sygn. I C 917/24 24 lipca 2026 Sąd Okręgowy w Elblągu

Uzasadnienie z 24 lipca 2026, sygn. I C 917/24

Data orzeczenia 24 lipca 2026
Sąd Sąd Okręgowy w Elblągu
Wydział I Wydział Cywilny

Sygn. akt I C 917/24

UZASADNIENIE

L. Z. i K. Z. w pozwie wniesionym przeciwko Bankowi (...) Spółce Akcyjnej z siedzibą w J. domagali się ustalenia nieistnienia stosunku prawnego wynikającego z (...) zawartej w dniu 24 czerwca 2008 r. z poprzednikiem prawnym pozwanego, tj. (...) Spółką Akcyjną w J. oraz zasądzenia od pozwanego kwoty 170.644,15 zł z odsetkami ustawowymi za opóźnienie od dnia 23 lipca 2024 r. do dnia zapłaty. Zażądali zasądzenia kosztów procesu według norm prawem przepisanych, w ty wynagrodzenia ich pełnomocnika procesowego w wysokości dwukrotności stawki minimalnej.

Pozwany Bank (...) Spółka Akcyjna w J. w odpowiedzi na pozew domagał się oddalenia powództwa oraz zasądzenia kosztów procesu.

Sąd ustalił, co następuje:

W dniu 24 czerwca 2008 r. powodowie zawarli z (...) Spółką Akcyjną w J. umowę kredytu nr (...). Umowa została faktycznie sporządzona w dniu 19 czerwca 2008 r.

Umowa kredytu składa się z „części szczególnej” (dalej jako (...)) i „części ogólnej” (dalej jako (...)).

Kredyt udzielony powodom wynosił 154.813,05 zł i był indeksowany kursem waluty szwajcarskiej. W dniu wypłaty saldo kredytu jest wyrażane w walucie, do której indeksowany jest kredyt według kursu kupna waluty, do której indeksowany jest kredyt, podanego w Tabeli kursów kupna/sprzedaży dla kredytów hipotecznych udzielanych przez (...) S.A., opisanej szczegółowo w § 17, następnie saldo walutowe przeliczane jest dziennie na złote polskie według kursu sprzedaży waluty, do której indeksowany jest kredyt, podanego w Tabeli kursów kupna/sprzedaży dla kredytów hipotecznych udzielanych przez (...) S.A. opisanej szczegółowo w § 17. Kredyt przeznaczony był na sfinansowanie: zakupu lokalu mieszkalnego (...) przy (...) w Ł. (150.000 zł), pokrycie składek na ubezpieczenie na życie oraz ubezpieczenia od ryzyka utraty pracy (4.363,05 zł), pokrycie opłaty od wniosku o wpis hipoteki (200 zł) oraz opłaty z tytułu wyceny nieruchomości (250 zł) (§ 1 ust. 1 i 2 w zw. z § 3 ust. 1 (...)).

Powodowie mieli spłacić zobowiązanie w 360 równych, miesięcznych ratach kapitałowo-odsetkowych (§ 1 ust. 5 (...)).

Kredyt oprocentowany był według stopy zmiennej. Na dzień zawarcia umowy oprocentowanie kredytu wynosiło 5,35 %, stanowiąc sumę indeksu L3, stałej marży banku określonej na 1,33 % oraz wskaźnika 1,25 punktu procentowego – tego ostatniego tylko do czasu przedstawienia przez kredytobiorców odpisu księgi wieczystej zawierającego prawomocny wpis hipoteki (§ 2 ust. 1 i 2 (...)).

Każdorazowo wypłacana przez kredytodawcę kwota złotych polskich była przeliczana na walutę, do której indeksowany był kredyt według kursu kupna waluty kredytu podanego w Tabeli kursów kupna/sprzedaży dla kredytów hipotecznych udzielanych przez (...) S.A., obowiązującego w dniu dokonania wypłaty przez bank (§ 7 ust. 2 (...)).

Spłata kredytu wraz z odsetkami miała być dokonywana nie później niż w tym samym dniu kalendarzowym każdego miesiąca, w którym nastąpiła wypłata pierwszej transzy kredytu (§ 10 ust. 1 (...)).

Rozliczenie każdej wpłaty dokonanej przez kredytobiorcę następowało według kursu sprzedaży waluty, do której był indeksowany kredyt, podanego w Tabeli kursów kupna/sprzedaży dla kredytów hipotecznych udzielonych przez (...) S.A., obowiązującego w dniu wpływu środków do banku (§ 10 ust. 6 (...)).

Zgodnie z § 3 ust. 2 (...) zabezpieczeniem wykonania umowy kredytu były:

1/ hipoteka kaucyjna w złotych polskich;

2/ cesja na rzecz banku wierzytelności z tytułu umowy ubezpieczenia nieruchomości;

3/ cesja z umów ubezpieczenia

4/ cesja wierzytelności przysługujących kredytobiorcom z tytułu zwrotu wpłaty dokonanych na rzecz inwestora.

Zgodnie z § 17 ust. 1-5 części ogólnej umowy, do rozliczania transakcji wypłat i spłat kredytów stosowane są odpowiednio kursy kupna/sprzedaży dla kredytów hipotecznych udzielanych przez (...) S.A. walut zawartych w ofercie banku obowiązujące w dniu dokonania transakcji. Kursy kupna określa się jako średnie kursy złotego do danych walut ogłoszone w tabeli kursów średnich NBP minus marża kupna. Kursy sprzedaży określa się jako średnie kursy złotego do danych walut ogłoszone w tabeli kursów średnich NBP plus marża sprzedaży. Do wyliczenia kursów kupna/sprzedaży dla kredytów hipotecznych udzielanych przez (...) S.A. stosuje się kursy złotego do danych walut ogłoszone w tabeli kursów średnich NBP w danym dniu roboczym skorygowane o marże kupna sprzedaży (...) S.A. Obowiązujące w danym dniu roboczym kursy kupna/sprzedaży dla kredytów hipotecznych udzielanych przez (...) Bank S.A. walut zawartych w ofercie banku określane są przez bank po godz. 15.00 poprzedniego dnia roboczego i wywieszane są w siedzibie Banku oraz publikowane na stronie internetowej (...) Bank S.A. (www.gemoneybank.pl).

