Wyrok z 24 lutego 2026, sygn. I C 282/25
W skrócie
Pokaż pozostałe podstawy prawne (5)
Sygn. akt: I C 282/25
WYROK
W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ
Dnia 24 lutego 2026 r.
Sąd Rejonowy w Gdyni I Wydział Cywilny
w składzie następującym:
Przewodniczący: SSR Joanna Jank
Protokolant: starszy sekretarz sądowy Katarzyna Pietkiewicz
po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 10 lutego 2026 r. w Gdyni
sprawy z powództwa J. E.
przeciwko X. E. (1)
o zapłatę
I. Utrzymuje w mocy wyrok zaoczny Sądu Rejonowego w Gdyni z 16 marca 2022 r. wydany w sprawie I C 20/21 w punkcie 1, w zakresie zasądzającym od pozwanego na rzecz powódki kwotę 10 000 zł (dziesięć tysięcy złotych) wraz z odsetkami ustawowymi za opóźnienie od 3 grudnia 2020 r/ do dnia zapłaty,
II. W pozostałym zakresie wyrok zaoczny uchyla i oddala powództwo,
III. Zasądza od powódki na rzecz pozwanego kwotę 600 zł (sześćset złotych) z tytułu zwrotu kosztów postepowania, wraz z odsetkami ustawowymi za opóźnienie od dnia uprawomocnienia się wyroku do dnia zapłaty.
Sygnatura akt I C 282/25
UZASADNIENIE
wyroku z dnia 24 lutego 2026 roku
Powódka J. E. wniosła pozew przeciwko X. E. (1) o zapłatę kwoty 25.000 zł wraz z odsetkami ustawowymi za opóźnienie od dnia 3 grudnia 2020 roku do dnia zapłaty.
W uzasadnieniu pozwu powódka podniosła, że w dniu 11 maja 2020 roku zawarła z pozwanym umowę o wykonanie remontu. Prace miały zostać wykonane w terminie od dnia 12 maja 2020 roku do 24 czerwca 2020 roku, nie dłużej niż do 12 lipca 2020 roku. Ustalona cena prac remontowych miała wynosić 37.000 zł. Prace zaczęły się jednak przedłużać, więc strony podpisały aneks, ustalając nowy termin na dzień 18 sierpnia 2020 roku. Pomimo tego prace po raz kolejny opóźniały się, tempo prac spadło, pracownicy pozwanego odstępowali od pracy z uwagi na zaległości płacowe. W dniu 23 września 2020 roku powódka otrzymała sms-a od pozwanego, że odstępuje od umowy z uwagi na rzekome złamanie przez nią zakazu przekazywania szeregowym robotnikom informacji dotyczących umowy. Jednocześnie, pozwany wskazał na możliwość kontynuowania prac, jeżeli w ciągu 11 godzin powódka zapłaci za prace dodatkowe. Wedle powódki większość prac dodatkowych wynikała z popełnionych przez robotników pozwanego błędów i odstępstw od projektu. Pozwany domagał się również zapłaty ostatniej transzy wynagrodzenia. Powódka odrzuciła ww. żądania, wyznaczyła dodatkowy, ostateczny termin zakończenia prac, a pismem z dnia 19 listopada 2020 roku odstąpiła od umowy z winy wykonawcy i wezwała pozwanego do zapłaty kary umownej naliczonej zgodnie z § 5 ust. 7 i § 6 ust. 1 umowy. Kara umowna wyniosła około 180.000 zł, jednak powódka miarkowała ją do kwoty 25.000 zł. Jak wskazała opóźnienie od 18 sierpnia 2020 roku do odstąpienia od umowy wynosiło 93 dni, nadto, pozwany nie wykonał prac w całości, a w części wykonał je wadliwie (m.in. instalacje elektryczne i hydrauliczne).
(pozew, k. 3-11)
Wyrokiem zaocznym z dnia 16 marca 2022 roku Sąd Rejonowy w Gdyni zasądził od pozwanego X. E. (1) na rzecz powódki J. E. kwotę 25.000 zł wraz z ustawowymi odsetkami za opóźnienie od dnia 3 grudnia 2020 roku do dnia zapłaty (pkt I.), a także kwotę 4.867 zł tytułem zwrotu kosztów procesu z ustawowymi odsetkami za opóźnienie od dnia uprawomocnienia się orzeczenia do dnia zapłaty (pkt II.).
(wyrok zaoczny, k. 178)
Pozwany wniósł sprzeciw od ww. wyroku zaocznego, zaskarżając go w całości i wnosząc o jego uchylenie oraz oddalenie powództwa w całości.
X. E. (1) zakwestionował roszczenie co do zasady i wysokości, wskazując, że współpraca stron od początku przebiegała nieprawidłowo z przyczyn leżących po stronie powódki, która bardzo często i na bieżąco ingerowała w wykonywane przez pozwanego i jego pracowników prace, wprowadzała zmiany i zlecała prace dodatkowe, a także wyszukiwała najmniejsze błędy i nakazywała ich korektę. Zdaniem pozwanego, to powódka opóźniała wypłatę kolejnych transz wynagrodzenia, ostatecznie części wynagrodzenia nie wypłacając w ogóle. Z tych też powodów prace przedłużały się, co jednak powódka co do zasady rozumiała, nie zgłaszając żadnych roszczeń z tytułu zwłoki. Dalsza współpraca stron nie miała sensu z uwagi na utratę wzajemnego zaufania. Powódka nie była skora do zapłaty za prace dodatkowe, a nadto pozwany uzyskał informację, że porozumiała się z jego pracownikami na dokończenie prac. Rozwiązanie umowy we wrześniu nastąpiło za pełną zgodą, wiedzą i wolą powódki, a zatem oświadczenie z listopada 2020 roku było nieważne. W ocenie pozwanego nie doszło do zwłoki, gdyż opóźnienia nie nastąpiły z winy pozwanego i były akceptowane przez powódkę, a wynikały ze zlecenia przez powódkę prac dodatkowych oraz zmian pierwotnego projektu. Nadto, skoro pozwany przestał wykonywać prace za wiedzą i zgodą powódki to nie sposób uznać, aby pozostał w zwłoce po zakończeniu wykonywania umowy.
(sprzeciw od wyroku zaocznego, k. 228-231)
Sąd ustalił następujący stan faktyczny:
W dniu 11 maja 2020 roku pomiędzy powódką J. E. (poprzednio noszącą nazwisko Ł. – R. jako zamawiającą) a pozwanym X. E. (1) prowadzącym działalność gospodarczą pod (...) (...) w C. (jako wykonawcą) została zawarta umowa o wykonanie remontu lokalu mieszkalnego położonego w C. przy ulicy (...).
