Wyrok z 14 maja 2014, sygn. III AUa 2096/13
W skrócie
Sygn. akt III AUa 2096/13
WYROK
W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ
Dnia 14 maja 2014 r.
Sąd Apelacyjny w Katowicach
Wydział III Pracy i Ubezpieczeń Społecznych
w składzie:
|
Przewodniczący |
SSA Krystyna Merker |
|
Sędziowie |
SSA Irena Goik SSO del. Ewelina Kocurek - Grabowska (spr.) |
|
Protokolant |
Beata Przewoźny |
po rozpoznaniu w dniu 14 maja 2014r. w Katowicach
sprawy z odwołania E. K. (E. K. )
przeciwko Zakładowi Ubezpieczeń Społecznych Oddział w R.
o wysokość renty
na skutek apelacji ubezpieczonej E. K.
od wyroku Sądu Okręgowego - Sądu Pracy i Ubezpieczeń Społecznych w Katowicach
z dnia 12 czerwca 2013r. sygn. akt XI U 967/13
oddala apelację.
/-/SSA I. Goik /-/SSA K. Merker /-/SSO del. E. Kocurek-Grabowska
Sędzia Przewodniczący Sędzia
Sygn. akt III AUa 2096/13
UZASADNIENIE
Decyzją z dnia 28.02.2013r. Zakład Ubezpieczeń Społecznych Oddział
w R. ponownie ustalił E. K. staż pracy oraz podstawę wymiaru renty od dnia 1.01.2010r., tj. za okres 3 lat poprzedzających bezpośrednio miesiąc,
w którym zgłoszono wniosek oraz wypłacił jej wyrównanie za okres od 1.01.2010r.
do 28.02.2013r. wraz z odsetkami za okres od 26.01.2010r. do 25.03.2013r.
Ubezpieczona wniosła odwołanie od w/w decyzji, w którym domagała się wypłaty wyrównania renty od 6.07.2000r. do 31.12.2009r. wraz z odsetkami.
W uzasadnieniu wskazała, iż w decyzji przyznającej jej świadczenie z dnia 26.07.2000r. nie został uwzględniony okres jej zatrudnienia w Zakładach (...)
w latach 1969-1977 pomimo, iż organ rentowy był od 1998r. w posiadaniu dokumentów potwierdzających w/w zatrudnienie. Nadto w podstawie wymiaru świadczenia nie uwzględniono roku 1999, a w pouczeniu decyzji z dnia 26.07.2000r. brak było informacji o konieczności dostarczenia Rp-7 z Urzędu Pracy.
W odpowiedzi na odwołanie organ rentowy podtrzymał zaskarżoną decyzję, wnosząc o oddalenie odwołania.
Sąd Okręgowy w Katowicach XI Wydział Ubezpieczeń Społecznych wyrokiem z dnia 12 czerwca 2013 roku w sprawie o sygn. akt XI U 967/13 oddalił odwołanie.
Na podstawie przeprowadzonego postępowania dowodowego Sąd Okręgowy ustalił następujący stan faktyczny:
W dniu 23.09.1998r. E. K. złożyła w organie rentowym wniosek
o rentę, do którego dołączyła m.in. świadectwo pracy z dnia 31.08.1977r. dotyczące jej zatrudnienia od 4.09.1969r. do 31.08.1977r. w (...) Zakładach (...) w O., zaświadczenie z dnia 20.10.1997r. wskazujące, iż od 24.07.1975r. do 31.08.1977r. przebywała na urlopie wychowawczym, a także odpis skróconego aktu urodzenia syna M. urodzonego w dniu (...)
Decyzją z dnia 20.11.1998r. Zakład Ubezpieczeń Społecznych Oddział
w R.odmówił jej prawa do wnioskowanego świadczenia.
W dniu 3.07.2000r. ubezpieczona ponownie złożyła wniosek o rentę
z tytułu niezdolności do pracy. Równocześnie dołączyła do niego zaświadczenie
z Powiatowego Urzędu Pracy z dnia 20.08.1995r.
