Policja nie powinna traktować sądu jako „automatu do naprawienia błędu”, jeżeli po zebraniu nowego dowodu sama widzi, że nie ma podstaw do ukarania Pani.
Policja stwierdziła, że faktycznie popełnili błąd, ale nic nie może już zrobić i i tak musi skierować sprawę do Sądu
To jest uproszczenie. Po odmowie przyjęcia mandatu rzeczywiście zasadą jest skierowanie wniosku o ukaranie do sądu — wynika to z
art. 99 kpw. Ale Policja nadal prowadzi czynności wyjaśniające po to, żeby ustalić, czy są podstawy do wystąpienia z wnioskiem o ukaranie i przeciwko komu —
art. 54 § 1 kpw.
Jeżeli z nagrania wynika, że to drugi kierowca spowodował zagrożenie bezpieczeństwa w ruchu drogowym, to Policja powinna ten dowód ocenić, dołączyć do akt i odpowiednio zmienić kierunek sprawy. Nie ma sensu procesowego kierowanie wniosku o ukaranie przeciwko osobie, wobec której z materiału dowodowego wynika brak sprawstwa.
Co może Pani zrobić:
- złożyć pisemne pismo do Policji z żądaniem dołączenia nagrania do akt i odstąpienia od kierowania przeciwko Pani wniosku o ukaranie,
- wnioskować o zabezpieczenie oryginalnego nagrania z monitoringu, żeby nie zniknęło albo nie zostało nadpisane,
- żądać przesłuchania drugiego kierowcy oraz ewentualnych świadków,
- złożyć zawiadomienie/wniosek o podjęcie czynności wobec drugiego kierowcy z art. 86 § 1 kw, jeżeli z nagrania wynika jego sprawstwo,
- zachować własną kopię nagrania i potwierdzenie złożenia jej na Policji.
Jeżeli mimo wszystko sprawa trafi do sądu przeciwko Pani, to w sądzie trzeba złożyć wnioski dowodowe: o odtworzenie nagrania, dopuszczenie go jako dowodu, ewentualnie przesłuchanie osoby, która zabezpieczyła monitoring, oraz o uniewinnienie. W sprawach o wykroczenia sąd nie jest związany błędną oceną Policji.
Ważne: proszę nie ograniczać się do stwierdzenia „Policja przyznała mi rację”. To potem trudno udowodnić. Liczy się pismo, protokół przyjęcia nagrania, notatka, potwierdzenie złożenia wyjaśnień i samo nagranie.
Czy składać zawiadomienie na drugiego kierowcę? Tak, jeżeli nagranie rzeczywiście pokazuje jego naruszenie zasad ruchu i spowodowanie zagrożenia. Wtedy Policja nie powinna prowadzić sprawy tylko w jednym, błędnym kierunku. Trzeba tylko pilnować terminu przedawnienia wykroczenia z
art. 45 kw, bo przy wykroczeniach czas ma znaczenie.