Na mocy przedmiotowej umowy pozwany przyjął do wykonania roboty budowlane polegające na zabezpieczeniu terenu remontu, drobnych i częściowych pracach rozbiórkowych oraz generalnym remoncie zgodnie z załącznikiem nr 1 do umowy.
Wykonawca miał wykonać ww. prace budowlane w terminie ustalonym przez strony, tj. od dnia 12 maja 2020 roku do 24 czerwca 2020 roku (sześć tygodni), bądź z przedłużeniem terminu do jego zakończenia, ale nie dłużej niż do 12 lipca 2020 roku (§ 2 ust. 2).
W umowie wskazano, że na terenie budowy – codziennie, oprócz niedziel – będzie realizowało zlecone prace co najmniej trzech pracowników, ale nie więcej niż siedmiu, nie licząc właściciela firmy (§ 4 ust. 5).
Zamawiająca zobowiązała się do zachowania tajemnicy umowy przed pracownikami szeregowymi oddelegowanymi przez wykonawcę, szczególnie kwestii finansowych oraz nie prowadzenia rozmów konkurencyjnych, zmierzających do wykonywania zleceń przez pracowników pozwanego na rzecz zamawiającego z pominięciem pracodawcy, wówczas wykonawca miał prawo odstąpić od umowy, a zamawiający zobowiązany był do zapłaty wykonawcy kary umownej w wysokości 20 % wynagrodzenia brutto (§ 3 ust. 8).
W § 4 pkt 18 zastrzeżono, że wykonawca po obopólnym ustaleniu z zamawiającym mogą w ramach umowy zwiększyć zakres prac budowalnych, jednakże będzie równoważyło się dodatkowymi kosztami dla zamawiającego, oraz sporządzeniem aneksu do umowy.
Ustalona cena prac remontowych, ujętych napraw i częściowych rozbiórek została ustalona na poziomie 500 zł brutto za m 2 przy założonej powierzchni 74 m 2, co dało koszt w wysokości 37.000 zł brutto (§ 5 ust. 3).
Umowa przewidywała kary umowne przysługujące zamawiającemu. Po pierwsze, w razie zwłoki w wykonaniu prac budowlanych, które było liczone po upływie drugiego terminu, bądź aneksowego nowego terminu zamawiającemu przysługiwała kara umowna w wysokości 5 % wartości zlecenia za każdy dzień zwłoki niewykonanego etapu zlecenia (§ 5 ust. 7). Po drugie, za odstąpienie od umowy z przyczyn ewidentnie leżących po stronie wykonawcy, a w szczególności w następstwie niewykonania lub nienależytego wykonania prac przez wykonawcę prac zawartych w umowie, wykonawca zobowiązany był do zapłaty zamawiającemu kary umownej w wysokości 20 % wynagrodzenia brutto (§ 6 ust. 1).
Zmiany umowy wymagały formy pisemnej pod rygorem nieważności (§ 8).
(dowód: umowa o wykonanie remontu wraz z załącznikiem nr 1, k. 15-20)
Autorem umowy o wykonanie remontu był pozwany. Przed podpisaniem umowy powódka zaproponowała zmiany m.in. co do wysokości kary umownej za zwłokę (z 1 % do 5 %), wprowadzenia kary umownej za odstąpienie od umowy, wynagrodzenia w wysokości brutto a nie netto. Termin wykonania umowy został ustalony przez pozwanego.
(dowód: zeznania świadka X. E. (2), płyta CD k. 290, przesłuchanie powódki J. E., płyta CD k. 290 oraz k. 179)
Przed podpisaniem umowy pozwany przeprowadził oględziny lokalu. X. E. (1) obejmował lokal w stanie po pracach rozpoczętych przez poprzedniego wykonawcę. Prace miały obejmować m.in. wyburzenie części ścian, wykonanie instalacji elektrycznej oraz hydraulicznej, położenie gładzi, pomalowanie ścian, zamontowanie punktów oświetleniowych, montaż armatury w łazience.
(dowód: przesłuchanie pozwanego X. E. (1), płyta CD k. 298, przesłuchanie powódki J. E., płyta CD k. 298)
Liczba pracowników zaangażowanych w remont była zmienna. Pozwany na bieżąco wydawał pracownikom dyspozycje co do zakresu prac, jakie mają wykonać. Nadto, wyznaczył jednego pracownika do koordynowania prac i sprawowania nadzoru nad ich przebiegiem. Pracownicy pozwanego nie byli wykwalifikowanymi robotnikami. E. K. zajmował się wykonywaniem instalacji elektrycznej, choć nie posiadał uprawnień elektryka ani wcześniej nigdy nie wykonywał tego typu prac. Z kolei, instalację hydrauliczną wykonywał spawacz.
(dowód: zeznania świadka E. K., płyta CD k. 290, zeznania świadka B. U., płyta CD k. 290, zeznania świadka U. U., płyta CD k. 290)
Powódka niemal codziennie była w lokalu, na bieżąco sprawdzała postęp prac i zgłaszała wady, które należy poprawić.
(dowód: zeznania świadka E. K., płyta CD k. 290, zeznania świadka B. U., płyta CD k. 290, przesłuchanie powódki J. E., płyta CD k. 298)
W trakcie realizacji prac zmieniono sposób wykończenia ścian w ten sposób, że zamiast montażu płyt kartonowo – gipsowych miały zostać położone tynki.
(dowód: zeznania świadka X. E. (2), płyta CD k. 290, zeznania świadka V. E., płyta CD k. 290)
W lipcu 2020 roku strony zawarły aneks do umowy (antydatowany na dzień 13 lipca), ustalając ostateczny termin zakończenia prac remontowo – budowlanych oraz zdania mieszkania na dzień 18 sierpnia 2020 roku.
(dowód: aneks z dnia 13 lipca 2020r., k. 41, zeznania świadka X. E. (2), płyta CD k. 290)
Po zawarciu aneksu na drzwiach lokalu pozwany wywiesił harmonogram prac. Od sierpnia 2020 roku pozwany zatrudniał pracowników sprowadzonych z Ukrainy. Początkowo, nowi pracownicy byli zaangażowani w remont, później tempo prac spadło.
(dowód: zeznania świadka E. K., płyta CD k. 290, przesłuchanie powódki J. E., płyta CD k. 298)
Jeden z pracowników pozwanego E. K. posiadał numer telefonu do powódki i często z nią rozmawiał.
(dowód: zeznania świadka E. K., płyta CD k. 290, przesłuchanie powódki J. E., płyta CD k. 298)
Około 20 września 2020 roku pozwany nakazał swoim pracownikom opuszczenie remontowanego mieszkania i zabranie wszystkich sprzętów.