Kredyt w kwocie łącznej 150.000 zł został powodom wypłacony w 5 transzach w dniach: 15 lipca 2008 r., 29 lipca 2008 r., 16 kwietnia 2009 r., 14 sierpnia 2009 r. oraz 8 stycznia 2010 r. Kredytodawca w dacie wypłaty pierwszej transzy pobrał kredytowane koszty umowy w kwocie łącznej 4.813,06 zł.

Pozwany jest następcą prawnym kredytodawcy.

Powodowie nie mieli rzeczywistego wpływu na treść umowy kredytu. Kredytodawca posługiwał się wzorcem umowy. Poszczególne postanowienia umowy nie podlegały indywidualnym uzgodnieniom. Powodowie nie zostali właściwie poinformowani przed zawarciem umowy kredytowej o ryzyku walutowym związanym z zaciąganiem zobowiązania indeksowanego walutą (...). Nieruchomość nabyta za środki uzyskane z kredytu nadal pozostaje w majątku powodów. Nieruchomość nie była przedmiotem umów najmu. W dacie zwarcia umowy z poprzednikiem prawnym pozwanego nie była w nim zarejestrowana działalność gospodarcza.

W okresie od dnia zawarcia umowy do dnia 15 maja 2024 r. powodowie w ramach wykonania umowy przekazali na rzecz kredytodawcy kwotę łączną 169.664,15 zł tytułem spłaty rat kapitałowo – odsetkowych. Uregulowali również na rzecz pozwanego opłatę manipulacyjną w kwocie 980 zł z tytułu przekroczenia dopuszczalnego wskaźnika obciążenia nieruchomości kredytem.

Pismem opatrzonym datą 1 lipca 2024 r. powodowie wezwali pozwanego do zapłaty kwot 169.664,15 zł (suma spłaconych rat kapitałowo-odsetkowych za okres 14.08.2008 r. – 15.05.2024 r.) oraz 14.018,22 zł (suma uregulowanych opłat manipulacyjnych z tytułu przekroczenia dopuszczalnego wskaźnika obciążenia nieruchomości kredytem), powołując się na abuzywność części postanowień umownych, wskazując ostatecznie na nieważność umowy. Obowiązek zapłaty pozwany miał zrealizować w terminie 30 dni od dnia otrzymania wezwania.

W piśmie z dnia 20 lipca 2024 r. pozwany odmówił spełnienia żądań powodów.

/dowód: umowa kredytu z załącznikami, k. 31-37; sporządzone przez pozwanego zaświadczenie potwierdzające wysokość i terminy wypłaty kredytu oraz dokonywania przez powodów spłat zobowiązania, k. 38-42, 151-157; reklamacja-wezwanie do zapłaty z dnia 01.07.2024 r., k. 43-45; odpowiedź pozwanego z dnia 20.07.2024 r. na wezwanie do zapłaty, k. 46-51; zeznania świadka X. J., k. 241-246; zeznania powodów, k284-285v /.

Sąd zważył, co następuje:

Powództwo o ustalenie i zapłatę zasługiwało na uwzględnienie w całości.

Stan faktyczny, istotny dla rozstrzygnięcia sprawy, Sąd ustalił na podstawie znajdujących się w aktach dokumentów zaoferowanych przez strony procesu, które nie budziły wątpliwości odnośnie ich wiarygodności. Sąd dał wiarę również zeznaniom powodów złożonym w charakterze strony w zakresie, w jakim zeznania te korespondowały z resztą dostępnego w sprawie materiału dowodowego – odnośnie wskazanych okoliczności związanych z zawarciem umowy kredytu w dniu 24 czerwca 2008 r., która została faktycznie sporządzona w dniu 19 czerwca 2008 r. Zeznania świadka X. J. nie miały dla czynionych w sprawie ustaleń znaczenia. Pomimo faktu, że świadek w dacie zawarcia umowy był pełnomocnikiem pozwanego banku i jego podpis widnieje na kontrakcie – z treści złożonych na piśmie przez świadka zeznań wynikało, że nie pamięta on żadnych okoliczności związanych z zawarciem tej umowy. Na podstawie art. 235 2 § 1 pkt 2 k.p.c. Sąd pominął zawnioskowane przez powodów i pozwanego dowody z opinii biegłych określonych specjalizacji wymienione w pozwie oraz odpowiedzi na pozew. Strony nie wiodły sporu, co do faktów, a jedynie co do oceny prawnej określonego stanu faktycznego.

Zgodnie z art. 189 k.p.c. powód może żądać ustalenia przez sąd istnienia lub nieistnienia stosunku prawnego lub prawa, gdy ma w tym interes prawny.

