sygn. III Ca 1138/24 7 maja 2026 Sąd Okręgowy w Gliwicach

Wyrok z 7 maja 2026, sygn. III Ca 1138/24

Najważniejsze informacje

W skrócie

Wynik oddalono powództwo
Przedmiot o zapłatę
Typ sprawy sprawa cywilna
Kwota główna 1800 zł · zasądzenie
Etap apelacja
Tryb rozprawa
Tematy
samorząd terytorialny odsetki ustawowe
Role w sprawie
powód pozwany świadek Skarb Państwa płatnik składek / pracodawca
Data orzeczenia 7 maja 2026
Sąd Sąd Okręgowy w Gliwicach
Wydział III Wydział Cywilny Odwoławczy
Przewodniczący Sędzia Beata Majewska-Czajkowska

Sygn. akt III Ca 1138/24

WYROK

W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ

Dnia 7 maja 2026 r.

Sąd Okręgowy w Gliwicach III Wydział Cywilny Odwoławczy w składzie:

Przewodniczący – Sędzia Sądu Okręgowego Beata Majewska - Czajkowska

Protokolant Monika Piasecka

po rozpoznaniu w dniu 17 kwietnia 2026 r. w Z.

na rozprawie sprawy

z powództwa A. Z.

przeciwko G. Ł.

o zapłatę

na skutek apelacji pozwanego

od wyroku Sądu Rejonowego w Tarnowskich Górach

z dnia 20 września 2024 r., sygn. akt I C 31/24

1.  zmienia zaskarżony wyrok w ten sposób, że:

a)  oddala powództwo,

b)  zasądza od powódki na rzecz pozwanego 1800 zł (tysiąc osiemset złotych) z ustawowymi odsetkami za opóźnienie za czas po upływie tygodnia od dnia ogłoszenia orzeczenia do dnia zapłaty;

2.  zasądza od powódki na rzecz pozwanego 1400 zł (tysiąc czterysta złotych) z ustawowymi odsetkami za opóźnienie w spełnieniu świadczenia pieniężnego od uprawomocnienia się orzeczenia zasądzającego tę należność tytułem zwrotu kosztów postępowania odwoławczego.

SSO Beata Majewska - Czajkowska

Sygn. akt III Ca 1138/24

UZASADNIENIE

Powódka A. Z. wniosła przeciwko G. Ł. pozew o zapłatę 10.000 zł wraz z odsetkami ustawowymi za opóźnienie od 18 marca 2023 roku. Domagała się także zwrotu kosztów postępowania. Swoje roszczenie uzasadniała tym, że strony łączyła umowa, której przedmiotem miało być pozyskanie przez pozwanego i doprowadzenie do zatrudnienia przez powódkę w jej przedsiębiorstwie pracowników pochodzących z Kazachstanu, Kirgistanu, Tadżykistanu i Rosji. Umowa nie została zrealizowana pomimo zapłaty ze strony powódki.

Pozwany w odpowiedzi na pozew wniósł o oddalenie powództwa. Zaprzeczył, by strony zawarły umowę o pozyskanie pracowników, a także by pozyskanie nie powiodło się z winy pozwanego. Natomiast wskazane przez stronę powodową wydatki uzasadniające wysokość dochodzonego roszczenia nie są powiązane z zatrudnieniem obcokrajowców.

Wyrokiem z 20 września 2024 r. Sąd Rejonowy zasądził od pozwanego na rzecz powódki 10.000 zł z ustawowymi odsetkami za opóźnienie od 18 marca 2023 roku (pkt 1.), zasądził od pozwanego na rzecz powódki 2.317 zł z ustawowymi odsetkami za opóźnienie od dni uprawomocnienia się wyroku tytułem zwrotu kosztów postępowania (pkt 2.) oraz przyznał od Skarbu Państwa - Sądu Rejonowego w Tarnowskich Górach na rzecz adwokata B. B. 2.214 zł tytułem wynagrodzenia za pełnienie funkcji pełnomocnika pozwanego z urzędu (pkt 3.).

Orzeczenie to zostało poprzedzone ustaleniem, że powódka prowadzi działalność gospodarczą w zakresie m. in. robót budowlanych, jednakże faktycznym decydentem jest jej ojciec B. Z. (2). B. Z. (2) chcąc pozyskać zagranicznych pracowników, nawiązał kontakt z pozwanym, który reklamował się jako osoba będąca w stanie załatwić przyjazd pracowników ze Wschodu. W tym celu spotkali się i zawarli ustną umowę, na mocy której pozwany miał załatwić przyjazd 12 pracowników do przedsiębiorstwa państwa Z..

