sygn. III AUa 475/25 23 października 2025 Sąd Apelacyjny w Poznaniu

Wyrok z 23 października 2025, sygn. III AUa 475/25

Najważniejsze informacje

W skrócie

Wynik oddalono apelację
Typ sprawy ubezpieczenia społeczne / organ rentowy
Etap apelacja
Tryb posiedzenie niejawne
Tematy
kradzież / art. 278 § 1 k.k. ubezpieczenia społeczne odszkodowanie emerytura
Role w sprawie
świadek odwołujący / ubezpieczony organ rentowy / ZUS płatnik składek / pracodawca
Data orzeczenia 23 października 2025
Sąd Sąd Apelacyjny w Poznaniu
Wydział III Wydział Pracy i Ubezpieczeń Społecznych
Przewodniczący Sędzia Marta Sawińska

Sygn. akt III AUa 475/25

WYROK

W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ

Dnia 23 października 2025 r.

Sąd Apelacyjny w Poznaniu III Wydział Pracy i Ubezpieczeń Społecznych

w składzie:

Przewodniczący: sędzia Marta Sawińska

Protokolant: Emilia Wielgus

po rozpoznaniu w dniu 23 października 2025 r. w Poznaniu na posiedzeniu niejawnym

sprawy Z. P.

przeciwko Zakładowi Ubezpieczeń Społecznych Oddział w P.

o rekompensatę

na skutek apelacji Zakładu Ubezpieczeń Społecznych Oddział w P.

od wyroku Sądu Okręgowego w Poznaniu

z dnia 20 lutego 2025 r. sygn. akt VII U 1974/23

oddala apelację.

sędzia Marta Sawińska

UZASADNIENIE

Decyzją z dnia 30 sierpnia 2023 r. o znaku (...), Zakład Ubezpieczeń Społecznych Oddział w P. na podstawie przepisów ustawy z dnia 17 grudnia 1998 r. o emeryturach i rentach z Funduszu Ubezpieczeń Społecznych (Dz. U. z 2023 r. poz. 1251 ze zm.), po rozpoznaniu wniosku z dnia 16 sierpnia 2023 r., odmówił Z. P. prawa do przyznania rekompensaty z tytułu pracy w warunkach szczególnych lub w szczególnym charakterze.

W uzasadnieniu organ rentowy powołał się na brzmienie art. 21 ustawy o emeryturach pomostowych i wskazał, że odmówił wnioskodawcy przyznania rekompensaty z powodu niespełnienia jednego z obligatoryjnych warunków – braku wykazania 15 lat pracy w szczególnych warunkach. Za udowodnione w tym zakresie organ rentowy uznał jedynie 2 miesiące i 26 dni zatrudnienia w (...) S.A. Organ rentowy nie zaliczył do stażu pracy w szczególnych warunkach okresu zatrudnienia w charakterze spichrzowego w Zespole (...) w okresie od 8 maja 1980 r. do 31 października 1984 r. z uwagi na brak świadectwa pracy w szczególnych warunkach. W świadectwie pracy z tego okresu pracodawca nie powołał Rozporządzenia Rady Ministrów i Ministra Resortowego, pod który podlegał zakład pracy, nadto wykazu, działu, pozycji i punktu, pod którym widnieje zajmowane w ww. okresie stanowisko przez Z. P..

Odwołanie od powyższej decyzji złożył Z. P., zaskarżając ją w całości. W uzasadnieniu podniósł, że praca w magazynie zbożowym w O. była pracą w szczególnych warunkach, w bardzo dużym zapyleniu, odwołujący wykonywał wówczas również pracę suszarniczego i próbobiorcy, co może potwierdzić świadek E. H.. Odwołujący nie zgodził się z zapisem w świadectwie pracy, wystawionym przez (...) S.A., w świetle którego tylko w okresie od 6 października 1997 r. do 31 grudnia 1997 r. wykonywał pracę w szczególnych warunkach. Odwołujący podniósł, że montaż, konserwację, remont linii kablowych i napowietrznych oraz inne prace związane z telekomunikacją, wykonywał w (...) S.A. od początku zatrudnienia na stanowisku telemontera. Okoliczność tą mogą potwierdzić świadkowie M. K., K. L. i S. K..

Na rozprawie w dniu 11 lipca 2024 r. odwołujący sprecyzował, że do szczególnych warunków wnosi o zaliczenie okresu zatrudniania w okresie od 8 maja 1980 r. do 31 października 1984 r. w (...) Przedsiębiorstwie (...) w P. Zespole (...) w W. (...) w O. oraz na stanowisku pk. telemontera w okresie od 1 listopada 1984 r. do 31 marca 1998 r. w (...) S.A. (...) w P. - k.58-59

Pełnomocnik odwołującego aż do zakończenia przewodu sądowego nie zgłosił wniosku o przyznanie kosztów zastępstwa prawnego.

Wyrokiem z 20 lutego 2025 r. sygn. akt VII U 1974/23 Sąd Okręgowy w Poznaniu VII Wydział Pracy i Ubezpieczeń Społecznych zmienił zaskarżoną decyzję i przyznał odwołującemu prawo do rekompensaty od pierwszego dnia nabycia przez odwołującego prawa do emerytury tj. od 11 sierpnia 2023r.

Powyższy wyrok zapadł w oparciu o następujące ustalenia faktyczne i rozważania prawne:

Z. P., ur. (...), z zawodu jest technikiem mechanizacji rolnictwa.

Po ukończeniu zasadniczej szkoły zawodowej, odwołujący we wrześniu 1977 r. podjął zatrudnienie w (...) Przedsiębiorstwie (...). W okresie od 27 kwietnia 1978 r. do 14 kwietnia 1980 r. Z. P. odbywał zasadniczą służbę wojskową.

Po ukończeniu służby, odwołujący z dniem 8 maja 1980 r. został zatrudniony na czas nieokreślony w Wojewódzkim Przedsiębiorstwie (...) w P. Zespole (...) w W. na stanowisku spichrzowego.

Przedsiębiorstwo to zajmowało się m.in. skupem zboża od rolników, które przywożone było przyczepami. Z. P. w okresie żniw zajmował się pracami załadunkowymi i rozładunkowymi – w zależności od poziomu wysuszenia zboża, do magazynu lub do suszarni. W pozostałych miesiącach w roku, Z. P. zajmował się konserwacją zboża, tj. przesypywaniem zboża, celem napowietrzenia z użyciem maszyny – workownicy oraz załadunkiem zboża na wagony. Odwołujący niekiedy wykonywał też prace porządkowe na magazynie, podmiatające zboże i drobne naprawy w zależności od potrzeby. Na stanowisku pracy odwołującego panowało bardzo wysokie zapylenie i zakurzenie, a w suszarni nadto hałas. Odwołujący otrzymywał odzież roboczą, mleko, posiłki regeneracyjne oraz dodatek finansowy za pracę w szczególnych warunkach. W okresach żniw i załadunku zboża na wagony, godziny pracy odwołującego ulegały wydłużeniu. Przełożonym odwołującego był J. D. i następnie A. P..

Z odwołującym w okresie jego pracy w zakładzie zbożowym w O. pracowała E. H. – początkowo na stanowisku laborantki, a następnie po A. P. objęła kierownictwo magazynu, w którym pracował odwołujący.

Pismem z dnia 3 października 1984 r. Z. P. zwrócił się do Dyrektora (...) Telekomunikacyjnego w W. z prośbą o przyjęcie go do pracy na stanowisku pomocnika montera, na zasadzie porozumienia między zakładami pracy. Dyrektor przedsiębiorstwa w dniu 5 października 1984 r. wyraził zgodę na zatrudnienie odwołującego na stanowisku montera w 8. grupie uposażenia w wysokości 5.700 zł wraz z dodatkiem specjalnym w wysokości 1.200 zł.