Przesłanką zasadności roszczenia o ustalenie istnienia lub nieistnienia prawa lub stosunku prawnego jest, w pierwszej kolejności, istnienie interesu prawnego w zgłoszeniu żądania tej treści. O interesie prawnym w rozumieniu art. 189 k.p.c. można zatem mówić wówczas, gdy występuje stan niepewności co do istnienia prawa lub stosunku prawnego lub ich treści, a wynik postępowania doprowadzi do wyjaśnienia tej niejasności i zapewni powodowi ochronę jego prawnie chronionych interesów, definitywnie kończąc trwający spór albo prewencyjnie zapobiegając powstaniu takiego sporu w przyszłości (por. postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 13 stycznia 2021 r., I PSK 8/21, System Informacji Prawnej Lex nr (...)). Sąd powinien badać z urzędu istnienie interesu prawnego będącego przesłanką skutecznego powództwa o ustalenie opisanego w treści art. 189 k.p.c., w każdym stanie sprawy. Uzależnienie powództwa o ustalenie od interesu prawnego należy pojmować elastycznie z uwzględnieniem celowościowej wykładni pojęcia interesu prawnego, konkretnych okoliczności danej sprawy i od tego, czy w drodze powództwa o świadczenie, czy o ukształtowanie, strona może uzyskać pełną ochronę swoich praw (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 2 października 2020 r., III CSK 22/18, System Informacji Prawnej Lex nr 3070134).

Strona powodowa ma interes prawny w wystąpieniu z żądaniem ustalenia nieważności umowy, gdyż żądanie to zmierza do definitywnego usunięcia niepewności prawnej co do istnienia lub treści nawiązanego na podstawie tej umowy stosunku prawnego w związku z okolicznościami jej zawarcia i niektórymi jej postanowieniami, które miałyby być sprzeczne z prawem lub mieć niedozwolony charakter. Oczywistym też było, że żądanie zapłaty jako dalej idące powodowie mogli zgłosić jedynie co do rat już zapłaconych. Natomiast z umowy kredytu wynika, że została ona zawarta do 2038 r. Zatem rozstrzygnięcie ustalające usunąć mogło niepewność prawną i zwolnić powodów z obowiązku płacenia rat na przyszłość.

Oceniając w pierwszej kolejności charakter umowy łączącej strony wskazać należy, iż jej przedmiotem był kredyt złotówkowy, indeksowany frankiem szwajcarskim. Zgodnie z umową świadczenie kredytowe wypłacono w walucie polskiej, w tej samej walucie dokonywana była spłata, również zabezpieczenie hipoteczne wyrażone zostało w walucie polskiej.

Ustawodawca nie zdefiniował pojęcia kredytu walutowego, denominowanego czy indeksowanego w ustawie z dnia 29 sierpnia 1997 r. Prawo bankowe. W chwili zawierania umowy kredytu jedynym więc punktem odniesienia w kwestii oceny zgodności umowy z prawem (w ramach zasady swobody umów) był art. 69 Prawa bankowego. Zaznaczyć należy, że wprowadzenie tzw. ustawy „antyspreadowej” nie miało żadnego znaczenia z punktu widzenia oceny ważności umowy, czy też abuzywności niektórych jej postanowień. Zmiana ta miała na celu jedynie doprowadzenie do sytuacji, w której kredytobiorca już na etapie zawierania umowy będzie szczegółowo poinformowany o kluczowych dla niego zasadach związanych ze spłatą kredytu, dzięki czemu banki będą konkurowały ze sobą wysokością spreadu. Uregulowanie to nie miało jednakże skutku „sanacyjnego” dla już istniejących umów, które ze względu na sprzeczność z prawem mogłyby być dotknięte sankcją nieważności czy abuzywności. Jedyny skutek, jaki nowelizacja ta miała względem umów zawartych wcześniej, polegał na zobligowaniu banków do wprowadzenia do umów postanowień, które usunęłyby z ich treści ewentualnie abuzywne regulacje. Odnośnie zaś do oceny sposobu wykonywania umowy, wskazać należy, iż z punktu oceny abuzywności konkretnych postanowień umownych, nowelizacja ta nie mogła mieć żadnego wpływu na ich kwalifikację, gdyż badanie postanowień umownych zawartych we wzorcach – tak w wypadku kontroli abstrakcyjnej jak i indywidualnej – musi odbywać się według stanu z chwili zawarcia umowy (art. 385 2 k.c.). Stwierdziwszy, iż wskazana nowelizacja nie ma skutku wstecznego, uznać należało, iż nie może ona mieć także znaczenia dla ustalenia ważności umowy – w rozumieniu zgodności jej zapisów z art. 69 Prawa bankowego. Wprowadzenie czytelniejszych zasad ustalania kursów kupna i sprzedaży waluty wymienialnej na przyszłość, nie mogłoby skutkować sanowaniem zdarzeń, jakie miały już miejsce, tj. przyjętych kursów przy ustalaniu kwot kredytu, przeznaczonych do wypłaty w PLN i ewentualnego badania jednoznaczności określenia tych kwot.

Zgodnie z treścią art. 69 Prawa bankowego (w brzmieniu obowiązującym w dniu zawarcia analizowanej umowy) przez umowę kredytu bank zobowiązuje się oddać do dyspozycji kredytobiorcy na czas oznaczony w umowie kwotę środków pieniężnych z przeznaczeniem na ustalony cel, a kredytobiorca zobowiązuje się do korzystania z niej na warunkach określonych w umowie, zwrotu kwoty wykorzystanego kredytu wraz z odsetkami w oznaczonych terminach spłaty oraz zapłaty prowizji od udzielonego kredytu (ust. 1). Umowa kredytu powinna być zawarta na piśmie i określać w szczególności: 1) strony umowy, 2) kwotę i walutę kredytu, 3) cel, na który kredyt został udzielony, 4) zasady i termin spłaty kredytu, 5) wysokość oprocentowania kredytu i warunki jego zmiany, 6) sposób zabezpieczenia spłaty kredytu, 7) zakres uprawnień banku związanych z kontrolą wykorzystania i spłaty kredytu, 8) terminy i sposób postawienia do dyspozycji kredytobiorcy środków pieniężnych, 9) wysokość prowizji, jeżeli umowa ją przewiduje, 10) warunki dokonywania zmian i rozwiązania umowy.

