Wyrok SN z 19 czerwca 2015, sygn. SDI 15/15
Data orzeczenia
19 czerwca 2015
Sąd
Sąd Najwyższy
Wydział
Izba Karna, Wydział VI
Przewodniczący
SSN Stanisław Zabłocki
Tagi
Podstawa prawna
art. 8
kkw
art. 233
kk
art. 433
kpk
art. 436
kpk
art. 443
kpk
art. 518
kpk
art. 527
kpk
art. 537
kpk
Pokaż pozostałe podstawy prawne (2)
WYROK
W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ
Dnia 19 czerwca 2015 r.
Sąd Najwyższy w składzie:
SSN Stanisław Zabłocki (przewodniczący)
SSN Zbigniew Puszkarski (sprawozdawca)
SSN Eugeniusz Wildowicz
Protokolant Anna Kuras
przy udziale Krajowego Rzecznika Odpowiedzialności Zawodowej Krajowej Izby
Lekarsko-Weterynaryjnej
w sprawie lekarza weterynarii Ł. U.,
ukaranego za przewinienie zawodowe określone w art. 45 ustawy z dnia 21 grudnia
1990 r. o zawodzie lekarza weterynarii i izbach lekarsko-weterynaryjnych (tj. Dz. U.
z 2014 r., poz. 1509) w zw. z art. 2 i in. Kodeksku Etyki Lekarza Weterynarii
po rozpoznaniu w Izbie Karnej na rozprawie
w dniu 19 czerwca 2015 r.
kasacji, wniesionej obrońcę ukaranego,
od orzeczenia Krajowego Sądu Lekarsko-Weterynaryjnego
z dnia 4 listopada 2014 r.,
utrzymującego w mocy orzeczenie Sądu Izby Lekarsko-Weterynaryjnej w […]
z dnia 17 czerwca 2014 r.,
I. uchyla zaskarżone orzeczenie oraz poprzedzające je
orzeczenie Sądu pierwszej instancji i uniewinnia lekarza
weterynarii Ł. U. od popełnienia
2
zarzucanego mu czynu;
II. nakazuje zwrócić Ł.U. uiszczoną
opłatę od kasacji w kwocie 750 (siedemset pięćdziesiąt) zł;
III. kosztami postępowania obciąża:
- w zakresie postępowania przed Sądem Izby
Lekarsko-Weterynaryjnej w […] oraz Krajowym
Sądem Lekarsko-Weterynaryjnym - właściwe organy
samorządu lekarsko-weterynaryjnego,
- w zakresie postępowania kasacyjnego - Skarb Państwa.
UZASADNIENIE
Lekarz weterynarii Ł. U. został obwiniony o to, że w trakcie procedury
wpisania zakładu leczniczego dla zwierząt – przychodni weterynaryjnej „S.” do
ewidencji zakładów leczniczych dla zwierząt prowadzonej przez Radę Izby
Lekarsko – Weterynaryjnej złożył nieprawdziwe oświadczenie kierownika
przychodni weterynaryjnej, dotyczące posiadania zezwolenia na uruchomienie
działalności i stosowanie aparatury rentgenowskiej, tj. o czyn przewidziany w art. 45
ustawy z dnia 21 grudnia 1990 r. o zawodzie lekarza weterynarii i izbach lekarsko –
weterynaryjnych (t.j. Dz. U. z 2014 r., poz. 1509) w zw. z artykułami: 2, 4, 5 ust. 2,
10 ust. 2, 39 ust. 2, a tym samym art. 47 Kodeksu Etyki Lekarza Weterynarii.
Orzeczeniem z dnia 17 czerwca 2014 r., Sąd Izby Lekarsko – Weterynaryjnej
uznał lekarza weterynarii Ł. U. za winnego popełnienia zarzucanego mu czynu i na
podstawie art. art. 46 ust. 1 pkt 1 ustawy z dnia 21 grudnia 1990 r. o zawodzie
lekarza weterynarii i izbach lekarsko – weterynaryjnych wymierzył mu karę
upomnienia oraz obciążył obwinionego kosztami postępowania w kwocie 1779,79 zł
na rzecz Izby Lekarsko – Weterynaryjnej.
