sygn. I C 279/25 24 czerwca 2026 Sąd Rejonowy w Człuchowie

Wyrok z 24 czerwca 2026, sygn. I C 279/25

Najważniejsze informacje

W skrócie

Wynik zasądzono świadczenie
Typ sprawy sprawa cywilna
Kwota główna 96.235,90 zł · kwota żądania
Etap pierwsza instancja - wyrok sądu rejonowego
Tryb rozprawa
Tematy
odsetki ustawowe
Role w sprawie
powód pozwany
Data orzeczenia 24 czerwca 2026
Sąd Sąd Rejonowy w Człuchowie
Wydział I Wydział Cywilny
Przewodniczący Sędzia Marek Osowicki

Sygn. akt: I C 279/25

WYROK

W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ

Dnia 24 czerwca 2026 roku

Sąd Rejonowy w Człuchowie I Wydział Cywilny w składzie:

Przewodniczący:

Sędzia Marek Osowicki

Protokolant:

sekretarz sądowy A. A.

po rozpoznaniu w dniu 11 czerwca 2026 roku w H.

na rozprawie

sprawy z powództwa T. W., I. W.

przeciwko B. (1) (...) S.A. z siedzibą w W.

o zapłatę

1.  zasądza od pozwanego (...) (...) S.A. z siedzibą w W. na rzecz powoda T. W., I. W. łącznie kwotę 96.235,90 zł (dziewięćdziesiąt sześć tysięcy dwieście trzydzieści pięć złotych 90/100) wraz z odsetkami ustawowymi za opóźnienie od dnia 8 maja 2025 roku do dnia zapłaty;

2.  zasądza od pozwanego (...) (...) S.A. z siedzibą w W. na rzecz powoda T. W., I. W. łącznie kwotę 6.434,00 zł (sześć tysięcy czterysta trzydzieści cztery złote) tytułem zwrotu kosztów procesu wraz z odsetkami ustawowymi za opóźnienie od dnia uprawomocnienia się niniejszego orzeczenia do dnia zapłaty.

Sygn. akt I C 279/25

UZASADNIENIE

Powodowie T. W. i I. W., reprezentowani przez radcę prawnego, wnieśli przeciwko B. (1) (...) S.A. z siedzibą w W. pozew o zasądzenie na rzecz powodów łącznie kwoty 96.235,90 zł wraz z odsetkami ustawowymi za opóźnienie liczonymi od dnia 8 maja 2025 roku do dnia zapłaty oraz o zasądzenie od pozwanego na rzecz powodów kosztów procesu, w tym kosztów zastępstwa procesowego oraz opłaty skarbowej od pełnomocnictw według norm przepisanych wraz z odsetkami ustawowymi za opóźnienie za czas od uprawomocnienia się orzeczenia zasądzającego koszty do dnia zapłaty.

W uzasadnieniu pozwu pełnomocnik powodów wskazał, że 5 maja 2005 roku pomiędzy pozwanym bankiem a powodami - małżonkami T. W. i I. W., występującymi jako konsumenci, zawarta została umowa kredytu hipotecznego Nr (...). Celem, dla którego powodowie zaciągnęli kredyt był zakup i dokończenie budowy domu wolnostojącego położonego przy ul. (...) w miejscowości M.. Nabyty przez powodów za środki z kredytu dom mieszkalny od czasu jego zakupu do chwili obecnej służy zaspokojeniu własnych potrzeb mieszkaniowych powodów, żadna cześć domu nigdy nie była wynajmowana. W okresie od dnia 15 kwietnia 2011 roku do dnia 20 czerwca 2013 roku powód T. W. miał zarejestrowaną pod adresem domu nabytego za środki z kredytu działalność gospodarczą, jednak adres ten służył jedynie celom rejestrowym. W żadnej części domu nie była prowadzona działalność gospodarcza, koszty związane z utrzymaniem domu (w tym raty kredytu) nie były uwzględniane w kosztach działalności gospodarczej. Do rejestracji działalności gospodarczej przez powoda w domu mieszkalnym doszło dopiero po 6 latach od zawarcia umowy kredytu. Powodowie są w związku małżeńskim, w którym panuje ustrój wspólności majątkowej małżeńskiej. Dom mieszkalny nabyty za środki z kredytu od samego nabycia stanowi przedmiot wspólności majątkowej małżeńskiej powodów.

Pełnomocnik powodów podniósł, że powodowie nigdy nie wyrażali woli zaciągania kredytu w walucie obcej. W trakcie spotkania powodów z przedstawicielem banku zbadana została ich zdolność kredytowa na zaciągniecie zobowiązania w wysokości przez nich wnioskowanej. Powodów poinformowano wówczas, iż najkorzystniejszym z punktu widzenia kredytobiorców rozwiązaniem jest zaciągnięcie kredytu denominowanego do franka szwajcarskiego. W toku rozmowy z przedstawicielem banku powodów zapewniano o stabilności kursu franka szwajcarskiego. Powodom nie przedstawiono przy tym żadnej symulacji opisującej ewentualny wpływ zmiany kursu waluty na wysokość zarówno poszczególnych rat kredytu, jak i na wysokość całego zobowiązania. Powodów nie pouczono przy tym, iż ewentualne ryzyko związane z wahaniami kursów jest w zasadzie nieograniczone. Wyłącznie bank, na nieznanych kredytobiorcom zasadach, jednostronnie ustala kurs waluty. Powodowie, kierując się sugestią pracownika banku, dokonali wyboru kredytu indeksowanego do (...). Pełnomocnik wskazał, że przygotowana wcześniej umowa kredytowa została przedstawiona powodom w dniu jej podpisywania. Powodowie nie mieli możliwości negocjowania żadnych postanowień przygotowanej przez bank umowy kredytu. Jedynymi kwestiami, o których mogli zadecydować to kwota kredytu oraz długość okresu spłaty kredytu, przy czym obydwa warunki umowy zależały od zdolności kredytowej powodów. Na kształt postanowień umownych w zakresie przeliczeń oraz w zakresie zasad ustalania przez bank kursu walut, powodowie nie mieli żadnego wpływu.

Pełnomocnik powodów wskazał, że zgodnie z umową kredytobiorca jest zobowiązany do zwrotu kredytu wraz z odsetkami. Brak jest zaś podstawy do żądania od kredytobiorcy innych świadczeń, w tym przede wszystkim z tytułu tzw. spreadu walutowego. Żaden zapis umowy nie określa szczegółowo zasad wypłaty kwoty kredytu. Warunki wypłaty zostały określone w Załączniku nr 7 do umowy. Zgodnie z ust. 2 pkt 2 wskazanego załącznika kwota kredytu lub transzy kredytu wypłacana jest w złotych po przeliczeniu według kursu kupna waluty kredytu obowiązującego w banku w dniu wypłaty kwoty kredytu lub transzy kredytu zgodnie z Tabelą kursów walut (...) (...) ogłaszaną w siedzibie banku z zastosowaniem zasad ustalania kursów walut obowiązujących w banku. Zauważyć zatem trzeba, iż w dniu zawierania umowy kredytobiorcom nie była znana ostateczna wysokość kredytu udzielonego przez bank. W umowie bowiem wskazano jedynie kwotę kredytu wyrażoną w CHF, która miała zostać wypłacona w złotówkach po przeliczeniu tej kwoty po kursie ustalonym przez bank, obowiązującym w dniu wypłaty poszczególnych transz, a zatem w inne dni niż dzień zawierania umowy. Powodowie w dniu zawarcia umowy nie byli w stanie przewidzieć, jaki kurs będzie obowiązywał w dniu wypłaty transz kredytu. W związku z tym zdaniem pełnomocnika powodów w umowie zabrakło podstawowego elementu umowy kredytu, jakim jest określona szczegółowo kwota zobowiązania kredytobiorców. Ponadto żaden zapis umowy kredytu, ani też załącznika nr 7 do umowy, nie określał zasad ustalania kursów walut obowiązujących w banku. Powodowie nie mieli żadnego wpływu na kurs waluty stosowany przez bank do przeliczeń poszczególnych rat. Podobnie zatem jak w przypadku kursu stosowanego przy wypłacie kredytu decyzja w zakresie kształtowania kursu waluty przy spłacie poszczególnych rat pozostawała wyłącznie w gestii banku i na zasadach znanych wyłącznie bankowi. Strony zawarły trzy aneksy do umowy kredytu. Przy uwzględnieniu umowy, aneksów oraz załącznika nr 7 do umowy kredyt został wypłacony w 7 transzach w łącznej kwocie 230.706,05 zł. W dniu wypłaty pierwszej transzy kredytu bank pobrał kredytowane koszty w kwocie 1.465,26 zł, przy czym kwota ta nie została uwzględniona przy określaniu żądań objętych niniejszym pozwem. W ramach żądania pozwu uwzględniono jedynie kwotę udostępnionego powodom kapitału 230.706,05 zł. Wypłata nastąpiła w złotych polskich, zgodnie ze złożonym przez powodów wnioskiem o wypłatę. Z załączonego do pozwu zestawienia spłat (wydanego przez bank) wynika, iż powodowie od daty pierwszej wpłaty tytułem raty kapitałowo-odsetkowej do daty całkowitej spłaty kredytu dokonali wpłat na rzecz banku w łącznej kwocie 326.941,95 zł. Powodowie, za pośrednictwem ustanowionego pełnomocnika, skierowali do banku pismo z dnia 9 kwietnia 2025 roku zawierające zarzuty przeciwko umowie oraz wnioski zmierzające do rozwiązania sporu. Wskazanym pismem bank został wezwany do zwrotu sumy wpłat dokonanych przez powodów w wykonaniu umowy. Pismo pełnomocnika powodów zostało doręczone do siedziby banku w dniu 14 kwietnia 2025 roku. Pismem z dnia 25 kwietnia 2025 roku złożone zostało oświadczenie o potrąceniu wierzytelności, do potrącenia przedstawiona została (ze strony powodów) wierzytelność w kwocie 326.941,95 zł z tytułu sumy wpłat na rzecz banku oraz (ze strony pozwanego) wierzytelność w kwocie 230.706,05 zł z tytułu kwoty kapitału udostępnionego powodom na podstawie spornej umowy. Wskutek dokonanego potrącenia do zapłaty na rzecz powodów pozostała kwota 96.235,90 zł będąca przedmiotem żądania objętego niniejszym pozwem. Oświadczenie o potrąceniu wierzytelności zostało doręczone do siedziby banku w dniu 30 kwietnia 2025 roku. 7-dniowy termin na zapłatę wskazanej powyżej kwoty upłynął w dniu 7 maja 2025 roku, a zatem uznać należy, iż od dnia 8 maja 2025 roku bank pozostaje w opóźnieniu w zapłacie dochodzonej pozwem kwoty. Stąd też uzasadnione jest żądanie odsetek ustawowych od wskazanej daty. Pismem z dnia 5 maja 2025 roku bank wskazał, iż nie podziela w żadnym zakresie zastrzeżeń do umowy.

