Nie akceptowałbym tego „na ślepo”, ale sama różnica w liczbie pomieszczeń zwykle nie przekreśla ważności sprzedaży mieszkania.
Trzeba rozróżnić dwie rzeczy: opis lokalu w KW i stan faktyczny po remoncie.
notariusz sporządził projekt aktu, gdzie w opisie nieruchomości posłużył się liczbą pomieszczeń wskazanych w KW
Notariusz zasadniczo opiera się na treści księgi wieczystej, bo KW służy identyfikacji nieruchomości. Oznaczenie nieruchomości w księdze powinno wynikać z właściwych danych ewidencyjnych —
art. 26 ustawy o księgach wieczystych i hipotece. Jeżeli oznaczenie lokalu jest nieaktualne, można żądać sprostowania oznaczenia w KW —
art. 27 ustawy o księgach wieczystych i hipotece.
Najważniejsze jest jednak to, czy remont zmienił tylko układ ścian działowych, czy zmienił cechy prawne lokalu: powierzchnię, granice lokalu, udział w nieruchomości wspólnej, pomieszczenia przynależne, samodzielność lokalu albo ingerował w części wspólne.
Jeżeli sprzedający tylko przestawił/wykonał ścianki działowe wewnątrz mieszkania i nie zmieniła się powierzchnia lokalu, udział w nieruchomości wspólnej ani pomieszczenia przynależne, to najczęściej jest to kwestia porządkowa/opisowa. Wtedy akt może odwoływać się do danych z KW, ale warto dopisać w akcie, że kupujący zna aktualny układ lokalu i stan faktyczny po remoncie.
Jeżeli jednak wydzielono nowe pomieszczenia w sposób, który zmienił powierzchnię lokalu, objął część korytarza/strychu/piwnicy, naruszył ściany nośne, piony, instalacje albo części wspólne, to już nie jest drobiazg. Tu może być potrzebna dokumentacja, zgody wspólnoty/spółdzielni albo formalne sprostowanie dokumentów. Przy lokalach samodzielność i pomieszczenia przynależne mają znaczenie na gruncie
art. 2 ustawy o własności lokali, a udział w nieruchomości wspólnej wiąże się z powierzchnią lokalu zgodnie z
art. 3 ustawy o własności lokali.
Nie chodzi więc o to, żeby w akcie „dla świętego spokoju” wpisać nieprawdę. Bezpieczniejszy zapis jest taki: opis lokalu według KW oraz dodatkowo oświadczenie stron, że faktyczny układ pomieszczeń jest kupującemu znany i wynika z remontu wykonanego przez sprzedającego, przy czym sprzedający oświadcza, że remont nie zmienił powierzchni lokalu, udziału w nieruchomości wspólnej, granic lokalu ani pomieszczeń przynależnych.
Przed podpisaniem aktu zażądałbym od sprzedającego przynajmniej:
- rzutu lokalu przed i po remoncie, jeśli jest,
- informacji, czy ruszano ściany nośne, piony, wentylację, instalacje albo części wspólne,
- oświadczenia, że remont nie wymagał zgód albo że wymagane zgody zostały uzyskane,
- potwierdzenia, że powierzchnia lokalu i udział w nieruchomości wspólnej nie uległy zmianie.
Jeżeli różnica dotyczy wyłącznie liczby pokoi po zmianie ścian działowych, nie robiłbym z tego automatycznie blokera transakcji. Jeżeli jednak zmiana układu mogła dotyczyć konstrukcji, części wspólnych albo powierzchni, to podpisywanie aktu bez wyjaśnienia jest proszeniem się o problem.