Odwołanie od tego orzeczenia, zaskarżając je w całości, wniósł obrońca
obwinionego lekarza weterynarii. Zarzucił orzeczeniu błąd w ustaleniach
faktycznych przyjętych za podstawę orzeczenia poprzez:
1. uznanie, że obwiniony w sposób zawiniony złożył oświadczenie o
„posiadaniu zezwolenia na uruchomienie działalności i stosowanie
aparatury rtg", podczas gdy z zeznań świadka Z. S. oraz wyjaśnień
3
samego obwinionego wynika, że złożenie oświadczenia było
wynikiem uzyskania zapewnienia od zaufanej osoby, tj. prezesa
zarządu spółki zatrudniającej obwinionego, a zatem nawet, gdyby
oświadczenie było fałszywe, to nie było w tym winy lek. wet. U.;
2. uznanie, że obwiniony złożył oświadczenie o „posiadaniu zezwolenia
na uruchomienie działalności i stosowanie aparatury rtg", podczas gdy
ze zgromadzonego materiału wynika, że obwiniony takiego
oświadczenia nie składał - złożył natomiast oświadczenie o innej
treści, które nie było fałszywe.
Podnosząc te zarzuty, obrońca wniósł o zmianę zaskarżonego orzeczenia i
uniewinnienie obwinionego, ewentualnie o uchylenie orzeczenia i przekazanie
sprawy Sądowi I instancji do ponownego rozpoznania, nadto o zasądzenie na rzecz
obwinionego kosztów postępowania za obie instancje, w tym kosztów obrony z
wyboru według norm przepisanych.
Krajowy Sąd Lekarsko – Weterynaryjny orzeczeniem z dnia 4 listopada 2014
r., utrzymał w mocy zaskarżone orzeczenie Sądu Izby Lekarsko – Weterynaryjnej, a
kosztami postępowania odwoławczego obciążył lekarza weterynarii Ł. U.
Kasację od prawomocnego orzeczenia Sądu odwoławczego wniósł obrońca
obwinionego. Zaskarżył orzeczenie w całości, zarzucając:
1. rażącą obrazę przepisów postępowania:
a. art. 433 § 2 k.p.k. w związku z art. 61 pkt 1 ustawy o zawodzie lekarza
weterynarii i izbach lekarsko – weterynaryjnych poprzez nierozpoznanie jednego
z zarzutów podniesionego w odwołaniu od orzeczenia Sądu Izby Lekarsko-
Weterynaryjnej;
b. § 2 ust. 1 i 2 rozporządzenia Ministra Rolnictwa i Gospodarki Żywnościowej z
dnia 29 lipca 1993 r. w sprawie postępowania dotyczącego odpowiedzialności
zawodowej lekarzy weterynarii poprzez:
i. uznanie, że obwiniony złożył nieprawdziwe oświadczenie o
„posiadaniu zezwolenia na uruchomienie działalności i
stosowanie aparatury rtg” wbrew treści Oświadczenia kierownika
przychodni weterynaryjnej sporządzonego przez obwinionego w
dniu 18 lutego 2013 r.;
4
ii. uznanie, że działanie obwinionego nosi znamiona niedołożenia
należytej staranności, podczas gdy zebrany materiał dowodowy,
a w szczególności zeznania świadka Z. S., oceniane z
uwzględnieniem wskazań doświadczenia życiowego, świadczą o
tym, iż obwiniony zachował ostrożność, jakiej można było od
niego w zaistniałych okolicznościach wymagać;
2. rażącą obrazę przepisów prawa materialnego w postaci art. 8 k.k. w związku
z art. 62 pkt 2 ustawy o zawodzie lekarza weterynarii i izbach lekarsko –
weterynaryjnych poprzez przyjęcie, że czyn obwinionego wypełnia znamiona
deliktu dyscyplinarnego, przy jednoczesnym uznaniu, że obwiniony nie
działał umyślnie - pomimo że ustawa nie stanowi, że delikt dyscyplinarny
może zostać popełniony nieumyślnie.
Podnosząc powyższe zarzuty, obrońca wniósł o zmianę zaskarżonego
orzeczenia (na rozprawie kasacyjnej postulował – już zgodnie z art. 537 § 1 k.p.k.