Dalej, Sąd Rejonowy ustalił, że 10 sierpnia 2021 roku pozwany napisał do B. Z. (1) e-mail w którym poinformował go, że kandydaci są z jednej wsi oraz wymienił ich profesje. Następnie, 17 sierpnia 2021 roku pozwany napisał do B. Z. (1) e-mail w którym sporządził projekt pełnomocnictwa powódki dla pozwanego do występowania w (...) Urzędzie Wojewódzkim. Sąd ten ustalił również, że powyższe pełnomocnictwo nie zostało podpisane, ponieważ pozwany odmówił załatwiania pozwoleń tłumacząc, że jego stan zdrowia mu na to nie pozwala. Pozwolenia na pracę w przedsiębiorstwie powódki załatwiała W. Z.. Z kolei 19 października 2021 roku pozwany napisał do B. Z. (1) e-mail, w którym poprosił o informację jaki jest aktualny stan. B. Z. (2) odpisał: „zaproszenia wszystkie zatwierdzone czekamy aż zadzwonią po odbiór podobno miesiąc trzeba czekać”.

Następnie, Sąd Rejonowy ustalił, że 20 października 2021 roku pozwany napisał do B. Z. (1) e-mail w którym napisał, że oczekuje pisma na druku firmowym z podpisem właściciela firmy i pieczątką – potwierdzający ten fakt. Oczekiwał również wpłaty 50% prowizji gotówką lub na konto w zł według średniego kursu. W e-mailu znajdowało się także 6 nazwisk pracowników. B. Z. (2) dwukrotnie wręczył G. Ł. w gotówce po 500-600 euro w złotych. R. (...) wydał 10 zezwoleń na pracę w przedsiębiorstwie powódki dla pracowników z Kirgistanu.

Następnie, Sąd pierwszej instancji ustalił, że w przedsiębiorstwie powódki przez kilka tygodni pracowało czterech pracowników z Kirgistanu, jednakże nie były to osoby, których dotyczyła umowa z pozwanym. Osoby te miały pracować u innego pracodawcy, do czego nie doszło. B. Z. (2) pozwolił im zamieszkać w miejscu przygotowanym dla docelowych pracowników oraz zapewnił nocleg. Nie wypłacił wynagrodzenia i w mniej niż miesiąc porzucili pracę. C. 2 czerwca 2022 roku pozwany napisał do B. Z. (1) e-mail w którym napisał, że 3 osoby na które są dokumenty odbiorą wizy w poniedziałek lub wtorek w B.-B.. Kolejne 3 osoby odbiorą wizy za 1-2 tygodnie. Poinformował, że będą nowe propozycje, być może również osób z wizą. Zapytał, kiedy może odebrać pierwsze osoby oraz kiedy mogą być dokumenty dla 5 kandydatów.

Nadto, Sąd Rejonowy ustalił, że do Polski nie przyjechał żaden pracownik co do których R. (...) wydał zezwolenia na pracę w przedsiębiorstwie powódki.

Dnia 28 września 2022 roku pozwany napisał do B. Z. (1) e-mail w którym napisał, że sprawy przybrały zły obrót i muszą być załatwione z poszanowaniem obu stron. Nie Pan jest największym poszkodowanym.

Dalej, Sąd ustalił, że pismem z 8 marca 2023 roku pełnomocnik powódki wezwał pozwanego do zapłaty kwoty 10.000 zł do dnia 17 marca 2023 roku tytułem nienależytego wykonania umowy zlecenia. Celem przygotowania przyjazdu pracowników powódka poniosła następujące koszty: 3.255 zł tytułem zakupu 15 łóżek, 8.605,68 zł tytułem remontu miejsca w którym pracownicy mieli mieszkać, 1.100 zł tytułem 11 opłat od wniosków o wydanie zezwolenia na pracę.

W przedsiębiorstwie powódki pracują jedynie Polacy, zatem zakupione łóżka i remont miejsca w którym mieli mieszkać pracownicy z Kirgistanu nie zostały wykorzystane w inny sposób.

