sygn. III Ca 649/23 8 lutego 2024 Sąd Okręgowy w Gliwicach

Wyrok z 8 lutego 2024, sygn. III Ca 649/23

Najważniejsze informacje

W skrócie

Wynik oddalono apelację
Przedmiot o naprawienie szkody
Typ sprawy sprawa cywilna
Kwota główna 6 000 zł · kwota żądania
Etap apelacja
Tryb rozprawa
Tematy
odszkodowanie
Role w sprawie
powód pozwany poszkodowany biegły apelujący / skarżący
Data orzeczenia 8 lutego 2024
Sąd Sąd Okręgowy w Gliwicach
Wydział III Wydział Cywilny Odwoławczy
Przewodniczący Sędzia Andrzej Dyrda

Sygn. akt III Ca 649/23

WYROK

W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ

Dnia 8 lutego 2024 r.

Sąd Okręgowy w Gliwicach III Wydział Cywilny Odwoławczy w składzie:

Przewodniczący – Sędzia Sądu Okręgowego Andrzej Dyrda

Protokolant Monika Piasecka

po rozpoznaniu w dniu 25 stycznia 2024 r. w Gliwicach

na rozprawie

sprawy z powództwa B. K.

przeciwko (...) Spółce Akcyjnej w K.

o naprawienie szkody

na skutek apelacji pozwanej

od wyroku Sądu Rejonowego w Rudzie Śląskiej

z dnia 3 kwietnia 2023 r., sygn. akt I Cgg 1/20

1.  oddala apelację;

2.  zasądza od pozwanej na rzecz powódki 1800 (tysiąc osiemset) złotych tytułem zwrotu kosztów postępowania odwoławczego z ustawowymi odsetkami za opóźnienie w spełnieniu świadczenia pieniężnego od dnia uprawomocnienia się rozstrzygnięcia zasądzającego tę należność.

SSO Andrzej Dyrda

Sygn. akt III Ca 649/23

UZASADNIENIE

Powódka B. K. domagała się zasądzenia od (...) SA w K. kwoty 6 000 zł z ustawowymi odsetkami za opóźnienie od 6 lutego 2020 roku, tj. od dnia wniesienia pozwu oraz kosztów postępowania, w tym kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych podnosząc, iż wskutek eksploatacji górniczej pozwanej na terenie nieruchomości, której jest właścicielką, położonej w R. przy ul. (...), doszło do powstania szkód górniczych w budynku mieszkalnym oraz jego otoczeniu, szczegółowo opisanych w pozwie.

Pozwana wniosła się oddalenie powództwa i zasądzenie kosztów postępowania, w tym kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych wskazując, że uszkodzenia nieruchomości powódki powstały na skutek braku należytego zabezpieczenia tej nieruchomości i wynikają z błędów projektowo – wykonawczych, zatem pozwana nie ponosi odpowiedzialności za szkodę. Z ostrożności procesowej wniosła o zasądzenie odsetek od daty wyrokowana.

W toku postępowania, pismem procesowym z 6 września 2022 roku, powódka zmodyfikowała żądanie pozwu poprzez jego rozszerzenie domagając się zasądzenia na jej rzecz kwoty 12.000 zł wraz z ustawowymi odsetkami za opóźnienie liczonymi od kwoty 6.000 zł od dnia wytoczenia powództwa do dnia jego zmodyfikowania i od kwoty 6.000 zł od dnia następnego po dniu modyfikacji powództwa oraz zasądzenia kosztów procesu.

Pismem procesowym z 14 grudnia 2022 roku powódka ponownie zmodyfikowała żądanie pozwu wnosząc o zasądzenie kwoty 19.112,77 zł wraz z ustawowymi odsetkami za opóźnienie liczonymi od kwoty 6.000 zł od dnia wytoczenia powództwa do dnia jego pierwotnego zmodyfikowania, od kwoty 6.000 zł od dnia następnego po dniu modyfikacji do dnia powtórnej modyfikacji oraz od kwoty 19.112,77 od dnia następnego po dniu modyfikacji pismem z 14 grudnia 2022r. oraz zasądzenia kosztów procesu.

