Postanowienie SN z 22 października 2014, sygn. V KK 170/14
Data orzeczenia
22 października 2014
Sąd
Sąd Najwyższy
Wydział
Izba Karna, Wydział V
Przewodniczący
SSN Józef Dołhy
Tagi
Podstawa prawna
Pokaż pozostałe podstawy prawne (5)
POSTANOWIENIE
Dnia 22 października 2014 r.
Sąd Najwyższy w składzie:
SSN Józef Dołhy
na posiedzeniu w trybie art. 535 § 3 kpk
po rozpoznaniu w Izbie Karnej w dniu 22 października 2014 r.,
sprawy G. J.
skazanego z art. 177 § 1 i 2 i in. kk
z powodu kasacji, wniesionej przez obrońcę skazanego,
od wyroku Sądu Okręgowego w W.
z dnia 12 lutego 2014 r.
zmieniającego wyrok Sądu Rejonowego w T.
z dnia 23 września 2013 r.;
postanowił:
1. oddala kasację jako oczywiście bezzasadną;
2. kosztami sądowymi postępowania kasacyjnego obciąża
skazanego.
UZASADNIENIE
Sąd Rejonowy w T., wyrokiem z dnia 23 września 2013 r., skazał G. J. za
przestępstwo z art. 177 § 1 i 2 k.k. w zw. z art. 178 § 1 k.k. na karę 5 lat
pozbawienia wolności, na podstawie art. 42 § 1 k.k. i art. 43 § 1 k.k. orzekł zakaz
prowadzenia pojazdów mechanicznych wszelkiej kategorii w ruchu lądowym na
okres 9 lat.
Apelacje od tego wyroku wnieśli pełnomocnik oskarżycieli posiłkowych oraz
obrońcy oskarżonego.
2
W apelacji pełnomocnika podniesiono zarzut obrazy prawa materialnego –
art. 46 § 1 k.k. W apelacji obrońców podniesiono zarzuty obrazy przepisów
postępowania – art. 7, 193 § 1 w zw. z art. 200 § 2 pkt 5 w zw. z art. 410, 170 § 1
pkt 2, 3, 4, 5, 167 oraz 355 w zw. z art. 6 k.p.k.
Sąd Okręgowy w W., wyrokiem z dnia 12 lutego 2014 r., zmienił zaskarżony
wyrok w ten sposób, że na mocy art. 46 § 1 k.k. orzekł wobec oskarżonego
obowiązek zapłaty częściowego zadośćuczynienia na rzecz oskarżycieli
posiłkowych, natomiast w pozostałej części zaskarżony wyrok utrzymał w mocy.
W kasacji od tego wyroku obrońca skazanego zarzucił rażące naruszenie
prawa, które mogło mieć wpływ na treść orzeczenia a mianowicie art. 457 § 3 k.p.k.
w zw. z art. 433 § 2 k.p.k., polegające na braku rzeczywistego (a nie tylko
formalnego) odniesienia się do zarzutów odwoławczych sformułowanych pod
literami : a), b) i c) petitum środka odwoławczego obrońców skazanego od wyroku
Sądu Rejonowego w T., a w konsekwencji na faktycznym braku wskazania
przyczyn uznania w tym zakresie za niezasadne przywoływanych zarzutów
apelacji.
W konkluzji skarżący wniósł o uchylenie zaskarżonego wyroku i następcze
przekazanie sprawy Sądowi Okręgowemu w W. do ponownego rozpoznania w
postępowaniu odwoławczym.
W pisemnej odpowiedzi na kasację prokurator Prokuratury Okręgowej wniósł
o jej oddalenie jako oczywiście bezzasadnej.
Sąd Najwyższy zważył, co następuje:
Kasacja jest bezzasadna i to w stopniu oczywistym w rozumieniu art.
535 § 3 k.p.k.
Analiza uzasadnienia zaskarżonego orzeczenia nie potwierdza stawianych w
kasacji zarzutów dotyczących nierzetelności przeprowadzonej kontroli instancyjnej
wyroku Sądu Rejonowego w T., daje natomiast podstawy do twierdzenia, że
skarżący pomimo zaznaczenia, iż nie zmierza do swoistego „uapelacyjnienia"
kasacji, to jednak pod pozorem nienależytego rozpoznania zarzutów apelacyjnych
w istocie nie robi nic innego, jak tylko kwestionuje pierwszoinstancyjne ustalenia
stanu faktycznego. W tej materii uważając materiał dowodowy za niekompletny,
zmierza do przeforsowania wersji, iż pokrzywdzona miała możliwość podjęcia
3
manewrów obronnych mających na celu uniknięcie tragicznej w skutkach kolizji, a
także usiłuje dowieść, iż powypadkowe ułożenie ciała pokrzywdzonej może
świadczyć o tym, że jednak niedostatecznie obserwowała jezdnię, a być może
nawet wykonała ruch ciałem, który zdeterminował manewr pojazdem. Te
okoliczności mają umniejszyć, a nawet wykluczyć przyczynienie się skazanego do
zdarzenia, będącego przedmiotem niniejszego postępowania, w wyniku którego
śmierć poniosły 2 osoby – M. i L. B., natomiast kierowca innego pojazdu – D. P.
doznał obrażeń ciała skutkujących naruszeniem czynności narządów na czas
powyżej 7 dni.
