Uzasadnienie z 21 lipca 2026, sygn. VIII U 3196/25
W skrócie
Sygn. akt VIII U 3196/25
UZASADNIENIE
Decyzją z dnia 15.09.2026 r. ZUS (...) Oddział w C. stwierdził, że podstawa wymiaru składek na ubezpieczenia społeczne i zdrowotne Z. A. (1) podlegającej ubezpieczeniom jako pracownik u płatnika składek (...) Sp. z o.o. wynosi w okresie 09/2023 r. – 07/2024 r. 0,00 zł. ZUS podniósł, że nie zostały przedłożone dokumenty, z których wynikałoby rzeczywiste wynagrodzenie ubezpieczonej u ww. płatnika w okresie objętym decyzją, płatnik nie złożył za ubezpieczoną dokumentów rozliczeniowych ani ubezpieczona nie złożyła dokumentów, na podstawie których możliwe byłoby ustalenie jakie miała faktycznie wypłacane wynagrodzenie. ZUS zaakcentował, że podstawą wymiaru składek jest przychód jaki faktycznie pracownik uzyskał, a nie wynikający jedynie z umowy o pracę. /decyzja w aktach ZUS/
Ubezpieczona złożyła odwołanie od ww. decyzji wnosząc o jej zmianę i przyznanie jej prawa do zasiłku chorobowego za okres 01/2024 r. – 07.2024 r. Wyjaśniła, że jedynym dowodem jakim dysponuje jest umowa o pracę z jej wynagrodzeniem, gdyż płatnik nie dokonywał rozliczeń w ZUS, oszukując tak Zakład, jak i odwołującą, za co powódka nie może być karana. /odwołanie k. 3-4/
Pozwany w odpowiedzi na odwołanie wniósł o jego oddalenie i podtrzymał stanowisko jak w zaskarżonej decyzji, a nadto wniósł o zasądzenie kosztów zastępstwa procesowego wg norm prawem przepisanych od odwołującej i od płatnika składek. Zakład dodatkowo podniósł, że dowodem na wysokość wynagrodzenia ubezpieczonej może być potwierdzony wyciąg z rachunku bankowego zawierający informację, że kwota wykazana wyciągiem była przekazana przez płatnika i jest podstawą do wymiaru składek, bądź listy płac zawierające podpis ubezpieczonej, potwierdzający otrzymanie kwoty wynagrodzenia, ewentualnie wydana przez płatnika informacja o której mowa w art. 41 ust. 8 ustawy o systemie ubezpieczeń społecznych. W pozostałej części odpowiedź na odwołanie nie dotyczyła skarżącej, ale zupełnie innej osoby. W odpowiedzi na odwołanie ZUS nie odniósł się do żądania odwołującej dotyczącego przyznania uprawnień do zasiłku chorobowego. /odpowiedź na odwołanie k. 9/
Sąd Okręgowy ustalił, co następuje:
Z. A. (3) jest obywatelką (...) Ma (...) lat. Z wykształcenia jest nauczycielem historii. /niesporne/
Odwołująca była zatrudniona na umowę o pracę z 22.12.2022 r. na czas nieokreślony od 1.01.2023 r. przez płatnika składek (...) Sp. z o.o. w C. jako pomoc szwalni – krojowni, szwaczka, miejscem wykonywania pracy była siedziba pracodawcy, wynagrodzenie miesięczne wynosiło 3490 zł brutto. Podano w tej umowie, że jest to kontynuacja umowy z 1.07.2022 r.
/umowa o pracę k. 5/
Zgodnie ze świadectwem pracy z dnia 29.07.2024 r. odwołująca była zatrudniona w firmie (...) Sp. z o.o. w C. w okresie od 1.07.2022 r. do 22.07.2024 r. w pełnym wymiarze czasu pracy, a stosunek pracy został rozwiązany na mocy porozumienia stron. Podano, że w okresie zatrudnienia odwołująca nie wykorzystała urlopu wypoczynkowego w roku kalendarzowym, w którym ustał stosunek pracy, nie korzystała z urlopu bezpłatnego, ani z innych urlopów.