– uchylenie tego orzeczenia oraz orzeczenia Sądu I instancji) i uniewinnienie
obwinionego, ewentualnie o uchylenie orzeczenia i przekazanie sprawy Krajowemu
Sądowi Lekarsko – Weterynaryjnemu do ponownego rozpoznania. Nadto wystąpił o
zasądzenie na rzecz obwinionego kosztów postępowania za wszystkie instancje, w
tym kosztów obrony z wyboru według norm przepisanych.
W pisemnej odpowiedzi na kasację Krajowy Rzecznik Odpowiedzialności
Zawodowej Krajowej Izby Lekarsko-Weterynaryjnej wyraził pogląd, że „należy
uznać zawarty w skardze kasacyjnej wniosek o uchylenie zaskarżonego orzeczenia
Krajowego Sądu Lekarsko – Weterynaryjnego i przekazanie sprawy temu Sądowi
za zasługujący na uwzględnienie”.
Sąd Najwyższy zważył, co następuje.
Kasację należało uwzględnić, przy czym za zasadny trzeba uznać dalej
idący z dwóch zawartych w niej wniosków, tj. wniosek postulujący wydanie wyroku
uniewinniającego obwinionego lekarza weterynarii. Przede wszystkim wynika to z
trafności zarzutu ujętego w pkt 2. skargi kasacyjnej, chociaż budzi zastrzeżenia
zawarta w nim teza, iż „Ustawa (tj. ustawa o zawodzie lekarza weterynarii i izbach
lekarsko – weterynaryjnych – uwaga SN) nie stanowi, że delikt dyscyplinarny może
zostać popełniony nieumyślnie” (jeśli traktować ją jako tezę ogólną, do czego
5
upoważnia okoliczność, że obrońca nie zaznaczył, iż ustawa nie stanowi, że „ten”,
tj. zarzucony obwinionemu delikt może zostać popełniony nieumyślnie). Zgodnie z
art. 4 ustawy o zawodzie lekarza weterynarii (…), lekarz weterynarii obowiązany
jest wykonywać zawód ze szczególną starannością, w oparciu o zasady etyki i
deontologii weterynaryjnej, natomiast przepis art. 45 tej ustawy stanowi, że
członkowie samorządu podlegają odpowiedzialności zawodowej przed sądami
lekarsko-weterynaryjnymi za postępowanie sprzeczne z zasadami etyki i
deontologii weterynaryjnej oraz za naruszenie przepisów o wykonywaniu zawodu
lekarza weterynarii. Mając na uwadze te uregulowania, nie jest trudno przytoczyć
przykłady możliwych zachowań lekarza weterynarii, które chociaż nie będą się
cechować umyślnością, to niewątpliwie wyczerpią znamiona deliktu
dyscyplinarnego. Typowym przykładem będzie zachowanie polegające na
niewłaściwym leczeniu zwierzęcia, będące skutkiem naruszenia wymaganego
przez ustawę wymogu szczególnej staranności, które to naruszenie może
przejawiać się różny sposób, choćby w nieprzeprowadzeniu odpowiednich badań i
postawieniu w związku z tym błędnej diagnozy, prowadzącej do wspomnianego
niewłaściwego lub nawet zbędnego leczenia. Taki przypadek nie zachodzi jednak w
rozpatrywanej sprawie, w której obwinionego ukarano za złożenie organowi
samorządu lekarsko – weterynaryjnego nieprawdziwego oświadczenia, co jest
równoznaczne z przypisaniem mu zamiaru umyślnego wprowadzenia tego organu
w błąd, gdy zebrane w sprawie dowody tego nie potwierdzały. Lektura uzasadnień
orzeczeń sądów obu instancji nie pozostawia przy tym wątpliwości, że organy te
dały obwinionemu wiarę, iż przed złożeniem przedmiotowego oświadczenie pytał Z.
