Wyrok z 30 marca 2026, sygn. VI P 203/24
W skrócie
Sygn. akt VI P 203/24
WYROK
W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ
Dnia 30/03/2026 r.
Sąd Rejonowy dla Warszawy Pragi-Południe w Warszawie VI Wydział Pracy i Ubezpieczeń Społecznych
w składzie: Przewodniczący: Sędzia Anna Kliś-Marciniak
Ławnicy: Wiesława Benedysiuk, Mariola Kozaczka
Protokolant: Julia Dąbrowska
po rozpoznaniu w dniu 6 marca 2026 r. w Warszawie na rozprawie
sprawy z powództwa S. K.
przeciwko Placówka (...)
o przywrócenie do pracy i wynagrodzenie za okres pozostawania bez pracy
1. oddala powództwo;
2. zasądza od powódki S. K. na rzecz pozwanego Placówka (...) kwotę 1.710,00 zł (tysiąc siedemset dziesięć złotych 00/100) tytułem zwrotu kosztów zastępstwa procesowego wraz z odsetkami w wysokości odsetek ustawowych za opóźnienie w spełnieniu świadczenia pieniężnego liczonymi od dnia uprawomocnienia się niniejszego orzeczenia do dnia zapłaty;
3. nieuiszczone koszty sądowe pozostawić na rachunku Skarbu Państwa- Sądu Rejonowego dla Warszawy Pragi-Południe w Warszawie.
Sygn. akt VI P 203/23 22 kwietnia 2026 roku
UZASADNIENIE
Pozwem z dnia 08 lutego 2024r. powódka S. K. wniosła o uznanie dokonanego wypowiedzenia umowy o pracę za nieważne z uwagi na błędne pouczenie w przedmiocie odwołania. Jako ewentualne roszczenie wniosła o uznanie dokonanego wypowiedzenia umowy o pracę za bezskuteczne, a w przypadku gdy upłynie okres wypowiedzenia umowy o pracę o przywrócenie jej do pracy na poprzednich warunkach i zasądzenie na jej rzecz wynagrodzenia za okres pozostawania bez pracy. W uzasadnieniu wskazała, że wypowiedzenie umowy jest nieważne z uwagi na błędne pouczenie. Ponadto wskazała, że przytoczone w wypowiedzeniu okoliczności są nieprawdziwe i nigdy nie miały miejsca.
(pozew – k. 1-4)
W odpowiedzi na pozew, strona pozwana wniosła o oddalenie powództwa w całości oraz o zasądzenie od powódki na jej rzecz kosztów postępowania w tym kosztów zastępstwa procesowego. W uzasadnieniu wskazała, że samo wypowiedzenie spełnia wymogi formalne określone przepisami kodeku pracy, a przyczyny wypowiedzenia są prawdziwe i konkretne.
(odpowiedź na pozew – k. 16-23)
Sąd ustalił, co następuje:
Powódka S. K. była zatrudniona w pozwanej w Placówce (...) od 1 lutego 2023 roku na okres tymczasowy, następnie na podstawie umowy o pracę zawartej w dniu 31 maja 2023 roku na czas określony na stanowisku młodszego wychowawcy.
Średnie miesięczne wynagrodzenie powódki liczone jak ekwiwalent za urlop wynosiło 6.731,77 zł brutto.
(dowód: umowa o pracę – k. 102, zaświadczenie o wynagrodzeniu – k. 26)
Do głównych obowiązków powódki należało:
Zapewnienie prawidłowego funkcjonowania placówki zgodnie z obowiązującymi standardami opieki i wychowania określonymi w obowiązujących przepisach prawa oraz w aktach wewnętrznych Zespołu m. in. poprzez:
1) wykonywanie zadań pozostających w kompetencji wychowawcy zgodnie z regulaminem placówki;
2) zapewnienie prawidłowej i terminowej realizacji zadań opiekuńczo-wychowawczych powierzonych przez Koordynatora;
3) organizacja pracy z powierzoną grupą dzieci, realizowanie zadań wynikających indywidualnego planu pracy;
4) organizowanie zajęć i aktywności stosownie do możliwości dziecka;
5) pozostawanie w stałym kontakcie z rodziną dziecka;
6) współpraca z instytucjami w szczególności: sądami. Policją, szkołami, placówkami opieki zdrowotnej, ośrodkami socjoterapeutycznymi, wychowawczymi i specjalnymi ośrodkami wychowawczymi, OPS, schroniskami dla nieletnich, zakładami poprawczymi i aresztami, a także organizacjami pozarządowymi statutowo wspierającymi rodziny i dzieci przeżywające kryzys;
7) bieżąca współpraca ze specjalistami (...) w sprawach dotyczących procesu opiekuńczo-wychowawczego oraz procesu usamodzielnienia wychowanków;
8) dbanie o majątek grupy oraz troska o wyposażenie i estetykę pokoju oraz wygląd dziecka;
9) prowadzenie obowiązującej dokumentacji dziecka;
10) udział w zespołach do spraw okresowej oceny sytuacji dziecka.
(dowód: zakres obowiązków- k. 100)
W toku pracy powódka zaczęła budować z wybranymi wychowankami (rodzeństwem N. i K. L. N. i A. S.) relacje wykraczające poza standardy pedagogiczne. K. nie przebywał na stałe w placówce. N. miała problem z uzależnieniem od alkoholu. Rodzice zostali pozbawieni praw rodzicielskich.
W placówce w dniu 20 czerwcu 2023 roku wydarzyła się niewyobrażalna tragedia, związana z samobójczą śmiercią podopiecznej A. Sytuacja ta wpłynęła na stan psychiczny pozostałych podopiecznych, a do placówki skierowano dodatkową pomoc psychologiczną.