Zaskarżonym wyrokiem z 3 kwietnia 2023 roku Sąd Rejonowy w Rudzie Śląskiej zasądził od pozwanej na rzecz powódki kwotę 19 112,77 zł wraz z ustawowymi odsetkami za opóźnienie od kwoty 6 000 zł od 6 lutego 2020 roku do 2 listopada 2022 roku, od kwoty 6 000 zł od dnia 3 listopada 2022 roku do dnia 5 stycznia 2023 roku oraz od kwoty 19 112,77 od dnia 6 stycznia 2023 roku oraz orzekł o kosztach procesu.

Sąd pierwszej instancji ustalił, iż powódka B. K. jest właścicielką nieruchomości zabudowanej budynkiem mieszkalnym, położonej w R. przy ul. (...), która pismem z 4 października 2019 roku zgłosiła pozwanej szkody pochodzenia górniczego powstałe w budynku mieszkalnym oraz w jego otoczeniu i wniosła o przeprowadzenie komisyjnych oględzin nieruchomości oraz o naprawienie szkody powstałej na jej nieruchomości, poprzez zapłatę odszkodowania pieniężnego równego kosztom przywrócenia nieruchomości do stanu poprzedniego, jednakże pozwana odmówiła ugodowego załatwienia sporu. Ustalił ponadto, iż budynek mieszkalny powódki był budowany w 2011 roku, zgodnie z projektem budowalnym, a na podstawie ugody zawartej z kopalnią z 20 listopada 2012 roku otrzymała środki finansowe na zabezpieczenie budynku przed szkodami górniczymi tj. na wzmocnienie fundamentu. Budynek mieszkalny posadowiony na nieruchomości powódki został wybudowany w latach 2011 – 2017 i znajduje się w obszarze górniczym (...), a przed rozpoczęciem budowy w ww. rejonie prowadzona była wielopokładowa eksploatacja górnicza, a w jej czasie eksploatacja prowadzona była w pokładach 416 oraz 418/1. Ustalił też, iż ostatnia eksploatacja mająca wpływ na nieruchomość powódki przejawiająca się deformacjami ciągłymi, prowadzona była do września 2016 roku (pokład 418/1), jednakże zakończenie prowadzenia eksploatacji górniczej mającej spływ na nieruchomość powódki nie oznaczała zakończenia jej wpływów, gdyż uspokojenie terenu nastąpiło ok. października 2017 roku. Ustalił również, iż budynek powódki spełnia kryteria budynków o konstrukcji tradycyjnej i tradycyjnie – ulepszonej, a teren należy do III kategorii terenu górniczego. Sąd Rejonowy ustalił ponadto, iż na skutek wpływów eksploatacji górniczej w budynku mieszkalnym powódki, jak również ogrodzeniu z elementów prefabrykowanych na jej nieruchomości, wystąpiły szkody pochodzenia górniczego w postaci: występujących w salonie i aneksie kuchennym zarysowań poziomych w tynku gipsowym na styku krawędzi wieńca z murem ceramicznym z pustaków, pęknięć tynku w narożniku aneksu kuchennego na styku stropu ze ścianą i płytek posadzkowych, pęknięć pionowych i poziomych w tynku gipsowym w narożniku ściany w spiżarni, pęknięć w tynku gipsowym w fasetach oraz pęknięć płytek posadzkowych w wiatrołapie, zarysowań w tynku gipsowym w fasetach w holu, zarysowań w tynku gipsowym w poziomie styku na krawędzi wieńca z murem w sypialni i w pokoju, pęknięć w tynku gipsowym pod parapetem okna w pokoju, pęknięć tynków gipsowych na kominie i na ścianach w pomieszczeniu gospodarczym oraz pęknięć tynków na kominie i na styku połączenia płyt kartonowo – gipsowych na strychu. Szkody występujące w ogrodzeniu to deformacja pionowa słupków i płyt oraz zarysowania w cokołach żelbetonowych. Ustalił też, iż w okresie budowy budynku od marca 2011 r. do zakończenia budowy w lipcu 2017 r., nieruchomość była pod wpływem eksploatacji górniczej pozwanej, a oddziaływania ciągłych deformacji powierzchni miały miejsce od 2010 roku do 2017 roku, podczas gdy projekt konstrukcji budynku obejmował II kategorię terenu górniczego, zaś teren ten należał do III kategorii. Budynek powódki w konstrukcji ścian pionowych nośnych nie miał wykonanych rdzeni żelbetowych, które usztywniają układ przestrzenny ścian z wieńcami żelbetonowych stropu parteru, a przede wszystkim przyjmują poziome siły krawędziowe łączące wieniec stropu z murem, co stanowiło błąd wykonawczy, a konsekwencją tego mogły być uszkodzenia w postaci zarysowań w tynku na styku wieńca ze ścianą murowaną z pustaków, jednak nie można jednoznacznie stwierdzić, że nie powstałyby one gdyby trzpienie żelbetowe zostały wykonane. Ustalił też, iż brak tego zabezpieczenia przyczynił się w 50%, do powstania w/w uszkodzeń, a koszt usunięcia powstałych na nieruchomości powódki uszkodzeń, z uwzględnieniem nieprawidłowego zabezpieczenia budynku przed szkodami górniczymi, wyniósł 19.112,77 zł brutto.

