Postanowienie SN z 27 marca 2014, sygn. V CSK 356/13
Data orzeczenia
27 marca 2014
Sąd
Sąd Najwyższy
Wydział
Izba Cywilna, Wydział V
Przewodniczący
SSN Katarzyna Tyczka-Rote
Tagi
Podstawa prawna
POSTANOWIENIE
Dnia 27 marca 2014 r.
Sąd Najwyższy w składzie:
SSN Katarzyna Tyczka-Rote
w sprawie z powództwa Przedsiębiorstwa Budownictwa i Instalacji "A."
B. i Spółka spółki jawnej w likwidacji w C.
przeciwko […] Bank PBC S.A. w W.
o pozbawienie wykonalności tytułu wykonawczego,
na posiedzeniu niejawnym w Izbie Cywilnej w dniu 27 marca 2014 r.,
na skutek skargi kasacyjnej strony pozwanej
od wyroku Sądu Apelacyjnego
z dnia 27 lutego 2013 r.
1) odmawia przyjęcia skargi kasacyjnej do rozpoznania,
2) zasądza od pozwanego na rzecz powoda kwotę 3 600 zł
(trzy tysiące sześćset zł) tytułem zwrotu kosztów postępowania
kasacyjnego.
2
UZASADNIENIE
Powód Przedsiębiorstwo Budownictwa i Instalacji A. B. i Spółka jawna w
likwidacji w C. wniósł o pozbawienie w całości wykonalności tytułu wykonawczego -
bankowego tytułu egzekucyjnego z dnia 5 marca 2009 r., wystawionego przez
pozwany […] Bank PBC Spółkę Akcyjną w W. zaopatrzonego w sądową klauzulę
wykonalności. Powód twierdził, że obowiązek stwierdzony tym tytułem nie istnieje.
Wyrokiem z dnia 3 lipca 2012 r. Sąd Okręgowy w C. uwzględnił powództwo.
Wskazał, że nie doszło do zawarcia między stronami transakcji określonych w
wiążącej je umowie ramowej z dnia 12 sierpnia 2008 r. Umowa ta nie nakładała na
klienta obowiązku zawarcia żadnej transakcji, określała natomiast zasady ich
zawierania, precyzując, że do skutecznego zawarcia transakcji dojdzie z chwilą
uzgodnienia jej warunków telefonicznie lub w trybie przyjętym w regulaminie.
Powód zawarł umowę w przekonaniu, że zabezpieczy ona jego ryzyko walutowe
wynikające z wykonywanej przez niego umowy o roboty budowlane, w której
wynagrodzenie ustalone było w euro i wypłacane z złotych według kursu z dnia
wypłaty, tymczasem przedmiotem umowy ramowej było zawieranie transakcji opcji
walutowych i to obarczonych zdecydowanie wyższym ryzykiem strat dla powoda niż
dla pozwanego. Firma powoda trudniła się robotami instalacyjnymi i nikt w niej nie
miał wiedzy ani doświadczenia w operacjach instrumentami finansowymi.
W dniu 13 sierpnia 2008 r. strony zawarły umowę o linię marżową, stanowiącą
kredyt, który miał zabezpieczać transakcje opcyjnie zawierane w wykonaniu
postanowień umowy ramowej. Łącznie strony zawarły telefonicznie ciąg
18 transakcji, nie uzgodniły jednak wszystkich elementów wymaganych przez
regulamin do umowy ramowej – nie został określony przez nie typ opcji,
daty realizacji poszczególnych transakcji składających się na strukturę, daty
wygaśnięcia poszczególnych transakcji składających się na strukturę oraz płacący
premie, kwoty premii, jej waluta i dzień płatności. Struktura zakładała automatyczne
wygaśnięcie praw i obowiązków stron gdy osiągnięty został trigger level wartości
odpowiadającej 0.40 zł, jednak jedynie wówczas, kiedy wzrost był korzystny dla
powoda, w wypadku, gdy zmiany kursu były korzystne dla pozwanego, nie
wprowadzono żadnego ograniczenia. Transakcje składały się z szeregu opcji
3
walutowych put oraz call ustawionych w ten sposób, że opcje call dwukrotnie
przewyższały wartościowo opcje put. Uzyskany wynik rozliczany był przez
potrącenie, według zasad tzw. „strategii zerokosztowych”. Pierwsze transakcje
przyniosły powodowi niewielki zysk, kolejne były dla niego ujemne i zostały
rozliczone aż do transakcji nr 9. Powód nie spłacił już następnych ujemnych dla
niego transakcji nr 10 - 12. Jego zadłużenie spowodowało wcześniejsze
rozwiązanie transakcji przez pozwanego i dokonanie przez niego transakcji
zamykającej. Następnie pozwany wypowiedział umowę ramową i umowy o linie
marżowe (druga umowa dotyczyła planowanych dalszych transakcji, do których nie
doszło) i obliczył zadłużenie powoda na kwotę 619 165, 31 zł oraz dodatkowo na
kwotę zadłużenia na rachunku linii marżowej w wysokości 1.636 118,81 zł.