(dowód: przesłuchanie pozwanego X. E. (1), płyta CD k. 298)
W dniu 23 września 2020 roku pozwany poinformował powódkę – za pośrednictwem poczty elektronicznej – że na podstawie § 3 ust. 8 umowy rozwiązuje umowę w trybie natychmiastowym, wskazując, że po przeprowadzonych rozmowach z pracownikami i E. K. wyszło na jaw, że zamawiająca zdradziła informację poufną związaną ze sprawami finansowymi. Jednocześnie, pozwany zaproponował m.in., aby w dniu następnym strony rozliczyły się w formie gotówkowej odnośnie wykonanych wcześniej prac dodatkowych, a po zapłacie w dniu 28 września 2020 roku do godz. 12:00 w formie gotówkowej 50 % ostatniej transzy wynagrodzenia pozwany jest gotów dokończyć remont mieszkania i odstąpić od naliczania kary umownej. W przeciwnym razie wezwał ją do odbioru kluczy.
W odpowiedzi, powódka zaprzeczyła, aby naruszyła zapisy umowy i ujawniła treść zapisów umownych, odmówiła akceptacji warunków pozwanego, zaproponowała sporządzenie protokołu dotyczącego stanu zaawansowania prac. Nadto, na mocy § 5 ust. 8 umowy wyznaczyła pozwanemu dodatkowy i ostateczny termin wykonania wszelkich prac na dzień 26 września 2020 roku.
(dowód: wydruk korespondencji e – mailowej, k. 44-54, zeznania świadka X. E. (2), płyta CD k. 290)
Po zejściu pozwanego z placu budowy, powódka przystąpiła do rozmów z jego pracownikami o kontynuowaniu przez nich remontu już bez udziału pozwanego. Ostatecznie, pracownicy przystali na propozycję powódki i wznowili pracę począwszy od poniedziałku 28 września 2020 roku.
(dowód: zeznania świadka X. E. (2), płyta CD k. 290, przesłuchanie powódki J. E., płyta CD k. 298)
W dniu 26 września 2020 roku w remontowanym lokalu doszło do spotkania powódki oraz pozwanego. Pozwanemu towarzyszył brat. W trakcie spotkania pozwany sporządził dokumentację fotograficzną oraz notatki, na podstawie których następnie miał zostać sporządzony protokół.
(dowód: zeznania świadka X. E. (2), płyta CD k. 290)
W oparciu o ww. dokumentację fotograficzną w dniu 30 września 2020 roku pozwany sporządził jednostronnie protokół zdawczo – odbiorczy prac remontowych, w którym określił stopień wykonania umowy na 91,39 %.
(dowód: protokół odbioru robót z dnia 30 września 2020r., k. 55-74)
Następnie, w dniu 27 października 2020 roku pozwany sporządził „protokół tabeli kosztowej wykonanych dodatkowych prac”, w którym jednostronnie oszacował czasochłonność prac dodatkowych na 565 h oraz ich koszt na kwotę 19.990,93 zł. Następnie, pozwany wezwał powódkę do zapłaty za wykonane przez niego prace dodatkowe.
(dowód: protokół tabeli kosztowej wykonanych dodatkowych prac, k. 75-77)
Pismem z dnia 19 listopada 2020 roku powódka złożyła pozwanemu oświadczenie o odstąpieniu od umowy w związku z zaprzestaniem wykonywania robót bez uzasadnionej przyczyny na okres dłuższy niż 7 dni na mocy art. 656 k.c. w zw. z art. 658 k.c. w zw. z art. 644 k.c. oraz § 6 ust. 2 lit. b umowy z dnia 11 maja 2020 roku i wezwała pozwanego do zapłaty kary umownej w kwocie 25.000 zł obliczonej na podstawie § 5 ust. 7 i § 6 ust. 1 – w terminie 7 dni od otrzymania wezwania. Przedmiotowe oświadczenie zostało pozwanemu doręczone w dniu 25 listopada 2020 roku.
(dowód: oświadczenie z dnia 19 listopada 2020r., k. 101-104 wraz z dowodem doręczenia, k. 105)
Sąd zważył, co następuje:
Powyższy stan faktyczny Sąd ustalił na podstawie dowodów z dokumentów przedłożonych przez strony, dowodu z zeznań świadków X. E. (2), E. K., B. U., U. U. i V. E., a także dowodu z przesłuchania stron.
W ocenie Sądu brak było jakichkolwiek podstaw do kwestionowania wiarygodności i mocy dowodowej ww. dokumentów prywatnych w postaci: umowy o wykonanie remontu wraz z aneksem czy też korespondencji stron. Przedmiotowe dokumenty nie noszą bowiem żadnych śladów przerobienia, podrobienia, czy innej manipulacji, stąd nie ma podstaw, aby uznać, że zostały stworzone wyłącznie na potrzeby niniejszego postępowania. Zresztą żadna ze stron nie wnosiła zastrzeżeń co do ich autentyczności, czy też zgodności przedstawionych odpisów z oryginałami dokumentów. Wyjaśnić jednakowoż należy, iż wiarygodnego dowodu na okoliczność zakresu i rozmiaru wykonanych przez pozwanego prac dodatkowych nie stanowi protokół tabeli kosztowej wykonanych dodatkowych prac z dnia 27 października 2020 roku. Należało bowiem mieć na względzie, że dokument ten został jednostronnie sporządzony przez pozwanego, a powódka zaprzeczyła, aby przedstawiał on rzeczywisty zakres prac dodatkowych.
Zasadniczo, Sąd nie znalazł podstaw do odmowy przyznania waloru wiarygodności zeznaniom przesłuchanych w niniejszej sprawie świadków E. K., B. U. oraz U. U.. Wymienieni świadkowie byli pracownikami pozwanego wykonawcy, którzy byli zaangażowani w wykonywanie prac remontowych w mieszkaniu przy ulicy (...). Przy ocenie wiarygodności złożonych przez nich zeznań Sąd miał na względzie, że żaden z wymienionych świadków obecnie nie pozostaje z powódką bądź z pozwanym w relacjach zawodowych czy towarzyskich, a zatem żaden z nich nie miał interesu faktycznego bądź prawnego w składaniu zeznań na korzyść bądź niekorzyść którejkolwiek ze stron. I tak, E. K. przyznał, że posiadał numer telefonu do powódki oraz rozmawiał z nią, jednak zaprzeczył, aby powódka przekazała mu szczegóły dotyczące umowy zawartej przez strony, w szczególności odnośnie warunków finansowych. W toku niniejszego postępowania nie przedstawiono żadnego dowodu, który poddawałby w wątpliwość wiarygodność zeznań świadka w powyższym zakresie. Dalej, Sąd nie doszukał się żadnych powodów, aby odmówić wiary zeznaniom ww. świadków co do przebiegu prac remontowych, stopnia zaawansowania prac czy też poziomu wykwalifikowania kadry zatrudnianej przez pozwanego. E. K. przyznał, że sam nie posiadał kwalifikacji do wykonywania instalacji elektrycznych. Zważyć jednak należy, iż świadkowie nie posiadali szczegółowej wiedzy odnośnie przedmiotu umowy, albowiem nie uczestniczyli w jej zawarciu, a o zakresie prac, jakie należało wykonać wiedzę posiadali od pozwanego, w tym z harmonogramu robót, jaki wykonawca zawiesił na drzwiach lokalu. Nadto, należało mieć na względzie, że B. U. wcześniej zszedł z placu budowy, przenosząc się na inną inwestycję, stąd nie miał wiedzy, co działo się na budowie w czasie późniejszym. Z kolei, U. U. zajmował się głównie transportem materiałów oraz pracami porządkowymi, a zatem nie zawsze był na placu budowy.