W dniu 1 listopada 1984 r. (...)Urząd (...) w P. i Z. P. zawarli umowę o pracę na czas nieokreślony w pełnym wymiarze czasu pracy na stanowisku pracownika kontroli – telemontera (p.k. telemonter). Strony uzgodniły, że miejscem pracy odwołującego będzie Urząd (...)w W.(...) O..

W związku ze zmianą obszarów działania U. (...) i W., Z. P. z dniem 1 września 1985 r. został przypisany służbowo do (...) (...) w Z..

Na podstawie umowy z dnia 25 września 1986 r. Z. P. został skierowany na specjalistyczny kurs dla konserwatorów telefonicznych central automatycznych wiejskich typu (...) w Ośrodku (...)we W., który odwołujący ukończył w dniu 6 listopada 1986 r.

Z dniem 1 sierpnia 1988 r. Z. P. został mianowany starszym telemonterem z uposażeniem według 11 kategorii, tj. 35.200 zł.

W okresie od 29 sierpnia do 10 września 1988 r. Z. P. przebywał na urlopie bezpłatnym w związku z budową domu.

Do pisemnego zakresu czynności Z. P. na stanowisku pracownika nadzoru telekomunikacyjnego – pracownika kontroli telemontera należało m.in. usuwanie uszkodzeń na przydzielonym obszarze działania na urządzeniach stacyjnych i sieciach wewnątrzzakładowych, PG, liniach napowietrznych, aparatach i instalacjach telefonicznych, centralach miejscowych, urządzeniach liniowych oraz centralach telefonicznych sieci wewnątrzzakładowych, centralach automatycznych telefonicznych sieci wewnątrzzakładowych i dalekopisach, dokonywanie zabiegów konserwacyjnych na tych urządzeniach, dokonywanie drobnych robót (instalacji, przemieszczania, montażu) na tych urządzeniach. Nadto począwszy od 17 grudnia 1988 r. do zakresu czynności odwołującego jako telemontera – kierowcy należały także m.in.: obsługa i prowadzenie samochodu z instrukcją fabryczną oraz obowiązującymi przepisami drogowymi, zgłaszanie do (...) Z. wszystkich bieżących usterek pojazdu, codzienna obsługa pojazdu, dbałość o czystość wnętrza, nadwozia i kabiny powierzchni ładunkowej.

W rzeczywistości Z. P. zajmował się przede wszystkim usuwaniem uszkodzeń linii napowietrznych pod niskim napięciem, służącym w tamtym okresie głównie przedsiębiorcom, wojsku, milicji. Była to praca w terenie, zazwyczaj w godzinach 7:00-15:00, jednakże w przypadku awarii odwołujący pracował do momentu jej usunięcia, także w porze nocnej. Przełożonym odwołującego był m.in. P. K., który codziennie wydawał dyspozycje co do zakresu czynności na dany dzień.

Ze Z. P. w jednostce (...) O., a następnie w J. pracowali m.in. M. K. jako telemonter (1989- 2002), K. L. jako monter (1991-2017), S. K. jako mistrz (1983-2001).

Z. P. ze swoją 3 – osobową brygadą jechał na miejsce awarii, odnajdował miejsce zwarcia drutów miedzianych, wspinał się na słupy telekomunikacyjne o wys. 7 metrów z użyciem słupołazów, celem usunięcia awarii i właściwego naciągnięcia drutu. Drugi etap prac polegał na wchodzeniu do ciasnych studni telekomunikacyjnych. Praca ta odbywała się w narażeniu na niekorzystne warunki atmosferyczne (wiatr, śnieg, deszcz) i groziła monterowi upadkiem ze znacznej wysokości.

Odwołujący w późniejszym czasie sporadycznie zajmował się także usuwaniem awarii u indywidualnych abonentów.

W 1993 r. Z. P. ukończył dodatkowo (...) Technikum (...) w P. w zawodzie technik elektronik o specjalności teletransmisja.

W związku z przekształceniem państwowej jednostki organizacyjnej „ (...), (...)” w Przedsiębiorstwo (...) i (...) S.A., z dniem 1 stycznia 1992 r. Z. P. stał się pracownikiem (...) S.A. Zakładu (...)w P. z zachowaniem dotychczasowego stosunku pracy i wynikających z niego praw i obowiązków.

Z dniem 1 września 1995 r. Z. P. otrzymał nowy pisemny zakres czynności dla stanowiska konserwatora urządzeń (...) O., do których należało m.in. przeprowadzanie okresowych i doraźnych przeglądów linii napowietrznych i urządzeń sieci miejscowych, wykonywanie zabiegów konserwacyjnych na liniach napowietrznych i urządzeniach sieci miejscowych, wykonywanie nowych i przebudowy istniejących przyłączy abonenckich, usuwanie uszkodzeń w ramach przeglądów linii napowietrznych i urządzeń sieci miejscowych, udział w usuwaniu poważniejszych uszkodzeń skutków awarii, udział w pracach przy budowie i rozbudowie oraz przy pracach modernizacyjnych na sieciach miejscowych w ramach inwestycji sposobem gospodarczym oraz na rachunek osób trzecich.

W związku ze zmianą struktury organizacyjnej w Rejonie (...) w Z., z dniem 1 października 1996 r. Z. P. został zatrudniony w (...) w J. bez zmiany warunków pracy i płacy.

Od 21 kwietnia 1997 r. Z. P. ponownie otrzymał nowy pisemny zakres obowiązków, do których należało m.in. usuwanie uszkodzeń na liniach napowietrznych i kablowych, aparatów telefonicznych, aparatów wrzutowych i instalacji telefonicznych, dalekopisów, wykonywanie zabiegów konserwacyjnych na liniach napowietrznych, instalacjach abonenckich i urządzeniach sieci miejscowej, wykonywanie nowych i przebudowa istniejących przyłączeń abonenckich, udział w usuwaniu poważniejszych uszkodzeń i skutków awarii.

W okresie od 6 października do 30 listopada 1997 r. Z. P. był delegowany do pracy w K. (...) – Budowlanej nr (...) w Z..

Z dniem 18 czerwca 1998 r. stanowisko pracy odwołującego zostało zmienione i Z. P. otrzymał angaż na serwisanta. Do obowiązków Z. P. na tym stanowisku należało nadal m.in. instalacja nowych stacji, przeniesienia instalacji istniejących stacji abonenckich, przebudowa tych instalacji, lokalizowanie i usuwanie uszkodzeń na torach linii napowietrznych, wykonywanie zabiegów konserwacyjnych na instalacjach abonenckich, liniach napowietrznych i urządzeniach sieci miejscowej.

W dniu 1 czerwca 1998 r. Z. P. zawarł z pracodawcą umowę o zakazie konkurencji w okresie zatrudnienia.

Stosownie do uchwały Zarządu (...) S.A. z dnia 7 marca 2000 r. oraz zarządzenia Dyrektora (...). S.A. Zakładu (...) w P., z dniem 1 czerwca 2000 r. Z. P. stał się pracownikiem Pionu (...) (...) (...), Oddziału (...) (...)w Z., w Grupie (...) w J..

Pismem z dnia 4 maja 2001 r. pracodawca poinformował Z. P. o zamiarze wypowiedzenia mu umowy o pracę z przyczyn organizacyjno-ekonomicznych, wynikających z konieczności zmniejszenia zatrudnienia w (...) S.A. (...) w P.. Pismem z dnia 21 maja 2001 r. Z. P. wniósł o rozwiązanie umowy o pracę na mocy porozumienia stron z przyczyn dotyczących pracodawcy z dniem 31 maja 2001 r. z zamiarem skorzystania z prawa do odszkodowania w ramach „Programu odejść dobrowolnych”, na co pracodawca wyraził zgodę.