Powódka bardzo szybko nawiązała bliską relacje z N. L., miała ona bardziej charakter koleżeński, z czasem zatarte zostały granice jakie powinny być pomiędzy wychowawcą, a podopiecznym. N. wykonywała powódce makijaż, za co dostawała od niej wynagrodzenie ok 90 zł. Małżeństwo K.przekazało N. pieniądze na wyjazd wakacyjny. Powódka proponowała jej również pracę w firmie swojego męża P. K. z „wynagrodzeniem z góry”, co budziło niepokój kadry co do charakteru tych relacji N. z małżeństwem K..
S. K. akceptowała wulgaryzmy wychowanków, sama również je stosowała, żeby zbudować z podopiecznymi bliską, wręcz koleżeńską relację. Opowiadała małoletnim o swoim życiu seksualnym, partnerach i problemach rozwodowych. Udostępniła dzieciom numer telefonu do obcego mężczyzny (swojego znajomego), nakłaniając je do „interwencji” telefonicznej w jej sprawach prywatnych.
Powódka obdarowywała wybrane dzieci drogimi prezentami (markowe buty, kurtka za 600 zł, a nawet iPhone), sugerując im, by mówiły, że prezenty pochodzą od „babci” lub „cioci”. Przekazywała wychowankom prywatne wiadomości od innych wychowawców, angażowała je w konflikt pomiędzy nią, a psycholog J. Ż..
Powódka wielokrotnie ignorowała fakt, że o wyjściu dziecka z palcówki decyduje wyłącznie Sąd Rejonowy Wydział Spraw Rodzinnych i Nieletnich lub na upoważnienie Dyrektor placówki. Bez zgody zabierała wychowanków do swojego prywatnego mieszkania, na plac zabaw, do restauracji. Kilkukrotnie również dzieci nocowały w mieszkaniu powódki (!).
(dowód: notatka -k. 40-42, notatka służbowa- k. 44, protokół ze spotkania- k. 45-46, notatka służbowa- k. 47-48, protokół ze spotkania – k. 49-50, pismo z 15.01.2024r.-k. 51, , notatka służbowa- k. 57-53, notatka służbowa- k. 60, zeznania świadka K. L. k. 170v-172, zeznania świadka Renaty Nowosielskiej- Piwowarskiej- k. 172v-173v, zeznania świadkaA. B. k. 190v-192, zeznania świadka J. L. k. 192-193 dowód z przesłuchania stron z ograniczeniem do strony pozwanej D. S. k. 315v-318)
W lipcu 2023 r. powódka, przy współudziale męża P. K., zainstalowała w pokoju wychowawców ukrytą kamerę. Urządzenie rejestrowało obraz i dźwięk bez wiedzy osób które były nagrywane w okresie 5 lipca-12 lipca 2023 roku. Było to związane z podejrzeniem stosowania przemocy wobec wychowanków oraz zażywania niedozwolonych substancji przez dwóch wychowawców placówki M. G. i N. T.. Powódka chciała zgromadzić materiały, aby przekazać je Dyrekcji placówki. 12 lipca 2023 roku powódka poinformowała dyrektor K. L. o zainstalowaniu kamer.
W dniu 25 lipca 2023r. powódce została wymierzona kara porządkowa nagany m.in. za zainstalowanie na terenie placówki POW kamery bez wiedzy i zgody pracodawcy, wprowadzenia na teren placówki osoby trzeciej (męża powódki) w celu zamontowania kamery, nagrywanie bez wiedzy pracodawcy wszystkiego co się działo na terenie placówki POW w okresie 05-12.07.2023r. Po ujawnieniu powyższego powódka w dalszym ciągu nagrywała rozmowy z pracownikami za pomocą swojego zegarka, w tym rozmowy z Koordynatorem A. B.. Powódka wniosła sprzeciw od kary nagany, który nie został uwzględniony przez pozwaną. Powódka nie wniosła odwołania do sądu od kary porządkowej.
(dowód: postanowienie o umorzeniu dochodzenia- k. 53-56, pismo o wymierzeniu kary- k. 152-153)
Najważniejszą zasadą, podkreśloną w dokumencie załącznik nr 1 do Zarządzenia Dyrektora Zespołu do obsługi (...)Nr (...) z dnia 31 stycznia 2014 roku, jest to, że wychowanek może zostać urlopowany wyłącznie za pisemną zgodą sądu rodzinnego. Jest to wymóg bezwzględny, który ma na celu zapewnienie bezpieczeństwa prawnego i fizycznego dziecka. Wychowawca lub dyrektor placówki nie posiada kompetencji do samodzielnego wydania zgody na urlopowanie bez uprzedniej decyzji sądu. Jeżeli sąd wyda decyzję pozostawiającą ostateczne rozstrzygnięcie w rękach placówki, procedura wygląda następująco: Placówka wnioskuje do właściwego Ośrodka Pomocy Społecznej (OPS) o wydanie opinii dotyczącej warunków, w jakich dziecko ma przebywać podczas urlopowania. Dopiero po uzyskaniu pozytywnej opinii, wychowanek może zostać przekazany pod opiekę osób wskazanych przez sąd. Wychowanek musi zostać odebrany z placówki osobiście przez osoby, którym udzielono stosownej zgody (rodziców, opiekunów lub osoby zaprzyjaźnione). Wyjątek stanowią wychowankowie powyżej 16. roku życia, którzy mogą samodzielnie wyjeżdżać do domu rodzinnego, o ile: posiadają zgodę koordynatora placówki, posiadają pisemną zgodę rodziców lub opiekunów prawnych (dokument ten musi znajdować się w aktach dziecka)
(dowód: Zarządzenie (...) wraz z załącznikiem k. 27 i 27v i 28)
Rodzina zaprzyjaźniona to osoby fizyczne, które nie pełnią funkcji rodziny zastępczej, ale deklarują chęć nawiązania i utrzymywania bliskiego, osobistego kontaktu z dzieckiem z placówki. Celem jest zapewnienie dziecku wzorców relacji w rodzinie