Decyzją z dnia 26.07.2000r. ZUS przyznał jej świadczenie rentowe z tytułu częściowej niezdolności do pracy od dnia 6.07.2000r. na stałe.
Do ustalenia podstawy wymiaru przyjęto wwpw 50,79 % wyliczony z lat
1989-1998 oraz staż pracy wynoszący: 4 lata i 1 miesiąc okresów składkowych,
10 miesięcy okresów nieskładkowych oraz 12 lat i 9 miesięcy okresów uzupełniających.
Wydając powyższą decyzję, organ rentowy błędnie nie uwzględnił w wymiarze świadczenia okresów:
1. od 4.09.1969r. do 23.07.1975r. (tj. zatrudnienia w (...) Zakładach (...) w O.),
2. od 24.07.1975r. do 7.09.1977r. (tj. urlopu wychowawczego),
3. od 31.10.1979r. do 29.10.1982r. (tj. okresu wychowywania dziecka).
Nadto, przy obliczaniu podstawy wymiaru renty ZUS nie doliczył kwot zasiłków dla bezrobotnych za lata 1998-1999.
Do stycznia 2013r. E. K. nigdy nie składała pisemnych wniosków
o przeliczenie świadczenia.
Pierwszy raz zrobiła to dopiero w dniu 9.01.2013r., wnosząc o wyjaśnienie braku wliczenia do stażu pracy okresu zatrudnienia w Zakładach (...)
oraz o wliczenie okresów opieki nad dziećmi urodzonymi w dniu (...) i w dniu (...).
W związku z powyższym, wnioskiem organ rentowy zwrócił się do Powiatowego Urzędu Pracy w T. o wskazanie okresu i wysokości pobieranego przez ubezpieczoną zasiłku dla bezrobotnych w latach 1998-1999. Stosowną informację otrzymał w dniu 7.02.2013r.
Następnie zaskarżoną decyzją z dnia 28.02.2013r. Zakład Ubezpieczeń Społecznych Oddział w R. skorygował swój błąd w trybie art. 133 ustawy z dnia 17.12.1998r. o emeryturach i rentach z Funduszu Ubezpieczeń Społecznych i wypłacił odwołującej się wyrównanie za okres 3 lat wstecz, tj. od 1.01.2010r. do 28.02.2013r.
Do ustalenia podstawy wymiaru renty przyjęto wwpw 51,98% wyliczony
z lat 1990-1999 oraz staż pracy wynoszący: 10 lat okresów składkowych, 3 lata
i 4 miesiące okresów nieskładkowych oraz 11 lat i 8 miesięcy okresów uzupełniających.
W toku niniejszej sprawy ubezpieczona domagała się wypłaty wyrównania renty od 6.07.2000r. do 31.12.2009r. wraz z odsetkami.
Sąd Okręgowy wskazał, iż bezsporne w niniejszej sprawie pozostawało,
iż wydając decyzję z dnia 26.07.2000r., przyznającą świadczenie rentowe, organ rentowy błędnie nie uwzględnił E. K.:
- w wymiarze świadczenia okresu zatrudnienia w (...) Zakładach (...) w O. od 4.09.1969r. do 23.07.1975r.
oraz okresów wychowywania dzieci od 24.07.1975r. do 7.09.1977r.
i od 31.10.1979r. do 29.10.1982r.,
- przy obliczaniu podstawy wymiaru renty kwot zasiłków dla bezrobotnych
za lata 1998-1999.
Niesporne było także, iż swoją pomyłkę skorygował w zaskarżonej decyzji
z dnia 28.02.2013r.
