sygn. IV Ka 340/25 10 kwietnia 2026 Sąd Okręgowy w Piotrkowie Trybunalskim

Uzasadnienie z 10 kwietnia 2026, sygn. IV Ka 340/25

Najważniejsze informacje

W skrócie

Typ sprawy sprawa karna
Etap apelacja
Tryb rozprawa
Tematy
zadośćuczynienie odszkodowanie
Role w sprawie
oskarżony podejrzany pokrzywdzony świadek poszkodowany

UZASADNIENIE

Formularz UK 2

Sygnatura akt

IV Ka 340/25

Załącznik dołącza się w każdym przypadku. Podać liczbę załączników:

2

1.CZĘŚĆ WSTĘPNA

0.1.Oznaczenie wyroku sądu pierwszej instancji

Wyrok Sądu Rejonowego w Radomsku z dnia 5 lutego 2025 roku w sprawie sygn. akt II K 320/24.

0.1.Podmiot wnoszący apelację

☐ oskarżyciel publiczny albo prokurator w sprawie o wydanie wyroku łącznego

☒ oskarżyciel posiłkowy

☐ oskarżyciel prywatny

☒ obrońcy oskarżonego

☐ oskarżony albo skazany w sprawie o wydanie wyroku łącznego

☐ inny

0.1.Granice zaskarżenia

0.0.1.Kierunek i zakres zaskarżenia

☒ na korzyść

☒ na niekorzyść

☒ w całości

☒ w części

☐co do winy

☐co do kary

☒co do środka karnego lub innego rozstrzygnięcia albo ustalenia

0.0.1.Podniesione zarzuty

Zaznaczyć zarzuty wskazane przez strony w apelacji

art. 438 pkt 1 k.p.k. – obraza przepisów prawa materialnego w zakresie kwalifikacji prawnej czynu przypisanego oskarżonemu

art. 438 pkt 1a k.p.k. – obraza przepisów prawa materialnego w innym wypadku niż wskazany
w art. 438 pkt 1 k.p.k., chyba że pomimo błędnej podstawy prawnej orzeczenie odpowiada prawu

art. 438 pkt 2 k.p.k. – obraza przepisów postępowania, jeżeli mogła ona mieć wpływ na treść orzeczenia

art. 438 pkt 3 k.p.k. błąd w ustaleniach faktycznych przyjętych za podstawę orzeczenia,
jeżeli mógł on mieć wpływ na treść tego orzeczenia

art. 438 pkt 4 k.p.k. – rażąca niewspółmierność kary, środka karnego, nawiązki lub niesłusznego zastosowania albo niezastosowania środka zabezpieczającego, przepadku lub innego środka

art. 439 k.p.k.

☐brak zarzutów

0.1.Wnioski

☒Uchylenie

☒Zmiana

1.Ustalenie faktów w związku z dowodami
przeprowadzonymi przez sąd odwoławczy

0.1.2.1. Ustalenie faktów

0.0.1.2.1.1. Fakty uznane za udowodnione

Lp.

Oskarżony

Fakt oraz czyn, do którego fakt się odnosi

Dowód

Numer karty

-----------

--------------------

-----------------------------------------------------------

--------------

----------------

0.0.1.2.1.2. Fakty uznane za nieudowodnione

Lp.

Oskarżony

Fakt oraz czyn, do którego fakt się odnosi

Dowód

Numer karty

-----------

------------------

---------------------------------------------------------------

--------------

---------------

0.1.2.2. Ocena dowodów

0.0.1.2.2.1. Dowody będące podstawą ustalenia faktów

Lp. faktu z pkt 2.1.1

Dowód

Zwięźle o powodach uznania dowodu

-------------

------------------------------------

-------------------------------------------------------------------------------Dokumenty sporządzone przez uprawnione do tego organy w przepisanej przez prawo formie, nie były kwestionowane, a ich treść nie budzi zastrzeżeń co do ich wiarygodności i rzetelności zawartych w nich treści.

0.0.1.2.2.2. Dowody nieuwzględnione przy ustaleniu faktów
(dowody, które sąd uznał za niewiarygodne oraz niemające znaczenia dla ustalenia faktów)

Lp. faktu z pkt 2.1.1 albo 2.1.2

Dowód

Zwięźle o powodach nieuwzględnienia dowodu

------------

---------------------------------

-----------------------------------------------------------------------

1.STANOWISKO SĄDU ODWOŁAWCZEGO WOBEC ZGŁOSZONYCH ZARZUTÓW i wniosków

Lp.

Zarzut

3.1.

W apelacji obrońcy oskarżonych S. N. i M. N. zarzucono wyrokowi:

1.  obrazę prawa materialnego - art. 220 § 1 k.k polegającą na uznaniu, iż oskarżeni swoim zachowaniem w dniu 10.10.2022r. wyczerpali dyspozycję tego przepisu poprzez niedopełnienie obowiązków zapewnienia bezpieczeństwa i higieny pracy, czego skutkiem było narażenie pracownika X. D. (1) na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia lub doznania ciężkiego uszczerbku na zdrowiu w wyniku czego pracownik ten spadł z wysokości doznając obrażeń ciała w postaci złamania dwupoziomowego uda lewego, złamania wybuchowego kręgu L1 z uszkodzeniem rdzenia kręgowego, niedowładu kończyn dolnych, które to obrażenia spowodowały ciężkie kalectwo i ciężką chorobę nieuleczalną;

2.  obrazę prawa materialnego — art. 160 § 1 k.k polegającą na uznaniu, iż oskarżony M. N. w dniu 10.10.2022 naraził X. D. (1) na bezpośrednie niebezpieczeństwo ciężkiego uszczerbku na zdrowiu lub utratę życia przez celowe opóźnienie wezwania do rannego X. D. (1) fachowej pomocy służb ratowniczych i medycznych oraz niewłaściwe udzielenie mu pierwszej pomocy i podanie dyspozytorowi pogotowia ratunkowego oraz ratownikom medycznym nieprawdziwych danych o przebiegu i okolicznościach wypadku któremu uległ X. D. (1);

3.  Obrazę prawa procesowego art. 170 i 201 kpk mającą wpływ na wydanie skarżonego orzeczenia poprzez oddalenie wniosku dowodowego obrońcy o wezwanie i przesłuchanie na rozprawie biegłego z zakresu BHP P. X. i biegłego lekarza H. V. poprzez uznanie, że ich opinie są pełne i jasne podczas gdy biegli ci opiniowali wyłącznie na podstawie materiału dowodowego z postępowania przygotowawczego zgromadzonego przed wydanie postanowienia o przedstawieniu zarzutów, nie uwzględniając w sposób oczywisty w nich wyjaśnień ówczesnych podejrzanych, a także bez uwzględnienia materiału dowodowego zgromadzonego w toku rozprawy w postaci: wyjaśnień oskarżonych, zeznań świadków : pokrzywdzonego X. D. (1), V. J., X. Ż. i C. Ż., a nadto w kwestii możliwości narażenia pokrzywdzonego na bezpośrednie niebezpieczeństwo ciężkiego uszczerbku na zdrowiu lub utratę życia biegły sądowy dr. H. V. odpowiedział wprost że nie jest w stanie odpowiedzieć na pytanie czy tak się stało;