W dniu 25 października 2023 roku P. K. wraz z mężem P. K. złożyli do Sądu Rejonowego dla Warszawy Pragi-Południe wniosek o urlopowanie rodzeństwa L. i S. z placówki opiekuńczej na okresy wolne od nauki, w tym weekendy, święta i wakacje. Kolejny wniosek, z dnia 30 listopada 2023 roku, rozszerzał te oczekiwania o chęć spędzania czasu z dziećmi w miejscu zamieszkania wnioskodawców w W. oraz w domu rodzinnym męża powódki w D.. Mimo braku formalnej zgody Sądu oraz Dyrekcji Placówki, dzieci faktycznie przebywały w domu Państwa K.. Sąd Rejonowy pismem z dnia 15 listopada 2023 roku pozostawił kwestię wyrażenia zgody na urlopowanie do uznania Dyrektora Placówki, który początkowo wydał zgodę jedynie na okres od 22 grudnia 2023 roku do 1 stycznia 2024 roku (wtedy dzieci wyjechały z małżeństwem K. do rodziny męża powódki do D.). Przeprowadzony w międzyczasie wywiad środowiskowy przedstawił sytuację rodzinną wnioskodawców w sposób pozytywny. Sytuacja uległa jednak zmianie w styczniu 2024 roku, kiedy do Placówki wpłynęło pismo z Sądu Rejonowego w Pruszkowie informujące o toczącej się sprawie rozwodowej małżonków K.oraz o fakcie wyprowadzenia się powódki ze wspólnego mieszkania po kłótni małżeńskiej. W konsekwencji Dyrekcja Placówki, powołując się na destabilizację sytuacji rodzinnej wnioskodawców oraz brak zgody opiekuna prawnego dzieci na urlopowanie pod opieką Pana K., wydała negatywną opinię dotyczącą dalszych pobytów dzieci poza placówką.
(wniosek- k. 312-314, pismo – k. 311, wniosek-k. 308-310, pisma- k. 302-307v)
W dniu 17 września 2023 roku A., N. (1)i N. wyszli z placówki wskazując, iż udają się na „spacer”. W rzeczywistości udali się do P. K., gdzie uczestniczyli w imprezie rodzinnej. Powódka nie zgłosiła tego faktu Dyrektorowi placówki, co więcej sama namawiał N., aby zachować to wyjście w tajemnicy.
Podczas Sylwestera (...), w trakcie dyżuru w placówce powódki, podopieczni spożywali alkohol. Podczas gdy inni wychowawcy wezwali pogotowie do pijanego wychowanka (O. U. (2)), Powódka zataiła fakt, że pod wpływem alkoholu są także inne dzieci (m.in. M. T. i K. Z.). Zamiast wezwać służby medyczne, instruowała wychowankę S., aby „dużo jadła i piła, to zwymiotuje i szybciej wytrzeźwieje”.
W trakcie pobytu wychowanek (O. i N.) w prywatnym mieszkaniu powódki około grudnia 2023 roku, zostały one poczęstowane przez nią winem. Dziewczynki nocowały również w prywatnym mieszkaniu powódki bez zgody sądu parę razy w okresie letnim. W mieszkaniu puszczała podopiecznym muzykę z wulgaryzmami.
(dowód: zeznania świadka K. L. k. 170v-172, zeznania świadka R. N. P. k. 172v-173v, zeznania świadka A. B. k. 190v-192, zeznania świadkaJ. L. k. 192-193 dowód z przesłuchania stron z ograniczeniem do strony pozwanej D. S. k. 315v-318)
Powódka nie przestrzegała regulaminów wewnętrznych oraz standardów pracy obowiązujących u pozwanej, w tym kodeksu etyki, z którymi została zapoznana przed rozpoczęciem pracy. Przekazywanie środków pieniężnych wychowankom jest również ściśle określone w Regulaminie wypłaty kieszonkowego, co stanowi załącznik nr 1 do zarządzenia dyrektora nr (...).
(kodeks etyki- k. 29v-33, zarządzenie nr 55-k. 35, regulamin wypłaty kieszonkowego- k. 35v-36v, zarządzenie nr 25- k. 37, Regulamin wychowanka- k. 3)
W dniu 19 stycznia 2024 r. pozwana wręczyła powódce wypowiedzenie umowy o pracę zawartej na czas określony z zachowaniem miesięcznego okresu wypowiedzenia, który upłynął w dniu 29 lutego 2024r.
Jako przyczyny wypowiedzenia pozwana wskazała, że powódka w trakcie trwania stosunku pracy naruszyła regulacje wewnętrzne obowiązujące u Pracodawcy, z którymi została zaznajomiona przed rozpoczęciem wykonywania obowiązków zawodowych, a także w trakcie ich wykonywania, m.in. poprzez:
1) pozostawanie z wychowankami POW w prywatnych relacjach (powierzanie tajemnic z życia prywatnego nieadekwatnych dla wychowanków np. opowiadanie szczegółów nt. swojego życia seksualnego oraz przygód z partnerami, udostępnianie wychowankom numeru telefonu obcego mężczyzny prosząc o „interwencję" ws. Kolegi, itp.);
2) nierówne traktowanie wychowanków POW polegające na zatajeniu informacji o przebywaniu pod wpływem alkoholu dwóch wychowanków, podczas gdy w stosunku do kolegi tych wychowanków postąpiono zgodnie z obowiązującymi procedurami;
3) zabieranie do domu dwóch wychowanek z POW bez zgody sądu przy posiadaniu
pełnej wiedzy o stanowisku sądu w tym zakresie;
4) częstowanie w domu prywatnym wychowanków alkoholem;
5) przywłaszczeniu artykułów chemicznych będących własnością POW;
6) nagrywaniu bez zgody osób trzecich rozmów (głównie koordynatora placówki) za pomocą swojego zegarka oraz udostępnianie nagrań wychowankom POW, pomimo otrzymania z powodu nielegalnych nagrań kary porządkowej w lipcu 2023 r.