Przenosząc powyższe rozważania na grunt ustalonego stanu faktycznego wskazać należy po pierwsze, iż niewątpliwie zgodnie z literalną treścią umowy, wysokość kredytu została wyrażona w PLN, a wysokość spłat kredytu wyrażona została w ratach w walucie (...). Powodowie uznali ten model finansowania za korzystniejszy, gdyż wiązało się to z niższą ratą kredytu. W okolicznościach analizowanej sprawy oczywistym jest przy tym, iż celem kredytobiorców nie było uzyskanie środków w walucie (...), gdyż i tak musieliby je następnie wymienić na PLN, by zrealizować cel, dla którego zaciągali zobowiązanie. Zawarcie w umowie porozumienia, iż wypłata środków nastąpi w PLN, po przeliczeniu tej kwoty przez bank stanowiło zatem wynik zgodnej woli stron.

W istocie zatem przyjąć należy, że strony zawarły umowę kredytu wyrażoną w złotych polskich z mechanizmem waloryzacyjnym w postaci kursu (...), ustalanego przez pozwany bank. Zdaniem Sądu zawarta przez strony umowa, od strony konstrukcyjnej, zawierała wszystkie elementy wymagane przepisami prawa i nie naruszała powyższego przepisu. W orzecznictwie sądów powszechnych i Sądu Najwyższego utrwalony jest bowiem pogląd o dopuszczalności umowy kredytu waloryzowanego do waluty obcej, w tym do franka szwajcarskiego (patrz wyroki Sądu Najwyższego z: 11 grudnia 2019 r., V CSK 382/18, z 22 stycznia 2016 r., I CSK 1049/14; z 19 marca 2015 r., IV CSK 362/14; z 22 stycznia 2016 r., I CSK 1049/14; z 1 marca 2017 r., IV CSK 285/16). Tego rodzaju umowa zawiera w sobie element losowości związany z przyjęciem jako miernika waloryzacji - wartości waluty obecnej, której przyszły kurs względem złotówki, w chwili jej zawierania był nieznany. Tym niemniej, należy podkreślić, że sam fakt niemożności ustalenia w chwili zawierania umowy rozmiaru przyszłego świadczenia kredytobiorcy nie skutkuje nieważnością tej umowy w świetle art. 58 k.c. czy też w świetle art. 69 ust 1 prawa bankowego. Co do zasady, nie można także uznać, że zawarcie kwestionowanej umowy pozostaje sprzeczne z właściwością (naturą) stosunku zobowiązaniowego i stanowiło przekroczenie zasady swobody umów określonej w art. 353 1 k.c. a więc naruszało ustawę i skutkowało nieważnością ww. umowy z mocy art. 58 § 1 k.c.

Powyższe nie oznacza jednak, że sama konstrukcja zawartego w umowie mechanizmu waloryzacyjnego nie jest wadliwa i nie narusza prawa. Niezależnie zatem od poczynionych wyżej ustaleń, Sąd zobligowany był dokonać oceny kwestionowanych postanowień umownych w kontekście art. 385 1 k.c., udzielającego szczególnej ochrony prawnej konsumentowi jako stronie umowy.

Strona powodowa podniosła zarzut nieważności umowy kredytu z uwagi, m.in., na zawarte w § 1 ust. 1, § 7 ust. 2 i § 10 ust. 6 umowy postanowienia o charakterze niedozwolonym. Wedle § 7 ust. 2 umowy każdorazowo wypłacana przez pozwanego kwota złotych polskich była przeliczana na walutę, do której indeksowany był kredyt, według kursu kupna waluty kredytu podanego w Tabeli kursów kupna/sprzedaży dla kredytów hipotecznych udzielanych przez (...) Bank S.A., obowiązującego w dniu dokonania wypłaty przez bank. Z kolei po myśli § 10 ust. 6 umowy, rozliczenie każdej wpłaty dokonanej przez kredytobiorcę następowało według kursu sprzedaży waluty, do której był indeksowany kredyt, podanego w Tabeli kursów kupna/sprzedaży dla kredytów hipotecznych udzielonych przez (...) Bank S.A., obowiązującego w dniu wpływu środków do banku.

Zgodnie z art. 385 1 k.c., postanowienia umowy zawieranej z konsumentem nieuzgodnione indywidualnie nie wiążą go, jeżeli kształtują jego prawa i obowiązki w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami, rażąco naruszając jego interesy (niedozwolone postanowienia umowne). Nie dotyczy to postanowień określających główne świadczenia stron, w tym cenę lub wynagrodzenie, jeżeli zostały sformułowane w sposób jednoznaczny. Dążąc do utrzymania umowy ustawodawca zastrzegł, że jeżeli postanowienie umowy zgodnie z § 1 nie wiąże konsumenta, strony są związane umową w pozostałym zakresie (§ 2).

W kontekście przywołanego przepisu, dla oceny zasadności zarzutu nieważności umowy konieczne okazuje się zatem ustalenie, czy powodowie zobowiązanie zaciągnęli jako konsumenci, czy postanowienia umowy łączącej strony zostały uzgodnione indywidualnie, czy określają główne świadczenia stron (a jeżeli tak – to czy określono je jednoznacznie), czy kształtują prawa i obowiązki powodów w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami, rażąco naruszając ich interesy.

Jak wskazano wyżej, zgodnie z dyspozycją art. 385 2 k.c., dla oceny pod kątem ewentualnej abuzywności istotna jest jedynie chwila zawarcia umowy. Przeciwne stanowisko mogłoby bowiem doprowadzić do sytuacji, w której w zależności od momentu dokonywanej oceny, rozstrzygnięcia w przedmiocie abuzywności tego samego wzorca umownego mogłyby być odmienne.