W ocenie Sądu Rejonowego, istotą sprawy było rozstrzygnięcie, jakiej treści strony zawarły umowę, a w szczególności jakie obowiązki zaciągnął na siebie pozwany, tj. czy zgodnie ze swoim stanowiskiem miał jedynie dostarczyć nazwiska oraz CV pracowników z Kirgistanu i nie odpowiadał za ich przyjazd do Polski, czy też jego obowiązkiem było pozyskanie pracowników, rozumiane jako podjęcie wszystkich działań zmierzających do ich przyjazdu do Polski. Wobec sprzecznych relacji świadka i pozwanego, Sąd Rejonowy wskazał, że na podstawie pozostałych dowodów, tj. e-maili stron oraz zasad doświadczenia życiowego dał wiarę zeznaniom świadka, że pozwany miał sprowadzić pracowników do Polski. W szczególności, w ocenie tego Sądu, wskazuje na to e-mail z dnia 17 sierpnia 2021 roku w którym pozwany sporządził projekt pełnomocnictwa dla siebie do występowania w (...) Urzędzie Wojewódzkim. Dowodzi to, zdaniem Sądu Rejonowego, że w chwili sporządzania tego e-maila w zakres swoich obowiązków wliczał także załatwienie urzędowych formalności. Natomiast dnia 20 października 2021 roku pozwany wysłał e-mail zawierający 6 nazwisk pracowników. W ocenie Sądu Rejonowego, gdyby rola pozwanego polegała tylko na dostarczeniu tych nazwisk, wówczas z tego maila wynikałaby wola zakończenia współpracy. Tymczasem strony wymieniały wiadomości jeszcze do 28 września 2022 roku. Ponadto, Sąd Rejonowy zwrócił uwagę, że w e-mailu z 2 czerwca 2022 roku pozwany informował o wydawaniu wiz dla pracowników, co wedle jego twierdzeń należało do obowiązków białoruskiego przedsiębiorstwa. Tymczasem, w ocenie Sądu pierwszej instancji, w żadnym e-mailu nie występuje informacja o białoruskiej firmie, a pozwany formułuje swoje wypowiedzi tak, jakby to on miał za zadanie załatwić przyjazd pracowników. Ponadto, zdaniem Sądu Rejonowego, twierdzenie pozwanego, jakoby jego rola była nieznaczna jest niezgodne z zasadami logiki i doświadczenia życiowego, ponieważ gdyby z rozmów z B. Z. (1) wynikało, że pozwany ma jedynie załatwić nazwiska i CV pracowników, a resztę obowiązków ponosi białoruska firma, to B. Z. (2) z pewnością skorzystałby z usług polskiego przedsiębiorstwa zajmującego się sprowadzaniem zagranicznych pracowników. Z tych przyczyn Sąd Rejonowy przyjął, że strony łączyła umowa, na mocy której obowiązkiem pozwanego było pozyskanie pracowników, rozumiane jako podjęcie wszystkich niezbędnych działań zmierzających do ich przyjazdu do Polski.

Sąd Rejonowy wskazał jednak, że nie dał wiary pozwanemu, jakoby przyczyną nieprzyjechania konkretnych pracowników do Polski było uzyskanie przez nich informacji, że firma powódki jest niepewna, ponieważ nie płaciła czterem innym pracownikom z Kirgistanu, gdy pracowali u powódki przez kilka tygodni. Jest to twierdzenie niczym niepoparte oraz sprzeczne z e-mailem pozwanego z dnia 28 września 2022 roku, w którym napisał, że „sprawy przybrały zły obrót i muszą być załatwione z poszanowaniem obu stron. Nie Pan jest największym poszkodowanym”. Ta wypowiedź świadczy, w ocenie Sądu Rejonowego, że istniało inne, zewnętrzne i większe zjawisko skutkujące brakiem przyjazdu pracowników.

Sąd pierwszej instancji wskazał, że pominął dowód, o który pełnomocnik powódki zawnioskował na rozprawie, tj. z pełnomocnictwa udzielonego przez białoruski podmiot, ponieważ był on nieprzydatny dla rozstrzygnięcia. Sąd Rejonowy przyjął, że stroną umowy był pozwany, a nie białoruska firma, ponieważ pozwany w rozmowach z B. Z. (1) oraz w swoich e-mailach ani razu nie twierdził, że działa jako przedstawiciel tej firmy.