W okresie od 16 czerwca 2001 r. do 14 czerwca 2002 r. Z. P. pobierał zasiłek dla bezrobotnych.

W latach 2003-2010 odwołujący m.in. ubiegał się o przyznanie prawa do renty z tytułu niezdolności do pracy, był zatrudniony w (...) Sp. z o.o., (...) sp. z o.o. i Przedsiębiorstwie (...) sp.j. W okresie od 29 maja 2010 r. do 30 czerwca 2011 r. Z. P. był uprawniony do renty z tytułu niezdolności do pracy w zw. z wypadkiem przy pracy. W okresie od 20 sierpnia 2019 r. do 11 sierpnia 2023 r. Z. P. był zatrudniony w (...) S.A. w P..

Decyzją z dnia 17 kwietnia 2020 r. o znaku (...)-2020 Zakład Ubezpieczeń Społecznych Oddział w P. ustalił Z. P. wysokość kapitału początkowego na dzień 1 stycznia 1999 r. na kwotę 104.305,63 zł.

W dniu 16 sierpnia 2023 r., mając ukończone 65 lat, odwołujący wniósł o przyznanie prawa do emerytury z rekompensatą.

Decyzją z dnia 30 sierpnia 2023 r. o znaku (...) Zakład Ubezpieczeń Społecznych w P. przyznał Z. P. prawo do emerytury od (...) r., tj. od osiągnięcia wieku emerytalnego.

Jednocześnie decyzją z dnia 30 sierpnia 2023 r. o znaku (...) organ rentowy odmówił mu prawa do rekompensaty z tytułu pracy w warunkach szczególnych w związku z nieudokumentowaniem 15 lat pracy w szczególnych warunkach.

Praca Z. P. na stanowisku spichrzowego w okresie od 8 maja 1980 r. do 31 października 1984 r. w Wojewódzkim Przedsiębiorstwie (...) w P. Zespole (...) w W. (...) w O. oraz na stanowisku pk. telemontera w okresie od 1 listopada 1984 r. do 31 marca 1998 r. w (...) S.A. (...) w P., stanowiła pracę w warunkach szczególnych.

Na podstawie tak ustalonego stanu faktycznego Sąd I instancji wydał zaskarżony wyrok, w którym zmienił zaskarżoną decyzję w ten sposób, że przyznał odwołującemu Z. P. prawo do rekompensaty.

Na wstępie rozważań prawnych Sąd Okręgowy podał, że przedmiotem sporu w niniejszej sprawie stanowiło ustalenie, czy odwołujący Z. P. legitymuje się koniecznym okresem pracy w szczególnych warunkach, który umożliwiłby mu przyznanie dodatku do kapitału początkowego – rekompensaty z tytułu pracy w szczególnych warunkach i finalnie uzyskanie wyższej emerytury.

Następnie przytoczył treść przepisów art. 2 pkt 5, art. 21, art. 23 ust. 1 ustawy z dnia 19 grudnia 2008 r. o emeryturach pomostowych oraz § 2 ust. 1 i 4 rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 7 lutego 1983r.

Podkreślił, że w ocenie sądu, zebrany w sprawie materiał dowodowy (zarówno z dokumentów jak i źródeł osobowych) wykazał, że praca Z. P. w okresie od 8 maja 1980 r. do 31 października 1984 r. na stanowisku spichrzowego stanowiła pracę, o której mowa w wykazie A, stanowiącym załącznik do powołanego wyżej rozporządzenia Rady Ministrów z 1983 r. - w dziale X pt. „W rolnictwie i przemyśle rolno – spożywczym”, pod poz. 10 tj. Prace przy wytwarzaniu mąki, kasz, płatków i śruty, doprecyzowaną przez zarządzenie branżowe, tj. zarządzenie nr 16 Ministra Rolnictwa, Leśnictwa i Gospodarki Żywnościowej z dnia 31 marca 1988 r. w sprawie prac w szczególnych warunkach w zakładach pracy resortu rolnictwa, leśnictwa i gospodarki żywnościowej (Dz. U. MRL i GŻ nr 2) – pkt 8 „spichrzowy w spichrzach podłogowych”.

Również praca odwołującego na stanowisku telemontera w okresie od 1 listopada 1984 r. do 31 marca 1998 r. (zgodnie z żądaniem sprecyzowanym przez odwołującego na k. 59) w (...) S.A. (...) w P., niezależnie od zmienianego przez pracodawcę w poszczególnych okresach (opisanych w stanie faktycznym sprawy) nazewnictwa stanowiska jakie zajmował odwołujący, stanowiła pracę, o której mowa w ww. rozporządzeniu Rady Ministrów z 1983 r. – w wykazie A, dziale VIII pt. „W transporcie i łączności”, pod poz. 20: montaż, konserwacja i remont linii kablowych oraz telefonicznych linii napowietrznych. Szczegółowa analiza akt osobowych odwołującego i świadków z okresu zatrudnienia w (...) S.A. (...) w P. wskazuje jednoznacznie, że odwołujący w każdym pisemnym zakresie obowiązków, otrzymywanym na przestrzeni całego sporego okresu z tego zakładu zajmował się głównie montażem, konserwacją i remontem linii kablowych oraz telefonicznych linii napowietrznych i które to prace rzeczywiście wykonywał (a co wynika wprost z wielu dokumentów zawartych w aktach osobowych odwołującego tj. z decyzji o przyjęciu do pracy z 5 października 1984 r. o przyjęciu na stan montera, z karty obiegowej i umowy o pracę z 1 listopada 1984r. gdzie wpisano stanowisko telemonter, z arkusza oceny z 27 kwietnia 1987 r., gdzie wpisano stanowisko telemonter, z pisma z 5 października 1988 r., gdzie wpisano starszy telemonter, z karty czynności telemontera z 14 września 1988r. i 17 grudnia 1988 r., z karty czynności konserwatora urządzeń liniowych z 12 września 1995 r. czy nawet z karty stanowiska pracy dla serwisanta z 18 czerwca 1998 r.).

Wskazał, że również po okresie spornym tj. w następnym okresie tj. z dniem 18 czerwca 1998 r. (kiedy stanowisko pracy odwołującego zostało ponownie odgórnie zmienione przez następcę prawnego pracodawcy, która to zmiana nazewnictwa objęła wszystkich pracowników zajmujących identyczne stanowisko montera czy telemontera na stanowisko serwisanta) Z. P. otrzymując angaż na serwisanta, nadal w ramach jego podstawowych obowiązków na tym stanowisku zajmował się lokalizowaniem i usuwaniem uszkodzeń na torach linii napowietrznych oraz wykonywaniem zabiegów konserwacyjnych na instalacjach abonenckich, liniach napowietrznych i urządzeniach sieci miejscowej, instalacją nowych stacji, przeniesieniem instalacji istniejących stacji abonenckich, przebudową tych instalacji.

Jak zważył Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 18 stycznia 2023 r. sygn. I USKP 29/22, „praca w szczególnych warunkach” definiowana jest jako praca, w której pracownik w stopniu znacznym jest narażony na niekorzystne dla zdrowia czynniki, w których skład wchodzi narażenie na hałas przekraczający dozwolone normy, w zapyleniu, w oparach chemicznych, w wysokich temperaturach. Zjawiska te trudno egzemplifikować, zważywszy, że zmieniają się ustawicznie zagrożenia dla zdrowia człowieka i rodzaje skutków pracy w ciężkich warunkach. Decydujące znaczenie przypisywać należy analizie charakteru wykonywanej pracy, a nie kurczowe trzymanie się branżowo-stanowiskowego podejścia.