Sąd I instancji powołał się na art. 133 ust. 1 ustawy z dnia 17 grudnia 1998r.
o emeryturach i rentach z Funduszu Ubezpieczeń Społecznych (Dz.U.09.153.1227 j.t.), zgodnie z którym w razie ponownego ustalenia przez organ rentowy prawa
do świadczeń lub ich wysokośc
i, przyznane lub podwyższone świadczenia wypłaca się, poczynając od miesiąca, w którym powstało prawo do tych świadczeń
lub do ich podwyższenia, jednak nie wcześniej, niż:
1. od miesiąca, w którym zgłoszono wniosek o ponowne rozpatrzenie sprawy
lub wydano decyzję z urzędu, z zastrzeżeniem art. 107 a ust. 3;
2. za okres 3 lat poprzedzających bezpośrednio miesiąc, o którym mowa w pkt 1, jeżeli odmowa lub przyznanie niższych świadczeń były następstwem błędu organu rentowego lub odwoławczego .
Sąd Okręgowy wskazał, iż w orzecznictwie przyjmuje się, że redakcja art. 133 ust. 1 ustawy z 1998r. o emeryturach i rentach z Funduszu Ubezpieczeń Społecznych oznacza, iż w razie ponownego ustalenia przez organ rentowy prawa do świadczeń
lub ich wysokości obowiązują ogólne zasady wypłaty emerytur i rent, tj. świadczenie przyznane lub podwyższone wypłaca się nie wcześniej, niż od miesiąca, w którym zgłoszono wniosek o ponowne rozpatrzenie sprawy lub wydano decyzję z urzędu. Wyjątek stanowi tu sytuacja, w której ponowne ustalenie prawa do świadczeń nastąpiło na skutek błędu organu rentowego lub odwoławczego. Jeżeli w tych warunkach organ rentowy lub odwoławczy przyzna lub podwyższy świadczenie, wypłaca się je od miesiąca złożenia pierwotnego wniosku lub wydania decyzji
z urzędu, nie dłużej jednak, niż za okres 3 lat wstecz, liczonych od daty zgłoszenia wniosku o ponowne rozpoznanie sprawy (wyrok Sądu Apelacyjnego w Katowicach
z dnia 9 czerwca 2010r., sygn. III AUa 3917/09, LEX nr 785489).
W ocenie Sądu I instancji, mając na uwadze brzmienie powołanego wyżej przepisu oraz jego wykładnię, nie budzi wątpliwości, iż w przypadku błędu organu rentowego dopuszczalna jest wypłata wyrównania świadczenia za okres nie dłuższy, niż 3 lata wstecz, licząc od miesiąca bezpośrednio poprzedzającego wniosek
o ponowne rozpatrzenie sprawy. Skoro zatem odwołująca wniosek taki złożyła dopiero w dniu 9.01.2013r., to organ rentowy zaskarżoną decyzją z dnia 28.02.2013r. prawidłowo przyznał jej wyrównanie renty wyłącznie za okres od 1.01.2010r.
do 28.02.2013r., a zgłoszone przez nią w odwołaniu żądanie wypłaty podwyższonego świadczenia od 6.07.2000r. wraz z odsetkami nie zasługuje na uwzględnienie.
W zaistniałym stanie faktycznym i prawnym Sąd Okręgowy na podstawie
art. 477
14 § 1 k.p.c. oddalił odwołanie ubezpieczonej.
Apelację od powyższego wyroku wniosła ubezpieczona.
Zaskarżając powyższy wyrok w całości, zarzuciła mu naruszenie prawa materialnego, tj. art. 133 ustawy o emeryturach i rentach z FUS, poprzez jego błędną wykładnię, tj. nieuwzględnienie, iż błąd organu rentowego ZUS polegał
na zaniechaniu przez jego pracowników poinformowania ubezpieczonej
o przysługującym mu prawie złożenia pisemnych wniosków o przeliczeniu przyznanego świadczenia rentowego i uzyskaniu w wyniku ich rozpoznania zaskarżalnej decyzji oraz bezczynności, tj. nie rozpoznaniu wniosków w tym przedmiocie składanych w ZUS przez ubezpieczoną ustnie oraz naruszenie prawa procesowego, mające wpływ na treść wyroku, a to art. 233 § 1 k.p.c., poprzez pominięcie przy rozpoznaniu sprawy faktu zgłaszania wniosków o ponowne rozpoznanie sprawy w formie ustnej oraz niezweryfikowanie w toku postępowania sądowego twierdzeń powoda w przedmiocie składania omawianych wniosków
w formie ustnej, jak również nie odniesienie się do nich w uzasadnieniu wyroku.
