sygn. V KK 58/14 24 kwietnia 2014 Sąd Najwyższy

Postanowienie SN z 24 kwietnia 2014, sygn. V KK 58/14

Data orzeczenia 24 kwietnia 2014
Sąd Sąd Najwyższy
Wydział Izba Karna, Wydział V
Przewodniczący SSN Małgorzata Gierszon
Tagi
#Sąd Najwyższy #Izba Karna #postanowienie SN
Sygn. akt V KK 58/14
POSTANOWIENIE
Dnia 24 kwietnia 2014 r.
Sąd Najwyższy w składzie:
SSN Małgorzata Gierszon
na posiedzeniu w trybie art. 535 § 3 k.p.k.
po rozpoznaniu w Izbie Karnej w dniu 24 kwietnia 2014 r.,
sprawy G. M.
skazanego z art. 178a § 2 k.k.
z powodu kasacji wniesionej przez obrońcę skazanego
od wyroku Sądu Okręgowego w P.
z dnia 6 września 2013 r., utrzymującego w mocy wyrok Sądu Rejonowego w P. z
dnia 25 lutego 2013 r.,
p o s t a n o w i ł:
1. oddalić kasację jako oczywiście bezzasadną;
2. zasądzić od Skarbu Państwa na rzecz adw. T. K. -
Kancelaria Adwokacka kwotę 442 (czterysta czterdzieści dwa) zł i
80 (osiemdziesiąt) gr, w tym 23% podatku VAT, za sporządzenie i
wniesienie kasacji na rzecz skazanego;
3. zwolnić skazanego od ponoszenia kosztów sądowych za
postępowanie kasacyjne.
UZASADNIENIE
Wyrokiem z dnia 25 lutego 2013 r. Sąd Rejonowy, uznał G. M. za winnego
tego, że w dniu 25 lipca 2012 r. w P. prowadził na drodze publicznej rower,
znajdując się w stanie nietrzeźwości potwierdzonym badaniem urządzeniem
kontrolno-pomiarowym do ilościowego oznaczania alkoholu w wydychanym
powietrzu „Alcotest” badanie wykazało 0,91 mg/l oraz urządzeniem „Alkometr” –
2
pierwsze badanie wykazało 0,73 mg/l, drugie badanie wykazało 0,71 mg/l – to jest
popełnienia przestępstwa z art. 178a § 2k.k. i na tej podstawie wymierzył mu karę 8
miesięcy pozbawienia wolności, a na podstawie art. 42 § 2 k.k. orzekł zakaz
prowadzenia rowerów w ruchu lądowym na okres 3 lat.
Apelację od tego wyroku wniósł obrońca oskarżonego, zarzucając w niej:
obrazę przepisów postępowania polegającą na naruszeniu przepisu art. 7 k.p.k. w
zw. z art. 410 k.p.k. i art. 5 § 2 k.p.k., skutkiem której sąd dokonał błędnych ustaleń
faktycznych, to jest przyjął, że zgromadzony materiał dowodowy daje podstawę do
przypisania oskarżonemu odpowiedzialności karnej za dokonanie czynu
stypizowanego w art. 178a § 2 k.k., podczas gdy oskarżony przestępstwa tego się
nie dopuścił, a także („o ile sąd odwoławczy tego zarzutu nie podzieli”) rażącą
niewspółmierność orzeczonej wobec oskarżonego kary.
Wyrokiem z dnia 6 września 2013 r. Sąd Okręgowy uznał tą apelację za
oczywiście bezzasadną i zaskarżony nią wyrok utrzymał w mocy.
Ten wyrok Sądu odwoławczego zaskarżył kasacją obrońca skazanego i
zarzucił mu:
1. rażące naruszenie prawa procesowego tj. art. 7 k.p.k. w zw. z art. 457 § 3 k.p.k.
