Wyrok z 21 kwietnia 2026, sygn. I C 1292/24
W skrócie
Pokaż pozostałe podstawy prawne (1)
Sygn. akt I C 1292/24
WYROK
W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ
Dnia 21 kwietnia 2026 roku
Sąd Okręgowy w Gliwicach I Wydział Cywilny
w składzie:
|
Przewodniczący: |
SSO Andrzej Kieć |
|
Protokolant: |
protokolant sądowy Marta Kentnowska |
po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 21 kwietnia 2026 roku w Gliwicach
sprawy z powództwa D. O., H. O.
przeciwko (...) Spółce Akcyjnej z siedzibą w U.
o ustalenie nieistnienia stosunku prawnego wynikającego z umowy kredytu oraz zapłatę, ewentualnie o ustalenie i zapłatę
1. ustala nieistnienie stosunku prawnego wynikającego z umowy o kredyt hipoteczny numer (...) z dnia 6 marca 2008 roku zawartej pomiędzy stronami, z uwagi na nieważność umowy;
2. oddala powództwo w pozostałym zakresie;
3. zasądza od pozwanego na rzecz powodów kwotę 11.868 zł (jedenaście tysięcy osiemset sześćdziesiąt osiem) tytułem zwrotu kosztów procesu z ustawowymi odsetkami za opóźnienie od dnia uprawomocnienia się orzeczenia do dnia zapłaty.
SSO Andrzej Kieć
Sygn. akt I C 1292/24
UZASADNIENIE
Powodowie H. O. i D. O. wnieśli o ustalenie nieistnienia stosunku prawnego wynikającego z umowy o kredyt hipoteczny nr (...), zawartej w dniu 06.03.2008 r., pomiędzy powodami a pozwanym (...)Spółka Akcyjna z siedzibą w U. oraz o zasądzenie od pozwanego na rzecz powodów łącznie kwoty 234.626,92 zł wraz z odsetkami ustawowymi za opóźnienie od dnia doręczenia pozwu pozwanemu do dnia zapłaty,
ewentualnie, tj. na wypadek nieuwzględnienia w całości powyższego żądania o ustalenie i zapłatę, powodowie wnieśli o zasądzenie od pozwanego banku na ich rzecz łącznie kwoty 94.176,07 zł wraz z odsetkami ustawowymi za opóźnienie od dnia doręczenia pozwu pozwanemu do dnia zapłaty oraz o ustalenie, że postanowienia umowy o kredyt hipoteczny nr (...), zawartej w dniu 06.03.2008 r., pomiędzy powodami a pozwanym, stanowią niedozwolone postanowienia umowne i nie wiążą powodów od chwili zawarcia umowy (zwłaszcza § 2 ust. 2, § 4 ust. 6 i § 7 ust. 1 umowy kredytowej oraz § 2 pkt. 6 i 18, § 3 ust. 2, § 5 ust. 13, § 7 ust. 5-9 i 12, § 8 ust. 3, § 9 ust. 4, § 10 ust. 4-5, § 11 ust. 4-5 i 11, § 12 ust. 3 Regulaminu kredytowania osób fizycznych w ramach usług bankowości hipotecznej w (...) S.A.).
Nadto powodowie wnieśli o zasądzenie od strony pozwanej łącznie na ich rzecz kosztów procesu.
W uzasadnieniu żądania głównego wskazali, iż zawarta umowa kredytu stanowi czynność prawną nieważną, wobec czego świadczenia spełnione w wykonaniu tej umowy należy kwalifikować jako świadczenia nienależne. W ocenie strony powodowej klauzule waloryzacyjne, o których mowa w par. 2 ust. 2 oraz par. 7 ust. 1 spornej umowy kredytu hipotecznego odsyłające do ustalenia wysokości wypłaconego kapitału oraz spłacanych rat według kursów określonych w tabelach kursowych banku, naruszają w stosunku do powodów w sposób rażący dobre obyczaje oraz ich interesy jako konsumentów – tym samym należy ocenić je jako abuzywne. Powodowie podnieśli również, że bank nie spełnił przesłanki dotyczącej indywidualnego uzgodnienia kwestionowanych postanowień umownych poprzez zawarcie umowy na sporządzonym, stosowanym przez bank wzorcu umownym. Zdaniem powodów główne świadczenia stron umowy kredytu nie zostały sformułowane w sposób jednoznaczny. Powodowie nie byli w stanie zweryfikować sposobu ustalania przez pozwanego kursów, nie mieli możliwości określenia również ostatecznego kosztu kredytu. Kwestionowane postanowienia umowne nie zawierają bowiem żadnych wytycznych ustalania przez pozwanego zarówno kursu odnoszącego się do uruchomienia kredytu, jak i tych odnoszących się do jego spłaty. Po wyeliminowaniu kwestionowanych postanowień umownych umowa nie nadaje się do wykonania, zatem jest nieważna.
Pozwany wniósł o oddalenie powództwa w całości oraz zasądzenie kosztów procesu od powodów. Pozwany zakwestionował roszczenie powództwa zarówno co do zasady, jak i co do wysokości, zaprzeczając twierdzeniom o nieważności umowy kredytu, istnieniu w umowie niedozwolonych postanowień umownych. Podniósł zarzut braku interesu powodów w żądania ustalenia. Pozwany zaprzeczył nadto sprzeczności umowy z przepisami prawa i dobrymi obyczajami, jak również twierdzeniom o niejednoznaczności postanowień umowy kredytu hipotecznego. Wskazał przy tym, że brak jest podstaw do eliminowania mechanizmu indeksacji i przekształcania umowy w kredyt złotowy oprocentowany według stawek właściwych dla kredytów walutowych. Kwestionowane postanowienia umowne zostały sformułowane w sposób precyzyjny i jednoznaczny, nadto zostały indywidualnie uzgodnione. Powodowie zostali należycie poinformowani o związanym z umową ryzyku walutowym. Powodowie dokonali wyboru kredytu, mieli możliwość zaciągnięcia kredytu w PLN i świadomie zdecydowali się na kredyt, w którym występuje ryzyko kursowe. Stosowane przy wykonywaniu umowy kursy określone w tabelach kursów walut nie ustalane były w sposób dowolny i stanowiły kursy rynkowe. W razie ustalenia przez Sąd nieważności postanowień umownych zawierających klauzule waloryzacyjne, bank z ostrożności wniósł o zastosowanie do wyliczenia wysokości rat kapitałowo-odsetkowych kursu średniego NBP, aktualnego na dzień zapadalności danej raty. Nadto pozwany podniósł, iż brak podstaw do zwrotu nienależnego świadczenia oraz podniósł zarzut przedawnienia roszczeń.