4.  obrazę prawa procesowego art. 7 k.p.k mającą wpływ na treść orzeczenia poprzez dowolną ocenę materiału dowodowego w postaci opinii biegłych P. X. i H. V. poprzez przyznanie im waloru pełności i jasności, pomimo iż powstały one na podstawie cząstkowego materiału dowodowego wyłącznie z postępowania przygotowawczego – przed wydaniem postanowienia o przedstawieniu zarzutów obecnym oskarżonym a sama opinia biegłego lekarza sądowego zawiera w swej treści stwierdzenia o niemożliwości udzielenia odpowiedzi na kluczowo z punktu widzenia odpowiedzialności oskarżonego M. N. pytanie o możliwość narażenia pokrzywdzonego na bezpośrednie niebezpieczeństwo ciężkiego uszczerbku na zdrowiu lub utratę życia;

5.  Obrazę prawa procesowego – art. 7 kpk mającą wpływ na treść orzeczenia poprzez dowolną ocenę zeznań świadka X. D. (1) i przyznanie mu waloru wiarygodności w zakresie w jakim składa depozycje co do okoliczności przebiegu wypadku i konieczności dokonywania napełnienia samochodu z dwóch urządzeń tj. (...) i suszarni, udania się na górę suszarni celem zamknięcia zasuwy po uprzednim wyłączeniu urządzenia, faktu namawiania go do podania innych okoliczności doznania urazu,

6.  Obrazę prawa procesowego art.7 kpk mającą wpływ na treść orzeczenia poprzez dowolną ocenę wyjaśnień oskarżonego w zakresie w jakim relacjonuje motywy swojego postępowania związanego z udzielaniem pomocy pokrzywdzonemu , czasem pojawienia się na miejscu zdarzenia, możliwością odjechania pod (...) karetki pogotowia i motywem udzielania informacji o przebiegu zdarzenia przybyłym na miejsce ratownikom medycznym,

7.  Błąd w ustaleniach faktycznych przyjętych za podstawę skarżonego orzeczenia poprzez uznanie, że pomiędzy zachowaniem pracownika X. D. (2) a niezapewnieniem przez oskarżonego bezpiecznych i higienicznych warunków pracy zachodzi związek przyczynowo - skutkowy, podczas gdy z akt postępowania sądowego wynika, że wejście pokrzywdzonego na podest z którego następnie spadł do wnętrza suszarni nie było związane z koniecznością załadunku pojazdu z (...) zgodnie z wydanym poleceniem, jak również nie było związane z koniecznością zakończenie procesu załadunku ziarna na podstawiony samochód ;

8.  Błąd w ustaleniach faktycznych przyjętych za podstawę skarżonego orzeczenia polegający na przyjęciu, iż to M. N. namawiał pokrzywdzonego do podania nieprawdziwych okoliczności wypadku, miał ku temu motyw bo obawiał się o utratę pozwolenia na broń, przy pominięciu, iż w po uprzednim wypadku przy pracy z udziałem X. D. (1) postępowanie zostało umorzone, pracodawcę nie spotkały żadne konsekwencje, natomiast pokrzywdzony (podobnie jak w realiach niniejszej sprawy nietrzeźwy) nie otrzymał odszkodowania i został ukarany mandatem.

☐ zasadny

☐ częściowo zasadny

☒ niezasadny

Zwięźle o powodach uznania zarzutu za zasadny, częściowo zasadny albo niezasadny

Apelacja obrońcy oskarżonych nie zasługiwała na uwzględnienie.

Żaden z podniesionych w niej zarzutów nie podważa prawidłowości zaskarżonego wyroku. Sąd Rejonowy przeprowadził postępowanie dowodowe w zakresie wystarczającym do rozstrzygnięcia sprawy, dokonał wszechstronnej i logicznej oceny zgromadzonych dowodów, a ustalenia faktyczne wyprowadzone z tego materiału pozostają zgodne z zasadami wiedzy, doświadczenia życiowego i prawidłowego rozumowania. Ocena dowodów dokonana przez Sąd I instancji mieści się w granicach art. 7 k.p.k., nie ma charakteru dowolnego, lecz swobodny i należycie uzasadniony. Wbrew twierdzeniom skarżącego, Sąd Rejonowy nie oparł rozstrzygnięcia na wybranych fragmentach materiału dowodowego, ale prawidłowo powiązał ze sobą wyjaśnienia oskarżonych, zeznania pokrzywdzonego, zeznania świadków, opinie biegłych, dokumentację techniczną, dokumentację pracowniczą, dokumentację medyczną, dokumentację PIP oraz obiektywny dowód w postaci nagrania zgłoszenia telefonicznego na pogotowie ratunkowe. Właśnie zestawienie tych dowodów prowadziło do jednoznacznego wniosku, że przypisane oskarżonym zachowania zostały wykazane w sposób pewny, a wersja obrony została trafnie uznana za niewiarygodną w zakresie, w jakim zmierzała do wyłączenia odpowiedzialności oskarżonych.

Nie zasługuje na aprobatę pierwszy zarzut apelacji, w którym obrońca zarzucił obrazę art. 220 § 1 k.k. Zarzut ten już w punkcie wyjścia został wadliwie skonstruowany, gdyż w istocie nie dotyczy obrazy prawa materialnego, ale kwestionuje ustalenia faktyczne Sądu Rejonowego co do zakresu obowiązków oskarżonych, sposobu wykonywania pracy przez pokrzywdzonego, konieczności wejścia na podest oraz związku pomiędzy naruszeniem zasad bezpieczeństwa i higieny pracy a wypadkiem. Obraza prawa materialnego może być skutecznie podnoszona wtedy, gdy skarżący akceptuje ustalony stan faktyczny, ale twierdzi, że do tego stanu faktycznego błędnie zastosowano przepis prawa. Tymczasem obrońca w rzeczywistości zmierza do wykazania, że pokrzywdzony nie musiał wchodzić na podest, że wykonywał czynność wykraczającą poza polecenie i że wypadek nie pozostawał w związku z naruszeniami BHP. Są to twierdzenia odnoszące się do faktów, nie zaś do subsumcji prawa materialnego.

Niezależnie od tego zarzut jest bezzasadny również merytorycznie. Sąd Rejonowy trafnie ustalił, że S. N. była pracodawcą X. D. (1), a M. N. był osobą faktycznie kierującą jego pracą w dniu zdarzenia. W odniesieniu do S. N. Sąd Rejonowy słusznie wskazał, że brak własnoręcznego podpisu pokrzywdzonego pod dokumentami pracowniczymi nie wykluczał istnienia stosunku pracy. Decydujący był rzeczywisty charakter relacji, a ten odpowiadał stosunkowi pracy w rozumieniu art. 22 § 1 k.p. Pokrzywdzony wykonywał pracę na rzecz oskarżonej, pozostawał w podporządkowaniu, otrzymywał wynagrodzenie, a S. N. była płatnikiem składek ZUS. Sama oskarżona przyznawała, że pokrzywdzony był jej pracownikiem i że wypłacała mu wynagrodzenie. Jednocześnie z ustaleń Sądu Rejonowego wynikało, że oboje małżonkowie faktycznie prowadzili ściśle powiązaną działalność, a pokrzywdzony traktował zarówno S. N., jak i M. N. jako swoich „szefów”. M. N., choć formalnie nie był już pracodawcą pokrzywdzonego, faktycznie organizował jego pracę, wydawał mu polecenia i w dniu zdarzenia polecił mu wykonywanie załadunku ziarna. Z tego tytułu ciążyły na nim obowiązki osoby kierującej pracownikami, wynikające w szczególności z art. 212 k.p., a więc obowiązek organizowania stanowiska pracy zgodnie z przepisami i zasadami BHP oraz dbania o zabezpieczenie pracownika przed wypadkiem.

