sygn. I C 644/25 12 maja 2026 Sąd Okręgowy w Sieradzu

Wyrok z 12 maja 2026, sygn. I C 644/25

Najważniejsze informacje

W skrócie

Wynik zasądzono świadczenie
Przedmiot o zapłatę
Typ sprawy sprawa nieprocesowa
Kwota główna 97.326,52 zł · zasądzenie
Etap pierwsza instancja - wyrok sądu okręgowego
Tryb rozprawa
Tematy
odsetki ustawowe
Role w sprawie
powód pozwany świadek
Data orzeczenia 12 maja 2026
Sąd Sąd Okręgowy w Sieradzu
Wydział I Wydział Cywilny
Przewodniczący Sędzia Robert Pabin

Sygn. akt IC 644/25

WYROK

W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ

Dnia 12 maja 2026 roku

Sąd Okręgowy w Sieradzu Wydział I Cywilny, w składzie:

Przewodniczący: Sędzia Robert Pabin

Protokolant: Joanna Wołczyńska - Kalus

po rozpoznaniu w dniu 28 kwietnia 2026 roku w K. na rozprawie

sprawy z powództwa X. R.

przeciwko Bankowi (...) S.A. z siedzibą w C.

o zapłatę

1.  zasądza od Banku (...) S.A. z siedzibą w C. na rzecz X. R. 97.326,52 zł (dziewięćdziesiąt siedem tysięcy trzysta dwadzieścia sześć złotych pięćdziesiąt dwa grosze) oraz 38.471,74 CHF (trzydzieści osiem tysięcy czterysta siedemdziesiąt jeden franków szwajcarskich siedemdziesiąt cztery centymy) z ustawowymi odsetkami za opóźnienie naliczanymi od kwoty:

a)  97.326,52 zł (dziewięćdziesiąt siedem tysięcy trzysta dwadzieścia sześć złotych pięćdziesiąt dwa grosze) dnia 23 sierpnia 2024 roku do dnia zapłaty;

b)  13.246,10 CHF (trzynaście tysięcy dwieście czterdzieści sześć franków szwajcarskich dziesięć centymów) od dnia 23 sierpnia 2024 roku do dnia zapłaty;

c)  25.225,64 CHF (dwadzieścia pięć tysięcy dwieście dwadzieścia pięć franków szwajcarskich sześćdziesiąt cztery centymy) od dnia 2 lipca 2025 roku do dnia zapłaty;

2.  w pozostałym zakresie powództwo oddala;

3.  zasądza od Banku (...) S.A. z siedzibą w C. na rzecz X. R. 11.817 zł (jedenaście tysięcy osiemset siedemnaście złotych) tytułem zwrotu kosztów procesu w tym 10.800 zł (dziesięć tysięcy osiemset złotych) tytułem zwrotu kosztów zastępstwa prawnego z ustawowymi odsetkami za opóźnienie od dnia uprawomocnienia się wyroku do dnia zapłaty.

Sygn. akt IC 644/25

UZASADNIENIE

W ostatecznie skonkretyzowanym żądaniu procesowym wynikającym z pozwu z dnia 28 maja 2025 roku wniesionym przeciwko Bankowi (...) S.A. z siedzibą w C. powódka X. R. zażądała zasądzenia od Banku (...) S.A. z siedzibą w C. na jej rzecz 100.497,76 zł wraz z ustawowymi odsetkami za opóźnienie liczonymi od 23 sierpnia 2024r. do dnia zapłaty oraz kwoty 38.471,74 CHF wraz z ustawowymi odsetkami za opóźnienie liczonymi od kwoty 13.246,10 CHF od dnia 23 sierpnia 2024r. do dnia zapłaty oraz od kwoty 25.225,64 CHF od dnia następnego po doręczeniu pozwanemu odpisu pozwu do dnia zapłaty, tytułem zwrotu nienależnie pobranych przez bank świadczeń w poczet nieważnej umowy kredytu hipotecznego nr (...) z dnia 10 marca 2008 roku w okresie od 14 marca 2008r. do 15 listopada 2024 r. w tym kwoty 38.471,74 CHF i 97.326,52 zł tytułem rat kapitałowo – odsetkowych oraz 2.408,24 zł tytułem refinansowania składki ubezpieczenia niskiego wkładu własnego i 1.513 zł tytułem refinansowania kosztów ubezpieczenia pomostowego (k.6,45).

Powódka wniosła także, o zasądzenie od pozwanego na jej rzecz zwrotu kosztów procesu według norm przepisanych, w tym kosztów zastępstwa prawnego i opłaty od pełnomocnictwa.

Uzasadniając szczegółowo swoje ostateczne stanowisko w sprawie strona powodowa podniosła między innymi, że zawarta umowa kredytu miała charakter kredytu złotowego indeksowanego kursem waluty obcej. Umowa została oparta na wzorach opracowanych wyłącznie przez pozwanego, a negocjowanie jego ewentualnie odmiennych warunków było niemożliwe. Jako walutę waloryzacji kredytu wskazano walutę CHF (franka szwajcarskiego). Kredyt został wypłacony w złotówkach i w złotówkach miały być spłacane raty kapitałowo - odsetkowe. Tym nie mniej umowa zawierała stosowne klauzule indeksacyjne, albowiem zgodnie z jej zapisami spełniane przez każdą ze stron świadczenia w złotych polskich miały być uprzednio przeliczone na CHF według Tabeli kursów obowiązującej w banku. Świadczenie banku polegające na wypłacie kredytu miało być przeliczone na CHF według kursu kupna tej waluty zgodnie z Tabelą kursów obowiązującą w banku w dniu wykorzystania kredytu lub jego transzy. Określona w ten sposób na dzień wypłaty kwota kredytu wyrażona w CHF miała być wraz z odsetkami i kosztami spłacona przez powodów w ratach kapitałowo – odsetkowych. Spłata rat miała następować po ich uprzednim przeliczeniu według kursu sprzedaży CHF zgodnie z Tabelą kursów obowiązującą w dniu spłaty. Zdaniem strony powodowej, powiązanie wysokości świadczeń stron z Tabelą kurów walut ustalaną jednostronnie przez bank sprawa, że zawarte w umowie klauzule indeksacyjne mają charakter niedozwolonych klauzul abuzywnych i nie wiążą powódki jako konsumenta. Wyeliminowanie wskazanych klauzul z treści umowy skutkowałoby rezygnacją z indeksacji świadczeń do CHF i dalszym stosowaniem do zobowiązania wyrażonego w PLN stopy procentowej opartej na stopie obowiązującej dla CHF (LIBOR). W efekcie zmianie uległ by charakter i główny przedmiot umowy. Zdaniem strony powodowej tego rodzaju modyfikacja umowy jest niemożliwa w prawie polskim, co skutkuje że po wyeliminowaniu z kwestionowanej umowy klauzul indeksacyjnych cała umowa musi być uznana za nieważną. Konsekwencją stwierdzonej w umowie wadliwości dotyczącej elementów przedmiotowo istotnych umowy jest istniejąca od początku jej nieważność – co uzasadnia roszczenie o zwrot nienależnie pobranych przez bank kwot uiszczonych przez powodów w wykonaniu umowy.

W odpowiedzi na pozew oraz kolejnych pismach procesowych pozwany wniósł o oddalenie powództwa w całości oraz o zasądzenie na jego rzecz od strony powodowej solidarnie zwrotu kosztów postępowania, w tym kosztów zastępstwa procesowego, według norm przepisanych, wraz z opłatą skarbową od pełnomocnictwa. Pozwany przyznał, fakt zawarcia ze stroną powodową wskazanej w pozwie umowy kredytu złotowego indeksowanego kursem CHF. Tym nie mniej, bank zakwestionował powództwo zarówno co do zasady, jak i co do wysokości obszernie uzasadniając swoje stanowisko. Stanowczo zaprzeczył, że kwestionowane przez stronę powodową postanowienia stanowiły klauzule abuzywne. Podniósł, że kredytobiorca przy podpisaniu umowy miał świadomość ryzyka kursowego i na nie się godził, w tym na możliwość wzrostu raty kapitałowo – odsetkowej oraz całego zadłużenia.

Na rozprawie, powódka poinformowana przez sąd o konsekwencjach prawnych, jakie może pociągnąć za sobą stwierdzenie nieważności i abuzywności umowy kredytu będącej przedmiotem niniejszej sprawy, stosownie do orzecznictwa Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej, w tym m. in. wyroku z 29 kwietnia 2021 roku, sygn. C 19/20, jak również uchwały Sądu Najwyższego z 7 maja 2021 roku, III CZP 6/21 oświadczyli, że mają świadomość konsekwencji stwierdzenia nieważności i abuzywności umowy oraz związanych z tym możliwymi roszczeniami banku oraz w pełni je akceptują. Zdaniem strony powodowej stwierdzenie nieważności umowy jest dla nich najkorzystniejszym wyjściem z łączącego ich z bankiem stosunku prawnego (k.235).

