Wyrok z 5 maja 2026, sygn. II C 593/25
W skrócie
Sygnatura akt II C 593/25
WYROK
W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ
13 kwietnia 2026 r.
Sąd Rejonowy Szczecin-Prawobrzeże i Zachód w Szczecinie II Wydział Cywilny w składzie:
Przewodniczący: asesor sądowy Z. Ł.
Protokolant: Monika Łaźniowska-Szymaszek
po rozpoznaniu 13 kwietnia 2026 r. w L.
na rozprawie
sprawy z powództwa Towarzystwa (...) Spółki Akcyjnej z siedzibą w O.
przeciwko Gmina J.
o zapłatę
I. oddala powództwo;
II. zasądza od powoda Towarzystwa (...) Spółki Akcyjnej z siedzibą w O. na rzecz pozwanego Gminy J. kwotę 900 zł (dziewięćset złotych) tytułem zwrotu kosztów procesu wraz z odsetkami ustawowymi za opóźnienie za czas od dnia uprawomocnienia się orzeczenia w przedmiocie kosztów do dnia zapłaty.
UZASADNIENIE
Pozwem z 20 grudnia 2024 r. (data nadania, k. 45) skierowanym przeciwko Gminie J., powód Towarzystwo (...) Spółka Akcyjna
z siedzibą w O. wniósł o:
1. zasądzenie od strony pozwanej na rzecz powoda kwoty 2 356,66 zł wraz z odsetkami ustawowymi za opóźnienie liczonymi od 4 stycznia 2022 r. do dnia zapłaty;
2. zasądzenie od strony pozwanej na rzecz powoda kosztów procesu, w tym kosztów zastępstwa procesowego oraz opłaty skarbowej od pełnomocnictwa, według norm przepisanych.
W uzasadnieniu pozwu strona powodowa podała, że 11 lipca 2021 r. w I., przy ul. (...), doszło do zalania garażu wodą opadową. W ocenie powoda, przyczyną zalania był brak odpowiedniej infrastruktury zabezpieczającej przed skutkami opadów deszczu. Dalej wskazano, że ubezpieczyciel przeprowadził postępowanie likwidacyjne i wypłacił kwotę 2 356,66 zł na rzecz poszkodowanego (posiadającego ubezpieczenie majątkowe u powoda) tytułem odszkodowania za zalanie stałych elementów garażu. Jednocześnie ubezpieczyciel wskazał, iż podstawy prawnej odpowiedzialności pozwanego upatruje w treści art. 415 k.c., a przyczyną zalania wskazanego pomieszczania był brak odpowiednej infrastruktury zabezpieczającej przed skutkami opadów deszczu (co należy do obowiązków Gminy), a zatem na podstawie art. 828 § 1 k.c. przysługuje mu roszczenie względem podmiotu odpowiedzialnego za wyrządzoną szkodę.
Pozwany Gmina J. w odpowiedzi na pozew wniósł o:
1. oddalenie powództwa w całości;
2. zasądzenie od powoda na rzecz pozwanego zwrotu kosztów procesu, w tym kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych.
W uzasadnieniu odpowiedzi na pozew gmina podała, iż jednostka samorządu terytorialnego może ponosić odpowiedzialność na podstawie art. 415 k.c. w ściśle określonych przypadkach, tj. zaniedbania utrzymania urządzeń komunalnych, zaprojektowania lub wykonania wadliwego systemu odwodnienia, zaniechania działań pomimo wiedzy o ryzyku lub nielegalnej zmiany stosunków wodnych. W ocenie pozwanego żadna z tych okoliczności nie miała miejsca. Dodatkowo strona pozwana wskazała, iż gmina nie ponosi odpowiedzialności, gdy: zjawisko ma charakter siły wyższej, garaż został posadowiony
w miejscu narażonym na zalewanie wbrew zasadom sztuki budowlanej oraz gdy mieszkaniec nie dochował należytej staranności w zakresie zabezpieczenia swojego mienia. Zdaniem pozwanego te okoliczności wystąpiły, gdyż w dacie zdarzenia wystąpiły nawalne, ponadnormatywne opady deszczu, a garaż znajduje się w niecce, która nie została zabezpieczona przez właściciela w żaden sposób. Ponadto gmina wskazała, iż roszczenie zostało zgłoszone do ubezpieczyciela pozwanego, który odmówił wypłaty odszkodowania.