/świadectwo pracy k. 6-7/
Z końcem lipca 2024 r. płatnik składek (...) Sp. z o.o. rozwiązał ze wszystkimi pracownikami umowy o pracę z uwagi na likwidację zakładu pracy. /niesporne/
Płatnik składek nie złożył za powódkę dokumentów rozliczeniowych i nie odprowadził składek za odwołującą z tytułu jej zatrudnienia na umowę o pracę w spornym okresie objętym zaskarżoną w nn. postępowaniu decyzją z dnia 15.09.2025 r. /niesporne/
Wnioskodawczyni w okresie zatrudnienia w firmie (...) miała wypłacane wynagrodzenie przez płatnika składek gotówką, czasem w częściach.
Ubezpieczona pracowała u płatnika (...) Sp. z o.o. w szwalni, krojowni, przy robieniu nadruków na tkaninach. Było tam 8 kobiet i 3 mężczyzn. Jej bezpośrednim szefem był W. A.. Wnioskodawczyni podpisywała listę obecności regularnie. Powódka była cały czas zatrudniona na pełen etat.
Wszyscy pracownicy tego pracodawcy dostawali pieniądze gotówką. Gdy powódka zatrudniała się u niego - pracodawca ten powiedział jej, że będzie płacił wynagrodzenie raz na konto, a raz do ręki. Na początku odwołująca rzeczywiście dostawała pieniądze na swoje konto bankowe w banku (...) (...) (...) (...), a potem do ręki. Ostatni przelew na konto miała od pracodawcy 14.08.2023r., przy czym nadawcą jest żona jednego z pracowników na konto którego omyłkowo zostało przelane jej wynagrodzenie. Za kolejne miesiące jej wynagrodzenie netto wynosiło 2800 zł i było liczone od minimalnego wynagrodzenia. Gdy wzrastało wynagrodzenie minimalne pracodawca nie dawał powódce aneksów, ale wypłacał jej do ręki wynagrodzenie zgodnie z obowiązującym wynagrodzeniem minimalnym do końca 2023 roku, które wynosiło wówczas 3600 zł brutto miesięcznie. W 2024 r. pracodawca nie podwyższył powódce wynagrodzenia do obowiązującej minimalnej kwoty – tylko trzymał się stawki obowiązującej poprzednio. Za styczeń 2024 r. ubezpieczona nie otrzymała wynagrodzenia od tego pracodawcy. Mimo obietnic, że wypłaci wynagrodzenie za styczeń 2024 r. – płatnik składek nie zrobił tego.
Inni pracownicy tego samego płatnika również mają taki sam problem co powódka, bo i w ich przypadku ww. pracodawca także nie wypłacał im regularnie wynagrodzeń w całości, nie odprowadzał składek na ubezpieczenia i nie składał za nich dokumentów rozliczeniowych do ZUS.
/zeznania wnioskodawczyni e-prot. z 5.03.2026 r.: 00:02:40 w zw. z e-prot. z 28.05.2026 r.: 00:23:42, przelewy wynagrodzenia na konto bankowe wnioskodawczyni k. 38-44, 49-56, zeznania świadka F. F. e-prot. z 28.05.2026 r.: 00:05:05, zeznania świadka A. A. e-prot. z 28.05.2026 r.: 00:11:48, zeznania świadka P. F. e-prot. z 28.05.2026 r.: 00:16:28/
Powódka pracowała do 20.01.2024 r., a następnie przebywała na zwolnieniu lekarskim od 21.01.2024 r. W styczniu 2024 roku powódka miała zabieg. Ponieważ pod koniec jej zwolnienia zaczęły się problemy z pracodawcą i z ZUS-em, powódka w związku z tym już nie chciała wrócić do pracy u tego pracodawcy.
Gdy odwołująca zachorowała - była leczona w ramach NFZ. Nie miała podstaw do domyślania się, że pracodawca nie płaci za nią składek do ZUS.
/zeznania wnioskodawczyni e-prot. z 5.03.2026 r.: 00:02:40 w zw. z e-prot. z 28.05.2026 r.: 00:23:42, przelewy wynagrodzenia na konto bankowe wnioskodawczyni k. 38-44/
Przed Sądem Okręgowym w Łodzi toczyło się postępowanie VIII U 1900/24, w którym prawomocnym wyrokiem z dnia 2.06.2025 r. w punkcie 1 sentencji zmieniono zaskarżoną przez ubezpieczoną decyzję z dnia 25.07.2024 r. ZUS (...) O/C. w ten sposób, że stwierdzono, iż Z. A. (2) jako pracownik płatnika składek (...) Sp. z o.o. podlega obowiązkowym ubezpieczeniom społecznym od 1.09.2023 r., a w punkcie 2 sentencji zobowiązano ZUS (...) O/C. do dookreślenia podstawy wymiaru składek dla wnioskodawczyni za okres określony w punkcie 1 wyroku.