Większego znaczenia dla rozstrzygnięcia niniejszej sprawy nie miały również zeznania świadka X. E. (2). Zważyć bowiem należało, ze świadek posiadał jedynie dość ogólnikową wiedzę o przebiegu remontu. Jak zeznał w trakcie remontu w mieszkaniu przy ulicy (...) bywał rzadko, a kontaktami z pozwanym oraz ekipą remontową zajmowała się głównie powódka.
Ponadto, częściowo ustalenia faktyczne w niniejszej sprawie Sąd oparł na dowodzie z przesłuchania powódki. Zdaniem Sądu, na wiarę zasługują przede wszystkim zeznania powódki w zakresie dotyczącym stanu mieszkania w momencie rozpoczęcia prac remontowych przez pozwanego, autorstwa umowy o wykonanie remontu, okoliczności zawarcia aneksu, czy też okoliczności zatrudnienia nowej ekipy remontowej oraz daty rozpoczęcia przez nią pracy. W tym względzie zeznania J. E. nie były sprzeczne z żadnym innym dowodem uznanym przez Sąd za wiarygodny, ani też nie budziły wątpliwości Sądu w świetle zasad doświadczenia życiowego oraz logicznego rozumowania. Natomiast, bez znaczenia dla rozstrzygnięcia niniejszej sprawy pozostawały zeznania powódki co do jakości wykonanych przez pozwanego prac, tym bardziej, że oświadczenie o odstąpieniu od umowy złożone przez powódkę pozostawało bezskuteczne, a tym samym bezcelowe było rozpatrywanie, czy zaistniały przesłanki określone w § 6 ust. 1 umowy. Bezsporne było natomiast, że do momentu zejścia pozwanego z placu budowy prace nie zostały zakończone. Kwestia rozliczeń z tytułu wykonanych prac jest przedmiotem odrębnego postępowania sądowego.
Podobnie tylko częściowo Sąd dał wiarę zeznaniom pozwanego X. E. (1) oraz zeznaniom jego małżonki. Zważyć należy, iż świadek V. E. wiedzę odnośnie postępów w pracach remontowych wykonywanych w lokalu powódki, kwalifikacjach pracowników, a także odnośnie przyczyn opóźnieniach czerpała głównie od pozwanego. Przedstawiona przez nią wersja w zasadzie stanowi powielenie stanowiska pozwanego. Od lipca 2020 roku świadek była skupiona na sprawach rodzinnych i nie śledziła naocznie przebiegu prac remontowych. Ponadto, świadek nie była obecna przy sporządzaniu protokołu w dniu 26 września 2020 roku. Natomiast, zeznaniom pozwanego Sąd dał wiarę w takim zakresie, w jakim korelują one z innymi dowodami uznanymi za niewątpliwie wiarygodne. Stąd, nie było podstaw do kwestionowania zeznania pozwanego, iż w trakcie remontu strony podpisały wyłącznie jeden aneks do umowy, przedłużający termin realizacji remontu do dnia 18 sierpnia 2020 roku, natomiast nie zawierały żadnych aneksów dotyczących prac dodatkowych. Dalej, Sąd dał wiarę zeznaniom pozwanego odnośnie rezygnacji z kontynuowania remontu i wycofania przez niego ekipy remontowej po 20 września 2020 roku, a także okoliczności spotkania stron w dniu 26 września 2020 roku.
W części jednak Sąd odmówił przyznania zeznaniom pozwanego waloru wiarygodności, uznając je za całkowicie gołosłowne. I tak, z zeznań pozwanego wynika, że konieczność wykonania części prac dodatkowych ujawniła się już po podpisaniu aneksu do umowy, niemniej – poza zeznaniami pozwanego – nie ma na tę okoliczność żadnych innych dowodów, zaś powódka kwestionowała twierdzenia wykonawcy w tym zakresie. Pozwany wskazywał również, że przyczyną złożenia przez niego oświadczenia o odstąpieniu od umowy była nielojalność powódki i wyjawienie przez nią pracownikom szczegółów umowy. Powyższy zarzut pozwany opierać miał na bilingach rozmów z telefonu służbowego, jakie jeden z jego pracowników miał odbyć z powódką. Jednakże, powyższe twierdzenia są oparte wyłącznie na domysłach pozwanego, gdyż nie przedstawił on żadnego dowodu, który potwierdzałby, że powódka rozmawiała z pracownikami pozwanego o zapisach umowy wiążącej strony niniejszego procesu.
Na podstawie art. 235 2 § 1 pkt 2 i 5 k.p.c. Sąd pominął dowód z protokołów rozprawy ze sprawy I C 540/(...) tut. Sądu. Podkreślić bowiem należy, iż w procesie cywilnym obowiązuje zasada bezpośredniości, która polega na tym, że postępowanie dowodowe, w tym przesłuchanie świadków oraz stron, odbywa się przed sądem orzekającym. Zeznania złożone w innej sprawie cywilnej dowodzą wyłącznie tego, że dana osoba złożyła zeznania o takiej, a nie innej treści. Zatem, aby udowodnić dany fakt w toku konkretnego postępowania cywilnego należy zgłosić wniosek o dopuszczenie dowodu z zeznań świadków.
W niniejszej sprawie powódka dochodziła od pozwanego zapłat kar umownych za zwłokę w wykonaniu prac remontowych oraz za odstąpienie od umowy z przyczyn leżących po stronie wykonawcy w łącznej wysokości 25.000 zł. Podstawę prawną powództwa stanowiły przepisy art. 483 § 1 k.c. i art. 484 § 1 k.c. Wedle pierwszego z ww. przepisów można zastrzec w umowie, że naprawienie szkody wynikłej z niewykonania lub nienależytego wykonania zobowiązania niepieniężnego nastąpi przez zapłatę określonej sumy (kara umowna), natomiast w myśl drugiego w razie niewykonania lub nienależytego wykonania zobowiązania kara umowna należy się wierzycielowi w zastrzeżonej na ten wypadek wysokości bez względu na wysokość poniesionej szkody. Żądanie odszkodowania przenoszącego wysokość zastrzeżonej kary nie jest dopuszczalne, chyba że strony inaczej postanowiły.