Sąd ustalił co następuje:
Małżonkowie D. i H. O. środków z umowy kredytu potrzebowali na zakup mieszkania. Powodowie nie prowadzili działalności gospodarczej, byli konsumentami. Przedmiotowe mieszkanie nigdy nie było wynajmowane, po jego zakupie małżonkowie wprowadzili się do niego i mieszkają w nim do dnia dzisiejszego. Powodowie w czasie zawierania spornej umowy byli w związku małżeńskim, są małżeństwem do dnia dzisiejszego. W małżeństwie panuje ustrój wspólności majątkowej. To był drugi kredyt hipoteczny zaciągnięty w walucie obcej przez powodów – pierwszy zaciągnęli na swoje poprzednie mieszkanie w CHF w 2005 r., został on spłacony z uwagi na sprzedanie tego mieszkania. Powodowie o kredyt hipoteczny pytali w trzech bankach, zdecydowali się na ofertę zaproponowaną przez pozwany (...) S.A. ze względu na to, że była ona najkorzystniejsza. Powodowie rozważali trzy różne waluty kredytu, aczkolwiek wybrali ostatecznie kredy indeksowany do CHF z uwagi na to, że gwarantowało to najniższą możliwą ratę kredytową. Powodowie mieli świadomość możliwości zmiany kursów, ale oferta w walucie CHF była przedstawiana jako najkorzystniejsza i bezpieczna. Doradca klienta – pracownik banku przedstawiał powodom historyczne kursy CHF, które były dowodem na stabilność waluty. Powodom udostępniona została możliwość zadawania pracownikowi banku dowolnej ilości pytań, z czego korzystali w trakcie procesu zawierania umowy. Powodowie zapoznali się z treścią umowy przed jej podpisaniem. Powodowie wiedzieli, że będą stosowane dwa kursy, tj. wypłaty i sprzedaży. Z perspektywy czasu, nie rozumieli roli CHF w umowie. Powodowie nie negocjowali warunków umowy, nie została przedstawiona im taka możliwość. Kredyt został wypłacony w walucie polskiej, w takiej samej walucie następowała spłata rat przez powodów. Bank samodzielnie, automatycznie pobierał odpowiednią kwotę z rachunku w banku.
Powodowie złożyli u pozwanego wniosek o udzielenie kredytu w wysokości 267.840 zł, jako walutę kredytu zaznaczono na wniosku CHF.
W dniu 06.03.2008 r. powodowie zawarli z (...) S.A. umowę o kredyt hipoteczny nr (...). Bank udzielił powodom kredytu w wysokości 270.518,40 zł. Celem kredytu były: zakup mieszkania w budowie od dewelopera (267.840 zł) oraz koszty wliczone w kredyt (2.678,40 zł). Zgodnie z postanowieniami umowy, kredyt był indeksowany do CHF, po przeliczeniu wypłaconej kwoty zgodnie z kursem kupna CHF według Tabeli Kursów Walut Obcych obowiązującej w (...) w dniu uruchomienia kredytu lub transzy. Po uruchomieniu kredytu lub pierwszej transzy kredytu wypłacanego w transzach Bank wysyła do Kredytobiorcy pismo, informujące o wysokości pierwszej raty kredytu, kwocie kredytu w CHF oraz jego równowartości w PLN zgodnie z kursem kupna CHF według Tabeli Kursów Walut Obcych obowiązującej w (...) w dniu uruchomienia kredytu/transzy, przy czym zmiany kursów walut w trakcie okresu kredytowania mają wpływ na wysokość kwoty zaciągniętego kredytu oraz raty kapitałowo-odsetkowej (par. 2 ust. 2 umowy).
Zabezpieczenie stanowiła hipoteka na rzecz banku na nieruchomości, która znajdowała się pod adresem C. O. (...), K., dla której KW miała zostać nowozałożona (par. 2 ust. 5).
Kredytobiorca zobowiązał się spłacić kwotę kredytu w CHF ustaloną zgodnie z par. 2 w złotych polskich z zastosowaniem kursu sprzedaży CHF obowiązującego w dniu płatności raty kredytu, zgodnie z Tabelą Kursów Walut Obcych Banku (...) S.A. (par. 7 ust. 1).
Kredyt miał być spłacony w 504 ratach miesięcznych, w tym 14 rat obejmujących odsetki w okresie karencji spłaty kredytu oraz 490 równych rat miesięcznych, które zawierają malejącą część odsetek oraz rosnącą część raty kapitałowej (par. 7 ust. 2). Spłata kredytu następowała poprzez bezpośrednie potrącanie przez Bank należnych mu kwot z rachunku Kredytobiorcy w Banku (par. 7 ust. 3).
Ze stanowiącego część umowy regulaminu kredytowania osób fizycznych w ramach usług bankowości hipotecznej w banku (...) S.A. wynika, że kredyt udzielony jest w PLN, przy czym może być indeksowany kursem waluty obcej na podstawie obowiązującej w Banku Tabeli Kursów Walut Obcych (par. 3 ust. 1 i 2 regulaminu). W przypadku kredytu w walucie obcej kwota raty spłaty obliczana jest według kursu sprzedaży dewiz obowiązującego w banku na podstawie Tabeli Kursów Walut Obcych z dnia spłaty (§ 8 ust. 3 regulaminu). W przypadku kredytu indeksowanego kursem waluty obcej kredytobiorca może zastrzec w umowie kredytu, że Bank będzie pobierał spłatę z rachunku w walucie, do jakiej kredyt jest indeksowany, o ile ten rachunek jest dostępny w aktualnej ofercie banku (§ 8 ust. 4 regulaminu).
Kredyt, w wysokości 270.518,39 zł, został wypłacony w 14 transzach. Pierwsza wypłata nastąpiła 12.03.2008 r., ostatnia zaś 20.04.2009 r.
Powodowie na poczet spornej umowy wpłacili do pozwanego banku w kwotę 234.626,92 zł, w tym 219.708,92 zł tytułem spłaty rat kredytu i 14.918 zł tytułem innych opłat i prowizji.
Pismem opatrzonym datą 10.07.2024 r. powodowie złożyli do pozwanego banku wezwanie do zapłaty dotyczące spornej umowy. Pozwany nie zgodził się z zawartymi w reklamacji zarzutami w piśmie z 19.07.2024 r.