Pełnomocnik powodów podkreślił, że pozew nie zawiera żądania ustalenia nieważności umów (względnie ustalenia nieistnienia stosunku prawnego). Kredyt został już w całości spłacony, a zatem po stronie powodów nie występuje interes prawny w żądaniu ustalenia nieważności umowy. Pełnomocnik powodów powołał się na uchwałę Sądu Najwyższego z dnia 25 kwietnia 2024 roku podjętą w sprawie o sygn. akt III CZP 25/22, zgodnie z którą „w razie uznania, że postanowienie umowy kredytu indeksowanego lub denominowanego odnoszące się do sposobu określania kursu waluty obcej stanowi niedozwolone postanowienie umowne i nie jest wiążące, w obowiązującym stanie prawnym nie można przyjąć, że miejsce tego postanowienia zajmuje inny sposób określenia kursu waluty obcej wynikający z przepisów prawa lub zwyczajów”, „w razie niemożliwości ustalenia wiążącego strony kursu waluty obcej w umowie kredytu indeksowanego lub denominowanego umowa nie wiąże także w pozostałym zakresie” oraz „ jeżeli w wykonaniu umowy kredytu, która nie wiąże z powodu niedozwolonego charakteru jej postanowień, bank wypłacił kredytobiorcy całość lub część kwoty kredytu, a kredytobiorca dokonywał spłat kredytu, powstają samodzielne roszczenia o zwrot nienależnego świadczenia na rzecz każdej ze stron”. Ponadto, zdaniem strony powodowej kwestionowana umowa naruszą zasady współżycia społecznego, w szczególności zasady uczciwości, lojalności kontraktowej oraz równości stron. W przygotowanym przez bank wzorcu umowy, na treść którego powodowie nie mieli żadnego wpływu, uregulowane zostały wzajemne prawa i obowiązki stron w sposób niesymetryczny. Wyłącznie powodowie zostali obciążeni całym ryzykiem walutowym, a bank zapewnił sobie prawo do samodzielnego ustalania wysokości zobowiązania kredytobiorców — poprzez określenie wysokości salda kredytu w (...) W ocenie powodów, w przypadku niepodzielenia przez Sąd zaprezentowanego stanowiska w zakresie nieważności umowy z uwagi na jej sprzeczność z zasadami współżycia społecznego, na uwzględnienie zasługuje zarzut, wedle którego postanowienia spornej umowy kredytowej oraz załącznika nr 7 do umowy, określające sposób ustalania zobowiązania powodów są nieważne jako sprzeczne z art. 353 ( 1 )k.c. Pełnomocnik powodów wywodził, że w przedmiotowej sprawie umowa kredytowa jednoznacznie wskazywała tylko niektóre elementy należnych świadczeń wzajemnych stron, w szczególności wypłacaną kwotę kredytu oraz sposób naliczania odsetek. Na stopę procentową miała się składać każdorazowo stopa referencyjna LIBOR 3M oraz stała marża banku. Natomiast postanowienia klauzuli indeksacyjnej pozwalają pozwanemu na dowolną i nieograniczoną umową zmianę wysokości świadczenia należnego od powodów. W samej umowie brak jest jakichkolwiek podstaw, którymi bank miał się kierować przy ustalaniu kursów. Brak jest również przepisów prawa, które wpływają na sposób określania kursu przez pozwanego. Uznać zatem należy, iż sposób określania kursów stosowanych przez bank dla poszczególnych transakcji w świetle umowy jest niczym nieograniczony. Powodowie nie znali sposobu, w jaki bank kształtował kurs (...) w Tabeli kursowej, zwiększając go bądź zmniejszając w zależności od wysokości przyjętego spreadu. Umowa nie daje powodom żadnego instrumentu pozwalającego bronić się przed decyzjami banku w zakresie wyznaczanego kursu (...), czy też weryfikować jego wysokość. Pozwany zastrzegł dla siebie możliwość jednostronnej zmiany wysokości zobowiązania drugiej strony poprzez zwiększenie wartości świadczenia wyrażonego w (...) za pomocą obniżenia kursu zakupu przy wypłacie kredytu (co ma również bezpośredni wypływ na ostateczną kwotę uzyskanych przez bank odsetek) oraz przez podniesienie kursu sprzedaży przy spłacie poszczególnych rat. Ten sam mechanizm sprawia, że świadczenie należne od kredytobiorców pozostaje niedookreślone. Pomimo wskazania w umowie elementów charakteryzujących świadczenie stron pozwany uzyskał możliwość samodzielnej modyfikacji wysokości kwoty wypłaconej jako kapitał kredytu (poprzez przeliczenie jej na (...)), a następnie określanej w złotych polskich wysokości spłacanych rat zarówno w zakresie kapitału, jak i odsetek. Powodowie wskazali, że postanowienia umowne są sprzeczne z zasadami współżycia społecznego, co prowadzi do ich nieważności na podstawie art. 58 § 2 k.c. Strona powodowa wywodziła, że bez klauzul denominacyjnych nie zostałaby zawarta umowa kredytu oprocentowana przy wykorzystaniu stawki opartej na wskaźniku LIBOR właściwej dla depozytów wyrażonych we frankach szwajcarskich. To zaś oznacza, że nieważność klauzul indeksacyjnych prowadzi do nieważności umowy kredytu w całości. Kolejnym zarzutem powodów jest abuzywność klauzul umownych zawartych w ust. 2 pkt 2 i 4 załącznika nr 7 do umowy w związku z § 2 ust. 1 umowy kredytu. Powodowie podkreślili, że kwestionowane postanowienia umowne nie były indywidualnie uzgadniane z powodami. Ponadto kredyt w walucie (...) został przedstawiony powodom jako najkorzystniejszy wariant, a przy tym bezpieczny dla kredytobiorcy. Powodowie byli zapewniani o stabilności kursu (...), w konsekwencji zawierając umowę kredyt nie mieli świadomości, że wahania kursu będą miały tak ogromny wpływ nie tylko na wysokość rat, ale również na saldo kredytu przeliczone na PLN wysokość całego zobowiązania do spłaty. Nie były im wyjaśnione również mechanizmy przeliczania kwot rat. Pracownik banku nie wyjaśnił im jak będą dokonywane przeliczenia (...) na PLN i na odwrót i według jakich zasad. Nie rozmawiali o tabelach kursowych. Powodowie nie znali pojęć spreadu czy LIBOR-u. Powodowie nigdy nie udzielili następczo zgody na zawarte w umowie kredytu niedozwolone postanowienia umowne. Co więcej, powodowie zakwestionowali zapisy umowne dotyczące zasad ustalania przez bank wysokości swojego zobowiązania, kierując do banku reklamację dotyczącą umowy.

Pełnomocnik powodów wywodził, że przy uznaniu, iż eliminacja z umowy mechanizmu przeliczeniowego doprowadzi do upadku całej umowy (stwierdzenia jej nieważności), po stronie powodów aktualizuje się roszczenie o zwrot wszystkich wpłat dokonanych na rzecz pozwanego. Podkreślił, że aktualnie dominującą formą rozliczenia stron umowy kredytu uznanej za nieważną jest teoria dwóch kondykcji, znajdująca swoje umocowanie w przepisach prawa, a mianowicie art. 410 § 1 i 2 w związku z art. 405 k.c. Podkreślił, że poszczególne wpłaty dokonywane przez kredytobiorców tytułem spłaty kredytu stanowią świadczenie nienależne w rozumieniu art. 410 § 2 k.c. Żądanie zwrotu wpłat znajduje swoje umocowanie w przepisie art. 410 § 1 i 2 w związku z art. 405 k.c. Zdaniem powodów na zasadność roszczenia objętego pozwem nie ma wpływu fakt, że powodowie dokonali już całkowitej spłaty zobowiązania z tytułu spornej umowy kredytowej. Strona powodowa podkreśliła, że o ile ustawodawca nie przewidział szczególnego terminu, do którego konsumenci mogliby powoływać się na ochronę wynikającą z dyrektywy 93/13/EWG, to z zasad ogólnych dotyczących instytucji nieważności bezwzględnej wynika, że rodzi ona skutek ex tunc i erga omnes, a także jest nieograniczona czasowo. Kwota dochodzona pozwem powstała wskutek złożonego przez powodów oświadczenia o potrąceniu wierzytelności. W ocenie powodów roszczenia objęte pozwem w żadnej części nie uległy przedawnieniu. Skoro bowiem powodowie po raz pierwszy dopiero w piśmie z dnia 9 kwietnia 2025 roku zakwestionowali zawarte w umowie postanowienia, to najwcześniej od tej daty należy liczyć okres przedawnienia roszczeń. Wraz z odpowiedzią pozwanego na żądania powodów, odmawiającą zasadności żądań, roszczenia stały się wymagalne.

