sygn. II W 897/25 29 czerwca 2026 Sąd Rejonowy w Legionowie

Uzasadnienie z 29 czerwca 2026, sygn. II W 897/25

Data orzeczenia 29 czerwca 2026
Sąd Sąd Rejonowy w Legionowie
Wydział II Wydział Karny

Sygn. akt II W 897/25

UZASADNIENIE

Sąd Rejonowy w oparciu o całokształt materiału dowodowego zgromadzonego w sprawie ustalił następujący stan faktyczny:

W dniu 21 kwietnia 2024 roku B. E. (1) około godziny 20:03 w J., na ulicy (...), województwo (...), kierował pojazdem marki S. o numerze rejestracyjnym (...) przemieszczając się nim z prędkością 77 km/h w obszarze zabudowanym o ograniczeniu prędkości do 50 km/h wynikającym z znaku D-42 „obszar zabudowany” i ustawy, przekraczając tym samym dozwoloną administracyjnie prędkość o 27 km/h, co zostało zarejestrowane przez wykonujących w tym czasie, na tym odcinku drogi, rutynową kontrolę pomiaru prędkości pojazdów - funkcjonariuszy Policji z Wydziału Ruchu Drogowego KPP L. sierż. V. V. oraz mł. asp. Ł. Z..

Pomiar prędkość pojazdu marki S. o numerze rejestracyjnym (...) nastąpił przy użyciu laserowego miernika (...) o numerze fabrycznym: (...) i znaku zatwierdzenia typu (...), które to posiadało ważne świadectwo legalizacji ponownej wydane przez (...) w Ł. – ważne do 27 lipca 2024 r., z odległości 184,3 metrów. Przejrzystość powietrza podczas pomiaru była normalna, w bezpośrednim otoczeniu pojazdu kontrolowanego podczas pomiaru nie było innych pojazdów. Czas jaki upłynął od pomiaru do chwili okazania wyniku kierującemu wynosił 18 sekund.

Po zatrzymaniu B. E. (1) przez ww. funkcjonariuszy Policji w związku z ujawnionym naruszeniem przepisu ruchu drogowego tj. art. 20 ust. 1 ustawy z dnia 20 czerwca 1997 r. Prawo o ruchu drogowym, funkcjonariusze okazali kierowcy zdjęcie z dokonanego pomiaru prędkości i poinformowali o nałożeniu mandatem karnym kary grzywny w kwocie 400 złotych w związku z przekroczeniem prędkości, a następnie pouczyli zatrzymanego B. E. (1) o możliwości odmowy przyjęcia mandatu karnego oraz skutkach prawnych takiej odmowy, z którego to uprawnienia zatrzymany kierowca skorzystał.

dowody: notatka urzędowa i wezwanie, k. 1-3, świadectwo legalizacji ponownej k. 5, nagranie video z urządzenia pomiarowego k. 8, notatka urzędowa k. 9, wydruk obrazu z nagrania k. 10, notatka urzędowa k. 11, informacja z ewidencji kierujących k. 12; zeznania świadka V. V., k. 226v; zeznania świadka Ł. Z., k. 226v-227; częściowo wyjaśnienia B. E. (1), k. 92v.

Przyrząd kontrolno-pomiarowy (...) w dniu kontroli B. E. (1) był sprawny technicznie, nie nosił żadnych uszkodzeń mechanicznych (pęknięć, zadrapań). Przed rozpoczęciem służby tego dnia patrol w składzie wymienionych wyżej dwóch funkcjonariuszy Policji wykonał testy sprawności urządzenia zalecane przez producenta: test stałej odległości, test prawidłowości działania przyrządów celowniczych test wyświetlacza. Test wyświetlacza mierników pomiarowych prędkości polega na sprawdzeniu poprawności wskazań urządzenia w różnych warunkach i porównaniu ich z wartościami referencyjnymi. Test stałej odległości pokazu czy urządzenie dobrze mierzy odległość pomiędzy urządzeniem a obiektem, którego prędkość jest sprawdzana. Test kalibracji siatki celowniczej w lunecie wykonywany jest po to, by sprawdzić, czy siatka celownicza w lunecie pokrywa się z emitowaną wiązką pomiarową napotykając cel. Wszystkie testy okazały wynik pozytywny. Wykonanie pomiaru w/w urządzeniem nastąpiło zgodnie z instrukcją producenta.