/dowody: umowa o kredyt hipoteczny nr (...) z 06.03.2008 r. z aneksami (k. 32-34v, k. 145, k.122,123), regulamin kredytowania (k. 36-45, k.124-142), reklamacja z dnia 10.07.2024 r. (k. 60-61); odpowiedź strony pozwanej z dnia 19.07.2024 r. (k. 63-64), zaświadczenie bankowe o poniesionych kosztach z dnia 19.07.2024 r. (k. 50-58), zaświadczenie bankowe o udzieleniu kredytu z dnia 19.07.2024 r. (k. 49-49v), wniosek kredytowy (k. 146-148),wniosek o zmianę warunków (k.151), parametry wejściowe symulacji z dnia 19.02.2008 r. (k. 149), wstępna ocena zdolności kredytowej z dnia 19.02.2008 r. (k. 150), informacja dla wnioskodawców ubiegających się o produkty hipoteczne indeksowane kursem waluty obcej, oparte na zmiennej stopie procentowej (k. 152-152v), dyspozycje wypłaty środków z kredytu (k. 153-166), cennik (k.143,144), zeznania świadków E. O., D. L. (k. 198-203v, 206-211), przesłuchanie powodów na rozprawie z dnia 21.04.2026 r. (241v-242)/
Powyższy stan faktyczny sąd ustalił w oparciu o przeprowadzone postępowanie dowodowe. Dowody z dokumentów nie zostały zaprzeczone co do swej prawdziwości. Zgodnie z art. 243 2 k.p.c. dokumenty znajdujące się w aktach sprawy stanowią dowody bez wydawania odrębnego postanowienia. Zeznania powodów w większości korelowały z dowodami z dokumentów i posłużyły ustaleniu okoliczności związanych z procesem podejmowania decyzji o zawarciu umowy i stanem świadomości powodów co do treści i warunków umowy. Świadek D. L. nie uczestniczył przy zawieraniu umów z klientami banku, natomiast świadek E. O. nie pamięta powodów, zeznania nie miały więc istotnego znaczenia. Zeznania świadków zasługują na wiarę, aczkolwiek należy wskazać, że opisywały one jedynie standardową procedurę zawierania umowy kredytowej w pozwanym banku oraz m.in. mechanizmów finansowych.
Sąd pominął wnioskowane przez strony dowody z opinii biegłego z zakresu rachunkowości i finansów (wniosek powodów) oraz finansów i bankowości (wniosek pozwanego) - na podstawie art. 235 2 § 1 pkt 2 i 5 k.p.c., uznając je za zbędne i zmierzające do niepotrzebnego przedłużenia postępowania, nadto mający służyć do wykazania okoliczności, które nie dotyczyły istotnych dla sprawy faktów. Zgromadzony w sprawie materiał dowodowy pozwalał na dokonanie ustaleń faktycznych bez potrzeby sięgania do wiadomości specjalnych.
Pozostałe dokumenty złożone przez strony nie miały dla sprawy istotnego znaczenia.
Sąd zważył co następuje:
Powództwo o ustalenie nieważności umowy kredytu, mające formalną podstawę w treści art. 189 k.p.c., zasługiwało na uwzględnienie.
Wbrew stanowisku strony pozwanej, powodowie posiadali interes prawny w żądaniu ustalenia nieważności umowy; umożliwia to bowiem jednoznaczne ustalenie sytuacji prawnej, osiągnięcie pewności prawnej. Interes prawny w tego rodzaju ustaleniu należy interpretować szeroko, uwzględniając ogólną sytuację powoda. Powodowie winni mieć możliwość ustalenia czy umowa kredytowa nieważna jest w całości czy pozostaje ona ważna a zawiera jedynie np. klauzule abuzywne. Żądanie ustalenia ma znaczenia dla powodów odnośnie obecnych, jak i przyszłych prawdopodobnych stosunków prawnych. Może to mieć znaczenia np. dla oceny zasadności wykreślenia hipoteki zabezpieczającej umowę. (por. wyrok S.A. w Katowicach z dnia 8.03.2018r, sygn. I ACa 915/17, wyrok SN z2.02.2006r, II CK 395/05).
Powodowie zawarli z pozwanym bankiem umowę o kredyt indeksowany do waluty obcej - CHF. Pod pojęciem kredytu indeksowanego należy rozumieć kredyt, w którym suma kredytu została wyrażona w walucie polskiej, którą następnie przeliczono na walutę obcą, a w przypadku rat dokonywano operacji odwrotnej - każdą ratę przeliczano z waluty obcej na walutę polską. Taki też charakter kredytu wynika wprost z treści umowy stron.
Zgodnie z art. 69 ust. 1 ustawy Prawo bankowe przez umowę kredytu bank zobowiązuje się oddać do dyspozycji kredytobiorcy kwotę środków pieniężnych a kredytobiorca zobowiązuje się do korzystania z niej na warunkach określonych w umowie, zwrotu kwoty wykorzystanego kredytu wraz z odsetkami w oznaczonych terminach spłaty oraz zapłaty prowizji od udzielonego kredytu.
W stanie prawnym obowiązującym w dacie zawarcia spornej umowy możliwym było konstruowanie umów kredytu indeksowanego kursem waluty obcej. Podstawę zawarcia tej umowy stanowił art. 3 ust. 1 ustawy z 27 lipca 2002 r. Prawo dewizowe (t.j. Dz. U. z 2017 r. poz. 679 z późn. zm.) a także ustawa Prawo bankowe. Ten typ umowy został wypracowany w oparciu o zasadę swobody umów, a następnie usankcjonowany ustawowo. Ustawą z dnia 29 lipca 2011 r. o zmianie ustawy - Prawo bankowe wprowadzono art. 69 ust. 2 pkt 4a wprost przewidujący umowy o kredyty walutowe denominowane i indeksowane do waluty innej niż waluta polska.
Oceniając zebrany w sprawie materiał dowodowy uznać należało, że w spornej umowie kredytowej nie określono rzeczywistej kwoty kredytu oraz zasad określających sposób ustalania kursów walut. Prowadziło to do sytuacji, że w umowie strony nie określiły świadczenia kredytobiorców, tj. kwoty kredytu podlegającego zwrotowi oraz wysokości odsetek.