W uzasadnieniu apelująca podniosła, iż Sąd I instancji pominął oświadczenie ubezpieczonej, która wcześniej wielokrotnie składała wnioski ustne, które za każdym razem spotykały się z odmową rozpoznania sprawy przez pracowników ZUS.
Dalej wskazała, iż nie została poinformowana o konieczności złożenia tych wniosków w formie pisemnej. Ubezpieczona wywiodła, iż opisane postępowanie pracowników ZUS, niezależnie od jego przyczyny, należy traktować w kategoriach błędu, o którym mowa w art. 133 w/w ustawy. Apelująca podniosła, że w orzecznictwie SN zaprezentowano stanowisko, iż bezczynność organu rentowego należy rozumieć jako błąd (wyrok SN z dnia 12.08.1998r. o sygn. akt II UKN 171/98).
Sąd Apelacyjny zważył, co następuje:
Zdaniem Sądu Apelacyjnego, Sąd I instancji zgromadził w sprawie wystarczający materiał dowodowy, a jego ocena nie narusza granic zastrzeżonych dla swobodnej oceny materiału dowodowego (art. 233 § 1 k.p.c.). Wbrew zarzutom podnoszonym w apelacji, Sąd I instancji wydał trafne rozstrzygnięcie, znajdujące uzasadnienie w całokształcie sprawy oraz treści obowiązujących przepisów, a Sąd Apelacyjny, aprobując w pełni te ustalenia, przyjmuje je za własne bez potrzeby szczegółowego ich przytaczania.
Na wstępie należy przypomnieć, iż roszczenie ubezpieczonej jest oparte
na treści art. 133 ustawy z dnia 17.12.1998r. o emeryturach i rentach z Funduszu Ubezpieczeń Społecznych (t.j. Dz.U.2013.1440). Zgodnie z tym przepisem - w razie ponownego ustalenia przez organ rentowy prawa do świadczeń lub ich wysokości, przyznane lub podwyższone świadczenia wypłaca się, poczynając od miesiąca,
w którym powstało prawo do tych świadczeń lub do ich podwyższenia, jednak
nie wcześniej, niż:
1.
od miesiąca, w którym zgłoszono wniosek o ponowne rozpatrzenie sprawy
lub wydano decyzję z urzędu, z zastrzeżeniem art. 107 a ust. 3,
2. za okres 3 lat poprzedzających bezpośrednio miesiąc, o którym mowa w pkt 1, jeżeli odmowa lub przyznanie niższych świadczeń były następstwem błędu organu rentowego lub odwoławczego.
Z uregulowania tego wynika, że w razie ponownego ustalenia przez organ rentowy prawa do świadczeń lub ich wysokości obowiązują ogólne zasady wypłaty emerytur i rent, tj. świadczenie przyznane lub podwyższone wypłaca się nie wcześniej, niż od miesiąca, w którym zgłoszono wniosek o ponowne rozpatrzenie sprawy
lub wydano decyzję z urzędu (art. 133 ust. 1 pkt 1). Regułę powyższą stosuje się odpowiednio również w razie ponownego ustalenia prawa do świadczeń
lub ich wysokości wskutek wznowienia postępowania albo wskutek wniesienia skargi kasacyjnej, z tym, że za miesiąc zgłoszenia wniosku przyjmuje się miesiąc wniesienia wniosku o wznowienie postępowania lub skargi kasacyjnej (art. 133 ust. 2).