/ wyrok k. 113 akt VIII U 1900/24/
W następstwie ww. wyroku ZUS wszczął postępowanie celem ustalenia dla ubezpieczonej podstawy wymiaru składek jako pracownika (...) Sp. z o.o. /niesporne/
W efekcie tego postępowania ZUS wydał w nn. sprawie zaskarżoną decyzję i stwierdził, że podstawa wymiaru składek na ubezpieczenia społeczne i zdrowotne Z. A. (1) podlegającej ubezpieczeniom jako pracownik u płatnika składek (...) Sp. z o.o. wynosi w okresie 09/2023 r. – 07/2024 r. 0,00 zł. ZUS podniósł, że nie zostały przedłożone dokumenty, z których wynikałoby rzeczywiste wynagrodzenie ubezpieczonej u ww. płatnika w okresie objętym decyzją, płatnik nie złożył za ubezpieczoną dokumentów rozliczeniowych ani ubezpieczona nie złożyła dokumentów, na podstawie których możliwe byłoby ustalenie jakie miała faktycznie wypłacane wynagrodzenie. ZUS zaakcentował, że podstawą wymiaru składek jest przychód jaki faktycznie pracownik uzyskał, a nie wynikający jedynie z umowy o pracę. /decyzja w aktach ZUS/
Do czasu zakończenia postępowania w nn. sprawie ZUS nie wydał decyzji dotyczącej wniosku ubezpieczonej o przyznanie jej prawa do zasiłku chorobowego.
Sąd Okręgowy zważył, co następuje:
Odwołanie jest częściowo zasadne.
W n/n sprawie spór dotyczy wysokości podstawy wymiaru składek powódki jako pracownika (...) Sp. z o.o. za okres od września 2023 r. do lipca 2024 r. bo taki okres jest objęty zaskarżoną decyzją. Nadto od razu należy zauważyć, że wnioskodawczyni w swoim odwołaniu żąda przyznania jej prawa do zasiłku chorobowego za okres od stycznia 2024 r. do lipca 2024 r., co nie było przedmiotem rozpoznania ZUS w zaskarżonej decyzji z 15.09.2025 r., o czym szerzej w dalszej części uzasadnienia.
W pierwszej kolejności należy wskazać, że ZUS nie miał racji ustalając podstawę wymiaru składek powódki na 0 zł. Przede wszystkim należy zaznaczyć, że prawomocnym wyrokiem w sprawie VIII U 1900/24 z dnia 2.06.2025 r. Sąd Okręgowy w Łodzi w punkcie 1 sentencji zmienił zaskarżoną decyzję z dnia 25.07.2024 r. ZUS (...) O/C. w punkcie 1 w ten sposób, że stwierdził, iż Z. A. (2) jako pracownik płatnika składek (...) Sp. z o.o. podlega obowiązkowym ubezpieczeniom społecznym od 1.09.2023 r., a w punkcie 2 sentencji wyroku zmienił w punkcie 2 ww. decyzję w ten sposób, że zobowiązał ZUS (...) O/C. do dookreślenia podstawy wymiaru składek dla wnioskodawczyni za okres określony w punkcie 1 tego wyroku. Jest to wyrok prawomocny, a zatem z mocy art. 365 k.p.c. wiąże nie tylko strony ww. postępowania, ale także Sąd orzekający w niniejszej sprawie, co oznacza, że obecnie nie podlega ocenie prawomocnie przesądzona kwestia, że powódka była pracownikiem (...) Sp. z o.o. po 1.09.2023 r. i że pozostawała w zatrudnieniu u tego pracodawcy do 22.07.2024 r.
Spór ogranicza się do ustalenia wysokości podstawy wymiaru składek powódki jako pracownika ww. płatnika składek od 1.09.2023 r.