Zgodnie z art. 22 1 k.c. za konsumenta uważa się osobę fizyczną dokonującą z przedsiębiorcą czynności prawnej niezwiązanej bezpośrednio z jej działalnością gospodarczą lub zawodową. W ocenie Sądu nie budzi wątpliwości to, że powodowie legitymowali się statusem konsumentów, kredyt zaciągnęli w celu zrealizowania prywatnych potrzeb mieszkaniowych niezwiązanych z działalnością gospodarczą, której w ogóle nie prowadzili. Skoro tak, to przysługuje im ochrona wynikająca z obowiązujących przepisów, w tym w szczególności z art. 385 1 i nast. k.c.

W niniejszej sprawie pozwany nie wykazał, że powodowie mogli w praktyce oddziaływać na treść zakwestionowanych postanowień, w szczególności, aby negocjowano zapisy umowy, zwłaszcza dotyczące sposobu ustalania kursów waluty indeksacji zarówno w zakresie wypłaty środków z kredytu, jak i spłaty poszczególnych rat. W toku postępowania przesłuchano powodów w charakterze strony. Jako wiarygodne Sąd ocenił ich zeznania w zakresie tego, że nie doszło do indywidualnego uzgodnienia warunków umowy. O nienegocjowalności warunków umowy świadczy także i ten fakt, że w podobnych sprawach toczących się na gruncie umów kredytowych zawieranych z pozwanym w 2008 r. stosowano ten sam wzorzec umowny. Nie ulega zatem wątpliwości, że podpisana przez powodów umowa kredytu hipotecznego stanowiła opracowany przez bank wzorzec umowny, a rola kredytobiorców w istocie ograniczała się jedynie do podjęcia decyzji o przystąpieniu do niej.

Wzorce umowne podlegają kontroli w toku rozpoznawania spraw spornych jako ogólne warunki umów lub wzory umów. Znaczenie kontroli wzorców umownych w umowach konsumenckich, w tym również w ramach kontroli z urzędu wielokrotnie potwierdzało orzecznictwo (zob. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 19 kwietnia 2007, I CSK 27/07, OSNC-ZD 2008, nr A, poz. 25 i powołane tam wyroki Europejskiego Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej oraz uchwała siedmiu sędziów Sądu Najwyższego z dnia 21 marca 2004 r., IIICZP110/03, OSNC 2004, Nr 9, poz. 133, a także wyroki Sądu Najwyższego z dnia 31 maja 2017 r., V CSK 534/16i z dnia 14 lipca 2017 r., II CSK 803/16, OSNC z 2018 r., Nr 7-8, poz. 79). Kontrola ta odnosi się zwłaszcza do respektowania postanowień art. 385 1 § 1 k.c. w umowach zawieranych z konsumentami, z użyciem wzorców umownych.

Szczególna ochrona zasady swobody kształtowania treści i zawierania umów z konsumentem, wyrażona w art. 385 k.c., oparta jest na domniemaniu braku indywidualnego uzgodnienia postanowień wzorca. Stosownie do art. 385 1 § 1 k.c., warunkiem niezwiązania konsumenta postanowieniami, które nie zostały indywidualnie uzgodnione jest stwierdzenie, że ukształtowanie jego praw i obowiązków dokonane zostało w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami i rażąco narusza jego interesy. Ugruntowane zostało w orzecznictwie, że za sprzeczne z obyczajami należy uznać wprowadzenie do umowy klauzul godzących w równowagę kontraktową. Rażące naruszenie interesów konsumenta polega na nieusprawiedliwionej dysproporcji praw i obowiązków na jego niekorzyść. W szczególności za takie postanowienia można uznać te, które zmierzają do naruszenia równorzędności stron stosunku, nierównomiernie rozkładając uprawnienia i obowiązki między partnerami umowy. Właśnie brak równowagi kontraktowej jest najczęściej wskazywanym przejawem naruszenia dobrych obyczajów drogą zastosowania określonych klauzul umownych. Sprzeczne z dobrymi obyczajami są działania wykorzystujące niewiedzę, naiwność czy brak doświadczenia konsumenta, naruszające zasadę równorzędności stron umowy, zmierzające do dezinformacji, wywołujące błędne przekonanie konsumenta. Chodzi więc o działania określane jako nieuczciwe, nierzetelne i odbiegające na niekorzyść konsumenta od przyjętych standardów postępowania (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 13 lipca 2005 r., I CK 832/04, „Biuletyn SN” 2006, Nr 2, s. 86).

Zauważyć trzeba, że klauzule zawarte w umowie podpisanej przez powodów, określające zasadę ustalania wysokości salda wypłacanego kredytu w (...) w oparciu o tabelę kursów ustalaną przez bank według kursu kupna oraz wysokość rat kredytowych w złotych polskich w oparciu o tabelę kursów ustalaną przez bank według kursu sprzedaży, są typowymi klauzulami abuzywnymi (wyrok Sądu Najwyższego z 29 października 2019 r., sygn. akt IV CSK 309/18, LEX nr 2732285). Sposób określania wartości podawanych w tabeli kursów banku nie został czytelnie opisany, postanowienia te są zatem całkowicie niejednoznaczne i nieprzejrzyste. Ten stan rzeczy oznacza ewidentną nierówność kontraktową obu partnerów i w sposób zasadniczy wpływa niekorzystnie na sytuację powódki w stosunku kredytowym.

Poza sporem leży to, że powodowie nie mogli mieć na kurs franka szwajcarskiego żadnego realnego wpływu, a nadto postanowienia umowne w zakresie mechanizmu indeksacji nie zostały z nimi uzgodnione indywidualnie i nie były przedmiotem negocjacji.