Wyjątek stanowi tu sytuacja, w której ponowne ustalenie prawa do świadczeń nastąpiło na skutek błędu organu rentowego lub odwoławczego (art. 133 ust. 1 pkt 2). Jeżeli w tych warunkach organ rentowy lub odwoławczy przyzna lub podwyższy świadczenie, wypłaca się je od miesiąca złożenia pierwotnego wniosku lub wydania decyzji z urzędu, nie dłużej jednak, niż za okres 3 lat wstecz, liczonych od daty zgłoszenia wniosku o ponowne rozpoznanie sprawy
Błąd w prawie ubezpieczenia społecznego rozumiany jest nie tylko swoiście, ale i szeroko, a nawet bardzo szeroko. Oznacza on każdą obiektywną wadliwość decyzji, niezależnie od tego, czy jest ona skutkiem zaniedbania, pomyłki, celowego działania samego organu rentowego, czy też rezultatem wadliwej techniki legislacyjnej i w konsekwencji niejednoznaczności stanowionych przepisów. Błędem organu rentowego jest także błędna wykładnia obowiązujących przepisów (z uzasadnienia uchwały SN z dnia 26.11.1997r., III ZP 40/97 OSNAPiUS 1998, nr 14, poz. 42).
Określenie „błąd organu rentowego” obejmuje bowiem sytuacje, w których organ rentowy miał podstawy do przyznania świadczenia, czy też podwyższenia jego wysokości, lecz z przyczyn leżących po jego stronie, tego nie uczynił. Za takie przyczyny można uznać wszelkie zaniedbania tego organu, w tym także popełnioną
na skutek niedbalstwa pracownika omyłkę przy analizowaniu dokumentacji
i wydawaniu decyzji (zob. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 19 lutego 2002r., II UKN 116/01, OSNP 2003/24/599). Określony w wyżej wskazanym przepisie okres trzyletni nawiązuje do okresu przedawnienia roszczeń o świadczenia powtarzające się
z art. 118 k.c.
Taka zaś sytuacja - w okolicznościach niniejszej sprawy miała miejsce. Jak już wyżej wskazano, w dacie przyznania świadczenia Zakład Ubezpieczeń Społecznych dysponował dowodami dotyczącymi przebiegu zatrudnienia ubezpieczonej. Była więc realna możliwość uwzględnienia okresu zatrudnienia od 4.09.1969r. do 23.07.1975r., okresu wychowania dziecka od 24.07.1975r. do 7.09.1977r. oraz od 31.01.1979r.
do 29.10.1982r. oraz przy obliczaniu podstawy wymiaru renty kwot zasiłków dla bezrobotnych za lata 1998-1999, a co za tym idzie, możliwości przeliczenia świadczenia i ustalenia innej wysokości świadczenia. Organ rentowy skorygował swój błąd zaskarżoną decyzją z dnia 28.02.2013r., przyznając ubezpieczonej stosowne wyrównanie za okres 3 lat wstecz od 1.01.2010r. do 28.02.2013r.
Istota sporu sprowadzała się natomiast do okresu, za który należne jest wyrównanie za błędnie ustaloną wysokość świadczenia.
Analiza treści powołanego przepisu nie zostawia wątpliwości, iż okres, za który wypłaca się należne świadczenie obejmuje trzy lata poprzedzające bezpośrednio miesiąc, w którym zgłoszono wniosek o ponowne rozpatrzenie sprawy lub wydano decyzję z urzędu.