Praca w warunkach szczególnych to praca, w której pracownik w sposób znaczny jest narażony na niekorzystne dla zdrowia czynniki. Jako przykłady takiej pracy można wymienić: pracę w narażeniu na hałas przekraczający dozwolone normy, w zapyleniu, w oparach chemicznych, w wysokich temperaturach. Pracę taką pracownik musi wykonywać stale i w pełnym wymiarze czasu pracy, obowiązującym na danym stanowisku, aby nabyć prawo do emerytury w obniżonym wieku emerytalnym. Decydujące znaczenie ma to, czy pracownik w ramach swoich obowiązków stale i w pełnym wymiarze czasu pracy był narażony na działanie tych samych szkodliwych czynników, na które narażeni byli pracownicy zatrudnieni nawet na innym stanowisku, wymienionym w załączniku do rozporządzenia z dnia 7 lutego 1983 r. w sprawie wieku emerytalnego pracowników zatrudnionych w szczególnych warunkach lub szczególnym charakterze (Dz. U. z 1983 r. Nr 8, poz. 43), skoro ich narażenie na czynniki szkodliwe pozwalało na zaliczenie ich pracy do prac w szczególnych warunkach (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 26 kwietnia 2022 r. sygn. III USKP 122/21).

Mając na uwadze powyższe, w oparciu o wyniki postępowania dowodowego Sąd Okręgowy doszedł do przekonania, że Z. P. wykazał przeszło 15 lat pracy w szczególnych warunkach (od 8 maja 1980 r. do 31 października 1984 r. i od 1 listopada 1984 r. do 31 marca 1998 r. zgodnie z żądaniem k. 59), a tym samym spełnia wszystkie warunki, przewidziane w ustawie o emeryturach pomostowych do przyznania mu prawa do rekompensaty, a tym samym w niniejszej sprawie zachodzą uzasadnione przesłanki do uwzględnienia odwołania w całości.

Z tych przyczyn, w oparciu o przepis art. 477 14 § 2 k.p.c. w zw. z art. 129 ust. 1 ustawy o emeryturach i rentach z FUS, sąd zmienił zaskarżoną decyzję ZUS z dnia 30 sierpnia 2023 r. i orzekł jak w sentencji poprzez przyznanie Z. P. prawa do rekompensaty od pierwszego dnia nabycia przez odwołującego prawa do emerytury, tj. od dnia 11 sierpnia 2023 r.

Jak bowiem zważył Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 5 listopada 2020 r. sygn. II UK 31/19, rekompensata nie przysługuje wcześniej niż od daty przyznania emerytury. Nie występuje samodzielna sprawa o rekompensatę, jako że uprawnienie otwiera się dopiero z nabyciem emerytury. Wówczas ocenia się prawo do zwiększenia emerytury z tytułu rekompensaty a nie odwrotnie, czyli że nie można toczyć sporu sądowego o rekompensatę, gdy ubezpieczony nie nabywa jeszcze emerytury (art. 21-23 ustawy z 19 grudnia 2008 r. o emeryturach pomostowych).

Apelację od wyroku Sądu I instancji złożył organ rentowy zaskarżając go w całości i zarzucając mu:

I.  naruszenie przepisów prawa materialnego tj.:

1.  art. 21 ust. 1 ustawy o emeryturach pomostowych z dnia 19 grudnia 2008 r., poprzez jego zastosowanie, pomimo iż odwołujący nie spełnił ustawowych przesłanek do przyznania prawa do rekompensaty,

2.  § 2 ust. 1 Rozporządzenia Rady Ministrów w sprawie wieku emerytalnego pracowników zatrudnionych w szczególnych warunkach lub w szczególnym charakterze z dnia 7 lutego 1983 r., poprzez błędne zastosowanie i uznanie, iż praca odwołującego w (...) S.A. w okresie od 1 listopada 1984 r. do 5 października 1997 r. i w okresie od 1 stycznia 1998 r. do 31 marca 1998 r., była okresem pracy w warunkach szczególnych, pomimo iż odwołujący, w ww. okresach, nie wykonywał, stale i w pełnym wymiarze, prac polegających na montażu, konserwacji i remontach linii kablowych oraz telefonicznych linii napowietrznych.

II.  naruszenie przepisów prawa procesowego, które miały istotny wpływ na wynik sprawy, tj.:

1.  art. 233 § 1 k.p.c., polegające na przekroczeniu granic swobodnej oceny dowodów i uczynienie jej dowolną, wadliwą i błędną oraz nierozważenie w sposób wszechstronny zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego co doprowadziło do błędnego przyjęcia, że odwołujący podczas zatrudnienia, w okresie od 1 listopada 1984 r. do 31 marca 1998 r., w (...) S.A. (...) w P. (aktualnie (...) S.A.) pracował stale i w pełnym wymiarze w warunkach szczególnych, pomimo iż z materiału dowodowego zgromadzonego w niniejszej sprawie, a w szczególności z wystawionego przez pracodawcę świadectwa wykonywania prac w szczególnych warunkach, z dnia 14 listopada 2019 r. oraz z treści pisma pracodawcy, z dnia 12 sierpnia 2024 r., jednoznacznie wynika, iż odwołujący podczas zatrudnienia w (...) S.A. (...) w P. (aktualnie (...) S.A.) wykonywał prace w warunkach szczególnych, stale i w pełnym wymiarze, wyłącznie w okresie od 6 października 1997 r. do 31 grudnia 1997 r., tj. podczas czasowego przeniesienia do pracy w K. (...) nr (...) w Z./J.,

2.  art. 233 § 1 k.p.c., polegające na przekroczeniu granic swobodnej oceny dowodów i uczynienie jej dowolną, wadliwą i błędną oraz nierozważenie w sposób wszechstronny zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego co doprowadziło do błędnego przyjęcia, że odwołujący podczas pracy, w okresie od 1 listopada 1984 r. do 31 marca 1998 r., w (...) S.A. (...) w P. (aktualnie (...) S.A.) pracował stale i w pełnym wymiarze w warunkach szczególnych, pomimo iż, odwołujący sam w treści swojego odwołania wskazał, iż podczas spornego okresu pracy w (...) S.A. (...) w P. (aktualnie (...) S.A.) wykonywał nie tylko prace polegające na montażu, konserwacji, remontach linii kablowych i napowietrznych, ale także inne prace związane z telekomunikacją.

Organ rentowy wniósł o:

1.  zmianę wyroku poprzez oddalenie odwołania i zasądzenie od odwołującego na rzecz pozwanego kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych wraz z ustawowymi odsetkami za opóźnienie liczonymi od dnia uprawomocnienia się przedmiotowego orzeczenia, do dnia zapłaty,

2.  zasądzenie od odwołującego na rzecz organu rentowego kosztów zastępstwa procesowego, w postępowaniu apelacyjnym, według norm przewidzianych prawem, wraz z ustawowymi odsetkami za opóźnienie liczonymi od dnia uprawomocnienia się przedmiotowego orzeczenia, do dnia zapłaty.

Odwołujący nie złożył odpowiedzi na apelację organu rentowego.

Sąd Apelacyjny zważył, co następuje:

Apelacja organu rentowego nie zasługuje na uwzględnienie.

