sygn. I C 409/24 19 czerwca 2026 Sąd Okręgowy w Warszawie

Wyrok z 19 czerwca 2026, sygn. I C 409/24

Najważniejsze informacje

W skrócie

Wynik oddalono powództwo
Przedmiot o ochronę dóbr osobistych
Typ sprawy sprawa cywilna
Kwota główna 10 000 zł · kwota żądania
Etap pierwsza instancja - wyrok sądu okręgowego
Tryb rozprawa
Tematy
zadośćuczynienie dobra osobiste odsetki ustawowe
Role w sprawie
powód pozwany pokrzywdzony inspektor PIP
Data orzeczenia 19 czerwca 2026
Sąd Sąd Okręgowy w Warszawie
Wydział I Wydział Cywilny
Przewodniczący Sędzia Agnieszka Nakwaska-Szczepkowska

Sygn. akt I C 409/24

WYROK

W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ

Dnia 19 czerwca 2026 r.

Sąd Okręgowy w Warszawie I Wydział Cywilny w następującym składzie:

Przewodniczący: Sędzia Agnieszka Nakwaska-Szczepkowska

Protokolant: sekretarz sądowy Aleksandra Sieńczewska

po rozpoznaniu w dniu 19 czerwca 2026 r. w Warszawie

na rozprawie

sprawy z powództwa R. X.

przeciwko (...) S.A. z siedzibą w W.

o ochronę dóbr osobistych

I.  nakazuje pozwanemu (...) S.A. z siedzibą w W. usunięcie skutków naruszenia dóbr osobistych R. X. poprzez zamieszczenie na koszt pozwanego w terminie 14 dni od dnia uprawomocnienia się wyroku na stronie internetowej www.(...).pl, stale przez okres 24 godzin, w ramce widocznej bezpośrednio po wyświetleniu strony www.(...).pl, bez konieczności przewijania strony w dół lub w bok, pojawiającej się na środku viewportu (widocznego na ekranie obszaru), wielkości 1342 x 320 pikseli (długość x szerokość), rozpoczynającej się zaraz pod tytułem (...) i zakładkami, będącymi linkami do poszczególnych działów serwisu, bez możliwości zamieszczenia reklam, widocznej także wówczas, gdy użytkownik ma zainstalowane oprogramowanie blokujące reklamy, stworzonej bez zastosowania technologii flash, tak, aby tekst oświadczenia w sposób czytelny wypełniał całość ramki, czcionką Arial rozmiar 20 pkt., koloru czarnego, na białym tle, oświadczenia o następującej treści:

(...) S.A. przeprasza Panią R. X. za to, że naruszyła Jej dobra osobiste w postaci godności i dobrego imienia w ten sposób, że opublikowała w dniu 31 października 2023 r. w prowadzonym przez siebie serwisie internetowym www.(...).pl w artykule pt. „(...)” nieprawdziwe informacje, jakoby Pani (...). Powyższe oświadczenie publikowane jest w wyniku przegranego procesu sądowego.;

II.  zasądza od pozwanego (...) S.A. z siedzibą w W. kwotę 10 000 (dziesięć tysięcy) zł na cel społeczny w postaci Fundacji (...) (KRS: (...)) wraz z odsetkami ustawowymi za opóźnienie od dnia 14 listopada 2023 r. do dnia zapłaty;

III.  oddala powództwo w pozostałej części;

IV.  znosi wzajemnie między stronami koszty procesu.

Sędzia Agnieszka Nakwaska-Szczepkowska

Sygn. akt I C 409/24

UZASADNIENIE

Pozwem z dnia 11 marca 2024 r., skierowanym przeciwko spółce (...) S.A. z siedzibą w W., powódka R. X. wniosła o:

1.  zobowiązanie pozwanego do usunięcia skutków naruszenia jej dóbr osobistych poprzez zamieszczenie na koszt pozwanego w terminie 14 dni od dnia uprawomocnienia się orzeczenia na stronie internetowej www.(...).pl stale przez okres 24 godzin w ramce widocznej bezpośrednio po wyświetleniu strony www.(...).pl bez konieczności przewijania strony w dół i w bok, pojawiającej się na środku viewportu (widocznego na ekranie obszaru) wielkości 1342 x 320 pikseli (długość x szerokość), rozpoczynającej się zaraz pod tytułem (...) i zakładkami będącymi linkami do poszczególnych działów serwisu, zamieszczonej w standardowej dla strony www.(...).pl formie, bez możliwości zamieszczenia reklam, widocznej także wówczas, gdy użytkownik ma zainstalowane oprogramowanie blokujące reklamy, stworzonej bez zastosowania technologii flash, tak by tekst oświadczenia w sposób czytelny wypełniał całość ramki, czcionką Arial rozmiar 20 punktów koloru czarnego na białym tle, oświadczenia o następującej treści: (...) S.A. przeprasza Panią R. X. za to, że naruszyła Jej dobra osobiste w ten sposób, że opublikowała w dniu 31 października 2023 r. w prowadzonym przez siebie serwisie internetowym www.(...).pl w artykule pt.(...) Później stali się bohaterami skandalu”, nieprawdziwe informacje, jakoby (...). Powyższe oświadczenie publikowane jest w wyniku przegranego procesu sądowego.

2.  zasądzenie od pozwanego kwoty 100.000 zł na cel społeczny w postaci Fundacji (...) z odsetkami ustawowymi za opóźnienie od dnia 14 listopada 2023 r. do dnia zapłaty.

Powódka domagała się nadto zasądzenia od pozwanego na jej rzecz zwrotu kosztów procesu, w tym kosztów zastępstwa procesowego, według norm przepisanych.

(pozew – k. 3-17)

W odpowiedzi na pozew pozwany wniósł o oddalenie powództwa w całości oraz o zasądzenie od powódki na jego rzecz zwrotu kosztów procesu, w tym kosztów zastępstwa procesowego, według norm przepisanych.

(odpowiedź na pozew – k. 188-192)

Sąd Okręgowy ustalił następujący stan faktyczny:

W dniu 31 października 2023 r. na stronie www.(...).pl, serwisie prowadzonym przez spółkę (...) S.A. z siedzibą w W., opublikowany został artykuł pt. „(...)”. W treści artykułu wyjaśniono na wstępie, że (...). Dalej wskazano, że w 2006 r. powódka przeniosła się z mediów publicznych do (...), z którą do stacją związana jest „do dziś”, a także poznała swojego przyszłego męża, D. X., z którym po 2 latach wzięła ślub we F.. Kolejno, wskazano, że przez wiele lat małżonkowie wiedli ustatkowane i spokojne życie, a zmienił to dopiero opublikowany w 2019 r. na łamach (...) artykuł (...). „(...)”. Dalej wyjaśniono, że powódka wytoczyła proces przeciwko wydawcy tabloidu oraz że w sądzie reprezentował ją mecenas K. A., a „ich wspólne działania poskutkowały zasadzeniem przeprosin na okładce dziennika i przekazania 50 tysięcy złotych na rzecz (...)”.

(okoliczność bezsporna, wydruk artykułu – k. 46 i n.)

Pod artykułem pojawiło się wiele komentarzy użytkowników internetu, spośród których znaczna część skupiała się na osobie D. X., ale były też komentarze odnoszące się bezpośrednio do powódki. Niektóre z nich były pozytywne, lecz większość miała wydźwięk jednoznacznie negatywny, wyrażały one niechęć do powódki, postrzeganej niejako łącznie z D. X. między innymi w kontekście upadku (...) Banku i działalności firmy (...) S.A. Z części komentarzy (parunastu) wynikało, że ich autorzy uznali informację o pomocy D. X. udzielonej przez powódkę w jego ucieczce za granicę (...) za zgodną z rzeczywistością.

(okoliczność niezaprzeczone, wydruki k. 50 i n.)

Przedmiotowy w sprawie artykuł nawiązywał do artykułu opublikowanego w marcu 2019 w internetowym wydaniu (...), (...). Zbliżoną treść w tym zakresie miały artykuły opublikowane w podobnym czasie w serwisach www.(...).pl i www.(...).pl. Powódka wystąpiła w 2019 r. z pozwami o ochronę dóbr osobistych przeciwko wszystkim 3 wydawcom i uzyskała pozytywne dla siebie rozstrzygnięcia, o czym poinformowała za jej zgodą stacja (...) oraz pełnomocnik powódki na swoich kontach społecznościowych.