W ocenie Sądu Apelacyjnego, nie zasługuje na uwzględnienie stanowisko ubezpieczonej, iż wniosek o sprawdzenie prawidłowości wyliczenia świadczenia
w formie ustnej złożyła już w 2000r. Zeznania ubezpieczonej, iż wielokrotnie zwracała się ustnie o odpowiedź dlaczego nie doliczono jej całego okresu zatrudnienia i sprawdzenie poprawności wyliczenia świadczenia, nie poparte żadnym innym dowodem, nie zasługują na walor wiarygodności. Mimo dopuszczalności dowodzenia faktu, z którego ubezpieczona wywodzi skutki prawne wszelkimi znanymi procedurze cywilnej dowodami i mimo braku formalnej hierarchii dowodów, same zeznania ubezpieczonej nie znajdujące potwierdzenia w zebranym i ocenionym w sprawie materiale dowodowym, tym bardziej brak jakiegokolwiek wniosku ubezpieczonej
w tym zakresie, nie mogą przesądzać o faktycznym złożeniu przedmiotowego wniosku przez ubezpieczoną w 2000r.
Zdaniem Sądu Apelacyjnego, okoliczność, iż ubezpieczona wielokrotnie wnosiła w formie ustnej o sprawdzenie poprawności wyliczenia świadczenia,
bez żadnej merytorycznej informacji organu rentowego, winna spowodować formalne złożenie wniosku na piśmie. Brak takiego wniosku przez okres 13 lat, w ocenie Sądu II instancji, dowodzi braku inicjatywy ubezpieczonej w zweryfikowaniu wysokości świadczenia, a w konsekwencji braku możliwości na gruncie przepisów (art. 133 ust. 1 w/w ustawy) przyznania wyrównania świadczenia za okres wcześniejszy.
Sąd Apelacyjny, dokonując oceny wiarygodności twierdzeń ubezpieczonej,
miał na uwadze, iż reguły dowodzenia w procesie cywilnym zobowiązują strony
do wskazywania dowodów, z których wywodzą one skutki prawne (art. 6 k.c.
i art. 232 k.p.c.). Zasada ta znajduje zastosowanie również w sprawach z zakresu ubezpieczeń społecznych, których przedmiotem są odwołania ubezpieczonych
od decyzji organów rentowych (wyrok Sądu Apelacyjnego w Szczecinie z dnia
27.06.2013r., sygn. akt III AUa 132/13). Zasada kontradyktoryjności obowiązuje
w pełni również w sprawach z ubezpieczenia społecznego. Na ubezpieczonym spoczywa ciężar dowodzenia okoliczności uzasadniających jego prawo (wyrok Sądu Apelacyjnego w Białymstoku z dnia 13.06.2013r., sygn. akt III AUa 1254/12).
Reasumując, należy stwierdzić, iż Sąd Okręgowy przeprowadził właściwe postępowanie dowodowe, zaś ocena zebranego materiału dowodowego nie budzi wątpliwości, toteż Sąd Apelacyjny w pełni ją podziela i przyjmuje za swoją.
Sąd I instancji nie naruszył swym orzeczeniem przepisów procesowych,
ani też przepisów prawa materialnego, które prawidłowo zastosował i zinterpretował,
a zatem nie zachodzi potrzeba ponownego ich powoływania. W całej rozciągłości
Sąd Apelacyjny podziela wykładnię przepisów dotyczących spornej kwestii, dokonaną przez Sąd Okręgowy.
Przy czym, podkreślić trzeba, że powołany przepis nie daje podstawy
do przyznania podwyższonych świadczeń od daty powstania prawa do nich, jeżeli prawo to powstało wcześniej, niż trzy lata przed zgłoszeniem wniosku, nawet
w przypadku, jeżeli wadliwe przeliczenie świadczenia było następstwem błędu organu rentowego - z którym niewątpliwie mieliśmy do czynienia w niniejszej sprawie.
Z tych względów, Sąd Apelacyjny w myśl art. 385 k.p.c. oddalił apelację ubezpieczonej, jako nieuzasadnioną.
/-/SSA I. Goik /-/SSA K. Merker /-/SSO del. E. Kocurek-Grabowska
Sędzia Przewodniczący Sędzia
JR