W odpowiedzi na pozew pozwany reprezentowany przez adwokata, wniósł o oddalenie powództwa w całości oraz o zasądzenie od powodów na rzecz pozwanego zwrotu kosztów procesu, w tym kosztów zastępstwa procesowego wg norm przepisanych.

W uzasadnieniu wskazywał, że umowa stanowi umowę kredytu denominowanego do (...). Kwota kredytu została już w umowie określona na kwotę w (...), powód w dniu podpisania umowy obejmował tym samym swoją świadomością wysokość swojego przyszłego salda zadłużenia - powód otrzymał od banku kredyt w (...), który został tylko wypłacony w PLN. Saldo kredytu od samego początku było określone wyłącznie w (...), również hipoteka stanowiąca zabezpieczenie kredytu wyrażona została w walucie kredytu, tj. w (...). Bank w żaden sposób dowolnie nie ustalił wysokości zobowiązania powoda, albowiem wysokość zobowiązania powoda została ustalona wprost w umowie. Pozwany wskazał, że wskutek terminowych spłat saldo wyrażone w (...) zmniejszała się. Kwota zobowiązania nigdy nie była wyrażona w złotych polskich — nawet więc, gdyby literalnie „usunąć” z łączącego strony stosunku prawnego wszystkie kwestionowane klauzule, to w treści umowy pozostałoby postanowienie wskazujące, że kwotą kredytu jest kwota wyrażona w (...) zarówno wysokość zadłużenia w (...), jak i wysokość raty w (...) jest ustalona, a zatem istnieje możliwość wykonywania umowy. Powód od momentu zawarcia umowy miał możliwość dokonywania spłaty kredytu bezpośrednio w (...). Zdaniem pozwanego brak jest podstaw do stwierdzenia abuzywności kwestionowanych przez powoda klauzul. Twierdzenie o nieważności umowy nie znajduje oparcia w prawie. Niedopuszczalne jest żądanie przez powoda zwrócenia mu środków uiszczonych na rzecz banku tytułem spłaty długu. Powód określoną kwotę otrzymał i winien ją zwrócić pozwanemu — wraz z należnymi odsetkami. Pozwany z daleko posuniętej ostrożności procesowej wskazał, że na wypadek stwierdzenia nieważności umowy (czemu pozwany się sprzeciwia), pozwanemu należy się zwrot nienależnego świadczenia. Pozwany podniósł, że nawet po stwierdzeniu abuzywności normy odsyłającej do konkretnych tabel kursów, w umowie nie powstaje żadna luka, którą Sąd miałby „zapełniać” w jakikolwiek sposób. Możliwe jest wykonywanie umowy po usunięciu z niej odesłań do kursów walut tworzonych przez pozwany bank. Kwota udzielonego kredytu została w umowie wskazana wprost jako określona kwota franków szwajcarskich. Również harmonogram spłat kredytu tworzony był we franku szwajcarskim. Nawet w przypadku usunięcia z umowy wszystkich odesłań do kursów franka szwajcarskiego publikowanych przez pozwany bank, umowa może być w dalszym ciągu wykonywana we franku szwajcarskim.

Pozwany zaprzeczył wszelkim podnoszonym w pozwie twierdzeniom, których jednoznacznie nie przyznał. W szczególności pozwany zaprzeczył, jakoby umowa była nieważna, jakiekolwiek postanowienie umowy, a w szczególności klauzule denominacyjne, były abuzywne lub nieważne, jakoby w toku wyjaśniania umowy przez pracownika banku doszło do uchybienia jakimkolwiek obowiązkom informacyjnym, że nie poinformowano powoda o jakiejkolwiek istotnej okoliczności, że umowa była sprzeczna z jakimkolwiek przepisem prawa, iż bank mógł arbitralnie, dowolnie ustalać kursy publikowane w (...), że postanowienia umowy, w szczególności dotyczące denominacji kredytu kursem (...) nie były indywidualnie uzgadniane przez strony, jakoby postanowienia umowy były niejednoznaczne, sprzeczne z dobrymi obyczajami lub rażąco naruszały interesy powoda, że umowa nie mogła być dalej wykonywana, że umowa mogła zostać przekształcona w umowę kredytu złotowego, oprocentowanego jak frankowy lub uznana za nieważną, wskutek stwierdzenia bezskuteczności spornych klauzul, iż wysokość jakiejkolwiek płatności na poczet spłaty kredytu została zawyżona, jakoby powód świadczył na rzecz pozwanego jakiekolwiek nienależne świadczenie, że kredyt udzielony powodowi był kredytem złotowym, iż jakikolwiek z zarzutów stawianych bankowi przez powoda dla poparcia żądań pozwu oraz jakakolwiek część roszczeń powoda były zasadne. Pozwany podkreślił, że kredyt został w całości spłacony w styczniu 2018 roku, a stwierdzenie nieważności umowy jest dopuszczalne wyłącznie w sytuacji, w której umowa nadal obowiązuje.

Pozwany podkreślił, że kredyt powoda jest kredytem walutowym. Saldo kredytu zostało w umowie wprost określone w (...) jako kwota 62.109,00 (...). Wskazał, że zawierając umowę o kredyt denominowany do (...), żeby przekazać stronie powodowej na wybranych przez powoda warunkach (atrakcyjne oprocentowanie LIBOR ((...)) środki niezbędne dla zaspokojenia jego potrzeb mieszkaniowych, bank zaciągnął zobowiązanie w (...) na rynku międzybankowym przez transakcję, tzw. (...), a następnie pożyczył powodowi potrzebną ilość franków szwajcarskich. Kredyt powoda był zabezpieczony, udzielony i księgowany w (...). Ta waluta jest również wskazywana w dokumentacji przed zawarciem umowy oraz w umowie. Zdaniem pozwanego bez znaczenia dla charakteru umowy kredytu pozostaje okoliczność, że wypłata kredytu nastąpiła w złotych polskich. Gdyby powodowi „do rąk własnych” wypłacono franki szwajcarskie, to aby zrealizować cel kredytu, niezwłocznie sprzedałby je na rynku (po kursie kupna).

Pozwany przyznał, że w dniu 25 maja 2005 roku powód zawarł umowę z bankiem (...) S.A. z siedzibą w A.. Zawarcie umowy było zakończeniem długotrwałego procesu, podczas którego powód dokonywał szeregu wyborów, w tym wybierając ofertę banku spośród licznych ofert na rynku, wybierając kredyt denominowany do waluty obcej a nie kredyt indeksowany złotowy, wybierając walutę kredytu — (...) (frank szwajcarski), wybierając okres kredytowania, wysokość kredytu, określając przeznaczenie kredytu. Na jednym z wcześniejszych etapów procedury, powód wypełnił wniosek kredytowy. We wniosku strona powodowa dokonała wyboru waluty kredytu poprzez wskazanie, że wnioskuje o kredyt w (...). We wniosku kredytowym powód miał możliwość wyboru spłaty kredytu bezpośrednio w jego walucie tj. we franku szwajcarskim. Fakt wyboru przez powoda spłaty kredytu stanowił jego świadomą i przemyślaną decyzję. Możliwe było zawarcie umowy kredytu złotowego. Powód wnioskował jednak o kredyt walutowy wyrażony we franku szwajcarskim, miał rzeczywisty wpływ na to, czy stosowne klauzule się w niej znajdą i jakie będzie ich brzmienie — tak więc zostały one indywidualnie uzgodnione pomiędzy stronami. We wniosku kredytowym pole dotyczące waluty kredytu pozostawało niewypełnione, konieczne było indywidualne uzgodnienie tego postanowienia poprzez wskazanie waluty kredytu. Ponadto w przypadku postanowienia dotyczącego spłaty kredytu konieczne było dokonanie wyboru, czy spłata kredytu następować będzie w PLN, czy bezpośrednio w walucie obcej. Po zweryfikowaniu przez bank między innymi zdolności kredytowej powoda oraz wydaniu decyzji kredytowej, strony ustalały ostateczną treść umowy, w tym postanowień wskazujących na udzielenie kredytu denominowanego w (...). W następnej kolejności powód negocjował warunki umowy, składając niezbędne dokumenty i będąc poddanym gruntownej ocenie zdolności kredytowej. Ostateczny kształt zawartej przez strony umowy był przy tym efektem negocjacji stron i indywidualnych uzgodnień. Finalnie powód zawarł z bankiem umowę o walutowy kredyt hipoteczny w (...) w kwocie 62.109,00 (...). Bank zaciągnął zobowiązanie we frankach szwajcarskich, odkupił od powoda franki szwajcarskie i przekazał powodowi kwoty w złotych. W toku składania wniosku kredytowego o udzielenie kredytu w walucie obcej, bank przedstawił powodowi informacje o ryzyku zmiany kursu waluty. Bank zaprezentował powodowi także jak historycznie kształtowały się kursy (...) oraz stawka referencyjna LIBOR. Powód, wskazując datę, w której ma nastąpić uruchomienie środków z kredytu miał wpływ na to po jakim kursie jego kredyt zostanie uruchomiony. Dyspozycja powoda gwarantowała powodowi możliwość wyboru dnia uruchomienia środków z kredytu, a zatem również decydowania o kursie po jakim środki z kredytu zostaną uruchomione. Po zawarciu umowy i uruchomieniu kredytu, umowa była aneksowana, co samo w sobie stanowi przejaw indywidualnego uzgodnienia jej warunków i świadczy o akceptacji postanowień umowy, które pozostały w mocy. W dniu 24 lutego 2006 roku zawarto aneks nr (...) do umowy, na mocy którego zmieniono okres kredytowania i oprocentowanie zadłużenia przeterminowanego. Ostatni Aneks nr (...) do umowy zawarty w dniu 26 września 2007 roku wprowadził zmiany dot. skrócenia okresu kredytowania. W dniu 24 kwietnia 2006 roku strony podpisały Aneks nr (...) dotyczący podwyższenia kwoty kredytu. Powód musiał uznawać przyjęte rozwiązanie za korzystne, skoro po upływie kilku miesięcy od momentu zawarcia umowy, zdecydował się na podwyższenie kwoty kredytu na analogicznych warunkach. Nie sposób przyjąć, że rażąco narusza interes powoda rozwiązanie, które sam powód uznał dla siebie za korzystne.

