Postanowienie SN z 17 września 2014, sygn. V KK 229/14
Data orzeczenia
17 września 2014
Sąd
Sąd Najwyższy
Wydział
Izba Karna, Wydział V
Przewodniczący
SSN Andrzej Ryński
Tagi
Podstawa prawna
Pokaż pozostałe podstawy prawne (6)
POSTANOWIENIE
Dnia 17 września 2014 r.
Sąd Najwyższy w składzie:
SSN Andrzej Ryński
na posiedzeniu w trybie art. 535 § 3 k.p.k.
po rozpoznaniu w Izbie Karnej
w dniu 17 września 2014 r.,
sprawy A. Ż.
oskarżonego z art. 280 § 1 k.k.
z powodu kasacji wniesionej przez obrońcę skazanego
od wyroku Sądu Okręgowego w P.
z dnia 5 grudnia 2013 r., utrzymującego w mocy wyrok Sądu Rejonowego w T.
z dnia 16 lipca 2013 r.,
postanowił
1. oddalić kasację jako oczywiście bezzasadną;
2. obciążyć skazanego A. Ż. kosztami sądowymi
postępowania kasacyjnego.
UZASADNIENIE
Sąd Rejonowy w T. wyrokiem z dnia 16 lipca 2013 r., uznał oskarżonych A.
Ż., B. P. i M. N. za winnych popełnienia rozboju z art. 280 § 1 k.k. dokonanego na
szkodę R. S. i za to na podstawie powołanego przepisu wymierzył: A. Ż. karę 2 lat
i 3 miesięcy pozbawienia wolności, B. P. karę 2 lat i 6 miesięcy pozbawienia
wolności i M. N. karę 2 lat i 8 miesięcy pozbawienia wolności. Nadto uznał M. N. za
winnego występku z art. 62 ust. 3 ustawy z dnia 29 lipca 2005 roku o
przeciwdziałaniu narkomanii (Dz.U. nr 179 poz. 1485 ze zm.) i za to na podstawie
tego przepisu wymierzył mu karę miesiąca pozbawienia wolności. Na podstawie
2
art. 85 k.k. i art. 86 § 1 k.k. wymierzył oskarżonemu M. N. karę łączną 2 lat i 8
miesięcy pozbawienia wolności. Jednocześnie na podstawie art. 63 § 1 k.k. zaliczył
oskarżonym na poczet orzeczonych kar pozbawienia wolności okresy ich
tymczasowego aresztowania zaś na podstawie art. 44 § 2 k.k. orzekł przepadek na
rzecz Skarbu Państwa dowodu rzeczowego w postaci pojemnika gazowego.
Sąd Okręgowy w P. wyrokiem z dnia 5 grudnia 2013 r., po rozpoznaniu
apelacji obrońców oskarżonych A. Ż., B. P. i M. N., utrzymał w mocy zaskarżony
wyrok, uznając wniesione apelacje za oczywiście bezzasadne.
Od powyższego wyroku kasację wywiódł obrońca oskarżonego A. Ż., który
na podstawie art. 523 § 1 k.p.k. zarzucił orzeczeniu Sądu odwoławczego:
1. rażącą obrazę prawa materialnego w postaci art. 115 § 2 k.k.