W ocenie Sądu powództwo co do zasady zasługiwało na uwzględnienie.
Zważyć należy, iż w umowie o wykonanie remontu strony zastrzegły dla zamawiającego karę umowną na wypadek zwłoki w wykonaniu przedmiotu umowy. Zgodnie z treścią § 5 ust. 7 umowy w razie zwłoki w wykonaniu prac budowlanych, które będzie liczone po upływie drugiego terminu, bądź aneksowego nowego terminu zamawiającemu przysługuje kara umowna w wysokości 5 % wartości zlecenia za każdy dzień zwłoki niewykonanego etapu zlecenia. Zgodnie z pierwotną umową remont miał być wykonany w terminie do 24 czerwca 2020 roku, jednak nie później niż do 12 lipca 2020 roku. Jednak w trakcie realizacji remontu – w drodze aneksu – strony przedłużyły termin wykonania umowy do dnia 18 sierpnia 2020 roku. W świetle zebranego materiału dowodowego nie budzi wątpliwości, że pozwany nie wykonał remontu w ustalonym przez strony terminie. W dacie rezygnacji pozwanego z dalszego wykonywania remontu, co miało miejsce około 20 września 2020 roku wciąż do wykonania pozostawała część prac objętych pierwotnym zakresem umowy, czego nie kwestionował nawet pozwany X. E. (1). Niemniej, pozwany bronił się, podnosząc, że kara umowna została zastrzeżona na wypadek zwłoki w wykonaniu zobowiązania, a wiec zakładała winę pozwanego w nieterminowym wykonaniu prac, tymczasem nie było ono przez niego zawinione. Zdaniem pozwanego wyłączną winę za opóźnienie ponosi zamawiająca, która miała zlecić prace dodatkowe, a także zmieniać pierwotne założenia projektowe. Jak wskazano powyżej pierwsza z kar umownych została zastrzeżona na rzecz zamawiającej na wypadek zwłoki w wykonaniu prac budowlanych. Zgodnie z art. 476 k.c. dłużnik dopuszcza się zwłoki, gdy nie spełnia świadczenia w terminie, a jeżeli termin nie jest oznaczony, gdy nie spełnia świadczenia niezwłocznie po wezwaniu przez wierzyciela. Nie dotyczy to wypadku, gdy opóźnienie w spełnieniu świadczenia jest następstwem okoliczności, za które dłużnik odpowiedzialności nie ponosi. Przepis ten kreuje domniemanie prawne, że dłużnik jest odpowiedzialny za opóźnienie. To bowiem na dłużniku ciąży obowiązek wykazania, iż nie ponosi odpowiedzialności za opóźnienie. Dopiero skuteczne przeprowadzenie takiego dowodu wyłączać będzie jego odpowiedzialność za zwłokę. Zwłokę więc domniemywa się. Jest to domniemanie wzruszalne. Wierzyciel musi więc jedynie udowodnić fakt zaistnienia opóźnienia, dłużnik zaś musi wykazać, że za to opóźnienie nie ponosi odpowiedzialności (zob. wyrok SN z 22 września 2011r., V CSK 427/10, T.; wyrok SA w Katowicach z 29 września 2010 r., V ACa 208/10, niepublikowany). W związku z powyższym, przy takim rozkładzie ciężaru dowodu, to pozwany był zobowiązany udowodnić w toku niniejszego procesu, że nie ponosi winy za opóźnienie w wykonaniu umowy. W przypadku nieterminowego wykonania umowy dłużnik winien wykazać, że przekroczenie terminu wykonania umowy nastąpiło z przyczyn, za które nie ponosi on odpowiedzialności, a nadto, jaki wpływ miały te przyczyny na usprawiedliwione przekroczenie terminu wykonania umowy, czyli zakres usprawiedliwionego przekroczenia terminu (zob. wyrok SA w Białymstoku z 26 lutego 2014 r., I ACa 762/13, T.; wyrok SN z 4 lutego 2011 r., III CSK 161/10, T.; wyrok SN z 22 września 2011 r., V CSK 427/10, T.; wyrok SN z 8 lutego 2013 r., IV CSK 299/12, T.; wyrok SA w Katowicach z 27 maja 2008 r., V ACa 175/08, T.). Musi zatem wykazać, że dochował należytej staranności (art. 355 k.c.) albo konkretną okoliczność niezależną od niego, w wyniku której doszło do niewykonania zobowiązania w terminie. Jeżeli dłużnik takiego dowodu nie przeprowadzi, sąd powinien ustalić, że doszło do zwłoki po stronie dłużnika, ze wszelkimi tego konsekwencjami (zob. M. Załucki (red.), Kodeks cywilny. Komentarz, wyd. 4, 2024).
