Wyrok z 29 maja 2026, sygn. III C 1414/25
Pokaż pozostałe podstawy prawne (4)
Sygn. akt III C 1414/25
WYROK
W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ
Dnia 29 maja 2026 roku
Sąd Okręgowy w Warszawie, III Wydział Cywilny w składzie:
Przewodniczący: Sędzia Sądu Okręgowego Tomasz Niewiadomski
Protokolant: sekretarz sądowy Przemysław Duran
po rozpoznaniu w dniu 21 maja 2026 roku w Warszawie na rozprawie
sprawy z powództwa F. V.
przeciwko (...) spółce akcyjnej z siedzibą w W. (KRS (...))
o ustalenie i zapłatę (symbol 049cf)
I. powództwo oddala;
II. nie obciąża powoda kosztami procesu.
Sędzia Tomasz Niewiadomski
Sygn. akt III C 1414/25
UZASADNIENIE
wyroku z 29 maja 2026 roku
Pozwem z 29 września 2025 roku, skierowanym przeciwko pozwanemu (...) Bank (...) S.A. z siedzibą w W. ( data nadania przesyłki poleconej k. 41), powód F. V. wniósł o:
1. ustalenie, że postanowienia umowy o kredyt hipoteczny nr (...) z 22 grudnia 2021 roku wraz z późniejszymi zmianami, tj. § 3 ust. 1-6 Części Ogólnej Umowy, w części odnoszącej się do wskaźnika referencyjnego WIBOR 3M jako składnika oprocentowania, stanowią niedozwolone postanowienia umowne, a tym samym nie wiążą powoda (są wobec niego bezskuteczne), alternatywnie są nieważne, zaś oprocentowanie wyznacza marża określona w umowie w wysokości 2,85%,
2. zasądzenie od pozwanego na jego rzecz kwoty 59 067,68 zł wraz z ustawowymi odsetkami za opóźnienie liczonymi od dnia doręczenia pozwu do dnia zapłaty tytułem bezpodstawnego wzbogacenia pozwanego w związku z pobraniem od powoda środków pieniężnych w zawyżonej wysokości w okresie od 22 grudnia 2021 roku do 6 czerwca 2025 roku. Ponadto powód wniósł o zasądzenie od pozwanego kosztów postępowania, w tym kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych wraz z odsetkami ustawowymi za opóźnienie liczonymi od dnia uprawomocnienia się orzeczenia do dnia zapłaty.
Uzasadniając swoje stanowisko powód wskazał, że zawarł z pozwanym umowę kredytu hipotecznego w walucie polskiej, ze zmiennym oprocentowaniem, na podstawie której uzyskał środki finansowe przeznaczone na sfinansowanie celów mieszkaniowych. Podkreślał, że występował w charakterze konsumenta, zaś pozwany był profesjonalnym uczestnikiem rynku finansowego, dysponującym specjalistyczną wiedzą, doświadczeniem oraz przewagą organizacyjną i informacyjną względem klienta. Zdaniem powoda okoliczność ta miała istotne znaczenie dla oceny zgodności zakwestionowanych postanowień umownych z przepisami chroniącymi konsumentów.
Powód wskazywał, że oprocentowanie kredytu zostało określone jako zmienne, a jego wysokość uzależniono od wartości wskaźnika referencyjnego WIBOR powiększonego o marżę banku. W jego ocenie właśnie ten element umowy stanowił źródło wadliwości stosunku prawnego łączącego strony. Powód nie kwestionował samego faktu zawarcia umowy kredytu ani obowiązku zwrotu otrzymanego kapitału, lecz zasadność i dopuszczalność zastosowanego mechanizmu ustalania wysokości oprocentowania. W ocenie powoda zakwestionowane postanowienie powinno zostać uznane za niedozwolone w rozumieniu art. 385 1 § 1 kc, ewentualnie za nieważne, gdyż jego treść oraz sposób wprowadzenia do umowy pozostawały w sprzeczności z zasadami ochrony konsumenta wynikającymi zarówno z prawa krajowego, jak i prawa Unii Europejskiej.
Argumentacja powoda koncentrowała się wokół dwóch zasadniczych grup zarzutów. Pierwsza z nich dotyczyła samej konstrukcji mechanizmu oprocentowania opartego o wskaźnik referencyjny WIBOR. Powód podnosił, że zastosowanie tego wskaźnika prowadziło do sytuacji, w której wysokość jego zobowiązania była uzależniona od czynników pozostających poza jego wiedzą i możliwością kontroli. W jego ocenie mechanizm ustalania wartości wskaźnika referencyjnego nie był dla przeciętnego konsumenta zrozumiały, a sposób jego funkcjonowania nie został w umowie wyjaśniony w sposób pozwalający na rzeczywistą ocenę konsekwencji ekonomicznych zawieranej umowy, w tym możliwych zmian stawki referencyjnej WIBOR 3M. Powód twierdził, że przeciętny kredytobiorca nie posiada specjalistycznej wiedzy dotyczącej funkcjonowania rynku międzybankowego, metodologii ustalania wskaźników referencyjnych ani mechanizmów oddziałujących na poziom stóp procentowych. W jego ocenie odwołanie wysokości oprocentowania do takiego wskaźnika prowadziło do powstania istotnej nierównowagi kontraktowej pomiędzy stronami, albowiem kredytobiorca zobowiązywał się do spełniania świadczenia, którego rzeczywisty rozmiar pozostawał w znacznym stopniu nieprzewidywalny.
Umowa w postanowieniach dotyczących zmiennego oprocentowania, określała jego prawa i obowiązki w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami i rażąco naruszała jego interes. W tym miejscu powód argumentował, iż sprzeczne z dobrymi obyczajami są takie postanowienia umowne, które wykorzystują asymetrię informacji i przewagę ekonomiczną przedsiębiorcy nad konsumentem, są niejednoznaczne, niezrozumiałe, wywołują dezorientację. Treść zawartej przez niego umowy kredytu wskazuje zaś, iż jest ona związana z ryzykiem zmiennego oprocentowania, zaś ostateczna wysokość świadczeń powoda, do spełnienia których został zobowiązany, jest nieograniczona i zależna od wysokości stawki referencyjnej WIBOR w przyszłości. Kwestionowana klauzula zmiennego oprocentowania określa główne świadczenia stron, jednak mimo tego może zostać uznana za niedozwolone postanowienie umowne, gdyż nie została ona sformułowana w sposób jednoznaczny, tj. nie spełnia wymogu przejrzystości.
W ocenie powoda także samo zastosowanie w umowie kredytowej wskaźnika referencyjnego, jakim jest WIBOR, winno być badane przez Sąd pod kątem uczciwości. Zdaniem powoda postanowienia dotyczące zmiennego oprocentowania świadczą o możliwości zakwalifikowania ich jako klauzul niedozwolonych w myśl art. 385 1 kc z racji tego, iż mechanizm ustalenia przez pozwanego stawki oprocentowania pozostawiający Bankowi swobodę i oparty na deklarowanych (tzw. fixing), a nie rzeczywistych transakcjach na rynku finansowym, jest w sposób oczywisty sprzeczny z dobrymi obyczajami i rażąco narusza interesy konsumentów. Sama stawka referencyjna WIBOR 3M/6M jest zaś sprzeczna z rozporządzeniem BMR.
Powód podnosił również, że wskaźnik WIBOR stanowi element o fundamentalnym znaczeniu dla wysokości jego zobowiązań wynikających z umowy, a jednocześnie jego sposób funkcjonowania nie był przedmiotem indywidualnych uzgodnień pomiędzy stronami. Wskazywał, że bank posłużył się wzorcem umownym, którego treść nie podlegała negocjacjom. W jego ocenie okoliczności te dodatkowo uzasadniały potrzebę poddania spornego postanowienia kontroli sądowej z perspektywy przepisów regulujących ochronę konsumentów przed nieuczciwymi warunkami umownymi.
Drugą, równie istotną grupę zarzutów stanowiły twierdzenia dotyczące naruszenia przez pozwany bank obowiązków informacyjnych na etapie poprzedzającym zawarcie umowy kredytu. Powód wskazywał, że nie został należycie poinformowany o rzeczywistym charakterze ryzyka związanego z kredytem oprocentowanym według zmiennej stopy procentowej. W szczególności podnosił, że bank nie przedstawił mu w sposób wystarczająco jasny mechanizmu funkcjonowania wskaźnika WIBOR, nie wyjaśnił wpływu zmian tego wskaźnika na wysokość rat kredytu oraz nie zobrazował potencjalnej skali wzrostu jego zobowiązania w przypadku istotnych zmian sytuacji gospodarczej ( pozew k. 4-41).
Pozwany (...) Bank (...) spółka akcyjna z siedzibą w W. w odpowiedzi na pozew wniósł o oddalenie powództwa w całości oraz zasądzenie od powoda na swoją rzecz kosztów procesu, w tym kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych i opłaty skarbowej od pełnomocnictwa w wysokości 34 zł wraz z odsetkami ustawowymi za opóźnienie liczonymi od dnia uprawomocnienia się orzeczenia do dnia zapłaty. Pozwany zakwestionował powództwo zarówno co do zasady, jak i co do wszystkich podnoszonych przez powoda twierdzeń faktycznych oraz argumentów prawnych. W szczególności nie zgodził się z twierdzeniem, jakoby postanowienie regulujące zmienne oprocentowanie kredytu miało charakter abuzywny lub było dotknięte wadą skutkującą jego nieważnością. Zaznaczył, iż kwestionowane przez powoda postanowienia umowy nie spełniają łącznie przesłanek art. 385 ( 1) § 1 kc, zostały bowiem sformułowane jednoznacznie, indywidulanie uzgodnione z powodem, a dodatkowo postanowienia umowy dotyczące oprocentowania kredytu w oparciu o WIBOR nie są sprzeczne z dobrymi obyczajami i nie naruszają w żadnym stopniu ich interesów.
Pozwany argumentował, że zastosowany w umowie mechanizm oprocentowania odpowiadał powszechnie obowiązującym standardom rynku kredytowego, był zgodny z obowiązującymi przepisami prawa oraz opierał się na obiektywnych i weryfikowalnych kryteriach, zaś sama konstrukcja zakwestionowanego postanowienia, jak i sposób zawarcia umowy oraz zakres przekazanych powodowi informacji odpowiadały obowiązującym wymogom prawa i standardom ochrony konsumenta. W ocenie pozwanego nie sposób było przyjąć, aby bank posiadał możliwość dowolnego kształtowania wysokości oprocentowania lub arbitralnego wpływania na wysokość zobowiązania kredytobiorcy.
Odnosząc się do zarzutów dotyczących obowiązków informacyjnych, pozwany wskazywał, że zostały one wykonane w sposób prawidłowy i kompletny. Podkreślał, że przed zawarciem umowy powód otrzymał dokumentację kredytową przewidzianą obowiązującymi przepisami prawa oraz procedurami bankowymi. Pozwany zwracał uwagę, że powód własnoręcznie podpisał szereg dokumentów potwierdzających zapoznanie się z warunkami kredytu, zasadami funkcjonowania oprocentowania oraz ryzykiem związanym ze zmianą stóp procentowych. W ocenie pozwanego okoliczność ta jednoznacznie przeczy twierdzeniom, jakoby powód nie posiadał wiedzy dotyczącej charakteru zawieranej umowy. Świadczą o tym podpisane przez niego dokumenty w postaci samej umowy oraz „Informacji dla kredytobiorcy o ryzykach stopy procentowej i kosztach kredytu hipotecznego”, a także Formularza informacyjnego dotyczącego kredytu hipotecznego". Dowodzą one nie tylko poinformowaniu kredytobiorcy o definicji wskaźnika referencyjnego WIBOR 3M, miejsca publikacji WIBOR, ale także o tym, iż niekorzystna zmiana stopy procentowej spowoduje zwiększenie odsetek przewidzianych do spłaty i zwiększenie raty kredytu. Przedstawiono powodowi przy tym wyczerpującą informację o ryzyku związanym z kredytem tj.: przykładowe wyliczenia obrazujące wpływ zmian oprocentowania kredytu na wysokość miesięcznych rat kapitałowo-odsetkowych przewidzianych do spłaty oraz wpływ zmiany kursu walutowego na koszt obsługi kredytu. Powodowi zostały przedstawione również kursy historyczne wraz z ostrzeżeniem, że stawka referencyjna WIBOR 3M m. in. w 2001 r. osiągnęła wysokość 18,84% w stosunku rocznym, w 2011 r. – 4,8% w stosunku rocznym, a obecnie ze względu na historycznie niski poziom stopy referencyjnej NBP koszt kredytu jest relatywnie niski. Posiadając wskazane dane, powód złożył wniosek o kredyt hipoteczny zgodnie z ofertą i na warunkach określonych w formularzu informacyjnym dotyczącym kredytu hipotecznego z 27 września 2021 roku, zaś 22 grudnia 2021 roku złożył „Oświadczenie kredytobiorcy dotyczące akceptacji ryzyka związanego z zaciąganym kredytem”. Powód mógł wybrać kredyt z pięcioletnim oprocentowaniem stałym, brak jest jakichkolwiek podstaw do stwierdzenia abuzywności stopy procentowej WIBOR.