Sąd I instancji prawidłowo ustalił także konkretne naruszenia obowiązków BHP. Pokrzywdzony został dopuszczony do pracy przy załadunku ziarna z silosu, mimo że praca ta wymagała wejścia na położony kilka metrów nad ziemią podest obsługowy. Podest ten nie był wyposażony w balustrady chroniące przed upadkiem. Pracownik nie został wyposażony w środki ochrony indywidualnej. Nie zapewniono mu bezpośredniego nadzoru przy pracy na wysokości. Urządzenie po przeróbkach nie zostało poddane kontroli specjalnej po stworzeniu stacjonarnego zespołu suszenia i magazynowania zbóż. Nie określono szczegółowych wymagań przy wykonywaniu prac szczególnie niebezpiecznych. Zasuwa zamykająca i otwierająca rynnę zsypową była skonstruowana i utrzymywana w takim stanie, że nie było możliwe prawidłowe wykonywanie załadunku wyłącznie z poziomu ziemi. Oryginalne linki umożliwiające obsługę zasuwy z dołu od kilku lat nie działały. Ta ostatnia okoliczność ma znaczenie zasadnicze, ponieważ obala tezę obrony, jakoby załadunek mógł zostać przeprowadzony wyłącznie przez naciśnięcie przycisku znajdującego się na dole.

Ustalenie to nie zostało poczynione dowolnie. Wynikało ono z zeznań pokrzywdzonego X. D. (1), który wskazywał, że aby otworzyć i następnie zamknąć zasuwę, trzeba było wejść na podest. Potwierdzały je zeznania V. J., wieloletniego pracownika oskarżonego, który znał sposób pracy przy tym urządzeniu. Potwierdzały je również zeznania C. D., który wcześniej pracował w gospodarstwie oskarżonego i znał mechanizm działania silosu. Wreszcie ustalenia te zostały wsparte opinią biegłego z zakresu BHP, który analizował dokumentację techniczną urządzenia, sposób jego eksploatacji i skutki dokonanych przeróbek. Sąd Rejonowy trafnie rozróżnił możliwość uruchomienia lub awaryjnego wyłączenia urządzenia z dołu od możliwości obsługi zasuwy rury zsypowej bez wejścia na podest. To, że urządzenie można było wyłączyć z poziomu ziemi, czego dokonał kierowca I. E., nie oznacza, że możliwe było prawidłowe otwarcie i zamknięcie zasuwy bez wejścia na górę. Apelacja obrońcy pomija tę istotną różnicę.

W tych realiach prawidłowy jest wniosek Sądu Rejonowego, że oskarżeni narazili pokrzywdzonego na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia albo ciężkiego uszczerbku na zdrowiu. Praca na wysokości kilku metrów, na podeście pozbawionym balustrad, bez zabezpieczenia indywidualnego i bez nadzoru, przy konieczności wykonywania czynności związanych z obsługą zasuwy, w sposób oczywisty tworzyła bezpośrednie, realne i konkretne niebezpieczeństwo upadku. Nie jest to zagrożenie abstrakcyjne. Wystarczyło potknięcie, poślizgnięcie albo utrata równowagi, aby pracownik spadł z wysokości. Dokładnie taki mechanizm zmaterializował się w niniejszej sprawie. Pokrzywdzony, wykonując czynność przy załadunku, wszedł na podest, poślizgnął się i spadł z wysokości, doznając złamania otwartego dwupoziomowego uda lewego, złamania wybuchowego kręgu L1 z uszkodzeniem rdzenia kręgowego oraz niedowładu kończyn dolnych, co skutkowało ciężkim kalectwem i ciężką chorobą nieuleczalną. Związek pomiędzy naruszeniami BHP a skutkiem został więc ustalony prawidłowo.

Nie można również przyjąć, że odpowiedzialność oskarżonych wyłącza fakt spożycia alkoholu przez pokrzywdzonego. Sąd Rejonowy okoliczność tę dostrzegł i uwzględnił na korzyść oskarżonych przy wymiarze kary jako możliwe przyczynienie się pokrzywdzonego do wypadku. Nie jest to jednak okoliczność przerywająca związek przyczynowy ani zdejmująca z osób odpowiedzialnych za organizację pracy obowiązek zapewnienia bezpiecznych warunków pracy. Pracownik, nawet jeśli zachowuje się nierozważnie albo narusza zasady ostrożności, nie może być dopuszczany do pracy na wysokości na niezabezpieczonym podeście. Właśnie przepisy BHP mają zapobiegać skutkom typowych błędów ludzkich, w tym potknięć, poślizgnięć i utraty równowagi.

Bezzasadny jest również drugi zarzut apelacji, dotyczący art. 160 § 1 k.k. w odniesieniu do M. N.. Także ten zarzut został ujęty jako zarzut obrazy prawa materialnego, choć jego uzasadnienie w znacznej mierze zmierza do podważenia ustaleń faktycznych Sądu Rejonowego co do przebiegu zdarzeń po wypadku. Sąd Rejonowy prawidłowo ustalił, że M. N. nie wezwał niezwłocznie fachowej pomocy medycznej ani straży pożarnej, mimo że pokrzywdzony po upadku z wysokości miał widocznie poważnie złamaną nogę, zgłaszał ból nogi i pleców oraz nie był w stanie samodzielnie się poruszać. Zamiast wezwać służby ratownicze, oskarżony zorganizował przyjazd V. J., rozmontowywanie elementów silosu, wyciąganie pokrzywdzonego za pasek od spodni, przewiezienie go na palecie w kierunku domu, zdjęcie z palety i ułożenie przy schodach. Dopiero po tych czynnościach, o godzinie 20:03:58, zostało wykonane zgłoszenie na pogotowie. Sąd Rejonowy ustalił przy tym, że wypadek miał miejsce znacznie wcześniej, przed godziną 19:00, skoro V. J. odebrał telefon od S. N. kilka minut po godzinie 19:00, a dopiero potem przyjechał, uczestniczył w czynnościach przy silosie i opuścił posesję jeszcze przed wezwaniem karetki.

Znaczenie ma także treść zgłoszenia na pogotowie. M. N. podał dyspozytorowi, że pokrzywdzony wypił alkohol i spadł ze schodów z wysokości około jednego metra, najwyżej metra dwudziestu centymetrów, choć wiedział, że rzeczywisty mechanizm był zupełnie inny i polegał na upadku z wysokości kilku metrów. Ta informacja miała istotny wpływ na sposób kwalifikacji zdarzenia przez służby ratunkowe. Karetka została skierowana w kodzie 2, bez sygnałów alarmowych, a nie jako interwencja dotycząca upadku z dużej wysokości, przy którym z natury rzeczy należy liczyć się z urazami wielonarządowymi, urazem kręgosłupa i zagrożeniem życia. Sąd Rejonowy prawidłowo wskazał, że podanie nieprawdziwych danych o mechanizmie urazu rzutowało również na późniejsze postępowanie medyczne, w tym na ocenę ryzyka urazu kręgosłupa.