Sąd zważył, co następuje:
Powództwo zasługiwało na oddalenie w całości.
Na wstępie, należy wskazać, iż zgodnie z art. 505 8 § 4 k.p.c. uzasadnienie wyroku w sprawach w których wartość przedmiotu sporu nie przekracza czterech tysięcy złotych ogranicza się do wyjaśnienia podstawy prawnej wyroku z przytoczeniem przepisów prawa, natomiast od uznania sądu opartego na rozważeniu wszystkich okoliczności sprawy zależy rozszerzenie tego uzasadnienia o pozostałą treść określoną w art. 327 1 § 1 k.p.c. Sąd orzekający w niniejszej sprawie nie dopatrzył się argumentów przemawiających za zasadnością poszerzenia uzasadnienia wyroku o elementy wskazane w treści ww. przepisu, ograniczając tym samym uzasadnienie do rozważań prawnych.
Powództwo zostało oparte na treści art. 415 k.c. w zw. z art. 828 § 1 k.c. (regres ubezpieczyciela do sprawcy deliktu), gdyż w ocenie ubezpieczyciela bezpośrednią przyczyną zalania garażu poszkodowanej położonego w I. przy ul. (...), miał być brak wykonania odpowiedniej infrastruktury zabezpieczającej przed skutkami opadów deszczu przez Gminę J.. Na odpowiedzialność pozwanego miała wskazywać przede wszystkim treść protokołu sporządzonego 1 lipca 2021 r. przez przedstawiciela powoda, w którym to wskazano: „ Przyczyna powstania szkody: Intensywne deszcze i brak odpowiedniej infrastruktury odprowadzającej (zbiorników retencyjnych) zagwarantowanych przez Gminę J.. Odpowiedzialność za powstałą szkodę ponosi: Gmina J.” (k. 10). Już w tym miejscu należy zauważyć, iż strona powodowa w swoim żądaniu błędnie wskazała datę powstania szkody, gdyż podaje ona dzień 11 lipca 2021 r. (k. 4), zaś z dowodów zaoferowanych przez obie strony sporu wynika, iż do zdarzenia doszło 30 czerwca 2021 r., jednakże nie wpływa to na treść końcowego rozstrzygnięcia w niniejszej sprawie.
W tym miejscu należy poczynić uwagę natury ogólnej i przypomnieć, że przypisanie odpowiedzialności na podstawie art. 415 k.c. wymaga wykazania, zgodnie zasadą rozkładu ciężaru dowodu wyrażoną w art. 6 k.c., przesłanek roszczenia deliktowego w postaci: zawinionego działania lub zaniechania, szkody oraz związku przyczynowego pomiędzy zawinionym działaniem lub zaniechaniem a zaistniałą szkodą. Co ważne, wszystkie te przesłanki muszą występować łącznie, a brak jednej z nich nie pozwala na przypisanie odpowiedzialności podmiotowi, któremu zarzuca się popełnienie deliktu.
Sąd doszedł do przekonania, iż przeprowadzone postępowanie dowodowe nie potwierdziło słuszności wytoczonego powództwa. Co prawda strona powodowa wykazała, iż na skutek opadów deszczu, które wystąpiły 30 czerwca 2021 r. doszło do zalania pomieszczenia (garażu), a zatem niewątpliwie doszło do wystąpienia szkody. Tą okoliczność potwierdzają zgromadzone w sprawie dowody, a to: protokół (k. 10), zdjęcia (k. 18-24), decyzje ubezpieczyciela (wraz z załącznikami, k. 25-35) oraz zeznania świadka - poszkodowanej (właścicielki lokalu) w osobie X. U. (k. 95-97). Z tego też tytułu powodowe towarzystwo ubezpieczeniowe wypłaciło poszkodowanej kwotę 2 356,66 zł. Jednakże w toku procesu powód nie zdołało wykazać, iż to na pozwanej gminie spoczywała odpowiedzialność za szkodę tj. aby do powstania szkody doszło w wyniku zawinionego zaniechania po stronie pozwanego w zakresie utrzymania w należytym stanie infrastruktury retencyjnej.