W ocenie pozwanego zarzuty powoda względem konstrukcji wskaźnika WIBOR są oczywiście bezzasadne ze względu na: związanie sądów powszechnych decyzjami administracyjnymi w zakresie dopuszczalności stosowania stawki referencyjnej WIBOR, aksjomat racjonalnego ustawodawcy – przepisy prawa wprost dopuszczające stosowanie wskaźnika referencyjnego WIBOR, poddanie ww. wskaźnika uprzedniej i ciągłej kontroli instytucji unijnych oraz Komisji Nadzoru Finansowego. Podkreślił, iż wskaźnik WIBOR nie podlegał manipulacjom, o czym świadczy brak odzwierciedlenia przez stawkę WIBOR realnej, rzeczywistej ceny pieniądza. WIBOR jest wskaźnikiem licencjonowanym i nadzorowanym przez państwo, a jego wysokość skorelowana jest z decyzjami NBP dotyczącymi stopy referencyjnej NBP. Decyzje banku centralnego oraz innych instytucji państwowych kształtują wysokość wskaźnika referencyjnego WIBOR, stanowiąc jednocześnie odbicie realiów gospodarczych. Pozwany bank uzasadniał także, iż wskaźnik referencyjny WIBOR jest wiarygodny (posiada zdolność do pomiaru rynku i realiów gospodarczych, do jakich został powołany), co potwierdza obiektywność ustalania oraz reprezentatywność ww. wskaźnika.
Pozwany twierdził, że spełnił obowiązek informacyjny wynikający z dyrektywy Parlamentu Europejskiego i Rady 2008/48/WE z 23 kwietnia 2008 r. w sprawie umów o kredyt konsumencki oraz uchylającej dyrektywę Rady 87/102/EWG, zgodnie z którą do zakresu informacji udzielanych przed zawarciem umowy zalicza się dane wskazane w art. 5 ust. 1 lit. f dyrektywy. Z powyższego przepisu wynika, iż „domniemywa się, że kredytodawca spełnił wymogi informacyjne określone w niniejszym ustępie, a także w art. 3 ust. 1 i 2 dyrektywy 2002/65/WE, jeśli przekazał on konsumentowi standardowy europejski arkusz informacyjny dotyczący kredytu konsumenckiego”. Arkusz, stanowiący załącznik nr II do wskazanego aktu, wyraźnie precyzuje, jaka informacja w zakresie stopy oprocentowania była uznawana przez pracodawcę europejskiego za wystarczającą dla wykonania ww. standardu informacyjnego. Pozwany podkreślił, że udzielił informacji w szerszym zakresie, a powyższe okoliczności świadczą o tym, iż postanowienia umowne oraz dokumentów okołokredytowych (symulacje, formularze) zostały wyrażone prostym i zrozumiałym językiem oraz zawierały informacje wystarczające do podjęcia przez kredytobiorcę świadomej i rozważnej decyzji. Ponadto ograniczenie ryzyka kredytowego wynikało nadto z treści § 3 ust. 12 COU określającego górną granicę oprocentowania kredytu do wysokości odsetek maksymalnych. Pozwany podkreślił, że regulacja dotycząca odsetek maksymalnych była należycie stosowana przy wykonaniu spornej umowy kredytu, a zatem w niniejszej sprawie nie znajduje zastosowania art. 359 § 2 kc wobec braku przekroczenia progu odsetek maksymalnych.
Dodatkowo pozwany podnosił również, że obowiązki informacyjne nie mogą być interpretowane jako obowiązek przewidzenia przyszłych zmian sytuacji gospodarczej ani gwarantowania konsumentowi określonego poziomu oprocentowania przez cały okres obowiązywania umowy. Wskazywał, że istotą kredytu o zmiennej stopie procentowej jest możliwość zarówno wzrostu, jak i spadku kosztów finansowania, zaś ryzyko to stanowi immanentny element tego rodzaju produktu finansowego. W ocenie pozwanego należy zauważyć, że z uwagi na publiczną dostępność tego wskaźnika, każdy kredytobiorca mógł ocenić konsekwencje gospodarcze zmiennego oprocentowania dla jego zobowiązań finansowych. Należy bowiem wskazać, iż w chwili zawierania umowy powód, będąc odpowiednio poinformowany, winien wziąć pod uwagę zmianę okoliczności, która nastąpiła w postaci wzrostu rat kredytu.
W ocenie pozwanego rzeczywistą przyczyną sporu pozostawał wzrost stóp procentowych, który nastąpił już po zawarciu umowy i skutkował wzrostem wysokości rat kredytowych. Okoliczność ta nie może jednak prowadzić do wniosku o wadliwości postanowień umownych ocenianych według stanu istniejącego w chwili zawarcia umowy. Pozwany podkreślał, że ziszczenie się ryzyka ekonomicznego właściwego dla kredytu o zmiennej stopie procentowej nie może być utożsamiane z nieuczciwym charakterem samego postanowienia umownego.
Niezależnie od braku podstaw do uznania postanowień odnoszących się do oprocentowania kredytu za abuzywne, powodowi nie przysługuje przy tym roszczenie wywodzone w oparciu o art. 189 kpc, gdyż skoro zawarta między stronami umowa kredytowa została ukształtowana zgodnie z obowiązującymi przepisami prawa, w sytuacji powoda nie może być mowy o stanie niepewności prawnej, zaś przyszły, a nawet warunkowy charakter świadczenia, nie może stanowić uzasadnienia interesu strony powodowej w żądaniu ustalenia ( odpowiedź na pozew k. 94-175).
W dalszym toku postępowania strony podtrzymywały swoje stanowiska w sprawie ( protokół rozprawy k. 191-193).
Sąd Okręgowy ustalił następujący stan faktyczny :
F. V. podjął w 2021 roku decyzję o nabyciu nieruchomości przeznaczonej na zaspokojenie własnych potrzeb mieszkaniowych. W celu uzyskania finansowania zwrócił się do (...) Bank (...) S.A.. Pracownik tego banku przedstawił mu ofertę dotyczącą kredytu złotowego oprocentowanego według zmiennej stopy procentowej. Przed zawarciem umowy kredytu przedstawiono dokumentację dotyczącą oferowanego produktu kredytowego, w tym dokumenty zawierające informację o zasadach ustalania oprocentowania kredytu oraz ryzyku związanym ze zmienną stopą procentową.
W ramach standardowej procedury kredytowej F. V. złożył przedłożył wymagane dokumenty oraz poddał się ocenie zdolności kredytowej przeprowadzonej przez bank. Nie prowadzono indywidualnych negocjacji dotyczących postanowień umowy, nie dokonano żadnych zmian w treści projektu proponowanej mu umowy, przedstawionej jako gotowy wzorzec przygotowany przez bank. F. V. otrzymał do podpisu obszerny komplet dokumentów. Nie analizował ich szczegółowo i zapoznał się z nimi jedynie pobieżnie. Przeczytał umowę, jednak nie rozumiał znaczenia wszystkich jej postanowień ani konsekwencji ekonomicznych wynikających z zastosowanego mechanizmu oprocentowania. Miał on zaufanie do banku jako instytucji zaufania publicznego, oczekując przekazania pełnych i rzetelnych informacji dotyczących oferowanego produktu ( zeznania F. V. k. 192).
W efekcie w dniu 27 września 2021 roku za pośrednictwem R. K. – pośrednika kredytowego (...) sp. z o.o., F. V. złożył wniosek o kredyt hipoteczny, w którym zawnioskował o udzielenie kredytu zgodnie z ofertą i na warunkach określonych w formularzu informacyjnym z dnia 27 września 2021 roku. Powyższy kredyt hipoteczny miał być przeznaczony na nabycie i remont, przebudowę lokalu mieszkalnego położonego w G. przy ul. (...), w kwocie 864 000 złotych i z rodzajem oprocentowania określonym jako zmienne. Okres kredytowania wynosił 360 miesięcy, a system spłaty kredytu ustalono na raty równe. Miał on możliwość wyboru rodzaju oprocentowania spośród wariantów: zmienne lub z 5-letnim okresem stałej stopy procentowej. Kredyt miał być uruchomiony jednorazowo, a okres odroczenia w spłacie kredytu wynosił 6 miesięcy. Wkład własny został określony na kwotę 216 128 złotych, zaś koszt inwestycji na kwotę 1 080 128 złotych. Wniosek kredytowy miał formę tabeli z zaznaczonym przez pośrednika finansowego polami. Integralną część powyższego wniosku kredytowego stanowił Formularz danych osobowych wypełniany przez każdego z klientów ( wniosek o kredyt hipoteczny k. 128-129v).
W toku procedury kredytowej F. V. przekazał bankowi wymagane dane osobowe oraz informacje dotyczące miejsca zatrudnienia i wysokości osiąganych dochodów, które zostały ujęte w Formularzu danych osobowych. Był on wtedy zatrudniony na stanowisku lekarza (...) w (...) Szpitalu (...) w G. w oparciu o umowy o pracę na czas określony, uzyskując średni miesięczny dochód netto w wysokości (...) złotych. Ponadto prowadził działalność gospodarczą z zakresu praktyki lekarskiej. W Formularzu danych osobowych wyraził zgodę na otrzymywanie drogą mailową dokumentów lub informacji związanych z realizacją zainicjowanego procesu kredytowego (Formularz danych osobowych k. 134-135).
Przed zawarciem umowy kredytu, w dniu 27 września 2021 roku bank, za pośrednictwem pracownika C. H., przesłał F. V. na adres mailowy wskazany w Formularzu danych osobowych uzupełniony dokument pt. „Formularz informacyjny dotyczący kredytu hipotecznego”. Dokument ten zawierał 14 punktów z licznymi podpunktami i odniesieniami, w tym określenie, iż kredyt oprocentowany jest według zmiennej stopy procentowej z podaniem bankowej definicji okresu stabilizacji oprocentowania, zmiany okresu stabilizacji oprocentowania, definicji stopy referencyjnej NBP, definicji stopy referencyjnej WIBOR 3M, z podaniem administratora wskaźnika referencyjnego - (...) SA., miejsca publikacji oraz sposobu jego ustalania. W formularzu zaznaczono, iż całkowita kwota do spłaty może ulec zmianie w okresie kredytowania, w szczególności w związku ze zmianą oprocentowania kredytu hipotecznego. „Formularz informacyjny dotyczący kredytu hipotecznego” zawierał symulację oferty kredytowej, obrazował mechanizm działania wskaźnika WIBOR i wpływ jego ewentualnego wzrostu na comiesięczne raty kredytu zaciąganego przez powoda. Zawierał informację, iż stopa oprocentowania w dniu sporządzenia formularza wynosi 3,44% i składa się ze stopy referencyjnej WIBOR 3M oraz marży banku w wysokości 3,20%. (pkt 4 ppkt 1). Ponadto pkt 4 ppkt 4 i pkt 6 zawierał informację o skutkach stosowania zmiennego oprocentowania poprzez wskazanie, że wysokość rat może się zwiększyć lub zmniejszyć, a w przypadku wzrostu stopy oprocentowania kredytu hipotecznego do 7,20%, tj. do aktualnie obowiązującej wysokości odsetek maksymalnych określonych w art. 359 § 2 ( 1) kc, RRSO mogłaby wzrosnąć do 8,15%, a rata kapitałowo-odsetkowa – do kwoty 5 893,01 złotych ( Formularz Informacyjny dotyczący kredytu hipotecznego k. 130-132v, wydruk z systemu elektronicznego – potwierdzenie wysyłki k. 133).