Podczas pomiaru prędkości pojazdu prowadzonego przez B. E. (1) w dniu 21 kwietnia 2024 roku panowały dobre warunki atmosferyczne, a przejrzystość powietrza była normalna. Miejsce dokonania pomiaru przez funkcjonariusza Policji było miejscem bezpiecznym, dokonując pomiaru funkcjonariusz znajdował się w pobliżu pobocza drogi, która poruszał się ww. kierowca, a kąt pomiędzy pojazdem kontrolowanym a funkcjonariuszem dokonującym pomiar nie przekraczał 90 stopni, był bliższy kątowi 60 stopni.

dowód: świadectwo legalizacji ponownej k. 5, nagranie video z urządzenia pomiarowego k. 8, notatka urzędowa k. 9, wydruk obrazu z nagrania k. 10, instrukcja urządzenia(...), k. 99-206; notatka urzędowa k. 11, zeznania świadka zeznania V. V., k. 226v; świadka Ł. Z., k. 226v-227.

Sierż. V. V. i mł. asp. Ł. Z. posiadali stosowne przeszkolenie w zakresie obsługi ręcznych mierników prędkości typu TruCam II.

dowód: świadka zeznania V. V., k. 226v; świadka Ł. Z., k. 226v-227.

B. E. (1) 46 lat, jest z wykształcenia prawnik, prowadzi działalność gospodarczą – biuro doradztwa prawnego, uzyskując średniomiesięczny dochód na poziomie 3000 zł – 4000 zł. B. E. (1) nie jest osobą karaną sądownie i nie figuruje w ewidencji osób naruszających przepisy ruchu drogowego. Wyżej wymieniony jest dobrego stanu zdrowia, nigdy nie leczył się psychiatrycznie ani odwykowo.

dowód: dane osobopoznawcze; informacja z ewidencji kierujących pojazdami silnikowymi k. 12 oraz 89; karta karna k. 67.

Powyższy stan faktyczny Sąd ustalił na podstawie wyżej wskazanych dowodów z dokumentów, nagrania z urządzenia pomiarowego, zeznań świadków: V. V. i Ł. Z., faktów znanych z urzędu, na które Sąd zwrócił uwagę stron na rozprawie oraz częściowo w oparciu o wyjaśnienia obwinionego.

Dowody z dokumentu Sąd ocenił jako wiarygodne w pełnej rozciągłości, gdyż zostały sporządzone przez uprawnione do tego podmioty, rzetelnie (w odpowiedniej formie) i w granicach przysługujących kompetencji, a ich treść tworzy logiczną całość, dowody te są między sobą niesprzeczne, korespondując przy tym z zeznaniami świadków V. V., Ł. Z. i materiałem wideo (nagraniem z pomiaru prędkości).