konstytuującego ustawowe kryteria stopnia społecznej szkodliwości czynu
zabronionego poprzez błędna wykładnię dyspozycji tego przepisu
polegającą na uznaniu przez Sąd ad quem, że znaczenie dla stopnia
społecznej szkodliwości czynu skazanego A. Ż. miał wykonywany przez
pokrzywdzonego zawód – listonosza, w sytuacji gdy katalog kryteriów
branych pod uwagę przy stopniowaniu społecznej szkodliwości ma charakter
zamknięty i nie przewiduje rodzaju wykonywanego przez osobę
pokrzywdzonego zawodu oraz wiążącego się z tym odbioru społecznego
osoby wykonującej dany zawód, co skutkowało w przedmiotowej sprawie
nadmierną eskalacją stopnia społecznej szkodliwości czynu skazanego i
miało daleko idący wpływ na wymiar kary orzeczonej w stosunku do jego
osoby,
2. naruszenie przepisu postępowania , w tym art. 174 k.p.k. i art. 424 § 1 pkt. 1
k.p.k., które miało istotny wpływ na treść rozstrzygnięcia polegające na
dokonaniu przez Sąd II instancji, wbrew dyspozycji art. 174 k.p.k.,
rekonstrukcji stanu faktycznego sprawy na podstawie notatek urzędowych
oraz na sporządzeniu uzasadnienia kwestionowanego wyroku w sposób
niezgodny ze standardami art. 424 § 1 pkt. 1 k.p.k., w tym zwłaszcza
obowiązku wykazania przez sąd dowodów służących do ustalenia faktów
sprawy, która to niezgodność objawiała się w kumulatywnym wymienieniu
wszystkich dowodów w sprawie służących do ustalenia stanu faktycznego
3
sprawy, bez odniesienia poszczególnych dowodów do ustalonych
okoliczności, co nie pozwoliło na weryfikację, jakie dowody służyły Sądowi
do ustalenia konkretnych okoliczności sprawy, a w dalszej kolejności
wykluczyło, a co najmniej dalece ograniczyło możliwość przeprowadzenia
instancyjnej kontroli orzeczenia,
3. rażącą niewspółmierność kary 2 lat i 3 miesięcy pozbawienia wolności
orzeczonej wobec skazanego A. Ż. do stopnia społecznej szkodliwości
przypisanego mu czynu zabronionego, rodzaju i rozmiaru ujemnych
następstw ww. czynu, w tym odzyskania w całości przedmiotu zaboru i braku
uszkodzeń ciała pokrzywdzonego, właściwości i warunków osobistych
skazanego oraz sposobu życia przed popełnieniem przestępstwa, w tym
jego młodego wieku, niekaralności oraz kontynuowania edukacji, jak i
zachowania się skazanego po jego popełnieniu, tj. przyznania się do winy,
wyrażenia skruchy i przeproszenia pokrzywdzonego, które to okoliczności
łącznie wymagały orzeczenia kary pozbawienia wolności w niższym
wymiarze.
Powołując się na powyższe skarżący wniósł o uchylenie zaskarżonego
orzeczenia Sądu II instancji i przekazanie sprawy temu Sądowi do ponownego
rozpoznania.
Prokurator Prokuratury Okręgowej w odpowiedzi na kasację wniósł o jej
oddalenie jako oczywiście bezzasadnej.
Sąd Najwyższy zważył, co następuje.
Wniesiona kasacja jest oczywiście bezzasadna. Na wstępie zauważyć należy, iż
opisane wyżej zarzuty stanowią ponowne wręcz dosłowne przytoczenie zarzutów
apelacyjnych (1, 3 i 5). Również uzasadnienie kasacji stanowi powielenie
argumentacji zamieszczonej w zwykłym środku odwoławczym.
W związku z tym trzeba skarżącemu przypomnieć, że Sąd kasacyjny nie
rozpoznaje sprawy, lecz kasację w zakreślonych przez skarżącego granicach (art.
536 k.p.k.). Przysługuje ona od wyroku Sądu odwoławczego. W kasacji strona
powinna dokładnie wykazać jakie rażące i mające istotny wpływ na treść zapadłego
rozstrzygnięcia II-go instancyjnego uchybienie zaistniało i określić na czym ono
polega (art. 523 §1 w zw. z art. 526 § 1 k.p.k.). Natomiast wymowa zarzutów
4
podniesionych w kasacji obrońcy skazanego wyraźnie dowodzi tego, że skierowane
są one w sposób niedopuszczalny przeciwko orzeczeniu Sądu I instancji. Za taką
konkluzją przemawia fakt, że Sąd odwoławczy nie stosował art. 115 § 2 k.k., lecz
jedynie kontrolował poprawność orzeczenia w tym zakresie, w aspekcie zarzutu
apelacyjnego sprowadzającego się do twierdzenia, iż doszło do obrazy tego
przepisu.
Kwestionowane przez autora kasacji kumulatywne wymienienie wszystkich
dowodów także ewidentnie odnosi się do postępowania co do istoty, a dokładnie do
uzasadnienia sporządzonego przez Sąd I instancji, sąd odwoławczy nie powoływał
bowiem podstawy dowodowej wyroku Sądu meriti.
Podobnie rzecz się przedstawia w przypadku zarzutu naruszenia dyspozycji art.