S., zorientowanego w sprawach spółki D.(od 9 kwietnia 2013 r. jej prezesa – k. 40),
będącej właścicielem przychodni weterynaryjnej „S.”, czy właściwy organ (Prezes
Państwowej Agencji Atomistyki) udzielił zezwolenia na używanie w przychodni
aparatury rentgenowskiej. Wobec tego, że uzyskał odpowiedź twierdzącą, złożył
oświadczenie, które w określonym fragmencie obiektywnie okazało się niezgodne z
prawdą. Dalece uproszczone, zatem odbiegające od zasady prawidłowego
orzekania, było jednak, zaaprobowane przez Sąd odwoławczy, rozumowanie Sądu
meriti sprowadzające się do przypisania obwinionemu winy w istocie tylko w
oparciu o ustalenie określonej chronologii zdarzeń. Mianowicie Sąd a quo wskazał,
6
że przedmiotowe oświadczenie obwinionego, jako kierownika mającej być
uruchomionej przychodni weterynaryjnej, jest datowane na 18 lutego 2013 r. (ściślej
rzecz ujmując, tę datę nosi wniosek spółki D. o wpis do ewidencji zakładów
leczniczych dla zwierząt – k. 11), przychodnia została otwarta 20 kwietnia 2013 r.,
natomiast pozwolenie na używanie aparatu rentgenowskiego zostało udzielone
dopiero 16 maja 2013 r., zatem uznał, że „obwiniony nie powinien był pisać w
oświadczeniu, że przychodnia weterynaryjna »posiada i używa aparaturę
rentgenowską zgodnie z wymogami prawo atomowe«, gdyż była to nieprawda”. Co
prawda, Sąd I instancji po przytoczeniu wspomnianych dat lutowej i majowej
stwierdził, że „dalsze postępowanie miało wyjaśnić czy oświadczenie nieprawdy
było zamierzone i świadome (…)”, jednak nie zajął w tej kwestii klarownego, a w
istocie żadnego stanowiska, poprzestając na wyżej przytoczonym stwierdzeniu oraz
na wskazaniu ogólnie słusznym, jednak nie mającym bezpośredniego związku z
postawionym obwinionemu zarzutem, że „kierownik przychodni weterynaryjnej –
lekarz weterynarii – winien znać przepisy, w tym również przepisy branżowe, jak
uchwały Krajowej czy okręgowej izby lekarsko-weterynaryjnej, nie tylko dotyczące
działalności merytorycznej, ale również organizacyjnej w tym dotyczące obiektu,
pomieszczeń, w którym podmiot funkcjonuje”. Z kolei Sąd odwoławczy uznał, że
obwiniony „nie wykazał się rzetelnością, wiedzą zawodową w zakresie
funkcjonowania zakładu leczniczego dla zwierząt. Nie znał aktualnego stanu
prawnego, przynajmniej w zakresie dotyczącym przestrzegania wymagań
bezpieczeństwa i ochrony radiologicznej, do czego – jako kierownik nowo
uruchamianego zakładu leczniczego dla zwierząt – jest zobowiązany w świetle
postanowień art. 7 powołanej ustawy – Prawo Atomowe. Nie wykazał w całym
procesie uruchamiania przychodni weterynaryjnej, której został kierownikiem,
szczególnej staranności wymaganej postanowieniami art. 4 powołanej ustawy o
zawodzie lekarza weterynarii i izbach lekarsko – weterynaryjnych”. W dalszej części
uzasadnienia Sąd ad quem stwierdził, iż „można jedynie współczuć Obwinionemu,
że tak bezkrytycznie zaufał swojemu przełożonemu, osobie – jak wykazało dalsze
postępowanie, na takie zaufanie nie zasługiwała” (tak w oryginale), by następnie
uznać, że „niemniej tak duży stopień zaufania wykazany przez Obwinionego do
swego przełożonego, nie usprawiedliwia go od zarzutu poświadczenia, że
7
aparaturę rtg znajdującą się na wyposażeniu nowo uruchamianej przychodni
weterynaryjnej, używa się zgodnie z wymaganiami Prawo Atomowe. Bezspornym
jest w sprawie, że w dniu w którym składał takie oświadczenie (…), aparatura nie
posiadała wymaganego zezwolenia na jej uruchomienie i stosowanie, w świetle
postanowień zawartych w powołanej ustawie – Prawo Atomowe”. Obszerne