Nagranie z pomiaru prędkości pojazdu obwinionego, przekazane do sprawy wraz z wnioskiem o ukaranie, w ocenie Sądu jest wiarygodnym dowodem potwierdzającym sposób wykonania pomiaru prędkości obwinionego oraz jego rezultat (wynik). Z przedmiotowego nagrania jednoznacznie wynika, że pomiaru dokonano po skierowaniu urządzenia na przednią tablicę rejestracyjną pojazdu S., nie zaś innego, znajdującego się pojazdu w okolicy. Poza tym przedmiotowe nagranie potwierdza prawdziwość stwierdzenia zawartej w notatce urzędowej z pomiaru, iż w bezpośredniej otoczeniu pojazdu kontrolowanego, tj. pojazdu S. o numerze rejestracyjnym (...) nie było innego pojazdu. Owszem jest dostrzegalny inny - jeden pojazd znajdujący się za pojazdem obwinionego, ale nagranie potwierdza w sposób kategoryczny, że ów pojazd znajdował się w pewnej odległości, od pojazdu obwinionego, a nie bezpośrednio za lub obok i celownik urządzenia na tym pojeździe się nie znalazł przez ułamek sekundy. Urządzenie pomiarowe wykorzystane przez funkcjonariuszy policji miało ważne świadectwo legalizacji, co zostało prawidłowo udokumentowane, sama zaś okoliczność iż Policjanci nie mieli tego dokumentu na miejscu pomiaru oceny tej zmienić nie może. Sąd nie ujawnił żadnych podstaw do powzięcia wątpliwości co do rzetelności zabezpieczonego i przekazanego mu wraz z wnioskiem o ukaranie nagrania. Nic w sprawie nie wskazuje, aby przedmiotowe nagranie było poddane modyfikacją. Funkcjonariusze Policji wykonujący swoje czynności służbowe w sprawie, w tym dokonujący zabezpieczeń nagrań z urządzeń pomiarowych nie mają żadnego interesu w tym, aby preparować dowody winy obwinionego, narażając się na poważne konsekwencje zawodowe i odpowiedzialność karną. Przedmiotowe nagranie koreluje z treścią notatki urzędowej k. 1-2 oraz obiektywnymi zeznaniami świadków V. V. i Ł. Z..

Zeznania świadków V. V. i Ł. Z. Sąd uznał za wiarygodne w pełnym zakresie, a to dlatego, że treść ich depozycji była zbieżna pomiędzy sobą oraz korespondowała z dokumentowym materiałem procesowym i zabezpieczonym nagraniem. Sąd miał na uwadze również to, iż wskazani funkcjonariusze policji są osobami zupełnie obcymi wobec obwinionego, bez interesu (majątkowego, osobistego, procesowego) w określonym rozstrzygnięciu sprawy. Dokonywali tego dnia różnych kontroli i nie ma żadnych racjonalnych powodów, dla których mieliby wyróżniać akurat obwinionego, przypisując mu pomiar, który miałby go nie dotyczyć. Zeznania świadków są pomiędzy sobą spójne i korespondują z treścią notatki urzędowej z przebiegu kontroli oraz wydrukiem z urządzenia pomiarowego, a nadto korespondują z instrukcją obsługi urządzenia, którym tego dnia dokonano pomiar. Świadkowie wskazują zgodnie sposób wykonania pomiaru, co w powiązaniu z analizą instrukcji urządzenia i decyzją o zatwierdzeniu typu przyrządu do pomiaru prędkości, pozwoliło Sądowi skontrolować poprawność tych czynności oraz odnieść się do podnoszonych przez obwinionego zarzutów – o czym poniżej.

Wyjaśnienia B. E. (1) zostały uznane za wiarygodne jedynie częściowo. Obwiniony jest osobą, która ma interes w tym, by przedstawiać fakty w określony sposób, tj. korzystny dla siebie z uwagi na grożącą mu odpowiedzialność wykroczeniową. Za wiarygodne należało więc uznać wyjaśnienia obwinionego w części dotyczącej okoliczności bezspornych lub potwierdzonych innymi dowodami, co do których mocy dowodowej sąd nie powziął wątpliwości tj. faktu poruszania się pojazdem marki S. o numerze rejestracyjnym (...) w dacie i miejscu wskazanym we wniosku o ukaranie, faktu kontroli policyjnej przeprowadzonej tego dnia obwinionemu, jej przebiegu, a także wiedzy obwinionego co do poruszania się w obszarze zabudowanym. W pozostałej części wyjaśnienia obwinionego, w których w istocie rzeczy zgłosił zastrzeżenia co do sposobu dokonania pomiaru tj. przedstawienie pomiaru prędkości innego pojazdu, nieprawidłowo wykonany pomiar z uwagi na „ślizg lasera po masce” widoczny na nagraniu oraz poruszanie się z prędkością administracyjnie dopuszczalną w miejscu pomiaru prędkości, zostały uznane za niewiarygodne, albowiem nie potwierdziły się przywołane okoliczności, stąd też w tym zakresie wyjaśnienia B. E. (1) Sąd uznał za przyjętą linię obrony.