Ustalanie podstawy wymiaru składki z tytułu zatrudnienia w ramach stosunku pracy oparte jest na zasadzie określonej w art. 6 ust. 1 i art. 18 ust. 1 w związku z art. 20 ust. 1 i art. 4 pkt 9, z zastrzeżeniem art. 18 ust. 2 ustawy z dnia 17.12.1998 r. o systemie ubezpieczeń społecznych (t.j. Dz. U. z 2026 r., poz. 199). Zgodnie z tymi przepisami, podstawą składki jest przychód, o którym mowa w ustawie o podatku dochodowym od osób fizycznych, a więc wszelkiego rodzaju wypłaty pieniężne, a w szczególności wynagrodzenie zasadnicze, wynagrodzenie za godziny nadliczbowe, różnego rodzaju dodatki, nagrody, ekwiwalenty i wszelkie inne kwoty, niezależnie od tego, czy ich wysokość została ustalona z góry, a ponadto świadczenia pieniężne ponoszone za pracownika, jak również wartość innych nieodpłatnych świadczeń lub świadczeń częściowo odpłatnych, na co wskazuje art. 12 ust. 1 ustawy z dnia 26 lipca 1991r. o podatku dochodowym od osób fizycznych (Dz. U. z 2021r. poz. 128).
Z tego względu dla ustalenia wysokości składek znaczenie decydujące i wyłączne ma fakt dokonania wypłaty wynagrodzenia w określonej wysokości.
W związku z tym orzecznictwo zwraca uwagę, że nie jest dopuszczalne uwzględnianie w podstawie wymiaru składek jakichkolwiek wierzytelności, które nie stały się przychodem ze stosunku pracy w rozumieniu przepisów o podatku dochodowym od osób fizycznych. Przychód powstaje dopiero w momencie jego rzeczywistego otrzymania lub postawienia do dyspozycji (por. wyrok Sądu Apelacyjnego w Katowicach z dnia 8 marca 2018r.,III AUa 2348/17; wyrok Sądu Apelacyjnego w Katowicach z dnia 29 sierpnia 2019r., III AUa 2306/18).
Wobec powyższego, skoro podstawę wymiaru składek stanowi przychód (art. 18 ust. 1 w związku z art. 4 pkt 9 u.s.u.s.), to gdy pracodawca nie wypłaca wynagrodzenia, albo nie stawia go do dyspozycji pracownika, to nie ma podstawy wymiaru składki. Niewypłacone pracownikowi wynagrodzenie za pracę, nie stanowi podstawy wymiaru składek na ubezpieczenie społeczne (uchwała składu siedmiu sędziów Sądu Najwyższego z 10 września 2009r., (...) UZP 5/09).
Podstawę wymiaru składek na ubezpieczenia emerytalne i rentowe pracowników stanowi wypłacone im w danym miesiącu kalendarzowym wynagrodzenie wraz z tymi składnikami i świadczeniami, które - z mocy § 2 rozporządzenia Ministra Pracy i Polityki Socjalnej z dnia 18 grudnia 1998r. w sprawie szczegółowych zasad ustalania podstawy wymiaru składek na ubezpieczenia emerytalne i rentowe (Dz. U. Nr 161, poz. 1106 ze zm.) - nie są wyłączone z podstawy wymiaru składek.
Wynagrodzenie wypłacone przez pracodawcę z opóźnieniem wykazywane jest w raporcie za ten miesiąc, w którym zostało wypłacone i wówczas dopiero staje się podstawą wymiaru składek (por. wyrok Sądu Najwyższego z 2 lipca 2009r., II BU 29/08).
Przypomnieć należy, iż Sąd Najwyższy w powołanej wyżej uchwale wyjaśnił również, że jeżeli nie ma faktycznego przychodu, czyli wypłacenia lub postawienia wynagrodzenia za pracę do dyspozycji pracownika, to pracodawca może podać do Zakładu Ubezpieczeń Społecznych informację o „zerowej” podstawie wymiaru składek. Podstawę wymiaru składek aktualizuje dopiero otrzymanie wynagrodzenia (przychodu) przez pracownika (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 11 lutego 2010r., (...) UK 225/08).
W konsekwencji powyższego, nie jest prawnie możliwe uwzględnianie w podstawie wymiaru składek na ubezpieczenia społeczne pracowników jakichkolwiek należności, które nie stały się przychodem ze stosunku pracy, w rozumieniu przepisów o podatku dochodowym od osób fizycznych, czyli nie zostały wypłacone pracownikowi lub postawione do dyspozycji pracownika.