F. V. oświadczył, że otrzymał i zapoznał się z Formularzem Informacyjnym, stanowiącym ofertę banku dostosowaną do jego potrzeb, przygotowaną na podstawie informacji dostarczonych przez niego na wcześniejszym etapie procesu udzielania kredytu (Formularz danych osobowych k. 135).
W dniu 27 września 2021 roku podpisał on również przedstawiony mu przez pozwany bank dokument zatytułowany „Informacja dla kredytobiorcy o ryzykach stopy procentowej i kosztach kredytu hipotecznego” (podtytuł: Obowiązek informacyjny wynikający z zaleceń Rekomendacji S Komisji Nadzoru Finansowego). W dokumencie tym zamieszczony został słowniczek najważniejszych pojęć, omówienie na czym polega oraz czym skutkuje m.in. ryzyko zmiennej stopy procentowej i ryzyko walutowe. W dokumencie tym zdefiniowano WIBOR – jako wskaźnik referencyjny depozytów złotowych na polskim rynku międzybankowym, od którego zależy oprocentowanie niektórych kredytów i lokat; jego wartość ustalana jest zgodnie z regulaminem wskaźników referencyjnych WIBOR i WIBID i podawana na stronie informacyjnej administratora tego wskaźnika, czyli (...) SA. Odnośnie ryzyka zmiennej stopy procentowej wskazano, że w przypadku kredytu w złotych, który jest oprocentowany według zmiennej stopy procentowej opartej o stawkę referencyjną WIBOR 3M, zmiana oprocentowania następuje co 3 miesięcy, w zależności od aktualnej wysokości tego wskaźnika oraz że niekorzystna zmiana stopy procentowej powoduje wzrost wysokości odsetek przewidzianych do spłaty, a tym samym wzrost miesięcznej raty kredytu oraz całkowitej kwoty do zapłaty. Ryzyko zmiennej stopy procentowej należy uwzględniać nie tylko w momencie zaciągania kredytu, ale także w trakcie jego spłaty. W związku z tym, że jest to kredyt długoterminowy, wysokość stóp procentowych w okresie trwania umowy może zmienić się wielokrotnie. Informacja zawierała przykładowe wyliczenia obrazujące wpływ zmian wskaźnika referencyjnego i oprocentowania kredytu hipotecznego na wysokość miesięcznych rat kapitałowo-odsetkowych. Jako wskazano w tabeli, w systemie rat równych w obecnych warunkach rynkowych rata kredytu hipotecznego wyniesie nieco ponad 1 575,56 złotych (dla WIBOR 3M = 0,21%), natomiast w przypadku jego wzrostu do poziomu 5% rata kredytu wyniesie aż 2 590,73 złotych. W przedstawionej symulacji wskazano m.in., iż w przypadku kredytu o zmiennym oprocentowaniu w całym okresie kredytowania przy wzroście stopy procentowej o 400 punktów bazowych (z 2,41% do 6,41%) wysokość raty kredytu w złotych wyniesie 3 156,97 złotych, a wzrost stopy procentowej o 400 punktów bazowych spowoduje wzrost raty kredytu o blisko 1 240 złotych. W „Informacji…” przedstawiono również historyczne wskaźniki stawki referencyjnej oraz wskazano, że na datę zawarcia umowy ze względu na historycznie niski poziom stopy referencyjnej NBP koszt kredytu był relatywnie niski, dotychczasowa wysokość stóp procentowych oscylowała na najniższych poziomach w historii, co podyktowane było bardzo niskim poziomem wskaźnika referencyjnego WIBOR 3M nieprzekraczającym 0,21% (przy czym dla porównania np. w 2001 roku jego wysokość stanowiła 18,84% w stosunku rocznym, a w 2011 roku – 4,80% w stosunku rocznym). Kredytobiorca został poinformowany, że nie można przewidzieć wysokości ww. wskaźnika w przyszłości i przy zaciąganiu długoterminowego zobowiązania należy liczyć się ryzykiem wzrostu stóp procentowych, a tym samym wysokości raty do spłaty. Kredytobiorcy zwrócono również uwagę, że wydłużanie okresu kredytowania, szczególnie powyżej 25 lat, jest bardziej ryzykowne. Powód oświadczył, że otrzymał i zapoznał się z przekazanym mu drukiem (Informacja dla kredytobiorcy o ryzykach stopy procentowej i kosztach kredytu hipotecznego k. 136-138).
W następstwie przeprowadzonej procedury w dniu 22 grudnia 2021 roku F. V. zawarł z (...) Bank (...) S.A. z siedzibą w W. umowę o kredyt hipoteczny nr (...). W części wstępnej umowy o kredyt hipoteczny zawieranej przez powoda wskazano, iż bank udziela kredytobiorcy kredytu hipotecznego w rozumieniu ustawy z dnia 23 marca 2017 r. o kredycie hipotecznym oraz o nadzorze nad pośrednikami kredytu hipotecznego i agentami na zasadach zawartych w Szczegółowej Części Umowy (zwanej dalej „SCU”) i Ogólnej Części Umowy (zwanej dalej „OCU”). SCU miała przy tym formę tabeli.
W umowie strony ustaliły, że Bank udziela kredytobiorcy kredytu na budowę (w tym przebudowę) i remont lokalu mieszkalnego w G. (nr działki (...)) w kwocie 843 000 złotych (§ 1 ust. 1 i 3, § 4 ust. 1 SCU). Liczba miesięcznych, równych rat kapitało-odsetkowych w złotych polskich miała wynosić 360 (§ 1 ust. 4, 10 SCU). Ostateczny termin wypłaty kredytu w transzach został określony na dzień 30 lipca 2022 roku. W umowie przewidziano sześciomiesięczny okres karencji (§ 1 ust. 5-7 SCU w zw. § 5 ust. 4 OCU).
W § 2 SCU pt. „Oprocentowanie kredytu” zawarto regulacje dotyczące klauzuli zmiennego oprocentowania. W rubryce dotyczącej stałego oprocentowania wskazano, iż nie dotyczy ono powoda (§ 2 ust. 2). W § 2 ust. 3, 4 i 6 SCU określono marżę banku, wskazując, iż w dniu zawarcia umowy wynosi ona 2,85% i ulega obniżeniu o 0,30 punktu procentowego w stosunku rocznym w związku z kontem osobistym i kartą debetową określonymi w § 3 ust. 7 OCU, 0,40 punktu procentowego w związku z ubezpieczeniem w formie (...), 0,10 punktu procentowego w związku z ubezpieczeniem nieruchomości w ramach „(...)”, a także podwyższeniu o 1 punkt procentowy w stosunku rocznym w związku z nieustanowieniem hipoteki jako zabezpieczenia przed wypłatą transzy.
W § 3 ust. 7 i 8 OCU określono przy tym, że warunkiem korzystania przez kredytobiorcę z obniżki marży opisanej wyżej jest comiesięczna wpłata na konto osobiste w wysokości min. 2500 złotych, a rezygnacja z korzystania z produktów w postaci konta osobistego w okresie kredytowania, karty debetowej do tego konta w okresie kredytowania, ochrony ubezpieczeniowej w okresie kredytowania wynikającej zarówno z Pakietu 1 H i ubezpieczenia (...), spowoduje podwyższenie marży banku o wysokość obniżenia związaną z danym produktem od następnego miesiąca. W § 3 ust. 10 i 11 (...) wskazano, iż w przypadku korzystania przez kredytobiorcę z (...) (co w niniejszej sprawie miało miejsce) harmonogram spłat kredytu uwzględnia wysokość składki na ubezpieczenie, a w przypadku zmiany oprocentowania, aktualizacji sumy ubezpieczenia 1H, zaprzestania opracowywania lub istotnej zmiany stopy referencyjnej WIBOR 3M lub zdarzenia regulacyjnego, bank sporządza nowy harmonogram spłaty kredytu, podając w nim aktualną stopę oprocentowania, zaś w sytuacji wskazanej w § 3 ust. 6 OCU (zdarzenia powodujące zmianę wskaźnika referencyjnego) podaje informację o zmianie tegoż wskaźnika).
Roczna stopa oprocentowania stanowiąca sumę WIBOR 3M i wyżej określonej marży została określona na dzień zawarcia umowy na 5,42% w stosunku rocznym (§ 2 ust. 7 SCU). Oprocentowanie kredytu miało być zmienne i składać się ze stopy referencyjnej WIBOR 3M i marży Banku, zaś prawnym zabezpieczeniem spłaty kredytu miała być m.in. hipoteka łączna do kwoty 1 264 500 złotych na rzecz Banku ustanowiona na kredytowanej nieruchomości, ubezpieczenie przedmiotu zabezpieczenia na podstawie umowy zawartej za pośrednictwem banku w powiązaniu z przelewem wierzytelności, ubezpieczenie w formie Pakietu 2H wymagane w całym okresie kredytowania, umowy o przelew wierzytelności przyszłej kredytobiorcy na rzecz banku (§ 2 ust. 7 SCU i § 4 ust. 1 SCU).
W umowie kredytu wskazano, że rzeczywista stopa oprocentowania w dniu zawarcia umowy wynosi 5,28% (§ 2 ust. 8 SCU), całkowita kwota do zapłaty ustalona na dzień zawarcia umowy – 1 647 430,06 złotych (§ 3 ust. 1 i 3 SCU).
Stopa referencyjna WIBOR 3M została zdefiniowana w umowie jako wskaźnik referencyjny oznaczający średnią stopę procentową (...)Rynku Międzybankowego dla lokat udzielanych przez banki w złotych na okres 3 miesięcy, ustalaną jako średnia z kwotowań banków i publikowaną przez serwis T. R.na stronie WIBOR o godz. 11 danego dnia notowań, dostępną w prasie finansowej i na stronach internetowych serwisów finansowych; administratorem wskaźnika referencyjnego jest (...) S.A. (definicja WIBOR 3M - § 1 pkt.29 ppkt c OCU).
Ponadto w § 3 ust. 1 OCU wskazano, że kredyt oprocentowany jest dla kredytów opartych o zmienną stopą oprocentowania – według zmiennej stopy oprocentowania, ustalanej jako suma stopy referencyjnej WIBOR 3M zaokrąglonej do drugiego miejsca po przecinku i marży banku, określonej w § 2 ust. 6 SCU. Ponadto zmiana stopy oprocentowania opartej o stopę referencyjną będzie mieć wpływ na wartość ekspozycji kredytowej oraz wysokość rat kapitałowo-odsetkowych kredytu. Niekorzystna zmiana stopy procentowej w wyniku wzrostu wskaźnika referencyjnego spowoduje, że wzrośnie wysokość odsetek przewidzianych do spłaty, co spowoduje zwiększenie miesięcznej raty kredytu oraz całkowitej kwoty do zapłaty. Ponadto kredytodawca wskazał, że ryzyko zmiennej stopy procentowej należy uwzględnić nie tylko w momencie zaciągania kredytu, ale także w trakcie jego spłaty. W związku z tym, iż jest to kredyt długoterminowy, wysokość stóp procentowych w okresie trwania umowy może zmienić się wielokrotnie. W związku z tym, kredytodawca wskazał, że ryzyko zmiany wskaźnika referencyjnego i wzrostu rat kredytu należy wziąć pod uwagę zwłaszcza wtedy, gdy rata miesięczna kredytu jest wyższa niż połowa miesięcznego dochodu. W takiej sytuacji wzrost raty kredytu może oznaczać ograniczanie wydatków, a nawet brak środków na spłatę kredytu.
W umowie zastrzeżono, że w przypadku, gdy stała stopa procentowa lub zmienna stopa oprocentowania kredytu będzie wyższa w okresie kredytowania niż ustawowa wysokość odsetek maksymalnych, która w dniu zawarcia umowy równa jest dwukrotności sumy referencyjnej NBP oraz 3,5 punktów procentowych, bank pobierze za ten okres odsetki w wysokości odsetek maksymalnych (§ 3 ust. 12 OCU).W § 2 ust. 9 SCU podano, iż wysokość stopy referencyjnej NBP na dzień zawarcia umowy wynosiła 1,75%. W § 1 pkt 28 OCU podano definicję stopy referencyjnej NBP z podaniem organu, Dziennika Urzędowego NBP i adresu strony internetowej NBP.