Nadto za stanowiące podstawę czynionych w sprawie ustaleń Sąd potraktował fakty wiadome mu z urzędu, a wynikające z instrukcji obsługi miernika pomiarowego TruCamII, na które zwrócił uwagę stronom na rozprawie (art. 168 k.p.k. w zw. z art. 39 § 1 k.p.s.w.).

Sąd Rejonowy zważył, co następuje:

Po przeprowadzeniu postępowania dowodowego w sprawie Sąd uznał, że obwiniony B. E. (1) popełnił zarzucony mu we wniosku o ukaranie czyn, wypełniający znamiona wykroczenia z art. 92a § 1 kodeksu wykroczeń (dalej k.w.).

Zgodnie z art. 92a § 1 k.w. kto, prowadząc pojazd, nie stosuje się do ograniczenia prędkości określonego ustawą lub znakiem drogowym, podlega karze grzywny. Dopuszczalną prędkość w obszarze zabudowanym (D-42) wyznacza norma zawarta w art. 20 ust. 1 ustawy z dnia 20 czerwca 1997r. - Prawo o ruchu drogowym i wynosi ona 50 km/h.

Jak wynika z poczynionych w sprawie ustaleń obwiniony nie zastosował się do ograniczenia prędkości obowiązującego w obszarze zabudowanym, wynikającego z ustawy i znaku drogowego, przekraczając dopuszczalną prędkość o 27 km/h. Od strony podmiotowej zachowanie obwinionego cechowała umyślność. Podstawowy i oczywisty charakter naruszonej zasady ruchu drogowego; okoliczności naruszenia (dzień, dobre warunki drogowe); doświadczenie życiowe jako kierowcy i wiedza o poruszaniu się w obszarze zabudowanym – są to okoliczności, które wskazują, że obwiniony prawidłowo rozpoznał organizację ruchu na wymienionym terenie oraz wiedział, jakie znaczenie wiązać należy ze znakiem D-42 w kontekście dopuszczalnej prędkości. Niezastosowanie się do nakazu ograniczenia prędkości do wartości 50 km/h wynikało zatem z jego niczym nieskrępowanej, świadomej decyzji.

Odnosząc się do podnoszonych w sprawie zarzutów obwinionego zasadnym jest wskazać, iż z dokumentu instrukcji urządzenia pomiarowego wynika, że urządzenie (...) posiada kilka trybów zarządzających pomiarem prędkości, w tym takie, które pozwalają rejestrować prędkość pojazdów zbliżających się, jak również odjeżdżających oraz zarejestrować znajdujące się z tyłu numery rejestracyjne. Wykonanie przez policjantów pomiaru pojazdowi zbliżającemu się było zgodne z przeznaczeniem urządzenia. Kolejno należy wskazać, że urządzenie samoczynnie przed każdym użyciem przeprowadza serię testów wewnętrznych; urządzenie jest gotowe do pracy tylko w wypadku, gdy wszystkie testy zakończą się pomyślnie. Podkreślić należy, że jeżeli jakikolwiek test zakończy się niepowodzeniem, zostanie wyświetlony komunikat o błędzie i urządzenie uniemożliwi wykonanie pomiaru (s. 55 Instrukcji). Jak wynika z ustaleń Sadu funkcjonariusze przeprowadzili zalecane przez producenta testy stałej odległości (s. 58 Instrukcji) i test kalibracji siatki celowniczej w lunecie względem wiązki pomiarowej (s. 55 Instrukcji). Wobec tego bezzasadny jest zarzut dot. niesprawności urządzenia, w szczególności kwestionujący prawidłowość działania przyrządu celowniczego.