Pozwana wskazała, że powyższe zachowania stanowią przede wszystkim naruszenie art. 100 k.p. a także obowiązującego u Pracodawcy Regulaminu pracy, a w szczególności § 11 Regulaminu pracy tj. „zachowaniu zasad etycznych w relacjach, postępowania zgodnie z poszanowaniem praw człowieka i godności, nie naruszając granic prywatności i nie wykorzystując swojej pozycji zawodowej do realizacji celów oraz nieujawniania informacji poufnych dotyczących Jednostki oraz Zespołu (...) zarówno w trakcie trwania stosunku pracy jak i po jego ustaniu".
(wypowiedzenie – k. 141-142, świadectwo pracy- k. 139-139v)
Powyższy stan faktyczny Sąd ustalił na podstawie zgromadzonego materiału dowodowego, w szczególności dokumentów przedłożonych przez strony, których autentyczność i wiarygodność nie była kwestionowana. Sąd oparł się również na dokumentach znajdujących się w aktach osobowych powódki. Dokumenty te tworzyły spójny i logiczny obraz przebiegu zatrudnienia powódki oraz podejmowanych przez nią działań.
Istotne znaczenie dla rozstrzygnięcia sprawy miały również zeznania świadków, które Sąd poddał wnikliwej ocenie, kierując się zasadami logiki, doświadczenia życiowego oraz wzajemnej ich spójności.
Zeznania świadków K. L., R. N. P., A. B. J. L., K. P. oraz strony pozwanej reprezentowanej przez D. S. Sąd uznał za wiarygodne. Były one konsekwentne, szczegółowe oraz wzajemnie się uzupełniały, tworząc spójny obraz zachowania powódki. Świadkowie ci, mimo że opisywali zdarzenia z różnych perspektyw, zgodnie wskazywali na powtarzające się nieprawidłowości w zachowaniu powódki, polegające przede wszystkim na przekraczaniu granic relacji zawodowych z wychowankami, organizowaniu spotkań prywatnych, obdarowywaniu wybranych dzieci prezentami, a także naruszaniu obowiązujących regulaminów.
Na szczególne podkreślenie zasługuje, że wskazani świadkowie zgodnie relacjonowali okoliczności zabierania wychowanków poza placówkę bez wymaganych zgód, organizowania spotkań prywatnych w miejscu zamieszkania powódki, a także częstowania wychowanków alkoholem. Spójne były również ich zeznania w zakresie angażowania wychowanków w sprawy osobiste powódki oraz nakłaniania ich do nieakceptowanych zachowań wobec osób trzecich. Zeznania tych świadków były logiczne, konkretne i znajdowały potwierdzenie w innych dowodach, w tym w dokumentach zgromadzonych w sprawie, w szczególności notatkach służbowych. Brak było podstaw do uznania, że świadkowie mieliby interes w składaniu zeznań niezgodnych z prawdą.
Świadek M. O. nie posiadała szczegółowej wiedzy na temat większości zarzucanych powódce zachowań, a jej zeznania miały charakter ograniczony i opierały się częściowo na informacjach zasłyszanych. Ponadto z materiału dowodowego wynika, iż świadek O. była w bliskich relacjach towarzyskich z powódką, co w ocenie Sądu pozbawiło jej zeznaniom waloru wiarygodności.
Sąd nie dał natomiast wiary zeznaniom świadka P. K.. Jego zeznania zmierzały do całkowitego eksponowania jego wyłącznej odpowiedzialności za samowolne przebywanie małoletnich poza placówką, przy jednoczesnym marginalizowaniu roli powódki. W ocenie Sądu, forsowana przez świadka narracja, jakoby powódka nie brała udziału w podejmowaniu decyzji o zabieraniu dzieci bez zgody sądu i dyrekcji, jest całkowicie sprzeczna z zasadami logiki oraz doświadczenia życiowego. Niewiarygodność depozycji świadka potęguje fakt, iż dążył on w sposób jaskrawy do „wybielenia” powódki, przejmując na siebie całą winę za zaistniałe uchybienia proceduralne. Podobnie zeznawał w sprawie montowania kamer, wskazując wprost, iż „powódka o niczym nie wiedziała”. Tak skonstruowana linia zeznań stanowi w ocenie Sądu jedynie przyjętą strategię procesową, mającą na celu ochronę interesów prawnych powódki. Należy podkreślić, że świadek sam pozostaje czynną stroną opisywanego konfliktu i był bezpośrednio zaangażowany w naruszanie procedur poprzez współuczestnictwo w zabieraniu dzieci z placówki bez wymaganych zezwoleń. Zważywszy na ścisłą wspólnotę działań małżonków w tamtym okresie, próba przypisania wszelkich nieprawidłowości wyłącznie jednej osobie jawi się jako naiwna i nie znajduje potwierdzenia w pozostałym materiale dowodowym, w tym w dokumentacji nadesłanej przez Placówkę. Zeznania świadka również są niejednoznaczne co do charakteru kontaktów P. K. z N. L. i obdarowywania jej drogimi prezentami przez świadka.