W § 3 ust. 6 OCU pozwany bank zastrzegł możliwość zmiany stawki referencyjnej WIBOR 3 M na stopę referencyjną NBP powiększoną o 0, 20 punktu procentowego m.in w sytuacji, gdy nastąpi zdarzenie regulacyjne polegające na niespełnianiu przez stopę referencyjną WIBOR 3M lub jej administratora wymogów wynikających z powszechnie obowiązujących przepisów prawa. Okres stabilizacji oprocentowania miał przy tym nie ulec zmianie, a istotna zmiana wskaźnika WIBOR 3M nie powodowała zmiany wskaźnika na stopę referencyjną NBP.
Zgodnie z § 14 ust. 7 OCU w sprawach nieuregulowanych w umowie miały mieć zastosowanie: ustawa z dnia 23 marca 2017 r. o kredycie hipotecznym oraz nadzorze nad pośrednikami kredytu hipotecznego i agentami, ustawa z dnia 29 sierpnia 1997 r. – Prawo bankowe, ustawa z dnia 23 kwietnia 1964 r. – Kodeks cywilny, inne powszechnie obowiązujące przepisy prawa ( umowa kredytu hipotecznego k. 19-34).
F. V. w dniu zawarcia umowy podpisał także sporządzone przez bank oświadczenie, że: otrzymał od pozwanego wszelkie niezbędne informacje niezbędne do podjęcia decyzji w zakresie zaciąganego kredytu oraz od pracownika banku wszelkie wyjaśnienia od zgłaszanych wątpliwości; został poinformowany o podwyższonym ryzyku kredytu z uwagi na wzrost zobowiązań kredytowych w stosunku do dochodu netto i ma pełną świadomość ryzyka związanego z zaciąganiem kredytu; został poinformowany, że oprocentowanie kredytu jest zmienne i w okresie obowiązywania kredytu może ulec podwyższeniu w związku ze wzrostem stopy referencyjnej WIBOR (pkt 5 oświadczenia), co spowoduje podwyższenie rat kapitałowo-odsetkowych przypadających do spłaty; został poinformowany, że w okresie obowiązywania umowy kredytu może nastąpić niekorzystna zmiana kursu waluty w jakiej osiąga on dochód, co spowoduje wzrost udziału poszczególnych rat kredytu spłacanych w złotych w osiąganych przez niego dochodzie; otrzymał i zapoznał się z przekazanym drukiem ( Oświadczenie kredytobiorcy dotyczące akceptacji ryzyka związanego z zaciąganym kredytem k. 139, przesłuchanie powoda k. 192).
Kredyt został wypłacony F. V. w 4 transzach w łącznej wysokości 843 000 złotych ( zaświadczenie k. 35 i 143). Następnie w okresie od 22 grudnia 2021 roku do 6 czerwca 2025 roku wpłacił na rzecz banku z tytułu realizacji umowy kredytu łącznie 192 371,44 złotych tytułem rat kapitałowo-odsetkowych (zaświadczenie k. 36-37 i 143-144).
W toku wykonywania umowy uświadomił sobie rzeczywisty wpływ zmiennego oprocentowania na wysokość jego zobowiązania, dlatego też po upływie pół roku spłaty kredytu podjął decyzję o zmianie oprocentowania ze zmiennego na oprocentowanie ze stałą stopą procentową. W dniu 29 marca 2022 roku strony zawarły aneks nr (...) do umowy, na mocy którego w związku z wnioskiem kredytobiorcy zmianie uległa formuła oprocentowania ze zmiennego w całym okresie kredytowania na oprocentowanie zmienne ze stałą stopą procentową (aneks nr (...) do umowy k. 140-142v; zeznania F. V. k. 192).
W dniu 22 marca 2019 roku Komisja Europejska wydała Rozporządzenie Wykonawcze (UE) 2019/482. Na mocy tego aktu prawnego, wskaźnik WIBOR (V. (...)) został formalnie wpisany do unijnego wykazu kluczowych wskaźników referencyjnych stosowanych na rynkach finansowych na podstawie rozporządzenia BMR (bezsporne).
* * * * *
Powyższy stan faktyczny Sąd ustalił na podstawie dokumentów zgromadzonych w aktach sprawy, w szczególności umowy kredytu wraz z załącznikami, dokumentacji kredytowej, formularzy informacyjnych, oświadczeń podpisanych przez powoda oraz pozostałych dokumentów przedłożonych przez strony. Dokumenty te nie były kwestionowane co do ich autentyczności i wiarygodności, a ich treść była spójna i wzajemnie się uzupełniała, tworząc jednolity obraz okoliczności faktycznych związanych z zawarciem i wykonywaniem umowy kredytu.
Sąd oparł się również na zeznaniach powoda w zakresie dotyczącym celu zawarcia umowy, przebiegu procedury kredytowej oraz jego subiektywnego odbioru skutków ekonomicznych wzrostu oprocentowania. W tej części zeznania te korespondowały z materiałem dowodowym w postaci dokumentów kredytowych ( zeznania F. V. k. 192).
Na rozprawie bezpośrednio poprzedzającej wydanie wyroku pełnomocnik powoda oświadczył, doprecyzowując jednocześnie, że pokrzywdzenie powoda upatruje w niedopełnieniu obowiązków informacyjnych. Sąd nie dał jednak wiary zeznaniom powoda co do braku pouczeń o istocie umowy kredytu ze zmiennym oprocentowaniem, gdyż przeczą temu dokumenty dołączone do akt. Zarówno z treści umowy kredytu, wniosku kredytowego, jak i przedstawionych mu oświadczeń oraz formularzy informacyjnych wynika bowiem, że kredytobiorca był poinformowany zarówno o skutkach zmiennego oprocentowania, jak i przedstawiono mu symulacje obrazujące skutki wzrostu tego oprocentowania. Sam fakt, iż po upływie czasu powód nie pamiętał treści podpisanych dokumentów, nie analizował ich szczegółowo lub nie przywiązywał należytej uwagi do zawartych w nich informacji, nie prowadzi do wniosku, że informacje te nie zostały mu przekazane.
Sąd miał również na uwadze fakt, że powód nie kwestionował autentyczności swoich podpisów znajdujących się pod dokumentami dotyczącymi ryzyka zmiennej stopy procentowej wskazując jedynie, że nie pamięta okoliczności podpisania. Okoliczność ta nie podważa jednak wartości dowodowej przedmiotowych dokumentów. W zakresie, w jakim dotyczyły one oceny stopnia zrozumienia mechanizmu oprocentowania oraz zakresu przekazanych informacji, stanowiły one przede wszystkim wyraz indywidualnej oceny i subiektywnych odczuć powoda, które podlegały dalszej ocenie prawnej w ramach rozważań dotyczących charakteru kwestionowanych postanowień umownych. W konsekwencji Sąd uznał, że materiał dowodowy w postaci dokumentacji kredytowej stanowił bardziej miarodajne źródło ustaleń faktycznych niż składane po kilku latach od zawarcia umowy twierdzenia powoda pozostające z tą dokumentacją w sprzeczności. Nie można utożsamiać pobieżnego zapoznania się z przedstawionymi dokumentami z niewykonaniem przez pozwany bank obowiązków informacyjnych ciążących na nim na etapie poprzedzającym zawarcie umowy kredytu.
Pełnomocnik pozwanego cofnął wniosek o dopuszczenie i przeprowadzenie dowodu z zeznań świadka Z. V. (protokół rozprawy k. 191).
Sąd Okręgowy zważył, co następuje :
Powództwo nie jest zasadne i nie zasługuje uwzględnienie. Powód domagał się ustalenia, iż nie wiążą go postanowienia umowy kredytu hipotecznego nr (...) z 22 grudnia 2021 r. wraz z późniejszymi zmianami, tj. § 3 ust. 1-6 Części Ogólnej Umowy, w części odnoszącej się do wskaźnika referencyjnego WIBOR 3M jako składnika oprocentowania (są wobec niego bezskuteczne), alternatywnie są nieważne, a także zasądzenia od pozwanego na jego rzecz kwot dochodzonych pozwem tytułem zwrotu świadczeń spełnionych w wykonaniu – zdaniem powoda – abuzywnych i nieważnych postanowień umownych. Powód podnosił, iż nie został należycie poinformowany o zasadach funkcjonowania wskaźnika WIBOR, ryzyku związanym ze zmiennym oprocentowaniem kredytu oraz wpływie zmian stopy referencyjnej na wysokość jego zobowiązania.
Podstawę merytorycznego rozstrzygnięcia podjętego w sprawie cywilnej stanowi materiał procesowy (tzn. fakty i dowody) zebrany w toku postępowania, o czym przesądza treść art. 316 § 1 i art. 328 § 2 ustawy z dnia 17 listopada 1964 roku – Kodeks postępowania cywilnego (tj. Dz. U. z 2026 roku, poz. 468, powoływany dalej w skrócie jako kpc). Jednak zgodnie z art. 6 ustawy z dnia 23 kwietnia 1964 roku – Kodeks cywilny (tj. Dz. U. z 2025 roku, poz. 1071 ze zm., powoływany dalej w skrócie jako kc) oraz art. 232 kpc to strony obowiązane są wskazywać dowody dla stwierdzenia faktów, z których wywodzą skutki prawne. Powyższe przepisy stanowią normatywną podstawę zasady kontradyktoryjności, zgodnie z którą ciężar dowodu spoczywa na stronach postępowania cywilnego. To one są wyłącznym dysponentem toczącego się postępowania, do nich należy gromadzenie materiału i wreszcie to one ponoszą odpowiedzialność za jego wynik ( vide: uzasadnienie wyroku Sądu Najwyższego z dnia 17 grudnia 1996 roku, I CKU 45/96, OSNC 1997, nr 6-7, poz. 76, str. 37).
Zatem w niniejszej sprawie to powód był zobligowany do wykazania, że zachodzą okoliczności świadczące o abuzywności kwestionowanych postanowień umownych. Jednak dokonując analizy zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego Sąd uznał, iż nie wykazano istnienia takich przesłanek, co w efekcie musiało skutkować podjęciem merytorycznego rozstrzygnięcia w postaci oddalenia powództwa. W ocenie Sądu strona pozwana skutecznie zakwestionowała zasadność powództwa w niniejszej sprawie, albowiem powód – mimo spoczywającego na nim ciężaru dowodu w tym zakresie – nie wykazał istnienia podstawy prawnej i faktycznej dochodzonego roszczenia.
I. Interes prawny powoda w żądaniu ustalenia
Podstawę prawną żądania ustalenia bezskuteczności kwestionowanych postanowień umownych, ewentualnie stwierdzenia ich nieważności, stanowi przepis art. 189 kpc. Otóż w każdej sprawie, w której przedmiotem rozstrzygnięcia jest ustalenie istnienia bądź nieistnienia stosunku prawnego, zgodnie z art. 189 kpc strona powodowa winna wykazać interes prawny swojego żądania, którą to okoliczność sąd bierze pod uwagę z urzędu. Dodatkowo w niniejszym postępowaniu pozwany podniósł zarzut braku interesu prawnego w żądaniu ustalenia. Interes prawny w rozumieniu powyższego przepisu to kategoria obiektywna (rzeczywiście istniejąca), a nie subiektywna (hipotetyczna, mająca za podstawę tylko wewnętrzne odczucie strony). Interes prawny oznacza, że sam skutek, jaki wywoła uprawomocnienie się wyroku ustalającego, zapewni stronie powodowej ochronę jej prawnie chronionych interesów, czyli definitywnie zakończy spór istniejący między stronami lub zapobiegnie powstaniu takiego sporu w przyszłości. W razie wątpliwości pojęcie interesu prawnego należy rozumieć jako „potrzebę wprowadzenia jasności” co do konkretnego stosunku prawnego lub prawa, mającą na celu ochronę przed grożącym naruszeniem sfery uprawnień strony powodowej. Co ważne, interes ten nie może podlegać ochronie w drodze innego środka prawnego. Tym samym brak interesu prawnego w rozumieniu art. 189 kpc będzie miał miejsce wtedy, gdy stan niepewności prawnej może zostać usunięty w drodze dalej idącego powództwa o świadczenie lub ewentualnie innego powództwa. Brzmienie cytowanego przepisu wyklucza także możliwość ustalenia faktu bądź stanu faktycznego. Dopiero tak rozumiany interes prawny decyduje o dopuszczalności badania i ustalania prawdziwości twierdzeń strony powodowej. Co istotne, kwestię istnienia interesu prawnego należy badać indywidualnie, biorąc pod uwagę konkretny stan faktyczny ustalony w danej sprawie (zob.: K. Flaga-Gieruszyńska, A. Zieliński, Komentarz do art. 189 kpc, (w:) Kodeks postępowania cywilnego. Komentarz, pod red. Tychże, Warszawa 2019; M. Manowska, Komentarz do art. 189 k.p.c., (w:) Kodeks postępowania cywilnego. Komentarz. Tom I, red. tejże, Warszawa 2020). Zaakcentować należy, że Sąd zgadza się z podnoszonym w judykaturze poglądem, iż uzależnienie powództwa o ustalenie od interesu prawnego należy pojmować elastycznie, tj. zarówno z uwzględnieniem wykładni celowościowej art. 189 kpc, jak i szeroko pojmowanego dostępu do sądów celem zapewnienia należytej ochrony prawnej, a przede wszystkim, jak już była mowa wyżej, z uwzględnieniem konkretnych okoliczności danej sprawy ( vide: wyrok Sądu Apelacyjnego w Łodzi z 25 sierpnia 2020 roku, I AGa 175/19, Legalis nr 2526088; wyrok Sądu Apelacyjnego w Gdańsku z 6 lipca 2002 roku, V ACa 52/20, Legalis nr 2496259).