Kolejnym krokiem było wystawienie bankowego tytułu egzekucyjnego, w którym
wysokość zobowiązania dłużnika pozwany określił na 1 661 066,89 zł. Tytuł ten
został opatrzony klauzulą wykonalności. Sąd Okręgowy uznał, że niedopełnienie
wymaganych regulaminem obowiązków koniecznych do skutecznego zawarcia
transakcji spowodowało, iż transakcje te nie zostały zawarte. Umowa ramowa ani
regulamin nie przewidywały „strategii zerokosztowych”. Niezawarcie transakcji
powodowało, że nie powstało też zobowiązanie powoda z tytułu umowy o linie
marżowe, której zadaniem było zabezpieczenie rozliczeń transakcji. Pozostałą ujętą
w tytule należność powód zapłacił. Na tej podstawie Sąd pierwszej instancji
stwierdził, że tytuł opiewa na roszczenie nieistniejące. Ubocznie ocenił, że ze
względu na rażącą asymetrię ryzyk transakcje, gdyby zostały prawidłowo zawarte,
należałoby uznać za nieważne na podstawie art. 58 § 2 k.c. Wreszcie w żadnym
wypadku nie było podstaw do jednostronnego ustalenia przez pozwanego
warunków transakcji zamykającej.
Sąd Apelacyjny, rozpatrujący sprawę na skutek apelacji pozwanego
podzielił stanowisko Sądu Okręgowego, że nie doszło do zawarcia transakcji, które
miały stanowić źródło zobowiązań powoda ujętych w bankowym tytule
egzekucyjnym i oddalił apelację.
W skardze kasacyjnej pozwany zarzucił naruszenie prawa materialnego
przez niewłaściwe zastosowanie art. 60 w zw. z art. 65 § 1 i § 2, art. 3531
i art. 385
4
§ 1 k.c. oraz naruszenie przepisów postępowania - art. 47912
§ 1 k.p.c. mające
istotny wpływ na wynik sprawy.
We wnioskach pozwany domagał się uchylenia wyroku Sądu drugiej instancji
w całości i przekazania sprawy temu Sadowi do ponownego rozpoznania,
z pozostawieniem mu rozstrzygnięcia o kosztach postępowania kasacyjnego.
W odpowiedzi na skargę kasacyjną pozwanego powód wniósł o odmowę
przyjęcia tej skargi do rozpoznania, ewentualnie o jej oddalenie i zasądzenie od
pozwanego na rzecz powoda kosztów postępowania kasacyjnego według norm
przepisanych.
Sąd Najwyższy zważył, co następuje:
Skarga kasacyjna ukształtowana została w przepisach kodeksu
postępowania cywilnego jako środek odwoławczy o szczególnym charakterze,
nakierowany na ochronę interesu publicznego przez zapewnienie rozwoju prawa
i jednolitości wykładni oraz usunięcie z obrotu prawnego orzeczeń wydanych
w postępowaniu dotkniętym nieważnością lub oczywiście wadliwych, nie zaś jako
ogólnie dostępny środek zaskarżenia orzeczeń nie satysfakcjonujących stron.
Koniecznej selekcji skarg pod kątem realizacji tego celu służy instytucja
tzw. przedsądu, ustanowiona w art. 3989
k.p.c., w ramach której Sąd Najwyższy
dokonuje wstępnej oceny sprawy przedstawionej mu ze skargą kasacyjną.