Sąd Rejonowy przytoczył treść art. 471 k.c. oraz art. 472 k.c. i przyjął, że strony łączyła umowa, na mocy której obowiązkiem pozwanego było pozyskanie pracowników, rozumiane jako podjęcie wszystkich niezbędnych działań zmierzających do ich przyjazdu do Polski. Sąd pierwszej instancji wskazał, że okolicznością bezsporną jest, że pracownicy nie przyjechali, zatem doszło do niewykonania umowy. Nie dał wiary pozwanemu, że przyczyną było zachowanie powódki i jej ojca zniechęcające potencjalnych pracowników do przyjazdu do Polski. W ocenie Sądu Rejonowego, zgromadzone dowody dowodzą także, że zachowanie pozwanego było lekceważące i nie sposób przypisać mu zachowania należytej staranności. W przedostatnim e-mailu, tj. z 2 czerwca 2022 roku pozwany napisał świadkowi o planowanym odebraniu wiz przez pracowników. Natomiast w ostatnim e-mailu, tj. z 28 września 2022 roku napisał, że „sprawy przybrały zły obrót i muszą być załatwione z poszanowaniem obu stron. Nie Pan jest największym poszkodowanym”. Była to ostatnia wiadomość, która – w ocenie Sadu Rejonowego - nie tłumaczy niczego, w szczególności dlaczego pracownicy nie przyjechali oraz czy przyjazd został opóźniony czy ostatecznie odwołany. Od tego momentu pozwany zerwał kontakt, nie odpisał na wezwanie do zapłaty ani nie wykazał, by podjął jakiekolwiek działania na celu minimalizację szkody powódki czy jakąkolwiek rekompensatę. Tymczasem pozwany pobrał swoją prowizję, pomimo braku jakiegokolwiek zysku po stronie powódki. W ocenienie Sądu Rejonowego, również w toku postępowania sądowego nie wykazał, by brak przyjazdu pracowników do Polski było następstwem okoliczności, za które odpowiedzialności nie ponosi. Nie udzielił informacji, co oznaczały jego słowa „sprawy przybrały zły obrót” oraz kto i dlaczego był również poszkodowanym.

W ocenie Sądu Rejonowego, nieistotnym wątkiem było to, że powódka nie podpisała pełnomocnictwa dla pozwanego do reprezentowania jej w (...) Urzędzie Wojewódzkim. Sąd ten dał wiarę zeznaniom świadka, że pozwany odmówił udania się do urzędu z uwagi na swój stan zdrowia i nie zażądał wręczenia mu podpisanego pełnomocnictwa. Nadto, zezwolenia dla cudzoziemców zostały ostatecznie wydane i zdaniem Sądu, co innego było przyczyną ich nie przyjazdu do Polski.

Sąd pierwszej instancji wskazał na treść art. 361§ 1 i 2 k.c. i wskazał, że w jego ocenie strona powodowa wykazała poniesienie szkody także co do wysokości, tj.: 3.255 zł tytułem zakupu 15 łóżek, 8.605,68 zł tytułem remontu miejsca w którym pracownicy mieli mieszkać, 1.100 zł tytułem 11 opłat od wniosków o wydanie zezwolenia na pracę. W przedsiębiorstwie powódki pracują jedynie Polacy, zatem zdaniem Sądu Rejonowego, poniesione koszty nie zostały wykorzystane w inny sposób.

O odsetkach Sąd pierwszej instancji orzekł zgodnie z art. 455 k.c. oraz art. 481 § 1 k.c., z kolei o kosztach postępowania – na zasadzie art. 98 § 1 k.p.c. Sąd przyznał z urzędu wynagrodzenie dla pełnomocnika ustanowionego z urzędu dla pozwanego.

Apelację od wyroku złożył pozwany, zaskarżając orzeczenie w części dotyczącej postanowień zawartych w punktach 1. i 2. Zarzucił:

1)  naruszenie art. 233§1 k.p.c., art. 232 k.p.c., art. 227 k.p.c. oraz art. 327 1§1 k.p.c. poprzez ocenę dowodów z dokumentów i dowodów osobowych, w tym zeznań świadka B. Z. (1) i zeznań pozwanego i ustalenie na tych dowodach faktów dotyczących tego:

czy strony łączyła umowa i jaka to była umowa, czy ustalona umowa została zrealizowana przez pozwanego, czy i jaki ekwiwalent poczyniła dla pozwanego powódka i za jakie jego działania – które to ustalenia faktyczne i ocena dowodów przez Sąd okazały się, w ocenie apelującego, dowolne, niezgodne z rzeczywistym stanem rzeczy, czego skutkiem było nabranie przez Sąd błędnego przekonania, że przedmiotem zawartej umowy było zaciągnięcie zobowiązania przez pozwanego, by sprowadzić pracowników do Polski, załatwić urzędowe formalności oraz pozyskać pracowników w znaczeniu podjęcia wszystkich niezbędnych działań zmierzających do ich przyjazdu do Polski mimo, że – zdaniem pozwanego – nie wynika to z dowodów, na których oparł się Sąd;

jakie w rzeczywistości były powody braku przyjazdu konkretnych pracowników do Polski w celu zatrudnienia się w firmie powódki;

których to okoliczności Sąd zaniechał ustalić, a zamiast tego przyjął, że istniało inne, zewnętrzne i większe zjawisko skutkujące brakiem przyjazdu pracowników, która to ocena – zdaniem apelującego – jest dowolna, nie wynikająca z żadnego dowodu, w tym powołanego maila z 28.09.2022 roku.