W ocenie Sądu Apelacyjnego Sąd I instancji rozpoznał sprawę prawidłowo i starannie, przeprowadzając właściwie postępowanie dowodowe, a ocena zebranego w sprawie materiału dowodowego zasługuje na aprobatę i nie pozwala uznać, że doszło do przekroczenia zasady swobodnej oceny dowodów. Sąd I instancji powołał trafnie obowiązujące w tej mierze przepisy, które prawidłowo zastosował i zinterpretował, nie naruszając zaskarżonym rozstrzygnięciem przepisów procesowych ani przepisów prawa materialnego, dlatego Sąd Apelacyjny ustalenia faktyczne poczynione przez Sąd Okręgowy akceptuje i przyjmuje za własne, jako że znajdują one odzwierciedlenie w zgromadzonym w sprawie materiale dowodowym.

W pierwszej kolejności podkreślić należy, że bezsporne w sprawie jest, że odwołujący Z. P. nabył prawo do emerytury w wieku powszechnym i nie korzystał z możliwości przejścia na emeryturę przy wieku obniżonym.

Z kolei kwestią sporną było ustalenie czy zachodzą przesłanki do przyznania odwołującemu rekompensaty, o której mowa w art. 21 ustawy z 19 grudnia 2008 r. o emeryturach pomostowych, a w szczególności czy odwołujący legitymuje się 15-letnim stażem pracy w warunkach szczególnych.

Sąd I instancji ustalił, że odwołujący udowodnił ponad 15 lat okresów pracy w szczególnych warunkach. W ocenie Sądu Apelacyjnego, Sąd I instancji dokonał prawidłowych ustaleń w zakresie stanu faktycznego sprawy. Prawidłowo dokonane ustalenia faktyczne Sąd Apelacyjny przyjmuje za własne, w pełni podzielając wywody zawarte w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku. Wbrew stanowisku organu rentowego Sąd Okręgowy ustalił wszystkie fakty istotne dla wydania rozstrzygnięcia w niniejszej sprawie, a zatem zarzuty podniesione w apelacji nie zasługiwały na uwzględnienie. Mając na uwadze treść apelacji wskazać należy, że organ rentowy kwestionował de facto jedynie staż pracy ubezpieczonego uznany przez Sąd I instancji jako pracę w warunkach szczególnych tj. okres od 1 listopada 1984r. do 31 marca 1998r. (pracę odwołującego w (...) S.A. (...) w P., aktualnie (...) S.A.). Nie kwestionował zatrudnienia w charakterze spichrzowego w Zespole (...) w okresie od 8 maja 1980r. do 31 października 1984r.

W pierwszej kolejności wskazać należało podstawy prawne niniejszego wyroku.

Zgodnie z art. 2 pkt 5 ustawy z 19 grudnia 2008 r. o emeryturach pomostowych, rekompensata to odszkodowanie za utratę możliwości nabycia prawa do wcześniejszej emerytury z tytułu pracy w szczególnych warunkach lub o szczególnym charakterze dla osób, które nie nabędą prawa do emerytury pomostowej.

W myśl natomiast art. 21 ust. 1 ustawy, rekompensata przysługuje ubezpieczonemu, jeżeli ma okres pracy w szczególnych warunkach lub w szczególnym charakterze w rozumieniu przepisów ustawy o emeryturach i rentach z FUS, wynoszący co najmniej 15 lat. Stosownie do treści ust. 2 tego przepisu rekompensata nie przysługuje osobie, która nabyła prawo do emerytury na podstawie przepisów ustawy o emeryturach i rentach z FUS. W myśl art. 23 ust. 1 ustawy - ustalenie rekompensaty następuje na wniosek ubezpieczonego o emeryturę. Z kolei z art. 173 ust. 1 ustawy emerytalnej wynika, że kapitał początkowy ustala się dla ubezpieczonych urodzonych po dniu 31 grudnia 1948 r., za których były opłacane składki na ubezpieczanie społeczne przed dniem 1 stycznia 1999 r. W tych okolicznościach warunek sformułowany w art. 21 ust. 1 ustawy o emeryturach pomostowych należy rozumieć w taki sposób, że rekompensata jest adresowana wyłącznie do ubezpieczonych objętych systemem emerytalnym zdefiniowanej składki, którzy przed osiągnięciem podstawowego wieku emerytalnego nie nabyli prawa do emerytury z FUS w obniżonym wieku emerytalnym z uwagi na prace w warunkach szczególnych, obliczanej według formuły zdefiniowanego świadczenia. Nabycie prawa do takiego tylko świadczenia stanowi przesłankę negatywną przyznania prawa do rekompensaty. Natomiast nabycie prawa do emerytury na zasadach ogólnych nie wpływa w żaden sposób na uprawnienia do rekompensaty (wyrok Sądu Apelacyjnego w Gdańsku z dnia 5 maja 2017 r., III AUa 2047/16, wyrok Sądu Apelacyjnego w Łodzi z dnia 14 grudnia 2015 r., III AUa 1070/15, wyrok Sądu Apelacyjnego w Warszawie z dnia 22 września 2017 r., III AUa 529/16).

Przenosząc powyższe rozważania na grunt rozpatrywanej sprawy należy wskazać, że nie zachodzi negatywna przesłanka przyznania Z. P. prawa do rekompensaty. Ubezpieczony nie miał przyznanego prawa do wcześniejszej emerytury z uwagi na prace w warunkach szczególnych i nie spełniał warunków do jej nabycia.

Sąd Okręgowy wyjaśnia, że zgodnie z art. 184 ustawy z dnia 17 grudnia 1998 r. o emeryturach i rentach z Funduszu Ubezpieczeń Społecznych ubezpieczonym urodzonym po dniu 31 grudnia 1948 r. przysługuje emerytura po osiągnięciu wieku przewidzianego w art. 32, 33, 39 i 40 jeżeli w dniu wejścia w życie ustawy osiągnęli okres zatrudnienia w szczególnych warunkach lub w szczególnym charakterze wymaganym w przepisach dotychczasowych do nabycia prawa do emerytury w wieku niższym niż 60 lat – dla kobiet i 65 lat – dla mężczyzn oraz okres składkowy i nieskładkowy, o którym mowa w art. 27 (tj. co najmniej 25 lat dla mężczyzn). Kolejne przesłanki do przyznania wcześniejszej emerytury z uwagi na zatrudnienie w szczególnych warunkach albo szczególnym charakterze są zawarte w przepisie art. 184 ust. 2 ustawy emerytalno-rentowej. Zgodnie z treścią tego przepisu emerytura, o której mowa w ust. 1, przysługuje pod warunkiem nieprzystąpienia do otwartego funduszu emerytalnego albo złożenia wniosku o przekazanie środków zgromadzonych na rachunku w otwartym funduszu emerytalnym, za pośrednictwem ZUS, na dochody budżetu państwa.

Zgodnie z art. 32 ust. 2 ustawy emerytalno-rentowej, dla celów ustalenia uprawnień do emerytury w wieku obniżonym z tytułu zatrudnienia w szczególnych warunkach lub w szczególnym charakterze za pracowników zatrudnionych w szczególnych warunkach uważa się pracowników zatrudnionych przy pracach o znacznej szkodliwości dla zdrowia oraz o znacznym stopniu uciążliwości lub wymagających wysokiej sprawności psychofizycznej ze względu na bezpieczeństwo własne lub otoczenia. Rodzaje prac lub stanowisk oraz warunki, na podstawie których uprawnionym osobom przysługuje prawo do emerytury w wieku obniżonym, ustala się – jak stanowi ust. 4 art. 32 ustawy emerytalno-rentowej – na podstawie przepisów dotychczasowych, tj. rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 7 lutego 1983 r. w sprawie wieku emerytalnego pracowników zatrudnionych w szczególnych warunkach lub w szczególnym charakterze.