Jak wskazał Trybunał Sprawiedliwości w wyroku z dnia 30 kwietnia 2014 r. w sprawie o sygn. akt C-26/13 ((...)) rozpoznając zagadnienie klauzuli przeliczeniowej kredytu denominowanego do waluty obcej, artykuł 4 ust. 2 dyrektywy 93/13 należy interpretować w ten sposób, że wymóg, zgodnie z którym warunek umowny musi być wyrażony prostym i zrozumiałym językiem, powinien być rozumiany jako nakazujący nie tylko, by dany warunek był zrozumiały dla konsumenta z gramatycznego punktu widzenia, ale także, by umowa przedstawiała w sposób przejrzysty konkretne działanie mechanizmu wymiany waluty obcej, do którego odnosi się ów warunek, a także związek między tym mechanizmem a mechanizmem przewidzianym w innych warunkach dotyczących uruchomienia kredytu, tak by konsument był w stanie oszacować, w oparciu o jednoznaczne i zrozumiałe kryteria, wypływające dla niego z tej umowy konsekwencje ekonomiczne. Analogiczne wnioski przedstawił Trybunał Sprawiedliwości w wyroku z dnia 20 września 2017 r. w sprawie o sygn. akt C-186/16.

Kwestionowane klauzule nie są czytelne i zrozumiałe, nie pozwalają kredytobiorcom na określenie wysokości ich zobowiązania, rzeczywistego ryzyka ekonomicznego związanego z zaciągnięciem kredytu, przy uwzględnieniu, że zasady przewalutowania jednostronnie określał bank. Krzywdzący charakter klauzul przeliczeniowych wyraża się jednak nie tylko w zastrzeżonej na rzecz banku swobodzie ustalania kursów walut, ale także przez obciążenie kredytobiorców w całości i bez jakiegokolwiek ograniczenia tzw. ryzykiem kursowym. Nie znajduje żadnego uzasadnienia to, że wyłącznie powodowie mieli ponosić ryzyko zmiany kursu franka szwajcarskiego. Elementarne zasady uczciwości nakazywały rozłożyć to ryzyko po obu stronach umowy kredytowej, natomiast przy uwzględnieniu pozycji dominującej kredytodawcy, zwłaszcza przy założeniu charakteru jego działalności i tym samym większej możliwości przewidywania zmiany kursów, to ryzyko, zdaniem Sądu, powinno w większym stopniu obciążać bank.

Podkreślić w tym miejscu należy, że nawet gdyby do rozliczeń między stronami mogło dojść według obiektywnego kryterium czyli średniego kursu franka ustalanego przez NBP, to umowa nadal byłaby nieuczciwa, skoro ryzyko walutowe w dalszym ciągu obciążałoby tylko powodów.

Twierdzenia pozwanego banku, że stosowane kursy waluty były kursami rynkowymi nie mają żadnego znaczenia w sprawie, nawet jeśli tak by było. Istota problemu sprowadzała się bowiem do tego, że bank mógł ustalać kursy waluty w sposób dowolny. Zatem w sytuacji niekorzystnej dla banku czyli spadku kursu (...), mógł on regulować wysokość spłaty raty w oparciu o kursy ustalane według innych parametrów niż rynkowe przez doliczanie odpowiedniej marży. Poza tym nieuczciwa strona indeksacji sprowadzała się do przerzucenia całego ryzyka wzrostu kursu na kredytobiorców przy zachowaniu wynagrodzenia za korzystanie z kapitału.

Zapewnienia banku o poinformowaniu powodów o ryzyku kursowym trzeba skonfrontować z orzecznictwem Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej, dotyczącym wykładni art. 4 ust. 2 dyrektywy Rady 93/13/EWG z dnia 5 kwietnia 1993 r. w sprawie nieuczciwych warunków w umowach konsumenckich (Dz.U. 1993, L 95, s. 29), zawartej w wyroku z dnia 20 września 2017r., w sprawie C-186/16. Mianowicie wskazywany artykuł stanowi, że ocena nieuczciwego charakteru warunków nie dotyczy ani określenia głównego przedmiotu umowy, ani relacji ceny i wynagrodzenia do dostarczonych w zamian towarów lub usług, o ile warunki te zostały wyrażone prostym i zrozumiałym językiem. Jak wskazał Trybunał artykuł 4 ust. 2 dyrektywy 93/13 należy interpretować w ten sposób, że wymóg wyrażenia warunku umownego prostym i zrozumiałym językiem oznacza, że w wypadku umów kredytowych instytucje finansowe muszą zapewnić kredytobiorcom informacje wystarczające do podjęcia przez nich świadomych i rozważnych decyzji. W tym względzie wymóg ów oznacza, że warunek dotyczący spłaty kredytu w tej samej walucie obcej co waluta, w której kredyt został zaciągnięty, musi zostać zrozumiany przez konsumenta zarówno w aspekcie formalnym i gramatycznym, jak i w odniesieniu do jego konkretnego zakresu, tak aby właściwie poinformowany oraz dostatecznie uważny i rozsądny przeciętny konsument mógł nie tylko dowiedzieć się o możliwości wzrostu lub spadku wartości waluty obcej, w której kredyt został zaciągnięty, ale również oszacować – potencjalnie istotne – konsekwencje ekonomiczne takiego warunku dla swoich zobowiązań finansowych. Do sądu krajowego należy dokonanie niezbędnych ustaleń w tym zakresie.