W ocenie Sądu w toku niniejszego postępowania pozwany nie zdołał udowodnić, że opóźnienie było spowodowane przyczynami od niego niezależnymi. Przede wszystkim, X. E. (1) nie wykazał, że opóźnienie było spowodowane zleceniem przez powódkę prac dodatkowych. Jak wynika z zeznań pozwanego wszystkie prace dodatkowe, jakie ujawniły się do czasu podpisania aneksu zostały uwzględnione przy wyznaczeniu nowego terminu zakończenia prac (18 sierpnia 2020 roku). Natomiast, po zawarciu aneksu powódka miała zlecić kolejne prace dodatkowe, co miało znacznie przedłużyć czas realizacji umowy, uniemożliwiając zakończenie remontu w umówionym terminie. Odnosząc się do twierdzeń pozwanego należy przede wszystkim zwrócić uwagę, iż w myśl § 4 pkt 18 zawarta przez strony umowa o wykonanie remontu w razie konieczności wykonania prac dodatkowych i zwiększenia zakresu prac budowalnych wymagała sporządzenia aneksu do umowy. Bezspornie pozwany nie zadbał, aby dochować powyższego wymogu. Mało tego, nie przedstawił żadnych dowodów na piśmie w postaci choćby korespondencji stron, że po podpisaniu aneksu powódka zleciła mu kolejne prace dodatkowe. Bez wątpienia wiarygodnym dowodem na tę okoliczność nie może być jednostronnie sporządzony przez pozwanego w dniu 27 października 2020 roku „protokół tabeli kosztowej wykonanych dodatkowych prac”. Przedmiotowy dokument został spisany bez udziału powódki, a nadto został przez nią zakwestionowany. Podkreślić przy tym należy, iż powstał on w czasie, gdy strony pozostawały już w sporze co do związania umową (pozwany złożył oświadczenie o odstąpieniu we wrześniu, natomiast powódka – uznając je za nieskuteczne i nieważne – złożyła odrębne oświadczenie w listopadzie 2020r.), a także wzajemnych rozliczeń. W tych okolicznościach jedynymi zaoferowanymi przez pozwanego dowodami, które miały potwierdzać fakt wykonania przezeń prac dodatkowych były zeznania samego pozwanego oraz świadków. Jak wskazano powyżej, przy ocenie dowodów, zeznania świadka V. E. nie wniosły nic istotnego w tym zakresie, stanowiły niemal wierne powielenie wersji pozwanego. Natomiast, pozostali świadkowie – pracownicy zatrudnieni przez pozwanego przy realizacji remontu – nie znali szczegółowego zakresu umowy. Nie wiedzieli, które prace wynikały z samej umowy, a które nie. Z kolei zeznania X. E. (1) były niezmiernie ogólne. Sąd próbował poprzez zadawanie pozwanemu szczegółowych pytań ustalić datę realizacji prac dodatkowych, ich rozmiar i pracochłonność. Niestety, pozwany nie potrafił wskazać dokładnie, w jakiej dacie poszczególne prace zostały zlecone, jaki był ich dokładny zakres, ile trwało ich wykonanie, ilu pracowników było zaangażowanych w ich wykonanie itd. Przy tak lakonicznych zeznaniach, dodatkowo niepopartych żadnymi innymi wiarygodnymi, niepochodzącymi wyłącznie od pozwanego dowodami, niemożliwe było ustalenie, czy faktycznie po podpisaniu aneksu doszło do powierzenia pozwanemu prac dodatkowych i jak wpłynęło to na możliwość dochowania terminu określonego w aneksie. Jednocześnie, należy wskazać, że pozwany jako profesjonalista, od wielu lat funkcjonujący na rynku usług budowlanych, a do tego autor umowy, w której zastrzeżono formę aneksu dla wszelkich prac dodatkowych, winien był zadbać o zawarcie aneksu, a w razie odmowy jego podpisania przez zamawiającą – winien był odmówić wykonania prac dodatkowych. Zgodnie z art. 355 § 2 k.c. należytą staranność dłużnika w zakresie prowadzonej przez niego działalności gospodarczej określa się przy uwzględnieniu zawodowego charakteru tej działalności. Bez wątpienia należyta staranność dłużnika będącego przedsiębiorcą uzasadnia zwiększone oczekiwania co do umiejętności, wiedzy, skrupulatności i rzetelności, zapobiegliwości i zdolności przewidywania. Tak doświadczony przedsiębiorca winien był przewidywać, że pomiędzy stronami może w przyszłości powstać spór na tle wykonania umowy, tym bardziej, że w umowie zastrzeżono na rzecz zamawiającego kary umowne m.in. na wypadek zwłoki (!!!), a powódka od początku miała – jak wynika z zeznań pozwanego – skrupulatnie kontrolować stan realizacji umowy, w szczególności żądać wykonania poprawek. Oczekiwanie, że powódka będzie nadal akceptowała opóźnienie było naiwne, tym bardziej, że w toku negocjacji J. E. miała nalegać na podwyższenie kary umownej z tytułu zwłoki, co wynika z zeznań złożonych przez nią na rozprawie w dniu 16 marca 2022 roku (k. 174). W tym stanie rzeczy nie sposób było uznać, że niedochowanie przez pozwanego terminu zakończenia prac było spowodowane zleceniem mu przez zamawiającą prac dodatkowych, które wydłużyły czas realizacji remontu.
Poza tym, również inne okoliczności świadczą o tym, że opóźnienie było przez pozwanego zawinione. Przede wszystkim należy zauważyć, że pozwany podjął się wykonania remontu, znając bardzo szeroki zakres prac. Jak bowiem wynika z zeznań X. E. (1) przed podpisaniem umowy oglądał mieszkanie, widział w jakim stanie się znajduje, w szczególności miał świadomość tego, że będzie musiał poprawiać prace wykonane przez poprzednie ekipy remontowe czy wręcz wykonywać je od nowa po usunięciu efektu prac poprzedników. Pozwany bronił się, podnosząc, że dysponował tylko jakimś ogólnikowym projektem bez dokładnych wymiarów, wizualizacją, nie mając do dyspozycji projektu wykonawczego. W ocenie Sądu, nawet jeśli pozwany dysponował tylko wizualizacją, to w żadnym razie nie zwalnia go z odpowiedzialności. Przed podpisaniem umowy, wiedział bowiem, że nie otrzyma żadnych innych bardziej szczegółowych projektów, a zatem był w stanie stwierdzić, czy w oparciu o tak ogólny projekt będzie mógł sprostać oczekiwaniom zamawiającej i w określonym w umowie terminie wykonać wszystkie prace remontowe. Jeśli ocenił, że wizualizacja jest niewystarczająca, winien był zrezygnować z podpisania umowy. Pozwany nie wykazał, aby powódka zwodziła go, że przekaże w terminie późniejszym projekt wykonawczy. Na marginesie należy zauważyć, że sama powódka twierdziła, że posiadała projekt architektoniczny w momencie podpisania umowy. Niezależnie jednak od tego, czy tak faktycznie było pozwany jako profesjonalny wykonawca winien ponosić konsekwencje wynikające z podjęcia się realizacji remontu przy niewystarczającej dokumentacji projektowej. Kolejną okolicznością świadczącą o zawinieniu pozwanego jest brak ekipy remontowej o wystarczających kwalifikacjach umożliwiających terminowe wykonanie umowy. Z zeznań świadka E. K. wynika, że zatrudnieni przez pozwanego pracownicy nie posiadali dostatecznego doświadczenia w branży budowlanej. Sam świadek K. otrzymał od pozwanego zadanie wykonania instalacji elektrycznej, choć – jak zeznał – nie miał uprawnień elektryka i nigdy wcześniej nie wykonywał instalacji elektrycznej. Kierując się tylko zwykłym doświadczeniem życiowym można stwierdzić, że powierzenie tak pracochłonnego i wymagającego szczególnych umiejętności oraz fachowej wiedzy zadania zupełnego laikowi musiało wydłużyć czas wykonania w stosunku do czasu, gdyby prace te wykonywała osoba o odpowiednich kwalifikacjach np. z uwagi na konieczność późniejszego wykonania prac poprawkowych. Z zeznań świadka wynika, że również inne prace były wykonywane przez pracowników, którzy nie posiadali dostatecznego doświadczenia. Tak przypadkowo dobrana ekipa remontowa – przy bardzo szerokim zakresie przedmiotu umowy – nie gwarantowała dotrzymania terminu. Nawet wypełnienie przewidzianego w § 4 pkt 5 umowy warunku realizowania zleconych prac przez co najmniej trzech pracowników nie było – w takich okolicznościach – wystarczające, aby zrealizować remont w umówionym terminie. Dalej, należy zauważyć, iż opóźnienie w realizacji remontu pozwany tłumaczył także pewnymi szczególnymi okolicznościami, których jednak nie chciał ujawnić. Dokonując ustaleń faktycznych Sąd nie może opierać się na domysłach, niedopowiedzeniach czy przypuszczeniach. Jeśli pozwany chciał zwolnić się z odpowiedzialności z tytułu kar umownych za zwłokę winien był udowodnić konkretną przyczynę opóźnienia, niezależną od niego. Brak wskazania konkretnej przyczyny opóźnienia nie pozwala Sądowi ocenić, czy owe szczególne okoliczności były przez pozwanego zawinione czy też były od niego niezależne, a tym samym czy i w jakim zakresie opóźnienie było usprawiedliwione.