2)  naruszenie art. 58§1 k.c. w związku z art. 18 ust. 1 pkt 1 a, g ustawy z 20.04.2004 roku o promocji zatrudnienia i instytucjach rynku pracy poprzez ich niezastosowanie,

3)  braki w uzasadnieniu orzeczenia przy wskazaniu w podstawie faktycznej rozstrzygnięcia dowodów, na których oparł się Sąd i przyczyn, dla których innym dowodom odmówił wiarygodności przy ocenie okoliczności faktycznych, brak analizy, czy umowa nie jest dotknięta nieważnością bezwzględną

- które to naruszenia, w ocenie apelującego, mogły mieć wpływ na wynik sprawy.

Pozwany domagał się zmiany zaskarżonego wyroku w zaskarżonej części w całości oraz zasądzenie na swoją rzecz od powoda kosztów postępowania, alternatywnie – uchylenia wyroku w zaskarżonej części i przekazania sprawy do ponownego rozpoznania Sądowi Rejonowemu.

W odpowiedzi na apelację powódka wniosła o jej oddalenie jako bezzasadnej i zasądzenie na swoją rzecz od pozwanego kosztów postępowania apelacyjnego.

Sąd Okręgowy zważył, co następuje:

Apelacja zasługiwała na uwzględnienie.

Sąd Okręgowy dokonując oceny zebranego w sprawie materiału dowodowego, w związku z zarzutem naruszenia art. 233 § 1 k.p.c. dostrzegł potrzebę jego uzupełnienia poprzez dodatkowe przesłuchanie świadka B. Z. (1) i pozwanego na okoliczności związane z zawartą pomiędzy stronami umową. Po uzupełnieniu materiału dowodowego w zakresie niżej wskazanym, Sąd Okręgowy nie zgodził się wnioskami, które przedstawił w uzasadnianiu Sąd pierwszej Instancji i dokonał odmiennej oceny tegoż materiału, co skutkowało dokonaniem częściowo odmiennych ustaleń stanu faktycznego w zakresie tego, czy doszło do niewykonania lub nienależytego wykonania umowy i czy istnieją przesłanki zwalniające pozwanego z odpowiedzialności. W pozostałym zakresie Sąd Okręgowy podziela ustalenia faktyczne Sądu Rejonowego, a zatem co do okoliczności zawarcia umowy, treści korespondencji mailowej pomiędzy stronami, kosztów zakupu łóżek, remontów i zezwoleń na pracę.

Z materiału dowodowego zebranego w sprawie oraz przedstawionych przed Sądem drugiej instancji zeznań świadka oraz pozwanego wynika, że pozwany w istocie zobowiązał się, nie tylko do wskazania danych osób, które wyraziły chęć zatrudnienia w Polsce, ale zobowiązał się również do podjęcia działań, aby doprowadzić do ich przyjazdu do Polski. W tym zakresie zatem ustalenia faktyczne Sądu I Instancji są prawidłowe i wynikają z treści korespondencji mailowej prowadzonej pomiędzy stronami, jak słusznie wskazał w uzasadnieniu Sąd Rejonowy. Z zebranego materiału dowodowego nie wynika natomiast, aby pozwany zobowiązał się doprowadzić do zatrudnienia tych osób w przedsiębiorstwie powódki.