Zgodnie z art. 385 1 k.c. postanowienia umowy zawieranej z konsumentem nieuzgodnione indywidualnie nie wiążą go, jeżeli kształtują jego prawa i obowiązki w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami, rażąco naruszając jego interesy (niedozwolone postanowienia umowne). Nie dotyczy to postanowień określających główne świadczenia stron, w tym cenę lub wynagrodzenie, jeżeli zostały sformułowane w sposób jednoznaczny (§1). Jeżeli postanowienie umowy nie wiąże konsumenta, strony są związane umową w pozostałym zakresie (§2). Nieuzgodnione indywidualnie są te postanowienia umowy, na których treść konsument nie miał rzeczywistego wpływu. W szczególności odnosi się to do postanowień umowy przejętych z wzorca umowy zaproponowanego konsumentowi przez kontrahenta (§3). Ciężar dowodu, że postanowienie zostało uzgodnione indywidualnie, spoczywa na tym, kto się na to powołuje (§4).
Jak wynika z przeprowadzonego postępowania dowodowego, postanowienia spornej umowy nie były indywidualnie negocjowane. Powodowie temu przeczyli a strona pozwana nie wykazała ażeby indywidualne negocjacje postanowień umowy miały miejsce. Powodowie otrzymali do podpisania przygotowaną wcześniej umowę i na treść stosowanego wzorca nie mieli wpływu.
Status powodów jako konsumentów nie budził wątpliwości; pieniędzy z kredytu potrzebowali na zakup mieszkania, a sami nie prowadzili działalności gospodarczej.
Przedmiotem zobowiązania wynikającego z zawartej przez strony umowy kredytu indeksowanego była suma pieniężna wyrażona w złotych polskich, podlegająca przeliczaniu na walutę obcą. Sytuacja, w której kredyt indeksowany był do CHF powodowała, że jego kwota była zmienna – w szczególności ulegała zmianom (wzrostowi) wraz z zmianą kursu tej waluty do złotego, a co za tym idzie – powodowała wzrost poszczególnych rat kredytu. Przeliczanie to (zarówno w fazie udzielania kredytu – przeliczenie do CHF, jak i w czasie trwania umowy - powrotne przeliczanie CHF na PLN przy ustalaniu każdorazowej wysokości odsetek i wykorzystanego kapitału) następowało w sposób ciągły według pierwotnej, zakwestionowanej treści umowy i rzutowało bezpośrednio na wysokość świadczenia kredytobiorcy, tj. odsetek i wykorzystanego kapitału oraz finalnie - kwoty podlegającej zwrotowi w razie rozwiązania umowy. Tylko poprzez zastosowanie przeliczenia możliwe jest określenie wysokości zarówno kwoty kredytu oddanej do dyspozycji kredytobiorcy jak i obu części świadczenia – zarówno zwrotu wykorzystanego kapitału, jak i zapłaty odsetek. Ze stanowiącego część umowy regulaminu kredytowania osób fizycznych w ramach usług bankowości hipotecznej w banku (...) S.A. wynika, że kredyt udzielony jest w PLN, przy czym może być indeksowany kursem waluty obcej na podstawie obowiązującej w Banku Tabeli Kursów Walut Obcych (par. 3 ust. 1 i 2 regulaminu). W przypadku kredytu w walucie obcej kwota raty spłaty obliczana jest według kursu sprzedaży dewiz obowiązującego w banku na podstawie Tabeli Kursów Walut Obcych z dnia spłaty (§ 8 ust. 3 regulaminu). Z par. 7 ust. 1 umowy wynika, że Kredytobiorca zobowiązuje się spłacić kwotę kredytu w CHF ustaloną zgodnie z par. 2 w złotych polskich z zastosowaniem kursu sprzedaży CHF obowiązującego w dniu płatności raty kredytu, zgodnie z Tabelą Kursów Walut Obcych Banku (...) SA
Umowa nie przewidywała sposobu ani żadnych obiektywnych kryteriów, mogących stanowić podstawę określania kursów obowiązujących zgodnie z tabelą kursów walut obcych w banku, a więc uprawnienie Banku udzielającego kredytu do ustalania wysokości tych kursów nie doznawało – w świetle treści umowy - żadnych ograniczeń. Takie postanowienie umowne dawało Bankowi jednostronną i nieuzależnioną od żadnego obiektywnego kryterium możliwość zmiennego w czasie wykonywania umowy kształtowania wysokości zarówno całości zobowiązania powodów (wykorzystanego kredytu), jak i poszczególnych jego części (rat kapitałowo-odsetkowych). W tym kontekście należało uznać, że klauzula przeliczeniowa wpływająca bezpośrednio na wysokość świadczeń kredytobiorców stanowiła element określający wysokość tych świadczeń. Biorąc pod uwagę, że art. 69 ustawy Prawo bankowe jako elementy przedmiotowo istotne umowy kredytu wskazuje obowiązek zwrotu kwoty wykorzystanego kredytu wraz z odsetkami stwierdzić należy, że klauzula ta wprost określała świadczenie kredytobiorcy.
Możliwość uznania postanowień umownych za niedozwolone w pierwszej kolejności wymaga ich zakwalifikowania albo jako postanowień, które nie określają głównych świadczeń stron, albo jako postanowień określających główne świadczenia stron (w tym cenę lub wynagrodzenie), które nie zostały sformułowane w sposób jednoznaczny. W niniejszej sprawie postanowienia umowy, odwołujące się do bliżej nieokreślonych kursów obowiązujących w banku począwszy od uruchomienia kredytu, poprzez okres spłat poszczególnych rat nie określały stałego i jednoznacznego (bo zależnego od strategii banku), obiektywnie weryfikowalnego kryterium przeliczeniowego i stanowiły scedowanie na rzecz kredytodawcy prawa do kształtowania kryteriów indeksacyjnych (kursu waluty obcej) w taki sposób, że nie były one ani jasne (transparentne) ani zrozumiałe dla konsumenta. Tym samym postanowienie umowne określające świadczenie stron w postaci obowiązku zwrotu kredytu i uiszczenia odsetek nie było jednoznacznie określone w rozumieniu art. 385 1 § 1 k.c. oraz art. 4 ust. 2 Dyrektywy 93/13 z 5 kwietnia 1993 r. w sprawie nieuczciwych warunków w umowach konsumenckich. Otwiera to drogę do oceny kwestionowanych postanowień umownych pod kątem art. 385 1 § 1 zd.1 k.c. oraz art. 3 ust.1 Dyrektywy 93/13, który stanowi, że warunki umowy mogą być uznane za nieuczciwe, jeżeli stoją w sprzeczności z wymogami dobrej wiary, powodują znaczącą nierównowagę wynikających z umowy praw i obowiązków stron ze szkodą dla konsumenta. Dobre obyczaje to także normy postępowania polecające nienadużywanie w stosunku do słabszego uczestnika obrotu posiadanej przewagi ekonomicznej. Zgodnie z ugruntowanym orzecznictwem przez działanie wbrew dobrym obyczajom należy rozumieć wprowadzenie do wzorca klauzul umownych, które godzą w równowagę kontraktową stron, zaś rażące naruszenie interesów konsumenta oznacza nieusprawiedliwioną dysproporcję na jego niekorzyść praw i obowiązków wynikających z umowy (tak m.in. SN w wyrokach: z 19 marca 2007 r., III SK 21/06, z 29 sierpnia 2013 r., I CSK 660/12 i z 13 sierpnia 2015 r., I CSK 611/14). Postanowienie umowne jest sprzeczne z dobrymi obyczajami, gdy można rozsądnie założyć, że kontrahent konsumenta, traktujący go w sposób sprawiedliwy i słuszny i uwzględniający jego prawnie uzasadnione roszczenia, nie mógłby racjonalnie się spodziewać, że konsument zaakceptowałby w ramach negocjacji klauzulę będącą źródłem braku równowagi stron (wyrok Sądu Najwyższego z 15 stycznia 2016 r., I CSK 125/15).