Pozwany podkreślił, że o walutowym charakterze kredytu powoda świadczy okoliczność, że był on finansowany frankami szwajcarskimi, a także księgowany przez bank jako kredyt w walucie (...). Sposób finansowania i księgowania kredytów indeksowanych oraz denominowanych do kursu waluty obcej, następuje w tej walucie obcej, co jest determinowane ich walutowym charakterem. Kredyt denominowany kursem waluty obcej jest dopuszczalny na gruncie przepisów Prawa bankowego oraz k.c. Wyliczanie wielkości kredytu i rat kredytu w oparciu o kursy publikowane w (...) jest dopuszczalne, a oparcie wyliczeń na kursie kupna oraz kursie sprzedaży wynika ze źródeł finansowania kredytu. Denominacja była zgodna z wolą stron — z oferty banku, który oferował kredyt złotówkowy i walutowy denominowany, powód wybrał właśnie kredyt walutowy denominowany, ukształtowanie stosunku prawnego wynikającego z umowy było zgodne z wolą stron, w tym wolą samego powoda, a więc odmienna interpretacja byłaby sprzeczna z art. 65 k.c. Powód rezygnował z możliwości dokonywania spłaty bezpośrednio w walucie obcej. Powód zrezygnował z możliwości przewalutowania kredytu, na który pozwalała mu umowa. Umowa jest ważna i została wykonana. Powód otrzymał kwotę kredytu wskazaną umowie. Powód spłacał kredyt wyrażony w (...), znając jego raty oraz saldo kredytu wyrażone w (...).

Wskazał, że pozwany nie tylko nie ustalał kursów dowolnie, ale przede wszystkim nie mógł tego robić. Treść stosunku prawnego pomiędzy stronami eliminowała możliwość ustalania nierynkowego poziomu kursu przez bank. W odpowiedzi na stawiany przez powoda zarzut stosowania przez bank rzekomo niejednoznacznych, nieobiektywnych i nieweryfikowalnych kryteriów przy ustalaniu kursów kupna/sprzedaży walut, pozwany podniósł, że szczegółowe zasady określania wysokości zobowiązania powoda wynikają wprost z zapisów umownych zawartych w umowie kredytu. Zarówno kurs średni NBP, jak i kursy stosowane przez pozwanego są obiektywnymi miernikami ekonomicznymi, a także są powszechnie dostępne na stronach internetowych zawierających archiwalne kursy walut obcych. Ponadto, spread walutowy stosowany przez bank był zamieszczany codziennie na stronie internetowej pozwanego wraz z Tabelą Kursów Walut Obcych.

Pozwany wywodził, że bank — podobnie jak każda inna instytucja finansowa obracająca walutami obcymi — stosuje inny kurs kupna waluty (np. (...)) oraz inny kurs jej sprzedaży. Operacje dokonywane na rynku międzybankowym, związane z finansowaniem kredytu, uzasadniały stosowanie do denominacji rynkowych kursów, odpowiednio kupna i sprzedaży franka szwajcarskiego. Różnica pomiędzy kursem kupna a kursem sprzedaży waluty, tzw. spread, którego koszty ponosił powód, służyła pokryciu kosztów finansowania kredytu. Jak wskazano powyżej, sposób finansowania kredytu umożliwił wprowadzenie do umowy niższego oprocentowania, opartego na stopie LIBOR dla (...).

Pozwany podkreślił, że bank udzielił powodowi wyczerpujących informacji na temat ryzyka kursowego, w tym również okazał mu symulacje i prezentował historyczne kursy, a fakt przekazania powodowi modelowych informacji potwierdza złożenie przez powoda oświadczenia zawartego w ust. 1 załącznika nr 7 do umowy. Powód przed podpisaniem umowy zobowiązany był do zapoznania się z szeregiem dokumentów okołokredytowych, czego dokonanie potwierdził odrębnym oświadczeniem zawartym w § 23 ust. 3 umowy.

Ponadto, zdaniem pozwanego, nawet przyjęcie, iż powołane postanowienia umowy, w tym postanowienia dotyczące Tabeli Kursów (...) mogą wypełniać niektóre z opisywanych powyżej przesłanek abuzywności, to okoliczność ta sama przez się nie przesądza jeszcze o zasadności roszczeń powoda. Przepisy o postanowieniach niedozwolonych nie funkcjonują bowiem w próżni legislacyjnej i nie wyłączają pozostałych norm prawa cywilnego. Nawet gdyby hipotetycznie podzielić pogląd powoda dotyczący abuzywnego charakteru kwestionowanych klauzul przeliczeniowych, czemu pozwany stanowczo zaprzecza, to usunięcie wskazanych w pozwie postanowień nie zmieni tego, że umowa kredytu pozostaje w mocy, a kredytobiorca zaciągnął zobowiązanie w walucie obcej i w tej walucie może je dalej realizować.

Sporny kredyt został w całości spłacony w styczniu 2018 roku. Pozwany wskazał, że stwierdzenie nieważności umowy jest dopuszczalne wyłącznie w sytuacji, w której umowa nadal obowiązuje. Nie można natomiast uczynić tego w stosunku do węzła obligacyjnego, który został już wykonany.

Sąd ustalił co następuje:

Powodowie T. W. i I. W. 4 maja 2005 roku złożyli do (...) (...) S.A. wniosek o kredyt w kwocie 170.000,00 zł na okres kredytowania 360 miesięcy.

(dowód: kserokopia wniosku o kredyt - k.112-116v)

Powodowie 25 maja 2005 roku zawarli z Bankiem (...) S.A. z siedzibą w A. umowę o kredyt budowlano-hipoteczny nr (...) w kwocie 62.109,00 (...), spłacany w 360 miesięcznych ratach. Kredyt ten był denominowany do waluty obcej (...). Kredyt został udzielony na okres od 25 maja 2005 roku do 10 maja 2035 roku.

Oprocentowanie w całym okresie kredytowania stanowiło sumę stawki LIBOR dla terminów 6-miesiecznych i marży w wysokości 2,80%, która była stała w całym okresie kredytowania. Oprocentowanie kredytu stanowiące podstawę naliczenia odsetek ustalane było jako suma stawki LIBOR dla terminów 6-miesięcznych z przedostatniego dnia roboczego przed uruchomieniem kredytu i marży określonej w § 4 ust. 2 i mogło różnić się od wartości podanej w § 4 ust. 1. Oprocentowanie kredytu ulegało zmianie w zależności od zmiany stopy LIBOR określonej w § 4 ust. 2 umowy.

W załączniku nr 7 do umowy kredytobiorcy oświadczyli, iż jest im znane oraz wyjaśnione przez Bank ryzyko zmiany kursu waluty, w której zaciągnęli zobowiązanie i są świadomi ponoszenia tego ryzyka. Kredytobiorcy przyjęli do wiadomości m.in., że prowizja bankowa od kredytu walutowego naliczana jest i pobierana w walucie udzielanego kredytu, kwota kredytu lub transzy kredytu wypłacana jest w złotych po przeliczeniu wg kursu kupna waluty kredytu obowiązującego w banku w dniu wypłaty kwoty kredytu lub transzy kredytu, zgodnie z Tabelą kursów walut (...) (...) S.A. ogłaszaną w siedzibie banku z zastosowaniem zasad ustalania kursów walut obowiązujących w banku oraz że kwota spłaty podlega przeliczeniu na złote po kursie sprzedaży waluty kredytu obowiązującym w banku w dniu dokonywania spłaty zgodnie z Tabelą kursów walut (...) (...) S.A. ogłaszaną w siedzibie banku z zastosowaniem zasad ustalania kursów walut obowiązujących w banku.

(dowód: poświadczona za zgodność z oryginałem przez pełnomocnika występującego w sprawie pełnomocnika kserokopia umowy kredytu wraz z załącznikami - k. 21 - 29)

Kredyt został wypłacony kredytobiorcom w siedmiu transzach, w łącznej kwocie 230.706,05 zł.

(dowód: poświadczona za zgodność z oryginałem przez pełnomocnika występującego w sprawie pełnomocnika kserokopia rozliczenia wpłat – k. 39-42v, potwierdzenia wykonania dyspozycji – k. 107-111)

Strony 24 lutego 2006 roku zawarły aneks nr (...) do umowy, którym zmieniono § 2 ust. 2,3,5 oraz § 12 umowy, w § 4 dodano pkt 9, w załączniku nr 2 do umowy ust. 1 otrzymał brzmienie określone w załączniku nr 1 do aneksu.

Aneksem tym ustalono m.in., że bank udziela kredytobiorcy kredytu na okres od 25 maja 2005 roku do 12 listopada 2035 roku. Dodano, że w trakcie trwania umowy oprocentowanie kredytu nie będzie przekraczać wysokości odsetek maksymalnych określonych w k.c.

