Postanowienie SN z 12 kwietnia 2013, sygn. IV CZ 27/13
Data orzeczenia
12 kwietnia 2013
Sąd
Sąd Najwyższy
Wydział
Izba Cywilna, Wydział IV
Przewodniczący
SSN Kazimierz Zawada
Tagi
Podstawa prawna
art. 316
kpc
art. 318
kpc
art. 327
kpc
art. 339
kpc
art. 340
kpc
art. 342
kpc
art. 344
kpc
art. 370
kpc
Pokaż pozostałe podstawy prawne (2)
POSTANOWIENIE
Dnia 12 kwietnia 2013 r.
Sąd Najwyższy w składzie:
SSN Kazimierz Zawada (przewodniczący)
SSN Zbigniew Kwaśniewski
SSN Marta Romańska (sprawozdawca)
w sprawie z powództwa A. W.
przeciwko S. W.
o zapłatę,
po rozpoznaniu na posiedzeniu niejawnym w Izbie Cywilnej
w dniu 12 kwietnia 2013 r.,
zażalenia pozwanego
na postanowienie Sądu Okręgowego w G.
z dnia 19 grudnia 2012 r., sygn. akt […],
uchyla zaskarżone postanowienie.
2
Uzasadnienie
Postanowieniem z 19 grudnia 2012 r. Sąd Okręgowy w G. odrzucił apelację
pozwanego – S. W. od wyroku Sądu Rejonowego w G. z 10 października 2011 r.,
gdyż przyjął, że wyrok ten miał charakter wyroku zaocznego, a zatem na mocy art.
344 § 1 k.p.c. przysługuje od niego sprzeciw, a nie apelacja.
W zażaleniu na postanowienie z 19 grudnia 2012 r. pozwany zarzucił,
że orzeczenie to zapadło z naruszeniem art. 45 ust. 1 Konstytucji RP oraz art. 6
ust. 1 Konwencji o Ochronie Praw Człowieka i Podstawowych Wolności przez
rozpoznanie sprawy z pogwałceniem zasad sprawiedliwego i rzetelnego procesu
oraz art. 373 w zw. z art. 370 k.p.c. przez błędne zastosowanie i uznanie apelacji
pozwanego za niedopuszczalną w warunkach, gdy zaskarżony nią wyrok został
wydany na podstawie art. 316 k.p.c. oraz art. 339 k.p.c. poprzez uznanie,
że w sprawie powinien zapaść wyrok zaoczny, chociaż pozwany usprawiedliwił
swoją nieobecność na rozprawie i wniósł o ustanowienia pełnomocnika z urzędu
w celu podjęcia obrony swoich praw.
Pozwany wniósł o uchylenie zaskarżonego postanowienia.
Sąd Najwyższy zważył, co następuje:
1. Z akt wynika, że postępowanie w niniejszej sprawie zostało wszczęte na
podstawie pozwu, w którym powódka domagała się zasądzenia od pozwanego
kwoty 70.000 zł tytułem zadośćuczynienia. Z pozwu wynikało, że pozwany odbywa
karę pozbawienia wolności za czyn, w związku z którym powódka dochodzi
roszczeń. Odpis pozwu został pozwanemu doręczony do zakładu karnego.
Pozwany nie ustosunkował się do żądania pozwu, złożył jedynie wniosek
o zwolnienie go od kosztów sądowych i ustanowienie mu pełnomocnika z urzędu,
co mogło świadczyć o woli podjęcia obrony przed roszczeniami powódki.
Na rozprawie wyznaczonej na 10 października 2011 r., na którą pozwany
się nie stawił, Sąd Rejonowy w G. oddalił powyższe wnioski pozwanego
i wydanym po przeprowadzeniu postępowania dowodowego wyrokiem
z 10 października 2011 r. zasądził od pozwanego na rzecz powódki kwotę
3
70.000 zł oraz nakazał ściągnąć od niego kwotę 3.500 zł tytułem nieuiszczonych
kosztów sądowych. Tego samego dnia przewodniczący zarządził doręczenie
pozwanemu odpisu wyroku wydanego w sprawie z pouczeniem o apelacji,
stosownie do art. 327 § 2 k.p.c.