Wbrew twierdzeniom pozwanego, okoliczności rozpoznawanej sprawy przemawiają za istnieniem interesu prawnego strony powodowej o uznanie za niedozwolone postanowienia umownego regulującego mechanizm zmiennego oprocentowania kredytu hipotecznego zawartego pomiędzy stronami, ewentualnie o stwierdzenie nieważności tego postanowienia. Zawarta pomiędzy stronami umowa kredytu wygenerowała bowiem długoterminowy stosunek prawny, który nie został dotychczas wykonany w całości. Jest to zatem umowa czynna. Rozstrzygnięcie w przedmiocie związania stron postanowieniami dotyczącymi oprocentowania kredytu prowadziłoby do definitywnego usunięcia niepewności co do treści praw i obowiązków stron na przyszłość. Tym samym powód posiadał interes prawny w dochodzeniu roszczenia o ustalenie. Ustalające orzeczenie sądu zniesie więc wątpliwości stron i zapobiegnie prewencyjnie powstaniu ewentualnych dalszych sporów o roszczenia wynikające z przedmiotowej umowy. Definitywne rozstrzygnięcie istniejącego między stronami sporu może nastąpić przez wydanie wyroku wprost odnoszącego się do istoty tego sporu, tj. do kwestii ważności kwestionowanych postanowień umownych, stąd też strona powodowa ma prawo do uzyskania odpowiedzi na pytanie, w jakim zakresie, związana jest sporną umową, a drogą do uzyskania tej odpowiedzi jest właśnie powództwo o ustalenie.
Wobec stwierdzenia istnienia po stronie powodowej interesu prawnego w żądaniu stwierdzenia bezskuteczności, ewentualnie nieważności kwestionowanych postanowień umownych, zasadne stało się odniesienie się do merytorycznych argumentów stron.
II. Charakter prawny kwestionowanego postanowienia dotyczącego zmiennego oprocentowania
Powód wywodził nieważność zakwestionowanych postanowień z art. 58 § 1 kc, podnosząc, iż zastosowanie wskaźnika WIBOR 3M prowadzi do sytuacji, w której wysokość jego zobowiązania ustalana jest przez podmiot trzeci według mechanizmu nieznanego i niezrozumiałego dla konsumenta. W ocenie powoda umowa nie określała w sposób dostateczny zasad ustalania oprocentowania kredytu, co prowadziło do naruszenia natury stosunku zobowiązaniowego.
Zgodnie z art. 69 ust. 1 ustawy z dnia 29 sierpnia 1997 roku – Prawo bankowe (tj. Dz. U. z 2026 roku, poz. 38 ze zm.) przez umowę kredytu bank zobowiązuje się oddać do dyspozycji kredytobiorcy na czas oznaczony w umowie kwotę środków pieniężnych z przeznaczeniem na ustalony cel, a kredytobiorca zobowiązuje się do korzystania z tejże kwoty na warunkach określonych w umowie, do zwrotu kwoty wykorzystanego kredytu wraz z odsetkami w oznaczonych terminach spłaty oraz do zapłaty prowizji od udzielonego kredytu. Formę i treść umowy kredytu określa art. 69 ust. 2 powołanej ustawy, który stanowi, że umowa kredytu powinna być zawarta na piśmie i określać w szczególności: strony umowy (pkt 1), kwotę i walutę kredytu (pkt 2), cel, na który kredyt został udzielony (pkt 3), zasady i termin spłaty kredytu (pkt 4), wysokość oprocentowania kredytu i warunki jego zmiany (pkt 5), sposób zabezpieczenia spłaty kredytu (pkt 6), zakres uprawnień banku związanych z kontrolą wykorzystania i spłaty kredytu (pkt 7), terminy i sposób postawienia do dyspozycji kredytobiorcy środków pieniężnych (pkt 8), wysokość prowizji, jeżeli umowa ją przewiduje (pkt 9), a także warunki dokonywania zmian i rozwiązania umowy.
Natomiast art. 76 Prawa bankowego stanowi, że zasady oprocentowania kredytu określa umowa kredytu, z tym że w razie stosowania stopy zmiennej należy: 1) określić w umowie kredytowej warunki zmiany stopy procentowej kredytu, 2) powiadomić w sposób określony w umowie kredytobiorcę, poręczyciela oraz, jeżeli umowa nie stanowi inaczej, inne osoby będące dłużnikami banku z tytułu zabezpieczenia kredytu o każdej zmianie stopy jego oprocentowania.
W ocenie Sądu analizowana w sprawie umowa kredytu spełnia wszystkie ustawowe wymogi wynikające z treści art. 69 ust. 1 i 2 oraz art. 76 ustawy Prawo bankowe. Strony określiły w umowie kredytu kwotę kredytu, walutę kredytu, jego przeznaczenie, okres kredytowania, terminy i zasady jego zwrotu przez powoda, a także oprocentowanie kredytu i opłaty oraz prowizje związane z jego udzieleniem. Nie kwestionuje też tego w istocie sam powód. Trudno zatem uznać, aby umowa ta naruszała normy o charakterze iuris cogentis ujęte w Prawie bankowym. W treści umowy określono kwotę kredytu, cel kredytowania, okres kredytowania, sposób spłaty kredytu, wysokość marży banku oraz zasady ustalania oprocentowania kredytu w oparciu o wskaźnik WIBOR 3M. Umowa przewidywała również zasady zmiany oprocentowania i częstotliwość aktualizacji stawki referencyjnej.
W § 2 SCU pt. „Oprocentowanie kredytu” zawarto regulacje dotyczące klauzuli zmiennego oprocentowania. Ponadto w § 3 ust. 1 OCU wskazano, że kredyt oprocentowany jest dla kredytów opartych o zmienną stopą oprocentowania – według zmiennej stopy oprocentowania, ustalanej jako suma stopy referencyjnej WIBOR 3M zaokrąglonej do drugiego miejsca po przecinku i marży banku, określonej w § 2 ust. 6 SCU. Określono również momenty aktualizacji oprocentowania oraz sposób informowania kredytobiorcy o zmianie wysokości rat. Tym samym nie sposób uznać, iż pozwany bank miał całkowitą dowolność w ustalaniu wysokości oprocentowania kredytu. Sąd nie podzielił stanowiska powoda, iż sama konstrukcja oprocentowania opartego o wskaźnik WIBOR prowadzi do bezskuteczności, ewentualnie nieważności kwestionowanych postanowień umownych.
Stawka WIBOR nie była ustalana dowolnie przez pozwany bank. Była ono każdorazowo jest określana przez podmiot zewnętrzny jakim jest (...) SA S.A. działający na podstawie udzielonego mu przez Komisję Nadzoru Finansowego zezwolenia. Zasady ustalania stawki WIBOR zostały określone także na poziomie unijnym poprzez wydanie Rozporządzenia o Wskaźnikach Referencyjnych jak i Rozporządzenia wykonawczego KE 2019/482 z dnia 22 marca 2019 r. na mocy którego WIBOR został uznany za kluczowy wskaźnik referencyjny. Wbrew twierdzeniom pozwu -nie wykazano by wskaźnik LIBOR kiedykolwiek podlegał manipulacji. Obecnie sposób ustalania wskaźnika WIBOR wynika wprost z Rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/1011 (tzw. rozporządzenie BMR) i nie jest on jak chciałby to widzieć powód ustalany dowolnie przez bank. Jest on stawką oprocentowania kredytów i pożyczek na rynku międzybankowym, zależną od takich czynników jak inflacja czy wysokość stóp procentowych. Nie wykazano tego by pozwany bank miał bezpośredni wpływ na określenie wysokości tego wskaźnika.
Wskaźnik WIBOR stanowi bowiem zewnętrzny wskaźnik referencyjny, niezależny od pozwanego banku, ustalany według określonych procedur przez uprawniony podmiot. Sam fakt odwołania się do zewnętrznego wskaźnika referencyjnego nie prowadzi do sprzeczności umowy z ustawą ani z naturą stosunku zobowiązaniowego. Przeciwnie, stanowi jeden z dopuszczalnych sposobów określania oprocentowania kredytu o charakterze zmiennym.
W pierwszej kolejności wskazać należy, że sporne postanowienia umowy kredytu określają mechanizm ustalania oprocentowania kredytu poprzez odwołanie do wskaźnika referencyjnego WIBOR oraz stałej marży banku. Zastosowany w umowie model oprocentowania ma charakter typowy dla kredytów długoterminowych udzielanych w obrocie bankowym i stanowi konstrukcję dwuelementową, w której całkowite oprocentowanie kredytu składa się z:
części zmiennej, odpowiadającej wartości wskaźnika referencyjnego WIBOR, oraz
części stałej, stanowiącej marżę banku określoną w sposób niezmienny w treści umowy.
Istotą tego mechanizmu jest powiązanie kosztu kredytu z warunkami rynkowymi, a nie z jednostronną decyzją kredytodawcy. W konsekwencji należy podkreślić, że pozwany bank nie posiada kompetencji do swobodnego kształtowania wysokości oprocentowania kredytu ani do jego arbitralnej modyfikacji. Wysokość oprocentowania nie jest bowiem wynikiem autonomicznej decyzji jednej ze stron stosunku obligacyjnego, lecz rezultatem zastosowania zewnętrznego, obiektywnego i publicznie dostępnego wskaźnika referencyjnego, którego wartości ustalane są w oparciu o odrębne mechanizmy rynkowe, niezależne od stron konkretnej umowy kredytowej.
W tym kontekście kluczowe znaczenie ma okoliczność, że wskaźnik WIBOR pełni funkcję rynkowego punktu odniesienia dla kosztu pieniądza na rynku międzybankowym, a jego zastosowanie w umowie kredytu oznacza przeniesienie na poziom kontraktowy zjawisk o charakterze makroekonomicznym, takich jak zmiany polityki pieniężnej, inflacji czy warunków płynności na rynku finansowym.
Tym samym mechanizm zmiennego oprocentowania nie stanowi instrumentu umożliwiającego bankowi jednostronne kształtowanie świadczenia kredytobiorcy, lecz wyraz przyjętego przez strony modelu finansowania, w którym ryzyko zmienności kosztu pieniądza ma charakter systemowy i wynika z natury długoterminowego zobowiązania kredytowego.
Z tego względu nie można utożsamiać zmiennego oprocentowania z dowolnością banku w kształtowaniu wysokości świadczenia. Przeciwnie, mechanizm ten ogranicza uznaniowość banku w sposób istotny, albowiem odwołuje się do wskaźnika zewnętrznego, którego wartości nie są ustalane ani przez pozwanego, ani przez żadną ze stron umowy.