(dowód: poświadczona za zgodność z oryginałem przez pełnomocnika występującego w sprawie pełnomocnika kserokopia aneksu nr (...) do umowy – k. 30-33v)

24 kwietnia 2006 roku strony zawarły aneks nr (...) do umowy kredytu.

W związku ze złożonym wnioskiem kredytobiorcy o podwyższenie kwoty kredytu z przeznaczeniem na: dokończenie inwestycji, bank podwyższył kwotę udzielonego kredytu o 32.024,93 (...) do łącznej wysokości 94.133,93 (...) wobec czego zmieniono brzmienie § 2 ust. 1, § 7 ust. 1 pkt a), § 12 umowy, do § 4 umowy dodano ust. 9, zmieniono także brzmienie załącznika nr 2 do umowy.

(dowód: poświadczona za zgodność z oryginałem przez pełnomocnika występującego w sprawie pełnomocnika kserokopia aneksu nr (...) do umowy – k. 34-36v)

Aneksem nr (...) do umowy w związku ze złożeniem przez kredytobiorcę wniosku o nadpłatę wprowadzono zmiany: na wniosek kredytobiorcy 11 września 2007 roku dokonano częściowej spłaty kapitału kredytu w wysokości 42.000,00 (...), strony zgodnie oświadczyły, że po dokonaniu częściowej spłaty zadłużenia kapitał kredytu wynosi 51.160,63(...)

Zmianie uległa treść § 2 ust. 2, § 2 ust. 3, § 4 ust. 9, § 10, § 12, § 14 umowy. W załączniku nr 5 do umowy kredytu w ust. 3 zmianie uległa treść pkt 4.

(dowód: poświadczona za zgodność z oryginałem przez pełnomocnika występującego w sprawie pełnomocnika kserokopia aneksu nr (...) do umowy – k. 37-38),

Kredyt został spłacony w całości przez kredytobiorców 10 stycznia 2018 roku.

(dowód: poświadczona za zgodność z oryginałem przez pełnomocnika występującego w sprawie pełnomocnika kserokopia rozliczenia wpłat – k. 39-42v),

W piśmie z 9 kwietnia 2025 roku powodowie reprezentowani przez radcę prawnego złożyli zastrzeżenia do umowy kredytu. Z uwagi na jej nieważność wezwali bank do zapłaty na swoją rzecz w terminie 7 dni kwoty 326.941,95 zł tytułem zwrotu sumy dokonanych przez nich wpłat na poczet umowy. Powodowie wyrazili wolę rozliczenia wzajemnych wierzytelności stron poprzez zwrot wzajemnych świadczeń. W tym celu zaproponowali zastosowanie mechanizmu umownego potrącenia wzajemnych wierzytelności. Wezwanie odebrano 14 kwietnia 2025 roku.

(dowód: poświadczona za zgodność z oryginałem przez pełnomocnika występującego w sprawie pełnomocnika kserokopia pisma powodów z 9 kwietnia 2025 roku wraz z potwierdzeniem odbioru – k. 43-45),

25 kwietnia 2025 roku powodowie oświadczyli pozwanemu, że potrącili przysługującą im wobec banku wierzytelność w kwocie 326.941,95 zł tytułem zwrotu sumy wpłat dokonanych przez nich na rzecz banku w wykonaniu umowy kredytu z wierzytelnością banku w kwocie 130.706,05 zł z tytułu kapitału kredytu udostępnionego na podstawie umowy. Wobec powyższego wezwali pozwanego do zapłaty na swoją rzecz kwoty 92.235,90 zł. Bank odebrał wezwanie 30 kwietnia 2025 roku.

(dowód: poświadczona za zgodność z oryginałem przez pełnomocnika występującego w sprawie pełnomocnika kserokopia pisma powodów z 25 kwietnia 2025 roku wraz z potwierdzeniem odbioru – k. 46-47),

W odpowiedzi na pisma powodów, pozwany bank pismem z 5 maja 2025 roku poinformował powodów, że nie znajduje podstaw do uznania ich roszczeń jako zasadnych.

(dowód: poświadczona za zgodność z oryginałem przez pełnomocnika występującego w sprawie pełnomocnika kserokopia pisma pozwanego z dnia 5 maja 2025 roku – k. 48-59),

Sąd zważył co następuje:

W ocenie sądu powództwo zasługuje na uwzględnienie.

Umowę kredytu reguluje art. 69 ustawy Prawo bankowe z dnia 29 sierpnia 1997 roku (tj. Dz.U. z 2026 r. poz. 38), zgodnie z którym bank zobowiązuje się oddać do dyspozycji kredytobiorcy na czas oznaczony w umowie kwotę środków pieniężnych, a kredytobiorca zobowiązuje się do korzystania z niej i zwrotu wykorzystanego kredytu wraz z odsetkami w oznaczonych terminach spłaty.

Nie budzi wątpliwości fakt, że przedmiotowa umowa kredytu wiąże się z działalnością gospodarczą pozwanego banku, a zarazem brak jest takiego związku w przypadku kredytobiorców, a zatem są oni konsumentami ( art. 22 1 k.c. ).

Zawarta przez strony umowa kredytu hipotecznego stanowi umowę kredytu denominowanego – w którym kwota zobowiązania w umowie była wyrażona w walucie obcej (we frankach szwajcarskich), ale wypłata i spłata rat następowała w walucie krajowej (PLN).

Ciężar dowodu, że postanowienia umowy wprowadzające powiązanie kredytu z kursem (...) i określające sposób przeliczeń kursowych zostały indywidualnie uzgodnione, spoczywał na banku (art. 385 1 § 4 k.c.), który temu ciężarowi nie sprostał. Nie można uznać wyboru waluty kredytu przez konsumenta za negocjacje, skoro sprowadza się to jedynie do zatwierdzenia jednej z kilku możliwości oferowanych przez bank, zaś sam sposób przeliczania kursów walut był ustalany jednostronnie przez bank. Kwota kredytu nie była uzgodniona indywidualnie, ponieważ to pozwany dokonał ustalenia określonej kwoty franków szwajcarskich. Kredytobiorcy we wniosku kredytowym wskazali określoną kwotę w PLN, a bank dokonał jej przeliczenia na (...). Natomiast celem kredytobiorców był uzyskanie środków w PLN – miały być one przeznaczone na realizację celu mieszkaniowego w Polsce.

W załączniku nr 7 do umowy kredytobiorcy oświadczyli, że jest im znane oraz wyjaśnione przez bank ryzyko zmiany kursu waluty, w której zaciągnęli zobowiązanie. Analiza treści umowy oraz załączników do niej nie pozwala na stwierdzenie, że kredytobiorcy zostali należycie poinformowani o konsekwencjach ryzyka kursowego związanego z umową.

Informacja ta powinna jednoznacznie wskazywać, że ryzyko kursowe jest nieograniczone i obejmować realne przykłady obrazujące charakter tego ryzyka i jego potencjalne skutki, takie jak np. historyczny wykres kursu (...)/PLN za odpowiednio długi okres i symulację obrazującą wpływ znacznego wzrostu tego kursu na wysokość rat kredytu i zadłużenia kredytobiorcy liczonych w PLN. Tymczasem informacje udzielone przez pozwanego tych wymogów nie spełniały. Należało więc uznać, że klauzula ryzyka kursowego kształtuje prawa i obowiązki konsumenta sprzecznie z dobrymi obyczajami, rażąco naruszając jego interesy (art. 385 1 § 1 k.c.), skoro pomimo nieuzyskania wystarczających informacji konsument, który nie miał dochodów ani oszczędności w (...), został obciążony nielimitowanym ryzykiem zmiany kursu tej waluty, przed którym nie był w stanie się zabezpieczyć.

Klauzula ryzyka kursowego w umowie kredytu denominowanego w walucie obcej określa kwotę kredytu, czyli najistotniejsze postanowienie umowy kredytu. A zatem nie ma w ogóle możliwości, aby luka powstała po tej klauzuli mogła zostać uzupełniona przepisem prawa. W związku z tym umowa kredytu po wyłączeniu z niej klauzuli ryzyka kursowego nie może dalej obowiązywać (w rozumieniu art. 6 ust. 1 dyrektywy 93/13/EWG), a zatem jest nieważna (art. 58 § 1 k.c.).

Sąd podziela stanowisko Sądu Najwyższego wyrażone w uchwale całego składu Izby Cywilnej z 25 kwietnia 2024 roku, III CZP 25/22, w której wskazano iż:

1. W razie uznania, że postanowienie umowy kredytu indeksowanego lub denominowanego odnoszące się do sposobu określania kursu waluty obcej stanowi niedozwolone postanowienie umowne i nie jest wiążące, w obowiązującym stanie prawnym nie można przyjąć, że miejsce tego postanowienia zajmuje inny sposób określenia kursu waluty obcej wynikający z przepisów prawa lub zwyczajów.

2. W razie niemożliwości ustalenia wiążącego strony kursu waluty obcej w umowie kredytu indeksowanego lub denominowanego umowa nie wiąże także w pozostałym zakresie.

3. Jeżeli w wykonaniu umowy kredytu, która nie wiąże z powodu niedozwolonego charakteru jej postanowień, bank wypłacił kredytobiorcy całość lub część kwoty kredytu, a kredytobiorca dokonywał spłat kredytu, powstają samodzielne roszczenia o zwrot nienależnego świadczenia na rzecz każdej ze stron.