Dla bytu przestępstwa z art. 160 § 1 k.k. nie jest konieczne wykazanie, że działanie sprawcy rzeczywiście pogłębiło obrażenia. Wystarczające jest stworzenie, zwiększenie albo utrzymanie bezpośredniego niebezpieczeństwa utraty życia albo ciężkiego uszczerbku na zdrowiu. Sąd Rejonowy trafnie to rozróżnił. Biegły lekarz wskazał, że nie można z całą pewnością ustalić, czy sposób postępowania oskarżonego pogłębił urazy pokrzywdzonego, bo mogły one powstać już w momencie upadku. Nie oznacza to jednak, że zachowanie oskarżonego nie tworzyło bezpośredniego niebezpieczeństwa. Wręcz przeciwnie, z opinii biegłego oraz z zeznań ratowników wynikało, że przy upadku z takiej wysokości należało podejrzewać uraz kręgosłupa, unieruchomić poszkodowanego, zabezpieczyć odcinek szyjny, zastosować odpowiednie unieruchomienie, zabezpieczyć złamaną kończynę i wydobywać rannego w sposób profesjonalny. Ciągnięcie osoby po upadku z wysokości za pasek od spodni, bez stabilizacji kręgosłupa i kończyny, przewożenie jej na palecie oraz układanie przy schodach, obiektywnie zwiększało ryzyko pogłębienia istniejących urazów albo powstania dalszych uszkodzeń. Właśnie na tym polegało narażenie w rozumieniu art. 160 § 1 k.k.

Nie przekonuje argumentacja obrony, że oskarżony działał w stanie konieczności, z obawy przed zapyleniem, mieszadłem, samozapłonem albo wybuchem. Sąd Rejonowy szczegółowo wykazał nielogiczność tej wersji. Po pierwsze, I. E., kierując się instrukcjami pokrzywdzonego, awaryjnie wyłączył urządzenie. Po drugie, gdyby rzeczywiście istniało realne zagrożenie zgniecenia, uduszenia, samozapłonu czy wybuchu, najbardziej racjonalnym zachowaniem byłoby natychmiastowe wezwanie straży pożarnej i pogotowia, tym bardziej że najbliższa jednostka OSP znajdowała się w odległości kilkuset metrów. Tymczasem oskarżony nie zadzwonił po służby, ale oczekiwał na przyjazd pracownika z narzędziami i przystąpił do samodzielnego rozbierania elementów silosu. Po trzecie, wersja oskarżonego ewoluowała: w postępowaniu przygotowawczym mówił o mieszadle i zapyleniu, a dopiero później o samozapłonie i wybuchu. Po czwarte, gdyby celem było wyłącznie usunięcie pokrzywdzonego z niebezpiecznej strefy, nie byłoby potrzeby przewożenia go pod dom, zdejmowania z palety, układania przy schodach i podawania fałszywej wersji o upadku ze schodów. To ostatnie zachowanie jednoznacznie wskazuje, że celem nie było wyłącznie ratowanie pokrzywdzonego, lecz ukrycie rzeczywistego miejsca i mechanizmu wypadku.

Nie zasługiwał na uwzględnienie trzeci zarzut apelacji, w którym obrońca zarzucił naruszenie art. 170 i 201 k.p.k. poprzez oddalenie wniosku o wezwanie i przesłuchanie biegłych P. X. i H. V.. Sąd I instancji miał podstawy do uznania, że sporządzone opinie są jasne, pełne i nie wymagają uzupełnienia. Sam fakt, że opinie zostały sporządzone na etapie postępowania przygotowawczego, nie czyni ich niepełnymi ani nieprzydatnymi. Opinia biegłego nie jest oceną wiarygodności osobowych źródeł dowodowych, lecz wypowiedzią specjalistyczną w zakresie wymagającym wiadomości specjalnych. Biegły z zakresu BHP wypowiedział się co do stanu urządzenia, sposobu jego eksploatacji, naruszeń zasad BHP i zagrożeń związanych z pracą na wysokości. Biegły lekarz wypowiedział się co do obrażeń, mechanizmu zagrożenia przy niewłaściwym udzielaniu pomocy oraz ryzyka wynikającego z przemieszczania osoby po upadku z wysokości bez stabilizacji. Późniejsze zeznania świadków i wyjaśnienia oskarżonych nie podważyły tych specjalistycznych wniosków w takim stopniu, aby zachodziła konieczność uzupełnienia opinii.

Nie można utożsamiać niekorzystnych dla oskarżonych wniosków opinii z ich niejasnością albo niepełnością. W odniesieniu do opinii biegłego lekarza obrońca akcentuje stwierdzenie, że biegły nie był w stanie odpowiedzieć, czy zachowanie M. N. faktycznie pogłębiło obrażenia pokrzywdzonego. Nie jest to jednak luka opinii, lecz prawidłowa, ostrożna odpowiedź biegłego na pytanie o skutek medyczny. Odpowiedzialność z art. 160 § 1 k.k. nie wymaga udowodnienia pogłębienia obrażeń. Wymaga wykazania bezpośredniego narażenia. W tym zakresie opinia biegłego, w połączeniu z zeznaniami ratowników medycznych, była wystarczająca. Skoro z materiału wynikało, że pokrzywdzony po upadku z wysokości powinien zostać unieruchomiony i wydobyty przez osoby dysponujące odpowiednim sprzętem, a oskarżony zamiast tego przeciągał go, przenosił i przewoził bez stabilizacji, to Sąd mógł samodzielnie dokonać prawnej oceny, że takie zachowanie zwiększało bezpośrednie niebezpieczeństwo. Nie wymagało to dalszego uzupełnienia opinii.

Bezzasadny jest czwarty zarzut apelacji, dotyczący rzekomo dowolnej oceny opinii biegłych. Sąd Rejonowy nie przyznał opiniom waloru wiarygodności w sposób automatyczny. W uzasadnieniu wyraźnie wskazał, że opinie biegłego ds. BHP, biegłego lekarza, biegłego z zakresu badania pisma ręcznego oraz biegłych psychiatrów były rzetelne, spójne, logiczne i należycie uzasadnione. Co istotne, opinia biegłego BHP została zestawiona z zeznaniami osób, które znały sposób pracy przy urządzeniu. Pokrzywdzony wskazywał, że przy załadunku należało wejść na podest, aby obsłużyć zasuwę. V. J. i C. D. potwierdzili, że linki umożliwiające obsługę zasuwy z dołu nie działały, a praktyka pracy wymagała wchodzenia na górę. Biegły BHP, analizując dokumentację techniczną i stan urządzenia, potwierdził, że brak sprawnych linek uniemożliwiał pełną obsługę załadunku z poziomu ziemi. W takim układzie Sąd Rejonowy nie uczynił opinii jedyną podstawą ustaleń, ale prawidłowo wykorzystał ją jako dowód specjalistyczny potwierdzający to, co wynikało z zeznań świadków znających urządzenie.

Analogicznie należy ocenić sposób wykorzystania opinii biegłego lekarza. Sąd Rejonowy nie przyjął, że biegły stwierdził pewne pogłębienie obrażeń przez działania M. N.. Przeciwnie, Sąd wyraźnie odnotował, że biegły nie był w stanie ustalić, czy wszystkie obrażenia powstały już w chwili upadku, czy też późniejsze przemieszczanie pokrzywdzonego mogło je pogłębić. Jednocześnie Sąd prawidłowo wykorzystał opinię do ustalenia, że sposób postępowania z osobą po upadku z wysokości, z widocznym złamaniem nogi i zgłaszanym bólem pleców, był nieprawidłowy i zwiększał ryzyko ciężkich następstw. To nie jest dowolna ocena opinii, lecz poprawne odróżnienie wniosków medycznych od oceny prawnej znamienia narażenia. Obrona pomija tę różnicę i próbuje sprowadzić art. 160 § 1 k.k. do przestępstwa skutkowego, którym ten typ czynu nie jest.