Sąd Okręgowy ustalił następujący stan faktyczny

Małżonkowie X. R. i C. R. potrzebowali środków finansowych na zakup mieszkania na rynku wtórnym, w celu zaspokojenia własnych potrzeb mieszkaniowych. Z uwagi na brak wystarczającej ilości środków finansowych, zdecydowali się zaciągnąć na ten cel kredyt. Potrzebowali 120.000 zł. W celu jego uzyskania udali się do zduńskowolskiego oddziału (...) S.A. z siedzibą we C.. Podczas spotkania pracownik banku przedstawił małżonkom propozycję zawarcia umowy kredytowej indeksowanej kursem franka szwajcarskiego (CHF). Przedstawiciel Banku poinformował ich, że jest to najkorzystniejsza na rynku oferta kredytowa. Zdaniem pracownika banku, umowa w tej walucie była dla strony powodowej najlepszą możliwą ofertą finansową. Dzięki niższemu oprocentowaniu małżonkowie mieli bowiem większą zdolność kredytową. Wszelkie formalności związane z przygotowaniem umowy kredytobiorcy załatwiali osobiście. Podczas spotkań z pracownikiem banku strona powodowa została poinformowana, że wysokość kredytu i spłacanych rat będzie powiązana z kursem CHF tym nie mniej była ona zapewniana, że waluta ta jest bezpieczna, a jej kurs stabilny. Małżonkowie nie zostali poinformowani o mechanizmie funkcjonowania kredytu indeksowanego, a także o wynikających z niego ryzykach. Mimo, że pracownik banku informował, że kurs CHF wpłynie na wysokość raty zapewniał, że zmiany kursów nie są duże i kurs tej waluty będzie spadał. Kredytobiorcom nie wyjaśniono sposobu tworzenia i kształtowania przez bank tabel kursowych walut. Nie przedstawiono im także historycznych kursów franka szwajcarskiego względem złotówki lub dolara amerykańskiego, ani też żadnych symulacji wskazujących na to, jak będzie kształtować się wysokość kapitału kredytu i rat w sytuacji znacznego wzrostu kursu franka szwajcarskiego. Nie mieli oni możliwości negocjowania umowy w zakresie mechanizmu indeksacji, gdyż dostali informację, że warunki kredytu nie mogą być zmienione. Kredytobiorcy byli zapewniani, że kurs franka jest bardzo stabilny, a kredyty w tej walucie są bardzo popularne i bezpieczne. Kierując się zaufaniem do informacji uzyskanych od profesjonalnego pracownika banku, małżonkowie zdecydowali się zawrzeć umowę kredytu.

Dowód: zeznania X. R. (ReCourt z dnia 28.04.2026r. min od 00:06:33 do 00:24:51), zeznania świadka S. N. (k.166-171);

W dniu 10 marca 2008r. w D. X. R. i C. R. zawarli z (...) S.A. z siedzibą we C. umowę kredytu hipotecznego nr (...). Integralną część umowy stanowił regulamin (§ 14 pkt. 4 umowy). Kredyt został udzielony na okres 200 miesięcy w kwocie 127.625 zł waloryzowanych (indeksowanych) do CHF (§1 pkt. 3 umowy). Na dzień sporządzenia umowy kwota kredytu wyrażona w walucie obcej według kursu kupna określonego w Tabeli obowiązującej w Banku wynosiła 58.273,59 CHF. Kwota ta miała charakter informacyjny i nie stanowiła zobowiązania banku albowiem rzeczywista równowartość kredytu w CHF miała zostać określona po wypłacie ostatniej transzy kredytu (§ 1 pkt. 4 umowy). Kredyt był przeznaczony na sfinansowanie kosztów zakupu na rynku wtórnym (...) w D. przy (...) (§ 2) a także pokrycie kosztów prowizji w wysokości 1,50% kwoty kredytu tj. 1875 zł (§1 pkt. 3.14 oraz § 6 pkt. 1), ubezpieczenia brakującego wkładu w kwocie 750 zł za pierwszy 36 miesięczny okres (§1 pkt. 3.15). Kwota kredytu miała zostać wypłacona przez bank w jednej transzy w łącznej wysokości 125.000 zł, na podstawie pisemnej dyspozycji wypłaty po przedstawieniu dowodów ustanowienia przewidzianych w umowie zabezpieczeń i rozliczeń wykorzystania pierwszych części transzy (§ 5 pkt. 2 i 3 umowy). Wypłata środków miała nastąpić w złotych polskich przy czym wysokość zadłużenia w walucie obcej (CHF) miała zostać wyrażona po przeliczeniu uruchomionych środków w PLN według kursu kupna CHF zgodnie z Tabelą kursów walut obowiązującą w momencie uruchomienia środków (§ 6 pkt. 1 regulaminu w zw. z § 14 pkt. 4 umowy). Zabezpieczeniem spłaty kredytu były hipoteka kaucyjna, cesja praw z polisy ubezpieczeniowej nieruchomości, pełnomocnictwo do dysponowania rachunkiem bankowym do obsługi kredytu, pełnomocnictwo do zawarcia umowy ubezpieczenia nieruchomości oraz ubezpieczenia na życia kredytobiorcy oraz cesji praw na Bank (§ 3 i 4 umowy). Kredytobiorca zobowiązał się do uiszczenia na rzecz banku prowizji w wysokości 1,5 % (1.875 zł). Kredyt oprocentowany był według zmiennej stopy procentowej składającej się ze stałej marży banku 1,75 % oraz aktualnej w danym kwartale stopy bazowej ogłaszanej w tabeli obowiązującej w Banku . Oprocentowanie kredytu w stosunku rocznym w dniu zwarcia umowy wynosiło 4,54 % i było ustalana jako suma stopy bazowej LIBOR3M (§ 6 pkt. 2 i § 1 pkt. 1.13 umowy) oraz stałej marzy banku. Oprocentowanie kredytu ulegało zmianie w zależności od zmiany stopy bazowej LIBOR3M (§6 pkt. 2 umowy). O każdej zmianie oprocentowania Bank miał informować Kredytobiorcę i poręczycieli na piśmie (§6 pkt. 2 umowy). Kredytobiorca ponosił ryzyko związane ze zmianą wysokości stopy bazowej, a także ryzyko kursowe wynikające z wahań ceny danej waluty w okresie spłaty kredytu (§ 6 pkt 2 umowy). Okres spłaty kredytu wynosił 200 miesięcy, a jego spłata miała następować w ratach annuitetowych do 10 dnia każdego miesiąca (§ 1 pkt 3 umowy). Spłata rat miała następować bezgotówkowo poprzez potrącanie przez bank należnych mu kwot z rachunku kredytobiorcy wskazanego w umowie (§ 1 pkt. 3.22 i 3.19 umowy w zw. z §7 pkt 5 i 8 umowy). Raty kredytu wyrażonego w CHF podlegały spłacie w PLN po przeliczeniu raty wyrażonej w CHF według kursu sprzedaży tej waluty obowiązującego w banku w dniu płatności raty zgodnie z Tabelą kursów (§ 7 pkt. 6 umowy oraz § 11 pkt. 5 regulaminu).

Dowód: umowa kredytu (k.27-36); regulamin (k.37-40v)

Integralną częścią umowy było podpisane przez kredytobiorców oświadczenie o treści przygotowanej przez bank, w którym przyznali, że zostali poinformowani o ryzyku kursowym związanym z wahaniem kursów waluty do której indeksowany jest kredyt, w wyniku czego zarówno saldo kredytu jak i rata spłaty przeliczone na PLN podlegają ciągłym wahaniom w zależności od kursu waluty (§10 pkt 3 umowy).

Dowód: oświadczenie (k.33)

Integralną część umowy stanowił regulamin udzielania kredytów i pożyczek hipotecznych przez (...) S.A. Nie zawierał on jednak oni definicji przywoływanej w umowie „Tabeli kursów” walut, ani też wyjaśnienia sposobu ustalania przez bank kursu CHF do ustalania bieżącego salda zadłużenia z tytułu umowy kredytu oraz przeliczania świadczeń stron spełnianych w PLN.

Dowód: (...) (k. 37-40v)

W dniu 13 marca 2009r. kredytobiorcy zawarli z (...) Bankiem aneks nr 1 do umowy kredytu hipotecznego w którym zmieniono sposób zabezpieczenia hipotecznego kredytu.

Dowód: aneks nr (...) (k.41)

W dniu 23 marca 2015r. X. R. i C. R. zawarli z (...) S.A. z siedzibą we C. aneks nr 2 do umowy kredytu nr (...) zmieniając sposób spłaty kredytu. Strony postanowiły, że od chwili zawarcia aneksu spłata zadłużenia z tytułu rat kapitałowo-odsetkowych następować będzie w walucie indeksacyjnej kredytu tj. franku szwajcarskim za pośrednictwem z rachunku walutowego prowadzonego w (...) S.A. Oddział w Polsce.

Dowód: aneks nr (...) (k.)

Po zawarciu umowy strony przystąpiły do jej wykonywania. Bank jednorazowo udostępnił kredytobiorcom łącznie 127.625 zł co według kursów kupna CHF obowiązujących w banku w dacie wypłaty transzy tj. 14 marca 2008 roku odpowiadało sumie 58.810,03 CHF. Z udostępnionej kwoty bank pokrył prowizję w kwocie 1.875 zł oraz opłatę za ubezpieczenie niskiego wkładu własnego za pierwszy 36 miesięczny okres w wysokości 750 zł. W efekcie, wypłacona na rzecz kredytobiorców kwota wynosiła 125.000 zł.

Dowód: zaświadczenie o udzieleniu kredytu (k.44);

Kredytobiorcy przystąpili do spłaty rat kredytu oraz spłaty pozostałych zobowiązań związanych z zawartą umową w szczególności do spłaty składek ubezpieczeniowych. W wykonaniu umowy bank w okresie od 14 marca 2008r. do 15 listopada 2024r. pobrał od kredytobiorców z ich rachunku do obsługi kredytu 38.471,74 CHF oraz 100.497,76 zł w tym 38.471,74 CHF i 97.326,52 zł tytułem rat kapitałowo – odsetkowych (k.48), 1.658,24 zł (2.408,24 zł – 750 zł) tytułem refinansowania składek ubezpieczenia niskiego wkładu (k.45) oraz 1.513 zł tytułem refinansowania składek ubezpieczenia pomostowego – do czasu ustanowienia zabezpieczenia hipotecznego (k.45)

Dowód: zaświadczenie o poniesionych kosztach kredytu (k.45-48)

W dniu 2 lutego 2017 roku X. R. i C. R. aktem notarialnym sporządzonym w D. przed Notariuszem F. G. i zarejestrowanym w S.. A nr (...) ustanowili między sobą rozdzielność majątkową a późniejszym czasie rozwiązali związek małżeński. Małżonkowie ustalili, że w zamian za przejęcie przez powódkę własności całego mieszkania przejmie ona na siebie dalszą spłatę rat kredytu. W efekcie od dnia 2 lutego 2017 roku powódka samodzielnie spłacała kredyt. W dniu 2 sierpnia 2024r. C. R. dokonał na rzecz X. R. cesji wszelkich wierzytelności o zapłatę przysługujących mu wobec pozwanego Banku z tytułu zawartej umowy kredytu nr (...) z dnia 10 marca 2008 roku.