Pomiar, w zależności od panujących warunków pogodowych, powinien zostać wykonany z odległości od 15,25/61 m do 1200 m (s. 86 Instrukcji). Preferowana odległość 130 m służy wyłącznie otrzymaniu jak najlepszego zdjęcia i jest wartością uśrednioną, zależną w konkretnych warunkach np. od sytuacji pogodowej, rodzaju tablicy rejestracyjnej (s. 33, 86 Instrukcji). Oznacza to, że wykonanie pomiaru z dłuższego dystansu niż 130 m wpływa jedynie na jakość zdjęcia, a nie uniemożliwia wykonanie prawidłowego pomiaru. Pomiar został wykonany w niniejszej sprawie z odległości 184,3 m, co oznacza, że mieści się w zakresie pomiarowym wyznaczonym Instrukcją. Natomiast przekroczenie optymalnego zakresu ostrości nie miało większego wpływu na jakość zdjęcia, gdyż można z niego odczytać tablice rejestracyjną pojazdu obwinionego.

Co znamienne, a wynika zarówno z instrukcji oraz zeznań świadków Ł. Z. i V. V., operator identyfikuje (wskazuje) pojazd, którego prędkość chce skontrolować za pomocą krzyża celowniczego widniejącego w lunecie (wizjerze) celowniczej (s. 8, 13 Instrukcji). Siatka celownicza odzwierciedla rzeczywistą szerokość wiązki (s. 55 instrukcji). Pozwala na „wyłowienie” namierzanego pojazdu, jadącego również w grupie pojazdów. Pojazd ten będzie zidentyfikowany na zdjęciu w przeglądarce (...) wraz z podstawowymi danymi, w tym wynikiem pomiaru i odległością na jakiej został wykonany (s. 66 Instrukcji). Urządzenie emituje aż 60 impulsów podczas jednego cyklu pomiarowego; tak długo jak jest wciśnięty spust, będzie ponawiana próba pomiaru prędkości – do momentu uzyskania pomiaru lub wygenerowania komunikatu o błędzie (s. 39 in. Instrukcji). Skoro zarejestrowany został pomiar i wyświetlony na urządzeniu, a nie kod błędu, to oznacza, że ilość cykli pomiarowych była wystarczająca dla dokonania prawidłowego pomiaru. Radar poza pomiarem prędkości posiada funkcję wykonania zdjęcia pojazdu, którego prędkość jest mierzona. Opcja ta pozwala na to, aby policjant osobie kontrolowanej, mógł pokazać nagranie lub zdjęcie mierzonego pojazdu. Obwinionemu został pokazany wyświetlacz z zarejestrowanymi danymi. Obraz z nagrania załączonego do wniosku o ukaranie umożliwił identyfikację pojazdu wraz z numerem tablicy rejestracyjnej i potwierdził, że pomiar był dokonany B. E. (2) poruszającemu się pojazdem S. o numerach rejestracyjnych jw. Sam fakt zakwestionowania wyniku pomiaru przez obwinionego nie mógł skutkować uznaniem dokonanego pomiaru za nieprawidłowy, a to z tego powodu, że inne dowody dostępne w sprawie jednoznacznie wskazują na prawidłowość dokonania kontestowanego pomiaru i autentyczność jego rezultatu (wyniku).