W konsekwencji sporne postanowienie nie przyznaje bankowi prawa do jednostronnego określania świadczenia konsumenta, lecz implementuje do stosunku zobowiązaniowego mechanizm rynkowy, którego zmienność stanowi immanentną cechę kredytu o zmiennej stopie procentowej.
W tym stanie rzeczy należy przyjąć, że kwestionowane postanowienie nie kształtuje w sposób samodzielny treści stosunku prawnego w zakresie wysokości oprocentowania, lecz odsyła do zewnętrznego miernika ekonomicznego, co wyklucza jego kwalifikację jako klauzuli przyznającej jednej ze stron uprawnienie do arbitralnego wpływu na wysokość świadczenia drugiej strony.
III. Ocena postanowień umowy w świetle art. 385 1 kc i art. 385 2 § 1 kc
Powód powoływał się również na ochronę przewidzianą w art. 385 ( 1) kc wskazując, iż postanowienia dotyczące oprocentowania kredytu mają charakter abuzywny. W tym kontekście w pierwszej kolejności wskazać należy, że nie budzi wątpliwości posiadanie przez powoda statusu konsumenta w rozumieniu art. 22 ( 1) kc, albowiem zawarta umowa kredytu nie była związana bezpośrednio z działalnością gospodarczą lub zawodową powoda, lecz służyła zaspokojeniu jego potrzeb prywatnych. Powód był zatrudniony na stanowisku lekarza (...) w (...) Szpitalu (...) w G. w oparciu o umowy o pracę na czas określony. Ponadto prowadził działalność gospodarczą z zakresu praktyki lekarskiej. Powód przed zawarciem umowy nie prowadził działalności gospodarczej związanej z rynkiem finansowym ani nie posiadał profesjonalnego przygotowania w zakresie instrumentów finansowych czy mechanizmów ustalania wskaźników referencyjnych. Jego decyzja o zawarciu umowy kredytu podyktowana była wyłącznie potrzebą zaspokojenia własnych celów mieszkaniowych, co znajduje odzwierciedlenie zarówno w treści umowy, jak i w dokumentacji kredytowej zgromadzonej w toku procedury kredytowej.
Równocześnie bezsporne pozostaje, że kwestionowane postanowienia umowne nie były indywidualnie uzgadniane pomiędzy stronami, lecz zostały przejęte z wzorca umownego stosowanego przez pozwanego banku w obrocie masowym. Umowa kredytu została zawarta przy wykorzystaniu standardowego formularza umownego, którego treść nie podlegała negocjacjom w zakresie mechanizmu ustalania oprocentowania, lecz była jednolicie stosowana przez bank wobec klientów.
Okoliczność ta nie prowadzi jednak automatycznie do uznania postanowień za niedozwolone, lecz stanowi jedynie spełnienie jednej z przesłanek wstępnych kontroli abuzywności. Zgodnie z art. 385 1 § 1 kc dla uznania postanowienia za abuzywne konieczne jest łączne spełnienie trzech przesłanek, tj.:
brak indywidualnego uzgodnienia,
ukształtowanie praw i obowiązków konsumenta w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami,
rażące naruszenie jego interesów.
W niniejszej sprawie kluczowe znaczenie ma okoliczność, że mechanizm zmiennego oprocentowania oparty na wskaźniku WIBOR oraz stałej marży banku ma charakter obiektywny i zewnętrzny względem stron stosunku zobowiązaniowego. Wysokość oprocentowania nie była ustalana w sposób arbitralny przez pozwanego, lecz wynikała z zastosowania wskaźnika referencyjnego publikowanego w oparciu o odrębne zasady funkcjonowania rynku finansowego. Bank nie posiadał kompetencji do jednostronnego określania ani modyfikowania tego wskaźnika w ramach wykonywania umowy.
W konsekwencji nie można przyjąć, aby sporne postanowienia kształtowały prawa i obowiązki powoda w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami, rozumianymi jako nakaz lojalnego, uczciwego i przejrzystego kształtowania relacji kontraktowych, w szczególności bez wykorzystania przewagi organizacyjnej przedsiębiorcy.
Stosownie do art. 385 2 kc, oceny zgodności postanowień umowy z dobrymi obyczajami dokonuje się według stanu z chwili zawarcia umowy, biorąc pod uwagę jej treść, okoliczności zawarcia oraz uwzględniając umowy pozostające w związku z umową obejmującą postanowienie będące przedmiotem oceny. Zatem oceny treści klauzul umownych pod względem ich abuzywności dokonuje się na dzień zawarcia umowy, nie zaś na okres jej późniejszego wykonywania ( vide: uchwała Sądu Najwyższego z dnia 20 czerwca 2018 roku sygn. akt III CZP 29/17, OSNC 2019 nr 1, poz. 2, str. 9). W okolicznościach tej sprawy nie może być żadnych wątpliwości co do tego że umowa stron oparta była na wzorcu. Przeciwnej okoliczności nie wykazał pozwany na którym spoczywał ciężar dowodowy w tej kwestii. Odnosząc się do przesłanek warunkujących stwierdzenie abuzywności danego postanowienia umowy stwierdzić należy, że istotą dobrego obyczaju jest poszanowanie praw kontrahenta, polegające na formułowaniu klauzul umownych w sposób jednoznaczny, zrozumiały dla niego, niewykorzystywanie jego słabszej pozycji kontraktowej i niewprowadzanie do umowy klauzul, które godzą w równowagę kontraktową stron. Sprzeczne z dobrym obyczajem jest postępowanie nierzetelne, nieuczciwe, sprzeczne z akceptowanymi standardami działania. Rażące naruszenie interesów konsumenta oznacza nieusprawiedliwioną dysproporcję, na niekorzyść konsumenta, praw i obowiązków stron wynikających z umowy. Tego rodzaju naruszenie interesów konsumenta oznacza niekorzystne ukształtowanie jego sytuacji ekonomicznej oraz nierzetelne traktowanie. Ocena postanowienia umowy, które nie było uzgodnione przez strony, polega zatem na ustaleniu, czy jest ono sprzeczne z ogólnym wzorcem zachowań przedsiębiorcy (banku) wobec konsumentów, oraz tego, jak wyglądałyby prawa i obowiązki konsumenta w sytuacji, w której postanowienie to nie zostałoby zastrzeżone.
Jeśli chodzi o pojęcie „postanowień określających główne świadczenia stron”, o którym mowa w art. 385 ( 1) § 1 kc, to dotyczy ono elementów decydujących o istocie związania stron umową, czyli o to, co dla stron umowy jest najważniejsze, biorąc pod uwagę cel zawieranej umowy. Pojęcie głównego świadczenia umowy było przedmiotem rozważań TSUE, który w orzeczeniu z dnia 30 kwietnia 2014 roku (C-26/13, Legalis nr 966197) wskazał, że za warunki umowy, które mieszczą się w pojęciu określenia głównego przedmiotu umowy w rozumieniu powyższego przepisu, należy uważać te, które określają podstawowe świadczenia w ramach danej umowy i które z tego względu charakteryzują tę umowę. W przywołanym wyroku wskazano, że warunek umowny musi być wyrażony prostym i zrozumiałym językiem, a także, iż umowa winna przedstawiać w sposób przejrzysty konkretne działanie mechanizmu wymiany waluty obcej, do którego odnosi się ten warunek, jak również, że winien istnieć związek między tym mechanizmem a warunkami dotyczącymi uruchomienia kredytu w taki sposób, by konsument był w stanie oszacować konsekwencje ekonomiczne wypływające dla niego z umowy w oparciu o jednoznaczne i zrozumiałe kryteria. W przeciwnym razie niejednoznaczne postanowienie umowne określające główne świadczenie strony może być uznane za niedozwolone.
Wskazane przez powoda, poddane ocenie Sądu postanowienia składające się na klauzulę zmiennego oprocentowania, nie sposób uznać za postanowienia abuzywne. Wbrew twierdzeniom powoda zostały one sformułowane w sposób jednoznaczny. Z punktu widzenia oceny zasadności roszczenia o ustalenie, istotne znaczenie ma treść postanowień umownych zawartych w § 3 OCU. W tym fragmencie umowy uregulowano bowiem zasady dotyczące ustalenia sposobu i warunków ustalenia stopy procentowej kredytu. Konstrukcja oprocentowania kredytu, o której była mowa powyżej, jest prawnie dopuszczalna i wynika z przepisów powszechnie obowiązujących.
Zgodnie z art. 29 ust. 2 ustawy z dnia 23 marca 2017 roku o kredycie hipotecznym oraz o nadzorze nad pośrednikami kredytu hipotecznego i agentami (tj. Dz. U z 2025 roku, poz. 720 ze zm.) jeżeli strony nie uzgodniły stałej stopy oprocentowania kredytu hipotecznego, sposób ustalania stopy procentowej, o którym mowa w ust. 1 pkt 8 (stopy procentowej, na podstawie której jest obliczana wysokość rat kapitałowo - odsetkowych), określa się jako wartość wskaźnika referencyjnego oraz wysokość marży ustalonej w umowie o kredyt hipoteczny. Zatem w sytuacji, gdy kredytobiorca zdecydował się na zaciągnięcie kredytu złotowego opartego na zmiennym oprocentowaniu (tak jak miało to miejsce w sprawie), zastosowanie przy ustaleniu wysokości oprocentowania wskaźnika referencyjnego było uzasadnione. Należy ponadto mieć na uwadze, że uwzględnienie żądania ustalenia oznaczałoby de facto, że umowa podlegałaby oprocentowaniu wyłącznie w wysokości odpowiadającej marży Banku, co stałoby w opozycji do art. 29 ust. 2 ustawy o kredycie hipotecznym.
Nietrafny jest argument podnoszony w pozwie co do tego, że obciążające powoda ryzyko wzrostu oprocentowania kredytu z uwagi na wzrost WIBOR jest niczym nieograniczone. Ustawodawca jeszcze przed zawarciem kwestionowanej umowy, bo w 2006 roku, wprowadził do kodeksu cywilnego przepis art. 359 § 2 1 kc dotyczący odsetek maksymalnych. Argumentacja prezentowana przez powoda w ww. zakresie, z pominięciem regulacji art. 359 § 2 1 kc, stanowi próbę zastosowania analogii z klauzulami walutowymi występującymi w kredytach indeksowanych i denominowanych do walut obcych, gdzie ryzyko wzrostu kursu waluty waloryzacji faktycznie było nieograniczone. Tego rodzaju sytuacja nie zachodziła jednak w okolicznościach niniejszej sprawy.
IV. Brak wykazania rażącego naruszenia interesów powoda
W ocenie Sądu brak jest również podstaw do stwierdzenia rażącego naruszenia interesów powoda. Sam fakt, że kredyt miał charakter zmiennoprocentowy, oznaczał z natury rzeczy akceptację ryzyka zmienności warunków rynkowych, które mogły wpływać zarówno na wzrost, jak i spadek wysokości zobowiązania. Nie sposób zatem utożsamiać realizacji ryzyka rynkowego właściwego dla kredytu o zmiennej stopie procentowej z nieuczciwym ukształtowaniem stosunku prawnego.
Postępowanie dowodowe nie wykazało by wskutek ww. umowy doszło do rażącego naruszenia interesów powoda. Na tę kluczową okoliczność nie przedstawiono w istocie żadnych dowodów. Nawet powód w toku swoich zeznań nie był w stanie wskazać, jakiego rodzaju straty miał ponieść w związku z umową, a tym bardziej żeby naruszenie jego interesów miało charakter „rażący” w rozumieniu art. 385 1 § 1 kc.
W tym kontekście warto wskazać, że synonimami przymiotnika „rażący” są słowa drastyczny, krzyczący czy skrajny. Przymiotnik rażący oznacza istotnie cechy ujemnej w sposób wyraźny, bezsporny i oczywisty. Innymi słowy, naruszenie interesów konsumenta musi cechować znaczna intensywność ( vide: wyrok Sądu Najwyższego z dnia 13 października 2010 roku, I CSK 694/09, Legalis nr 406112). W ocenie Sądu w niniejszej sprawie powód nie wykazał istnienia takiego stanu. W szczególności nie wykazano by w okresie objętym pozwem wskaźnik WIBOR drastycznie wzrósł co by rzutowało na wysokość poniesionej przez niego szkody. W konsekwencji, pomimo spełnienia przesłanki braku indywidualnego uzgodnienia, brak jest podstaw do uznania kwestionowanego postanowienia za niedozwolone w rozumieniu art. 385 1 § 1 kc.