Dowód: kserokopia aktu notarialnego rep. A nr (...) (k. 49-49v); umowa cesji (k.50); zeznania X. R. (ReCourt z dnia 28.04.2026r. min od 00:06:33 do 00:24:51)

Bank (...) S.A. z siedzibą we C. jest następcą prawnym (...) S.A. we C.

bezsporne

W piśmie z dnia 5 sierpnia 2024 r. powódka reprezentowana r.pr. O. G. zażądała od Banku (...) S.A. z siedzibą we C. zwrotu nienależnie uiszczonych kwot w wykonaniu nieważnej umowy kredytu nr (...) z dnia 10 marca 2008 roku w wysokości 188.954,58 zł oraz 13.246,10 CHF w terminie 14 dni od otrzymania wezwania. Wezwanie do banku dotarło w dniu 8 sierpnia 2024 roku. W piśmie z dnia 26 sierpnia 2024 roku bank odmówił uznania zgłoszonych roszczeń.

Dowód: wezwanie do zapłaty (k.52-54v), dowód doręczenia wezwania (k.55-58v); odpowiedź na wezwanie (k. 59-63)

Powyższy stan faktyczny został ustalony w oparciu o zgromadzony w aktach sprawy nieosobowy materiał dowodowy w postaci dokumentów prywatnych i urzędowych przedłożonych przez strony, które wobec braku dowodów przeciwnych sąd w całości uznał za wiarygodne. Z tych samych względów jako wiarygodne sąd uznał zeznania przesłuchanej w sprawie powódki oraz świadka S. N. choć z uwagi na ich lakoniczność w kontekście okoliczności sporządzenia kwestionowanej w sprawie umowy, miały one marginalne znaczenie w sprawie.

Sąd Okręgowy zważył, co następuje

Powództwo jest zasadne i zasługuje na uwzględnienie w zasadniczej części.

Poza sporem między stronami pozostawał fakt, zawarcia pomiędzy stroną powodową a poprzednikiem prawnym pozwanego banku umowy kredytowej mocą, której bank wypłacił kwotę kredytu w wysokości 125.000 zł zwaloryzowaną kursem CHF oraz pokrył koszty prowizji i składki ubezpieczeniowej. Istota sporu sprowadzała się w pierwszej kolejności do ustalenia, czy w/w umowa po jej zawarciu była ważna i wiązała strony.

W złożonych pismach procesowych strony szeroko uzasadniały prezentowane stanowiska. Należy jednak stwierdzić, iż w uzasadnieniu wyroku nie ma potrzeby ani obowiązku wyrażania szczegółowego stanowiska do wszystkich poglądów prezentowanych przez strony, o ile nie miały one istotnego znaczenia dla rozstrzygnięcia sprawy ( vide: wyrok Sądu Najwyższego z dnia 29 października 1998 roku, II UKN 282/98, P. nr 44600). Celem uzasadnienia wyroku nie jest bowiem polemika ze stanowiskami i poglądami stron, ale wyjaśnienie motywów rozstrzygnięcia. Dopuszczalne jest rozprawienie się z poszczególnymi zarzutami niejako en bloc, poprzez zaprezentowanie odmiennego zapatrywania w kwestii faktów lub prawa nie pozostawiające przestrzeni dla racjonalnej obrony pozostałych zarzutów, które – przy uwzględnieniu koncepcji sądu – stają się wówczas bezprzedmiotowe (uzasadnienie wyroku Sądu Apelacyjnego w Warszawie z dnia 20 grudnia 2017 roku, VI ACa 1651/15, P. nr (...)). Służyć to będzie także czytelności uzasadnienia i wywodu Sądu.

Zgodnie z treścią art. 69 ust. 1 ustawy z dnia 29 sierpnia 1997 roku Prawo bankowe (tj. Dz. U. z 2020 roku, poz. 1896 ze zm.), przez umowę kredytu bankowego bank zobowiązuje się oddać do dyspozycji kredytobiorcy na czas oznaczony w umowie kwotę środków pieniężnych z przeznaczeniem na ustalony cel, a kredytobiorca zobowiązuje się do korzystania z niej na warunkach określonych w umowie, zwrotu kwoty wykorzystanego kredytu wraz z odsetkami w oznaczonych terminach spłaty oraz zapłaty prowizji od udzielonego kredytu. W myśl art. 69 ust. 2 pkt 4 a Prawa bankowego , umowa kredytu powinna być zawarta na piśmie a w przypadku umowy o kredyt denominowany lub indeksowany do waluty innej niż waluta polska, powinna zawierać szczegółowe zasady określania sposobów i terminów ustalania kursu wymiany walut, na podstawie którego w szczególności wyliczana jest kwota kredytu, jego transz i rat kapitałowo-odsetkowych oraz zasad przeliczania na walutę wypłaty albo spłaty kredytu.

W efekcie należy stwierdzić, że samo wprowadzenie do umowy kredytu bankowego postanowień dotyczących indeksacji kredytu mieści się, co do zasady, w granicach swobody umów i nie stanowi naruszenia przepisów ustawy. Mieściło się także w tych granicach także w dacie zawarcia ww. umowy. W art. 69 ust. 2 Prawa bankowego obowiązującego w dacie zawarcia umowy wskazano, jakie niezbędne (obligatoryjne) postanowienia powinny być ujawnione w umowie kredytu bankowego. Natomiast umowa kredytu indeksowanego mieściła się w konstrukcji ogólnej umowy kredytu bankowego i stanowi jej możliwy wariant ( vide: wyrok Sądu Najwyższego z 22 stycznia 2016 roku, I CSK 1049/14, OSNC 2016/11/134; wyrok Sądu Najwyższego z 11 grudnia 2019 roku, V CSK 382/18, LEX 2771344).

Kredyt indeksowany kursem waluty obcej to kredyt udzielany w walucie polskiej, przy czym na dany dzień (najczęściej dzień uruchomienia kredytu), kwota kapitału kredytu (lub jej część) przeliczana jest na walutę obcą (według bieżącego kursu wymiany waluty), która to kwota stanowi następnie podstawę ustalania wysokości rat kapitałowo-odsetkowych. Wysokość kolejnych rat kapitałowo-odsetkowych określana jest zatem w walucie obcej, ale ich spłata dokonywana jest w walucie polskiej, po przeliczeniu według kursu wymiany walut na dany dzień (najczęściej na dzień spłaty). Taki charakter miała umowa zawarta przez strony w niniejszej sprawie.

Zdaniem Sądu, zawarta przez strony umowa, od strony konstrukcyjnej zawierała wszystkie elementy wymagane przepisami prawa i nie naruszała art. 69 ust.1 prawa bankowego i art. 358 1 k.c. W orzecznictwie sądów powszechnych i Sądu Najwyższego utrwalony jest bowiem pogląd o dopuszczalności umowy kredytu indeksowanego do waluty obcej, w tym do franka szwajcarskiego (patrz wyroki Sądu Najwyższego z: z 19 marca 2015 r., IV CSK 362/14; 22 stycznia 2016 r., I CSK 1049/14). Tego rodzaju umowa zawiera w sobie element losowości związany z przyjęciem jako miernika waloryzacji - wartości waluty obecnej, której przyszły kurs względem złotówki, w chwili jej zawierania był nieznany. Tym nie mniej, należy podkreślić, że sam fakt niemożności ustalenia w chwili zawierania umowy rozmiaru przyszłego świadczenia kredytobiorcy nie skutkuje nieważnością tej umowy w świetle art. 58 k.c. czy też w świetle art. 69 ust 1 prawa bankowego. Immanentną cechą wszelkich umów zawierających klauzule waloryzacyjne jest bowiem to, że w chwili ich zawierania niemożliwie jest określenie rozmiaru świadczenia, które strony zobligowane będą spełnić w celu wykonania zobowiązania. Podobnie elementem losowości dotknięte są postanowienia w zakresie świadczeń odsetkowych o ile kredyty oprocentowany jest zmienną stopą procentową. Także bowiem w tym przypadku kredytobiorca nie wie dokładnie w chwili zawierania umowy, jakie dokładnie świadczenie będzie zobligowany spełnić w celu wykonania zobowiązania. Nie oznacza to jednak, że tego rodzaju umowy są sprzeczne z prawem. Kredytobiorca, mając bowiem świadomość powiązania wysokości swoich przyszłych świadczeń z kursem waluty obcej, godzi się na ryzyko z tym związane i decydując się na zawarcie umowy ryzyko to sanuje w ramach swobody zawierania umów określonej w art. 353 1 k.c.

Co do zasady, nie można więc uznać, że zawarcie kwestionowanej umowy pozostaje sprzeczne z właściwością (naturą) stosunku zobowiązaniowego i stanowiło przekroczenie zasady swobody umów określonej w art. 353 1 kc a więc naruszało ustawę i skutkowało nieważnością ww. umowy z mocy art. 58 § 1 kc.

Powyższe, nie oznacza jednak, że sama konstrukcja zawartego w umowie mechanizmu waloryzacyjnego nie jest wadliwa i nie narusza prawa.