424 § 1 pkt 1 k.p.k. Przepis powyższy określa wymogi, jakie winno spełniać
uzasadnienie, lecz nie sądu odwoławczego, a sądu I instancji. Oczywistym jest
bowiem, że skoro sąd rozpoznający apelację nie czynił własnych ustaleń, lecz
wyraził jedynie akceptację dla pierwszoinstancyjnej oceny dowodów, nie był w
takim wypadku zobligowany treścią ww. regulacji, zaś jego obowiązkiem było
respektowanie art. 433 § 2 k.p.k. w zw. z 457 § 3 k.p.k., z czego się wywiązał, a
które to naruszenie nie było przedmiotem zarzutu kasacyjnego.
Wskazane zarzuty - jako, że zawarte zostały w apelacji - były przedmiotem
rozważań Sądu II instancji i tak należy odwołać się tutaj do uzasadnienia tegoż
Sądu, zawierającego szczegółowe i poprawne omówienie poruszonych przez
skarżącego kwestii. Autor kasacji wydaje się nie dostrzegać stanowiska Sądu
odwoławczego, bowiem nie odnosi się do jego rozważań tyczących: oceny stopnia
społecznej szkodliwości w aspekcie wskazanej w art. 115 § 2 k.k. przesłanki
odwołującej się do rodzaju i charakteru naruszonego dobra (zarzut 1 – str. 13 –
14), treści notatek urzędowych, zawierających informacje niesporne, które w
swoich zeznaniach potwierdzili sporządzający je funkcjonariusze policji,
analizowanych w kontekście dyspozycji art. 174 k.p.k. (zarzut 2 – str. 10 – 11
uzasadnienia SO, str. 8 uzasadnienia SR), czy też wymiaru kary (zarzut 3 – str. 11-
13). Zgodzić się należy ze skarżącym, że zbiorcze powoływanie dowodów przy
rekonstrukcji przebiegu zdarzenia należy uznać za uchybienie treści art. 424 § 1
pkt. 1 k.p.k., ponieważ w ten sposób argumentacja sądu traci na precyzji w zakresie
5
przyporządkowania wskazywanych dowodów, konkretnym elementom stanu
faktycznego. Należy jednak pamiętać, że nie każde uchybienie reguły określonej w
tym przepisie skutkować musi wydaniem wyroku kasatoryjnego, bowiem uchybienie
o którym stanowi względna podstawa odwoławcza z art. 438 pkt 2 k.p.k. odznaczać
musi się wpływem na treść zapadłego rozstrzygnięcia, zaś uzasadnienie Sądu
Rejonowego spełnia standardy określone w art. 424 k.p.k., zważywszy chociażby
na zaprezentowaną w nim ocenę dowodów.
W odniesieniu do ostatniego zarzutu zauważyć nadto należy, że kasacja nie
może być wniesiona z powodu niewspółmierności kary, skarżący może wprawdzie
w związku z zarzutem naruszenia prawa materialnego, czy też prawa procesowego
(przez niewyjaśnienie okoliczności mających istotne znaczenie dla wymiaru kary)
wskazywać, że zarzucane uchybienie mogło spowodować wymierzenie rażąco
niewspółmiernej kary, powinien jednak wykazać, że naruszenie to miało
rzeczywiście charakter rażący ( wyrok SN z dnia 3 listopada 1999 r., IV KKN
206/99, OSNKW 2000/1-2/15 ). Co więcej zarzut dotyczący wymierzenia kary
nieodpowiadającej dyrektywom sądowego wymiaru kary, a zatem taki jaki podniósł
w kasacji obrońca skazanego, może stanowić jedynie względną przyczynę
odwoławczą określoną w art. 438 pkt 4 k.p.k., jest natomiast niedopuszczalny w
postępowaniu kasacyjnym ( postanowienie SN z dnia 20 czerwca 2006 r., II KK
165/06, LEX nr 197001).
Reasumując stwierdzić należy, że zarzuty kasacyjne pozostają oczywiście
bezzasadne, co więcej z uwagi na fakt, że dotyczą one w istocie orzeczenia Sądu I
instancji, oscylują wręcz na granicy dopuszczalności. Analiza okoliczności sprawy
oraz uzasadnień obu wyroków daje podstawę do stwierdzenia, że Sąd odwoławczy
rozpoznał apelacje i rozstrzygnął sprawę prawidłowo, natomiast swoje orzeczenie
uzasadnił w sposób odpowiadający wymaganiom ustawy.
Z tych względów Sąd Najwyższy orzekł jak w części dyspozytywnej
postanowienia. Orzeczenie o kosztach sądowych postępowania kasacyjnego
oparto na podstawie art. 636 § 1 k.p.k.