W myśl § 4 ust. 1 ww. rozporządzenia pracownik, który wykonywał prace w szczególnych warunkach, wymienione w wykazie A, nabywa prawo do emerytury, jeżeli spełnia łącznie następujące warunki: osiągnął wiek emerytalny wynoszący 60 lat dla mężczyzn oraz ma wymagany okres zatrudnienia, w tym co najmniej 15 lat pracy w szczególnych warunkach. Zgodnie z treścią § 2 ust. 1 rozporządzenia, okresami pracy uzasadniającymi prawo do świadczeń na zasadach określonych w rozporządzeniu są okresy, w których praca w szczególnych warunkach lub w szczególnym charakterze jest wykonywana stale i w pełnym wymiarze czasu pracy obowiązującym na danym stanowisku pracy.

W związku z powyższym, aby odwołujący mógł skutecznie domagać się przyznania mu prawa do emerytury, musiałby spełniać łącznie następujące przesłanki:

- osiągnąć wiek emerytalny wynoszący dla niego 60 lat,

- posiadać na dzień 1 stycznia 1999 r. wymagany okres zatrudnienia wynoszący minimum 25 lat, w tym co najmniej 15 lat w szczególnych warunkach,

- wykonywać pracę w szczególnych warunkach wymienionych w wykazie A cytowanego rozporządzenia,

- nie przystąpić do OFE, a jeżeli do tego funduszu przystąpił, winien złożyć wniosek o przekazanie środków zgromadzonych na rachunku w otwartym funduszu emerytalnym, za pośrednictwem ZUS, na dochody budżetu państwa.

Sąd Apelacyjny zwraca uwagę, że rekompensata jest formą odszkodowania za utratę możliwości nabycia prawa do emerytury z tytułu pracy w szczególnych warunkach lub o szczególnym charakterze w rozumieniu przepisów obowiązujących przed 2009 r. dla osób, które nie nabędą prawa do emerytury pomostowej. Prawo do rekompensaty mają osoby urodzone po 1948 r., które przed 1 stycznia 2009 r. wykonywały przez co najmniej 15 lat prace w szczególnych warunkach lub charakterze w rozumieniu art. 32 i 33 emeryturach i rentach z FUS. Podobnie jak przy ustalaniu tego okresu na potrzeby przyznania emerytury w niższym wieku emerytalnym, przy ustalaniu prawa do rekompensaty będą uwzględnione tylko okresy, w których praca była wykonywana stale i w pełnym wymiarze czasu pracy.

Zauważyć należy również, że brak świadectwa pracy wykonywanej w warunkach szczególnych lub też nieprawidłowo określone w nim stanowisko pracy nie przekreśla ustalenia, że tego rodzaju praca była wykonywana. W szczególności ubezpieczony może wykazywać innymi środkami dowodowymi, że praca świadczona była w warunkach szczególnych (w tym zeznaniami świadków), co miało miejsce w niniejszej sprawie.

Przechodząc z kolei do zarzutów zawartych w apelacji wskazać należy, że Sąd Apelacyjny w wyniku kontroli instancyjnej orzeczenia uznał zarzut naruszenia art. 233 § 1 k.p.c. za nietrafny.

Zgodnie z treścią art. 233 § 1 k.p.c. Sąd ocenia wiarygodność i moc dowodów według własnego przekonania, na podstawie wszechstronnego rozważenia zebranego materiału. W wyroku Sądu Najwyższego z 27 września 2002 r. sygn. IV CKN 1316/00 wskazano, że ocena wiarygodności i mocy dowodów przeprowadzonych w danej sprawie wyraża istotę sądzenia w części dotyczącej ustalenia faktów, tj. rozstrzygania spornych kwestii na podstawie własnego przekonania sędziego powziętego w wyniku bezpośredniego zetknięcia się z dowodami. Powinna odpowiadać regułom logicznego myślenia wyrażającym formalne schematy powiązań między podstawami wnioskowania i wnioskami oraz uwzględniać zasady doświadczenia życiowego będące wyznacznikiem granic dopuszczalnych wniosków i stopnia prawdopodobieństwa ich przydatności w konkretnej sytuacji. Jeżeli z określonego materiału dowodowego sąd wyprowadził wnioski logicznie poprawne i zgodne z zasadami doświadczenia życiowego, to taka ocena dowodów nie narusza zasady swobodnej oceny dowodów przewidzianej w art. 233 k.p.c., choćby dowiedzione zostało, że z tego samego materiału dałoby się wysnuć równie logiczne i zgodne z zasadami doświadczenia życiowego wnioski odmienne. Tylko w przypadku wykazania, że brak jest powiązania, w świetle kryteriów wyżej wzmiankowanych, przyjętych wniosków z zebranym materiałem dowodowym, możliwe jest skuteczne podważenie oceny dowodów dokonanej przez sąd; nie jest tu wystarczająca sama polemika naprowadzająca wnioski odmienne, lecz wymagane jest wskazanie, w czym wyraża się brak logiki lub uchybienie regułom doświadczenia życiowego w przyjęciu wniosków kwestionowanych. Sąd orzekający nie przekracza granic swobodnej oceny dowodów, gdy jego przekonanie odnośnie mocy poszczególnych dowodów i ich znaczenia dla sprawy oparte zostało na podstawie wszechstronnego rozważenia zebranego materiału dowodowego, przy uwzględnieniu zasad doświadczenia życiowego i pozostaje w zgodzie z zasadami logicznego wnioskowania (tak SN w postanowieniu z 02.12.1999 r. w sprawie III CKN 122/99).

W ocenie Sądu Odwoławczego, Sąd I instancji przeprowadził w niniejszej sprawie postępowanie dowodowe w sposób staranny, nieuchybiający zasadzie swobodnej oceny dowodów wyrażonej w art. 233 § 1 k.p.c. Zgromadzone dowody Sąd Okręgowy oceniał wszechstronnie, tj. wiarygodność i moc poszczególnych dowodów oceniona została w odniesieniu do całokształtu pozostałych dowodów. Sąd I instancji dokonał ustalenia wszystkich okoliczności istotnych dla rozstrzygnięcia w sprawie i Sąd Apelacyjny podstawę faktyczną wyroku w pełni aprobuje.

Zaakcentować należy również, że w trakcie postępowania dowodowego przed sądem mogą być przeprowadzane wszelkie dowody przewidziane przepisami kodeksu postępowania cywilnego, w tym także dowód z zeznań świadków, w celu udowodnienia pracy w szczególnych warunkach, przy czym wiarygodność i moc wszystkich dowodów jest oceniana przez Sąd według swego przekonania na podstawie wszechstronnego rozważenia zebranego w sprawie materiału dowodowego. Z kolei rzeczą Sądu w przypadku odwołującego pozostało rozważyć, czy spełnia on przesłankę nabycia prawa do rekompensaty, jaką jest wykazanie m. in. wymaganego 15-letniego stażu pracy w szczególnych warunkach.