Odnosząc się do kwestii zakłócenia pomiaru przez inny pojazd oraz zmierzenie prędkości innemu pojazdowi niż prowadzonemu przez obwinionego to należy wskazać, że nagranie z pomiaru kategorycznie potwierdza brak przeszkody dla wiązki lasera w czasie pomiaru i brak w bezpośrednim otoczeniu pojazdu kontrolowanego innego pojazdu, którego prędkość ewentualnie mogłaby być zmierzona. Oczywistym jest przy tym dla Sądu, że warunki idealne związane z brakiem przeszkód na linii pomiaru mogą być niekiedy trudne do osiągnięcia w warunkach zwłaszcza wzmożonego ruchu; jednak urządzenie pomiarowe TruCam II ma wbudowane mechanizmy samowalidacyjne przewidziane dla tego typu sytuacji, pozwalając na dokonanie prawidłowego pomiaru, o ile wróci do urządzenia odpowiednia ilość wiązki lasera. Jeżeli bowiem nastąpi dłuższe przerwanie wiązki pomiarowej (co ozn. pojawienie się przeszkód na linii pomiaru), urządzenie nie będzie w stanie wykonać pomiaru, a prędkości i zostanie wyświetlony komunikat o błędzie (s. 33 Instrukcji). Skoro pomiar został wykonany, to oznacza, że linia pomiaru była „czysta” (brak fizycznych przeszkód dla wiązki lasera). Jak już podnoszono, przy ocenie dowodów, z nagrania znajdującego się na k. 8 akt sprawy jednoznacznie wynika, że pomiaru dokonano po skierowaniu urządzenia na przednią tablicę rejestracyjną pojazdu S., nie zaś innego, znajdującego się pojazdu w okolicy. Poza tym przedmiotowe nagranie potwierdza prawdziwość stwierdzenia zawartej w notatce urzędowej z pomiaru, iż w bezpośredniej otoczeniu pojazdu kontrolowanego, tj. pojazdu S. o numerze rejestracyjnym (...) nie było innego pojazdu. Owszem jest dostrzegalny inny - jeden pojazd znajdujący się za pojazdem obwinionego, ale nagranie potwierdza w sposób kategoryczny, że ów pojazd znajdował się w pewnej odległości, od pojazdu obwinionego, a nie bezpośrednio za lub obok i celownik urządzenia na tym pojeździe się nie znalazł przez ułamek sekundy. Widoczny na nagraniu za pojazdem obwinionego samochód pozostaje poza obszarem namierzania, na co jasno wskazuje krzyżyk celowniczy widoczny na nagraniu oraz fotografii z pomiaru. Stanowisko obwinionego w tym zakresie, w świetle powyższych dowodów, jest wadliwe.

Co do zarzutu nie użycia statywu podkreślić z kolei trzeba, że stosowanie statywu czy podpórki na ramię ułatwia stabilizacje urządzenia, jednak nie jest obowiązkowe, a brak jego użycia nie wpływa na prawidłowość pomiaru. Jest tak dlatego, że w przypadku niestabilnego namierzania (przesuwanie na inny punkt, przesuwanie po celu) pojawi się komunikat o błędzie zamiast wyniku pomiaru (s. 35, 40, 73,79 Instrukcji). Wobec tego okoliczność, że pomiar był wykonany „z ręki” nie wpłynęło na pomiar prędkości pojazdu kierowanego przez obwinionego, tym bardziej, że odległość do pojazdu nie była znaczna, skoro urządzeniem można dokonywać pomiarów do 1200 metrów (a tu było ono rzędu 184,3 m).

Odnosząc się do kwestii kąta padania wiązki, należy podkreślić, że pomiary prędkości kierowców ze względów bezpieczeństwa, są z reguły wykonywane z pobocza, co skutkuje powstaniem kąta pomiędzy urządzeniem a kierunkiem poruszania się mierzonego pojazdu. Aby zminimalizować to zjawisko funkcjonariusz policji ustawił się możliwie blisko drogi (przy krawędzi), co było działaniem zgodnym z instrukcją (s. 34). Poza tym, istotnym jest podkreślenie, że im większy kąt – tym prędkość wykazana urządzeniem będzie mniejsza (niż faktyczna), co oznacza że zjawisko to działa zawsze na korzyść kierującego (wynika to z podstawowych danych dot. zasad ustawiania urządzenia, zawartych w Instrukcji s. 33-34). Ponieważ kąt ten maleje wraz z odległością do mierzonego pojazdu, okoliczność, że pojazd obwinionego został namierzony ze stosunkowo bliskiej (w stosunku do maksymalnego zasięgu) odległości oznacza, że kąt działał na jego korzyść (prędkość wskazana urządzeniem na pewno nie była większa niż rzeczywista – s. 34 Instrukcji). Wskazać również należy, że miejsce kontrolne nie wynika z dyskrecjonalnej decyzji funkcjonariusza policji, tylko jest punktem kontrolnym wyznaczonym przez Komendanta, odnotowanym następnie w urządzeniach ewidencyjnych (rejestrze), notatniku służbowym. Zarzut wyskoczenia przed pojazd obwinionego z ręcznym miernikiem prędkości nie może zostać uznany za zasadny, bowiem niewątpliwie przy jego wykonywaniu Policjanci mieli na uwadze swoje bezpieczeństwo, a zarzucone im „wyskoczenie”, którym rzekomo przestraszyli obwinionego byłoby działaniem nieracjonalnym. Nierozsądnym jest zresztą oczekiwanie obwinionego, iż funkcjonariusze policji dokonujący rutynowych pomiarów prędkości będą manifestować swoją obecność na drodze, po to aby kierowcy widzieli ich w dużej odległości, gdyż takie działanie zniweczyłoby cel ich pracy.