Nie zasługiwał na uwzględnienie piąty zarzut apelacji, w którym zakwestionowano ocenę zeznań pokrzywdzonego X. D. (1). Sąd Rejonowy nie dał wiary pokrzywdzonemu bezkrytycznie. Przeciwnie, szczegółowo wskazał, które elementy jego relacji znajdują potwierdzenie w innych dowodach. Pokrzywdzony zeznał, że wykonywał polecenia obojga oskarżonych, że M. N. organizował mu pracę, że w dniu zdarzenia to oskarżony polecił mu załadunek ziarna, że przy obsłudze zasuwy trzeba było wejść na podest, a po wypadku doszło do przedstawienia fałszywej wersji o upadku ze schodów. Każda z tych istotnych okoliczności została przez Sąd zweryfikowana.

Relacja pokrzywdzonego co do stosunków pracowniczych znajduje potwierdzenie w zeznaniach V. J., C. D. i V. S. oraz w dokumentacji ZUS i dokumentacji pracowniczej. Pokrzywdzony formalnie od 1 sierpnia 2022 r. był zgłoszony jako pracownik S. N., ale w praktyce wykonywał również polecenia M. N., co odbywało się za wiedzą i aprobatą oskarżonej. Relacja pokrzywdzonego co do tego, że M. N. wydał polecenie załadunku, znajduje potwierdzenie w zachowaniu uczestników zdarzenia: po wypadku pokrzywdzony kazał kierowcy I. E. dzwonić do „szefa”, czyli do M. N., a nie do S. N.; również kierowca kontaktował się z M. N. w sprawie załadunku. Oskarżony przybył na miejsce po krótkim czasie, co podważało jego twierdzenie, że nie wiedział o pracy przy silosie i znajdował się w gospodarstwie oddalonym o 80 km.

Zeznania pokrzywdzonego co do konieczności wejścia na podest zostały potwierdzone nie tylko przez wskazanych świadków, ale także przez opinię biegłego BHP. Sąd Rejonowy trafnie uznał za niewiarygodną wersję oskarżonych, że pokrzywdzony wszedł na górę z własnej niezrozumiałej inicjatywy, mimo że wystarczyło nacisnąć guzik na dole. Wersja ta nie wyjaśnia, po co pokrzywdzony miałby wchodzić na wysokość kilku metrów bez potrzeby, skoro była to czynność oczywiście niebezpieczna. Nie wyjaśnia też, dlaczego inni pracownicy wskazywali na taką samą praktykę wcześniejszej obsługi zasuwy. Nie wyjaśnia wreszcie znaczenia niesprawnych linek służących pierwotnie do obsługi zasuwy z poziomu ziemi.

Sąd Rejonowy prawidłowo ocenił również zeznania pokrzywdzonego dotyczące upozorowania upadku ze schodów. Nie były one oderwane od pozostałego materiału. Przeciwnie, wspierała je cała sekwencja działań po wypadku. Pokrzywdzony został wydobyty z miejsca wypadku bez udziału służb, przewieziony pod dom, zdjęty z palety, ułożony przy schodach, a S. N. obmyła jego twarz i ręce z pyłu z suszarni. Dopiero wtedy M. N. zadzwonił na pogotowie i podał wersję o upadku ze schodów. Tę samą wersję przekazano ratownikom, a następnie znalazła ona odzwierciedlenie w dokumentacji medycznej. Taki ciąg zdarzeń w pełni potwierdza zeznania pokrzywdzonego, że rzeczywisty przebieg wypadku miał zostać ukryty.

Znaczenie dla oceny wiarygodności pokrzywdzonego miała również okoliczność, że sam przyznał się do spożycia alkoholu po godzinach pracy. Nie był badany na zawartość alkoholu, a więc nie istniał obiektywny dowód, który zmuszałby go do ujawnienia tej niekorzystnej dla siebie okoliczności. Sąd Rejonowy trafnie uznał, że takie zachowanie wzmacnia jego wiarygodność, bo pokrzywdzony nie przedstawiał siebie w sposób…wyłącznie korzystny, lecz ujawnił okoliczność dla siebie niekorzystną, która mogła zostać wykorzystana przez oskarżonych do kwestionowania jego ostrożności i przyczynienia się do zdarzenia.

Nie jest także zasadny szósty zarzut apelacji, dotyczący oceny wyjaśnień M. N.. Sąd Rejonowy trafnie wykazał, że wyjaśnienia oskarżonego w najistotniejszych fragmentach były zmienne, nielogiczne i sprzeczne z pozostałym materiałem dowodowym. Oskarżony twierdził, że nie wiedział o pracy pokrzywdzonego przy silosie, a jednocześnie po telefonie I. E. pojawił się na miejscu w krótkim czasie. Twierdził, że polecił żonie niezwłocznie wezwać służby ratunkowe, lecz pierwszy telefon na pogotowie wykonano dopiero o godzinie 20:03:58 i wykonał go sam M. N.. Twierdził też, że działał z obawy przed mieszadłem, zapyleniem, samozapłonem lub wybuchem, lecz gdyby rzeczywiście istniało takie bezpośrednie zagrożenie, logiczne byłoby natychmiastowe wezwanie straży pożarnej i pogotowia, a nie oczekiwanie na przyjazd pracownika z narzędziami i samodzielne rozbieranie elementów silosu.

Sąd Rejonowy zasadnie odmówił wiary także twierdzeniu oskarżonego, że karetka nie mogła dojechać pod (...). Z zeznań I. E. i V. J. wynikało, że samochody dojeżdżały w pobliże suszarni. Nawet gdyby ostatni fragment drogi był utrudniony, nie uzasadniało to przewożenia osoby po upadku z wysokości, z widocznym złamaniem i bólem pleców, na palecie pod dom oskarżonych, zdejmowania jej z tej palety i układania pod schodami. Takie zachowanie nie odpowiadało regułom udzielania pomocy, lecz logicznie wpisywało się w później przedstawioną wersję o upadku ze schodów.

Bezzasadny jest też siódmy zarzut apelacji, dotyczący rzekomego błędu w ustaleniach faktycznych w zakresie związku przyczynowego. Sąd Rejonowy prawidłowo ustalił, że zachodził związek pomiędzy niezapewnieniem bezpiecznych warunków pracy a upadkiem pokrzywdzonego. Praca przy załadunku nie ograniczała się do naciśnięcia przycisku na dole. W realiach tego urządzenia konieczna była obsługa zasuwy rury zsypowej, a z uwagi na niesprawne linki nie można było wykonać tej czynności z poziomu ziemi. Właśnie dlatego pracownicy wchodzili na podest położony kilka metrów nad ziemią. Skoro podest nie miał balustrad, pracownik nie miał zabezpieczeń indywidualnych, nie było nadzoru i nie opracowano zasad wykonywania prac szczególnie niebezpiecznych, to wypadek pozostawał w bezpośrednim związku z naruszeniami BHP.

Twierdzenie apelacji, że wejście pokrzywdzonego na podest nie było związane z koniecznością załadunku pojazdu, pozostaje w sprzeczności z ustaleniami Sądu I instancji opartymi na zeznaniach pokrzywdzonego, V. J., C. D. oraz opinii biegłego BHP. Sąd Rejonowy trafnie odróżnił możliwość uruchomienia i wyłączenia urządzenia z dołu od możliwości otwarcia i zamknięcia zasuwy bez wejścia na górę. Obrona wykorzystuje ten pierwszy fakt, aby podważyć drugi, ale takie rozumowanie jest wadliwe. To, że kierowca mógł awaryjnie wyłączyć urządzenie z dołu, nie oznaczało, że załadunek mógł zostać prawidłowo zakończony bez obsługi zasuwy znajdującej się przy podeście.