Zdaniem Sądu Apelacyjnego prawidłowo Sąd I instancji uznał, iż przeprowadzone postępowanie dowodowe pozwoliło na jednoznaczne ustalenie, że prace, jakie wykonywał odwołujący podczas zatrudnienia w (...) S.A. Zakładu (...) w P. w okresie od 1 listopada 1984 r. do 31 marca 1998r. była pracą w szczególnych warunkach. Podkreślić przy tym należy, że wbrew stanowisku organu rentowego w spornym okresie ubezpieczony wykonywał pracę w warunkach szczególnych stale i pełnym wymiarze czasu pracy pracując przy montażu, konserwacji i remoncie linii kablowych oraz telefonicznych linii napowietrznych. Powyższe wynika z zeznań odwołującego oraz świadków M. K., K. L., S. K., zatrudnionych razem z odwołującym w (...) S.A. (...) w P. w okresie pokrywającym się z jego okresem zatrudnienia oraz w sposób szczegółowy opisali pracę jaką w spornym okresie wykonywał odwołujący. Świadek M. K. wskazał, że pracował z odwołującym w jednej brygadzie w O., świadek K. L. pracował natomiast w równoległej brygadzie w J. – jeszcze przed przejściem do tego rejonu przez odwołującego, a świadek S. K. – w Z.. Świadek M. K. wyjaśnił, m.in. że cyt. „W zależności od uszkodzenia zajmowaliśmy się: na znalezieniu zwarcia drutów miedzianych, następnie trzeba było wejść na słup telefoniczny w celu naciągnięcia drutu, by swobodnie nie zwisał. Zakładano telefony w mieszkaniach, ale dominującą pracą codziennie jednak zajmowaliśmy się usuwaniem usterek awarii na słupach telefonicznych tzw. linii napowietrznych. (… ) Jak przyszedłem do tej pracy odwołujący już tam pracował jako monter linii napowietrznych. (…) Była to praca szkodliwa, gdyż stale siedzieliśmy na słupach bez względu na warunki atmosferyczne i pory roku z wyjątkiem burzy, wtedy musieliśmy zejść. Była niebezpieczna, ponieważ jak wszedł na słup przy pomocy słupołazów (elementy zapinane na buty, które pozwalają się wspinać na słupy), które wtedy były drewniane, to można było źle wpić i spaść. Niektóre słupy były na samym dole z elementem betonowym, które trzeba było ominąć aby wejść wyżej, można było się poślizgnąć i spaść. (…) Zakładanie telefonów dla firm, mieszkańców, spółdzielni nastąpiło dopiero w 1999 r. Do tego czasu były przeważnie linie napowietrzne …te linie napowietrzne służyły przede wszystkim przedsiębiorcom, wojsku i policji, które musieliśmy naprawiać i konserwować. Te linie były podłączone, ale bardzo często miały awarie. Zdarzały się także awarie na ziemi, gdzie musieliśmy naprawiać kable, ale głównie na liniach były te awarie, bo były bardzo długie i na takim słupie znajdowały się 3 poprzeczniki, gdzie montowało się druty. (…) Prace ziemne były sporadyczne, nadto w naszej firmie były kablarze, oni byli wysyłani w pierwszej kolejności do naprawy takich kabli.”

Z kolei świadek K. L. podczas przesłuchania wskazał cyt. „Znam odwołującego, bo razem pracowaliśmy w (...) SA w O.. Ja pracowałem w brygadzie monterów w J., a odwołujący w O.. Każda brygada miała kilku monterów, u nich było 3 monterów, a u nas 6 monterów. Każdy monter niezależny w jakiej brygadzie robił w (...) SA to samo. Monter zajmował się usuwaniem wszystkich uszkodzeń na linii, na słupach drewnianych, wtedy takie dominowały. Jak skończył pracę na słupach, to wchodził do studni, gdzie były kable telefoniczne w miastach jak J., O.. Głównie wykonywaliśmy pracę na słupach we wsiach, a w miastach studnie. Kable w studniach też się psuły, trzeba było je naprawić albo założyć nowe. (…) Na każdą interwencję, wyjazd jechało 2 z mojej brygady, a u odwołującego chyba było tak samo. Wtedy spotykaliśmy się na cały dzień w danym miejscu. Zdarzało się, kiedy doszło do ukradzenia drutów miedzianych przez złodziei, wtedy znacznie dłużej pracowaliśmy razem, bo trzeba było to wszystko odtworzyć. Generalnie pracowaliśmy jako monterzy do 8 godzin, a przy dużych awariach do 13 godzin dziennie. (…) Ja nie mam świadectwa w szczególnych warunkach w (...) S.A., bo przyszedłem w 1991 r. a w 1996-97 zlikwidowali telemonterów, bo wtedy już O. wprowadziło zamiast monterów, serwisantów. Ja kiedyś pytałem kierowniczkę dlaczego tak zrobiono, bo dla klientów ładniej brzmi słowo serwisant. Mimo zmiany nazwy stanowiska, serwisant robił dokładnie to samo co telemonter wcześniej. Serwisant dostawał jak wcześniej telemonter posiłki regeneracyjne zimą, latem nie. Innych dodatków telemontera ani serwisanta nie było. (…) Dla gminy była jedna centrala telefoniczna, żeby ustalić awaria jechaliśmy tam przez wyznaczone osoby, sprawdzaliśmy pomieszczenie i mieliśmy sygnał na centrali, sprawdzaliśmy po kolei bezpieczniki, które potwierdzały który jest dobry, a który nie. Kiedy była spalona sprężynka na bezpieczniku, to jasne, że była awaria. Dopiero jechaliśmy na konkretne słupy albo do abonamenta.”

Świadek S. K. również opisał, na czym polegała praca odwołującego wskazując, że cyt. z odwołującym „Znamy się z widzenia, na polecenie kierownika czy rejonu, gdyż w różnych okresach wysyłano mnie lub z kolegą na wspólne prace remontowe, gdzie była potrzeba większej grupy telemonterów. Do 1994 r. widzieliśmy się sporadycznie, przy większych naprawach napowietrznych, po kradzieżach drutu miedzianego, wtedy była potrzeba wymiany drutów na nowe i ich podwieszenie. (…) Główna praca telemontera wtedy polegała na utrzymaniu drożności łączy międzymiastowych na słupach telefonicznych napowietrznych, wtedy linie były drutowe. Linie podziemne w (...) SA zaczęła montować, na słupach druty (...) SA wymieniała na kable telefoniczne w latach 90 (92-96), w K. w 1996 r. powstał światłowód, była to linia P.-K., ale napowietrznych na słupach drewnianych. Kable montowane w ziemi zaczęto robić w 1998 do 2000 r. W latach 80 nie było dnia, aby monter nie musiał wyjechać tam gdzie były linie napowietrzne i musiał przechodzić je pieszo, żeby sprawdzić czy nie są połączone, wtedy jest awaria. To było tak do początków lat 90. Zwłaszcza, że 3/4 linii przebiegało traktami leśnymi. (…) W okresie pracy kiedy istniała (...) S.A. wszystkim telemonterom zmieniono nazwę stanowiska na serwisanta. Mogło to być po 1992 lub 1993 r., nie pamiętam dokładnie, ponieważ skończyły się dla nas szkodliwe. Dalej jednak robiłem to samo, zmienili mi tylko nazwę stanowiska, nie wyjaśniono nam tego dlaczego.”

Podkreślić przy tym trzeba, że podstawowa reguła dowodowa w ramach procedury cywilnej stanowi, iż ciężar udowodnienia faktu spoczywa na osobie, która z faktu tego wywodzi skutki prawne. Ogólnie można więc stwierdzić, że ciężar dowodu, co do faktów uzasadniających roszczenie odwołującego, spoczywa na odwołującym, natomiast ciężar dowodu faktów uzasadniających żądanie oddalenia odwołania spoczywa na pozwanym (w tej sytuacji na organie rentowym). Co więcej kolejna rządząca procesem cywilnym zasada kontradyktoryjności polega na tym, że to nie na sądzie, lecz stronach procesowych spoczywa ciężar aktywnego uczestniczenia w czynnościach procesowych, oferowania dowodów na potwierdzenie własnych tez oraz podważenie twierdzeń przeciwnika. Pożądana aktywność wyraża się zarówno w składaniu pism procesowych jak też w odpowiednim reagowaniu na zachowania procesowe przeciwnika i przedstawiane przez niego dowody tak w pismach procesowych jak i na rozprawie.