Z treści pisma operatora kanalizacji deszczowej (k. 106) wynika, że odwodnienia liniowe znajdujące się na wjazdach do garaży (w miejscu lokalizacji garażu poszkodowanej) położonych poniżej drogi nie stanowią elementów sieci deszczowej będącej w bieżącym utrzymaniu przez gminę (stanowiąc własność prywatną). Zatem w świetle przesłanek odpowiedzialności, o której mowa w art. 415 k.c., nie sposób mówić o zawinionym zaniechaniu pozwanej. W sprawie nie została spełniona podstawowa przesłanka odpowiedzialności, gdyż ten element sieci deszczowej pozostawał w utrzymaniu właścicieli poszczególnych nieruchomości a nie gminy (brak zatem zawinionego zaniechania po stronie pozwanego). Z tego też względu nie sposób uznać, aby utrzymanie tego elementu kanalizacji deszczowej pozostawało, przy uwzględnieniu przepisów szczególnych (tj. art. 3 ust. 1 ustawy z 7 czerwca 2001 r. o zbiorowym zaopatrzeniu w wodę i zbiorowym odprowadzaniu ścieków oraz art. 7 ust. 1 pkt 3) ustawy z 8 marca 1990 r. o samorządzie gminnym), w sferze zadań pozwanej gminy, wykluczając tym samym jej odpowiedzialność w sprawie.
Niezależnie od powyższego, nawet gdyby kontrfaktycznie uznać, iż obowiązek zapewnienia drożnej infrastruktury przeciwdeszczowej przy garażu poszkodowanej ciążył na gminie, to powództwa nadal zasługiwałoby na oddalenie ponieważ skuteczny okazał się zarzut pozwanego odwołujący się do wystąpienia tzw. „siły wyższej”. Tym samym nie sposób było stwierdzić, że przedmiotowa szkoda pozostaje w adekwatnym związku przyczynowo-skutkowym. W istocie bowiem, siła wyższa stanowi okoliczność egzoneracyjną, jednakże powoływanie się na nią jest możliwe tylko wówczas, gdy między zdarzeniem mającym cechy siły wyższej a powstaniem szkody zachodzi bezpośredni związek przyczynowy oraz gdy szkoda powstaje w momencie działania siły wyższej (por. wyrok Sądu Apelacyjnego w Gdańsku z 11 lipca 2018 r., I ACa 1006/17).
Wyjaśnić w tym miejscu należy, iż adekwatny związek przyczynowy pełni w prawie cywilnym podwójną rolę: po pierwsze stanowi podstawę obowiązku odszkodowawczego, warunkującego powstanie cywilnej odpowiedzialności majątkowej; a po drugie - jest zasadniczym kryterium wyznaczającym zakres tej odpowiedzialności (por. P. Sobolewski [w:] W. Borysiak (red.),
Kodeks cywilny. Komentarz, wyd. 34, 2025, art. 361).