Świadek B. Z. (2) zeznał, że umawiał się z pozwanym, że pracownicy zostaną przywiezieni do Polski, aby miał możliwość ich zatrudnienia. Zatem wszystkie kwestie związane z ich zatrudnieniem pozostawały w gestii powódki. Założenie, że pozwany zobowiązał się do doprowadzenia do ich zatrudnienia przez powódkę byłoby sprzeczne z zasadami doświadczenia życiowego i logiki, bowiem pozwany nie miała żadnego wpływu na rozmowy pomiędzy pracownikami a powódką dotyczące zatrudnienia, formę tego zatrudnienia i zawarcie umowy pomiędzy nimi. Z ustaleń faktycznych Sądu Rejonowego wynika, że w przedsiębiorstwie powódki przez kilka tygodni pracowało czterech pracowników z Kirgistanu, jednakże nie były to osoby, których dotyczyła umowa z pozwanym i nie przyjechał żaden pracownik, co do którego R. (...) wydał zezwolenia na prace w przedsiębiorstwie powódki. Miały one pracować u innego pracodawcy, do czego nie doszło. Tymczasem z zeznań świadka B. Z. (1) i pozwanego wynika, że jeden z pracowników, był tym spośród 10, którego powódka oczekiwała i któremu R. (...) wydał pozwolenie za pośrednictwem powódki. Świadek B. Z. (2) potwierdził, przed Sądem drugiej instancji, że nie zawierał z tą osobą żadnej umowy, pomimo tego, że wcześniej przekazał pozwanemu, że zatrudni ich na umowę o prace, do czego był zresztą zobowiązany, w związku z otrzymaniem przez te osoby pozwolenie na pracę w Polsce. Z jego zeznań wynika, że nie mogli się porozumieć co do wysokości wynagrodzenia, a poza tym chciał najpierw sprawdzić jego przydatność do pracy. Po trzech tygodniach osoba ta wyjechała do swojego brata do Niemiec. Kolejne trzy osoby przyjechały i były to inne niż te, które uzyskały pozwolenia na pracę za pośrednictwem powódki, ale po tygodniu również wyjechały niezadowolone z proponowanego wynagrodzenia, również z nimi powódka nie podpisała żadnej umowy. Jak wynika z zeznań świadka żadna z tych osób nie otrzymała wynagrodzenia, jedynie nocleg i wyżywienie.

Pozwany natomiast zeznał, że rozmawiając, przez ściągnięciem pracowników ze świadkiem, ustalił, że będą oni otrzymywać wynagrodzenie w zależności od ilości wykonanej pracy i liczyli na zarobki min. 1000 dolarów miesięcznie, tymczasem powódka miała im zaproponować nie więcej niż 800 dolarów. Nadto zeznał, że pracownicy, którzy przyjechali do powódki, prosili go, aby wpłynął na świadka B. Z. (1), aby zawarł z nimi umowę na piśmie, ale jego starania spełzły na niczym. Ponieważ osoby, które miały przyjechać pochodziły z jednej wsi i się znały, to dowiedziawszy się o tym, że powódka nie podpisuje umowy, nie chciały już do niej przyjechać, nie mając pewności, że podejmą pracę na podstawie pisemnej, legalnej umowy. Z dołączonych przez powódkę kopii dokumentów zawierających dane pracowników ( 18-24) faktycznie wynika, że pochodzą z tego samego rejonu. Pozwany zeznał, iż widząc, że powódka nie podpisuje umów o pracę nie chciał się już dalej angażować, faktycznie zaprzestał kontaktów ze świadkiem i nie wie czy kolejne osoby w ogóle do Polski przyjechały. Sąd Okręgowy nie widzi podstaw, aby nie dać wiary pozwanemu, co do okoliczności faktycznych dotyczących odmowy przyjazdu do powódki pracowników, którym wydano pozwolenie na pracę za pośrednictwem powódki. Zeznania pozwanego, zeznania świadka oraz wskazane kopie dokumentów, tworzą logiczna całość i czynią zeznania pozwanego wiarygodnymi, co do tego, iż pozostali pracownicy nie chcieli przyjechać do powódki ze względu, przede wszystkim na odmowę zawarcia pisemnych umów, jak i na inne niż przewidywane warunki płacowe. Przyjąć zatem należało, że to nie z przyczyn leżących po stronie pozwanego, nie doszło do ostatecznej realizacji umowy. Pozwany zgodnie z umową, dostarczył dane pracowników, co umożliwiło wystąpienie o zezwolenie na pracę. Fakt, że nie dopełnił formalności w zakresie wydania tych zezwoleń, do czego się zobowiązał, jak słusznie ustalił Sąd Rejonowy. Niemniej jednak zezwolenia dzięki przekazanym danym, zostały wystawione. Z materiału dowodowego nie wynika, aby pozwany miał pokryć w ramach uzyskanego wynagrodzenia koszty tych zezwoleń, a zatem przyjąć należy, że koszt ten miała pokryć powódka, co faktycznie uczyniła. Obowiązkiem strony powodowej było natomiast zatrudnienie pracowników w oparciu o umowę o pracę co wprost wynika z treści zezwolenia oraz zapłatę za wykonaną pracę. Tym samym to powódka naruszyła umowę pomiędzy stronami i jednocześnie obowiązujące przepisy, nie podpisując z pracownikami żadnej umowy o pracę, bezprawnie uznając, że podpisze ją, nie wiadomo w jakim momencie, gdy uzna, że taka osoba okaże się przydatna do pracy, a tymczasem oferując jedynie nocleg i wyżywienie. Nie może wiec dziwić okoliczność, że pozostałe osoby nie przyjechały pracować w przedsiębiorstwie powódki na takich warunkach.