Sąd pominął dowód z przesłuchania powódki, ponieważ nie stawiła się ona na terminie rozprawy, pomimo prawidłowego wezwania jej do osobistego stawiennictwa oraz faktu, że Sąd uwzględnił wniosek pełnomocnika powódki o przesunięciu godziny rozpoczęcia rozprawy oraz w dniu rozprawy oczekiwał dłużej na przybycie powódki i pełnomocnika. Nieobecność ta nie została usprawiedliwiona, powódka nie wnosiła także o odroczenie terminu rozprawy. Postawa powódki i jej pełnomocnika polegająca na zaniechaniu udziału w czynności procesowej musi być interpretowana jako rezygnacja z przysługujących im praw. Sąd nie znalazł podstaw do odroczenia rozprawy z urzędu, uznając że materiał dowodowy jest wystarczający do rozstrzygnięcia, a bierność powódki nie może tamować postępowania.
W konsekwencji Sąd uznał, że zgromadzony materiał dowodowy w sposób jednoznaczny potwierdza, iż powódka dopuściła się zarzucanych jej naruszeń obowiązków pracowniczych.
Sąd zważył, co następuje:
Powództwo było całkowicie bezzasadne.
Na wstępie należy wskazać, iż zebrany materiał dowodowy został oceniony przez pryzmat specyfiki pracy w Placówce (...)-Wychowawczej (POW) oraz szczególnych obowiązków etycznych i prawnych, jakie spoczywają na wychowawcy. Wychowawca w takiej placówce nie jest jedynie pracownikiem wykonującym techniczne czynności, ale gwarantem bezpieczeństwa i wzorcem osobowym dla dzieci szczególnie skrzywdzonych przez los.
Sąd z dużą uwagą pochylił się nad tłem niniejszej sprawy, dostrzegając, że spór ten nie jest jedynie wynikiem złej woli stron, lecz pokłosiem głębokiego kryzysu instytucjonalnego, w jakim znalazła się pozwana Placówka. Na podstawie zeznań świadków i zgromadzonej dokumentacji, Sąd uznał za bezsporne, że środowisko pracy, w którym przyszło działać powódce, było obarczone ogromnym ciężarem emocjonalnym (niedawna tragedia podopiecznej A.) oraz poważnymi nieprawidłowościami kadrowymi. Sąd z wielkim ubolewaniem odnotował sygnały o niewłaściwych postawach innych pracowników – w tym te dotyczące podejrzeń o stosowanie używek oraz nieszczelnych przepisów dotyczących opuszczenia placówki przez dzieci. Sąd ustalił, że w okresie zatrudnienia powódki procedury opuszczania placówki przez dzieci były niejasne i nieszczelne. Panowało błędne przekonanie o dopuszczalności urlopowania podopiecznych przez wychowawców. Placówka dopuściła do sytuacji, w której wychowawcy mogli wzajemnie się inwigilować, a patologiczne zachowania części pracowników (używki) nie były eliminowane przez systemy kontroli wewnętrznej, lecz przez partyzanckie działania innych pracowników. Pozwana Placówka – jak wynika z zeznań Dyrekcji – dokonała gruntownej reformy procedur dopiero po tragedii A. oraz po ujawnieniu nagannego zachowania powódki. Uszczelnienie systemu wyjść dzieci, zakaz tworzenia rodziny zaprzyjaźnionej przez wychowawców placówki oraz zaostrzenie nadzoru nad wychowawcami stanowią pośrednie przyznanie, że dotychczasowy system był wadliwy i stwarzał pole do nadużyć, z których skorzystała powódka.
Przechodząc na grunt przepisów prawa pracy należy wskazać, zgodnie z art. 45 § 1 k.p. w razie ustalenia, że wypowiedzenie umowy o pracę zawartej na czas określony lub umowy o pracę zawartej na czas nieokreślony jest nieuzasadnione lub narusza przepisy o wypowiadaniu umów o pracę, sąd pracy - stosownie do żądania pracownika - orzeka o bezskuteczności wypowiedzenia, a jeżeli umowa uległa już rozwiązaniu - o przywróceniu pracownika do pracy na poprzednich warunkach albo o odszkodowaniu.
Ponadto zgodnie z art. 30 § 4 k.p. w oświadczeniu pracodawcy o wypowiedzeniu umowy o pracę zawartej na czas określony lub umowy o pracę zawartej na czas nieokreślony lub o rozwiązaniu umowy o pracę bez wypowiedzenia powinna być wskazana przyczyna uzasadniająca wypowiedzenie lub rozwiązanie umowy.
Wskazana w wypowiedzeniu umowy o pracę przyczyna powinna zostać przez Sąd zbadana pod kątem prawdziwości, konkretności i zasadności (art. 30 § 4 k.p. i art. 45 § 1 k.p.). Sąd miał jednocześnie na uwadze, że przyczyna wypowiedzenia nie musi mieć szczególnej wagi, ani nadzwyczajnej doniosłości, ponieważ wypowiedzenie umowy jest zwykłym sposobem rozwiązania stosunku pracy (vide: wyrok Sądu Najwyższego z dnia 4 grudnia 1997 r. w sprawie I PKN 419/97).