W piśmie z 13 października 2011 r. pozwany wystąpił o sporządzenie
uzasadnienia wyroku, a 17 października 2011 r. swój udział w sprawie zgłosił
ustanowiony przez niego pełnomocnik, któremu odpis wyroku wraz
z uzasadnieniem został doręczony 27 października 2011 r. Pełnomocnik
4 listopada 2011 r. imieniem pozwanego wniósł apelację od wyroku
z 10 października 2011 r. Sąd Okręgowy wyznaczył rozprawę w celu rozpoznania
tego środka odwoławczego i po jej przeprowadzeniu wydał zaskarżone
postanowienie.
2. Charakter rozstrzygnięcia jest determinowany jego przedmiotem w tym
sensie, że orzeczenie o istocie sprawy poddanej pod osąd jest zawsze wyrokiem,
niezależnie od tego, jaką nazwę sąd nadałby takiemu orzeczeniu, a rozstrzygnięcie
dotyczące kwestii incydentalnych lub ubocznych dla postępowania względnie
powodujące tylko skutki procesowe jest postanowieniem, także wtedy, gdyby
zamieszczone zostało w wyroku czy też wprost tak nazwane.
Ścisłą zależność między przedmiotem rozstrzygnięcia i charakterem, jaki
należy mu przypisać można stwierdzić także wówczas, gdy rozważa się przesłanki
wydania wyroków częściowych i wstępnych (art. 317 § 1 i art. 318 § 1 k.p.c.).
Odmienne zasady rządzą wydawaniem wyroków zaocznych. Sąd wydaje
takie wyroki w wypadkach określonych w art. 339 i art. 340 k.p.c., tj. w razie
bezczynności pozwanego, który prawidłowo zawiadomiony o terminie rozprawy, nie
stawi się na niej i nie zajmie stanowiska co do żądania pozwu. Gdy twierdzenia
powoda o okolicznościach faktycznych przytoczonych w pozwie lub w pismach
procesowych doręczonych pozwanemu przed rozprawą budzą wątpliwości lub
zostały przytoczone w celu obejścia prawa, to nie można ich przyjąć za prawdziwe,
a sąd musi przeprowadzić postępowanie dowodowe w celu wyjaśnienia powstałych
wątpliwości (por. orzeczenie Sądu Najwyższego z 14 sierpnia 1972 r., III CR
153/72, OSNCP 1973, nr 5, poz. 60). Sąd nie wyda wyroku zaocznego wtedy,
4
gdy pozwany żądał przeprowadzenia rozprawy w swej nieobecności albo składał
już w sprawie wyjaśnienia ustnie lub na piśmie.
Przedmiot rozstrzygnięcia determinuje jego charakter, a w dalszej
kolejności także właściwy dla niego zwyczajny środek zaskarżenia; postanowienia
zaskarżalne są zażaleniem, a wyroki - apelacją. Od uwzględniającego powództwo
wyroku zaocznego, z uwagi na szczególne okoliczności jego wydania, pozwanemu
przysługuje środek zaskarżenia w postaci sprzeciwu (art. 344 k.p.c.), o czym
pozwanego należy pouczyć przy doręczeniu mu odpisu takiego wyroku.
Wyroków zaocznych uwzględniających powództwo sąd nie uzasadnia. Na
wniosek powoda uzasadnia natomiast wyroki zaoczne oddalające powództwo
(art. 342 k.p.c.).
Z powyższego wynika, że wyroki zaoczne różnią się od pozostałych
wyroków nie przedmiotem rozstrzygnięcia, lecz warunkami jego wydania.