Wobec tego dla ustalenia podstawy wymiaru składek decydujące i wyłączne znaczenie ma przychód, a więc wynagrodzenie faktycznie wypłacone pracownikowi, nie zaś sama wysokość wynagrodzenia określona w umowie o pracę.
Dodatkowo na marginesie należy wyjaśnić, że podstawy wymiaru składek nie stanowi również wynagrodzenie, którego należność została potwierdzona w wyroku zasądzającym. Dopiero wyegzekwowanie zasądzonych należności i ich faktyczna wypłata pracownikowi pozwalają ustalić podstawę wymiaru składek, ale nie w miesiącu, za które takie wynagrodzenie jest należne, tylko w tym, w którym zostało rzeczywiście wypłacone.
Materiał dowodowy zebrany w nn. sprawie wykazał ponad wszelką wątpliwość, że w okresie od 1.09.2023 r. do 31.12.2023 r. powódka miała z tytułu zatrudnienia w (...) Sp. z o.o. wypłacane wynagrodzenie netto w wysokości obliczonej od obowiązującego wówczas wynagrodzenia minimalnego tj. 3600 zł brutto. Nie było ono wypłacane zawsze w całości, a część wypłat była realizowana gotówkowo przez płatnika na rzecz powódki, a nie przelewem bankowym. Powódka niewątpliwie była jednak pracownikiem tego płatnika, z umowy o pracę i ze świadectwa pracy wynika, że pracowała w pełnym wymiarze czasu, a z jej zeznań i zeznań świadków, a także ze złożonych wyciągów z konta bankowego wynika, że pracodawca wypłacał wynagrodzenie częściowo gotówką. Kłopoty z wykazaniem wypłaty wynagrodzenia miała nie tylko powódka w spornym okresie, co potwierdzili jednogłośnie także przesłuchani świadkowie. Powódka nie mogła jako pracownik wykonujący pracę w pełnym wymiarze czasu pracy zarabiać mniej niż obowiązujące wówczas minimalne wynagrodzenie i tak też konsekwentnie zeznawała, że jej wynagrodzenie, które płatnik wypłacił wynosiło do końca 2023 r. tyle ile aktualne wówczas wynagrodzenie minimalne. Zdaniem Sądu nie może być jakichkolwiek wątpliwości, że w miesiącach od 09 do 12/2023 r. podstawa wymiaru składek powódki wynosi po 3600 zł miesięcznie, bo miała ona rzeczywiście wypłacane wynagrodzenie w tym czasie także do ręki w kwocie netto liczonej od obowiązującego wynagrodzenia minimalnego brutto. Podobnie płatnik wypłacał wynagrodzenia innym pracownikom, którzy złożyli spójne i logiczne zeznania jako świadkowie w nn. sprawie, a wartości dowodowej ich zeznań pełnomocnik ZUS nie podważył. Natomiast w dalszym okresie objętym zaskarżoną decyzją odwołanie nie mogło zostać uwzględnione, bo sama powódka przyznała wprost, że nie miała wypłaconego wynagrodzenia za styczeń 2024 r. mimo obietnic płatnika i sama też zeznała, że pracodawca nie podwyższył jej pensji do nowej wysokości obowiązującego wynagrodzenia minimalnego i że w styczniu 2024 r. nie było już żadnej wypłaty, a nadto powódka od 21.01.2024 r. nie świadczyła już pracy dla tego pracodawcy do czasu zakończenia stosunku pracy 22.07.2024 r., bo przebywała w tym okresie na zwolnieniu lekarskim. Nie jest zaś sporne, że płatnik nie złożył żadnych dokumentów rozliczeniowych za powódkę w całym badanym okresie objętym zaskarżoną decyzją.
Mając na uwadze wszystkie wyżej przytoczone przepisy i rozważania prawne, Sąd Okręgowy, zgodnie z art. 477 14 § 2 k.p.c. zmienił zaskarżoną decyzję i stwierdził, że podstawa wymiaru składek Z. A. (1) jako pracownika u płatnika składek (...) sp. z o.o. na obowiązkowe ubezpieczenie społeczne wynosi po 3600 zł za miesiące wrzesień, październik, listopad, grudzień 2023 r., o czym orzekł w punkcie 1. sentencji wyroku, a w pozostałym zakresie odwołanie oddalił, o czym orzekł w punkcie 2. sentencji wyroku zgodnie z art. 477 14 § 1 k.p.c.