Niezależnie zatem od poczynionych wyżej ustaleń, Sąd zobligowany był dokonać oceny kwestionowanych postanowień § 1 pkt 4 i § 7 pkt 6 umowy oraz § 6 pkt 1 i § 11 pkt 5 regulaminu w zw. z § 14 pkt 4 umowy przez pryzmat przepisów chroniących konsumenta przed wprowadzaniem przez przedsiębiorców nieuczciwych warunków do wzorca umowy.

Zgodnie z treścią art. 385 1 § 1 k.c. postanowienia umowy zawieranej z konsumentem nieuzgodnione indywidualnie nie wiążą go, jeżeli kształtują jego prawa i obowiązki w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami, rażąco naruszając jego interesy (niedozwolone postanowienia umowne). Nie dotyczy to postanowień określających główne świadczenia stron, w tym cenę lub wynagrodzenie, jeżeli zostały sformułowane w sposób jednoznaczny.

Z powyższego wynika, że niedozwolonymi postanowieniami umownymi są klauzule umowne, jeśli spełniają łącznie trzy przesłanki pozytywne: klauzule umowne zostały zawarte zostały w umowach z konsumentami, kształtują prawa i obowiązki konsumenta w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami oraz rażąco naruszają jego interesy. Natomiast kontrola abuzywności postanowień umowy jest niedopuszczalna, gdy postanowienia umowne zostały indywidualnie uzgodnione z konsumentem oraz postanowienia umowne określają główne świadczenia stron i są sformułowane w sposób jednoznaczny.

Przy czym pojęcia „postanowienia umownego” nie należy utożsamiać z pojęciem jednostki redakcyjnej wyodrębnionej w dokumencie zawierającym treść umowy. Postanowienie umowne to bowiem każde uzgodnione między stronami – a zatem wyrażone językowo w ramach oświadczenia woli - rozstrzygnięcie, dotyczące dającej się wyodrębnić, normatywnie relewantnej kwestii (por. J. Gudowski, Kodeks cywilny. Komentarz Tom 3, wyrok SN z 21.02.2013r w sprawie ICSK 408/12, LEX nr 1350221).

Przenosząc powyższe rozważania na rozpoznawaną sprawę należy stwierdzić, że przedmiotowa umowa została zawarta przez przedsiębiorcę (bank) z konsumentem. Pozwany nie wykazał, że kredytobiorcy zawarli umowę kredytu jako przedsiębiorcy, gdyż na tę okoliczność nie przedstawił żadnego dowodu. Zakupiona nieruchomość służyła do użytku prywatnego. Z treści umowy nie wynikało by kredytobiorca był przedsiębiorcą. Gospodarcze przeznaczenie kredytu nie wynikało także z celu określonego w umowie. W tym stanie rzeczy należało uznać, że kredytobiorcy byli konsumentami w rozumieniu przepisów Kodeksu cywilnego.

Kwestionowane postanowienia umowy dotyczące indeksacji nie zostały z kredytobiorcą uzgodnione indywidualnie. Zostały one bowiem zawarte we wzorcu umownym opracowanym przez bank.

Niewątpliwe strona powodowa posiadała w chwili zawierania umowy status konsumenta, w rozumieniu art. 22 1 kc , a postanowienia umowy, dotyczące jej praw i obowiązków, podlegają na podstawie ocenie przez pryzmat art. 385 1 -385 3 kc. Zgodnie z art. 22 1 kc za konsumenta uważa się bowiem osobę fizyczną dokonującą czynności prawnej niezwiązanej bezpośrednio z jej działalnością gospodarczą lub zawodową.

Ponieważ postanowienia umowne będące przedmiotem analizy na gruncie rozpoznawanej sprawy stanowią postanowienia wzorca umownego, to obejmuje je domniemanie, iż nie zostały uzgodnione indywidualnie, którego to domniemania pozwany nie wzruszył.

Przez działanie wbrew dobrym obyczajom- przy kształtowaniu treści stosunku zobowiązaniowego - należy rozumieć wprowadzanie do wzorca klauzul umownych, które godzą w równowagę kontraktową stron tego stosunku. Rażące naruszenie interesów konsumenta oznacza zaś nieusprawiedliwioną dysproporcję praw i obowiązków stron, wynikających z umowy, na niekorzyść konsumenta. Ocena rzetelności określonego postanowienia wzorca umownego może być dokonana za pomocą tzw. testu przyzwoitości, polegającego na zbadaniu, czy postanowienie wzorca jest sprzeczne z ogólnym wzorcem zachowania przedsiębiorców wobec konsumentów oraz jak wyglądałyby prawa lub obowiązki konsumenta w sytuacji, w której postanowienie to nie zostałoby zastrzeżone; jeżeli bez tego postanowienia znalazłby się on - na podstawie ogólnych przepisów - w lepszej sytuacji, należy uznać je za nieuczciwe ( vide: wyrok Sądu Najwyższego z dnia 27 listopada 2015 roku, I CSK 945/14, LEX nr 1927753).

W niniejszej sprawie strony zawarły umowę w której pojawiły się postanowienia umowy rażąco naruszające równowagę kontraktową między stronami. Postanowienia te przewidywały bowiem waloryzowanie świadczeń spełnianych przez strony i wyrażonych w PLN kursem waluty CHF, której wartość w dniu świadczenia miała być ustalana zgodnie z „Tabela kursów” opracowywaną przez bank i obowiązującą w tym banku. Przy czym ani umowa ani regulamin nie określały sposobu tworzenia przez bank „Tabeli kursów”. W efekcie analiza przywołanych wyżej postanowień umownych dotyczących waloryzacji świadczeń stron prowadzi do konkluzji, że nie odwołują się one do ustalanych w sposób neutralny kursów CHF czy jakichś obiektywnych, zewnętrznych wskaźników czy czynników, na które żadna ze stron nie ma wpływu. Zasady ustalania kursów zostały natomiast przekazane do wyłącznych uprawnień pozwanego, nie określając bliżej kryteriów ustalania ich wysokości.

W ocenie Sądu takie ukształtowanie postanowień umownych, sprawia, że bank może jednostronnie i arbitralnie modyfikować wskaźniki, według których obliczana jest zarówno wysokość kapitału kredytu do spłaty, jak i świadczeń kredytobiorcy (rat kredytowych). Waloryzacja kredytu na podstawie przedmiotowej umowy odbywa się w oparciu o tabele kursowe sporządzane przez pozwanego i to uprawnienie banku do określania wysokości kursów CHF na gruncie zawartej umowy nie doznaje formalnie żadnych określonych ograniczeń. Jakiekolwiek ograniczenie w tym zakresie nie wynika także z żadnych przepisów prawa.

Sąd w niniejszym składzie w pełni podziela stanowisko, iż określenie wysokości należności obciążającej konsumenta z odwołaniem do tabel kursów ustalanych jednostronnie przez bank, bez wskazania obiektywnych kryteriów, jest nietransparentne, pozostawia pole do arbitralnego działania banku i w ten sposób obarcza kredytobiorcę nieprzewidywalnym ryzykiem oraz narusza równorzędność stron (vide: wyroki Sądu Najwyższego z dnia 22 stycznia 2016 roku, I CSK 1049/14, OSNC 2016, Nr 11, poz. 134, z dnia 1 marca 2017 roku, IV CSK 285/16, LEX nr 2308321, z dnia 19 września 2018 roku, I CNP 39/17, LEX nr 2559417, z dnia 24 października 2018 roku, II CSK 632/17, LEX nr (...), z dnia 13 grudnia 2018 roku, V CSK 559/17, LEX nr 2618543, z dnia 27 lutego 2019 roku, II CSK 19/18, LEX nr 2626330, z dnia 4 kwietnia 2019 roku, III CSK 159/17, OSP 2019, z. 12, poz. 115, z dnia 9 maja 2019 roku, I CSK 242/18, LEX nr 2690299, z dnia 29 października 2019 roku, IV CSK 309/18, OSNC 2020/7-8/64).

Natura umowy i kreowanego przez nią stosunku prawnego sprowadza się bowiem do tego, że wyraża ona i pozwala realizować interes każdej ze stron. Ponieważ zaś interesy te bywają przeciwstawne, istotę umowy stanowi uzgodnienie woli stron, wyrażającej ich interesy. Zgoda obydwu stron jest oczywistym wymogiem tak przy zawarciu umowy, jak i przy zmianach jej treści, stąd też nawet przy najdalej idących ułatwieniach w realizacji inicjatywy zmian pozostawiona jest drugiej stronie możliwość odmowy zgody na zmiany. W tym stanie rzeczy za sprzeczne z dobrym obyczajem należy uznać pozostawienie tylko jednej stronie możliwości dowolnej zmiany kształtu zobowiązań ciążących na drugiej stronie. Sprzeczność ta występuje szczególnie wyraźnie zwłaszcza przy umowach, zawieranych nie w oparciu o indywidualne pertraktacje, ale w oparciu o regulamin wydany przez profesjonalistę, skoro jest oczywiste, że zawsze jest on zainteresowany w najkorzystniejszym dla siebie ukształtowaniu regulacji masowo zawieranych umów (tak Sąd Najwyższy w uchwale 7 sędziów z 22 maja 1991 roku, III CZP 15/91, OSNC 1992/1/1).