V. Kwestia braku przejrzystości postanowienia umownego
Powód podnosił również, że kwestionowane postanowienie dotyczące zmiennego oprocentowania nie spełnia wymogu przejrzystości, co w jego ocenie miałoby skutkować jego abuzywnością. Stanowisko to te nie zasługiwało na uwzględnienie.
Należy bowiem wskazać, że wymóg przejrzystości postanowień umownych nie może być utożsamiany wyłącznie z ich formalną czy językową zrozumiałością. W orzecznictwie przyjmuje się, że obejmuje on również tzw. aspekt ekonomiczny, tj. możliwość zrozumienia przez przeciętnego konsumenta konsekwencji finansowych wynikających z danego postanowienia.
W realiach niniejszej sprawy kwestionowane postanowienie zostało sformułowane w sposób jednoznaczny i pozwalający na ustalenie mechanizmu ustalania oprocentowania kredytu. W treści umowy w sposób wyraźny wskazano, że oprocentowanie kredytu ma charakter zmienny oraz że jego wysokość jest uzależniona od wskaźnika referencyjnego WIBOR oraz stałej marży banku.
Istotne znaczenie dla oceny spełnienia wymogu przejrzystości ma również okoliczność, że przed zawarciem umowy powodowi przedstawiono ramowe symulacje obrazujące wpływ zmiany oprocentowania na wysokość rat kredytu w zależności od zmian poziomu stóp procentowych. Symulacje te, choć z natury rzeczy miały charakter uproszczony i poglądowy, pozwalały na zobrazowanie kierunku oraz potencjalnej skali zmian obciążeń kredytowych.
Dodatkowo powód złożył w dokumentacji kredytowej oświadczenia o zapoznaniu się i zrozumieniu zasad funkcjonowania kredytu o zmiennym oprocentowaniu, w tym ryzyka związanego z możliwością wzrostu wysokości rat w przypadku zmiany wskaźnika referencyjnego. Oświadczenia te zostały zawarte w formularzu informacyjnym oraz dokumentach stanowiących integralną część procesu kredytowego. Okoliczności te przemawiają za przyjęciem, że powód został nie tylko formalnie poinformowany o mechanizmie zmiennego oprocentowania, ale również uzyskał podstawowe narzędzia pozwalające na ocenę jego skutków ekonomicznych w chwili zawierania umowy.
Dla spełnienia wymogu przejrzystości nie jest natomiast wymagane, aby konsument posiadał specjalistyczną wiedzę dotyczącą metodologii ustalania wskaźnika WIBOR ani aby mógł precyzyjnie przewidzieć przyszłe zmiany warunków rynkowych w wieloletnim okresie obowiązywania umowy kredytu. Wymóg przejrzystości nie może być bowiem utożsamiany z obowiązkiem zapewnienia pełnej przewidywalności ekonomicznej przyszłych zjawisk rynkowych, które z natury rzeczy pozostają zmienne i niezależne od stron stosunku obligacyjnego. W konsekwencji należy uznać, że kwestionowane postanowienie zostało sformułowane w sposób umożliwiający przeciętnemu konsumentowi zrozumienie jego skutków ekonomicznych, a tym samym spełniało wymóg przejrzystości wynikający zarówno z przepisów prawa krajowego, jak i standardów prawa Unii Europejskiej oraz orzecznictwa Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej. Brak jest zatem podstaw do przyjęcia, aby sporne postanowienie było nieprzejrzyste w stopniu uzasadniającym jego kwalifikację jako niedozwolone w rozumieniu art. 385 1 § 1 kc.
VI. Kwestia wypełnienia obowiązków informacyjnych przez bank
Powód wywodził również abuzywność kwestionowanego postanowienia z rzekomego naruszenia przez pozwany bank obowiązków informacyjnych na etapie poprzedzającym zawarcie umowy kredytu. Zarzut ten nie zasługiwał na uwzględnienie.
W tym kontekście trzeba zaakcentować, że zakres obowiązków informacyjnych banku jako profesjonalisty działającego na rynku usług finansowych należy oceniać z uwzględnieniem charakteru oferowanego produktu, jego długoterminowego horyzontu oraz obiektywnych ograniczeń w zakresie prognozowania przyszłych warunków rynkowych. Obowiązki te nie mogą być utożsamiane z obowiązkiem zapewnienia konsumentowi pełnej i absolutnej przewidywalności ekonomicznej przyszłych zmian stóp procentowych ani z obowiązkiem przedstawienia wszystkich możliwych scenariuszy makroekonomicznych w całym okresie obowiązywania umowy kredytu.
Istotą obowiązku informacyjnego jest zapewnienie konsumentowi realnej możliwości zrozumienia mechanizmu działania produktu finansowego oraz podstawowych ryzyk z nim związanych, w szczególności ryzyka zmienności oprocentowania, a nie eliminacja samego ryzyka ekonomicznego, które stanowi immanentny element kredytu o zmiennej stopie procentowej.
W realiach niniejszej sprawy brak jest podstaw do przyjęcia, aby obowiązek ten został przez pozwanego bank naruszony w sposób mogący prowadzić do abuzywności spornego postanowienia. Z materiału dowodowego wynika, że przed zawarciem umowy kredytu powód otrzymał dokumenty informacyjne dotyczące kredytu, obejmujące w szczególności informacje o zmiennym charakterze oprocentowania oraz o ryzyku wzrostu wysokości rat kredytu w przypadku zmiany wskaźnika referencyjnego WIBOR.
Co więcej, powód złożył w dokumentacji kredytowej oświadczenia, w których potwierdził zapoznanie się z zasadami funkcjonowania kredytu o zmiennym oprocentowaniu oraz zrozumienie ryzyka z tym związanego. Oświadczenia te stanowiły element standardowej procedury kredytowej i miały na celu potwierdzenie świadomości ryzyka po stronie kredytobiorcy.
Dodatkowo przed zawarciem umowy przedstawiono powodowi ramowe symulacje obrazujące wpływ zmian poziomu oprocentowania na wysokość rat kredytu. Oświadczył on, że informacje te zostały przedstawione w formie pisemnej w postaci symulacji wysokości rat kredytu obliczonych m.in. w następujących wariantach: przy zastosowaniu aktualnej stopy procentowej, przy zastosowaniu stopy procentowej wyższej o różnicę pomiędzy maksymalnym, a minimalnym poziomem stopy procentowej z ostatnich 12 miesięcy oraz stopy procentowej wyższej o 400 punktów bazowych. Strony na zasadzie swobody umów mogą dowolnie ukształtować łączący je stosunek umowny, niemniej granice swobody umów wyznacza art. 353 1 kc., który stanowi o tym, iż treść i cel stosunku umownego nie mogą sprzeciwiać się właściwości tego stosunku, ustawie ani zasadom współżycia społecznego. Choć symulacje te miały charakter uproszczony i poglądowy, to jednak pozwalały na zobrazowanie mechanizmu działania zmiennej stopy procentowej oraz kierunku zmian obciążeń kredytowych w zależności od zmian warunków rynkowych.
Zgodnie z art. 32 ustawy z dnia 23 marca 2017 roku o kredycie hipotecznym oraz o nadzorze nad pośrednikami kredytu hipotecznego i agentami, w przypadku gdy umowa o kredyt hipoteczny dotyczy kredytu hipotecznego ze zmienną stopą oprocentowania kredytu hipotecznego, wskaźniki referencyjne wykorzystywane do obliczenia stopy oprocentowania kredytu hipotecznego są zrozumiałe, dostępne, obiektywne i możliwe do zweryfikowania przez strony umowy o kredyt hipoteczny. Wymóg dostępności i możliwości weryfikacji również został spełniony w spornej umowie, bowiem w dokumentacji wyraźnie wskazano odesłanie do m. in. strony internetowej administratora (...), na której są zamieszczane informacje na temat aktualnej wartości wskaźnika, jak również treść regulaminu regulującego zasady jego ustalania (tak: T. Czech, Kredyt hipoteczny. Komentarz, Warszawa 2019, Wolters Kluwer Polska, LEX, art. 32). Zdaniem Sądu, powód mógł bez większych trudności zapoznać się z powyższymi źródłami.
Ponadto pozwany zadośćuczynił obowiązkowi wynikającemu z art. 10 ust. 1 pkt 5-6 ww. ustawy, zgodnie z którymi kredytodawca, pośrednik kredytu hipotecznego oraz agent są obowiązani udostępniać konsumentowi w każdym czasie, na trwałym nośniku lub w postaci elektronicznej, precyzyjne i zrozumiałe informacje ogólne dotyczące umowy o kredyt hipoteczny, obejmujące co najmniej: (…) 5) przypadku umów o kredyt hipoteczny, w których stosuje się jako odniesienie wskaźnik referencyjny - nazwy wskaźników referencyjnych i ich administratorów, o których mowa w art. 3 ust. 1 pkt 6 rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/1011 z dnia 8 czerwca 2016 r. w sprawie indeksów stosowanych jako wskaźniki referencyjne w instrumentach finansowych i umowach finansowych lub do pomiaru wyników funduszy inwestycyjnych i zmieniającego dyrektywy 2008/48/WE i 2014/17/UE oraz rozporządzenie (UE) nr 596/2014 oraz informację o potencjalnych konsekwencjach dla konsumenta; 6) rodzaje dostępnej stopy oprocentowania kredytu hipotecznego ze wskazaniem, czy jest to stała stopa oprocentowania kredytu hipotecznego, zmienna, czy stanowiąca połączenie obu rodzajów oprocentowania, wraz z krótką charakterystyką stałej stopy oprocentowania kredytu hipotecznego i stopy zmiennej, w tym informacją o związanych z tym konsekwencjach dla konsumenta (…)”. Powyższe zobowiązanie również znalazło swoje odzwierciedlenie w przekazanej powodowi dokumentacji, zaś pozwany nie miał prawnego obowiązku doręczenia powodowi regulaminu ustalania stawek referencyjnych WIBID i WIBOR, ponieważ jako dokument zewnętrzny, niewytworzony przez pozwanego, nie stanowił części wzorca umowy zgodnie z art. 384 kc. Tym samym zarzut ten również należało uznać za niezasadny.
W tych okolicznościach brak jest podstaw do przyjęcia, aby powód został pozbawiony informacji niezbędnych do podjęcia świadomej decyzji kontraktowej albo aby zakres przekazanych informacji uniemożliwiał mu ocenę ekonomicznych skutków zawieranej umowy.
Nie można również pomijać, że sam fakt późniejszej zmiany warunków rynkowych i wzrostu kosztu kredytu nie może być utożsamiany z naruszeniem obowiązków informacyjnych na etapie zawierania umowy, albowiem obowiązki te odnoszą się do momentu kontraktowania, a nie do późniejszych zdarzeń gospodarczych pozostających poza kontrolą stron.
W konsekwencji należy uznać, że pozwany bank wykonał obowiązki informacyjne w zakresie wymaganym od profesjonalisty działającego na rynku finansowym, a brak jest podstaw do przyjęcia, aby ewentualne uchybienia w tym zakresie mogły prowadzić do uznania kwestionowanego postanowienia za niedozwolone w rozumieniu art. 385 1 § 1 k.c.
VIII. Znaczenie orzecznictwa Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej oraz ocena końcowa w świetle wyroku w sprawie C-471/24
Odnosząc się do twierdzeń stron oraz aktualnego dorobku orzeczniczego, Sąd miał na uwadze, że istotne znaczenie dla wykładni przepisów dyrektywy Rady 93/13/EWG ma wyrok Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej z dnia 12 lutego 2026 roku w sprawie C-471/24 (Legalis nr 3927091). Trybunał w sposób jednoznaczny wskazał w nim, że art. 1 ust. 2 dyrektywy 93/13 nie wyłącza spod kontroli abuzywności postanowień umownych przewidujących zmienną stopę oprocentowania opartą o wskaźnik referencyjny w rozumieniu rozporządzenia 2016/1011 oraz marżę banku, jeżeli przepisy krajowe regulujące mechanizm oprocentowania mają charakter ramowy i nie determinują w sposób wyczerpujący ani samego wskaźnika, ani wysokości marży, pozostawiając w tym zakresie przestrzeń kontraktową przedsiębiorcy.