Zmiany kursów (...) do roku 2008, kiedy to kurs tej waluty w stosunku do PLN utrzymywał się na niskim, stabilnym poziomie wskazują, jak istotną dla oceny ryzyka zaciągnięcia przez konsumenta kredytu powiązanego z tą walutą była pełna i szczegółowa informacja banku o ryzykach, jakie niesie za sobą zaciągnięcie kredytu indeksowanego do (...). Było to istotne tym bardziej, że wykreowany umową stosunek prawny miał trwać 30 lat, co zwiększało ryzyko zaistnienia zmian kursu (...), trudnych do wyobrażenia przez konsumenta w dacie zawierania umowy.

W tych okolicznościach, zdaniem Sądu, rozważenia wymaga, czy informacje jakie uzyskali powodowie przy zawieraniu umowy na temat ryzyka wynikającego z zawarcia umowy kredytu indeksowanego do (...) były wystarczające, aby mogli oni podjąć decyzję ze świadomością przyjętego na siebie ryzyka. Podkreślenia przy tym wymaga, że czym innym jest powszechna, ogólna wiedza o tym, że kursy walut ulegają zmianom i mogą wzrastać, co będzie wpływało na wahania wysokości kwot podlegających zwrotowi na rzecz banku, czym innym jest zaś świadomość, że kurs waluty może wzrosnąć w sposób drastyczny powodując, że kwota udzielonego kredytu, pomimo spłat może znacznie się zwiększyć. Okoliczności, jakie zaistniały w przedmiotowej sprawie, a więc gwałtowny wzrost kursu (...) dowodzą, że dla podjęcia świadomej i rozsądnej decyzji o wyborze oferowanego przez bank kredytu niezbędną była wiedza konsumenta o istniejącym, realnym ryzyku walutowym. Winna była ona wynikać z informacji uzyskanych od pracowników banku, przy czym przekazywane informacje winny były być na tyle precyzyjne i wyczerpujące, aby konsument miał możliwość stwierdzenia, jakie konsekwencje ekonomiczne mogą wiązać się z zaciągnięciem kredytu indeksowanego do (...). Zdaniem Sądu, wypełnienie obowiązku informacyjnego wymagało pełnej informacji o ryzyku zarówno w odniesieniu do wysokości raty, jak i kapitału pozostałego do spłaty. Ponieważ przekaz kierowany do konsumenta musi być jasny i zrozumiały, podanie informacji powinno nastąpić poprzez, m.in., wskazanie nieograniczonego charakteru ryzyka walutowego. I ta okoliczność powinna być w szczególności eksponowana, aby zwrócić uwagę konsumenta na konsekwencje wzrostu kursu waluty obcej (w niniejszej sprawie (...)) dla wysokości kwoty podlegającej spłacie jak i wysokości poszczególnych rat kredytu. Również przedstawienie symulacji wzrostu kursu waluty obcej i wpływu tej zmiany na wysokości kwoty pozostałej do zapłaty oraz rat kredytu pozwoliłoby na zobrazowanie kredytobiorcy zagrożeń, jakie niesie za sobą taki rodzaj kredytu. Ponadto przedstawienie konsumentowi jakichkolwiek informacji musi się odbywać w warunkach umożliwiających spokojne, niezakłócone zapoznanie się z nimi oraz swobodne ich przeanalizowanie. Z pewnością nie spełnia tego wymogu przedłożenie konsumentowi pakietu dokumentów obejmującego zamieszczane oświadczenia wśród szeregu innych postanowień i oświadczeń składających się na obszerną umowę kredytową.

Całokształt dowodów zaoferowanych przez pozwanego w sprawie nie wskazuje, aby powodowie uzyskali wyczerpującą informację na temat ryzyka związanego z zawarciem umowy o kredyt waloryzowany kursem (...). W sytuacji, gdy zaciągali zobowiązanie na 30 lat koniecznym było udzielenie im dokładnych informacji o skali możliwego wzrostu wartości waluty obcej, do której kredyt był indeksowany, tak aby mieli świadomość ryzyka wynikającego z takiej formuły umowy i możliwość oceny wysokości kwoty, jaka pozostanie do zapłaty oraz wysokości miesięcznych rat kredytu w przypadku gwałtownego wzrostu tej waluty. Jak zaś wynika z przesłuchania powodów, rzeczywistej informacji o ryzykach związanych z zawarciem umowy kredytowej, której formuła została im przestawiona przez konsultanta banku, nie otrzymali. Przeciwnie, produkt banku przedstawiany był jako bezpieczny i atrakcyjny. Zatem uznać należy, iż uzyskane przez powodów informacje, sprowadzające się do ogólnego zapisu w umowie, nie były wystarczające do podjęcia przez nich świadomej i rozważnej decyzji w zakresie ryzyka walutowego wiążącego się z formułą zawartej umowy.

Za ugruntowany uznać należy pogląd, wedle którego klauzule indeksacyjne uznaje się za określające świadczenie główne kredytobiorcy (np.: wyrok Sądu Najwyższego z dnia 2 czerwca 2021 r., I CSKP 55/21 i powołane w uzasadnieniu tego wyroku orzeczenia). Skoro tak, to należało rozważyć, jaki skutek ustalenie to ma dla całej umowy, zgodnie bowiem z dyspozycją art. 385 1 § 2 k.c. jeżeli postanowienie umowy zgodnie z § 1 nie wiąże konsumenta, strony są związane umową w pozostałym zakresie. W tym kontekście rozważyć należało, czy dopuszczalne jest zastąpienie przez Sąd zakwestionowanych postanowień wzorca umowy innymi uregulowaniami, wynikającymi z przepisów prawa, czy też zabieg taki jest wykluczony.