O ile kredytobiorcy w świetle umowy mogli być świadomi (dokładając aktów staranności), że wysokość kursów, a w konsekwencji wysokość zobowiązania, może ulegać zmianie ,to świadomość faktu, że mechanizm ustalania przez bank kursów waluty (stwarzając pozór „obowiązywania” kursów), w istocie pozostawiający bankowi swobodę wykraczającą ponad czynniki zewnętrzne, z umowy nie wynikał. Trudno przyjąć, że w razie pełnej informacji o wpływie banku na wysokość stosowanych kursów rozważny konsument zaakceptowałby w drodze negocjacji taką dysproporcję uprawnień. Interes konsumenta nieświadomego podstawowych parametrów własnego zobowiązania doznaje w takiej sytuacji rażącego naruszenia i jest w sposób oczywisty sprzeczny z dobrymi obyczajami, zaś klauzula, która nie zawiera jednoznacznej treści i przez to pozwala na pełną swobodę decyzyjną przedsiębiorcy w kwestii bardzo istotnej dla konsumenta, dotyczącej w istocie wysokości jego zobowiązania, jest klauzulą niedozwoloną (wyrok SN z 4.04.2019r. III CSK 159/17). Taki też wniosek przyjął TSUE w wyroku C 26/13 (Kasler) pkt 2: Artykuł 4 ust. 2 dyrektywy 93/13 należy interpretować w ten sposób, że w przypadku warunku umownego takiego jak ten rozpatrywany w postępowaniu głównym wymóg, zgodnie z którym warunek umowny musi być wyrażony prostym i zrozumiałym językiem, powinien być rozumiany jako nakazujący nie tylko, by dany warunek był zrozumiały dla konsumenta z gramatycznego punktu widzenia, ale także, by umowa przedstawiała w sposób przejrzysty konkretne działanie mechanizmu wymiany waluty obcej, do którego odnosi się ów warunek, a także związek między tym mechanizmem a mechanizmem przewidzianym w innych warunkach dotyczących uruchomienia kredytu, tak by rzeczony konsument był w stanie oszacować, w oparciu o jednoznaczne i zrozumiałe kryteria, wypływające dla niego z tej umowy konsekwencje ekonomiczne. Dodatkowo jak wynika zarówno z brzmienia art. 4 ust. 1 dyrektywy, jak i treści art. 385 ( 2) k.c., oceny postanowień umownych należy dokonywać w świetle całokształtu umowy według stanu z chwili jej zawarcia. Punktem odniesienia dla oceny istnienia przesłanek abuzywności umowy o jakich mowa w art. 385 ( 2) k.c. nie może być zatem analiza sytuacji stron już na etapie wykonywania umowy. Innymi słowy bez znaczenia pozostaje, czy i w jaki sposób (w jakim zakresie) niedozwolona klauzula umowna rzeczywiście wpływała na sposób wykonania umowy – w tym przypadku czy stosowane przez pozwanego przeliczniki odbiegały od kryteriów określonych np. w przepisach dyspozytywnych, a nawet czy sposób jej stosowania był w jakimś okresie obiektywnie korzystny dla konsumenta. Nie jest w tym aspekcie istotne późniejsza możliwość spłat rat bezpośrednio we frankach; oceny postanowień umownych należy dokonywać w świetle całokształtu umowy według stanu z chwili jej zawarcia. Istotne jest bowiem już samo otwarcie na etapie zawierania umowy możliwości arbitralnej decyzji banku kształtującej wysokość zobowiązania i wpływającej na ryzyko kursowe.
Powodowie nie zostali należycie poinformowani o ryzyku kursowym, zatem nie posiadali ono świadomości tego rodzaju ryzyka. W przypadku przedmiotowej umowy objęty informacjami zakres możliwych zmian kursowych był przedstawiany w sposób nader ograniczony i optymistyczny. Treść zeznań powodów i brak jakichkolwiek dowodów przeciwnych zgłoszonych przez stronę pozwaną wskazuje jednoznacznie na brak jasnej i weryfikowalnej informacji o sposobie wyliczenia kursów wpływających na wysokość bieżących rat i wysokości zobowiązania kredytobiorców z tytułu kapitału kredytu. Bez znaczenia jest przy tym, czy kwestia ta na etapie zawierania umowy była przedmiotem zainteresowania powodów – obowiązek informacyjny oraz obowiązek jasnego i jednoznacznego sformułowania postanowień umownych jest obowiązkiem przedsiębiorcy.
Tym samym poprzez zastosowanie klauzuli indeksacyjnej odnoszącej się do kursu CHF doszło do rażącego naruszenia interesu konsumentów.
W ocenie sądu nie ma więc podstaw, aby przyjąć w okolicznościach tej sprawy, że powodowie zostali poinformowani przez bank przed zawarciem umowy o ryzyku kursowym w sposób, który mógłby uzasadniać przyjęcie, że świadczenie zostało sformułowane w sposób jednoznaczny w rozumieniu art. 358 1 § 1 k.c., który stanowi implementację art. 4 ust. 2 dyrektywy 93/13 do porządku krajowego, a zatem musi też być wykładany zgodnie z przepisami dyrektywy.
Wymóg wyrażenia warunku umownego prostym i zrozumiałym językiem nakazuje, by umowa przedstawiała w sposób przejrzysty konkretne działanie mechanizmu, do którego odnosi się ów warunek, a także, w zależności od przypadku, związek między tym mechanizmem a mechanizmem przewidzianym w innych warunkach, tak by konsument był w stanie oszacować, w oparciu o jednoznaczne i zrozumiałe kryteria, wypływające dla niego z tej umowy konsekwencje ekonomiczne (por. wyroki: z dnia 30 kwietnia 2014 r., C-26/13, z dnia 23 kwietnia 2015 r., C-96/14).