Od czasu opublikowania ww. artykułów w marcu 2019 r. aż do spornej w sprawie publikacji z 31 października 2023 r. nie było kolejnych publikacji w mediach na temat powódki, (...)

W żadnym z poprzednich artykułów nie pojawiło się pod adresem powódki określenie „kobieta mafii”.

(okoliczności bezsporne, nadto zeznania powódki – protokół rozprawy z 19.06.2026 r. min. 00:03:30 i n., k. 231232 /protokół skrócony/)

Po publikacjach z 2019 r. powódka została poproszona przez przełożonego o półroczną przerwę w pracy z uwagi na podważenie jej wiarygodności na skutek ww. artykułów. Powódka bardzo przeżyła treść tych artykułów, a także samą konieczność wycofania się z życia zawodowego. Do tej pory powódka spotyka się w gronie współpracowników z żartami (...). Pojawienie się w dniu 31 października 2023 r. przedmiotowej w sprawie publikacji spowodowało to, że u powódki odżyły bardzo negatywne emocje z 2019 r. O artykule powódka dowiedziała się w dniu jego publikacji od koleżanki. Po jego przeczytaniu była wstrząśnięta. Szczególnie ubodło ją użyte w artykule w stosunku do niej określenie „kobieta mafii”.

(zeznania powódki – protokół rozprawy z 19.06.2026 r. min. 00:03:30 i n., k. 231232 /protokół skrócony/)

R. X. od wielu lat jest znaną i cieszącą się popularnością dziennikarką informacyjną o ugruntowanej renomie. Prowadzi ona programy informacyjne i publicystyczne w telewizji.

Serwis (...) z założenia publikuje teksty „lekkie”, często o charakterze plotkarskim, na ogół opisując fakty z życia znanych osób.

(okoliczności bezsporne, fakty powszechnie znane)

Pismem z dnia 2 listopada 2023 r., doręczonym pozwanemu 6 listopada 2023 r., powódka wezwała pozwanego m.in. do opublikowania przeprosin (w formie i treści jak w petitum złożonego następnie pozwu), usunięcia komentarzy znajdujących się pod artykułem oraz zapłaty w terminie 7 dni od otrzymania wezwania kwoty 100.000 zł na rzecz Fundacji (...).

(okoliczność niezaprzeczona, wezwanie wraz z pełnomocnictwem, dowodem nadania, historią przesyłki - k. 116 i n.)

Powyższy stan faktyczny Sąd ustalił na podstawie twierdzeń stron (w zakresie okoliczności bezspornych lub niezaprzeczonych), a także przedłożonych do akt dokumentów (w tym kopii i wydruków). Podkreślenia wymaga, że stan faktyczny sprawy w zasadzie nie był między stronami sporny. Zeznania powódki Sąd ocenił jako wiarygodne. Powódka opisywała przede wszystkim własne subiektywne odczucia, w tym jak zareagowała na sporną w sprawie publikację.

Sąd Okręgowy zważył, co następuje:

Powództwo zasługiwało na uwzględnienie w części.

W art. 23 k.c. ustawodawca wskazał, że dobra osobiste człowieka, jak w szczególności zdrowie, wolność, cześć, swoboda sumienia, nazwisko lub pseudonim, wizerunek, tajemnica korespondencji, nietykalność mieszkania, twórczość naukowa, artystyczna, wynalazcza i racjonalizatorska, pozostają pod ochroną prawa cywilnego niezależnie od ochrony przewidzianej w innych przepisach.

Z kolei art. 24 § 1 k.c. stanowi: Ten, czyje dobro osobiste zostaje zagrożone cudzym działaniem, może żądać zaniechania tego działania, chyba że nie jest ono bezprawne. W razie dokonanego naruszenia może on także żądać, ażeby osoba, która dopuściła się naruszenia, dopełniła czynności potrzebnych do usunięcia jego skutków, w szczególności ażeby złożyła oświadczenie odpowiedniej treści i w odpowiedniej formie. Na zasadach przewidzianych w kodeksie może on również żądać zadośćuczynienia pieniężnego albo zapłaty odpowiedniej sumy pieniężnej na wskazany cel społeczny.