Poza tym odnotować należy, że funkcjonariusz policji ruchu drogowego KPP L. V. V. w dniu kontroli był właściwie przeszkolony z obsługi ręcznego miernika prędkości, a samo urządzenie pomiarowe posiadało aktualne świadectwo legalizacji ponownej (k. 5). Poza tym, zgodnie z zaleceniami producenta, przed rozpoczęciem służby policjanci wykonali test „stałej odległości” i test prawidłowości działania przyrządu celowniczego (k. 2).

Mając na uwadze powyższe należało uznać, że brak jest rzeczowych argumentów podważających prawidłowość wykonanego pomiaru. Podnoszone przez obwinionego zarzuty zasadniczo nie dotyczą wiadomości specjalnych, tylko faktów, które mogły być ustalone w oparciu o zebrane dowody (czy urządzenie ma atest, czy policjanci mają szkolenie, czy skalibrowali urządzenie przed służbą, czy pomiar był ze statywu, czy na zdjęciu jest utrwalona tablica rej. pojazdu obwinionego, gdzie znajdował się operator w chwili pomiaru – względem drogi i względem pojazdu). Skonfrontowanie sposobu użycia urządzenia pomiarowego w dniu zdarzenia (odtworzonego głównie na podstawie dowodów osobowych i nagrania odtworzonego na rozprawie), z zasadami obsługi wynikającymi z instrukcji i decyzji o zatwierdzeniu typu, pozwoliło Sądowi na wyprowadzenie jednoznacznych wniosków co do poprawności techniki pomiaru i sprawności urządzenia bez udziału biegłego.

Przez wzgląd na powyższe, nie ujawniając okoliczności wyłączającej winę i bezprawność, Sąd uznał obwinionego winnym tego, że 21 kwietnia 2024 roku około godziny 20:03 wJ. na ulicy (...) prowadząc pojazd S. o numerze rejestracyjnym (...) nie stosował się do administracyjnego ograniczenia prędkości 50 km/h, określonego znakiem drogowym, przekraczając dozwoloną prędkość o 27 km/h, tj. czynu wyczerpującego dyspozycję wykroczenia z art. 92a § 1 k.w.

Za wykroczenie z art. 92a § 1 k.w. grozi kara grzywny od 20 do 5000 złotych (art. 24 §1 k.w.).

Rozważając wymiar kary i środków karnych w niniejszej sprawie Sąd miał na uwadze wszystkie dyrektywy wymiaru kary przewidziane w art. 33 § 1 i § 2 k.w. (wzgląd na społeczną szkodliwość czynu przypisanego obwinionemu i stopień jego winy oraz wymogi indywidualnego i społecznego oddziaływania wymierzonej kary), a także miał na uwadze okoliczności łagodzące i obciążające wyszczególnione m.in. w treści art. 33 § 3 i § 4 k.w.