Nie zasługuje na uwzględnienie ósmy zarzut apelacji. Ustalenie, że M. N. namawiał pokrzywdzonego do podania nieprawdziwych okoliczności wypadku, zostało wyprowadzone z logicznej i spójnej sekwencji zdarzeń. Po wypadku nie wezwano natychmiast pomocy. Pokrzywdzonego wydobyto z silosu bez udziału służb, przewieziono na palecie pod dom, zdjęto z palety i ułożono przy schodach. S. N. obmyła go z pyłu pochodzącego z suszarni. Dopiero później M. N. zadzwonił na pogotowie, podając wersję o upadku ze schodów z wysokości około metra. Tę samą wersję przekazano ratownikom medycznym i znalazła ona odzwierciedlenie w dokumentacji medycznej.

Taki przebieg zdarzeń nie może być uznany za przypadkowy. Przeniesienie rannego pod schody, ułożenie go przy pierwszym stopniu, usunięcie śladów pyłu z suszarni i podanie dyspozytorowi oraz ratownikom nieprawdziwej informacji o mechanizmie urazu jednoznacznie wskazują na próbę upozorowania innego zdarzenia. Sąd Rejonowy trafnie uznał, że motyw do takiego działania mieli oskarżeni, a nie pokrzywdzony. Ukrycie wypadku przy pracy mogło chronić oskarżonych przed odpowiedzialnością karną, finansową i administracyjną, a w przypadku M. N. również przed konsekwencjami związanymi z posiadaniem broni. Pokrzywdzony natomiast nie zyskiwał na takiej wersji niczego; przeciwnie, ryzykował błędną ocenę medyczną i utrudniał sobie dochodzenie roszczeń związanych z wypadkiem przy pracy.

Argument obrony, że przy wcześniejszym wypadku z udziałem X. D. (1) pracodawca nie poniósł konsekwencji, nie podważa ustaleń Sądu Rejonowego. Każde zdarzenie należy oceniać indywidualnie. W niniejszej sprawie skala obrażeń była wyjątkowo poważna, a ujawnienie wypadku jako wypadku przy pracy prowadziło do oczywistego ryzyka odpowiedzialności oskarżonych. Powoływanie się na wcześniejsze postępowanie nie niweczy logicznego wniosku wynikającego z zachowania M. N. po zdarzeniu.

W konsekwencji Sąd Okręgowy uznał, że apelacja obrońcy ma charakter wyłącznie polemiczny. Skarżący przeciwstawia prawidłowym ustaleniom Sądu Rejonowego własną wersję zdarzeń, lecz nie wykazuje, aby Sąd I instancji pominął istotne dowody, naruszył zasady logiki albo doświadczenia życiowego, bądź błędnie zastosował przepisy prawa materialnego. Ocena dowodów dokonana przez Sąd Rejonowy jest pełna, rzeczowa i przekonująca, a ustalenia faktyczne znajdują solidne oparcie w materiale dowodowym.

Sąd Rejonowy prawidłowo przypisał S. N. odpowiedzialność za czyn z art. 220 § 1 k.k. i art. 156 § 1 pkt 2 k.k. w zw. z art. 156 § 2 k.k. w zw. z art. 11 § 2 k.k., a M. N. odpowiedzialność zarówno za czyn z art. 220 § 1 k.k. i art. 156 § 1 pkt 2 k.k. w zw. z art. 156 § 2 k.k. w zw. z art. 11 § 2 k.k., jak i za czyn z art. 160 § 1 k.k. Trafne było także zastosowanie art. 4 § 1 k.k. w zakresie wskazanym w wyroku.

Wniosek

Wniosek o zmianę zaskarżonego wyroku poprzez uniewinnienie oskarżonych S. N. od czynu przypisanego jej w punkcie 1 wyroku, zaś M. N. od obydwu przypisanych mu czynów, ewentualnie o uchylenie orzeczenia w skarżonym zakresie i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania Sądowi Rejonowemu w Radomsku.

☐ zasadny

☐ częściowo zasadny

☒ niezasadny

B. o powodach uznania wniosku za zasadny, częściowo zasadny albo niezasadny

Wniosek niezasadny z przyczyn wskazanych szczegółowo powyżej.Wniosek niezasadny z powodów wskazanych powyżej.

Lp.

Zarzut

3.2

Zarzuty zawarte w apelacji pełnomocnika oskarżyciela posiłkowego X. D. (1):

1. błąd w ustaleniach faktycznych przyjętych za podstawę wyroku, polegający na przyjęciu, że okolicznością łagodzącą dla oskarżonych jest, że oskarżyciel posiłkowy przyczynił się do zaistniałego zdarzenia wskutek tego, że znajdował się w stanie nietrzeźwości w chwili zdarzenia, podczas gdy brak jest jakichkolwiek dowodów wskazujących na to, że oskarżyciel posiłkowy w chwili zdarzenia znajdował się w stanie nietrzeźwości.

2. błąd w ustaleniach faktycznych przyjętych za podstawę wyroku, polegający na przyjęciu, że oskarżony w trakcie zdarzenia znajdował się w stanie nietrzeźwości, podczas gdy brak jest jakichkolwiek dowodów wskazujących na to, że oskarżyciel posiłkowy w chwili zdarzenia znajdował się w stanie nietrzeźwości.

☐ zasadny

☐ częściowo zasadny

☒ niezasadny

Zwięźle o powodach uznania zarzutu za zasadny, częściowo zasadny albo niezasadny

Apelacja pełnomocnika oskarżyciela posiłkowego nie zasługiwała na uwzględnienie.

W pierwszej kolejności wskazać należy, że Sąd Rejonowy prawidłowo ustalił wszystkie okoliczności mające znaczenie dla rozstrzygnięcia o obowiązku zapłaty nawiązki oraz jej wysokości. Ustalenia te znajdują pełne oparcie w zgromadzonym materiale dowodowym, a wywody apelacji mają charakter wyłącznie polemiczny i nie wykazują błędów w rozumowaniu Sądu I instancji.

Nie mógł odnieść skutku zarzut błędu w ustaleniach faktycznych polegający na przyjęciu, że pokrzywdzony X. D. (1) przyczynił się do zdarzenia wskutek pozostawania pod wpływem alkoholu.

Wbrew twierdzeniom apelującego ustalenie takie nie zostało oparte wyłącznie na wyniku badania krwi wykazującym obecność alkoholu, lecz stanowiło rezultat całościowej oceny materiału dowodowego. Sąd Rejonowy uwzględnił zarówno wynik badania laboratoryjnego, jak również wypowiedzi samego pokrzywdzonego dotyczące spożywania alkoholu, relacje świadków oraz okoliczności zdarzenia.

Nie można podzielić stanowiska pełnomocnika, że wynik badania krwi pozostaje bez znaczenia dla oceny stopnia przyczynienia się pokrzywdzonego. W aktach sprawy znajduje się bowiem wynik badania wykazujący obecność alkoholu etylowego we krwi X. D. (1). Sam pokrzywdzony przyznał, że spożywał alkohol. Fakt ten nie był zatem okolicznością hipotetyczną, lecz wynikał bezpośrednio z materiału dowodowego.