Tym samym Trybunał potwierdził, że tego rodzaju klauzule nie korzystają z jakiegokolwiek automatycznego wyłączenia spod kontroli abuzywności, co jednak nie oznacza – jak zdaje się wynikać z argumentacji strony powodowej – że ich konstrukcja sama w sobie prowadzi do naruszenia interesów konsumenta. Przeciwnie, ocena ich zgodności z dyrektywą 93/13 wymaga zawsze analizy konkretnego stosunku prawnego, jego ukształtowania oraz poziomu transparentności mechanizmu oprocentowania w chwili zawarcia umowy.
W tym kontekście szczególnego znaczenia nabierają dalsze tezy wyroku, w których Trybunał doprecyzował zakres wymogu przejrzystości. Wskazano bowiem, że art. 4 ust. 2 dyrektywy 93/13 nie nakłada na kredytodawcę obowiązku przedstawiania konsumentowi szczegółowej metodologii ustalania wskaźnika referencyjnego, w tym technicznych aspektów jego konstrukcji czy struktury danych wejściowych. Wymóg przejrzystości nie może być bowiem utożsamiany z obowiązkiem zapewnienia konsumentowi pełnej wiedzy eksperckiej dotyczącej funkcjonowania rynku międzybankowego.
Co więcej, Trybunał zaakcentował, że istotnym elementem oceny spełnienia standardu przejrzystości jest nie tylko sama treść postanowień umownych, lecz również to, czy kredytodawca wykonał obowiązki informacyjne wynikające z dyrektywy 2014/17/UE, a także czy ewentualne dodatkowe informacje nie wprowadzały konsumenta w błąd co do charakteru wskaźnika referencyjnego. Spełnienie tych wymogów stanowi istotną przesłankę przemawiającą za przyjęciem, że konsument miał zapewnioną realną możliwość oceny ekonomicznych skutków zawieranej umowy.
Wreszcie Trybunał jednoznacznie wskazał, że przy ocenie nieuczciwego charakteru postanowienia w rozumieniu art. 3 ust. 1 dyrektywy 93/13 nie mogą mieć decydującego znaczenia takie okoliczności jak brak poinformowania o określonych technicznych cechach wskaźnika referencyjnego, w tym o metodologii jego ustalania czy charakterze danych wykorzystywanych do jego kalkulacji, o ile sam wskaźnik w chwili zawarcia umowy spełniał wymogi rozporządzenia 2016/1011 i funkcjonował w ramach przewidzianego prawem systemu regulacyjnego.
Powyższe uwagi prowadzą do istotnego wniosku systemowego: kontrola abuzywności klauzul odwołujących się do wskaźników referencyjnych nie może abstrahować od ich osadzenia w regulowanym porządku prawnym rynku finansowego. Mechanizm ten z założenia nie ma charakteru arbitralnego, lecz stanowi element szerzej ukształtowanego systemu wyznaczania kosztu pieniądza, pozostającego poza wyłączną dyspozycją stron konkretnej umowy kredytowej.
Przenosząc powyższe na grunt niniejszej sprawy, Sąd miał na uwadze, że:
mechanizm oprocentowania został w umowie określony w sposób jednoznaczny i oparty na dwóch elementach: wskaźniku referencyjnym oraz stałej marży,
wskaźnik ten ma charakter zewnętrzny, rynkowy i regulowany, a jego wartości nie są ustalane przez pozwanego,
bank nie posiadał żadnej kompetencji do jego kształtowania ani wpływania na jego poziom w ramach stosunku obligacyjnego,
powód został poinformowany o zmiennym charakterze oprocentowania oraz ryzyku jego zmian,
przed zawarciem umowy przedstawiono mu ramowe informacje i symulacje obrazujące wpływ zmian oprocentowania na wysokość rat kredytu.
W tych okolicznościach brak jest podstaw do przyjęcia, aby powód wykazał istnienie deficytu informacyjnego lub przejrzystości na tyle istotnego, który mógłby prowadzić do uznania, że nie miał on realnej możliwości oceny skutków ekonomicznych zawieranej umowy. Przeciwnie – materiał dowodowy wskazuje, że mechanizm zmiennego oprocentowania został przedstawiony w sposób pozwalający na jego zrozumienie w podstawowym, ekonomicznym wymiarze, właściwym dla przeciętnego konsumenta.
Jednocześnie Sąd podkreśla, że sama zmienność warunków rynkowych, która zrealizowała się w toku wykonywania umowy, nie może być utożsamiana z wadliwością postanowienia umownego. Ocena abuzywności dokonywana jest bowiem według stanu z chwili zawarcia umowy, a nie przez pryzmat późniejszych zmian gospodarczych, które z natury rzeczy pozostają poza kontrolą stron i stanowią element ryzyka właściwego dla kredytu o zmiennym oprocentowaniu.
W konsekwencji brak jest podstaw do przyjęcia, aby kwestionowane postanowienie:
kształtowało prawa i obowiązki powoda w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami,
rażąco naruszało jego interesy,
bądź było dotknięte deficytem przejrzystości w rozumieniu standardu wynikającego z prawa krajowego oraz prawa Unii Europejskiej.
Reasumując, dokonana przez Sąd ocena prowadzi do jednoznacznego wniosku, że brak jest podstaw do uznania kwestionowanego postanowienia dotyczącego zmiennego oprocentowania kredytu za niedozwolone w rozumieniu art. 385 1 § 1 kc. W szczególności Sąd uwzględnił, że mechanizm oprocentowania został skonstruowany w sposób obiektywny, oparty na zewnętrznym wskaźniku referencyjnym oraz stałej marży banku, co wyklucza możliwość przypisania pozwanemu uprawnienia do arbitralnego kształtowania wysokości świadczenia. Jednocześnie nie stwierdzono, aby doszło do naruszenia standardu przejrzystości. Powód został poinformowany o zmiennym charakterze oprocentowania, przedstawiono mu ramowe symulacje obrazujące wpływ zmian wskaźnika na wysokość rat, a ponadto złożył oświadczenia o zapoznaniu się i zrozumieniu zasad funkcjonowania kredytu o zmiennym oprocentowaniu. Okoliczności te pozwalają przyjąć, że miał on możliwość oceny podstawowych skutków ekonomicznych zawieranej umowy.
Sąd nie dopatrzył się również naruszenia obowiązków informacyjnych po stronie pozwanego banku, albowiem zakres przekazanych informacji odpowiadał standardowi wymaganym dla tego rodzaju produktów finansowych i obejmował istotne elementy ryzyka związanego ze zmiennością oprocentowania. Wreszcie, w świetle aktualnego orzecznictwa Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej, w tym wyroku w sprawie C-471/24, brak jest podstaw do przyjęcia, aby sama konstrukcja klauzuli odwołującej się do wskaźnika referencyjnego mogła być uznana za nieuczciwą, jeżeli została osadzona w regulowanym mechanizmie rynkowym i została przedstawiona konsumentowi w sposób umożliwiający zrozumienie jej ekonomicznych skutków.
Mając powyższe na uwadze, Sąd uznał, że powództwo w tym zakresie nie zostało wykazane ani co do zasady, ani co do przesłanek abuzywności, co w konsekwencji obligowało do jego oddalenia w całości – o czym Sąd orzekł w pkt. I sentencji.
Rozstrzygnięcie o kosztach procesu
W pkt. II sentencji Sąd na podstawie art. 102 kpc odstąpił od obciążania powoda kosztami procesu na rzecz strony pozwanej, mimo przegrania sprawy w całości w zakresie objętym żądaniem dotyczącym abuzywności postanowienia regulującego zmienne oprocentowanie kredytu.
Sąd w tym zakresie miał na uwadze fakt, że zgodnie z art. 102 kpc w wypadkach szczególnie uzasadnionych może nie obciążać strony przegrywającej kosztami procesu w całości lub w części, kierując się zasadami słuszności. Przepis ten stanowi wyjątek od zasady odpowiedzialności za wynik procesu i powinien być stosowany w sytuacjach, w których sztywne zastosowanie art. 98 kpc prowadziłoby do rezultatu nieakceptowalnego z punktu widzenia poczucia sprawiedliwości oraz całokształtu okoliczności konkretnej sprawy.
W ocenie Sądu niniejsze postępowanie należy do kategorii spraw uzasadniających zastosowanie tego przepisu. W pierwszej kolejności uwzględnienia wymaga status powoda jako konsumenta, występującego w relacji z profesjonalnym uczestnikiem obrotu gospodarczego, jakim jest bank. Relacja ta z samej swojej istoty cechuje się znaczącą asymetrią informacyjną oraz organizacyjną, wynikającą zarówno z poziomu specjalistycznej wiedzy finansowej, jak i z możliwości analizy długoterminowych skutków ekonomicznych złożonych produktów kredytowych. Konsument co do zasady opiera się na zaufaniu do instytucji finansowej oraz na informacjach przekazywanych przez nią na etapie zawierania umowy, co może rzutować na jego późniejszą ocenę prawidłowości ukształtowania stosunku prawnego.
Sąd miał również na uwadze subiektywne przekonanie powoda o zasadności wytoczonego powództwa. Jak trafnie wskazuje się w orzecznictwie, do kręgu „wypadków szczególnie uzasadnionych”, o których mowa w art. 102 kpc należą okoliczności zarówno związane z samym przebiegiem procesu - np. charakter żądania poddanego rozstrzygnięciu, jego znaczenie dla strony oraz subiektywne przekonanie strony o zasadności roszczeń ( vide: postanowienie Sądu Najwyższego z 29 czerwca 2012 roku, I CZ 34/12, Legalis nr 544001; uzasadnienie wyroku Sądu Apelacyjnego w Warszawie z dnia 8 stycznia 2013 roku, I ACa 697/12, Lex nr 1281107; wyrok Sądu Apelacyjnego w Krakowie z 28 marca 2018 roku, III APa 29/17, Legalis nr 1794165). Tymczasem w niniejszej sprawie powód konsekwentnie wskazywał, że zawarta umowa kredytu nie została mu w wystarczający sposób wyjaśniona w zakresie mechanizmu zmiennego oprocentowania, w szczególności w odniesieniu do ekonomicznych skutków stosowania wskaźnika WIBOR. W jego ocenie nie miał on pełnej świadomości skali ryzyka związanego ze zmianami stóp procentowych, co mogło prowadzić do przekonania o nieprawidłowym ukształtowaniu postanowień umownych. W tych okolicznościach Sąd uznał, że powód mógł działać w usprawiedliwionym subiektywnie przekonaniu o zasadności dochodzonego roszczenia.
Nie bez znaczenia pozostaje również sytuacja prawna istniejąca w dacie wytoczenia powództwa. W tym czasie zagadnienia dotyczące oceny postanowień odwołujących się do wskaźnika WIBOR w świetle przepisów o niedozwolonych postanowieniach umownych nie były jeszcze przedmiotem jednolitej i utrwalonej linii orzeczniczej, zarówno w orzecznictwie krajowym, jak i w orzecznictwie Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej. Kwestie te były przedmiotem sporów interpretacyjnych, a dopiero późniejsze orzecznictwo, w tym wyrok Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej w sprawie C-471/24, doprecyzowało kierunki wykładni przepisów dotyczących kontroli abuzywności klauzul odwołujących się do wskaźników referencyjnych. W konsekwencji powód mógł pozostawać w stanie niepewności prawnej co do oceny dochodzonego roszczenia.
Sąd miał także na względzie, że sprawa dotyczyła długoterminowego zobowiązania kredytowego o istotnym znaczeniu dla sytuacji życiowej powoda, co dodatkowo wzmacniało subiektywną doniosłość sporu i mogło uzasadniać potrzebę jego sądowej weryfikacji.
Uwzględniając całokształt powyższych rozważań, Sąd uznał, że obciążenie powoda kosztami procesu byłoby w realiach niniejszej sprawy sprzeczne z zasadami słuszności, wobec czego odstąpił od ich zasądzenia na rzecz strony pozwanej na podstawie art. 102 kpc.
Mając na uwadze powyższe okoliczności oraz treść przepisów prawa, Sąd orzekł jak w sentencji wyroku.
Sędzia Tomasz Niewiadomski