Sąd pierwszej instancji wskazał, iż zgodnie z art. 145 ustawy z 9 czerwca 2011 r. Prawo geologiczne i górnicze, jeżeli ustawa nie stanowi inaczej, do naprawienia szkód, o których mowa w art. 144 ust. 1 i 2 tej ustawy stosuje się przepisy Kodeksu cywilnego, odpowiedzialność za szkody górnicze ma charakter odpowiedzialności deliktowej, a zatem zastosowanie do niej znajdzie między innymi art. 435 § 1 k.c., w myśl którego prowadzący na własny rachunek przedsiębiorstwo lub zakład wprawiany w ruch za pomocą sił przyrody (pary, gazu, elektryczności, paliw płynnych itp.) ponosi odpowiedzialność za szkodę na osobie lub mieniu, wyrządzoną komukolwiek przez ruch przedsiębiorstwa lub zakładu, chyba że szkoda nastąpiła wskutek siły wyższej albo wyłącznie z winy poszkodowanego lub osoby trzeciej, za którą nie ponosi odpowiedzialności. Wskazał też, iż zgodnie z art. 363 § 1 zd. 1 k.c. naprawienie szkody powinno nastąpić według wyboru poszkodowanego, bądź przez przywrócenie stanu poprzedniego, bądź przez zapłatę odpowiedniej sumy pieniężnej, przy czym stosownie do treści art. art. 361 § 1 k.c. zobowiązany do odszkodowania ponosi odpowiedzialność tylko za normalne następstwa działania i zaniechania, z którego wynikła szkoda. Wskazał ponadto, iż sposób naprawienia szkody wywołanej ruchem zakładu górniczego precyzuje art. 147 ustawy z 9 czerwca 2011 r. Prawo geologiczne i górnicze zgodnie z którym przywrócenie stanu poprzedniego może w szczególności nastąpić przez dostarczenie gruntów, obiektów budowlanych, urządzeń, lokali, wody lub innych dóbr tego samego rodzaju, obowiązek przywrócenia stanu poprzedniego ciąży na tym, kto jest odpowiedzialny za szkodę, a poszkodowany za zgodą podmiotu odpowiedzialnego za szkodę, może wykonać obowiązek w zamian za zapłatę odpowiedniej kwoty pieniężnej (art. 147 ust. 3 cyt. ustawy). Wskazał również, iż na nieruchomości powódki występują szkody wynikające z prowadzonej przez pozwaną działalności, a ostatnia eksploatacja w rejonie nieruchomości powódki prowadzona była do 2016 roku, tj. w okresie kiedy trwała jeszcze budowa budynku, jednocześnie zakończenie prowadzenia ww. eksploatacji nie oznacza przy tym zakończenia jej wpływów, gdyż zgodnie z opinią biegłego sądowego uspokojenie terenu po eksploatacji nastąpiło w październiku 2017 roku. Wskazał, że błędem wykonawczym podczas budowy budynku było niewykonanie rdzeni żelbetowych w konstrukcji ścian pionowych nośnych i jednocześnie, że ich niezastosowanie w ścianach konstrukcyjnych mogło w 50 % przyczynić się do powstania uszkodzeń w postaci zarysowań w tynku na styku wieńca z pustakami ceramicznymi. Wskazał ponadto, iż uszkodzenia zarówno w budynku mieszkalnym jak i ujawnione w ogrodzeniu z elementów prefabrykowanych wymagają naprawy w sposób szczegółowo opisany w opiniach biegłego, a koszt ich usunięcia biegły wycenił na 19 112,77 zł brutto uwzględniając w tym 50 % przyczynienia w związku z opisanym wcześniej błędem wykonawczym. Wskazał też, że pozwana nie wnosiła merytorycznych zastrzeżeń do opinii biegłego z zakresu budownictwa i nie kwestionowała sposobu naprawienia szkody poprzez wypłatę odszkodowania oraz kosztu usunięcia powstałych szkód, a jedynie bezpodstawnie podnosiła, że ustalenia biegłego z zakresu budownictwa stoją w sprzeczności z ustaleniami bieglej z zakresu geologii.