W niniejszej sprawie treść klauzul przedmiotowej umowy nie wskazuje według jakiego, obiektywnego kursu, ma nastąpić przeliczanie rat i kapitału kredytu . Nie zawiera ona również warunków ustalania przez bank kursów wymiany walut odnoszących się do uruchomienia kredytu, jak i jego spłaty. Na podstawie zawartych w umowie postanowień strona powodowa nie była w stanie zweryfikować, jak pozwany kształtował kursy wymiany walut i jakimi zasadami przy tym się kierował. Nie była również w stanie określić ostatecznego kosztu kredytu oraz konsekwencji finansowych związanych ze stosowaniem klauzul waloryzacyjnych. Strona powodowa nie została poinformowana w jaki sposób tworzone są tabele kursów banku, jak przedstawiało się historyczne kształtowanie waluty CHF względem złotego, euro czy dolara amerykańskiego, a także tego, że raty kredytowe czy też saldo kredytu mogą drastycznie wzrosnąć. Nie przedstawiono jej symulacji porównawczej pokazującej kształtowanie się zarówno wysokości salda zadłużenia, jak i wysokości miesięcznej raty kredytu, w przypadku odpowiednio kredytu w PLN i CHF, w sytuacji znaczącej zmiany kursu i aprecjacji franka szwajcarskiego.

Należy podkreślić, że w świetle orzecznictwa Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej, kredytobiorca musi zostać jasno poinformowany, iż podpisując umowę kredytu denominowaną w obcej walucie, ponosi pewne ryzyko kursowe, które z ekonomicznego punktu widzenia może okazać się dla niego trudne do udźwignięcia w wypadku dewaluacji waluty, w której otrzymuje wynagrodzenie. Ponadto, przedsiębiorca musi przedstawić możliwe zmiany kursów wymiany walut i ryzyko związane z zawarciem takiej umowy ( vide: wyrok z dnia 10 czerwca 2021 roku, C-776/19, P. nr (...)). Treść klauzuli umowy kredytu zawartej między przedsiębiorcą a konsumentem ustalającej cenę zakupu i sprzedaży waluty obcej, do której kredyt jest indeksowany, powinna, na podstawie jasnych i zrozumiałych kryteriów, umożliwić właściwie poinformowanemu oraz dostatecznie uważnemu i racjonalnemu konsumentowi zrozumienie sposobu ustalania kursu wymiany waluty obcej stosowanego w celu obliczenia kwoty rat kredytu, w taki sposób, aby konsument miał możliwość w każdej chwili samodzielnie ustalić kurs wymiany stosowany przez przedsiębiorcę (tak wskazał m.in. Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej w wyroku z 18 listopada 2021 roku, sygn. C 212/20). Kwestionowana umowa w żadnym wypadku nie dawała stronie powodowej takich możliwości.

Wysokość świadczenia kredytobiorców została określona w ten sposób, że kwotę kredytu wyrażoną w PLN przeliczano na franki szwajcarskie, po kursie kupna wskazanym przez bank w tabeli, uzyskując równowartość kredytu wyrażoną w walucie obcej. Następnie – już bezpośrednio w celu określenia każdej kolejnej raty – przeliczano wskazywaną przez bank kwotę w CHF na złotówki po kursach sprzedaży tej waluty ustalanych przez kredytodawcę w jego tabeli kursów.

Należy podkreślić, że umowa kredytu nie przewidywała żadnych ograniczeń w określaniu przez bank kursów franka szwajcarskiego w tabeli. Z umowy nie wynikało, że kurs z tabel banku ma być rynkowy, sprawiedliwy, czy rozsądny. Przepisy prawa także nie nakładały na bank jakichkolwiek ograniczeń w tym zakresie. Prawo nie zakazywało kredytodawcy tworzenia dowolnej ilości tabel kursów walut obcych i zamieszczania w nich kursów uznanych za właściwe przez bank. Z umowy nie wynikało również, aby kurs waluty wpisywany do tabeli kursów obowiązującej w pozwanym banku w dniu przeliczania całej kwoty kredytu na CHF, a następnie w dniu spłaty każdej kolejnej raty, musiał przybrać wartość rynkową albo jakąkolwiek wartość możliwą do ustalenia i przewidzenia przez drugą stronę umowy. Umowa i regulamin nie przewidywały żadnych kryteriów, wedle których miałby być ustalony kurs w tabeli. Żadne ograniczenia swobody kształtowania kursu nie wynikały z umowy, zatem stosowanie jakichkolwiek praktyk w określaniu kursu waluty było swobodną decyzją pozwanego jako kredytodawcy i w każdej chwili mogło być dowolnie zmienione.

Wszystkie ww. okoliczności powodują, że zastosowana przez bank konstrukcja mechanizmu waloryzacyjnego (klauzula waloryzacyjna), choć prawnie dopuszczalna w tych konkretnie okolicznościach rażąco naruszała interesy kredytobiorcy, z uwagi oparcie klauzuli kursowej (przeliczeniowej) na kursach walut jednostronnie określanych przez bank.

Sytuacji tej nie zmieniał fakt informowania kredytobiorcy o istniejącym ryzyku kursowym związanym z ww. umową. W ocenie Sądu powód nie został jednak nigdy prawidłowo poinformowany o realnej skali tego ryzyka, a w szczególności tego, że wzrost kursu będzie rzutować na saldo całego kapitału kredytu. Z pewnością nie mogą o tym świadczyć lakoniczne stwierdzenia zawarte w § 6 pkt 2 i § 10 pkt 3 umowy. Nigdy nie zaprezentowano mu bowiem szczegółowej symulacji która wskazywałaby, jakie kwoty będzie musiał uiszczać na rzecz banku w przypadku istotnego wzrostu kursu franka szwajcarskiego.

Zatem nie ulega wątpliwości, iż sprzeczne z dobrym obyczajem było narażenie kredytobiorcy na nieograniczone ryzyko kursowe, bez należytego uprzedniego uświadomienia go co rzeczywistych konsekwencji znacznego wzrostu kursu waluty. Tymczasem strona pozwana powinna była to zrobić – choćby uwzględniając sytuację w innych państwach w których powszechne były już wcześniej podobne kredyty walutowe (np. C., Australia, Wielka Brytania) czy też stałą aprecjację franka szwajcarskiego do innych walut światowych od kilkudziesięciu lat, wyraźnie widoczną na wykresach historycznych kursów. Z pewnością strona pozwana jako profesjonalista musiała też wiedzieć, iż ówcześnie względnie niski kurs CHF był związany m.in. z działaniami administracyjnymi banku centralnego Szwajcarii przed tzw. „czarnym czwartkiem” 15 stycznia 2015 roku.

Tego rodzaju informacji nie udzielono kredytobiorcy. Przeciwnie – zapewniano go, że CHF to waluta bardzo stabilna i odporna na gwałtowne wahania kursów. Nadmiernie wyeksponowano więc rzekome zyski dla kredytobiorcy wynikające z pozornie niskiego oprocentowania, zupełnie bagatelizując gigantyczne ryzyko kursowe. W istocie wykorzystano zaufanie i dobrą wiarę konsumenta, przedstawiając mu jedynie fragment bardzo złożonego stosunku prawnego . Skupiono się jedynie na niskiej ówcześnie racie – a to był jedynie pewien element bardzo złożonej relacji prawnej, który w ciągu kilku lat uległ drastycznej zmianie na niekorzyść strony powodowej.

W ocenie Sądu sposób prezentacji kredytu indeksowanego do CHF przez bank był skierowany na przekonanie kredytobiorcy, że jest to oferta bardzo korzystna, a frank szwajcarski jest walutą stabilną. W chwili zawarcia umowy bank dysponował lub musiał dysponować wiedzą o dysproporcji świadczeń na niekorzyść kontrahenta. Sytuacja taka jest równoznaczna z nadużyciem silniejszej pozycji kontraktowej przez bank w celu zastrzeżenia wygórowanych korzyści, co wykracza poza zakreślone przez ustawodawcę granice swobody kontraktowej i świadczy o naruszeniu zasad współżycia społecznego (tak wskazał m. in. Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 16 marca 2018 roku, IV CSK 250/17, P. nr (...)). Ostatecznie przedstawienie propozycji kredytowej w sposób niepełny i niekompletny mimo tego, że skutkowało podpisaniem przez powódkę przedmiotowej umowy kredytowej, w ocenie Sądu, wpłynęło na to, że nie była to świadoma, racjonalna i przemyślana decyzja.

Nie świadczy o powyższym złożenie przez kredytobiorcy podpisu pod informacją o zapoznaniu się z ryzykiem związanym ze zmianą kursu walut. Przedstawianie oferty kredytu indeksowanego do jednej z walut światowych jako korzystnej dla konsumenta, w sytuacji gdy umowa nie zawiera jakichkolwiek mechanizmów ograniczających nadmierne ryzyko walutowe, musi być ocenione jako nielojalne działanie banku, obliczone w istocie na to, że w wieloletnim okresie kredytowania wzrost kursu CHF zapewni bankowi znacznie wyższe wynagrodzenie od wartości wskazywanych konsumentowi na etapie negocjowania i zawierania umowy kredytu.