Zgodnie zaś z art. 448 § 1 k.c.: W razie naruszenia dobra osobistego sąd może przyznać temu, czyje dobro osobiste zostało naruszone, odpowiednią sumę tytułem zadośćuczynienia pieniężnego za doznaną krzywdę albo zasądzić odpowiednią sumę pieniężną na wskazany przez niego cel społeczny, niezależnie od innych środków potrzebnych do usunięcia skutków naruszenia.

Rozpoznając sprawę w przedmiocie ochrony dóbr osobistych, sąd winien w pierwszej kolejności ustalić, czy doszło do naruszenia dobra osobistego, a - w przypadku pozytywnej odpowiedzi - ustalić, czy działanie pozwanego było bezprawne. Bezprawność należy rozumieć jako zachowanie (działanie bądź zaniechanie) sprzeczne z porządkiem prawnym lub zasadami współżycia społecznego. Dowód, że dobro osobiste zostało zagrożone lub naruszone, ciąży na osobie poszukującej ochrony prawnej na podstawie art. 24 k.c. Natomiast na tym, kto podjął działanie zagrażające dobru osobistemu innej osoby lub naruszające to dobro, spoczywa ciężar dowodu, że nie było ono bezprawne. W nauce prawa cywilnego ukształtował się katalog okoliczności uznawanych za wyłączające bezprawność zachowania naruszającego cudze dobra osobiste, do których należą: działanie w ramach porządku prawnego tj. działanie dozwolone przez obowiązujące przepisy prawa, wykonywanie prawa podmiotowego, zgodę pokrzywdzonego (ale z zastrzeżeniem uchylenia jej skuteczności w niektórych przypadkach), działanie w obronie uzasadnionego interesu (J. Ciszewski (red.), Kodeks cywilny. Komentarz, wyd. II, 2014).

W świetle treści art. 23 k.c. nie ulega wątpliwości, że ustawodawca uznaje cześć za dobro osobiste, gdyż została ona wymieniona w tym przepisie. W pojęciu czci mieszczą się zarówno dobre imię, dobra sława, godność, jak i reputacja oraz wiarygodność jako człowieka. Nie są to odrębne dobra osobiste (podobnie Jacek Wierciński w: „Niemajątkowa ochrona czci”, Wydawnictwo Kodeks sp. z o. o., Warszawa 2002, str. 57-58).

Cześć człowieka obejmuje dwa aspekty: dobre imię (cześć zewnętrzna) i godność (cześć wewnętrzna). Przyrodzona i niezbywalna godność człowieka stanowi źródło wolności i praw człowieka (art. 30 Konstytucji RP). Konkretyzuje się w poczuciu własnej wartości człowieka i oczekiwaniu szacunku ze strony innych ludzi. Naruszenie godności polega z reguły na ubliżeniu komuś. Naruszenie dobrego imienia polega natomiast na pomówieniu o takie postępowanie lub właściwości, które mogą poniżyć tę osobę w opinii publicznej lub narazić na utratę zaufania potrzebnego dla danego stanowiska, zawodu lub rodzaju działalności. Może tu chodzić zarówno o rozpowszechnianie wiadomości określonej treści, która stanowi zarzut pod adresem jednostki, jak i wyrażanie ujemnej oceny jej działalności. Niejednokrotnie naruszanie czci przejawiać się będzie w obu aspektach (wyrok Sądu Najwyższego z 29 października 1971 r., II CR 455/71, OSNCP 1972, Nr 4, poz. 77, z glosą, PiP 1973, z. 6, s. 16; wyrok Sądu Najwyższego z 8 października 1987 r., II CR 269/87, OSNCP 4/89, poz. 66).

Jako odrębne dobro osobiste traktować natomiast należy prawo do prywatności. Przyjmuje się, że ochrona faktów i zdarzeń objętych tą sferą ma charakter zróżnicowany i skupia się przede wszystkim na zakazie rozpowszechniania informacji dotyczących tej sfery za pomocą środków masowego przekazu (J. Sadomski, [w:] W. Borysiak /red./, Kodeks cywilny. Komentarz, wyd. 33, 2024).

W okolicznościach tej sprawy Sąd nie miał wątpliwości, że doszło do naruszenia dóbr osobistych powódki na skutek opublikowania na stronie internetowej www.(...).pl artykułu pt. „(...).”.