Jednocześnie należy podkreślić, że Sąd Rejonowy nie ustalił, iż stan nietrzeźwości był przyczyną samego upadku pokrzywdzonego. Sąd I instancji przyjął jedynie, że stan ten stanowił jedną z okoliczności współkształtujących ocenę stopnia przyczynienia się pokrzywdzonego do skutków zdarzenia oraz wpływających na wysokość zasądzonej nawiązki. Są to zagadnienia odrębne.

Nie sposób także podzielić twierdzenia apelacji, że brak jest jakichkolwiek dowodów pozwalających na przyjęcie spożycia alkoholu przez pokrzywdzonego przed badaniem krwi. Teza pełnomocnika, jakoby alkohol miał zostać podany X. D. (1) przez oskarżonych już po wypadku w celu uniknięcia odpowiedzialności, ma charakter wyłącznie spekulacyjny i nie znajduje potwierdzenia w żadnym obiektywnym dowodzie.

Przede wszystkim żaden ze świadków nie potwierdził, aby po wydobyciu pokrzywdzonego z suszarni podawano mu alkohol. Również sam pokrzywdzony nie przedstawił stanowczych i wiarygodnych informacji pozwalających na przyjęcie takiego przebiegu wydarzeń. Twierdzenie to stanowi wyłącznie hipotezę procesową stworzoną na potrzeby postępowania odwoławczego.

Podobnie ocenić należy argument oparty na nagraniu rozmowy M. N. z dyspozytorem pogotowia ratunkowego. Sam fakt, że podczas rozmowy pojawiły się określone wypowiedzi dotyczące alkoholu, nie pozwala na przyjęcie, że alkohol został pokrzywdzonemu podany dopiero po zdarzeniu. Wniosek taki nie wynika ani z treści nagrania, ani z pozostałego materiału dowodowego.

Sąd Okręgowy podziela stanowisko Sądu Rejonowego, że zgromadzone dowody nie pozwalają na kategoryczne odtworzenie dokładnego czasu oraz ilości spożytego alkoholu, jednakże z całą pewnością nie dają również podstaw do przyjęcia wersji forsowanej przez pełnomocnika oskarżyciela posiłkowego. W sytuacji gdy istnieją obiektywne dowody potwierdzające obecność alkoholu w organizmie pokrzywdzonego, nie sposób uznać za dowolne stanowiska Sądu Rejonowego uwzględniającego tę okoliczność przy określaniu wysokości nawiązki.

Niezależnie od powyższego podkreślić należy, że nawet całkowite wyeliminowanie kwestii alkoholu z rozważań Sądu I instancji nie prowadziłoby automatycznie do konieczności podwyższenia nawiązki do kwoty żądanej w apelacji.

Sąd Rejonowy prawidłowo wskazał bowiem, że nawiązka orzekana na podstawie art. 46 § 2 k.k. nie ma charakteru pełnego odszkodowania ani pełnego zadośćuczynienia cywilnoprawnego. Jest środkiem kompensacyjnym prawa karnego, którego wysokość pozostawiona została uznaniu sądu, przy uwzględnieniu wszystkich okoliczności konkretnej sprawy.

W realiach niniejszego postępowania Sąd Rejonowy miał na uwadze z jednej strony niezwykle poważne skutki zdarzenia dla pokrzywdzonego. X. D. (1) doznał bowiem bardzo ciężkich obrażeń ciała, obejmujących między innymi złamanie otwarte uda, złamanie kręgu L1 z uszkodzeniem rdzenia kręgowego oraz trwały niedowład kończyn dolnych. Następstwa te niewątpliwie wpłynęły w sposób dramatyczny na jego dalsze życie i funkcjonowanie.

Z drugiej jednak strony Sąd Rejonowy trafnie uwzględnił charakter postępowania karnego oraz funkcję nawiązki jako środka kompensacyjnego o charakterze częściowym. Wysokość po 70.000 zł orzeczona wobec każdego z oskarżonych oznacza, że pokrzywdzonemu przyznano łącznie kwotę 140.000 zł. Nie jest to kwota symboliczna ani oczywiście niewspółmiernie niska.

Pełnomocnik oskarżyciela posiłkowego nie wykazał natomiast, dlaczego kwota 140.000 zł miałaby być rażąco nieadekwatna do okoliczności sprawy, ani dlaczego jedynym prawidłowym rozstrzygnięciem miałoby być podwyższenie świadczenia do łącznej kwoty 400.000 zł. Argumentacja apelacji ogranicza się w istocie do prezentacji własnego przekonania o konieczności zasądzenia wyższej kwoty, bez wskazania błędów prawnych lub faktycznych popełnionych przez Sąd Rejonowy.

Na marginesie należy wskazać, że rozważania pełnomocnika dotyczące rzekomego błędnego ustalenia osoby pracodawcy X. D. (1) pozostają bez znaczenia dla rozstrzygnięcia objętego zakresem zaskarżenia. Apelacja skierowana została wyłącznie przeciwko wysokości nawiązek, nie zaś przeciwko rozstrzygnięciu o winie oskarżonych. Nawet gdyby przyjąć prawdziwość stanowiska pełnomocnika w tym zakresie, nie mogłoby to prowadzić do zmiany wysokości orzeczonych świadczeń kompensacyjnych.

W konsekwencji Sąd Okręgowy uznał, że Sąd Rejonowy w sposób prawidłowy zastosował art. 46 § 2 k.k., uwzględnił wszystkie relewantne okoliczności sprawy, właściwie ocenił rozmiar krzywdy pokrzywdzonego, a wysokość orzeczonych nawiązek nie może zostać uznana za rażąco niewspółmiernie niską. Brak było zatem podstaw do ingerencji w zaskarżone rozstrzygnięcie.

Wniosek

Wniosek o zmianę zaskarżonego wyroku poprzez:

1. Orzeczenie na podstawie art. 46 § 2 kk w związku ze skazaniem za czyn przypisany w punkcie 1 wobec oskarżonej S. N. nawiązki na rzecz X. D. (1) w wysokości 200 000 złotych;

2. Orzeczenie na podstawie art. 46 § 2 kk w związku ze skazaniem za czyn przypisany w punkcie 6 wobec oskarżonego M. N. nawiązki na rzecz X. D. (1) w wysokości 200 000 złotych.

☐ zasadny

☐ częściowo zasadny

☒ niezasadny

Zwięźle o powodach uznania wniosku za zasadny, częściowo zasadny albo niezasadny

Wniosek niezasadny z przyczyn wskazanych szczegółowo powyżej. Wniosek niezasadny z powodów wskazanych powyżej.

1.OKOLICZNOŚCI PODLEGAJĄCE UWZGLĘDNIENIU Z URZĘDU

4.1.

---------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------

Zwięźle o powodach uwzględnienia okoliczności

---------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------

1.ROZSTRZYGNIĘCIE SĄDU ODWOŁAWCZEGO

0.1.Utrzymanie w mocy wyroku sądu pierwszej instancji

5.1.

Przedmiot utrzymania w mocy

Utrzymanie w mocy w całości zaskarżonego wyroku.

Zwięźle o powodach utrzymania w mocy

Kontrola instancyjna nie wykazała takich uchybień, które mogłyby prowadzić do zmiany lub uchylenia zaskarżonego wyroku. Sąd Rejonowy prawidłowo przeprowadził postępowanie dowodowe, dokonał zgodnej z art. 7 k.p.k. oceny zgromadzonych dowodów, poczynił trafne ustalenia faktyczne, a następnie właściwie zakwalifikował przypisane oskarżonym czyny. Wymierzone kary wraz z orzeczonymi środkami probacyjnymi i kompensacyjnymi, są adekwatne do stopnia winy, społecznej szkodliwości czynów oraz celów zapobiegawczych i wychowawczych.