4. Jeżeli umowa kredytu nie wiąże z powodu niedozwolonego charakteru jej postanowień, bieg przedawnienia roszczenia banku o zwrot kwot wypłaconych z tytułu kredytu rozpoczyna się co do zasady od dnia następującego po dniu, w którym kredytobiorca zakwestionował względem banku związanie postanowieniami umowy.

5. Jeżeli umowa kredytu nie wiąże z powodu niedozwolonego charakteru jej postanowień, nie ma podstawy prawnej do żądania przez którąkolwiek ze stron odsetek lub innego wynagrodzenia z tytułu korzystania z jej środków pieniężnych w okresie od spełnienia nienależnego świadczenia do chwili popadnięcia w opóźnienie co do zwrotu tego świadczenia.

Na podstawie art. 87 § 1 ustawy o Sądzie Najwyższym (tj. Dz.U. z 2024 r. poz. 622) uchwała ma moc zasady prawnej.

Stan faktyczny w rozpoznawanej sprawie nie był w istocie sporny a sąd dokonał ustaleń na podstawie niekwestionowanych dowodów z dokumentów prywatnych, przede wszystkim dokumentacji związanej z zawarciem kredytu nr (...)-(...), które to dokumenty nie budziły wątpliwości co do swojej prawdziwości.

Przepis artykułu 353 1 k.c. , wyrażający zasadę wolności (swobody) umów, wyznacza trzy granice tej wolności, którymi są: natura stosunku, ustawa i zasady współżycia społecznego. Natura umowy gospodarczej i generowanego przez nią stosunku sprowadza się generalnie do tego, że wyraża ona i pozwala realizować interes każdej ze stron, ponieważ zaś interesy te bywają przeciwstawne, istotę umowy stanowi uzgodnienie woli stron, wyrażającej ich interesy. Zgoda obydwu stron jest oczywistym wymogiem tak przy zawarciu umowy, jak i przy zmianach jej treści (por. uchwałę składu 7 sędziów Sądu Najwyższego z 22 maja 1991 r., III CZP 15/91, OSNC 1992/1/1). Osiągnięcie przez strony porozumienia co do wszystkich ważnych dla nich kwestii decydujących o kształcie ich zobowiązań jest więc istotą umowy, a nieuzasadniona możliwość jednostronnego i swobodnego kształtowania przez jedną stronę zobowiązania własnego i drugiej strony, tej istoty podważeniem.

Sprzeczne z naturą umowy dwustronnie zobowiązującej zawieranej w obrocie gospodarczym, jest takie jej ukształtowanie, że jedna strona ma nieuzasadnioną swobodę w określeniu zobowiązania swojego i drugiej strony. Dlatego, przyznanie jednej stronie umowy takiego prawa jest dopuszczalne tylko, jeśli jest uzasadnione i tylko w granicach, wynikających z tego uzasadnienia.

W umowie kredytu, sprzeczne z jej naturą są takie postanowienia, które pozwalają bankowi na jednostronne i dowolne określanie rozmiaru zobowiązania własnego do wypłaty kwoty kredytu i zobowiązania kredytobiorcy do spłaty kredytu.

W przypadku umowy kredytu indeksowanego do waluty obcej jak i kredytu denominowanego, jako równoznaczne z postanowieniami wprost pozwalającymi bankowi na samodzielne określenie zobowiązania własnego - w zakresie wypłaty kredytu i zobowiązania kredytobiorcy - w zakresie spłaty kredytu, należy ocenić zapisy, które przyznają mu prawo do jednostronnego i swobodnego określenia kursu waluty w dniu wypłaty kredytu i w dniach płatności rat. Rozmiar zobowiązania banku do wypłaty kwoty kredytu wyznacza bowiem nie tylko jej wysokość w walucie, ale przede wszystkim jej równowartość w złotych. Jednocześnie, faktyczny rozmiar zobowiązania kredytobiorcy do zwrotu kwoty kredytu wyznacza nie wysokość rat kredytu w walucie, ale ich równowartość w złotych.

Zatem, przyznanie bankowi w umowie kredytu indeksowanego lub denominowanego prawa do jednostronnego i swobodnego określenia kursu waluty w dniu wypłaty kredytu i w dniu płatności rat prowadzi do jednostronnego i swobodnego ustalania przez ten bank, zarówno kwoty kredytu podlegającej wypłacie, jak i wysokości świadczeń stanowiących realizację zobowiązania kredytobiorcy do zwrotu kapitału z oprocentowaniem, czyli głównych elementów wyznaczających zakres zobowiązań stron umowy. Takie postanowienia stanowią przekroczenie granic swobody stron w kształtowaniu umowy kredytu indeksowanego do waluty obcej.

Powyższe uwagi prowadzą do wniosku, że jeśli w świetle treści umowy długoterminowego kredytu indeksowanego do waluty obcej jak i kredytu denominowanego, żadne szczególne okoliczności nie uzasadniają prawa banku do swobodnego określenia kursu waluty dla celów wypłaty kwoty (transz) kredytu i spłaty jego rat, aby umowa ta została ukształtowana w zgodzie z naturą stosunku prawnego, jaki ma kreować, musi przewidywać taki sposób ustalenia kursu waluty dla celu wypłaty kredytu i określenia wysokości rat, który nie będzie miał cech jednostronności i dowolności, a więc będzie niezależny od decyzji banku i obiektywnie weryfikowalny.

Przedmiotowa umowa kredytu nie spełnia tych warunków, co potwierdza treść postanowień umowy oraz załącznika nr 7.

Rażące naruszenie interesów konsumenta oznacza nieusprawiedliwioną dysproporcję - na niekorzyść konsumenta - praw i obowiązków wynikających z umowy, skutkujące niekorzystnym ukształtowaniem jego sytuacji ekonomicznej oraz jego nierzetelne traktowanie (zob. wyroki Sądu Najwyższego: z 3 lutego 2006 r., I CK 297/05; z 29 sierpnia 2013 r., I CSK 660/12; z 30 września 2015 r., I CSK 800/14; z 27 listopada 2015 r., I CSK 945/14; z 15 stycznia 2016 r., I CSK 125/15). Postanowienia umowy (regulaminu), określające zarówno zasady przeliczenia kwoty udzielonego kredytu na złotówki przy wypłacie kredytu, jak i spłacanych rat na walutę obcą, pozwalające bankowi swobodnie kształtować kurs waluty obcej, mają charakter niedozwolonych postanowień umownych.

Zgodnie z art. 385 1 § 1 k.c. postanowienia umowy zawieranej z konsumentem nieuzgodnione indywidualnie nie wiążą go, jeżeli kształtują jego prawa i obowiązki w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami, rażąco naruszając jego interesy (niedozwolone postanowienia umowne). Nie dotyczy to postanowień określających główne świadczenia stron, w tym cenę lub wynagrodzenie, jeżeli zostały sformułowane w sposób jednoznaczny. § 2 Jeżeli postanowienie umowy zgodnie z § 1 nie wiąże konsumenta, strony są związane umową w pozostałym zakresie. § 3. Nieuzgodnione indywidualnie są te postanowienia umowy, na których treść konsument nie miał rzeczywistego wpływu. W szczególności odnosi się do postanowień umowy przejętych z wzorca umowy zaproponowanego konsumentowi przez kontrahenta. § 4. Ciężar dowodu, że postanowienie zostało uzgodnione indywidualnie spoczywa na tym, kto się na to powołuje.

Należy tylko wskazać, iż stroną udzielającą kredytu był profesjonalista, bank zajmujący się między innymi działalnością gospodarczą polegającą na udzielaniu pożyczek i kredytów, w celu osiągnięcia zysku, zaś powodowie są indywidualnymi klientami mającymi status konsumentów.

Postanowienia umowy kredytu, regulujące przeliczanie kursu walut, nie zostały z powodami indywidualnie uzgodnione. Podkreślenia wymaga, że postanowieniem indywidualnie uzgodnionym w rozumieniu art. 385 1 § 1 k.c. nie jest takie, którego treść konsument potencjalnie mógł negocjować, lecz tylko takie, które rzeczywiście powstało na skutek indywidualnych negocjacji. Pozwany nie wykazał takiego faktu, więc nie można było go przyjąć ( art. 385 1 § 4 k.c. ).

Umowa w żadnym miejscu nie informowała o sposobie ustalania kursu kupna i kursu sprzedaży przez pozwany bank. W dokumentach tych nie było również definicji bankowej Tabeli kursów, z której można by wywnioskować, w jaki sposób dochodziło do ustalania tych kursów.

Odwołanie się do tabel kursów walut pozwanego banku spowodowało, że nie można było określić końcowej sumy do zapłaty. Wobec tego powodowie nie mogli obliczyć swego świadczenia i co za tym idzie właściwie ocenić swoich możliwości finansowych.

Również oświadczenie powodów zawarte w załączniku nr 7 do umowy, na które wskazywała strona pozwana, nie dowodziły spełnienia przez pozwanego obowiązku informacyjnego, gdyż mają charakter blankietowy, co nie pozwala na ustalenie, udzielenie jakich konkretnie informacji i wyjaśnień kryje się za ich ogólnikową treścią. Z brzmienia dokumentu nie tylko nie wynika dokładny zakres udzielonych powodom informacji, ale też to, czy były one prawdziwe i rzetelne oraz czy zostały przekazane w sposób zrozumiały dla przeciętnego konsumenta. Dlatego na podstawie oświadczenia nie można było przyjąć, że bank wypełnił wobec nich swój obowiązek informacyjny w sposób, o jakim mowa w judykaturze. Podkreślenia wymaga, że w tym zakresie nie była wystarczająca ogólna i oczywista dla każdego informacja, że kurs franka może wzrosnąć, czy nawet wyjaśnienie, że spowoduje to nie tylko wzrost rat kredytu w złotych, ale też wyrażonego w złotych salda zadłużenia. Wymóg rzetelności nakazywał pokazanie konsekwencji, jakie dla powodów może nieść taki wzrost w okresie, na który umowa miała być zawarta. Wymagało to pokazania, jak dotychczas kształtował się kursu franka szwajcarskiego w długim okresie (co najmniej takim samym, jak ten, na jaki miała zostać zawarta umowa) w stosunku do złotego i innych reprezentatywnych walut (z uwagi na brak rynkowych kursów złotego z okresu sprzed transformacji ustrojowej) i zbudowanie symulacji opartej na analogicznym wzroście kursu w okresie, na który umowa miała zostać zawarta. Również należało wskazać na możliwość skokowego i bardzo dużego wzrostu kursu waluty obcej.