fragmenty uzasadnienia zaskarżonego kasacją orzeczenia, jak też, w mniejszym
zakresie, orzeczenia Sądu meriti przytoczono nie bez powodu. Obrazują one, że
podejście sądów orzekających do kwestii odpowiedzialności obwinionego było
rażąco nieprawidłowe, bowiem odbiegając od treści zarzutu, nieprawidłowości jego
zachowania upatrywały w wadliwym, wynikającym z nieznajomości przepisów i
niedołożeniu staranności, wypełnieniu procedur związanych z uruchomieniem
przychodni weterynaryjnej. Nawiązanie do art. 4 ustawy o zawodzie lekarza
weterynarii i izbach lekarsko – weterynaryjnych budzi przy tym zastrzeżenia z tego
względu, że w przepisie tym jest mowa o wykonywaniu zawodu lekarza weterynarii,
natomiast zgodnie z art. 1 ust. 1 wymienionej ustawy wykonywanie tego zawodu
„polega na ochronie zdrowia zwierząt oraz weterynaryjnej ochronie zdrowia
publicznego i środowiska”. Trudno przyjąć, że podpada pod to pojęcie
wykonywanie przez obwinionego czynności czysto administracyjnych i
organizacyjnych związanych z załatwianiem formalności niezbędnych do
otworzenia przychodni weterynaryjnej.
Zasadnicze znaczenie ma wszakże fakt, że obwinionemu przypisano
przewinienie dyscyplinarne, które można popełnić tylko umyślnie (w tym zakresie
ma rację obrońca, negując możliwość nieumyślnego popełnienia deliktu
dyscyplinarnego), zarazem przedstawiając wywód, z którego wynikało, że
obwiniony lekarz weterynarii złożył oświadczenie obiektywnie niezgodne z
rzeczywistym stanem rzeczy, jednak będąc przekonany o jego prawdziwości. Dla
lepszego zobrazowania orzekającym w niniejszej sprawie sądom korporacyjnym
istoty zagadnienia można powołać przykład regulacji z art. 233 § 1 k.k., w którym
jest mowa o sytuacji, gdy ktoś „zeznaje nieprawdę”, jednak przestępstwo ma
miejsce dopiero wtedy, gdy składający zeznanie ma świadomość, że mija się z
prawdą. Na marginesie celowe będzie zauważyć, że ustalony przez organa
samorządu lekarsko – weterynaryjnego wzór „oświadczenia kierownika przychodni
8
weterynaryjnej” (k. 7-9 akt sprawy dyscyplinarnej), jednakowy dla przychodni nowo
otwieranej i przychodni istniejącej przed wejściem w życie ustawy z dnia 18 grudnia
2003 r. o zakładach leczniczych dla zwierząt, jest mało precyzyjny, zwłaszcza w
przypadku przychodni, która dopiero ma być otwarta, a więc jeszcze nie prowadzi
działalności, Jeżeli w pkt 7. oświadczenia jest mowa, że „przychodnia
weterynaryjna posiada i używa aparaturę rentgenowską”, to trudno o prawidłową
odpowiedź, przy wskazanej opcji: tak - nie w sytuacji, gdy aparatura ta znajduje się
na wyposażeniu przychodni, ale nie jest używana, skoro przychodnia w
oczekiwaniu na załatwienie formalności nie funkcjonuje. Podobna uwaga odnosi się
do kluczowego w niniejszej sprawie pkt 8., w którym żąda się deklaracji, czy
„przychodnia weterynaryjna posiada i używa aparaturę rentgenowską zgodnie z
wymogami ustawy prawo atomowe”. Można też wspomnieć, że nie spotkało się z
reakcją rzecznika odpowiedzialności zawodowej także obiektywnie nieprawdziwe,
w przypadku niedziałającej jeszcze placówki, oświadczenie obwinionego, że
przychodnia prowadzi szkolenie praktyczne uczniów szkół ponadgimnazjalnych
oraz studentów medycyny weterynaryjnej (pkt 62. i 63.). Zapewne wspomniany
organ uznał, że chodzi o to, iż tego rodzaju aktywność przychodnia podejmie po
rozpoczęciu działalności, zasadne byłoby więc rozważenie, czy podobną
interpretację nie zastosować do odpowiedzi udzielonych przez lekarza weterynarii
Ł. U. w pkt 7. i 8.