Zakres przeprowadzanego badania jest ograniczony do kontroli, czy w sprawie
ujawniły się przewidziane w art. 3989
§ 1 pkt 1 - 4 k.p.c. okoliczności
przemawiające za przyjęciem skargi do rozpoznania. Skarżący uzasadnił potrzebę
rozpatrzenia jego skargi przesłanką przewidzianą w art. 3989
§ 1 pkt 1 i 2 k.p.c. to
znaczy występowaniem w sprawie istotnych zagadnień prawnych, które ujął
w pytaniach:
- czy w sytuacji, w której przedsiębiorca zawiera z bankiem umowę ramową
przewidującą możliwość zawierania przez strony transakcji rynku walutowego,
w tym transakcji opcji walutowych, w regulaminie (lub innym wzorcu umownym)
wiążącym strony w związku z tą umową znajduje się opis transakcji opcji walutowej
przewidujący m. in. że standardowo w związku z zawarciem transakcji opcji
walutowej strony powinny uzgodnić premię należną podmiotowi wystawiającemu
5
opcję od strony nabywającej opcję walutowa, a następnie strony zawierają
konkretną umowę tzw. „struktury zerokosztowej”, (tj. umowę o instrument rynku
walutowego składający się z szeregu opcji walutowych, w którym każda ze stron
wystawia opcje na rzecz drugiej strony i jednocześnie nabywa opcje wystawione
przez drugą stronę), w przypadku której, w związku z tą „zerokosztowością” żadna
ze stron nie płaci na rzecz drugiej strony premii za wystawienie opcji można przyjąć,
że z uwagi na nieuzgodnienie premii nie doszło do skutecznego zawarcia umowy
o konkretny instrument finansowy w postaci walutowej „strategii zerokosztowej”, czy
też wniosek taki nie jest zasadny;
- czy w przypadku, gdy strony wiąże umowa ramowa i wzorzec umowny
przewidujący, że umowy wykonawcze zawierane w oparciu o tę umowę ramową
powinny określać szereg wskazanych w tym wzorcu parametrów, a następnie
strony korzystając ze swobody zawierania i kształtowania umów zawierają
w oparciu o tę umowę ramową i wzorzec umowny konkretną umowę wykonawczą,
odstępując w ramach jej zawierania od określenia niektórych z tych parametrów,
taka umowa wykonawcza jest ważnie, skutecznie zawarta, czy też w takiej sytuacji
nie dochodzi do skutecznego zawarcia takiej umowy wykonawczej.
Pozwany wskazał też na potrzebę wykładni w związku z istnieniem
rozbieżności w orzecznictwie sądów w związku z problemem prawnym
przedstawionym w pierwszym pytaniu.
Zagadnienie prawne uzasadniające przyjęcie skargi kasacyjnej do
rozpoznania musi mieć charakter istotny i być zagadnieniem nowym, dotychczas
nie rozwiązanym w orzecznictwie (por. postanowienie Sądu Najwyższego z dnia
22 grudnia 2008 r., III CSK 285/08, BSN 2009, nr 4, s. 48). Powinno precyzować
problem, który wiąże się z określonym przepisem prawa materialnego lub
procesowego i którego wyjaśnienie ma znaczenie dla rozstrzygnięcia konkretnej,
jednostkowej sprawy, jak również dla rozstrzygnięcia innych podobnych spraw.
Przedstawione przez skarżącego problemy nie mają cech tak rozumianej
istotności. Ich analiza wskazuje, że pozwany za problem prawny uznaje
zagadnienie, czy uzgodniwszy z druga stroną określony tryb zawierania umowy
można ważnie zawrzeć z tą stroną inną, a przynajmniej inaczej rozliczaną umowę.
6
Tak postawione pytanie nie stanowi zagadnienia budzącego wątpliwość, ponieważ
zasada swobody umów (art. 3531
k.c.) w sposób oczywisty pozwala stronom ułożyć
stosunek prawny według swego uznania, byleby jego treść lub cel nie sprzeciwiały
się właściwości (naturze) stosunku, ustawie ani zasadom współżycia społecznego.
Natomiast kwestia, czy doszło do świadomego zawarcia innej umowy, skoro strony
uzgodniły wcześniej w odrębnym porozumieniu sposób dochodzenia między nimi
do skutku poszczególnych transakcji, jest już problemem oceny konkretnych
indywidualnych okoliczności danej sprawy i nie mieści się w przesłance z art. 3989
§ 1 pkt 1 k.p.c. Taki sam wniosek płynie z analizy przytoczonego w skardze
orzecznictwa, które nie dowodzi istnienia rozbieżności tylko różnic wynikających
z odwoływania się do okoliczności konkretnej sprawy i przeprowadzania ocen
stosunków między kontrahentami na płaszczyźnie ich wiedzy i woli ujawnionej
przez nich w składanych oświadczeniach.
Nie zachodzą zatem przesłanki, którymi skarżący uzasadnił potrzebę
rozpatrzenia jego skargi.
Okoliczności sprawy nie wskazują także, aby zachodziły inne podstawy
przewidziane w art. 3989
§ 1 k.p.c. Z tych przyczyn Sąd Najwyższy odmówił
przyjęcia tej skargi do rozpatrzenia.
Orzeczenie o kosztach postępowania kasacyjnego uzasadnia art. 39821
k.p.c.
w zw. z art. 391 § 1 i art. 98 § 1 i 3 k.p.c. Wysokość zasądzonych kosztów
zastępstwa procesowego znajduje uzasadnienie w postanowieniach § 2 ust. 1 i 2,
§ 6 pkt 7 i § 13 ust. 4 pkt 2 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia
28 września 2002 r. w sprawie opłat za czynności adwokackie oraz ponoszenia
przez Skarb Państwa kosztów nieopłaconej pomocy prawnej udzielonej z urzędu
(tekst jedn. Dz.U. z 2013 r., poz. 460).