Dodać tylko należy, iż sektor bankowy dysponował historycznym zestawieniem wieloletnich kursów walut obcych i profesjonalnymi instrumentami pozwalającymi prognozować kształtowanie się kursów w przyszłości np. że kurs (...) do PLN w dniu udzielania kredytu jest wyjątkowo niski.

Skutkiem obciążenia powodów całością ryzyka wzrostu franka szwajcarskiego było bardzo nierównomiernym i niesprawiedliwym rozłożeniem ogólnego ryzyka ponoszonego przez obie strony w związku z zawarciem umowy. Bank ryzykował stratę znacznej części kwoty, którą wypłacił powodom. Strata taka mogła nastąpić w razie szybkiego i radykalnego spadku wartości franka szwajcarskiego. Biorąc pod uwagę realia ekonomiczne i analizy ekonomiczne banku, było to ryzyko znikome i z pewnością znacznie mniejsze niż ryzyko silnego wzrostu kursu w długim okresie. Przy tym bank mógł zabezpieczać się przed ryzykiem zmian kursowych pozaumownie, przez odpowiednie operacje na rynku finansowym. W świetle treści umowy bank ryzykował też tym, że powodowie staną się niewypłacalni. Jednak ryzyko to w znacznym stopniu ograniczył przez uzyskanie hipotek na ich nieruchomości. Tymczasem sytuacja powodów przedstawiała się zupełnie inaczej. W wyniku wzrostu kursu franka wysokość ich zobowiązania kredytowego w przeliczeniu na złote mogła przewyższyć nie tylko wartość kredytowanej nieruchomości, ale też całego ich majątku. Ponadto wzrost kursu franka mógł spowodować po ich stronie brak możliwości spłaty rat przy niezmienionym poziomie ich realnych dochodów.

Natomiast kurs ujęty w Tabeli kursów walut obcych obowiązujących w banku związany z realizacją umowy kredytowej, zakładający w swym mechanizmie spread walutowy, jakkolwiek w istocie rynkowy i niewiele odbiegający od średniego kursu NBP, miał charakter abuzywny.

W aktualnym orzecznictwie Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej przyjmuje się, że w razie stwierdzenia abuzywności klauzuli ryzyka walutowego utrzymanie umowy „nie wydaje się możliwe z prawnego punktu widzenia”, co dotyczy także klauzul przeliczeniowych przewidujących spread walutowy ( por. wyroki Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej z 14 marca 2019 r., w sprawie C-118/17, z 5 czerwca 2019 r., w sprawie C-38/17).

Sąd Najwyższy w uzasadnieniu do wyroku z 11 grudnia 2019 roku w sprawie o sygn. V CSK 382/18 (LEX nr 2771344) uznał, że postanowienia umowy mają charakter niedozwolony, gdy określenie wysokości należności obciążającej konsumenta z odwołaniem do tabel kursów ustalanych jednostronnie przez bank, bez wskazania obiektywnych kryteriów, jest nietransparentne, pozostawia pole do arbitralnego działania banku i w ten sposób obarcza kredytobiorcę nieprzewidywalnym ryzykiem oraz narusza równorzędność stron (vide: wyroki Sądu Najwyższego z dnia 22 stycznia 2016r. I CSK 1049/14 OSNC 2016, Nr 11, poz. 134, z dnia 1 marca 2017r. IV CSK 285/16 nie publ., z dnia 19 września 2018r. I (...) 39/17, nie publ., z dnia 24 października 2018r. II CSK 632/17, nie publ., z dnia 13 grudnia 2018r. V CSK 559/17 nie publ., z dnia 27 lutego 2019r. II CSK 19/18 nie publ., z dnia 4 kwietnia 2019r. III CSK 159/17 OSP 2019, z. 12, poz. 115, z dnia 9 maja 2019r. I CSK 242/18, nie publ., z dnia 29 października 2019r. IV CSK 309/18, nie publ.). W niniejszej sprawie kurs sprzedaży (...) został jednostronne określony przez bank.

W umowie nie wskazano jakiegokolwiek obiektywnego miernika pozwalającego w sposób przewidywalny określić wysokość ciążącego na powodach zobowiązania. Tego rodzaju ogólnikowe sformułowania nie pozwalają kredytobiorcom na samodzielne, jednoznaczne ustalenie wysokości zobowiązania na dzień jego wymagalności (vide: wyrok TSUE z dnia 18 listopada 2021r. w sprawie C-212/20).