W razie uznania, że postanowienie umowy kredytu indeksowanego lub denominowanego odnoszące się do sposobu określania kursu waluty obcej stanowi niedozwolone postanowienie umowne i nie jest wiążące, w obowiązującym stanie prawnym nie można przyjąć, że miejsce tego postanowienia zajmuje inny sposób określenia kursu waluty obcej wynikający z przepisów prawa lub zwyczajów. W razie niemożliwości ustalenia wiążącego strony kursu waluty obcej w umowie kredytu indeksowanego lub denominowanego umowa nie wiąże także w pozostałym zakresie (por. uchwała Sądu Najwyższego z dnia 25.04.2024 r., III CZP 25/22, opublikowana w Systemie Informacji Prawnej T. pod numerem (...)).

Wyeliminowanie określonych powyżej klauzul umownych oznacza, że umowa jest nieważna w całości. Nie zasługuje na ochronę ta strona umowy, która wprowadza do umowy niedozwolone klauzule, bo postępuje nieuczciwie i korzysta ekonomicznie ze swej dominującej pozycji.

Powództwo oparte na art. 189 k.p.c. o ustalenie nieistnienia stosunku zobowiązaniowego wynikającego z (...) zawartej przez powodów z poprzednikiem prawnym pozwanego zasługiwało na uwzględnienie, czemu Sąd dał wyraz w punkcie pierwszym sentencji wyroku.

Skutkiem powyższego musi być uznanie, że wszelkie kwoty przekazane pozwanemu przez stronę powodową w ramach wykonywania nieważnego stosunku obligacyjnego stanowiły świadczenia nienależne w rozumieniu art. 410 § 2 k.c. W konsekwencji, przy uwzględnieniu teorii dwóch kondycji, roszczenie o zapłatę zasługiwało na uwzględnienie do kwoty 170.644,15 zł – bowiem powodowie w okresie od dnia zawarcia umowy do dnia 15 maja 2024 r. taką kwotę na rzecz pozwanego przekazali łącznie w ramach spłaty rat kapitałowo-odsetkowych (kwota 169.664,15 zł) oraz tytułem pierwszej opłaty manipulacyjnej (980 zł).

W takich okolicznościach wnioski stron o dopuszczenie dowodów z opinii biegłych na okoliczność ustalenia wysokości zobowiązania powodów należało pominąć, w oparciu o art. 235 2 § 1 pkt 2 k.p.c.

O odsetkach ustawowych za opóźnienie od kwoty 170.644,15 zł orzeczono na podstawie art. 455 k.c. w zw. z art. 481 § 1 i 2 k.c., zasądzając je zgodnie z żądaniem pozwu od dnia 23 lipca 2024 r. do dnia zapłaty. Powodowie w piśmie z dnia 1 lipca 2024 r. wezwali pozwanego do zapłaty w/w kwoty w terminie 30 dni od dnia dręczenia wezwania. W piśmie z dnia 20 lipca 2024 r. pozwany odmówił spełnienia żądania powodów, zajmując ostateczne merytoryczne stanowisko w kwestii zapłaty świadczenia. Tym samym pozwany od dnia 22 lipca 2024 r. (poniedziałek) pozostawał w opóźnieniu z zapłatą w/w kwoty, co kazało uznać żądanie zasądzenia odsetek od dnia 23 lipca 2024 r. za usprawiedliwione.

O kosztach procesu orzeczono na podstawie art. 98 § 1, 1 1 i 3 k.p.c. w zw. z § 2 pkt 7 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości dnia 22 października 2015 r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych (Dz. U. 2023, poz. 1935 t.j.), obciążając nimi w całości pozwanego. Na zasądzone koszty składały się: zwrot opłaty od pozwu (1.000 zł) oraz wynagrodzenie pełnomocnika powodów z opłatą skarbową od pełnomocnictwa (10.834 zł) – łącznie 11.834 zł. Wziąwszy zaś pod uwagę fakt, że w dniu 11 października 2024 r. Sąd wydał postanowienie w przedmiocie zabezpieczenia roszczenia o ustalenie nieistnienia stosunku zobowiązaniowego wynikającego z umowy kredytu (k. 58), następnie powód w dniu 14 listopada 2024 r. cofnął wniosek o zabezpieczenie, jednocześnie żądając uchylenia w/w postanowienia (k. 74-75v.), zaś pozwany zażalenie na w/w postanowienie wniósł w dniu 18 listopada 2024 r. (k. 76-80) – brak było podstaw do uwzględnienia żądania pozwanego wyartykułowanego w jego piśmie procesowym z dnia 16 grudnia 2024 r. w przedmiocie zasądzenia na jego rzecz kosztów postępowania zażaleniowego (k. 91), które zostało umorzone w dniu 28 listopada 2024 r. (k. 85).

Zasadą jest, że Sąd zasądza opłatę za czynności pełnomocnika według stawki minimalnej (por. wyrok Sądu Apelacyjnego w Łodzi z dnia 3 września 2015 r., I ACa 282/15, System Informacji Prawnej Lex nr 1797173; wyrok Sądu Apelacyjnego w Warszawie z dnia 30 grudnia 2013 r., VI ACa 730/13, System Informacji Prawnej Lex nr 1425602). W okolicznościach przedmiotowej sprawy nie zachodziły podstawy do przyjmowania, jakoby nakład pracy pełnomocnika procesowego powodów wykraczał poza granice typowego zaangażowania pełnomocnika w sprawach o ustalenie i zapłatę na płaszczyźnie roszczeń wynikających z czynności bankowych. Jednocześnie, mając na uwadze ukształtowaną już wyraźnie dotychczasową linię orzeczniczą dotyczącą tzw. „kredytów frankowych” i powtarzalność tego rodzaju postępowań – nie można uznać, że charakter niniejszej sprawy pozostawał szczególnie skomplikowany i zawiły.