Z punktu widzenia oceny, reakcji typowej, przeciętnej osoby, przypisanie komuś działań mających na celu pomoc komuś w ucieczce z kraju (w domyśle przed wymiarem sprawiedliwości), (...), a zatem działań bezprawnych, a wręcz przestępczych, musi być postrzegane jako naruszające dobra osobiste. W odbiorze społecznym takie zachowanie jest karygodne. Świadczy co najmniej o braku przestrzegania przepisów prawa. Sformułowanie „kobieta mafii” jest zaś samo w sobie stygmatyzujące, zawiera ono dorozumiane przypisanie określanej tak osobie powiazań ze światem przestępczym, aktywny w nim udział.

Zdaniem Sądu, uszczerbku doznała cześć powódki – jej dobre imię i godność. Powódka nie podnosiła naruszenia jej prawa do prywatności. Jedynie na marginesie zatem wypada zauważyć, że fragmenty artykułu wskazane na rozprawie 3 marca 2026 r. (k. 212), jako stanowiące podstawę faktyczną wywiedzionych roszczeń, skoro opisywały zdarzenia nieprawdziwe, wydaje się, że nie mogą być postrzegane jako naruszające prywatność powódki.

Pozwany nie zdołał obalić wynikającego z art. 24 § 1 k.c. domniemania bezprawności naruszenia dóbr osobistych powódki. W szczególności nie wykazał, aby miało miejsce działanie w obronie uzasadnionego interesu.

Nie ma racji pozwany, wywodząc, że treść spornego artykułu relacjonowała jedynie zdarzenie z przeszłości, polegające na opublikowaniu ww. historii w (...), a czytelnik „otrzymał informację, że ta historia nie jest prawdziwa”. Należy jednoznacznie stwierdzić, że takiej informacji w analizowanym artykule nie ma. Napisano tam jedynie, że powódka w związku z publikacją w (...) wystąpiła przeciwko jego wydawcy z pozwem oraz że w efekcie opublikowane zostały przeprosiny. Nie oznacza to bynajmniej, że historia opisana przez (...) była niezgodna z prawdą. Przyczyn, dla których wydawca gazety, decyduje się na przeproszenie bohatera swojego artykułu może być wiele, w tym na przykład może być to podyktowane zmianą osoby na stanowisku redaktora naczelnego czy wyrażeniem takiego oczekiwania przez inwestora albo po prostu wolą ugodowego zakończenia sporu z uwagi na chęć ograniczenia kosztów procesu.

Z treści komentarzy pod sporną w sprawie publikacją nie wynika zresztą, aby odbiorcy postrzegali treść artykułu „(...)” jako relację dotyczącą nieprawdziwych informacji opublikowanych uprzednio w (...), za które jego wydawca musiał przeprosić. Wręcz przeciwnie, informacja o procesie wytoczonym wydawcy (...) oraz przeprosinach nie znajdowała odzwierciedlenia w komentarzach czytelników – poza tylko tym, że odbiorcy zwrócili uwagę na to, że powódkę reprezentował w sporze z (...) K. A., który sam w sobie jest osobą znaną i przez to prawdopodobnie ciekawą z punktu widzenia użytkowników serwisu www. (...).pl.

Zdaniem Sądu, nie było intencją autora spornego w sprawie artykułu, aby zdać rzetelną relację z tamtych zdarzeń i zwrócić odbiorcom uwagę na bezprawność działania wydawcy (...). Być może wówczas byłaby możliwa do obrony teza o działaniu w ramach uzasadnionego interesu społeczeństwa. Natomiast, zdaniem Sądu, informacja o procesie pomiędzy powódką a wydawcą (...) i przeprosinach została zamieszczona w treści artykułu jedynie po to, aby nadać działaniu autora pozory rzetelności. Celem było natomiast przede wszystkim przyciągnięcie uwagi odbiorców, czego nie osiągnięto by w pożądanym stopniu, gdyby nie wskazanie na to, że powódce przypisano aktywną pomoc mężowi w opuszczeniu przez niego kraju w ramach ucieczki – w domniemaniu przed służbami specjalnymi (...). Na sensacyjny charakter artykułu w zamierzeniu autora wskazuje zresztą sam jego tytuł „(...)”. Mowa tu o skandalu, co sugeruje coś sensacyjnego, niespotykanego i potencjalnie szokującego. Taki tytuł przyciągał odbiorców, zachęcał do lektury. Pełnomocnik pozwanego bezskutecznie usiłował przekonać Sąd o tym, że użycie wyrazu „skandal” w owym tytule było nawiązaniem do tego, że (...) opublikował nieprawdziwe informacje na temat powódki. Owym skandalem, w odbiorze przeciętnego czytelnika, była ucieczka D. X. z kraju przed wymiarem sprawiedliwości, w której pomogła mu powódka, przy tym w sposób, który pozostaje w pamięci, (...), co samo w sobie kojarzy się ze światem przestępczym. Dodatkowo nazwanie powódki „kobietą mafii” dopełniało obrazu powódki jako osoby zamieszanej w działalność przestępczą.