Podkreślenia wymaga, że konstrukcja umowy była narzucona przez bank według wzorca, zaś strona powodowa mogła umowę jedynie zaakceptować, gdyż w przeciwnym razie nie uzyskałby kredytu. Tym sposobem bank, wprowadzając klauzule waloryzacyjne oparte o kursy walut wskazane w sporządzanych przez niego tabelach, przypisał sobie prawo do jednostronnego regulowania wysokości rat kredytu indeksowanego do waluty CHF i wysokości całej wierzytelności. Zasadnicze znaczenie miał także fakt, że waloryzacja rat kredytów udzielanych na podstawie przedmiotowej umowy o kredyt hipoteczny odbywała się w oparciu o tabele kursowe sporządzane wyłącznie przez pozwanego, bez jakiegokolwiek udziału drugiej strony umowy. Nie budziło także wątpliwości Sądu, że obciążenie strony powodowej praktycznie nieograniczonym ryzykiem kursowym, godziło w sposób drastyczny w jej interesy ekonomiczne. Dlatego powszechnie przyjmuje się, że tego rodzaju klauzule waloryzacyjne stanowią niedozwolone postanowienia umowne w rozumieniu art. 385 1 kc ( vide: wyrok Sądu Apelacyjnego w Warszawie z dnia 22 września 2020 roku, V ACa 143/20, P. nr (...), wyrok Sądu Apelacyjnego w Szczecinie z dnia 12 marca 2020 roku, I ACa 257/19, P. nr (...)), konsekwencją czego jest konieczność uznania umowy za nieważną (podobnie uznał Sąd Najwyższy w wyroku z 11 grudnia 2019 roku, V CSK 382/18, P. nr (...); Sąd Apelacyjny w Warszawie w wyroku z dnia 13 listopada 2019 roku, I ACa 674/18, P. nr (...), w wyroku z 4 września 2020 roku, V ACa 44/19, P. nr (...), z dnia 13 listopada 2019 roku, I ACa 268/19, (...); z dnia 23 października 2019 roku, V ACa 567/18, P. nr (...), z dnia 29 stycznia 2020 roku, I ACa 67/19, P. nr (...) oraz Sąd Apelacyjny w Białymstoku w wyroku z dnia 20 lutego 2020 roku, I ACa 635/19, OSA 2020/2/5.).

Przywołane wyżej postanowienia umowne w części odwołującej się do Tabeli kursowych banku jako miernika waloryzacji waluty wypełniają w oczywisty sposób znamiona niedozwolonych postanowień umownych w myśl art. 385 ( 1 ) kc oraz art. 385 ( 3) pkt 8 kc. W efekcie zgodnie z art. 385 ( 1) § 1 k.c. postanowienia w tej części – tj. dotyczącej posłużenia się Tabelą kursów pozwanego nie wiążą stron, choć strony pozostają związane umową w pozostałej części (art. 385 ( 1) § 2 k.c.). Powyższe powoduje, że zawarte w umowie klauzule waloryzacyjne muszą zostać pozbawione miernika waloryzacji (tzw. klauzuli kursowej), którego nie można zastąpić przez przepisy prawa powszechnie obowiązującego, zasady słuszności czy też normy o charakterze generalnym. Brak podstaw do zastąpienia niedozwolonego postanowienia umownego przepisem art. 358 § 1 i 2 k.c. przewidującym możliwość spełniania w walucie polskiej świadczeń wyrażonych w walucie obcej według średniego kursu NBP. Po pierwsze bowiem, wskazany przepis dotyczy zobowiązań wyrażonych w walucie obcej, gdy tymczasem nie ulega wątpliwości, że w niniejszej sprawie zobowiązania kredytobiorców były wyrażone w PLN a nie w CHF zaś CHF był jedynie miernikiem waloryzacji zobowiązania stron. W walucie obcej wyrażane było saldo kredytu (zwaloryzowana wartość świadczenia). W efekcie bank nie miał prawa żądać od kredytobiorcy świadczenia w walucie obcej. Po drugie, przepis o którym mowa wprowadzony został do Kodeksu cywilnego od dnia 24 stycznia 2009r. a więc nie obowiązywał w dacie zawarcia przedmiotowej umowy. W tym stanie rzeczy wyeliminowanie z przepisów § 1 pkt 4 i § 7 pkt 6 umowy oraz § 6 pkt 1 i § 11 pkt 5 regulaminu w zw. z § 14 pkt 4 umowy Tabel kursowych jako mierników waloryzacji (pominięcie klauzuli kursowej), przy braku podstaw prawnych do zastąpienia ich innym kursem waluty sprawia, że wprowadzone do umowy klauzule waloryzacyjne stają się niewykonalne, albowiem nie zawierają określenia kursu wymiany waluty na złotówki. Pozbawienie klauzuli waloryzacyjnej miernika waloryzacji powoduje, że w swej treści staje się ona sprzeczna z naturą tego stosunku prawnego (art. 353 ( 1) k.c.) naruszając zasadę swobody kontraktowej, co powoduje nieważność tej klauzuli w całości w świetle art. 58 § 1 k.c.

Następczym skutkiem wyeliminowania miernika waloryzacji (klauzuli kursowej), która nie może być zastąpiona żadnymi innymi przepisami czy warunkami umowy, jest niemożność ustalenia wysokości świadczenia kredytobiorcy. Niemożliwe staje się określenie kwoty świadczenia w PLN, które podlega spełnieniu na rzecz banku w poczet wykonania zobowiązania spłaty raty wyrażonej w CHF.

Nie ulega przy tym wątpliwości, że kwestionowane postanowienia umowy kredytu, które wprowadzają ryzyko kursowe (ryzyko wymiany) przez mechanizm indeksacji, stanowią klauzulę określającą główne świadczenia stron („główny przedmiot umowy” w rozumieniu dyrektywy 93/13). Klauzule waloryzacyjne stanowią essentialia negotii umowy kredytu indeksowanego. Wobec tego, jako postanowienia określające główne świadczenia stron, mogą być oceniane pod kątem ich nieuczciwego charakteru tylko wówczas, jeżeli nie zostały one wyrażone prostym i zrozumiałym językiem.

W ocenie Sądu analizowane postanowienia umowy nie zostały sporządzone prostym językiem i są rozproszone w wielu miejscach umowy, co zdecydowanie utrudnia ich odczytywanie. Zgodzić się należy z utrwalonym już w judykaturze i piśmiennictwie poglądem, wedle którego wyrażenie warunku umownego prostym i zrozumiałym językiem ma zapewnić konsumentowi podjęcie świadomej i rozważnej decyzji w kwestii zawarcia umowy. Z pewnością świadomości decyzyjnej konsumenta zawierającego umowę kredytową nie sprzyja odsyłanie do aktów prawnych czy załączników (np. tabel kursowych) nieujętych w umowie, czy wręcz zastrzeżenie ich zredagowania w przyszłości, np. harmonogramu spłat ( vide: wyrok Sądu Apelacyjnego w Białymstoku z dnia 9 maja 2019 roku, I ACa 47/19, LEX nr 2712200).

Jak wynika z orzeczenia Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej z 20 września 2017 roku (C – 186/16, P. nr (...)), art. 4 ust. 2 dyrektywy 93/13 należy interpretować w ten sposób, że wymóg wyrażenia warunku umownego prostym i zrozumiały językiem oznacza, że w przypadku umów kredytowych instytucje finansowe muszą zapewnić kredytobiorcom informacje wystarczające do podjęcia świadomych i rozważnych decyzji. W tym względzie wymóg ten oznacza, że (…) musi zostać zrozumiany przez konsumenta zarówno w aspekcie formalnym i gramatycznym, jak i w odniesieniu do jego konkretnego zakresu, tak aby właściwie poinformowany oraz dostatecznie uważny i rozsądny przeciętny konsument mógł nie tylko dowiedzieć się o możliwości wzrostu lub spadku waluty obcej (…), ale również oszacować – potencjalnie istotne konsekwencje ekonomiczne takiego warunku dla swoich zobowiązań finansowych.

W świetle powyższego orzeczenia należy przyjąć, że nie jest wystarczające powiadomienie konsumenta o tym, że udzielony mu kredyt oraz raty kredytu będą indeksowane według określonego miernika wartości (w tym wypadku do waluty obcej). Niewystarczające jest również poinformowanie klienta o tym, że wartość kredytu i wysokość rat będzie się wahać w zależności od kursu waluty, gdyż przeciętny uczestnik rynku posiada świadomość, że kurs waluty zmienia się w czasie. Jednak staranność banku powinna polegać na rzetelnym przedstawieniu konsumentowi skutków zmiany kursów dla zaciągniętego przez niego zobowiązania kredytowego, w szczególności zmiany nie tylko wysokości raty, ale również salda kredytu.

Wprowadzony do umowy mechanizm indeksacji powodował dodatkowo nierównomierne rozłożenie pomiędzy stronami umowy ryzyka wynikającego z waloryzacji kwoty kredytu do zmiennego w czasie kursu waluty obcej. Z postanowień umowy wynika, że kwota udzielonego powodowi kredytu została przeliczona według kursu kupna waluty z tabeli kursów banku natomiast raty kredytu indeksowane były według kursu sprzedaży CHF z tabeli banku. Jednocześnie indeksacji podlegała kwota kredytu pozostałego do spłaty. Powyższy mechanizm powodował, że saldo kredytu wahało się w zależności od kursu waluty, zaś wysokość rat kredytu również podlegała wahaniom w zależności od kursu sprzedaży waluty. W rezultacie zastosowanego mechanizmu konsument nie był w stanie ustalić wysokości raty kredytu w danym miesiącu jak również faktycznej wysokości kredytu pozostałego do spłaty. Skutkiem mechanizmu indeksacji jest nierównomierne rozłożenie ryzyka na strony umowy. Bank, udzielając kredytu indeksowanego, poza ryzkiem wynikającym z zawarcia umowy i potencjalnej możliwości braku spłaty kredytu przez konsumenta, ryzykuje jedynie stratę wynikającą z utraty kwoty wypłaconej konsumentowi.

Odmienna jest natomiast sytuacji konsumenta, który jest narażony na zwiększenie zadłużenia w zasadzie do nieograniczonej wysokości i to na każdym etapie wykonywania umowy, również po wielu latach jej wykonywania. Może zatem okazać się, że w przypadku zawartej umowy na okres 30 lat, po 20 latach spłacania kredytu, konsument będzie musiał spłacić zadłużenie wielokrotnie przewyższające wysokość pierwotnego zobowiązania kredytowego.