W orzecznictwie sądów powszechnych przyjęto zasadę, że przyczyna rozwiązania stosunku pracy musi być rzeczywista, czyli prawdziwa i sformułowana w sposób konkretny. Sposób podania przyczyny powinien być na tyle jednoznaczny i szczegółowy, by pracownik dokładnie wiedział, jakie fakty i przesłanki spowodowały podjęcie przez pracodawcę decyzji co do wypowiedzenia mu umowy o pracę. Konstrukcja taka ma na celu ochronę pracownika przed arbitralnym zachowaniem się pracodawcy oraz umożliwienie pracownikowi oceny słuszności wypowiedzenia i w tym kontekście rozważenie celowości kwestionowania wypowiedzenia w postępowaniu sądowym. Dla pracodawcy ma to zaś takie znaczenie, że w razie zakwestionowania wypowiedzenia przed sądem nie może on uzupełniać wskazanej przyczyny lub powoływać innych zarzutów, niż te które wskazał w uzasadnieniu oświadczenia o wypowiedzeniu umowy o pracę.
Naruszenie art. 30 § 4 k.p. ma miejsce wówczas, gdy pracodawca nie wskazuje w ogóle przyczyny wypowiedzenia, bądź gdy wskazana przez niego przyczyna jest niedostatecznie konkretna, a przez to niezrozumiała dla pracownika. Warunku podania pracownikowi przyczyn uzasadniających wypowiedzenie umowy o pracę nie może zastąpić ocena pracodawcy, że przyczyna ta była znana pracownikowi. Podanie pracownikowi przyczyny zwolnienia ma umożliwić mu dokonanie racjonalnej oceny, czy ta przyczyna w rzeczywistości istnieje i czy w związku z tym zaskarżenie czynności prawnej pracodawcy może doprowadzić do uzyskania przez pracownika odpowiednich korzyści – odszkodowania lub przywrócenia do pracy (zob. uzasadnienie wyroku Sądu Najwyższego z 01.10.1997 r., I PKN 315/97). Niedopuszczalne są więc między innymi przyczyny enigmatyczne, bez konkretnego wskazania, które zachowania lub zaniechania pracownika stanowią przyczynę podjętej decyzji. Konkretność przyczyny wymaga jej sprecyzowania. Nie wystarczy ogólnikowy zwrot (np. „utrata zaufania do pracownika”) lub powtórzenie wyrażeń ustawowych (np. „naruszenie obowiązków pracowniczych”), jeżeli nie jest połączony z wykazaniem konkretnych okoliczności, które taki ogólny wniosek uzasadniają. Ocena wskazanej przyczyny pod kątem jej należytego skonkretyzowania jest dokonywana z perspektywy adresata oświadczenia pracodawcy, tj. pracownika. To pracownik ma wiedzieć i rozumieć, z jakiego powodu pracodawca dokonał rozwiązania umowy o pracę. To, co w subiektywnej ocenie pracodawcy dawało podstawę do jej rozwiązania, w obiektywnej ocenie sądu może okazać się niewystarczające do uznania, że rozwiązanie stosunku pracy było uzasadnione. Do sądu należy ocena, czy w związku ze wskazaną przez stronę pozwaną przyczyną, wypowiedzenie było zasadne, a przyczyna ta była rzeczywista i konkretna.
Wprawdzie przyczyna wypowiedzenia umowy o pracę nie musi mieć szczególnej wagi czy nadzwyczajnej doniosłości, skoro wypowiedzenie jest zwykłym sposobem rozwiązania bezterminowego stosunku pracy, ale uznanie wypowiedzenia umowy za zwykły sposób rozwiązania stosunku pracy nie oznacza przyzwolenia na arbitralne, dowolne, nieuzasadnione lub sprzeczne z zasadami współżycia społecznego wypowiedzenie umowy o pracę (postanowienie SN z 4.06.2024 r., III PSK 14/24).
Zgodnie z art. 30 § 4 k.p. w oświadczeniu pracodawcy o wypowiedzeniu umowy o pracę zawartej na czas nieokreślony lub o rozwiązaniu umowy o pracę bez wypowiedzenia powinna być wskazana przyczyna uzasadniająca wypowiedzenie lub rozwiązanie umowy. Powódka w tej sprawie w pozwie twierdziła, że wskazane przez pozwanego przyczyny wypowiedzenia mijają się z prawdą i nie są poparte żadnymi dowodami oraz że zawiera błędne pouczenie w zakresie odwołania. W ocenie sądu pracodawca nie naruszył przepisów formalnych dotyczących trybu wypowiedzenia umowy o pracę (art. 30 § 2, 3, 4 i 5 k.p.), złożył oświadczenie w formie pisemnej, zachował wymagany okres wypowiedzenia, podał przyczyny wypowiedzenia i pouczył o prawie odwołania do sądu pracy.
Ciężar udowodnienia zasadności przyczyny stanowiącej podstawę wypowiedzenia obciąża pracodawcę, a pracownika natomiast obciąża dowód istnienia okoliczności przytoczonych przez niego w celu wykazania, że wypowiedzenie jest nieuzasadnione (wyr. SN z 8 września 1977 r., I PRN 17/77). Zasadność wypowiedzenia w ujęciu art. 45 § 1 k.p. podlega ocenie w okolicznościach każdej indywidualnej sprawy.
Postępowanie przed sądem pracy toczy się natomiast w granicach zakreślonych przyczyną podaną w wypowiedzeniu. Sąd powinien dokonać oceny zasadności przyczyny wypowiedzenia w granicach przyczyn podanych pracownikowi przez pracodawcę (wyrok SN z 10 listopada 1998 r., I PKN 434/98.).
Na wstępie należało odnieść się do zarzutu powódki dotyczącego błędnego pouczenia o prawie odwołania. Jak wskazał Sąd Najwyższy, brak pouczenia pracownika o prawie odwołania się od wypowiedzenia oraz o terminie dokonania tej czynności może stanowić okoliczność usprawiedliwiającą jego przekroczenie (wyrok SN z dnia 23 listopada 2000 r., I PKN 117/00). Jednocześnie błędne pouczenie nie stanowi podstawy do uznania wypowiedzenia za niezgodne z prawem, a jedynie może uzasadniać przywrócenie terminu do wniesienia odwołania (por. wyrok SN z dnia 3 lutego 2016 r., II PK 333/14). W konsekwencji zarzut powódki w tym zakresie należało uznać za bezzasadny.