Reasumując stwierdzić należy prawidłowość rozstrzygnięcia Sądu I instancji w zakresie ustalenia sprawstwa oskarżonych, kwestii ich winy i kwalifikacji prawnej przypisanych im czynów, a także orzeczonych kar.

Sąd Okręgowy, nie dopatrując się również uchybień podlegających uwzględnieniu z urzędu, określonych w art. 439 k.p.k. i art. 440 k.p.k., zaskarżony wyrok wobec oskarżonych utrzymał w mocy.

0.1.Zmiana wyroku sądu pierwszej instancji

5.2.

Przedmiot i zakres zmiany

---------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------

Zwięźle o powodach zmiany

---------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------

0.1.Uchylenie wyroku sądu pierwszej instancji

0.0.1.Przyczyna, zakres i podstawa prawna uchylenia

5.3.1.1.

------------------------------------------------------------------------

art. 439 k.p.k.

Zwięźle o powodach uchylenia

----------------------------------------------------------------------------------------------------------------------

5.3.1.2.

------------------------------------------------------------------------

art. 437 § 2 k.p.k.

Zwięźle o powodach uchylenia

----------------------------------------------------------------------------------------------------------------------

5.3.1.3.

Konieczność umorzenia postępowania

art. 437 § 2 k.p.k.

Zwięźle o powodach uchylenia i umorzenia ze wskazaniem szczególnej podstawy prawnej umorzenia

----------------------------------------------------------------------------------------------------------------------

5.3.1.4.

------------------------------------------------------------------------

art. 454 § 1 k.p.k.

Zwięźle o powodach uchylenia

----------------------------------------------------------------------------------------------------------------------

0.0.1.Zapatrywania prawne i wskazania co do dalszego postępowania

---------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------

0.1.Inne rozstrzygnięcia zawarte w wyroku

Punkt rozstrzygnięcia z wyroku

Przytoczyć okoliczności

------------------------

-----------------------------------------------------------------------------------------------------------

1.Koszty Procesu

Punkt rozstrzygnięcia z wyroku

Przytoczyć okoliczności

2.-3.

Zgodnie z treścią art. 636 § 1 i 2 k.p.k. w zw. z art. 633 k.p.k. w zw. z art. 2 ust. 1 pkt 3 i art. 3 ust. 1 i 2 ustawy o opłatach w sprawach karnych (Dz. U. z 2023 r. poz. 123 ze zm.), art. 624 § 1 k.p.k. i art. 17 ust. 1 i 2 ustawy o opłatach w sprawach karnych (Dz. U. z 2023 r. poz. 123 ze zm.) w związku z nieuwzględnieniem środków odwoławczych wniesionych przez obrońcę oskarżonego i pełnomocnika oskarżyciela posiłkowego, Sąd Okręgowy:

zasądził od oskarżonej S. N. na rzecz Skarbu Państwa kwotę 580 złotych opłaty za drugą instancję oraz kwotę 7 złotych tytułem zwrotu wydatków poniesionych w postępowaniu odwoławczym oraz oskarżonego M. N. na rzecz Skarbu Państwa kwotę 580 złotych opłaty za drugą instancję oraz kwotę 7 złotych tytułem zwrotu wydatków poniesionych w postępowaniu odwoławczym;

zwolnił oskarżyciela posiłkowego X. D. (1) od opłaty za drugą instancję i wydatków poniesionych przez Skarb Państwa w postępowaniu odwoławczym.

1.PODPIS

0.1.Granice zaskarżenia

Kolejny numer załącznika

1

Podmiot wnoszący apelację

Obrońca oskarżonych S. N. i M. N..

Rozstrzygnięcie, brak rozstrzygnięcia albo ustalenie, którego dotyczy apelacja

Wyrok Sądu Rejonowego w Radomsku z dnia 5 lutego 2025 roku w sprawie sygn. akt II K 320/24.

0.1.1.3.1. Kierunek i zakres zaskarżenia

☒ na korzyść

☐ na niekorzyść

☒ w całości

☐ w części

☐co do winy

☐co do kary

☐co do środka karnego lub innego rozstrzygnięcia albo ustalenia

0.1.1.3.2. Podniesione zarzuty

Zaznaczyć zarzuty wskazane przez strony w apelacji

art. 438 pkt 1 k.p.k. – obraza przepisów prawa materialnego w zakresie kwalifikacji prawnej czynu przypisanego oskarżonemu

art. 438 pkt 1a k.p.k. – obraza przepisów prawa materialnego w innym wypadku niż wskazany
w art. 438 pkt 1 k.p.k., chyba że pomimo błędnej podstawy prawnej orzeczenie odpowiada prawu

art. 438 pkt 2 k.p.k. – obraza przepisów postępowania, jeżeli mogła ona mieć wpływ na treść orzeczenia

art. 438 pkt 3 k.p.k. – błąd w ustaleniach faktycznych przyjętych za podstawę orzeczenia,
jeżeli mógł on mieć wpływ na treść tego orzeczenia

art. 438 pkt 4 k.p.k. – rażąca niewspółmierność kary, środka karnego, nawiązki lub niesłusznego zastosowania albo niezastosowania środka zabezpieczającego, przepadku lub innego środka

art. 439 k.p.k.

☐brak zarzutów

0.1.1.4. Wnioski

☒Uchylenie

☒Zmiana

1.1.  Granice zaskarżenia

Kolejny numer załącznika

2

Podmiot wnoszący apelację

Pełnomocnik oskarżyciela posiłkowego X. D. (1)

Rozstrzygnięcie, brak rozstrzygnięcia albo ustalenie, którego dotyczy apelacja

Wyrok Sądu Rejonowego w Radomsku z dnia 5 lutego 2025 roku w sprawie sygn. akt II K 320/24.

1.3.1. Kierunek i zakres zaskarżenia

☐na korzyść

☒ na niekorzyść

☐w całości

☒ w części

☐co do winy

☐co do kary

☒co do środka karnego lub innego rozstrzygnięcia albo ustalenia

1.3.2. Podniesione zarzuty

Zaznaczyć zarzuty wskazane przez strony w apelacji

art. 438 pkt 1 k.p.k. – obraza przepisów prawa materialnego w zakresie kwalifikacji prawnej czynu przypisanego oskarżonemu

art. 438 pkt 1a k.p.k. – obraza przepisów prawa materialnego w innym wypadku niż wskazany
w art. 438 pkt 1 k.p.k., chyba że pomimo błędnej podstawy prawnej orzeczenie odpowiada prawu

art. 438 pkt 2 k.p.k. – obraza przepisów postępowania, jeżeli mogła ona mieć wpływ na treść orzeczenia

art. 438 pkt 3 k.p.k. – błąd w ustaleniach faktycznych przyjętych za podstawę orzeczenia,
jeżeli mógł on mieć wpływ na treść tego orzeczenia

art. 438 pkt 4 k.p.k. – rażąca niewspółmierność kary, środka karnego, nawiązki lub niesłusznego zastosowania albo niezastosowania środka zabezpieczającego, przepadku lub innego środka

art. 439 k.p.k.

☐brak zarzutów

1.4. Wnioski

☐Uchylenie

☒Zmiana