W razie sporu o ważność umowy kredytu bankowego denominowanego (indeksowanego) do obcej waluty, w której treści znajduje się niedozwolona klauzula konsumencka dotycząca sposobu tej denominacji, teoretycznie są trzy możliwości jej rozstrzygnięcia. Pierwsza, to stwierdzenie nieważności umowy, która bez klauzuli niedozwolonej nie może dalej funkcjonować w obrocie prawnym, zwłaszcza ze względu na brak (odpadnięcie) któregoś z koniecznych składników ( essentialia negotii) umowy nazwanej kredytu bankowego. Druga to przyjęcie, że umowa jest ważna, ale w miejsce bezskutecznych postanowień waloryzacyjnych nie wchodzą żadne dodatkowe postanowienia. Trzecia, to ewentualne przyjęcie, że umowa jest ważna i jej uzupełnienie przez Sąd przez wprowadzenie w miejsce niedozwolonych klauzul innego mechanizmu waloryzacji (podobnie uznał Sąd Najwyższy w wyroku dnia 2 czerwca 2021 roku, I CSKP 55/21, P. nr 2584569).

W ocenie Sądu przedmiotowa umowa kredytu jest nieważna z tego względu, że abuzywne są jej postanowienia określające mechanizm waloryzacji. Bez tych postanowień umowa nie może dalej wiązać gdyż brak jest zasadniczych jej elementów, tj. określenia świadczenia stron. Nie może więc znaleźć zastosowania art. 385 1 § 2 kc czy też art. 6 ust. 1 in fine dyrektywy nr 93/13.

Skutkiem uznania za niedozwolone postanowień umownych dotyczących zasad ustalania kursów walut, jest konieczność ich pominięcia przy ustalaniu treści stosunku prawnego wiążącego konsumenta. Postanowienia takie przestają wiązać już od chwili zawarcia umowy. Oznacza to, że nie stanowią elementu treści stosunku prawnego i nie mogą być uwzględniane przy rozpoznawaniu spraw związanych z jego realizacją. W rezultacie konieczne jest przyjęcie, że łączący strony stosunek umowny nie przewiduje zastosowania mechanizmu indeksacji w kształcie określonym pierwotną umową: pozostaje sformułowanie o indeksacji (klauzula walutowa) i przeliczeniu świadczeń bez precyzyjnego wskazania sposobu określania kursów (klauzuli kursowej). W szczególności nie jest możliwe zastosowanie średniego kursu NBP i marży banku, gdyż jest to rozwiązanie zupełnie nie wynikające z oświadczeń woli stron (podobnie wyrok Sądu Najwyższego z dnia 11 grudnia 2019 roku, V CSK 382/18, OSNC zb. dod. 2021/B/20).

W konsekwencji nie jest możliwe ustalenie wysokości świadczenia kredytobiorcy, tj. ustalenie wysokości kwoty, która podlega zwrotowi na rzecz banku i która stanowi podstawę naliczenia odsetek należnych od kredytobiorców. Wobec nieuzgodnienia przez strony wysokości podstawowego świadczenia choćby jednej ze stron, umowę należy uznać za nieważną. Dlatego należy w pełni podzielić stanowisko, iż pozostawienie umowy w kształcie okrojonym poprzez wyeliminowanie z niej klauzul indeksacyjnych określających główne świadczenia stron umowy, stanowiłoby naruszenie art. 353 1 kc wyrażającego zasadę swobody umów. Byłoby sprzeczne z istotą, naturą stosunku zobowiązaniowego, który strony chciały wykreować. Bez takich bowiem postanowień nie może dojść do ważnego zawarcia umowy kredytu indeksowanego kursem waluty obcej (tak uznał m. in. Sąd Apelacyjny w Warszawie w wyroku z 4 września 2020 roku, V ACa 44/19, LEX nr 3102217). Dalsze utrzymanie umowy kredytowej, po wyeliminowaniu klauzul zakwestionowanych przez kredytobiorców, nie jest możliwe, dlatego trzeba przyjąć upadek całej umowy ( vide: wyrok Sądu Najwyższego z dnia 11 grudnia 2019 roku, V CSK 382/18, OSNC zb.dod. 2021/B/20; wyrok Sądu Apelacyjnego w Warszawie z dnia 13 listopada 2019 roku, I ACa 268/19, P. nr (...)).

Za trafnością takiej argumentacji przemawia także orzecznictwo Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej z którego wynika zakaz uzupełniania powstałej w ten sposób luki w umowie przepisami dyspozytywnymi – w szczególności pozwalającym na zastosowanie kursu średniego NBP ( vide: wyrok z dnia 3 października 2019 roku, C-260/18, P. nr (...); oraz z dnia 29 kwietnia 2021 roku, C-19/20, P. nr (...)). Stanowiska tego nie zmienia wyrok z 2 września 2021 roku (sygn. C-932/19, P. nr (...)) m.in. z tego powodu, że w Polsce nie wprowadzono ustawowego kursu wymiany walut w umowach kredytów.

Sąd podziela przy tym stanowisko, iż konsument może wyrazić swą zgodę na niedozwolone postanowienie zarówno w toku sporu przed sądem, jak i pozasądowo, jednakże w obu przypadkach będzie to skuteczne tylko wtedy, gdy został wyczerpująco poinformowany o konsekwencjach prawnych, jakie może pociągnąć za sobą definitywna nieskuteczność (nieważność) tego postanowienia. W przedmiotowej sprawie powodowie poinformowani o możliwych konsekwencjach prawnych stwierdzenia nieważności umowy odmówili zgody na jej dalsze obowiązywanie, co spowodowało trwałą bezskuteczność (nieważność) ww. umowy ( vide: uchwała 7 Sędziów Sądu Najwyższego - zasada prawna z dnia 7 maja 2021 roku, III CZP 6/21, P. nr (...)).

Bez znaczenia w kontekście abuzywności klauzuli kursowej pozostaje to, że kredytobiorca poczynając od 2011r. mógł zażądać od banku zawarcia aneksu umożliwiającego mu spłatę kredytu bezpośrednio we frankach szwajcarskich. Tego rodzaju rozwiązanie nie niwelowałoby bowiem abuzywności omawianego postanowienia umownego, który znalazł się w umowie pierwotnej. Za trafnością powyższego rozumowania i brakiem wpływu ewentualnego późniejszego porozumienia na kwestię abuzywności pierwotnej umowy przemawia art. 4 Dyrektywy Rady 93/13/EWG z dnia 5 kwietnia 1993 roku w sprawie nieuczciwych warunków w umowach konsumenckich (Dz. Urz. UE. L Nr 95, str. 29). Zgodnie z powyższym przepisem nieuczciwy charakter warunków umowy jest określany z uwzględnieniem rodzaju towarów lub usług, których umowa dotyczy i z odniesieniem, w momencie zawarcia umowy. Oznacza to w sposób oczywisty, iż kwestia abuzywności musi być oceniana na moment zawarcia umowy . Późniejsze zmiany umowy (tj. aneksy) nie mają więc żadnego prawnego znaczenia, jeśli konsument nie wyraża zgody na dalsze obowiązywanie umowy w zmodyfikowanej aneksem formie. Nie ulega także wątpliwości, iż istnieje możliwość bezpośredniego stosowania dyrektywny unijnej czy też sięgania do jej treści przy interpretacji przepisu prawa krajowego (np. wyrok Trybunału Sprawiedliwości z dnia 4 grudnia 1974 roku, C-41/74, sprawa Y. D. przeciwko (...)). Analogiczne stanowisko co do daty dokonywania oceny abuzywności i braku wpływu podpisywania aneksów do umów zajął także Sąd Najwyższy w uchwale 7 sędziów z dnia 20 czerwca 2018 roku (sygn. akt III CZP 29/17, OSNC 2019 nr 1, poz. 2, str. 9).

Należy bowiem wskazać, iż ustawą z 29 lipca 2011 roku o zmianie ustawy prawo bankowe oraz niektórych innych ustaw (Nr 165, poz. 984), zwaną potocznie ustawą „antyspreadową”, do Prawa bankowego został wprowadzony m.in. art. 69 ust. 2 pkt 4a , zgodnie z którym umowa kredytu powinna określać, w przypadku umowy o kredyt denominowany lub indeksowany do waluty innej niż waluta polska, szczegółowe zasady określania sposobów i terminów ustalania kursu wymiany walut, na podstawie którego w szczególności wyliczana jest kwota kredytu, jego transz i rat kapitałowo-odsetkowych oraz zasad przeliczania na walutę wypłaty albo spłaty kredytu. Z treści przywołanego przepisu wynika, że obligował on strony umów o kredyt do zastosowania omawianej wyżej zasady określania w umowie wysokości świadczeń obu stron, ewentualnie wskazywania podstawy do ich obliczenia, która to zasada wynika z natury każdej umowy i była już zapisana w dotychczasowych przepisach Kodeksu cywilnego . W zakresie ustalania kursów walut wymaga ona, aby umowa o kredyt denominowany lub indeksowany do waluty innej niż waluta polska zawierała szczegółowe zasady określania sposobów i terminów ustalania kursu wymiany walut, na podstawie którego w szczególności wyliczana jest kwota kredytu, jego transz i rat kapitałowo-odsetkowych oraz zasady przeliczania na walutę wypłaty albo spłaty kredytu.

Wyartykułowanie we wspomnianej nowelizacji opisanego wyżej obowiązku, który i tak wynikał z przepisów ogólnych dotyczących zobowiązań, nie skutkowało sanowaniem wadliwości umów o kredyt indeksowany lub denominowany wcześniej, ani później zawartych z naruszeniem konieczności określenia w umowie świadczeń obu stron. Potwierdzała ona jedynie, niebudząca zresztą większych wątpliwości, dopuszczalność zawierania umów o kredyt denominowany lub indeksowany do waluty obcej. Wspomniana nowelizacja dotyczyła tylko jednego z elementów umowy kredytowej, a mianowicie zasad określania sposobu i terminu ustalania kursów waluty, do której kredyt jest indeksowany. Innych elementów tej umowy wspomniana zmiana przepisów nie dotyczyła i z tego względu nie mogła wpłynąć na ważność/nieważność żadnej konkretnej umowy jako całości. Za poglądem, że wejście w życie ustawy antyspreadowej nie spowodowało, że zamieszczone w umowie kredytowej klauzule waloryzacyjne, nieokreślające szczegółowo sposobu ustalania kursu waluty waloryzacji, przestały być abuzywne, opowiedział się m.in. Sąd Najwyższy w uchwale z 11 grudnia 2019 roku (sygn. akt V CSK 382/18, LEX 2771344) oraz Sąd Apelacyjny w Białymstoku w wyroku z 14 grudnia 2017 roku (sygn. akt I ACa 447/17, P. nr (...)).