W ocenie Sądu powódka naruszyła granice profesjonalnych relacji Wychowawca–Wychowanek. Zasady etyki zawodowej wychowawcy wymagają zachowania dystansu chroniącego dobrostan dziecka. Postawa powódki, polegająca na budowaniu relacji typu „koleżeńskiego” (opowiadanie o życiu seksualnym, angażowanie dzieci w prywatne konflikty z partnerem), stanowi rażące nadużycie. Dzieci w POW potrzebują stabilnych autorytetów i jasnych granic. Przekroczenie tych granic przez powódkę doprowadziło do dezorientacji wychowanków i zaburzenia ich poczucia bezpieczeństwa.
Powódka instrumentalizowała podopiecznych. Ustalenia faktyczne wskazują na postawę manipulacyjną. Kupowanie drogich prezentów (iPhone, markowa odzież) wybranym dzieciom, przy jednoczesnym nakazywaniu im zachowania tego w tajemnicy przed dyrekcją, jest formą zbudowania emocjonalnego podporzadkowania podopiecznych. Taka postawa niszczy proces wychowawczy całego zespołu. Powódka zamiast integrować grupę, tworzyła podziały na dzieci „uprzywilejowane” (lojalne wobec niej) i pozostałe, co w środowisku dzieci porzuconych jest szczególnie okrutne i traumatyzujące.
Nie ma wątpliwości, iż wychowawca ma obowiązek uczyć dzieci szacunku do prawa. Postawa powódki była zaprzeczeniem tej zasady. Wywożenie dzieci bez zgody Sądu (poprawiny, wizyty domowe). Instruowanie dziecka, jak ma „szybciej wytrzeźwieć” zamiast wezwania pomocy medycznej, oraz częstowanie małoletnich alkoholem. Jest to postawa skrajnie nieodpowiedzialna, wyczerpująca znamiona czynów zabronionych. Wychowawca, który sam łamie prawo, traci legitymację do korygowania postaw dzieci.
Działania S. K. w okresie zatrudnienia były zaprzeczeniem etosu wychowawcy. Zamiast stanowić stabilny punkt oparcia dla „dzieci bez rodziców”, powódka wprowadziła do ich życia chaos pojęciowy (brak rozróżnienia między rolą cioci/koleżanki, a wychowawcy). Narażała ich zdrowie i życie (alkohol, brak opieki medycznej).Uczyła ich manipulacji, kłamstwa i nielojalności wobec instytucji państwowych (sądu, dyrekcji).
Powódka nawiązywała z małoletnimi wychowankami relacje o charakterze powierniczym, nieadekwatne do roli wychowawcy. W toku postępowania ustalono, że dzieliła się z dziećmi szczegółami swojego życia intymnego (rozwód, relacje z partnerami) oraz angażowała je w prywatne sprawy, przekazując numer telefonu osoby trzeciej z prośbą o „interwencję”. Powódka stosowała również system faworyzowania wybranych dzieci poprzez wręczanie im wartościowych prezentów (markowa odzież, sprzęt elektroniczny), co budowało konflikty lojalnościowe i niszczyło strukturę grupy wychowawczej.
W dniu 17 września 2023 r. powódka, bez wymaganej pisemnej zgody sądu rodzinnego oraz wiedzy dyrekcji, zabrała troje wychowanków (A. N. (1), N.) na prywatną imprezę rodzinną (poprawiny). Ponadto ustalono, że podczas pobytów w domu prywatnym powódki, małoletnie wychowanki były częstowane alkoholem („lampka wina”). Podczas incydentu w noc sylwestrową (...), powódka, mając świadomość, że więcej niż jeden wychowanek znajduje się pod wpływem alkoholu, zataiła ten fakt wobec służb medycznych i dyrekcji w stosunku do części dzieci, instruując je jedynie, jak doraźnie zniwelować objawy upojenia.
Powódka dokonywała nagrań rozmów innych pracowników oraz zainstalowała (przy pomocy osoby postronnej) urządzenie rejestrujące w pokoju wychowawców. Sąd przyjął, iż działanie to było podyktowane jej subiektywnym przekonaniem o niewłaściwym zachowaniu innych nauczycielek (podejrzenie zażywania środków odurzających przez kadrę). Niemniej jednak, sposób zabezpieczenia tych dowodów (samowolny montaż kamery bez powiadomienia organów ścigania lub dyrekcji) oraz ich udostępnianie wychowankom, stanowiło rażące naruszenie zasad współżycia społecznego i dóbr osobistych pracowników.
Sąd uznał za nieudowodnioną przyczynę wskazaną w punkcie 5 wypowiedzenia, dotyczącą przywłaszczenia mienia placówki (kostki do zmywarki, proszek do prania). Zebrany materiał dowodowy w tym zakresie ograniczał się do pośrednich relacji wychowanków, które nie zostały poparte twardymi dowodami (np. nagraniami, brakami w inwentaryzacji bezpośrednio powiązanymi z powódką). W obliczu braku jednoznacznych dowodów, Sąd rozstrzygnął tę kwestię na korzyść powódki, uznając tę konkretną przyczynę za niespełniającą wymogu prawdziwości.