Pozwany organ rentowy nie zdołał skutecznie zakwestionować wiarygodności dowodów zgłoszonych przez odwołującego i nie naprowadził też dowodów, które mogłyby świadczyć o tym, że odwołujący w spornym okresie nie wykonywał pracy w warunkach szczególnych. Jako argument podniósł wyłącznie to, że z wystawionego przez pracodawcę świadectwa wykonywania prac w szczególnych warunkach, z dnia 14 listopada 2019 r. oraz z treści pisma pracodawcy, z dnia 12 sierpnia 2024 r., jednoznacznie wynika, iż odwołujący podczas zatrudnienia w (...) S.A. (...) w P. (aktualnie (...) S.A.) wykonywał prace w warunkach szczególnych, stale i w pełnym wymiarze, wyłącznie w okresie od 6 października 1997 r. do 31 grudnia 1997 r., tj. podczas czasowego przeniesienia do pracy w K. (...) nr (...) w Z./J..

W tym miejscu zaakcentować należy, że zarówno świadkowie jak i odwołujący wyjaśnili, na czym polegała praca odwołującego w całym spornym okresie (od 1 listopada 1984 r. do 31 marca 1998r.). Ponadto szczegółowa analiza akt osobowych odwołującego i świadków z okresu zatrudnienia w (...) S.A. (...) w P. wskazuje jednoznacznie, że odwołujący w każdym pisemnym zakresie obowiązków, otrzymywanym na przestrzeni całego sporego okresu z tego zakładu zajmował się głównie montażem, konserwacją i remontem linii kablowych oraz telefonicznych linii napowietrznych i które to prace rzeczywiście wykonywał.

Z powyższego – w ocenie Sądu Apelacyjnego - wynika, że Sąd I instancji prawidłowo uznał, że praca odwołującego w spornym okresie od 1 listopada 1984 r. do 31 marca 1998r. (monter/telemonter) stanowiła pracę, o której mowa w ww. rozporządzeniu Rady Ministrów z 1983 r. – w wykazie A, dziale VIII pt. „W transporcie i łączności”, pod poz. 20: montaż, konserwacja i remont linii kablowych oraz telefonicznych linii napowietrznych.

Zaznaczyć również należy, że po okresie spornym tj. w następnym okresie tj. z dniem 18 czerwca 1998 r. (kiedy stanowisko pracy odwołującego zostało ponownie odgórnie zmienione przez następcę prawnego pracodawcy, która to zmiana nazewnictwa objęła wszystkich pracowników zajmujących identyczne stanowisko montera czy telemontera na stanowisko serwisanta) Z. P. otrzymując angaż na serwisanta, nadal w ramach jego podstawowych obowiązków na tym stanowisku zajmował się lokalizowaniem i usuwaniem uszkodzeń na torach linii napowietrznych oraz wykonywaniem zabiegów konserwacyjnych na instalacjach abonenckich, liniach napowietrznych i urządzeniach sieci miejscowej, instalacją nowych stacji, przeniesieniem instalacji istniejących stacji abonenckich, przebudową tych instalacji.

Utrwalone w judykaturze jest, że dla oceny, czy pracownik pracował w szczególnych warunkach, nie ma istotnego znaczenia nazwa zajmowanego przez niego stanowiska, a jedynie rodzaj powierzonej mu pracy. Praca w szczególnych warunkach to praca wykonywana stale (codziennie) i w pełnym wymiarze czasu pracy (przez 8 godzin dziennie, jeżeli pracownika obowiązuje taki wymiar czasu pracy), w warunkach pozwalających na uznanie jej za jeden z rodzajów pracy wymienionych w wykazie stanowiącym załącznik do rozporządzenia Rady Ministrów z 7 lutego 1983 r. w sprawie wieku emerytalnego pracowników zatrudnionych w szczególnych warunkach lub w szczególnym charakterze (vide wyroku Sądu Najwyższego z 14 września 2007 r., III UK 27/07, OSNP 20078/21-22/325).

W orzecznictwie dopuszcza się także wykonywanie ubocznych czynności innych niż określone w wykazie stanowisk prac wykonywanych w warunkach szczególnych lub szczególnym charakterze a mimo to uznanie, że praca wykonywana była w pełnym wymiarze czasu pracy. Aby zachować uprawnienia związane z pracą w warunkach szczególnych wymienione czynności powinny być wykonywane w ramach dobowego czasu pracy na stanowisku i tylko w związku z realizowanym przez pracownika zadaniami. Ponadto, konieczne jest by wymienione czynności pracownik wykonywał tylko incydentalnie, sporadycznie, okazjonalnie na podstawie konkretnych poleceń pracodawcy albo krótkotrwale, marginalnie w ciągu doby pracowniczej poświęconej na wykonywanie pracy. (wyrok SN z 15 marca 2018 r. III UK 41/17).

Sąd Apelacyjny po raz kolejny zwraca uwagę na całkowitą bierność (w postępowaniu przed Sądem I instancji) organu rentowego w zakresie wykazania, że odwołujący w spornym okresie nie wykonywał pracy w warunkach szczególnych w pełnym wymiarze czasu pracy (podnosząc przy tym, że odwołujący wykonywał również inne czynności związane z telekomunikacją – wskazane przez świadków jako incydentalne), w przeciwieństwie do odwołującego, który okoliczność pracy w warunkach szczególnych uwodnił na podstawie przedłożonych dokumentów, własnym zeznań (wyjaśnień) oraz zeznań świadków S. K., M. K. i K. L.. Z kolei zawarte w aktach osobowych świadków S. K. i M. K. dokumenty angaży i świadectwa pracy potwierdziły, że ich okresy zatrudnienia w (...) S.A. (...) w P. rzeczywiście pokrywały się ze spornym okresem zatrudnienia odwołującego, uwiarygadniając w ten sposób ich zeznania.

Po ponownym przeanalizowaniu zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego Sąd Apelacyjny stwierdził, że odwołującemu winien być zaliczony jako staż pracy w warunkach szczególnych nie tylko okres od 6 października 1997r. do 31 grudnia 1997r., ale także okres od września 1 listopada 1984r. do 31 marca 1998r., który po zsumowaniu z okresem zatrudnienia w charakterze spichrzowego z Zespole (...) (od 8 maja 1980r. do 31 października 1984r. ostatecznie niekwestionowanym przez ZUS) daje łączny okres pracy w warunkach szczególnych ponad 15 lat.

Mając na uwadze powyższe – w ocenie Sądu Apelacyjnego – uznać należało, że Z. P. legitymuje się co najmniej 15-letnim okresem pracy wykonywanej w szczególnych warunkach i z tego tytułu, w świetle powołanych wyżej przepisów ustawy o emeryturach pomostowych oraz rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 7 lutego 1983 r. w sprawie wieku emerytalnego pracowników zatrudnionych w szczególnych warunkach lub szczególnym charakterze, spełnił wszystkie przesłanki przyznania mu prawa do rekompensaty.

W tym stanie rzeczy Sąd Apelacyjny stwierdził, że zaskarżony wyrok był prawidłowy, wbrew stanowisku organu rentowego nie doszło do naruszenia prawa materialnego ani też przepisów prawa procesowego. Wobec uznania, iż zarzuty apelacyjne były bezzasadne Sąd Apelacyjny na podstawie art. 385 k.p.c. oddalił apelację.

sędzia Marta Sawińska