Uchybienie podniesione przez skarżącego w pkt 2. kasacji było tak
zasadniczej natury, że rozpoznanie skargi należało rozpocząć od tego zarzutu, a
potwierdzenie jego słuszności było wystarczające do wydania orzeczenia. Zatem
zgodnie z art. 436 k.p.k. w zw. z art. 518 k.p.k. i art. 62 ust. 1 pkt 1 ustawy o
zawodzie lekarza weterynarii i izbach lekarsko – weterynaryjnych bezprzedmiotowe
dla dalszego toku postępowania było rozpoznawanie innych podniesionych przez
skarżącego uchybień. Można wszakże wspomnieć, że Krajowy Sąd Lekarsko –
Weterynaryjny rzeczywiście nie odniósł się do zarzutu podniesionego przez
obrońcę w odwołaniu, że obwinionemu przypisano zachowanie, które nie
odpowiadało ściśle złożonemu oświadczeniu (zgodził się z tym w odpowiedzi na
kasację Krajowy Rzecznik Odpowiedzialności Zawodowej), jak też, że nie
wytłumaczył, dlaczego zachowanie obwinionego, polegające na zasięgnięciu
9
informacji u wspomnianego Z. S., nie spełniało wymogu dołożenia należytej
staranności. Jest przy tym oczywiste, że jeżeli Sąd odwoławczy uznał, że Z.S. nie
zasługiwał na zaufanie, a obwiniony zaufał mu „bezkrytycznie”, to powinien
wytłumaczyć, dlaczego Ł. U. powinien z rezerwą odnieść się do zapewnienia
udzielonego mu przez przełożonego. W aspekcie postawionego obwinionemu
zarzutu jest to jednak kwestia nierzutująca na rozstrzygnięcie, podobnie jak
postulowane przez Krajowego Rzecznika Odpowiedzialności Zawodowej w
odpowiedzi na kasację badanie odpowiedzialności obwinionego w świetle
przepisów ustawy Prawo atomowe, przy uwzględnieniu, że zgodnie z art. 5 ust. 2
tej ustawy to na obwinionym jako kierowniku jednostki organizacyjnej – przychodni
weterynaryjnej – ciążył obowiązek złożenia stosownego wniosku o zezwolenie na
uruchomienie pracowni rentgenowskiej (na rozprawie kasacyjnej tezę, że
wspomniana przychodnia jest „jednostką organizacyjną” w rozumieniu
wymienionego przepisu zanegował obrońca obwinionego). W tym względzie można
zauważyć, że postawiony obwinionemu zarzut odnosił się do innego zachowania
niż hipotetyczne niewykonanie obowiązku przewidzianego w ustawie Prawo
atomowe. Ewentualne czynienie w ponowionym postępowaniu niekorzystnych dla
obwinionego ustaleń faktycznych odnośnie do wykonania obowiązku określonego w
art. 5 ust. 2 ustawy Prawo atomowe byłoby zresztą niedopuszczalne w świetle art.
443 k.p.k., skoro kwestia ta nie była przedmiotem zainteresowania orzekających w
sprawie sądów, a wydane przez nie orzeczenia były skarżone jedynie na korzyść
obwinionego.
Mając powyższe na względzie, Sąd Najwyższy zgodnie z art. 537 § 1 i 2
k.p.k. orzekł jak w części dyspozytywnej wyroku.
Wobec uniewinnienia obwinionego lekarza weterynarii, kosztami
postępowania przed sądami korporacyjnymi należało obciążyć właściwe organy
samorządu lekarsko- weterynaryjnego, natomiast kosztami postępowania
kasacyjnego – Skarb Państwa, zgodnie z art. 632 pkt 2 k.p.k. w zw. z art. 634
k.p.k. Zwrot obwinionemu uiszczonej przez niego opłaty od kasacji znajduje
uzasadnienie w treści art. 527 § 4 k.p.k. w zw. z art. 62 ust. 1 pkt 1 ustawy o
zawodzie lekarza weterynarii i izbach lekarsko – weterynaryjnych.
10