Mimo uznania zarzutu o przywłaszczenie mienia za nieudowodniony, pozostałe przyczyny wskazane przez Pracodawcę (punkty 1, 2, 3, 4 oraz 6) okazały się prawdziwe, konkretne i o znacznej wadze. Należy podkreślić, iż z kilku przyczyn wskazanych w wypowiedzeniu tylko niektóre okażą się uzasadnione, to wypowiedzenie jest zgodne z prawem, jeżeli te uzasadnione przyczyny są na tyle istotne, że same w sobie uzasadniają decyzję pracodawcy.
Zachowania powódki miały charakter powtarzalny i świadomy. Ich łączna ocena prowadzi do wniosku, że powódka naruszyła podstawowe obowiązki pracownicze określone w art. 100 k.p., w szczególności obowiązek przestrzegania regulaminu pracy, dbania o dobro pracodawcy oraz wykonywania pracy w sposób zgodny z jej celem.
Sąd miał przy tym na uwadze szczególny charakter pracy powódki. Jako wychowawca w placówce opiekuńczo-wychowawczej była ona zobowiązana do zachowania podwyższonych standardów etycznych oraz do zapewnienia bezpieczeństwa wychowanków. Tymczasem jej działania prowadziły do zatarcia granic pomiędzy relacją zawodową, a prywatną, a także negatywnie wpływały na funkcjonowanie placówki i relacje pomiędzy wychowankami. Powódka tworzyła strukturę tzw. „drugiego życia” w placówce. Zaburzała proces terapeutyczny dzieci, budując u nich konflikty lojalnościowe.
Na szczególne podkreślenie zasługują zachowania polegające na zabieraniu wychowanków bez wymaganych zgód, częstowaniu ich alkoholem oraz zatajeniu informacji o ich stanie nietrzeźwości. Działania te stanowiły poważne naruszenie obowiązków pracowniczych i mogły stwarzać realne zagrożenie dla zdrowia i życia podopiecznych.
W świetle zgromadzonego materiału dowodowego, zachowanie powódki należy ocenić jako rażące naruszenie standardów wykonywania zawodu wychowawcy w placówce opiekuńczo-wychowawczej. Powódka, pełniąc funkcję wychowawcy, weszła w nieuprawnione, prywatne relacje z małoletnimi wychowankami. Przeniesienie relacji służbowej na grunt prywatny (pobyty dzieci w domu powódki bez zgody organów nadzorczych) stanowi fundamentalne złamanie etyki pedagogicznej. Wykazała się nielojalnością wobec pracodawcy i organów wymiaru sprawiedliwości poprzez ukrywanie faktu przebywania dzieci poza placówką oraz zaniechanie informowania Dyrekcji i Sądu o podejmowanych działaniach. Stanowi to nie tylko uchybienie pracownicze, ale również działanie na szkodę dobra małoletnich, którzy pozostawali pod nadzorem prawnym państwa, a nie prywatnych osób. W ocenie Sądu powódka wykazała się brakiem profesjonalizmu poprzez brak zdolności do oddzielenia roli zawodowej od osobistych ambicji czy emocji. Osoba sprawująca opiekę nad dziećmi po przejściach musi gwarantować stabilność i przestrzeganie procedur, których celem jest bezpieczeństwo podopiecznych. Samowola powódki udowodniła, że nie daje ona rękojmi należytego sprawowania pieczy.
W ocenie Sądu, osoba wykazująca się tak głębokim brakiem zrozumienia dla hierarchii służbowej oraz procedur bezpieczeństwa dziecka, nie posiada predyspozycji do pracy w sektorze opiekuńczo-wychowawczym. Działania powódki, polegające na instrumentalnym traktowaniu przepisów o urlopowaniu dzieci, dyskwalifikują ją jako wychowawcę. W związku z powyższym, decyzja pracodawcy o wypowiedzeniu umowy o pracę była w pełni uzasadniona, konieczna dla zapewnienia bezpieczeństwa wychowankom oraz przywrócenia właściwych standardów pracy w Placówce. Utrzymywanie powódki na stanowisku wychowawcy, w obliczu udowodnionych zaniedbań i nielojalności, stanowiłoby zagrożenie dla dobra dzieci oraz autorytetu instytucji pieczy zastępczej.
Podkreślić należy, że dla uznania wypowiedzenia za uzasadnione wystarczające jest, aby choć jedna ze wskazanych przyczyn była rzeczywista i konkretna. W konsekwencji Sąd uznał, że wypowiedzenie umowy o pracę było uzasadnione i zgodne z prawem.
O kosztach zastępstwa procesowego Sąd orzekł na podstawie art. 98 § 1 i 3 k.p.c. w zw. z § 9 ust. 1 pkt 1 oraz § 9 ust. 1 pkt 2 w zw. z § 2 pkt 4 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych, zasądzając od powódki jako strony przegrywającej w sprawie na rzecz pozwanej łączną kwotę 1.710,00 zł tytułem zwrotu kosztów zastępstwa procesowego. O odsetkach od tej kwoty Sąd orzekł na podstawie art. 98 § 1 1 k.p.c., zasądzając je w wysokości ustawowej za opóźnienie od dnia uprawomocnienia się orzeczenia do dnia zapłaty.
Jednocześnie, mając na uwadze, że powódka jako pracownik w sprawie o roszczenia ze stosunku pracy była zwolniona z obowiązku uiszczenia opłaty od pozwu (art. 96 ust. 1 pkt 4 u.k.s.c.), a opłata ta – wobec oddalenia powództwa – nie została uiszczona, Sąd na podstawie art. 113 ust. 1 ustawy o kosztach sądowych w sprawach cywilnych orzekł o przejęciu na rachunek Skarbu Państwa nieuiszczonych kosztów sądowych.
Z tych względów Sąd orzekł, jak w sentencji.