Sąd zważył nadto, że wniosek o wypłatę zasiłku chorobowego zawarty w odwołaniu nie został dotąd przez ZUS rozpoznany. W aktach sprawy nie ma ani decyzji w tym przedmiocie, ani też strona pozwana nie twierdziła, że taka decyzja została wydana (w szczególności ZUS w ogóle nie odniósł się do tego żądania powódki w odpowiedzi na odwołanie, ani później aż do zakończenia przewodu sądowego w nn. sprawie).
W tym stanie rzeczy Sąd na mocy art. 477 10 § 2 k.p.c. przekazał ww. wniosek do rozpoznania organowi rentowemu i wydania decyzji, o czym orzeczono jak w punkcie 3 sentencji wyroku. Przeniesienie sprawy na drogę sądową przez wniesienie odwołania od decyzji organu rentowego ogranicza się bowiem wyłącznie do okoliczności, których dotyczy decyzja. Poza tymi okolicznościami spór sądowy nie może zaistnieć. Przed sądem wnioskodawca może żądać jedynie korekty stanowiska zajętego przez organ rentowy i wykazywać swoją rację, odnosząc się do przedmiotu sporu objętego zaskarżoną decyzją, natomiast nie może żądać czegoś, o czym organ rentowy nie decydował. Z tego względu odwołanie wnoszone od decyzji organu ubezpieczeń społecznych nie ma charakteru samodzielnego żądania, a jeżeli takie zostanie zgłoszone, sąd nie może go rozpoznać, lecz zobowiązany jest postąpić zgodnie z art. 477 10 § 2 k.p.c. (zob. wyrok Sądu Najwyższego z 9 września 2010 r., II UK 84/10, LEX nr 661518).
Sąd nie jest natomiast władny rozstrzygać sprawę merytorycznie w zakresie, w którym organ jej merytorycznie nie rozpoznał. Jednocześnie należy podkreślić, że nie jest prawdą, że ZUS nie jest w stanie wyliczyć należnego powódce zasiłku chorobowego, gdyż sposób wyliczenia tego zasiłku wynika wprost z ustawy z dnia 25.06.1999 r. o świadczeniach pieniężnych z ubezpieczenia społecznego w razie choroby i macierzyństwa (t.j. Dz. U. z 2026 r., poz. 854).
Z tych wszystkich względów orzeczono, jak w punkcie 3 sentencji wyroku.
Mając na uwadze wynik sprawy, a także charakter żądania powódki, jak również to, że jest ona obywatelką Ukrainy i jako obcokrajowiec ma ona niewątpliwie utrudnione zrozumienie zasad rządzących polskim systemem ubezpieczeń społecznych i procedurą sądową w sprawach odwołania od decyzji ZUS, przy jednoczesnym uwzględnieniu bardzo trudnej osobistej sytuacji odwołującej zarówno rodzinnej (niedawna śmierć jej mamy), zdrowotnej (leczenie onkologiczne), jak i majątkowej (powódka przez 6 miesięcy na skutek niezawinionych przez siebie okoliczności, za które odpowiadał tylko płatnik składek, była pozbawiona środków do życia i popadła z tej przyczyny w zadłużenie, aby zakupić leki w związku z jej chorobą onkologiczną) - Sąd uznał, że w nn. sprawie zachodzą szczególne okoliczności, o których mowa w art. 102 k.p.c. pozwalające z uwagi na powszechne poczucie sprawiedliwości zastosować dobrodziejstwo przewidziane w tym przepisie w stosunku do powódki, którą Sąd postanowił w związku z tym w punkcie 4 sentencji wyroku nie obciążać kosztami zastępstwa procesowego strony pozwanej. Nałożenie bowiem na powódkę w jej bardzo ciężkiej sytuacji osobistej, zdrowotnej i finansowej dodatkowego jeszcze obciążenia finansowego związanego z koniecznością poniesienia kosztów profesjonalnego zastępstwa procesowego ZUS byłoby nie do pogodzenia z elementarnym poczuciem sprawiedliwości w powszechnym społecznym odbiorze.