Materiał dowodowy zgromadzony w niniejszej sprawie nie jest jednorodny,
natomiast opinia biegłych z zakresu ruchu drogowego z uwagi na niemożność
stanowczego określenia wielu parametrów czasowo - przestrzennych dotyczących
bezpośrednio zdarzenia nie dała kategorycznej odpowiedzi na pytanie o dokładny
jego przebieg. Sąd I instancji poza specjalistycznymi opiniami, które dały podstawę
do wykrystalizowania dwóch możliwych wersji zdarzenia, dysponował informacjami
uzyskanymi z osobowych źródeł dowodowych, których znaczenie okazało się być
kluczowe dla sprawy i które pozwoliły na odzwierciedlenie rzeczywistego przebiegu
wypadku i przypisania skazanemu G. J. sprawstwa w zakresie czynu z art. 177 § 1 i
2 k.k. w zw. z art. 178 § 1 k.k. Sąd meriti oceniając materiał dowodowy czynił to z
poszanowaniem wszystkich wymaganych reguł procesowych, których
respektowanie zostało poddane weryfikacji sądu odwoławczego, a swoje
stanowisko obszernie i przekonująco umotywował uwzględniając całokształt
okoliczności sprawy,
Podzielając uwagę autora kasacji, że szczegółowość uzasadnienia sądu ad
quem jest uzależniona z jednej strony od argumentacji podniesionej w środku
odwoławczym, z drugiej zaś także od motywacji zaprezentowanej przez sąd
orzekający co do istoty zauważyć należy, że w odniesieniu do części wywodów
apelującego zasadnym było skierowanie do lektury uzasadnienia sądu I instancji.
Dotyczyło to np. oceny zeznań poszczególnych świadków i dostrzeżonych przez
skarżącego w nich wewnętrznych, czy wzajemnych sprzeczności. Nie zostały one
pominięte, lecz przeciwnie dostrzeżone i omówione przez sąd meriti, który tym
fragmentom zeznań świadków, które wydawały się niespójne i nie znalazły
4
potwierdzenia w pozostałym zgromadzonym w sprawie materiale odmówił wiary
(np. kwestionowane przez skarżącego zeznania świadka D. P.). Słusznie zatem
sąd odwoławczy, nie znajdując w tym zakresie żadnych mankamentów,
zaaprobował pierwszoinstacyjną ocenę dowodów stwierdzając, iż o naruszeniu art.
7 k.p.k. w przedmiotowej sprawie nie może być mowy. Szeroko zaprezentowanej
oceny dowodów, z którą się utożsamiał nie musiał natomiast powielać.
Prędkości pojazdów prowadzonych przez skazanego oraz pokrzywdzoną nie
stanowią wartości, które można obliczyć według takiego schematu, jak czyni to
skarżący. Na podstawie opinii biegłych z zakresu techniki samochodowej i
wypadków drogowych, wydanych w tej materii m. in. na podstawie analizy danych z
tachografu uczestniczącego w wypadku pojazdu ciężarowego marki Mercedes, sąd
przyjął, iż dla pojazdu skazanego nie mogła być ona mniejsza niż 100 km/h.
Powyższe ustalenie było wersją dla sprawcy najkorzystniejszą, bowiem z zeznań
bezpośrednich świadków obserwujących charakter jazdy skazanego wynika, iż była
to prędkość znacznie przewyższająca tę wartość, nadto biegli również nie
wykluczyli takiej możliwości wskazując, iż pojazd skazanego mógł poruszać się na
feralnym odcinku drogi z prędkością dochodzącą do 130 - 140 km/h. Prędkość
pojazdu prowadzanego przez pokrzywdzoną także ustalono jedynie szacunkowo na
podstawie charakteru uszkodzeń oraz odczytu tachografu Mercedesa (ok. 80 - 90
km/h) - (opinia zespołowa).Odnosząc się natomiast do wspomnianej przez obronę
wartości widoczności wynoszącej 150 m, to rzeczywiście jest o niej mowa w
przedmiotowej opinii, lecz należy mieć na względzie fakt, że czym innym jest
charakterystyka ukształtowania terenu i przebiegu drogi, a czym innym
przeprowadzenie analizy czasowo - ruchowej pozwalającej ustalić wzajemne
relacje pomiędzy pojazdami oraz dzielące je odległości w chwili powstania stanów
zagrożenia. Te dwie wartości nie mogą być ze sobą utożsamiane, jak zdaje się to
upraszczać autor kasacji. Reasumując stwierdzić trzeba, że obliczenia
prezentowane przez obrońcę, już pomijając fakt, że skierowane są przeciwko
pierwszoinstancyjnym ustaleniom, to pozostają całkowicie dowolne i nie mogą tym
samym stanowić asumptu do wywiedzenia w niniejszej sprawie zarzutu
wzruszającego zasadność wydanego rozstrzygnięcia.
5
Poza zakresem instancyjnej kontroli nie zostały także zarzuty apelacyjne,
sprowadzające się do kwestowania niedopuszczenia przez sąd w sprawie dalszych
dowodów w postaci opinii z zakresu medycyny sądowej (w zakresie ułożenia ciała
pokrzywdzonej po wypadku) oraz przeprowadzenia wizji lokalnej. Pisemne motywy
zaskarżonego wyroku nie potwierdzają tezy o nierzetelności postępowania
odwoławczego w tym zakresie. Co więcej, obszernie i przekonująco zostało w nich
wyartykułowane, z jakich przyczyn przeprowadzenie owych dowodów było
niecelowe. Twierdzenia skarżącego nie zawierają nic innego jak powtórzenie
zarzutów apelacyjnych, nie dowodzą natomiast istnienia po stronie sądu II instancji
rażącego uchybienia w tej materii, stanowiącego podstawę do uznania zasadności
kasacji.
Wobec nie stwierdzenia w sprawie jakichkolwiek uchybień o charakterze
określonym w art. 523 § 1 k.p.k., podzielając stanowisko prokuratora przedstawione
w pisemnej odpowiedzi na kasację, Sąd Najwyższy oddalił kasację w trybie
wskazanym w art. 535 § 3 k.p.k.