mające istotny wpływ na treść tego wyroku, a polegające na dokonaniu przez
Sąd dowolnej oceny dowodów w sposób sprzeczny ze wskazaniami wiedzy i
doświadczenia życiowego, nie uwzględniając jednocześnie wszystkich
okoliczności sprawy, co miało istotny wpływ na treść wydanego orzeczenia,
gdyż w konsekwencji doprowadziło do niesłusznego skazania G. M. za czyn z
art. 178a § 2 k.k.;
2. rażące naruszenie prawa materialnego tj. art. 4 § 4 k.k. poprzez jego nie
zastosowanie i w konsekwencji utrzymanie w mocy wyroku Sądu I instancji
skazującego G. M. za przestępstwo z art. 178a § 2 k.k., podczas gdy
przestępstwo z art. 178a § 2k.k. nie jest już zabronione przez ustawę z dnia 6
czerwca 1997 r. Kodeks karny pod groźbą kary i uległo dekryminalizacji;
3. rażące naruszenie prawa materialnego tj. art. 53 § 1 i 2 k.k. w zw. z art. 428 pkt
4 k.p.k. poprzez niewłaściwe zastosowanie dyrektyw wymiaru kary czego
konsekwencją było niesłuszne wymierzenie skazanemu kary ośmiu miesięcy
pozbawienia wolności, która jest karą rażąco surową
3
i wniósł o: uchylenie w całości zaskarżonego wyroku oraz utrzymanego nim w mocy
wyroku Sądu Rejonowego oraz przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania
Sądowi I instancji z jednoczesnym rozstrzygnięciem o kosztach postępowania
kasacyjnego.
Nadto skarżący wniósł o zasądzenie na swoją rzecz kosztów pomocy
prawnej udzielonej z urzędu skazanemu, które nie zostały, nawet w części,
opłacone.
W pisemnej odpowiedzi na tą kasację, prokurator Prokuratury Okręgowej
wniósł o jej oddalenie, jako oczywiście bezzasadnej.
Sąd Najwyższy zważył, co następuje.
Kasacja jest bezzasadna, i to w stopniu oczywistym.
Tak bowiem ocenić należy wszystkie trzy podniesione w niej zarzuty.
Przekonanie o tym wynika z uwzględnienia następujących okoliczności:
1. Treść I zarzutu kasacji pozwala wnioskować o tym, że w
istocie jest on skierowany do wyroku sądu I instancji, który (zgodnie z
brzmieniem art. 519 k.p.k.) nie mógł być przedmiotem zaskarżenia
kasacją. Słuszność tego wnioskowania potwierdza bezsporny fakt
niedokonania – w toku kontroli instancyjnej – przez sąd odwoławczy
żadnych reformatoryjnych zmian w orzeczeniu sądu I instancji, Sąd ten
zatem nie miał nawet procesowej okazji by samoistnie, autonomicznie
przeprowadzać ocenę dowodów w sprawie zebranych, badał jedynie, czy
została ona dokonana przez Sąd Rejonowy zgodnie z dyrektywami art. 7
k.p.k.
Redakcja omawianego w tym miejscu zarzutu (i wyłącznie ujęta w nim treść,
pomijająca w ogóle, tak reguły kontroli odwoławczej, jak i wymogi ustawowe
dotyczące uzasadnień zapadłych w jej toku orzeczeń) pozwala też przez to uznać,
pozorne (li tylko) przywołanie w nim przepisu art. 457 § 3 k.p.k., jako rzekomo przez
Sąd Okręgowy naruszonego.
2. Zestawiając apelację obrońcy oskarżonego, w tym i samą treść
zawartego w niej zarzutu obrazy art. 7 k.p.k. oraz niezmiennie lakoniczne
(i oderwane od rzeczywistych realiów dowodowych sprawy – s. 2) jego
uzasadnienie, z wnikliwą i kompleksową argumentacją Sądu
4
Okręgowego (s. 5 – 8 uzasadnienia zaskarżonego wyroku), nie sposób
podzielić przekonania i o tym, że kontrola odwoławcza wyroku Sądu I
instancji, w zakresie I zarzutu apelacji, była nierzetelna, a samo
uzasadnienie zaskarżonego wyroku (do tego zarzutu się odnoszące)
sporządzono z naruszeniem (nie mówiąc już od wymaganego w kasacji
rażącego charakteru tego uchybienia) art. 457 § 3 k.p.k. Dokonana
analiza tego dokumentu dowodzi czegoś (wręcz) przeciwnego.
Uzasadnienie zaskarżonego wyroku sporządzono bowiem wnikliwie,
starannie, oraz – nawet ponadprzeciętnie – rzetelnie. Sąd Okręgowy
bowiem – mimo niewątpliwej lakoniczności i ogólnikowości apelacji
obrońcy oskarżonego – odniósł się do wszystkich sygnalizowanych w niej
kwestii, i uczynił to w sposób niewątpliwie wszechstronny.