Stopień winy Sąd ocenił jako umiarkowany, gdyż nie ujawniły się żadne okoliczności stopień ten obniżające. Stopień społecznej szkodliwości Sąd ocenił jako średni z uwagi na to, że obwiniony działał przeciwko bezpieczeństwu i porządkowi w komunikacji, znacznie przekraczając dopuszczalną prędkość, w miejscu które jest mu znane, skoro mieszka w okolicy i jest do powszechnie używana droga dojazdowa do W., nadto z uwagi na nagminność tego typu wykroczeń. Nadmierna prędkość, która powoduje często utratę panowania nad pojazdem i utrudnia skuteczną reakcję na zmieniające się warunki na drodze (za co zresztą obwiniony został już prawomocnie ukarany), stanowi naruszenie jednej z najbardziej podstawowych zasad bezpieczeństwa w ruchu drogowym i jest – obok prowadzenia pojazdu w stanie nietrzeźwości – jedną z podstawowych przyczyn wypadków w ruchu drogowym. Wzgląd na społeczne oddziaływanie kary przemawiał, więc za tym, aby orzeczona kara cechowała się odpowiednią dolegliwością. Stopień przekroczenia prędkości był średni; obwiniony poruszał się w terenie zabudowanym, w godzinach wieczornych, gdzie ruch pojazdów nie był wzmożony - co potencjalnie godziło w bezpieczeństwo ruchu drogowego, ale z drugiej strony nie doszło do powstania żadnej sytuacji kolizyjnej, ani realnego zagrożenia dla innych użytkowników drogi. Ponadto przy wymiarze kary jako okoliczność łagodzącą Sąd uwzględnił dotychczasową niekaralność obwinionego za wykroczenia przeciwko przepisom ruchu drogowego.

Mając na uwadze powyższe Sąd uznał, że kara grzywny w wysokości 800 złotych uwzględnia w sposób właściwy zarówno okoliczności popełnienia wykroczenia, jak i osobowość sprawcy – innymi słowy w społecznym odczuciu jest karą sprawiedliwą, gdyż dostosowaną do indywidualnych potrzeb resocjalizacyjnych i wychowawczych. Wymierzona grzywna nie przekracza indywidualnie ocenianych możliwości zarobkowych obwinionego (biorąc pod uwagę wiek, wykształcenie, posiadanie źródła stałego dochodu, stan zdrowia, możliwości zarobkowe). Sąd uznał, że taka kara jest adekwatna do wagi naruszonej przez obwinionego zasady ruchu drogowego. Grzywna w takim wymiarze stanowić będzie dla niego odczuwalną dolegliwość, która powinna powstrzymać go przed naruszaniem prawa w przyszłości i spowodować w nim przekonanie, że jego naruszanie nie pozostanie bez reakcji. Jednocześnie w wymiarze ogólnospołecznym kara ta powinna spowodować przekonanie o nieuchronności kary i uczynić zadość społecznemu poczuciu sprawiedliwości. Orzeczona kara utrzymana jest w granicach dalekich od górnej granicy ustawowego zagrożenia, dostatecznie uwzględniając okoliczność łagodzącą, o której wzmiankowano powyżej.

Na marginesie, dla pełności czynionych rozważań, odnotować należy, iż Sąd nie jest związany wymiarem grzywny proponowanej sprawcy w formie mandatu karnego ani taryfikatorem, który zawiera zasady wiążące organy wyłącznie w trybie mandatowym, czy też zaproponowanej sprawcy wyrokiem nakazowym przez Sąd.

Uzasadniając rozstrzygniecie kosztowe wyrażone w punkcie 2 wyroku należy wskazać, iż zasadą w procesie jest ponoszenie kosztów postępowania, a wyjątkiem od tej zasady jest zwolnienie od tego obowiązku. Z uwagi na brak podstaw do odstąpienia od zasady, na podstawie art. 119 § 1 k.p.s.w. i art. 3 ust. 1 ustawy z 23 czerwca 1973 roku o opłatach w sprawach karnych, Sąd zasądził od obwinionego na rzecz Skarbu Państwa złotych tytułem kosztów postępowania, na które składało się 80 złotych tytułem opłaty, ustalone na podstawie art. 3 ust. 1 w zw. z art. 21 pkt 2 ustawy z 23 czerwca 1973 roku o opłatach w sprawach karnych oraz 120 złotych tytułem wydatków, ustalone na podstawie § 2 i § 3 pkt 1 Rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z 22 grudnia 2017 r. w sprawie wysokości zryczałtowanych wydatków postępowania oraz wysokości opłaty sądowej od wniosku o wznowienie postępowania w sprawach o wykroczenia w zw. z art. 118 § 2 k.p.s.w.

Mając na uwadze całokształt przedstawionych rozważań Sąd orzekł jak w sentencji wyroku.