Zrealizowanie się w konkretnej sytuacji procesowej przesłanek do wydania wyroku
zaocznego musi być uświadomione przede wszystkim przez sąd prowadzący
postępowanie. Swoje stanowisko w tej kwestii sąd manifestuje stronom
postępowania nazywając wyrok „zaocznym" i postępując z nim stosownie do art.
342 k.p.c. Skoro wyrok zaoczny różni się od wyroku zwykłego nie przedmiotem
rozstrzygnięcia lecz warunkami jego wydania, to strony i ewentualne inne osoby
zainteresowane przebiegiem i wynikiem postępowania są w stanie spostrzec,
że sąd uznał, iż istnieją warunki do wydania wyroku zaocznego na podstawie
opisanego wyżej zachowania. Tylko na tej podstawie są też w stanie stwierdzić,
jaki środek zaskarżenia przysługuje im od wydanego orzeczenia i jakich wymagań
muszą dopełnić w celu jego wniesienia.
3. Gdy sąd pierwszej instancji, pomimo nie stawienia się pozwanego
odbywającego karę pozbawienia wolności na rozprawę i nie zajęcia przez niego
stanowiska co do istoty żądania pozwu, prowadzi postępowanie dowodowe
i wydaje wyrok, który doręcza pozwanemu z pouczeniem o apelacji, a powodowi
nie doręcza go wcale, to brak jest podstaw do wnioskowania, że sąd ten dostrzegł
okoliczności przewidziane przez art. 339 § 1 i 2 k.p.c. i wydał w sprawie wyrok
zaoczny. Jeżeli nawet czynności sądu prowadzące do wydania w takich
5
okolicznościach wyroku „zwykłego" zostały podjęte z uchybieniem przepisom
o wydawaniu wyroków „zwykłych" i zaocznych, to uchybienie to może być
dostrzeżone i skorygowane po rozpoznaniu środka zaskarżenia właściwego dla
tego rodzaju wyroku, który ostatecznie został wydany. Brak jest w takim przypadku
dostatecznych podstaw do wnioskowania, że sąd w okolicznościach sprawy
dostrzegł przesłanki określone w art. 339 § 1 i 2 k.p.c., lecz nie uzewnętrznił ich
przez użycie nazwy „wyrok zaoczny". Równie prawdopodobne jest bowiem, że sąd
w postawie procesowej pozwanego - być może błędnie - dopatrzył się stanowiska
stwarzającego warunki do wydania wyroku zwykłego.
Pozwany odbywający karę pozbawienia wolności, któremu sąd - po
przeprowadzeniu rozprawy pod jego nieobecność - doręczy odpis wyroku bez
zastrzeżenia o jego „zaocznym" charakterze, lecz z pouczeniem o możliwości
wystąpienia z wnioskiem o sporządzenie uzasadnienia tego wyroku w celu
zaskarżenia go apelacją, nie ma żadnych podstaw do wnioskowania, że wyrok ten,
jako zaoczny, powinien być zaskarżony sprzeciwem. Stanowisko to koresponduje
z poglądem wyrażanym już wcześniej w orzecznictwie Sądu Najwyższego,
że z samego założenia strona nie powinna ponosić ujemnych konsekwencji
procesowych na skutek omyłek organu orzekającego (por. wyrok Sądu
Najwyższego z 25 lutego 1976 r., II CR 20/76 OSNC 1977, nr 1, poz. 8
i postanowienie Sądu Najwyższego z 3 lutego 2012 r., I CZ 148/11, Lex
nr 1157539).
Ze wskazanych wyżej przyczyn odrzucenie środka odwoławczego
pozwanego w stanie faktycznym sprawy musiało zostać uznane za skutek zbyt
daleko idący. Z tego względu postanowienie podlegało uchyleniu na podstawie
art. 3941
§ 3 k.p.c. w zw. z art. 39816
k.p.c.
es