O odsetkach ustawowych za opóźnienie orzekł na podstawie art. 481 § 1 k.c., a o kosztach procesu na podstawie art. 98 § 1 i 3 k.p.c. w zw. z art. 99 k.p.c. oraz § 2 pkt 3 i § 19 rozporządzeniem Ministra Sprawiedliwości z 22 października 2015 roku w sprawie opłat za czynności radców prawnych, zasądzając je od pozwanej jako strony przegrywającej sprawę. Ponadto orzekł o kosztach sądowych zgodnie z art. 83 ust. 2 u.k.s.c w zw. z art. 113 ust. 1 u.k.s.c. w zw. z art. 100 u.k.s.c.

Powyższe rozstrzygnięcie w całości zaskarżyła pozwana, wnosząc o zmianę o zmianę wyroku poprzez oddalenia powództwa w całości oraz zasądzenie kosztów postępowania za obie instancje, względnie jego uchylenie i przekazanie sprawy Sądowi pierwszej instancji do ponownego rozpoznania. Skarżąca zarzuciła mu naruszenie przepisów prawa materialnego tj. art. 361 k.c. i art. 363 k.c. w związku z art. 144 Prawa geologicznego i górniczego poprzez ich niewłaściwe zastosowanie i nieuprawnione uznanie, że normy te stanowią podstawy do zasądzenia odszkodowania w sytuacji, gdy z opinii biegłej do spraw górnictwa i geologii wynikało, że uszkodzenia nieruchomości powódki nie zostały spowodowane przez pozwaną i tym samym brak jest związku przyczynowo – skutkowego pomiędzy działalnością pozwanej a uszkodzeniami nieruchomości powódki, a ponadto nieruchomość powódki została nienależycie zabezpieczona przed wpływami eksploatacji górniczej. Skarżąca zarzuciła mu ponadto naruszenie przepisów prawa procesowego tj. art. 233 § 1 k.p.c. polegające na przekroczeniu zasad swobodnej oceny dowodów i nie rozważeniu w sposób wszechstronny zebranego materiału dowodowego, skutkujące nietrafnych ustaleń w zakresie przesądzenia zasadności roszczenia, a nadto poprzez przyjęcie opinii biegłego S. F. w całości za wiarygodny dowód w sprawie pomimo jej sprzeczności z wnioskami wynikającymi z opinii biegłej K. S. i kwestionowania przez biegłego ustaleń biegłej innej specjalności.