Mając na względzie powyższą wykładnię, sąd ustalił, że pozwany bank nie dochował spoczywających na nim obowiązków względem powoda. Nie spełnia powyższych wymogów ogólnikowe pouczenie o możliwości wzrostu kursu franka szwajcarskiego i w efekcie - wzrostu raty kredytu. Taka formalna informacja o ryzyku wymiany nie pozwala bowiem konsumentowi na podjęcie poinformowanej, rozważnej decyzji. Strona pozwana nie przedstawiła natomiast sądowi żadnego materiału dowodowego, który wskazywałby na to, że przekazała powodom istotne informacje, które pozwalałyby im ocenić rzeczywisty poziom ryzyka związanego z kredytem, w tym także oszacować rzeczywisty całkowity koszt tego kredytu.
Otwiera to drogę do oceny kwestionowanych postanowień umownych pod kątem art. 385 1 § 1 zd.1 k.c. oraz art. 3 ust.1 Dyrektywy 93/13, który stanowi, że warunki umowy mogą być uznane za nieuczciwe, jeżeli stoją w sprzeczności z wymogami dobrej wiary, powodują znaczącą nierównowagę wynikających z umowy praw i obowiązków stron ze szkodą dla konsumenta.
Podsumowując - ponieważ treść kwestionowanych postanowień umowy oraz regulaminu kredytowania umożliwiała w chwili jej zawarcia pozwanemu Bankowi jednostronne kształtowanie sytuacji konsumenta w zakresie wysokości jego zobowiązań, zakłócona zostaje równowaga pomiędzy stronami umowy, a takie postanowienie staje się sprzeczne z dobrymi obyczajami oraz dodatkowo w sposób rażący narusza interesy konsumentów. Zostały więc spełnione wszystkie przesłanki określone w art. 385 ( 1) § 1 k.c., nakazujące uznać to postanowienie za niedozwoloną klauzulę umowną. Konsekwencją abuzywności postanowień umownych jest brak związania nimi powodów, co determinuje konieczność pominięcia kursów walut obcych ustalanych jednostronnie przez bank. W umowie powstaje zatem luka, powodująca brak możliwości przeliczenia zobowiązania powodów do CHF i wysokości zadłużenia w poszczególnych okresach po waloryzacji. Tym samym dochodzi do niemożności określenia wysokości wykorzystanego kapitału, jak i poszczególnych rat. Ponieważ klauzula indeksacyjna stanowiła przedmiotowo istotny element umowy, stanowiący podstawę do zastosowania oprocentowania LIBOR właściwego dla waluty obcej, co niewątpliwie było głównym celem takiego, jak w przedmiotowej sprawie ukształtowania umowy, pominięcie tej klauzuli prowadzi do wynaturzenia całego stosunku prawnego i definitywnej zmiany charakteru umowy. Brak przy tym podstaw, aby w miejsce abuzywnych klauzul waloryzacyjnych wprowadzać inny miernik wartości. Dopuszczalność zastąpienia klauzul niedozwolonych zgodnie z orzecznictwem TSUE, ze względu na cel „odstraszający” Dyrektywy 93/13, który w razie naruszenia równowagi stron umowy to stronie słabszej daje możliwości decyzyjne, uzależniona jest od woli konsumenta. W orzeczeniu Kasler (C-26/13) Trybunał dopuścił zastąpienie nieuczciwego warunku dyspozytywnym przepisem krajowym jedynie wówczas, gdy wyeliminowanie nieuczciwego warunku oznacza na mocy prawa krajowego unieważnienie całej umowy oraz kumulatywnie jeżeli unieważnienie to naraża konsumenta na szczególnie niekorzystne konsekwencje. (co jak wynika z jednoznacznego stanowiska powodów - nie występuje). Skoro zatem powodowie nie byli zainteresowani zastąpieniem powstałej luki zasadą wynikającą z przepisu dyspozytywnego (art. 358 § 2 k.c.), to nie jest dopuszczalne uzupełnienie umowy przez sąd wbrew jego stanowisku. Skoro wyeliminowanie wadliwej klauzuli indeksacyjnej całkowicie zmieniłoby charakter umowy stron, a w szczególności charakter świadczenia głównego kredytobiorcy, to uznać należało, że nie jest możliwe dalsze jej utrzymanie. Jak wynika z orzeczenia TSUE w sprawie Dziubak (C-260/18), artykuł 6 ust. 1 dyrektywy Rady 93/13/EWG należy interpretować w ten sposób, że nie stoi on na przeszkodzie temu, aby sąd krajowy, po stwierdzeniu nieuczciwego charakteru niektórych warunków umowy kredytu indeksowanego do waluty obcej i oprocentowanego według stopy procentowej bezpośrednio powiązanej ze stopą międzybankową danej waluty, przyjął, zgodnie z prawem krajowym, że ta umowa nie może nadal obowiązywać bez takich warunków z tego powodu, że ich usunięcie spowodowałoby zmianę charakteru głównego przedmiotu umowy. Powołany wyrok TSUE dotyczył kredytu udzielonego w walucie polskiej indeksowanego do CHF. Z jego uzasadnienia wynika, że TSUE przyjął, iż nie ma możliwości rekonstruowania umowy stron (zastępowania niedozwolonych warunków umowy innymi miernikami) wbrew woli kredytobiorcy (pkt 62). TSUE stwierdził też, że w świetle kryteriów dotyczących możliwości dalszego obwiązywania umowy bez nieuczciwych warunków, należy zbadać możliwość dalszego utrzymania umowy. Jeśli zaś po usunięciu nieuczciwych warunków umowy charakter i główny przedmiot tych umów może ulec zmianie w zakresie, w jakim nie podlegałyby one już indeksacji do waluty obcej równocześnie podlegając stopie oprocentowania opartej na stopie obowiązującej w odniesieniu do tej waluty, prawo Unii nie stoi na przeszkodzie unieważnieniu tych umów.
Ostatecznie zatem - skoro w niniejszej sprawie postanowienia umowy określających świadczenia stron nie zostały sformułowane w sposób jednoznaczny oraz z uwagi na okoliczność, że po wyłączeniu nieuczciwych warunków, ze względu na zmianę charakteru umowy, nie jest możliwe jej obowiązywanie, a brak jest zgody na ich zastąpienie, należało uznać ją za nieważną.