Podkreślić należy w tym miejscu, że przypisywane powódce działania nie miały miejsca, co zresztą przyznał sam pozwany, nie usiłując nawet wykazywać prawdziwości zarzucanego powódce w artykule działania. Samo zaś użycie przez autora artykułu trybu przypuszczającego, czy takich sformułowań jako „ponoć”, czy „miało dojść”, nie zmienia znacząco wydźwięku spornego artykułu, a w każdym razie nie może stanowić o uchyleniu bezprawności działania pozwanego. Także powołanie się na inną, wcześniejszą publikację, nie uchyla owej bezprawności - zwłaszcza w sytuacji, gdy nie było jednoznacznego komunikatu co do tego, że owa cytowana publikacja zawierała informacje nieprawdziwe. Nadto, sformułowanie „kobieta mafii” pod adresem powódki, nie pojawiło się ani we wspomnianej w artykule publikacji w (...), ani też w żadnej z pozostałych publikacji na temat rzekomego udziału powódki z zorganizowaniu ucieczki męża za granicę.

Ubocznie godzi się zauważyć, że poza sporem jest, że powódka jest osobą powszechnie rozpoznawalną. Natomiast sama powódka nie dążyła do uzyskania i utrzymania statusu osoby znanej, tzw. celebryty, poprzez dzielenie się z szeroką publicznością szczegółami ze swojego życia prywatnego. Powódka jest znana z racji prowadzenia w telewizji programów informacyjnych i publicystycznych. Jego „sława” wynika zatem z jej działalności zawodowej. Powódka nie zbudowała swojej pozycji poprzez ujawnianie, w jaki sposób wygląda jej życie osobiste. W szczególności powódka nie dzieliła się informacjami na temat związku z obecnym mężem. Nawet w spornym artykule zauważono, że para wzięła ślub w tajemnicy i że nie są ogólnie dostępne zdjęcia z tej ceremonii.

Nie zostało też wykazane, aby sama powódka bądź inne osoby działające za jej zgodą ujawniły publicznie szczegóły dotyczące przedmiotu sporów sądowych zainicjowanych przez powódkę w 2019 r. poprzez podanie treści szkalujących powódkę publikacji. Pozwany nie dowiódł zatem, aby podano już wcześniej do szerszej wiadomości, niezależnie do spornej w sprawie publikacji, informacje zawarte w treści spornego w sprawie artykułu, z których powódka wywodzi swoje roszczenia. Sam fakt powiadomienia społeczeństwa o wygranej sprawie w sądzie nie oznacza, że wskazano jednocześnie na przypisywane powódce działanie, (...)

Tak bezprawność działania, jak i wina pozwanego nie budziły wątpliwości Sądu. Pozwany, decydując się na opublikowanie spornego artykułu, zdaniem Sądu, musiał zdawać sobie z tego sprawę, że ujęte tam informacje naruszają dobra osobiste powódki oraz że ich rozpowszechnienie nie znajduje uzasadnienia w żadnej okoliczności, która mogłaby wyłączać bezprawność.

Prasa, czy szerzej media, nie bez przyczyny nazywane są czwartą władzą. Rola dziennikarzy, redaktorów i wydawców w demokratycznym społeczeństwie jest nie do przecenienia. Nie oznacza to jednak absolutnej wolności w zakresie publikowanych informacji. Z tą ogromną władzą, którą posiadają media, szczególnie w dobie powszechnego dostępu do telewizji i internetu, wiąże się odpowiedzialność. Media realizować mają przede wszystkim prawo społeczeństwa do informacji. Aby rolę tę móc spełniać, informacje powinny być z zasady prawdziwe, a co najmniej rzetelnie zweryfikowane przed podjęciem decyzji o ich upublicznieniu (vide np. rozważania w uzasadnieniu uchwały siedmiu sędziów Sądu Najwyższego w z dnia 18 lutego 2005 r., III CZP 53/04, Legalis).