W odpowiedzi na apelację powódka wniosła o jej oddalenie, zasądzenie na jej rzecz od pozwanej kosztów postępowania odwoławczego oraz przeprowadzenie rozprawy apelacyjnej.

Sąd Okręgowy zważył, co następuje:

Sąd pierwszej instancji prawidłowo zakwalifikował roszczenie powódki, a następnie ustalił wszystkie okoliczności faktyczne istotne dla rozstrzygnięcia sprawy. Poczynione ustalenia dotyczące okoliczności faktycznych mają podstawę w zgromadzonym w sprawie materialne dowodowym, który w zakresie dokonanych ustaleń jest logicznych i wzajemnie spójny, natomiast informacje zawarte w poszczególnych źródłach dowodowych nawzajem się uzupełniają i potwierdzają, przez co są w pełni wiarygodne.

Ustalenia te Sąd Okręgowy przyjmuje za własne.

Odnosząc się do podniesionego w apelacji zarzutu naruszenia prawa procesowego, wskazać należy, że przepis art. 233 k.p.c. odnosi się wprost do oceny dowodów wskazując, według jakich kryteriów winna być ona przeprowadzona. Wyraża zasadę swobodnej oceny dowodów stanowiąc w § 1, że Sąd ocenia wiarygodność i moc dowodów według własnego przekonania, na podstawie wszechstronnego rozważenia zebranego materiału.

Skuteczne naruszenie zasady z art. 233 § 1 k.p.c. następuje w sytuacji uchybienia przez Sąd zasadom logicznego rozumowania lub doświadczenia życiowego, które wyłącznie mogą zostać przeciwstawione uprawnieniu Sądu do dokonywania swobodnej oceny dowodów. Oznacza to, że jeżeli z określonego materiału dowodowego sąd wyprowadza wnioski logicznie poprawne i zgodne z doświadczeniem życiowym, to ocena sądu nie narusza reguł swobodnej oceny dowodów i musi się ostać, choćby w równym stopniu, na podstawie tego materiału dowodowego, dawały się wysnuć wnioski odmienne. Z tego wynika, że tylko w przypadku, gdy brak jest logiki w wiązaniu wniosków z zebranymi dowodami lub gdy wnioskowanie sądu wykracza poza schematy logiki formalnej albo, wbrew zasadom doświadczenia życiowego, nie uwzględnia jednoznacznych praktycznych związków przyczynowo - skutkowych, to przeprowadzona przez sąd ocena dowodów może być skutecznie podważona (wyrok Sądu Najwyższego z dnia 27 września 2002r., II CKN 817/00).

Nie można również pominąć, iż same, nawet poważne wątpliwości co do trafności oceny dokonanej przez sąd pierwszej instancji, jeżeli tylko nie wykroczyła ona poza granice zakreślone w art. 233 § 1 k.p.c., nie powinny stwarzać podstawy do zajęcia przez sąd drugiej instancji odmiennego stanowiska (wyrok Sądu Najwyższego z dnia 12 kwietnia 2012r., I UK 347/11).

Mając na względzie powyższe, apelująca stawiając zarzut naruszenia art. 233 § 1 k.p.c., jest obowiązana wykazać, że Sąd uchybił zasadom logicznego rozumowania lub doświadczenia życiowego. Pozwana tymczasem, nie wskazuje uchybieniu przez Sąd pierwszej instancji regułom służącym ocenie wiarygodności i mocy poszczególnych dowodów, tj.: regułom logicznego myślenia, zasadzie doświadczenia życiowego i właściwego kojarzenia faktów, poprzestając wyłącznie na kwestionowaniu stwierdzenia przez Sąd Rejonowy zasadności roszczenia oraz sprzeczności opinii biegłych sporządzonych w sprawie.,