Wobec powyższego sąd rozstrzygnął jak w pkt 1 sentencji na podstawie art. 189 k.p.c.
Powództwo w zakresie obejmującym żądanie zapłaty nie zasługiwało na uwzględnienie. Powodowie na poczet nieważnej umowy kredytowej wpłacili łącznie kwotę 234.626,92 zł. Pozwany bank wypłacił im natomiast na poczet umowy łącznie kwotę 270.518,39 zł. Pozwany zatem wypłacił powodom kwotę wyższą niż powodowie bankowi wpłacili.
W orzecznictwie i doktrynie trwa spór co do sposobu rozliczania roszczeń przysługujących kredytodawcy i kredytobiorcom w sytuacji gdy umowa kredytu okazała się nieważna. Pojawiły się w tym zakresie dwie dominujące teorie, a mianowicie teoria dwóch kondykcji i teoria salda. Teoria dwóch kondykcji opiera się na założeniu, że świadczenie nienależne stanowi szczególny rodzaj bezpodstawnego wzbogacenia uregulowany przez ustawodawcę odmiennie od zasad wynikających z art. 405 k.c. Jej zwolennicy przyjmują, że ustawodawca przesądził, iż samo spełnienie świadczenia nienależnego jest źródłem roszczenia zwrotnego, przysługującego zubożonemu i nie ma potrzeby ustalania, czy i w jakim zakresie spełnione świadczenie wzbogaciło accipiensa ani czy na skutek tego świadczenia majątek solvensa uległ zmniejszeniu. Samo bowiem spełnienie świadczenia wypełnia przesłankę zubożenia po stronie powoda, a uzyskanie tego świadczenia przez pozwanego - przesłankę jego wzbogacenia (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 11 grudnia 2019 roku, sygn. akt V CSK 382/18 i przywołane tam orzecznictwo, uchwała Sądu Najwyższego z 16 lutego 2021 roku, sygn. akt III CZP 11/20).
W ocenie Sądu orzekającego pogląd ten formułowany jest całkowicie contra legem. Art. 410 § 1 k.c. brzmi: Przepisy artykułów poprzedzających (tj. art. 405 i nast.) stosuje się w szczególności do świadczenia nienależnego. Artykuł 410 § 1 k.c. nie formułuje żadnego domniemania, ani nie przesądza o braku potrzeby badania zakresu bezpodstawnego wzbogacenia. Przeciwnie – nakazuje stosowanie art. 405 i następnych w szczególności (nie odpowiednio) do świadczeń nienależnych. Oznacza to, że do zwrotu świadczenia nienależnego zastosowanie znajduje ogólna zasada przewidziana w art. 405 k.c., zgodnie z którą kto bez podstawy prawnej uzyskał korzyść majątkową kosztem innej osoby, obowiązany jest do wydania korzyści w naturze, a gdyby to nie było możliwe, do zwrotu jej wartości. Należy się zgodzić z twierdzeniem, że świadczenie nienależne jest szczególnym przypadkiem bezpodstawnego wzbogacenia, ale jego odmienność nie wynika z niestosowania do świadczeń nienależnych art. 405 k.c., co byłoby sprzeczne z literalnym brzmieniem art. 410 § 1 k.c. (nakazuje stosowanie przepisów poprzedzających w szczególności, a nie odpowiednio), ale z odrębnych zasad dotyczących świadczeń nienależnych określonych w art. 411 k.c. (podobnie K. Mularski, Kodeks cywilny. Tom II . Komentarz, red. Gutowski, 2019, Legalis, C.H. Beck - przywołane tam argumenty mają charakter uniwersalny, odrywający się od kazuistyki pojawiającej się w orzecznictwie na tle umów kredytowych).
Dodatkowo przeciwko zastosowaniu „teorii dwóch kondycji” przemawia fakt, że decyzja o powołaniu się na nieuczciwe warunki umowne leży w całości po stronie konsumenta, a jednocześnie konsumentowi przysługuje prawo do zmiany swojego stanowiska. Przy przyjęciu teorii skarg kondykcyjnych wymagalność roszczenia konsumenta o zwrot dokonanych świadczeń powstanie zatem zawsze wcześniej niż wymagalność roszczeń banku, który przecież na nieważność umowy nie może się powoływać. Nie jest możliwe zgłoszenie skutecznego zarzutu potrącenia – albowiem na tym etapie pozwany nie ma wymagalnej wierzytelności względem powodów (roszczenie bezterminowe wymaga wezwania do zapłaty) czego pozwany nie może zrobić również i z tego względu, że jedynie konsument ma prawo podnosić nieważność umowy z powodu abuzywnych klauzul. Pozwany jest zatem związany umową do czasu kiedy sąd nie stwierdzi prawomocnie jej nieważności.
Jedynie zastosowanie reguł wynikających z treści art. 405 k.c. i następne daje możliwość rozsądnego rozliczenia wzajemnych zobowiązań stron.
Nadto należy wskazać, iż tzw. teoria salda przy wzajemnych świadczeniach pieniężnych zwrotnych ma sens prawny, ekonomiczny i społeczny, gdy powinność odliczenia przez jedną stronę nieważnego kontraktu od swojego świadczenia zwrotnego wysokości tego, co świadczyła na jej rzecz druga strona, następuje z chwilą powstania stanu wymagalności roszczenia zwrotnego jednej ze stron (w związku z wezwaniem drugiej strony do zwrotu świadczenia spełnionego na podstawie nieważnego kontraktu), nawet gdyby druga strona z uwagi na jej stanowisko o ważności tej umowy nie wystosowała formalnego wezwania o zwrot spełnionego przez nią świadczenia. Teoria salda, powinna działać w stosunku do świadczeń zwrotnych obydwu stron, czyli nie tylko w odniesieniu do roszczenia zwrotnego konsumenta w stosunku do banku, ale także i roszczenia zwrotnego banku przeciwko konsumentowi. Jest korzystna dla konsumenta, gdyż nie naraża go na dodatkowe koszty procesu sądowego związane z roszczeniem zwrotnym banku. Poza tym przyjęcie działania teorii salda jedynie na korzyść konsumenta prowadziłaby do komplikacji procesowych i materialnoprawnych, gdyż konsument mając prawomocny wyrok oparty na teorii dwóch kondykcji mógłby prowadzić egzekucję, zaś bank (dochodząc zwrotu kapitału) zmuszony byłby do odliczenia kwoty z prawomocnego wyroku zapadłego w sprawie z powództwa konsumenta przeciwko bankowi, nie mogąc w tej części uzyskać tytułu egzekucyjnego, zaś wyjście z tej sytuacji mogłoby nastąpić jedynie poprzez podniesienie przez bank zarzutu potrącenia, a następnie wystąpienie z powództwem przeciwegzekucyjnym, co jednak i tak generowałoby potrzebę kolejnego procesu przeciwko konsumentowi i kosztów z tym związanych. (zob. postanowienie SN z 11 września 2025 roku, sygn. akt I CSK 3697/23, LEX nr 3928583; postanowienie SN z 9 lipca 2025 roku, sygn. akt I CSK 652/25, LEX nr 3892944).
