartości rzeczywiście poniesionych kosztów naprawy samochodu. Ocenie podlegało natomiast, czy koszty potrzebne do przywrócenia pojazdu do stanu poprzedniego stanowią „nadmierne koszty” w rozumieniu art. 363 § 1 zd. 2 k.c. Zdaniem Sądu Okręgowego, w okolicznościach sprawy taka nadmierność kosztów nie została wykazana przez pozwanego.

Nie sposób także uznać, że powód wbrew zasadzie kompensacji szkody wzbogacił się w związku z żądaniem naprawienia doznanego uszczerbku, skoro restytucja doprowadziła jedynie do przywrócenia stanu, jaki istniałby w razie niewystąpienia zdarzenia szkodzącego. Jeśli natomiast, zdaniem pozwanego, pojazd po naprawie miał wartość większą, niż miałby w razie niewystąpienia szkody, pozwany powinien udowodnić wzbogacenie po stronie powoda. W razie niewykazania takiego wzbogacenia (jak w okolicznościach niniejszej sprawy), nie można powodowi odmawiać realizacji roszczenia odszkodowawczego, które mieści się w granicach odpowiedzialności, określonych w art. 361 k.c. i art. 363 k.c.

Uwzględniając powyższe Sąd Okręgowy na podstawie art. 385 k.p.c. oddalił apelację pozwanego.

O kosztach postępowania przed Sądem II instancji (pkt II wyroku) Sąd Okręgowy orzekł na zasadzie odpowiedzialności za wynik sprawy, na podstawie art. 98 k.p.c., § 2 pkt. 5) w zw. z § 10 ust. 1 pkt. 1) Rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości w sprawie opłat za czynności adwokackie z dnia 22 października 2015 roku (Dz. U. z 2026 r. poz. 215). Omyłkowo Sąd Okręgowy przy rozstrzygnięciu o kosztach postępowania odwoławczego nie zamieścił jednak w sentencji wyroku kwoty 1.800 zł (tysiąc osiemset złotych) zasądzonej od pozwanego na rzecz powoda tytułem zwrotu kosztów procesu za instancję odwoławczą.

sędzia Aneta Ineza Sztukowska