W związku z nieważnością umowy kredytu, strony mogą na podstawie art. 405 - 410 kc, żądać wzajemnie zwrotu spełnionych świadczeń. Zgodnie bowiem z orzecznictwem Sądu Najwyższego jeżeli umowa kredytu stała się trwale bezskuteczna (nieważna), świadczenia spełnione na jej podstawie powinny być postrzegane jako świadczenia nienależne w rozumieniu art. 410 § 2 kc ( vide: uchwała 7 Sędziów Sądu Najwyższego - zasada prawna z dnia 7 maja 2021 roku, III CZP 6/21, P. nr (...); wyroki Sądu Najwyższego z dnia 4 kwietnia 2019 roku, III CSK 159/17, OSP 2019, z. 12, poz. 115, z dnia 9 maja 2019 roku, I CSK 242/18, Legalis nr 1966950 i z dnia 11 grudnia 2019 roku, V CSK 382/18, OSNC zb. dod. 2021/B/20, uchwała Sądu Najwyższego z dnia 16 lutego 2021 roku, III CZP 11/20, P. nr 2532281).

Zgodnie z art. 405 kc , kto bez podstawy prawnej uzyskał korzyść majątkową kosztem innej osoby, obowiązany jest do wydania korzyści w naturze, a gdyby to nie było możliwe, do zwrotu jej wartości. W myśl zaś art. 410 § 1 i 2 kc , przepisy artykułów poprzedzających stosuje się w szczególności do świadczenia nienależnego. Świadczenie jest nienależne, jeżeli ten, kto je spełnił, nie był w ogóle zobowiązany lub nie był zobowiązany względem osoby, której świadczył, albo jeżeli podstawa świadczenia odpadła lub zamierzony cel świadczenia nie został osiągnięty, albo jeżeli czynność prawna zobowiązująca do świadczenia była nieważna i nie stała się ważna po spełnieniu świadczenia.

W wykonaniu nieważnej umowy powódka X. R. uiściła na rzecz banku w okresie od dnia 14 marca 2008r. do 15 listopada 2024r. kwotę 38.471,74 CHF oraz 100.497,76 zł w tym 38.471,74 CHF i 97.326,52 zł tytułem rat kapitałowo – odsetkowych (k.48), 1.658,24 zł (2.408,24 zł – 750 zł) tytułem refinansowania składek ubezpieczenia niskiego wkładu (k.45) oraz 1.513 zł tytułem refinansowania składek ubezpieczenia pomostowego – do czasu ustanowienia zabezpieczenia hipotecznego (k.45). Kwoty te początkowo pochodziły z majątku wspólnego powódki i jej męża a od czasu ustanowienia rozdzielności majątkowej (2017r) – z majątku osobistego powódki. W dniu 2 sierpnia 2024r. S. R. dokonał na rzecz powódki cesji wierzytelności przysługującej mu od pozwanego Banku. Tak więc obecnie na podstawie art. 509 § 1 K.c. powódka realizując przysługujące jej prawo może od banku żądać na swoją rzecz zwrotu całego spełnionego świadczenia w poczet nieważnej umowy kredytu.

Prowizja w kwocie 1.875 zł i składka ubezpieczeniowa z tytułu refinansowania kosztów ubezpieczenia niskiego wkładu własnego w wysokości 750 zł została pokryta przez bank z udostępnionej kwoty kredytu, w efekcie czego kwota do wypłaty została pomniejszona o wartość tej prowizji i składki (127.625 zł – 1.875 zł – 750 zł = 125.000 zł). Tak więc pobrana przez bank prowizja i składka nie pochodziła z majątku powódki, jej pokrycie nie skutkowało zubożeniem kredytobiorców. Zgodnie z umową powódka zwróciła udostępniony kredyt obejmujący faktycznie wypłaconą im sumę, w miesięcznych ratach kapitałowo - odsetkowych. W efekcie ich majątek został zubożony jedynie w zakresie spłaconych rat. Kredytobiorcy nie mieli bowiem obowiązku zapłaty prowizji i składki kosztem własnego majątku, przed udostępnieniem im kredytu i takiego świadczenia nigdy nie spełnili. Brak zubożenia po stronie powódki wyklucza możliwość żądania przez nich kwoty 750 zł.

Pobrane z rachunku kredytobiorców na podstawie § 10 ust. 13-23 regulaminu (k.39-39v) kwoty na pokrycie składek ubezpieczeniowych w wysokości 1.658,24 zł (2.408,24 zł – 750 zł) tytułem refinansowania składek ubezpieczenia niskiego wkładu (k.45) oraz 1.513 zł tytułem refinansowania składek ubezpieczenia pomostowego – do czasu ustanowienia zabezpieczenia hipotecznego, zostały przez bank przekazane ubezpieczycielowi T.U. (...) S.A. w zamian za udzieloną kredytobiorcy ochronę ubezpieczeniową. W konsekwencji bank nie jest już wzbogacony kwotą, której ekwiwalentem było świadczenie ubezpieczyciela w postaci ochrony majątku pozwanej, spożytkowane przez nią w całości. Przy czym w chwili przekazywania składki ubezpieczycielowi bank nie miał podstaw do tego by liczyć się z obowiązkiem jej zwrotu, skoro essentalia negotii umowy kredytu stały się trwale nieskuteczne wskutek oświadczeń złożonych przez powódkę w piśmie z dnia 5 sierpnia 2024r. a następnie na rozprawie w dniu 28 kwietnia 2026r. a co za tym idzie pozwany dopiero w tej dacie mógł powziąć widomość, iż umowa kredytu jest nieważna od początku. Tymczasem zgodnie z art. 409 k.c. obowiązek wydania korzyści lub zwrotu jej wartości wygasa, jeżeli ten, kto korzyść uzyskał, zużył ją lub utracił w taki sposób, że nie jest już wzbogacony, chyba że wyzbywając się korzyści lub zużywając ją powinien był liczyć się z obowiązkiem zwrotu. W tym stanie rzecz sąd uznał, że w zakresie żądania zwrotu kwot przeznaczonych na pokrycie składek na ubezpieczenie majątkowe powódki, bank nie ma obowiązku ich zwrotu albowiem jego obowiązek w tym zakresie wygasł. Co więcej, bank uzyskaną od powódki korzyść przekazał ubezpieczycielowi bezpłatnie, co ewentualnie może uzasadniać kierowanie roszczeń zwrotnych przez pozwaną jedynie bezpośrednio do wzbogaconego ubezpieczyciela na podstawie art. 407 k.c.

W tym stanie rzeczy podlegająca zwrotowi na rzecz pozwanej kwota z tytułu świadczeń pobranych nienależnie przez bank w okresie od 14 marca 2008r. do 15 listopada 2024r. wynosi 38.471,74 CHF oraz 97.326,52 zł.

Orzekając o odsetkach Sąd miał na względzie przepis art. 481 k.c. w zw. z art. 359 k.c. Żądana w wezwaniu do zapłaty z dnia 5 sierpnia 2024 roku kwota 97.326,52 zł oraz 13.246,10 CHF stała się wymagalna z chwilą upływu wyznaczonego przez powódkę na piśmie (k.52) - 14 dniowego terminu na spełnienie świadczenia. Wezwanie to zostało do banku doręczone w dniu 8 sierpnia 2024r. co oznacza, że tak wskazany w wezwaniu termin upłynął w dniu 22 sierpnia 2024r. Tak więc w zakresie w/w kwot pozwany bank pozostaje w opóźnieniu od dnia 23 sierpnia 2024r. do uzasadnia naliczenie odsetek od tej właśnie daty. W przypadku kwoty 25.225,64 CHF nie objętej wezwaniem z dnia 5 sierpnia 2024r. kwota ta stała się wymagalna z chwilą doręczenia pozwanemu odpisu pozwu, co nastąpiło w dniu 1 lipca 2025 roku (k.68). Tak więc w zakresie w/w kwoty pozwany bank pozostaje w opóźnieniu od dnia 2 lipca 2025r. do uzasadnia naliczenie odsetek od tej właśnie daty.

Z tych wszystkich względów Sąd orzekł, jak w pkt 1 wyroku w pozostałym zakresie oddalając powództwo jak w pkt 2.

O kosztach procesu Sąd orzekł w pkt. 3 sentencji na podstawie art. 100 k.p.c. i art. 203 § 2 k.p.c. Zdaniem Sądu pozwany przegrał sprawę w 98 %. I dlatego zobowiązany jest zgodnie z wnioskiem zawartym w pozwie zwrócić w całości poniesione przez powódkę koszty procesu tj. 11.817 zł w tym opłatę od pozwu 1000 zł , opłatę od pełnomocnictwa – 17 zł, koszty zastępstwa prawnego obliczone od ustalonej przez sąd wartości przedmiotu sporu – 10.800 zł na podstawie § 2 pkt 7 w zw. z § 19 Rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych. Ponadto stosownie do art. 98 § 1 1 k.p.c. Sąd zasądził odsetki ustawowe za opóźnienie, za czas od dnia uprawomocnienia się wyroku do dnia zapłaty.