Mając na względzie zawodowy charakter działalności pozwanego należy stwierdzić, że jeśli pozwany miał wątpliwości, czy podoła zadaniu winien był albo odmówić powódce albo określić bardziej odległy termin wykonania umowy. Powinien był przy określeniu tego terminu wziąć pod uwagę szeroki zakres prac, stan wykwalifikowania pracowników, fakt wykonywania prac po innych ekipach. Nadto, powinien był założyć pewien zapas czasowy na realizację prac, których potrzeba wykonania może ujawnić się w czasie remontu, czy też na prace poprawkowe. Zdaniem Sądu, przyjęte przez pozwanego założenie, że jest w stanie wykonać prace w zakładanym terminie 6-8 tygodni od początku było nierealne, zważywszy na to, jaką kadrą pozwany faktycznie dysponował oraz jak wielki był rozmiar prac. Profesjonalista musi potrafić należycie ocenić rozmiar prac i dostosować termin realizacji do środków, jakimi dysponuje. Jeśli pozwany nie był w stanie dotrzymać terminu umowy, miał możliwość ustalenia nowego, realnego terminu w drodze pisemnego aneksu. Jak wskazano powyżej pozwany – jako autor umowy – sam zastrzegł formę pisemną pod rygorem nieważności, stąd winien był liczyć się z konsekwencjami niedochowania tej formy. Reasumując tę część rozważań, mając na względzie wszystkie podniesione powyżej okoliczności, Sąd uznał, że pozwany nie zdołał wzruszyć domniemania wynikającego z art. 476 k.c., a tym samym ponosi winę za opóźnienie w realizacji umowy.
Powódka natomiast dowiodła, że umowa nie została przez pozwanego w terminie określonym w umowie. Mimo tego Sąd nie uwzględnił powództwa w całości. Zważyć bowiem należy, iż wyliczając karę umowną z tytułu zwłoki strona powodowa przyjęła, że pozwany dopuścił się zwłoki w okresie od 19 sierpnia 2020 roku do 19 listopada 2020 roku. Datę końcową stanowiła data złożenia przez powódkę oświadczenia o odstąpieniu od umowy. Zdaniem Sądu w okolicznościach niniejszej sprawy pozwany nie ponosi odpowiedzialności za tak długi okres opóźnienia. Jak wskazuje się w orzecznictwie kara umowna za zwłokę nie może rodzić zobowiązania niekończącego się. Musi wystąpić limit co do wysokości, terminu, bądź należy ją ograniczyć, stosując inne instrumenty. Jedną z sytuacji, która skutkuje ustaniem uprawnienia do naliczania kary umownej za zwłokę jest przekształcenie stanu nienależytego wykonania umowy w stan niewykonania umowy (zob. wyrok Sądu Apelacyjnego w Lublinie z dnia 28 lipca 2023 r., I AGa 36/23, T.). Kara umowna z tytułu zwłoki w wykonaniu zobowiązania jest umownym odszkodowaniem, przewidzianym za niewłaściwe wykonanie zobowiązania. U jej zastrzeżenia leży bowiem założenie, że zobowiązanie zostanie ostatecznie wykonane, tylko w sposób niewłaściwy, bowiem po terminie. Naliczanie tego rodzaju kar możliwe jest zatem tylko do momentu, gdy, w konkretnych okolicznościach sprawy, można założyć, że zobowiązanie będzie przez dłużnika wykonane. Natomiast od momentu, gdy staje się oczywiste, że zobowiązanie nie zostanie wykonane, obojętnie czy to z przyczyn obiektywnych (np. nieusuwalność wady dzieła) czy subiektywnych (oświadczony przez dłużnika w sposób jednoznaczny brak woli wykonania zobowiązania) stan niewłaściwego wykonania zobowiązania przekształca się w stan niewykonania zobowiązania. Od tego momentu, co oczywiste, wierzyciel nie może już naliczać kar za zwłokę, a może korzystać z innych przysługujących mu uprawnień związanych z niewykonaniem przez dłużnika zobowiązania (odstąpienie od umowy, odszkodowania na zasadach ogólnych, wykonanie zastępcze itp.) (zob. wyrok Sądu Apelacyjnego w Poznaniu z dnia 6 czerwca 2019 r., I ACa 60/18, T.). W okolicznościach niniejszej sprawy należało mieć na względzie, że możliwość wykonania zobowiązania przez pozwanego istniała jedynie do dnia 26 września 2020 roku. Jak bowiem wynikało z zeznań stron tego dnia doszło do spotkania powódki oraz pozwanego w remontowanym lokalu celem sporządzenia dokumentacji fotograficznej dokumentującej stan zaawansowania prac, co później zostało utrwalone sporządzonym przez pozwanego protokołem datowanym na dzień 30 września 2020 roku. Z zeznań powódki w sposób niebudzący wątpliwości wynikało, że od poniedziałku tj. od dnia 28 września 2020 roku miała już umówioną nową ekipę remontową, która miała kontynuować prace rozpoczęte przez pozwanego. Oznacza to, że pozwany nie miał już możliwości dokończenia remontu. A skoro tak, to po wskazanej powyżej dacie powódka nie mogła naliczać kary umownej za zwłokę. W związku z tym kara umowna mogła zostać naliczona jedynie za okres od 19 sierpnia do 26 września 2020 roku, a więc za 39 dni.