Wobec tego, że została sprowadzona tylko jedna osoba do pracy w przedsiębiorstwie powódki przyjąć należało, że pozwany wykonał zobowiązanie częściowo, zaś do całkowitego wykonania umowy nie doszło w następstwie okoliczności, za które pozwany odpowiedzialności nie ponosi. Pozwany wywiązał się z obowiązku przedstawienia danych osób, które mogą przyjechać do pracy w Polsce, udzielił również informacji o kandydatach do pracy w związku ze zgłoszonym przez powódkę zapotrzebowaniem, przez co zachował należytą staranność, o której mowa w art. 472 k.c. Nie miał natomiast żadnego wpływu na decyzje pracowników wynikające z zachowania powódki. Należy pamiętać, że umowa dotyczyła ludzi, a nie przedmiotów, a zatem tylko oni byli decydentami w zakresie tego, czy chcą podjąć prace na warunkach zaoferowanych przez powódkę.

Powódka wywodziła swoje roszczenie z art. 471 k.c., zgodnie z którym dłużnik obowiązany jest do naprawienia szkody wynikłej z niewykonania lub nienależytego wykonania zobowiązania, chyba że niewykonanie lub nienależyte wykonanie jest następstwem okoliczności, za które dłużnik odpowiedzialności nie ponosi.

Odpowiedzialność kontraktowa korzysta z domniemania winy dłużnika. Wierzyciel bowiem nie jest zobowiązany do wskazania winy dłużnika, a jedynie do wskazania okoliczności świadczących o niewykonaniu lub nienależytym wykonaniu zobowiązania. Odpowiedzialność ta uzależniona jest od wystąpienia przesłanek odpowiedzialności, tj. szkody, którą poniósł wierzyciel, niewykonania lub nienależytego wykonania zobowiązania na skutek okoliczności, za które dłużnik z mocy umowy lub ustawy ponosi odpowiedzialność, oraz związku przyczynowego między faktem nienależytego wykonania lub niewykonania zobowiązania a szkodą. Ciężar dowodu w tym zakresie, zgodnie z art. 6, spoczywa na wierzycielu.

Z konstrukcji komentowanego przepisu wynika, że wierzyciel zwolniony jest z obowiązku wykazania okoliczności objętych domniemaniem prawnym. Dłużnik może zwolnić się z odpowiedzialności za szkodę (ekskulpacja), jeśli przeprowadzi dowód przeciwny, wykazując, że uchybienie zobowiązania nastąpiło z powodu okoliczności, za które odpowiedzialności nie ponosi, bądź że przy wykonywaniu zobowiązania dołożył należytej staranności ( art. 472), a więc że nie doprowadził do szkody w sposób zawiniony.

W sytuacji gdy dłużnik nie wykona zobowiązania lub wykona je nienależycie, wierzycielowi przysługują uprawnienia do przymusowego egzekwowania świadczenia. Natomiast w przypadku gdyby się okazało, że wyegzekwowanie świadczenia nie jest możliwe lub wierzyciel nie ma już interesu w uzyskaniu świadczenia, może żądać naprawienia szkody wynikłej z niewykonania lub nienależytego wykonania zobowiązania. Naprawienie szkody może nastąpić bądź przez przywrócenie stanu pierwotnego, bądź przez zapłatę odpowiedniej sumy pieniężnej – odszkodowania – na rzecz wierzyciela ( art. 363).

Mając na uwadze przedstawione wyżej okoliczności należało uznać, że nienależyte wykonanie przez pozwanego umowy tj. nie spowodowanie przyjazdu wszystkich 10 osób do pracy u powódki, było wynikiem okoliczności, za które pozwany nie ponosi odpowiedzialności. Okoliczność natomiast, że pozwany wbrew treści umowy, osobiście nie dopełnili formalności w zakresie uzyskania zezwoleń na pracę, nie miała żadnego wpływu na to, że pracownicy nie chcieli przyjechać i podjąć pracy u powódki i nie zostaje w żadnym związku skutkowo przyczynowym z poniesionymi wydatkami na zezwolenia.

