Postanowienie SN z 11 lutego 2015, sygn. IV KK 421/14
Data orzeczenia
11 lutego 2015
Sąd
Sąd Najwyższy
Wydział
Izba Karna, Wydział IV
Przewodniczący
SSN Rafał Malarski
Tagi
Podstawa prawna
Pokaż pozostałe podstawy prawne (7)
POSTANOWIENIE
Dnia 11 lutego 2015 r.
Sąd Najwyższy w składzie:
SSN Rafał Malarski
na posiedzeniu w trybie art. 535 § 3 k.p.k.
po rozpoznaniu w Izbie Karnej w dniu 11 lutego 2015 r.,
sprawy P. P.
skazanego z art. 280 § 1 k.k. w zw. z art. 64 § 2 k.k.
z powodu kasacji wniesionej przez obrońcę skazanego
od wyroku Sądu Okręgowego w K.
z dnia 10 lipca 2014 r.
utrzymującego w mocy wyrok Sądu Rejonowego w K.
z dnia 21 marca 2014 r.,
p o s t a n o w i ł:
1) oddalić kasację jako oczywiście bezzasadną,
2) zasądzić od Skarbu państwa na rzecz adw. A. S., Kancelaria
Adwokacka w K., kwotę 442,80 zł (czterysta czterdzieści dwa zł
osiemdziesiąt gr), w tym 23% podatku VAT, za sporządzenie i
wniesienie kasacji,
3) zwolnić skazanego od kosztów sądowych postępowania
kasacyjnego.
UZASADNIENIE
Sąd Rejonowy, wyrokiem z 21 marca 2014 r., skazał P. P. na dwie kary po 3
lata pozbawienia wolności za dokonanie w dniach 30 listopada 2012 r. i 19 stycznia
2013 r. dwóch napadów rabunkowych w warunkach recydywy specjalnej
wielokrotnej (art. 280 § 1 k.k. w zw. z art. 64 § 2 k.k.), na podstawie art. 46 § 1 k.k.
2
orzekł wobec oskarżonego obowiązek naprawienia szkody oraz wymierzył mu karę
łączną 4 lat pozbawienia wolności. Sąd Okręgowy w K., po rozpoznaniu w dniu 10
lipca 2014 r. apelacji obrońcy, utrzymał w mocy pierwszoinstancyjny wyrok, uznając
wniesiony środek odwoławczy za oczywiście bezzasadny.
Kasację od prawomocnego wyroku Sądu odwoławczego złożył obrońca z
urzędu, wskazując, że w sprawie wystąpiło uchybienie, o którym mowa w art. 439 §
1 pkt 9 k.p.k. w zw. z art. 17 § 1 pkt 9 k.p.k. w zw. z art. 434 § 1 k.p.k., oraz
podnosząc zarzuty innego rażącego i mającego istotny wpływ na treść orzeczenia
naruszenia prawa procesowego. W konsekwencji wniósł o uchylenie zaskarżonego
wyroku i przekazanie sprawy Sądowi Okręgowemu w K. do ponownego
rozpoznania.
Prokurator Prokuratury Okręgowej w K. w pisemnej odpowiedzi na kasację
zażądał jej oddalenia jako oczywiście bezzasadnej.
Sąd Najwyższy zważył, co następuje.
Kasacja okazała się bezzasadna - i to w stopniu oczywistym.
Podzielając zawarte w prokuratorskiej odpowiedzi na kasację wywody i nie
dostrzegając potrzeby ich powtarzania, co przecież byłoby postąpieniem
zbytecznym, a więc i w jakimś sensie nieracjonalnym, Sąd Najwyższy za celowe
uznał jedynie poczynienie kilku uwag, mających kluczowe znaczenie dla takiej, a
nie innej oceny wniesionego nadzwyczajnego środka zaskarżenia.
Po pierwsze – wysunięta przez oskarżonego na czoło zarzutów kasacyjnych
teza o przełamaniu przez Sąd ad quem zakazu reformationis in peius całkowicie
mijała się z prawdą. Skoro Sąd pierwszej instancji ustalił, zresztą prawidłowo, że
sprawca już po dokonaniu kradzieży laptopa zaoferował pokrzywdzonej oddanie go
w zamian za pieniądze, to Sąd odwoławczy był uprawniony, mimo że wyrok
skazujący został zaskarżony wyłącznie na korzyść skazanego, do odnotowania w
motywacyjnej części swojego wyroku, że w owo zachowanie P. P., polegające na
żądaniu korzyści majątkowej w zamian za zwrot bezprawnie zabranej rzeczy,
stanowiło „czyn współukarany”. Taka konstatacja – tu trzeba zauważyć, że
zachowanie sprawcy należało raczej określić jak „czynność współukaraną” – było
niczym innym, jak tylko wytłumaczeniem zastosowania in concreto redukcji ocen
prawnokarnych. Nie miało to zatem nic wspólnego choćby z minimalnym
3
pogorszeniem sytuacji prawnej oskarżonego, a w konsekwencji z obrazą art. 434 §
1 k.p.k. Tym samym nie mogło być w niniejszej sprawie mowy o wystąpieniu
negatywnej przesłanki procesowej w postaci braku skargi uprawnionego
oskarżyciela.
Po drugie – pozostałe zarzuty naruszenia prawa procesowego wysunięte
zostały – wbrew wyraźnej dyspozycji art. 519 k.p.k. – pod adresem Sądu
Rejonowego, ponieważ tylko on prowadził postępowanie dowodowe. Sąd
odwoławczy natomiast kontrolował jedynie procedowanie pierwszoinstancyjne i siłą
rzeczy nie mógł ani uchybić zasadzie swobodnej oceny dowodów (art. 7 k.p.k.), ani
regule określającej podstawę faktyczną wyrokowania (art. 410 k.p.k.), ani też
wymogom, jakim powinno odpowiadać pierwszoinstancyjne uzasadnienia wyroku
(art. 424 k.p.k.). Wielokrotnie już wyjaśniano, że podstawą kasacyjną nie może być,
bez wskazania konkretnych przepisów, ogólnikowe powołanie się na art. 2 § 2
k.p.k., który formułuje zasadę prawdy, czy na art. 4 k.p.k., który określa dyrektywę
kierunkową, zwaną zasadą obiektywizmu.
Po trzecie wreszcie – trudno oprzeć się wrażeniu, po wnikliwej lekturze
skargi kasacyjnej, że jej autor w istocie podjął próbę przeforsowania
niedopuszczalnego w postępowaniu kasacyjnym zarzuty błędu w ustaleniach
faktycznych, o którym mowa w art. 438 § pkt 3 k.p.k. Nie sposób inaczej odczytać
wszak zapewnień obrońcy, że przebieg obu zdarzeń wyglądał tak, jak przedstawił
to skazany w wyjaśnieniach złożonych w toku postępowania jurysdykcyjnego.
Dlatego Sąd Najwyższy oddalił kasację w trybie przewidzianym w art. 535 §
3 k.p.k., zwalniając skazanego od uiszczania kosztów sądowych za postępowanie
kasacyjne (art. 624 § 1 k.p.k.). Wysokość wynagrodzenia dla obrońcy z urzędu za
sporządzenie i wniesienie kasacji ustalono na podstawie § 14 ust. 3 pkt 1
rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z 28 września 2002 r. (Dz. U. Nr 163, poz.
1348 ze zm.).