Przy określeniu daty końcowej naliczania kary umownej należało mieć na względzie, że złożone przez pozwanego za pośrednictwem poczty elektronicznej oświadczenie o odstąpieniu od umowy było nieskuteczne. Zważyć należy, iż podstawą odstąpienia przez pozwanego od umowy miało być naruszenie przez powódkę obowiązku przewidzianego w § 3 ust. 8 umowy. Zgodnie z tym postanowieniem umownym zamawiająca zobowiązała się do zachowania tajemnicy umowy przed pracownikami szeregowymi oddelegowanymi przez wykonawcę, szczególnie kwestii finansowych oraz nie prowadzenia rozmów konkurencyjnych, zmierzających do wykonywania zleceń przez pracowników pozwanego na rzecz zamawiającego z pominięciem pracodawcy, wówczas wykonawca ma prawo odstąpić od umowy, a zamawiający zobowiązany będzie do zapłaty wykonawcy kary umownej w wysokości 20 % wynagrodzenia brutto. Zdaniem Sądu w toku niniejszego procesu pozwany nie zdołał dowieść, że powódka rozmawiała z pracownikami pozwanego na temat warunków umowy, a w szczególności warunków finansowych. Przede wszystkim zarzutów pozwanego nie potwierdzili przesłuchani w niniejszej sprawie pracownicy. E. K. zaprzeczył, jakoby powódka przekazywała mu jakiekolwiek informacje dotyczące kontraktu wiążącego strony. Zgodnie z zasadą rozkładu ciężaru dowodu to na pozwanym spoczywał obowiązek wykazania istnienia przesłanek do złożenia oświadczenia o odstąpieniu od umowy, albowiem wywodził z tego tytułu korzystne dla siebie skutki prawne. Jednak pozwany nie podołał temu obowiązkowi. O prowadzeniu rozmów konkurencyjnych z pracownikami pozwanego wcale nie świadczy fakt, że po zakończeniu współpracy stron byli już pracownicy pozwanego podjęli się dokończenia remontu na własną rękę. Wszak, z zeznań pozwanego wynikało, że pozwany nakazał swoim pracownikom opuszczenie placu budowy około 20 września 2020 roku. Po zejściu pozwanego z placu budowy powódka miała wystarczająco długo czasu, aby zadbać o zawarcie umowy z byłymi członkami ekipy remontowej pozwanego. Stąd też, data złożenia przez pozwanego oświadczenia o odstąpieniu od umowy nie mogła stanowić daty końcowej naliczania kary umownej.
Przesądziwszy powyższe, w dalszej kolejności należało ustalić wysokość należnej powódce kary umownej z tytułu zwłoki. Z treści pozwu wynika, że powódka miarkowała karę umowną do 14 % kwoty należnej na podstawie umowy. Łączna kara umowna obliczona na podstawie § 5 ust. 7 oraz § 6 ust. 1 umowy przy uwzględnieniu wskazanego w pozwie okresu opóźnienia (93 dni) wynosiła 180.450 zł. Kwota 25.000 zł stanowiła 13,86 % powyższej sumy. Jak wskazano powyżej w niniejszym przypadku powódce należała się kara umowna tylko za okres od 19 sierpnia do 26 września 2020 roku, a więc za 39 dni. A zatem powódka mogłaby żądać kwoty 72.150 zł (5 % x 37.000 zł x 39 dni). Miarkując tę karę do 13,86 % - a więc do wartości przyjętej przez zamawiającą - należało zasądzić kwotę 10.000 zł.
Poza karą umowną za zwłokę, powódka domagała się również kary umownej za odstąpienie od umowy z przyczyn leżących po stronie wykonawcy. Podstawa naliczania tej kary wynikała z § 6 ust. 1 umowy, który stanowił, że za odstąpienie od umowy z przyczyn ewidentnie leżących po stronie wykonawcy, a w szczególności w następstwie niewykonania lub nienależytego wykonania prac przez wykonawcę prac zawartych w umowie, wykonawca zobowiązany będzie do zapłaty zamawiającemu kary umownej w wysokości 20 % wynagrodzenia brutto. Powódka podnosiła, że pismem z dnia 19 listopada 2020 roku złożyła pozwanemu oświadczenie o odstąpieniu od umowy w związku z zaprzestaniem wykonywania robót bez uzasadnionej przyczyny na okres dłuższy niż 7 dni. W ocenie Sądu złożone przez powódkę oświadczenie nie było skuteczne. Jak bowiem wskazano powyżej, do rozwiązania umowy doszło bowiem znaczniej wcześniej tj. w dniu 26 września 2020 roku. Po tej dacie pozwany nie miał rzeczywistej możliwości dokończenia realizacji dzieła, gdyż na jego miejsce została zatrudniona nowa ekipa remontowa. Nie można odstąpić od umowy, która została już wcześniej rozwiązana.
W związku z powyższym – na mocy art. 347 k.p.c. w zw. z art. 483 k.c. i art. 484 k.c. należało zasądzić od pozwanego na rzecz powódki jedynie kwotę 10.000 zł. Od powyższej kwoty na mocy art. 481 k.c. w zw. z art. 455 k.c. należały się odsetki ustawowe za opóźnienie od dnia 3 grudnia 2020 roku do dnia zapłaty. Zważyć bowiem należy, iż pismem z dnia 19 listopada 2020 roku powódka wezwała pozwanego do zapłaty kary umownej w kwocie 25.000 zł w terminie 7 dni od otrzymania wezwania. Przedmiotowe oświadczenie zostało pozwanemu doręczone w dniu 25 listopada 2020 roku. W takim też kształcie należało utrzymać wyrok zaoczny.
W pozostałym zakresie, na mocy art. 347 k.p.c. wyrok zaoczny należało uchylić i oddalić powództwo.
O kosztach procesu Sąd orzekł na mocy art. 100 k.p.c. i rozliczył je stosunkowo, przyjmując, że strona powodowa wygrała niniejszy spór w 40 %, zaś strona pozwana w 60 % i w takim stosunku należy się każdej ze stron zwrot kosztów od przeciwnika. Koszty strony powodowej stanowiły: opłata sądowa od pozwu (1.250 zł), opłata za czynności fachowego pełnomocnika – radcy prawnego w stawce minimalnej stosownie do § 2 pkt. 5 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych (3.600 zł), a także opłata skarbowa od pełnomocnictwa (17 zł) – łącznie zatem kwota 4.860 zł, z czego – po uwzględnieniu stosunku w jakim powódka wygrała niniejszy spór – należy się jej zwrot od przeciwnika kwoty 1.944 zł. Pozwany poniósł koszty zastępstwa procesowego w kwocie 3.617 zł oraz koszty sprzeciwu od wyroku zaocznego (625 zł) w łącznej kwocie 4.242 zł, z czego należy mu się zwrot kwoty 2.545 zł. Po wzajemnym skompensowaniu kosztów należało zasądzić od powódki na rzecz pozwanego kwotę 600 zł. Nadto, zgodnie z art. 98 § 1 1 k.p.c. od przyznanych kosztów procesu Sąd zasądził odsetki ustawowe za opóźnienie od dnia uprawomocnienia się orzeczenia do dnia zapłaty.