Niezależnie od tego, że w świetle powyższych rozważań, brak jest podstaw do pociągnięcia pozwanego do odpowiedzialności kontraktowej, w ocenie Sądu Okręgowego powódka nie poniosła szkody wskazanej w art. 471 k.c. Ze stanu faktycznego sprawy wynika, że powódka dokonała nakładów finansowych na remont pomieszczeń, w których mieli zamieszkiwać pracownicy, zakupiła łóżka, opłaciła pozwolenia na pracę. Zwrócić jednak należy uwagę, że pomieszczenia te znajdowały się w budynku, który mieścił się na terenie budowanego przez powódkę ośrodka rehabilitacyjnego. Zdaniem Sądu drugiej instancji, powódka posiada nadal możliwość korzystania z wyremontowanych pomieszczeń, jak i zakupionych łóżek, której dalej znajdują się w jej posiadaniu, a zatem nie doznała uszczerbku w swoim majątku. Jak wynika z materiału dowodowego, w szczególności zeznań pozwanego, na terenie ośrodka budowane były również domki kempingowe, oprócz budynku rehabilitacyjnego, a zatem nie wykluczone jest zarówno wykorzystanie tam zakupionych łóżek, jak i pomieszczeń wyremontowanych w związku z zamiarem zatrudnienia pracowników. Jak zeznał świadek B. Z. (2) nie podejmował żadnych czynności, aby sprzedać łóżka i odzyskać część wyłożonej na ich zakup kwoty. Odnośnie wyremontowanych pomieszczeń zeznał, że dopiero jak oddadzą ośrodek do użytku podejmą decyzję jak je wykorzystać, a zatem nie zakwestionował, że pomieszczenia wcześniej wyremontowane będą służyć potrzebom ośrodka. W związku z tym, przyjąć należało, że nie doszło do uszczuplenia majątku powódki w związku z niepełnym wykonaniem umowy, a tym samym szkody wskazanej w art. 471 k.c.

Z kolei koszty zezwoleń i tak musiałaby ponieść powódka, aby w ogóle można było zatrudnić pracowników i tylko wówczas, gdyby istotnie fakt nie przyjazdu pracowników do pracy u powódki, był spowodowany okolicznościami zawinionymi przez pozwanego, można by było twierdzić, że powódka poniosła szkodę, która jest w związku przyczynowym z zaniechaniem pozwanego.

Na końcu należy odnieść się do zarzutu pozwanego, że umowa zawarta z powódka była nieważna z uwagi na to, że pozwany nie dopełnił obowiązków wynikających z art. 18 ust. 1 pkt 1 a, g ustawy z 20.04.2004 roku o promocji zatrudnienia i instytucjach rynku pracy. Sąd Okręgowy nie podziela tego zarzutu i zgadza się ze stanowiskiem wyrażonym w odpowiedzi na apelację i piśmie procesowym powódki z dnia 14 października 2025r. Umowa zawarta przez strony była umową prawnie dopuszczalną, pozwany natomiast miał jedynie obowiązek administracyjny zgłoszenia takiej działalności do rejestru państwowego, czego nie uczynił. Nie zostały zatem naruszone normy prawne, które uzasadniałby zastosowanie art. 58 k.c. W tym zakresie Sąd Okręgowy podziela rozważania prawne powołane w orzecznictwie cytowanym w pismach powódki. ( min. wyrok NSA z 21 czerwca 2005r. sygn. akt II FSK 1927/04, wyrok NSA z 1 sierpnia 2018r sygn.. akt II FSK 2600/16)

Z tych przyczyn, Sąd Okręgowy zmienił zaskarżony wyrok jak w punkcie 1. sentencji na podstawie ar. 386§1 k.p.c., orzekając o odsetkach na podstawie art. 98§1 1 k.p.c.

O kosztach postępowania odwoławczego Sąd drugiej instancji orzekł na mocy art. 98§1 i 1 1 i §3 k.p.c. w związku z §16 ust. 1 pkt 1 w związku z §8 pkt 4 Rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z 14 maja 2024 r. w sprawie ponoszenia przez Skarb Państwa albo jednostki samorządu terytorialnego kosztów nieopłaconej pomocy prawnej udzielonej przez adwokata z urzędu (t.j. Dz. U. z 2026 r. poz. 87). Na zasądzoną sumę składały się opłata od apelacji w wysokości 500 zł oraz wynagrodzenie adwokata ustanowionego dla pozwanego z urzędu w wysokości 900 zł.

SSO Beata Majewska – Czajkowska