Do typowych przykładów
„siły wyższej” należy zaliczyć kataklizmy spowodowane siłami przyrody, a do takiego niewątpliwie kwalifikują się nawalne deszcze i taka też okoliczność miała miejsce w niniejszej sprawie. Zgromadzony w sprawie materiał dowodowy, a to m.in. wydruki z artykułów prasowych (k. 87-93) dowodzą, że zjawisko, które 30 czerwca 2021 r. nawiedziło zarówno L., jak i I., miało charakter deszczu nawalnego, którego skala i intensywność nie była możliwa w żaden sposób do przewidzenia. W przedłożonych przez stronę pozwaną relacjach prasowych można odnaleźć informację podaną przez Instytut Meteorologii i Gospodarki Wodnej, że w ciągu doby (w dacie szkody) spadło tyle deszczu, ile spada w ciągu miesiąca. O skali zjawiska i samych zniszczeń świadczy również to, iż ówczesny Minister Obrony Narodowej skierował do L. Wojska Obrony Terytorialnej, których zadaniem była pomoc w usuwaniu szkód wywołanych opadami deszczu (k. 92). Nadzwyczajny charakter opadów determinujący zaistnienie siły wyższej znajduje potwierdzenie w depozycjach świadka X. U. uznanych w całości za wiarygodne (k. 95-97), która wskazała, że
„Koleżanka mnie poinformowała, że jest bardzo wielka powódź, że cały I. jest zalany”, a także „
Nie wie, czemu ubezpieczyciel przyjął odpowiedzialność za szkodę mimo, że to zalanie to był armagedon”. X. U. wskazała również, iż
„[…] żadna kanalizacja czy dobrze działająca czy źle nie przyjęłaby tej ilości wody, która była w dacie szkody i do zalania na pewno by doszło”, a zatem tego rodzaju opady - nawet w relacji świadka, która nie była obecna w chwili zdarzenia - wskazują na to, iż w niniejszej sprawie doszło do zjawiska nieprzewidywalnego, mającego charakter tzw. siły wyższej. Sąd nie miał wątpliwości co do tego, iż do szkody doszło bezpośrednio na skutek ponadnormatywnych opadów deszczu, a pomiędzy zjawiskiem a skutkiem nie wystąpiło odstępstwo czasowe. W ocenie sądu, kierując się zasadami logiki i doświadczenia życiowego, żaden podmiot, nie byłby w stanie zapobiec skutkom tak nawalnego deszczu.
W świetle braku odpowiedzialności pozwanego za zaistniałą szkodę (w pierwszej kolejności w skutek braku obowiązku zapewnienia infrastruktury odpływowej przy garażu poszkodowanej a wtórnie w skutek wystąpienie siły wyższej w postaci ponadnormatywnych opadów deszczów, których nie mogłaby przyjąć żadna kanalizacja) sąd na rozprawie 13 kwietnia 2026 r. pominął na podstawie art. 235 2 §1 pkt 2 i 5 k.p.c. oraz art. 505 7 §1 i 2 k.p.c. dowód o dopuszczenie opinii biegłego sformułowany w pkt 12 petitum pozwu jako nieistotny dla rozstrzygnięcia i zmierzający jedynie do jego przedłużenia. Nadto ustalenia okoliczności, na których wnioskowany dowód został powołany (tj. przyczyn powstania szkody) było możliwe do ustalenia w oparciu o samodzielną ocenę wszystkich okoliczności sprawy, a ponadto przewidywany koszt dowodu z opinii biegłego mógłby przekroczyć wartość przedmiotu sporu w sprawie, a w postepowaniu brak było wyjątkowych okoliczności, które determinowałyby sięgnięcie po ten dowód.
Reasumując powyższe, powództwo nie zasługiwało na uwzględnienie, co determinowało jego oddalenie w pkt I wyroku.
W punkcie II wyroku orzeczono o kosztach procesu, zgodnie z zasadą odpowiedzialnością odpowiedzialności za wynik sprawy wyrażoną w art. 98 § 1 k.p.c. Strona powodowa przegrała spór w całości, a zatem winna ona zwrócić pozwanej gminie poniesione przez nią koszty. Na zasądzoną kwotę 900 zł złożyło się wynagrodzenie pełnomocnika pozwanego ustalone na podstawie § 2 pkt 3 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 r. w sprawie opłat za czynności adwokackie. Od zasądzonej kwoty tytułem kosztów procesu przyznano odsetki ustawowe za opóźnienie zgodnie z art. 98 § 1 1 k.p.c.