Sąd Najwyższy w uzasadnieniu do wyroku z 19 maja 2022 roku sygn. akt III CSKP 971/22 wskazał, że jeżeli eliminacja niedozwolonego postanowienia umownego doprowadzi do takiej deformacji regulacji umownej, że na podstawie pozostałej jej treści nie da się odtworzyć treści praw i obowiązków stron, to nie można przyjąć, iż strony pozostają związane pozostałą częścią umowy. Koresponduje to z art. 6 ust. 1 dyrektywy 93/13, który przewiduje, że nieuczciwe warunki w umowach zawieranych przez sprzedawców lub dostawców z konsumentami nie będą wiążące dla konsumenta, a umowa w pozostałej części będzie nadal obowiązywała strony, jeżeli jest to możliwe po wyłączeniu z niej nieuczciwych warunków (zob. np. wyroki Sądu Najwyższego z 27 lipca 2021r., (...) 49/21 i z 2 czerwca 2021r., I (...) 55/21). Sąd Najwyższy dalej podkreślił, że wyeliminowanie z łączącej strony umowy abuzywnych postanowień umownych rodzi zatem konieczność dokonania oceny, czy umowa w pozostałym zakresie jest możliwa do utrzymania. Uznać jednak należy, że obowiązywanie umowy po wyłączeniu z niej nieuczciwych warunków jest w takim przypadku niemożliwe. Jak wskazał Sąd Najwyższy, wyeliminowanie ryzyka kursowego, charakterystycznego dla umowy kredytu indeksowanego do waluty obcej i uzasadniającego powiązanie stawki oprocentowania ze stawką LIBOR, jest równoznaczne z tak daleko idącym przekształceniem umowy, że należy ją uznać za umowę o odmiennej istocie i charakterze, choćby nadal chodziło tu tylko o inny podtyp czy wariant umowy kredytu. Oznacza to z kolei, że po wyeliminowaniu tego rodzaju klauzul utrzymanie umowy o charakterze zamierzonym przez strony nie jest możliwe, co przemawia za jej całkowitą nieważnością (wyrok Sądu Najwyższego z dnia 11 grudnia 2019r., V CSK 382/18). Innymi słowy wyeliminowanie abuzywnych klauzul przeliczeniowych nie prowadzi do utrzymania w mocy kredytu denominowanego kursem (...) jako kredytu złotowego oprocentowanego według stawki LIBOR (wyrok Sądu Najwyższego z dnia 10 maja 2022r., II CSKP 285/22). Stwierdzenie nieważności umowy mieści się w zakresie sankcji, jaką dyrektywa 93/13 przewiduje w związku z wykorzystywaniem przez przedsiębiorcę nieuczciwych postanowień umownych. W wyroku z dnia 6 marca 2019r. (w sprawach połączonych C-70/17 i C-179/17, (...) SA, pkt 54) TSUE wykluczył, aby sąd krajowy mógł zmieniać treść nieuczciwych warunków zawartych w umowach z korzyścią dla przedsiębiorcy. W wyroku z dnia 21 grudnia 2016r. (w sprawach połączonych C-154/15, C-307/15 i C-308/15, (...), pkt 61-62) TSUE wyjaśnił, że art. 6 ust. 1 dyrektywy 93/13 należy interpretować w ten sposób, iż warunek umowny uznany za nieuczciwy należy co do zasady uznać za nigdy nieistniejący, tak by nie wywoływał on skutków wobec konsumenta. W związku z tym sądowe stwierdzenie nieuczciwego charakteru takiego warunku powinno mieć z reguły skutek w postaci przywrócenia sytuacji prawnej i faktycznej konsumenta, w jakiej znajdowałby się on w braku tego warunku. Trybunał dalej wskazał, że modyfikacja umowy poprzez uzupełnienie jej luk byłaby sprzeczna z celem zapobiegania kolejnym naruszeniom, co jest istotą dyrektywy 93/13. Przedsiębiorca, mając świadomość braku sankcji, mógłby w dalszym ciągu stosować nieuczciwe praktyki oraz abuzywne klauzule, bowiem wiedziałby, że jedyną karą byłoby zastąpienie niedozwolonych postanowień innymi, co pozostawałoby bez wpływu na ważność wadliwego stosunku prawnego. Taki wniosek wynika z ugruntowanego orzecznictwa TSUE, zgodnie z którym, gdyby sąd krajowy mógł zmieniać treść nieuczciwych warunków zawartych w umowach, takie uprawnienie mogłoby zagrażać realizacji długoterminowego celu ustanowionego w art. 7 dyrektywy 93/13. Uprawnienie to przyczyniłoby się bowiem do wyeliminowania zniechęcającego skutku wywieranego na przedsiębiorców poprzez zwykły brak stosowania takich nieuczciwych warunków wobec konsumentów, ponieważ nadal byliby oni zachęcani do stosowania rzeczonych warunków wiedząc, że nawet gdyby miały one być unieważnione, to jednak umowa mogłaby zostać uzupełniona w niezbędnym zakresie przez sąd krajowy, tak aby zagwarantować w ten sposób interes rzeczonych przedsiębiorców (zob. np. wyroki TSUE z dnia 14 czerwca 2012r., w sprawie C-618/10, B. E. de (...) SA; 30 kwietnia 2014r., C-26/13, K. i K. R.; 26 marca 2019r., w sprawach połączonych C-70/17 i C-179/17, (...) SA). Także w wyroku z dnia 3 października 2019r. w sprawie C-260/18 (D.) TSUE wskazał, że art. 6 ust. 1 dyrektywy 93/13 stoi na przeszkodzie wypełnieniu luk w umowie, spowodowanych usunięciem z niej nieuczciwych warunków, które się w niej znajdowały, wyłącznie na podstawie przepisów krajowych o charakterze ogólnym, przewidujących, że skutki wyrażone w treści czynności prawnej są uzupełniane w szczególności przez skutki wynikające z zasad słuszności lub ustalonych zwyczajów, które nie stanowią przepisów dyspozytywnych lub przepisów mających zastosowanie, jeżeli strony umowy wyrażą na to zgodę. Działania sądu w razie stwierdzenia klauzuli abuzywnej mają mieć charakter sankcyjny, co oznacza osiągnięcie swoistego skutku zniechęcającego profesjonalnych kontrahentów, zawierających umowy z konsumentami do przewidywania w umowach z nimi nieuczciwych postanowień umownych. Taki skutek nie mógłby zostać osiągnięty, gdyby umowa mogła zostać uzupełniona w niezbędnym zakresie przez sąd krajowy przez wprowadzenie do umowy warunków uczciwych. Kontrahent konsumenta niczym by bowiem nie ryzykował narzucając nieuczciwe postanowienia umowne, skoro mógłby liczyć na to, że sąd uzupełni umowę przez wprowadzenie uczciwych warunków, które powinny być przez niego zaproponowane od razu (zob. np. wyroki Sądu Najwyższego z dnia 27 listopada 2019r., II CSK 483/18, OSP 2021, nr 2, poz. 7; 17 marca 2022r., II CSKP 474/22). Utrzymanie w mocy tego typu umowy byłoby możliwe tylko w sytuacji, gdyby konsument wyraził wyraźnie taką wolę. Możliwość zapobiegnięcia nieważności umowy ma charakter ochronny względem konsumenta tj. obowiązuje jedynie w przypadku, gdyby nieważność miała narazić konsumenta na niekorzystne względem niego konsekwencje. Wyrazem tego jest stanowisko, że niedozwolone postanowienie umowne ( art. 385 ( 1) § 1 k.c. ) jest od początku, z mocy samego prawa, dotknięte bezskutecznością na korzyść konsumenta, albowiem oceny, czy postanowienie umowne jest niedozwolone ( art. 385 ( 1) § 1 k.c. ), dokonuje się według stanu z chwili zawarcia umowy (zob. uchwała 7 sędziów Sądu Najwyższego z dnia 20 czerwca 2018 roku, III CZP 29/17). Od tego też momentu klauzule abuzywne nie są wiążące dla konsumenta, chyba że konsument wyrazi świadomą wolę na objęcie go takim postanowieniem umownym. Mamy zatem do czynienia ze skutkiem ex tunc, co oznacza, że zdarzenia o charakterze następczym w stosunku do daty zawarcia umowy zawierającej klauzule abuzywne pozostają bez znaczenia dla takiego charakteru tych postanowień umownych (wyjątek stanowi wola konsumenta). Tak więc konsument może udzielić następczo świadomej i wolnej zgody na to postanowienie i w ten sposób przywrócić mu skuteczność z mocą wsteczną (zob. powołana uchwała 7 sędziów Sądu Najwyższego - zasada prawna z dnia 7 maja 2021r., III CZP 6/21 i cytowane w niej orzecznictwo). Także w orzecznictwie TSUE przyjmuje się, że istnieje możliwość zastąpienia abuzywnych postanowień umownych przepisami dyspozytywnymi, ale jedynie w przypadku, gdy następstwem wyłączenia abuzywnych postanowień z umowy jest jej nieważność, która nie jest w interesie konsumenta, a więc gdyby miała narazić go na niekorzystne konsekwencje, np. postawienie pozostałej do spłaty kwoty kredytu w stan natychmiastowej wymagalności (zob. np. wyrok TSUE z dnia 21 stycznia 2015r. w sprawach połączonych C-482/13, C-484/13, C-485/13 i C 487/13, (...) SA). A. postanowienie podlega wyłączeniu bez jednoczesnego wprowadzenia w jego miejsce tożsamego mechanizmu, a ponadto, że z uwagi na eliminację abuzywnego postanowienia zachodzi niemożność rozliczenia umowy, brak jest bowiem możliwości określenia wysokości głównego zobowiązania pozwanego. Ponieważ nie jest możliwe ustalenie wartości kredytu, nie jest możliwe wyliczenie rat kapitałowo-odsetkowych, a więc z uwagi na treść art. 69 ust. 1 Prawa bankowego w zw. z art. 58 k.c. nie jest prawnie możliwe utrzymanie umowy. Po wyeliminowaniu abuzywnych klauzul umowa byłaby niezrozumiała oraz sprzeczna z intencją stron ją zawierających. Takie przekształcenie umowy stanowiłoby zatem zmianę głównego jej przedmiotu, co jest niemożliwe. Nie ulega bowiem wątpliwości, że jeżeli eliminacja niedozwolonego postanowienia umownego doprowadzi do takiej deformacji regulacji umownej, że na podstawie pozostałej jej treści nie da się odtworzyć treści praw i obowiązków stron, to nie można przyjąć, iż strony pozostają związane pozostałą częścią umowy. Ten ostatni wniosek wynika wyraźnie z art. 6 ust. 1 dyrektywy 93/13, który przewiduje, że nieuczciwe warunki w umowach zawieranych przez sprzedawców lub dostawców z konsumentami nie będą wiążące dla konsumenta, a umowa w pozostałej części będzie nadal obowiązywała strony, jeżeli jest to możliwe po wyłączeniu z niej nieuczciwych warunków (zob. też np. wyroki Sądu Najwyższego z dnia 4 kwietnia 2019r. III CSK 159/17; z dnia 9 maja 2019r., I CSK 242/18; 29 października 2019r., IV CSK 309/18; 7 listopada 2019r., IV CSK 13/19). Przepisy dyrektywy 93/13 stoją bowiem na przeszkodzie temu, aby sąd krajowy usunął jedynie nieuczciwy element warunku umowy zawartej między przedsiębiorcą a konsumentem, jeżeli takie usunięcie sprowadzałoby się do zmiany treści tego warunku poprzez zmianę jego istoty (wyrok TSUE z dnia 29 kwietnia 2021 r., w sprawie C-19/20).

Zgodnie z art. 385 1 § 1 k.c. postanowienie uznane za niedozwolone nie wiąże konsumenta przy czym uznanie postanowienia umownego za niedozwolone wymaga wystąpienia łącznie sprzeczności z dobrymi obyczajami jak i rażącego naruszenia interesów konsumenta. W niniejszej sprawie uznane za niedozwolone klauzule umowy nie odwoływały się do ustalonego w sposób obiektywny kursu waluty, do obiektywnych wskaźników, lecz poprzez nietransparentny mechanizm wymiany waluty pozwalały kształtować ten kurs w sposób dowolny pozwanemu. Takie ukształtowanie stosunku prawnego z naruszeniem zasady równości stron i brak jasnych mechanizmów określenia zobowiązania pozostaje w sprzeczności z dobrymi obyczajami (vide: uzasadnienie do wyroku Sądu Najwyższego z dnia 28 września 2021r. I CSKP 74/21). Rażące naruszenie interesów konsumenta oznacza nieusprawiedliwioną dysproporcję praw i obowiązków wynikających z umowy na niekorzyść konsumenta, skutkującą niekorzystnym ukształtowaniem jego sytuacji ekonomicznej oraz jego nierzetelnym traktowaniem. Mechanizm ustalania kursów waluty, który pozostawia bankowi swobodę jest w sposób oczywisty sprzeczny z dobrymi obyczajami i rażąco narusza interesy konsumenta (vide: uzasadnienie do wyroku Sądu Najwyższego z dnia 27 listopada 2019r. II CSK 483/18). W niniejszej sprawie zostały więc spełnione przesłanki, o których mowa w art. 385 1 § 1 k.c.

W przypadku, gdy Sąd uznał abuzywność postanowień umownych i brak możliwości zastąpienia tych postanowień innymi, nie abuzywnymi postanowieniami, nie celowym było przeprowadzenie dowodu z opinii biegłego sądowego.

Mając na uwadze powyższe sąd zasądził od pozwanego banku na rzecz powodów nadpłatę ponad kapitał w wysokości 96.235,90 zł.

Stosownie do wyniku postępowania, pozwany został na podstawie art. 98 § 1 i 3 k.p.c. obciążony kosztami procesu obejmującymi kwoty 1.000,00 zł tytułem równowartości opłaty od pozwu, 34,00 zł tytułem równowartości opłaty skarbowej od pełnomocnictwa, 5.400,00 zł tytułem kosztów zastępstwa prawnego w stawce wynikającej z § 2 pkt 6 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 roku w sprawie opłat za czynności radców prawnych.