Co się tyczy skutków naruszenia dóbr osobistych powódki, z pewnością poczuła się ona urażona tym, w jaki sposób przedstawiono ją w publikacji pozwanego, w tym zwłaszcza poprzez nazwanie jej „kobietą mafii”. Ucierpiała tu godność powódki, poczucie własnej wartości. Zrozumiałe jest, że powódka ma silne poczucie krzywdy. Niewątpliwie niekomfortowe dla powódki muszą być komentarze i żarty współpracowników (...). Takie sytuacje, jak sama powódka przyznała, pojawiły się po publikacjach z marca 2019 r. i powtarzały się bez przerwy przez kolejne lata. Natomiast na zasadzie doświadczenia życiowego można przyjąć, że kolejna publikacja na ten temat przypomniała części osób o tym i mogła przyczynić się do wzmożenia fali żartów. Treść artykułu, choć opublikowana na portalu typu „tabloid”, niewątpliwie mogła dotrzeć do szerokiego grona odbiorców, w tym do osób ze środowiska dziennikarskiego.

W świetle powyższego powództwo co do zasady zasługiwało na uwzględnienie.

Podkreślić trzeba, że katalog środków służących usunięciu skutków naruszenia dobra osobistego nie jest zamknięty. Muszą to być środki celowe, nadające się do spełnienia przypadających im funkcji i wymuszenia w drodze egzekucji, nie mogą pozostawać w sprzeczności z ustawą ani zasadami współżycia społecznego. Jak wyjaśnił Sąd Najwyższy w uzasadnieniu uchwały z dnia 30 grudnia 1971 roku (sygn. III CZP 87/71, OSNCP 1972/6/104), chodzi o czynności, które według powszechnie przyjętych poglądów lub pojęć danego środowiska stanowią ekwiwalent wyrządzonej krzywdy w tym znaczeniu, że niejako niwelują jej skutki. Zastosowany środek musi być adekwatny do każdego wypadku. Nie ulega wątpliwości, że podmiotowi, któremu naruszono dobra osobiste, przysługuje prawo do uzyskania przeprosin w takiej formie, w jakiej doszło do naruszenia (tak Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 8 lutego 2008 r., I CSK 345/07, Legalis 93288). Co do zasady, oświadczenie, o którym mowa w art. 24 § 1 k.c., aby osiągnęło zamierzony cel, powinno dotrzeć do tych osób, które zetknęły się z treściami bezprawnie naruszającymi dobra osobiste.

W okolicznościach tej sprawy powódka wystąpiła o zamieszczenie przeprosin na portalu www.(...).pl, zatem w medium, gdzie doszło do naruszenia jej dóbr osobistych. Pozwany nie zgłaszał zresztą żadnych zastrzeżeń co do formy żądanych przeprosin, ani też co do ich treści.

Sąd wprowadził jedynie nieznaczną korektę do treści oświadczenia, do złożenia którego zobowiązany został pozwany, polegającą na wskazaniu wprost dóbr osobistych powódki, które zostały naruszone oraz poprzez wyeliminowanie sformułowania „kobieta mafii”, zastępując je ogólnym wskazaniem na informacje sugerujące przestępczy charakter działań powódki. Treść przeprosin nie powinna prowadzić do wtórnej stygmatyzacji pokrzywdzonego. Taki zaś skutek – zdaniem Sądu – mogłoby odnieść ponowne opublikowanie na portalu www.(...).pl jakże chwytliwego i pozostającego w pamięci określenia „kobieta mafii” w połączeniu z imieniem i nazwiskiem powódki. Nadto, w opisie sposobu opublikowania przeprosin Sąd nie uwzględnił żądania, aby ramka z owymi przeprosinami miała zostać zamieszczona „w standardowej dla strony www.(...).pl formie”. Jest to zwrot niedookreślony, który na etapie wykonania wyroku mógłby rodzić wątpliwości co do tego, na czym polegać ma prawidłowe wykonanie obowiązku.