Wskazać ponadto należy, że zarówno opinia biegłej z zakresu górnictwa i geologii jak i biegłego z zakresu budownictwa były zbieżne co do działalności pozwanej prowadzonej w rejonie nieruchomości powódki oraz okresu prowadzenia bezpośredniej eksploatacji pozwanej wpływającej na nieruchomość powódki, a także okresu wpływu tej eksploatacji po jej zakończeniu. Prawidłowo Sąd pierwszej instancji odnośnie do szkód powstałych na nieruchomości powódki i związku przyczynowego z prowadzoną działalności górniczą pozwanej, oparł się na stanowisku biegłego z zakresu budownictwa, albowiem kwestia zakresu i rodzaju szkód oraz sposobu ich powstania leży w gestii biegłego z zakresu budownictwa, a nie z zakresu górnictwa i geologii, który nie posiada w tej dziedzinie wiadomości specjalnych. Prawidłowo wskazał, że opinia biegłego z zakresu budownictwa poparta była szczegółową analizą procesu powstawania szkody w nieruchomości powódki i prawidłowo przyjął że nie można jednoznacznie stwierdzić, że do opisanych uszkodzeń by nie doszło, gdyby zabezpieczenie w postaci trzpieni zostało było zastosowane, albowiem zabezpieczenie obiektu budowlanego przed wpływami górniczymi odpowiadającymi określonej kategorii terenu górniczego stanowi przede wszystkim zabezpieczenie konstrukcji przed zagrożeniem bezpieczeństwa jego użytkowania, jednakże nie zapewnia to całkowitej ochrony przed uszkodzeniami obiektu wskutek oddziaływań górniczych. Sąd Rejonowy prawidłowo przyjął, że zakończenie prowadzenia eksploatacji nie oznacza zakończenia jej wpływów, a zgodnie z opinią biegłej uspokojenie terenu po eksploatacji nastąpiło w październiku 2017 roku., wobec czego wskazane przez biegłego z zakresu budownictwa szkody w budynku powódki i ogrodzeniu należy wiązać z działalnością górniczą pozwanej. Sąd pierwszej instancji prawidłowo przyjął ponadto, iż co prawda z opinii biegłej wynika, że rejon nieruchomości powódki w latach 2018 i 2019 nie podlegał wpływom bezpośrednim i teren ten, według klasyfikacji terenów górniczych odpowiadał 0 kategorii terenów górniczych oraz że nie występuje związek przyczynowy między ruchem zakładu pozwanej, a szkodami powstałymi na tej nieruchomości od 2018 r. do 2019 r., nie stoi to jednak w sprzeczności z opinią biegłego z zakresu budownictwa, który potwierdził, że oddziaływania wstrząsów w 2018 i 2019 r. nie miały negatywnego wpływu na konstrukcje i elementy niekonstrukcyjne obiektów powódki, zaś stwierdzone przez niego szkody mają związek z eksploatacją górniczą, jaka bezsporne miała miejsce na tym terenie wcześniej, tj. od 2010 r. do października 2017 r. - tj. przez cały czas budowy obiekty powódki były poddawane wpływom eksploatacji górniczej, a teren zaliczono do III Kategorii terenu górniczego.

Reasumując stwierdzić należało, że zaskarżone orzeczenie odpowiada prawu, a zarzuty pozwanej okazały się bezpodstawne.

W tej sytuacji Sąd Okręgowy, na podstawie art. 385 k.p.c., oddalił apelację pozwanej jako bezzasadną i zasądził od niej na rzecz powódki, jako wygrywającej postępowanie odwoławcze 1 800 zł z tytułu zwrotu kosztów zastępstwa procesowego w postępowaniu odwoławczym (art. 98 § 1, 3 i 4 k.p.c. w zw. z art. 108 § 1 k.p.c. w zw. z § 2 pkt 5 oraz § 10 ust. 1 pkt 1 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z 22 października 2015 r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych - Dz.U. z 2018. poz. 265).

SSO Andrzej Dyrda