3. Analiza treści I zarzutu kasacji, oraz argumentów przywołanych
na jego uzasadnienie pozwala też stwierdzić, iż stanowi on w istocie
kolejną próbę podważenia trafności ustaleń faktycznych i
zakwestionowania poprawności uznania skazanego sprawcą
przypisanego mu występku.
Niezależnie od tego, że w myśl wymogów art. 523 § 1 k.p.k., nie jest to (w
takiej formie) dopuszczalne, w kasacji, to jeszcze jest całkowicie merytorycznie
chybione. Skarżący polemizując z oceną dowodów przedstawioną przez Sąd I
instancji, i aprobowaną przez Sąd Okręgowy, nie dostrzega tego, że sam skazany
w toku postępowania przygotowawczego przyznał się do dokonania zarzucanego
mu czynu, a nawet sam chciał się poddać karze (k. 43). Na rozprawie wprawdzie
początkowo się nie przyznawał, ale następnie „podtrzymał jako zgodne z prawdą”
wyjaśnienia z postępowania przygotowawczego w których do zarzucanego mu
czynu się przyznał (k. 77).
4. Drugi zarzut kasacji jest również oczywiście bezzasadny. Sąd
Okręgowy nie mógł – wydając zaskarżony wyrok – naruszyć (i to rażąco)
przepisu art. 4 § 4 k.k. „poprzez jego niezastosowanie”, mimo, że
„przestępstwo z art. 178a § 2 k.k. nie jest już zabronione przez ustawę z
dnia 6 czerwca 1997 r. Kodeks karny”, jako, że ów art. 178a § 2 k.k.
został uchylony na mocy art. 12 pkt 3 ustawowy z dnia 27 września 2013
5
r. o zmianie ustawy – Kodeks postępowania karnego oraz niektórych
innych ustaw (Dz. U. z 2013 r., poz. 1247), która weszła w życie, dopiero
z dniem 9 listopada 2013 r. W chwili orzekania przez Sąd Okręgowy i
wydania zaskarżonego wyroku, wspomniana, „nowa” ustawa jeszcze nie
obowiązywała, czego zresztą sam skarżący nie kwestionuje. Stąd też -
brak jest jakichkolwiek podstaw faktycznych i prawnych – do
formułowania i podnoszenia w kasacji takiego zarzutu, skoro będący jego
podstawą art. 4 k.k. prawidłowo w postępowaniu odwoławczym nie mógł
znaleźć zastosowania. Niezależnie od tego odnotować należy, że na
mocy art. 2 pkt 3a w/w ustawy z dnia 6 czerwca 1997 r. – w art. 87 k.w.
dodano § 1a w brzmieniu: „Tej samej karze podlega, kto, znajdując się w
stanie nietrzeźwości lub pod wpływem podobnie działającego środka.
Prowadzi na drodze publicznej, w strefie zamieszkania lub w strefie ruchu
innych pojazd niż określony w § 1”. Równocześnie w art. 50 w ust. 1 tej
ustawy zawarto autonomiczne, w stosunku do art. 4 k.k., klauzule
intertemporalne określające zasady przekształcenia podlegającej
wykonaniu kary pozbawienia wolności orzeczonej prawomocnym
wyrokiem skazującym za przestępstwo, na karę aresztu. Takie też
postanowienie wydał wobec skazanego Sąd Rejonowy, w dniu 2 stycznia
2014 r., zamieniając orzeczoną wobec niego za przedmiotowe
przestępstwo karę, na karę 30 dni aresztu (k. 176). Dodać jeszcze
należy, że zgodnie z ust. 4 art. 50 w/w ustawy, jeżeli według jej przepisów
czyn objęty prawomocnym wyrokiem skazującym za przestępstwo
stanowi wykroczenie, stosuje się do tego czynu przepisy ustawy o której
mowa w art. 2 niniejszej ustawy (to jest kodeksu wykroczeń – art. 45),
dotyczące przedawnienia wykonywaniu kary oraz zatarcia skazania.
Stąd też przytoczona przez skarżącego argumentacja – niezależnie od
powyższych jednoznacznie krytycznych uwag – uzasadniająca zarzut naruszenia
prawa materialnego, to jest art. 4 § 4 k.k., jest bezzasadna, też i dlatego, że w
ogóle nie uwzględnia tych regulacji, które wprowadziła wspomniana ustawa z dnia
27 września 2013 r., mających bezspornie in concreto zastosowanie.