Powyższe zmiany w stosunku do treści roszczenia miały charakter nieznaczny, nie zmieniając sensu żądanego oświadczenia, w efekcie nie wykraczały, zdaniem Sądu, poza granice powództwa.

Sąd uwzględnił także, choć tylko w części, roszczenia majątkowe dochodzone w niniejszym postępowaniu. Jak już zaznaczono wyżej, wina pozwanego, która w świetle przeważającego w doktrynie i orzecznictwie stanowiska, jest konieczną przesłanką do zasądzenia świadczeń na podstawie art. 448 § 1 k.c. (vide np. P. Sobolewski, [w:] K. Osajda /red./, W. Borysiak /red. tomu/, Kodeks cywilny. Komentarz, Legalis), była zdaniem Sądu niewątpliwa.

Tytułem uwagi ogólnej wypada wskazać, że przyznanie osobie, której dobra osobiste zostały bezprawnie naruszone, kompensacji pieniężnej nie jest regułą. Sąd może zadecydować o zasądzeniu odpowiedniej sumy tytułem zadośćuczynienia pieniężnego za doznaną krzywdę albo odpowiedniej sumy pieniężnej na wskazany przez pokrzywdzonego cel społeczny, lecz nie musi tego robić. Podstawową funkcją zadośćuczynienia pieniężnego za naruszenie dóbr osobistych jest funkcja kompensacyjna. Zadośćuczynienie ma wynagrodzić doznaną krzywdę, przy czym powinno uwzględniać wszystkie aspekty tej krzywdy. Podobną rolę pełni zasądzenie odpowiedniej kwoty na cel społeczny. Nie jest jednak tak, że każda krzywda wymaga kompensaty majątkowej. Nie można pominąć tego, że art. 448 k.c. jest przejawem tzw. „prawa sędziowskiego”. Sąd, biorąc pod uwagę całokształt konkretnego stanu faktycznego, decyduje o przyznaniu albo nie zadośćuczynienia bądź świadczenia na cel społeczny, a w tym pierwszym wypadku także o jego wysokości.

Istotne znaczenie w tym aspekcie mają subiektywne odczucia podmiotu żądającego ochrony swoich praw i jego osobiste, prywatne odczucia związane z naruszeniem. Jednocześnie, należy mieć na względzie fakt, czy osoba, której dobra osobiste zostały naruszone, jest osobą funkcjonująca w przestrzeni publicznej, czy własnymi działaniami dąży do zaistnienia w tej przestrzeni. Takie osoby z zasady muszą bowiem liczyć się z tym, że mogą stać się obiektem niepochlebnych wypowiedzi innych.

W okolicznościach tej sprawy powódka jest niewątpliwie osobą rozpoznawalną, choć – co było już wcześniej podkreślane – nie wykazano, aby własnymi działaniami dążyła ona do ukazania w mediach swojego życia prywatnego. Jednocześnie, nie zostało wykazane, aby opublikowanie na portalu www.(...).pl przedmiotowego artykułu wpłynęło istotnie na życie zawodowe czy prywatne powódki. W pracy powódka została jedynie zapytana przez przełożonego, czy należy spodziewać się kolejnych publikacji na jej temat. Od męża, rodziny i przyjaciół powódka otrzymała pełne wparcie. Żarty kolegów z pracy na pewno sprawiają powódce przykrość. Silne negatywne emocje wzbudziła też u powódki lektura komentarzy czytelników, które pojawiły się pod sporną publikacją, z których większość była dla powódki zdecydowanie niepochlebna.

W efekcie, Sąd doszedł do przekonania, że uwzględnienie niemal w całości roszczenia niemajątkowego wywiedzionego w pozwie oraz zasądzenie kwoty 10.000 zł na wskazany przez powódkę cel społeczny będzie w tej sprawie adekwatne, zważywszy na sposób naruszenia dóbr osobistych powódki ich rodzaj i skutki.

Z tych przyczyn Sąd orzekł jak w pkt. I - III wyroku.

O kosztach procesu Sąd orzekł w pkt. IV wyroku, na podstawie art. 100 k.p.c., znosząc je wzajemnie między stronami z uwagi na jedynie częściowe uwzględnienie powództwa oraz poniesienie przez obie strony kosztów procesu na zbliżonym poziomie.

sędzia Agnieszka Nakwaska-Szczepkowska