Ponadto wskazać należy, że na zasadność stosowania teorii salda wskazał w najnowższym orzecznictwie TSUE. W wyroku z 19 czerwca 2025 roku, C-396/24, Trybunał zakwestionował dominującą w judykaturze sądów krajowych zasadę dwóch kondykcji przy rozliczeniu wzajemnych świadczeń spełnionych przez strony na podstawie nieważnej umowy kredytowej. Co prawda przedmiotem rozpoznania była problematyka zastosowania teorii dwóch kondykcji w sprawie z powództwa banku przeciwko konsumentowi, jednakże z powołanego orzeczenia można wyprowadzić wniosek, że teoria salda działa w obie strony. Zatem przyjęcie teorii salda oznacza, że termin wymagalności roszczeń z tytułu zwrotu wzajemnych świadczeń pieniężnych spełnionych na podstawie nieważnej umowy, do wysokości niższego świadczenia, powstaje w tym samym czasie, a więc opóźnienie w spełnieniu świadczenia zwrotnego odnosi się do tej części, która przekracza wysokość świadczenia zwrotnego drugiej strony (por. postanowienie SN z 22 października 2025 roku, sygn. akt I CSK 812/25, LEX nr 3931483.). Powyższe argumenty przemawiają jednoznacznie za zastosowaniem teorii salda do wzajemnych rozliczeń stron.
Nawet zresztą przy przyjęciu teorii kondykcji można mieć wątpliwości, czy w wypadku nieważności umowy kredytowej świadczenie kredytobiorcy, w zakresie w jakim nie przekracza wzbogacenia uzyskanego kosztem kredytodawcy, w ogóle stanowi świadczenie nienależne i czy tworzy dla kredytobiorcy podstawy formułowania skargi kondykcyjnej. Kredytobiorca świadczy wszak z zamiarem wykonania obowiązku zwrotu kwoty kredytu na rzecz kredytodawcy, a więc z zamiarem zwrotu otrzymanych w związku z zawarciem umowy środków. Okoliczność, że czyni to w błędnym przekonaniu, że umowa obowiązuje, nie może mieć decydującego znaczenia dla oceny charakteru tego świadczenia. Bez znaczenia jest również, iż czyni to przed datą wymagalności roszczenia kredytodawcy. Tym samym spłacone nienależnie raty kredytu w istocie zaspakajały niewymagalną wierzytelność banku wynikającą z wypłaconej bezpodstawnie kwoty kredytu. Niezależnie od powyższego uznać należy, że spłacanie ratalnie kwoty faktycznie udzielonego kredytu, przy przyjęciu nieważności umowy kredytowej, stanowi przykład spełnienia świadczenia czyniąc zadość zasadom współżycia społecznego (oczywistym bowiem jest, iż obowiązkiem pożyczającego pieniądze jest ich zwrot), co samo z siebie czyni bezzasadnym roszczenie kondycyjne kredytobiorcy (art. 411 ust. 2 k.c.). Na marginesie zwrócić należy jeszcze uwagę, że wady poglądu powodów uwidaczniają się szczególnie w przypadku, gdyby odwrócić role procesowe. Gdyby Bank wystąpił z roszczeniem kondycyjnym wobec powodów, to całkowicie niezrozumiałym w odbiorze zewnętrznym byłoby zasądzenie na jego rzecz od kredytobiorców pełnej kwoty wypłaconego kredytu, abstrahując od granic faktycznego wzbogacenia i nie biorąc pod uwagę, że kwota kredytu została już zwrócona.
Z powyższych względów sąd uznał, iż teoria dwóch kondykcji nie może mieć zastosowania w niniejszej sprawie i dokonał rozliczenia stron w oparciu o przepis art. 410 § 1 k.c. w związku z art. 405 k.c. W tych warunkach roszczenie powodów o zapłatę tytułem zwrotu kwot uiszczonych tytułem rat kapitałowo–odsetkowych oparte o zarzut nieważności umowy zasługiwało nie zasługiwało na uwzględnienie.
Powodowie na poczet nieważnej umowy kredytowej wpłacili łącznie kwotę 234.626,92 zł. Pozwany bank wypłacił im natomiast na poczet umowy łącznie kwotę 270.518,39 zł. Pozwany zatem wypłacił powodom kwotę wyższą niż powodowie bankowi wpłacili. W tej sytuacji bank nie jest wzbogacony kosztem powodów.
Za niezasadny sąd uznał nadto zarzut przedawnienia roszczeń zgłoszony przez stronę pozwaną. Strona powodowa domagała się ustalenia nieważności umowy i zapłaty. Żądanie zapłaty konkretyzowało się dopiero przy jednoznacznym i nie budzącym wątpliwości stanowisku powodów co do nieważności umowy (wyrażonym w szczególności na rozprawie w dniu 21.04.2026 r.). Nadmienić należy, że dopiero z tą chwilą konkretyzuje się odpowiedzialność roszczeń majątkowych o ewentualny zwrot świadczeń spełnionych w ramach umowy.
Mając powyższe na względzie Sąd, w pkt 2 sentencji wyroku, oddalił powództwo w pozostałym zakresie.
O kosztach procesu orzeczono na podstawie art. 100 zd. 2 k.p.c. Sąd zasądził na rzecz powodów koszty w pełnej wysokości, biorąc pod uwagę, że powodowie w niniejszym postępowaniu utrzymali się z samą zasadą – z ustaleniem nieważności umowy kredytowej, która to kwestia rzutowała na całokształt roszczenia. Sąd orzekając o żądaniu zapłaty zastosował teorię salda, orzekł więc dokonując rozrachunku. Na koszty poniesione przez powodów złożyło się: 10.800 zł tytułem kosztów zastępstwa procesowego wg taryfy, 1000 zł tytułem opłaty od pozwu oraz 68 zł tytułem uiszczonych przez powodów opłat skarbowych od pełnomocnictw.
SSO Andrzej Kieć