6
5. Ostatni zarzut kasacji, jako sprowadzający się w swej istocie do
zakwestionowania wymiaru i charakteru kary orzeczonej przez Sąd I
instancji, a utrzymanej przez Sąd odwoławczy jest, zgodnie z dyspozycją
art. 523 § 1 k.p.k., w kasacji (w tej postaci) niedopuszczalny. Nie można
bowiem podnosić w niej zarzutu rażącej niewspółmierności kary zarówno
wprost, jak też dokonując obejścia tego zakazu poprzez zarzucanie
Sądowi rażącego naruszenia art. 53 k.k. Przepis ten bowiem nie ma
charakteru normy stanowczej (zawierającej nakaz lub zakaz określonego
postępowania), toteż nie może samoistnie stanowić podstawy zarzutu
obrazy prawa materialnego, w rozumieniu art. 438 pkt 1 k.p.k. (por.
postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 16 stycznia 2013 r., II KK 56/12,
Lex 1288663). Dlatego naruszenie przepisu art. 53 § 1 i 2 k.k. oraz
zawartych tam dyrektyw wymiaru kary, może być jedynie podstawą
(niedopuszczalnego samoistnie w kasacji) zarzutu niewspółmierności
kary. Przywołanie w tym zarzucie przepisu art. 428 pkt 4 k.p.k. nastąpiło
zaś najpewniej w wyniku omyłki pisarskiej, a najprawdopodobniej
właściwie powinien być wskazany przepis art. 438 pkt 4 k.p.k. Jednakże
taki zarzut jest całkowicie chybiony. Przepis art. 523 zd. pierwsze k.p.k.
określa, pozytywnie i wyczerpująco, podstawy kasacji. Określone w nim
powody wniesienia kasacji mają charakter autonomiczny i w pełni
samodzielny, toteż i nie mogą być uzupełniane w drodze odpowiedniego
stosowania art. 438 k.p.k. Istnieje natomiast w kasacji możliwość
kwestionowania kary orzeczonej w prawomocnym wyroku, ale tylko
wtedy, gdy w zasadny sposób podnosi się zarzuty rzeczywistego i
rażącego naruszenia prawa materialnego lub procesowego, które to
uchybienia mogły spowodować wymierzenie kary rażąco
niewspółmiernej.
Jednakże autor omawianej kasacji – jak to już wykazano powyżej – tego
rodzaju zarzutu w niej nie podniósł.
Niezależnie od powyższych stwierdzeń zauważyć należy – nawet w
przypadku odczytywania tego zarzutu jako próby wykazania Sądowi
7
odwoławczemu nierzetelnej kontroli odwoławczej w zakresie II zarzutu apelacji –
że i tak odczytany zarzut jest niesłuszny.
Sąd Okręgowy na s. 8 do 10 uzasadnienia zaskarżonego wyroku w sposób
niebudzący wątpliwości wyjaśnił z jakich powodów uznał II zarzut apelacji za
bezzasadny i dlaczego należało wobec skazanego orzec karę pozbawienia
wolności o charakterze bezwzględnym, wskazując brak po jego stronie (przede
wszystkim) pozytywnej prognozy kryminologicznej.
Wszystkie te okoliczności zdecydowały o uznaniu oczywistej bezzasadności
kasacji obrońcy skazanego G. M. Zważywszy na sytuację majątkową i osobistą
skazanego (k. 51 – 52, 76) należało, mocą przepisu art. 624 § 1 k.p.k., zwolnić go
od ponoszenia kosztów sądowych postępowania kasacyjnego.
O wynagrodzeniu należnym obrońcy z urzędu orzeczono na podstawie art.
618 § 1 pkt 11 k.p.k. w zw. z § 2 ust. 1 i 2, § 14 ust. 3 pkt 1 i § 19 rozporządzenia
Ministra Sprawiedliwości z dnia 28 września 2002 r. w sprawie opłat za czynności
adwokackie oraz ponoszenia przez Skarb Państwa kosztów nieopłaconej pomocy
prawnej udzielonej z urzędu (tekst jedn.: Dz. U. z 2013 r., poz. 461).
Z tych wszystkich względów, orzeczono jak wyżej.